Medicalpress
W Polsce niepełnosprawne kobiety rzadziej niż pozostałe korzystają z opieki ginekologicznej. W dostępie do niej przeszkadzają m.in. problemy infrastrukturalne. W lipcu w niektórych miejscowościach parkuje mobilny gabinet ginekologiczny, w którym na bezpłatne badania zgłaszać się mogą także kobiety z niepełnosprawnością.
To jeden z elementów tegorocznej odsłony kampanii „W kobiecym interesie”. Ponadto partnerzy kampanii – Fundacja Kulawa Warszawa oraz Fundacja Avalon – stworzyli bazy gabinetów ginekologicznych dostępnych dla kobiet z niepełnosprawnościami. Ich lista znajduje się na stronach www.dostepnaginekologia.pl oraz www.mapadostepnosci.pl i obejmuje w sumie 158 gabinetów uwzględniających potrzeby pacjentek z niepełnosprawnością (być może jest ich w Polsce więcej, Fundacje czekają na zgłoszenia kolejnych).

Mobilny gabinet w najbliższy weekend będzie w Wielkopolsce; 15 lipca – we Wrześni, 16 lipca – w Słupcy, a 17 lipca – w Koninie. W skład oferowanego pakietu bezpłatnych badań wchodzi:

Mobilny gabimet przystosowany jest do przyjmowania pacjentek z niepełnosprawnościami: ruchową, wzroku i słuchu. Kobiety z niepełnosprawnościami mają więcej problemów

Aż 77 proc. kobiet z niepełnosprawnościami nie chodzi do ginekologa regularnie, a 22 proc. nie było nigdy na takiej wizycie – wynika z badań przeprowadzonych na potrzeby kampanii „W kobiecym interesie”. Badanie to było zrealizowane w maju i czerwcu 2022 r. na zlecenie Gedeon Richter Polska. CAWI. Objęło 201 kobiet z niepełnosprawnościami ruchowymi, wzroku i słuchu.

Problemem są jednak nie tylko bariery świadomościowe, lecz także terytorialne. Raport Najwyższej Izby Kontroli pt. „Dostępność świadczeń ginekologiczno-położniczych finansowanych ze środków publicznych na terenach wiejskich. Lata 2016–2017”, pokazał, że w wielu regionach Polski wciąż nie ma równego dostępu do ambulatoryjnych świadczeń ginekologiczno-położniczych. W miastach nie jest źle, w gminach wiejskich i wiejsko-miejskich bywa fatalnie.

Dla przykładu, w województwie podlaskim w 2017 roku na jeden gabinet ginekologiczny przypadało aż 27 tys. pacjentek, natomiast w gabinecie miejskim w tym samym województwie – 5 tys. pacjentek. Ta dysproporcja jest bardzo duża. Jeżeli dołożymy do tego jeszcze kwestie lokalizacji, czyli np. są pacjentki, które mają nawet 50 km do najbliższego gabinetu, to zaczyna nam się robić rzeczywiście duży, systemowy problem – mówi Aneta Grzegorzewska, dyrektorka ds. korporacyjnych i relacji zewnętrznych Gedeon Richter, inicjatora kampanii „W kobiecym interesie”.

Problemy z infrastrukturą szczególnie dotkliwe są dla kobiet z niepełnosprawnościami. A nie brakuje ich przecież w takich gminach – wbrew pozorom licznych – w których gabinetu ginekologicznego nie ma w ogóle. Jak pokazał raport NIK z  2017 r., wówczas były województwa, w których 50–70 proc. gmin nie miało gabinetu ginekologicznego!

Wyniki wspomnianego badania zrealizowanego na potrzeby kampanii pokazały, że bariery architektoniczne i sprzętowe są istotne.  64 proc. kobiet z niepełnosprawnościami zadeklarowało, że zdarzyło im się zrezygnować z wizyty przede wszystkim ze względu na brak dostosowania infrastruktury budynku lub odpowiedniego wyposażenia gabinetu ginekologicznego.

To, że niepełnosprawne kobiety rzadziej zgłaszają się do ginekologa sprawia, że częściej wykrywane są u nich zaawansowane choroby. Poza tym niepełnosprawność ruchowa to często także nadwaga lub otyłość, co generuje dodatkowe problemy, jak choćby przerost endometrium. Regularne badania pozwalają wykryć chorobę we wczesnym stadium, gdy możliwości wyleczenia są znacząco wyższe.  Dlatego to ważne, by zwiększyć dostęp do badań niepełnosprawnym kobietom – podkreśla ginekolożka Joanna Bonarek-Sztaba.

Te właśnie problemy zadecydowały o tym, by 4. edycję ogólnopolskiej kampanii społeczno-edukacyjnej „W kobiecym interesie”, zorganizować pod hasłem „Nie wykluczamy, badamy w kobiecym interesie”.

W trakcie naszej akcji trafiały do nas także kobiety z niepełnosprawnościami i zdarzało się, że obsłużenie ich było wyzwaniem. To uświadomiło nam, że w polskim systemie zdrowia opieka nad kobietami z niepełnosprawnościami jest wykluczająca. Wyniki badań, które wtedy zleciliśmy były przerażające. Oprócz problemów architektonicznych kobiety wskazywały też na tak prozaiczne kłopoty jak problemy z umówieniem się na wizytę! Osoby głuchonieme czy niewidzące są zdane w dużej mierze na opiekę osób trzecich. Dlatego, o ile w poprzednich edycjach stawialiśmy przede wszystkim na uświadamianie potrzeby badań profilaktycznych, tym razem postanowiliśmy zadbać o dostępność, w tym także o dostępność dla  kobiet z różnymi niepełnosprawnościami – mówi  Aneta Grzegorzewska.

Warto sobie uświadomić, że aby kobieta niepełnosprawna mogą skorzystać z badania ginekologicznego, często potrzeba jest specjalistycznego sprzętu, np. podnośnika.

Toaleta musi być duża, z odpowiednim miejscem do manewrowania, powierzchnia przed fotelem też musi być większa, żeby pacjentka na wózku mogła dokonać odpowiednich manewrów, przydałby się też podnośnik do przeniesienia pacjentki z dużą niepełnosprawnością ruchową z wózka na fotel. Sam fotel powinien być elektryczny, z ruchomym podestem i ruchomym zagłówkiem. Gdy gromadzimy nowy sprzęt do gabinetu dobrze jest zadbać o to, aby miał takie dodatkowe możliwości – choć oczywiście to oznacza większe wydatki. Taki fotel jest około cztery razy droższy niż tradycyjny, ale w końcu naszym zadaniem jest zadbanie o wszystkie pacjentki – mówi ginekolożka.

Jednak ginekolodzy zwracają też uwagę, że wiele zależy od chęci – tak naprawdę w wielu przypadkach można przeprowadzić badanie nawet wtedy, gdy nie ma odpowiedniego sprzętu.

W Polsce badamy pacjentki na fotelach ginekologicznych, stawiamy sobie wymogi, że musi być elektryczny, odpowiednio dostosowany. A na przykład w Anglii badania przeprowadza się nie na fotelach ginekologicznych a na leżance. Może więc czasem nie warto tak sztywno trzymać się tych wymogów – zwraca uwagę lekarka.
Bariery mentalne

Być może największymi przeszkodami są bariery mentalne, także u personelu medycznego.

Badania ginekologiczne stresują wiele kobiet, mnie szczególnie, bo jestem osobą z niepełnosprawnością i „plus size”. To, jak zdążyłam w swoim życiu usłyszeć, spory problem. Na jednej z wizyt usłyszałam od lekarza: „Nie da się, nie mamy podnośnika, nie dam rady pani podnieść, no niby jak mam panią zbadać?” To był trudny moment, w którym jako kobieta z niepełnosprawnością, która chce zadbać o swoje zdrowie, zostaję sama, bez wyjścia – mówi Renata Orłowska, „Zaniczka”, dokumentująca ważne tematy niepełnosprawności i równości na Instagramie.

We wspomnianym badaniu kobiety z niepełnosprawnościami wskazały, że ważne są dla nich również profesjonalne nastawienie personelu medycznego oraz empatyczny sposób komunikacji.

Opieka ginekologiczna nad pacjentką z niepełnosprawnością nie jest tylko wyzwaniem medycznym, ale również psychologicznym. Pacjentki, które przyjmuję w gabinecie, często potrzebują większego i czujniejszego zaangażowania personelu medycznego. Dobra komunikacja między lekarzem a pacjentem jest tu kluczowa, ale bywa trudniejsza, gdy pacjentka nie słyszy lub nie widzi. Dostosowanie gabinetu do potrzeb pacjentek nie jest jednak trudne, bo na rynku jest wiele rozwiązań, które mogą nas wesprzeć, np. możliwość zdalnego zaangażowania tłumacza polskiego języka migowego – zwraca uwagę specjalistka.

Niepełnosprawne pacjentki zwracają także uwagę na brak wiedzy.

W  Polsce jest przekonanie, że osoby z niepełnosprawnościami nie uprawiają seksu, a jak nie uprawiają seksu, to po co je badać? To podwójna bzdura, gdyż osoby z niepełnosprawnościami uprawiają seks, a badać się powinna każda kobieta, niezależnie od tego, czy jest aktywna seksualnie, czy nie. Cieszę się, że w tym roku kampania „W kobiecym interesie” zwróciła uwagę na zdrowie nas, kobiet z niepełnosprawnościami, które mają do niego takie same prawo jak wszystkie kobiety w naszym kraju – mówi Renata Orłowska – „Zaniczka.

Źródło: Serwis Zdrowie

W Polsce niepełnosprawne kobiety rzadziej niż pozostałe korzystają z opieki ginekologicznej. W dostępie do niej przeszkadzają m.in. problemy infrastrukturalne. W lipcu w niektórych miejscowościach parkuje mobilny gabinet ginekologiczny, w którym na bezpłatne badania zgłaszać się mogą także kobiety z niepełnosprawnością.
To jeden z elementów tegorocznej odsłony kampanii „W kobiecym interesie”. Ponadto partnerzy kampanii – Fundacja Kulawa Warszawa oraz Fundacja Avalon – stworzyli bazy gabinetów ginekologicznych dostępnych dla kobiet z niepełnosprawnościami. Ich lista znajduje się na stronach www.dostepnaginekologia.pl oraz www.mapadostepnosci.pl i obejmuje w sumie 158 gabinetów uwzględniających potrzeby pacjentek z niepełnosprawnością (być może jest ich w Polsce więcej, Fundacje czekają na zgłoszenia kolejnych).

Mobilny gabinet w najbliższy weekend będzie w Wielkopolsce; 15 lipca – we Wrześni, 16 lipca – w Słupcy, a 17 lipca – w Koninie. W skład oferowanego pakietu bezpłatnych badań wchodzi:

Mobilny gabimet przystosowany jest do przyjmowania pacjentek z niepełnosprawnościami: ruchową, wzroku i słuchu. Kobiety z niepełnosprawnościami mają więcej problemów

Aż 77 proc. kobiet z niepełnosprawnościami nie chodzi do ginekologa regularnie, a 22 proc. nie było nigdy na takiej wizycie – wynika z badań przeprowadzonych na potrzeby kampanii „W kobiecym interesie”. Badanie to było zrealizowane w maju i czerwcu 2022 r. na zlecenie Gedeon Richter Polska. CAWI. Objęło 201 kobiet z niepełnosprawnościami ruchowymi, wzroku i słuchu.

Problemem są jednak nie tylko bariery świadomościowe, lecz także terytorialne. Raport Najwyższej Izby Kontroli pt. „Dostępność świadczeń ginekologiczno-położniczych finansowanych ze środków publicznych na terenach wiejskich. Lata 2016–2017”, pokazał, że w wielu regionach Polski wciąż nie ma równego dostępu do ambulatoryjnych świadczeń ginekologiczno-położniczych. W miastach nie jest źle, w gminach wiejskich i wiejsko-miejskich bywa fatalnie.

Dla przykładu, w województwie podlaskim w 2017 roku na jeden gabinet ginekologiczny przypadało aż 27 tys. pacjentek, natomiast w gabinecie miejskim w tym samym województwie – 5 tys. pacjentek. Ta dysproporcja jest bardzo duża. Jeżeli dołożymy do tego jeszcze kwestie lokalizacji, czyli np. są pacjentki, które mają nawet 50 km do najbliższego gabinetu, to zaczyna nam się robić rzeczywiście duży, systemowy problem – mówi Aneta Grzegorzewska, dyrektorka ds. korporacyjnych i relacji zewnętrznych Gedeon Richter, inicjatora kampanii „W kobiecym interesie”.

Problemy z infrastrukturą szczególnie dotkliwe są dla kobiet z niepełnosprawnościami. A nie brakuje ich przecież w takich gminach – wbrew pozorom licznych – w których gabinetu ginekologicznego nie ma w ogóle. Jak pokazał raport NIK z  2017 r., wówczas były województwa, w których 50–70 proc. gmin nie miało gabinetu ginekologicznego!

Wyniki wspomnianego badania zrealizowanego na potrzeby kampanii pokazały, że bariery architektoniczne i sprzętowe są istotne.  64 proc. kobiet z niepełnosprawnościami zadeklarowało, że zdarzyło im się zrezygnować z wizyty przede wszystkim ze względu na brak dostosowania infrastruktury budynku lub odpowiedniego wyposażenia gabinetu ginekologicznego.

To, że niepełnosprawne kobiety rzadziej zgłaszają się do ginekologa sprawia, że częściej wykrywane są u nich zaawansowane choroby. Poza tym niepełnosprawność ruchowa to często także nadwaga lub otyłość, co generuje dodatkowe problemy, jak choćby przerost endometrium. Regularne badania pozwalają wykryć chorobę we wczesnym stadium, gdy możliwości wyleczenia są znacząco wyższe.  Dlatego to ważne, by zwiększyć dostęp do badań niepełnosprawnym kobietom – podkreśla ginekolożka Joanna Bonarek-Sztaba.

Te właśnie problemy zadecydowały o tym, by 4. edycję ogólnopolskiej kampanii społeczno-edukacyjnej „W kobiecym interesie”, zorganizować pod hasłem „Nie wykluczamy, badamy w kobiecym interesie”.

W trakcie naszej akcji trafiały do nas także kobiety z niepełnosprawnościami i zdarzało się, że obsłużenie ich było wyzwaniem. To uświadomiło nam, że w polskim systemie zdrowia opieka nad kobietami z niepełnosprawnościami jest wykluczająca. Wyniki badań, które wtedy zleciliśmy były przerażające. Oprócz problemów architektonicznych kobiety wskazywały też na tak prozaiczne kłopoty jak problemy z umówieniem się na wizytę! Osoby głuchonieme czy niewidzące są zdane w dużej mierze na opiekę osób trzecich. Dlatego, o ile w poprzednich edycjach stawialiśmy przede wszystkim na uświadamianie potrzeby badań profilaktycznych, tym razem postanowiliśmy zadbać o dostępność, w tym także o dostępność dla  kobiet z różnymi niepełnosprawnościami – mówi  Aneta Grzegorzewska.

Warto sobie uświadomić, że aby kobieta niepełnosprawna mogą skorzystać z badania ginekologicznego, często potrzeba jest specjalistycznego sprzętu, np. podnośnika.

Toaleta musi być duża, z odpowiednim miejscem do manewrowania, powierzchnia przed fotelem też musi być większa, żeby pacjentka na wózku mogła dokonać odpowiednich manewrów, przydałby się też podnośnik do przeniesienia pacjentki z dużą niepełnosprawnością ruchową z wózka na fotel. Sam fotel powinien być elektryczny, z ruchomym podestem i ruchomym zagłówkiem. Gdy gromadzimy nowy sprzęt do gabinetu dobrze jest zadbać o to, aby miał takie dodatkowe możliwości – choć oczywiście to oznacza większe wydatki. Taki fotel jest około cztery razy droższy niż tradycyjny, ale w końcu naszym zadaniem jest zadbanie o wszystkie pacjentki – mówi ginekolożka.

Jednak ginekolodzy zwracają też uwagę, że wiele zależy od chęci – tak naprawdę w wielu przypadkach można przeprowadzić badanie nawet wtedy, gdy nie ma odpowiedniego sprzętu.

W Polsce badamy pacjentki na fotelach ginekologicznych, stawiamy sobie wymogi, że musi być elektryczny, odpowiednio dostosowany. A na przykład w Anglii badania przeprowadza się nie na fotelach ginekologicznych a na leżance. Może więc czasem nie warto tak sztywno trzymać się tych wymogów – zwraca uwagę lekarka.
Bariery mentalne

Być może największymi przeszkodami są bariery mentalne, także u personelu medycznego.

Badania ginekologiczne stresują wiele kobiet, mnie szczególnie, bo jestem osobą z niepełnosprawnością i „plus size”. To, jak zdążyłam w swoim życiu usłyszeć, spory problem. Na jednej z wizyt usłyszałam od lekarza: „Nie da się, nie mamy podnośnika, nie dam rady pani podnieść, no niby jak mam panią zbadać?” To był trudny moment, w którym jako kobieta z niepełnosprawnością, która chce zadbać o swoje zdrowie, zostaję sama, bez wyjścia – mówi Renata Orłowska, „Zaniczka”, dokumentująca ważne tematy niepełnosprawności i równości na Instagramie.

We wspomnianym badaniu kobiety z niepełnosprawnościami wskazały, że ważne są dla nich również profesjonalne nastawienie personelu medycznego oraz empatyczny sposób komunikacji.

Opieka ginekologiczna nad pacjentką z niepełnosprawnością nie jest tylko wyzwaniem medycznym, ale również psychologicznym. Pacjentki, które przyjmuję w gabinecie, często potrzebują większego i czujniejszego zaangażowania personelu medycznego. Dobra komunikacja między lekarzem a pacjentem jest tu kluczowa, ale bywa trudniejsza, gdy pacjentka nie słyszy lub nie widzi. Dostosowanie gabinetu do potrzeb pacjentek nie jest jednak trudne, bo na rynku jest wiele rozwiązań, które mogą nas wesprzeć, np. możliwość zdalnego zaangażowania tłumacza polskiego języka migowego – zwraca uwagę specjalistka.

Niepełnosprawne pacjentki zwracają także uwagę na brak wiedzy.

W  Polsce jest przekonanie, że osoby z niepełnosprawnościami nie uprawiają seksu, a jak nie uprawiają seksu, to po co je badać? To podwójna bzdura, gdyż osoby z niepełnosprawnościami uprawiają seks, a badać się powinna każda kobieta, niezależnie od tego, czy jest aktywna seksualnie, czy nie. Cieszę się, że w tym roku kampania „W kobiecym interesie” zwróciła uwagę na zdrowie nas, kobiet z niepełnosprawnościami, które mają do niego takie same prawo jak wszystkie kobiety w naszym kraju – mówi Renata Orłowska – „Zaniczka.

Źródło: Serwis Zdrowie

Polki badają się bardzo rzadko1, dlatego coraz częstszą przyczyną ich śmierci są nowotwory kobiece. Jeszcze gorzej wygląda sytacja kobiet z niepełnosprawnościami – aż 77 % z nich nie chodzi do ginekologa regularnie, a 22 % nie było nigdy na takiej wizycie2. Szacuje się, że w Polsce jest tylko 158 gabinetów ginekologicznych dostosowanych do potrzeb pacjentek z niepełnsprawnościami.3 Organizatorzy kampanii społeczno-edukacyjnej „W kobiecym interesie” apelują: „Zadbajmy razem o dostępność gabinetów dostosowanych do potrzeb kobiet z różnymi niepełnosprawnościami, aby miały szansę na profilaktykę ratującą życie”. W trasę po Polsce rusza mobilny gabinet ginekologiczny, gdzie wszystkie kobiety, również te z niepełnosprawnościami będą mogły bezpłatnie wykonać szeroki pakiet badań ginekologicznych (m.in. usg, cytologia, test na HPV).
Lekarze od kilku lat, w związku z m.in. pandemią, ostrzegają, że odnotowują coraz więcej sytuacji, gdy kobiety wskutek przekładania lub odwoływania wizyt ginekologicznych czy zleconych badań, trafiają do nich z bardzo zaawansowanym stanem chorób. Kampania „W kobiecym interesie”, której inicjatorem jest Gedeon Richter Polska, od 2019 roku co roku przypomina Polkom o konieczności wykonywania regularnych badań ginekologicznych. W poprzednich edycjach kampania zwracała uwagę i wspierała kobiety  w pokonywaniu różnych barier ograniczających wykonywanie przez nich badań – były to przede wszystkim wstyd czy strach. Tegoroczna edycja porusza kolejny ważny problem – kobiety z niepełnosprawnościami nawet jak chcą zrobić badanie to często nie mają gdzie. Aby mogły się przebadać, trzeba przede wszystkim stworzyć dla nich miejsca opieki dostosowane do ich potrzeb.
 
Tylko 158 gabinetów w całej Polsce
Partnerzy kampanii – Fundacja Kulawa Warszawa oraz Fundacja Avalon – stworzyli bazy gabinetów ginekologicznych dostępnych dla kobiet z niepełnosprawnościami. Ich lista znajduje się na stronach www.dostepnaginekologia.pl oraz www.mapadostepnosci.pl i obejmuje w sumie 158 miejsc, w których mogą zbadać się pacjentki z niepełnosprawnościami. Niestety, brak jest na liście gabinetu, który spełniałby wszystkie parametry dostępności. Obie Fundacje stale przyjmują zgłoszenia nowych gabinetów.

– Badania ginekologiczne stresują wiele kobiet, mnie szczególnie, bo jestem osobą z niepełnosprawnością i plus size, a to, jak zdążyłam w swoim życiu usłyszeć, spory problem. Na jednej z wizyt usłyszałam od lekarza: „Nie da się, nie mamy podnośnika, nie dam rady Pani podnieść, no niby jak mam Panią zbadać?” To był trudny moment, w którym jako kobieta z niepełnosprawnością, która chce zadbać o swoje zdrowie, zostaję sama, bez wyjścia. Poza tym, panuje w Polsce przekonanie, że osoby z niepełnosprawnościami nie uprawiają seksu, a jak nie uprawiają seksu to po co je badać? To podwójna bzdura, gdyż osoby z niepełnosprawnościami uprawiają seks, a badać się powinna każda kobieta, niezależnie od tego, czy jest aktywna seksualnie, czy nie. Cieszę się, że w tym roku kampania „W kobiecym interesie” zwróciła uwagę na zdrowie nas, kobiet z niepełnosprawnościami, które mają do niego takie same prawo jak wszystkie kobiety w naszym kraju – mówi Renata Orłowska, „Zaniczka”, dokumentująca ważne tematy niepełnosprawności i równości na Instagramie.
 
W badaniu przeprowadzonym na zlecenie Gedeon Richter Polska 64% kobiet z niepełnosprawnościami przyznało, że zdarzyło im się zrezygnować z wizyty przede wszystkim ze względu na brak dostosowania infrastruktury budynku lub odpowiedniego wyposażenia gabinetu ginekologicznego. Warto podkreślić, że kobiety z niepełnosprawnościami wskazały w badaniu, że poza infrastrukturą (46 %) i dostosowaniem wnętrza gabinetu do ich potrzeb (50 %), ważne są dla nich również profesjonalne nastawienie personelu medycznego (56 %) oraz empatyczny sposób komunikacji (49 %)1.
 
– Opieka ginekologiczna nad pacjentką z niepełnosprawnością nie jest tylko wyzwaniem medycznym, ale również psychologicznym. Pacjentki, które przyjmuję w gabinecie często potrzebują większego i czujniejszego zaangażowania personelu medycznego, aby czuły się komfortowo. Dobra komunikacja między lekarzem a pacjentem jest tu kluczowa, ale bywa trudniejsza, gdy pacjentka nie słyszy lub nie widzi.  Dostosowanie gabinetu do potrzeb pacjentek nie jest trudne, bo na rynku jest wiele rozwiązań, które mogą nas wesprzeć, np. możliwość zdalnego zaangażowania tłumacza Polskiego Języka Migowego – mówi Joanna Bonarek-Sztaba, ginekolożka.
 
Pierwszy mobilny gabinet rusza w Polskę już w lipcu
W ramach kampanii „W kobiecym interesie” stworzony został pierwszy mobilny gabinet ginekologiczny dostosowany do potrzeb kobiet z różnymi niepełnosprawnościami (m.in. ruchu, wzroku czy słuchu), posiada:
– Jestem już po badaniu w mobilnym gabinecie i „dało się”, zostałam przebadana jak każda kobieta, dzięki podnośnikowi weszłam na fotel ginekologiczny, co było dla mnie bardzo ważną sprawą, gdyż to kolejny krok w kierunku normalizacji funkcjonowania osób z niepełnosprawnościami w Polsce – dodaje Renata Orłowska. Mobilny gabinet ruszy w Polskę w lipcu br., a w nim w ramach akcji bezpłatnych badań zrealizowany zostanie cykl konsultacji z bezpłatnym pakietem badań ginekologicznych (USG ginekologiczne, cytologia oraz test na obecność wirusa HPV, badanie piersi). Akcja bezpłatnych badań profilaktycznych dla kobiet odbędzie się w 3 województwach: pomorskim, kujawsko-pomorskich i wielkopolskim.
 
Informacje o tym, gdzie dokładnie odbywają się badania i jak się na nie zapisać, znajdują się na stronie www.wkobiecyminteresie.pl. Na stronie można znaleźć również informacje o udogodnieniach dla pacjentek z niepełnosprawnościami.
 
 
1 Raport „Profilaktyka zdrowia kobiet”, zrealizowany przez Mobile Institute na zlecenie Gedeon Richter Polska, marzec 2022 r.
2 Badanie zrealizowane przez Instytut ARC Rynek i Opinie na zlecenie Gedeon Richter Polska, maj-czerwiec 2022 r. CAWI, 
N= 201 kobiet z niepełnosprawnościami ruchu, wzroku i słuchu. Badanie zrealizowane we współpracy z Fundacjami: Avalon, Kulawa Warszawa i Integracja, Polskim Związkiem Głuchych oraz Polskim Związkiem Niewidomych.
3 Liczba gabinetów zarejestrowanych w ogólnopolskich bazach gabinetów dostępnych dla kobiet z niepełnosprawnościami na stronach dostepnaginekologia.pl oraz mapadostepnosci.pl, dane z lutego 2022 r.  
 źródło: komunikat
Polki badają się bardzo rzadko1, dlatego coraz częstszą przyczyną ich śmierci są nowotwory kobiece. Jeszcze gorzej wygląda sytacja kobiet z niepełnosprawnościami – aż 77 % z nich nie chodzi do ginekologa regularnie, a 22 % nie było nigdy na takiej wizycie2. Szacuje się, że w Polsce jest tylko 158 gabinetów ginekologicznych dostosowanych do potrzeb pacjentek z niepełnsprawnościami.3 Organizatorzy kampanii społeczno-edukacyjnej „W kobiecym interesie” apelują: „Zadbajmy razem o dostępność gabinetów dostosowanych do potrzeb kobiet z różnymi niepełnosprawnościami, aby miały szansę na profilaktykę ratującą życie”. W trasę po Polsce rusza mobilny gabinet ginekologiczny, gdzie wszystkie kobiety, również te z niepełnosprawnościami będą mogły bezpłatnie wykonać szeroki pakiet badań ginekologicznych (m.in. usg, cytologia, test na HPV).
Lekarze od kilku lat, w związku z m.in. pandemią, ostrzegają, że odnotowują coraz więcej sytuacji, gdy kobiety wskutek przekładania lub odwoływania wizyt ginekologicznych czy zleconych badań, trafiają do nich z bardzo zaawansowanym stanem chorób. Kampania „W kobiecym interesie”, której inicjatorem jest Gedeon Richter Polska, od 2019 roku co roku przypomina Polkom o konieczności wykonywania regularnych badań ginekologicznych. W poprzednich edycjach kampania zwracała uwagę i wspierała kobiety  w pokonywaniu różnych barier ograniczających wykonywanie przez nich badań – były to przede wszystkim wstyd czy strach. Tegoroczna edycja porusza kolejny ważny problem – kobiety z niepełnosprawnościami nawet jak chcą zrobić badanie to często nie mają gdzie. Aby mogły się przebadać, trzeba przede wszystkim stworzyć dla nich miejsca opieki dostosowane do ich potrzeb.
 
Tylko 158 gabinetów w całej Polsce
Partnerzy kampanii – Fundacja Kulawa Warszawa oraz Fundacja Avalon – stworzyli bazy gabinetów ginekologicznych dostępnych dla kobiet z niepełnosprawnościami. Ich lista znajduje się na stronach www.dostepnaginekologia.pl oraz www.mapadostepnosci.pl i obejmuje w sumie 158 miejsc, w których mogą zbadać się pacjentki z niepełnosprawnościami. Niestety, brak jest na liście gabinetu, który spełniałby wszystkie parametry dostępności. Obie Fundacje stale przyjmują zgłoszenia nowych gabinetów.

– Badania ginekologiczne stresują wiele kobiet, mnie szczególnie, bo jestem osobą z niepełnosprawnością i plus size, a to, jak zdążyłam w swoim życiu usłyszeć, spory problem. Na jednej z wizyt usłyszałam od lekarza: „Nie da się, nie mamy podnośnika, nie dam rady Pani podnieść, no niby jak mam Panią zbadać?” To był trudny moment, w którym jako kobieta z niepełnosprawnością, która chce zadbać o swoje zdrowie, zostaję sama, bez wyjścia. Poza tym, panuje w Polsce przekonanie, że osoby z niepełnosprawnościami nie uprawiają seksu, a jak nie uprawiają seksu to po co je badać? To podwójna bzdura, gdyż osoby z niepełnosprawnościami uprawiają seks, a badać się powinna każda kobieta, niezależnie od tego, czy jest aktywna seksualnie, czy nie. Cieszę się, że w tym roku kampania „W kobiecym interesie” zwróciła uwagę na zdrowie nas, kobiet z niepełnosprawnościami, które mają do niego takie same prawo jak wszystkie kobiety w naszym kraju – mówi Renata Orłowska, „Zaniczka”, dokumentująca ważne tematy niepełnosprawności i równości na Instagramie.
 
W badaniu przeprowadzonym na zlecenie Gedeon Richter Polska 64% kobiet z niepełnosprawnościami przyznało, że zdarzyło im się zrezygnować z wizyty przede wszystkim ze względu na brak dostosowania infrastruktury budynku lub odpowiedniego wyposażenia gabinetu ginekologicznego. Warto podkreślić, że kobiety z niepełnosprawnościami wskazały w badaniu, że poza infrastrukturą (46 %) i dostosowaniem wnętrza gabinetu do ich potrzeb (50 %), ważne są dla nich również profesjonalne nastawienie personelu medycznego (56 %) oraz empatyczny sposób komunikacji (49 %)1.
 
– Opieka ginekologiczna nad pacjentką z niepełnosprawnością nie jest tylko wyzwaniem medycznym, ale również psychologicznym. Pacjentki, które przyjmuję w gabinecie często potrzebują większego i czujniejszego zaangażowania personelu medycznego, aby czuły się komfortowo. Dobra komunikacja między lekarzem a pacjentem jest tu kluczowa, ale bywa trudniejsza, gdy pacjentka nie słyszy lub nie widzi.  Dostosowanie gabinetu do potrzeb pacjentek nie jest trudne, bo na rynku jest wiele rozwiązań, które mogą nas wesprzeć, np. możliwość zdalnego zaangażowania tłumacza Polskiego Języka Migowego – mówi Joanna Bonarek-Sztaba, ginekolożka.
 
Pierwszy mobilny gabinet rusza w Polskę już w lipcu
W ramach kampanii „W kobiecym interesie” stworzony został pierwszy mobilny gabinet ginekologiczny dostosowany do potrzeb kobiet z różnymi niepełnosprawnościami (m.in. ruchu, wzroku czy słuchu), posiada:
– Jestem już po badaniu w mobilnym gabinecie i „dało się”, zostałam przebadana jak każda kobieta, dzięki podnośnikowi weszłam na fotel ginekologiczny, co było dla mnie bardzo ważną sprawą, gdyż to kolejny krok w kierunku normalizacji funkcjonowania osób z niepełnosprawnościami w Polsce – dodaje Renata Orłowska. Mobilny gabinet ruszy w Polskę w lipcu br., a w nim w ramach akcji bezpłatnych badań zrealizowany zostanie cykl konsultacji z bezpłatnym pakietem badań ginekologicznych (USG ginekologiczne, cytologia oraz test na obecność wirusa HPV, badanie piersi). Akcja bezpłatnych badań profilaktycznych dla kobiet odbędzie się w 3 województwach: pomorskim, kujawsko-pomorskich i wielkopolskim.
 
Informacje o tym, gdzie dokładnie odbywają się badania i jak się na nie zapisać, znajdują się na stronie www.wkobiecyminteresie.pl. Na stronie można znaleźć również informacje o udogodnieniach dla pacjentek z niepełnosprawnościami.
 
 
1 Raport „Profilaktyka zdrowia kobiet”, zrealizowany przez Mobile Institute na zlecenie Gedeon Richter Polska, marzec 2022 r.
2 Badanie zrealizowane przez Instytut ARC Rynek i Opinie na zlecenie Gedeon Richter Polska, maj-czerwiec 2022 r. CAWI, 
N= 201 kobiet z niepełnosprawnościami ruchu, wzroku i słuchu. Badanie zrealizowane we współpracy z Fundacjami: Avalon, Kulawa Warszawa i Integracja, Polskim Związkiem Głuchych oraz Polskim Związkiem Niewidomych.
3 Liczba gabinetów zarejestrowanych w ogólnopolskich bazach gabinetów dostępnych dla kobiet z niepełnosprawnościami na stronach dostepnaginekologia.pl oraz mapadostepnosci.pl, dane z lutego 2022 r.  
 źródło: komunikat