Medicalpress
ALAB laboratoria jako pierwsza sieć diagnostyczna w Europie Środkowo-Wschodniej wdraża innowacyjną technologię do badań przesiewowych w kierunku DNA wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV – ang. Human Papilloma Virus) z rozszerzonym genotypowaniem. To system pozwalający dokładniej i szybciej wykrywać zakażenia wirusem HPV, który jest przyczyną blisko 100% zachorowań na raka szyjki macicy.
Rak szyjki macicy – poważne wyzwanie zdrowotne
Rak szyjki macicy, czwarty najczęściej występujący nowotwór na świecie, pozostaje jednym z najpoważniejszych wyzwań dla zdrowia publicznego.[1] W Polsce – stanowi ponad 2,5% nowotworów złośliwych u kobiet. Corocznie diagnozuje się go u ponad 2 200 kobiet, a ponad 1 400 z nich umiera z powodu raka szyjki macicy.[2] Choć obserwuje się stopniowy spadek liczby zachorowań, udział kobiet w programach badań przesiewowych w Polsce wciąż nie przekracza 20 %.[3]
 
Nowoczesna diagnostyka HPV w ALAB laboratoria
Skuteczna profilaktyka raka szyjki macicy w dużej mierze zależy od dostępności i jakości badań przesiewowych. Dlatego w ALAB laboratoria wdrażamy, jako pierwsi w Europie Środkowo-Wschodniej, zautomatyzowany system do badań wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV). To właśnie przetrwała infekcja tego wirusa odpowiada za prawie wszystkie przypadki raka szyjki macicy. – mówi dr Piotr Bobkiewicz, Kierownik Pracowni Patomorfologii w ALAB laboratoria – Zastosowanie nowej technologii pozwala na sprawniejszą i dokładniejszą wykrywalność, co może przyczynić się do obniżenia liczby zachorowań i zgonów z powodu raka szyjki macicy. Wpisuje się to w priorytety polityki zdrowotnej państwa, w tym Program Profilaktyki Raka Szyjki Macicy w Polsce, a także wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia. – dodaje dr Bobkiewicz.
 
ALAB laboratoria od października 2025 r. wdraża możliwość badania z użyciem zautomatyzowanej aparatury, która pozwala nie tylko na wykrycie infekcji wirusem HPV, ale również rozszerzone genotypowanie 14 typów wysokiego ryzyka tego wirusa. To pozwala na bardziej precyzyjną ocenę ryzyka onkologicznego i szybsze skierowanie pacjentów do dalszej diagnostyki lub leczenia. Rozszerzone genotypowanie dostarcza konkretnych, praktycznych informacji, co może pomóc zmniejszyć liczbę ponownych badań oraz niepotrzebnych i często stresujących dla kobiet – badań kolposkopii.

Technologia wykrywania obecności HPV oparta na diagnostyce molekularnej charakteryzuje się wyjątkową czułością sięgającą 95–98 %, podczas gdy tradycyjna cytologia osiąga jedynie 60–70 %.[4]
Automatyzacja umożliwia wykonanie do ok. 330 badań w ciągu ok. 9 godzin pracy.
 
Dzięki wysokiej wydajności aparatury istnieje możliwość wykrywania HPV-DNA u znacznie większej liczby badanych niż przy dotychczas stosowanych metodach, co pozwala na osiągnięcie w krótkim czasie skali populacyjnej, czyli jest to badanie spełniające kryteria skriningu. Badanie to jest wykorzystywane przez ALAB laboratoria w Programie Profilaktyki Raka Szyjki Macicy w Polsce, finansowanym ze środków NFZ.
Samopobranie (self-sampling) – skuteczna metoda profilaktyczna
Nadal zbyt mało kobiet w Polsce wykonuje badanie w kierunku wykrywania wysokoonkogennych wirusów HPV. Szacuje się, że około połowa Polek regularnie wykonuje cytologię, jednak to badanie nie pozwala na wykrycie samego wirusa, a jedynie podejrzenie infekcji. Z danych Narodowego Testu Zdrowia Polaków 2024 wynika, że 40% kobiet wykonało cytologię w ciągu ostatniego roku, co stanowi poprawę w porównaniu do lat ubiegłych. Niestety, 11 % kobiet nigdy nie wykonało tego badania, a wśród młodszych kobiet (25-34 lata) odsetek ten wynosi tylko 15 %.[5] Cytologia polega na ocenie pod mikroskopem wyglądu komórek szyjki macicy, jest więc badaniem subiektywnym i o dość wysokiej czułości, ale o ograniczonej swoistości. Tymczasem test HPV to obecnie najważniejsze badanie w profilaktyce raka szyjki macicy – jego czułość sięga blisko 100 %, a wynik jest obiektywny i powtarzalny.
 
Mamy opcję pobrania wymazu w gabinecie ginekologicznym, a ponadto obecnie także możliwe jest samopobranie materiału przez kobiety (tzw. self-sampling). W wielu warunkach i przy zastosowaniu nowoczesnych metod (np. PCR) samopobranie materiału do testu HPV osiąga czułość i swoistość zbliżoną do pobrania przez personel medyczny, choć trzeba wiedzieć jak to samodzielnie zrobić. W niektórych przypadkach (zależnie od metody, techniki pobrania i warunków) samopobranie może być nieco mniej skuteczne. Metoda ta może jednak zwiększyć uczestnictwo w programach przesiewowych wśród kobiet, które rzadziej odwiedzają gabinety ginekologiczne. – wyjaśnia dr n. med. Karina Barszczewska, specjalista ds. ginekologii i położnictwa, w trakcie drugiej specjalizacji lekarskiej z seksuologii – Profilaktyka zaczyna się od świadomości i decyzji o wykonaniu badań diagnostycznych, dlatego zachęcam wszystkie kobiety, by korzystały z możliwości diagnostycznych, które obecnie są dostępne. – podkreśla dr Barszczewska.
 
W zgodzie z celami WHO – eliminacja raka szyjki macicy do 2030 roku
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w 2020 roku ogłosiła globalną strategię eliminacji raka szyjki macicy jako problemu zdrowia publicznego do 2030 roku. Zakłada ona osiągnięcie następujących celów:
Wdrożenie nowej technologii w ALAB laboratoria wpisuje się w realizację celów Światowej Organizacji Zdrowia w Polsce, poprawiając dostęp do diagnostyki o wysokiej czułości i jakości.
 
Dzięki tej inwestycji ALAB laboratoria umacnia pozycję lidera nowoczesnej diagnostyki w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, stawiając na rozwiązania zgodne z najwyższymi standardami zdrowia publicznego.

„Czuła technologia”
Wdrażany przez ALAB laboratoria system, której producentem jest firma Becton, to:
 
 
 
[1] World Health Organization. Cervical cancer. Last updated 22 Feb 2022. Accessed 3 May 2024. Available at: https://www.who.i nt/news-room/fact-sheets/detail/cervical-cancer.
[2] https://pacjent.gov.pl/program-profilaktyczny/profilaktyka-raka-szyjki-macicy
[3] Monika Piekarzewska et al., International Journal of Environmental Research and Public Health (2021)
[4] NIH/NCI PDQ Cancer Information Summary; StatPearls (2023)
[5] https://ocdn.eu/medonet/medonet/Raport%20Narodowy%20Test%20Zdrowia%20Polak%C3%B3w%202024.pdf
[6] Arbyn M, Gultekin M, Morice P, et al. The European response to the WHO call to eliminate cervical cancer as a public health problem. Int J Cancer. 2021;148(2):277–284. doi:10.1002/ijc.33189

źródło: ALAB

W świecie nauki, gdzie każda cząsteczka może mieć kluczowe znaczenie dla zrozumienia mechanizmów życia, polscy badacze odnotowali spektakularny sukces. W prestiżowym piśmie PNAS (Proceedings of the National Academy of Sciences USA) ukazała się publikacja zespołu z Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej (IIMCB) w Warszawie, w której opisano nieznany dotąd enzym istotny dla procesów genetycznych. To ważny krok w odkrywaniu tajemnic metabolizmu kwasów nukleinowych – czyli „alfabetu życia”.
Zespół z Laboratorium Biologii Strukturalnej IIMCB, z dr. Antonem Slyvką jako pierwszym autorem, opisał działanie enzymu CDADC1 – białka dotąd słabo poznanego, ale jak się okazuje, szeroko obecnego w komórkach kręgowców, w tym także człowieka. Enzym ten bierze udział w regulacji dostępności nukleotydów – podstawowych cząsteczek budujących DNA i RNA – przez przekształcanie cytozyny w uracyl w procesie zwanym deaminacją.

Wyniki badań pokazują, że CDADC1 to pierwszy znany enzym u eukariontów, który dokonuje deaminacji na poziomie nukleotydów trójfosforanowych, czyli form bezpośrednio wykorzystywanych przy tworzeniu DNA i RNA (np. dCTP). To odkrycie rzuca nowe światło na złożone mechanizmy regulujące homeostazę komórkową, zwłaszcza w kontekście syntezy materiału genetycznego.

Powrót do korzeni biochemii

Choć metabolizm kwasów nukleinowych był intensywnie badany w połowie XX wieku, w ostatnich dekadach pozostawał w cieniu gwałtownie rozwijającej się biologii molekularnej i genetyki. Dr Slyvka podkreśla, że większość wiedzy o przemianach nukleotydów pochodzi sprzed ponad 50 lat. Tymczasem nowe technologie i podejścia badawcze pozwalają dziś na odkrywanie ukrytych dotąd elementów tego fundamentalnego systemu.

„Badanie nieznanych białek to ryzyko, ale też ogromna szansa na naukowe przełomy. Funkcja wielu z ponad 20 tysięcy ludzkich białek wciąż pozostaje zagadką” – mówi dr Slyvka. – „Wierzymy, że odkrywanie nowych mechanizmów biochemicznych ma wartość samą w sobie, nawet jeśli ich praktyczne znaczenie ujawnia się dopiero po latach”.

Enzym, który przetrwał miliony lat
Fakt, że CDADC1 występuje u wielu gatunków kręgowców – od rekinów po ludzi – wskazuje na jego ewolucyjne znaczenie. To, że struktura tego białka zachowała się praktycznie bez zmian przez setki milionów lat, sugeruje, że pełni ono istotną, choć wciąż nie do końca poznaną funkcję.

W eksperymencie na myszach pozbawionych CDADC1 nie zaobserwowano poważnych zaburzeń – zwierzęta były zdrowe i płodne. Może to oznaczać, że enzym ten pełni kluczową rolę w warunkach stresowych lub chorobowych, które nie wystąpiły w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych. Badania nad jego funkcją trwają i mogą w przyszłości przynieść istotne wnioski dla medycyny, zwłaszcza w dziedzinie chorób metabolicznych i nowotworowych.

Odkrycie enzymu CDADC1 to kolejny przykład na to, jak polska nauka może wpływać na światowe rozumienie najbardziej podstawowych mechanizmów życia. Choć droga od badań podstawowych do zastosowań klinicznych jest długa, każde takie odkrycie przybliża nas do bardziej precyzyjnych terapii i skuteczniejszej diagnostyki. Gratulujemy zespołowi z IIMCB i z zainteresowaniem będziemy śledzić dalsze losy badań nad „nowym strażnikiem DNA”.

Źródło: naukawpolsce.pl

DNA to nie tylko nośnik informacji genetycznej – to także klucz do zrozumienia wielu chorób, które przez lata pozostawały niewyjaśnione. Współczesna diagnostyka genetyczna zmienia losy pacjentów – pozwala szybciej postawić trafną diagnozę, wykryć chorobę na bardzo wczesnym etapie i wdrożyć leczenie dostosowane do indywidualnych potrzeb. Dla wielu osób oznacza to koniec długiej i często bolesnej drogi przez kolejne nieskuteczne terapie i błędne rozpoznania. O tym, jak diagnostyka genetyczna wpływa na standardy nowoczesnej medycyny, opowiedzieli eksperci kampanii „Genetyka Ratuje Życie!”.

DNA, czyli kwas deoksyrybonukleinowy, to cząsteczka zawierająca unikalną dla każdego człowieka informację genetyczną – instrukcje niezbędne do budowy i funkcjonowania organizmu. To właśnie w DNA znajdują się informacje o dziedziczonych cechach, predyspozycjach do chorób, a także o mutacjach, które mogą prowadzić do rozwoju poważnych schorzeń.

Badania genetyczne polegają na odczytywaniu sekwencji DNA, co pozwala zidentyfikować zmiany w genach i uzyskać ważne informacje o stanie zdrowia. Przełomowym momentem w historii genetyki był 25 kwietnia 2003 roku, kiedy amerykańscy badacze pod kierownictwem Francisa S. Collinsa i Craiga Ventera opublikowali wyniki Human Genome Project – 10-letniego przedsięwzięcia, którego celem było poznanie pełnej sekwencji ludzkiego genomu. W ramach projektu odczytano 2,85 mld nukleotydów, odpowiadających 99% sekwencji genomu człowieka, zawierającego od 20 do 25 tysięcy genów[1]. Dokładnie 50 lat wcześniej, 25 kwietnia 1953 roku, Francis Crick i James Watson ogłosili odkrycie struktury DNA – podwójnej helisy. Ustalili, że spiralna budowa cząsteczki wynika z oddziaływań pomiędzy konkretnymi zasadami azotowymi[2].

Od tamtej pory genetyka przeszła ogromną rewolucję. Jeszcze ćwierć wieku temu nie znaliśmy sekwencji genomu człowieka, a dzisiaj w krótkim czasie możemy analizować kolejność nukleotydów DNA, zidentyfikować zmiany w chromosomach, genach lub białkach odpowiedzialnych za rozwój choroby. Obecnie dostępnych jest już ponad 77 000 testów genetycznych o różnym zakresie[3]. Mogą dotyczyć jednego genu lub konkretnej grupy genów. Analiza może dotyczyć także całego genomu (WGS) lub eksomu (WES). Rozwój technologii skraca czas badania i jednocześnie rozszerza listę obszarów, w których badania genetyczne pomagają w postawieniu trafnej diagnozy.

Badania genetyczne pozwalają znaleźć odpowiedzi, których nie sposób odszukać w standardowej diagnostyce, szczególnie w przypadku chorób rzadkich, czyli takich, które występują z częstością niższą niż 5 na 10 000 osób i dotyczą 6-8% populacji światowej. Oznacza to, że na świecie ok. 350 milionów osób choruje na rzadkie schorzenie, w Unii Europejskiej – ok. 30 milionów, a w Polsce 2-3 miliony. Szacuje się, że nawet 80% chorób rzadkich ma podłoże genetyczne[4].

– Na świecie znanych jest około 8 000 chorób rzadkich. Są one bardzo różne i dotyczą praktycznie każdego układu w ciele człowieka. Mogą być to wady rozwojowe, niepełnosprawność intelektualna, choroby onkologiczne, neurologiczne, immunologiczne, kardiologiczne i wiele innych, nawet choroby zakaźne. Choć choroby rzadkie są niezwykle różnorodne, mają wiele cech wspólnych, np. przewlekły lub ciężki przebieg, skróconą długość życia, przedłużającą się diagnozę, co skutkuje brakiem lub opóźnieniem właściwej opieki medycznej oraz wysokim kosztem diagnostyki i późniejszego leczenia – wskazuje prof. Anna Latos-Bieleńska, konsultant krajowa w dziedzinie genetyki klinicznej i dodaje: – Wielu pacjentów z chorobami rzadkimi przez lata pozostaje bez rozpoznania, co wpływa nie tylko na ich zdrowie, ale także życie codzienne i planowanie przyszłości. Diagnostyka genetyczna znacząco skraca czas diagnozy i pozwala dobrać terapię do konkretnego przypadku, jeśli taka jest dostępna.

Mimo postępu w medycynie, obecnie tylko około 5-6% chorób rzadkich[5] ma dedykowane leczenie, ale wstępem do niego jest ustalenie podłoża molekularnego choroby. Dostęp do diagnostyki molekularnej i terapii dla osób z chorobami rzadkimi systematycznie się zwiększa[6]. Pomimo tego, że w wielu przypadkach nie istnieje skuteczna terapia, zawsze istotna jest trafna i szybka diagnoza, która kończy odyseję diagnostyczną, pozwala dobrać optymalną opiekę medyczną i udzielić rodzinie porady genetycznej.

– Na początku 2025 roku Ministerstwo Zdrowia udostępniło pacjentom z chorobami rzadkimi dwa nowe badania genetyczne. analiza ekspresji genu lub kilku genów przy użyciu metody Real-Time PCR, która stosowana jest głownie w diagnostyce i monitorowaniu odpowiedzi na leczenie pacjentów chorujących na nowotwory układu krwiotwórczego oraz porównawcza hybrydyzacja genomowa do mikromacierzy (aCGH), która jest złotym standardem w diagnostyce u chorych z podejrzeniem klasycznych aberracji chromosomowych i submikroskopowych zmian w chromosomach. W ciągu kilku miesięcy przewidujemy także objęcie refundacją dwóch badań szczególnie ważnych w diagnostyce genetycznej chorób rzadkich: paneli celowanych NGS oraz badania WES – tłumaczy prof. Anna Latos-Bieleńska.

Jednym z kluczowych wyzwań jest to, by czas od wystąpienia pierwszych objawów do postawienia poprawnej diagnozy uległ skróceniu. W tym pomaga dostęp do diagnostyki genetycznej i nowych opcji terapeutycznych. Dużą rolę odgrywa także dostęp do informacji o chorobach oraz o liczbie pacjentów. W Polsce te dane zbierane będą w Polskim Rejestrze Chorób Rzadkich. Powstają także inicjatywy międzynarodowe, jak np. Europejska Przestrzeń Danych o Zdrowiu (EHDS), których celem jest dzielenie się danymi zdrowotnymi, co w przyszłości również będzie miało wpływ na skrócenie czasu diagnozy i poprawy wyników leczenia.

Choć obecnie wiele chorób rzadkich wciąż pozostaje nieuleczalnych, uzyskanie diagnozy genetycznej może całkowicie odmienić życie chorego i jego rodziny. To często pierwszy krok do leczenia, rehabilitacji, udziału w badaniach klinicznych, ale też do wsparcia psychologicznego i socjalnego. Diagnoza pozwala również zrozumieć sposób dziedziczenia choroby – co ma ogromne znaczenie dla całej rodziny.

Międzynarodowy Dzień DNA to nie tylko święto nauki i postępu, ale przede wszystkim moment, by przypomnieć, że za złożonym językiem genetyki stoją konkretne ludzkie historie. Diagnostyka genetyczna nie jest luksusem – jest realną potrzebą. Dla osób z chorobami rzadkimi to często jedyna szansa na odpowiedź, której szukali zbyt długo. Dlatego tak istotne jest nie tylko rozwijanie technologii, ale także zapewnienie do nich szerokiego dostępu – dla każdego, kto ich naprawdę potrzebuje. Czasem wystarczy jedno badanie, by zmienić czyjeś życie.
 
O kampanii
„Genetyka Ratuje Życie!” to kampania edukacyjna, przybliżająca znaczenie badań genetycznych. Jej celem jest zwiększenie świadomości oraz wywołanie dyskusji o ich roli oraz wpływie na poprawę jakości i długości ludzkiego życia i zdrowia. Kampania realizuje działania na poziomie ogólnopolskim i regionalnym we współpracy z zaproszonymi ekspertami, laboratoriami oraz instytucjami dziedziny genetyki.

 
[1] Kamińska B. Human Genome Project – great expectations and dangers. Kardiologia na co Dzień. 2010:68-75.
[2] Barciszewski J., Podwójna helisa DNA, biotechnologia, 3(22), 1993, https://rcin.org.pl/Content/154168/POZN271_188410_biotechnologia-1993-no3-barciszewski.pdf
[3] https://medlineplus.gov/genetics/understanding/testing/genetictesting/
[4] https://chorobyrzadkie.gov.pl/pl/choroby-rzadkie/czym-jest-choroba-rzadka
[5] https://hematoonkologia.pl/informacje-dla-chorych/aktualnosci/id/7738-realizacja-planu-dla-chorob-rzadkich-przyspiesza-sa-juz-nowe-warunki-wyceny-i-poszerza
[6] https://www.gov.pl/web/zdrowie/swiatowy-dzien-chorob-rzadkich–razem-dla-pacjentow
Dziś obchodzimy Światowy Dzień DNA, który upamiętnia jedno z najważniejszych odkryć naukowych XX wieku. To właśnie 25 kwietnia 1953 roku opublikowano przełomowy artykuł Amerykanina Jamesa Watsona i Brytyjczyka Francisa Cricka, którzy opisali strukturę podwójnej helisy DNA. DNA to zapis fundamentalnych informacji o człowieku – określa, kim jesteśmy, jak wyglądamy, jak funkcjonuje nasze ciałom, ale nie tylko. DNA to także klucz do zrozumienia dziedziczenia, funkcjonowania organizmu, ewolucji i rozwoju nowoczesnej medycyny. Dzięki badaniom genetycznym możliwa jest dziś diagnostyka chorób, terapie genowe czy personalizowane leczenie, co w onkologii jest szczególnie ważne.
W Narodowym Instytucie Onkologii badaniami genetycznymi zajmuje się Zakład Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów, którym kieruje dr. n. med Andrzej Tysarowski. W Zakładzie pracuje zespół doświadczonych specjalistów z zakresu laboratoryjnej genetyki medycznej, diagnostów laboratoryjnych, biologów i biotechnologów oraz pracowników technicznych ukierunkowanych na wykonywanie diagnostycznych i naukowych badań genetycznych mających na celu identyfikację mutacji germinalnych i somatycznych oraz określenie ich roli w patogenezie procesu nowotworzenia. Jednostki Zakładu wyposażone są w nowoczesny sprzęt do badań molekularnych. Są to m.in.: sekwenatory następnej generacji (NGS), sekwenatory kapilarne, systemy PCR/qPCR/ddPCR, bioanalizator, systemy do automatycznej izolacji kwasów nukleinowych, systemy do przygotowywania bibliotek genomowych.

W skład Zakładu Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów wchodzą następujące jednostki: Pracownia Genotypowania i Sekwencjonowania Masowego, Laboratorium Cytogenetyki Molekularnej Guzów Litych FISH, Pracownia Badań Predyspozycji Genetycznych Nowotworów, Pracownia Wdrażania i Walidacji Molekularnych Technik Diagnostycznych oraz Pracownia Badań COVID-19 i HPV .

Genetyczna diagnostyka nowotworów wykonywana w Zakładzie za pomocą technik biologii molekularnej umożliwia między innymi:

• Różnicowanie nowotworów,
• Kwalifikację pacjentów do terapii celowanych oraz monitorowanie przebiegu procesu leczenia,
• Wykrycie predyspozycji dziedzicznych oraz określenie ryzyka rozwoju danego nowotworu, która stanowi podstawę do objęcia poradnictwem genetycznym i wdrożenia profilaktyki u rodzin podwyższonego ryzyka.
 
W wyniku badań prowadzonych z udziałem Zakładu Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej- Curie – Państwowym Instytucie Badawczym, jako pierwsza jednostka w Polsce wprowadziła molekularne badania diagnostyczne w kierunku kwalifikacji pacjentów do terapii celowanej w GIST, przerzutującym raku jelita grubego, niedrobnokomórkowym raku płuca, czy czerniaku do rutynowego zastosowania.

Zakład Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów ma na swoim koncie wiele osiągnieć w tym:
• Opracowanie i wdrożenie standardów dotyczących przygotowania materiału archiwalnego (bloczków parafinowych i preparatów cytologicznych) do diagnostyki molekularnej,
• Optymalizacja i standaryzacja testów genetycznych do wiarygodnej oceny badanych zaburzeń genetycznych,
• Przeprowadzenie pierwszego ogólnopolskiego procesu walidacji laboratoriów zajmujących się wykonywaniem badań onkogenetycznych, ktorego rezultaty zostały opublikowane w dwóch pracach w czasopiśmie „Onkologia w Praktyce Klinicznej”).
Specjaliści zatrudnieni w Zakładzie są autorami i współautorami polsko- i anglojęzycznych publikacji naukowych oraz wykonawcami projektów naukowych m.in. finansowanych przez Narodowe Centrum Nauki i Agencję Badań Medycznych).

Więcej o Zakładzie i wykonywanych w nim badaniach na stronie internetowej:

https://nio.gov.pl/pacjent/kliniki-zaklady-pracownie-i-poradnie/zaklady/zaklad-
diagnostyki-genetycznej-i-molekularnej-nowotworow/

źródło: NIO-PIB
DNA Medical Group – firma specjalizująca się w badaniach genetycznych jako pierwsza w Europie wdroży najnowszą technologię w zakresie badań genetycznych. Nowoczesne i innowacyjne sekwenatory, które firma w pierwszej kolejności wprowadzi na rodzimy rynek, mają potencjał zrewolucjonizować diagnostykę genetyczną, dzięki redukcji czasu oczekiwania na wyniki i obniżeniu kosztów badań. Celem medycznej spółki jest zwiększenie dostępności badań genetycznych dla placówek medycznych w całym kraju. DNA Medical Group jednocześnie planuje debiut na giełdzie, rozważając różne scenariusze, w tym odwrotne przejęcie.
Dzięki strategicznej współpracy z Salus BioMed spółka DNA Medical Group została wyłącznym dystrybutorem sekwenatorów nowej generacji – NGS, które wykorzystują najnowszą światową technologię sekwencjonowania genomu. DNA Medical Group to jak dotąd jedyny dystrybutor tej technologii w Europie. W pierwszej kolejności spółka wprowadzi ją na rodzimy rynek. Dzięki temu Polska stanie się jednym ze światowych pionierów w stosowaniu najbardziej zaawansowanych metod sekwencjonowania DNA, co przełoży się m.in. na znaczne skrócenie czasu oczekiwania na wyniki badań oraz precyzję diagnostyczną na najwyższym poziomie.

Cieszymy się, że pod marką własną będziemy mogli wprowadzić nową, rewolucyjną technologię do Polski, a w dalszych krokach również do innych krajów Europy. Nasze sekwenatory działające w technologii sekwencjonowania nowej generacji, nie tylko obniżą koszty badań genetycznych, ale też umożliwiają ich szerokie stosowanie zarówno w dużych ośrodkach klinicznych, jak i w mniejszych, lokalnych placówkach i szpitalach. To krok milowy, który mam nadzieję, uczyni nowoczesną diagnostykę bardziej dostępną, co w efekcie może znacząco poprawić jakość opieki zdrowotnej w całym kraju – mówi Izabela Czuraj, prezes DNA Medical Group.

Przełomowa technologia, której wyłączonym dystrybutorem na terenie Polski została DNA Medical Group, umożliwia przeprowadzanie analiz obejmujących cały genom człowieka. Pozwala ona na jeszcze dokładniejsze badania genetyczne, które są kluczowe m.in. w diagnostyce chorób nowotworowych, chorób dziedzicznych oraz w medycynie spersonalizowanej. Często zdarza się, że takie badania to jedyna skuteczna metoda diagnostyczna. Dają one możliwość zapobiegania chorobom, a nawet całkowitego uniemożliwienia rozwoju choroby, co może wpłynąć na wydłużenie życia pacjenta. Firma przewiduje także, że zawarcie nowej współpracy wpłynie pozytywnie m.in. na jej przyszłe wyniki finansowe i możliwości rozwoju.

W naszych dalszych planach jest uruchomienie w Polsce tzw. DemoLab – miejsca, w którym każdy specjalista będzie mógł przejść profesjonalne szkolenie w zakresie obsługi najnowszej technologii badań genetycznych. Z pewnością będzie to miało przełożenie na rozwój branży. Bycie wyłącznym dystrybutorem nowoczesnych sekwenatorów, a w dalszym kroku – stworzenie DemoLab to ogromna szansa nie tylko dla nas, ale i dla całego sektora medycznego w kraju. Chcemy to maksymalnie wykorzystać – dodaje Izabela Czuraj.

Medyczna spółka przeniosła się także do nowej siedziby w Łodzi przy ul.  Siewnej 15. Było to konieczne, ponieważ po podpisaniu umowy na zakup i dystrybucję nowych sekwenatorów, nie byłaby w stanie pomieścić się pod dotychczasowym adresem. Nowa placówka nie tylko zapewnia większą przestrzeń operacyjną, ale również otwiera możliwość potencjalnej rozbudowy laboratoriów i działów badawczo-rozwojowych.
DNA Medical Group jest firmą med-tech skupiającą się na badaniach genetycznych WES (sekwencjonowanie całego eksomu – części DNA człowieka, w którym zapisana jest informacja genetyczna na temat ludzkiego organizmu), WGS (sekwencjonowanie genomu) i NIPT (przesiewowe badanie prenatalne). Spółka wkrótce rozszerzy ofertę o panele genetyczne.

W planach DNA Medical Group jest pozyskanie finansowania od inwestorów na dalszy rozwój, skalowanie biznesu i prowadzenie działań edukacyjnych oraz wejście na giełdę, nad czym spółka intensywnie pracuje. Jednym z możliwych scenariuszy jest odwrotne przejęcie, które mogłoby przyspieszyć proces debiutu.

Według Vision Research Reports – wielkość światowego rynku testów genetycznych oszacowano na około niespełna 9 miliardów dolarów w 2023 r. i przewiduje się, że do 2033 r. osiągnie on wartość niespełna 65 miliardów dolarów.

***
O spółce:
DNA Medical Group obecne na rynku od czerwca 2023 r. specjalizuje się w badaniach genetycznych. Firmę wyróżnia holistyczne podejście do usług badawczych. Jako jedyna w Polsce oferuje pełny zakres badań WES (sekwencjonowanie całego eksomu) i WGS (sekwencjonowanie genomu) w przystępnej cenie, bez korzystania z zagranicznych podwykonawców. DNA Medical Group jest również producentem polskiego testu NIPT (badanie przesiewowe, mające na celu oszacować ryzyko wystąpienia u dziecka wad genetycznych). Firma posiada jedno z najbardziej zaawansowanych technologicznie laboratoriów w Polsce. W zlokalizowanej w Łodzi placówce spółka zatrudnia około 20 wysokiej klasy specjalistów.
 
źródło: DNA Medical

Genetyka jest obecnie jedną z najszybciej rozwijających się dziedzin medycyny. Badania genetyczne są w pełni bezpieczne, a raz przeprowadzone nie tracą ważności przez całe życie. Mimo tego pacjenci podchodzą do nich z dystansem. A przecież badania tego typu to szansa na poprawną diagnozę, leczenie, a nawet zapobieganie wielu niebezpiecznym objawom chorób wrodzonych.

Wg badań przeprowadzonych w 2021 roku* zaledwie 5 proc. Polaków kojarzy genetykę ze zdrowiem, a tym samym z przeciwdziałaniem chorobom czy możliwością rozpoczęcia badań profilaktycznych lub leczenia. A to właśnie badania genetyczne są istotnym narzędziem, które już dziś wspiera diagnostykę medyczną i leczenie wielu chorób. 

Przychodząc do poradni genetycznej możemy rozwiać pewne wątpliwości dotyczące stanu naszego zdrowia. Rolą lekarza specjalisty jest przeprowadzenie dokładnego wywiadu i skierowanie na właściwe badania. Dzięki interpretacji wyników możemy dowiedzieć się czy mamy predyspozycje lub czy występuje u nas podwyższone ryzyko wystąpienia np. chorób nowotworowych, chorób serca i układu krążenia, ale także jak działać prewencyjnie, aby je zminimalizować. Dzięki wiarygodności wyników badań DNA (na poziomie ok. 99%) możliwe jest wdrożenie odpowiedniej terapii lub badań profilaktycznych. W znaczącym stopniu mogą one pomóc opóźnić rozwój choroby ­– mówi dr n.med. Katarzyna Wojciechowska, specjalista w dziedzinie genetyki klinicznej z Laboratorium Badań Genetycznych w Lublinie.

Warto podkreślić, że informacja o nosicielstwie określonych zmian genetycznych ma znaczenie nie tylko dla profilaktyki i ochrony zdrowia jednej osoby. Informacja zawarta w DNA decyduje o naszym zdrowiu, reakcji organizmu na leki i pokarmy. Możemy mieć zmiany, które u nas nie powodują żadnych dolegliwości, ale przekazane potomstwu, mogą prowadzić do pojawienia się poważnych problemów zdrowotnych. Świadomość predyspozycji do wystąpienia danej choroby ma więc znaczenie dla każdego członka rodziny. Badania profilaktyczne, dostosowanie stylu życia, diety, czy aktywności fizycznej może pozwolić na zachowanie zdrowia i długie, komfortowe życie.

Testy genetyczne można wykonać w kierunku m.in.: predyspozycji do chorób nowotworowych: (np. raka piersi, jajnika, jelita grubego, prostaty), niepłodności, poronień, celiakii, chorób immunologicznych, endokrynologicznych, metabolicznych, autyzmu, chorób mitochondrialnych, zaburzeń neurorozwojowych, chorób zakrzepowo-zatorowych, sercowo- naczyniowych, narządów zmysłów, czy upośledzenia umysłowego.

Badanie genetyczne jest w pełni bezpieczne. Pacjentom pobieramy krew lub wymaz z wewnętrznej strony policzka. Badanie wykonujemy w laboratorium, możemy również wysłać zestaw dostosowany do pobrania materiału samodzielnie w domu. Na wyniki trzeba poczekać od kilku dni do paru tygodni   dodaje mgr inż. Ewa Kolobius, diagnosta laboratoryjny, zastępca kierownika Laboratorium Badań Genetycznych w Lublinie.

* Badanie opinii „Stosunek Polaków do genetyki” przeprowadzono w ramach kampanii edukacyjnej „Genetyka Ratuje Życie”


źródło:InnGen S.A.

Choć dla większości osób oczywiste jest, że cechą łączącą ludność danego obszaru jest wspólne pochodzenie, rzadziej myślimy o wpływie genów na nasze predyspozycje zdrowotne. Okazuje się, że nasz portret genetyczny to nie tylko przodkowie oraz historia regionu, ale także cechy wpływające na zdrowie. Nowe dane rzucają światło na predyspozycje zdrowotne mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polaków.
Doskonale wiadomo, że uwarunkowania genetyczne różnią się w poszczególnych populacjach kuli ziemskiej. Ze względu na zaszłości historyczne, nie zawsze związane jest to z konkretnymi narodowościami, ale raczej całymi regionami. Dzięki powiększającym się bazom danych genetycznych możemy lepiej zrozumieć specyficzne dla danych grup cechy, a także efektywniej dostosowywać działania prewencyjne oraz podnosić standard opieki zdrowotnej.

DNA ERA, firma biotechnologiczna zajmująca się bezpośrednią analizą genetyczną DNA, przeanalizowała anonimowo dane ponad 13 tys. osób z Polski, Słowacji i Czech, które wykonały testy DNA, a opracowane przez nią wnioski z pewnością mogą zaskoczyć niejedną osobę. Okazuje się, że nie tylko co 3. z nas może być nosicielem choroby genetycznej. Znacznie częściej, niż moglibyśmy przypuszczać, występują też u nas nietolerancje pokarmowe.

Choroby dziedziczne częstsze, niż nam się wydaje

Od każdego z rodziców otrzymujemy po jednym wariancie danego genu, tzw. allelu. Możliwa jest więc sytuacja, w której jeden z posiadanych przez nas alleli będzie prawidłowy, a drugi wadliwy. W niektórych przypadkach zdrowy wariant uchroni posiadacza genu przed zachorowaniem, jednak wciąż możliwe jest przekazanie zmutowanego allela potomstwu. Tutaj sytuacja może się powtórzyć i dziecko posiadające jeden zdrowy wariant także nie wykaże oznak choroby. Sytuacja staje się trudniejsza, gdy otrzyma ono po wadliwej kopii genu od każdego z rodziców lub gdy wystąpienie choroby determinowane jest przez płeć.

 Z naszych danych wynika, że ​​prawie 30 proc. naszych klientów jest nosicielami hemochromatozy. Jest to choroba charakteryzująca się zwiększonym wchłanianiem żelaza w jelicie cienkim. Nieleczona może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych jak uszkodzenie narządów. Nosicielstwo innych chorób autosomalnych recesywnych, które zwykle ujawniają się dopiero wtedy, gdy osoba odziedziczy dwie uszkodzone wersje danego genu, jest zwykle stosunkowo rzadsze. Na przykład 1 na 70 osób ma niedobór MCAD, czyli defekt uniemożliwiający organizmowi wykorzystywanie tłuszczu jako źródła energii – mówi Dorota Kruszyńska, biotechnolożka DNA ERA.

Dieta bezglutenowa – moda, czy konieczność?

Od kilku lat możemy zaobserwować postępujący trend związany z ograniczaniem lub wykluczaniem z diety produktów zawierających gluten lub laktozę. Profesjonaliści uspokajają i informują, że w przypadku tolerancji tych substancji nie ma powodu do ich odstawiania. Okazuje się jednak, że osób, które zmagają się z nietolerancjami, jest więcej, niż mogłoby się wydawać.

– Według naszych statystyk, aż 35 proc. osób posiada mutację genu związanego z celiakią. To autoimmunologiczna choroba jelita cienkiego wywoływana przez gluten, czyli białka zawarte w niektórych rodzajach zbóż. W przypadku tej choroby układ odpornościowy „zwalcza” własne komórki i tkanki w jelicie – informuje Dorota Kruszyńska.

Nieprzestrzeganie diety bezglutenowej lub niezdiagnozowana celiakia zwiększają ryzyko rozwoju chorób złośliwych przewodu pokarmowego ze względu na stałą obecność reakcji immunologicznych, które mogą powodować określone uszkodzenia błony śluzowej. Z tego powodu w przypadku potwierdzenia celiakii bardzo ważna jest konsultacja z dietetykiem w celu skomponowania planu żywieniowego, a następnie przestrzeganie odpowiedniej diety.

Komu szkodzi nabiał?

Laktoza to cukier mleczny, który jest podstawowym źródłem energii dla noworodków. Podczas jej trawienia wykorzystywany jest enzym o nazwie laktaza. Noworodki, których głównym źródłem kalorii jest cukier mleczny zawarty w mleku matki, wytwarzają jej zdecydowanie najwięcej. Wraz z wiekiem produkcja laktazy naturalnie wygasa. Jej poziom zaczyna spadać już w pierwszych miesiącach życia, aż staje się niemierzalny u większości dorosłych w populacji ogólnej.

– W kontekście nietolerancji laktozy wpływ genów jest bardzo wyraźnie widoczny. I tak Skandynawowie i Holendrzy posiadają wariant genu, dzięki któremu aż 90 proc. populacji w wieku dorosłym trawi laktozę bez żadnych problemów. We Włoszech czy Hiszpanii tylko połowa osób posiada tę zdolność, z kolei wśród Chińczyków — zaledwie 1 proc. populacji. Jak wynika z naszych danych, aż 36 proc. osób z Europy Środkowo–Wschodniej to osoby z predyspozycją do nietolerancji laktozy w wieku dorosłym. Potwierdzona nietolerancja laktozy może różnić się stopniem tolerancji na produkty mleczne u poszczególnych osób – tłumaczy Dorota Kruszyńska z DNA ERA.

Zawartość laktozy w produktach mlecznych jest różna. Fermentowane produkty mleczne, np. biały jogurt lub kefir, niektóre rodzaje sera (camembert, parmezan) i masło mają jej niższą zawartość. Niektórzy ludzie dobrze tolerują małe ilości produktów mlecznych zawierających niewielkie ilości laktozy, podczas gdy inni mogą mieć problemy nawet po zjedzeniu masła lub kawałka czekolady.

– To nie jedyne ciekawe odkrycia na temat genomu mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej. Wiemy też, że prawie co 3. z nas ma zwiększone zapotrzebowanie na kwasy omega-3, 63 proc. osób ma predyspozycje do zespołu cieśni nadgarstka, a u 12 proc. występuje gen predysponujący do zachorowania na chorobę Alzheimera. O nosicielstwie chorób, nietolerancjach pokarmowych, a także wielu innych cechach przekazywanych w genach możemy dowiedzieć się, wykonując testy DNA – dodaje biotechnolożka.

źródło: DNA ERA

Branża badań genetycznych znajduje coraz szersze zastosowanie we wszystkich dziedzinach medycyny – szczególnie w zakresie badań prenatalnych oraz onkologicznych. Potencjał do rozwoju usług badawczych w dziedzinie genetyki dostrzegło i wykorzystuje DNA Medical Group. Firma rozwija się od czerwca 2023 r. i korzysta z najbardziej zaawansowanych technologii dostępnych na rynku.
DNA Medical Group to polska firma, która podejmuje się wykonania badania WES (sekwencjonowanie całego eksomu – części DNA człowieka, w którym zapisana jest pełna informacja genetyczna na temat ludzkiego organizmu) bez konieczności przesyłania materiału genetycznego za granicę.

Badania genetyczne stają się coraz ważniejsze i coraz częściej są wykorzystywane w procesie diagnostyki i leczenia wielu schorzeń. Popularyzacja tych badań przyśpiesza i zwiększa ich skuteczność. Z drugiej strony obrót próbkami DNA i wynikami badań stanowi istotne wyzwanie w zakresie zbiorowego bezpieczeństwa. Dlatego zdecydowaliśmy się zainwestować w najnowocześniejszy sprzęt laboratoryjny, by zaoferować szpitalom i placówkom diagnostycznym możliwość wykonania badań WES i WGS na terenie Polski. Dzięki temu całe badanie jest również szybsze i tańsze – komentuje Izabela Czuraj – prezes zarządu DNA Medical Group.

Badanie WES pomaga m.in. określić ryzyko wystąpienia różnych typów nowotworów i innych chorób, które mogą rozwinąć się w ciągu życia danej osoby. DNA Medical Group jako jedyna firma w Polsce posiada możliwości technologicznie, które pozwolą na wykonywanie go bez konieczności przesyłania próbek do laboratoriów za granicę. Oznacza to przede wszystkim zwiększenie dostępności tego badania dla pacjentów, mniejsze koszty jego wykonania, ale też większe bezpieczeństwo – uniknięcie ryzyka związanego z przekazywaniem materiału genetycznego do placówek zagranicznych (m.in. do Niemiec, ale też poza Europę – m.in. do Chin).

– Badania DNA pozwalają na wykrywanie zmian patogennych (tzw. mutacji), a w konsekwencji rozpoznania chorób genetycznych oraz odkrywania cennych informacji dotyczących zdrowia. Badania te stanowią skuteczną metodę diagnostyki chorób uwarunkowanych uszkodzeniem pojedynczego genu. Badania DNA mogą mieć charakter celowany lub szeroko-przepustowy. Ponadto raz wykonanego badania DNA nie trzeba przeprowadzać ponownie. W razie potrzeby – nawet po wielu latach możemy skorzystać z re-analizy już raz wykonanych badań – mówi profesor Robert Śmigiel – specjalista pediatrii, pediatrii metabolicznej, genetyki klinicznej i neonatologii, kierownik Kliniki Pediatrii, Endokrynologii, Diabetologii i Chorób Metabolicznych – Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu.

DNA Medical Group charakteryzuje holistyczne podejście do usług badawczych z dziedziny genetyki. Oprócz wspomnianych badań WES, najważniejsze z nich to WGS (sekwencjonowanie genomu) i NIPT (badanie przesiewowe, mające na celu oszacować ryzyko wystąpienia u dziecka chorób i wad genetycznych). Firma jest również producentem pierwszego ubezpieczonego polskiego testu NIPT.

Zdaniem ekspertów – rozwój badań genetycznych jest przyszłością medycyny. W latach 2017-2022 w Polsce przeprowadzono 328 446 diagnostycznych badań genetycznych w chorobach nowotworowych u ponad 217 tysięcy pacjentów – wynika z raportu Badania genetyczne w Polsce. Stan obecny, potrzeby, problemy, rozwiązania. Tego typu badania są dla pacjentów szansą na wczesne wykrycie choroby, a co za tym idzie – zastosowanie odpowiedniego leczenia.

Na podstawie informacji wynikających z badań genetycznych lekarze mogą dostosować strategie leczenia do indywidualnych potrzeb pacjenta. Personalizowana opieka zdrowotna ma potencjał zwiększenia skuteczności terapii i minimalizowania skutków ubocznych. Chcemy wspierać tę specjalizację medycyny, bowiem wierzymy, że badania genetyczne mogą przyczynić się do poprawy opieki zdrowotnej, zapobiegania chorobom czy prowadzenia bardziej spersonalizowanego leczenia – podkreśla Izabela Czuraj.

Badania genetyczne mają szerokie zastosowanie w przypadku tzw. chorób rzadkich. Obecnie znanych jest ich około 8 tysięcy. Statystyki wskazują, że w samej Europie z chorobami rzadkimi zmaga się około 36 milionów osób, a w Polsce około 3 milionów. Wspomniane choroby mogą dotyczyć każdego narządu i mieć różne przyczyny. Większość z nich zagraża życiu lub powoduje przewlekłą niepełnosprawność.  

Chcąc wspierać pacjentów i ich rodziny – DNA Medical Group aktywnie współpracuje z uniwersytetami i placówkami medycznymi. Firma jest również otwarta na współpracę badawczą, mając na celu rozwijanie wiedzy w dziedzinie genetyki. W jej planach są prace nad rozwojem własnych leków, które mogłyby pomóc pacjentom w zmaganiach z chorobami o podłożu genetycznym.

DNA Medical Group zdobyła nominację do Polskiej Nagrody Inteligentnego Rozwoju 2024 w kategorii innowacyjna firma. Prestiżowa nagroda promuje twórców innowacji technologicznych i społecznych oraz inwestycji podnoszących standard życia i wpływających na rozwój naukowo – badawczy.

Jak podkreślają autorzy raportu Badania genetyczne w Polsce. Stan obecny, potrzeby, problemy, rozwiązania – zwiększenie finansowania diagnostyki genetycznej w chorobach nowotworowych, a tym samym większy dostęp do badań genetycznych przyczyni się do optymalizacji procesu leczenia i da szansę na dłuższe życie pacjentów.
Z danych The Brainy Insights wynika, że wielkość globalnego rynku testów genetycznych wzrośnie z 17,4 mld USD w 2022 r. do 44,3 mld USD w ciągu 10 lat. Rosnąca częstość występowania chorób genetycznych napędza wzrost tego rynku.
 
O spółce:
DNA Medical Group obecne na rynku od czerwca 2023 r. specjalizuje się w badaniach genetycznych. Firmę wyróżnia holistyczne podejście do usług badawczych. Jako jedyna w Polsce oferuje pełny zakres badań WES (sekwencjonowanie całego eksomu) i WGS (sekwencjonowanie genomu) w przystępnej cenie, bez korzystania z zagranicznych podwykonawców. DNA Medical Group jest również producentem polskiego testu NIPT (badanie przesiewowe, mające na celu oszacować ryzyko wystąpienia u dziecka chorób i wad genetycznych). Firma posiada jedno z najbardziej zaawansowanych technologicznie laboratoriów w Polsce. W zlokalizowanej w Łodzi placówce spółka zatrudnia około 20 wysokiej klasy specjalistów.

źródło: DNA Medical

Zdolności aerobowe, budowa ciała, siła mięśni, wytrzymałość czy szybkość – te wszystkie cechy mogą zależeć od naszych genów. Przykładowo, gen ACTN3 bywa nazywany genem sprintera lub maratończyka, a warianty genu TRHR wpływają na ograniczenie lub większy wzrost masy mięśniowej. Sprawdź, na jakie obszary związane z aktywnością fizyczną wpływają uwarunkowania genetyczne.

Genetyka ma wpływ na zdolności fizyczne człowieka, preferencje sportowe, determinuje także podatność na kontuzje, wytrzymałość, a nawet – motywację do ruchu. Co oczywiste, w najbardziej podstawowym ujęciu geny wpływają bezpośrednio na budowę naszego ciała, a to może bezpośrednio przełożyć się na osiągane wyniki sportowe. Na przykład osoby o długich kończynach i smukłej budowie będą prawdopodobnie bardziej predysponowane do lekkiej atletyki, a zwłaszcza biegów długodystansowych. Z kolei osoby o krótszych i bardziej umięśnionych ciałach mogą być lepiej przystosowane do sportów siłowych, takich jak kulturystyka czy podnoszenie ciężarów.

Warto jednak podkreślić na wstępie, że posiadanie jednego wariantu genetycznego nie wystarczy do oceniania naszych predyspozycji sportowych. Jak podkreśla dr Karolina Chwiałkowska, genetyk molekularny i biotechnolog z firmy IMAGENE.ME – Predyspozycje sportowe należą do tzw. cech wielogenowych, co oznacza, że na ich wystąpienie ma wpływ nie jeden, a wiele wariantów genetycznych w sposób wypadkowy. Siła wpływu pojedynczych wariantów jest niska i wyjaśnia tylko część zmienności w indywidualnych predyspozycjach sportowych. Na ich podstawie nie można precyzyjnie określić możliwości fizycznych oraz rodzaju sportu, do którego posiada się szczególne predyspozycje. Duże znaczenie mają także czynniki pozagenetyczne. Genetyka jest jednym z elementów całej układanki. Przeprowadzenie badania wszystkich 24 000 genów, może dać jednak całkiem dużo wskazówek na temat naszych predyspozycji sportowych. Jak zaznacza Paulina Gołębiowska, dietetyk kliniczny i specjalista ds. nutrigenomiki IMAGENE.ME, dostosowując nasze działania do własnych możliwości i preferencji, możemy zadbać w bardziej kompletny sposób o istotną sferę naszego życia, jaką jest zdrowie – Trzeba zdecydowanie podkreślić – nie jest tak, że badanie genetyczne powie nam wprost, który sport uprawiać, by odnosić w nim sukcesy lub z jakich aktywności możemy zrezygnować. W naszym DNA istnieją jednak pewne wskazówki, które mogą nam pomóc, jeśli tego chcemy, stworzyć bardziej indywidualny plan naszych aktywności sportowych. Predyspozycje genetyczne możemy zidentyfikować bowiem w wielu różnych obszarach związanych z aktywnością fizyczną. 
 
Motywacja
Geny związane z układem nagrody i produkcją neuroprzekaźników, takich jak dopamina, mogą wpływać na to, jak bardzo jesteśmy zmotywowani do regularnych treningów. Osoby posiadające określone warianty tych genów mogą odczuwać większą przyjemność z ćwiczeń, co sprawia, że są bardziej skłonne do utrzymywania aktywnego stylu życia. Przykładami genów związanych z receptorem dopaminowym są m.in. DRD2, DAT1 czy COMT. Warto jednak podkreślić, że nie tylko geny, ale także środowisko, w którym dorastamy, kultura, edukacja i doświadczenia życiowe odgrywają ważną rolą w kształtowaniu motywacji do ćwiczeń. 

Wytrzymałość
Istotną rolę w sporcie odgrywa wytrzymałość, na którą wpływają między innymi indywidualne uwarunkowania genetyczne. Geny mogą oddziaływać na zdolności aerobowe i anaerobowe. Aeroby to intensywne ćwiczenia, związane z wydolnością oddechową, które podnoszą tętno, przyspieszają metabolizm, a w efekcie pomagają spalać tkankę tłuszczową. Osoby z wariantami zwiększającymi predyspozycje do takich aktywności mogą być bardziej skłonne do wyboru sportów długodystansowych, takich jak maratony. Z kolei treningi anaerobowe, nazywane też beztlenowymi, pomagają w szybszej utracie masy ciała i zbudowaniu masy mięśniowej. Osoby, których geny sprzyjają wytrzymałości anaerobowej, mogą wybierać sporty krótkotrwałe, np. sprinty. Przykładem genu wpływającego na wytrzymałość jest m.in. wspomniany wcześniej ACTN3. Ten gen koduje białko alfa-aktyninę-3, które jest obecne w mięśniach szkieletowych, a jego warianty mogą wpływać na zdolność do generowania siły i wytrzymałość mięśniową. Osoby z różnymi odmianami ACTN3 mogą mieć różne predyspozycje do sportów wymagających dużego wysiłku fizycznego, takich jak tenis, kulturystyka lub CrossFit. Dobranie odpowiedniej aktywności fizycznej zwiększy szansę na odnoszenie sukcesów sportowych, a przede wszystkim nie będzie obciążać organizmu. Nieodpowiednio dostosowany trening nie tylko nie przyniesie oczekiwanego rezultatu, ale także może doprowadzić do zniechęcenia lub kontuzji. 

Kontuzje
Nieprawidłowa technika wykonywania ćwiczeń lub zbyt duże obciążenia są częstymi, ale nie jedynymi powodami powstawania kontuzji. Podatność na ich wystąpienie może być spowodowana czynnikami genetycznymi związanymi z budową i elastycznością tkanek miękkich, m.in. ścięgien i więzadeł. Osoby z określonymi wariantami genów związanych z produkcją i metabolizmem kolagenu (m.in. COL1A1, COL5A1 i COL12A1) mogą być bardziej podatne na kontuzje sportowe, takie jak zerwanie więzadeł czy naderwanie mięśni. Predyspozycje genetyczne mogą być związane również z możliwościami regeneracyjnymi organizmu. Podczas treningu mięśnie mają większe zapotrzebowanie na tlen, a w ich wnętrzu tworzą się produkty przemiany materii, które powinny zostać usunięte razem z krwią. W przypadku słabego ukrwienia mięśni metabolity gromadzą się w mięśniach prowadząc do ich zakwaszenia oraz uszkodzenia. Częste kontuzje są niebezpieczne dla zdrowia i zniechęcają do wykonywania treningów. Zmniejszenie ryzyka ich powstawania, poprzez poznanie możliwości własnego ciała może przynieść znaczne korzyści długoterminowe – szczególnie dla osób, dla których sport jest ważnym elementem życia.

Kształtowanie sylwetki i rozwój mięśni
Chociaż u zdrowej osoby największy wpływ na wygląd sylwetki, budowę i rozwój mięśni mają regularne treningi oraz dieta to geny również odgrywają w tym istotną rolę. Warianty genów mogą determinować m.in. tempo metabolizmu oraz skłonność do budowy masy mięśniowej i gromadzenia tkanki tłuszczowej w określonych miejscach, co wpływa na ogólny kształt ciała. – Jednym z genów mających wpływ na masę mięśni jest gen TRHR. Nawet małe zmiany aktywności receptora TRHR, wynikające z obecności określonego wariantu kodującego go genu, mogą powodować ograniczenie wzrostu masy mięśniowej u osób trenujących siłowo. Z kolei inny wariant tego genu może powodować efekt odwrotny, a więc znaczny wzrost masy mięśniowej. Badania naukowe dowodzą, że osoby posiadające ten wariant mogą mieć nawet średnio o 2,7 kg wyższą beztłuszczową masę ciała, co przekłada się na większą masę mięśni. Można więc powiedzieć, że wariant ten daje genetyczne predyspozycje do szybszego rozbudowania masy mięśniowej, co jest absolutnie kluczowe w sportach siłowych lub sylwetkowych, takich jak kulturystyka – komentuje Paulina Gołębiowska z IMAGENE.ME. Innym przykładem genu wpływającego na wygląd sylwetki jest MSTN. Gen ten koduje białko zwane miostatyną, które ogranicza wzrost i rozwój mięśni. Warianty w tym genie mogą być związane ze zwiększoną masą mięśniową i siłą, co może być korzystne w niektórych dyscyplinach sportowych.

Jak poznać swój organizm?
Jedną z medycznych metod poznania genetycznych predyspozycji swojego organizmu jest wykonanie badania całego eksomu (WES) lub genomu (WGS), które obejmują analizę wszystkich 24 000 genów. Co ważne, geny są niezmienne, dlatego tego typu analizę wystarczy wykonać raz w życiu. Wykonanie badania WES lub WGS może służyć celom profilaktycznym. Wówczas skorzystać mogą z niego osoby aktywne, uprawiające sport, które chcą lepiej poznać możliwości swojego organizmu oraz dbać o niego holistycznie. Takie badanie zawiera bowiem szereg innych wskazań w obszarze zdrowia. Wynik badania pomoże także we wspomnianym wcześniej dopasowaniu odpowiedniej aktywności do osobistych predyspozycji. – Wynik naszego profilaktycznego badania genetycznego przedstawiany jest w formie raportu predyspozycji genetycznych, który, co warto dodać, w przypadku pojawienia się nowych, istotnych danych naukowych, jest aktualizowany. W analizie opisane są najbardziej znaczące warianty genetyczne związane ze zdrowiem, dietą, urodą, karierą i sportem oraz rekomendacje i zalecenia profilaktyczne – dodaje dr Karolina Chwiałkowska z IMAGENE.ME.
Na koniec warto raz jeszcze zaznaczyć, że choć czynniki genetyczne mają wpływ na indywidualne predyspozycje do sportu, nie jest to jedyny czynnik decydujący o naszych umiejętnościach. Środowisko, trening, dieta i pasja odgrywają równie ważną rolę. Geny mogą nam jednak pomóc lepiej zrozumieć, dlaczego lubimy określone rodzaje aktywności fizycznej i czemu wykonywanie wybranych z nich może nam przychodzić z większą łatwością, niż innych. Wykonanie profilaktycznych badań genetycznych to droga do lepszego poznania możliwości i ograniczeń własnego organizmu. 
 
IMAGENE.ME to działająca od 2018 roku polska firma biotechnologiczna, zajmująca się zaawansowanymi badaniami genetycznymi: diagnostycznymi, profilaktycznymi i przesiewowymi. Firma oferuje również rozwiązania technologiczne w zakresie genomiki personalnej. Tworzy ją zespół profesjonalistów z dziedziny biotechnologii, bioinformatyki, medycyny, genetyki i obszaru IT. Firma stworzyła aplikację mobilną, która zapewnia każdemu klientowi dostęp do wyników zrealizowanego badania genetycznego, konsultacji medycznych ze specjalistami oraz dodatkowych usług medycznych.

Źródło informacji: IMAGENE.ME

 

20 lat to dużo, czy mało? Odpowiedź, jak zawsze zależy od kontekstu. Jeśli popatrzymy na to, ile udało się osiągnąć w medycynie dzięki poznaniu pełnej sekwencji DNA, trudno uwierzyć, że od tego momentu minęły zaledwie dwie dekady. 25 kwietnia 2003 roku – to ważna data w kalendarzu, która zmieniła na zawsze oblicze nauki, medycyny i… życie milionów pacjentów na całym świecie. Z okazji 20-tej rocznicy tego wydarzenia, organizatorzy kampanii edukacyjnej „Genetyka Ratuje Życie” przygotowali zestawienie 20 ciekawostek na temat DNA, o których mogliście nie wiedzieć.
  1. Tylko 1-2% naszych genów jest odpowiedzialnych za wygląd i funkcje komórek (tzw. geny kodujące)[1]. Co z pozostałymi? Długo wierzono, że nie pełnią istotnej roli, jednak w 2012 r. naukowcy w ramach projektu ENCODE dowiedli, że ok. 80% ludzkiego genomu to sekwencje o określonych funkcjach biologicznych[2].
  2. Człowiek ma ok. 20 000 genów kodujących białko. Co ciekawe, podobną liczbę genów mają myszy, jeżowce, czy nawet jeden z rodzajów nicieni[3].
  3. Dopiero od 2012 r. wiemy, jak wygląda DNA. Choć model podwójnej helisy w latach 50. XX wieku zaproponowali odkrywcy budowy cząsteczki DNA James Watson i Francis Crick[4], to Enzo di Fabrizio odkrył prawdziwy wygląd helisy DNA dzięki zdjęciom z mikroskopu elektronowego[5].
  4. Długość DNA w jądrze komórkowym wynosi ok. 2 metry. Aż trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę, że przeciętna ludzka komórka jest ok. 10 razy mniejsza niż ziarnko piasku[6], a jądro komórkowe stanowi zaledwie 10% jej powierzchni. Gdyby rozwinąć DNA poza organizm, przekraczałoby kilka milionów kilometrów[7].
  5. Chromosom 1 jest największym chromosomem w genomie ludzkim i zawiera ok. 8% całej informacji genetycznej człowieka[8], czyli ponad 3 tysiące genów. Opublikowanie sekwencji chromosomu 1 było ostatnim etapem Human Genome Project[9].
  6. Pojedyncza nić DNA chromosomu 1 zbudowana jest z ponad 249 mln nukleotydów, czyli jednostek budujących DNA[10].
  7. Liczba genów zależy od organizmu. Najprostsze bakterie mają ich kilkaset, a kręgowce i rośliny nawet kilkadziesiąt tysięcy. Nie ma jednak prostej zależności między stopniem skomplikowania organizmu a liczbą genów[11].
  8. Jedynie 7% naszego genomu jest unikalne dla gatunku homo sapiens. Ponad 90% ludzkiego genotypu przypomina geny m.in. homo neanderthalensis. Wiele tych samych genów, co my, posiadali także denisowanie i inni przedstawiciele przodków homo sapiens[12].
  9. DNA człowieka waży ok. 700 g[13], a w jednym gramie materiału genetycznego można byłoby pomieścić ponad 700 TB danych! To tak, jakbyśmy mieli 233 dyski przenośne o pojemności 3 TB, które mogą ważyć ponad 150 kg[14].
  10. 46 chromosomów w komórce waży ok. 242 pikogramów (1 pikogram = 10-12 gram). Okazały się one ok. 20 cięższe niż zawarte w nich DNA[15].
  11. Genom spisany w formie tekstowej zająłby nawet 400 tomów encyklopedii po 500 stron każdy[16] – składa się z 3 miliardów par zasad, czyli „cegiełek”, z których zbudowane jest DNA.
  12. Nie dziedziczymy cech po równo po rodzicach[17]. Choć od każdego dostajemy po 23 chromosomy, to po wymieszaniu materiału genetycznego u dziecka uwidocznią się cechy, za które odpowiadają geny dominujące.
  13. Szanse na posiadanie genów od dalszych pokoleń zmniejszają się i stają się bliskie zeru. W swojej puli genowej prawie na pewno posiadamy geny naszych rodziców, dziadków, pradziadków, prapradziadków i praprapradziadków[18].
  14. Czynniki środowiskowe, a także składniki odżywcze mogą wpływać na aktywność genów[19]. Odpowiednimi składnikami odżywczymi możemy wpływać na ekspresję genów (czyli odczytanie informacji zawartej w genie), dzięki czemu jesteśmy w stanie zapobiegać różnym chorobom[20].
  15. Każdy z nas jest nosicielem 7-10 mutacji genetycznych[21]. Część z nich jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, część jednak powstaje spontanicznie jako nowa mutacja.
  16. Podłoże genetyczne ma ok. 80% chorób rzadkich. Lista znanych do tej pory chorób rzadkich zawiera 6-8 tysięcy pozycji, ale nigdy nie zostanie zamknięta, ponieważ zawsze istnieje możliwość mutacji genetycznej, która spowoduje nową chorobę[22].
  17. Jedna choroba może być spowodowana różnymi mutacjami genetycznymi. Zastosowanie diagnostyki molekularnej umożliwiło zidentyfikowanie zmian genetycznych w różnych genach, a następnie opracowanie leków ukierunkowanych na dany typ choroby[23].
  18. Część nowotworów jest uwarunkowana genetycznie. Ok. 5-10% nowotworów spowodowana jest mutacjami genetycznymi odziedziczonymi od rodziców. Osoby, w których rodzinach występują dziedziczone nowotwory, chorują często w młodszym wieku niż osoby bez historii rodzinnej[24].
  19. W przypadku niektórych chorób aż 40-50% ryzyko zachorowania jest zapisane w genach. Są to m.in. choroba Leśniowskiego-Crohna, celiakia i zwyrodnienie plamki żółtej[25]. Do grupy o niskiej zależności od genów należą m.in. nowotwory, cukrzyca i choroba Alzheimera.
  20. Pierwszy projekt „sczytywania” ludzkiego genomu trwał ponad 10 lat[26]. Proces ten nazywa się sekwencjonowaniem i dzięki rozwojowi medycyny trwa coraz krócej. Rozpoczęty w 2001 r. z wykorzystaniem sekwencjonowania I generacji trwał 6 lat[27]. Obecnie wykorzystując sekwencjonowanie nowej generacji (tzw. NGS) sczytuje się je zaledwie w 7 dni[28].
 
 
 
 
[1] https://pap-mediaroom.pl/nauka-i-technologie/badania-polskiej-uczonej-maja-wyjasnic-role-niekodujacego-rna-czesc-tzw-ciemnej
[2] https://genetyka.bio/niekodujacy-nie-znaczy-bezuzyteczny-mit-smieciowego-dna/
[3] M. Chorąży, Gen strukturalny – ewolucja pojęcia i dylematy, NOWOTWORY Journal of Oncology, 2011, 61(6), 571-580, https://journals.viamedica.pl/nowotwory_journal_of_oncology/article/download/52076/38810
[4] https://pl.khanacademy.org/science/biology/dna-as-the-genetic-material/dna-discovery-and-structure/a/discovery-of-the-structure-of-dna
[5]https://www.asiaresearchnews.com/html/article.php/aid/9045/cid/2/research/science/king_abdullah_university_of_science_and_technology/the_structure_of_dna_made_visible.html
[6] https://genetyka.bio/jedno-dna-a-wiele-rodzajow-komorek-jak-to-dziala/
[7] https://zpe.gov.pl/a/dna—nosnik-informacji-genetycznej/D10rqaDt0
[8] https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1038/cti.2015.41
[9] https://www.nature.com/news/2006/060515/full/news060515-12.html
[10] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK557784/
[11] https://zpe.gov.pl/a/dna—nosnik-informacji-genetycznej/D18yvChME
[12] https://www.science.org/doi/10.1126/sciadv.abc0776
[13] https://www.benchmark.pl/aktualnosci/dna-pamiec-uniwersytet-harvarda.html
[14] https://www.extremetech.com/extreme/134672-harvard-cracks-dna-storage-crams-700-terabytes-of-data-into-a-single-gram
[15] https://www.independent.co.uk/news/science/human-chromosomes-heavy-mystery-b1863874.html
[16] https://eduinput.com/the-human-genome-project-goals-methods-and-applications/
[17] K. Przybyłko, C. Walesa, Uwarunkowania różnic w rozwoju i zachowaniu się rodzeństwa, Horyzonty Psychologii 2014, t. IV, 119-129 https://wydawnictwo.wsei.eu/wp-content/uploads/2021/02/Horyzonty_Psychologii_2014.pdf
[18] https://www.genetyczne.pl/genetyka-po-godzinach/do-ktorego-pokolenia-dziedziczymy-geny/
[19] https://journals.viamedica.pl/forum_zaburzen_metabolicznych/article/view/44019/33730
[20] https://rnz.izoo.krakow.pl/files/RNZ_2010_37_2_art01.pdf
[21] https://medicalpress.pl/publicystyka/wiedza-na-temat-chorb-rzadkich-w-spoeczestwie-jest-niewystarczajca_Nqy67VnApo/
[22] http://www.rejestrwad.pl/choroby-rzadkie/choroby-rzadkie-i-ultrarzadkie
[23] https://www.zwrotnikraka.pl/terapia-celowana-molekularnie-onkologia-personalizowana/
[24] https://www.zwrotnikraka.pl/czy-rak-jest-dziedziczny/
[25] https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0220215
[26] https://www.nbcnews.com/news/all/human-genome-project-marks-10-years-flna1c9342033
[27] https://grafik.rp.pl/grafika2/743993.pdf
[28] https://www.yourgenome.org/stories/next-generation-sequencing/
20 lat to dużo, czy mało? Odpowiedź, jak zawsze zależy od kontekstu. Jeśli popatrzymy na to, ile udało się osiągnąć w medycynie dzięki poznaniu pełnej sekwencji DNA, trudno uwierzyć, że od tego momentu minęły zaledwie dwie dekady. 25 kwietnia 2003 roku – to ważna data w kalendarzu, która zmieniła na zawsze oblicze nauki, medycyny i… życie milionów pacjentów na całym świecie. Z okazji 20-tej rocznicy tego wydarzenia, organizatorzy kampanii edukacyjnej „Genetyka Ratuje Życie” przygotowali zestawienie 20 ciekawostek na temat DNA, o których mogliście nie wiedzieć.
  1. Tylko 1-2% naszych genów jest odpowiedzialnych za wygląd i funkcje komórek (tzw. geny kodujące)[1]. Co z pozostałymi? Długo wierzono, że nie pełnią istotnej roli, jednak w 2012 r. naukowcy w ramach projektu ENCODE dowiedli, że ok. 80% ludzkiego genomu to sekwencje o określonych funkcjach biologicznych[2].
  2. Człowiek ma ok. 20 000 genów kodujących białko. Co ciekawe, podobną liczbę genów mają myszy, jeżowce, czy nawet jeden z rodzajów nicieni[3].
  3. Dopiero od 2012 r. wiemy, jak wygląda DNA. Choć model podwójnej helisy w latach 50. XX wieku zaproponowali odkrywcy budowy cząsteczki DNA James Watson i Francis Crick[4], to Enzo di Fabrizio odkrył prawdziwy wygląd helisy DNA dzięki zdjęciom z mikroskopu elektronowego[5].
  4. Długość DNA w jądrze komórkowym wynosi ok. 2 metry. Aż trudno w to uwierzyć, biorąc pod uwagę, że przeciętna ludzka komórka jest ok. 10 razy mniejsza niż ziarnko piasku[6], a jądro komórkowe stanowi zaledwie 10% jej powierzchni. Gdyby rozwinąć DNA poza organizm, przekraczałoby kilka milionów kilometrów[7].
  5. Chromosom 1 jest największym chromosomem w genomie ludzkim i zawiera ok. 8% całej informacji genetycznej człowieka[8], czyli ponad 3 tysiące genów. Opublikowanie sekwencji chromosomu 1 było ostatnim etapem Human Genome Project[9].
  6. Pojedyncza nić DNA chromosomu 1 zbudowana jest z ponad 249 mln nukleotydów, czyli jednostek budujących DNA[10].
  7. Liczba genów zależy od organizmu. Najprostsze bakterie mają ich kilkaset, a kręgowce i rośliny nawet kilkadziesiąt tysięcy. Nie ma jednak prostej zależności między stopniem skomplikowania organizmu a liczbą genów[11].
  8. Jedynie 7% naszego genomu jest unikalne dla gatunku homo sapiens. Ponad 90% ludzkiego genotypu przypomina geny m.in. homo neanderthalensis. Wiele tych samych genów, co my, posiadali także denisowanie i inni przedstawiciele przodków homo sapiens[12].
  9. DNA człowieka waży ok. 700 g[13], a w jednym gramie materiału genetycznego można byłoby pomieścić ponad 700 TB danych! To tak, jakbyśmy mieli 233 dyski przenośne o pojemności 3 TB, które mogą ważyć ponad 150 kg[14].
  10. 46 chromosomów w komórce waży ok. 242 pikogramów (1 pikogram = 10-12 gram). Okazały się one ok. 20 cięższe niż zawarte w nich DNA[15].
  11. Genom spisany w formie tekstowej zająłby nawet 400 tomów encyklopedii po 500 stron każdy[16] – składa się z 3 miliardów par zasad, czyli „cegiełek”, z których zbudowane jest DNA.
  12. Nie dziedziczymy cech po równo po rodzicach[17]. Choć od każdego dostajemy po 23 chromosomy, to po wymieszaniu materiału genetycznego u dziecka uwidocznią się cechy, za które odpowiadają geny dominujące.
  13. Szanse na posiadanie genów od dalszych pokoleń zmniejszają się i stają się bliskie zeru. W swojej puli genowej prawie na pewno posiadamy geny naszych rodziców, dziadków, pradziadków, prapradziadków i praprapradziadków[18].
  14. Czynniki środowiskowe, a także składniki odżywcze mogą wpływać na aktywność genów[19]. Odpowiednimi składnikami odżywczymi możemy wpływać na ekspresję genów (czyli odczytanie informacji zawartej w genie), dzięki czemu jesteśmy w stanie zapobiegać różnym chorobom[20].
  15. Każdy z nas jest nosicielem 7-10 mutacji genetycznych[21]. Część z nich jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, część jednak powstaje spontanicznie jako nowa mutacja.
  16. Podłoże genetyczne ma ok. 80% chorób rzadkich. Lista znanych do tej pory chorób rzadkich zawiera 6-8 tysięcy pozycji, ale nigdy nie zostanie zamknięta, ponieważ zawsze istnieje możliwość mutacji genetycznej, która spowoduje nową chorobę[22].
  17. Jedna choroba może być spowodowana różnymi mutacjami genetycznymi. Zastosowanie diagnostyki molekularnej umożliwiło zidentyfikowanie zmian genetycznych w różnych genach, a następnie opracowanie leków ukierunkowanych na dany typ choroby[23].
  18. Część nowotworów jest uwarunkowana genetycznie. Ok. 5-10% nowotworów spowodowana jest mutacjami genetycznymi odziedziczonymi od rodziców. Osoby, w których rodzinach występują dziedziczone nowotwory, chorują często w młodszym wieku niż osoby bez historii rodzinnej[24].
  19. W przypadku niektórych chorób aż 40-50% ryzyko zachorowania jest zapisane w genach. Są to m.in. choroba Leśniowskiego-Crohna, celiakia i zwyrodnienie plamki żółtej[25]. Do grupy o niskiej zależności od genów należą m.in. nowotwory, cukrzyca i choroba Alzheimera.
  20. Pierwszy projekt „sczytywania” ludzkiego genomu trwał ponad 10 lat[26]. Proces ten nazywa się sekwencjonowaniem i dzięki rozwojowi medycyny trwa coraz krócej. Rozpoczęty w 2001 r. z wykorzystaniem sekwencjonowania I generacji trwał 6 lat[27]. Obecnie wykorzystując sekwencjonowanie nowej generacji (tzw. NGS) sczytuje się je zaledwie w 7 dni[28].
 
 
 
 
[1] https://pap-mediaroom.pl/nauka-i-technologie/badania-polskiej-uczonej-maja-wyjasnic-role-niekodujacego-rna-czesc-tzw-ciemnej
[2] https://genetyka.bio/niekodujacy-nie-znaczy-bezuzyteczny-mit-smieciowego-dna/
[3] M. Chorąży, Gen strukturalny – ewolucja pojęcia i dylematy, NOWOTWORY Journal of Oncology, 2011, 61(6), 571-580, https://journals.viamedica.pl/nowotwory_journal_of_oncology/article/download/52076/38810
[4] https://pl.khanacademy.org/science/biology/dna-as-the-genetic-material/dna-discovery-and-structure/a/discovery-of-the-structure-of-dna
[5]https://www.asiaresearchnews.com/html/article.php/aid/9045/cid/2/research/science/king_abdullah_university_of_science_and_technology/the_structure_of_dna_made_visible.html
[6] https://genetyka.bio/jedno-dna-a-wiele-rodzajow-komorek-jak-to-dziala/
[7] https://zpe.gov.pl/a/dna—nosnik-informacji-genetycznej/D10rqaDt0
[8] https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1038/cti.2015.41
[9] https://www.nature.com/news/2006/060515/full/news060515-12.html
[10] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK557784/
[11] https://zpe.gov.pl/a/dna—nosnik-informacji-genetycznej/D18yvChME
[12] https://www.science.org/doi/10.1126/sciadv.abc0776
[13] https://www.benchmark.pl/aktualnosci/dna-pamiec-uniwersytet-harvarda.html
[14] https://www.extremetech.com/extreme/134672-harvard-cracks-dna-storage-crams-700-terabytes-of-data-into-a-single-gram
[15] https://www.independent.co.uk/news/science/human-chromosomes-heavy-mystery-b1863874.html
[16] https://eduinput.com/the-human-genome-project-goals-methods-and-applications/
[17] K. Przybyłko, C. Walesa, Uwarunkowania różnic w rozwoju i zachowaniu się rodzeństwa, Horyzonty Psychologii 2014, t. IV, 119-129 https://wydawnictwo.wsei.eu/wp-content/uploads/2021/02/Horyzonty_Psychologii_2014.pdf
[18] https://www.genetyczne.pl/genetyka-po-godzinach/do-ktorego-pokolenia-dziedziczymy-geny/
[19] https://journals.viamedica.pl/forum_zaburzen_metabolicznych/article/view/44019/33730
[20] https://rnz.izoo.krakow.pl/files/RNZ_2010_37_2_art01.pdf
[21] https://medicalpress.pl/publicystyka/wiedza-na-temat-chorb-rzadkich-w-spoeczestwie-jest-niewystarczajca_Nqy67VnApo/
[22] http://www.rejestrwad.pl/choroby-rzadkie/choroby-rzadkie-i-ultrarzadkie
[23] https://www.zwrotnikraka.pl/terapia-celowana-molekularnie-onkologia-personalizowana/
[24] https://www.zwrotnikraka.pl/czy-rak-jest-dziedziczny/
[25] https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0220215
[26] https://www.nbcnews.com/news/all/human-genome-project-marks-10-years-flna1c9342033
[27] https://grafik.rp.pl/grafika2/743993.pdf
[28] https://www.yourgenome.org/stories/next-generation-sequencing/
25 kwietnia obchodzimy wielkie święto w dziedzinie nauk ścisłych – Światowy Dzień DNA. W ostatnich latach widoczny jest znaczący rozkwit badań genetycznych w krajowych ośrodkach, zwiększają się również inwestycje i możliwości rozwoju w obrębie tej dyscypliny. Jedną z nich jest konkurs „Nagroda Naukowa”, w ramach którego reprezentanci sześciu polskich ośrodków badawczych rywalizują o roczny staż badawczy w londyńskim Instytucie Badań nad Rakiem (ICR).
100 LAT WALKI Z NOWOTWORAMI

Institute of Cancer Research (ICR) w Londynie powstał w 1911 r. i jest jednym z najbardziej wpływowych ośrodków zajmujących się badaniami nad nowotworami. Ponad stuletnie doświadczenie instytutu w prowadzeniu badań genetycznych, odkrywaniu leków i opracowywaniu precyzyjnych terapii niesie korzyści dla pacjentów na całym świecie.

– Nasi naukowcy pracują nad identyfikacją zaburzeń w genach mogących powodować nowotwory i zrozumieniem, w jaki sposób predyspozycje genetyczne i wpływ środowiska mogą pomóc określić ryzyko zachorowania na nowotwór. Wykorzystujemy pozyskaną wiedzę by rozwijać nowe, celowane terapie przeciwnowotworowe oraz tworzyć bardziej ukierunkowaną radioterapię. Celem jest skuteczniejsze leczenie przy jednoczesnym ograniczeniu działań niepożądanych – mówi prof. Wojciech Niedźwiedź z Institute of Cancer Research. To właśnie do prowadzonego przez niego zespołu badawczego dołączy zwycięzca konkursu, który zyska możliwość uczestnictwa w prestiżowym projekcie z zakresu stabilności genomu i naprawy DNA.

GDAŃSK, GLIWICE, LUBLIN I WROCŁAW NA DRODZE DO ZWYCIĘSTWA

Do drugiego etapu konkursu Nagroda Naukowa zakwalifikowali się naukowcy z sześciu krajowych ośrodków naukowych: Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. L. Hirszfelda Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu, Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowego Instytutu Badawczego w Gliwicach, Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz Uniwersytetu Wrocławskiego.

W następnych tygodniach wezmą oni udział w warsztatach nt. pisania wniosków o grant i przygotują własny wniosek w projekcie pt. Ukierunkowanie procesów naprawy i replikacji DNA w opracowaniu nowych strategii leczenia i wyeliminowania raka (Targeting processes of DNA repair and replication: towards development of novel treatment strategies to eradicate cancer).

Uczestnicy zdobędą również wiedzę z zakresu metodologii nauki (public understanding of science) – dynamicznie rozwijającej się dyscypliny, która umożliwia zrozumienie i popularyzację odkryć naukowych. Znaczenie tego bloku tematycznego podkreśla dr Rafał Lolo, Senior Director, Precision Medicine Lead, Oncology R&D w AstraZeneca Pharma Poland. Naukowcy pełnią istotną rolę społeczną. Rozwój technologii umożliwia spektakularne odkrycia, ale budzi też obawy, ponieważ nie zawsze jest w pełni rozumiany. Jako naukowcy powinniśmy umieć opowiadać o naszej pracy w sposób jasny i zrozumiały oraz docierać z tym przekazem szeroko poza mury uczelni. Powinniśmy budować w społeczeństwie zaufanie do nauki i naukowców, pokazywać wartość odkryć naukowych oraz motywować młodzież do wyboru takiej ścieżki zawodowej.  Oczekujemy od uczestników konkursu, że będą umieli w sposób praktyczny, zwięzły i prosty opisywać swoje odkrycia.

Podczas końcowego etapu konkursu, autorzy trzech najlepiej ocenionych wniosków będą rozmawiać z jury. Ostateczna decyzja o tym, który z kandydatów pojedzie na 10-miesięczny staż do Institute of Cancer Research w Londynie będzie ogłoszona w maju.

Pobyt w Londynie jest realizowany w ramach programu Nagroda Naukowa, którego organizatorem jest Porozumienie Akademickich Centrów Transferu Technologii wraz z AstraZeneca Pharma Poland.

źródło: infoWire.pl

25 kwietnia obchodzimy wielkie święto w dziedzinie nauk ścisłych – Światowy Dzień DNA. W ostatnich latach widoczny jest znaczący rozkwit badań genetycznych w krajowych ośrodkach, zwiększają się również inwestycje i możliwości rozwoju w obrębie tej dyscypliny. Jedną z nich jest konkurs „Nagroda Naukowa”, w ramach którego reprezentanci sześciu polskich ośrodków badawczych rywalizują o roczny staż badawczy w londyńskim Instytucie Badań nad Rakiem (ICR).
100 LAT WALKI Z NOWOTWORAMI

Institute of Cancer Research (ICR) w Londynie powstał w 1911 r. i jest jednym z najbardziej wpływowych ośrodków zajmujących się badaniami nad nowotworami. Ponad stuletnie doświadczenie instytutu w prowadzeniu badań genetycznych, odkrywaniu leków i opracowywaniu precyzyjnych terapii niesie korzyści dla pacjentów na całym świecie.

– Nasi naukowcy pracują nad identyfikacją zaburzeń w genach mogących powodować nowotwory i zrozumieniem, w jaki sposób predyspozycje genetyczne i wpływ środowiska mogą pomóc określić ryzyko zachorowania na nowotwór. Wykorzystujemy pozyskaną wiedzę by rozwijać nowe, celowane terapie przeciwnowotworowe oraz tworzyć bardziej ukierunkowaną radioterapię. Celem jest skuteczniejsze leczenie przy jednoczesnym ograniczeniu działań niepożądanych – mówi prof. Wojciech Niedźwiedź z Institute of Cancer Research. To właśnie do prowadzonego przez niego zespołu badawczego dołączy zwycięzca konkursu, który zyska możliwość uczestnictwa w prestiżowym projekcie z zakresu stabilności genomu i naprawy DNA.

GDAŃSK, GLIWICE, LUBLIN I WROCŁAW NA DRODZE DO ZWYCIĘSTWA

Do drugiego etapu konkursu Nagroda Naukowa zakwalifikowali się naukowcy z sześciu krajowych ośrodków naukowych: Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. L. Hirszfelda Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu, Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie Państwowego Instytutu Badawczego w Gliwicach, Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu oraz Uniwersytetu Wrocławskiego.

W następnych tygodniach wezmą oni udział w warsztatach nt. pisania wniosków o grant i przygotują własny wniosek w projekcie pt. Ukierunkowanie procesów naprawy i replikacji DNA w opracowaniu nowych strategii leczenia i wyeliminowania raka (Targeting processes of DNA repair and replication: towards development of novel treatment strategies to eradicate cancer).

Uczestnicy zdobędą również wiedzę z zakresu metodologii nauki (public understanding of science) – dynamicznie rozwijającej się dyscypliny, która umożliwia zrozumienie i popularyzację odkryć naukowych. Znaczenie tego bloku tematycznego podkreśla dr Rafał Lolo, Senior Director, Precision Medicine Lead, Oncology R&D w AstraZeneca Pharma Poland. Naukowcy pełnią istotną rolę społeczną. Rozwój technologii umożliwia spektakularne odkrycia, ale budzi też obawy, ponieważ nie zawsze jest w pełni rozumiany. Jako naukowcy powinniśmy umieć opowiadać o naszej pracy w sposób jasny i zrozumiały oraz docierać z tym przekazem szeroko poza mury uczelni. Powinniśmy budować w społeczeństwie zaufanie do nauki i naukowców, pokazywać wartość odkryć naukowych oraz motywować młodzież do wyboru takiej ścieżki zawodowej.  Oczekujemy od uczestników konkursu, że będą umieli w sposób praktyczny, zwięzły i prosty opisywać swoje odkrycia.

Podczas końcowego etapu konkursu, autorzy trzech najlepiej ocenionych wniosków będą rozmawiać z jury. Ostateczna decyzja o tym, który z kandydatów pojedzie na 10-miesięczny staż do Institute of Cancer Research w Londynie będzie ogłoszona w maju.

Pobyt w Londynie jest realizowany w ramach programu Nagroda Naukowa, którego organizatorem jest Porozumienie Akademickich Centrów Transferu Technologii wraz z AstraZeneca Pharma Poland.

źródło: infoWire.pl