Medicalpress
Polska onkologia odnotowała kolejny ważny sukces na arenie międzynarodowej. Prof. Iwona Ługowska, ekspertka w dziedzinie onkologii precyzyjnej i badań klinicznych, objęła funkcję prezydenta Organisation of European Cancer Institutes (OECI) na lata 2026–2029. To pierwsza kobieta z Polski i pierwsza Polka od niemal trzech dekad, która stanęła na czele organizacji wyznaczającej standardy jakości i współpracy w europejskiej onkologii.
Prof. Iwona Ługowska, Pełnomocnik Dyrektora Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego ds. Współpracy Międzynarodowej oraz kierownik Centrum Doskonałości Medycyny Precyzyjnej, 19 czerwca objęła funkcję prezydenta Organisation of European Cancer Institutes (OECI) na lata 2026–2029.  Prof. Ługowska jest pierwszą Polką na czele OECI. W latach 1997–1999 funkcję prezydenta OECI pełnił prof. Andrzej Kułakowski, nestor polskiej onkologii, współtwórca polskiej chirurgii onkologicznej i wieloletni dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii.

Historyczny moment podczas warszawskich Oncology Days

OECI, czyli Organisation of European Cancer Institutes, to organizacja non-profit utworzona w 1979 roku, której misją jest walka z nierównościami w dostępie do diagnostyki i opieki onkolicznej. Misja ta realizowana jest dzięki najważniejszemu programowi akredytacyjnemu dedykowanemu onkologii czyli OECI Acreditation & Designation. OECI zrzesza członków w Europie, Ameryce Południowej, Azji i Afryce. Do tej pory 180 członkom przyznano 77 akredytacji, jedynym ośrodkiem w Polsce, który do tej pory uzyskał akredytację w Polsce, jest NIO-PIB. 
Prof. Iwona Ługowska funkcję prezydenta OECI, jednej z najważniejszych europejskich organizacji onkologicznych, objęła w czasie OECI Oncology Days, którego współgospodarzem jest w tym roku Narodowy Instytut Onkologii. 

 Objęcie funkcji prezydenta OECI to dla mnie ogromny zaszczyt i wyraz zaufania europejskiego środowiska onkologicznego. Ten moment ma szczególne znaczenie także dlatego, że nastąpił w Warszawie, podczas Oncology Days, których współgospodarzem był Narodowy Instytut Onkologii. To symboliczne potwierdzenie, że polska onkologia jest aktywną częścią europejskiej debaty o jakości, innowacjach i przyszłości opieki nad pacjentami onkologicznymi — mówi prof. Iwona Ługowska, nowa prezydent OECI

Tegoroczne Oncology Days miały więc dla NIO i całej polskiej onkologii wymiar szczególny. Były nie tylko przestrzenią międzynarodowej debaty o przyszłości leczenia nowotworów, ale także momentem potwierdzającym rosnącą rolę polskiego ośrodka i naszych specjalistów w europejskiej współpracy onkologicznej.

Mandat zaufania i odpowiedzialności

Funkcja prezydenta OECI oznacza udział w wyznaczaniu strategicznych kierunków działania organizacji — w obszarze jakości leczenia, akredytacji, badań naukowych, innowacji, medycyny precyzyjnej, współpracy międzynarodowej oraz rozwoju sieci onkologicznych.

To rola nie tylko reprezentacyjna, ale przede wszystkim strategiczna: związana z odpowiedzialnością za wzmacnianie współpracy między instytutami i przekładanie doświadczeń najlepszych ośrodków na rozwiązania, które mogą poprawiać opiekę nad pacjentami.

 Przyjmuję tę funkcję z poczuciem misji. Przed nami czas, w którym szczególnie ważne będą jakość i dostępność opieki onkologicznej oraz współpraca między ośrodkami w Europie i poza nią – podkreśla prof. Ługowska.

Prezydentura prof. Iwony Ługowskiej rozpoczyna nowy rozdział – zarówno w historii OECI, otwierając kolejne możliwości – i podkreślając, że przyszłość leczenia nowotworów będzie budowana przez jakość, interdyscyplinarność, innowacje i konsekwentne myślenie o pacjencie.

 Przyszłość będzie zależała od naszej zdolności do współpracy: między ośrodkami, krajami, specjalnościami i środowiskami. Tylko w ten sposób możemy budować opiekę, która odpowiada na rzeczywiste potrzeby pacjentów — nowoczesną, dostępną, skoordynowaną i opartą na najwyższych standardach. Chciałabym, aby czas mojej prezydentury w OECI był okresem wzmacniania tej wspólnej odpowiedzialności i przekładania europejskiego. I światowego  doświadczenia na konkretne rozwiązania dla chorych — podsumowuje prof. Iwona Ługowska.

Sylwetka prof. Iwony Ługowskiej

Prof. Iwona Ługowska jest specjalistką onkologii klinicznej i ekspertką w dziedzinie onkologii precyzyjnej. W Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie pełni funkcję Pełnomocnika Dyrektora ds. Współpracy Międzynarodowej, kieruje Centrum Doskonałości Onkologii Precyzyjnej oraz koordynuje działalność Polish Cancer Mission Hub.

Prof. Ługowska odegrała pionierską rolę w rozwoju badań klinicznych wczesnych faz w Polsce, tworząc w Narodowym Instytucie Onkologii pierwszy w kraju Oddział Badań Wczesnych Faz. Kierowała ponad 80 badaniami klinicznymi, w tym badaniami typu first-in-human, koncentrując się przede wszystkim na onkologii precyzyjnej i innowacyjnych strategiach terapeutycznych.

19 czerwca 2026 została prezydentem OECI – Organisation of European Cancer Institutes, jest także członkinią Zarządu EURACAN. Aktywnie uczestniczy w realizacji najważniejszych europejskich inicjatyw, w tym Misji UE w zakresie walki z rakiem oraz Europejskiego Planu Walki z Rakiem. W latach 2019–2023 przewodniczyła ESMO Educational Publishing Working Group, a w latach 2019–2021 zasiadała w Zarządzie European Organisation for Research and Treatment of Cancer. Jest autorką licznych publikacji naukowych i rozdziałów w podręcznikach, w tym w „ESMO Handbook of Immuno-Oncology” oraz „Handbook of Targeted Therapies and Precision Oncology”.

Ukończyła studia MBA w London School of Economics. Otrzymała również prestiżowe międzynarodowe stypendia, w tym ESMO-ECCO Fellowship w 2010 roku oraz stypendia Netherlands Institute for Health Sciences – NIHES. Ukończyła kurs ECCO-AACR-EORTC-ESMO „Methods in Clinical Cancer Research” oraz uczestniczyła w programie Talent in Oncology – GLOW. Jej międzynarodowe doświadczenie obejmuje staże w Memorial Sloan Kettering Cancer Center w Nowym Jorku, odbywane w ramach nagrody IDEA ASCO, Sir Bobby Robson Clinical Cancer Centre w Newcastle oraz Policlinico Gemelli w Rzymie.

Jej osiągnięcia zostały uhonorowane licznymi nagrodami i wyróżnieniami, w tym Orłem Nauki „Wprost” w 2023 roku, nagrodą ASCO IDEA Award w 2010 roku, tytułem „Kobieta Sukcesu Mazowsza” w 2019 roku oraz Złotym Krzyżem Zasługi, przyznanym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2022 roku.

Źródło: NIO
Foto: NIO

Jeszcze kilka lat temu podobne gale kojarzyły się głównie ze światem kultury, biznesu albo show-biznesu. Tymczasem podczas tegorocznej gali ShEO Awards 2026 to medycyna, zdrowie publiczne i działalność na rzecz pacjentów znalazły się w centrum uwagi. W warszawskim Nobu Hotel nagrodzono kobiety, które nie tylko leczą, prowadzą badania naukowe czy tworzą systemowe rozwiązania, ale coraz częściej stają się również twarzami ważnych społecznych zmian w ochronie zdrowia.
Hasło wydarzenia brzmiało: „Wiedza, która ratuje. Pasja, która zmienia”. Było ono jednak czymś więcej niż tylko sloganem gali. Wypowiedzi laureatek pokazały, że współczesna medycyna coraz rzadziej ogranicza się wyłącznie do gabinetu lekarskiego czy sali operacyjnej. Dziś obejmuje także walkę ze stygmatyzacją, edukację zdrowotną, przełamywanie tabu i tworzenie systemów wsparcia dla pacjentów, którzy często latami pozostawali niewidoczni.

Szczególnie mocno wybrzmiewał temat profilaktyki. Nie jako modnego hasła, ale jako obszaru, który nadal pozostaje jednym z największych wyzwań polskiego systemu ochrony zdrowia. Laureatki wielokrotnie wracały do problemu późnej diagnostyki i braku wiedzy zdrowotnej.

„Nie wiedzą, że mammografia jest bezpieczna, że wczesne wykrycie daje szanse na wyleczenie” – mówiła prof. Marzena Dębska, odbierając nagrodę dla Mistrzyni Edukacji Zdrowotnej. Zwracała uwagę, że wokół wielu tematów zdrowotnych nadal funkcjonują społeczne lęki i stereotypy, które skutecznie zniechęcają kobiety do badań i leczenia.

W podobnym tonie mówiła posłanka Katarzyna Piekarska, która od lat angażuje się w działania związane z profilaktyką nowotworową. „Moja mama zmarła na raka, ponieważ za późno dowiedziała się o tym, że jest chora” – przyznała ze sceny. To osobiste doświadczenie stało się dla niej impulsem do działań na rzecz zwiększania świadomości i promowania badań profilaktycznych.

Jednym z najmocniejszych wątków gali okazała się także zmiana społecznego podejścia do choroby otyłościowej. Prof. Lucyna Ostrowska, nagrodzona tytułem Inspiracji Roku, mówiła nie tylko o medycznych konsekwencjach otyłości, ale również o stygmatyzacji, z którą mierzą się pacjentki. „U mężczyzn choroba otyłościowa bardziej uchodzi, u kobiet wiążę się ze stygmatyzowaniem” – podkreślała. Zwracała uwagę, że młode kobiety coraz częściej trafiają do gabinetów już z powikłaniami choroby, tracąc nie tylko zdrowie, ale także poczucie sprawczości i własnej wartości.

O doświadczeniu stygmatyzacji mówiła również Ewa Godlewska z Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości. „Pacjent potrzebuje nie stygmatyzacji, lecz terapii, edukacji i szacunku” – podkreślano w uzasadnieniu nagrody dla liderki organizacji pacjenckiej. Sama laureatka opowiadała o tym, jak choroba córki zmieniła jej życie i skierowała ją do działań na rzecz innych pacjentów. „To oni nauczyli mnie, żeby się nie poddawać i że zmiana jest możliwa” – mówiła.

Tegoroczna gala bardzo wyraźnie pokazała także rosnącą rolę kobiet w kształtowaniu systemu ochrony zdrowia. Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk mówiła wprost: „Kobiety nie są już jedynie filarem, ale aktywnym i transformującym elementem rozwoju systemu ochrony zdrowia”. To zdanie dobrze oddawało charakter wydarzenia, podczas którego nagradzano nie tylko klinicystki i naukowczynie, ale również liderki zmian systemowych, ekspertki zdrowia publicznego i przedstawicielki organizacji pacjenckich.

Wśród laureatek znalazła się m.in. dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, od lat zaangażowana w działania dotyczące efektywności systemu ochrony zdrowia i rozwoju opieki koordynowanej. Doceniono również dr Katarzynę Pogodę za działalność na rzecz nowoczesnego leczenia raka piersi oraz prof. Iwonę Ługowską za rozwój badań klinicznych i medycyny personalizowanej w onkologii.

Wiele wypowiedzi laureatek miało bardzo osobisty charakter. Ewa Minge opowiadała o swojej działalności na rzecz pacjentów onkologicznych i o dzieciach, którym pomagała w najtrudniejszych momentach choroby. Barbara Pepke mówiła o własnym zakażeniu HCV i doświadczeniu lęku, które później stało się początkiem działalności fundacyjnej. Katarzyna Grochola przypominała, że sama przeżyła dwa nowotwory dzięki lekarzom i profilaktyce.

Choć gala miała charakter uroczysty, w tle niemal każdej wypowiedzi pojawiało się pytanie o przyszłość polskiej ochrony zdrowia. O to, czy system będzie potrafił skuteczniej wykrywać choroby, szybciej diagnozować pacjentów i zapewniać im nie tylko leczenie, ale także poczucie bezpieczeństwa i godności.

ShEO Awards 2026 pokazały coś jeszcze. Coraz częściej o zdrowiu mówi się nie wyłącznie językiem procedur i statystyk, ale doświadczenia, emocji i jakości życia. A za wieloma najważniejszymi zmianami stoją dziś kobiety, które nie tylko leczą i prowadzą badania, ale również zmieniają sposób myślenia o pacjentach i całym systemie ochrony zdrowia.

Kilkanaście wyjątkowych kobiet zostało nagrodzonych za inspirujące i pionierskie działania związane ze zdrowiem:

Źródło: WPROST
Foto: WPROST

Dane GUS i Ministerstwa Zdrowia pokazują postępującą feminizację medycyny już na etapie studiów, co w najbliższych latach przełoży się na rynek pracy zawodów medycznych i sposób organizacji służby zdrowia, także w Siłach Zbrojnych RP. Z analiz Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego (WIM–PIB) wynika, że jest to jedno z wyzwań adaptacyjnych, przed którymi stoi wojskowa służba zdrowia.
– Zmiany demograficzne, które następują w systemie ochrony zdrowia, również mają odzwierciedlenie w tym, jak mamy szansę organizować zabezpieczenie medyczne w siłach zbrojnych. Dziś w cywilnym systemie ochrony zdrowia 59 proc. lekarzy to są kobiety. W strukturach wojskowych jest dokładnie odwrotnie: kobiety stanowią 41 proc. lekarzy wojskowych – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria gen. broni prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2024 roku w Polsce było 166,5 tys. lekarzy posiadających prawo wykonywania zawodu, z czego ponad 141 tys. osób pracowało bezpośrednio z pacjentami. W tej grupie kobiety stanowiły 59,1 proc. Struktura wiekowa lekarzy pracujących z pacjentami pokazuje zróżnicowanie pokoleniowe: 11,3 proc. stanowiły osoby do 29. roku życia, 20,9 proc. lekarze w wieku 30–39 lat, 14,5 proc. w wieku 40–49 lat, 21,5 proc. w wieku 50–59 lat, a 20,9 proc. osoby w wieku 60 lat i więcej. Dane GUS wskazują także, że udział kobiet jest wyższy w młodszych grupach wiekowych, co oznacza, że proces feminizacji zawodu będzie się utrwalał wraz z napływem kolejnych roczników lekarzy na rynek pracy.

Zmiana struktury zawodu jest widoczna także na etapie kształcenia. Z danych Ministerstwa Zdrowia publikowanych w systemie BASiW wynika, że w ostatnich latach systematycznie rośnie liczba absolwentów kierunku lekarskiego, a zdecydowaną większość studentów stanowią kobiety. Raport Stowarzyszenia na rzecz Chłopców i Mężczyzn „Chłopaki do medycznych!” wskazuje, że w latach 2022–2024 kobiety stanowiły 76,6 proc. nowo przyjętych na kierunki medyczne, podczas gdy mężczyźni – 23,4 proc. Oznacza to, że już na poziomie naboru na studia kształtuje się struktura, która wprost przełoży się na przyszły rynek pracy lekarzy.

– W perspektywie krótkiego czasu większość lekarzy wchodzących do zawodu, 72–79 proc., to będą kobiety, a zatem mamy do czynienia z zawodem, który się wyraźnie feminizuje. Możemy się spodziewać, że będzie to miało również odzwierciedlenie w strukturze sił zbrojnych, a to z kolei wymaga od nas uwzględnienia sposobu organizacji służby – ocenia gen. broni prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak.

Według autorów raportu WIM-PIB „Przywrócić rangę, zatrzymać talenty – strategia rewitalizacji korpusu lekarzy Sił Zbrojnych RP” zmiana ta ma bezpośrednie konsekwencje organizacyjne dla wojskowej służby zdrowia. Wojsko konkuruje o lekarzy z systemem cywilnym, który oferuje większą elastyczność zatrudnienia, stabilniejsze lokalizacje pracy oraz szerszy wybór ścieżek kariery. Jednocześnie raport wskazuje, że konieczność godzenia rygorów służby wojskowej – regularnych przeniesień między garnizonami, wielotygodniowych ćwiczeń poligonowych, rotacyjnych misji stabilizacyjnych trwających kilka miesięcy – z odpowiedzialnością rodzinną i macierzyńską tworzy barierę systemową, która zniechęca znaczącą część młodych lekarek do wyboru kariery w strukturach wojskowych.

– Kobiety i mężczyźni mają różne potrzeby dotyczące życia prywatnego. Wymaga to uwzględnienia kwestii macierzyństwa, kwestii czasu, jaki jest potrzebny na wychowanie dziecka, a to z kolei ma wpływ choćby na realizację procesów związanych ze specjalizacją lekarską – tłumaczy dyrektor WIM–PIB.

Wyniki przeprowadzonego badania potwierdzają kluczowe znaczenie równowagi między życiem zawodowym a rodzinnym w decyzjach kariery młodych medyków wojskowych. Możliwość harmonijnego łączenia obowiązków służbowych z życiem osobistym osiągnęła najwyższy poziom istotności wśród studentów piątego i szóstego roku Kolegium Wojskowo-Lekarskiego (średnia ocena 5,7 w sześciostopniowej skali ważności).

W połączeniu z rosnącą feminizacją zawodu i zmieniającymi się oczekiwaniami młodych medyków oznacza to konieczność dostosowania modelu służby wojskowej do realiów demograficznych. Raport wskazuje, że elastyczność modelu zatrudnienia stanowi kluczową odpowiedź systemową na demograficzne realia korpusu medycznego, gdzie dominują specjaliści w wieku 35–45 lat. Eksperci oceniają, że bez wdrożenia elastycznej organizacji służby – przewidywalnych harmonogramów, instrumentów wsparcia rodzicielskiego oraz mechanizmów równowagi między życiem prywatnym a służbą – sztywne ramy służby wojskowej nadal będą sprawiać, że siły zbrojne będą systematycznie przegrywać o wykwalifikowaną kadrę medyczną z sektorem cywilnym.

– Z punktu widzenia wojskowej służby zdrowia starzejące się społeczeństwo ma mniejsze znaczenie. W wojsku przedział wiekowy żołnierzy jest stały i zakładam, że w dającej się przewidzieć przyszłości niewiele się zmieni, a zatem żołnierz to jest człowiek między 18. a 60. rokiem życia – mówi prof. Grzegorz Gielerak.

Źródło: Newseria

Walne Zgromadzenie Delegatów Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK) wybrało prof. dr hab. Agnieszkę Tycińską na stanowisko prezes-elekt na kadencję 2025–2027. To dopiero druga kobieta w historii PTK, która obejmie tę funkcję – po prof. Janinie Stępińskiej.
Prof. Tycińska jest kardiologiem związanym z Uniwersytetem Medycznym w Białymstoku. Od lat aktywnie działa w strukturach PTK: przewodniczy Komisji Wytycznych, wcześniej kierowała Asocjacją Intensywnej Terapii Kardiologicznej, a obecnie zasiada w Zarządzie Głównym.

Równolegle pełni ważne funkcje w Europejskim Towarzystwie Kardiologicznym (ESC), m.in. w Komitecie Nominacyjnym Zarządu, Komitecie Programowym Kongresu ESC czy w strukturach Association for Acute CardioVascular Care.

Funkcja prezes-elekt PTK to ogromne wyróżnienie, ale przede wszystkim zobowiązanie do dalszej pracy na rzecz pacjentów i środowiska kardiologicznego. Chcę, aby Towarzystwo było miejscem otwartym, inspirującym i silnym głosem w debacie o jakości opieki nad pacjentami z chorobami układu krążenia – podkreśla prof. Tycińska.

Wizja kadencji: „Polska kardiologia – silna w kraju, widoczna na świecie”

Hasło programowe prof. Tycińskiej wyznacza główne kierunki działań:
Prof. Tycińska od lat wnosi znaczący wkład w rozwój polskiej i europejskiej kardiologii. Jej sukces będzie inspiracją i impulsem do działania dla wszystkich kobiet kardiologii – podkreślił prof. Robert J. Gil, ustępujący prezes PTK.

Nowe władze PTK na kadencję 2025–2027

Wybór prof. Agnieszki Tycińskiej na stanowisko prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego to ważny moment w historii organizacji i polskiej kardiologii. Jej doświadczenie, aktywność w strukturach krajowych i międzynarodowych oraz ambitny program oparty na haśle „Polska kardiologia – silna w kraju, widoczna na świecie” wskazują, że w nadchodzącej kadencji PTK będzie dążyć do poprawy finansowania procedur, rozwoju nowych technologii i wsparcia młodych kadr. To także istotny sygnał dla środowiska medycznego, że kobiety coraz częściej obejmują kluczowe funkcje w polskich towarzystwach naukowych.

Źródło: PTK