Medicalpress
W Polsce otyłość jest lekceważona. To doprowadza do sytuacji, kiedy ta choroba jest leczona paliatywnie, łagodzimy jej przebieg poprzez leczenie powikłań, a nie przyczyny – podkreśla prof. Mariusz Wyleżoł, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości. Jego zdaniem warunkiem zwiększania skuteczności leczenia i poprawy losu chorych na otyłość, jest dostrzeżenie i właściwe rozpoznanie tej choroby.
„ Często jestem pytany czy nas system opieki zdrowotnej, czy w ogóle my jako społeczeństwo dostrzegamy choroby z otyłością i odpowiedź moim zdaniem jest jednoznaczna, że nie.  Jeżeli nawet spojrzymy na opiekę zdrowotną, to proszę zwrócić uwagę na to, że tak naprawdę otyłość zawsze znajduje się na końcu wszelkich rozpoznań. Najpierw są wymieniane powikłania otyłości a dopiero na samym końcu otyłość. Sam ten fakt powoduje, że ta choroba jest lekceważona i to doprowadza do sytuacji gdzie tak naprawdę chorych leczymy paliatywne, czyli łagodzimy przebieg choroby poprzez leczenie powikłań a niestety nie leczymy przyczynowo. Na studiach już uczą, że powinniśmy każdą chorobę leczyć przyczynowo.   Kluczem do poprawy w chwili obecnej, jeżeli chodzi o los chorych na otyłość ich możliwości leczenia, jest dostrzeżenie tej choroby, która często jest określana jako choroba przeźroczysta niby najłatwiejsza do rozpoznania a jednak nie jest rozpoznawana.
Czy chorzy na otyłość sięgając po leki które, są zarejestrowane również do leczenia cukrzycy zabieramy chorym na cukrzycę możliwości skutecznego leczenia otyłości.
Takie pytanie jest absolutnie moim zdaniem nieuprawnione, ponieważ jest to pytanie komponujące się w dyskryminację chorych na otyłość. Dlaczego my chorym na otyłość odbieramy możliwość skutecznego leczenia tej choroby?
Musimy pamiętać o tym, że w chwili obecnej sytuacja jest o tyle trudna, że leki które zawierają tą samą cząsteczkę, która jest w lekach przeciwcukrzycowych, również są to leki zarejestrowane do leczenia otyłości. W związku z tym, że liczba chorych na otyłość na świecie jest gigantyczna i zapotrzebowanie jest gigantyczne stąd wynikają braki w dostępie tych leków, a leki są skuteczne. To jest sytuacja w której po raz pierwszy mierzymy się jako ludzkość gdzie mamy skuteczne leki a jednocześnie tak dużą liczbę chorych, którzy wymagają leczenia.
Podstawą leczenia cukrzycy typu drugiego jest leczenie otyłości,  w związku z czym nie ma innej drogi musimy tak naprawdę zapewnić wszystkim tym chorym odpowiedni dostęp do leków.”

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Cukrzyca dotyka miliony ludzi na całym świecie. To schorzenie metaboliczne wymagające stałej uwagi, farmakoterapii, dbania o dietę, a także wsparcia medycznego. Według szacunków IDF (Międzynarodowej Federacji Diabetologicznej) 1 na 10 dorosłych na świecie na nią cierpi. Jest to jedna z najbardziej powszechnych chorób cywilizacyjnych – ponad 90 proc. zachorowań to cukrzyca typu 2.  Z okazji Światowego Dnia Cukrzycy przypadającego 14 listopada warto zwrócić uwagę na tę chorobę oraz na możliwości wsparcia oferowane między innymi przez ubezpieczenia grupowe.

Cukrzyca to stan, w którym organizm nie jest w stanie efektywnie kontrolować poziomu cukru we krwi ze względu na nieprawidłowe wydzielanie lub działanie insuliny. Według Narodowego Testu Zdrowia Polaków przeprowadzonego przez Medonet pod patronatem strategicznym Nationale-Nederlanden już 9 proc. Polaków ma zdiagnozowaną tę chorobę. Co więcej, wiele osób nie jest świadomych, że choruje, więc liczba cukrzyków w Polsce może przekraczać 3 mln osób. Chorych przybywa wraz z wiekiem. Zgodnie z wynikami NTZP w grupie 45-54-latków cukrzycę ma 7 proc. osób, w grupie 55-64-latków 14 proc., a w grupie powyżej 65. roku życia aż 23 proc. Globalnie sytuacja również nie przedstawia się optymistycznie. Cukrzyca została uznana za pierwszą niezakaźną epidemię na świecie. Zgodnie z danymi WHO ponad 440 mln ludzi na całym świecie cierpi na to schorzenie i bezpośrednio z jego powodu rocznie umiera ponad 1,5 mln osób.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Cukrzyca dotyka coraz większej liczby Polaków, a osób ze stanem przedcukrzycowym jest 2-4 krotnie więcej niż samych diabetyków. O ile nie istnieje żadna skuteczna metoda zapobiegania cukrzycy typu 1, to cukrzycy typu 2 można uniknąć. W profilaktyce kluczową rolę odgrywa prawidłowa dieta, a także odpowiednia dawka aktywności. Wczesne rozpoznanie choroby, a także odpowiednie leczenie jest kluczowe dla zachowania zdrowia. Oprócz dbania o nawyki żywieniowe i częsty ruch nie powinniśmy ignorować wagi regularnych badań laboratoryjnych. Tymczasem co czternasty dorosły Polak nigdy w swoim życiu nie sprawdził stężenia glukozy we krwi. Zalecenia diabetologiczne dla osób po 45. roku życia rekomendują pomiar cukru we krwi raz na trzy lata, jeśli nie występują czynniki ryzyka lub raz w roku, gdy takowe występują. Tegoroczny Narodowy Test zdrowia Polaków pokazuje, że odsetek osób badających poziom glukozy rośnie wraz z wiekiem, a powyżej 65. r.ż. wykonuje go zdecydowana większość badanych. Taki wynik świadczy o zwiększonej świadomości zdrowotnej wśród najbardziej obciążonej grupy.

Dodatkowe wsparcie od pracodawcy

Osoby cierpiące na cukrzycę ze względu na charakter choroby są obarczone stałym stresem o swoje zdrowie. Muszą mierzyć poziom cukru we krwi kilka razy dziennie, brać leki i cyklicznie uczęszczać do diabetologa. Ponadto, powinny regularnie się ruszać i zdrowo odżywiać. Konieczność nieustannego dbania o siebie wymaga dużej dyscypliny i wiąże się z obciążeniem psychicznym. Co istotne, wizyty lekarskie i farmakoterapia często wiążą się z wysokimi kosztami. W przypadku zachorowania można poszukać rozwiązań, które obniżą wydatki na sprzęt czy lekarstwa, a jeśli w rodzinie cukrzyca występowała już wcześniej, to warto ubezpieczyć się na wypadek zachorowania. Często taką możliwość oferuje pracodawca.

Chorzy często czują się osamotnieni w swojej walce i pozostawieni bez pomocy. Potrzebują kogoś, kto zadba o nich już w momencie otrzymania diagnozy. Wsparcie ze strony bliskich jest nieocenione, istotna okazuje się także pomoc ze strony pracodawcy. Może on wesprzeć swoich pracowników oferując dodatek do ubezpieczenia grupowego, który zapewnia zaplecze finansowe i pomoc w codziennym funkcjonowaniu z cukrzycą, w tym stałą opiekę specjalistów czy pokrycie kosztów leków. Poczucie bezpieczeństwa w chorobie jest bardzo ważne, a odpowiednia polisa może je skutecznie zapewnić. Nikt nie musi i nie powinien sam przechodzić przez wyzwania, z którymi wiąże się choroba – podkreśla Anna Kwiatkowska, menedżerka ds. rozwoju produktów grupowych w Nationale-Nederlanden.
 
*** 

Nationale-Nederlanden działa w Polsce od 1994 roku. Firma jest jednym z liderów rynku, specjalizującym się w ubezpieczeniach na życie, oszczędnościach i emeryturach. W ofercie posiada produkty, które pomagają klientom dbać o to, co dla nich najważniejsze, czyli życie i zdrowie. Jako firma odpowiedzialna społecznie od lat angażuje się w inicjatywy, które rozwiązują problemy społeczne i poprawiają jakość życia Polaków. 
 

Źródło informacji: Clear Communication Group sp. z o.o.

Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej dołączyło do sygnatariuszy wspierających Apel o włączenie na listę darmowych leków dla seniorów – flozyn (inhibitorów SGLT-2). Ogromne poparcie tej inicjatywy potwierdza potrzebę zmian, o które postulują organizacje pacjentów przy wsparciu towarzystw naukowych.
Zapowiadane obniżenie pułapu wiekowego dla listy darmowych leków dla seniorów do 65 lat oraz objęcie dzieci do lat 18 to wyzwania stojące przed systemem ochrony zdrowia. Polska jest na drugim miejscu pod względem odsetka pacjentów powyżej 65. roku życia, u których występują co najmniej dwie choroby przewlekłe, a co za tym idzie skraca się spodziewana długość życia pacjentów. Dlatego profilaktyka i włączenie odpowiedniego leczenia na wczesnym etapie choroby mogą przynieść realne korzyści dla pacjenta, ale także dla systemu.

„Pacjent senioralny wymaga holistycznego podejścia w leczeniu, to często osoby z cukrzycą, nadciśnieniem, otyłością, którzy są przewlekle chorzy. Dlatego tak ważna jest rola lekarzy rodzinnych, którzy znają swoich pacjentów, ich historię choroby, wiedzą, ile leków przyjmują i na jakie choroby. Według zapowiedzi rządu darmowe leki mają przysługiwać chorym po 65. roku życia. Bardzo nas cieszy ta zmiana z tego względu, że jako lekarze rodzinni wiemy, iż choroba wyłapana na wcześniejszym etapie i odpowiednio leczona przynosi realne korzyść dla naszych pacjentów. Specjaliści chcą stosować skuteczne i bezpieczne leczenie. Flozyny, jak wskazują badania naukowe, mogą realnie wpłynąć na optymalizację leczenia naszych pacjentów” – podkreśla prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. 

Do tej pory inicjatywę włączenia flozyn do darmowych leków dostępnych dla seniorów poparły Polskie Towarzystwo Diabetologiczne (PTD), Polskie Towarzystwo Kardiologiczne (PTK), Polskie Towarzystwo Nefrologiczne (PTN) oraz Polskie Towarzystwo Chorób Cywilizacyjnych, co świadczy o konieczności nadania priorytetu temu działaniu i potrzebie reformy w leczeniu chorób cywilizacyjnych w Polsce. 

„Nie wystarczy mówić o optymalizacji leczenia nie podejmując działań w celu jej realizacji. Podejście do leczenia w Polsce zmienia się z roku na rok na lepsze – mamy nowoczesne terapie, które z powodzeniem stosowane są u osób z cukrzycą, a jednocześnie chronią serce i nerki. Nie ma ich jednak na liście >>S<< – z darmowym dostępem dla seniora – podkreśla Anna Śliwińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. – Codziennie spotykamy się z pacjentami i z naszych rozmów wyłania się potrzeba wsparcia w postaci zakupu czy udostępnienia skutecznego leczenia, na które polski senior nie może sobie pozwolić” – dodaje.

Galopujący problem 

Społeczeństwo się starzeje. Jak szacuje GUS „liczba ludności w wieku 60 lat i więcej w Polsce w roku 2030 ma wzrosnąć do poziomu 10,8 mln, a w 2050 r. wyniesie 13,7 mln. Osoby te będą stanowiły około 40 proc. ogółu ludności Polski [1]”. To ostatni moment, aby zadbać o obecnych i przyszłych seniorów. Oznacza to tworzenie takich rozwiązań, które będą pracowały z korzyścią społeczną teraz i w przyszłości.

Prognozy demograficzne wskazują równocześnie na konieczność zmierzenia się z problemem wielochorobowości. Dostrzegają to także lekarze i decydenci. Opieka nad pacjentem z wielochorobowością rodzi wiele wyzwań, takich jak przestrzeganie zaleceń terapeutycznych, możliwe interakcje między stosowanymi lekami czy też, niemniej ważne, ograniczenia finansowe, często uniemożliwiające wykupienie seniorom proponowanych i skutecznych terapii.

Mając na uwadze powyższe dane, kardiolodzy, nefrolodzy, diabetolodzy oraz lekarze medycyny rodzinnej widzą potrzebę wprowadzenia zmian, aby zminimalizować skutki wielochorobowości u pacjentów w podeszłym wieku. Jednymi z częściej występujących chorób przewlekłych w Polsce są przewlekła choroba nerek (4,5 mln chorych), cukrzyca (3 mln) i niewydolność serca (1,2 mln). Generują one ogromne koszty hospitalizacji, rzędu około 1,7 mld zł rocznie [2] (NS) oraz dializ w wysokości ponad 1,3 mld zł rocznie [3]. Co więcej, choroby te przyczyniają się do zgonów kardiologicznych, które od lat są główną przyczyną śmierci Polaków.

Zszywanie medycyny

Flozyny „zszywają medycynę” i są skutecznymi lekami, które hamują i ograniczają rozwój chorób współistniejących, tj. niewydolności serca, przewlekłej choroby nerek i cukrzycy. Te choroby tworzą „efekt domina”, który jest największym problemem w pokoleniu seniorów. Zdaniem ekspertów podstępna jest przede wszystkim przewlekła choroba nerek, bo przez lata nie daje objawów. Upośledzona funkcja organu „rozsadza” organizm od środka.

„Nasi pacjenci nie umierają na nerki – oni umierają na serce. Współwystępowanie 3 chorób to >>efekt spirali śmierci<<, który powoduje skrócenie życia naszych pacjentów. Edukacja chorych – kontrolowanie ilości przyjmowanych lekarstw, zamiana ich na bardziej optymalne terapie – to odpowiedzialna opieka, która powinna stać się dostępna dla pacjentów szczególnie po 65. roku życia – komentuje prof. Tomasz Hryszko z II Kliniki Nefrologii z Oddziałem Leczenia Nadciśnienia Tętniczego i Pododdziałem Dializoterapii UM w Białymstoku. – Oceną stanu zdrowia seniorów jest nie tylko długość ich życia, ale przede wszystkim jego jakość” – dodaje.

O tę jakość życia apelują organizacje pacjentów: Polskie Stowarzyszenie Diabetyków, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Moje Nerki oraz organizacje skupione w ramach Porozumienia Organizacji Kardiologicznych. Pełna treść apelu dostępna jest na stronie diabetyk.org.pl.

[1] GUS: Polska starzeje się coraz szybciej – EURACTIV.pl

[2] https://ptkardio.pl/wazne/raport_o_niewydolnosci_serca

[3] https://ezdrowie.gov.pl/portal/home/badania-i-dane/zdrowe-dane/raporty/przewlekla-choroba-nerek 

Źródło informacji: FleishmanHillard

Odkąd pojawiła się opieka koordynowana w gabinetach lekarzy rodzinnych diabetycy stali się bardziej zaangażowani i zmotywowani do zmiany stylu życia czy diety – oceniają sami lekarze POZ. I dodają, że w przychodni znajdą naprawdę profesjonalną opiekę.
Cukrzyca typu 2 jest dość podstępną chorobą. Nieleczona prowadzi do poważnych powikłań, nawet śmiertelnych. Jest ogromnym wyzwaniem terapeutycznym, bo wymaga od pacjenta ogromnego zaangażowania i dyscypliny. To wielonarządowa choroba cywilizacyjna i to z nią najczęściej zgłaszają się do gabinetów pacjenci. Lekarze POZ w tej chwili otrzymali możliwość kompleksowej opieki nad diabetykami. Mają narzędzia nie tylko do wczesnego zdiagnozowania tej choroby, ale również leczenia. Pomocne w tym są także programy profilaktyczne – 40 PLUS i chorób krążenia (CHUK).

W Polsce choruje na cukrzycę 3 mln osób, a milion nie jest zdiagnozowana. Wykrywa się ją u coraz młodszych pacjentów, bo wynika często ze złych przyzwyczajeń żywieniowych, ograniczonej aktywności fizycznej. W terapii kluczowa jest współpraca między pacjentem a lekarzem. Wprowadzenie opieki koordynowanej w gabinetach POZ teraz, na co wskazują sami lekarze, ułatwiła ją. Specjaliści przyznają, że od kilku miesięcy dostali, dzięki niej, niezbędne narzędzia, by kompleksowo móc zająć się pacjentami z cukrzycą. Nie muszą oni w tej chwili czekać na wizyty w poradniach specjalistycznych AOS, bo mają łatwiejszy i szybszy dostęp do swojego lekarza rodzinnego.

„Opieka koordynowana w POZ ma bardzo wiele do zaoferowania. Diabetycy traktowani są w ramach tej opieki w sposób szczególny i oni to czują. Efekt jest taki, że pacjenci bardziej angażują się w sam proces leczenia” – przyznaje lek. Wojciech Pacholicki, wiceprezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Dodaje, że regularnie spotyka się ze swoimi pacjentami w poradni w Radomiu.

„Na początku co miesiąc. Rezerwuję więcej czasu na rozmowę, konsultację. Mam dobry kontakt z tymi pacjentami, bo z wieloma znam się od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat. W ramach POZ oferuję im także konsultacje dietetyka” – podsumowuje lekarz.

Trzeba nauczyć się swojej choroby

Sami specjaliści przyznają, że pacjenci rzeczywiście objęci taką kompleksową są bardziej zaangażowani, żądni wiedzy i bardziej konsekwentni w stosowaniu zaleceń. Często zmieniają swoją dietę, styl życia. Stają się bardziej aktywni. To wszystko przekłada się na lepsze wyniki glikemii, co motywuje ich jeszcze bardziej. Jedno jest pewne – możliwość kompleksowej opieki nad diabetykiem w POZ procentuje. Lekarze zauważają jednak, że w tym wszystkim są tylko drogowskazem, ale nie wyręczą pacjenta w terapii.

„Pacjent sam musi zrozumieć, co w tej chorobie jest ważne. I opieka koordynowana mu to uświadamia. POZ to jest to miejsce, gdzie możemy skutecznie leczyć chorych, dobrać im leki i nowoczesne terapie i najważniejsze – edukować ich. To do nas chorzy na cukrzycę powinni się zgłaszać. Gwarantujemy profesjonalne leczenie w gabinetach POZ” – mówi Agata Sławin, specjalistka medycyny rodzinnej.

Anna Osowska, lekarz rodzinny i prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie, która edukuje od ponad 30 lat w Sępopolu swoich pacjentów chorych na cukrzycę powtarza swoim pacjentom niezmiennie, że podstawą jest zmiana nawyków żywieniowych, ruch na co dzień i stosowanie się do zaleceń lekarza.

„W ramach opieki koordynowanej proponuję pacjentom poradę dietetyka, ale jedynie nieliczni z tego korzystają. Wielu twierdzi, że zna zasady diety cukrzycowej. Obiecują większe zaangażowanie i faktycznie na efekty nie trzeba długo czekać. Znajduje to odzwierciedlenie w wynikach pomiaru cukru w ciągu dnia, spadku masy ciała. Pacjenci analizują swoje wyniki, interpretują je, wyciągają wnioski. Fakt, w ramach opieki koordynowanej spotykam się z diabetykami częściej, ale są tego wymierne efekty, to daje mi dużą satysfakcję. Chorzy objęci opieką koordynowaną, angażują się w proces leczenia, ale jest to proces, zauważam to podczas kolejnych porad edukacyjnych” – stwierdza lek. Anna Osowska.


Źródło: Komunikat prasowy Federacji Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie, Serwis Zdrowie

Od stycznia tego roku systemy ciągłego monitorowania glikemii są refundowane dla kobiet z cukrzycą w ciąży, które wymagają insulinoterapii. Jest to ok. 1/3 pacjentek z cukrzycą w ciąży. Jednak, jak wskazują eksperci, bardzo istotne jest aby refundacja została rozszerzona także na grupę kobiet w ciąży, które nie muszą przyjmować insuliny. Stosowanie systemów ciągłego monitorowania glikemii przez wszystkie kobiety w ciąży z cukrzycą, pozwoli na lepsze wyrównanie cukrzycy u matki, ale również przyczyni się do zmniejszenia ilości powikłań u noworodków i wpłynie korzystnie na rozwój dziecka w przyszłości.
Cukrzyca ciążowa jest jednym z najczęstszych powikłań występujących w trakcie ciąży. Dane epidemiologiczne wskazują, że w ostatnim dziesięcioleciu częstość ciąż powikłanych cukrzycą wzrosła z 3,5 do nawet kilkunastu procent. Warto wspomnieć, że w ok 1% ciąż mamy do czynienia z przewlekle chorującymi na cukrzycę typu 1 lub 2mówi prof. dr hab. n. med. Dorota Bomba – Opoń, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, Członek Zarządy Sekcji Cukrzycy i Chorób Metabolicznych PTGiP.

Zaburzenia glikemii u kobiety w ciąży wpływają na ryzyko wystąpienia powikłań u jej dziecka. Cukrzyca wpływa na rozwijający się płód i może prowadzić do wielu zaburzeń i wad rozwojowych, makrosomii, wcześniactwa, hipoglikemii noworodkowej, może dojść do niedotlenienia płodu, a w przyszłości istnieje ryzyko pojawienia się u dziecka zespołu metabolicznego: cukrzycy, nadciśnienia tętniczego. Zwiększa się także ryzyko wystąpienia cukrzycy u matki, po zakończeniu ciąży.

Wyniki badań wskazują, że duża  zmienność glikemii w ciągu dnia oraz podwyższone wartości glikemii w nocy i w godzinach porannych, zwiększają ryzyko wystąpienia powikłań płodowych. Systemy ciągłego monitorowania glikemii pozwalają ocenić nie tylko chwilową wartość cukru, ale również tendencje zmian. Nieoceniona jest także możliwość zdiagnozowania hipoglikemii nocnych, pozwalająca na właściwsze dostosowanie dawki insuliny.

Systemy ciągłego monitorowania glikemii to rewolucja. Dzięki nim posługujemy się dziś zupełnie innymi kryteriami wyrównania cukrzycy, przestajemy analizować pojedyncze wartości glikemii, najważniejsze jest to, jaką część doby kobieta przebywa w zakresie normoglikemii. Tylko systemy monitorowania glikemii dają nam taką możliwość. Badania ostatnich lat, również prowadzone w naszym ośrodku, pokazują, że pacjentki z cukrzycą ciążową, które stosowały systemy ciągłego monitorowania glikemii miały lepsze wyrównanie cukrzycy, było też mniej powikłań u noworodków. Bardzo się z tego cieszymy jako  Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników, że od stycznia 2023 r. systemy ciągłego monitorowania glikemii są refundowane dla kobiet z cukrzycą, które wymagają insulinoterapii. Jednak, wydaje się zasadne, aby dostęp do refundowanych nowoczesnych systemów monitorowania glikemii uzyskały również kobiety w ciąży, u których występuje ryzyko hiperglikemii – na etapie, gdy insulina nie jest jeszcze wdrożona – podkreśla prof. Bomba-Opoń.
 
W Polsce jest już dostępna nowa generacja sensorów do monitorowania cukrzycy FreeStyle Libre 2, które od stycznia 2023 są refundowane dla wszystkich pacjentów leczonych metodą intensywnej insulinoterapii, w tym kobiet w ciąży.

Nowa generacja sensorów FreeStyle Libre 2 jest wyposażona w alarm dźwiękowy, umożliwiający automatyczne alarmowanie o niskim lub wysokim poziomie glikemii bezpośrednio w telefonie, ograniczając konieczność skanowania. Podnosi to poczucie bezpieczeństwa i komfort osób chorych.

Systemy ciągłego monitorowania glikemii poza aspektem diagnostycznym, są także narzędziem edukacyjnym ułatwiającym obserwowanie skutków glikemicznych, po spożyciu posiłków i podawanych dawkach insuliny. Jest to szczególnie istotne dla kobiet w ciąży, którym zaleca się spożywanie 6 posiłków: co 2,5 – 3 godziny.

Wyniki badań wskazują, że kobiety z cukrzycą ciążową stosujące systemy ciągłego monitorowania glikemii lepiej realizowały zalecenia dietetyczne i osiągały lepsze wyrównanie poziomu glukozy w porównaniu z grupą leczoną na podstawie pomiarów dokonywanych glukometrem. Polskie Stowarzyszenie Diabetyków docenia fakt, że od stycznia tego roku systemy ciągłego monitorowania glikemii są refundowane dla szerszej grupy osób, w tym kobiet z cukrzycą, które wymagają insulinoterapii. Jednak jest to ok 1/3 pacjentek z cukrzycą ciążową. Dlatego widzimy potrzebę, aby refundacja docelowo została rozszerzona także na grupę kobiet w ciąży, które nie muszą przyjmować insuliny. Stosowanie systemów ciągłego monitorowania glikemii przez wszystkie kobiety w ciąży z cukrzycą, pozwoli na lepsze wyrównanie cukrzycy u matki, ale również przyczyni się do zmniejszenia ilości powikłań u noworodków i wpłynie korzystnie na rozwój dziecka w przyszłościtłumaczy Anna Śliwińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.
 
źródło: Fundacja Zdrowie i Edukacja
Od stycznia tego roku systemy ciągłego monitorowania glikemii są refundowane dla kobiet z cukrzycą w ciąży, które wymagają insulinoterapii. Jest to ok. 1/3 pacjentek z cukrzycą w ciąży. Jednak, jak wskazują eksperci, bardzo istotne jest aby refundacja została rozszerzona także na grupę kobiet w ciąży, które nie muszą przyjmować insuliny. Stosowanie systemów ciągłego monitorowania glikemii przez wszystkie kobiety w ciąży z cukrzycą, pozwoli na lepsze wyrównanie cukrzycy u matki, ale również przyczyni się do zmniejszenia ilości powikłań u noworodków i wpłynie korzystnie na rozwój dziecka w przyszłości.
Cukrzyca ciążowa jest jednym z najczęstszych powikłań występujących w trakcie ciąży. Dane epidemiologiczne wskazują, że w ostatnim dziesięcioleciu częstość ciąż powikłanych cukrzycą wzrosła z 3,5 do nawet kilkunastu procent. Warto wspomnieć, że w ok 1% ciąż mamy do czynienia z przewlekle chorującymi na cukrzycę typu 1 lub 2mówi prof. dr hab. n. med. Dorota Bomba – Opoń, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, Członek Zarządy Sekcji Cukrzycy i Chorób Metabolicznych PTGiP.

Zaburzenia glikemii u kobiety w ciąży wpływają na ryzyko wystąpienia powikłań u jej dziecka. Cukrzyca wpływa na rozwijający się płód i może prowadzić do wielu zaburzeń i wad rozwojowych, makrosomii, wcześniactwa, hipoglikemii noworodkowej, może dojść do niedotlenienia płodu, a w przyszłości istnieje ryzyko pojawienia się u dziecka zespołu metabolicznego: cukrzycy, nadciśnienia tętniczego. Zwiększa się także ryzyko wystąpienia cukrzycy u matki, po zakończeniu ciąży.

Wyniki badań wskazują, że duża  zmienność glikemii w ciągu dnia oraz podwyższone wartości glikemii w nocy i w godzinach porannych, zwiększają ryzyko wystąpienia powikłań płodowych. Systemy ciągłego monitorowania glikemii pozwalają ocenić nie tylko chwilową wartość cukru, ale również tendencje zmian. Nieoceniona jest także możliwość zdiagnozowania hipoglikemii nocnych, pozwalająca na właściwsze dostosowanie dawki insuliny.

Systemy ciągłego monitorowania glikemii to rewolucja. Dzięki nim posługujemy się dziś zupełnie innymi kryteriami wyrównania cukrzycy, przestajemy analizować pojedyncze wartości glikemii, najważniejsze jest to, jaką część doby kobieta przebywa w zakresie normoglikemii. Tylko systemy monitorowania glikemii dają nam taką możliwość. Badania ostatnich lat, również prowadzone w naszym ośrodku, pokazują, że pacjentki z cukrzycą ciążową, które stosowały systemy ciągłego monitorowania glikemii miały lepsze wyrównanie cukrzycy, było też mniej powikłań u noworodków. Bardzo się z tego cieszymy jako  Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników, że od stycznia 2023 r. systemy ciągłego monitorowania glikemii są refundowane dla kobiet z cukrzycą, które wymagają insulinoterapii. Jednak, wydaje się zasadne, aby dostęp do refundowanych nowoczesnych systemów monitorowania glikemii uzyskały również kobiety w ciąży, u których występuje ryzyko hiperglikemii – na etapie, gdy insulina nie jest jeszcze wdrożona – podkreśla prof. Bomba-Opoń.
 
W Polsce jest już dostępna nowa generacja sensorów do monitorowania cukrzycy FreeStyle Libre 2, które od stycznia 2023 są refundowane dla wszystkich pacjentów leczonych metodą intensywnej insulinoterapii, w tym kobiet w ciąży.

Nowa generacja sensorów FreeStyle Libre 2 jest wyposażona w alarm dźwiękowy, umożliwiający automatyczne alarmowanie o niskim lub wysokim poziomie glikemii bezpośrednio w telefonie, ograniczając konieczność skanowania. Podnosi to poczucie bezpieczeństwa i komfort osób chorych.

Systemy ciągłego monitorowania glikemii poza aspektem diagnostycznym, są także narzędziem edukacyjnym ułatwiającym obserwowanie skutków glikemicznych, po spożyciu posiłków i podawanych dawkach insuliny. Jest to szczególnie istotne dla kobiet w ciąży, którym zaleca się spożywanie 6 posiłków: co 2,5 – 3 godziny.

Wyniki badań wskazują, że kobiety z cukrzycą ciążową stosujące systemy ciągłego monitorowania glikemii lepiej realizowały zalecenia dietetyczne i osiągały lepsze wyrównanie poziomu glukozy w porównaniu z grupą leczoną na podstawie pomiarów dokonywanych glukometrem. Polskie Stowarzyszenie Diabetyków docenia fakt, że od stycznia tego roku systemy ciągłego monitorowania glikemii są refundowane dla szerszej grupy osób, w tym kobiet z cukrzycą, które wymagają insulinoterapii. Jednak jest to ok 1/3 pacjentek z cukrzycą ciążową. Dlatego widzimy potrzebę, aby refundacja docelowo została rozszerzona także na grupę kobiet w ciąży, które nie muszą przyjmować insuliny. Stosowanie systemów ciągłego monitorowania glikemii przez wszystkie kobiety w ciąży z cukrzycą, pozwoli na lepsze wyrównanie cukrzycy u matki, ale również przyczyni się do zmniejszenia ilości powikłań u noworodków i wpłynie korzystnie na rozwój dziecka w przyszłościtłumaczy Anna Śliwińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.
 
źródło: Fundacja Zdrowie i Edukacja

Na nowej liście refundacyjnej Ministerstwa Zdrowia zmieniły się kryteria refundacji flozyn i inkretyn – nowoczesnych terapii lekowych stosowanych u pacjentów z cukrzycą typu 2. Zmiany te oznaczają poprawę jakości życia dla bardzo wielu chorych! Eksperci mówią o przełomie w podejściu do walki z tą epidemią XXI wieku.

 
Flozyny (inhibitory SGLT-2) i inkretyny (analogi GLP-1) to nowoczesne cząsteczki, które skutecznie regulują poziom cukru we krwi, nie powodując hipoglikemii. Co istotne, są również skuteczne w leczeniu niewydolności serca oraz przewlekłej choroby nerek – jednych z najczęstszych powikłań cukrzycy typu 2. Leki te mają więc działanie wielokierunkowe, gdyż – jak mówią eksperci – pełnią rolę nefro- i kardioprotekcyjną w przebiegu cukrzycy typu 2. Dla pacjentów to lepsza jakość życia i kontrola choroby.
– Jeżeli pacjent ma rozpoznaną cukrzycę typu 2, niewydolność serca lub przewlekłą chorobę nerek, to flozyny są lekami, które mogą sprawić, że nie tylko cukrzyca będzie lepiej kontrolowana, ale też pacjent będzie miał mniejsze ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych, mniejsze ryzyko progresji niewydolności serca, niewydolności nerek i szansę na dłuższe, dobre życie. Cieszymy się, że głos środowiska ekspertów i organizacji pacjenckich usłyszany, dziękujemy za otwartość Ministerstwa Zdrowia – mówi prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii UM w Poznaniu, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. – podkresla Prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz

Pacjenci i lekarze zostali wysłuchani

Środowisko ekspertów medycznych i pacjentów od kilku lat zabiegało o szeroki dostęp do tego leczenia. Od ponad dwóch lat zarówno flozyny, jak i inkretyny  były objęte refundacją, lecz jej kryteria były bardzo wyśrubowane. Nowa lista refundacyjna wprowadza rozszerzenia wskazań dla analogów GLP-1, inhibitorów SGLT-2 oraz refundację inhibitorów DPP-4.

Jakie są nowe kryteria refundacyjne?

Pierwsza zmiana w refundacji dotyczy kryterium poziomu hemoglobiny glikowanej z równej lub większej 8% do 7,5%. Druga zmiana to obniżenie kryterium wskaźnika BMI z 35 do 30. Co istotne, refundacja dotyczy również pacjentów, którzy już korzystają z dwóch leków, w tym jednym z nich może być insulina. Tym pacjentom również przysługuje refundacja. To przełom pozwalający – po wielu latach starań – na leczenie dużo bardziej zbliżone do wytycznych niż w ciągu ostatnich lat „wąskiej” refundacji.

Z kolei preparaty z grupy inhibitorów DPP-4 nie były do tej pory w ogóle refundowane. Od września leki zawierające sitagliptynę oraz wildagliptynę będą dostępne z 30% dopłatą po stronie pacjenta, co sprawi, że koszt tych terapii będzie zdecydowanie bardziej akceptowalny.
 

– Zmiany na liście refundacyjnej bardzo nas cieszą. To krok milowy na rzecz leczenia pacjentów z cukrzycą typu 2 w Polsce. Pozwoli on objąć szerszą populację chorych odpowiednią farmakoterapią, na światowym poziomie. Zmiany, o które zabiegaliśmy od lat, wspólnie ze środowiskiem medycznym, stały się realne. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie głosu pacjentów przez znamienitych ekspertów. Równocześnie dziękujemy za otwartość i konstruktywny dialog po stronie decydentów. Doceniamy, że nasze apele są słyszane i uwzględniane przy podejmowanych decyzjach, tak istotnych dla chorych – mówi Anna Śliwińska – Prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. – mówi Anna Śliwińska, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków

Walka z epidemią cukrzycy korzystna również dla systemu ochrony zdrowia

Eksperci podkreślają, że nowoczesne terapie są skuteczne nie tylko w leczeniu cukrzycy typu 2, ale również odsuwają w czasie niebezpieczne powikłania. Kompleksowe leczenie i zapobieganie rozwojowi powikłań to korzyść nie tylko dla pacjentów, ale też dla systemu ochrony zdrowia. Jak wskazują analizy farmakoekonomistów, stosowanie nowoczesnych farmakoterapii zmniejsza liczbę hospitalizacji, które w systemie ochrony zdrowia stanowią największą część kosztów, jakie ponosi państwo.
 
 

– Wytyczne wskazują, że flozyny powinno się stosować już od początku leczenia pacjenta z cukrzycą typu 2, razem z metforminą. Obecne rozszerzenie kryteriów refundacyjnych dla flozyn i analogów GLP-1 jest istotną inwestycją w zdrowie społeczeństwa, ograniczając koszty leczenia powikłań cukrzycowych. To także działanie, które odsunie w czasie stosowanie insulinoterapii – dodaje prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz. – dodaje Prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz.

źródło: PSD

Na nowej liście refundacyjnej Ministerstwa Zdrowia zmieniły się kryteria refundacji flozyn i inkretyn – nowoczesnych terapii lekowych stosowanych u pacjentów z cukrzycą typu 2. Zmiany te oznaczają poprawę jakości życia dla bardzo wielu chorych! Eksperci mówią o przełomie w podejściu do walki z tą epidemią XXI wieku.

 
Flozyny (inhibitory SGLT-2) i inkretyny (analogi GLP-1) to nowoczesne cząsteczki, które skutecznie regulują poziom cukru we krwi, nie powodując hipoglikemii. Co istotne, są również skuteczne w leczeniu niewydolności serca oraz przewlekłej choroby nerek – jednych z najczęstszych powikłań cukrzycy typu 2. Leki te mają więc działanie wielokierunkowe, gdyż – jak mówią eksperci – pełnią rolę nefro- i kardioprotekcyjną w przebiegu cukrzycy typu 2. Dla pacjentów to lepsza jakość życia i kontrola choroby.
– Jeżeli pacjent ma rozpoznaną cukrzycę typu 2, niewydolność serca lub przewlekłą chorobę nerek, to flozyny są lekami, które mogą sprawić, że nie tylko cukrzyca będzie lepiej kontrolowana, ale też pacjent będzie miał mniejsze ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych, mniejsze ryzyko progresji niewydolności serca, niewydolności nerek i szansę na dłuższe, dobre życie. Cieszymy się, że głos środowiska ekspertów i organizacji pacjenckich usłyszany, dziękujemy za otwartość Ministerstwa Zdrowia – mówi prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii UM w Poznaniu, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. – podkresla Prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz

Pacjenci i lekarze zostali wysłuchani

Środowisko ekspertów medycznych i pacjentów od kilku lat zabiegało o szeroki dostęp do tego leczenia. Od ponad dwóch lat zarówno flozyny, jak i inkretyny  były objęte refundacją, lecz jej kryteria były bardzo wyśrubowane. Nowa lista refundacyjna wprowadza rozszerzenia wskazań dla analogów GLP-1, inhibitorów SGLT-2 oraz refundację inhibitorów DPP-4.

Jakie są nowe kryteria refundacyjne?

Pierwsza zmiana w refundacji dotyczy kryterium poziomu hemoglobiny glikowanej z równej lub większej 8% do 7,5%. Druga zmiana to obniżenie kryterium wskaźnika BMI z 35 do 30. Co istotne, refundacja dotyczy również pacjentów, którzy już korzystają z dwóch leków, w tym jednym z nich może być insulina. Tym pacjentom również przysługuje refundacja. To przełom pozwalający – po wielu latach starań – na leczenie dużo bardziej zbliżone do wytycznych niż w ciągu ostatnich lat „wąskiej” refundacji.

Z kolei preparaty z grupy inhibitorów DPP-4 nie były do tej pory w ogóle refundowane. Od września leki zawierające sitagliptynę oraz wildagliptynę będą dostępne z 30% dopłatą po stronie pacjenta, co sprawi, że koszt tych terapii będzie zdecydowanie bardziej akceptowalny.
 

– Zmiany na liście refundacyjnej bardzo nas cieszą. To krok milowy na rzecz leczenia pacjentów z cukrzycą typu 2 w Polsce. Pozwoli on objąć szerszą populację chorych odpowiednią farmakoterapią, na światowym poziomie. Zmiany, o które zabiegaliśmy od lat, wspólnie ze środowiskiem medycznym, stały się realne. Jesteśmy wdzięczni za wsparcie głosu pacjentów przez znamienitych ekspertów. Równocześnie dziękujemy za otwartość i konstruktywny dialog po stronie decydentów. Doceniamy, że nasze apele są słyszane i uwzględniane przy podejmowanych decyzjach, tak istotnych dla chorych – mówi Anna Śliwińska – Prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. – mówi Anna Śliwińska, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków

Walka z epidemią cukrzycy korzystna również dla systemu ochrony zdrowia

Eksperci podkreślają, że nowoczesne terapie są skuteczne nie tylko w leczeniu cukrzycy typu 2, ale również odsuwają w czasie niebezpieczne powikłania. Kompleksowe leczenie i zapobieganie rozwojowi powikłań to korzyść nie tylko dla pacjentów, ale też dla systemu ochrony zdrowia. Jak wskazują analizy farmakoekonomistów, stosowanie nowoczesnych farmakoterapii zmniejsza liczbę hospitalizacji, które w systemie ochrony zdrowia stanowią największą część kosztów, jakie ponosi państwo.
 
 

– Wytyczne wskazują, że flozyny powinno się stosować już od początku leczenia pacjenta z cukrzycą typu 2, razem z metforminą. Obecne rozszerzenie kryteriów refundacyjnych dla flozyn i analogów GLP-1 jest istotną inwestycją w zdrowie społeczeństwa, ograniczając koszty leczenia powikłań cukrzycowych. To także działanie, które odsunie w czasie stosowanie insulinoterapii – dodaje prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz. – dodaje Prof. dr hab. n. med. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz.

źródło: PSD
Czy cukrzyca i sport wzajemnie się wykluczają? Czy profesjonalni sportowcy chorujący na cukrzycę mogę realizować ambitne plany sportowe? Czy i jak sport wpływa na zmianę leczenia cukrzycy? Czy pacjent diabetologiczny będący jednocześnie zawodowym sportowcem jest wyzwaniem dla lekarza? Jak indywidualizacja terapii pozwala na pokonanie dotychczasowych ograniczeń? Jakie jest nowe podejście fizjoterapeutyczne do sportowców z cukrzycą? Jak wygląda codzienność treningowa i startowa zawodników kolarskich z cukrzycą? To pytania, które padały podczas konferencji organizowanej w ramach kampanii edukacyjnej „Razem ścigamy się z cukrzycą” organizowanej 5 sierpnia w Krakowie. Odpowiadali na nie zawodowi kolarze, autorytety medyczne oraz przedstawiciele środowisk na co dzień współpracujący z diabetykami.
Tłem spotkania był finał 79. Tour de Pologne, najbardziej prestiżowego międzynarodowego wyścigu kolarskiego w Polsce, w którym od blisko dziesięciu lat startuje wyjątkowa drużyna Team Novo Nordisk, składająca się wyłącznie z kolarzy chorujących na cukrzycę typu 1. Pomimo choroby, osiągają imponujące wyniki, przesuwają horyzonty, łamią stereotypy. Lim Lindley, Communiaction Manager Teamu Novo Nordisk – To inspiracja dla ponad pół miliarda chorych na świecie. Naszym celem jest pokazanie, że cukrzyca nie jest barierą, która uniemożliwia realizacje marzeń – pod względem zarówno fizycznym, emocjonalnych i mentalnym. Jako sportowcy, członkowie Teamu Novo Nordisk są tacy sami, jak inni kolarze, trenują 25 godzin tygodniowo, jeżdżą trudne wyścigi. Osoby z cukrzycą mogą być aktywni dokładnie tak samo, jak zdrowi, pod warunkiem, że choroba jest dobrze kontrolowana.  

Czy cukrzyca i sport wzajemnie się wykluczają? Czy profesjonalni sportowcy chorujący na cukrzycę mogę realizować ambitne plany sportowe? Czy i jak sport wpływa na zmianę leczenia cukrzycy? Czy pacjent diabetologiczny będący jednocześnie zawodowym sportowcem jest wyzwaniem dla lekarza? Jak indywidualizacja terapii pozwala na pokonanie dotychczasowych ograniczeń? Jakie jest nowe podejście fizjoterapeutyczne do sportowców z cukrzycą? Jak wygląda codzienność treningowa i startowa zawodników kolarskich z cukrzycą? To pytania, które padały podczas konferencji organizowanej w ramach kampanii edukacyjnej „Razem ścigamy się z cukrzycą” organizowanej 5 sierpnia w Krakowie. Odpowiadali na nie zawodowi kolarze, autorytety medyczne oraz przedstawiciele środowisk na co dzień współpracujący z diabetykami.
Tłem spotkania był finał 79. Tour de Pologne, najbardziej prestiżowego międzynarodowego wyścigu kolarskiego w Polsce, w którym od blisko dziesięciu lat startuje wyjątkowa drużyna Team Novo Nordisk, składająca się wyłącznie z kolarzy chorujących na cukrzycę typu 1. Pomimo choroby, osiągają imponujące wyniki, przesuwają horyzonty, łamią stereotypy. Lim Lindley, Communiaction Manager Teamu Novo Nordisk – To inspiracja dla ponad pół miliarda chorych na świecie. Naszym celem jest pokazanie, że cukrzyca nie jest barierą, która uniemożliwia realizacje marzeń – pod względem zarówno fizycznym, emocjonalnych i mentalnym. Jako sportowcy, członkowie Teamu Novo Nordisk są tacy sami, jak inni kolarze, trenują 25 godzin tygodniowo, jeżdżą trudne wyścigi. Osoby z cukrzycą mogą być aktywni dokładnie tak samo, jak zdrowi, pod warunkiem, że choroba jest dobrze kontrolowana.  

Dorośli pacjenci chorujący na cukrzycę, będący na intensywnej insulinoterapii, w tym kobiety w ciąży oraz osoby niewidome z cukrzycą leczone insuliną, będą mieli większy dostęp do systemów monitorowania glikemii! 8 lipca pojawił się projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie. Wraz z wejściem w życie rozporządzenia nastąpi dużo zmian, w tym ważna zmiana dla osób chorych na cukrzycę dotycząca rozszerzenia refundacji systemu stałego monitorowania glikemii FreeStyle Libre, co stanowi długo wyczekiwaną odpowiedź na postulaty pacjentów oraz środowiska medycznego.
Dzięki staraniom, zaangażowaniu i ciężkiej pracy Ministra Macieja Miłkowskiego opublikowano od dawna wyczekiwany przez pacjentów i środowisko medyczne projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie. Najważniejsza, ogromna zmiana dotyczy rozszerzenia refundacji systemu ciągłego monitorowania stężenia glukozy Flash (FreeStyle Libre) o dorosłych pacjentów na intensywnej insulinoterapii (w tym kobiety w ciąży) oraz – co należy podkreślić- osoby niewidome z cukrzycą, leczone insuliną. W przypadku pacjentów niewidomych będzie to niezwykle ważne ułatwienie, gdyż system głosowo informuje o poziomie glikemii. Projekt stanowi odpowiedź na postulaty zgłaszane na ręce Ministra Zdrowia przez środowiska medyczne oraz pacjenckie. Innowacyjne technologie medyczne, oparte o telemedycynę i zdalny dostęp lekarza do danych glikemicznych to więcej bezpieczeństwa dla pacjentów, lepsza jakość leczenia – a docelowo mniej powikłań, transportów sanitarnych i hospitalizacjipodkreśla prof. dr hab. n. med. Marek Rękas, konsultant krajowy ds. okulistyki.
 
Pacjenci chorujący na cukrzycę tłumaczą, że możliwość ciągłej kontroli glikemii, to kwestia ich zdrowia i zapobiegania bardzo dramatycznym powikłaniom. Chorzy wraz ze środowiskiem medycznym apelowali do Ministerstwa Zdrowia o zapewnienie możliwości ich stosowania przez jak najliczniejszą grupę pacjentów, szczególnie tych wymagających co najmniej trzech wstrzyknięć insuliny na dobę lub terapii cukrzycy za pomocą osobistej pompy insulinowej.

Zastosowanie systemów monitorowania glikemii pomaga poprawić efektywność leczenia, znacząco podnieść jakość życia chorych oraz przyczynia się do zmniejszenia ryzyka rozwoju powikłań cukrzycy. Bazując na doświadczeniu klinicznym, eksperci podkreślają również rolę edukacyjną systemów, które przyczyniają się do poprawy zrozumienia choroby i jej wpływu na organizm, np. świadomości ryzyka niedocukrzeń. Nowoczesne systemy monitorowania glikemii to też większe poczucie bezpieczeństwa i prywatności oraz ułatwienie codziennego funkcjonowania diabetyków.

Nowoczesne systemy do monitorowania dają możliwość nie tylko optymalnego kontrolowania glikemii, ale są też narzędziem edukacyjnym, podnoszą świadomość chorego nt. wpływu diety i aktywności fizycznej na poziom cukru we krwi, sprawiają, że chory staje się bardziej odpowiedzialny za wynik leczenia i stan swojego zdrowia. A to jest ogromnie ważne dla skuteczności leczenia, jeśli pacjent nie chce się zaangażować, wziąć odpowiedzialności za siebie i chorobę, to najlepszy lekarz i najnowsze leki nie pomogą. Monitorowanie i właściwa interpretacja wyników wartości glikemii oraz bieżące reagowanie i zapobieganie zbyt niskim i zbyt wysokim stężeniom pozwala pacjentom z cukrzycą pozostawać znacząco dłużej w normoglikemii. Zwiększenie dostępu do systemów ciągłego monitorowania glikemii dzięki rozszerzeniu refundacji przez Ministerstwo Zdrowia to doskonała wiadomość dla pacjentów, którzy będą mogli lepiej rozumieć swoją chorobę, zyskać poczucie kontroli nad nią, a co za tym idzie, czuć się po prostu bezpieczniej i zdrowiej – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Do tej pory refundacja nowoczesnych systemów monitorowania glikemii metodą skanowania obowiązywała dla dzieci i młodzieży z cukrzycą typu 1 od 4 do 18 r.ż. Na refundację czekały kolejne grupy chorych, także kobiety w ciąży oraz pacjenci z niepełnosprawnościami, w tym pacjenci niewidomi i zagrożeni utratą wzroku z powodu cukrzycy. Ministerstwo Zdrowia wyszło naprzeciw potrzebom tych osób i rozszerzyło refundację systemu stałego monitorowania glikemii FreeStyle Libre.

Zwiększenie dostępu do nowoczesnych metod kontrolowania cukrzycy dla kobiet w ciąży jest szczególnie ważne, ponieważ choroba a ma wpływ nie tylko na stan zdrowia kobiety, ale także na rozwijające się dziecko. W czasie ciąży w organizmie kobiety zachodzi wiele procesów, które powodują duże zmiany poziomu cukru, a tym samym związane są z wysokim ryzykiem zarówno hipo – jak i hiperglikemii. Monitorowanie cukrzycy, nie tylko podczas ciąży, jest ważnym elementem postępowania terapeutycznego. W przypadku nienarodzonych jeszcze dzieci pomaga ono uniknąć szeregu późniejszych powikłań.

Kolejną grupą pacjentów, którzy skorzystają na rozszerzeniu refundacji, to pacjenci niewidomi i tracący wzrok. Osoby chorujące na cukrzycę, w przypadku konieczności nakłuwania opuszków palców wymaganego przy „tradycyjnym” pomiarze poziomu glukozy przy pomocy glukometru, do tej pory mierzyły się z upośledzeniem zmysłu dotyku, co jest dla nich niezwykle ważne w kontekście możliwości czytania Braille’a.  Zmysł dotyku dla tych osób jest podstawą ich funkcjonowania. Cukrzyca jest chorobą przewlekłą, która bardzo często prowadzi do niepełnosprawności. W efekcie jej niedostatecznego monitorowania i leczenia, rozwija się szereg powikłań. Znane powszechnie statystyki wskazują, że cukrzyca nieprzerwanie przyczynia się między innymi do utraty wzroku oraz amputacji kończyn. Dlatego refundacja nowoczesnych systemów do monitorowania glikemii osobom niewidomym i niedowidzącym jest dla naszego środowiska ogromnie cenna, jesteśmy bardzo wdzięczni ministrowie Miłkowskiemu za taką decyzję – podkreśla Małgorzata Pacholec, prezes Stowarzyszenia Retina AMD Polska.

Rozszerzenie refundacji systemu stałego monitorowania glikemii FreeStyle Libre to duża zmiana dla pacjentów, którzy będą mieć większy dostęp do nowoczesnej kontroli swojej choroby, a to bezpośrednio przełoży się na lepszą jakość leczenia cukrzycy i zwiększenie poczucia bezpieczeństwa . W dłuższej perspektywie, zastosowanie systemów monitorowania glikemii może pomóc w zmniejszeniu liczby powikłań cukrzycy, podnieść jakość i długość życia chorych, poprawić efektywność leczenia i zmniejszyć skutki ekonomiczne tej choroby. Środowiska pacjentów doceniają decyzję Ministerstwa Zdrowia i dziękują za wyczekiwaną odpowiedź na ich postulaty i apele.
 
W imieniu Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków chcę podziękować Ministerstwu Zdrowia za pozytywne decyzje, tzn. projekt udostępnienia w refundacji nowoczesnych systemów monitorowania glikemii dla dorosłych chorujących na cukrzycę, w tym kobietom w ciąży i osobom niewidomym, jak również wszystkim, którzy stosują intensywną insulinoterapię. Jest to ogromna korzyść dla pacjentów, którzy będą mieli lepszą kontrolę nad cukrzycą oraz możliwości, by zrozumieć chorobę i lepiej stosować się do zaleceń lekarzy czy pielęgniarek. Dzięki tym planowanym zmianom, na naszych oczach zmieni się jakość leczenia kolejnych grup pacjentów z cukrzycą w Polsce podsumowuje Anna Śliwińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.
 
Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12361702

źródło: komunikat

Dorośli pacjenci chorujący na cukrzycę, będący na intensywnej insulinoterapii, w tym kobiety w ciąży oraz osoby niewidome z cukrzycą leczone insuliną, będą mieli większy dostęp do systemów monitorowania glikemii! 8 lipca pojawił się projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie wykazu wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie. Wraz z wejściem w życie rozporządzenia nastąpi dużo zmian, w tym ważna zmiana dla osób chorych na cukrzycę dotycząca rozszerzenia refundacji systemu stałego monitorowania glikemii FreeStyle Libre, co stanowi długo wyczekiwaną odpowiedź na postulaty pacjentów oraz środowiska medycznego.
Dzięki staraniom, zaangażowaniu i ciężkiej pracy Ministra Macieja Miłkowskiego opublikowano od dawna wyczekiwany przez pacjentów i środowisko medyczne projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie. Najważniejsza, ogromna zmiana dotyczy rozszerzenia refundacji systemu ciągłego monitorowania stężenia glukozy Flash (FreeStyle Libre) o dorosłych pacjentów na intensywnej insulinoterapii (w tym kobiety w ciąży) oraz – co należy podkreślić- osoby niewidome z cukrzycą, leczone insuliną. W przypadku pacjentów niewidomych będzie to niezwykle ważne ułatwienie, gdyż system głosowo informuje o poziomie glikemii. Projekt stanowi odpowiedź na postulaty zgłaszane na ręce Ministra Zdrowia przez środowiska medyczne oraz pacjenckie. Innowacyjne technologie medyczne, oparte o telemedycynę i zdalny dostęp lekarza do danych glikemicznych to więcej bezpieczeństwa dla pacjentów, lepsza jakość leczenia – a docelowo mniej powikłań, transportów sanitarnych i hospitalizacjipodkreśla prof. dr hab. n. med. Marek Rękas, konsultant krajowy ds. okulistyki.
 
Pacjenci chorujący na cukrzycę tłumaczą, że możliwość ciągłej kontroli glikemii, to kwestia ich zdrowia i zapobiegania bardzo dramatycznym powikłaniom. Chorzy wraz ze środowiskiem medycznym apelowali do Ministerstwa Zdrowia o zapewnienie możliwości ich stosowania przez jak najliczniejszą grupę pacjentów, szczególnie tych wymagających co najmniej trzech wstrzyknięć insuliny na dobę lub terapii cukrzycy za pomocą osobistej pompy insulinowej.

Zastosowanie systemów monitorowania glikemii pomaga poprawić efektywność leczenia, znacząco podnieść jakość życia chorych oraz przyczynia się do zmniejszenia ryzyka rozwoju powikłań cukrzycy. Bazując na doświadczeniu klinicznym, eksperci podkreślają również rolę edukacyjną systemów, które przyczyniają się do poprawy zrozumienia choroby i jej wpływu na organizm, np. świadomości ryzyka niedocukrzeń. Nowoczesne systemy monitorowania glikemii to też większe poczucie bezpieczeństwa i prywatności oraz ułatwienie codziennego funkcjonowania diabetyków.

Nowoczesne systemy do monitorowania dają możliwość nie tylko optymalnego kontrolowania glikemii, ale są też narzędziem edukacyjnym, podnoszą świadomość chorego nt. wpływu diety i aktywności fizycznej na poziom cukru we krwi, sprawiają, że chory staje się bardziej odpowiedzialny za wynik leczenia i stan swojego zdrowia. A to jest ogromnie ważne dla skuteczności leczenia, jeśli pacjent nie chce się zaangażować, wziąć odpowiedzialności za siebie i chorobę, to najlepszy lekarz i najnowsze leki nie pomogą. Monitorowanie i właściwa interpretacja wyników wartości glikemii oraz bieżące reagowanie i zapobieganie zbyt niskim i zbyt wysokim stężeniom pozwala pacjentom z cukrzycą pozostawać znacząco dłużej w normoglikemii. Zwiększenie dostępu do systemów ciągłego monitorowania glikemii dzięki rozszerzeniu refundacji przez Ministerstwo Zdrowia to doskonała wiadomość dla pacjentów, którzy będą mogli lepiej rozumieć swoją chorobę, zyskać poczucie kontroli nad nią, a co za tym idzie, czuć się po prostu bezpieczniej i zdrowiej – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Do tej pory refundacja nowoczesnych systemów monitorowania glikemii metodą skanowania obowiązywała dla dzieci i młodzieży z cukrzycą typu 1 od 4 do 18 r.ż. Na refundację czekały kolejne grupy chorych, także kobiety w ciąży oraz pacjenci z niepełnosprawnościami, w tym pacjenci niewidomi i zagrożeni utratą wzroku z powodu cukrzycy. Ministerstwo Zdrowia wyszło naprzeciw potrzebom tych osób i rozszerzyło refundację systemu stałego monitorowania glikemii FreeStyle Libre.

Zwiększenie dostępu do nowoczesnych metod kontrolowania cukrzycy dla kobiet w ciąży jest szczególnie ważne, ponieważ choroba a ma wpływ nie tylko na stan zdrowia kobiety, ale także na rozwijające się dziecko. W czasie ciąży w organizmie kobiety zachodzi wiele procesów, które powodują duże zmiany poziomu cukru, a tym samym związane są z wysokim ryzykiem zarówno hipo – jak i hiperglikemii. Monitorowanie cukrzycy, nie tylko podczas ciąży, jest ważnym elementem postępowania terapeutycznego. W przypadku nienarodzonych jeszcze dzieci pomaga ono uniknąć szeregu późniejszych powikłań.

Kolejną grupą pacjentów, którzy skorzystają na rozszerzeniu refundacji, to pacjenci niewidomi i tracący wzrok. Osoby chorujące na cukrzycę, w przypadku konieczności nakłuwania opuszków palców wymaganego przy „tradycyjnym” pomiarze poziomu glukozy przy pomocy glukometru, do tej pory mierzyły się z upośledzeniem zmysłu dotyku, co jest dla nich niezwykle ważne w kontekście możliwości czytania Braille’a.  Zmysł dotyku dla tych osób jest podstawą ich funkcjonowania. Cukrzyca jest chorobą przewlekłą, która bardzo często prowadzi do niepełnosprawności. W efekcie jej niedostatecznego monitorowania i leczenia, rozwija się szereg powikłań. Znane powszechnie statystyki wskazują, że cukrzyca nieprzerwanie przyczynia się między innymi do utraty wzroku oraz amputacji kończyn. Dlatego refundacja nowoczesnych systemów do monitorowania glikemii osobom niewidomym i niedowidzącym jest dla naszego środowiska ogromnie cenna, jesteśmy bardzo wdzięczni ministrowie Miłkowskiemu za taką decyzję – podkreśla Małgorzata Pacholec, prezes Stowarzyszenia Retina AMD Polska.

Rozszerzenie refundacji systemu stałego monitorowania glikemii FreeStyle Libre to duża zmiana dla pacjentów, którzy będą mieć większy dostęp do nowoczesnej kontroli swojej choroby, a to bezpośrednio przełoży się na lepszą jakość leczenia cukrzycy i zwiększenie poczucia bezpieczeństwa . W dłuższej perspektywie, zastosowanie systemów monitorowania glikemii może pomóc w zmniejszeniu liczby powikłań cukrzycy, podnieść jakość i długość życia chorych, poprawić efektywność leczenia i zmniejszyć skutki ekonomiczne tej choroby. Środowiska pacjentów doceniają decyzję Ministerstwa Zdrowia i dziękują za wyczekiwaną odpowiedź na ich postulaty i apele.
 
W imieniu Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków chcę podziękować Ministerstwu Zdrowia za pozytywne decyzje, tzn. projekt udostępnienia w refundacji nowoczesnych systemów monitorowania glikemii dla dorosłych chorujących na cukrzycę, w tym kobietom w ciąży i osobom niewidomym, jak również wszystkim, którzy stosują intensywną insulinoterapię. Jest to ogromna korzyść dla pacjentów, którzy będą mieli lepszą kontrolę nad cukrzycą oraz możliwości, by zrozumieć chorobę i lepiej stosować się do zaleceń lekarzy czy pielęgniarek. Dzięki tym planowanym zmianom, na naszych oczach zmieni się jakość leczenia kolejnych grup pacjentów z cukrzycą w Polsce podsumowuje Anna Śliwińska, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.
 
Projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie wyrobów medycznych wydawanych na zlecenie: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12361702

źródło: komunikat

Już na początku pandemii potwierdzono, że COVID-19 gorzej znoszą osoby z chorobami przewlekłymi. Należą do nich chorzy na cukrzycę typu 1 i 2. To między innymi te osoby zalicza się do grupy ryzyka. Jednak – jak wskazują badania przeprowadzone na Massachusetts General Hospital[1] – to koronawirus może spowodować tymczasowe i odwracalne zachorowanie na cukrzycę. Obserwacja pacjentów zakażonych wirusem wykazała, że, mimo iż nie została u nich zdiagnozowana cukrzyca, to poziom glukozy we krwi pozostawał przez jakiś czas wysoki.
Wpływ COVID-19 na rozwój cukrzycy
Od czasu rozpoczęcia pandemii lekarze nawoływali do szczególnej ostrożności zwłaszcza osoby z poważnymi i przewlekłymi chorobami. Dotyczyło to również cukrzyków. Z rejestru chorych na COVID-19 przeprowadzonego przez naukowców z King’s College w Londynie i Monash University w Australii wynika, że wirus SARS-COV-2 może wywoływać zaburzenia w metabolizmie cukru.[2]

Koronawirus atakuje i uszkadza komórki odpowiedzialne za produkcję insuliny w trzustce. Jelita, które biorą udział w regulowaniu poziomu glukozy we krwi, mogą również być narażone na uszkodzenia spowodowane wirusem. Wszystkie te czynniki zaburzają zdolności organizmu do właściwego regulowania poziomu glukozy we krwi.

W takich wypadkach niezbędny okazuje się regularny pomiar poziomu glukozy. To istotne nie tylko wśród osób, u których przed zachorowaniem na COVID-19 zdiagnozowano cukrzycę, ale także wśród pacjentów ze stanem przedcukrzycowym czy pacjentów potencjalnie narażonych na cukrzycę choćby ze względu na otyłość – mówi Robert Stachurski, CEO GlucoActive.

Diabetyk vs. koronawirus
Z przeprowadzonych analiz wynika, że na COVID-19 w równym stopniu może zachorować diabetyk i pacjent bez chorób przewlekłych. Różnica leży w przebiegu infekcji, powikłaniach i liczbie zgonów. Cukrzycy pod tym względem są bardziej narażeni na ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia. Nieprawidłowo leczona, czy niezdiagnozowana cukrzyca i częste wahania poziomu glukozy nie pomagają w szybkiej rekonwalescencji zakażonego koronawirusem. Organizm nie potrafi się wówczas odpowiednio obronić i dochodzi do upośledzenia narządów odpowiedzialnych za utrzymywanie prawidłowych parametrów krwi.

Objawy COVID-19 u diabetyków nie różnią się od tych, które pojawiają się u pacjentów z prawidłowymi normami cukru. Do najczęstszych oznak zachorowania na koronawirusa zaliczają się gorączka, kaszel, duszności, utrata smaku i węchu. Jeżeli u cukrzyków występują trudności w oddychaniu, ból w klatce piersiowej, trudności z obudzeniem się, czy zasinienia – konieczna jest interwencja medyczna.

Według badań przeprowadzonych od marca do września 2020 roku przez naukowców z  Massachusetts General Hospital na grupie 1902 osób wynika, że u 13% pacjentów po zarażeniu się koronawirusem zdiagnozowano cukrzycę typu 2. Udowodniono jednak, że ten stan może być przejściowy[3]. Te dane pokazują, że cukrzyk może przez wiele lat żyć w niewiedzy o swojej chorobie, a COVID-19 ją aktywuje.

 – Okazuje się, że w przypadku cukrzycy nabytej podczas infekcji COVID-19, można liczyć na jej odwrót, ponieważ wysoki poziom cukru utrzymuje się wyłącznie w czasie zakażenia. Według najnowszych badań, w przypadku niemal połowy pacjentów, u których poziom krwi wskazywał na cukrzycę, po niedługim czasie stwierdzono powrót do normy. U części z tych osób zdiagnozowano stan przedcukrzycowy (prediabetes)[4]. To najczęściej osoby, które wcześniej były nieświadome swojej choroby – mówi Bartosz Kawa, CTO GlucoActive.

Nie da się jednoznacznie określić wpływu COVID-19 na rozwój cukrzycy. Eksperci twierdzą, że potrzebnych jest więcej badań, na różnych grupach ludzi, aby móc w pełni zrozumieć tę zależność. Dotychczasowe badania pokazują, że osłabiony wirusem organizm może tymczasowo zaburzyć funkcjonowanie organów docelowo odpowiedzialnych za utrzymywanie prawidłowego poziomu cukru we krwi.
 
 
 
[1]https://reader.elsevier.com/reader/sd/pii/S1056872722000253?token=0C2AE11021C0D66E756191ED2EB83FF15C46374F9B011F4AA648F2ADE9E98C4179C6BFC60FE79760193D6A1C177119ED&originRegion=eu-west-1&originCreation=20220621072019
[2] https://www.diabetes.org.uk/research/take-part-in-research/covidiab
[3] https://www.verywellhealth.com/post-covid-diabetes-5221371
[4] https://www.verywellhealth.com/post-covid-diabetes-5221371