Medicalpress
Pacjenci korzystający z centralnej e-rejestracji zyskali nowe narzędzie, które ma ułatwić dostęp do świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Chodzi o tzw. poczekalnię – funkcję, która automatycznie wyszukuje wolne terminy wizyt u specjalistów i zapisuje pacjenta, gdy tylko pojawi się odpowiednie miejsce. Rozwiązanie ma ograniczyć konieczność samodzielnego sprawdzania dostępnych terminów oraz zmniejszyć liczbę niewykorzystanych wizyt.
Centralna e-rejestracja to ogólnopolski system umożliwiający zapisywanie się na wybrane świadczenia realizowane w ramach NFZ. Obecnie pacjenci mogą za jego pośrednictwem umawiać:
Od 1 sierpnia do systemu będą sukcesywnie dołączane także pierwsze konsultacje u kolejnych specjalistów, m.in. angiologów i chirurgów naczyniowych, endokrynologów, nefrologów, hepatologów, pulmonologów, specjalistów chorób zakaźnych, immunologów oraz neonatologów. Docelowo centralna e-rejestracja ma objąć pierwsze wizyty we wszystkich poradniach specjalistycznych.

Jak działa poczekalnia?

Najważniejszą nowością systemu jest funkcja określana jako „poczekalnia”. Jest ona przeznaczona dla pacjentów, którzy nie znajdują wolnego terminu wizyty u specjalisty w ciągu najbliższych 40 dni.

W takiej sytuacji system proponuje zapisanie się do poczekalni. Zamiast samodzielnie przeglądać dostępne terminy lub wielokrotnie kontaktować się z placówkami, pacjent pozostaje w elektronicznej kolejce, a system automatycznie monitoruje pojawiające się wolne miejsca.

Gdy odpowiedni termin zostanie udostępniony, pacjent zostanie na niego zapisany i otrzyma powiadomienie SMS-em, e-mailem lub za pośrednictwem aplikacji mojeIKP.

Kolejność zgodna z obowiązującymi zasadami

Jak podkreślają autorzy systemu, poczekalnia nie zmienia zasad kwalifikowania pacjentów do świadczeń. Kolejność zapisów nadal zależy od:

Po zapisaniu się do poczekalni pacjent zobaczy przewidywaną datę przyjęcia. Nie jest to jednak termin wizyty, lecz orientacyjna informacja, która może ulec zmianie wraz z pojawianiem się nowych skierowań lub pacjentów z wyższym priorytetem.

Pacjent zachowuje swoje miejsce w kolejce

Jednym z rozwiązań, które mają zwiększyć elastyczność systemu, jest możliwość odrzucenia zaproponowanego terminu bez utraty miejsca w kolejce.

Jeżeli termin wizyty okaże się nieodpowiedni, np. z powodu urlopu lub innych zobowiązań, pacjent może go odwołać. Wówczas wraca na swoje miejsce w poczekalni, a system nadal wyszukuje kolejny odpowiadający jego preferencjom termin.

Preferencje dotyczące dni tygodnia, godzin przyjęć czy odległości od miejsca zamieszkania można w każdej chwili zmienić w Internetowym Koncie Pacjenta, aplikacji mojeIKP lub kontaktując się z placówką.

Powiadomienia i łatwiejsze odwoływanie wizyt

Centralna e-rejestracja automatycznie wysyła pacjentom potwierdzenie zapisu oraz przypomnienia o zbliżającej się wizycie. Informacje mogą być przekazywane SMS-em, e-mailem lub poprzez aplikację mojeIKP.

W przypadku wiadomości SMS pacjent może również łatwo odwołać wizytę, odsyłając wiadomość z odpowiednim kodem. Ma to ograniczyć liczbę tzw. pustych wizyt, czyli terminów, na które pacjenci nie zgłaszają się bez wcześniejszego odwołania.

Jeżeli pacjent nie pojawi się na umówionej wizycie i wcześniej jej nie odwoła, utraci miejsce w poczekalni i zostanie przesunięty na początek kolejki.

Większa przejrzystość dostępu do świadczeń

Twórcy systemu podkreślają, że centralna e-rejestracja ma zapewnić pacjentom dostęp do jednej ogólnopolskiej bazy terminów, obejmującej wszystkie placówki uczestniczące w systemie. Dzięki temu możliwe jest porównanie dostępnych terminów nie tylko w najbliższej przychodni, ale również w innych placówkach znajdujących się w wybranej okolicy.

Docelowo rozwiązanie ma usprawnić organizację kolejek do specjalistów, ograniczyć liczbę niewykorzystanych terminów oraz ułatwić pacjentom dostęp do świadczeń finansowanych przez NFZ.

Źródło: Centrum e-Zdrowia / Internetowe Konto Pacjenta (IKP)

Od 1 lipca 2026 r. pacjenci będą umawiać mammografię, badanie HPV HR oraz pierwszorazowe wizyty u kardiologa w ramach NFZ wyłącznie przez centralną e-rejestrację. Nowy system ma ułatwić dostęp do wolnych terminów w całym kraju, ograniczyć liczbę niewykorzystanych wizyt oraz umożliwić rejestrację online przez całą dobę. To pierwszy etap wdrażania centralnej e-rejestracji, która stopniowo obejmie kolejne poradnie specjalistyczne.
 
Profilaktyka raka piersi i raka szyjki macicy oraz pierwszorazowe wizyty u kardiologa to świadczenia, które jako pierwsze zostały objęte centralną e-rejestracją. Do końca maja placówki oferujące te badania i wizyty miały obowiązek dołączyć do systemu i przekazać harmonogramy, tak by pacjenci mogli wybierać pasujący im termin spośród wszystkich dostępnych w całej Polsce. 

Od 1 lipca NFZ będzie płacił wyłącznie za świadczenia umawiane poprzez centralną e-rejestrację.  Wizyty umówione w inny sposób, niezarejestrowane w centralnej e-rejestracji, nie będą finansowane przez NFZ. 

Co centralna e-rejestracja oznacza dla placówek? 

Przejście w zakresie trzech świadczeń na centralną e-rejestrację może być dla placówek dużą zmianą. Jednocześnie niesie ze sobą wiele korzyści: 

Dołączenie do centralnej e-rejestracji już teraz pozwala przygotować się na obsługę kolejnych świadczeń za pomocą tego systemu. Już od 1 sierpnia do centralnej e-rejestracji włączane będą pierwsze wizyty u specjalistów z zakresu: 
Do 1 stycznia 2027 roku świadczeniodawcy mają obowiązek przekazania harmonogramów tych specjalistów do systemu centralnej e-rejestracji.   

Jakie są korzyści dla pacjentów? 

Dołączenie do centralnej e-rejestracji wszystkich placówek realizujących mammografię, badania HPV HR oraz konsultacje kardiologiczne oznacza, że w pacjenci będą mieli pełen obraz dostępności wizyt w całym kraju – nie tylko w swojej przychodni, lecz także w placówce oddalonej 3 kilometry czy 20 kilometrów, dzięki czemu będą mogli wybrać termin lepiej pasujący do ich codziennych planów (np. wybrać poradnię mijaną w drodze do pracy). 

Ponadto centralna e-rejestracja to szereg innych korzyści dla pacjenta, takich jak: 

 
Szkolenia i materiały dla świadczeniodawców 

Pracownicy placówek mogą skorzystać z szeregu opcji szkoleniowych w zakresie centralnej e-rejestracji: 

 
Gdzie uzyskać pomoc w sprawach centralnej e-rejestracji 

W zakresie działania funkcjonalności centralnej e-rejestracji zapytania można przekazywać zgodnie z poniższym przeznaczeniem adresów mailowych: 

Można także kontaktować się ze swoim oddziałem NFZ (w pierwszej kolejności) lub Centralą NFZ: cer@nfz.gov.pl
Źródło: inf pras
 
Ponad 33 tysiące kobiet, ogólnopolski pilotaż i wyniki opublikowane w „The Lancet Regional Health – Europe”. Badanie prowadzone przez Narodowy Instytut Onkologii wykazało, że test HPV HR jest blisko dwukrotnie skuteczniejszy niż cytologia w wykrywaniu stanów przedrakowych szyjki macicy. To jeden z najważniejszych dowodów naukowych, które stoją za zmianą standardu profilaktyki raka szyjki macicy w Polsce.
Rak szyjki macicy jest jednym z tych nowotworów, którym w dużej mierze można zapobiegać. Kluczowe znaczenie mają szczepienia przeciw HPV oraz skuteczne badania przesiewowe, które pozwalają wykryć nie tylko nowotwór, ale przede wszystkim stany przedrakowe – zanim choroba się rozwinie.

Przez lata podstawowym badaniem przesiewowym była cytologia. Dziś jednak coraz więcej danych naukowych pokazuje, że skuteczniejszym narzędziem jest test HPV HR, czyli badanie wykrywające zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego wysokiego ryzyka. To właśnie przewlekłe zakażenie określonymi typami HPV jest główną przyczyną rozwoju raka szyjki macicy.

Polski pilotaż, który zmienił standard profilaktyki

Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy przeprowadził największe i najważniejsze dotychczas polskie badanie dotyczące profilaktyki raka szyjki macicy. Projekt realizowano w latach 2019–2023 we współpracy z Ministerstwem Zdrowia, Narodowym Funduszem Zdrowia oraz ośrodkami z całego kraju.

W badaniu porównano dwa podejścia: dotychczasowy standard, czyli cytologię, oraz test HPV HR z następową cytologią na podłożu płynnym u kobiet z dodatnim wynikiem HPV. Celem było sprawdzenie, która metoda skuteczniej wykrywa stany przedrakowe i raka szyjki macicy w realnych warunkach polskiego programu profilaktycznego.

Końcowe wyniki pilotażu zostały opublikowane 8 maja 2026 roku w czasopiśmie „The Lancet Regional Health – Europe” w pracy pt. „Primary human papillomavirus screening versus cytology for detection of cervical intraepithelial neoplasia grade 2 or higher in Poland: a parallel-group, randomised controlled trial”.

Wyniki są jednoznaczne: test HPV HR pozwala niemal dwukrotnie zwiększyć wykrywalność zmian CIN2+ oraz CIN3+, czyli zmian przedrakowych o istotnym znaczeniu klinicznym, w porównaniu z cytologią.

Co pokazują dane?

W badaniu wzięło udział ponad 33 tysiące kobiet w wieku 30–59 lat. Do ramienia z testem HPV trafiło 16 795 kobiet, a do ramienia cytologicznego 16 707 kobiet.

Zmiany CIN2+ wykryto u 137 kobiet w grupie badanej testem HPV HR oraz u 71 kobiet w grupie cytologii. Oznacza to, że test HPV HR wykrył o 93 proc. więcej zmian CIN2+ niż cytologia. Również zmiany CIN3+ wykrywano częściej w grupie testu HPV – u 69 kobiet wobec 35 kobiet w grupie cytologii.

Jednocześnie autorzy badania wskazują, że przejście na screening oparty na HPV wymaga odpowiedniego przygotowania systemu. Test HPV HR daje więcej dodatnich wyników przesiewowych i wiąże się z większą liczbą skierowań na kolposkopię. Dlatego potrzebne są dobrze zaplanowane algorytmy dalszej diagnostyki, tak aby skutecznie wyłapywać kobiety z rzeczywistym ryzykiem zmian przedrakowych, a jednocześnie ograniczać nadmierne kierowanie na procedury diagnostyczne.

Skuteczniejszy screening nie polega wyłącznie na zastąpieniu jednego testu drugim. Wymaga całej ścieżki – od pobrania materiału, przez wiarygodne laboratoria, po właściwą kwalifikację do kolposkopii i dalszego nadzoru.

„Sukces naukowy, który ma konkretne znaczenie dla pacjentek”

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podkreśla, że wyniki badania powinny znaleźć przełożenie na codzienną praktykę poradni realizujących program profilaktyki raka szyjki macicy.

– „Dziś ogłaszamy sukces naukowy, który ma konkretne znaczenie dla polskich pacjentek. Praca, jaką wykonał zespół pod przewodnictwem profesora Nowakowskiego, powinna znaleźć konkretne odzwierciedlenie w poradniach ginekologiczno-położniczych posiadających kontrakt z NFZ, które są zobowiązane do realizacji programu profilaktyki raka szyjki macicy. Liczę na to, że mając dowody naukowe potwierdzone publikacją, testy HPV HR będą cieszyć się rosnącym zainteresowaniem, zarówno wśród pacjentek, jak i przedstawicieli ochrony zdrowia. Skuteczna profilaktyka ma znaczenie” – podkreśla minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Prof. Andrzej Nowakowski, kierownik Poradni Profilaktyki Raka Szyjki Macicy NIO, zwraca uwagę, że polskie dane potwierdzają kierunek zmian przyjęty w programie profilaktycznym.

– „Dzięki współpracy z Ministerstwem Zdrowia, polskie kobiety mają dostęp do najnowocześniejszego i najskuteczniejszego narzędzia w profilaktyce raka szyjki macicy. Test HPV HR powinien stać się jedynym obowiązującym testem przesiewowym, a nasze dowody naukowe uzyskane w polskiej populacji potwierdzają słuszny kierunek zmian w systemie profilaktyki raka szyjki macicy w Polsce, który został przyjęty w lipcu 2025 roku” – wyjaśnia prof. Andrzej Nowakowski.

Ekspert apeluje również do placówek, ginekologów i położnych, aby aktywnie korzystali z testów HPV HR w programie profilaktyki.

– „Apeluję z tego miejsca do wszystkich zarządzających placówkami, ale także do ginekologów i położnych, aby wykonywali swoim pacjentkom badania przesiewowe HPV HR w programie profilaktyki. Im szybciej wprowadzimy mentalną zmianę w tym obszarze i zrezygnujemy z cytologii jako badania pierwszego wyboru, tym skuteczniej będziemy pomagać kobietom dbać o ich zdrowie” – dodaje prof. Nowakowski.

Zgodnie z europejskimi rekomendacjami

Polskie wyniki wpisują się w kierunek wyznaczony przez europejskie rekomendacje. Zgodnie z zaleceniami European Commission Initiative on Cervical Cancer opublikowanymi w 2025 roku, testy HPV HR są obecnie rekomendowaną metodą badań przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy w Europie.

Oznacza to istotną zmianę filozofii profilaktyki. Cytologia pozwala wykrywać nieprawidłowe komórki, które już pojawiły się w obrębie szyjki macicy. Test HPV HR wykrywa natomiast obecność wirusa wysokiego ryzyka, czyli czynnik, który może doprowadzić do rozwoju takich zmian. Dzięki temu możliwe jest wcześniejsze określenie ryzyka i objęcie pacjentki odpowiednim nadzorem.

Jak podkreśla dr hab. n. med. Beata Jagielska, dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii, test HPV HR pozwala nie tylko skuteczniej wykrywać zagrożenie rakiem szyjki macicy i stany przedrakowe, ale także identyfikować zakażenie wirusem, który może wywołać nowotwór w przyszłości.

– „To ważne, bo nawet w przypadku niezdiagnozowania raka po wykonaniu testu w danym momencie, ta wiedza automatycznie uruchamia zwiększoną czujność onkologiczną, zarówno u pacjentki, jak i lekarza prowadzącego. Warto więc korzystać ze wszystkich sposobów zapisywania się na te badania, a dzięki Centralnej e-Rejestracji dostępność badań profilaktycznych dla kobiet przybrała nową skalę” – dodaje dr hab. n. med. Beata Jagielska.

Nie tylko test, ale cały system profilaktyki

Autorzy publikacji w „The Lancet Regional Health – Europe” podkreślają, że przejście z cytologii na screening oparty na HPV powinno być dobrze zaplanowane organizacyjnie. Skuteczność testu HPV HR jest większa, ale jego stosowanie wymaga właściwego postępowania z dodatnimi wynikami.

Nie każda kobieta z dodatnim wynikiem HPV ma stan przedrakowy lub nowotwór. Dlatego tak ważna jest tzw. triage, czyli dalsza kwalifikacja pacjentek z dodatnim wynikiem testu HPV. W badaniu stosowano m.in. cytologię na podłożu płynnym, a u części kobiet także dodatkowe biomarkery, takie jak test metylacji FAM19A4/miR124-2 oraz immunocytochemię p16/Ki-67.

W praktyce oznacza to, że nowoczesna profilaktyka raka szyjki macicy wymaga nie tylko dostępności samego testu HPV HR, ale także dobrej organizacji laboratoriów, kolposkopii, ścieżki diagnostycznej i nadzoru nad pacjentkami z dodatnim wynikiem.

To szczególnie istotne w pierwszej rundzie screeningu HPV, kiedy można spodziewać się większej liczby skierowań do dalszej diagnostyki. Jednocześnie właśnie ta pierwsza runda pozwala wykryć znaczną część zmian przedrakowych, które mogłyby zostać przeoczone w badaniu cytologicznym.

Znaczenie dla Polski i innych krajów

Badanie NIO ma znaczenie nie tylko dla Polski. To pierwsze tak duże randomizowane badanie zdrowia publicznego porównujące screening oparty na HPV z cytologią w kraju Europy Środkowo-Wschodniej. Jego wyniki mogą być istotne dla państw, które nadal prowadzą programy profilaktyczne oparte przede wszystkim na cytologii albo dopiero planują zmianę modelu badań przesiewowych.

Dla Polski publikacja oznacza potwierdzenie, że transformacja programu profilaktyki raka szyjki macicy ma solidne podstawy naukowe. W lipcu 2025 roku wprowadzono możliwość wykonywania testu HPV HR w programie profilaktycznym. Zdaniem ekspertów kolejnym krokiem powinno być odejście od cytologii jako badania pierwszego wyboru i konsekwentne oparcie screeningu na testach HPV HR. Więcej informacji o możliwości wykonania testu HPV HR w ramach programu profilaktycznego można znaleźć na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia.

Profilaktyka działa wtedy, gdy kobiety z niej korzystają

Nawet najlepsze narzędzie diagnostyczne nie przyniesie efektu, jeśli kobiety nie będą zgłaszać się na badania. Dlatego obok zmian organizacyjnych kluczowa pozostaje edukacja i zwiększanie zaufania do programu profilaktyki.

Rak szyjki macicy rozwija się zwykle przez wiele lat. To daje szansę na wykrycie zmian przedrakowych i wdrożenie leczenia zanim pojawi się nowotwór inwazyjny. Warunkiem jest jednak regularny udział w badaniach przesiewowych.

Polski pilotaż pokazuje, że skuteczniejsza profilaktyka jest możliwa. Teraz wyzwaniem pozostaje jej pełne wdrożenie w codziennej praktyce – tak, aby test HPV HR stał się realnie dostępnym, powszechnie stosowanym i zrozumiałym dla pacjentek narzędziem ochrony zdrowia.

Źródła: Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy, Ministerstwo Zdrowia, „The Lancet Regional Health – Europe”.
Lipiec 2025 r. przynosi znaczące zmiany w opiece zdrowotnej kobiet. Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Ministerstwo Zdrowia wprowadzają nowy model kompleksowego leczenia endometriozy, a także poszerzają program profilaktyki raka szyjki macicy o nowoczesne badania genetyczne. Dodatkowo zmienia się finansowanie badań genetycznych w onkologii oraz wprowadzone zostają nowe rozwiązania w podstawowej opiece zdrowotnej.
Endometrioza: kompleksowa opieka i bezpłatne zabiegi

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Minister Zdrowia Izabeli Leszczyny, od 1 lipca pacjentki z endometriozą mogą skorzystać z kompleksowego i w pełni refundowanego modelu leczenia tej przewlekłej choroby.
„Dziś pacjentki z endometriozą zyskały lepszy dostęp do specjalistycznej, bezpłatnej opieki – od pierwszej wizyty po skomplikowane zabiegi operacyjne” – ogłoszono w oficjalnym komunikacie Ministerstwa Zdrowia.

NFZ zmienia sposób finansowania świadczeń i obejmuje refundacją także zabiegowe leczenie głęboko naciekającej endometriozy. Program będzie realizowany w siedmiu wyspecjalizowanych ośrodkach, które uzyskały pozytywną opinię konsultanta krajowego i zostały zatwierdzone przez oddziały wojewódzkie Funduszu. Wśród nich znalazły się m.in. Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki, Katowickie Centrum Onkologii czy Szpital Uniwersytecki w Krakowie.

Pacjentki będą mogły skorzystać z diagnostyki, w tym specjalistycznych badań USG, zabiegów operacyjnych, konsultacji wielospecjalistycznych i opieki pooperacyjnej. Aby zostać objętą programem, wystarczy skierowanie od lekarza ginekologa. „Dzięki finansowaniu terapii z budżetu NFZ panie skorzystają ze specjalistycznego leczenia bezpłatnie. Wystarczy ubezpieczenie w ramach Funduszu” – przypomina NFZ.

Ministerstwo Zdrowia zapowiada również prace nad rozwiązaniami dla pacjentek z mniej zaawansowaną postacią choroby, które będą mogły liczyć na wsparcie poradni ginekologiczno-położniczych.

Profilaktyka raka szyjki macicy: nowa ścieżka diagnostyczna

Nowości pojawiły się także w programie „Profilaktyka raka szyjki macicy”. Od lipca kobiety w wieku 25–64 lat mogą skorzystać z dwóch nowoczesnych badań: testu HPV HR (wysokiego ryzyka), który wykrywa onkogenne typy wirusa HPV (16 i 18), oraz cytologii na podłożu płynnym (LBC). To odpowiedź na statystyki – co roku około 3 tys. kobiet w Polsce słyszy diagnozę raka szyjki macicy, a regularne badania mogą uratować życie.

„Po pobraniu materiału z szyjki macicy na podłoże płynne do badania przesiewowego, w pierwszej kolejności, trafi on do laboratorium na badania genetyczne HPV HR. Wykrycie obecności DNA lub RNA wysokoonkogennych typów wirusów brodawczaka ludzkiego (HPV) w wymazie pobranym z szyjki macicy spowoduje, że w drugim kroku – w razie konieczności – z już raz pobranego materiału – zostanie wykonana cytologia na podłożu płynnym” – wyjaśnia NFZ.

Nowy model oznacza dokładniejsze badanie i ogranicza ryzyko błędnego odczytu. „W lipcu będziemy mieć podpisane wszystkie umowy z placówkami, które będą realizowały nową ścieżkę diagnostyczną w programie profilaktyki raka szyjki macicy” – poinformował Paweł Florek, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej i Promocji NFZ. „W większości regionów już zakończyliśmy zawieranie umów. W kilku czekamy na zamknięcie drogi odwoławczej”.

Badania będą dostępne zarówno w poradniach ginekologiczno-położniczych mających umowę z NFZ, jak i w placówkach POZ – także za pośrednictwem wykwalifikowanej położnej. Wzrośnie również wycena pobrania materiału cytologicznego przez położne, zgodnie z rekomendacją Prezesa AOTMiT.

Wprowadzone zmiany są częścią szerszego pakietu działań „Świadoma, bezpieczna ja”, który obejmuje różne aspekty zdrowia kobiet i ma wzmocnić ich bezpieczeństwo zdrowotne.

Badania genetyczne: bez hospitalizacji, z szerszym zakresem

Na mocy nowego zarządzenia Prezesa NFZ, badania genetyczne w nowotworach BRCA-zależnych będą mogły być wykonywane ambulatoryjnie – bez konieczności hospitalizacji. Pacjent przyjdzie do szpitala na pobranie krwi i tego samego dnia wróci do domu.

Fundusz będzie również rozliczał badania wykonane techniką sekwencjonowania DNA i RNA (NGS). Badania będą finansowane także wtedy, gdy nie zakończą się kwalifikacją do terapii lekowej – co jest szczególnie ważne z punktu widzenia pacjentów onkologicznych.

Zarządzenie rozszerza również finansowanie diagnostyki genetycznej dla pacjentów z nowotworem złośliwym dróg żółciowych oraz rakiem urotelialnym.

Zmiany w POZ: nowe finansowanie i motywatory

Duże zmiany dotyczą także podstawowej opieki zdrowotnej. Od 1 lipca wzrasta wycena świadczeń, szczególnie w odniesieniu do pielęgniarki szkolnej, co jest elementem priorytetowego potraktowania medycyny szkolnej.

Zwiększone zostaną również stawki za opiekę nad pacjentem z chorobą przewlekłą, a POZ realizujące opiekę koordynowaną otrzymają ryczałt za koordynatora – minimum 7,6 tys. zł miesięcznie. NFZ zapowiada prace nad długofalowym modelem finansowania tego zadania.

Nowością będą też kwartalne motywatory finansowe dla POZ za aktywne zachęcanie pacjentów do badań w ramach programu profilaktyki raka jelita grubego. Odrębnie wycenione zostanie również świadczenie w postaci lipidogramu w badaniu przesiewowym dotyczącym hipercholesterolemii rodzinnej, realizowane w ramach bilansu 6-latka.

Zmiany ogłoszone przez Ministerstwo Zdrowia i NFZ pokazują spójną strategię wzmacniania opieki zdrowotnej nad kobietami i poprawy jakości diagnostyki onkologicznej. To ważny krok w stronę nowoczesnej, dostępnej i skutecznej profilaktyki oraz leczenia – zwłaszcza w obszarach, które przez lata były niedofinansowane lub zbyt słabo zorganizowane.

Więcej informacji o dostępnych programach profilaktycznych i badaniach przesiewowych można znaleźć na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia: nfz.gov.pl/dla-pacjenta/programy-profilaktyczne

Źródło: MZ, NFZ