Medicalpress
Nierówności w zdrowiu od lat stanowią jedno z największych wyzwań polskiego systemu ochrony zdrowia, wpływając na długość życia, dostęp do świadczeń i jakość opieki w zależności od miejsca zamieszkania czy statusu społecznego. Coraz częściej jednak pojawia się narracja, że to właśnie wieloletnie zróżnicowanie może stać się impulsem do głębokiej modernizacji systemu. Cyfryzacja, reforma jakości, nowe modele finansowania oraz zaawansowana analityka danych tworzą dziś zestaw narzędzi, który po raz pierwszy pozwala nie tylko diagnozować skalę nierówności, lecz także realnie nimi zarządzać. Zdaniem ekspertów to moment przełomowy, w którym polska ochrona zdrowia może szybciej niż kiedykolwiek wcześniej zbliżyć się do nowoczesnych i sprawiedliwych modeli europejskich.
Wieloletnie zróżnicowanie polskiego systemu ochrony zdrowia może dziś stać się jego największym atutem. Dzięki cyfryzacji, reformie jakości, nowym modelom finansowania i analityce danych Polska po raz pierwszy ma narzędzia, by systemowo ograniczać nierówności zdrowotne i „przeskoczyć” kilka etapów rozwoju – podobnie jak wcześniej Estonia czy Dania. To moment, w którym zamiast koncentrować się wyłącznie na deficytach, warto dostrzec realną szansę na zbudowanie jednego z najbardziej nowoczesnych modeli publicznej ochrony zdrowia w regionie.

Dzięki centralnym platformom danych, mapom potrzeb zdrowotnych, narzędziom analitycznym oraz jakościowym mechanizmom rozliczeń możliwe staje się kierowanie zasobów tam, gdzie potrzeby są największe, a nie tam, gdzie historycznie utrwalono finansowanie. To moment przełomowy: po raz pierwszy polska ochrona zdrowia dysponuje spójnym zestawem reform, technologii i instrumentów zarządczych, które pozwalają realnie zmniejszać różnice w dostępie do świadczeń i zbliżać się do nowoczesnych, sprawiedliwych modeli europejskich – szybciej i skuteczniej niż kiedykolwiek wcześniej.

– Nierówności w zdrowiu są wyzwaniem, ale nie wyrokiem. Dzięki reformie jakości, cyfryzacji i nowym narzędziom analitycznym możemy pierwszy raz zarządzać nimi w sposób systemowy. To moment, w którym polskie zdrowie ma realną szansę pójść w stronę nowoczesnych, sprawiedliwych modeli europejskich. Nigdy wcześniej nie mieliśmy tak silnego zestawu reform, technologii i instrumentów systemowych, które umożliwiają faktyczną poprawę. To ważne, by zamiast patrzeć na te dane jedynie przez pryzmat deficytów, zobaczyć również to, co dzisiaj w ochronie zdrowia zaczyna realnie działać. Jesteśmy w momencie, w którym te nierówności można realnie zmniejszyć – szybciej i skuteczniej niż kiedykolwiek wcześniej. I to jest największy pozytywny aspekt, który jako sektor powinniśmy dziś podkreślać – mówi Michał Dybowski, Prezes Healthcare Poland Foundation, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa i Zrównoważonego Rozwoju Polskiej Federacji Szpitali, Forum Ekspertów Ad Rem.

Cyfryzacja i e-zdrowie otwierają dostęp do usług tam, gdzie nierówności były największe

Jeszcze kilka lat temu samo miejsce zamieszkania determinowało możliwość dostępu do specjalisty czy badań. Dziś – dzięki e-rejestracji, telekonsultacjom, zdalnemu monitorowaniu, nowym usługom P1 i otwierającym się piaskownicom regulacyjnym AI – część tych nierówności może zostać znacząco zredukowana. To nie teoria – to praktyka. Szpitale, które wdrożyły telemedycynę i zdalny triaż, skróciły czas oczekiwania nawet o 40% i wyrównały dostęp między pacjentami z obszarów wiejskich i miejskich.

Reforma jakości i finansowania pozwala kierować środki tam, gdzie potrzeby są największe

Wprowadzenie ustawy o jakości, map potrzeb zdrowotnych, systemów CSRD/ESG w ochronie zdrowia oraz jakościowych modeli finansowania daje szansę na bardziej sprawiedliwy podział zasobów, zamiast dotychczasowego finansowania historycznego. Po raz pierwszy można zobaczyć, w których regionach – i w jakich grupach społecznych – potrzeby zdrowotne są największe. To ogromny krok naprzód w kierunku wyrównywania różnic, o których mowa w artykule.

Kompetencje zdrowotne społeczeństwa można budować – i ten proces już się rozpoczął

To prawda, że edukacja zdrowotna w Polsce była przez dekady niedoszacowana. Ale dziś programy edukacyjne ministerstwa, działania organizacji branżowych oraz nowe narzędzia cyfrowe tworzą przestrzeń, w której rzeczywistość może się zmienić szybciej niż kiedyś. Healthcare Poland prowadzi m.in. projekty edukacyjne w zakresie zdrowia cyfrowego, profilaktyki, świadomego korzystania z systemu i nowych technologii – i widzimy, że zapotrzebowanie rośnie. To buduje nie tylko wiedzę, ale także poczucie sprawczości, które jest jednym z kluczowych czynników wyrównywania szans w zdrowiu.

Nierówności są mierzalne – a to oznacza, że można nimi zarządzać

Healthcare Poland i Polska Federacja Szpitali rozwijają Centrum Jakości, Audytu i Transformacji, które wspiera placówki w:

Cyfrowe bliźniaki, czyli zaawansowane modele komputerowe odzwierciedlające stan zdrowia konkretnego pacjenta, mogą w najbliższych latach stać się jednym z najważniejszych narzędzi nowoczesnej medycyny. Pozwolą nie tylko monitorować organizm w czasie rzeczywistym, ale również przewidywać ryzyko chorób, zmiany parametrów życiowych czy reakcję na terapię. 
W Polsce trwają prace nad projektem Second Brain – inteligentnym cyfrowym bliźniakiem pacjenta, który ma odegrać kluczową rolę w diagnostyce przyszłości i zostać certyfikowanym wyrobem medycznym. Jak zapowiadają twórcy, rozwiązanie będzie analizować zarówno stan fizyczny, jak i emocjonalny użytkownika, a w przyszłości pomoże lekarzom skrócić czas diagnozy i zmniejszyć obciążenie systemu ochrony zdrowia.

– Przyszłością medycyny nie są tylko super-AI, supernarzędzia, supertechnologia, która nam pozwoli lepiej zbadać i zrozumieć człowieka, ale też cyfrowe bliźniaki. Akurat teraz pracujemy razem z Healthcare Poland i Polską Federacją Szpitali nad stworzeniem Second Brain. To będzie twój cyfrowy bliźniak medyczny, który chcemy, żeby w przyszłości był wyrobem medycznym. Będzie on czytał twój stan emocjonalny, będzie w stanie przewidzieć np. wypalenie, nawet próbę samobójczą, depresję. To przewidywanie będzie możliwe dzięki zebraniu informacji z urządzeń wearable dotyczących twojego stanu fizycznego, ale także psychicznego, tego, co się z tobą zadzieje, na jakie choroby z większym prawdopodobieństwem możesz zachorować – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Edi Pyrek, współzałożyciel Global Artificial Intelligence Alliance (GAIA).

Cyfrowy bliźniak jest zaawansowanym modelem komputerowym, odzwierciedlającym w przestrzeni informatycznej fizyczny obiekt lub system. W medycynie oznacza to cyfrową „replikę” pacjenta, na której można przeprowadzać różnego rodzaju symulacje, monitorowanie i analizę aspektów zdrowia w czasie rzeczywistym. Technologia cyfrowych bliźniaków jest kluczowym komponentem Przemysłu 4.0 i już teraz sprawdza się m.in. w zarządzaniu liniami produkcyjnymi w fabrykach czy przewidywaniu blackoutów energetycznych. W medycynie może pozwalać wcześnie przewidywać ewentualne problemy zdrowotne pacjenta, którego organizm je odzwierciedla, ale też na przykład modelować to, jak ta osoba zareaguje na planowaną do wdrożenia terapię.

– Peter Diamandis, twórca XPRIZE i jeden z najbardziej wpływowych ludzi w Dolinie Krzemowej, przewiduje, że do 2028–2030 roku wszyscy ludzie na świecie będą mieli swojego cyfrowego bliźniaka. My w Polsce prawdopodobnie jesteśmy jednymi z pierwszych, którzy o tym myślą – podkreśla Edi Pyrek.

O tym, że taka wizja nie jest odległa, mogą też świadczyć prognozy rynkowe. Według Mordor Intelligence światowy rynek cyfrowych bliźniaków w medycynie bieżący rok zamknie z przychodami sięgającymi 2,81 mld dol. Do końca dekady obroty wzrosną ponad czterokrotnie – do 11,37 mld dol. Oznacza to wzrost o 1/3 rocznie.

Ten kierunek rozwoju medycyny ma też swoje odzwierciedlenie we wdrożeniach. Na łamach czasopisma „npj Digital Medicine” zostały opublikowane na początku października wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Melbourne na modelu sztucznej inteligencji DT-GPT, który testowo analizował w różnej skali czasowej (godzin, tygodni lub miesięcy) dane medyczne pacjentów z chorobą Alzheimera lub niedrobnokomórkowym rakiem płuc, a także pacjentów przyjmowanych na oddziały intensywnej terapii. Model stworzył cyfrowe bliźniaki pacjentów i prognozował, jak ich stan zdrowia prawdopodobnie zmieni się z czasem trwania leczenia, pomagając tym samym w przewidywaniu przebiegu ich choroby. W przypadku pacjentów z oddziałów intensywnej terapii powstały cyfrowe bliźniaki ponad 35 tys. osób. Model dokładnie przewidział u nich zmiany poziomu magnezu czy saturacji w ciągu kolejnych 24 godzin. Dokładność cyfrowych bliźniaków w krótkoterminowej predykcji była wyższa niż 14 innych modeli uczenia maszynowego. Badacze ocenili, że DT-GPT wykazał też dość wysoką skuteczność predykcji w odniesieniu do kilku istotnych parametrów laboratoryjnych: wykrycia łagodnej anemii i podwyższonej aktywności LDH (dehydrogenazy mleczanowej) oraz markera progresji niedrobnokomórkowego raka płuca.

Second Brain – jak wyjaśniają przedstawiciele GAIA – ma być inteligentną aplikacją zaprojektowaną do łączenia pacjentów, lekarzy i administratorów szpitali w jeden spójny ekosystem opieki zdrowotnej. Testowane w Polsce rozwiązanie początkowo przeznaczone będzie dla pacjenta. Zapewni mu cyfrowe wsparcie w chwilach niepewności, przełoży zalecenia kliniczne na praktyczne kroki, wyśle przypomnienia o lekach i wizytach, będzie monitorować samopoczucie oraz umożliwi bezpieczne telekonsultacje i wymianę informacji z lekarzami.

Docelowo cyfrowe bliźniaki mają jednak znaleźć zastosowanie kliniczne – będą mogły centralizować informacje o pacjentach, automatycznie przygotują wersje robocze dokumentacji klinicznej i zasygnalizują przypadki wymagające pilnej interwencji, zapewniając jednocześnie profesjonalną i terminową komunikację z pacjentami.

 Chcemy, żeby to był produkt, dzięki któremu lekarze mogą lepiej i szybciej diagnozować. Zaoszczędzą czas, ponieważ nie będą widzieli tylko tego pacjenta w danym momencie, ale też będą mieli informacje na temat tego, co się z nim działo od ostatniej wizyty, jak spał, co jadł, jak to na niego wpłynęło. Dzięki temu będą potrafili nie tylko szybciej nas diagnozować i nam pomagać, ale także nauczą nas postrzegać jedną prostą rzecz – że nasze ciało, nasz umysł i nasza psyche to nie jest coś oddzielnego, że należy patrzeć na człowieka jako na jeden wspólny organizm, a nie jako na wybrane elementy – wyjaśnia Edi Pyrek.

Zaprezentowany podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu Second Brain pokazuje, że można wzmocnić pozycję pacjentów i odciążyć personel kliniczny, jednocześnie respektując operacyjne i regulacyjne realia szpitali. To istotne zwłaszcza z uwagi na to, że dane, na których ma operować technologia, dotyczą zdrowia pacjentów, więc należą do kategorii wrażliwych.

 Healthcare Poland to organizacja, która ma 14 piaskownic regulacyjnych dotyczących AI, dotyczących również wyrobów medycznych. Są naszymi partnerami i dzięki temu jesteśmy w stanie stworzyć produkt, który od samego początku, od momentu kiedy jest stworzony, będzie produktem zgodnym z prawem, a także z tym, czego potrzebują lekarze i pacjenci – zapowiada współzałożyciel GAIA.

Źródło: Newseria