Medicalpress
Nietrzymanie moczu i inne formy inkontynencji dotykają milionów Polaków, a ich konsekwencje wykraczają daleko poza sferę zdrowia fizycznego. Problemy z kontynencją zwiększają ryzyko upadków, zakażeń, izolacji społecznej i utraty samodzielności, szczególnie wśród seniorów. Podczas inauguracji Światowego Tygodnia Kontynencji 2026 eksperci, pacjenci i przedstawiciele instytucji publicznych zwracali uwagę na znaczenie wczesnej diagnostyki, nowoczesnych metod leczenia oraz konieczność zmian systemowych poprawiających dostęp do terapii.
15 czerwca 2026 roku, w Warszawie, Stowarzyszenie „UroConti” zainicjowało polskie obchody Światowego Tygodnia Kontynencji 2026 (World Continence Week, WCW) ogólnopolską konferencją pod hasłem „ODZYSKAĆ KONTROLĘ – NOWOCZESNE PODEJŚCIE DO INKONTYNENCJI”. Spotkanie zgromadziło lekarzy specjalistów, ekspertów systemu ochrony zdrowia, przedstawicieli organizacji pacjentów oraz, przede wszystkim, pacjentów przybyłych z całej Polski, którzy wypełnili po brzegi salę konferencyjną warszawskiego hotelu Novotel Centrum. 

Inkontynencja jako wyzwanie zdrowotne w starzejącym się społeczeństwie

Konferencję otworzył wykład inauguracyjny prof. dr hab. Barbary Gryglewskiej z Katedry Chorób Wewnętrznych i Gerontologii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum pt. „Gdy pęcherz woła o uwagę – objawy NTM jako wczesny sygnał innych schorzeń”.

Ekspertka zwróciła uwagę, że objawy nietrzymania moczu (NTM) u osób starszych nie powinny być bagatelizowane, ponieważ mogą stanowić jeden z pierwszych sygnałów poważnych schorzeń neurologicznych, metabolicznych czy sercowo-naczyniowych. Podkreśliła również, że konsekwencje NTM wykraczają daleko poza sam problem urologiczny. Schorzenie zwiększa ryzyko upadków i zakażeń układu moczowego, a jednocześnie negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne, prowadząc do wycofania społecznego, obniżenia jakości życia i utraty samodzielności. – Pamiętamy o tym, że inkontynencja ma bardzo negatywny wpływ na samoocenę stanu zdrowia i kondycję psychiczną pacjentów. Towarzyszą jej lęk, stres, zażenowanie i frustracja, które prowadzą do pogorszenia jakości życia oraz izolacji społecznej. To jest bardzo istotny czynnik, który niestety przyspiesza proces starzenia – podkreśliła prof. Gryglewska.

Naturalną kontynuację tej tematyki stanowiło wystąpienie dr n. med. i n. o zdr. Beaty Stepanow, która przedstawiła ideę „Mobilni i Samodzielni” – podejście promujące zdrowe starzenie poprzez utrzymanie aktywności, sprawności i samodzielności osób starszych. Dr Stepanow zaprezentowała model sześciu poziomów sprawności funkcjonalnej – od osoby w pełni niezależnej po całkowicie zależną od opiekunów – oraz podkreśliła znaczenie współpracy interdyscyplinarnego zespołu specjalistów wspierających pacjenta i jego opiekunów. Jak zaznaczyła, w opiece nad seniorami nie powinniśmy pytać, czy dana osoba jest jeszcze samodzielna, lecz w jaki sposób możemy pomóc jej zachować jak największą samodzielność na obecnym etapie życia.

Z obu wystąpień płynął jednoznaczny wniosek: sprawność funkcjonalna, samodzielność i kontynencja są ze sobą nierozerwalnie związane i wymagają skoordynowanego, systemowego wsparcia.

Nowoczesne terapie dają pacjentom szansę na odzyskanie kontroli

W module poświęconym innowacjom w leczeniu inkontynencji dr hab. Artur Lemiński (SPWSZ w Szczecinie, Pomorski Uniwersytet Medyczny) przedstawił nowoczesne implanty oraz sztuczne zwieracze cewki moczowej stosowane u pacjentów z ciężkimi postaciami nietrzymania moczu, zwłaszcza po leczeniu raka prostaty. Jak podkreślił, choć terapia wymaga odpowiedniej kwalifikacji i adaptacji pacjenta do funkcjonowania z implantem, przynosi bardzo dobre efekty. – Ze zwieraczem uczymy się żyć na nowo. Badania jakości życia pokazują jednak, że około 90 proc. pacjentów jest zadowolonych z efektów leczenia – zaznaczył ekspert.

W tym samym module dr n. med. Michał Późniak (Szpital Uniwersytecki nr 1 w Bydgoszczy) omówił zastosowanie neuromodulacji krzyżowej (SNM) w leczeniu naglącego nietrzymania moczu, neurogennych dysfunkcji dolnych dróg moczowych oraz nietrzymania stolca. Ekspert zwrócił szczególną uwagę na pacjentów zmagających się z inkontynencją stolca – problemem nadal rzadko podejmowanym w debacie publicznej.

– Nietrzymanie stolca to temat trudny i wstydliwy, ale warto o nim mówić, ponieważ istnieją skuteczne metody pomocy pacjentom – podkreślił dr Michał Późniak. – W wytycznych koloproktologicznych SNM jest ważną opcją chirurgiczną w nietrzymaniu stolca – dodał.  Jednocześnie przypomniał, że neuromodulacja krzyżowa w leczeniu nietrzymania stolca nadal nie jest w Polsce refundowana.

Nie tylko leczenie – znaczenie profilaktyki i edukacji

Istotnym elementem konferencji był również moduł poświęcony edukacji i profilaktyce zdrowotnej. Eksperci zwracali uwagę na znaczenie wczesnej diagnostyki raka pęcherza, rolę projektów edukacyjnych wspierających pacjentów z inkontynencją oraz potrzebę zwiększania świadomości na temat chorób współistniejących, takich jak cukrzyca. Poruszono także praktyczne problemy, z jakimi na co dzień mierzą się osoby z rozpoznaną inkontynencją, podkreślając znaczenie edukacji zdrowotnej i dostępu do wiarygodnej informacji.

Głos pacjenta, który zmienia system

Kulminacją konferencji był panel dyskusyjny „Głos pacjenta, który zmienia system – jak organizacje kształtują politykę zdrowotną?”. W debacie udział wzięli: Joanna Niewiadomska z Departamentu Współpracy Biura Rzecznika Praw Pacjenta (RPP), Kamil Pendowski z Ośrodka Wsparcia Badań Medycznych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, dr n. med. Mariusz Blewniewski z II Kliniki Urologii UM w Łodzi, Anna Kupiecka, Prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, Stanisław Maćkowiak, Prezes Federacji Pacjentów Polskich, oraz Janusz Borzyński, Przewodniczący Sekcji Neurourologii Stowarzyszenia „UroConti”.

Joanna Niewiadomska podkreśliła, że Rada Organizacji Pacjentów przy Rzeczniku skupia już ok. 160 podmiotów i stanowi dla Biura RPP „prawdziwy głos pacjentów” – niezbędny do skutecznego działania systemowego. Zaznaczyła, że sygnały zbiorowe uruchamiają postępowania wykraczające poza pomoc jednostkową, a problemy zgłaszane przez organizacje pacjenckie – w tym dotyczące programów lekowych
– przekładają się na interwencje kierowane bezpośrednio do Ministerstwa Zdrowia.

Stanisław Maćkowiak wskazał, że to właśnie dzięki sprawczości organizacji pacjenckich zawdzięczamy powstanie urzędu Rzecznika Praw Pacjenta – dziś coraz skuteczniejszego i lepiej słyszalnego zarówno przez pacjentów jak i decydentów ochrony zdrowia.

Warto w pełni wykorzystać także kompetencje farmaceutów, aby wspierać lekarzy i pacjentów w racjonalnym stosowaniu leków. Przeglądy lekowe powinny być powszechnie stosowane – to realne narzędzie wpływu na zachowania pacjentów i walki z nadmierną konsumpcją leków  – dodał Stanisław Maćkowiak.

Anna Kupiecka dodała, że głos pacjentów jest coraz wyraźniej słyszalny na wszystkich poziomach systemu – od lokalnego wydziału zdrowia po Radę Dialogu Społecznego oraz Rady Organizacji Pacjentów przy RPP, NFZ i MZ – czy nas głos jest brany pod uwagę, czy nie, to wysłuchany być musi.

-Wiele rozwiązań legislacyjnych, takich jak przepisy o badaniach klinicznych czy ustawa refundacyjna, powstało przy udziale organizacji pacjenckich i wyraźnie widać, że ten głos doradczy jest brany pod uwagę przez autorów tych rozwiązań – mówiła Anna Kupiecka.

Dr n. med. Mariusz Blewniewski zwrócił uwagę na narastający problem braku czasu na pogłębioną rozmowę lekarza z pacjentem – co prowadzi do deficytu informacji o diagnostyce i dalszym leczeniu, mimo że prawo do informacji jest jednym z fundamentalnych praw pacjenta. Janusz Borzyński podkreślił, że właśnie dlatego głos pacjenta jest tak kluczowy: bez niego niemożliwe jest wywieranie presji na zmianę systemowych patologii, których żadna partia polityczna samodzielnie nie zdołała wyeliminować.

Kamil Pendowski przedstawił zasady uczestnictwa w badaniach klinicznych: dzięki zasadom Europejskiej Agencji Leków pacjent musi wyrazić świadomą zgodę po pełnym wyjaśnieniu przez lekarza specjalistę, może wycofać się w każdej chwili, a sponsor badania jest zobowiązany zadbać o jego bezpieczeństwo.

Ważne deklaracje i oczekiwania pacjentów

Ważnym tematem zarówno debat, jak i rozmów kuluarowych były wyzwania związane z dostępem do leczenia i wsparcia dla osób zmagających się z inkontynencją. Szczególną uwagę zwracano na sytuację kobiet z wysiłkowym nietrzymaniem moczu (WNM) – najczęstszą postacią NTM, stanowiącą nawet 50-70 proc. wszystkich przypadków inkontynencji. Uczestnicy podkreślali, że mimo skali problemu pacjentki nadal nie mogą korzystać z refundacji wyrobów chłonnych, a zalecana przez międzynarodowe wytyczne fizjoterapia mięśni dna miednicy nie funkcjonuje jako odrębne świadczenie finansowane przez NFZ.

Jednocześnie przy okazji Światowego Tygodnia Kontynencji do pacjentów dotarła długo wyczekiwana dobra wiadomość. W ostatnich dniach wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk zapowiedziała, że stosowany w leczeniu pęcherza nadreaktywnego (OAB) mirabegron ma znaleźć się na przygotowywanej przez Ministerstwo Zdrowia liście leków o ugruntowanej skuteczności terapeutycznej. Może to otworzyć drogę do refundacji terapii już od października.

Dla Stowarzyszenia „UroConti”, które od wielu lat zabiega o poprawę dostępu do leczenia pacjentów z OAB, jest to ważny sygnał, że głos pacjentów zaczyna być słyszany przez decydentów.

Profilaktyka zaczyna się od codziennych nawyków

W ramach Światowego Tygodnia Kontynencji Stowarzyszenie „UroConti” zostało partnerem społecznym akcji organizowanej przez platformę jogi online PortalYogi pod nazwą „Program świadomej pracy z mięśniami dna miednicy”. Inicjatywa promuje regularne ćwiczenia mięśni dna miednicy jako ważny element profilaktyki oraz wsparcia dla kobiet zmagających się z problemami z kontynencją. Akcja rozpoczyna się 21 czerwca. Bezpłatny program zwraca również uwagę na znaczenie redukcji stresu i codziennych nawyków wspierających zdrowie kobiet. Szczegółowe informacje dostępne są na kanałach Stowarzyszenia oraz PortalYogi.

Źródło: inf pras

Nowoczesne metody leczenia nietrzymania moczu, profilaktyka schorzeń dna miednicy, zdrowe starzenie oraz rola organizacji pacjenckich w kształtowaniu polityki zdrowotnej, to główne tematy ogólnopolskiej konferencji inaugurującej Światowy Tydzień Kontynencji 2026. Wydarzenie pod hasłem „Odzyskać kontrolę, nowoczesne podejście do inkontynencji” odbędzie się 15 czerwca w Warszawie i będzie dostępne zarówno stacjonarnie, jak i online. Organizatorzy chcą zwrócić uwagę na problem, który dotyczy milionów osób, a mimo to wciąż pozostaje tematem rzadko poruszanym w przestrzeni publicznej.
Stowarzyszenie „UroConti” zaprasza do udziału w ogólnopolskiej konferencji inaugurującej obchody Światowego Tygodnia Kontynencji 2026 (World Continence Week), która odbędzie się 15 czerwca 2026 r.
w Hotelu Novotel Warszawa Centrum. Tegoroczne wydarzenie pod hasłem „ODZYSKAĆ KONTROLĘ – NOWOCZESNE PODEJŚCIE DO INKONTYNENCJI” podkreśla potrzebę szerszej rozmowy o schorzeniach dna miednicy oraz prezentuje najnowsze kierunki diagnostyki i leczenia.
 
Konferencja odbędzie się w formule hybrydowej, umożliwiającej bezpłatny udział zarówno stacjonarnie, jak i online – po wcześniejszej rejestracji.

Celem Światowego Tygodnia Kontynencji jest zwiększanie świadomości na temat schorzeń dna miednicy, w tym przede wszystkim nietrzymania moczu, oraz zachęcanie pacjentów do wczesnej diagnostyki
i korzystania z dostępnych metod leczenia. W Polsce wiele osób nadal zwleka z wizytą u specjalisty, mimo że współczesna medycyna oferuje skuteczne rozwiązania mogące znacząco poprawić komfort życia i codzienne funkcjonowanie pacjentów.

W programie m.in. nowoczesne technologie, profilaktyka i zdrowe starzenie

Podczas konferencji uczestnicy wysłuchają wystąpień ekspertów reprezentujących różne dziedziny medycyny związane z leczeniem schorzeń dna miednicy. Wśród tematów znalazły się m.in.:

 
Jednym z ważnych wątków konferencji będzie zdrowe starzenie. Podczas wystąpienia „Mobilni i samodzielni – nowe podejście do zdrowego starzenia” eksperci zwrócą uwagę na znaczenie aktywności, mobilności i niezależności osób starszych. Pokazane zostanie również, w jaki sposób odpowiednie zarządzanie problemem inkontynencji może wspierać seniorów w zachowaniu samodzielności i dobrej jakości życia.

Nie zabraknie także tematów związanych z profilaktyką i edukacją zdrowotną. Uczestnicy będą mogli dowiedzieć się więcej m.in. o znaczeniu wczesnego wykrywania raka pęcherza, działaniach edukacyjnych skierowanych do osób z nietrzymaniem moczu oraz nowoczesnych rozwiązaniach wspierających codzienne zarządzanie cukrzycą. Po każdym module przewidziano sesję pytań i odpowiedzi, która umożliwi uczestnikom bezpośrednią rozmowę z ekspertami.

Głos pacjentów a kształtowanie polityki zdrowotnej

Istotnym punktem programu będzie debata „Głos pacjenta, który zmienia system – jak organizacje kształtują politykę zdrowotną?”, poświęcona roli organizacji pacjenckich w procesie tworzenia i wdrażania rozwiązań systemowych.

Dyskusja dotyczyć będzie m.in. wpływu organizacji pacjenckich na dostęp do nowych terapii, znaczenia doświadczeń pacjentów w praktyce klinicznej, roli badań klinicznych oraz współpracy organizacji społecznych z instytucjami publicznymi. W debacie udział wezmą przedstawiciele środowisk pacjenckich, eksperckich i instytucjonalnych, w tym Biura Rzecznika Praw Pacjenta.

Dodatkowe działania edukacyjne

Obchodom Światowego Tygodnia Kontynencji 2026 towarzyszyć będą również dodatkowe inicjatywy edukacyjne. Jedną z nich jest „Program świadomej pracy z mięśniami dna miednicy”, organizowany przez platformę PortalYogi, którego partnerem społecznym zostało Stowarzyszenie „UroConti”. Inicjatywa promuje regularne ćwiczenia mięśni dna miednicy jako ważny element profilaktyki oraz wsparcia kobiet zmagających się z problemami z kontynencją. Bezpłatny program zwraca również uwagę na znaczenie aktywności fizycznej, redukcji stresu, relaksu oraz codziennych nawyków wspierających zdrowie.

Program rozpocznie się 21 czerwca 2026 r. Szczegółowe informacje będą dostępne na kanałach informacyjnych Stowarzyszenia „UroConti” oraz PortalYogi.

Rejestracja i szczegóły wydarzenia

Konferencja, podobnie jak całe obchody Światowego Tygodnia Kontynencji 2026, stanowi przestrzeń do edukacji, wymiany doświadczeń oraz promowania rozwiązań, które mogą poprawić codzienne funkcjonowanie osób zmagających się ze schorzeniami dna miednicy.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Zarówno uczestnictwo stacjonarne, jak i online wymaga wcześniejszej rejestracji.

Szczegółowy program oraz formularz rejestracyjny dostępne są na stronie:

www.tydzienkontynencji.pl

Źródło: inf pras

Stowarzyszenie „UroConti” zaprasza do udziału w ogólnopolskiej konferencji otwierającej obchody Światowego Tygodnia Kontynencji 2026 (World Continence Week), która odbędzie się 15 czerwca 2026 r. w Hotelu Novotel Warszawa Centrum. Tegoroczne wydarzenie pod hasłem „ODZYSKAĆ KONTROLĘ – NOWOCZESNE PODEJŚCIE DO INKONTYNENCJI” podkreśla potrzebę szerszej rozmowy o schorzeniach dna miednicy oraz prezentuje najnowsze kierunki diagnostyki i terapii. Konferencja została zaplanowana w formule hybrydowej, co umożliwia bezpłatny udział zarówno stacjonarnie, jak i online poprzez transmisję na żywo – po wcześniejszej rejestracji.
Celem Światowego Tygodnia Kontynencji jest podnoszenie świadomości na temat schorzeń dna miednicy, w tym przede wszystkim problemu nietrzymania moczu oraz zachęcanie pacjentów do wczesnej diagnostyki i korzystania z dostępnych, skutecznych metod leczenia. W Polsce wciąż wiele osób zwleka z wizytą u specjalisty, mimo że współczesna medycyna oferuje szeroki wachlarz nowoczesnych i efektywnych terapii, które mogą znacząco poprawić komfort i jakość życia.
 
Podczas konferencji uczestnicy co roku wysłuchują wystąpień ekspertów reprezentujących różne dziedziny medycyny związane z leczeniem chorób dna miednicy, w tym m.in. urologię, uroginekologię, uroonkologię, geriatrię, diabetologię, fizjoterapię oraz pielęgniarstwo specjalistyczne. W wydarzeniu biorą udział również decydenci oraz przedstawiciele środowiska pacjenckiego, dzięki czemu możliwa jest wieloaspektowa dyskusja o potrzebach pacjentów i wyzwaniach systemowych.
 
W tegorocznej edycji eksperci poruszą m.in. tematy związane z nowoczesnymi technologiami wspierającymi leczenie inkontynencji, znaczeniem objawów ze strony pęcherza jako możliwego sygnału innych schorzeń, zdrowym starzeniem się oraz rolą organizacji pacjenckich w kształtowaniu polityki zdrowotnej i dostępności terapii. Po każdym z wystąpień przewidziano również sesję pytań i odpowiedzi, która umożliwi uczestnikom pogłębienie wiedzy i wymianę doświadczeń z ekspertami oraz innymi uczestnikami konferencji. Szczegółowy program konferencji jest obecnie w trakcie przygotowania, a kolejne wystąpienia i nazwiska prelegentów będą ogłaszane w najbliższym czasie.
 
Konferencja, jak i całe obchody Światowego Tygodnia Kontynencji 2026, stanowią ważną przestrzeń do edukacji, integracji środowiska pacjenckiego oraz promowania rozwiązań, które mogą poprawić codzienne funkcjonowanie osób zmagających się z inkontynencją.
 
Więcej informacji oraz rejestracja:
www.tydzienkontynencji.pl 

 
Stowarzyszenie „UroConti”
Stowarzyszenie „UroConti” zrzesza osoby z chorobami dna miednicy. Stowarzyszenie zostało założone przez grupę aktywnych osób, które chcą pomóc sobie i innym pacjentom borykającym się z tymi problemami. UroConti rozpoczęło działalność z początkiem kwietnia 2007 roku, jest organizacją non-profit. Każdy kto boryka się z chorobami dna miednicy (w tym nietrzymaniem moczu) może zostać członkiem Stowarzyszenia i aktywnie włączyć się w jego działalność. Zapraszamy również wszystkie osoby chcące działać profilaktycznie.
Więcej informacji na: www.uroconti.pl
Stowarzyszenie „UroConti” zaprezentowało czternastą edycję raportu „Pacjent z NTM  w Systemie Opieki Zdrowotnej 2025”, przedstawiającego najnowsze dane dotyczące sytuacji osób  z nietrzymaniem moczu (NTM) w Polsce. Dokument analizuje zarówno społeczne i ekonomiczne skutki tego schorzenia, jak i – w ujęciu historycznym – politykę refundacyjną państwa w tym zakresie. Ważnym elementem Raportu jest przedstawiony zakres opieki długoterminowej, gdzie odsetek osób  z inkontynencją sięga nawet 90%. Raport po raz kolejny wskazuje, że mimo postępu medycyny, pacjenci z NTM nadal napotykają systemowe bariery w dostępie do optymalnej opieki.
NTM – problem, którego system wciąż nie widzi
 
Ponad 55 milionów Europejczyków może zmagać się z problemem nietrzymania moczu. Szacunki wskazują, że co dziesiąta dorosła kobieta doświadcza przynajmniej jednego epizodu wycieku moczu tygodniowo, a sporadyczne przypadki dotyczą nawet 45% kobiet. Z kolei wśród starszych mężczyzn częstość występowania NTM może dotyczyć nawet jednej trzeciej populacji. Choć problem dotyczy milionów pacjentów, wciąż pozostaje on w dużej mierze niewidoczny w systemie ochrony zdrowia.
 
Tegoroczny raport został opracowany na podstawie danych z ostatnich 12 miesięcy, w oparciu  o źródła takie jak: rządowy serwis ezdrowie.gov.pl, Główny Urząd Statystyczny oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Uzupełnieniem są informacje pochodzące z Map Potrzeb Zdrowotnych 2025, opublikowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Choć dokument rządowy wskazuje, że choroby układu moczowo-płciowego zajmują czwarte miejsce wśród najczęstszych przyczyn hospitalizacji oraz  interwencji w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, zabrakło w nim szczegółowych danych dotyczących NTM.
 
Brak wyodrębnienia nietrzymania moczu w Mapach Potrzeb Zdrowotnych to poważne przeoczenie. Bez rzetelnych danych nie da się skutecznie planować polityki zdrowotnej w odniesieniu do kilkumilionowej grupy osób. W efekcie pacjenci z NTM pozostają niewidoczni w całościowym obrazie systemu – zauważa Elżbieta Żukowska, Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.
 
Komunikacja i edukacja – słabe ogniwa systemu opieki nad pacjentami z NTM
 
Raport wskazuje również na utrzymujący się od lat problem komunikacji między pacjentami  a personelem medycznym. Wielu chorych z objawami nietrzymania moczu wciąż nie zgłasza się do lekarza rodzinnego, ginekologa czy urologa – często z powodu wstydu lub braku wiedzy o możliwościach leczenia. Jednocześnie sami medycy rzadko inicjują rozmowę na ten temat. Autorzy raportu podkreślają, że źródłem problemu jest także niedostateczna edukacja zdrowotna – zarówno w szkołach, jak  i w systemie kształcenia medycznego. Choć wraz z nowym rokiem szkolnym wprowadzono przedmiot „edukacja zdrowotna”, ma on status nieobowiązkowy, co ogranicza jego realny wpływ na wiedzę uczniów.
 
Potrzebne są konsekwentne działania edukacyjne, które od najmłodszych lat będą kształtować świadomość w zakresie profilaktyki i higieny układu moczowo-płciowego – mówi Elzbieta Żukowska.
 
Uroginekologia na horyzoncie – szansa dla pacjentek
 
Raport zwraca uwagę na rosnącą liczbę kobiet zgłaszających się do lekarzy z problemami dotyczącymi zdrowia intymnego, w tym z nietrzymaniem moczu. W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się postulaty powołania nowej specjalizacji z zakresu uroginekologii.
 
Temat był szeroko omawiany m.in. podczas posiedzeń: Senackiej Komisji Zdrowia oraz Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Kobiet. Ministerstwo Zdrowia analizuje, czy uroginekologia powinna stać się samodzielną specjalizacją, czy raczej certyfikowaną umiejętnością.
 
Warto dodać, że Katedra Ginekologii i Położnictwa CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie, kierowana przez prof. Ewę Barcz, jako pierwsza w Polsce została akredytowana przez Europejskie Towarzystwo Uroginekologiczne (EUGA).
 
Powołanie specjalizacji z uroginekologii to krok milowy, na który pacjentki czekają od lat. Oznaczałby on profesjonalizację opieki nad kobietami z chorobami dna miednicy i większą szansę na efektywniejszą diagnostykę oraz skuteczniejsze leczenie zaznacza Elżbieta Żukowska.
 
Nowe możliwości terapeutyczne i potrzeba zmian w refundacji
 
Autorzy Raportu podkreślają konieczność rozszerzenia dostępu do nowoczesnych metod leczenia nie tylko nietrzymania moczu, ale również nietrzymania stolca. Szczególne znaczenie ma w tym kontekście neuromodulacja nerwów krzyżowych, która od 2019 roku jest w Polsce świadczeniem gwarantowanym dla pacjentów z NTM. Obecnie jednak procedura ta nie jest refundowana w przypadku nietrzymania stolca, mimo że jest to metoda skuteczna i bezpieczna. Włączenie neuromodulacji do katalogu świadczeń gwarantowanych dla tej grupy pacjentów pozwoliłoby poprawić ich jakość życia  i ograniczyć negatywne skutki schorzenia.
 
W Raporcie zaznaczono również problem niedostosowania zasad refundacji środków chłonnych do rzeczywistych potrzeb pacjentów. Obowiązujące limity finansowe i ilościowe są zbyt niskie, co szczególnie dotyka osoby starsze, niepełnosprawne, niesamodzielne oraz przewlekle chore. Skutkuje to pogorszeniem stanu zdrowia, większym ryzykiem powikłań i wzrostem kosztów leczenia. Dodatkowym utrudnieniem są zawężone kryteria chorobowe – z refundacji nadal wykluczone pozostają liczne grupy pacjentów, w tym m.in. osoby z wysiłkowym nietrzymaniem moczu, co pogłębia problem nierównego dostępu do świadczeń.
 
Obok tych problemów odnotowano również brak refundacji nowoczesnych leków, takich jak mirabegron. Choć na rynku dostępne są już jego tańsze odpowiedniki, substancja ta nadal nie została objęta finansowaniem publicznym, co ogranicza możliwości indywidualnego dostosowania terapii.
Nowoczesne leczenie inkontynencji wymaga indywidualnego podejścia i szerokiego wachlarza opcji terapeutycznych. Lekarze powinni mieć możliwość wyboru terapii zgodnie z potrzebami klinicznymi pacjenta, a nie jego sytuacją finansową – podkreśla Elżbieta Żukowska.
 
Wyzwania systemowe i apel do decydentów
 
Autorzy Raportu zauważają, że mimo licznych reform w ochronie zdrowia, pacjenci z nietrzymaniem moczu (NTM) wciąż napotykają bariery w dostępie do kompleksowej opieki. Rekonstrukcja rządu  i objęcie kierownictwa Ministerstwa Zdrowia przez Jolantę Sobierańską-Grendę w lipcu 2025 roku daje nadzieję na nowe otwarcie w polityce zdrowotnej.
 
Zdaniem autorów raportu, konieczne jest jednak coś więcej niż pojedyncze usprawnienia. Brak spójnej, długofalowej strategii zdrowotnej oraz coraz bardziej niepokojąca, gwałtownie pogarszająca się sytuacja finansowa NFZ mogą wkrótce pogłębić trudności wszystkich pacjentów, zwłaszcza tych zmagających się z chorobami przewlekłymi i obciążonymi społecznym tabu, jak nietrzymanie moczu.
 
Osoby z NTM to jedna z bardziej pomijanych grup w systemie ochrony zdrowia. Wciąż brakuje spójnej polityki, która zapewniałaby im realny dostęp do nowoczesnych terapii, refundowanych środków pomocniczych i zintegrowanej opieki. Potrzebujemy kompleksowych rozwiązań, uwzględniających zarówno aspekt medyczny, jak i społeczny oraz ekonomiczny. Liczymy, że tegoroczny raport stanie się impulsem do rzeczywistych zmian w polityce zdrowotnej. Tym bardziej, że globalne trendy demograficzne wyraźnie pokazują wzrost częstości występowania nietrzymania moczu, co  w konsekwencji oznacza rosnące obciążenie zdrowia publicznego i coraz większe koszty – zarówno dla pacjentów, jak i dla systemu – apeluje Elżbieta Żukowska.

 
Raport dostępny jest do pobrania na stronie www.uroconti.pl oraz www.ntm.pl.
Nietrzymanie moczu (NTM) to mimowolny wyciek moczu, który realnie obniża jakość życia – wpływa na zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne. Jak podkreśla dr Mikołaj Przydacz, to „najbardziej uciążliwy objaw dolnych dróg moczowych”. W Polsce NTM dotyczy ponad 25% populacji, a ponad 35% kobiet doświadcza jego objawów – czyli co najmniej co trzecia. Mimo to tylko ok. 1/3 kobiet aktywnie szuka pomocy, choć dysponujemy skutecznymi metodami leczenia. O tym czym jest NTM, jak je diagnozować i leczyć opowiadają dr hab. n. med. Mikołaj Przydacz (urolog), dr hab. n. med. Bartłomiej Burzyński (fizjoterapeuta uroginekologiczny).

NTM – problem częsty, ale (wciąż) wstydliwy

Nietrzymanie moczu (NTM) to mimowolny wyciek moczu, który realnie obniża jakość życia – wpływa na zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne. Jak podkreśla dr Mikołaj Przydacz, to „najbardziej uciążliwy objaw dolnych dróg moczowych”. W Polsce NTM dotyczy ponad 25% populacji, a ponad 35% kobiet doświadcza jego objawów – czyli co najmniej co trzecia. Mimo to tylko ok. 1/3 kobiet aktywnie szuka pomocy, choć dysponujemy skutecznymi metodami leczenia.

Nie można mieć wątpliwości, że nietrzymanie moczu to bardzo istotny problem zdrowia publicznego – mamy jednak liczne i skuteczne metody leczenia. – mówi dr M. Przydacz.

– Nietrzymanie moczu jest najbardziej uciążliwym objawem z dolnych dróg moczowych, istotnie wpływającym na jakość życia pacjentów, ich zdrowie fizyczne i psychiczne. Nietrzymanie moczu to objaw polegający na mimowolnym wycieku moczu. wyróżnia się różne rodzaje nietrzymanie moczu, ale 3 z nich są zdecydowanie najistotniejsze. Po pierwsze, może to być wysiłkowe nietrzymanie moczu, czyli wyciek moczu pojawiający się podczas wysiłku, kaszlu, kichania, śmiechu czy też innych aktywności prowadzących do wzrostu ciśnienia w obrębie jamie brzusznej. Nietrzymanie moczu może również wynikać z parć naglących. Jest to wówczas naglące nietrzymanie moczu, czyli wyciek moczu, będący konsekwencją parcia naglącego to jest nagłej i silnej potrzeby udania się do toalety. Naglące nietrzymanie moczu może być również składową tzw zespołu pęcherza nadreaktywnego – u około 1/3 pacjentów z zespołem pęcherza nadreaktywnego współwystępuje naglące nietrzymanie moczu. I w końcu mieszane nietrzymanie moczu, czyli nietrzymanie moczu, łączące cechy zarówno wysiłkowego, jak i naglącego, nietrzymanie moczu. Częstość NTM rośnie wraz z wiekiem, co jest bardzo istotną obserwacją. – wyjaśnia dr Przydacz.

Najczęściej wyróżniamy trzy postaci kliniczne:

1. Wysiłkowe nietrzymanie moczu (WNM) – wyciek podczas wysiłku, kaszlu, kichania, śmiechu lub aktywności zwiększających ciśnienie w jamie brzusznej.
2. Naglące nietrzymanie moczu (NNM) – wyciek poprzedzony nagłą, silną potrzebą oddania moczu (parcie naglące). Może współwystępować z zespołem pęcherza nadaktywnego (OAB) – dotyczy to ok. 1/3 pacjentów z OAB.
3. Mieszane nietrzymanie moczu (MNM) – łączy cechy wysiłkowego i naglącego.

Częstość NTM rośnie wraz z wiekiem, ale problem występuje w każdej grupie wiekowej i u obu płci.

Jak lekarz diagnozuje nietrzymanie moczu?

Pierwszy krok to rozmowa.
Lekarz przeprowadza dokładny wywiad: typ i nasilenie objawów (np. konieczność używania wkładek), czas trwania, okoliczności wycieku, inne dolegliwości dolnych dróg moczowych, choroby współistniejące i leki, które mogą NTM wywoływać lub nasilać. Ważna jest też ocena wpływu objawów na codzienne funkcjonowanie (praca, podróże, sen).

Badanie fizykalne obejmuje: ocenę brzucha i miednicy; u kobiet – badanie ginekologiczne, u mężczyzn – ocenę prostaty.
Dziennik mikcji: Pacjent przez kilka dni zapisuje ilość przyjmowanych płynów, pory i objętości mikcji, epizody parć naglących i wycieków. To proste narzędzie daje obiektywny obraz pracy pęcherza.
 
Badania dodatkowe (dobierane indywidualnie):

Czy są leki na nietrzymanie moczu?

– Leczenie farmakologiczne nietrzymania moczu dotyczy niemal wyłącznie naglącego nietrzymania moczu, czyli nietrzymania moczu będącego konsekwencją parcia naglącego, to jest nagłej i silnej potrzeby udania się do toalety. Nie ma leków skutecznych w leczeniu wysiłkowego nietrzymania moczu, czyli nietrzymanie moczu pojawiającego się podczas wysiłku, kaszlu, kichania śmiechu czy też innych aktywności prowadzących do wzrostu ciśnienia w obrębie jamy brzusznej. Leczenie wysiłkowego, nietrzymanie moczu to przede wszystkim fizjoterapia mięśni ndna miednicy i leczenie operacyjne. W leczeniu naglącego nietrzymania moczu i zespołu pęcherza nadreaktywnego stosuje się 2 grupy leków, leki starsze i leki nowsze, obie grupy leków mają taką samą skuteczność w leczeniu naglącego nietrzymania moczu i zespołu pęcherza nadreaktywnego różnią się jednak profilem działań niepożądanych – leki starsze mają nieco więcej działań niepożądanych niż leki nowsze – wskazuje dr Przydacz.

Leki stosuje się głównie w przypadku naglącego NTM i zespołu pęcherza nadaktywnego.

 – Wybór leku zawsze powinien być wspólną decyzją pacjenta i lekarza – po analizie wskazań, przeciwwskazań i preferencji. – wskazuje dr Mikołaj Przydacz.

W wysiłkowym NTM farmakoterapia nie jest skuteczna – podstawą są fizjoterapia i (gdy potrzeba) leczenie operacyjne.

Leczenie operacyjne – kiedy i jakie?

W przypadku wysiłkowego NTM (po niepowodzeniu fizjoterapii) ma zastosowanie leczenie zabiegowe:

W przypadku naglącego NTM / OAB (po nieskuteczności leków):

– Nie ma górnej granicy wieku dla leczenia NTM. Większość metod jest skuteczna, bezpieczna i minimalnie inwazyjna – wybór techniki zawsze personalizujemy. – podkreśla dr M. Przydacz.

Rola fizjoterapii i terapii behawioralnej

Fundamentem leczenia zachowawczego jest edukacja i zmiana nawyków oraz terapia mięśni dna miednicy.

Co obejmuje terapia behawioralna?
– Fizjoterapia opiera się na diagnostyce funkcjonalnej zgodnie z ICF – musimy wiedzieć, która struktura i funkcja są zaburzone oraz jak ogranicza to codzienne aktywności – mówi dr B. Burzyński.

Fizjoterapia obejmuje m.in.:

Kiedy zgłosić się do lekarza?

Im szybciej rozpoczniesz diagnostykę, tym szybciej dobierzesz skuteczne leczenie – zachowawcze, farmakologiczne lub operacyjne.

Najważniejsze wnioski dla pacjenta

NTM da się skutecznie leczyć – istnieje wiele metod, dobieranych indywidualnie.

Diagnoza zaczyna się od rozmowy i dzienniczka mikcji – to bardzo pomaga.
WNM: filarami są fizjoterapia i – gdy trzeba – taśmy/leczenie operacyjne.
NNM/OAB: leki (dobierane wspólnie z lekarzem), a przy nieskuteczności – botoks lub neuromodulacja.

Zmiana nawyków i trening dna miednicy poprawiają rokowanie w każdej postaci NTM.

Dowiedz się więcej, obejrzyj cykl fillmików z ekspertami na temat NTM:

 

źródło: Redakcja Medicalpress na podstawie wywiadów z ekspertami, kanał YT: https://www.youtube.com/@AstellasPL 

Zakończyła się Ogólnopolska Konferencja Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti” zorganizowana w ramach tegorocznych obchodów Światowego Tygodnia Kontynencji (World Continence Week, WCW). Celem obu wydarzeń jest popularyzacja wiedzy na temat leczenia zaburzeń kontynencji, w tym nietrzymania moczu (NTM), które w obliczu zmian demograficznych występuje coraz powszechniej, ale nadal uważane jest za temat wstydliwy. Tegoroczna edycja wydarzenia odbywała się pod hasłem „ZAANGAŻOWANI WE WSPÓŁPRACĘ”. Spotkanie podzielono na trzy główne sesje tematyczne poświęcone uroginekologii, zabiegom chirurgicznym związanym z leczeniem szerokiego spektrum inkontynencji i schorzeń pochodnych oraz obecności zagadnienia nietrzymania moczu w mediach.

Podczas konferencji została także zainaugurowana akcja społeczna „PIERWSZA LINIA OBRONY: NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ”. Ma ona na celu edukację społeczeństwa, szczególnie w starszego, które często jest narażone na różnego typu manipulacje fałszywymi informacjami oraz zmianę postaw i nawyków związanych z bezpiecznym i skutecznym korzystaniem z leków, wyrobów medycznych czy suplementów.
Mimo wielu kampanii edukacyjnych, NTM nadal uznawane jest za temat tabu, dlatego tak ważne jest budowanie świadomości w zakresie czynników ryzyka, objawów i sposobów jego leczenia. Okazją do szerzenia wiedzy w tym zakresie jest rozpoczęty właśnie Światowy Tydzień Kontynencji. Cieszymy się, że ponownie możemy się spotkać na Ogólnopolskiej Konferencji, wymienić doświadczenia, poznać najnowsze trendy i uczestniczyć w merytorycznych dyskusjach – mówiła Anna Sarbak, Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.
UROGINEKOLOGIA – SPECJALIZACJA POTRZEBNA W POLSCE 

Nietrzymanie moczu stanowi jeden z bardziej rozpowszechnionych problemów współczesnego świata – przyjmuje się, że w krajach rozwiniętych dotyczy przynajmniej 10 proc. społeczeństwa. W Polsce nadal brak na ten temat wiarygodnych statystyk. Szacuje się, że problem dotyka około 2,5 mln osób, w większości kobiet, jednak prawdziwe liczby mogą być znacznie wyższe, gdyż intymny charakter schorzenia utrudnia zebranie rzetelnych danych. 
 
Pacjenci na świecie mogą liczyć na pomoc specjalistów pracujących w obszarze uroginekologii, urologii czynnościowej oraz fizjoterapii. W Polsce inkontynencją zajmują się najczęściej ginekolodzy w przypadku kobiet i urolodzy w przypadku mężczyzn. Dynamicznie rozwija się również fizjoterapia uroginekologiczna oraz urologiczna. W przypadku inkontynencji stolca pacjenci mogą skorzystać z pomocy proktologów. Można również otrzymać pomoc z zakresu fizjoterapii anorektalnej. Nie ma w Polsce jednej zintegrowanej specjalizacji w sposób kompleksowy zajmującej się inkontynencją. Dlatego tak istotna jest współpraca oraz stworzenie nowej specjalizacji uroginekologicznej. Na jej konieczność od wielu lat zwraca uwagę prof. dr. hab. n. med. Ewa Barcz, lekarz ginekolog, Kierownik Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie.
Taki stan rzeczy spowodowało wiele przyczyn. Kobiety latami ukrywają swoje dolegliwości i rzadko z własnej inicjatywy zgłaszają je lekarzowi. Brak też adekwatnej wiedzy na temat tego schorzenia u lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, geriatrów, nierzadko bagatelizujących i marginalizujących problem, ale także u ginekologów i urologów. Stworzenie specjalizacji z uroginekologii spowodowałoby, że polskie pacjentki z chorobami dna miednicy zaczęłyby być skuteczniej leczone. Brak specjalizacji uroginekologicznej przeczy rozwojowi medycyny – zaznacza prof. Ewa Barcz.
Podczas konferencji o potrzebie zwiększenia dostępności do uroginekologów dla pacjentów, mówił także dr n. med. Wojciech Majkusiak, ginekolog również związany z Międzyleskim Szpitalem Specjalistycznym w Warszawie.
W Polsce mamy kilka milionów osób oczekujących na pomoc lekarską w zakresie nietrzymania moczu. Na przeszkodzie stoi brak systemowego szkolenia lekarzy, brak wystarczającej liczby ośrodków szkolących oraz niedobór większej liczby ośrodków oferujących pełne portfolio diagnostyki i zabiegów – podkreślał dr n. med. Wojciech Majkusiak. Tymczasem systemowe wdrożenie uroginekologii to gwarancja kompleksowej opieki nad chorymi, doskonalenia diagnostyki i terapii oraz znacznej poprawy jakości życia chorych – tłumaczył Wojciech Majkusiak.
Należy dodać, że uroginekologia funkcjonuje już w wielu krajach albo, jako specjalizacja szczegółowa, albo jako certyfikowana dziedzina wiedzy. W Wielkiej Brytanii jest to jedna z czterech specjalizacji szczegółowych obok endokrynologii rozrodu, perinatologii i onkologii ginekologicznej. Podobnie jest w Szwajcarii i Czechach.

NAJWAŻNIEJSZA JEST PROFILAKTYKA
 
Zgromadzeni na konferencji eksperci podkreślali, że nietrzymanie moczu ma też silny związek z chorobami cywilizacyjnymi, jak na przykład z otyłością. Mówił o tym prof. dr. hab. n. med. Paweł Miotła lekarz ginekolog z II Katedry i Kliniki Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w LublinieZwracał uwagę m.in. na to, że wyniki badań potwierdzają opinie, że redukcja tłuszczu okolic brzucha i tułowia pozwala znacznie zmniejszyć częstość występowania oraz nasilenie objawów nietrzymania moczu
u kobiet.
Body Mass Index w istotny sposób wpływa na obecność inkontynencji. Największa zależność występuje tutaj w odniesieniu do brzucha i tułowia u kobiet. Doniesienia naukowe pokazują, że wzrost BMI o każde 5 jednostek skutkuje wzrostem ryzyka wystąpienia nietrzymania moczu. Dlatego też należy wdrożyć strategie prowadzące do redukcji ciężaru ciała. Okazuje się bowiem, że prócz klasycznych schorzeń z nimi związanych, jak nadciśnienie czy inne choroby układu krążenia, również inkontynencja jest dolegliwością towarzyszącą nadmiernej wadze – tłumaczył prof.  Paweł Miotła.
Dieta i prawidłowe odżywianie stanowią istotny element profilaktyczny chroniący pacjentów przed nietrzymaniem moczu i wpływający na jakość życia i codzienne dobre samopoczucie. Zwracała na to uwagę w swoim wystąpieniu dr n. o zdr. Magdalena Milewska z Zakładu Dietetyki Klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wskazując na związek między sposobem żywienia i chorobami metabolicznymi a inkontynencją.
Istnieją dietozależne czynniki ryzyka wpływające na pojawienie się inkontynencji. Mam tutaj na myśli otyłość, cukrzycę typu 2, różnego typu infekcje etc. Szczególnie otyłość jest tu istotna. Z badań wynika, że wzrost wskaźnika BMI o 5 jednostek wiązał się ze wzrostem ryzyka inkontynencji z 20 do nawet 70 procent. Także otyłość typu TOFI może zwiększać ryzyko choroby – mówiła dr Magdalena Milewska.
Przypomnijmy, że syndrom TOFI występuje wówczas, gdy zawartość tłuszczu w organizmie wynosi ponad 20-25 proc. u mężczyzn i ponad 30-37 proc. u kobiet. Bardzo trudno się go diagnozuje, bo go nie widać i nie daje żadnych dolegliwości.
Inkontynencja może pojawić się również za przyczyną otyłości sarkopenicznej, oznaczającej związane wraz z wiekiem, postępujące zmiany w składzie ciała wyrażone w zwiększeniu masy ciała, w tym zawartości tkanki tłuszczowej i jednoczesnym zmniejszeniu masy mięśni. Pojawieniu się choroby sprzyjają także niedobory witaminy D. Najlepszym sposobem na utrzymanie poziomu prawidłowego żywienia przy jednoczesnej profilaktyce inkontynencji jest zastosowanie diety śródziemnomorskiej a także wczesna diagnostyka, zapobieganie i leczenie sarkopenii, cukrzycy i zaparć – wyliczała dr Magdalena Milewska.
Równie istotne w profilaktyce co dieta są także ćwiczenia mięśni dna miednicy. Wspominała o tym mgr Magdalena Floriańska, fizjoterapeutka z Centrum Medycznego MCC w Warszawie, ośrodka zapewniającego w sposób kompleksowy opiekę medyczną pacjentom i pacjentkom z inkontynencją.
Fizjoterapia powinna rozpocząć się niemal równolegle z postawieniem diagnozy. Kluczowa dla powodzenia terapii jest prawidłowo wykonana diagnostyka, która dokładnie określi rodzaj i przyczynę nietrzymania moczu oraz umożliwi wdrożenie skutecznego leczenia, uzupełnionego fizjoterapią – mówiła mgr Magdalena Floriańska. 
Z analiz Narodowego Instytutu Doskonalenia Opieki Medycznej wynika, że istnieją dobre dowody naukowe przemawiające za wyższą skutecznością zabiegów chirurgicznych nad treningiem mięśni dna miednicy w leczeniu wysiłkowego nietrzymania moczu, jednak trening ten jest równie skuteczny, co zabieg operacyjny u ponad połowy pacjentek z wysiłkowym nietrzymaniem moczu – informowała mgr Magdalena Floriańska.
 
O konieczności przygotowania się do zabiegu mówił z kolei dr n. med. Andrzej Przybyła, lekarz urolog z Centrum Medycznego MCC.
Wyobraźmy sobie, że mamy pacjenta z rakiem prostaty poddanego radioterapii albo radykalnej prostatektomii. Jego rehabilitacja urologiczna tak naprawdę powinna się zacząć właśnie w tym momencie, przed zabiegiem lub operacją. Niestety nawet w najbogatszych krajach świata procedura ta jest stosowana bardzo rzadko i na razie pozostaje w sferze czysto życzeniowej. Zmiany postępują bardzo wolno, ale jednak są zauważane. Mamy w Warszawie centrum medyczne, które w zintegrowany sposób zajmuje się pacjentami z nietrzymaniem moczu wdrażając także opiekę prehabilitacyjną – podkreślał dr n. med. Andrzej Przybyła.
ENDOMETRIOZĘ MOŻNA SKUTECZNIE LECZYĆ
 
W trakcie wystąpień poruszano także zagadnienia dotyczące dodatkowych problemów, z którym zmagają się pacjentki z dolegliwościami układu moczowo-płciowego. Chodzi o endometriozę. Jest to schorzenie narządów rodnych coraz bardziej powszechne wśród kobiet, ale bardzo późno diagnozowane i leczone. Wykład na ten temat wygłosiła dr n. med. Aneta Zwierzchowska, lekarz ginekolog z Katedry i Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wydziału Medycznego CM UKSW w Międzyleskim Szpitalu Specjalistycznym w Warszawie. Omawiała w jego trakcie przyczyny powstawania choroby, jak: przepływ wsteczny podczas miesiączki, czynniki genetyczne, immunologiczne oraz środowiskowe. Wskazywała też na skuteczność terapii lekowej obejmującej środki przeciwbólowe a także tabletki antykoncepcyjne, plastry, krążki, pochodne progesteronu i hormonalne wkładki wewnątrzmaciczna. Wskazywała na duże znaczenie wspomagania leczenia endometriozy akupunkturą, aktywnością fizyczną, elektroterapią, psychoterapią i odpowiednią dietą, podkreślając, że zabieg operacyjny jest ostatecznością.
 
PIERWSZA LINIA OBRONY: NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ
 
Oddzielną część konferencji poświęcono problemom manipulacji medycznych kierowanych głównie do osób starszych. Stowarzyszenie „UroConti” widząc narastający problem, zgłaszany przez członków organizacji, postanowiło zainaugurować ogólnopolską akcję społeczną pt. „PIERWSZA LINIA OBRONY: NIE DAJ SIĘ OSZUKAĆ”. Skupia się ona m.in. na promowaniu wiedzy opartej na dowodach medycznych oraz nauczaniu, jak unikać manipulacji informacjami dotyczącymi „skutecznego” leczenia.  
Bardzo często jesteśmy narażeni na dezinformację dotyczącą preparatów medycznych i liczne działania manipulacyjne. Współczesny świat charakteryzuje się bardzo łatwym dostępem do leków bez recepty oraz do suplementów diety. Wielu ludzi stosuje je bez konsultacji z lekarzem i farmaceutą, co często prowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Tymczasem nieprawidłowe stosowanie produktów medycznych może mieć poważny wpływ na zdrowie i prowadzić do wystąpienia nieprzewidywalnych skutków ubocznych. Z tego powodu istotne jest zwiększenie świadomości i wiedzy na temat stosowanych preparatów leczniczych i suplementów diety tłumaczyła Anna Sarbak.
Główną grupą docelową akcji są osoby w każdym wieku, które nadużywają leków, osoby podatne na manipulacje przekazywane w mediach oraz te, które doświadczyły nieudanych zabiegów medycznych. Wszystkie te grupy potrzebują wiedzy i świadomości na temat bezpiecznego i właściwego korzystania z leków, wyrobów medycznych oraz prawidłowej suplementacji. 
 
Szczegóły dotyczące akcji znaleźć można na stronie www.uroconti.pl.  Patronatem honorowym objęło ją Biuro Rzecznika Praw Pacjenta, Izba Gospodarcza Farmacja Polska oraz Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, a medialnym redakcje: Rzeczpospolitej, MGR.FARM, Głosu Seniora oraz portalu NTM.pl.
 
Polskie obchody Światowego Tygodnia Kontynencji (World Continence Week – WCW) potrwają do 23 czerwca.
 

Zakończyła się Ogólnopolska Konferencja Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti” zorganizowana w ramach tegorocznych obchodów Światowego Tygodnia Kontynencji (World Continence Week, WCW). Celem obu wydarzeń jest popularyzacja wiedzy na temat leczenia zaburzeń kontynencji,  w tym nietrzymania moczu, które w obliczu zmian demograficznych występuje co prawda coraz powszechniej, ale nadal uważane jest za temat wstydliwy.

Nietrzymanie moczu (NTM) stanowi jeden z bardziej rozpowszechnionych problemów współczesnego świata – przyjmuje się, że w krajach rozwiniętych dotyczy przynajmniej 10 proc. społeczeństwa. W Polsce nadal brak wiarygodnych statystyk. Szacuje się co prawda, że problem dotyka około 2,5 mln osób, w większości kobiet, jednak prawdziwe liczby mogą być znacznie wyższe, gdyż intymny charakter schorzenia utrudnia zebranie rzetelnych danych.
 
Mimo wielu kampanii edukacyjnych NTM nadal uznawane jest za temat tabu, dlatego tak ważne jest budowanie świadomości w zakresie czynników ryzyka, objawów i sposobów jego leczenia.
Okazją do szerzenia wiedzy w tym zakresie jest właśnie Światowy Tydzień Kontynencji – mówiła Anna Sarbak, Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.Cieszymy się, że po dwóch latach zamknięcia w domach mogliśmy znowu spotkać się na Ogólnopolskiej Konferencji, wymienić doświadczenia, poznać najnowsze trendy i uczestniczyć w merytorycznych dyskusjach.
 
Diagnoza, leczenie i rehabilitacja
Nietrzymanie moczu, głównie występujące w trzech typach (wysiłkowe, z prać naglących i mieszane) w sposób znaczący wpływa na jakość życia chorych, ogranicza ich aktywność zawodową i życie towarzyskie, prowadzi do całkowitej izolacji ze społeczeństwa, a w skrajnych przypadkach do depresji a nawet prób samobójczych. Może być objawem wielu schorzeń. Dlatego kluczowa dla powodzenia terapii jest prawidłowo wykonana diagnostyka, która dokładnie określi rodzaj i przyczynę nietrzymania moczu, umożliwi wdrożenie skutecznego leczenia, uzupełnionego właściwą rehabilitacją.

Fizjoterapia powinna rozpocząć się niemal równolegle z postawieniem diagnozy – mówiła Kinga Religa-Popiołek, fizjoterapeutka urologiczna, Wiceprezes Małopolskiego Oddziału Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”. – Kluczem do sukcesu terapii jest jej kompleksowość, czyli ścisła współpraca między lekarzem a fizjoterapeutą. 
 
NTM – problem społeczny i cywilizacyjny
Zgodnie z kryteriami WHO, inkontynencja moczu (nietrzymanie moczu, NTM) ma status choroby cywilizacyjnej. I właśnie takim chorobom oraz ich związkom z nietrzymaniem moczu poświęcona była druga sesja Ogólnopolskiej Konferencji Stowarzyszenia „UroConti” zatytułowana „NTM a choroby cywilizacyjne”. Zaproszeni goście poruszali między innymi temat cukrzycy, nowotworów, otyłości, a także wpływu pandemii na stan psychiczny Polaków. W sesji wzięli udział m.in. prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis, lekarz geriatra, Przewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego, dr n. med. Andrzej Przybyła, lekarz urolog, Wiceprezes Zarządu Medical Continence Centers S.A. oraz  lek. med. Honorata Błaszczyk, lekarz rodzinny, Wiceprezes Łódzkiego Oddziału Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

Uczestnicy trzeciej sesji w swojej dyskusji nawiązali do hasła przewodniego tegorocznego WCW – jak rozmawiać
o trudnych tematach. W sesji zatytułowanej „Porozmawiajmy jak kobieta z kobietą” próbowali odpowiedzieć na pytanie, czy jest to możliwe w relacjach międzypokoleniowych. W sesji wzięły udział m. in. prof. dr hab. n. med. Beata Wojszel, lekarz geriatra, Kierownik Kliniki Geriatrii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, dr n. o zdrowiu Aleksandra Tomaszek, psycholog kliniczny i psychotraumatolog, wykładowca na Wydziale Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Joanna Hain-Listewnik, z Fundacji TZMO „Razem Zmieniamy Świat”.
 
List otwarty do ministra zdrowia
Podczas Konferencji odbyło się także Walne Zebranie Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”, po którym delegaci wystosowali list otwarty do ministra zdrowia, Adama Niedzielskiego.

Chcielibyśmy w nim podziękować za zmiany wprowadzane w obszarach dla nas istotnych, jak choćby zwiększenie od 1 grudnia ub. r. limitów finansowych w refundacji środków absorpcyjnych, objęcie programem lekowym pacjentów z opornym na kastrację rakiem gruczołu krokowego, u których nie wystąpiły jeszcze przerzuty czy dodanie do katalogu świadczeń gwarantowanych chirurgicznego leczenia raka stercza z użyciem robota – wymieniała Elżbieta Żukowska, Sekretarz Zarządu Głównego „UroConti”. Wyraziła nadzieję, że zmiany będą dobrą prognozą na przyszłość dla osób dotkniętych chorobami układu moczowo-płciowego. Zwróciła także uwagę na niezaspokojone ciągle potrzeby pacjentów i podkreśliła, że postulaty środowisk pacjenckich mają na celu uzyskanie takiego wsparcia od państwa, jakie mają pacjenci w innych krajach Unii Europejskiej.

źródło: Uroconti

Zakończyła się Ogólnopolska Konferencja Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti” zorganizowana w ramach tegorocznych obchodów Światowego Tygodnia Kontynencji (World Continence Week, WCW). Celem obu wydarzeń jest popularyzacja wiedzy na temat leczenia zaburzeń kontynencji,  w tym nietrzymania moczu, które w obliczu zmian demograficznych występuje co prawda coraz powszechniej, ale nadal uważane jest za temat wstydliwy.

Nietrzymanie moczu (NTM) stanowi jeden z bardziej rozpowszechnionych problemów współczesnego świata – przyjmuje się, że w krajach rozwiniętych dotyczy przynajmniej 10 proc. społeczeństwa. W Polsce nadal brak wiarygodnych statystyk. Szacuje się co prawda, że problem dotyka około 2,5 mln osób, w większości kobiet, jednak prawdziwe liczby mogą być znacznie wyższe, gdyż intymny charakter schorzenia utrudnia zebranie rzetelnych danych.
 
Mimo wielu kampanii edukacyjnych NTM nadal uznawane jest za temat tabu, dlatego tak ważne jest budowanie świadomości w zakresie czynników ryzyka, objawów i sposobów jego leczenia.
Okazją do szerzenia wiedzy w tym zakresie jest właśnie Światowy Tydzień Kontynencji – mówiła Anna Sarbak, Prezes Stowarzyszenia „UroConti”.Cieszymy się, że po dwóch latach zamknięcia w domach mogliśmy znowu spotkać się na Ogólnopolskiej Konferencji, wymienić doświadczenia, poznać najnowsze trendy i uczestniczyć w merytorycznych dyskusjach.
 
Diagnoza, leczenie i rehabilitacja
Nietrzymanie moczu, głównie występujące w trzech typach (wysiłkowe, z prać naglących i mieszane) w sposób znaczący wpływa na jakość życia chorych, ogranicza ich aktywność zawodową i życie towarzyskie, prowadzi do całkowitej izolacji ze społeczeństwa, a w skrajnych przypadkach do depresji a nawet prób samobójczych. Może być objawem wielu schorzeń. Dlatego kluczowa dla powodzenia terapii jest prawidłowo wykonana diagnostyka, która dokładnie określi rodzaj i przyczynę nietrzymania moczu, umożliwi wdrożenie skutecznego leczenia, uzupełnionego właściwą rehabilitacją.

Fizjoterapia powinna rozpocząć się niemal równolegle z postawieniem diagnozy – mówiła Kinga Religa-Popiołek, fizjoterapeutka urologiczna, Wiceprezes Małopolskiego Oddziału Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”. – Kluczem do sukcesu terapii jest jej kompleksowość, czyli ścisła współpraca między lekarzem a fizjoterapeutą. 
 
NTM – problem społeczny i cywilizacyjny
Zgodnie z kryteriami WHO, inkontynencja moczu (nietrzymanie moczu, NTM) ma status choroby cywilizacyjnej. I właśnie takim chorobom oraz ich związkom z nietrzymaniem moczu poświęcona była druga sesja Ogólnopolskiej Konferencji Stowarzyszenia „UroConti” zatytułowana „NTM a choroby cywilizacyjne”. Zaproszeni goście poruszali między innymi temat cukrzycy, nowotworów, otyłości, a także wpływu pandemii na stan psychiczny Polaków. W sesji wzięli udział m.in. prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis, lekarz geriatra, Przewodnicząca Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Gerontologicznego, dr n. med. Andrzej Przybyła, lekarz urolog, Wiceprezes Zarządu Medical Continence Centers S.A. oraz  lek. med. Honorata Błaszczyk, lekarz rodzinny, Wiceprezes Łódzkiego Oddziału Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce.

Uczestnicy trzeciej sesji w swojej dyskusji nawiązali do hasła przewodniego tegorocznego WCW – jak rozmawiać
o trudnych tematach. W sesji zatytułowanej „Porozmawiajmy jak kobieta z kobietą” próbowali odpowiedzieć na pytanie, czy jest to możliwe w relacjach międzypokoleniowych. W sesji wzięły udział m. in. prof. dr hab. n. med. Beata Wojszel, lekarz geriatra, Kierownik Kliniki Geriatrii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, dr n. o zdrowiu Aleksandra Tomaszek, psycholog kliniczny i psychotraumatolog, wykładowca na Wydziale Nauk o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Joanna Hain-Listewnik, z Fundacji TZMO „Razem Zmieniamy Świat”.
 
List otwarty do ministra zdrowia
Podczas Konferencji odbyło się także Walne Zebranie Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”, po którym delegaci wystosowali list otwarty do ministra zdrowia, Adama Niedzielskiego.

Chcielibyśmy w nim podziękować za zmiany wprowadzane w obszarach dla nas istotnych, jak choćby zwiększenie od 1 grudnia ub. r. limitów finansowych w refundacji środków absorpcyjnych, objęcie programem lekowym pacjentów z opornym na kastrację rakiem gruczołu krokowego, u których nie wystąpiły jeszcze przerzuty czy dodanie do katalogu świadczeń gwarantowanych chirurgicznego leczenia raka stercza z użyciem robota – wymieniała Elżbieta Żukowska, Sekretarz Zarządu Głównego „UroConti”. Wyraziła nadzieję, że zmiany będą dobrą prognozą na przyszłość dla osób dotkniętych chorobami układu moczowo-płciowego. Zwróciła także uwagę na niezaspokojone ciągle potrzeby pacjentów i podkreśliła, że postulaty środowisk pacjenckich mają na celu uzyskanie takiego wsparcia od państwa, jakie mają pacjenci w innych krajach Unii Europejskiej.

źródło: Uroconti
Centrum Medyczne MCC (Medical Continence Centers S.A.) będzie pierwszym w Polsce kompleksowym ośrodkiem diagnozowania i leczenia inkontynencji – problemu, z którym według oficjalnych statystyk zmaga się w Polsce ok. 2,5 mln osób, choć biorąc po uwagę intymny charakter tego schorzenia, który nie sprzyja zbieraniu rzetelnych danych, z pewnością jest to liczba zaniżona.

W Warszawie powstaje specjalistyczne centrum medyczne dla pacjentów dotkniętych problemem inkontynencji (nietrzymania moczu i/lub stolca). Wybrano już generalnego wykonawcę adaptacji pomieszczeń, w trakcie opracowania jest też projekt wnętrza.

 
Wśród pacjentów są zarówno kobiety (m.in. po menopauzie, po zabiegach ginekologicznych, po ciężkich porodach, a także po chemio- i radioterapii), jak i mężczyźni (po radykalnej operacji prostaty, po chemio- i radioterapii, z zaburzeniami erekcji i obniżonym libido). Takich osób wciąż przybywa i ten trend z pewnością będzie się utrzymywał w przyszłości. Wynika to ze zmian demograficznych – społeczeństwo się starzeje, a wraz z wiekiem przybywa osób ze schorzeniami urologicznymi.
 
– Publiczny system zdrowotny nie jest w stanie zagwarantować pacjentom z inkontynencją kompleksowej opieki specjalistycznej na odpowiednim poziomie. Wychodząc naprzeciw ich potrzebom, stworzyliśmy więc autorski projekt oparty na współpracy pomiędzy lekarzami i fizjoterapeutami wyspecjalizowanymi w obszarze leczenia schorzeń dna miednicy – tłumaczy Tomasz Michałek, Prezes Zarządu Medical Continence Centers S.A.
 
Ośrodek zostanie otwarty jesienią 2022 r. w budynku przy ul. Chmielnej 132/134 w Warszawie. Ma ponad 1 tys. mkw. powierzchni, jest pozbawiony barier architektonicznych (ma to ogromne znaczenie dla pacjentów, wśród których są również osoby z niepełnosprawnościami). O jego lokalizacji zdecydowało również dogodne położenie – najbliższa stacja metra (Rondo ONZ) znajduje się od budynku w odległości 800 m (10 min. pieszo), a Dworzec Warszawa Centralna w odległości 900 m (11 min. pieszo). – Dla osób, które zdecydują się przyjechać samochodem zostały przewidziane bezpłatne miejsca parkingowe. Wybrana lokalizacja umożliwia więc sprawne przemieszczanie się zarówno transportem publicznym, jak i prywatnym – tłumaczy Tomasz Michałek.
 
Projekt wnętrza przygotowuje mgr inż. arch. Justyna Smolec (www.justyna-smolec.com), absolwentka Wydziału Architektury i Urbanistyki na Politechnice Śląskiej w Gliwicach, założycielka autorskiej pracowni projektowania wnętrz i architektury. – Przy wyborze sugerowaliśmy się jej wcześniejszym doświadczeniem oraz bogatym portfolio, które wywarło na nas duże wrażenie. Pani Justyna była wielokrotnie nagradzana przez międzynarodowe jury złożone ze światowej klasy architektów. Ważnym elementem naszej współpracy będzie zgłoszenie projektu wnętrz centrum MCC do konkursów architektonicznych. Wierzymy, że nasza współpraca będzie owocna – mówi dr n. med. Andrzej Przybyła, Wiceprezes Zarządu Medical Continence Centers S.A., który jest urologiem i andrologiem z kilkunastoletnim stażem pracy w Niemczech.
 
Generalne wykonawstwo prac adaptacyjnych spółka powierzyła łódzkiej firmie ZR Inwestycje Sp. z o.o. (www.zloterece.pl), która – jak podkreśla Andrzej Przybyła – zaoferowała kompleksowe i terminowe przygotowanie placówki do rozpoczęcia jej funkcjonowania przy elastycznym podejściu do oczekiwań inwestora.
 
***
Medical Continence Centers S.A. to innowacyjny projekt medyczny, na którego rozwój pozyskano środki m.in. w ramach crowdfundingu (finansowania społecznościowego). Ponad połowa akcjonariuszy spółki to osoby prywatne – pacjenci zmagający się z zaburzeniami kontynencji. Więcej o spółce i realizowanym przez nią projekcie znaleźć na: www.medicalcontinencecenters.eu.
 
Centrum Medyczne MCC (Medical Continence Centers S.A.) będzie pierwszym w Polsce kompleksowym ośrodkiem diagnozowania i leczenia inkontynencji – problemu, z którym według oficjalnych statystyk zmaga się w Polsce ok. 2,5 mln osób, choć biorąc po uwagę intymny charakter tego schorzenia, który nie sprzyja zbieraniu rzetelnych danych, z pewnością jest to liczba zaniżona.

W Warszawie powstaje specjalistyczne centrum medyczne dla pacjentów dotkniętych problemem inkontynencji (nietrzymania moczu i/lub stolca). Wybrano już generalnego wykonawcę adaptacji pomieszczeń, w trakcie opracowania jest też projekt wnętrza.

 
Wśród pacjentów są zarówno kobiety (m.in. po menopauzie, po zabiegach ginekologicznych, po ciężkich porodach, a także po chemio- i radioterapii), jak i mężczyźni (po radykalnej operacji prostaty, po chemio- i radioterapii, z zaburzeniami erekcji i obniżonym libido). Takich osób wciąż przybywa i ten trend z pewnością będzie się utrzymywał w przyszłości. Wynika to ze zmian demograficznych – społeczeństwo się starzeje, a wraz z wiekiem przybywa osób ze schorzeniami urologicznymi.
 
– Publiczny system zdrowotny nie jest w stanie zagwarantować pacjentom z inkontynencją kompleksowej opieki specjalistycznej na odpowiednim poziomie. Wychodząc naprzeciw ich potrzebom, stworzyliśmy więc autorski projekt oparty na współpracy pomiędzy lekarzami i fizjoterapeutami wyspecjalizowanymi w obszarze leczenia schorzeń dna miednicy – tłumaczy Tomasz Michałek, Prezes Zarządu Medical Continence Centers S.A.
 
Ośrodek zostanie otwarty jesienią 2022 r. w budynku przy ul. Chmielnej 132/134 w Warszawie. Ma ponad 1 tys. mkw. powierzchni, jest pozbawiony barier architektonicznych (ma to ogromne znaczenie dla pacjentów, wśród których są również osoby z niepełnosprawnościami). O jego lokalizacji zdecydowało również dogodne położenie – najbliższa stacja metra (Rondo ONZ) znajduje się od budynku w odległości 800 m (10 min. pieszo), a Dworzec Warszawa Centralna w odległości 900 m (11 min. pieszo). – Dla osób, które zdecydują się przyjechać samochodem zostały przewidziane bezpłatne miejsca parkingowe. Wybrana lokalizacja umożliwia więc sprawne przemieszczanie się zarówno transportem publicznym, jak i prywatnym – tłumaczy Tomasz Michałek.
 
Projekt wnętrza przygotowuje mgr inż. arch. Justyna Smolec (www.justyna-smolec.com), absolwentka Wydziału Architektury i Urbanistyki na Politechnice Śląskiej w Gliwicach, założycielka autorskiej pracowni projektowania wnętrz i architektury. – Przy wyborze sugerowaliśmy się jej wcześniejszym doświadczeniem oraz bogatym portfolio, które wywarło na nas duże wrażenie. Pani Justyna była wielokrotnie nagradzana przez międzynarodowe jury złożone ze światowej klasy architektów. Ważnym elementem naszej współpracy będzie zgłoszenie projektu wnętrz centrum MCC do konkursów architektonicznych. Wierzymy, że nasza współpraca będzie owocna – mówi dr n. med. Andrzej Przybyła, Wiceprezes Zarządu Medical Continence Centers S.A., który jest urologiem i andrologiem z kilkunastoletnim stażem pracy w Niemczech.
 
Generalne wykonawstwo prac adaptacyjnych spółka powierzyła łódzkiej firmie ZR Inwestycje Sp. z o.o. (www.zloterece.pl), która – jak podkreśla Andrzej Przybyła – zaoferowała kompleksowe i terminowe przygotowanie placówki do rozpoczęcia jej funkcjonowania przy elastycznym podejściu do oczekiwań inwestora.
 
***
Medical Continence Centers S.A. to innowacyjny projekt medyczny, na którego rozwój pozyskano środki m.in. w ramach crowdfundingu (finansowania społecznościowego). Ponad połowa akcjonariuszy spółki to osoby prywatne – pacjenci zmagający się z zaburzeniami kontynencji. Więcej o spółce i realizowanym przez nią projekcie znaleźć na: www.medicalcontinencecenters.eu.