Medicalpress
Zdarza się, że pacjent oczekuje przeprowadzenia zabiegu ablacji konkretną techniką, jednak warunki anatomiczne lub rodzaj arytmii nie pozwalają na jej zastosowanie. Każdy pacjent jest oceniany indywidualnie w zakresie występujących zaburzeń rytmu serca, chorób współistniejących, warunków anatomicznych oraz stanu ogólnego. To na tej podstawie wybierana jest metoda przeprowadzenia zabiegu, chociaż z różnych przyczyn może ona ulec zmianie już w trakcie przeprowadzania procedury – mówi dr hab. n. med. Piotr Lodziński z I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Komentarz eksperta: Na przestrzeni ostatnich lat obserwujemy rosnący odsetek pacjentów, którzy przed konsultacją kardiologiczną aktywnie poszukują w sieci odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Oprócz wielu autoryzowanych przez specjalistów treści, w internecie znajdują się również publikacje zawierające niesprawdzone informacje, które prowadzą do szumu informacyjnego, a ostatecznie do licznych obaw pacjentów co do proponowanych metod leczenia.

Oczywiście to dobry objaw, że pacjenci interesują się swoim zdrowiem, chcą poznać szczegóły dotyczące swojej choroby i metod jej leczenia, jednak ważna jest wiarygodność źródła, na którym się opierają. Najczęściej u chorych pojawiają się obawy związane z interwencją inwazyjną, jej potencjalnymi powikłaniami oraz chęć odroczenia samego leczenia.

Często pacjenci zbierają informacje na temat swojej choroby oraz metod leczenia przed zaplanowaną konsultacją. To bardzo dobry odruch, który świadczy o chęci aktywnego działania w kierunku poprawy stanu swojego zdrowia. Gorzej, jeżeli na podstawie informacji medialnych lub znalezionych na forach internetowych zostanie zbudowane oczekiwanie co do konkretnej metody leczenia.

Każdy pacjent jest indywidualnie oceniany w zakresie występujących zaburzeń rytmu serca, chorób współistniejących, warunków anatomicznych oraz stanu ogólnego. To na tej podstawie wybierana jest metoda przeprowadzenia zabiegu. Dotyczy to zarówno rodzaju energii wykorzystywanej do przeprowadzenia ablacji, jak i rodzaju cewnika ablacyjnego. Zazwyczaj decyzja zapada podczas wizyty kwalifikacyjnej, może ona jednak ulec zmianie już w trakcie trwania zabiegu. Zdarza się, że pacjent oczekuje przeprowadzenia zabiegu ablacji techniką PFA (lub inną), a warunki anatomiczne lub rodzaj arytmii nie pozwalają na jej zastosowanie.

Podczas konsultacji przed zabiegiem zbierane są szczegółowe wywiady oraz weryfikowana jest dotychczasowa dokumentacja medyczna. Jeśli dokumentacja jest niekompletna, konieczne może być wykonanie badań dodatkowych. Proces kwalifikacji do zabiegu ułatwia przygotowanie przez lekarza prowadzącego kompletu badań: EKG (szczególnie z zapisami arytmii), Holter EKG, echo serca oraz podstawowe badania laboratoryjne. Warto podkreślić, że niezwykle ważne jest udostępnienie kopii zapisu EKG z arytmią, które jest rejestrowane przez zespół ratowników lub SOR w szpitalu. Często są to jedyne udokumentowane zapisy zaburzeń rytmu serca.

Podczas konsultacji przed zabiegiem pacjent powinien uzyskać informacje na temat arytmii, ewentualnych zagrożeń z nią związanych i dostępnych metod leczenia. Konsultacja przed zabiegiem to również czas na rozwianie wątpliwości dotyczących techniki ablacji oraz skorygowanie ewentualnych oczekiwań pacjenta. Świadoma zgoda pacjenta na leczenie wymaga przedstawienia oczekiwanej skuteczności oraz ryzyka potencjalnych powikłań. Obecnie wytyczne rekomendują wspólne podejmowanie decyzji terapeutycznych, z uwzględnieniem preferencji pacjenta.

W ciągu ostatnich kilku lat dynamicznie zwiększyła się liczba zabiegów ablacji u pacjentów z migotaniem przedsionków. Wynika to z pojawienia się nowych systemów i cewników wykorzystujących technologię PFA. W wielu ośrodkach elektrofizjologicznych odnotowano istotne zmniejszenie odsetka ablacji termalnych (prąd o częstotliwości radiowej, krioablacja). Należy podkreślić, że nie oznacza to zastąpienia tych technik przez PFA. W przypadku arytmii wymagających wykorzystania cewników konwencjonalnych, cewników do mapowania wieloelektrodowego, jak również działań w pobliżu układu przewodzącego serca, techniki termalne nadal pozostają metodą z wyboru.

W ostatnich miesiącach pojawiły się również cewniki ablacyjne pozwalające na hybrydowe wykorzystanie prądu o częstotliwości radiowej przez PFA. W jednym z ostatnio opublikowanych badań ankietowych (216 respondentów, 43 kraje; badanie EHRA)  podział proporcji technik ablacyjnych wynosił w 2020 r.: 44% krioablacja balonowa, 56% ablacja prądem o częstotliwości radiowej, a w 2025 r.: 49% PFA, 30% RF i 21% krioablacja.

Pomimo coraz większej popularności, liczba ablacji PFA u pacjentów z migotaniem przedsionków oraz okres odległej obserwacji po zabiegach w tej technologii pozwalają na stwierdzenie, że jest to technologia o przynajmniej takiej samej skuteczności co ablacja prądem o częstotliwości radiowej czy krioablacja (73,3% PFA vs 71,3% RF/krio w 1. roku obserwacji). Początkowe dane wskazywały, że jest to metoda pozbawiona ryzyka trwałego porażenia nerwu przeponowego, jednak wraz ze wzrostem liczby wykonanych zabiegów PFA zaczęły pojawiać się doniesienia o występowaniu tego powikłania również po tego rodzaju procedurach. Przy zachowaniu nietermalnego charakteru PFA, uważa się, że jest to metoda pozbawiona ryzyka wystąpienia jednego z najrzadziej występującego powikłania – przetoki przełykowo-przedsionkowej. Wiarygodne porównanie bezpieczeństwa technik termalnych z PFA wymaga dłuższego okresu obserwacji.

Źródło: Komunikata Prasowy

Czym jest ablacja i kiedy się ją wykonuje? Jakie są rodzaje tej procedury, od czego zależy wybór metody oraz jak się do niej przygotować? O zabiegowym leczeniu arytmii serca opowiada dr n. med. Agnieszka Wojdyła-Hordyńska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu. Materiał powstał w ramach edukacyjnej serii „To warto wiedzieć”.
Pani Doktor, czym jest ablacja zaburzeń rytmu serca?
Ablacja to małoinwazyjny zabieg, stosowany w leczeniu konkretnych rodzajów arytmii, nazywanych częstoskurczami. Istnieją różne przyczyny powstawania zaburzeń rytmu serca. Część z nich jest wrodzona, jednak najczęściej są to choroby nabyte, które polegają na napadach zbyt szybkiego lub nieregularnego rytmu. Celem zabiegu ablacji jest zniszczenie tkanki serca odpowiedzialnej za powstawanie arytmii. Leczenie zabiegowe częstoskurczów polega na wprowadzeniu cienkich cewników, nazywanych elektrodami, do serca przez naczynia krwionośne (najczęściej przez żyły w pachwinie) i „unieszkodliwienie” tkanek odpowiedzialnych za nieprawidłowe przewodzenie impulsów – różnymi technikami.

Czy ablacja to poważna operacja?
Zabieg ablacji jest małoinwazyjny. To znaczy, że procedura wykonywana jest jedynie przez nakłucie, podobne do tego stosowanego podczas pobierania krwi. Miejsca powodujące arytmię w sercu są precyzyjnie namierzane i „wyłączane” za pomocą różnych technik i niezwykle zaawansowanych technologii.

Istnieją różne rodzaje ablacji: krioablacja, ablacja RF, ablacja PFA itd. – czym się różnią?
Ablacja RF (radiofrekwencyjna) jest najczęściej stosowaną metodą leczenia łagodnych i groźnych arytmii przedsionkowych i komorowych. Jej wysoka skuteczność wynika ze zniszczenia arytmogennych lub innych tkanek prądem o wysokiej częstotliwości, co odbywa się za pomocą ich podgrzania. Jest to metoda trwała i skuteczna, o najdłuższej historii w stosunku do innych metod i stosowanych energii.

Krioablacja (ablacja zimnem) działa odwrotnie niż ablacja RF, czyli nie poprzez podgrzanie, ale przez zamrażanie tkanek – nawet do temperatury ok. -60°C. Krioablację stosuje się najczęściej w leczeniu migotania przedsionków. Technika ta jest również stosowana jako metoda do tworzenia punktowych blizn w niektórych lokalizacjach w sercu, dając lekarzom czas na ocenę skutków interwencji, zanim powstanie trwałe, nieodwracalne uszkodzenie tkanki.

Ablacja PFA (Pulsed Field Ablation) to technika wykorzystująca elektroporację. Jest innowacyjną techniką stosowaną przede wszystkim w leczeniu migotania przedsionków. Jej działanie opiera się na tworzeniu nanoporów w błonach komórkowych poprzez zastosowanie silnego pola elektrycznego, które zwiększa przepuszczalność komórki i ostatecznie prowadzi do apoptozy (zaplanowanego, kontrolowanego usunięcia pewnych komórek). PFA ma korzystny profil bezpieczeństwa i jest stosunkowo krótką procedurą. Unikalne w tej metodzie jest to, że pozwala ona na selektywną martwicę określonych komórek, a dzięki temu skuteczne elektryczne odizolowanie wybranych struktur od pozostałych – zdrowych. PFA pozwala na zminimalizowanie ryzyka uszkodzeń innych tkanek, chociażby w obrębie przełyku, nerwu przeponowego i innych części żył płucnych.

Inne, mniej popularne metody, to ablacja laserowa i ultradźwiękowa. Nie są obecnie powszechnie stosowane wobec przewagi wyżej wymienionych technik.

Od czego zależy wybór konkretnej metody ablacji?
Proponując pacjentowi daną metodę leczenia arytmii, lekarz prowadzący weźmie pod uwagę między innymi:
Jako elektrofizjolodzy przy doborze konkretnej techniki ablacji bierzemy pod uwagę cele terapii: złagodzenie objawów arytmii; ustąpienie kołatań serca, duszności, omdleń czy utrat przytomności. W niektórych przypadkach musimy wziąć pod uwagę także możliwości poprawy efektywności leczenia niewydolności serca lub innych chorób układu krążenia (jeśli występują).

Czy ablacja to skuteczna metoda terapii zaburzeń rytmu serca?
Tak, zdecydowanie. W zależności od rodzaju arytmii:
Warto pamiętać, że głównym celem takiego zabiegu jest lepsza tolerancja wysiłku, zmniejszenie ryzyka udaru mózgu, częstości hospitalizacji, poprawa jakości i długości życia pacjenta.

Jak przygotować się do zabiegu ablacji? Co warto wiedzieć?
Przed zabiegiem:
Zabieg trwa średnio 60 minut, czasem dłużej, co zależy od rodzaju choroby i zakresu interwencji.

Czy po ablacji trzeba coś zmienić, jeśli chodzi o codzienne nawyki?
Tuż po zabiegu:
W dłuższej perspektywie:
Pani Doktor, uprzejmie dziękuję za komentarz.
Wysłuchała Marta Sułkowska
 
Materiał opracowany przez Martę Sułkowską na podstawie rozmowy z dr n. med. Agnieszką Wojdyłą-Hordyńską, Oddział Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu