Medicalpress
Ministerstwo Zdrowia kontynuuje rozmowy z samorządem lekarskim na temat reform systemu ochrony zdrowia. Podczas spotkania z przedstawicielami Naczelnej Rady Lekarskiej omawiano m.in. projekt ustawy o zawodzie lekarza, cyfryzację ochrony zdrowia, organizację pracy medyków oraz propozycje dotyczące wynagrodzeń. Resort podkreśla, że kierunek zmian pozostaje niezmienny i ma służyć przede wszystkim poprawie bezpieczeństwa pacjentów.
W spotkaniu uczestniczyli minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, wiceministrowie: Katarzyna Kacperczyk, Katarzyna Kęcka i Tomasz Maciejewski oraz dyrektorzy departamentów odpowiedzialni za omawiane procesy legislacyjne. Rozmowy dotyczyły m.in. projektu ustawy o zawodzie lekarza, cyfryzacji ochrony zdrowia, w tym rozwiązań zwiększających transparentność kolejek i zapisów na świadczenia, a także propozycji dotyczących wynagrodzeń i organizacji pracy w publicznym systemie ochrony zdrowia.

– Zmiany są niezbędne. To zapowiadałam i absolutnie zdania nie zmieniam. Potrzebujemy limitów zarobków, czyli maksymalnej stawki godzinowej wynoszącej 240 złotych oraz wymogu zatrudnienia na co najmniej pół etatu w jednym miejscu. Te kwestie nie budziły dziś większych emocji – byliśmy co do nich zgodni. Podkreślam jednak, że wszystkie rozwiązania wypracowywane w resorcie mają charakter propacjencki – podkreśla  minister zdrowia.

W trakcie spotkania rozmawiano również o uporządkowaniu zasad zatrudniania w ochronie zdrowia. Dyskusja objęła m.in. zasady zatrudniania lekarzy, w tym uporządkowanie umów B2B poprzez stworzenie jednolitych i transparentnych standardów ich zawierania, a także kwestie organizacji pracy, kontraktowania świadczeń oraz stabilności finansowej szpitali.

 Porządkujemy system dalej. Nie ma naszej zgody na mechanizmy, które destabilizują publiczną ochronę zdrowia, w tym na sytuacje, w których szpitale zawierają umowy ze spółkami. Publiczna ochrona zdrowia musi opierać się na przejrzystych zasadach i uczciwej konkurencji – podkreśla minister.

Uczestnicy spotkania uzgodnili również dalszą współpracę. Zapowiedzieli powołanie zespołu, na którego czele stanie wiceminister Tomasz Maciejewski. Zespół będzie prowadził prace nad rozwiązaniami dotyczącymi zarówno ustawy o izbach lekarskich, jak i ustawy o zawodzie lekarza, stanowiąc forum dalszego dialogu między resortem a samorządem lekarskim.

 Jestem przekonana, że lekarzom, podobnie jak nam, zależy na odbudowie zaufania do publicznej ochrony zdrowia, jasnych zasadach funkcjonowania systemu, a przede wszystkim na bezpieczeństwie pacjentów. Jesteśmy natomiast otwarci na rozmowę o tym, jak te zmiany wdrożyć w sposób odpowiedzialny –  podkreśla minister.

Ministerstwo Zdrowia podtrzymuje gotowość do dalszych rozmów ze środowiskiem lekarskim, jednocześnie konsekwentnie realizując działania służące budowie nowoczesnego, przejrzystego i stabilnego systemu ochrony zdrowia.

Źródło: MZ
Foto: MZ

Połączenie dwóch szpitali klinicznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu ma stworzyć jeden z najsilniejszych ośrodków akademickich w kraju. Ministerstwo Zdrowia zapowiada wsparcie takich procesów z Funduszu Medycznego, na który przeznaczono ponad miliard złotych. Celem jest poprawa dostępności świadczeń, lepsza koordynacja leczenia oraz efektywniejsze wykorzystanie infrastruktury i kadry medycznej.
Konsolidacja szpitali coraz wyraźniej staje się jednym z elementów strategii Ministerstwa Zdrowia dotyczącej modernizacji systemu ochrony zdrowia. Resort chce wspierać tworzenie większych, wielospecjalistycznych ośrodków, które będą w stanie zapewnić pacjentom bardziej kompleksową opiekę, a jednocześnie efektywniej wykorzystywać zasoby kadrowe i infrastrukturę.

Jednym z pierwszych projektów wpisujących się w ten kierunek jest plan połączenia Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego oraz Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu. Temat był jednym z głównych punktów wizyty minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy w Poznaniu, podczas której spotkała się z władzami uczelni i szpitali klinicznych.

Rektor Uniwersytetu Medycznego, prof. dr hab. Zbigniew Krasiński, przekazał minister zdrowia wniosek dotyczący konsolidacji obu placówek, przygotowany na podstawie uchwały Senatu uczelni. Rozmowy dotyczyły również możliwości uzyskania wsparcia finansowego z Funduszu Medycznego, który ma stać się jednym z głównych źródeł finansowania tego typu przedsięwzięć.

Połączenie potencjału obu szpitali ma przynieść korzyści zarówno pacjentom, jak i środowisku akademickiemu. Resort zdrowia wskazuje, że większy, wielospecjalistyczny ośrodek będzie mógł zapewnić bardziej kompleksową opiekę, lepszą koordynację leczenia oraz łatwiejszy dostęp do wysokospecjalistycznych świadczeń. Z perspektywy uczelni konsolidacja oznacza także stworzenie lepszych warunków do prowadzenia działalności naukowej, dydaktycznej i rozwoju nowoczesnych metod leczenia.

W trakcie wizyty minister zdrowia odwiedziła również budowę Centralnego Zintegrowanego Szpitala Klinicznego – jednej z największych inwestycji medycznych realizowanych obecnie w Polsce. W najbliższym czasie do użytku mają zostać oddane kolejne trzy moduły kompleksu. Nowy szpital będzie dysponował nowoczesnymi blokami operacyjnymi, pracowniami kardiologii inwazyjnej oraz bazą kliniczną przeznaczoną zarówno do leczenia pacjentów, jak i kształcenia przyszłych lekarzy oraz prowadzenia badań naukowych.

Realizacja podobnych projektów ma być wspierana przez Fundusz Medyczny. Od 1 lipca Ministerstwo Zdrowia prowadzi nabór do konkursu, w ramach którego na procesy konsolidacyjne przeznaczono ponad 1 mld zł. Środki mają pomóc w tworzeniu silniejszych organizacyjnie podmiotów leczniczych, zdolnych do zapewnienia bardziej kompleksowej opieki i lepszego wykorzystania dostępnych zasobów. O dofinansowanie mogą ubiegać się podmioty lecznicze, które podejmą formalną decyzję o połączeniu, skutkującą przejęciem praw i obowiązków, nie później niż do 31 marca 2027 roku.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że konsolidacja nie jest celem samym w sobie. Ma być narzędziem służącym poprawie jakości leczenia, zwiększeniu dostępności wysokospecjalistycznych świadczeń oraz stworzeniu stabilniejszych organizacyjnie szpitali, które będą mogły skuteczniej odpowiadać na rosnące potrzeby zdrowotne społeczeństwa.

Źródło: MZ
Foto: MZ

Przyspieszenie Centralnej e-Rejestracji o dwa lata, utworzenie Centralnej e-Kolejki, ograniczenie tzw. kominów płacowych i nieprzejrzystych form zatrudnienia lekarzy oraz kary sięgające nawet 1 mln zł za naruszanie zasad równego dostępu do świadczeń – to najważniejsze elementy pakietu zmian zaprezentowanego przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę. Resort zapowiada, że nowe rozwiązania mają zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów, poprawić transparentność systemu i uporządkować organizację ochrony zdrowia.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła pakiet zmian, którego celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa pacjentów, zapewnienie równego dostępu do świadczeń oraz zwiększenie przejrzystości funkcjonowania ochrony zdrowia. Proponowane rozwiązania obejmują m.in. uporządkowanie zasad wynagradzania personelu medycznego, ograniczenie nieprzejrzystych form zatrudnienia, przyspieszenie cyfryzacji ochrony zdrowia, wzmocnienie kontroli oraz nowe narzędzia gwarantujące uczciwy dostęp do świadczeń.

 Polską ochronę zdrowia tworzą przede wszystkim tysiące zaangażowanych ludzi – dyrektorzy placówek, medycy oraz urzędnicy, którzy każdego dnia wykonują swoją pracę z poczuciem misji i odpowiedzialności za pacjentów. Ale przez lata w systemie narastały problemy, które stworzyły przestrzeń do nadużyć i wykorzystywania luk prawnych przez osoby stawiające własny interes ponad dobrem pacjenta – powiedziała minister zdrowia.

Jak podkreśliła, przedstawione dziś propozycje są efektem wielomiesięcznych prac nad reformami, których wspólnym celem jest uporządkowanie systemu ochrony zdrowia i odbudowa zaufania społecznego

– Przez ostatnie miesiące w Ministerstwie Zdrowia trwały intensywne prace nad reformami, które dziś przekładają się na gotowe rozwiązania legislacyjne. To projekty dotyczące e-zdrowia, świadczeń opieki zdrowotnej, polityki lekowej czy zawodów medycznych. To konkretne działania, które krok po kroku porządkują system ochrony zdrowia i wzmacniają pozycję pacjenta – podkreśliła.

Koniec z „kominami” płacowymi

Pierwszym krokiem zwiększającym przejrzystość wynagrodzeń jest ustawa umożliwiająca gromadzenie danych o wynagrodzeniach personelu medycznego na podstawie numeru PESEL lub numeru prawa wykonywania zawodu. Ustawa oczekuje jedynie na podpis Prezydenta RP.

Kolejnym etapem będą rozwiązania wprowadzające maksymalne poziomy wydatków szpitali na wynagrodzenia personelu oraz maksymalne poziomy wynagrodzeń indywidualnych. Propozycja zakłada oparcie limitu indywidualnego o maksymalną stawkę godzinową wynoszącą 240 zł brutto.

Koniec z „walizkami” i nieprzejrzystym zatrudnieniem

Przedstawiony pakiet przewiduje także działania zwiększające przejrzystość zatrudnienia personelu medycznego. Zakłada jawne wyniki konkursów, raportowanie rzeczywistych grafików pracy do NFZ i ograniczenie możliwości zawierania umów za pośrednictwem spółek, tak jak było w przypadku Miastka czy Mogilna.

Lekarz będzie zobowiązany do wykonywania pracy w podstawowym miejscu zatrudnienia co najmniej w wymiarze pół etatu oraz uzyskania zgody głównego pracodawcy na świadczenie usług w innym podmiocie.

–  Dzięki tym zmianom będziemy mogli zapewnić transparentność wynagrodzeń, bezpieczną organizację pracy i stabilniejsze finansowanie placówek medycznych – dodała minister.

Koniec z „zeszytami”. Szybsza cyfryzacja ochrony zdrowia

Jednym z najważniejszych elementów pakietu jest przyspieszenie wdrażania nowych narzędzi cyfrowych, które zwiększą bezpieczeństwo pacjentów, ograniczą ryzyko nadużyć i zapewnią transparentny dostęp do świadczeń. Centralna e-Rejestracja obejmie wszystkie 39 specjalizacji do końca 2027 roku, i to w dwukrotnie krótszym czasie niż planowano.

Jednocześnie powstanie całkowicie nowe narzędzie: Centralna e-Kolejka, która wprowadzi przejrzyste i jednakowe dla wszystkich zasady zapisów na planowe zabiegi szpitalne. Pacjent będzie mógł samodzielnie wybrać placówkę albo skorzystać z automatycznego przypisania do szpitala na terenie województwa. Każdy etap procesu będzie widoczny w systemie.

– Nie ma mojej zgody na luki w systemie, które umożliwiają ingerowanie w kolejność przyjmowania pacjentów. Wszyscy pacjenci są równie ważni – powiedziała minister.

Równy i transparentny dostęp do leczenia

Wśród proponowanych zmian znalazło się także wzmocnienie ochrony praw pacjentów. Podmioty lecznicze, które nie zapewnią równości pacjentom lub będą tolerowały przywileje w dostępie do leczenia, wynikające np. ze znajomości lub nieformalnych wpływów, zostaną ukarane sankcjami sięgającymi nawet 1 mln zł. Surowe kary mają skutecznie odstraszyć przed takimi nadużyciami.

Minister podkreśliła, że resort zamierza skutecznie doprowadzić do wprowadzenia proponowanych reform. Jednocześnie pozostaje otwarty na dialog i dalsze konsultacje dotyczące proponowanych rozwiązań.

– Chcemy rozmawiać z każdym, komu zależy na budowaniu nowego, jakościowego systemu. Wierzę, że obecne zainteresowanie ochroną zdrowia pozwoli sprawnie i bez zbędnych konfliktów przeprowadzić te zmiany. Dla dobra pacjentów – podsumowała minister zdrowia.

Przedstawiony przez Ministerstwo Zdrowia pakiet reform obejmuje zarówno organizację pracy personelu medycznego, jak i funkcjonowanie całego systemu opieki zdrowotnej. Proponowane zmiany mają ograniczyć nadużycia, zwiększyć przejrzystość finansowania oraz zapewnić pacjentom bardziej sprawiedliwy dostęp do świadczeń. Wśród najważniejszych rozwiązań znalazły się przyspieszenie wdrożenia Centralnej e-Rejestracji, stworzenie Centralnej e-Kolejki do planowych zabiegów szpitalnych, nowe zasady zatrudniania lekarzy oraz wprowadzenie wysokich kar za nieformalny wpływ na kolejność udzielania świadczeń. Resort zapowiada dalsze konsultacje, podkreślając, że celem reform jest budowa bardziej transparentnego i bezpiecznego systemu ochrony zdrowia.

Źródło: MZ
Foto: MZ

15 tysięcy dzieci urodziło się w ciągu dwóch lat od startu programu pn. Leczenie niepłodności obejmujące procedury medycznie wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe prowadzone w ośrodku medycznie wspomaganej prokreacji, na lata 2024-2028. Z tej okazji z rodzinami uczestniczącymi w programie spotkał się premier Donald Tusk, minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda i wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Aleksandra Gajewska.
– Patrzę dziś na dzieci i szczęśliwych rodziców. Ale to szczęście całych rodzin. Jako babcia jestem naprawdę wzruszona. Dziś, na chwilę zostałam babcią dla tych kilkunastu maluchów. To jest największe szczęście, które spotkało rodziny po latach oczekiwań. Jako ministerstwo zdrowia otaczamy szczególną opieką dzieciaczki. Niech się zdrowo chowają. A w przyszłości spełniają swoje marzenia – mówiła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

– To jest jeden z najpiękniejszych Dni Dziecka. Dzięki Waszym wysiłkom i procedurze, która jest bardzo wymagająca, macie możliwość mieć upragnionego skarba. Każda cena jest warta zapłacenia za to szczęście. Wiem, co oznacza radość rodzica, szczególnie wtedy, kiedy na nie się długo czeka. To jest również niezwykle ważne z punktu widzenia państwa – powiedział premier Donald Tusk. – Chcę podkreślić, jak ważne jest, abyśmy wszyscy mobilizowali nasze siły, aby w Polsce było jak najwięcej dzieci. Żeby były bezpieczne i rodzice mieli poczucie bezpieczeństwa materialnego. Od tego zależy nasza przyszłość – dodał.

Rodzice mieli okazję porozmawiać o swoich doświadczeniach związanych z programem i drogą do rodzicielstwa oraz o polskiej polityce prorodzinnej. A to wszystko w specjalnie przygotowanej strefie z myślą o najmłodszych gościach.

Program wystartował 1 czerwca 2024 r. Pierwsze dzieci zaczęły przychodzić na świat w marcu 2025 roku. Od początku, do programu realizowanego w 58 klinikach w całym kraju, dołączyło ponad 50 tys. par. Mogą z niego skorzystać pary, u których stwierdzono niepłodność lub nieskuteczne leczenie w ciągu 12 miesięcy przed zgłoszeniem, a także pary posiadające zarodki z wcześniejszych procedur. Zapewnia dostęp do maksymalnie 6 procedur in vitro, w tym do 4 cykli z własnymi komórkami rozrodczymi, do 2 cykli z oocytami od dawczyń oraz do 6 cykli z dawstwem zarodków.

Program zapewnia też pełne finansowanie zabezpieczenia płodności na przyszłość u osób leczonych onkologicznie. Kobiety i mężczyźni, którzy muszą poddać się leczeniu onkologicznemu – wycieńczającemu organizm, czasem powodującemu niepłodność – mogą zabezpieczyć płodność na przyszłość – program umożliwia zamrożenie komórek, aby móc skorzystać z nich po zakończeniu terapii. Do tej pory do zabezpieczenia płodności zgłosiło się ponad 2 200 osób, a gamety zamroziło ponad 1900.

Na pięcioletni program przeznaczono w budżecie państwa 2,5 mld zł, czyli 500 mln zł rocznie. W ubiegłym roku budżet poszerzono o 100 mln zł. Również na rok 2026 r. do ustawy budżetowej zostało zgłoszone zabezpieczenie środków na ten cel w wysokości 600 mln zł.

Stowarzyszenie Nasz Bocian przeprowadziło w ostatnich miesiącach badania ankietowe na grupie 767 pacjentów uczestniczących w programie oraz 37 realizatorów. Zarówno pacjenci, jak i realizatorzy oceniają założenia programu bardzo pozytywnie. Badani docenili dostępność leczenia, organizację procedury oraz merytoryczność programu.

Źródło: MZ
Foto: MZ

 

Ministrowie Zdrowia, Aktywów Państwowych i Infrastruktury podpisali 26 maja 2026 r. międzyresortowe porozumienie w sprawie współpracy na rzecz promocji profilaktyki, edukacji zdrowotnej i upowszechniania dobrych praktyk w tym zakresie.
 

Porozumienie zawarte z inicjatywy Minister Zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy ma być kolejnym krokiem w stronę skutecznego dotarcia do obywateli z promocją zdrowia, profilaktyki i edukacji zdrowotnej Celem inicjatywy jest połączenie potencjału instytucji publicznych, jednostek podległych i nadzorowanych oraz spółek Skarbu Państwa, tak aby informacje o profilaktyce były bliżej obywatela. Jest to szczególnie ważne w Roku Profilaktyki Zdrowotnej 2026.

Siła trzech resortów

Współpraca będzie polegać na promowaniu profilaktyki i edukacji zdrowotnej w sposób spójny, szeroki i bliski obywatelowi. Będziemy podejmować wspólne działania informacyjne i edukacyjne, wzajemnie wzmacniać komunikację, korzystać z różnych kanałów dotarcia oraz zachęcać podmioty publiczne do aktywnego włączania się w promocję zdrowia lub lokowania jej w swoich działaniach w obszarze społecznej odpowiedzialności biznesu.

 Rok 2026 został ogłoszony przez Sejm rokiem profilaktyki. Z tej okazji chcemy wzmocnić komunikację. Stąd wspólna inicjatywa z Ministerstwem Aktywów Państwowych i Ministerstwem Infrastruktury. Zdrowie Polaków staje się sprawą nie tylko resortu zdrowia, ale nas wszystkich – mówi Jolanta Sobierańska-Grenda, Minister Zdrowia.  Podkreśla też, że: – Dzisiaj jest Dzień Matki i możemy im sprawić najpiękniejszy prezent – podarować czas, uważność, zaopiekowanie. Możemy porozmawiać o profilaktyce, o badaniach, o tym co przed nami. Możemy też pomóc w zarejestrowaniu się na badania przez Moje IKP albo IKP.

Dlaczego to nowe podejście jest tak ważne?

Po raz pierwszy punkt ciężkości zostaje przesunięty z działań wyłącznie resortowych na szerszą, skoordynowaną współpracę wokół zdrowia obywateli. Zdrowie publiczne to wspólna odpowiedzialność, wymagająca nie tylko dostępnych świadczeń, ale także spójnego głosu państwa.

Zawarte dzisiaj Porozumienie otwiera ten proces i stanowi pierwszy krok do budowy szerszego modelu współpracy obejmującego kolejne obszary funkcjonowania państwa. Skuteczna profilaktyka wymaga dziś nie tylko dobrych rozwiązań w systemie ochrony zdrowia, ale także szerszego zaangażowania państwa w budowanie świadomości zdrowotnej obywateli. Rzetelna informacja o zdrowiu, programach profilaktycznych i możliwościach korzystania z badań ma być łatwiej dostępna dla obywateli.

Profilaktyka dostępna, ale zgłaszalność nadal zbyt niska

Dane pokazują, że pomimo szerokiej, bezpłatnej dostępności do badań profilaktycznych, poziom korzystania z nich przez obywateli nadal nie jest wysoki.

W 2025 r. w programie profilaktyki raka piersi objęcie populacji wyniosło 33,53 proc. A według stanu na I kw. 2026 r. i 32,39 proc. W programie profilaktyki raka szyjki macicy wskaźnik objęcia wyniósł 12,5 proc. w 2025 r. i 13,2 proc. w I kw. 2026 r. Z kolei program badań przesiewowych raka jelita grubego osiągnął poziom 15,84 proc. w 2025 r. i 15,9 proc. w I kw. 2026 r.   W praktyce oznacza to, że mimo możliwości skorzystania z mammografii i programu raka szyjki macicy w pełni finansowanych przez NFZ, znaczna część uprawnionych osób nadal nie korzysta z profilaktyki.

Na najbliższe 90 dni dostępnych jest ponad 75 tys. miejsc na testy HPV HR oraz ponad 260 tys. miejsc na mammografię.

Bezpłatna mammografia przysługuje kobietom w wieku 45–74 lata. Badania można wykonać raz na dwa lata. W przypadku programu raka szyjki macicy kobietom między 25 a 64 rokiem życia przysługują bezpłatne badania w schemacie opartym na cytologii albo teście HPV HR. Z kolei kolonoskopia przesiewowa jest dostępna dla osób w wieku 50–65 lat oraz od 40. roku życia przy obciążonym wywiadzie rodzinnym.

Nie zapominajmy o programie „Moje zdrowie”

Bardziej satysfakcjonujące są efekty podstawowego programu profilaktycznego bilans zdrowia „Moje Zdrowie”. W ciągu roku od startu programu pacjenci wypełnili 3 mln 595 tys. ankiet, a do końca stycznia rozliczono 1 mln 646 tys. pełnych bilansów zdrowotnych. 72 proc. osób, które wypełniły ankietę, przeszło dalej na badania laboratoryjne i wizytę podsumowującą.

Wicemarszałkini Sejmu RP Monika Wielichowska przekonuje: – Profilaktyka to nie dodatek do systemu ochrony zdrowia, ale jeden z jego najważniejszych filarów. Nawet najlepsza medycyna nie zastąpi edukacji, świadomości i regularnych badań. Dlatego tak ważne jest, aby o profilaktyce mówić konsekwentnie, w sposób zrozumiały i bardzo głośno, łącząc możliwości dotarcia do każdej Polki i każdego Polaka w pracy w szkole czy nawet w podróży. Dzisiejsze porozumienie to ważny sygnał, że zdrowie publiczne nie jest tylko zadaniem tylko Ministerstwa Zdrowia, ale jest odpowiedzialnością całego państwa. Wspólna odpowiedzialność i profilaktyka naprawdę ratują życie.

Rola Ministerstwa Aktywów Państwowych

Wojciech Balczun, Minister Aktywów Państwowych wskazuje, że spółki Skarbu Państwa i instytucje działające w obszarze aktywów państwowych mogą odgrywać ważną rolę w budowaniu świadomości zdrowotnej społeczeństwa. Dzięki swojej skali działania, zasięgowi i codziennemu kontaktowi z pracownikami, klientami i partnerami mogą stać się istotnym wsparciem dla państwowych działań na rzecz profilaktyki i edukacji zdrowotnej. To właśnie w tym obszarze odpowiedzialność państwa może łączyć się z realnym, szerokim oddziaływaniem społecznym i wzmacniać obecność tematyki zdrowia w przestrzeni publicznej. Podkreśla: – Spółki i instytucje funkcjonujące w obszarze aktywów państwowych mają realny potencjał społecznego oddziaływania. Chcemy go wykorzystywać odpowiedzialnie także po to, by wspierać profilaktykę i budować świadomość zdrowotną. To ważny przykład zaangażowania państwa tam, gdzie może ono skutecznie łączyć odpowiedzialność społeczną z działaniem na rzecz dobra wspólnego.

Rola Ministerstwa Infrastruktury

Z kolei Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury zaznacza, że transport i infrastruktura publiczna mogą pełnić nie tylko funkcję usługową, ale również społeczną i edukacyjną. To właśnie w tych obszarach państwo ma codzienny kontakt z bardzo szeroką grupą obywateli, dlatego ich potencjał może zostać wykorzystany także do promowania profilaktyki i wzmacniania przekazu o zdrowiu. Dzięki temu informacja o zdrowiu może docierać do podróżujących i korzystających z usług publicznych. – Infrastruktura i transport to nie tylko system połączeń i usług, ale również przestrzeń codziennego kontaktu z milionami obywateli. Dlatego chcemy włączyć ten potencjał w działania na rzecz promocji zdrowia i profilaktyki. Im bliżej człowieka jest dobra informacja i proste zaproszenie do badania, tym większa szansa, że profilaktyka stanie się realnym elementem codziennych decyzji – przekonuje min. Klimczak.

To dopiero początek

Podpisane porozumienie otwiera szerszy proces budowania trwałej współpracy państwa na rzecz zdrowia publicznego. Również w innych obszarach istotnych dla zdrowia obywateli będziemy podejmować działania by rozwijać ten model współpracy. To istotne, aby profilaktyka, edukacja zdrowotna i promocja zdrowia były obecne blisko ludzi.

Źródło: MZ
Foto: MZ

W Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego odbyło się kluczowe spotkanie Ministerstwa Zdrowia z blisko setką konsultantów krajowych reprezentujących wszystkie najważniejsze dziedziny medycyny – od specjalizacji lekarskich i lekarsko-dentystycznych, po pielęgniarstwo, farmację i obszary wspierające system. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda oraz wiceminister Katarzyna Kęcka podkreśliły, że to właśnie eksperci z pierwszej linii praktyki klinicznej pełnią rolę strategicznych doradców państwa i łączników między nauką, medycyną a polityką zdrowotną. Dyskusja skupiła się m.in. na przyszłości kształcenia kadr, organizacji opieki zdrowotnej, demografii, kompetencjach lekarzy oraz regionalnych rozwiązaniach poprawiających dostęp do świadczeń.
Nowe kierownictwo Ministerstwa zwraca szczególną uwagę na konieczność patrzenia na system w sposób przekrojowy, a nie branżowy. Eksperci, którzy na co dzień mierzą się z realnymi wyzwaniami w swoich specjalizacjach, stają się dla rządu partnerami w budowaniu długofalowych strategii zdrowotnych. To podejście odchodzi od wcześniejszej logiki jednostkowych interwencji i otwiera przestrzeń do dyskusji o fundamentach systemu jakości kształcenia, kompetencjach zawodowych, organizacji opieki i dostępności świadczeń.

Szczególne znaczenie ma tu rola konsultantów krajowych, którzy stoją na styku nauki, praktyki i polityki zdrowotnej. Ich wiedza pozwala rządowi zrozumieć, jakie konsekwencje mają poszczególne decyzje zarówno dla pacjentów, jak i dla kadr medycznych. W tym sensie konsultanci pełnią funkcję pomostu: tłumaczą potrzebę reform w sposób zrozumiały dla administracji i dostarczają wiarygodnych danych, które pomagają wyznaczać priorytety.

Jednym z kluczowych tematów poruszonych podczas spotkania były zmiany demograficzne i ich wpływ na kształcenie nowych lekarzy. Wiadomo, że ver w Polsce reprezentują pokolenia o malejącej liczbie przedstawicieli, co w bezpośredni sposób przełoży się na dostępność specjalistów w kolejnych dekadach. W takim kontekście dyskusja o modelu kształcenia specjalizacyjnego oraz miejscu umiejętności lekarskich w całym systemie nabiera szczególnej wagi. To nie jest już kwestia kosmetycznych zmian, lecz debata o tym, jak przygotować kadry medyczne do pracy w rzeczywistości, która za kilka lat będzie zupełnie inna niż dziś.

Drugim istotnym wątkiem są regionalne różnice w dostępie do opieki. Ministerstwo zwróciło uwagę na projekt Podstawowych Regionów Zabezpieczenia, który ma pomóc uporządkować ścieżki pacjentów i lepiej rozumieć realne potrzeby populacyjne w poszczególnych częściach kraju. To narzędzie, które może okazać się kluczowe w planowaniu usług medycznych i ich finansowania. Jego potencjał polega na tym, że nie koncentruje się na pojedynczych procedurach czy szpitalach, lecz na całej logice przepływu pacjenta przez system.

Istotny był również sam ton rozmowy. Spotkanie nie miało charakteru defensywnego, było raczej poszukiwaniem wspólnego języka. Konsultanci nie tylko zadawali pytania, ale także formułowali propozycje rozwiązań, które mają usprawnić funkcjonowanie systemu. To sygnał, że zaczyna tworzyć się nowy model współpracy, oparty na wzajemnym szacunku i partnerskim dialogu między państwem a ekspertami.

Sektor ochrony zdrowia w Polsce stoi w obliczu wielu wyzwań: niedofinansowania, rosnących oczekiwań społecznych, zmian demograficznych, przełomów technologicznych oraz narastających braków kadrowych. Żaden z tych problemów nie może zostać rozwiązany w izolacji. Dlatego rola konsultantów krajowych – grupy, która widzi system „od wewnątrz”, z poziomu szpitali, przychodni i codziennych decyzji klinicznych jest dziś szczególnie cenna.

Spotkanie w CMKP nie było jedynie formalnością. Wewnętrzny rytm systemu ochrony zdrowia, jego sprawność, zdolność reagowania, jakość usług, kształtuje się właśnie poprzez takie rozmowy. Jeżeli ten dialog będzie kontynuowany w duchu współodpowiedzialności, może stać się jednym z motorów realnej modernizacji polskiej ochrony zdrowia. Czy tak się stanie? Wszystko zależy od konsekwencji i determinacji obu stron. Ale jedno jest pewne: bez współpracy z konsultantami krajowymi nowoczesny system zdrowia nie ma szans powstać.

Źródło: Ministerstwo Zdrowia

Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń, przewidujący surowsze kary za przemoc wobec funkcjonariuszy publicznych, pracowników ochrony zdrowia oraz obywateli niosących pomoc innym. Zgodnie z nowymi przepisami za atak na ratownika medycznego, lekarza, pielęgniarkę, policjanta, strażaka czy osobę cywilną reagującą na przemoc będzie groziło nawet 5 lat więzienia. Rząd podkreśla, że zmiany są odpowiedzią na rosnącą falę agresji wobec osób, które ratują zdrowie i życie innych.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podkreśliła, że zmiany są odpowiedzią na postulaty środowiska medycznego i narastającą falę agresji wobec osób ratujących zdrowie i życie. – „W ostatnich latach coraz częściej dochodzi do ataków na służby ratunkowe, a także na osoby cywilne, które zdecydowały się pomóc narażając własne życie. Nowe przepisy mają temu przeciwdziałać. (…) W ubiegłym roku zespoły ratownictwa medycznego interweniowały ponad 3,2 mln razy, a aż trzy tysiące razy same potrzebowały wsparcia po aktach przemocy. Kara za atak na pracownika ochrony zdrowia musi być surowa i nieuchronna” – powiedziała minister.

Stanowcze słowa padły również ze strony ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. – „Bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem. Nie ma przyzwolenia na przemoc wobec osób, które pomagają innym. Bez względu na to czy jest to ratownik medyczny, policjant, strażak czy każdy obywatel, który ratuje innych. (…) Bezkarność tych, którzy odważą się zaatakować musi się skończyć” – podkreślił.

Nowelizacja przewiduje m.in. podwyższenie kary za atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego czy osobę interweniującą w obronie innych. Zamiast dotychczasowych dwóch lub trzech lat więzienia, sprawcom grozić będzie od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Taką samą ochroną jak funkcjonariusze publiczni objęci zostaną również obywatele, którzy podejmują działania ratunkowe lub powstrzymują przemoc.

Nowe przepisy obejmą także agresję słowną – każda osoba znieważona podczas interwencji będzie traktowana jak funkcjonariusz publiczny, a sprawą zajmie się prokuratura. Za agresywne zachowania w miejscach publicznych, takich jak szpitale czy urzędy, grozić będzie kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywna od 1000 do 5000 zł lub mandat w wysokości 1000 zł. Taka sama kara będzie obowiązywać za zakłócanie spokoju pod wpływem alkoholu, narkotyków czy dopalaczy.

Projekt wprowadza także obowiązek publikacji wyroków wobec sprawców – na wniosek pokrzywdzonego sąd będzie musiał ujawnić ich dane, np. na stronie internetowej. Dodatkowo w przypadku zatrzymania sprawcy na gorącym uczynku policja będzie zobligowana do jego zatrzymania i skierowania sprawy do sądu w trybie przyspieszonym, zwłaszcza jeśli atak miał miejsce w placówkach medycznych czy instytucjach publicznych. Nowelizacja ma być wyraźnym sygnałem, że państwo nie będzie tolerować przemocy wobec osób, które ratują innych.

Przyjęte rozwiązania mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Zobacz projekt

Projekt nowelizacji zaostrza sankcje karne i poszerza ochronę prawną. Surowsze kary obejmą zarówno przemoc fizyczną, jak i słowną, a sądy będą mogły publikować dane skazanych sprawców. Wprowadzone rozwiązania zakładają także szybkie postępowania wobec osób zatrzymanych na gorącym uczynku, zwłaszcza w szpitalach, przychodniach czy urzędach. – „Kara za atak na pracownika ochrony zdrowia musi być surowa i nieuchronna” – podkreśliła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek dodał: – „Bezkarność tych, którzy odważą się zaatakować, musi się skończyć”. Nowe przepisy mają wejść w życie w ciągu 14 dni od publikacji w Dzienniku Ustaw.

Źródło: GOV