Medicalpress
Wzrost liczby zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) w Polsce, szczególnie wśród właścicieli zwierząt domowych, staje się poważnym wyzwaniem zdrowotnym. Mimo rosnącej świadomości zagrożeń, odsetek osób zaszczepionych przeciw tej groźnej chorobie pozostaje dramatycznie niski. W obliczu zmian klimatycznych i migracji kleszczy, eksperci apelują o aktywne podejmowanie działań profilaktycznych, zwłaszcza przez osoby szczególnie narażone na kontakt z tymi wektorami zakażeń.
Eksperci przypominają, że szczepienie jest najskuteczniejszym sposobem ochrony przed groźnymi następstwami kleszczowego zapalenia mózgu, które coraz częściej prowadzi do poważnych powikłań neurologicznych.

Kleszcze, będące nosicielami wielu groźnych patogenów, są dziś aktywne przez niemal cały rok – nie tylko w lasach czy na terenach wiejskich, ale również w parkach miejskich i przydomowych ogródkach. Zmiany klimatyczne (łagodniejsze zimy, wilgotne wiosny) powodują, że populacje kleszczy rosną, a ich aktywność przedłuża się na kolejne miesiące.
W Polsce najpoważniejsze zagrożenia związane z kleszczami to:
Dlaczego właściciele psów i kotów są w grupie podwyższonego ryzyka?

Psy i koty, choć same rzadko chorują na KZM, mogą przenosić kleszcze do domów. Ryzyko ukąszenia przez kleszcza wzrasta u właścicieli zwierząt, którzy:
Co istotne, nawet pojedynczy spacer w parku miejskim może zakończyć się ukąszeniem przez zakażonego kleszcza.
Niski poziom szczepień w Polsce na tle Europy

Mimo wysokiej świadomości ryzyka związanego z chorobami odkleszczowymi, odsetek osób zaszczepionych przeciwko KZM w Polsce pozostaje bardzo niski. Według danych:
Wprowadzenie narodowych programów szczepień w takich krajach jak Austria i Niemcy doprowadziło do drastycznego zmniejszenia liczby przypadków kleszczowego zapalenia mózgu.
Szczepionka przeciwko KZM jest dostępna i skuteczna. Pełny cykl szczepienia obejmuje trzy dawki podstawowe oraz dawki przypominające co 3–5 lat.
Korzyści ze szczepienia:
Eksperci podkreślają, że szczepienie to nie tylko ochrona indywidualna, ale także element strategii zdrowia publicznego, zmniejszający koszty leczenia i rehabilitacji osób z powikłaniami neurologicznymi.
Kleszczowe zapalenie mózgu – przebieg i powikłania

Choroba ma najczęściej dwufazowy przebieg:
  1. Objawy grypopodobne (gorączka, bóle mięśni, zmęczenie).

  2. Druga faza – objawy neurologiczne (zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, mózgu, rdzenia kręgowego).

U około 10–20% zakażonych mogą wystąpić długotrwałe powikłania, takie jak:
Eksperci wskazują na pilną potrzebę:

Wzrost zagrożeń chorobami odkleszczowymi w Polsce powinien skłonić zarówno społeczeństwo, jak i decydentów do większego zaangażowania w promocję szczepień. Szczególną odpowiedzialność powinni wykazać właściciele psów i kotów, którzy – choć nie zawsze bezpośrednio narażeni – są pośrednio wystawieni na ryzyko zakażenia. Profilaktyka, w tym szczepienia, pozostaje najskuteczniejszą tarczą ochronną.

Źródło: Newseria
 Nawet jedno ukłucie przez zarażonego kleszcza wystarczy, by zachorować na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Na tę chorobę nie ma lekarstwa, a jedyną skuteczną formą ochrony jest pełne zaszczepienie się – przekonuje lek. Agnieszka Motyl, Dyrektor Działu Jakości i Standardów Medycznych w Medicover, lekarz medycyny rodzinnej, medycy podróży i epidemiolog. 30 marca obchodzimy Ogólnopolski Dzień Świadomości o Kleszczowym Zapaleniu Mózgu.
Wiosna jeszcze na dobre nie zadomowiła się w naszym kraju, a wokół słyszy się już o epidemii kleszczy. 
Lek. Agnieszka Motyl, Medicover: Przyzwyczailiśmy się uważać, że tzw. sezon na kleszcze trwa od wiosny do jesieni i ma charakter lokalny. Nic bardziej mylnego. Zmiany klimatu spowodowały, że kleszcze występują na terenie całej Polski i są aktywne praktycznie przez okrągły rok. Stanowią ogromne zagrożenie dla dzieci i dorosłych, gdyż nawet co 6. z nich może być nosicielem wirusa KZM, a także innych chorób.

Jak można się zatem chronić?

Nawet jedno ukłucie przez zarażonego kleszcza wystarczy, by zachorować na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Na tę chorobę nie ma lekarstwa, a pacjenci, mimo wysiłków lekarzy zazwyczaj nie odzyskują pełni zdrowia. Przewlekłe następstwa choroby to np. niedowłady kończyn, problemy z poruszaniem się, a nawet samodzielnym jedzeniem. Jedyną skuteczną formą ochrony przed KZM jest pełne zaszczepienie się. W Medicover od wielu lat edukujemy pacjentów oraz zachęcamy ich do szczepień przeciw tej groźnej chorobie. Jesteśmy też partnerem akcji „Nie igraj z kleszczem. Wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu”.
 

Kto może się zaszczepić przeciw KZM? Jak wygląda szczepienie przeciw chorobie?

Szczepionkę przeciw KZM może otrzymać każdy, także dzieci, które ukończyły 1 r.ż., oraz seniorzy. Całkowitą odporność zapewnia tylko pełne zaszczepienie się trzema dawkami. Dwie pierwsze można podać w odstępie nawet 2 tygodni, trzecią po 5 miesiącach. By ochrona działała dalej, szczepienie należy cyklicznie powtarzać. Pierwszą dawkę przypominającą podaje się po 3 latach, a następnie w cyklu 5-letnim. Osoby, które ukończyły 65 r.ż powinny to robić częściej, czyli co 3 lata.

Kiedy najlepiej zaszczepić się przeciw KZM?

Każdy moment jest dobry, gdyż kleszcze są nie tylko w lasach i na łąkach, ale też na miejskich trawnikach, w parkach oraz na placach zabaw, gdzie wolny czas spędzają najmniejsi. Dzieci są też szczególnie narażone na ukłucie kleszcza, co potwierdzają statystyki – nawet co 4. chory nie ukończył 18 r.ż. Dlatego szczególnie cieszy fakt, że w ostatnich latach w Medicover aż trzykrotnie wzrosła liczba dzieci i młodzieży, które zostały zaszczepione przeciw KZM. Namawiamy też rodziców, by nie zwlekali z decyzją o szczepieniu do momentu nadejścia wiosny. Warto o tym pomyśleć już zimą.

Czy szczepionka chroni przed kleszczami, które występują także poza granicami Polski? 

Szczepionka chroni nie tylko przed odmianą wirusa KZM występującą w Polsce, ale też w innych krajach europejskich i azjatyckich. . To jedyna tak skuteczna ochrona przed KZM. Nie zastąpią jej odzież ochronna, stosowanie sprayów czy olejków.

O czym warto pamiętać przed szczepieniem?

Szczepionka przeciw KZM jest bezpieczna, ale decyzję, czy w danym momencie można ją otrzymać podejmuje lekarz. Także lekarz – ten w gabinecie, a nie tzw. dr Google – jest najlepszym źródłem wiedzy o KZM i samym szczepieniu. Warto też podkreślić, że pandemia sprawiła, że wielu z nas przypomniało sobie, jak ważne są szczepienia ochronne. Dotyczy to nie tylko tych przeciw KZM, ale i pneumokokom, błonicy, tężcowi i krztuścowi, a także grypie.

źródło: Medicover

 Nawet jedno ukłucie przez zarażonego kleszcza wystarczy, by zachorować na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Na tę chorobę nie ma lekarstwa, a jedyną skuteczną formą ochrony jest pełne zaszczepienie się – przekonuje lek. Agnieszka Motyl, Dyrektor Działu Jakości i Standardów Medycznych w Medicover, lekarz medycyny rodzinnej, medycy podróży i epidemiolog. 30 marca obchodzimy Ogólnopolski Dzień Świadomości o Kleszczowym Zapaleniu Mózgu.
Wiosna jeszcze na dobre nie zadomowiła się w naszym kraju, a wokół słyszy się już o epidemii kleszczy. 
Lek. Agnieszka Motyl, Medicover: Przyzwyczailiśmy się uważać, że tzw. sezon na kleszcze trwa od wiosny do jesieni i ma charakter lokalny. Nic bardziej mylnego. Zmiany klimatu spowodowały, że kleszcze występują na terenie całej Polski i są aktywne praktycznie przez okrągły rok. Stanowią ogromne zagrożenie dla dzieci i dorosłych, gdyż nawet co 6. z nich może być nosicielem wirusa KZM, a także innych chorób.

Jak można się zatem chronić?

Nawet jedno ukłucie przez zarażonego kleszcza wystarczy, by zachorować na kleszczowe zapalenie mózgu (KZM). Na tę chorobę nie ma lekarstwa, a pacjenci, mimo wysiłków lekarzy zazwyczaj nie odzyskują pełni zdrowia. Przewlekłe następstwa choroby to np. niedowłady kończyn, problemy z poruszaniem się, a nawet samodzielnym jedzeniem. Jedyną skuteczną formą ochrony przed KZM jest pełne zaszczepienie się. W Medicover od wielu lat edukujemy pacjentów oraz zachęcamy ich do szczepień przeciw tej groźnej chorobie. Jesteśmy też partnerem akcji „Nie igraj z kleszczem. Wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu”.
 

Kto może się zaszczepić przeciw KZM? Jak wygląda szczepienie przeciw chorobie?

Szczepionkę przeciw KZM może otrzymać każdy, także dzieci, które ukończyły 1 r.ż., oraz seniorzy. Całkowitą odporność zapewnia tylko pełne zaszczepienie się trzema dawkami. Dwie pierwsze można podać w odstępie nawet 2 tygodni, trzecią po 5 miesiącach. By ochrona działała dalej, szczepienie należy cyklicznie powtarzać. Pierwszą dawkę przypominającą podaje się po 3 latach, a następnie w cyklu 5-letnim. Osoby, które ukończyły 65 r.ż powinny to robić częściej, czyli co 3 lata.

Kiedy najlepiej zaszczepić się przeciw KZM?

Każdy moment jest dobry, gdyż kleszcze są nie tylko w lasach i na łąkach, ale też na miejskich trawnikach, w parkach oraz na placach zabaw, gdzie wolny czas spędzają najmniejsi. Dzieci są też szczególnie narażone na ukłucie kleszcza, co potwierdzają statystyki – nawet co 4. chory nie ukończył 18 r.ż. Dlatego szczególnie cieszy fakt, że w ostatnich latach w Medicover aż trzykrotnie wzrosła liczba dzieci i młodzieży, które zostały zaszczepione przeciw KZM. Namawiamy też rodziców, by nie zwlekali z decyzją o szczepieniu do momentu nadejścia wiosny. Warto o tym pomyśleć już zimą.

Czy szczepionka chroni przed kleszczami, które występują także poza granicami Polski? 

Szczepionka chroni nie tylko przed odmianą wirusa KZM występującą w Polsce, ale też w innych krajach europejskich i azjatyckich. . To jedyna tak skuteczna ochrona przed KZM. Nie zastąpią jej odzież ochronna, stosowanie sprayów czy olejków.

O czym warto pamiętać przed szczepieniem?

Szczepionka przeciw KZM jest bezpieczna, ale decyzję, czy w danym momencie można ją otrzymać podejmuje lekarz. Także lekarz – ten w gabinecie, a nie tzw. dr Google – jest najlepszym źródłem wiedzy o KZM i samym szczepieniu. Warto też podkreślić, że pandemia sprawiła, że wielu z nas przypomniało sobie, jak ważne są szczepienia ochronne. Dotyczy to nie tylko tych przeciw KZM, ale i pneumokokom, błonicy, tężcowi i krztuścowi, a także grypie.

źródło: Medicover

Coraz łagodniejsze zimy i brak mrozów powodują, że wydłużył się okres aktywności kleszczy. Obecnie te pajęczaki żerują już przez cały rok i występują na terenie całej Polski, dlatego każda osoba jest potencjalnie narażona na ukłucie kleszczy i przenoszone przez nie choroby. Jedną z najgroźniejszych jest kleszczowe zapalenie mózgu. Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) ubiegły rok okazał się rekordowy pod względem liczby zakażeń wirusem KZM w krajach europejskich. Dlatego lekarze i eksperci przypominają o szczepieniach, które są jedyną formą profilaktyki tej choroby. 
Liczba przypadków KZM rośnie z każdym rokiem w całej Europie. W Polsce najnowsze dane również wskazują na rekordowy wzrost zakażeń oraz groźnych powikłań wywoływanych tą chorobą. Jednak, jak podkreślają eksperci, liczba przypadków może być niedoszacowana, ponieważ nie są one dokładnie raportowane.

 Od kilkunastu lat obserwujemy gwałtowny wzrost zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu, czego główną przyczyną są zmiany w środowisku – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. – Zmiany klimatyczne, czyli łagodne zimy, sprzyjają mnożeniu się drobnych gryzoni, a w efekcie przetrwaniu kleszczy, dla których to jest najważniejszy żywiciel. Z kolei cieplejsze wiosny wydłużają okres ich żerowania, więc aktywność kleszczy obserwujemy już przez cały rok.

KZM to ostra choroba wirusowa, która atakuje mózg i ośrodkowy układ nerwowy. Według Światowej Organizacji Zdrowia u 35–58 proc. pacjentów prowadzi ona do trwałych następstw neurologicznych, a w 1–4 proc. przypadków – do zgonu. Każdego roku odnotowywanych jest kilkaset ciężkich przypadków kleszczowego zapalenia mózgu wymagających hospitalizacji.

 Każde zakażenie wirusem kleszczowego zapalenia mózgu jest groźne – podkreśla Agnieszka Motyl, dyrektor Działu Jakości i Standardów Medycznych, specjalista medycyny rodzinnej i epidemiolog w Medicoverze. – Pomimo że 1/3 z tych zakażeń przebiega bezobjawowo, to pozostała część to zakażenia objawowe. W ok. 30 proc. przypadków infekcja przechodzi w fazę drugą, w fazę zajęcia układu nerwowego ze wszystkimi tego konsekwencjami i potencjalnym ciężkim przebiegiem, który może prowadzić do zgonu.

W Polsce KZM jest najczęściej raportowaną przyczyną neuroinfekcji wirusowych. Wśród możliwych powikłań tej choroby najgroźniejsze są powikłania neurologiczne. U ok. 1 proc. chorych z objawami neurologicznymi dochodzi do zgonu, ale co istotne, nie wszyscy wśród pozostałych 99 proc. wracają do pełnej sprawności. U 1/3 osób zakażonych wirusem KZM mogą wystąpić długoterminowe powikłania, takie jak zaburzenia funkcji poznawczych.

Gorączka, ból głowy, mięśni i stawów, czyli typowe objawy przypominające grypę, towarzyszą pierwszej fazie kleszczowego zapalenia mózgu. Natomiast w drugiej pojawiają się objawy neurologiczne, takie jak nudności, drgawki, zaburzenia świadomości, porażenie kończyn i mięśni oddechowych, a nawet śpiączka. Co istotne, na KZM nie ma lekarstwa, tę chorobę można leczyć wyłącznie objawowo.

– Leczenie jest niestety tylko objawowe. Zmniejszamy gorączkę, pomagamy przetrwać ostry okres choroby, zmniejszamy bóle głowy, zmniejszamy ciśnienie wewnątrzczaszkowe. Natomiast jeżeli zaczynają się porażenia, nie jesteśmy w stanie nic zrobić, nie jesteśmy w stanie ich wyhamować – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska.

– Nie mamy leku na kleszczowe zapalenie mózgu, w związku z tym nie jesteśmy w stanie pomóc pacjentowi w inny sposób, jak tylko podtrzymując jego funkcje życiowe i pomagając mu przeczekać ten ostry, dramatyczny okres choroby – dodaje Agnieszka Motyl.

Lekarze wskazują, że powikłania po ciężkim przebiegu KZM często wymagają wielomiesięcznej rehabilitacji, choć zdarza się też, że są nieodwracalne. Na ciężki przebieg KZM, powikłania, a nawet śmierć z powodu zakażenia wirusem KZM szczególnie narażone są osoby, które mają z jakiegoś powodu upośledzoną naturalną odporność, a także dzieci.

– Dzieci bardzo energicznie wchodzą w przyrodę, zarówno w momencie kiedy dopiero zaczynają chodzić, czyli około pierwszego roku życia, aż po okres nastoletni, kiedy zaczynają się wyjazdy z rówieśnikami, kolonie, obozy harcerskie i tego typu aktywności. Dlatego rzeczywiście dzieci są bardziej narażone na ataki kleszczy i w ich przypadku szczególnie zalecane są szczepienia przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu – mówi Alicja Sapała-Smoczyńska, kierownik Działu Medycznego ds. operacyjnych Szpitala Medicover, specjalista w zakresie pediatrii. 

Podobnie jak w przypadku innych chorób wirusowych szczepienia są najskuteczniejszą formą profilaktyki i zapobiegania przypadkom kleszczowego zapalenia mózgu. Szczepionka na KZM jest dostępna już od wielu lat i jest jedną z najlepiej przebadanych na świecie. Zgodnie z wytycznymi publikowanymi m.in. przez GIS szczepienia przeciw KZM są zalecane już od pierwszego roku życia, a ich skuteczność w czasie wieloletnich obserwacji klinicznych określono na ponad 90 proc.

 Takie szczepienie składa się z kilku dawek: cykl podstawowy to są trzy dawki, a następnie dawki przypominające podawane po trzech i po pięciu latach – mówi Agnieszka Motyl.
Profilaktyka przeciwko KZM zyskuje na znaczeniu zwłaszcza w kontekście coraz dłuższej żywotności kleszczy. Coraz częściej pajęczaki wybudzają się ze spoczynku i wyruszają na łowy już w styczniu, a ostatnie przypadki pokłuć są notowane nawet w grudniu.

 W takich miejscach jak Wielkopolska śnieg występuje raptem przez trzy–pięć dni w roku, a temperatury ujemne może przez tydzień i to jest jedyny czas, kiedy kleszcze są nieaktywne – mówi dr inż. Anna Wierzbicka, zoolog i leśnik z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i Stowarzyszenia Rzecznicy Nauki. – Już nawet w grudniu czy styczniu kleszcze mogą się wbić w naszą skórę albo zaatakować nasze zwierzęta. Oczywiście zimą jesteśmy ubrani w grubsze warstwy ubrań, więc takiemu kleszczowi trudniej jest się dostać do skóry, w miesiącach letnich odkrywamy ciało i jesteśmy narażeni w dużo większym stopniu. Jednak to nie oznacza, że kleszcze zagrażają nam tylko w ciepłych miesiącach.

Obecnie za teren endemiczny występowania kleszczy uważa się też całą Polskę, co oznacza, że praktycznie wszędzie można mieć kontakt z tym pajęczakiem i zakazić się chorobami, które przenosi. Są one obecne już nawet w wysokich górach. Co istotne, pokłutym przez kleszcza można zostać nie tylko w lesie, ale nawet podczas spaceru w miejskim parku, na trawniku czy w przydomowym ogródku. Takie ukłucie zwykle jest bezbolesne i niezauważalne, ponieważ kleszcze mają w ślinie specjalne substancje znieczulające.

– Jeśli spędzamy wolny czas na zewnątrz, rutynowo powinniśmy ubierać długie spodnie. Po kąpieli oglądajmy swoje ciało, a szczególnie miejsca, gdzie kleszcze lubią się wbijać, czyli zgięcia pod kolanami, w łokciach, miejsce za uszami, pachy i pachwiny. Sprawdźmy, czy nie mamy tam małych, czarnych kropeczek. Jeżeli są, to postarajmy się je wyrwać pęsetą. W internecie można znaleźć filmiki instruktażowe, które pokazują, jak prawidłowo wyciągnąć kleszcza. Potem takie miejsce przemywamy, dezynfekujemy i obserwujemy – mówi dr inż. Anna Wierzbicka.

Aby uchronić się przed kleszczami, wychodząc do lasu czy parku, warto ubrać się tak, aby mieć zakryte nogi, ręce oraz głowę. Można też stosować specjalne preparaty, które mają za zadanie odstraszać kleszcze. Żadna z tych metod nie daje jednak 100-proc. gwarancji ochrony przed pokłuciem.

– Dlatego warto pomyśleć o szczepieniu na kleszczowe zapalenie mózgu – mówi  zoolog i leśnik z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

W celu zwiększenia świadomości dotyczącej wirusa KZM oraz zwrócenia uwagi na niebezpieczeństwo, jakie wiąże się z chorobami przenoszonymi przez kleszcze, powstała kampania edukacyjna „Nie igraj z kleszczem. Wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu”. Z inicjatywy jej organizatorów 30 marca ogłoszono w Polsce Ogólnopolskim Dniem Świadomości Kleszczowego Zapalenia Mózgu. Celem kampanii jest dostarczanie rzetelnych i wiarygodnych informacji na temat kleszczy i KZM, a także na temat profilaktyki zakażeń w postaci szczepień ochronnych. Jej organizatorami są Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Fundacja Aby Żyć oraz Pfizer. Partnerem kampanii jest Medicover.

źródło: newseria

Coraz łagodniejsze zimy i brak mrozów powodują, że wydłużył się okres aktywności kleszczy. Obecnie te pajęczaki żerują już przez cały rok i występują na terenie całej Polski, dlatego każda osoba jest potencjalnie narażona na ukłucie kleszczy i przenoszone przez nie choroby. Jedną z najgroźniejszych jest kleszczowe zapalenie mózgu. Według Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) ubiegły rok okazał się rekordowy pod względem liczby zakażeń wirusem KZM w krajach europejskich. Dlatego lekarze i eksperci przypominają o szczepieniach, które są jedyną formą profilaktyki tej choroby. 
Liczba przypadków KZM rośnie z każdym rokiem w całej Europie. W Polsce najnowsze dane również wskazują na rekordowy wzrost zakażeń oraz groźnych powikłań wywoływanych tą chorobą. Jednak, jak podkreślają eksperci, liczba przypadków może być niedoszacowana, ponieważ nie są one dokładnie raportowane.

 Od kilkunastu lat obserwujemy gwałtowny wzrost zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu, czego główną przyczyną są zmiany w środowisku – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. – Zmiany klimatyczne, czyli łagodne zimy, sprzyjają mnożeniu się drobnych gryzoni, a w efekcie przetrwaniu kleszczy, dla których to jest najważniejszy żywiciel. Z kolei cieplejsze wiosny wydłużają okres ich żerowania, więc aktywność kleszczy obserwujemy już przez cały rok.

KZM to ostra choroba wirusowa, która atakuje mózg i ośrodkowy układ nerwowy. Według Światowej Organizacji Zdrowia u 35–58 proc. pacjentów prowadzi ona do trwałych następstw neurologicznych, a w 1–4 proc. przypadków – do zgonu. Każdego roku odnotowywanych jest kilkaset ciężkich przypadków kleszczowego zapalenia mózgu wymagających hospitalizacji.

 Każde zakażenie wirusem kleszczowego zapalenia mózgu jest groźne – podkreśla Agnieszka Motyl, dyrektor Działu Jakości i Standardów Medycznych, specjalista medycyny rodzinnej i epidemiolog w Medicoverze. – Pomimo że 1/3 z tych zakażeń przebiega bezobjawowo, to pozostała część to zakażenia objawowe. W ok. 30 proc. przypadków infekcja przechodzi w fazę drugą, w fazę zajęcia układu nerwowego ze wszystkimi tego konsekwencjami i potencjalnym ciężkim przebiegiem, który może prowadzić do zgonu.

W Polsce KZM jest najczęściej raportowaną przyczyną neuroinfekcji wirusowych. Wśród możliwych powikłań tej choroby najgroźniejsze są powikłania neurologiczne. U ok. 1 proc. chorych z objawami neurologicznymi dochodzi do zgonu, ale co istotne, nie wszyscy wśród pozostałych 99 proc. wracają do pełnej sprawności. U 1/3 osób zakażonych wirusem KZM mogą wystąpić długoterminowe powikłania, takie jak zaburzenia funkcji poznawczych.

Gorączka, ból głowy, mięśni i stawów, czyli typowe objawy przypominające grypę, towarzyszą pierwszej fazie kleszczowego zapalenia mózgu. Natomiast w drugiej pojawiają się objawy neurologiczne, takie jak nudności, drgawki, zaburzenia świadomości, porażenie kończyn i mięśni oddechowych, a nawet śpiączka. Co istotne, na KZM nie ma lekarstwa, tę chorobę można leczyć wyłącznie objawowo.

– Leczenie jest niestety tylko objawowe. Zmniejszamy gorączkę, pomagamy przetrwać ostry okres choroby, zmniejszamy bóle głowy, zmniejszamy ciśnienie wewnątrzczaszkowe. Natomiast jeżeli zaczynają się porażenia, nie jesteśmy w stanie nic zrobić, nie jesteśmy w stanie ich wyhamować – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska.

– Nie mamy leku na kleszczowe zapalenie mózgu, w związku z tym nie jesteśmy w stanie pomóc pacjentowi w inny sposób, jak tylko podtrzymując jego funkcje życiowe i pomagając mu przeczekać ten ostry, dramatyczny okres choroby – dodaje Agnieszka Motyl.

Lekarze wskazują, że powikłania po ciężkim przebiegu KZM często wymagają wielomiesięcznej rehabilitacji, choć zdarza się też, że są nieodwracalne. Na ciężki przebieg KZM, powikłania, a nawet śmierć z powodu zakażenia wirusem KZM szczególnie narażone są osoby, które mają z jakiegoś powodu upośledzoną naturalną odporność, a także dzieci.

– Dzieci bardzo energicznie wchodzą w przyrodę, zarówno w momencie kiedy dopiero zaczynają chodzić, czyli około pierwszego roku życia, aż po okres nastoletni, kiedy zaczynają się wyjazdy z rówieśnikami, kolonie, obozy harcerskie i tego typu aktywności. Dlatego rzeczywiście dzieci są bardziej narażone na ataki kleszczy i w ich przypadku szczególnie zalecane są szczepienia przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu – mówi Alicja Sapała-Smoczyńska, kierownik Działu Medycznego ds. operacyjnych Szpitala Medicover, specjalista w zakresie pediatrii. 

Podobnie jak w przypadku innych chorób wirusowych szczepienia są najskuteczniejszą formą profilaktyki i zapobiegania przypadkom kleszczowego zapalenia mózgu. Szczepionka na KZM jest dostępna już od wielu lat i jest jedną z najlepiej przebadanych na świecie. Zgodnie z wytycznymi publikowanymi m.in. przez GIS szczepienia przeciw KZM są zalecane już od pierwszego roku życia, a ich skuteczność w czasie wieloletnich obserwacji klinicznych określono na ponad 90 proc.

 Takie szczepienie składa się z kilku dawek: cykl podstawowy to są trzy dawki, a następnie dawki przypominające podawane po trzech i po pięciu latach – mówi Agnieszka Motyl.
Profilaktyka przeciwko KZM zyskuje na znaczeniu zwłaszcza w kontekście coraz dłuższej żywotności kleszczy. Coraz częściej pajęczaki wybudzają się ze spoczynku i wyruszają na łowy już w styczniu, a ostatnie przypadki pokłuć są notowane nawet w grudniu.

 W takich miejscach jak Wielkopolska śnieg występuje raptem przez trzy–pięć dni w roku, a temperatury ujemne może przez tydzień i to jest jedyny czas, kiedy kleszcze są nieaktywne – mówi dr inż. Anna Wierzbicka, zoolog i leśnik z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i Stowarzyszenia Rzecznicy Nauki. – Już nawet w grudniu czy styczniu kleszcze mogą się wbić w naszą skórę albo zaatakować nasze zwierzęta. Oczywiście zimą jesteśmy ubrani w grubsze warstwy ubrań, więc takiemu kleszczowi trudniej jest się dostać do skóry, w miesiącach letnich odkrywamy ciało i jesteśmy narażeni w dużo większym stopniu. Jednak to nie oznacza, że kleszcze zagrażają nam tylko w ciepłych miesiącach.

Obecnie za teren endemiczny występowania kleszczy uważa się też całą Polskę, co oznacza, że praktycznie wszędzie można mieć kontakt z tym pajęczakiem i zakazić się chorobami, które przenosi. Są one obecne już nawet w wysokich górach. Co istotne, pokłutym przez kleszcza można zostać nie tylko w lesie, ale nawet podczas spaceru w miejskim parku, na trawniku czy w przydomowym ogródku. Takie ukłucie zwykle jest bezbolesne i niezauważalne, ponieważ kleszcze mają w ślinie specjalne substancje znieczulające.

– Jeśli spędzamy wolny czas na zewnątrz, rutynowo powinniśmy ubierać długie spodnie. Po kąpieli oglądajmy swoje ciało, a szczególnie miejsca, gdzie kleszcze lubią się wbijać, czyli zgięcia pod kolanami, w łokciach, miejsce za uszami, pachy i pachwiny. Sprawdźmy, czy nie mamy tam małych, czarnych kropeczek. Jeżeli są, to postarajmy się je wyrwać pęsetą. W internecie można znaleźć filmiki instruktażowe, które pokazują, jak prawidłowo wyciągnąć kleszcza. Potem takie miejsce przemywamy, dezynfekujemy i obserwujemy – mówi dr inż. Anna Wierzbicka.

Aby uchronić się przed kleszczami, wychodząc do lasu czy parku, warto ubrać się tak, aby mieć zakryte nogi, ręce oraz głowę. Można też stosować specjalne preparaty, które mają za zadanie odstraszać kleszcze. Żadna z tych metod nie daje jednak 100-proc. gwarancji ochrony przed pokłuciem.

– Dlatego warto pomyśleć o szczepieniu na kleszczowe zapalenie mózgu – mówi  zoolog i leśnik z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

W celu zwiększenia świadomości dotyczącej wirusa KZM oraz zwrócenia uwagi na niebezpieczeństwo, jakie wiąże się z chorobami przenoszonymi przez kleszcze, powstała kampania edukacyjna „Nie igraj z kleszczem. Wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu”. Z inicjatywy jej organizatorów 30 marca ogłoszono w Polsce Ogólnopolskim Dniem Świadomości Kleszczowego Zapalenia Mózgu. Celem kampanii jest dostarczanie rzetelnych i wiarygodnych informacji na temat kleszczy i KZM, a także na temat profilaktyki zakażeń w postaci szczepień ochronnych. Jej organizatorami są Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Fundacja Aby Żyć oraz Pfizer. Partnerem kampanii jest Medicover.

źródło: newseria

W 2021 roku aż o 60% wzrosła liczba zakażeń kleszczowym zapaleniem mózgu w Czechach, Niemczech i na Słowacji[1]. Eksperci podkreślają, że również w Polsce liczba zarażonych wirusem rośnie. Lekarstwo na KZM nie zostało jeszcze opracowane. Bardzo skuteczną metodą ochrony (95% skuteczności!) przed zachorowaniem i niebezpiecznymi powikłaniami jest szczepienie.
Czym jest kleszczowe zapalenie mózgu?
Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) jest chorobą zakaźną ośrodkowego układu nerwowego (OUN), która może prowadzić do poważnych, trwałych powikłań. Szacuje się, że ok. 3-15 proc. kleszczy w Polsce jest zakażonych wirusem KZM. Do zachorowań dochodzi najczęściej w województwie podlaskim[2], lecz w rzeczywistości zagrożenie występuje na obszarze całej Polski. Najwięcej chorych rejestrowanych jest od maja do października, ale pierwsze zgłoszenia pojawiają się już w marcu i kwietniu. Spadające z krzewów lub bytujące w trawie kleszcze przytwierdzają się szczególnie na cienkiej skórze pod kolanami, w pachwinach i pod pachami. U dzieci mogą się również pojawić na głowie, klatce piersiowej czy karku.

KZM – typowe objawy
U większości osób kleszczowe zapalenie mózgu początkowo przebiegiem przypomina zwykłą grypę – może wystąpić gorączka, osłabienie, apatia czy bóle mięśni i stawów. U ok. 26 proc. pacjentów niefortunne spotkanie z kleszczem zakończy się samoistnym wyzdrowieniem po ok. tygodniu. Zdarza się również, że po bezobjawowym okresie pozornej poprawy trwającym zazwyczaj ok. 8-11 dni, choroba wejdzie w drugą, bardziej niebezpieczną fazę neurologiczną. Jeśli do niej dojdzie, uszkodzeniu ulegają struktury ośrodkowego układu nerwowego (np. opony mózgowe), a przy cięższych przebiegu choroby – mózg i rdzeń kręgowy. W przypadku wystąpienia wysokiej gorączki, sztywności karku, napadów padaczkowych, zaburzeń równowagi i świadomości, pacjent wymaga natychmiastowej hospitalizacji.

Nie tylko ukąszenie kleszcza jest groźne
Większość osób łączy zagrożenie KZM tylko z długotrwałym żerowaniem kleszcza na skórze, co jednak jest typowe dla boreliozy. Niestety wirus TBEV odpowiedzialny za KZM rozwija się w gruczołach ślinowych pajęczaka, co sprawia, że do zakażenia może dojść dosłownie w ciągu kilku minut od ukłucia – nawet jeśli nieproszony gość zostanie bardzo szybko usunięty z naszego ciała. Wirus potrafi również przenikać do mleka zakażonych zwierząt i przetrwać w niepasteryzowanych produktach mlecznych. Szczególnie niebezpieczne jest spożywanie tych pochodzących od kóz i owiec. Do zakażenia może również dojść w jeszcze bardziej nieoczywisty sposób – drogą oddechową poprzez wdychanie odchodów zakażonych kleszczy, które znalazły się w kurzu lub sianie.

– Wiele osób może być zakażonych i zupełnie nie zdawać sobie z tego sprawy, bo nigdy nie miało kontaktu z kleszczem. Jedna trzecia pacjentów nie zgłasza się do lekarza nawet pomimo świadomości wystąpienia ukąszenia. Tymczasem wirus namnaża się w ciele, przechodzi do węzłów chłonnych, by następnie przez krwiobieg zaatakować ośrodkowy układ nerwowy. Powikłania spowodowane kleszczowym zapaleniem mózgu mogą być bardzo poważne, a niestety dzisiejsza medycyna nie zna na nie skutecznego lekarstwa – ostrzega dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

Szczepienie – skuteczna ochrona przed KZM
Powszechnie stosowane metody ochronne jak założenie długich spodni i skarpet, butów za kostkę, osłonięcie rąk, karku i głowy czy stosowanie repelentów nie daje pełnej ochrony przed KZM. Dlatego warto postawić na sprawdzone rozwiązania medyczne, które mają potwierdzoną wieloletnią skuteczność.

– Choroby odkleszczowe grożą bardzo poważnymi konsekwencjami, a kleszczowe zapalenie mózgu jest jedyną z nich, na którą istnieje skuteczna szczepionka. KZM zazwyczaj gorzej przechodzą osoby starsze, a mężczyźni zapadają na nie dwa razy częściej niż kobiety. Także ciężkie objawy pojawiają się u nich aż trzy razy częściej niż u pań. Niestety przebiegu choroby nigdy nie da się przewidzieć, dlatego zalecam wszystkim moim pacjentom zabezpieczyć się zawczasu i skorzystać z dostępnych na rynku szczepionek – apeluje dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

Zaszczepić może się każdy, kto ukończył pierwszy rok życia. Pełną ochronę daje przyjęcie trzech dawek szczepienia pierwotnego oraz dawki przypominającej co 3-5 lat. Między pierwszą a drugą dawką należy zrobić 1-2 miesiące odstępu oraz 9-12 miesięcy pomiędzy drugą i trzecią dawką. Skuteczność szczepienia jest bardzo wysoka – na 100 osób zaszczepionych aż 95 wytwarza przeciwciała zabezpieczające przed powikłaniami. Oczywiście iniekcję należy wykonać po uzgodnieniu z lekarzem.

 Pacjentom, którzy chcą odpowiedzialnie podejść do swojego zdrowia, polecam od razu wykupić pakiet trzech szczepień. Ta opcja dostępna w sklepie online enel-med pozwala zaplanować pełny harmonogram iniekcji i w konsultacji z lekarzem specjalistą zabezpieczyć się na okres trzech do pięciu lat. Istnieje również możliwość wykupienia pojedynczych dawek uzupełniających. Wiosna to dobry czas, żeby zadbać o siebie i swoją rodzinę – mówi dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

 
[1] Rośnie liczba zakażeń wirusem kleszczowego zapalenia mózgu. Problemu nie widać w statystykach (ceo.com.pl)
[2] https://www.pzh.gov.pl/raport-otwarcia-badanie-i-ocena-wplywu-klimatu-na-stan-zdrowia-oraz-wypracowanie-dzialan-zwiazanych-z-adaptacja-do-jego-zmian/
W 2021 roku aż o 60% wzrosła liczba zakażeń kleszczowym zapaleniem mózgu w Czechach, Niemczech i na Słowacji[1]. Eksperci podkreślają, że również w Polsce liczba zarażonych wirusem rośnie. Lekarstwo na KZM nie zostało jeszcze opracowane. Bardzo skuteczną metodą ochrony (95% skuteczności!) przed zachorowaniem i niebezpiecznymi powikłaniami jest szczepienie.
Czym jest kleszczowe zapalenie mózgu?
Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) jest chorobą zakaźną ośrodkowego układu nerwowego (OUN), która może prowadzić do poważnych, trwałych powikłań. Szacuje się, że ok. 3-15 proc. kleszczy w Polsce jest zakażonych wirusem KZM. Do zachorowań dochodzi najczęściej w województwie podlaskim[2], lecz w rzeczywistości zagrożenie występuje na obszarze całej Polski. Najwięcej chorych rejestrowanych jest od maja do października, ale pierwsze zgłoszenia pojawiają się już w marcu i kwietniu. Spadające z krzewów lub bytujące w trawie kleszcze przytwierdzają się szczególnie na cienkiej skórze pod kolanami, w pachwinach i pod pachami. U dzieci mogą się również pojawić na głowie, klatce piersiowej czy karku.

KZM – typowe objawy
U większości osób kleszczowe zapalenie mózgu początkowo przebiegiem przypomina zwykłą grypę – może wystąpić gorączka, osłabienie, apatia czy bóle mięśni i stawów. U ok. 26 proc. pacjentów niefortunne spotkanie z kleszczem zakończy się samoistnym wyzdrowieniem po ok. tygodniu. Zdarza się również, że po bezobjawowym okresie pozornej poprawy trwającym zazwyczaj ok. 8-11 dni, choroba wejdzie w drugą, bardziej niebezpieczną fazę neurologiczną. Jeśli do niej dojdzie, uszkodzeniu ulegają struktury ośrodkowego układu nerwowego (np. opony mózgowe), a przy cięższych przebiegu choroby – mózg i rdzeń kręgowy. W przypadku wystąpienia wysokiej gorączki, sztywności karku, napadów padaczkowych, zaburzeń równowagi i świadomości, pacjent wymaga natychmiastowej hospitalizacji.

Nie tylko ukąszenie kleszcza jest groźne
Większość osób łączy zagrożenie KZM tylko z długotrwałym żerowaniem kleszcza na skórze, co jednak jest typowe dla boreliozy. Niestety wirus TBEV odpowiedzialny za KZM rozwija się w gruczołach ślinowych pajęczaka, co sprawia, że do zakażenia może dojść dosłownie w ciągu kilku minut od ukłucia – nawet jeśli nieproszony gość zostanie bardzo szybko usunięty z naszego ciała. Wirus potrafi również przenikać do mleka zakażonych zwierząt i przetrwać w niepasteryzowanych produktach mlecznych. Szczególnie niebezpieczne jest spożywanie tych pochodzących od kóz i owiec. Do zakażenia może również dojść w jeszcze bardziej nieoczywisty sposób – drogą oddechową poprzez wdychanie odchodów zakażonych kleszczy, które znalazły się w kurzu lub sianie.

– Wiele osób może być zakażonych i zupełnie nie zdawać sobie z tego sprawy, bo nigdy nie miało kontaktu z kleszczem. Jedna trzecia pacjentów nie zgłasza się do lekarza nawet pomimo świadomości wystąpienia ukąszenia. Tymczasem wirus namnaża się w ciele, przechodzi do węzłów chłonnych, by następnie przez krwiobieg zaatakować ośrodkowy układ nerwowy. Powikłania spowodowane kleszczowym zapaleniem mózgu mogą być bardzo poważne, a niestety dzisiejsza medycyna nie zna na nie skutecznego lekarstwa – ostrzega dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

Szczepienie – skuteczna ochrona przed KZM
Powszechnie stosowane metody ochronne jak założenie długich spodni i skarpet, butów za kostkę, osłonięcie rąk, karku i głowy czy stosowanie repelentów nie daje pełnej ochrony przed KZM. Dlatego warto postawić na sprawdzone rozwiązania medyczne, które mają potwierdzoną wieloletnią skuteczność.

– Choroby odkleszczowe grożą bardzo poważnymi konsekwencjami, a kleszczowe zapalenie mózgu jest jedyną z nich, na którą istnieje skuteczna szczepionka. KZM zazwyczaj gorzej przechodzą osoby starsze, a mężczyźni zapadają na nie dwa razy częściej niż kobiety. Także ciężkie objawy pojawiają się u nich aż trzy razy częściej niż u pań. Niestety przebiegu choroby nigdy nie da się przewidzieć, dlatego zalecam wszystkim moim pacjentom zabezpieczyć się zawczasu i skorzystać z dostępnych na rynku szczepionek – apeluje dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

Zaszczepić może się każdy, kto ukończył pierwszy rok życia. Pełną ochronę daje przyjęcie trzech dawek szczepienia pierwotnego oraz dawki przypominającej co 3-5 lat. Między pierwszą a drugą dawką należy zrobić 1-2 miesiące odstępu oraz 9-12 miesięcy pomiędzy drugą i trzecią dawką. Skuteczność szczepienia jest bardzo wysoka – na 100 osób zaszczepionych aż 95 wytwarza przeciwciała zabezpieczające przed powikłaniami. Oczywiście iniekcję należy wykonać po uzgodnieniu z lekarzem.

 Pacjentom, którzy chcą odpowiedzialnie podejść do swojego zdrowia, polecam od razu wykupić pakiet trzech szczepień. Ta opcja dostępna w sklepie online enel-med pozwala zaplanować pełny harmonogram iniekcji i w konsultacji z lekarzem specjalistą zabezpieczyć się na okres trzech do pięciu lat. Istnieje również możliwość wykupienia pojedynczych dawek uzupełniających. Wiosna to dobry czas, żeby zadbać o siebie i swoją rodzinę – mówi dr Krzysztof Urban, internista enel-med.

 
[1] Rośnie liczba zakażeń wirusem kleszczowego zapalenia mózgu. Problemu nie widać w statystykach (ceo.com.pl)
[2] https://www.pzh.gov.pl/raport-otwarcia-badanie-i-ocena-wplywu-klimatu-na-stan-zdrowia-oraz-wypracowanie-dzialan-zwiazanych-z-adaptacja-do-jego-zmian/