Medicalpress
Podczas Światowego Kongresu Raka Płuca w Barcelonie zaprezentowano wiele przełomowych wyników badań klinicznych. Prof. Maciej Krzakowski, Krajowy Konsultant w dziedzinie Onkologii Klinicznej, który uczestniczył w tym wydarzeniu, podsumowuje najważniejsze wnioski i najciekawsze kierunki rozwoju współczesnej terapii nowotworów płuca.

Nowoczesne leczenie systemowe raka płuca opiera się na dwóch głównych filarach: lekach ukierunkowanych molekularnie i immunoterapii. 
 

Leki celowane stanowią podstawę terapii chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca w stadium zaawansowanym. W porównaniu z chemioterapią pozwalają one uzyskać lepsze wskaźniki przeżycia i są lepiej tolerowane. Ich skuteczność zależy jednak od identyfikacji biomarkerów – czyli zaburzeń molekularnych w komórkach nowotworowych, które determinują wrażliwość guza na dany lek i umożliwiają jego precyzyjne zastosowanie.

W związku z potwierdzonymi korzyściami u pacjentów w stadium zaawansowanym – coraz częściej rozważa się zastosowanie terapii celowanych także u chorych we wczesnych stadiach raka płuca – w leczeniu okołooperacyjnym, przedoperacyjnym lub pooperacyjnym. Dotyczy to pacjentów w stopniach zaawansowania od IB do IIIA, a także chorych w bardziej miejscowo zaawansowanych stadiach – III A–C, u których terapia może stanowić konsolidację po radiochemioterapii (utrwalenie (skonsolidowanie) uzyskanego wcześniej efektu terapeutycznego). Obecnie w programie lekowym B.6 w leczeniu uzupełniającym stosowane są dwa leki ukierunkowane molekularnie: ozymertynib u chorych z mutacją aktywującą EGFR oraz alektynib – inhibitor ALK.

 – Stosowanie tych leków – ozymertynibu przez 3 lata, a alektynibu przez 2 lata – pozwala uzyskać wymierne korzyści w zakresie wskaźników przeżycia – wskazał prof. Krzakowski. – U chorych po resekcji miąższu płucnego zmniejszenie ryzyka zgonu wynosi 76% w przypadku alektynibu i 51% przy ozymertynibie.

Kolejnym krokiem w rozwoju tej strategii jest badanie wartości leków ukierunkowanych molekularnie w leczeniu przedoperacyjnym.

Ozymertynib przed operacją – nowe dowody skuteczności
Na kongresie w Barcelonie zaprezentowano pogłębione wyniki badania NeoADAURA III fazy, oceniającego ozymertynib (z lub bez chemioterapii) u chorych w stadiach II–III B. Terapia przyniosła znamienne korzyści – odsetek dużych odpowiedzi częściowych (czyli mniej niż 10% przetrwałych komórek nowotworowych w preparacie pooperacyjnym) był dziesięciokrotnie wyższy w grupie z ozymertynibem (25% vs 2%). Dodatkowo stwierdzono ponad dwukrotną redukcję zajęcia węzłów śródpiersia (53% vs 21%) oraz wydłużenie przeżycia wolnego od zdarzeń.

Kluczowym wnioskiem jest znaczenie oznaczania krążącego DNA nowotworowego (ctDNA). – Nieobecność krążącego DNA u chorych, którzy przed operacją otrzymali ozymertynib, jest ściśle powiązana z korzyścią z leczenia – czyli z brakiem choroby przetrwałej – mówił prof. Krzakowski. Pacjenci bez wykrywalnego ctDNA po terapii osiągali dłuższe przeżycia wolne od zdarzeń, co potwierdza konieczność diagnostyki molekularnej u każdego chorego kwalifikowanego do leczenia chirurgicznego.

Immunochemioterapia w leczeniu przedoperacyjnym
Drugim istotnym nurtem jest rozwój terapii łączących chirurgię z immunoterapią. Jej zadaniem jest eliminacja mikroprzerzutów i poprawa wyników leczenia chirurgicznego poprzez aktywację układu odpornościowego.

Podczas kongresu w Barcelonie zaprezentowano kolejną aktualizację wyników badania CheckMate 816, które od kilku lat dostarcza nowych, coraz bardziej dojrzałych danych klinicznych. W badaniu tym porównywano immunochemioterapię (niwolumab + chemioterapia) z samą chemioterapią u chorych w stadiach IB–IIIA.

Całkowite przeżycie pięcioletnie wyniosło 65% w grupie immunochemioterapii wobec 55% w ramieniu samej chemioterapii – relacjonował profesor. Co istotne, u pacjentów, u których w preparacie pooperacyjnym stwierdzono całkowitą regresję zmian nowotworowych, pięcioletnie przeżycie sięgało 95%, w porównaniu do ok. 50% po chemioterapii.

Również w tym badaniu potwierdzono prognostyczne znaczenie ctDNA – 70% chorych bez wykrywalnego DNA nowotworowego żyło 5 lat, wobec 52% w ramieniu kontrolnym.

– Przedoperacyjna immunochemioterapia w stadiach IB–IIIA powinna być standardem postępowania u chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca i powinna być rozważana u każdego pacjenta – podsumował prof. Krzakowski.

Leczenie pacjentów w podeszłym wieku
Kolejnym tematem omawianym podczas kongresu WCLC było leczenie osób starszych, które stanowią znaczną część populacji pacjentów z NDRP. – Przynajmniej jedna trzecia chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca to osoby powyżej 70. roku życia. Są one częściej obciążone chorobami współistniejącymi, mają mniejszą sprawność i większe ryzyko działań niepożądanych – zwrócił uwagę profesor Krzakowski.

Francuska grupa badawcza przeprowadziła badanie III fazy ELDERLY, w którym porównano skuteczność samej chemioterapii (karboplatyna + paklitaksel) ze skojarzeniem chemioterapii i atezolizumabu. Badanie objęło chorych w wieku 70–89 lat, z dobrą sprawnością (0–1 wg ECOG) i bez mutacji aktywujących, które kwalifikowałyby do terapii celowanej.

Uzyskano znamienne wydłużenie czasu przeżycia wolnego od progresji choroby i tylko liczbowe, ale nieznamienne statystycznie wydłużenie czasu przeżycia całkowitego. Prawdopodobnie dlatego, że chorzy z grupy kontrolnej, którzy otrzymywali początkowo samą chemioterapię, w przypadku progresji leczeni byli następnie immunoterapią, przez co różnice w całkowitym przeżyciu uległy zatarciu – tłumaczył prof. Krzakowski.

Wyniki te – choć nie przełomowe – pokazują, że również w populacji starszych pacjentów możliwe jest bezpieczne stosowanie nowoczesnych terapii, a wiek sam w sobie nie powinien dyskwalifikować z leczenia systemowego.

Nowe opcje dla chorych z mutacją EGFR
Poza ozymertynibem, który stanowi obecnie podstawę leczenia pierwszej linii NDRP z mutacją EGFR, badacze analizują nowe możliwości poprawy skuteczności terapii. Jedną z nich jest dodanie chemioterapii do ozymertynibu (badanie FLAURA2), drugą – zastosowanie kombinacji lazertynibu i amiwantamabu, działających zarówno na EGFR, jak i MET (badanie MARIPOSA).

– Wnioski z obu badań były pozytywne. Zmniejszenie ryzyka zgonu wynosiło 23% dla ozymertynibu z chemioterapią i 25% dla amiwantamabu z lazertynibem. – podkreślił profesor. Toksyczności były porównywalne, a dobór terapii powinien opierać się na analizie cech klinicznych pacjenta, takich jak masa guza, dynamika choroby, stan sprawności, lokalizacja przerzutów i choroby współistniejące.

Leki stosowane w omawianych schematach różnią się sposobem podawania – ozymertynib i lazertynib są lekami doustnymi, natomiast amiwantamab i chemioterapia wymagają podania dożylnego. Pod względem toksyczności obie opcje są do siebie zbliżone. Jak podkreślał prof. Krzakowski, podczas kongresu w Barcelonie wiele uwagi poświęcono właśnie pytaniu, w jakich sytuacjach klinicznych wybrać konkretną kombinację terapeutyczną. Odpowiedź nie jest jednoznaczna i wymaga dokładnego przeanalizowania indywidualnych cech chorego – wielkości i dynamiki guza, obecności objawów, lokalizacji ewentualnych przerzutów, stanu sprawności ogólnej czy chorób współistniejących.

Tego rodzaju rozważania stanowią dziś podstawę personalizacji leczenia przeciwnowotworowego. Nie każdy pacjent musi otrzymywać schemat dwulekowy – są chorzy, u których wystarczająco skuteczna okaże się monoterapia, ale również tacy, którzy szczególnie skorzystają z połączenia dwóch leków. Ostateczna odpowiedź na pytanie, jak najlepiej dopasować terapię, będzie zależała od dalszych badań nad biomarkerami predykcyjnymi dla obu strategii – ozymertynibu z chemioterapią oraz amiwantamabu z lazertynibem.

Nowe kierunki w onkologii płuca
Coraz dokładniejsza diagnostyka molekularna, coraz bardziej precyzyjne terapie i umiejętność łączenia różnych metod leczenia sprawiają, że skuteczność terapii raka płuca systematycznie rośnie. Najnowsze doniesienia z Kongresu WCLC pokazują, że kierunek rozwoju w leczeniu nowotworów płuca jest jednoznaczny – personalizacja terapii i wykorzystanie potencjału nowoczesnych leków w leczeniu przed i pooperacyjnym.

Kolejne lata mogą przynieść dalsze przełomy, które pozwolą nie tylko wydłużać życie pacjentów, ale też poprawiać jego jakość.

źródło: Medicalpress

Prof. Maciej Krzakowski, Konsultant Krajowy w dziedzinie Onkologii Klinicznej, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, komentuje najważniejsze doniesienia z tegorocznego Kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej – ASCO 2025.

Aktualna oraz kompleksowa analiza stanu lecznictwa przeciwnowotworowego w Polsce, odwołująca się do przykładów raka płuca oraz nerki została przedstawiona w najnowszym raporcie pt.: „Bariery w dostępie do leczenia innowacyjnego w wybranych chorobach nowotworowych”.
Raport pt.: „Bariery w dostępie do leczenia innowacyjnego w wybranych chorobach nowotworowych” to jeden z projektów realizowanych przez inicjatywę All.Can Polska w roku 2024. Publikacja została opracowana przez firmę IQVIA na zlecenie All.Can Polska przy wsparciu firmy MSD Polska i prezentuje aktualną oraz kompleksową analizę stanu lecznictwa przeciwnowotworowego w Polsce, odwołując się w wybranych miejscach do przykładów raka płuca oraz nerki. Głównym celem raportu jest zidentyfikowanie barier w rozwoju leczenia innowacyjnego wynikających z finansowania oraz organizacji leczenia i diagnostyki, a także wskazanie propozycji rozwiązań systemowych i klinicznych.

W publikacji „Bariery w dostępie do leczenia innowacyjnego w wybranych chorobach nowotworowych” autorzy poddali szczegółowej analizie obecne możliwości systemowego leczenia chorych na raka płuca i raka nerki. Autorzy przedstawili wartościowe rekomendacje działań, które mogą poprawić sytuację w zakresie postępowania przeciwnowotworowego. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów liczba nowych zachorowań to około 170 tys. przypadków rocznie, liczba zgonów sięga ok. 100 tys. Obecnie ponad 1,17 mln Polaków żyje z chorobą nowotworową. Dlatego, bez względu na to jak wiele zostało już zrobione – zarówno w zakresie poprawy diagnostyki, organizacji opieki czy dostępu do innowacyjnych leków niezbędne są zmiany, które będą skutkować dalszą poprawą efektywności leczenia nowotworów w Polsce. Narastająca skala problemu powinna skłaniać nas do podejmowania działań rozważnie, ale też szybkowyjaśnia Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
 
Nowotwory są poważnym problemem zdrowotnym
Dostępność leczenia przeciwnowotworowego jest tematem aktualnym, gdyż tylko w 2021 roku w Polsce odnotowano 171,6 tys. nowych zachorowań na nowotwory i 93,6 tys. zgonów z ich powodu. Same nowotwory złośliwe stanowią drugą przyczynę zgonów w Polsce, odpowiadając w 2021 roku za 18,8% zgonów mężczyzn i 17,2% zgonów kobiet.

Nowotwory są poważnym problemem zdrowotnym, głównie dla osób w wieku od 25 do 64 lat. W szczególności dotyczy to kobiet, u których od pewnego czasu nowotwory są najczęstszą przyczyną zgonów przed 65. rokiem życia, stanowiącą aż 24,6% wszystkich zgonów w tej grupie wiekowej[1].

Rak płuca jest najczęściej diagnozowanym nowotworem złośliwym oraz najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworu złośliwego w Polsce. Nowotwory nerek występują rzadziej. Według Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN), w Polsce w 2021 roku liczba nowych przypadków nowotworów oskrzeli oraz płuc (ICD10: C34) i nerek oraz miedniczki nerkowej (ICD10: C64+C65) wyniosła odpowiednio 20 572 oraz 5 342 przypadków[2].

Celem raportu „Bariery w dostępie do leczenia innowacyjnego w wybranych chorobach nowotworowych” była analiza istniejących w polskim systemie ochrony zdrowia barier związanych z dostępem do nowoczesnego leczenia onkologicznego, na przykładzie dwóch wybranych nowotworów – płuca oraz nerki.

Opracowanie skupia się na problematyce opieki onkologicznej, w której dostępność leczenia warunkowana jest nie tylko statusem refundacyjnym poszczególnych leków, ale także szeroko rozumianą organizacją opieki zdrowotnej, gdyż proces diagnostyczno-terapeutyczny dla pacjentów onkologicznych, szczególnie na etapie zaawansowanej choroby nowotworowej, w ramach którego istotną rolę odgrywa leczenie farmakologiczne, może być zrealizowany wyłącznie przy udziale interdyscyplinarnych zespołów specjalistów.
 
Jak zminimalizować zagrożenia i poprawić leczenie nowotworów złośliwych?
Pierwszym obszarem wymagającym poprawy jest zwiększenie skuteczności profilaktyki pierwotnej i wtórnej – większa świadomość znaczenia zachowań prozdrowotnych społeczeństwa i poprawienie wskaźników zgłaszalności na szczepienia oraz badania przesiewowe mogą znacząco zmniejszyć zachorowalność i umieralność. Kolejnym obszarem, który wymaga poprawienia, jest sprawność diagnostyki – należy doprowadzić do przyspieszenia postępowania diagnostycznego, w tym – uwzględnienia bardziej racjonalnej i kompleksowej diagnostyki molekularnej. Dostęp i realizacja diagnostyki molekularnej stopniowo zwiększa się w ostatnim czasie, jednak na tym polu widzimy obszar do pilnej poprawy – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski, Kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy, Konsultant Krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, Prezes PTOK, Członek Prezydium All.Can Polska.

Niewątpliwie należy poprawić system w zakresie wykorzystywania możliwości skojarzonego leczenia – w przypadku większości nowotworów złośliwych konieczne jest łączenie metod leczenia miejscowego – chirurgii, radioterapii z chemioterapią i nowoczesnymi lekami ukierunkowanymi molekularnie lub immunoterapią. Nie bez znaczenia jest poprawienie możliwości rehabilitacji po leczeniu i wspierania chorych w zakresie powracania do normalnego funkcjonowania. Obserwacja chorych po leczeniu powinna być bardziej racjonalna, co – między innymi – obejmuje udział podstawowej opieki zdrowotnej – dodaje dr hab. n. med. Adam Płużański, Naczelny Specjalista Onkologii Klinicznej Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy, Konsultant Wojewódzki w dziedzinie onkologii klinicznej.

Ostatnie lata przyniosły zmiany dla chorych, u których zdiagnozowano raka nerkowokomórkowego. Program lekowy umożliwia w dużej mierze realizację zaleceń diagnostyczno-terapeutycznych, przygotowanych przez Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej i Polskie Towarzystwo Urologiczne. Od września 2023 dysponujemy również możliwością zastosowania uzupełniającej immunoterapii, która pozwala  zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby. Dużym wyzwaniem jest leczenie chorych na przerzutowego raka nerki. U 30% chorych w momencie rozpoznania stwierdza się przerzuty odległe, a u około połowy pozostałych chorych pojawiają się one w toku obserwacji. Przebieg i manifestacja choroby przerzutowej bywają bardzo różne, od powolnego i skąpoobjawowego po bardzo agresywny, stąd konieczny jest dostęp do różnych schematów leczenia, pozwalający na zastosowanie terapii adekwatnej do sytuacji klinicznej – tłumaczy dr hab. n. med. Jakub Kucharz z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii.
 
Autorzy raportu podkreślają, że w ostatnich latach nastąpił szybki rozwój programów lekowych w Polsce, co doprowadziło do objęcia refundacją wielu rekomendowanych substancji leczniczych. Istniejące nadal braki wynikają głównie z nieskładania wniosków refundacyjnych od producentów leków. Co ważne, nie mają one na ogół istotnego znaczenia klinicznego, ponieważ są rekompensowane dostępnością innych substancji o podobnym działaniu i skuteczności. Równocześnie jednak nie udało się dotychczas rozwiązać wielu systemowych problemów polskiej opieki onkologicznej, takich jak jej nadmierne rozproszenie, niedobory kadr i zasobów medycznych, niewłaściwa struktura finansowania wybranych procedur diagnostycznych i leczniczych czy długotrwałość podejmowania decyzji administracyjnych i finansowych. W efekcie to właśnie te czynniki, a nie polityka refundacyjna Państwa, są główną przyczyną wciąż niewystarczającego dostępu do innowacyjnych terapii – podsumowuje prof. dr hab. n. med. Jacek Jassem, Gdański Uniwersytet Medyczny, Członek All.Can Polska.
 
Rekomendacje autorów raportu dotyczące poprawy leczenia onkologicznego
Określenie barier w rozwoju leczenia innowacyjnego na przykładzie raka płuca i nerki pozwoliło ekspertom i autorom publikacji „Bariery w dostępie do leczenia innowacyjnego w wybranych chorobach nowotworowych” na określenie zestawu rekomendacji umożliwiających wdrożenie zmian systemowych. Wśród kwestii priorytetowych należy wymienić:
Jednym z głównych wniosków płynących z Raportu, jest stwierdzenie, że bariery w dostępie do innowacyjnego leczenia coraz częściej wychodzą poza obszar standardowo rozumianej polityki lekowej Państwa – sytuacja w zakresie dostępności refundacyjnej, mierzonej odsetkiem nowoczesnych terapii, uległa znaczącej poprawie w ostatnich latach. Mianowicie, w przypadku raka płuca w ramach systemu publicznego finansowanych jest aż 56% substancji czynnych rekomendowanych przez wytyczne kliniczne, w raku nerki sytuacja ta jest jeszcze lepsza, gdyż odsetek ten wynosi 71%. Jak wynika z komentarzy ekspertów klinicznych, braki refundacyjne są jednak w większości zastępowalne przez inne dostępne w refundacji leki i nie można już mówić o istotnej „luce refundacyjnej” w tych obszarach, tak jak miało to miejsce w poprzednich latach. Uwagę należy natomiast skoncentrować na problemach systemowych, związanych choćby z faktyczną dostępnością do refundowanych nowoczesnych terapii. Kwalifikacja do leczenia celowanego wymaga przeprowadzenia diagnostyki genetycznej i molekularnej, której rozpowszechnienie, jak wynika z danych NFZ, wciąż jest dalekie od oczekiwanego – szacunkowo jedynie w 27% nowo rozpoznanych przypadków raka płuca przeprowadzane są badania genetyczne w kierunku oznaczenia markerów nowotworowych, będących podstawą do kwalifikacji do innowacyjnych terapii. Wynik też można przypisać wielu czynnikom, m.in. niskiej świadomości części lekarzy, istotnemu rozproszeniu ośrodków diagnostyczno-terapeutycznych w Polsce oraz niedofinansowaniu diagnostyki genetycznej, w szczególności patomorfologicznej – zaznacza Andrzej Mazurek, Associate Director Public Health & PPG IQVIA.

Odrębnym problemem jest organizacja finansowania leczenia w ramach programów lekowych, którymi objęte są nowoczesne terapie przeciwnowotworowe. W tym obszarze należy wskazać przede wszystkim na brak waloryzacji świadczeń opieki zdrowotnej od 2018 roku i ogólne niedofinansowanie programów lekowych, a także znaczącą biurokratyzację obsługi pacjenta i włączania nowych leków to programów lekowych, która powoduje istotne, bo nawet 9 miesięczne opóźnienia w faktycznym dostępnie do nowych opcji terapeutycznych. Dodatkowo, należy zwrócić uwagę na obowiązujące reguły finansowania, które prowadzą do, de facto, zjawiska „kredytowania” NFZ przez świadczeniodawców, co należy uznać za istotny problem, w szczególności w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej szpitali w Polsce – dodaje Jacek Wieczorek, Manager Consulting IQVIA.

Wierzę, że wskazane przez autorów rekomendacje działań mogą przyczynić się do poprawy sytuacji w zakresie postępowania przeciwnowotworowego. Zachęcam do lektury wszystkie osoby, strony zaangażowane w proces opieki nad pacjentami onkologicznymi w Polscepodsumowuje Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium Grupy Sterującej All.Can Polska.

All.Can Polska to inicjatywa, która zrzesza przedstawicieli ekspertów medycznych, farmaceutów, koderów medycznych, organizacji pacjentów, ekspertów systemu opieki zdrowotnej oraz reprezentantów innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego.

Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na konieczność poprawy efektywności i stabilności opieki onkologicznej, a także  sytuacji pacjentów, poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów finansowych.

Inicjatywa All.Can Polska jest częścią All.Can International z siedzibą w Brukseli, działa od 2016 roku. Inicjatywa przygotowuje cykliczne raporty dotyczące obszaru onkologii w Polsce, min. „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematoonkologicznej w roku 2023”, który diagnozuje zmiany, jakie nastąpiły w minionym roku, mające wpływ na poprawę jej efektywności i jakości, ale także wskazuje dalsze wyzwania i potrzeby. Więcej informacji na temat działań All.Can Polska znaleźć można na stronie internetowej https://all-can.pl/.
 
 
[1] 1 KRN. Krajowy Rejestr Nowotworów. Dostęp online: https://onkologia.org.pl/pl/raporty, data dostępu: 05.01.2024.
[2] ibidem
źrósło: All Can Polska

Fundamentem i najważniejszym kamieniem węgielnym w zbudowaniu polityki senioralnej jest solidarność międzypokoleniowa i inwestycja w srebrną gospodarkę. Świadomość tej solidarności międzypokoleniowej musi być kształtowana od jak najmłodszych lat – powiedziała 4 lipca Marzena Okła-Drewnowicz minister ds. polityki senioralnej, podczas debaty zorganizowanej  przez Medyczną Rację Stanu oraz Federację Stowarzyszeń Amazonki – Solidarność w zdrowiu . Wydarzenie było poświęcone polityce senioralnej  i zdrowotnej najbardziej kruchych członków społeczeństwa, w tym dzieci, seniorów i osób o obniżonej odporności. Patronatem honorowym debatę objęła wicemarszałek Sejmu RP, Monika Wielichowska.

– Zdajemy sobie sprawę, jak wiele konkretnych działań trzeba położyć pod stworzenie polityki senioralnej, żebyśmy mogli odpowiedzieć na wyzwanie starzejącego się społeczeństwa. Kulminacja tego wyzwania będzie w roku 2060, kiedy to osób w wieku powyżej 80 roku życia będzie 80 parę procent więcej niż dzisiaj – tłumaczyła minister Marzena Okła-Drewnowicz.

Decydentka przybliżyła również kwestię bonu senioralnego, który będzie finansowany z funduszy KPO i ruszy w Polsce od 1 stycznia 2026 r. – Bon senioralny, jest przede wszystkim dla rodziny, która jest aktywna zawodowo, której bliski (senior) potrzebuje opieki, wówczas państwo poprzez samorząd wesprze rodzinę w miejscu zamieszkania – informowała.


Co dalej z geriatrią?

Co dalej z geriatrią? Retorycznie pytała prof. Alicja Chybicka wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Senioralnej. Starzenie się społeczeństwa w naszym kraju szybko postępuje. Według Eurostatu w latach 2013-2023 Polska była na drugim miejscu (po Mołdawii), jeśli chodzi o przyrost liczby osób po 65. roku życia na terenie Unii Europejskiej. Dodatkowo, polscy seniorzy wyróżniają się gorszym zdrowiem.

– Opieka zdrowotna nad seniorami leży, zwłaszcza w regionach wiejskich, gdzie w niektórych obszarach w ogóle nie ma placówek podstawowej opieki zdrowotnej – ubolewała prof. Chybicka, pochylając się nad ważnym wyzwaniem u seniorów jakim jest profilaktyka. Aktualizowany, zgodnie z postępem medycyny i sytuacją w otoczeniu kalendarz szczepień dla seniorów oraz determinacja w jego realizacji pozwoli wielu uchronić przed poważnym kryzysem zdrowia, tak groźnym dla osoby w zaawansowanym wieku – mówiła.

Nasz humanitaryzm nie nadąża za rzeczywistością. Jesteśmy kulturowo zaskoczeni tym, że odsetek seniorów jest tak duży i będzie rósł w najbliższej przyszłości – mówił prof. Paweł Łuków, dyrektor Centrum Bioetyki i Bioprawa, kierownik Zakładu Etyki Wydziału Filozofii UW, apelując do decydentów o budowane rozsądnej polityki senioralnej. – Powinniśmy wciągać w system wzajemnego wsparcia młodych ludzi  jak najwcześniej, po to aby mieli świadomość że, dzięki zmianom cywilizacyjnym mogą liczyć na zdecydowanie dłuższe życie niż jeszcze 100 lat temu. Również po to, aby oswajać całe społeczeństwo ze starością.

W Polsce jest ponad 8 i pół miliona seniorów, w tym 2 miliony, to osoby powyżej 80. roku życia. – Po 80 roku życia, sprawność gwałtownie maleje, w związku z tym dla tych osób powinniśmy budować perspektywę opieki w miejscu zamieszkania. Jeżeli natomiast ich sprawność na to nie pozwala, żeby w miejscu zamieszkania mogli samodzielnie przebywać nawet pod opieką socjalną i zdrowotną, państwo powinno zagwarantować wsparcie instytucjonalne. Jest to niezwykle ważne, nie tylko dla seniora, ale także dla jego rodziny – wskazał prof. Bolesław Samoliński, kierownik Katedry Zdrowia Publicznego i Środowiskowego WUM.

Z apelem o włączenie w szeroką aktywizację seniorów, nie tylko poprzez samorząd, ministerstwo i rząd, ale również rodziny i pracodawców, wystąpił Łukasz Salwarowski, prezes Stowarzyszenie MANKO – Głos Seniora. – Musimy włączyć pracodawców w edukację, opiekę i troskę o swoich emerytowanych pracowników oraz aktywizację obecnych pracowników oraz promować zatrudnianie seniorów. Dlaczego? Senior pracujący jest zdrowszy, bo dzięki pracy przebiega aktywizacja fizyczna, psychiczna oraz zwiększenie dóbr finansowych, które są  seniorowi potrzebne. Apelujemy również aby nie dyskryminowali seniorów cyfrowo. Pamiętajmy, że tylko 30% seniorów używa internetu. W związku z tym, jeżeli mówimy, „wejdź sobie na stronę” albo „ jest e-porada, jest e-wizyta”, to od razu eliminujemy ok. 70% seniorów w dostępie do informacji oraz usług.

Oręż w walce z wykluczeniem seniorów

Wagę przemysłu medycznego dla skutecznej polityki zdrowotnej i senioralnej podkreślał Arkadiusz Grądkowski, prezes Izby POLMED. – Zapewnienie odpowiedniego zaopatrzenia w nowoczesne wyroby medyczne nie tylko zapobiega społecznemu wykluczeniu seniorów, ale również umożliwia im pełne uczestnictwo w życiu społecznym i rodzinnym – tłumaczył, apelując o potrzebę dalszego rozwijania i doskonalenia systemu zleceniowego oraz regularne aktualizowanie wykazu wyrobów medycznych. W celu usprawnienia procesu, konieczne jest wprowadzenie klarownych ram prawnych, które umożliwią systematyczne aktualizowanie wykazu wyrobów medycznych. – Ciągle jest zbyt mała świadomość pacjentów o możliwościach technologicznych i możliwościach ich finansowania. Ludzie po prostu nie wiedzą, co im się należy i że mogą z tego skorzystać – ubolewał Grądkowski. Pacjenci, seniorzy, osoby „najsłabsze” powinni mieć zapewnione dostosowane do swoich potrzeb, nowoczesne i łatwe w użytkowaniu wyroby medyczne, które są kluczowe dla ich zdrowia i jakości życia – podkreślał.

Choroby osób starszych

Z danych badania PolSenior2 wynika, że wielochorobowość dotyka prawie 70 proc. osób w wieku 60-65 lat oraz 90 proc. w wieku 80-90 lat. Osoby powyżej 75. roku życia mają pięć i więcej chorób przewlekłych. Osoby starsze cierpią głównie na choroby układu krążenia, nowotworowy, schorzenia układu oddechowego i kostno-stawowe oraz cukrzycę typu 2, zaburzenia psychiczne i zaburzenia otępienne. Są one główną przyczyną niepełnosprawności i przedwczesnego zgonu. Wielochorobowość oraz słabsza odporność były głównymi przyczynami wyższej umieralności osób powyżej 60. roku życia w okresie pandemii COVID-19. Osoby powyżej 60. roku życia częściej narażone są na infekcje, szczególnie te o cięższym przebiegu.

Z ogólnej liczby ok.180 tysięcy zachorowań na nowotwory rocznie w Polsce, ok. 110 tysięcy przypada na osoby powyżej 65 roku życia.

– Takie statystyki wynikają z tego, że szczyt zachorowań na nowotwory obserwuje się od 55 – 75 roku życia. U seniorów, przyjmując kryterium granicy 65 roku życia, w przypadku kobiet najczęściej diagnozowany jest rak piersi, rak płuca, rak jelita grubego i ostatnio rak endometrium. Natomiast u mężczyzn powyżej 65 roku życia najczęściej występuje rak gruczołu krokowego, rak płuca, rak pęcherza moczowego i wreszcie rak jelita grubego – wyliczał prof. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej. Ekspert zwrócił także uwagę na istnienie różnych metod leczenia przeciwnowotworowego, które u chorych w starszym wieku są ograniczone.

– Niestety, bardzo często w badaniach klinicznych chorzy w starszym wieku, tj. powyżej 65 czy 70 roku życia nie uczestniczą, więc musimy sobie sami wypracować takie metody racjonalnego podejścia do leczenia, w żadnej mierze nie pomniejszając spektrum możliwości terapeutycznych u chorych w zaawansowanym wieku – informował.

Wspierając najbardziej „kruchych”

Poczucie solidarności społecznej wobec najsłabszych i kruchych, to także troska o osoby cierpiące na choroby rzadkie. O solidarność w dramatycznych sytuacjach rodzin, których bliscy noszą brzemię schorzeń rzadkich i ultrarzadkich – upominała się prof. Anna Latos-Bieleńska, konsultant krajowa w dziedzinie genetyki klinicznej.

Choroba Stilla jest przykładem ciężkiej i podstępnej choroby rzadkiej, która jest prawie nieobecna w społecznej świadomości. Choroba ta bez właściwej diagnozy i leczenia stwarza poważne zagrożenie życia. – Ważny jest tu dostęp do nowoczesnego leczenia. Owa nowoczesność, to w tym konkretnym przypadku oznacza możliwość podawania leku długodziałającego raz na 4 tygodnie. Dziś dostępna jest w Polsce tylko ta terapia, która wymaga codziennego wkłucia. Jak wielka to różnica w liczbie podań podskórnych doskonale wiedzą wszyscy, ale szczególnie mali pacjenci. Nie mamy w Polsce refundowanego w ramach programu lekowego długodziałającego inhibitora IL-1, który zwiększałby możliwości terapeutyczne w sytuacjach, gdy pacjent nie odpowiada na dostępne obecnie metody leczenia – tłumaczył prof. Zbigniew Żuber, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego, kierownik Kliniki Pediatrii Krakowskiej Akademii im. A. Frycza-Modrzewskiego.

Dostęp do nowoczesnych terapii na jak najwcześniejszym etapie choroby, to także skuteczne zapobieganie poważnym powikłaniom. Stosowane w pierwszej linii leczenia choroby Stilla sterydy, nieobojętne dla dorosłych, są poważnym obciążeniem szczególnie dla najmłodszych pacjentów, powodując nieodwracalne zaburzenia rozwojowe. O solidarność z tą nieliczną grupą osób dorosłych i dzieci doświadczonych bólem związanym z samym przebiegiem choroby i o dostęp do nowoczesnej terapii inhibitorem interleukiny 1(IL-1) wraz z prof. Zbigniewem Żuberem, apelowała również prof. Brygida Kwiatkowska, konsultant krajowa w dziedzinie reumatologii.

Otyłość jako choroba społecznej odpowiedzialności

Problem rosnącego wskaźnika nadwagi i otyłości, także wśród seniorów przybliżyła Marta Pawłowska z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego. Ekspertka przytoczyła niebezpieczne statystyki mówiące, że co trzecia osoba w Polsce ma nadwagę, co czwarta jest otyła. Wg danych OECD, do 2050 r., czyli za 25 lat, statystyczny Polak będzie żył krócej z powodu otyłości, aż o 4 lata. Jeśli zaś chodzi o seniorów, wg danych CBOS, aż 40% osób po 65 roku życia ma nadwagę, a ponad 35% jest otyłych. Otyłość i nadwaga predysponują do pogarszania się zdrowia i komfortu życia seniorów. Koszty związane z leczeniem otyłości i jej powikłań znacznie obciążają system opieki zdrowotnej, zubożają budżet Państwa, a także przez zmniejszającą się  produktywność osób nią dotkniętych ograniczają rozwój gospodarczy.

– Otyłość jest chorobą, za którą jako społeczeństwo „solidarnie” ponosimy odpowiedzialność, bo zbudowaliśmy świat oparty na marketingu otyłości oraz zaprzestaliśmy edukacji, aktywizacji prozdrowotnej i międzypokoleniowej. I teraz solidarnie musimy ponosić tego konsekwencje oraz szukać rozwiązań – apelowała Pawłowska, przybliżając założenia do strategicznego planu redukcji otyłości w Polsce opracowanego przez Uczelnię Łazarskiego wraz z Polskim Towarzystwem Leczenia Otyłości (PTLO) w raporcie pt. „Otyłość. Skala zjawiska i konsekwencje. Założenia do stworzenia planu strategicznego redukcji otyłości w Polsce”.

Zaproponowana strategia wyznacza dwa podstawowe kierunki rozwoju ekosystemu społecznego redukcji otyłości. Jednym z nich jest profilaktyka, a drugim diagnostyka i leczenie. W strategii zaproponowano ponad 40 wskaźników, związanych z nadwagą, otyłością, jak i systemem opieki zdrowotnej.

– Mamy w strategii wzmiankowane mechanizmy, które się muszą wydarzyć, jeśli ta strategia, która jest przewidziana na 3-4 dekady, ma się udać. Wśród tych mechanizmów mówimy o badaniach i rozwoju, o finansowaniu i partnerstwie publiczno-prywatnym.  Nie zrealizujemy bowiem żadnego sensownego programu redukcji otyłości bez finansowania w systemie publiczno-prywatnym – przekonywała.

źródło: Medyczna Racja Stanu

Prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski, Konsultant Krajowy w dziedzinie Onkologii Klinicznej, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, komentuje najważniejsze doniesienia naukowe po Kongresie ASCO 2024, które przyniosły kolejne przełomy w leczeniu drobnokomórkowego i niedrobnokomórkowego raka płuca, zwiększając szansę na całkowite wyleczenie u części chorych oraz wydłużając czas życia i poprawiając jakość życia u znacznej większosci pacjentów.
Na tegorocznej sesji plenarnej Kongresu ASCO przedstawiano 5 najważniejszych, najcenniejszych i najbardziej wartościowych doniesień naukowych i aż 3 z nich dotyczyły nowotworów płuca. Potwierdzają one, że wszystko zmierza do tego, żeby u części chorych zwiększyć szansę wyleczenia trwałego, a u bardzo wielu chorych na raka płuca, który przez wiele lat był największym wyzwaniem, przekształcić tę chorobę w schorzenie przewlekłe, gdzie możliwe jest stosowanie całej sekwencji działań, które wpływają z jednej strony na wydłużenie czasu przeżycia, a z drugiej strony na uzyskanie lepszej jego jakości.

Obejrzyj wywiad z prof. Maciejem Krzakowskim:


Najnowszy raport inicjatywy All.Can Polska „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematoonkologicznej 2023” podsumowuje zmiany jakie zaszły w opiece onkologicznej w 2023 roku. Po raz pierwszy raport obejmuje także zagadnienia z obszaru  hematoonkologii oraz wskazuje dalsze wyzwania i potrzeby, które będą miały wpływ na poprawę jakości i efektywności tej opieki. 
– Ukazujący się cyklicznie dokument pt. „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej” jest zbiorem informacji o działaniach systemowych realizowanych w Polsce,  w  obszarze  onkologii.  Wzorem lat poprzednich, All.Can Polska podjął się analizy zmian, jakie zaszły w zakresie opieki onkologicznej w roku 2023. W tym roku po raz  pierwszy przedstawiciele All.Can Polska przeanalizowali również zmiany, które nastąpiły w opiece hematoonkologicznejmówi Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
 
W nowym dokumencie „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematoonkologicznej 2023” eksperci inicjatywy All.Can Polska dokonali oceny postępu we wdrażaniu zalecanych rozwiązań systemowych, m.in. takich jak wprowadzenie Narodowej Strategii Onkologicznej 2020-2030, pracy nad rozwiązaniami poprawiającymi dostęp do diagnostyki molekularnej czy zmiany w dostępie do terapii.
Eksperci All.Can Polska wskazali zarówno na osiągnięcia, jak i niezaspokojone potrzeby i wyzwania, które wymagają zmian organizacyjnych i systemowych. W Raporcie opracowano następujące zagadnienia:
  1. Efektywniejsza alokacja dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną oraz hematoonkologiczną.
  2. Zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych w onkologii oraz hematoonkologii.
  3. Zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych w onkologii i hematoonkologii, w tym kluczowe aspekty dotyczące funkcjonowania i organizacji badań genetycznych w Polsce.
  4. Uwzględnienie perspektywy pacjentów we wszystkich decyzjach związanych z procesem planowania, wdrażania i oceny opieki onkologicznej i hematoonkologicznej.
  5. Poprawa dostępu pacjentów do badań klinicznych.
 
– W ubiegłym roku wiele się wydarzyło w onkologii. W 2023 roku nastąpił postęp we wdrażaniu Narodowej Strategii Onkologicznej, w tym m.in.: realizacja programu szczepień przeciwko wirusowi HPV czy wdrożenie niezależnej wyceny patomorfologii. Niestety w ciągu prawie pół roku funkcjonowania programu bezpłatnych szczepień przeciw HPV udało się wyszczepić tylko 16 proc. Docelowej grupy 12 i 13 latków. Dlatego tak ważne jest, aby podnieść efektywność szczepień i wprowadzić edukację do szkół podstawowych, jak również należy rozważyć możliwość wykonywania szczepień przez pielęgniarki szkolne i w aptekach. Kluczowe działania na rok 2024 to mi.in.: dalsze konsekwentne wdrażanie Narodowej Strategii Onkologicznej, lung cancer unit-ów, akredytacji diagnostyki molekularnej, indywidualnego kontaktu z obywatelami w zakresie profilaktyki przez IKP, testu FIT przy profilaktyce raka jelita grubego, testu HPV-DNA w kierunku raka szyjki macicy, Narodowego Portalu Onkologicznego, a także systemu oceny wskaźników i mierników jakości opiekipodsumowuje prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków NIO – PIB w Warszawie, pełnomocnik dyrektora NIO – PIB do spraw Narodowej Strategii Onkologicznej i Badań Klinicznych, członek Prezydium All.Can Polska.
 
W tym roku po raz pierwszy eksperci All.Can Polska przeanalizowali zmiany, które nastąpiły w opiece hematoonkologicznej w 2023 roku i wskazali na niezaspokojone potrzeby, które wymagają dalszej pracy w tym obszarze. Nowotwory krwi to aż 140 typów i podtypów chorób, które stanowią poważny problem zdrowotny zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Najczęściej diagnozowanymi nowotworami krwi są białaczka limfocytowa, ostra białaczka szpikowa, ostra białaczka limfoblastyczna i szpiczak plazmocytowy. Co 30 sekund jedna osoba na świecie dowiaduje się, że ma nowotwór krwi. W Polsce, według danych Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN), w ciągu ostatnich trzech dekad liczba nowych zachorowań na nowotwory układu krwiotwórczego i chłonnego wzrosła ponad dwukrotnie. Obecnie w naszym kraju z nowotworami hematologicznymi zmaga się ponad 150 000 osób. Co roku w Polsce zachorowuje na nowotwory krwi 10 000 osób. Eksperci podkreślają, że nowotwory krwi i szpiku mogą być skutecznie leczone. Kluczem jest ich wczesne wykrycie.
 
– W przypadku hematoonkologii profilaktyka pierwotna ogranicza się do badania krwi obwodowej. Na świecie i w Polsce nie prowadzi się żadnych badań przesiewowych w chorobach hematoonkologicznych. To ograniczenie w prowadzeniu badań profilaktycznych i brak programów badań przesiewowych wynika z faktu, że nowotwory hematologiczne w początkowej fazie rozwoju nie dają specyficznych objawów. Niestety, również wiedza na temat hematoonkologii jest nadal niewystarczająca – dlatego, jako inicjatywa All.Can postanowiliśmy dołączyć do Raportu obszar hematoonkologii, podsumować go i wskazać na konieczne do wprowadzenia zmiany tłumaczy Aleksandra Rudnicka, Rzecznik Stowarzyszenia Sanitas.
 
W najnowszej „Diagnozie zmian w opiece onkologicznej oraz hematoonkologicznej 2023” eksperci inicjatywy All.Can poświęcili wiele uwagi diagnostyce genetycznej. – Kluczowe dla możliwości właściwego zastosowania innowacyjnych terapii jest prowadzenie badań genetycznych i molekularnych, które są podstawą do kwalifikacji pacjentów do terapii celowanych i immunoterapii. Dostęp do tych badań ma znaczenia dla poszczególnych pacjentów, umożliwiając im najwłaściwsze, efektywne leczenie, a tym samym lepsze rokowanie. Zapewnienie szerszego dostępu do badań genetycznych ii molekularnych, w połączeniu z refundacją innowacyjnego leczenia to inwestycja w zdrowie Polaków.  – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, członek Prezydium All.Can Polska.
 
– Na rok 2023 zaplanowano wiele działań w genetyce i intensywnie pracowano, pamiętając o tym, jak bardzo na poprawę diagnostyki genetycznej czekają pacjenci, jednak nie wszystko udało się zrealizować. W szczególności nie udało się przyjąć ustawy o tekstach genetycznych ani przedłużyć na 2024 rok Planu dla Chorób Rzadkich, w którym poprawa diagnostyki genetycznej była bardzo ważnym zadaniem, nie objęto też  refundacją kompleksowego profilowania genetycznego – nowoczesnego badania potrzebnego w diagnostyce genetycznej w onkologii. Dokończenie tych działań i rozpoczęcie nowych, to zadanie na 2024 rok. Potrzebujemy konkretnych, szybkich działań systemowych na rzecz poprawy diagnostyki genetycznej w Polsce, takich jak wprowadzenie ustawy o badaniach genetycznych w medycynie (ustawa o testach genetycznych), uproszczenie systemu finansowania badań genetycznych, wprowadzenie certyfikacji laboratoriów genetycznych, stworzenie wspólnej bazy danych genomowych. Ważnej jest umożliwienie rozliczenia wszystkich niezbędnych badań genetycznych wykonanych z materiału biologicznego pobranego w czasie wizyty ambulatoryjnej, a także  wprowadzenie tzw. 4 koszyka badań genetycznych obejmujących kompleksowe profilowanie genomowe i płynną biopsję.  Szczególnie ważne jest zabezpieczenie i wyszkolenie odpowiednich kadr dla diagnostyki genetycznej i poradnictwa genetycznego, w tym utworzenie nowych specjalizacji i nowych zawodów medycznych. W związku z rozwojem badań genetycznych potrzebni są lekarze specjaliści genetyki klinicznej, diagności laboratoryjni ze specjalizacją z laboratoryjnej genetyki medycznej, specjaliści nowej specjalizacji medyczna genetyka molekularna, pielęgniarki genetyczne (nowa specjalizacja) oraz doradcy genetyczni w onkologii (nowy zawód medyczny). Badania genetyczne mają znaczenie dla pacjentów onkologicznych, nie tylko na etapie leczenia  i diagnostyki, ale także na innych etapach opieki onkologicznej: etapie profilaktyki, nadzoru nad pacjentami z dziedziczonymi nowotworami i ich rodzinami, monitoringiem terapii. Osiągnięciem jest opracowanie standardów badań genetycznych w onkologii, co z pewnością będzie miało wpływ na jakość diagnostyki genetycznej – tłumaczy prof. dr hab. n. med.  Anna Latos-Bieleńska, konsultant krajowa w dziedzinie genetyki klinicznej, przewodnicząca Rady ds. Chorób Rzadkich, Katedra i Zakład Genetyki Medycznej UM w Poznaniu, członek Grupy Sterującej All.Can Polska.
 
„Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematoonkologicznej 2023” jest to już czwarta edycja dokumentu analizującego obszary mające wpływ na efektywność opieki onkologicznej, które zdefiniowane zostały w 2017 roku w dokumencie pt. „All.Can: poprawa efektywności i stabilności opieki onkologicznej. Rekomendacje dla Polski”. – Diagnoza jest unikatowym dokumentem, który w kompleksowy sposób przedstawia stan polskiej onkologii i hematoonkologii.  Mamy nadzieję,  że ten materiał wesprze decydentów w procesie podejmowania decyzji co do zmian jakie warto i należy wprowadzić, aby poprawić efektywność i jakoś leczenia nowotworów w Polscepodsumowuje Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
Inicjatywa All.Can All.Can Polska zrzesza przedstawicieli specjalistów onkologów, farmaceutów, organizacji pacjentów, ekspertów systemu opieki zdrowotnej oraz reprezentantów innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego. Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na konieczność poprawy efektywności i stabilności opieki onkologicznej, a także  sytuacji pacjentów poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów finansowych.

Zachęcamy do zapoznania się z rekomendacjami ekspertów. Cały dokument „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej i hematoonkologicznej 2023” znajdziecie Państwo tutaj:
All_Can_Diagnoza_2023_PRESS (all-can.pl)

źródło: ALL-Can Polska

Profesor Maciej Krzakowski, jest konsultantem krajowym w dziedzinie onkologii klinicznej i kierownikiem Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej, Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie. Na stanowisku prezesa PTOK zastąpił prof. Piotra Wysockiego.
Profesor Maciej Krzakowski, jest konsultantem krajowym w dziedzinie onkologii klinicznej, kierownikiem Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej, Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie oraz redaktorem naczelnym czasopisma „Onkologia w Praktyce Klinicznej”. W przeszłości pełnił już funkcję prezesa PTOK.

źródło: PTOK

Zdaniem ekspertów autorów raportu „Diagnostyka molekularna w leczeniu nowotworów”, badania genetyczne powinny być nieodłączną częścią procesu diagnostyczno – terapeutycznego nowotworów. Tymczasem w Polsce wydatki na diagnostykę molekularną na poziomie 61 mln zł rocznie stanowią zaledwie pół procenta wszystkich nakładów na leczenie nowotworów. To powoduje, że pomimo refundacji nowoczesnych terapii ukierunkowanych molekularnie, nie są one w pełni wykorzystywane a pacjenci, którzy mogliby dzięki nim wyzdrowieć, nie mają do nich dostępu.
XXI wiek określany jest mianem ery genomowej i ery medycyny spersonalizowanej. Zapoczątkował je ogromny postęp w genetyce i technikach biologii molekularnej, jaki dokonał się na przestrzeni ostatnich kilku lat. Rozwój ten daje olbrzymie możliwości w zakresie zaawansowanej diagnostyki genetycznej i pozwala na poznanie podłoża wielu chorób uwarunkowanych genetycznie, w tym także nowotworów” – podkreśla dr Andrzej Tysarowski, kierownik Pracowni Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów Narodowego Instytutu Onkologii.  

Jak zwraca uwagę Prof. Piotr Rutkowski Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego współczesna diagnostyka onkologiczna oparta o badania molekularne to nie tylko diagnostyka typu nowotworu, ale również ocena czynników predykcyjnych dla doboru terapii ukierunkowanej molekularnie, ocena czynników prognostycznych czy monitorowanie choroby resztkowej lub mutacji warunkujących oporność na prowadzoną terapię za pomocą biopsji płynnej. Wniosek z raportu jest jednoznaczny. Dostęp do diagnostyki molekularnej w Polsce powinien się zwiększyć a nakłady na nią wzrosnąć.

 
Przygotowany przez zespół ekspertów raport, jest pierwszym w Polsce tak kompleksowym opracowaniem analizującym tę dynamicznie rozwijającą się dziedzinę nauki i medycyny jaką są badania molekularne. Raport wskazuje różnice regionalne w dostępie do świadczeń z tego zakresu na poziomie ilościowym oraz jakościowym. Analiza finansowa pokazuje przepaść między faktycznymi nakładami i tym samym dostępem do diagnostyki molekularnej, a zapotrzebowaniem na nie w praktyce onkologicznej. Zdaniem profesor Anny Latos Bieleńskiej, konsultant krajowej w dziedzinie genetyki klinicznej, w Polsce z całą pewnością potencjał diagnostyki genetycznej nie jest w pełni wykorzystywany i co za tym idzie, pacjenci chorzy na nowotwory nie mogą w pełni korzystać z terapii celowanych.

 – Z Raportu wynika, że rozwijają się zaawansowane badania genetyczne, jest to właściwa tendencja i w kolejnych latach coraz wyraźniejsza. Jednak zaznaczają się duże różnice dotyczące udziału zaawansowanych badań genetycznych w całości badań genetycznych w onkologii w poszczególnych województwach. Różnic między województwami w korzystaniu z diagnostyki genetycznej w onkologii – prostej i zaawansowanej – nie można tłumaczyć trudnościami w dostępie do diagnostyki genetycznej w postaci barier ze strony MZ czy NFZ, wynika to m.in. z braku kierowania na diagnostykę genetyczną i miejscami niewłaściwej logistyki – podkreśla prof. Latos-Bielańska.

Jeszcze do niedawna myśląc o diagnostyce molekularnej, myśleliśmy bardziej o możliwości odziedziczenia predyspozycji do zachorowania na nowotwór niż o jednym z kluczowych elementów nowoczesnej diagnostyki, efektywnie wykorzystywanej w leczeniu nowotworów. Dziś badania molekularne nowotworów są podstawą ich skutecznego leczenia. Uwzględnienie indywidualnych cech nowotworu przy wyborze terapii zwiększa szansę na zahamowanie choroby lub jej całkowite wyleczenie.

Diagnostyka genetyczna zmienia wiele dziedzin medycyny, ale w największym stopniu onkologię i choroby rzadkie. Jej rozwój napotykał w przeszłości na wiele barier, przede wszystkim na nieuzasadniony, a mocno rozpowszechniony pogląd, że jest kosztochłonna i nie ma należytego uzasadnienia klinicznego, a służy raczej badaniom naukowym. Tymczasem szybki rozwój medycyny personalizowanej/precyzyjnej i postęp w zakresie terapii celowanej, wymusił zmianę podejścia do diagnostyki genetycznej i obecnie jest ona doceniana jako niezbędna część diagnostyki i terapii. Przyczynił się do tego rozwój metod diagnostyki genetycznej, a zwłaszcza zastosowanie sekwencjonowania następnej generacji (NGS). Koszt diagnostyki genetycznej nie jest już tak wysoki jak jeszcze kilka lat temu, a liczne opracowania wskazują na to, że odpowiednio wczesna i dobrze dobrana diagnostyka genetyczna (właściwa metoda, właściwa grupa docelowa) – to wielka oszczędność dla budżetu państwa – zwraca uwagę prof. Anna Latos-Bieleńska.

Dlaczego zatem nie wykorzystuje się tego potencjału jakim są badania molekularne? Problemem są przede wszystkim koszty, a także brak uaktualnionych wycen badań.  

 – Przykładem nieodpowiedniego finansowania i zmieniających się potrzeb diagnostycznych są badania genetyczne dostępne i rozliczane przez szpitale i przychodnie specjalistyczne jako świadczenia zdrowotne kontraktowane odrębnie, na podstawie Zarządzenia Prezesa NFZ Nr 167/2019/DSOZ z 29 listopada 2019 roku. Produkt ten jest wyceniony na 532,51 punktu rozliczeniowego. Analogiczny zakres badań to świadczenia gwarantowane z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, Dz. U. z 2016 r. poz. 357 z późn. zm.). Przez lata, te świadczenia były jedynym i przez długi czas wystarczającym sposobem finansowania diagnostyki genetycznej chorych na nowotwory. Jednak obserwowany na przestrzeni ostatnich lat gwałtowny rozwój metod biologii molekularnej oraz wzrost potrzeb diagnostycznych sprawił, że zapewnienie kompleksowej diagnostyki genetycznej chorób nowotworowych w ramach tego świadczenia jest niemożliwe – tłumaczy prof. Bartosz Wasąg, kierownik Katedry i Zakładu Biologii i Genetyki Medycznej Wydziału Lekarskiego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Prof. Maciej Krzakowski konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej wskazuje, że pomimo tego, że wydatki na diagnostykę molekularną rosną, nadal są nieadekwatne do potrzeb.

Poniesione przez NFZ koszty refundacji badań genetycznych wyniosły ponad 55 mln złotych w 2021 roku, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w 2017 roku, kiedy koszty te wynosiły niespełna 24 mln. Oznacza to, że u coraz większej liczby chorych wykonywane są badania molekularne, które mogą pozwolić na ustalenie prawidłowego rozpoznania i zastosowanie optymalnego leczenia. Jednocześnie należy zauważyć, że na dzień dzisiejszy realizacja testów genetycznych nie stanowi znacznego obciążenia dla Narodowego Funduszu Zdrowia.

Zgodnie z przedstawionymi danymi, średnie wydatki na diagnostykę molekularną dla całej Polski wyniosły 6,53 zł w przeliczeniu na jednego mieszkańca przez 6 lat, czyli nieco ponad złotówkę rocznie – zwraca uwagę prof. Krzakowski.

Zbyt niska wycena badań pozwala tylko na realizację podstawowych badań molekularnych. Stale powiększająca się liczba markerów genetycznych koniecznych do określenia w poszczególnych grupach pacjentów, jak również coraz szerszy wachlarz refundowanych terapii ukierunkowanych molekularnie sprawia, że jeszcze dosyć powszechne w laboratoriach testy jednogenowe tracą rację bytu na korzyść technik wielkoskalowych, takich jak sekwencjonowanie następnej generacji (NGS).

Badania kompleksowego profilowania genomowego, wykonywane metodą wysokoprzepustowego sekwencjonowania następnej generacji (NGS) umożliwiają wykrywanie czterech głównych klas zmian genomowych o znanym związku z rozwojem nowotworów złośliwych: substytucji, insercji i delecji oraz zmian liczby kopii genów, a także wybranych rearanżacji genowych i sygnatur genomowych w DNA lub DNA/RNA wyizolowanym z próbki guza (utrwalonej w parafinie i zatopionej w bloczku parafinowym) lub w krążącym we krwi DNA pochodzenia nowotworowego (ctDNA). Profilowanie genetyczne z wykorzystaniem ctDNA może odzwierciedlać całkowity profil mutacji całej masy guza, w tym nowych subklonów odpowiedzialnych za przerzuty. Stąd też w płynnej biopsji możliwe jest wykrycie mutacji, która nie jest obecna w pierwotnej biopsji tkanki. Co więcej, płynne biopsje pozwalają na analizę profilu genomowego nowotworu, nawet jeśli guz znajduje się w niedostępnym dla tradycyjnej biopsji obszarze. Są niezastąpione w przypadkach, gdy nie ma dostępnego materiału histologicznego od pacjenta (tak jak ma to miejscu w wielu przypadkach raka płuca). Zastosowanie kompleksowego profilowania genomowego (rodzaju diagnostyki molekularnej, która pozwala poddać analizie nawet kilkaset genów jednocześnie) umożliwia dodatkowo przyspieszenie i uproszczenie ścieżki diagnostycznej, co skraca całkowity czas oczekiwania na leczenie od momentu uzyskania diagnozy nowotworu. Tym samym pacjent może rozpocząć leczenie szybciej i z większą szansą na uzyskanie korzystnych rezultatów.

Wraz z nieustannym rozwojem medycyny, diagnostyka molekularna zaczyna odgrywać coraz ważniejszą rolę m.in. w onkologii oraz chorobach rzadkich. Dzięki precyzyjnemu oznaczaniu mutacji i podtypu choroby, lekarze zyskują możliwość zastosowania innowacyjnych terapii celowanych. Często warunkiem ich użycia jest natomiast przeprowadzenie pogłębionej diagnostyki genomowej – a z tym w naszym kraju nadal mamy problemy – Krystyna Wechmann, prezes Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych, prezes Federacji Stowarzyszeń Amazonki.

Rak płuca jest najczęściej wymienianym wskazaniem u chorych, u których wykonywane były badania genetyczne. W latach 2017-2022 wykonano w sumie ponad 29 tys. badań, zaliczonych do trzech świadczeń szpitalnych (podstawowe, złożone, zaawansowane) oraz niecałe 2 tys. genetycznych badań kompleksowych z zakresu świadczeń odrębnie kontraktowanych. Pod względem liczby ogólnej przeważały badania podstawowe, natomiast ich liczba maleje od 2020 roku, a jednocześnie rośnie liczba badań złożonych i zaawansowanych. Odsetek badań wykonywanych z materiału archiwalnego jest od 2019 stały i wynosi ok. 22-24 proc.

Kolejnym nowotworem z najczęściej wymienianych wskazań u chorych, u których wykonywane były badania genetyczne, jest rak piersi. Wykonano w sumie ponad 5,2 tys. badań szpitalnych oraz niecały 1 tys. genetycznych badań kompleksowych z zakresu świadczeń odrębnie kontraktowanych.

We wszystkich nowotworach odnotowano zbyt mało wykonywanych badań, jednocześnie zauważalna jest duża dysproporcja pomiędzy regionami.

–  Wniosek jest jednoznaczny zdrowie to inwestycja, a terapie celowane powinny zmniejszyć nakłady finansowe na leczenie raka, warunkiem jest odpowiednie finansowanie badań molekularnych – Dorota Korycińska prezes zarządu Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej
 
Link do raportu:

źródło: komunikat prasowy

Polscy onkolodzy kliniczni wybrali w drodze głosowania dziesięć leków, które powinny jak najszybciej uzyskać refundację. Pierwsze miejsce na liście TOP 10 ONKO 2023 – podobnie jak rok temu – zajęła terapia przeznaczona dla chorych na raka piersi.
Najwięcej głosów dostała cząsteczka trastuzumab derukstekan, stosowana w leczeniu raka piersi. W pierwszej dziesiątce znalazły się między innymi leki dla chorych na raka jelita grubego, raka żołądka, raka przełyku, raka urotelialnego, NDRP.

Wynik TOP 10 ONKO 2023 został ogłoszony podczas XVIII Konferencji Edukacyjnej Onkologia w Praktyce Klinicznej. – Trastuzumab derukstekan niezmiennie od dwóch lat znajduje się na pierwszej pozycji naszych życzeń. Jest to w moim odczuciu lek, który będzie przełomem, ponieważ z jednej strony jest to nowatorska koncepcja, a z drugiej strony bardzo dobry efekt terapeutyczny – tłumaczy prof. Tomasz Kubiatowski.

Według jego opinii o wyjątkowości leku zdecydowało wiele czynników, także ten, że trastuzumab derukstekan sprawdza się w innych wskazaniach. – Choćby raka żołądka, jest także przygotowany do rejestracji w leczeniu raka płuca. Uważam, że jest to zasłużenie pierwsza pozycja – dodaje prof. Kubiatowski.

Wysokie pozycje na liście TOP 10 OKNO 2023 zajęły refundowane od 1 marca leki dla chorych na raka jelita grubego – pembrolizumab (2 miejsce) i niwolumab (4 miejsce). Zdaniem prof. Barbary Radeckiej, do skutecznego stosowania tych cząsteczek w leczeniu raka jelita grubego bardzo ważne jest odpowiednie testowanie pacjentów.

Eksperci biorący udział w tworzeniu listy TOP 10 ONKO 2023, członkowie Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, wybierali 10 leków. Na wynik składała się suma punktów i liczba wskazań danego leku. – Ponieważ nowych leków stosowanych w leczeniu chorób nowotworowych jest bardzo wiele, warto się zastanowić, które powinny być objęte refundacją w pierwszej kolejności. Tłem naszej analizy było poproszenie ekspertów klinicznych, aby wskazali leki, które najbardziej zasługują na refundację – tłumaczy Krzysztof Jakubiak, prezes Modern Healthcare Institute.

Pierwsza edycja TOP 10 ONKO odbyła się w 2020 roku i do tej pory prawie wszystkie wskazane wówczas leki zostały objęte refundacją, co – zdaniem Jakubiaka – oznacza, że Ministerstwo Zdrowia poważnie traktuje rekomendacje ekspertów Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej. – Dla mnie tworzenie tej listy jest bardzo pomocne. Każdy lekarz ma swoją własną perspektywę, lecz tu spotkały się nasze wspólne intencje. Ta lista jest bardzo potrzebna – mówi prof. Maciej Krzakowski, krajowy konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej.

Nowe leki onkologiczne rejestrowane są w procedurze centralnej Europejskiej Agencji Leków (EMA). Po autoryzacji EMA nowa terapia może być stosowana na terenie krajów Unii Europejskiej, w tym Polski, a także być przedmiotem wniosku o refundację. Według wydanego przez Modern Healthcare Institute raportu „Nowe terapie w leczeniu chorych na nowotwory” od ponad pięciu lat każdego roku w Polsce średnio dziewięć nowych leków onkologicznych zostaje objętych refundacją.

W latach 2017-2021 decyzje o refundacji leków onkologicznych zapadały w Polsce średnio w ciągu 1278 dni od momentu rejestracji przez EMA. Mediana tego czasu wyniosła 3,4 roku. Dla leków nieonkologicznych ten czas był dłuższy – mediana wyniosła 3,9 roku.

Lista priorytetów w roku 2023:
1. trastuzumab derukstekan – rak piersi
2. pembrolizumab – rak jelita grubego
3. pembrolizumab – rak piersi
4. niwolumab – rak jelita grubego
5. pembrolizumab – rak żołądka
6. sotorasyb – NDRP
7. enfortumab wedotin – rak urotelialny
8. niwolumab – rak przełyku, żołądka
9. kabozantynib – rak tarczycy
10. cemiplimab – rak podstawnokomórkowy skóry
11. lutet (177Lu) wiwotynibu tetraksetan – rak gruczołu krokowego

Źródło: PAP

Polscy onkolodzy kliniczni wybrali w drodze głosowania dziesięć leków, które powinny jak najszybciej uzyskać refundację. Pierwsze miejsce na liście TOP 10 ONKO 2023 – podobnie jak rok temu – zajęła terapia przeznaczona dla chorych na raka piersi.
Najwięcej głosów dostała cząsteczka trastuzumab derukstekan, stosowana w leczeniu raka piersi. W pierwszej dziesiątce znalazły się między innymi leki dla chorych na raka jelita grubego, raka żołądka, raka przełyku, raka urotelialnego, NDRP.

Wynik TOP 10 ONKO 2023 został ogłoszony podczas XVIII Konferencji Edukacyjnej Onkologia w Praktyce Klinicznej. – Trastuzumab derukstekan niezmiennie od dwóch lat znajduje się na pierwszej pozycji naszych życzeń. Jest to w moim odczuciu lek, który będzie przełomem, ponieważ z jednej strony jest to nowatorska koncepcja, a z drugiej strony bardzo dobry efekt terapeutyczny – tłumaczy prof. Tomasz Kubiatowski.

Według jego opinii o wyjątkowości leku zdecydowało wiele czynników, także ten, że trastuzumab derukstekan sprawdza się w innych wskazaniach. – Choćby raka żołądka, jest także przygotowany do rejestracji w leczeniu raka płuca. Uważam, że jest to zasłużenie pierwsza pozycja – dodaje prof. Kubiatowski.

Wysokie pozycje na liście TOP 10 OKNO 2023 zajęły refundowane od 1 marca leki dla chorych na raka jelita grubego – pembrolizumab (2 miejsce) i niwolumab (4 miejsce). Zdaniem prof. Barbary Radeckiej, do skutecznego stosowania tych cząsteczek w leczeniu raka jelita grubego bardzo ważne jest odpowiednie testowanie pacjentów.

Eksperci biorący udział w tworzeniu listy TOP 10 ONKO 2023, członkowie Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, wybierali 10 leków. Na wynik składała się suma punktów i liczba wskazań danego leku. – Ponieważ nowych leków stosowanych w leczeniu chorób nowotworowych jest bardzo wiele, warto się zastanowić, które powinny być objęte refundacją w pierwszej kolejności. Tłem naszej analizy było poproszenie ekspertów klinicznych, aby wskazali leki, które najbardziej zasługują na refundację – tłumaczy Krzysztof Jakubiak, prezes Modern Healthcare Institute.

Pierwsza edycja TOP 10 ONKO odbyła się w 2020 roku i do tej pory prawie wszystkie wskazane wówczas leki zostały objęte refundacją, co – zdaniem Jakubiaka – oznacza, że Ministerstwo Zdrowia poważnie traktuje rekomendacje ekspertów Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej. – Dla mnie tworzenie tej listy jest bardzo pomocne. Każdy lekarz ma swoją własną perspektywę, lecz tu spotkały się nasze wspólne intencje. Ta lista jest bardzo potrzebna – mówi prof. Maciej Krzakowski, krajowy konsultant w dziedzinie onkologii klinicznej.

Nowe leki onkologiczne rejestrowane są w procedurze centralnej Europejskiej Agencji Leków (EMA). Po autoryzacji EMA nowa terapia może być stosowana na terenie krajów Unii Europejskiej, w tym Polski, a także być przedmiotem wniosku o refundację. Według wydanego przez Modern Healthcare Institute raportu „Nowe terapie w leczeniu chorych na nowotwory” od ponad pięciu lat każdego roku w Polsce średnio dziewięć nowych leków onkologicznych zostaje objętych refundacją.

W latach 2017-2021 decyzje o refundacji leków onkologicznych zapadały w Polsce średnio w ciągu 1278 dni od momentu rejestracji przez EMA. Mediana tego czasu wyniosła 3,4 roku. Dla leków nieonkologicznych ten czas był dłuższy – mediana wyniosła 3,9 roku.

Lista priorytetów w roku 2023:
1. trastuzumab derukstekan – rak piersi
2. pembrolizumab – rak jelita grubego
3. pembrolizumab – rak piersi
4. niwolumab – rak jelita grubego
5. pembrolizumab – rak żołądka
6. sotorasyb – NDRP
7. enfortumab wedotin – rak urotelialny
8. niwolumab – rak przełyku, żołądka
9. kabozantynib – rak tarczycy
10. cemiplimab – rak podstawnokomórkowy skóry
11. lutet (177Lu) wiwotynibu tetraksetan – rak gruczołu krokowego

Źródło: PAP

W najnowszym raporcie „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022” eksperci inicjatywy All.Can Polska dokonali oceny postępu we wdrażaniu zalecanych przez nich działań, jaki miał miejsce w czasie pandemii. Jak podkreślają, ogromną rolę odgrywają tu rozwiązania systemowe, takie jak wprowadzenie Narodowej Strategii Onkologicznej 2020-2030, wdrażanie koncepcji Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO), a także zapewnienie środków finansowych w Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO) na wdrożenie nowej struktury i nowego modelu zarządzania opieką onkologiczną w Polsce.
Zmiany, jakie zaszły w opiece onkologicznej w Polsce, mające wpływ na poprawę jej efektywności
i jakości, ale też dalsze wyzwania i potrzeby, zebrane zostały w najnowszym raporcie inicjatywy All.Can Polska pt. „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022”.
 
„Diagnoza zmian w opiece onkologicznej 2022” jest  pierwszą i jedyną na razie publikacją, która w tak kompleksowy sposób stanowi aktualną na koniec roku 2022 diagnozę polskiej onkologii. Wskazuje zarówno na dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie, których dwa minione lata, a szczególnie ostatni rok przyniósł nam całkiem sporo, jak i na wciąż istniejące potrzeby oraz wyzwania. Jest to szczegółowa lista, a zarazem przepis dla decydentów, jakie zmiany powinni wprowadzić, aby poprawić efektywność i jakość leczenia nowotworów w Polsce”komentuje Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
 
Jest to już trzecia edycja materiału analizującego obszary mające wpływ na efektywność opieki onkologicznej, które zdefiniowane zostały w 2017 roku w dokumencie pt. „All.Can: poprawa efektywności i stabilności opieki onkologicznej. Rekomendacje dla Polski”. W 2017 r. specjaliści All. Can rekomendowali jako najistotniejsze obszary do działania: efektywniejszą alokację dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną; zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych; zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych; uwzględnienie perspektywy pacjentów we wszystkich decyzjach związanych z procesem planowania, wdrażania i oceny opieki onkologicznej, a także poprawę dostępu pacjentów do badań klinicznych.
 
Efektywniejsza alokacja dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną
W 2021 r. udało się między innymi alokować środki na rozszerzenie katalogu świadczeń do finansowania w trybie ambulatoryjnym, m.in. dodano procedury biopsji i trepanobiopsji szpiku kostnego oraz umożliwiono wykonanie badań endoskopowych gastroskopii i kolonoskopii w  znieczuleniu dożylnym. W tym samym roku wprowadzono do wykazu świadczeń gwarantowanych nowe świadczenie – „Kompleksowa opieka onkologiczna nad pacjentem z nowotworem jelita grubego” (KON-JG). Pozwoli to na finansowanie wielokierunkowej, zintegrowanej opieki nad osobami z rozpoznaniem raka jelita grubego, zgodnie ze wskazaniami medycznymi oraz indywidualnymi preferencjami pacjentów. Liczbę ośrodków realizujących świadczenia w zakresie kompleksowej opieki onkologicznej nad pacjentem z rakiem jelita grubego (Colorectal Cancer Unit) zwiększono do 36 (stan na grudzień 2022). Rozszerzono też dostęp do kompleksowej opieki nad pacjentkami (i pacjentami) z rakiem piersi – w 31 ośrodkach działają obecnie Breast Cancer Units.

Nie udało się natomiast wdrożyć rozwiązań opartych na modelu Cancer Unit w zakresie kompleksowego leczenia nowotworu płuca i kompleksowego leczenia nowotworów urologicznych.
 
„Wdrożenie kompleksowego postępowania diagnostycznego i leczenia chorych na raka płuca powinno stać się absolutnym priorytetem. Niestety, nowotwór ten jest jednym z głównych nowotworów – zabójców Polaków. W wielu przypadkach diagnozowany jest zbyt późno, tym bardziej więc powinniśmy dążyć do maksymalnego skrócenia ścieżki pacjenta i otoczenia go kompleksową, wielospecjalistyczna opieką na jak najwcześniejszym etapie”podkreśla profesor Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, członek Prezydium All.Can Polska.

Zdaniem autorów raportu należy także poprawić finansowanie świadczeń w zakresie opieki paliatywnej, gdyż obecnie pacjenci onkologiczni zagrożeni są brakiem dostępu do tej opieki z powodu braku finansowania lub niskiego poziomu finansowania.
 
Konieczne jest też wprowadzenie zmian w organizacji i finansowaniu diagnostyki, aby poprawić ich jakość i skrócić czas oczekiwania pacjentów na wynik badania.
 
Specjaliści zwracają w raporcie uwagę, że wciąż opóźnione jest wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej z powodu przedłużających się prac legislacyjnych rządu. Ustawa o KSO miała wejść w życie 1 stycznia 2023, termin jest niestety przesuwany.
 
Zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych
Obecnie w Polsce realizowanych jest kilka programów profilaktycznych w zakresie onkologii. Są to finansowane przez NFZ: Program profilaktyki raka piersi, Program profilaktyki raka szyjki macicy oraz Ogólnopolski Program Wczesnego Wykrywania Raka Płuca za pomocą Niskodawkowej Tomografii Komputerowej.

Funkcjonuje również Program profilaktyczny dotyczący dziedzicznych nowotworów (rak piersi, rak jajnika, rak jelita grubego, rak błony śluzowej trzonu macicy, siatkówczak lub choroba von Hippel-Lindau (VHL)). Od 1 września 2022 r. finansowanie tej opieki zapewnione jest ze środków NFZ (wcześniej ze środków Ministerstwa Zdrowia).

Z funduszy europejskich finansowany jest Program Profilaktyki Pierwotnej i Wczesnego Wykrywania Nowotworów Głowy i Szyi.
W lipcu 2021 r. rozpoczęto kontynuowany w roku 2022 program „Profilaktyka 40 Plus”, który jest nakierowany na wczesne rozpoznawanie chorób układu krążenia, cukrzycy i chorób onkologicznych (w tym raka jelita grubego i raka prostaty). Jego realizacja została przedłużona do 31 grudnia 2023 r.

Co ważne, w planie pracy NFZ na 2023 rok określono dwa nowe cele realizowane przez Oddziały Wojewódzkie NFZ wpływające na zwiększenie zakresu działań profilaktycznych. Liczba wydarzeń mających charakter profilaktyczny lub promujący zdrowy styl życia ma wzrosnąć o 100 proc.

W raporcie All.Can specjaliści wskazują, że istotne jest jeszcze wprowadzenie finansowania testu FIT jako alternatywy dla kolonoskopii. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia w 2023 r. zostanie wprowadzony program pilotażowy wykrywania raka jelita grubego za pomocą tego testu.

„Konieczne jest też zwiększenie efektywności zapraszania na badania przesiewowe, w tym m.in. poprzez wykorzystanie komunikacji z pacjentami za pomocą Internetowego Konta Pacjenta. Natomiast w  Ogólnopolskim Programie Wczesnego Wykrywania Raka Płuca warto zmienić kryteria kwalifikacji, m.in. obniżyć wiek pacjentów (obecnie są to osoby  w wieku 55-74 lata, palące papierosy nałogowo, z konsumpcją tytoniu większą lub równą 20 paczkolatom)” podkreśla Szymon Chrostowski.

Eksperci wskazują również na potrzebę całkowitej refundacji szczepionki przeciwko HPV, aby była bezpłatna dla pacjentów oraz na potrzebę utworzenia Narodowego Portalu Onkologicznego gromadzącego dla obywateli informacje w zakresie profilaktyki, diagnostyki i leczenia chorych na nowotwory oraz ośrodków w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej.

„Ponieważ pandemia znacznie zaburzyła diagnostykę i leczenie chorób nowotworowych obecnie większa liczba pacjentów zgłasza się z bardziej zaawansowanymi nowotworami. Dlatego – poza prawidłową diagnostyką i kompleksowym leczeniem nowotworów – obszarami o największym znaczeniu w onkologii są obecnie profilaktyka pierwotna i wtórna. Bez skutecznych działań podnoszących zgłaszalność na badania profilaktyczne – a jak widzimy z analizy przedstawionej w naszym raporcie – jest takich programów sporo, trudno będzie podnieść efektywność leczenia onkologicznego, nawet jeśli mamy w ręku coraz szerszy wachlarz innowacyjnych terapii.”podsumowuje profesor Maciej Krzakowski.

Zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych
Jak wynika z analizy ekspertów dostęp do innowacyjnych terapii onkologicznych znacznie się poprawił. W samym 2022 r. wprowadzono finansowanie m.in.: leczenia inhibitorami PARP dla wszystkich chorych na raka jajnika, bez względu na występowanie mutacji w genie BRCA1/BRCA2; leczenia apalutamidem, darolutamidem oraz enzalutamidem dla chorych z rakiem prostaty, u których nie wystąpiły przerzuty; możliwość leczenia daratumumabem w podaniu podskórnym dla chorych na szpiczaka plazmocytowego.

Chorzy na raka wątrobowokomórkowego zyskali w pierwszej linii leczenia dostęp do terapii atezolizumabem w skojarzeniu z bewacyzumabem. Unowocześniono program leczenia chorych na raka nerki oraz wprowadzono m.in. możliwość leczenia lekami immunokompetentymi (np. niwolumabem w skojarzeniu z ipilimumabem). Dla chorych na chłoniaki rozlane z dużych komórek B oraz inne chłoniaki B-komórkowe wprowadzono finansowanie polatuzumabu wedotyny oraz dwóch terapii genowych CAR-T – aksykabtagenu cyloleucel oraz tisagenlecleucelu.
Pacjenci chorujący na gruczolakoraka trzustki z mutacją w genach BRCA1/2 zyskali dostęp do olaparybu. W programie lekowym dla pacjentów z zawansowanym rakiem przełyku i żołądka wprowadzono możliwość stosowania niwolumabu. Pacjentkom z rakiem piersi umożliwiono leczenie m.in. sacytuzumabem gowitekanem (grupa chorych z przerzutowym potrójnie ujemnym rakiem piersi).

Zdaniem autorów raportu wyzwanie stanowią jednak wciąż przedłużające się prace nad nowelizacją Ustawy Refundacyjnej i brak konsultacji społecznych w tym zakresie. Konieczna jest debata publiczna na ten temat, która pomoże wypracować rozwiązania zwiększające dostęp pacjentów do terapii lekowych.
Ponadto Ministerstwo Zdrowia powinno rozważyć wprowadzenie trybu przyśpieszonego procedowania nad wnioskami refundacyjnymi dotyczącymi terapii onkologicznych. Potrzebne jest również: ujednolicenie programów lekowych dla poszczególnych nowotworów (np. raka płuca, piersi, itp.), wykorzystanie oszczędności wynikających z wprowadzania na rynek leków biopodobnych na finansowanie nowych technologii medycznych oraz zniesienie wymogu wyrażania zgody na wejście kolejnych terapii do programów lekowych przez wszystkich producentów dotychczasowo zrefundowanych leków.

Perspektywa pacjentów
Przyjęto kilka rozwiązań, których celem jest uwzględnienie perspektywy pacjentów w decyzjach związanych z planowaniem ich opieki onkologicznej, ale też jej realizacji i oceny.

W 2022 r. powołano Radę Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia, która składa się z 15 reprezentantów organizacji pacjentów (w tym 5 reprezentujących organizacje pacjentów z chorobami onkologicznymi). Reprezentanci pacjentów mają za zadanie prowadzić dialog w sprawach systemowych w ochronie zdrowia oraz wymieniać poglądy w kwestiach najistotniejszych z punktu widzenia pacjenta. Ponadto, w 2020 r. rzecznik Praw Pacjenta powołał organ opiniodawczo-doradczy, tj. Radę Organizacji Pacjentów (ROP). W ramach ROP, która złożona jest 91 organizacji pacjentów, został powołany Zespół ds. onkologii.

Eksperci All.Can w najnowszym raporcie zwracają jednak uwagę, że potrzebne jest jeszcze dalsze kroki zmierzające do wzmocnienia głosu pacjenta. „Preferowanym rozwiązaniem byłoby formalne umocowanie organizacji pacjentów w opiniowaniu w ramach Rady przy Ministrze Zdrowia i zasadności refundacji nowych technologii medycznych. Obecnie organizacje pacjentów czy działające na rzecz pacjentów mogą się wypowiedzieć, jednak głos ich nie musi być wzięty pod uwagę. Choć widzimy wyraźnie, że przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia są otwarci na dialog i wrażliwi na potrzeby chorych, to sformalizowanie roli tych organizacji byłoby postawieniem kropki nad i” mówi Szymon Chrostowski. Eksperciwskazują też na potrzebę wprowadzenie do Rady ds. Onkologii przy Ministrze Zdrowia przedstawiciela organizacji hematoonkologicznych.

Badania kliniczne
W przypadku ostatniego z zaleceń All.Can dotyczącego poprawy dostępu pacjentów do badan klinicznych autorzy raportu wskazują, że wiele zostało w ostatnim czasie zrobione. Między innymi od 2021 r. działa Polska Sieć Badań Klinicznych (PSBK), która ma na celu wdrażanie jednolitych systemowych rozwiązań (np. pod względem jakości) w ośrodkach realizujących badania kliniczne w Polsce. Alokowano też 2 mld złotych na badania w ramach budżetu Agencji Badań Medycznych.

W listopadzie 2022 r. Rada Ministrów przyjęła i skierowała do sejmu projekt Ustawy o badaniach klinicznych produktów leczniczych stosowanych u ludzi. Opracowano też rządowy dokument strategiczny pt. „Planu Rozwoju Sektora Biomedycznego w Polsce”.

Zdaniem autorów raportu konieczne jest jeszcze stworzenie centralnego, regularnie aktualizowanego i powszechnie dostępnego rejestru badań klinicznych w Polsce. Rejestr ten będzie informował
o potencjalnej możliwości uczestnictwa w badaniu. Istotne jest także upowszechnianie informacji na temat realizowanych i planowanych badań klinicznych w środowiskach pacjentów i lekarzy.

„Badania kliniczne są siłą napędową nowych terapii w onkologii. Dzięki udziałowi w badaniach klinicznych osoby chore mają możliwość przyjęcia terapii, które dla wielu z nich są jedyną nadzieją na przedłużenie życia lub wyleczenie, a które dla szerszego grona pacjentów będą dostępne dopiero za kilka lat. Jednak nadal wielu lekarzy w naszym kraju nie ma wiedzy na temat aktualnie prowadzonych badań klinicznych, nie ma czasu, aby śledzić dostępne szczątkowo w Internecie informacje, albo nie jest nimi zainteresowana. W efekcie pacjenci nie mają łatwego dostępu do wiarogodnych danych na ten temat. Dlatego centralny, powszechnie dostępny rejestr badań klinicznych w Polsce jest bardzo pożądanym rozwiązaniem” ocenia prof. Piotr Rutkowski, Przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, członek Prezydium All.Can Polska.
 
„Zachęcamy wszystkie osoby zainteresowane polską onkologią do zapoznania się z treścią raportu, który dostępny jest na stronie internetowej inicjatywy: http://all-can.pl/data/All_Can_Diagnoza_2022.pdf. To nie tylko zbiór danych, to jest także inspiracja dla osób, które odpowiedzialne są za kształtowanie systemu opieki zdrowotnej w obszarze onkologii”  podsumowuje Szymon Chrostowski.
Inicjatywa All.Can International, a w ślad za nią All.Can Polska – jako jedna z pierwszych 9 inicjatyw krajowych, powstały w 2016 r. All.Can Polska zrzesza przedstawicieli specjalistów onkologów, farmaceutów, organizacji pacjentów, ekspertów systemu opieki zdrowotnej oraz reprezentantów innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego. Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na konieczność poprawy efektywności i stabilności opieki onkologicznej, a także  sytuacji pacjentów poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów finansowych.

źródło: ALL-CAN Polska

W najnowszym raporcie „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022” eksperci inicjatywy All.Can Polska dokonali oceny postępu we wdrażaniu zalecanych przez nich działań, jaki miał miejsce w czasie pandemii. Jak podkreślają, ogromną rolę odgrywają tu rozwiązania systemowe, takie jak wprowadzenie Narodowej Strategii Onkologicznej 2020-2030, wdrażanie koncepcji Krajowej Sieci Onkologicznej (KSO), a także zapewnienie środków finansowych w Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększenia Odporności (KPO) na wdrożenie nowej struktury i nowego modelu zarządzania opieką onkologiczną w Polsce.
Zmiany, jakie zaszły w opiece onkologicznej w Polsce, mające wpływ na poprawę jej efektywności
i jakości, ale też dalsze wyzwania i potrzeby, zebrane zostały w najnowszym raporcie inicjatywy All.Can Polska pt. „Diagnoza zmian w opiece onkologicznej w roku 2022”.
 
„Diagnoza zmian w opiece onkologicznej 2022” jest  pierwszą i jedyną na razie publikacją, która w tak kompleksowy sposób stanowi aktualną na koniec roku 2022 diagnozę polskiej onkologii. Wskazuje zarówno na dotychczasowe osiągnięcia w tej dziedzinie, których dwa minione lata, a szczególnie ostatni rok przyniósł nam całkiem sporo, jak i na wciąż istniejące potrzeby oraz wyzwania. Jest to szczegółowa lista, a zarazem przepis dla decydentów, jakie zmiany powinni wprowadzić, aby poprawić efektywność i jakość leczenia nowotworów w Polsce”komentuje Szymon Chrostowski, Przewodniczący Prezydium All.Can Polska.
 
Jest to już trzecia edycja materiału analizującego obszary mające wpływ na efektywność opieki onkologicznej, które zdefiniowane zostały w 2017 roku w dokumencie pt. „All.Can: poprawa efektywności i stabilności opieki onkologicznej. Rekomendacje dla Polski”. W 2017 r. specjaliści All. Can rekomendowali jako najistotniejsze obszary do działania: efektywniejszą alokację dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną; zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych; zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych; uwzględnienie perspektywy pacjentów we wszystkich decyzjach związanych z procesem planowania, wdrażania i oceny opieki onkologicznej, a także poprawę dostępu pacjentów do badań klinicznych.
 
Efektywniejsza alokacja dostępnych zasobów na opiekę onkologiczną
W 2021 r. udało się między innymi alokować środki na rozszerzenie katalogu świadczeń do finansowania w trybie ambulatoryjnym, m.in. dodano procedury biopsji i trepanobiopsji szpiku kostnego oraz umożliwiono wykonanie badań endoskopowych gastroskopii i kolonoskopii w  znieczuleniu dożylnym. W tym samym roku wprowadzono do wykazu świadczeń gwarantowanych nowe świadczenie – „Kompleksowa opieka onkologiczna nad pacjentem z nowotworem jelita grubego” (KON-JG). Pozwoli to na finansowanie wielokierunkowej, zintegrowanej opieki nad osobami z rozpoznaniem raka jelita grubego, zgodnie ze wskazaniami medycznymi oraz indywidualnymi preferencjami pacjentów. Liczbę ośrodków realizujących świadczenia w zakresie kompleksowej opieki onkologicznej nad pacjentem z rakiem jelita grubego (Colorectal Cancer Unit) zwiększono do 36 (stan na grudzień 2022). Rozszerzono też dostęp do kompleksowej opieki nad pacjentkami (i pacjentami) z rakiem piersi – w 31 ośrodkach działają obecnie Breast Cancer Units.

Nie udało się natomiast wdrożyć rozwiązań opartych na modelu Cancer Unit w zakresie kompleksowego leczenia nowotworu płuca i kompleksowego leczenia nowotworów urologicznych.
 
„Wdrożenie kompleksowego postępowania diagnostycznego i leczenia chorych na raka płuca powinno stać się absolutnym priorytetem. Niestety, nowotwór ten jest jednym z głównych nowotworów – zabójców Polaków. W wielu przypadkach diagnozowany jest zbyt późno, tym bardziej więc powinniśmy dążyć do maksymalnego skrócenia ścieżki pacjenta i otoczenia go kompleksową, wielospecjalistyczna opieką na jak najwcześniejszym etapie”podkreśla profesor Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii klinicznej, członek Prezydium All.Can Polska.

Zdaniem autorów raportu należy także poprawić finansowanie świadczeń w zakresie opieki paliatywnej, gdyż obecnie pacjenci onkologiczni zagrożeni są brakiem dostępu do tej opieki z powodu braku finansowania lub niskiego poziomu finansowania.
 
Konieczne jest też wprowadzenie zmian w organizacji i finansowaniu diagnostyki, aby poprawić ich jakość i skrócić czas oczekiwania pacjentów na wynik badania.
 
Specjaliści zwracają w raporcie uwagę, że wciąż opóźnione jest wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej z powodu przedłużających się prac legislacyjnych rządu. Ustawa o KSO miała wejść w życie 1 stycznia 2023, termin jest niestety przesuwany.
 
Zwiększenie roli profilaktyki pierwotnej oraz badań przesiewowych
Obecnie w Polsce realizowanych jest kilka programów profilaktycznych w zakresie onkologii. Są to finansowane przez NFZ: Program profilaktyki raka piersi, Program profilaktyki raka szyjki macicy oraz Ogólnopolski Program Wczesnego Wykrywania Raka Płuca za pomocą Niskodawkowej Tomografii Komputerowej.

Funkcjonuje również Program profilaktyczny dotyczący dziedzicznych nowotworów (rak piersi, rak jajnika, rak jelita grubego, rak błony śluzowej trzonu macicy, siatkówczak lub choroba von Hippel-Lindau (VHL)). Od 1 września 2022 r. finansowanie tej opieki zapewnione jest ze środków NFZ (wcześniej ze środków Ministerstwa Zdrowia).

Z funduszy europejskich finansowany jest Program Profilaktyki Pierwotnej i Wczesnego Wykrywania Nowotworów Głowy i Szyi.
W lipcu 2021 r. rozpoczęto kontynuowany w roku 2022 program „Profilaktyka 40 Plus”, który jest nakierowany na wczesne rozpoznawanie chorób układu krążenia, cukrzycy i chorób onkologicznych (w tym raka jelita grubego i raka prostaty). Jego realizacja została przedłużona do 31 grudnia 2023 r.

Co ważne, w planie pracy NFZ na 2023 rok określono dwa nowe cele realizowane przez Oddziały Wojewódzkie NFZ wpływające na zwiększenie zakresu działań profilaktycznych. Liczba wydarzeń mających charakter profilaktyczny lub promujący zdrowy styl życia ma wzrosnąć o 100 proc.

W raporcie All.Can specjaliści wskazują, że istotne jest jeszcze wprowadzenie finansowania testu FIT jako alternatywy dla kolonoskopii. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Zdrowia w 2023 r. zostanie wprowadzony program pilotażowy wykrywania raka jelita grubego za pomocą tego testu.

„Konieczne jest też zwiększenie efektywności zapraszania na badania przesiewowe, w tym m.in. poprzez wykorzystanie komunikacji z pacjentami za pomocą Internetowego Konta Pacjenta. Natomiast w  Ogólnopolskim Programie Wczesnego Wykrywania Raka Płuca warto zmienić kryteria kwalifikacji, m.in. obniżyć wiek pacjentów (obecnie są to osoby  w wieku 55-74 lata, palące papierosy nałogowo, z konsumpcją tytoniu większą lub równą 20 paczkolatom)” podkreśla Szymon Chrostowski.

Eksperci wskazują również na potrzebę całkowitej refundacji szczepionki przeciwko HPV, aby była bezpłatna dla pacjentów oraz na potrzebę utworzenia Narodowego Portalu Onkologicznego gromadzącego dla obywateli informacje w zakresie profilaktyki, diagnostyki i leczenia chorych na nowotwory oraz ośrodków w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej.

„Ponieważ pandemia znacznie zaburzyła diagnostykę i leczenie chorób nowotworowych obecnie większa liczba pacjentów zgłasza się z bardziej zaawansowanymi nowotworami. Dlatego – poza prawidłową diagnostyką i kompleksowym leczeniem nowotworów – obszarami o największym znaczeniu w onkologii są obecnie profilaktyka pierwotna i wtórna. Bez skutecznych działań podnoszących zgłaszalność na badania profilaktyczne – a jak widzimy z analizy przedstawionej w naszym raporcie – jest takich programów sporo, trudno będzie podnieść efektywność leczenia onkologicznego, nawet jeśli mamy w ręku coraz szerszy wachlarz innowacyjnych terapii.”podsumowuje profesor Maciej Krzakowski.

Zapewnienie szybszego i szerszego dostępu do innowacyjnych technologii medycznych
Jak wynika z analizy ekspertów dostęp do innowacyjnych terapii onkologicznych znacznie się poprawił. W samym 2022 r. wprowadzono finansowanie m.in.: leczenia inhibitorami PARP dla wszystkich chorych na raka jajnika, bez względu na występowanie mutacji w genie BRCA1/BRCA2; leczenia apalutamidem, darolutamidem oraz enzalutamidem dla chorych z rakiem prostaty, u których nie wystąpiły przerzuty; możliwość leczenia daratumumabem w podaniu podskórnym dla chorych na szpiczaka plazmocytowego.

Chorzy na raka wątrobowokomórkowego zyskali w pierwszej linii leczenia dostęp do terapii atezolizumabem w skojarzeniu z bewacyzumabem. Unowocześniono program leczenia chorych na raka nerki oraz wprowadzono m.in. możliwość leczenia lekami immunokompetentymi (np. niwolumabem w skojarzeniu z ipilimumabem). Dla chorych na chłoniaki rozlane z dużych komórek B oraz inne chłoniaki B-komórkowe wprowadzono finansowanie polatuzumabu wedotyny oraz dwóch terapii genowych CAR-T – aksykabtagenu cyloleucel oraz tisagenlecleucelu.
Pacjenci chorujący na gruczolakoraka trzustki z mutacją w genach BRCA1/2 zyskali dostęp do olaparybu. W programie lekowym dla pacjentów z zawansowanym rakiem przełyku i żołądka wprowadzono możliwość stosowania niwolumabu. Pacjentkom z rakiem piersi umożliwiono leczenie m.in. sacytuzumabem gowitekanem (grupa chorych z przerzutowym potrójnie ujemnym rakiem piersi).

Zdaniem autorów raportu wyzwanie stanowią jednak wciąż przedłużające się prace nad nowelizacją Ustawy Refundacyjnej i brak konsultacji społecznych w tym zakresie. Konieczna jest debata publiczna na ten temat, która pomoże wypracować rozwiązania zwiększające dostęp pacjentów do terapii lekowych.
Ponadto Ministerstwo Zdrowia powinno rozważyć wprowadzenie trybu przyśpieszonego procedowania nad wnioskami refundacyjnymi dotyczącymi terapii onkologicznych. Potrzebne jest również: ujednolicenie programów lekowych dla poszczególnych nowotworów (np. raka płuca, piersi, itp.), wykorzystanie oszczędności wynikających z wprowadzania na rynek leków biopodobnych na finansowanie nowych technologii medycznych oraz zniesienie wymogu wyrażania zgody na wejście kolejnych terapii do programów lekowych przez wszystkich producentów dotychczasowo zrefundowanych leków.

Perspektywa pacjentów
Przyjęto kilka rozwiązań, których celem jest uwzględnienie perspektywy pacjentów w decyzjach związanych z planowaniem ich opieki onkologicznej, ale też jej realizacji i oceny.

W 2022 r. powołano Radę Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia, która składa się z 15 reprezentantów organizacji pacjentów (w tym 5 reprezentujących organizacje pacjentów z chorobami onkologicznymi). Reprezentanci pacjentów mają za zadanie prowadzić dialog w sprawach systemowych w ochronie zdrowia oraz wymieniać poglądy w kwestiach najistotniejszych z punktu widzenia pacjenta. Ponadto, w 2020 r. rzecznik Praw Pacjenta powołał organ opiniodawczo-doradczy, tj. Radę Organizacji Pacjentów (ROP). W ramach ROP, która złożona jest 91 organizacji pacjentów, został powołany Zespół ds. onkologii.

Eksperci All.Can w najnowszym raporcie zwracają jednak uwagę, że potrzebne jest jeszcze dalsze kroki zmierzające do wzmocnienia głosu pacjenta. „Preferowanym rozwiązaniem byłoby formalne umocowanie organizacji pacjentów w opiniowaniu w ramach Rady przy Ministrze Zdrowia i zasadności refundacji nowych technologii medycznych. Obecnie organizacje pacjentów czy działające na rzecz pacjentów mogą się wypowiedzieć, jednak głos ich nie musi być wzięty pod uwagę. Choć widzimy wyraźnie, że przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia są otwarci na dialog i wrażliwi na potrzeby chorych, to sformalizowanie roli tych organizacji byłoby postawieniem kropki nad i” mówi Szymon Chrostowski. Eksperciwskazują też na potrzebę wprowadzenie do Rady ds. Onkologii przy Ministrze Zdrowia przedstawiciela organizacji hematoonkologicznych.

Badania kliniczne
W przypadku ostatniego z zaleceń All.Can dotyczącego poprawy dostępu pacjentów do badan klinicznych autorzy raportu wskazują, że wiele zostało w ostatnim czasie zrobione. Między innymi od 2021 r. działa Polska Sieć Badań Klinicznych (PSBK), która ma na celu wdrażanie jednolitych systemowych rozwiązań (np. pod względem jakości) w ośrodkach realizujących badania kliniczne w Polsce. Alokowano też 2 mld złotych na badania w ramach budżetu Agencji Badań Medycznych.

W listopadzie 2022 r. Rada Ministrów przyjęła i skierowała do sejmu projekt Ustawy o badaniach klinicznych produktów leczniczych stosowanych u ludzi. Opracowano też rządowy dokument strategiczny pt. „Planu Rozwoju Sektora Biomedycznego w Polsce”.

Zdaniem autorów raportu konieczne jest jeszcze stworzenie centralnego, regularnie aktualizowanego i powszechnie dostępnego rejestru badań klinicznych w Polsce. Rejestr ten będzie informował
o potencjalnej możliwości uczestnictwa w badaniu. Istotne jest także upowszechnianie informacji na temat realizowanych i planowanych badań klinicznych w środowiskach pacjentów i lekarzy.

„Badania kliniczne są siłą napędową nowych terapii w onkologii. Dzięki udziałowi w badaniach klinicznych osoby chore mają możliwość przyjęcia terapii, które dla wielu z nich są jedyną nadzieją na przedłużenie życia lub wyleczenie, a które dla szerszego grona pacjentów będą dostępne dopiero za kilka lat. Jednak nadal wielu lekarzy w naszym kraju nie ma wiedzy na temat aktualnie prowadzonych badań klinicznych, nie ma czasu, aby śledzić dostępne szczątkowo w Internecie informacje, albo nie jest nimi zainteresowana. W efekcie pacjenci nie mają łatwego dostępu do wiarogodnych danych na ten temat. Dlatego centralny, powszechnie dostępny rejestr badań klinicznych w Polsce jest bardzo pożądanym rozwiązaniem” ocenia prof. Piotr Rutkowski, Przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, członek Prezydium All.Can Polska.
 
„Zachęcamy wszystkie osoby zainteresowane polską onkologią do zapoznania się z treścią raportu, który dostępny jest na stronie internetowej inicjatywy: http://all-can.pl/data/All_Can_Diagnoza_2022.pdf. To nie tylko zbiór danych, to jest także inspiracja dla osób, które odpowiedzialne są za kształtowanie systemu opieki zdrowotnej w obszarze onkologii”  podsumowuje Szymon Chrostowski.
Inicjatywa All.Can International, a w ślad za nią All.Can Polska – jako jedna z pierwszych 9 inicjatyw krajowych, powstały w 2016 r. All.Can Polska zrzesza przedstawicieli specjalistów onkologów, farmaceutów, organizacji pacjentów, ekspertów systemu opieki zdrowotnej oraz reprezentantów innowacyjnego przemysłu farmaceutycznego. Celem inicjatywy jest zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów na konieczność poprawy efektywności i stabilności opieki onkologicznej, a także  sytuacji pacjentów poprzez efektywne wykorzystanie dostępnych zasobów finansowych.

źródło: ALL-CAN Polska

Dostęp do badań diagnostycznych, zarówno w 2020 jak i 2021 roku był niewystarczający – twierdzi ok. 75% respondentów biorących udział w ankiecie, na podstawie której powstał raport „Opinie pacjentów nt. opieki i leczenia raka płuca w Polsce”. Dokument został przygotowany przez Sekcję Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY w partnerstwie Polskiej Grupy Raka Płuca.
Z ankiet wynika, że diagnostyka wydłużyła się o 9 miesięcy.

„Ciągle było coś przekładane, odwoływane, zdarzało się, że nie chciano nas przyjąć. Był okres, w którym placówki były co chwilę zamykane, bo ktoś miał Covid-19 i przez 2 tygodnie nie można było z placówki korzystać” – wskazywał jeden z pacjentów biorących udział w badaniu przeprowadzonym przez Fundację.

Trudności z dostępem do nowoczesnego leczenia

Respondenci wskazali jako największe trudności w procesie leczenia: 

Szczególnie niepokoić może wskazywany przez respondentów „zbyt długi okres trwania diagnostyki” jak również znacznie utrudniony dostęp do diagnostyki, w szczególności molekularnej. 

„Wyniki ankiety, na podstawie której powstał raport, odzwierciedlają realny obraz opieki onkologicznej nad pacjentami z rakiem płuca w Polsce. Drastycznie obnażyły wszystkie słabe punkty ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej tej grupy chorych. Nie ulega wątpliwości, iż należy jak najszybciej znaleźć rozwiązania, aby pacjenci mogli być odpowiednio diagnozowani, a następnie optymalnie leczeni według aktualnej wiedzy medycznej. Wielu pacjentów odeszło nie doczekawszy leczenia. Dlatego też musimy zrobić wszystko, aby poprawić sytuację pacjentów z rakiem płuca w Polsce” – podkreśla Aleksandra Wilk, koordynator Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY.

Prof. dr hab. n. med. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy ds. onkologii klinicznej zwracać uwagę, jak bardzo epidemia spowodowała znaczące osłabienie wydolności diagnostyki prowadzonej w raku płuca. 

„Przekształcenie wielu oddziałów pneumonologicznych w ośrodki „covid” spowodowało niekorzystne zmiany w strukturze zaawansowania pierwotnego – obecnie zwiększa się odsetek chorych na raka płuca z bardziej zaawansowanym nowotworem. Należy ustalić priorytety – uważam, że priorytetem powinno być dążenie do poprawienia rokowania chorych na nowotwory” – mówi prof. Krzakowski. 

Potrzebna edukacja i współpraca środowisk medycznych

Akcja edukacyjna prowadzona m. in. przez Polską Grupę Raka Płuca przy współpracy z Organizacjami Pacjentów jest, jak widać, niewystarczająca. Chorzy i ich rodziny nie mają potrzebnej wiedzy i świadomości na temat aktualnych możliwości diagnostyczno-terapeutycznych raka. 

„Niewielu chorych uczestniczy w badaniach klinicznych, które bardzo często są jedyną formą dostępu do innowacyjnego leczenia dla wybranych populacji chorych” – zaznacza prof. dr hab. n. med. Dariusz Kowalski, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca, Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie.

Umieralność pacjentów na raka płuca w Polsce możemy zmniejszyć dzięki dialogowi środowisk medycznych, zaczynając od lekarzy POZ, pielęgniarek, przez specjalistów, placówki medyczne, samych pacjentów, resort zdrowia i NFZ. Tylko w ten sposób można wypracować konieczne rozwiązania i sprawić, by opieka skoordynowana zaczęła dobrze działać. 

„Tak szeroka współpraca jest szansą na spadek umieralności na raka płuca w Polsce, ale również na wieloletnie przeżycia. Ważnym elementem tego procesu jest profilaktyka. Rak płuca może być chorobą przewlekłą, pod warunkiem, że będzie diagnozowany i leczony w sposób kompleksowy” – dodaje Aleksandra Wilk.

Metoda badawcza raportu

Sekcja Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY przeprowadziła odpowiednio w 2020 oraz 2021 roku dwa badania ankietowe w formule online za pośrednictwem narzędzia internetowego webankieta.pl. 

Celem anonimowego badania było poznanie aktualnych potrzeb i wyzwań stojących przed pacjentami z rakiem płuca w systemie opieki zdrowotnej oraz wpływu pandemii koronawirusa na sytuację tej grupy chorych w Polsce. Głównymi odbiorcami ankiety byli pacjenci zrzeszeni w dwóch grupach wsparcia na Facebook, tj. Rak Płuca – To Się Leczy oraz Rak Płuca, jak również odbiorcy pacjenckich profili społecznościowych prowadzonych przez organizacje pacjentów m.in. Rak płuca – wiedza i wsparcie, Stowarzyszenie Walki z Rakiem Płuca w Szczecinie i Gdańsku i innych ośrodkach. W ankiecie największa liczba respondentów reprezentowała grupę wiekową 60+ średnio ok. 75%. Większość ankietowanych (ok. 2/3) zarówno w 2020 roku jak i 2021 stanowiły kobiety.

Pełna treść raportu wraz z wynikami badania dostepna pod linkiem:
https://tosieleczy.pl/wp-content/uploads/2022/02/Raport-Rak-Pluca-TSL-2022_wersja_light.pdf 

Źródło: Serwis Zdrowie