Medicalpress
Media społecznościowe coraz silniej kształtują sposób, w jaki dzieci i nastolatki postrzegają własny wygląd, zdrowie i codzienne wybory. Zdaniem specjalistów promowany w internecie kult idealnej sylwetki może sprzyjać rozwojowi zaburzeń odżywiania, sięganiu po używki oraz pogorszeniu dobrostanu psychicznego. Eksperci podkreślają, że potrzebna jest nie tylko edukacja zdrowotna w szkołach, ale także większa odpowiedzialność za treści publikowane w przestrzeni cyfrowej.
 
Zdaniem ekspertów media społecznościowe oddziałują na postrzeganie siebie wśród dzieci i młodzieży. Nadmierna ekspozycja na nie i dążenie do osiągnięcia idealnej sylwetki może nasilać skłonność do sięgania po używki czy środki psychoaktywne, jak również rozwój zaburzeń odżywiania. Specjaliści podkreślają, że duży wpływ na wybory żywieniowe młodego pokolenia mają rówieśnicy. Rozwiązaniem może być chociażby obowiązkowa edukacja zdrowotna czy wprowadzenie regulacji dotyczących treści w social mediach.

– Media społecznościowe wpływają na młodzież w zaskakujący sposób. Tworzą idealny kult pięknej sylwetki. Zarówno nastolatka, jak i nastolatek w okresie dojrzewania widzą świetną figurę czy sportowca. Będą chcieli tak samo wyglądać, a nie zwracają uwagi na przykład na cykl biologiczny czy budowę ciała, a każdy może mieć inną – mówi w rozmowie z agencją Newseria dr inż. Mateusz Gemba, prorektor ds. jakości kształcenia i dydaktyki w Warszawskiej Akademii Medyczno-Technicznej Nauk Stosowanych.

Jak wynika z najnowszego raportu „Internet dzieci 2026” opublikowanego przez Instytut Cyfrowego Obywatelstwa, 2,6 mln dzieci w wieku 7–14 lat korzysta z internetu. 55 proc. dzieci regularnie używa największych serwisów społecznościowych lub komunikatorów, mimo że nie są przeznaczone dla ich grupy wiekowej. 

– Nadmierny wpływ mediów na kreowanie wizerunku ciała i wyglądu może wpływać w sposób negatywny. Poprzez szukanie idealnych wzorców młodzież może sięgnąć po używki. Może to być kofeina, która w nadmiernej ilości będzie miała działanie ergogeniczne. Mam tu na myśli napoje energetyzujące pite w celu zwiększenia wydolności podczas treningów i wysiłku fizycznego – podkreśla dr Mateusz Gemba.

Zgodnie z raportem Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Instytutu Badawczego napoje energetyzujące regularnie spożywało 2,1 proc. dzieci w Polsce, natomiast wśród młodzieży w wieku 10–17 lat 35,7 proc. chłopców i 27,4 proc. dziewcząt. Od 1 stycznia 2024 roku w naszym kraju obowiązuje zakaz sprzedaży napojów energetycznych osobom niepełnoletnim.

– W drugim kroku możemy zwrócić uwagę na głodzenie się, na przykład przez dziewczęta, które będą chciały za wszelką cenę zredukować tkankę tłuszczową. Ona szczególnie u osób w okresie dojrzewania może negatywnie wpłynąć na rozwój układu hormonalnego – wyjaśnia ekspert.

Z badania przeprowadzonego w 2021 roku przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę „Wpływ korzystania z social mediów na postrzeganie swojego ciała przez nastolatków” wynika, że 62 proc. nastolatków uważa, że osoby, które są atrakcyjne, mogą z większą łatwością zdobyć popularność. 40 proc. z kolei sądzi, że ładne osoby są o wiele szczęśliwsze, a wśród tych spędzających więcej czasu w social mediach odsetek ten jest jeszcze wyższy (53 proc.).

– Powinny istnieć ograniczenia idealnego wizerunku w mediach społecznościowych, jednakże uważam, że to bardzo trudne do zrealizowania. Teraz mamy możliwość publikowania treści, jakie kto chce i nie ma znaczenia, kto co udostępnia. Mogą to być kanały prywatne, nie muszą być to takie, które polegają na kreowaniu treści bardziej zawodowych, gdzie pokazujemy swoją sylwetkę. Niemniej jednak uważam, że w przyszłości mogłoby to poprawić dobrostan psychiczny młodzieży – zaznacza dr Mateusz Gemba.

Z raportu „Internet dzieci 2026” wynika, że korzystanie z serwisów społecznościowych, obejmujących platformy umożliwiające tworzenie profili, publikację treści oraz interakcje między użytkownikami, stanowi centralny element aktywności cyfrowej dzieci. Średni dzienny czas korzystania wynosi 2 godziny i 33 minuty, co jest wynikiem znacząco wyższym niż w całej populacji (1 godzina i 33 minuty).

– Obserwujemy wpływ mediów społecznościowych na młodzież, po pierwsze, zaburzony dobrostan psychiczny. Coraz więcej młodzieży zmaga się z problemami, mam tu na myśli depresję, zaburzenie regulacji rytmu dnia, zaburzenia snu i odżywiania. To już nie tylko anoreksja, bulimia, ale również może być to kompulsywne objadanie się w dzień czy w nocy – tłumaczy prorektor ds. jakości kształcenia i dydaktyki w Warszawskiej Akademii Medyczno-Technicznej Nauk Stosowanych.

Badanie FDDS pokazuje, że obawa przed otyłością była jednym z częściej wyrażanych lęków związanych z własnym wyglądem. Aż 40 proc. dziewcząt martwiło się tym, że mogłoby przytyć. Obawę tę wyraża znacznie mniej chłopców (26 proc.).

– Problemy zaburzeń odżywiania w latach 90. były bardzo nasilone. Obecnie obserwujemy je ponownie, niemniej jednak to już są łączone zaburzenia odżywiania i mamy ich znacznie więcej. Ponadto kult supersylwetki sprawia, że młodzież sięga po różnego rodzaju środki odurzające. One poprzez zmniejszenie łaknienia przyczyniają się do rozwoju zaburzeń odżywiania – wyjaśnia dr Mateusz Gemba.

– Przeprowadzona przeze mnie ankieta dotycząca wpływu emocji na wybory żywieniowe dzieci i młodzieży w wieku 8–18 lat pokazała, że 3/4 osób ankietowanych uważa, że właśnie emocje wpływają na to, co oni jedzą. Główną emocją, która powoduje, że osoby ankietowane sięgają po pokarmy, jest nuda. Ona powoduje, że nasze kroki kierujemy do lodówki i spożywamy większe ilości jedzenia – podkreśla Anna Pawlak, wykładowca w Warszawskiej Akademii Medyczno-Technicznej Nauk Stosowanych.

Ankietowani uważają również, że sport jest najlepszym rozwiązaniem, które będzie pozwalało zniwelować negatywne emocje i dzięki temu przeciwdziałać kierowaniu się w stronę jedzenia. 

– To, co jeszcze wyszło istotnego, to na pewno to, że dzieci też bardzo często starają się rozmawiać z rówieśnikami czy też z rodzicami na temat swoich emocji i tego, jak się czują. Bardzo istotnym pytaniem było też to, czy reklama, influencerzy i rówieśnicy wpływają na wybory żywieniowe. Okazało się, że największy wpływ mają rówieśnicy. Niestety oni powodują, że ankietowane osoby wybierały produkty głównie niezdrowe, takie jak napoje energetyzujące, chipsy czy inne popularne produkty promowane przez influencerów – wyjaśnia Anna Pawlak.

– Młode pokolenie niestety nadal nie jest odpowiednio i w pełni wyedukowane, jeśli chodzi o zdrowie i o nawyki żywieniowe. Pracujemy nad tym, mamy chociażby edukację zdrowotną. Natomiast edukując w social mediach, sam widzę, że jednak wiedza jeszcze nie jest na odpowiednim poziomie – mówi Mateusz Szałajko, dietetyk.

Raport „Wybory żywieniowe dzieci i młodzieży – co na nie wpływa?” przygotowany przez firmę Nestlé Polska, Polski Związek Lekkiej Atletyki oraz Akademię Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie pokazuje, że wraz z wiekiem regularność spożywania posiłków stopniowo spada, a styl życia dzieci staje się bardziej zróżnicowany. Młodsze dzieci (9–10 lat) zwykle jedzą śniadanie w domu, zabierają drugie śniadanie do szkoły i mają posiłki przygotowywane przez rodziców. 

U starszych uczniów (11–12 lat) ta systematyczność jest mniejsza. Częściej pomijają oni śniadanie w domu, a także rezygnują z regularnego spożywania obiadu w szkole. Ponadto bardziej samodzielnie decydują o tym, co jedzą, a to przekłada się na wybieranie mniej wartościowych przekąsek. 

– Młodzi ludzie potrzebują wiedzy chociażby z zakresu prawidłowego żywienia. Widzę, że w social mediach jest ona na trochę niższym poziomie, a sam jestem na platformach takich jak Instagram czy TikTok, gdzie jest powielane wiele mitów żywieniowych. Nad tym obszarem warto więc pracować – uważa Mateusz Szałajko.

Od roku szkolnego 2026/2027 edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym w klasach od IV do VIII szkoły podstawowej oraz przez dwa lata w szkołach ponadpodstawowych. Obowiązkowe będą takie działy jak m.in. higiena cyfrowa, odżywianie, profilaktyka uzależnień czy też zdrowie psychiczne, fizyczne i społeczne.

– Edukacja zdrowotna będzie wsparciem do pozyskania wiedzy przez młodych ludzi. Jej brak, szczególnie tej żywieniowej, skutkuje tym, że trudno im oddzielić żywieniowe fakty od mitów, których mamy niestety dosyć sporo w social mediach. A mając taką bazę, są w stanie stwierdzić, czy dane treści są zgodne z aktualną wiedzą naukową – podkreśla dietetyk.

Źródło: Newseria

Młodzi Polacy coraz rzadziej sięgają po alkohol, tradycyjne papierosy i narkotyki, jednak nie oznacza to końca problemów związanych z zachowaniami ryzykownymi. Najnowszy raport „Młodzież 2025”, przygotowany przez Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) i Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (KCPU), pokazuje, że miejsce tradycyjnych zagrożeń coraz częściej zajmują nowe wyzwania: e-papierosy, hazard online, problemowe korzystanie z internetu, przemoc rówieśnicza oraz pogarszająca się kondycja psychiczna młodzieży. Wyniki badania wskazują, że profilaktyka zdrowotna musi dziś odpowiadać na znacznie bardziej złożoną rzeczywistość niż jeszcze kilka lat temu.
Młodzi Polacy rzadziej piją alkohol, mniej palą tradycyjne papierosy i coraz rzadziej sięgają po narkotyki. Nie oznacza to jednak, że problemy związane z zachowaniami ryzykownymi tracą na znaczeniu. Najnowsza edycja badania „Młodzież 2025”, realizowanego przez Centrum Badania Opinii Społecznej we współpracy z Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, pokazuje raczej zmianę ich charakteru: obok alkoholu, nikotyny i narkotyków coraz wyraźniej widać wyzwania związane z e-papierosami, internetem, hazardem, przemocą rówieśniczą i zdrowiem psychicznym.

„Wyniki badania “Młodzież 2025” pokazują, że zachowania ryzykowne młodych ludzi zmieniają swój charakter. Spadek używania części substancji psychoaktywnych jest ważnym sygnałem, ale nie może usypiać naszej czujności. Obok alkoholu, nikotyny i narkotyków coraz wyraźniej widzimy wyzwania związane z e-papierosami, hazardem online, problemowym korzystaniem z internetu, przemocą rówieśniczą i zdrowiem psychicznym. To pokazuje, że profilaktyka musi być dziś kompleksowa i odpowiadać na rzeczywistość, w której funkcjonują młodzi ludzie” – mówi dr n. społ. Artur Malczewski, zastępca dyrektora ds. Lecznictwa, Badań, Certyfikacji w Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

Mniej substancji, ale problem nie znika

Jednym z najbardziej widocznych trendów jest spadek używania tradycyjnych papierosów. W 2025 roku regularne palenie zadeklarowało 6 proc. uczniów ostatnich klas szkół ponadpodstawowych. Jeszcze w 2021 roku było to 20 proc. badanych. Jednocześnie bardzo wyraźnie zaznacza się popularność e-papierosów – regularnie korzysta z nich już 32 proc. młodzieży.

Alkohol pozostaje najbardziej rozpowszechnioną substancją psychoaktywną wśród młodzieży, choć w porównaniu z poprzednim pomiarem z 2021 roku zmniejszyło się spożycie wszystkich analizowanych rodzajów alkoholu, a także skala upijania się.

Trend spadkowy widoczny jest również w odniesieniu do narkotyków. Coraz więcej uczniów deklaruje, że nie wie, gdzie można je kupić, a większość twierdzi, że nigdy nie proponowano im ich zakupu. Zmniejszył się także odsetek młodzieży, która zna osoby zażywające narkotyki lub środki odurzające – w 2025 roku 66 proc. badanych wskazało, że w ich środowisku nie ma takich osób. Najczęściej używaną substancją nielegalną pozostaje marihuana lub haszysz, lecz także w tym przypadku odnotowano spadek używania. Ogólnie używanie narkotyków w ciągu ostatniego roku zadeklarowało 9 proc. uczniów, co oznacza spadek w porównaniu z 2021 rokiem i kontynuację tendencji obserwowanej od 2016 roku.

Używanie narkotyków różni się w zależności od cech społecznych i demograficznych badanych. Częściej deklarują je chłopcy niż dziewczęta, uczniowie mieszkający w większych miastach, osoby w niestandardowej sytuacji rodzinnej oraz uczniowie szkół branżowych.

Szkoła jako przestrzeń stresu, przemocy i kontaktu z substancjami

Wyniki badania pokazują, że szkoła pozostaje ważnym miejscem obserwowania zachowań ryzykownych młodzieży. Odsetek szkół, w których uczniowie zauważają obecność narkotyków, wzrósł od poprzedniej edycji badania z ponad jednej czwartej do niemal dwóch piątych. O spożywaniu alkoholu na terenie szkoły mówi co drugi uczeń, natomiast o paleniu papierosów – prawie dziewięciu na dziesięciu. Blisko jedna trzecia badanych deklaruje, że w ich szkołach obecne są wszystkie trzy rodzaje wymienionych substancji.

Jednocześnie szkoła coraz częściej wiąże się dla młodzieży ze stresem i trudnymi doświadczeniami społecznymi. W ostatniej edycji badania odnotowano najwyższy w historii pomiarów odsetek uczniów odczuwających stres i zdenerwowanie w związku ze szkołą. Poziom stresu wzrósł zarówno wśród dziewcząt, jak i chłopców, jednak jest wyraźnie wyższy wśród dziewcząt.

„Ponad połowa uczniów w ciągu roku poprzedzającego badanie doświadczyła przynajmniej jednej formy przemocy rówieśniczej. To rekordowy wynik odkąd monitorowana jest ta kwestia. Najpoważniejszym problemem jest wykluczenie przez grupę, które dotyka już niemal dwóch piątych badanych” – mówi Daria Litwin z Centrum Badania Opinii Społecznej.

Kondycja psychiczna i zachowania ryzykowne są ze sobą powiązane

Samopoczucie uczniów ostatnich klas szkół ponadpodstawowych jest wyraźnie gorsze niż ogółu dorosłych. Wchodzący w dorosłość młodzi ludzie zdecydowanie częściej doświadczają negatywnych, nieprzyjemnych przeżyć, w tym stanów depresyjnych i myśli samobójczych. Szczególnie często negatywne emocje przeżywają dziewczęta.

W ostatniej edycji badania z 2025 roku po raz pierwszy zastosowano standaryzowaną skalę Patient Health Questionnaire-8, która służy do oceny częstotliwości pojawiania się objawów depresyjnych. Wyniki są niepokojące: ponad dwie piąte uczniów doświadcza umiarkowanych lub bardziej nasilonych symptomów depresji. Jest to ponad czterokrotnie częstsze niż w generalnej populacji dorosłych Polaków, gdzie dotyczy to niespełna jednej dziesiątej.

Objawów depresji częściej doświadczają dziewczęta niż chłopcy, a także osoby znajdujące się w przeciętnej i szczególnie złej sytuacji materialnej. Do czynników ryzyka zaliczają się również: złe relacje z rodzicami, brak relacji towarzyskich, odczuwanie stresu w szkole i doświadczanie tam przemocy. Wyższy poziom ryzyka wystąpienia depresji współwystępuje także z długim czasem spędzanym w ciągu dnia online oraz sposobem korzystania z internetu, który można określić jako problemowy.

Internet i hazard: coraz ważniejsze wyzwania profilaktyki

Badanie „Młodzież 2025” pokazuje również rosnącą skalę wyzwań związanych z korzystaniem z internetu i uczestnictwem w grach o charakterze hazardowym. Od 2013 roku obserwowany jest spadek odsetka osób korzystających z internetu w sposób bezpieczny oraz wzrost grupy charakteryzującej się podwyższonym ryzykiem problemowego korzystania z sieci. Samo problemowe korzystanie z internetu, które opisuje zachowanie około jednej dwudziestej uczniów, utrzymuje się na stabilnym poziomie.

„Obecnie częstsze niż przed laty jest uczestnictwo w grach hazardowych. Udział w tego typu aktywnościach deklaruje ponad połowa badanych. Szczególnie dynamicznie rośnie popularność gier hazardowych online, które stały się najczęściej wybieraną formą hazardu wśród nastolatków. Coraz więcej młodych osób angażuje się również w zakłady bukmacherskie oraz gry na automatach” – mówi Jan Kujawski z Centrum Badania Opinii Społecznej

Uwagę zwraca nie tylko rosnąca skala zjawiska, lecz także jego konsekwencje. W porównaniu z poprzednimi latami znacząco wzrosły zarówno wydatki ponoszone przez młodzież na hazard, jak i odsetek osób wykazujących symptomy uzależnienia. Obecnie jedna siódma respondentów – dwukrotnie więcej niż w poprzedniej edycji sprzed czterech lat – znajduje się w grupie wysokiego ryzyka uzależnienia od hazardu. Problem ten szczególnie dotyczy chłopców, jednak obserwowany jest również systematyczny wzrost ryzykownych zachowań wśród dziewcząt.

Wyniki badań wskazują również na powiązanie hazardu z innymi zachowaniami ryzykownymi – im wyższy poziom zaangażowania w hazard, tym częstsze jest spożywanie alkoholu, a także używanie narkotyków.

Potrzebna jest profilaktyka odpowiadająca na zmieniające się ryzyka

Wyniki badania „Młodzież 2025” pokazują, że współczesna profilaktyka musi równocześnie odpowiadać na tradycyjne zagrożenia związane z alkoholem, nikotyną i narkotykami oraz nowe wyzwania dotyczące e-papierosów, internetu, hazardu, przemocy rówieśniczej i zdrowia psychicznego.

Spadek używania części substancji psychoaktywnych jest ważnym sygnałem, ale nie oznacza końca problemów. Zachowania ryzykowne młodzieży zmieniają się, przenikają między sobą i coraz częściej wymagają całościowego spojrzenia – obejmującego zarówno substancje psychoaktywne, jak i funkcjonowanie młodych ludzi w szkole, społeczeństwie oraz świecie cyfrowym.

Badanie „Młodzież” realizowane jest od lat 90. XX wieku i obejmuje uczniów ostatnich klas szkół ponadpodstawowych. Od 2003 roku prowadzone jest przez CBOS we współpracy z Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. Kolejne edycje realizowano w latach 2003, 2008, 2010, 2013, 2016, 2018, 2021 i 2025. Badanie prowadzone jest według tej samej, niezmiennej metodologii, co pozwala śledzić zmiany i trendy zachodzące w kolejnych pokoleniach młodzieży.

Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (KCPU) powstało 1 stycznia 2022 roku z połączenia Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) oraz Krajowego Biura do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii (KBPN). Celem utworzenia KCPU było połączenie i koordynacja działań państwa w zakresie profilaktyki oraz przeciwdziałania uzależnieniom. KCPU zajmuje się profilaktyką, edukacją i wspieraniem działań terapeutycznych dotyczących uzależnień od alkoholu, narkotyków oraz uzależnień behawioralnych, takich jak hazard, gry komputerowe, internet czy media społecznościowe. Instytucja prowadzi także działania szkoleniowe, badawcze i informacyjne oraz współpracuje z samorządami, szkołami i organizacjami społecznymi.

 
Źródło: Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom
Internet zajmuje szczególne miejsce w codziennym życiu młodzieży, stając się głównym źródłem informacji i rozrywki. Wirtualna sieć nie tylko dostarcza wiadomości, ale również kształtuje opinie i postawy młodych użytkowników. Dlatego tak istotne jest, aby uczniowie potrafili odróżniać wiarygodne źródła od dezinformacji. Rodzice i nauczyciele mają tu do odegrania ważną rolę – warto, by wspierali młodych w mądrym korzystaniu z cyfrowych zasobów.
Wśród przedstawicieli pokolenia Z to Internet dominuje jako główne źródło wiedzy. Szczególnie że dzięki rozwojowi technologii wirtualny świat jest dostępny na wyciągnięcie ręki. Według raportu „Analiza funkcjonowania rynku usług telekomunikacyjnych w Polsce” (Urząd Komunikacji Elektronicznej, 2022), 9 na 10 badanych dzieci w wieku 7-14 lat korzysta z Internetu, głównie za pomocą smartfona. Młodzi ludzie mogą znaleźć w sieci odpowiedzi na większość swoich pytań, od bieżących wydarzeń, przez edukację, aż po rozrywkę. Badania przeprowadzone na zlecenie Politechniki Wrocławskiej dowodzą, że ten trend utrzymuje się również wśród uczniów ostatnich klas liceów i techników. Internet jest najważniejszym źródłem wiedzy o świecie dla ponad 65% ankietowanych z tej grupy (raport „Skok w dorosłość”, 2024).

Media społecznościowe – kuszące okno na świat
Ogromną rolę w życiu pokolenia Z odgrywają też media społecznościowe. W młodzieżowej hierarchii źródeł wiedzy o świecie popularne „sociale” zajmują drugie miejsce (43% wskazań). Media społecznościowe nie tylko dostarczają informacji, ale również kształtują opinie i postawy młodych użytkowników. Jest to bowiem przestrzeń, gdzie uczniowie nie tylko komunikują się ze sobą, ale również śledzą najnowsze trendy, wiadomości i opinie influencerów.

– Nieograniczone możliwości mediów społecznościowych mogą nawet nieco przytłaczać, a na pewno mają duży wpływ na sposób postrzegania świata przez młodzież. Są bowiem zasilane przez algorytmy, które idealnie dopasowują treści pod konkretnego użytkownika i dają potężny zastrzyk dopaminy do naszych mózgów. Oczywiście dla pewnej grupy osób owo idealne dopasowanie jest kuszące i wygodne, pojawia się więc ryzyko uzależnienia od takich narzędzi. Na szczęście młodzi ludzie – dojrzewając – zaczynają dostrzegać, że życie nie polega jedynie na strzałach dopaminy – podkreśla prof. Joanna Rymaszewska, specjalistka psychiatra z Wydziału Medycznego PWr.

Prawda czy fałsz? Wyzwania cyfrowej epoki
Pomimo licznych korzyści, jakie niesie ze sobą łatwy dostęp do informacji, istnieją również wyzwania. Młodzi ludzie są narażeni na dezinformację i fałszywe wiadomości. Z raportu UKE wynika też, że dzieci natykają się w sieci na różne niebezpieczne treści, takie jak przemoc, hejt, mowa nienawiści czy drastyczne obrazy​.

– Nie ma niestety instrumentu, który by zabezpieczył Internet przed zaśmieceniem fake newsami. Często obracamy się więc w „bańce” informacyjnej. Trzeba pewnego trudu i umiejętności, aby z niej wyjść i postrzegać świat w bardziej obiektywny, realny sposób. Wykształcenie krytycznego podejścia do informacji znalezionych w sieci i nauka szukania wiarygodnych źródeł to jest najlepsza pomoc, jaką rodzice i nauczyciele mogą zaoferować swoim podopiecznym – zaznacza prof. Joanna Rymaszewska.

Ważne jest więc, aby rodzice aktywnie uczestniczyli w edukacji swoich dzieci i pomagali im w nawigowaniu po świecie informacji. Warto nie zostawiać dziecka „sam na sam” z ekranem, tylko wspólnie korzystać z mediów, rozmawiać na temat bieżących wydarzeń oraz podpowiadać, jak bezpiecznie korzystać z Internetu.

Rodzinne źródła inspiracji
Chociaż Internet i media społecznościowe są dominującymi źródłami informacji dla „zetek”, ważną rolę w ich życiu wciąż odgrywają rodzina i środowisko rówieśnicze. Według raportu „Skok w dorosłość” dla młodych ludzi najważniejszym źródłem wsparcia są rodzice (ponad 62% wskazań) oraz przyjaciele i znajomi (ponad 54% wskazań). Z kolei wśród najważniejszych obszarów w życiu 8 na 10 młodych ludzi na pierwszym miejscu stawia rodzinę. Rozmowy z rodzicami, rodzeństwem czy przyjaciółmi często są pierwszym krokiem w zdobywaniu wiedzy na różne tematy. Mogą też dostarczyć kontekstu, którego brakuje w suchych faktach znalezionych online.

źródło: Kplus Agency

O depresji, fobii społecznej i myślach samobójczych w internecie mówi więcej mężczyzn. W temacie depresji generujemy średnio 60 tysięcy publikacji i wzmianek miesięcznie. Jednak wciąż mało w tej sprawie się robi – system nie jest przygotowany na rozwiązywanie problemu. Odpowiedzią na ten stan rzeczy jest IV Kongres Zdrowia Psychicznego – już 10-11 czerwca spotkamy się, by wpłynąć na stan polskiej psychiatrii.
Dużo się mówi o zaburzeniach psychicznych, o chorobach, epizodach i osobach potrzebujących pomocy. Tylko w ostatnim roku (dane od 1.01.2023 r.) wygenerowaliśmy łącznie 7 348 665  publikacji i wzmianek w tym temacie. Jednak wciąż mało w tej sprawie się robi – system nie jest przygotowany na rozwiązywanie problemu. Odpowiedzią na ten stan rzeczy jest IV Kongres Zdrowia Psychicznego – już 10-11 czerwca spotkamy się, by wpłynąć na stan polskiej psychiatrii. Dołącz do nas – zarejestruj się na Kongres – i #zadbajomental. Raport został przygotowany na zlecenie Fundacji eFkropka, jednego z organizatorów Kongresu. Partnerem merytorycznym raportu jest Fabryka Komunikacji Społecznej. Dane zostały dostarczone przez partnera technicznego – Sentione – prowadzącego zaawansowany monitoring internetu i mediów społecznościowych.

Od początku 2023 roku do 31 maja 2024 wygenerowaliśmy już 7 348 665 publikacji w temacie zdrowia psychicznego  (pod uwagę wzięto publikacje na portalach internetowych, wpisy i komentarze na publicznych forach, blogach, a także posty i komentarze na Facebooku, Twitterze, TikToku, Instagramie oraz Reddicie). Wyniki raportu w poszczególnych kategoriach można zobaczyć na stronie: ef.org.pl/zadbajomental/ (stamtąd można także pobrać raport). Dane zostały przeanalizowane m.in. z podziałem na płeć, sentyment (wydźwięk emocjonalny wypowiedzi), najpopularniejsze źródła, miesiące, dni i godziny publikacji. Analiza wychwytuje także najpopularniejsze hashtagi towarzyszące danemu zagadnieniu oraz pokazuje losowo aktualne wpisy w danym temacie.

Licznik odliczający stale przyrastający stan generowanych treści zamieszczony jest na stronie ef.org.pl/zadbajomental/ i jest ciągle aktualizowany. W raporcie uwzględniono słowa kluczowe związane ze zdrowiem psychicznym, takie jak: depresja, myśli samobójcze, choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia, ADHD, zaburzenia osobowości, terapia, zaburzenia odżywiania, wypalenie zawodowe, fobia społeczna czy szpital psychiatryczny. Poniżej przedstawiamy szczegółowo wybrane wyniki.

Mówimy o… DEPRESJI
I to naprawdę dużo. W tym temacie generujemy średnio 60 tysięcy publikacji i wzmianek miesięcznie, co dało całościowy wynik 1 036 640 publikacji.
Okazuje się, że więcej adnotacji na ten temat powstaje z inicjatywy mężczyzn – 57% vs. 43%. W kontekście depresji pojawiają się takie słowa kluczowe jak leczenie, bliscy, młodzi ludzie czy pomoc.
 
Mówimy o… CHOROBACH PSYCHICZNYCH
O schizofrenii ukazało się łącznie 127 214 publikacji, głównie były to wzmianki o charakterze neutralnym (82%), informacji o wydźwięku negatywnym było 14%, a pozytywnych 4%.
W kontekście schizofrenii nie pojawia się zbyt wiele negatywnych słów kluczowych, należy jednak zwrócić uwagę na stygmatyzujące określenie “schizofrenik” obecne w chmurze słów kluczowych.
 
O chorobie afektywnej dwubiegunowej ukazało się łącznie 35 744 publikacji, głównie były to wzmianki o charakterze neutralnym (86%), informacji o wydźwięku pozytywnym było 8%,
a negatywnym 6%. W kontekście wypowiedzi dotyczących tematu choroby afektywnej dwubiegunowej pojawiają się takie słowa kluczowe jak “stany depresyjne” i “depresja”.
 
Mówimy o… ZABURZENIACH I KRYZYSACH PSYCHICZNYCH
O spektrum autyzmu ukazało się łącznie 325 229 publikacji. W tym temacie więcej publikacji zostało wygenerowanych przez kobiety (55%). W chmurze słów kluczowych znalazły się m.in. “dzieci”, “szkoła”, “praca” i “społeczne”, a wśród hashtagów: #spektrumautyzmu, #autyzmpolska, #spektrum, #autyzmdzieciecy i #asperger.
 
O ADHD ukazało się łącznie 165 519 publikacji – najpopularniejsze źródła wzmianek o ADHD do Facebook, TikTok i Twitter. W dyskusji dominują publikacje wygenerowane przez kobiety w stosunku 55% do 45%. Przy publikacjach powiązanych z tematem ADHD występują #tagi na temat neuroróżnorodności i autyzmu. Być może wskazuje to na fakt, że w społecznej świadomości nie ma jasnego rozróżnienia pomiędzy tymi dwoma zaburzeniami.
 
O zaburzeniach lękowych opublikowano łącznie 122 384 informacji. Wśród najpopularniejszych hashtagów towarzyszących temu zagadnieniu znalazły się m.in. #depresja i #nerwica.
 
O zaburzeniach odżywiania ukazało się łącznie 81 396 publikacji. Treści w tym temacie są tworzone głównie przez kobiety (71%). Wśród haseł towarzyszących wpisom na temat zaburzeń odżywiania pojawiły się “anoreksja”, “dieta”, “choroby” oraz “problemy”.
 
O wypaleniu zawodowym ukazało się łącznie 78 444 publikacji generowanych głównie przez mężczyzn – odpowiadają oni za 61% komunikatów. Materiały w tej tematyce publikowane są najczęściej na portalach internetowych – te treści stanowią ponad 53%.
 
O zaburzeniach osobowości ukazało się łącznie 35 704 publikacji. Publikacje miały głównie wydźwięk neutralny (88%), negatywne wzmianki stanowiły 7%, a pozytywne 5%.
 
O fobii społecznej wygenerowano łącznie 25 413 publikacji – za ich publikację odpowiadają w 68% mężczyźni. Wśród hashtagów znalazł się m.in. #przegryw.
 
Mówimy o… SZPITALU PSYCHIATRYCZNYM
Pozytywnym zjawiskiem jest fakt, że publikacje dotyczące szpitala psychiatrycznego miały głównie neutralny wydźwięk – w tym temacie ukazało się aż 290 295 publikacji, z czego 84% było neutralnych, 13% negatywnych a 3% pozytywnych. Niestety jeśli chodzi o słowa kluczowe pojawiające się w tym kontekście, jednym z najczęściej stosowanych określeń jest “psychiatryk” (określenie to jest również najczęściej pojawiającym się hashtagiem) słowo silnie stygmatyzujące, co wskazuje na wciąż istniejącą konieczność edukacji i uświadamiania społeczeństwa w tym kontekście. O samej stygmatyzacji mówi się w mediach coraz więcej publikacje na ten temat pojawiają się głównie na portalach internetowych. Dodatkowo, wzmianki te pojawiają się najczęściej w kontekście zdrowia psychicznego.
 
Mówimy o…MYŚLACH SAMOBÓJCZYCH
W temacie myśli samobójczych wygenerowano łącznie 1 074 552 publikacji. Podobnie jak
w depresji – za większą część informacji dotyczących myśli samobójczych odpowiadają mężczyźni 68% vs. 32% (kobiety). Najwięcej treści w tym temacie publikowanych jest na Facebooku i portalach internetowych.
 
Mówimy o…TERAPII
Na temat terapii powstało 1 961 484 publikacji. Nieco więcej treści w tym temacie zostało opublikowanych przez kobiety (52%).

Powyższy raport pokazuję skalę jak dużo treści publikowanych codziennie w internecie dotyczy zdrowia psychicznego, bądź słów kluczowych z nim związanych. Jednak słowa to za mało – polski system opieki psychiatrycznej potrzebuje realnych zmian. W tym celu już po raz czwarty 10-11 czerwca w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie organizowany jest Kongres Zdrowia Psychicznego.

IV Kongres Zdrowia Psychicznego odbędzie się pod hasłem: Razem ku zdrowiu psychicznemu – wspólny cel, wspólne dobro! Kongres jest inicjatywą społeczną, oddolną i obywatelską, której celem jest wprowadzenie kolejnych zmian do polskiej psychiatrii. Tegorocznej edycji Kongresu towarzyszy hashtag #zadbajomental.
Na Kongresie zostaną poruszone takie tematy jak: aktualny stan opieki psychiatrycznej w Polsce, rola szkoły w profilaktyce zdrowia psychicznego, rola pracodawcy w profilaktyce zdrowia psychicznego, prawa i wolność osób w kryzysach psychicznych czy nowa rola osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego.

W wydarzeniu wezmą udział eksperci i specjaliści zdrowia psychicznego oraz psychiatrii, m.in.: Lekarz specjalista psychiatra Marek Balicki, Prof. dr hab. n. med., psychiatra i psychoterapeuta Andrzej Cechnicki, Przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego Kongresu Zdrowia Psychicznego. Psychiatra, wieloletnia pracownica Instytutu Psychiatrii i Neurologii, dr Joanna Krzyżanowska-Zbucka, Profesor dr hab. nauk med., psychiatra, psychoterapeuta Bogdan de Barbaro, Działaczka społeczna i założycielka Nastoletniego Azylu Angelika Friedrich, Dziennikarka związana z „Gazetą Wyborczą”, gdzie pisze na tematy psychologiczne i społeczne Agnieszka Jucewicz, Zdobywca biegunów oraz założyciel Kaminski Foundation i Kaminski Academy Marek Kamiński, Lekarz, specjalista psychiatra, seksuolog, psychoterapeuta Michał Lew-Starowicz, Dr hab. Kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie Barbara Remberk, Profesor nauk medycznych, psychiatra, pracownik Instytutu Psychiatrii i Neurologii Jacek Wciórka
i wiele innych. Listę tegorocznych prelegentów można znaleźć TUTAJ.

Pierwszy Dzień Kongresu Zdrowia Psychicznego zakończy się Marszem Żółtej Wstążki.
Pomóż nam tworzyć polską psychiatrię na godnym poziomie i dołącz do IV Kongresu Zdrowia Psychicznego już dziś!

Zarejestruj się na: www.4-kongres-zdrowia-psychicznego.konfeo.com/pl/groups.
Pokażmy, że jest nas więcej – pokażmy siłę osób, dla których zdrowie psychiczne ma znaczenie.
Więcej o Kongresie: www.kongreszp.org.pl
 
źródło: mat. pras.
Od 28 stycznia 2022 nastąpiła zmiana przepisów dotyczących sprzedaży detalicznej na odległość weterynaryjnych produktów leczniczych wydawanych bez przepisu lekarza weterynarii (OTC).  Przedsiębiorcy mogą prowadzić obrót detaliczny lekami weterynaryjnymi o kategorii (OTC) także w Internecie, a Główny Lekarz Weterynarii oficjalnie informuje o możliwości rejestracji dla przedsiębiorców, którzy chcą prowadzić taką sprzedaż. Na liście zgłoszonych jest obecnie 26 podmiotów z całego kraju. 
Zgodnie z art. 104 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/6 z dnia 11 grudnia 2018 r. w sprawie weterynaryjnych produktów leczniczych, podmioty uprawnione do dostarczania weterynaryjnych produktów leczniczych mogą oferować takie produkty w sprzedaży na odległość pod pewnymi warunkami. Komisja Europejska zaproponowała projekt wspólnego logo, które pozwoli właścicielom zwierząt zweryfikować dostawcę i bezpiecznie zakupić dany produkt leczniczy.

Jak wskazuje art. 71 ust. 1a ustawy Prawo Farmaceutyczne przedsiębiorcy mogą prowadzić obrót detaliczny produktami leczniczymi weterynaryjnymi wydawanymi bez przepisu lekarza (OTC) poza zakładami leczniczymi dla zwierząt, po dokonaniu zgłoszenia wojewódzkiemu lekarzowi weterynarii. Zgłoszenia należy dokonać na 7 dni przed rozpoczęciem działalności. Do dokumentu zgłoszeniowego należy dołączyć kopię wypisu z ewidencji działalności gospodarczej lub wypisu z KRS. 

 Do tej pory internetową sprzedaż leków OTC w Polsce mogły prowadzić jedynie apteki ogólnodostępne i punkty apteczne. Dotyczyło to jednak tylko leków przeznaczonych dla ludzi. Polskie przepisy nie przewidywały natomiast możliwości prowadzenia sprzedaży online leków weterynaryjnych. W konsekwencji, taki obrót był uznawany za nielegalny – co wielokrotnie podkreślał Główny Lekarz Weterynarii i co znalazło potwierdzenie również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z niezrozumiałych względów prawo różnicowało więc sytuację przedsiębiorców działających na rynku weterynaryjnym oraz tych, działających na rynku leków „ludzkich”. Rozporządzenie 2019/6 w sprawie weterynaryjnych produktów leczniczych nie tylko znosi tę systemową nierówność, ale przede wszystkim pozwoli na zapewnienie opiekunom zwierząt lepszej dostępności do leków weterynaryjnych – mówi Szymon Studziński, adwokat w kancelarii MOYERS.

Dokument zgłoszeniowy należy wypełnić i przesłać do wojewódzkiego inspektoratu weterynarii, właściwego terytorialnie dla miejsca prowadzenia działalności. Dokument wraz z potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia będzie uznany za dowód zgłoszenia i będzie uprawniał do zakupu produktów leczniczych weterynaryjnych wydawanych bez przepisu lekarza weterynarii w hurtowniach farmaceutycznych produktów leczniczych weterynaryjnych.

 To ważna zmiana dla przedsiębiorców, ale także dla opiekunów zwierząt domowych. W polskich domach mieszka ponad 17 milionów zwierząt domowych i liczba ta rośnie. Uregulowanie kwestii dostępu do leków weterynaryjnych wydawanych bez recepty poprzez kanał sprzedaży online, pozwoli milionom właścicieli zwierząt szybciej reagować i skuteczniej zapobiegać niektórym schorzeniom ich pupili jak i ich samych – mówi Radosław Knap, sekretarz generalny stowarzyszenia POLPROWET, skupiającego producentów i dystrybutorów leków weterynaryjnych.

Przedsiębiorcy, w tym sklepy zoologiczne czy lecznice weterynaryjne, muszą spełnić kilka warunków w celu uruchomienia sprzedaży online z lekami weterynaryjnymi o kategorii OTC, do których należą na przykład preparaty przeciwko kleszczom jak obroże, krople do podania na skórę, czy tabletki do odrobaczania.

  – Rejestracja przedsiębiorców, wykorzystanie unijnego logotypu wraz z przekierowaniem do rządowej strony www z listą podmiotów jest konieczne w przypadku sprzedaży przez Internet leków OTC dla zwierząt. Niewiadomą pozostaje nadal kwestia obrotu w kanale online leków wydawanych na receptę. Możliwość taka jest zależna od ustawodawcy danego kraju członkowskiego. W przypadku Polski  będzie to przedmiotem konsultacji przy tworzeniu nowej ustawy, choć przedstawiciele Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Preparatów Biobójczych  podczas Dnia Weterynarii deklarowali, że w polskiej ustawie krajowej nie jest planowane obecnie umożliwienie sprzedaży online dla leków wydawanych na receptę  – podsumowuje Radosław Knap z POLPROWET.
 
Informacje i źródła:
1. Pełna treść nowego rozporządzenia unijnego oraz wzór logo znajdują się w poniższych linkach:
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX:32019R0006
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=uriserv%3AOJ.L_.2021.387.01.0133.01.POL&toc=OJ%3AL%3A2021%3A387%3ATOC
2. Informacje i formularz rejestracji dla przedsiębiorców na stronie GIW
https://www.wetgiw.gov.pl/handel-eksport-import/obrot-detaliczny-produktami-otc 
3. Wykaz podmiotów zarejestrowanych na terytorium RP, uprawnionych do prowadzenia sprzedaży detalicznej na odległość weterynaryjnych produktów leczniczych o kategorii dostępności OTC dostępny jest pod następującym linkiem: https://pasze.wetgiw.gov.pl/otc/demo/index.php?jezyk=1

źródło POLPROWET

Od 28 stycznia 2022 nastąpiła zmiana przepisów dotyczących sprzedaży detalicznej na odległość weterynaryjnych produktów leczniczych wydawanych bez przepisu lekarza weterynarii (OTC).  Przedsiębiorcy mogą prowadzić obrót detaliczny lekami weterynaryjnymi o kategorii (OTC) także w Internecie, a Główny Lekarz Weterynarii oficjalnie informuje o możliwości rejestracji dla przedsiębiorców, którzy chcą prowadzić taką sprzedaż. Na liście zgłoszonych jest obecnie 26 podmiotów z całego kraju. 
Zgodnie z art. 104 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/6 z dnia 11 grudnia 2018 r. w sprawie weterynaryjnych produktów leczniczych, podmioty uprawnione do dostarczania weterynaryjnych produktów leczniczych mogą oferować takie produkty w sprzedaży na odległość pod pewnymi warunkami. Komisja Europejska zaproponowała projekt wspólnego logo, które pozwoli właścicielom zwierząt zweryfikować dostawcę i bezpiecznie zakupić dany produkt leczniczy.

Jak wskazuje art. 71 ust. 1a ustawy Prawo Farmaceutyczne przedsiębiorcy mogą prowadzić obrót detaliczny produktami leczniczymi weterynaryjnymi wydawanymi bez przepisu lekarza (OTC) poza zakładami leczniczymi dla zwierząt, po dokonaniu zgłoszenia wojewódzkiemu lekarzowi weterynarii. Zgłoszenia należy dokonać na 7 dni przed rozpoczęciem działalności. Do dokumentu zgłoszeniowego należy dołączyć kopię wypisu z ewidencji działalności gospodarczej lub wypisu z KRS. 

 Do tej pory internetową sprzedaż leków OTC w Polsce mogły prowadzić jedynie apteki ogólnodostępne i punkty apteczne. Dotyczyło to jednak tylko leków przeznaczonych dla ludzi. Polskie przepisy nie przewidywały natomiast możliwości prowadzenia sprzedaży online leków weterynaryjnych. W konsekwencji, taki obrót był uznawany za nielegalny – co wielokrotnie podkreślał Główny Lekarz Weterynarii i co znalazło potwierdzenie również w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Z niezrozumiałych względów prawo różnicowało więc sytuację przedsiębiorców działających na rynku weterynaryjnym oraz tych, działających na rynku leków „ludzkich”. Rozporządzenie 2019/6 w sprawie weterynaryjnych produktów leczniczych nie tylko znosi tę systemową nierówność, ale przede wszystkim pozwoli na zapewnienie opiekunom zwierząt lepszej dostępności do leków weterynaryjnych – mówi Szymon Studziński, adwokat w kancelarii MOYERS.

Dokument zgłoszeniowy należy wypełnić i przesłać do wojewódzkiego inspektoratu weterynarii, właściwego terytorialnie dla miejsca prowadzenia działalności. Dokument wraz z potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia będzie uznany za dowód zgłoszenia i będzie uprawniał do zakupu produktów leczniczych weterynaryjnych wydawanych bez przepisu lekarza weterynarii w hurtowniach farmaceutycznych produktów leczniczych weterynaryjnych.

 To ważna zmiana dla przedsiębiorców, ale także dla opiekunów zwierząt domowych. W polskich domach mieszka ponad 17 milionów zwierząt domowych i liczba ta rośnie. Uregulowanie kwestii dostępu do leków weterynaryjnych wydawanych bez recepty poprzez kanał sprzedaży online, pozwoli milionom właścicieli zwierząt szybciej reagować i skuteczniej zapobiegać niektórym schorzeniom ich pupili jak i ich samych – mówi Radosław Knap, sekretarz generalny stowarzyszenia POLPROWET, skupiającego producentów i dystrybutorów leków weterynaryjnych.

Przedsiębiorcy, w tym sklepy zoologiczne czy lecznice weterynaryjne, muszą spełnić kilka warunków w celu uruchomienia sprzedaży online z lekami weterynaryjnymi o kategorii OTC, do których należą na przykład preparaty przeciwko kleszczom jak obroże, krople do podania na skórę, czy tabletki do odrobaczania.

  – Rejestracja przedsiębiorców, wykorzystanie unijnego logotypu wraz z przekierowaniem do rządowej strony www z listą podmiotów jest konieczne w przypadku sprzedaży przez Internet leków OTC dla zwierząt. Niewiadomą pozostaje nadal kwestia obrotu w kanale online leków wydawanych na receptę. Możliwość taka jest zależna od ustawodawcy danego kraju członkowskiego. W przypadku Polski  będzie to przedmiotem konsultacji przy tworzeniu nowej ustawy, choć przedstawiciele Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Preparatów Biobójczych  podczas Dnia Weterynarii deklarowali, że w polskiej ustawie krajowej nie jest planowane obecnie umożliwienie sprzedaży online dla leków wydawanych na receptę  – podsumowuje Radosław Knap z POLPROWET.
 
Informacje i źródła:
1. Pełna treść nowego rozporządzenia unijnego oraz wzór logo znajdują się w poniższych linkach:
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/ALL/?uri=CELEX:32019R0006
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=uriserv%3AOJ.L_.2021.387.01.0133.01.POL&toc=OJ%3AL%3A2021%3A387%3ATOC
2. Informacje i formularz rejestracji dla przedsiębiorców na stronie GIW
https://www.wetgiw.gov.pl/handel-eksport-import/obrot-detaliczny-produktami-otc 
3. Wykaz podmiotów zarejestrowanych na terytorium RP, uprawnionych do prowadzenia sprzedaży detalicznej na odległość weterynaryjnych produktów leczniczych o kategorii dostępności OTC dostępny jest pod następującym linkiem: https://pasze.wetgiw.gov.pl/otc/demo/index.php?jezyk=1

źródło POLPROWET