Medicalpress
Przyszłość psychiatrii tworzy się tam, gdzie nauka spotyka się z codziennymi potrzebami pacjentów. Jednym z najlepszych przykładów takiego podejścia jest Grupa Odyseusza – pionierski program diagnostyczno-terapeutyczny dla dorosłych z ADHD, który właśnie został wyróżniony prestiżową nagrodą Psychiatryczna Innowacja Roku 2026.
22 maja 2026 roku podczas Gali Młodej Synapsy w Katowicach ogłoszono laureatów ogólnopolskiego konkursu promującego najbardziej wartościowe inicjatywy w polskiej psychiatrii. W kategorii Psychiatryczna Innowacja Roku, przyznawanej za najciekawsze rozwiązania organizacyjne w opiece psychiatrycznej, zwyciężyła Grupa Odyseusza, działająca w ramach Oddziału Dziennego Zaburzeń Nerwicowych Kliniki Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego (WIM-PIB).

Decyzję o przyznaniu nagrody podjęła Rada Naukowa Kongresu, uwzględniając liczbę głosów oddanych w ankiecie. Wyróżnienie stanowi ważny sygnał, że nowoczesne podejście do leczenia osób neuroatypowych znajduje coraz większe uznanie zarówno w środowisku medycznym, jak i społecznym.

Młoda Synapsa – konkurs dla tych, którzy zmieniają psychiatrię

Młoda Synapsa jest specjalną edycją prestiżowego plebiscytu Złota Synapsa. Konkurs organizowany przez Medforum ma na celu docenienie osób, zespołów i instytucji, które przyczyniają się do rozwoju polskiej psychiatrii.

Nagrody przyznawane są w trzech kategoriach:

-Przyszłość Psychiatrii – dla osób wspierających rozwój opieki psychiatrycznej i walczących o prawa pacjentów;
-Najbardziej znaczący artykuł o tematyce psychiatrycznej napisany przez autorów pracujących w Polsce;
-Psychiatryczna Innowacja Roku – dla najbardziej nowatorskich rozwiązań organizacyjnych w systemie opieki psychiatrycznej.
Właśnie w tej ostatniej kategorii zwyciężyła Grupa Odyseusza.

ADHD u dorosłych – więcej niż problem z koncentracją

Choć ADHD kojarzone jest głównie z dziećmi, współczesna psychiatria i psychologia coraz lepiej rozumieją, że objawy tego zaburzenia często utrzymują się również w dorosłości. Trudności z koncentracją uwagi, planowaniem działań, organizacją czasu, kontrolą impulsów czy regulacją emocji mogą znacząco wpływać na jakość życia, relacje społeczne i funkcjonowanie zawodowe.

Szczególnie skomplikowana sytuacja dotyczy osób, u których ADHD współwystępuje z zaburzeniami nerwicowymi lub zaburzeniami osobowości. W takich przypadkach klasyczne formy terapii nie zawsze odpowiadają na wszystkie potrzeby pacjentów.

Skąd wziął się pomysł na Grupę Odyseusza?

Program skierowany jest do dorosłych pacjentów w wieku od 18 do 50 lat z podejrzeniem lub rozpoznaniem ADHD oraz współwystępującymi zaburzeniami nerwicowymi i zaburzeniami osobowości.

Inicjatorami jego powstania są lek. Justyna Sabela, kierownik Oddziału Dziennego Zaburzeń Nerwicowych Kliniki Psychiatrii, oraz mgr Justyna Gielerak, psycholog i psychoterapeuta odpowiedzialna za kwalifikację pacjentów oraz prowadzenie grupy.

Jak podkreślają twórcy programu, inspiracją były doświadczenia zdobyte podczas pracy z pacjentami Oddziału Dziennego. Wielu z nich, mimo motywacji do leczenia, napotykało dodatkowe trudności wynikające z deficytów uwagi, zaburzeń funkcji wykonawczych oraz problemów z organizacją czasu i przestrzeni. Czynniki te utrudniały realizację innych celów terapeutycznych.

Potrzebne było rozwiązanie, które nie tylko pomoże lepiej zrozumieć ADHD, ale przede wszystkim nauczy praktycznych sposobów radzenia sobie z jego objawami.

Terapia jako trening codziennego życia

Praca w Grupie Odyseusza koncentruje się na wyposażeniu uczestników w konkretne narzędzia wspierające codzienne funkcjonowanie. Pacjenci uczą się między innymi skuteczniejszej organizacji czasu, planowania zadań i priorytetów, samoregulacji impulsów, rozpoznawania własnych wzorców funkcjonowania, technik ograniczania wpływu bodźców rozpraszających, strategii radzenia sobie z objawami ADHD.

Jednak skuteczna terapia osób z ADHD wymaga odpowiednio dostosowanej formy pracy. Dlatego zajęcia prowadzone są według przejrzystej struktury, z częstym przypominaniem zasad oraz wykorzystaniem aktywnych metod angażujących uczestników.

Równie istotnym elementem programu jest możliwość wymiany doświadczeń pomiędzy osobami zmagającymi się z podobnymi trudnościami. Takie środowisko sprzyja normalizacji przeżyć, redukuje poczucie osamotnienia oraz pomaga budować bardziej realistyczny i życzliwy obraz samego siebie.

Praca nad samoakceptacją stanowi jeden z najważniejszych filarów programu. Dla wielu osób z ADHD wieloletnie doświadczenia niepowodzeń, krytyki czy niezrozumienia prowadzą bowiem do obniżonego poczucia własnej wartości. Grupa daje przestrzeń do odbudowywania wiary we własne możliwości.

Pierwszy taki program w Polsce

Grupa Odyseusza jest pierwszym w Polsce programem, który w sposób kompleksowy obejmuje opieką osoby dorosłe z ADHD w ramach finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia. To szczególnie istotne, ponieważ proces diagnostyki i leczenia ADHD u dorosłych często wiąże się z wysokimi kosztami ponoszonymi przez pacjentów. Dzięki finansowaniu publicznemu specjalistyczna pomoc staje się dostępna dla znacznie szerszej grupy osób.

Twórcy programu podkreślają, że jego powstanie było również możliwe dzięki wcześniejszym doświadczeniom zdobytym podczas prowadzenia Grupy Leonidasa – programu skierowanego do wysoko funkcjonujących osób w spektrum autyzmu. Sukces tamtej inicjatywy pokazał, że tworzenie dedykowanych form wsparcia dla osób neuroatypowych odpowiada na realne potrzeby pacjentów.

Dlaczego właśnie Odyseusz?

Nazwa grupy nie jest przypadkowa.

Odyseusz, bohater starożytnego eposu Homera, po zakończeniu wojny trojańskiej przez wiele lat próbował powrócić do rodzinnej Itaki. Jego podróż pełna była przeszkód, nieoczekiwanych wydarzeń i konieczności nieustannego dostosowywania się do zmieniających się warunków. Twórcy programu dostrzegli w tej historii trafną metaforę doświadczeń osób z ADHD.

W codziennym życiu „rejs” często zakłócają pojawiające się nagle bodźce rozpraszające, impulsy emocjonalne czy wymagania stawiane przez otoczenie. Podobnie jak legendarny król Itaki, uczestnicy terapii uczą się rozpoznawać przeszkody, korygować kurs i wracać do wyznaczonego celu. Symbol Odyseusza przypomina, że skuteczne funkcjonowanie nie polega na unikaniu trudności, lecz na rozwijaniu umiejętności powracania na właściwą drogę mimo pojawiających się przeciwności.

Sukces zespołu

Grupa Odyseusza nie powstałaby bez zaangażowania i pracy całego zespołu psychologów i lekarzy, którzy zapewniali pacjentom profesjonalną opiekę oraz wsparcie terapeutyczne. Podziękowania należą się również Kierownikowi Kliniki Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii oraz Kierowniczce Oddziału Dziennego Zaburzeń Nerwicowych Kliniki Psychiatrii WIM-PIB.

Innowacja, która zmienia życie

Nagroda Psychiatryczna Innowacja Roku 2026 jest nie tylko wyróżnieniem dla konkretnego programu terapeutycznego. To także dowód na rosnące znaczenie nowoczesnych, wyspecjalizowanych form wsparcia dla osób neuroatypowych. Historia Grupy Odyseusza pokazuje, że skuteczna psychiatria nie ogranicza się do diagnozy i leczenia objawów. Jej celem jest przede wszystkim pomaganie ludziom w odnalezieniu własnej drogi – nawet wtedy, gdy codzienność przypomina pełen wyzwań rejs przez wzburzone morze. A jak uczy historia Odyseusza, nie zawsze najważniejsze jest to, jak szybko dotrzemy do celu. Czasem największą wartością jest nauczenie się, jak wracać na właściwy kurs.

Prowadząca Grupę Odyseusza

Justyna Olga Gielerak ukończyła jednolite studia magisterskie na kierunku psychologia w 2022 roku na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Rok później rozpoczęła czteroletnie szkolenie psychoterapeutyczne w nurcie poznawczo-behawioralnym, prowadzone przez Instytut Poznawczy w Warszawie. Od lutego 2023 roku pracuje w Wojskowym Instytucie Medycznym – Państwowym Instytucie Badawczym. Doświadczenie kliniczne zdobywała na Oddziale Dziennym, Oddziale Całodobowym, w Poradni Zdrowia Psychicznego, w Oddziale Diagnostyczno-Terapeutycznym Zaburzeń Związanych ze Stresem Traumatycznym oraz w Punkcie Zgłoszeniowo-Koordynacyjnym Centrum Zdrowia Psychicznego dla Pragi-Południe. W 2023 roku uczestniczyła w pilotażu programu pomocy humanitarnej, realizowanego wspólnie przez Rzeczpospolitą Polską i Królestwo Jordanii, adresowanego do uchodźców z Ukrainy. Udzielała wsparcia psychologicznego osobom potrzebującym oraz ich rodzinom. Od 2024 roku konsultuje pacjentów i towarzyszy im na etapie diagnostyki oraz leczenia raka gruczołu krokowego w ramach kompleksowej opieki Prostate Cancer Unit, prowadzonej w WIM-PIB. W 2025 roku, podczas pracy na Oddziale Całodobowym, koordynowała zespół realizujący pilotaż długoterminowej profilaktyki zachowań samobójczych CLASP. Program został następnie wprowadzony jako standard postępowania z pacjentem z grupy ryzyka samobójczego w macierzystej klinice. Jej zainteresowania zawodowe skupiają się wokół pracy z pacjentami neuroatypowymi, w szczególności z pacjentami doświadczającymi trudności wynikających z ADHD i współistniejącymi zaburzeniami lękowymi.

W celu uzyskania informacji pacjenci mogą kontaktować się pod numerem: 261 818 003

https://wim.mil.pl/klinika-psychiatrii-stresu-bojowego-i-psychotraumatologii/odzn/grupa-odyseusza/

Źródło: inf pras

W Polsce coraz więcej dzieci i dorosłych funkcjonuje z diagnozą ADHD, ale system wciąż nie nadąża za tą zmianą. Rosnąca świadomość społeczna nie idzie w parze z uporządkowaniem standardów diagnostycznych, dostępem do leczenia ani realnym wsparciem w edukacji i na rynku pracy. W efekcie to, co powinno być procesem medycznym i społecznym opartym na wiedzy, bywa polem niepewności, improwizacji i – w skrajnych przypadkach – systemowych absurdów.

Z danych organizacji społecznych wynika, że skala zgłoszeń rośnie lawinowo. Jeszcze półtora roku temu do jednej z fundacji zajmujących się dorosłymi z ADHD zgłaszało się około 10 osób miesięcznie z prośbą o pomoc w diagnostyce. Dziś jest to nawet 90 osób miesięcznie. Ten wzrost nie musi oznaczać „mody na ADHD”. Oznacza raczej, że osoby, które przez lata funkcjonowały bez rozpoznania, zaczęły szukać odpowiedzi na swoje trudności.

Problem w tym, że system nie oferuje im jednolitej, przejrzystej ścieżki. W praktyce klinicznej obserwuje się ogromne różnice w sposobie diagnozowania. Zdarzają się rozpoznania stawiane podczas kilkunastominutowej wizyty, bez pogłębionego wywiadu rozwojowego, a z drugiej strony – przypadki wielomiesięcznych, kosztownych procesów diagnostycznych, w których nie uwzględnia się opinii psychologicznych wykonanych poza daną placówką. W tle pozostaje pytanie fundamentalne: czy w Polsce istnieje minimalny, powszechnie uznany standard diagnostyczny ADHD u dorosłych?

Środowisko eksperckie wskazuje, że rekomendacje zostały opracowane i opublikowane, m.in. przez ekspertów związanych z Polskim Towarzystwem Psychiatrycznym. Resort zdrowia podkreśla jednak, że minister nie może narzucać lekarzom merytorycznych standardów postępowania – może określać jedynie standardy organizacyjne, a za treść kliniczną odpowiadają towarzystwa naukowe i samodzielni lekarze. Ten spór o zakres odpowiedzialności przekłada się na realne doświadczenie pacjentów: brak jednolitego wdrożenia zaleceń powoduje, że jakość diagnostyki bywa nierówna, a pacjent nie ma narzędzi, by ocenić, czy proces został przeprowadzony zgodnie z aktualną wiedzą medyczną.

Równolegle trwa przebudowa psychiatrii środowiskowej. W obszarze dzieci i młodzieży wprowadzono trójstopniowy system referencyjny oraz standardy postępowania diagnostyczno-terapeutycznego, opracowane m.in. przy wsparciu środków europejskich. W przypadku dorosłych system centrów zdrowia psychicznego wychodzi z pilotażu i ma objąć całą populację. To krok w dobrą stronę, ale nie rozwiązuje problemu dostępności farmakoterapii.

Dorosłe osoby z ADHD nie mają dziś zagwarantowanej refundacji leków. Koszt terapii może sięgać 300–350 zł miesięcznie. Dla osób, które częściej doświadczają trudności zawodowych, epizodów bezrobocia czy współwystępujących uzależnień, jest to bariera realna. Eksperci podkreślają, że sama psychoedukacja i wsparcie psychologiczne nie zawsze wystarczą, a brak leczenia farmakologicznego zwiększa ryzyko wtórnych problemów zdrowotnych i społecznych.

Szczególnie wyraźnie widać systemowe napięcia w edukacji. Formalnie ADHD nie jest chorobą przewlekłą, lecz zaburzeniem neurorozwojowym. W praktyce oznacza to, że uczniowie z tą diagnozą często nie otrzymują orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, a tym samym nie mają prawa do nauczyciela współorganizującego proces kształcenia. W szkołach integracyjnych wsparcie bywa dostępne „przy okazji”, w szkołach masowych – najczęściej nie ma go wcale.

Jeszcze ostrzej problem widać przy egzaminach zewnętrznych. Komunikaty Centralnej Komisji Egzaminacyjnej nie wymieniają ADHD wprost jako podstawy do określonych dostosowań. W praktyce oznacza to, że wnioski o wydłużenie czasu pracy czy organizację egzaminu w osobnej sali bywają odrzucane, jeśli nie towarzyszy im inne rozpoznanie, np. spektrum autyzmu. Rodzice i prawnicy mówią wprost o sytuacjach, w których uczniowie z prawidłowo postawioną diagnozą ADHD napotykają „ścianę proceduralną”, mimo bogatej dokumentacji medycznej.

To właśnie ten kontekst sprawia, że w przestrzeni publicznej pojawia się coraz ostrzejsza krytyka polityki edukacyjnej. W ostatnich tygodniach szeroko komentowano spór wokół wsparcia dla uczniów z ADHD, w którym Ministerstwo Edukacji Narodowej oskarżane jest o ignorowanie problemu i odsyłanie rodziców do rozwiązań, które nie mają zastosowania do tej grupy. Media pisały o „walce o grupę uczniów”, którym system nie chce przyznać odrębnych mechanizmów wsparcia. Wrażenie chaosu pogłębia fakt, że część rodziców – aby uzyskać realną pomoc – decyduje się na poszukiwanie dodatkowych rozpoznań, co z kolei rodzi oskarżenia o „naddiagnozowanie”.

Podczas ostatniej debaty parlamentarnej poświęconej sytuacji dzieci i dorosłych z ADHD zaproszono przedstawicieli kilku resortów: zdrowia, edukacji, pracy i polityki społecznej oraz Rzecznika Praw Dziecka. Ostatecznie obecny był jedynie przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia. Brak reprezentantów innych resortów nie był jedynie organizacyjnym szczegółem. Pokazał on, że ADHD wciąż nie jest traktowane jako zagadnienie międzyresortowe, mimo że dotyka systemu ochrony zdrowia, edukacji, rynku pracy i zabezpieczenia społecznego.

W dyskusji wybrzmiał jeszcze jeden istotny wątek: konsekwencje braku wsparcia. Osoby z nieleczonym ADHD są bardziej narażone na uzależnienia, trudności w utrzymaniu pracy, problemy finansowe. Eksperci z obszaru leczenia uzależnień postulują wprowadzenie jednolitych narzędzi przesiewowych w poradniach oraz szybkiej ścieżki konsultacji psychiatrycznej dla pacjentów z podejrzeniem współwystępującego ADHD. To przykład myślenia systemowego, w którym ADHD nie jest „dodatkiem”, lecz czynnikiem wpływającym na skuteczność całego leczenia.

Dziś w Polsce trwa więc swoisty test dojrzałości państwa wobec neuroróżnorodności. Czy ADHD pozostanie rozpoznaniem, które w praktyce daje niewiele poza nazwą? Czy stanie się podstawą do stworzenia spójnych standardów diagnostycznych, refundacji leczenia, realnych dostosowań edukacyjnych i wsparcia w pracy?

Bez współpracy resortów, jasnych procedur i uznania, że ADHD to nie chwilowa moda, lecz trwały element krajobrazu zdrowia publicznego, odpowiedź na te pytania pozostanie niejednoznaczna. A koszt braku decyzji – jak podkreślają eksperci – może okazać się wyższy niż koszt wprowadzenia systemowych rozwiązań.

Źródło: zapis posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. ADHD pt. „Obecna sytuacja dzieci oraz dorosłych z ADHD”