Medicalpress
Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, która wprowadza szereg nowych ograniczeń w obrocie produktami nikotynowymi i beznikotynowymi. Nowe przepisy mają na celu przeciwdziałanie rosnącej popularności e-papierosów i saszetek nikotynowych wśród młodzieży. Ustawa wejdzie w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.
Nowelizacja obejmuje zakaz sprzedaży wszystkim osobom poniżej 18. roku życia zarówno papierosów elektronicznych z nikotyną, jak i beznikotynowych, a także saszetek nikotynowych. Zakaz dotyczy również sprzedaży pojemników zapasowych do e-papierosów.

Sklepy oferujące te produkty będą zobowiązane do umieszczenia czytelnej informacji:
„Zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych, woreczków nikotynowych, papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych osobom do lat 18”.

Koniec sprzedaży przez internet i w automatach

Nowe przepisy wprowadzają również zakaz sprzedaży na odległość, co oznacza, że produktów tych nie będzie można kupić przez internet. Zabroniona będzie także ich sprzedaż w automatach.

Równe traktowanie produktów beznikotynowych
Co istotne, papierosy elektroniczne bez nikotyny będą traktowane na równi z tymi zawierającymi nikotynę – oznacza to, że nie będzie można ich używać w miejscach objętych zakazem palenia, takich jak przystanki komunikacji publicznej, restauracje, szkoły czy place zabaw.

Ograniczenie zawartości nikotyny
W nowelizacji znalazł się również zapis o ograniczeniu stężenia nikotyny – zawartość w woreczkach nikotynowych nie będzie mogła przekraczać 20 mg/g.

Zdrowie publiczne w centrum uwagi

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że zmiany są odpowiedzią na rosnące zagrożenie zdrowotne związane z używaniem e-papierosów przez młodzież.

„Wyroby te stanowią wyraźne zagrożenie dla zdrowia publicznego, w szczególności młodego pokolenia i osób niepalących (…). Konieczne jest objęcie zakazem sprzedaży wszystkich rodzajów papierosów elektronicznych osobom niepełnoletnim, niezależnie od ich składu” – czytamy w dokumencie.

Nowelizacja zacznie obowiązywać 14 dni po publikacji w Dzienniku Ustaw. Przedsiębiorcy handlujący wyrobami nikotynowymi będą musieli dostosować się do nowych regulacji, a rodzice i opiekunowie – zwrócić uwagę na to, jak zmiany mogą wpłynąć na zachowania zdrowotne ich dzieci.

W obliczu narastającej fali uzależnień nikotynowych wśród dzieci i młodzieży, aż 22 organizacje działające na rzecz zdrowia publicznego wystosowały apel do parlamentarzystów o pilne procedowanie zmian legislacyjnych. Nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych ma na celu ograniczenie dostępności e-papierosów i produktów nikotynowych dla osób niepełnoletnich. Sygnatariusze apelu podkreślają, że bez szybkiej reakcji ustawodawczej Polska może stanąć w obliczu poważnego kryzysu zdrowotnego wśród młodego pokolenia. Eksperci alarmują: inicjacja nikotynowa często zaczyna się latem – dlatego nowe regulacje powinny wejść w życie jeszcze przed wakacjami.
Na rozpatrzenie przez Sejm czeka projekt przepisów, które mają ograniczyć używanie papierosów elektronicznych przez ludzi młodych, wprowadzić zakaz sprzedaży wszystkich rodzajów papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych osobom poniżej 18. roku życia, bez względu na to, czy dany produkt zawiera w swoim składzie nikotynę oraz zakazać sprzedaży nieletnim woreczków z nikotyną i płynów beznikotynowych.

– W Polsce z e-papierosów korzysta już średnio co czwarta dziewczyna i co piąty chłopak w wieku od 13 do 15 lat – przypominają autorzy apelu, podkreślając rozmiary szkód spowodowanych przez uzależnienie od nikotyny, liczone w dziesiątkach tysięcy zgonów roczne (według najnowszych danych 57 tysięcy) i dziesiątkach miliardów kosztów ekonomicznych (57 mld zł), spowodowanych wydatkami na leczenie, absencję chorobową czy utracone lata produktywności osób uzależnionych. – Dynamiczny wzrost popularności nowych produktów nikotynowych, szczególnie wśród młodzieży i młodych dorosłych, wskazuje na potrzebę dostosowania polskiej legislacji do szybko zmieniających się warunków rynkowych i nowych zwyczajów konsumenckich – zwracają uwagę.

Prowadzone systematycznie badania naukowe, ale też sondaże opinii udowadniają, że sięganie przez młodych ludzi po produkty niezawierające nikotyny (w tym popularne, smakowe, jednorazowe e-papierosy) jest zaledwie wstępem do uzależnienia od nikotyny, ze wszystkimi tego negatywnymi skutkami.

Popularność e-papierosów wśród dzieci i młodzieży potwierdzają badania ankietowe, przeprowadzane w ostatnich latach w najmłodszych grupach wiekowych. Ich wyniki pokazują, że w grupie wiekowej 13–19 lat codzienne sięganie po te produkty deklaruje co drugi nastolatek, dla blisko połowy tej grupy główne atuty jednorazowych e-papierosów to dostępność (fizyczna i finansowa) oraz atrakcyjne, słodkie smaki. Eksperci wskazują, że rośnie grupa młodych ludzi, którym smakowe e-papierosy zastępują słodycze, duża grupa szuka w nich sposobu na oszukanie łaknienia. Młodzi deklarują też, że wapują ze względów towarzyskich, dla rozrywki, rozładowania emocji, poradzenia sobie ze stresem. Zjawisko wapowania znajduje się tym samym na pograniczu zdrowia somatycznego i psychicznego.

Projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (druk nr 983) jest obecnie notyfikowany w Komisji Europejskiej.

– Wobliczu zagrożeń, którym mają przeciwdziałać planowane przepisy, Fundacja Żyjmy Zdrowo zwraca się do Państwa z apelem o pilne przyjęcie zmian w ustawie o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, które mogą uchronić polskie dzieci i młodzież przed uzależnieniem od nikotyny oraz zapobiec dewastacji ich zdrowia – czytamy w apelu, którego autorzy podkreślają, jak ważne jest to, by nowe regulacje weszły w życie jeszcze przed wakacjami. To wtedy najczęściej dochodzi do inicjacji nikotynowej, także poprzez sięganie po produkty beznikotynowe będące wprowadzeniem do eksperymentowania z nikotyną – piszą do parlamentarzystów. Już rok temu minister zdrowia Izabela Leszczyna wyrażała nadzieję, że zakaz, bardziej skutecznie niż obecne przepisy chroniący dzieci i młodzież przed szkodliwymi dla nich produktami i substancjami, uda się

wprowadzić przed wakacjami 2024 roku. To okazało się niemożliwe, ale w tej chwili wszystko jest w rękach posłów i senatorów.
– Brak zdecydowanych działań w zakresie kontroli dostępu do produktów nikotynowych, po które sięgają osoby niepełnoletnie w dłuższej perspektywie doprowadzi do poważnego kryzysu zdrowotnego, w tym jeszcze większego wzrostu liczby zachorowań na nowotwory – przestrzegają autorzy i sygnatariusze apelu.

Do apelu Fundacji Żyjmy Zdrowo przyłączyli się (w kolejności alfabetycznej):

W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Zdrowia dodało do procedowanych przepisów na temat e-papierosów również restrykcje dotyczące saszetek nikotynowych. Złożona autopoprawka ma zakazać m.in. sprzedaży takich produktów nieletnim oraz przez internet, a także nakazać wycofanie smakowych woreczków. Pracodawcy RP oceniają, że w praktyce wykluczy ona saszetki z rynku bez wprowadzenia oficjalnego zakazu ich stosowania. Zdaniem organizacji to niezgodna z prawem wrzutka legislacyjna, więc projekt powinien ponownie trafić do zaopiniowania, a nawet do konsultacji społecznych.

– Na ostatniej prostej prac, gdy projekt ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych ma już trafić do Sejmu, została zgłoszona kontrowersyjna autopoprawka ze strony Ministerstwa Zdrowia, która wprowadza bardzo rygorystyczne zasady co do saszetek nikotynowych – mówi agencji Newseria Szymon Witkowski, główny legislator Pracodawców RP. – Problem polega na tym, że poprawka ta nie została w ogóle skonsultowana z przedstawicielami rynku, podczas gdy przepisy mówią jasno, że partnerzy społeczni, czyli organizacje pracodawców, związki zawodowe, czyli Rada Dialogu Społecznego, powinni dostać co najmniej 30 dni na skonsultowanie, zaopiniowanie projektu ustawy.

Projekt ustawy (UD 86) w wersji skonsultowanej z rynkiem zakłada kompleksową regulację sprzedaży płynów beznikotynowych do elektronicznych papierosów, również jednorazowych. Proponowane przepisy mają zakazać sprzedaży takich produktów osobom niepełnoletnim, sprzedaży w automatach i przez internet oraz reklamowania e-papierosów. Rząd chce także ograniczyć miejsca, gdzie będzie można używać takich produktów, i wprowadzić obowiązek odpowiedniego znakowania opakowań. Z kolei autopoprawka zakłada, że podobne obostrzenia będą dotyczyć także woreczków z nikotyną, które zostały zaklasyfikowane jako produkty powiązane.

W sytuacji, w której opiniowanie ustawy już się zakończyło, doszło do wrzutki legislacyjnej, która obejmuje restrykcjami kolejny produkt. To nie było przewidziane w pierwotnym projekcie, dlatego jako przedstawiciele pracodawców, przedsiębiorców uważamy, że obowiązek skonsultowania, zaopiniowania wycinka tej ustawy nie został zachowany i że jest to naruszenie przepisów prawa – wyjaśnia Szymon Witkowski.

Eksperci Pracodawców RP oceniają, że autopoprawka na tyle znacząco zmienia uprzednio opiniowany projekt przepisów, że powinien on ponownie trafić do zaopiniowania, a nawet do konsultacji społecznych. Wprowadza ona bowiem nową kategorię produktów, do tej pory nieujętą w proponowanej regulacji, a więc także niekonsultowaną z rynkiem. Dodatkowo dodane przepisy nakładają na producentach konieczność zgłaszania informacji o wyrobach do Prezesa Biura do spraw Substancji Chemicznych co najmniej sześć miesięcy przed dniem wprowadzenia do obrotu nowych lub zmodyfikowanych woreczków nikotynowych,  a także określają maksymalną zawartość nikotyny na poziomie 20 mg/g.

Projekt ustawy zakłada znaczące restrykcje w zakresie saszetek nikotynowych, które tak naprawdę doprowadzą do tego, że ekonomiczny sens ich produkcji w naszym kraju zniknie. W innych krajach Unii Europejskiej takie restrykcje nie występują, oczywiście w niektórych z nich saszetki nikotynowe są uregulowane i powinniśmy stamtąd brać pozytywne przykłady, ale nie całkowicie zakazywać ich produkcji, bo w gruncie rzeczy do tego zmierzają te przepisy – mówi ekspert Pracodawców RP.

Chodzi m.in. o zapis o możliwości sprzedaży wyłącznie woreczków, które zawierają składniki nadające zapach lub smak tytoniu. To oznacza, że wszelkie smakowe produkty będą zakazane. Woreczki nikotynowe, które nie będą spełniać nowych wymogów dotyczących oznakowania czy składu, zgodnie z propozycjami będą musiały być wycofane maksymalnie po pół roku od dnia wejścia w życie ustawy.

– W przepisach nie ma wprost zakazu, ale restrykcje są na tyle duże, że producenci nie będą woreczków produkować. Jeżeli nie będą ich produkować w Polsce, to nie zarobią na tym chociażby polscy plantatorzy tytoniu, rolnicy, którzy od wielu lat tytoń uprawiają, a Polska jest jednym z największych producentów i eksporterów wyrobów tytoniowych na świecie, więc ten rynek u nas jest bardzo istotny. Restrykcje niestety zniszczą jego istotną część. A konsumenci będą mieli swobodny dostęp do saszetek nikotynowych z innych krajów Unii Europejskiej – mówi Szymon Witkowski.

Jak wskazuje, w piśmie przewodnim do autopoprawki przekazano sugestię umieszczenia projektu UD 86 w porządku obrad najbliższego posiedzenia Stałego Komitetu Rady Ministrów. Pracodawcy RP zaapelowali do jego przewodniczącego Macieja Berka, by zgodnie z regulaminem prac Rady Ministrów zwrócił projekt organowi wnioskującemu i zobowiązał go do przeprowadzenia uzgodnień. Tym bardziej że legislacyjnych uchybień jest więcej niż tylko brak konsultacji nowych propozycji.

Doszło do wprowadzenia w projekcie ustawy vacatio legis, które w praktyce uniemożliwia polskim przedsiębiorcom dostosowanie się do tych przepisów. W gruncie rzeczy wejdą one w życie z dnia na dzień, co jest sprzeczne z tym, co rząd obiecywał nam już od dłuższego czasu, czyli miały co najmniej sześciomiesięczne vacatio legis dla przepisów, które nakładają dodatkowe obciążenia, dodatkowe obowiązki na przedsiębiorców – wyjaśnia główny legislator Pracodawców RP.

Zdaniem ekspertów tej organizacji resort zdrowia, proponując autopoprawkę, nie uwzględnił obowiązku notyfikacji przepisów w Komisji Europejskiej. Chodzi konkretnie o zakaz sprzedaży saszetek nikotynowych o różnych smakach i zapachach, czyli produktów legalnie funkcjonujących do tej pory na rynku.

– Biorąc pod uwagę skalę naruszeń i wątpliwości, Pracodawcy RP oceniają krytycznie sposób procedowania tego projektu ustawy. Trzeba nadmienić, że niestety nie jest to też pierwszy taki przypadek – w ostatnim czasie pojawia się wiele projektów ustaw, które są przesyłane do zaopiniowania w skandalicznie krótkim czasie, gdy trudno jest nam przeprowadzić rzetelną analizę często bardzo skomplikowanych projektów ustaw. Czasem nawet te projekty nie są nam w ogóle przekazywane, a czasem, tak jak w tym przypadku, dochodzi do wrzutki legislacyjnej, która całkowicie zmienia sens danego projektu ustawy i nie jest z nami konsultowana – wskazuje Szymon Witkowski.

Woreczki nikotynowe to produkty beztytoniowe, ale zawierające nikotynę, które są umieszczane pod wargą, gdzie nikotyna stopniowo uwalnia się do krwioobiegu. Są one w Polsce legalne i dostępne na rynku, ale zakazana jest ich sprzedaż osobom niepełnoletnim. Jak wskazuje Ministerstwo Zdrowia, popularność tych produktów wśród młodych rośnie, bo w praktyce mogą oni bez problemu kupić woreczki w sklepach stacjonarnych i online. 

Z badań Stowarzyszenia Rotary Club Warszawa i Instytutu Badań Społecznych i Rynkowych na temat dostępności i korzystania z wyrobów nikotynowych przez młodzież wynika, że saszetki nie są najczęściej kojarzonym i stosowanym przez młodzież produktem z nikotyną. Najbardziej rozpoznawalne są podgrzewacze tytoniu (83 proc.) oraz jednorazowe e-papierosy (73 proc.). Dla porównania 18 proc. osób nieletnich wskazało, że wie, czym są woreczki nikotynowe. 

źródło: newseria

W związku z przedłożeniem do konsultacji publicznych Projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (UC 18) Polskie Towarzystwo Onkologiczne przekazało do Ministerstwa Zdrowia stanowisko ww. sprawie. 
 
Treść stanowiska: 
 
Środowisko onkologów z niepokojem obserwuje rosnący problem zdrowia publicznego, którym jest lawinowy wzrost sprzedaży papierosów elektronicznych. Według raportu Centrum Monitorowania Rynku (CMR) w 2023 roku sprzedaż tzw. jednorazówek przekroczyła 100 mln sztuk. Jeszcze większe obawy budzi fakt, iż głównymi adresatami tych produktów jest młodzież. Jak wynika z ostatniego raportu przygotowanego na zlecenie Instytutu Zdrowia i Demokracji, przy opracowaniu merytorycznym Polskiego Towarzystwa Postępów Medycyny „MEDYCYNA XXI”, aż 75 proc. 16-17 latków inicjację nikotynową przeszło przed 15. rokiem życia. Większość z nich, bo aż 58 proc. sięgnęła po e-papierosy, głównie z ciekawości smaku – największą popularnością cieszą się smaki owocowe. Urządzenia są atrakcyjne wizualnie, modne i co najważniejsze – bardzo łatwo dostępne. W szkołach w grupie palaczy najpopularniejszą używką stały się e-papierosy, z których korzysta aż 78,1 proc. uczniów (palących). Podobne dane wynikają z raportu Rzecznika Praw Dziecka, zgodnie z którym w Polsce takich urządzeń używa już co czwarty nastolatek, natomiast ponad 70% amatorów e-papierosów w wieku poniżej 20 lat pali regularnie. 
 
W świetle powyższych danych oraz badań naukowych, Polskie Towarzystwo Onkologiczne stoi na stanowisku, iż priorytetem państwa w zakresie polityki zdrowotnej powinna być szeroko pojęta walka z nikotynizmem w społeczeństwie oraz podjęcie radykalnych działań zmierzających do ochrony dzieci i młodzieży przed następstwami używania e-papierosów. Zjawisko popularności e-papierosów wśród młodzieży oraz wczesna inicjacja nikotynowa powodują, że „wychowujemy” w społeczeństwie przyszłym palaczy. Długotrwałe palenie papierosów znacząco zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory, w tym na raka płuc, który jest jednym z najczęstszych i najbardziej śmiertelnych rodzajów nowotworów – odpowiada za 24% wszystkich zgonów z powodu nowotworów w Polsce. Jednak dym z papierosów zawiera również substancje szkodliwe dla wielu innych narządów i układów w organizmie. Wprowadzane na rynek urządzenia zawierają również inne niebezpieczne substancje chemiczne, które są szkodliwe dla zdrowia. Dlatego Polska wzorem Francji, Wielkiej Brytanii czy Belgii, która w przyspieszonym trybie uzyskała zgodę od Komisji Europejskiej, powinna jak najszybciej wprowadzić całkowity zakaz sprzedaży smakowych e-papierosów, nałożenie na producentów obowiązku przebadania składu wprowadzanych na rynek urządzeń a także zakaz sprzedaży tych produktów osobom poniżej 18. r.ż. W związku z dynamicznym rozwojem tego sektora rynku inne kraje, jak np. Holandia, wprowadza również odgórne normy wyglądu e-papierosów, aby ich adresatami nie były dzieci i młodzież. Według raportu kanadyjskiej organizacji Physicians for a Smoke-Free Canada (PSC) na całym świecie już ponad 30 krajów wprowadziło ograniczenia w zakresie sprzedaży e-papierosów. 
 
Z problemem epidemii e-papierosów borykają się wszystkie kraje Unii Europejskiej, dlatego walka z tym zjawiskiem powinna być jednym z priorytetów polskiej prezydencji w Radzie UE – o co apelujemy i czego będziemy gorącymi orędownikami. 
 
/Polskie Towarzystwo Onkologiczne/

Projekt: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12385151/katalog/13057901#13057901 

źródło: PTO

Problem polega na tym, że aktualnie wiele produktów, niespełniających norm i przepisów ustawowych, jest nadal dostępnych w sklepach stacjonarnych i internetowych, dlatego przede wszystkim należy zwiększyć kontrolę nad respektowaniem już obowiązujących przepisów, podkreślała podczas łączonego posiedzenia senackich komisji zdrowia i klimatu, Beata Małecka-Libera, przewodnicząca Senackiej Komisji Zdrowia – Apeluję bardzo mocno o to, żeby Państwowa Inspekcja Handlowa zadziałała i weszła do sklepów, by zweryfikować to, czy sprzedawane tam przedmioty są zgodne z prawem. Niczego więcej nie oczekuję, tylko tego, żeby w tej chwili z obrotu zniknęły takie produkty. Z dopalaczami uporaliśmy się bardzo szybko.
 
 
19 marca 2024 r. podczas łączonego posiedzenia Komisji Zdrowia oraz Komisji Klimatu i Środowiska Senatu rozmawiano o wpływie jednorazowych e-papierosów na zdrowie i środowisko. Po wysłuchaniu przedstawicieli instytucji współodpowiedzialnych za wprowadzanie i kontrolę obrotu papierosami elektronicznymi i jednorazowymi, m.in. Biura ds. Substancji Chemicznych, Głównego Inspektora Sanitarnego, Ministerstwa Zdrowia, a także przedstawicieli resortów środowiska i finansów oraz ekspertów z dziedziny medycyny, senatorowie postanowili zobowiązać Ministerstwo Zdrowia do powołania zespołu, w skład którego powinni wejść także przedstawiciele m.in. UOKiK i Policji, w celu wycofania w trybie pilnym wszystkich tego rodzaju produktów, które nie spełniają kryteriów ustawowych.
 
Problem polega na tym, że aktualnie wiele produktów, niespełniających norm i przepisów ustawowych, jest nadal dostępnych w sklepach stacjonarnych i internetowych, dlatego przede wszystkim należy zwiększyć kontrolę nad respektowaniem już obowiązujących przepisów, podkreślała podczas łączonego posiedzenia senackich komisji zdrowia i klimatu, senator Beata Małecka-Libera, przewodnicząca Senackiej Komisji ZdrowiaApeluję bardzo mocno o to, żeby Państwowa Inspekcja Handlowa zadziałała i weszła do sklepów, by zweryfikować to, czy sprzedawane tam przedmioty są zgodne z prawem. Niczego więcej nie oczekuję, tylko tego, żeby w tej chwili z obrotu zniknęły takie produkty. Z dopalaczami uporaliśmy się bardzo szybko.
 
Okazuje się, że na polskim rynku jest ich bardzo dużo jednorazówek, które nie spełniają norm, a na ponad 40 tys. zgłoszeń, jakie wpłynęły do Biura ds. Substancji Chemicznych, wydano tylko nieco ponad 20 decyzji o niezgodności. Dlatego, senator Małecka-Libera zaznaczyła podczas posiedzenia, że oczekuje od ministra zdrowia powołania zespołu, który zajmie się wycofaniem z obrotu wszystkich produktów, które nie spełniają przepisów ustawowych.
 
Jesteśmy zdeterminowani i uważamy, że wśród wszystkich wyrobów tytoniowych, te urządzenia są najbardziej szkodliwe. Najlepszym przykładem jest to, że kraje, w których są produkowane, jak Indie i Chiny, zakazują ich używania. Odpowiednie rozwiązania do konsultacji społecznych chcemy przekazać w ciągu najbliższych tygodni. – powiedział Wojciech Konieczny, wiceminister zdrowia.
 
– Mamy przygotowaną bazę składników wszystkich zgłoszeń. To ponad 3 tys. substancji, które znajdują się w liquidach. Jesteśmy na etapie tworzenia pełnej ich bazy, która pozwoli przewidzieć, jak taka substancja po podgrzaniu może się rozpaść – dodała Agnieszka Dudra, prezes Biura do Spraw Substancji Chemicznych. – Problem w tym, że baza dopiero powstaje, a sprawdzanie zgodności z przepisami odbywało się w oparciu o dane deklarowane przez producentów. Zabrakło weryfikacji towaru na sklepowych półkach z tymi informacjami. Niezgodności można już dostrzec gołym okiem, patrząc chociażby na pojemność opakowania. Niejednokrotnie są one dużo większe niż dopuszczalne 2 ml. – uzupełniła.
 
– Pracujemy już nad zakazem sprzedaży e-papierosów jednorazowych. Akt prawny jest procedowany. Oprócz tego, przy okazji możemy zająć się innymi sprawami, takimi jak urządzenia, w których się spala substancje niezawierające tytoniu. Możemy tam dołączyć rozwiązania, które już czekają latami, jak np. doprecyzowanie zakazu reklamy czy ujednolicenie opakowań – wskazał Wojciech Konieczny, wiceminister zdrowia.
 
W ocenie senator Beaty Małeckiej-Libery, priorytetem powinno być dążenie do oczyszczenia rynku z produktów niespełniających wymogów, realizacja w praktyce zakazu sprzedaży e-papierosów nieletnim oraz wzmożona kontrola sprzedaży przez internet.
 
Link do transmisji z posiedzenia:
https://av8.senat.pl/11KZ8KKS71  

źródło: Senat RP, redakcja

Najbardziej wszechstronne jak dotąd badanie populacyjne nie potwierdziło, że e-papierosy i inne alternatywne produkty dostarczające nikotynę, promowały rozpoczęcie palenia papierosów. Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie Public Health Research.
W badaniu przeprowadzonym pod kierunkiem ekspertów z Queen Mary University of London również znaleziono pewne dowody na to, że produkty te konkurują z papierosami, a zatem mogą przyspieszać rezygnację z palenia, ale odkrycie to jest jedynie wstępne i potrzeba więcej danych, aby określić wielkość tego efektu. 

W badaniu porównano przebieg używania i sprzedaży papierosów elektronicznych w czasie ze wskaźnikami palenia i sprzedażą papierosów w krajach o historycznie podobnych trajektoriach palenia, ale różniących się obecnymi przepisami dotyczącymi e-papierosów. Porównano Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone z Australią, gdzie obowiązuje zakaz sprzedaży e-papierosów zawierających nikotynę. Obserwowano także interakcje między paleniem a alternatywnymi produktami z nikotyną popularnymi w innych krajach, w tym stosowaniem doustnych saszetek nikotynowych w Szwecji oraz produktami, które podgrzewają, a nie spalają tytoń w Japonii i Korei Południowej, gdzie są one szeroko stosowane.

Spadek liczby palaczy w Australii jest wolniejszy niż w Wielkiej Brytanii i USA wśród młodych ludzi i grup o niższym statusie społeczno-ekonomicznym. Większy spadek sprzedaży papierosów tradycyjnych zaobserwowano w Wielkiej Brytanii niż w Australii. Wzrostowi sprzedaży podgrzewanych wyrobów tytoniowych w Japonii towarzyszył znaczny spadek sprzedaży papierosów tradycyjnych.

Badacze zauważają, że ponieważ ludzie mogą używać zarówno papierosów, jak i wyrobów alternatywnych, dane dotyczące rozpowszechnienia tych wyrobów pokrywają się, w związku z czym potrzeba więcej czasu, aby określić wpływ wyłącznego używania nowych wyrobów na rozpowszechnienie palenia. Autorzy twierdzą również, że przesłanki wskazujące na to, że alternatywne produkty nikotynowe zastępują palenie – zwłaszcza wielkość tego efektu – wymagają potwierdzenia, gdy dostępnych będzie więcej danych. W miarę pojawiania się dalszych danych dotyczących rozpowszechnienia i sprzedaży analizy staną się bardziej dokładne.

Profesor Peter Hajek, dyrektor Jednostki Badań nad Zdrowiem i Stylem Życia w Wolfson Institute of Population Health na Queen Mary University of London, powiedział:

„Wyniki tego badania rozwiewają obawy, że dostęp do e-papierosów i innych produktów nikotynowych niskiego ryzyka sprzyja paleniu. Nic na to nie wskazuje, a istnieją pewne oznaki, że faktycznie konkurują one z papierosami, ale aby uzyskać więcej danych na temat potrzebny jest dłuższy okres obserwacji, aby określić wielkość tego efektu.”

Współautor, profesor Lion Shahab, współdyrektor Grupy Badawczej ds. Tytoniu i Alkoholu na UCL, powiedział: „Ta wszechstronna analiza potwierdza, że kraje, które przyjęły bardziej postępowe stanowisko w sprawie e-papierosów, nie zaobserwowały szkodliwego wpływu na wskaźniki palenia. Wyniki sugerują, że – najprawdopodobniej – e-papierosy jak dotąd wyparły szkodliwe papierosy w tych krajach. Jednakże ponieważ jest to dziedzina szybko rozwijająca się, a na rynek co roku wprowadzane są nowe technologie, ważne jest, aby kontynuować monitorowanie danych krajowych.”

Profesor Brian Ferguson, dyrektor Programu Badań nad Zdrowiem Publicznym (NIHR) skomentował: „Wstępne ustalenia z tego badania są cenne, ale nie można jeszcze wyciągnąć jednoznacznych wniosków. Konieczne są dalsze badania w tej dziedzinie, aby lepiej zrozumieć wpływ alternatywnego dostarczania nikotyny produkty takie jak e-papierosy mogą mieć wpływ na wskaźniki palenia”.

Przypisy:
Peter Hajek, Wpływ produktów dostarczających nikotynę o zmniejszonym ryzyku na rozpowszechnienie palenia i sprzedaż papierosów: badanie obserwacyjne GIRO, Badania zdrowia publicznego (2023). DOI: 10.3310/RPDN7327

źródło: https://medicalxpress.com/news/2023-09-population-e-cigarettes-gateway.html za Queen Mary, University of London 
W grudniu 2022 roku brytyjska agencja oceny technologii medycznych NICE (Narodowy Instytut Zdrowia i Doskonałości Opieki) opublikowała aktualny standard jakości opieki obejmujący wsparcie i leczenie mające na celu rzucenie palenia i zaprzestanie używania tytoniu wraz ze strategią redukcji szkód dla osób, które nie są w stanie rzucić palenia w jednym momencie.
Standard ten zaktualizował i zastąpił standardy jakości dotyczące rzucania palenia opublikowane w sierpniu 2013 r. oraz redukcji szkód opublikowane w lipcu 2015 r. Standardy są skierowane do personelu medycznego i obowiązują w Anglii i Walii.

Standard jakości obejmuje 5 obszarów:

1: Identyfikacja osób używających tytoniu
Pacjenci powinni być pytani, czy używają tytoniu w kluczowych punktach kontaktu z pracownikami służby zdrowia lub opieki społecznej. Identyfikacja osób, które palą lub używają tytoniu bezdymnego, daje możliwość uzyskania porady lub wsparcia w kwestii rzucenia palenia, a w razie potrzeby skierowania do poradni rzucania palenia. Rutynowe pytanie ludzi o używanie tytoniu w kluczowych punktach kontaktu ze służbami zdrowia lub opieki społecznej daje również możliwość ponownego kontaktu z osobami, które wcześniej nie chciały rzucić palenia lub które mogły powrócić do nałogu po okresie abstynencji.

2: Porada
Osoby używające tytoniu powinny otrzymać porady dotyczące rzucenia palenia. Osobom palącym lub używającym tytoniu bezdymnego należy zalecić zaprzestanie palenia w sposób uwzględniający ich preferencje i potrzeby. Ważne jest, aby wyjaśnić, że dostępne jest wsparcie w rzucaniu palenia i zaoferować takowe, jeśli dana osoba tego chce, lub upewnić się, że dana osoba wie, gdzie może znaleźć wsparcie w przyszłości.

3: Wsparcie i leczenie w rzucaniu palenia tytoniu
Osoby, które chcą rzucić palenie lub używanie tytoniu bezdymnego, powinny mieć dostęp do szeregu form wsparcia rzucania palenia i leczenia, tak aby mogły dokonać własnego wyboru interwencji w oparciu o swoje preferencje, sytuację zdrowotną i społeczną oraz wcześniejsze doświadczenia ze środkami pomagającymi w rzucaniu palenia. Chociaż połączenie wsparcia behawioralnego z farmakoterapią, jeśli jest dostępna, krótko i długo działającą nikotynową terapią zastępczą lub e-papierosami zawierającymi nikotynę (odpowiednio do wieku danej osoby) z większym prawdopodobieństwem doprowadzi do pomyślnej próby rzucenia palenia, istotne będą również czynniki indywidualne i preferencje osoby palącej.

4: Podejście polegające na redukcji szkód
Osoby, które nie chcą lub nie są gotowe rzucić palenia tytoniu za jednym zamachem, otrzymują wsparcie w przyjęciu podejścia polegającego na redukcji szkód. Zaprzestanie używania tytoniu zmniejsza ryzyko rozwoju chorób związanych z paleniem tytoniu lub pogorszenia warunków, na które ma wpływ jego używanie, jednak niektóre osoby mogą nie chcieć lub nie być gotowe do zaprzestania palenia za jednym zamachem. Ważne jest, aby byli zachęcani i wspierani w przyjmowaniu podejścia ograniczającego szkody. Osoby, które ograniczają palenie, są bardziej skłonne do zaprzestania palenia w przyszłości. Podejście do ograniczania szkód nie powinno odwracać uwagi od podejścia do zaprzestania palenia tytoniu, ale powinno wspierać i rozszerzać zasięg i wpływ wsparcia na rzecz zaprzestania palenia tytoniu.

5: Leczenie w celu rzucenia palenia w szpitalu
Przyjęcie do szpitala wiąże się z kontaktem osób palących z pracownikami służby zdrowia, którzy mogą udzielić porady i pomóc w całkowitym lub czasowym rzuceniu palenia podczas przyjęcia. Szpitale są środowiskami wolnymi od dymu tytoniowego, w których nie ma typowych wskazówek i zachęt do palenia, więc przyjęcie do szpitala stwarza okazję do rzucenia palenia. Plan długoterminowy NHS (fundusz zdrowia) obejmuje działanie, zgodnie z którym wszystkim osobom przyjętym do szpitala, które palą, zostaną zaoferowane usługi leczenia tytoniowego finansowane przez fundusz.
 
Źródło: Overview | Tobacco: treating dependence | Quality standards | NICE
W grudniu 2022 roku brytyjska agencja oceny technologii medycznych NICE (Narodowy Instytut Zdrowia i Doskonałości Opieki) opublikowała aktualny standard jakości opieki obejmujący wsparcie i leczenie mające na celu rzucenie palenia i zaprzestanie używania tytoniu wraz ze strategią redukcji szkód dla osób, które nie są w stanie rzucić palenia w jednym momencie.
Standard ten zaktualizował i zastąpił standardy jakości dotyczące rzucania palenia opublikowane w sierpniu 2013 r. oraz redukcji szkód opublikowane w lipcu 2015 r. Standardy są skierowane do personelu medycznego i obowiązują w Anglii i Walii.

Standard jakości obejmuje 5 obszarów:

1: Identyfikacja osób używających tytoniu
Pacjenci powinni być pytani, czy używają tytoniu w kluczowych punktach kontaktu z pracownikami służby zdrowia lub opieki społecznej. Identyfikacja osób, które palą lub używają tytoniu bezdymnego, daje możliwość uzyskania porady lub wsparcia w kwestii rzucenia palenia, a w razie potrzeby skierowania do poradni rzucania palenia. Rutynowe pytanie ludzi o używanie tytoniu w kluczowych punktach kontaktu ze służbami zdrowia lub opieki społecznej daje również możliwość ponownego kontaktu z osobami, które wcześniej nie chciały rzucić palenia lub które mogły powrócić do nałogu po okresie abstynencji.

2: Porada
Osoby używające tytoniu powinny otrzymać porady dotyczące rzucenia palenia. Osobom palącym lub używającym tytoniu bezdymnego należy zalecić zaprzestanie palenia w sposób uwzględniający ich preferencje i potrzeby. Ważne jest, aby wyjaśnić, że dostępne jest wsparcie w rzucaniu palenia i zaoferować takowe, jeśli dana osoba tego chce, lub upewnić się, że dana osoba wie, gdzie może znaleźć wsparcie w przyszłości.

3: Wsparcie i leczenie w rzucaniu palenia tytoniu
Osoby, które chcą rzucić palenie lub używanie tytoniu bezdymnego, powinny mieć dostęp do szeregu form wsparcia rzucania palenia i leczenia, tak aby mogły dokonać własnego wyboru interwencji w oparciu o swoje preferencje, sytuację zdrowotną i społeczną oraz wcześniejsze doświadczenia ze środkami pomagającymi w rzucaniu palenia. Chociaż połączenie wsparcia behawioralnego z farmakoterapią, jeśli jest dostępna, krótko i długo działającą nikotynową terapią zastępczą lub e-papierosami zawierającymi nikotynę (odpowiednio do wieku danej osoby) z większym prawdopodobieństwem doprowadzi do pomyślnej próby rzucenia palenia, istotne będą również czynniki indywidualne i preferencje osoby palącej.

4: Podejście polegające na redukcji szkód
Osoby, które nie chcą lub nie są gotowe rzucić palenia tytoniu za jednym zamachem, otrzymują wsparcie w przyjęciu podejścia polegającego na redukcji szkód. Zaprzestanie używania tytoniu zmniejsza ryzyko rozwoju chorób związanych z paleniem tytoniu lub pogorszenia warunków, na które ma wpływ jego używanie, jednak niektóre osoby mogą nie chcieć lub nie być gotowe do zaprzestania palenia za jednym zamachem. Ważne jest, aby byli zachęcani i wspierani w przyjmowaniu podejścia ograniczającego szkody. Osoby, które ograniczają palenie, są bardziej skłonne do zaprzestania palenia w przyszłości. Podejście do ograniczania szkód nie powinno odwracać uwagi od podejścia do zaprzestania palenia tytoniu, ale powinno wspierać i rozszerzać zasięg i wpływ wsparcia na rzecz zaprzestania palenia tytoniu.

5: Leczenie w celu rzucenia palenia w szpitalu
Przyjęcie do szpitala wiąże się z kontaktem osób palących z pracownikami służby zdrowia, którzy mogą udzielić porady i pomóc w całkowitym lub czasowym rzuceniu palenia podczas przyjęcia. Szpitale są środowiskami wolnymi od dymu tytoniowego, w których nie ma typowych wskazówek i zachęt do palenia, więc przyjęcie do szpitala stwarza okazję do rzucenia palenia. Plan długoterminowy NHS (fundusz zdrowia) obejmuje działanie, zgodnie z którym wszystkim osobom przyjętym do szpitala, które palą, zostaną zaoferowane usługi leczenia tytoniowego finansowane przez fundusz.
 
Źródło: Overview | Tobacco: treating dependence | Quality standards | NICE