Medicalpress
Podpisanie międzynarodowego porozumienia w Lublinie było czymś znacznie więcej niż symbolicznym gestem środowiska akademickiego. Podczas konferencji „Lublin Prevention in Cardiovascular Disease Summit 2026” aż 47 uniwersytetów, szpitali, towarzystw naukowych, stowarzyszeń i fundacji z Europy Środkowo-Wschodniej zadeklarowało wspólne działania na rzecz prewencji chorób sercowo-naczyniowych. Wśród axsygnatariuszy Memorandum of Understanding znalazły się zarówno instytucje akademickie i kliniczne, jak i organizacje społeczne działające na rzecz pacjentów, w tym Fundacja To Się Leczy, reprezentowana przez Tomasza Łaszcza, koordynatora Sekcji Kardiologicznych Fundacji.
Skala inicjatywy odzwierciedla wagę problemu, z którym mierzy się region. Europa Środkowo-Wschodnia pozostaje obszarem o najwyższych w Unii Europejskiej wskaźnikach zgonów z powodu chorób układu krążenia, a koszty terapii i konsekwencji społecznych tych schorzeń rosną szybciej niż w krajach Europy Zachodniej. Lublin stał się na jeden dzień centrum europejskiej debaty o tym, jak ten trend odwrócić, łącząc wiedzę akademicką, praktykę kliniczną i doświadczenie organizacji pacjenckich.

Wydarzenie otworzył rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. prof. Mirosław Kalinowski, wskazując na znaczenie współpracy naukowej dla ochrony zdrowia. „W środowisku akademickim mamy wielką tradycję budowania mostów współpracy. Uczyliśmy się i chcielibyśmy uczyć się oraz wymieniać doświadczeniami z najlepszymi instytucjami medycznymi z sektora ochrony zdrowia. Doskonałą okazją do tego jest dzisiejsze wydarzenie” – mówił.

Ton debaty wyznaczyły dane epidemiologiczne i ekonomiczne. Prof. Maciej Banach, prorektor ds. Collegium Medicum KUL i przewodniczący International Lipid Expert Panel, przypomniał, że Europejski Program dla Prewencji powstał po to, aby wzmocnić komunikację i współpracę w regionie. „Założyliśmy w czerwcu 2025 roku Europejski Program dla Prewencji po to, żeby dobrze o niej komunikować, wymieniać się doświadczeniami i żeby docelowo ten region był jeszcze lepszy, jeśli chodzi o diagnostykę i leczenie chorób sercowo-naczyniowych, czyli największego zabójcy, który w Polsce pochłania około 160–170 tysięcy istnień ludzkich rocznie” – podkreślał.

Do uczestników konferencji dołączyli także przedstawiciele instytucji unijnych. Komisarz UE ds. zdrowia i dobrostanu zwierząt Olivér Várhelyi zwrócił uwagę na skalę wyzwania w całej Unii. „Choroby układu krążenia stanowią ogromne wyzwanie dla zdrowia publicznego. W Unii Europejskiej co roku pochłaniają one 1,7 miliona istnień ludzkich. To najczęstsza przyczyna zgonów. Koszt ekonomiczny, jaki się z nimi wiąże, wynosi ponad 280 miliardów euro rocznie. Jest to ogromne obciążenie dla naszych systemów opieki zdrowotnej, społeczeństwa i gospodarki. To obciążenie, które stale rośnie i podwoi się do 2050 roku, jeśli nie podejmiemy działań” – mówił.

W podobnym duchu wypowiadał się Adam Jarubas, przewodniczący komisji zdrowia publicznego Parlamentu Europejskiego, akcentując nierówności zdrowotne w Europie. „Walka z chorobami układu krążenia może brzmieć jak misja medyczna, ale w gruncie rzeczy jest to projekt na rzecz dobrobytu i sprawiedliwości społecznej. Kiedy 40-letni pracownik magazynu w Łodzi będzie mógł oczekiwać tylu samo lat życia w zdrowiu, co menedżer w Malmö, będziemy wiedzieli, że odnieśliśmy sukces. Zdrowie może zależeć od kodu DNA, ale w Europie nie może zależeć od kodu pocztowego” – zaznaczał.

Kulminacyjnym momentem spotkania było podpisanie Memorandum of Understanding, które formalizuje współpracę pomiędzy 47 podmiotami z kilkunastu krajów regionu. Jak podkreślał prof. Banach, porozumienie ma charakter intencjonalny, ale tworzy realne podstawy do wspólnych działań. „Podpisujemy dzisiaj umowę o współpracy: bardzo ogólną, intencjonalną, ale dającą podstawę do rozpoczęcia wspólnych aktywności między 47 jednostkami: uniwersytetami, szpitalami, stowarzyszeniami, fundacjami, towarzystwami naukowymi – po to, żeby wymieniać się doświadczeniami, wspólnie aplikować o granty Unii Europejskiej i stwarzać szanse na optymalizację opieki w zakresie diagnostyki i leczenia chorób serca i naczyń”.

Zakres współpracy obejmuje m.in. wspólne projekty badawcze, działania edukacyjne dla lekarzy i pacjentów, rozwój rejestrów chorób lipidowych oraz wsparcie eksperckie dla inicjatyw Unii Europejskiej, takich jak „EU Safe Hearts Plan”. Ważnym elementem porozumienia jest także obecność organizacji pacjenckich i fundacji zdrowotnych, które wnoszą perspektywę codziennych doświadczeń chorych i ich rodzin.

Udział Fundacji To Się Leczy w tym porozumieniu podkreśla rosnącą rolę trzeciego sektora w europejskiej debacie o prewencji sercowo-naczyniowej. Obecność Tomasza Łaszcza, koordynatora Sekcji Kardiologicznych Fundacji, pokazuje, że rozmowa o zdrowiu serca coraz częściej wykracza poza mury uczelni i szpitali, obejmując także działania edukacyjne, rzecznicze i systemowe.

„Cieszę się, że to się dzieje w Lublinie, na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, dlatego że ten region potrzebuje naprawdę silnego wsparcia” – mówił prof. Banach. „Ta wymiana doświadczeń, współpraca, wzmocnienie siły przekazu mają ogromne znaczenie, bo chodzi także o edukację zdrowotną, o to, żeby pacjenci się badali, dbali o siebie i jak najszybciej inwestowali w swoje zdrowie sercowo-naczyniowe”.

Podpisane porozumienie nie rozwiąże problemu chorób serca z dnia na dzień. Wyznacza jednak nowy kierunek myślenia o prewencji w regionie, w którym ciężar tych schorzeń jest największy. To próba zbudowania trwałej sieci współpracy, która łączy naukę, klinikę, politykę zdrowotną i głos pacjentów, a nie traktuje ich jako odrębnych światów.

Źródło: KUL
Foto: KUL

W 2024 roku pacjenci nie odwołali aż 1,4 miliona wizyt u specjalistów – wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia. To ogromna liczba niewykorzystanych terminów, które mogły uratować zdrowie lub przyspieszyć leczenie innych chorych. Dlatego rusza czwarta edycja ogólnopolskiej kampanii #ODWOŁUJĘ #NIEBLOKUJĘ, realizowanej przez NFZ i Rzecznika Praw Pacjenta. Jej celem jest jedno: przypomnieć, że odwołanie wizyty to nie tylko obowiązek, ale przejaw odpowiedzialności i solidarności pacjenckiej.
Każdego roku miliony Polaków korzystają ze świadczeń ambulatoryjnych i wizyt u specjalistów. Jednak wielu z nich – z różnych powodów – nie pojawia się na umówionych terminach i nie informuje o tym placówki. Tylko w 2024 roku nieodwołano 1,4 miliona wizyt, co znacząco wydłuża kolejki i ogranicza dostęp do specjalistów.

– Nieodwoływanie wizyt to problem, który dotyczy nas wszystkich – podkreślił Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta, podczas inauguracji kampanii. – Każda nieodwołana wizyta to utracona szansa dla innego pacjenta, który mógłby w tym czasie skorzystać z pomocy lekarza.

Kampania #ODWOŁUJĘ #NIEBLOKUJĘ po raz pierwszy została zainicjowana przez Centrum Medyczne CMP w 2022 roku, a dziś jej ideę wspierają najważniejsze instytucje ochrony zdrowia – w tym Narodowy Fundusz Zdrowia i Rzecznik Praw Pacjenta.

773 tysiące niewykorzystanych terminów tylko w pierwszej połowie 2025 roku

Jak poinformował prezes NFZ Filip Nowak, tylko do połowy bieżącego roku nieodwołano już 773 tysięcy wizyt. To oznacza setki tysięcy pacjentów, którzy mogliby w tym czasie uzyskać pomoc. – Nieodwołana wizyta to stracona szansa na zdrowie dla innego pacjenta. Ale też ogromna odpowiedzialność po stronie placówek medycznych, które muszą zapewnić łatwy kontakt i prostą możliwość rezygnacji z wizyty – zaznaczył Nowak.

Łatwiej odwołać wizytę – dzięki e-rejestracji

Od 2026 roku proces umawiania i odwoływania wizyt ma być znacznie prostszy dzięki centralnej e-rejestracji. System będzie przypominał o wizytach, a pacjenci będą mogli odwołać termin jednym kliknięciem przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP), telefonicznie, mailowo lub osobiście w placówce.

E-rejestracja ruszy etapami:

Eksperci podkreślają, że system powiadomień SMS i e-mail znacząco zwiększa liczbę odwoływanych wizyt. To proste narzędzie, które realnie skraca kolejki i poprawia dostępność świadczeń zdrowotnych.

Odpowiedzialność po obu stronach

Jak podkreśla Rzecznik Praw Pacjenta, apel o odwoływanie wizyt nie może być jednostronny. Placówki medyczne również mają obowiązek stworzenia skutecznych kanałów komunikacji z pacjentami – tak, by odwołanie wizyty było szybkie i intuicyjne.

Wspieramy placówki w tworzeniu nowoczesnych systemów rejestracji i przypomnień, ale to one muszą dostosować swoje procedury do potrzeb pacjentów. Tylko wtedy możemy mówić o partnerskim modelu opieki zdrowotnej – podkreślił Bartłomiej Chmielowiec.

Mały gest, wielka różnica

Kampania #ODWOŁUJĘ #NIEBLOKUJĘ przypomina, że każdy z nas ma wpływ na funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. Jedno kliknięcie lub krótki telefon może skrócić czas oczekiwania innej osoby – być może kogoś, kto naprawdę potrzebuje szybkiej pomocy. Odwołanie wizyty to odpowiedzialność, empatia i szacunek dla innych pacjentów. To także realny krok ku lepszej, bardziej dostępnej opiece zdrowotnej w Polsce.

Strona kampanii: https://odwolujenieblokuje.pl/

Źródło: RPP