Medicalpress
Dzięki nowej funkcjonalności systemu e-zdrowia, pacjenci zyskają większą swobodę w realizacji e-recept. Centrum e-Zdrowia uruchomiło nową funkcjonalność, która umożliwia kontynuowanie realizacji recepty w różnych aptekach. Oznacza to, że po wykupieniu pierwszej partii leków pacjent nie będzie musiał wracać do tej samej apteki, aby odebrać kolejne opakowania.
 
Nowe rozwiązanie będzie wdrażane stopniowo. Już teraz zapraszamy wszystkie apteki do składania wniosków o dostęp do nowej funkcjonalności. W pierwszej kolejności będzie ona uruchamiana w aptekach z Kalisza i Łodzi, a od 18 czerwca w aptekach na terenie całego kraju.

Koniec z koniecznością powrotu do tej samej apteki

Do tej pory pacjent, który rozpoczął realizację e-recepty obejmującej większą liczbę opakowań leku, musiał odbierać kolejne partie leków w tej samej aptece. Dotyczyło to przede wszystkim recept wystawianych na dłuższy okres leczenia – w zdecydowanej większości recept rocznych. Dzięki nowej funkcjonalności każde kolejne opakowania będzie można wykupić również w innej aptece, pod warunkiem że obie apteki korzystają z nowego rozwiązania.

Korzyści dla pacjentów

Najważniejszą korzyścią jest większa wygoda i oszczędność czasu. Pacjent nie będzie już związany z jedną apteką tylko dlatego, że właśnie tam rozpoczął realizację recepty. Jeśli zmieni miejsce pobytu, wyjedzie na urlop, będzie przebywał czasowo w innej miejscowości lub po prostu nie znajdzie potrzebnego leku w dotychczasowej aptece, będzie mógł kontynuować realizację recepty w innej placówce. Podobnie w sytuacji, jeśli apteka zostanie zamknięta np. z powodu remontu lub nie będzie miała możliwości zamówienia z danej hurtowni kolejnego opakowania leku. Pacjent nie będzie musiał wykupić całej recepty od razu i ponosić koszt wszystkich opakowań z danej pozycji.

Korzyści dla aptek

Nowa funkcjonalność przynosi również korzyści aptekom. Po jej uruchomieniu apteka:

Korzyści dla systemu ochrony zdrowia

Jak działa nowe rozwiązanie?

Po uruchomieniu funkcjonalności apteka widzi w systemie informacje o e-recepcie, której realizacja została rozpoczęta w innej aptece, która również korzysta z tego rozwiązania Dzięki temu farmaceuta może kontynuować realizację recepty i wydać pacjentowi kolejną część przepisanych leków zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Nowe rozwiązanie to kolejny krok w rozwoju usług cyfrowych w ochronie zdrowia, który zwiększa wygodę pacjentów oraz ułatwia codzienną pracę farmaceutów.

Źródło: MZ

W marcu 2026 roku liczba uchodźców z Ukrainy korzystających z publicznego systemu ochrony zdrowia w Polsce gwałtownie spadła. Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że jeszcze w lutym w systemie leczono ponad 32 tys. osób objętych ochroną wynikającą ze specustawy ukraińskiej, natomiast miesiąc później było ich już niespełna 7 tys. Oznacza to, że nawet około 25 tys. osób mogło utracić możliwość korzystania z leczenia finansowanego ze środków publicznych.
Zmiana jest bezpośrednim skutkiem wygaszenia części przepisów tzw. specustawy ukraińskiej. Od 5 marca 2026 roku przestały obowiązywać dotychczasowe rozwiązania gwarantujące szeroki dostęp do świadczeń zdrowotnych dla obywateli Ukrainy, którzy po wybuchu wojny znaleźli schronienie w Polsce.

NFZ podkreśla, że po zmianie przepisów prawo do świadczeń finansowanych ze środków publicznych zachowały przede wszystkim osoby posiadające własny tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego, np. wynikający z zatrudnienia, prowadzenia działalności gospodarczej lub zgłoszenia do ubezpieczenia jako członek rodziny. Część szczególnie wrażliwych grup nadal może korzystać z określonych świadczeń, jednak zakres uprawnień został znacząco ograniczony.

Dyskusję wokół nowych regulacji dodatkowo zaostrzyły dane finansowe przedstawione przez NFZ. Fundusz wskazuje, że w 2025 roku obywatele Ukrainy wpłacili do polskiego systemu ochrony zdrowia więcej środków w formie składek zdrowotnych, niż wyniosły koszty ich leczenia. Według analiz koszt świadczeń udzielonych obywatelom Ukrainy wyniósł około 2,57 mld zł, z czego znacząca część dotyczyła osób pracujących i odprowadzających składki zdrowotne w Polsce.

Nowe przepisy wywołały jednak obawy organizacji społecznych i środowisk zajmujących się pomocą uchodźcom. W marcu kilka organizacji wystąpiło z apelem dotyczącym skutków wygaszenia specustawy, wskazując, że część pacjentów leczonych przewlekle może mieć problem z kontynuacją terapii, szczególnie w ramach leczenia ambulatoryjnego i programów lekowych. Organizacje zwracały uwagę, że przerwanie leczenia w niektórych przypadkach może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Dodatkowe kontrowersje budzi kwestia dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego. Do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz organizacji pomocowych trafiają sygnały od obywateli Ukrainy, którzy chcieliby samodzielnie opłacać składki zdrowotne, ale napotykają na bariery finansowe związane z koniecznością wniesienia dodatkowej opłaty przy zawieraniu umowy z NFZ. Według doniesień medialnych może ona wynosić nawet około 17–18 tys. zł.

Resort zdrowia argumentuje, że zmiany oznaczają przejście z nadzwyczajnego modelu finansowania opieki zdrowotnej dla uchodźców do standardowego systemu opartego na ubezpieczeniu zdrowotnym. Jednocześnie organizacje społeczne oraz część ekspertów zwracają uwagę, że w praktyce może to prowadzić do ograniczenia dostępu do leczenia dla osób, które nie zdążyły uzyskać własnego tytułu ubezpieczeniowego lub znajdują się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej.

Spór wokół nowych zasad pokazuje, że pytanie o dostęp do opieki zdrowotnej dla uchodźców pozostaje nie tylko kwestią finansową, ale również wyzwaniem organizacyjnym i społecznym. Szczególnie w sytuacji, gdy część osób, które utraciły uprawnienia, od lat mieszka w Polsce, pracuje lub korzysta z leczenia rozpoczętego jeszcze w czasie obowiązywania nadzwyczajnych przepisów związanych z wojną w Ukrainie.

Źródło: NFZ