Medicalpress
Sam fakt, że sztuczna inteligencja potrafi wygenerować poprawnie brzmiącą odpowiedź, nie oznacza jeszcze, że jest w pełni przystosowana do działania w sektorze ochrony zdrowia. Wprost proporcjonalnie do rozwoju możliwości technologii w medycynie rosną obawy o bezpieczeństwo, jakość danych, zgodność z praktyką kliniczną oraz realną wartość dla pacjenta. Dlatego coraz częściej zasadne wydaje się nie pytanie o to, czy AI działa, lecz gdzie i w jaki sposób powinna być wykorzystywana. To zagadnienie było przedmiotem rozmów ekspertów w ostatnim odcinku podcastu „LLMathon: How AI Can Serve Healthcare”.
Podcast stanowi podsumowanie doświadczeń i wniosków z Poland Healthcare Datathon 2025 – inicjatywy zorganizowanej we współpracy środowisk medycznych, naukowych i technologicznych, której inicjatorem był Roche. Podczas Datathonu interdyscyplinarne zespoły pracowały na rzeczywistych, zanonimizowanych danych klinicznych z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku i w praktyce testowały możliwości dużych modeli językowych w polskojęzycznych scenariuszach medycznych.

Wnioski będące pokłosiem wydarzenia stały się punktem wyjścia do kolejnej dyskusji – o tym, jak odpowiedzialnie wdrażać sztuczną inteligencję do systemu ochrony zdrowia. W najnowszym odcinku podcastu, dostępnym na youtubowym kanale Roche, eksperci mówią nie tylko o potencjale dużych modeli językowych, ale również o całej architekturze rozwiązań AI i świadomym procesie jej wykorzystania.

Globalny algorytm musi zdać „egzamin z polskiego”

Choć wiele rozwiązań AI powstaje z myślą o globalnym zastosowaniu, ich skuteczność w ochronie zdrowia zależy od lokalnego kontekstu. Znaczenie mają język dokumentacji medycznej, organizacja pracy placówek, ścieżki pacjenta oraz charakterystyka danych odzwierciedlających specyfikę konkretnego systemu ochrony zdrowia.

Chcieliśmy, aby Healthcare Datathon składał się z wzajemnie uzupełniających się elementów pełnych zarówno merytorycznej dyskusji, jak i praktyki. Pierwszego dnia uczestnicy spotkali się podczas części wykładowej poświęconej zastosowaniom AI w ochronie zdrowia, gdzie swoją wiedzą dzielili się lekarze i eksperci z uczelni technicznych. Z kolei fundamentem drugiego dnia były ćwiczenia praktyczne, w tym m.in. LLMathon – mówi Adam Krenke, dyrektor do spraw strategii w Roche Polska.

Poland Healthcare Datathon 2025 zgromadził ponad 200 uczestników reprezentujących 14 uczelni i ośrodków badawczych z pięciu krajów. W 13 interdyscyplinarnych zespołach współpracowali lekarze, badacze, projektanci doświadczeń użytkownika, specjaliści danych, programiści oraz studenci.

Sztuczna inteligencja zweryfikowana na rzeczywistych danych

Jednym z najważniejszych elementów wydarzenia była możliwość pracy na autentycznych, zabezpieczonych danych klinicznych przekazanych przez Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku.

W ramach Datathonu uczestnicy analizowali setki tysięcy rekordów hospitalizacji, poszukując czynników pozwalających przewidywać ryzyko ponownego przyjęcia pacjenta do szpitala. W ten sposób sprawdzaliśmy, czy algorytmy AI mogą pomóc identyfikować wzorce, które wspierałyby personel medyczny w podejmowaniu decyzji i skutecznym planowaniu opieki nad pacjentami – wyjaśnia Adam Krenke.

Kolejnym filarem projektu był LLMathon, podczas którego uczestnicy oceniali, jak duże modele językowe radzą sobie z pytaniami najczęściej zadawanymi przez pacjentów i lekarzy.

Dziś zarówno pacjenci, jak i lekarze coraz częściej korzystają z narzędzi opartych na AI. Problem polega na tym, że niewiele wiemy o ich rzeczywistej precyzji, jakości odpowiedzi czy ograniczeniach. Chcieliśmy zweryfikować to w praktyce, wykorzystując pytania opracowane wspólnie z lekarzami i organizacjami pacjenckimi – podkreśla ekspert.

Dane są paliwem dla AI, ale muszą być reprezentatywne

Eksperci zwracają uwagę, że skuteczność modeli sztucznej inteligencji zależy bezpośrednio od jakości i reprezentatywności danych, na których zostały wytrenowane.

 
AI może odegrać ogromną rolę w rozwoju ochrony zdrowia, jednak większość dostępnych danych pochodzi z krajów wysoko rozwiniętych. Istnieje ryzyko, że modele będą dobrze odpowiadać na potrzeby określonych populacji, a gorzej radzić sobie w innych grupach. Dlatego projektując algorytmy, należy równie starannie jak w badaniach klinicznych dobierać populacje, na których opierane są dane treningowe – stwierdza Krenke. 

O istocie znaczenia danych wspomina także Anna Romaniuk-Iwaszko, Marketing Network Lead for Digital Solutions w Roche.

Roche od lat rozwija innowacyjne terapie i rozwiązania diagnostyczne. Coraz większą rolę odgrywają także algorytmy kliniczne wspierające decyzje medyczne. Ogromna ilość danych generowanych każdego dnia w systemie ochrony zdrowia nadal pozostaje niewykorzystana. Naszym celem jest przekształcanie tych informacji w praktyczne wsparcie dla lekarzy, tak aby mogli efektywniej wykorzystywać swój czas, a pacjenci szybciej otrzymywali właściwą diagnozę – tłumaczy.

AI zastąpi relację lekarz-pacjent?

Eksperci zgodnie wskazują, że sztuczna inteligencja może wspierać wiele procesów administracyjnych, analitycznych i organizacyjnych, jednak nie powinna być postrzegana jako alternatywa dla pomocy drugiego człowieka.

– Najważniejsze jest to, aby nie stracić z oczu pacjenta. Sztuczna inteligencja pozostaje narzędziem w rękach człowieka. To od sposobu jej wykorzystania zależy, czy będzie realnym wsparciem dla ochrony zdrowia. Medycyna to nie tylko diagnoza i leczenie, ale również troska o jakość życia pacjenta, relacje, empatia i odpowiedzialność – mówi Katarzyna Kaliszewska-Czeremska, Customer Experience Lead and Strategist w Roche.

Podobnego zdania jest Sławomir Molenda, User Experience Expert w Roche Digital Technology.

Obecne modele językowe mogą rozpoznawać emocje i odpowiednio reagować na komunikaty pacjentów, ale nie są zdolne do rzeczywistego współodczuwania czy rozumienia doświadczenia choroby tak jak drugi człowiek. Możemy mówić jedynie o pewnym rodzaju empatii kognitywnej, skupionej na perspektywie intelektualnej i rozumieniu schematów myślowych. AI może wspierać komunikację, jednak nie zastąpi relacji terapeutycznej budowanej między pacjentem a lekarzem – zaznacza.

Istnieją jednak aspekty, w których modele AI mogą być dla pacjenta użyteczne.

Niektóre badania sugerują, że ludzie wolą interakcje medyczne z AI, ponieważ modele te są wolne od osądów czy stygmatyzacji. LLM-y mogą obiektywnie zmniejszać wstyd i w ten sposób pomagać pacjentom – dodaje Molenda.

Interdyscyplinarność warunkiem sukcesu

Jednym z najczęściej powracających tematów podczas wydarzenia była konieczność łączenia kompetencji z różnych dziedzin.

 
Interdyscyplinarność jest kluczowa. W projektach wykorzystujących AI w ochronie zdrowia nie istnieją jednoosobowe rozwiązania. Potrzebna jest wiedza kliniczna, technologiczna, projektowa i komunikacyjna. Dopiero połączenie tych kompetencji pozwala tworzyć rozwiązania niosące rzeczywistą opiekę i pomoc pacjentom – podkreśla Adam Krenke.

Interdyscyplinarności nie brakowało również w trakcie Datathonu – taką formę współpracy szczególnie docenili uczestnicy wydarzenia.

Największym zaskoczeniem była dla mnie otwartość i brak podziałów między studentami, naukowcami oraz lekarzami. Często w świecie akademickim można wyczuć pewien dystans. Tutaj każdy głos był równie ważny, a wszystkich łączyła wspólna misja i chęć wymiany doświadczeń – zauważa Zuzanna Warchoł, studentka Politechniki Gdańskiej. Z kolei Kacper Dobek, doktorant Politechniki Poznańskiej, zwraca uwagę na długofalowe korzyści płynące z projektu.

To doświadczenie pokazało, jak wiele dobrego może wydarzyć się, gdy spotykają się ludzie z różnych środowisk. Efekty Datathonu wykraczają poza Polskę – podobne inicjatywy zaczęły powstawać również w innych krajach Europy, inspirując kolejne zespoły do poszukiwania praktycznych zastosowań AI w medycynie. Namacalnym przykładem może być chociażby grudniowy Datathon we Francji, który, dzięki zdobytej w Gdańsku wiedzy, miałem okazję wesprzeć organizacyjnie – podsumowuje.

Źródło: inf pras

Cyberataki na szpitale, przychodnie i apteki stają się coraz większym zagrożeniem dla bezpieczeństwa danych pacjentów i ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych. Centrum e-Zdrowia uruchomiło nowy portal CSIRT CeZ, który ma wspierać placówki medyczne w zgłaszaniu incydentów, ocenie poziomu cyberbezpieczeństwa oraz wdrażaniu rozwiązań chroniących przed cyfrowymi zagrożeniami.
Dane medyczne to dziś jeden z najbardziej pożądanych celów cyberataków. W dobie postępującej cyfryzacji przychodni, szpitali oraz aptek, ochrona tych zasobów staje się koniecznością. Naprzeciw tym wyzwaniom wychodzi Centrum e-Zdrowia, które uruchomiło nową stronę Sektorowego Zespołu Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego (CSIRT CeZ): csirt.cez.gov.pl. 

To jedno, centralne miejsce w sieci, które powinno znaleźć się w zakładkach każdego managera ochrony zdrowia, lekarza, farmaceuty oraz administratora IT w placówce medycznej. Co dokładnie oferuje nowy portal? 

Zgłaszanie incydentów 

Jeżeli w podmiocie ochrony zdrowia doszło do podejrzanego zdarzenia, np. system został zablokowany przez złośliwe oprogramowanie (ransomware), pracownicy otrzymali wiadomości wyłudzające hasła (phishing) lub zauważono nieautoryzowaną próbę logowania, czas reakcji ma kluczowe znaczenie. 

Warto pamiętać, że zgodnie z nowelizacją ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), szybkie zgłaszanie takich incydentów to obecnie prawny obowiązek dla podmiotów kluczowych oraz ważnych w sektorze ochrony zdrowia. Na wstępne zgłoszenie podmioty kluczowe i ważne mają 24 godziny. 

Na stronie CSIRT CeZ udostępniliśmy formularz online do zgłaszania incydentów, który ułatwia dopełnienie tych formalności. Dzięki niemu można: 

 
Weryfikacja zgodności z wymogami cyberbezpieczeństwa – ankieta samooceny 
Nowe przepisy dotyczące krajowego systemu cyberbezpieczeństwa (KSC) nakładają na podmioty sektora ochrony zdrowia szereg nowych obowiązków.  

Na stronie placówki ochrony zdrowia mogą sprawdzić: 

Na portalu CSIRT CeZ znajduje się narzędzie do weryfikacji zgodności z wymogami cyberbezpieczeństwa. Dostępna tam ankieta samooceny pozwala w pierwszej kolejności zweryfikować, czy KSC ma zastosowanie do konkretnego podmiotu oraz czy kwalifikuje się on jako podmiot kluczowy, czy ważny.

Kolejnym krokiem jest ocena gotowości podmiotu do spełnienia wymagań ustawy. Formularze są dopasowane oddzielnie dla obu tych kategorii, co pozwala na szybką diagnozę dojrzałości zabezpieczeń i prowadzi użytkownika krok po kroku przez właściwe dla niego kryteria. Narzędzie automatycznie analizuje odpowiedzi i generuje spersonalizowany plan działania wraz z rekomendacjami. To nieoceniona pomoc w budowaniu odporności cyfrowej i mapowaniu potencjalnych luk. 

Zgłaszanie osoby kontaktowej – zbudujmy wspólną sieć obrony 

Cyberbezpieczeństwo to gra zespołowa. Aby przepływ informacji o zagrożeniach był natychmiastowy, podmioty sektora ochrony zdrowia powinny wyznaczyć i zgłosić osoby odpowiedzialne za kontakt w sprawach bezpieczeństwa IT. 

Na stronie można zgłosić osobę kontaktową w swojej organizacji. Pozwoli to zespołowi CSIRT CeZ na: 

 
Praktyczne zalecenia i analizy eksperckie 

Teoria to jedno, ale w codziennej pracy najbardziej liczy się praktyka. Portal CSIRT CeZ to kopalnia wiedzy i gotowych rozwiązań. W sekcji z zaleceniami publikowane są: 

 
Najważniejsze podatności – bądź o krok przed cyberprzestępcą 

Zagrożenia w sieci zmieniają się z godziny na godzinę. Przestępcy nieustannie szukają luk bezpieczeństwa w systemach operacyjnych, bazach danych czy oprogramowaniu sieciowym. Na nowym portalu CSIRT CeZ znajdują się informacje o najważniejszych podatnościach i cyberzagrożeniach. Eksperci opisują wykryte luki w popularnych systemach i sprzętach IT (takich jak systemy sieciowe, oprogramowanie do backupu czy platformy bazodanowe) wraz z gotowymi instrukcjami, jak je zabezpieczyć. Dzięki temu administratorzy IT w placówkach medycznych mogą szybko reagować i instalować poprawki bezpieczeństwa zanim zostaną one wykorzystane przez hakerów. 

Bezpieczeństwo pacjentów zaczyna się od nas 

Nowoczesna medycyna nie istnieje bez bezpiecznych systemów IT. Każda recepta, skierowanie czy historia choroby wymaga najwyższej formy ochrony. Nowy portal CSIRT CeZ to realne, bezpłatne wsparcie dla każdego podmiotu medycznego w Polsce. 

Więcej informacji na stronie CSIRT CeZ

Żródło: inf pras

AI coraz śmielej wkracza do diagnostyki, badań klinicznych, zarządzania placówkami medycznymi i komunikacji z pacjentami. Podczas konferencji AI&MEDTECH CEE eksperci zgodnie podkreślali jednak, że o sukcesie technologicznej transformacji nie zdecydują same algorytmy, lecz jakość danych, odpowiednie regulacje, bezpieczeństwo pacjentów i umiejętne włączenie sztucznej inteligencji do codziennej praktyki klinicznej.
09 czerwca 2026 roku w Centrum Konferencyjnym ADN odbyła się VI edycja konferencji AI&MEDTECH CEE, poświęcona sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia. Podczas konferencji przedstawiciele administracji publicznej, instytucji zdrowotnych, środowiska naukowego oraz firm technologicznych dyskutowali o możliwościach i wyzwaniach związanych z wdrażaniem AI.

Otwierając część merytoryczną, Tomasz Maciejewski, Podsekretarz Stanu Ministerstwa Zdrowia zaznaczył, że dyskusja o AI w medycynie nie dotyczy już odległej przyszłości. „Sztuczna inteligencja to już nie jest futurystyka. To już nie jest dyskusja o odległej przyszłości, bo to się już dzieje tu i teraz” – mówił.

Podczas rozmowy moderowanej przez Dianę Żochowską z Tomaszem Maciejewskim dyskutowano o tym, czy obecne polityki publiczne są w stanie nadążyć za tempem rozwoju technologii. Jednym z najważniejszych tematów była potrzeba tworzenia regulacji, które jednocześnie wspierają innowacje i gwarantują bezpieczeństwo pacjentów.

Istotnym wątkiem konferencji była rola państwa i instytucji publicznych w tworzeniu warunków dla bezpiecznego wdrażania AI. Ewelina Gładki, Kierująca realizacją budowy Platformy Usług Inteligentnych w Centrum e-Zdrowia zaprezentowała PUI jako centralny system umożliwiający podmiotom leczniczym korzystanie z certyfikowanych modeli AI bez konieczności samodzielnego budowania złożonej infrastruktury. Jak wskazano, celem platformy jest wsparcie diagnostyki, szczególnie w obszarach, w których występują niedobory specjalistów. „Sztuczna inteligencja ma pomóc i wesprzeć radiologa, aby mógł skupić się na tym, co najbardziej istotne” – podkreślała podczas prezentacji.

Joanna Miszczak, Kierownik Działu Raportów i Działu JGP, Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji omówiła zagadnienia związane z wyceną innowacyjnych wyrobów medycznych. Wskazała, że rozwój sztucznej inteligencji wymaga również zmian w mechanizmach finansowania i oceny nowych technologii. Temat finansowania systemu ochrony zdrowia został rozwinięty podczas rozmowy Diany Żochowskiej z Michałem Dzięgielewskim, Pełnomocnikiem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Dyskusja dotyczyła możliwości finansowania rozwiązań cyfrowych oraz tworzenia zachęt dla placówek wdrażających innowacje.

W części dotyczącej polityk publicznych zwrócono uwagę na potrzebę strategicznego podejścia do rozwoju AI. Mariola Jóźwiak-Węclewska z Ministerstwa Cyfryzacji mówiła o polityce rozwoju sztucznej inteligencji do 2030 roku, wskazując, że ochrona zdrowia jest jednym z kluczowych obszarów dla państwa. „Technologia ma służyć człowiekowi” – przypomniano podczas wystąpienia, podkreślając, że regulacje, finansowanie i współpraca nauki z biznesem muszą tworzyć spójny ekosystem wdrożeń.

Duże zainteresowanie wzbudziła debata Ligii Kornowskiej, Liderki Koalicji AI w Zdrowiu z udziałem Aleksandry Grajkowskiej, Digital & Innovation Head w Novartis poświęcona relacjom między sektorem farmaceutycznym a firmami technologicznymi. Uczestnicy zgodzili się, że sztuczna inteligencja zmienia sposób prowadzenia badań klinicznych, analizowania danych oraz projektowania nowych terapii. Jednocześnie podkreślano, że skuteczne wykorzystanie AI wymaga współpracy pomiędzy firmami farmaceutycznymi, startupami i dostawcami technologii.

Silnie wybrzmiał także temat odpowiedzialności. W dyskusji prowadzonej przez Ligię Kornowską z Jędrzejem Stępniowskim, Partnerem w kancelarii dotlaw oraz Danielem Kaźmierczakiem z Teleradiologia24, o poradniku nabywcy AI wskazywano, że nawet najlepszy algorytm nie zdejmuje odpowiedzialności z placówki i lekarza. To szczególnie ważne w kontekście zamawiania, oceny i wdrażania narzędzi AI w podmiotach leczniczych. Warto zaznaczyć, że konsultacje publiczne nad Poradnikiem Nabywcy AI już trwają. Więcej informacji jest na stronie www.aiwzdrowiu.pl

Druga część konferencji koncentrowała się na praktycznych zastosowaniach. Karolina Tądel z Ministerstwa Zdrowia podkreślała, że wdrożenia nie powinny zaczynać się od fascynacji technologią, lecz od dobrze zdefiniowanego problemu, jakości danych i procesu decyzyjnego. „Podejście od danych do decyzji jest kluczowe” – mówiła, zaznaczając, że AI nie naprawi automatycznie luk organizacyjnych, jeśli wcześniej nie zostaną opisane procesy i potrzeby systemu.

Maciej Szymczyk, CEO Medmetrix, zwrócił uwagę, że pacjent nie potrzebuje kolejnej aplikacji, lecz rozwiązań prowadzących do realnej poprawy doświadczeń związanych z leczeniem.

Ewa Owerczuk, wolontariuszka Fundacji K.I.D.S. przedstawiła konkurs „Dziecięcy Szpital Przyszłości”, pokazując, że innowacje mogą być rozwijane również dla najmłodszych pacjentów.
Zuzanna Nowak-Życzyńska z Agencji Badań Medycznych omówiła rolę ABM w finansowaniu innowacji cyfrowych oraz wspieraniu rozwoju nowych technologii medycznych.
Jakub Musiałek, CEO Pixel Technology przedstawił proces budowania modeli AI w medycynie, podkreślając znaczenie jakości danych oraz współpracy ekspertów klinicznych z zespołami technologicznymi.
Jakub Kozak, CEO i współzałożyciel Datlowe, przedstawił perspektywę wykorzystania danych do wcześniejszego zarządzania ryzykiem w szpitalach. W jego wystąpieniu AI została pokazana jako narzędzie, które może przekształcać dane w działania prewencyjne. „Porozmawiajmy o tym, jak możemy przekształcać dane w zapobieganie” – mówił, wskazując, że cyfryzacja szpitali nie powinna kończyć się na gromadzeniu informacji, ale prowadzić do lepszych decyzji operacyjnych i klinicznych. “Podmioty lecznicze każdego dnia generują ogromne ilości danych. AI może przynosić praktyczną wartość szpitalom, pacjentom i jakości opieki wtedy, gdy pomaga w sposób ciągły analizować te dane i przekładać je na działania podejmowane we właściwym czasie: umożliwiając wcześniejszą identyfikację ryzyk, skupienie uwagi tam, gdzie ma to największe znaczenie, oraz przejście od analizy retrospektywnej do ukierunkowanej prewencji”, powiedział.

Konferencja nie unikała także tematów trudnych. Milena Szuchnik-Kamińska, Radca Prawny w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta ostrzegała przed zjawiskiem „fałszywych lekarzy AI”, czyli systemów, które wyglądają jak konsultacja medyczna, ale nie podlegają takim samym zasadom jak lekarz czy świadczenie zdrowotne. „Ten lekarz nie istnieje. Nie ma prawa wykonywania zawodu. Nie podlega odpowiedzialności zawodowej. Nie obowiązuje go tajemnica lekarska” – mówiła.

Jędrzej Stępniowski, Partner w kancelarii DotLaw przedstawił konsekwencje wdrażania AI Act dla sektora ochrony zdrowia, wskazując na nowe obowiązki producentów i użytkowników systemów wysokiego ryzyka.

Regulacyjny wymiar wdrożeń AI omówił Tomasz Koeber z URPL, wskazując, że oprogramowanie wykorzystujące AI może być wyrobem medycznym, jeśli jego przewidziane zastosowanie obejmuje diagnozowanie, monitorowanie, przewidywanie lub wspieranie decyzji terapeutycznych. „Kluczowe jest przewidziane zastosowanie, czyli do czego oprogramowanie jest przeznaczone” – podkreślił.

Konrad Komornicki z UODO przypomniał o konieczności zachowania równowagi pomiędzy innowacyjnością a ochroną prywatności pacjentów.

Konferencję zamknął Wojciech Kusa z NASK, który mówił o suwerenności technologicznej i znaczeniu polskich modeli językowych. Wskazał, że AI staje się nową warstwą infrastruktury, podobnie jak kiedyś elektryczność, internet czy chmura.

Najważniejszym przesłaniem konferencji było przejście od entuzjazmu do dojrzałości. AI w ochronie zdrowia nie jest już wyłącznie obietnicą. Jest narzędziem, które może wspierać diagnostykę, zarządzanie, analizę danych i komunikację z pacjentem. Warunkiem sukcesu pozostaje jednak odpowiedzialne wdrażanie: oparte na danych, zgodne z regulacjami, bezpieczne dla pacjenta i podporządkowane zasadzie, że technologia ma wspierać człowieka, a nie go zastępować.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie www.aiwzdrowiu.pl

Źródło: inf pras

W lutym swoją premierę miała pierwsza w Polsce publikacja w całości poświęcona epidemiologii nowotworów układu krwiotwórczego i chłonnego – Biuletyn Polskiego Rejestru Onko-Hematologicznego (PROH). Raport ten, opracowany przez Zespół działający w strukturach Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN), zawiera kompleksową analizę zachorowań i zgonów tej grupy nowotworów w 2023 roku. 
Utworzenie PROH stanowi istotne rozszerzenie krajowego systemu monitorowania chorób nowotworowych. Po raz pierwszy w sposób systematyczny i ogólnopolski zgromadzono, uporządkowano oraz przeanalizowano dane dotyczące nowotworów hematologicznych, które dotychczas nie były objęte tak szczegółową i dedykowaną obserwacją epidemiologiczną. Raport Polskiego Rejestru Onko-Hematologicznego stanowi naturalne uzupełnienie corocznych raportów dotyczących nowotworów litych publikowanych przez KRN od lat 50. XX wieku. 

Czym są nowotwory hematoonkologiczne i dlaczego ich rejestracja jest ważna

Nowotwory układu krwiotwórczego i chłonnego stanowią istotne wyzwanie dla zdrowia publicznego ze względu na zróżnicowany przebieg kliniczny i konieczność wielospecjalistycznego leczenia, stanowiąc 6% nowotworów. Według najnowszego raportu najczęstszą grupą rozpoznań były chłoniaki (44%), a następnie białaczki (37%) oraz szpiczaki (19%). Rzetelna wiedza epidemiologiczna, oparta na precyzyjnej rejestracji przypadków, pozwala na bieżące śledzenie trendów zachorowalności i umieralności. Wysoka jakość tych danych realnie wspiera lekarzy w codziennej pracy oraz stanowi fundament dla optymalizacji procesów diagnostycznych i oceny skuteczności programów profilaktycznych.

Znaczenie publikacji dla praktyki klinicznej i polityki zdrowotnej

Publikacja ma wymiar strategiczny. Dostarcza ona wiarygodnych informacji niezbędnych nie tylko dla środowisk naukowych, ale i dla instytucji państwowych oraz organizacji pacjentów. Dzięki ustrukturyzowanym danym możliwe jest monitorowanie efektywności strategii leczenia, identyfikacja obszarów wymagających interwencji zdrowotnej oraz tworzenie rzetelnych ram dla nowych badań klinicznych. 

Co zawiera pierwszy biuletyn PROH

Biuletyn za rok 2023 obejmuje szczegółowe dane o liczbie nowych zachorowań i zgonów oraz strukturze demograficznej pacjentów. Wychodząc naprzeciw potrzebom środowiska hematologicznego, rejestr PROH wykorzystuje kody morfologiczne. Dzięki nim możliwa jest dokładniejsza i precyzyjniejsza ocena występowania poszczególnych nowotworów hematologicznych, co bezpośrednio przekłada się na wysoką jakość danych. Po raz pierwszy w takiej skali ujęto również wybrane stany przednowotworowe, co pozwala lepiej zrozumieć wcześniejsze etapy choroby zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. Szczególną uwagę poświęcono populacji najmłodszych pacjentów. Dane dla dzieci zostały przedstawione niezwykle szczegółowo, co jest kluczowe, biorąc pod uwagę, że nowotwory hematologiczne odpowiadają aż za 44,2% wszystkich zachorowań w tej grupie wiekowej.

Rola Krajowego Rejestru Nowotworów

Polski Krajowy Rejestr Nowotworów (KRN) to jeden z najstarszych rejestrów populacyjnych w Europie. Jako główne źródło danych epidemiologicznych w kraju, stanowi wiarygodną bazę dla badań naukowych. Powołany w 2023 roku w strukturach KRN Polski Rejestr Onko-Hematologicznego (PROH) jest logicznym przedłużeniem systemu e-KRN+. Został utworzony, aby zapewnić kompleksowy wgląd w przebieg chorób onko-hematologicznych, uwzględniając dane kliniczne, stosowane terapie oraz wyniki leczenia zgodnie z najwyższymi standardami gromadzenia danych.

Publikacja jest dostępna na stronie Krajowego Rejestru Nowotworów 
https://onkologia.org.pl/sites/default/files/publications/2026-02/biuletyn_2023_proh-finalna_do_druku_nowe.pdf 

Źródło: NIO

Mobilność pacjentów w Unii Europejskiej przestała być zjawiskiem marginalnym. Coraz częściej leczenie, diagnostyka lub nagłe interwencje medyczne odbywają się poza krajem zamieszkania. Równolegle cyfryzacja ochrony zdrowia z projektu przyszłości stała się systemowym standardem. W tym kontekście Polska wdraża transgraniczną skróconą kartę zdrowia pacjenta, czyli Patient Summary, realizowaną przez Centrum e-Zdrowia w ramach europejskiej inicjatywy MyHealth@EU. Celem projektu jest zapewnienie obywatelom bezpiecznego dostępu do kluczowych informacji o zdrowiu podczas podróży po krajach Unii Europejskiej i EFTA.
Patient Summary to elektroniczny dokument zawierający najważniejsze dane medyczne pacjenta. Obejmuje on informacje o alergiach, aktualnie przyjmowanych lekach, rozpoznaniach chorobowych, przebytych procedurach medycznych, zastosowanych wyrobach medycznych, takich jak implanty, a także grupę krwi. Dane zawarte w skróconej karcie zdrowia będą generowane na podstawie informacji raportowanych do systemu P1, co oznacza, że nie powstaje nowy, równoległy obieg dokumentacji, lecz wykorzystywane są już istniejące zasoby systemowe.

Znaczenie Patient Summary wykracza daleko poza wygodę administracyjną. W praktyce klinicznej dostęp do podstawowych danych medycznych pacjenta w innym kraju Unii Europejskiej może decydować o jakości i bezpieczeństwie leczenia. Lekarz uzyskuje możliwość szybkiego zapoznania się z historią zdrowia, co ułatwia trafniejsze decyzje terapeutyczne, pozwala uniknąć błędów medycznych, ogranicza bariery językowe, eliminuje konieczność powtarzania badań i skraca czas reakcji w sytuacjach nagłych. To szczególnie istotne w przypadkach ostrych stanów klinicznych, gdy pacjent nie jest w stanie samodzielnie przekazać informacji o swoim stanie zdrowia.

Wdrożenie Patient Summary w Polsce jest kolejnym etapem rozwoju transgranicznych usług cyfrowych w ochronie zdrowia. Po uruchomieniu transgranicznej e-recepty w 2022 roku trwają obecnie prace legislacyjne nad wprowadzeniem nowego typu dokumentu, równolegle z budową rozwiązań technicznych umożliwiających wymianę danych pomiędzy państwami Unii Europejskiej. Proces ten ma charakter systemowy i wymaga jednoczesnego dostosowania prawa, infrastruktury oraz standardów interoperacyjności.

W IV kwartale 2025 roku Centrum e-Zdrowia uczestniczyło w oficjalnej sesji testowej interoperacyjności, która odbyła się w dniach od 27 października do 28 listopada. Polska testowała dwa kluczowe procesy. Pierwszy z nich, oznaczony jako PS(A), dotyczył wystawienia dokumentu polskiego pacjenta i udostępnienia go innym krajom. Drugi, PS(B), obejmował odbiór dokumentu pacjenta z zagranicy. Testy przeprowadzono we współpracy z Cyprem, Maltą, Holandią, Norwegią i Szwecją w zakresie PS(A) oraz z Cyprem i Maltą w zakresie PS(B). Po stronie polskiej nie odnotowano błędów, co potwierdza gotowość techniczną systemu do dalszego etapu wdrożenia.

Korzyści wynikające z wdrożenia Patient Summary dotyczą zarówno pacjentów, jak i całego systemu ochrony zdrowia. Szybki dostęp do danych medycznych zwiększa bezpieczeństwo i może mieć znaczenie ratujące życie. Ułatwia korzystanie z opieki zdrowotnej poza granicami kraju, wspiera mobilność obywateli oraz poprawia efektywność systemu poprzez ograniczenie powielania badań i procedur. Kluczowym elementem jest także interoperacyjność, czyli zdolność systemów informatycznych różnych państw do wzajemnej wymiany danych w sposób spójny i bezpieczny.

Projekt Patient Summary jest jednocześnie elementem szerszej strategii budowy Europejskiej Przestrzeni Danych Zdrowotnych. EHDS zakłada dostęp do danych zdrowotnych w całej Europie, wsparcie rozwoju medycyny spersonalizowanej oraz budowanie zaufania do cyfrowych usług zdrowotnych. Zgodnie z przyjętym harmonogramem do marca 2029 roku państwa Unii Europejskiej mają zapewnić wymianę e-recept oraz skróconych kart zdrowia pacjenta. Do 2031 roku zakres ten ma zostać rozszerzony o wyniki badań i wypisy ze szpitali.

Patient Summary Poland można uznać za krok milowy w cyfryzacji polskiej opieki zdrowotnej. To rozwiązanie, które realnie wzmacnia bezpieczeństwo pacjentów, wspiera mobilność w ramach wspólnego rynku i wpisuje się w europejską wizję nowoczesnego, zintegrowanego systemu ochrony zdrowia, opartego na danych i interoperacyjności.

Źródło: e-zdrowie.gov.pl

Jak sprawić, by AI realnie pomagała lekarzom, a nie tylko fascynowała technologów? Co zrobić z ogromem danych medycznych i jakich etycznych barier potrzebuje dziś medtech? O tych wyzwaniach rozmawiali uczestnicy konferencji „MedTech czy TechMed? Driven by AI”, która 27 listopada odbyła się na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele uczelni medycznych z całej Polski, środowiska lekarskiego, biznesu medycznego oraz administracji publicznej. W programie znalazły się trzy panele dyskusyjne, prezentacje wdrożeń, Strefa Startupów oraz warsztaty poświęcone praktycznemu wykorzystaniu AI w ochronie zdrowia.
– Z ogromną radością witam państwa na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu – najlepszej polskiej uczelni w światowych rankingach – rozpoczął rektor UMW, prof. Piotr Ponikowski. – Cieszę się, że dzisiejsza konferencja po raz kolejny połączy światy, które muszą ze sobą rozmawiać – bo tylko wtedy innowacje mają szansę realnie przełożyć się na poprawę opieki nad polskim pacjentem. A to jest nasz punkt końcowy.

Rektor podkreślał, że uczelnia i Uniwersytecki Szpital Kliniczny dysponują imponującą skalą danych medycznych, a największym wyzwaniem nie jest już ich pozyskiwanie, lecz sensowne, systemowe wykorzystanie. Zwracał uwagę, że dane medyczne nie są „kolejnym zestawem informacji”, lecz wymagają szczególnego podejścia, opartego na ścisłej współpracy środowisk medycznych
i technologicznych.

Z perspektywy państwa na temat roli AI w medycynie mówił wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. Podkreślał, że sztuczna inteligencja realnie zmienia system ochrony zdrowia, choć nie zawsze tempo tej zmiany jest widoczne dla pacjentów. – Nasz system ochrony zdrowia nie rozwija się tak szybko jak choćby systemy bankowe – zauważył, wskazując równocześnie, że Polska jest technologicznie jednym z liderów regionu dzięki e-receptom, e-skierowaniom i rozwiniętej dokumentacji elektronicznej.

Wiceminister zwrócił uwagę na deficyt wyspecjalizowanych strategii AI w zdrowiu na świecie i konieczność jak najszybszego włączania treści cyfrowych i zagadnień AI do programów studiów medycznych. Jednocześnie mocno podkreślał, że sztuczna inteligencja ma być narzędziem, a nie zastępstwem dla personelu: – Liczymy na to, że AI będzie dla nas wsparciem w pracy codziennej. Już mało kto poważnie wierzy, że zabierze pracę profesjonalistom medycznym – mówił, wskazując na potrzebę odciążenia medyków z zadań administracyjnych przy równoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa wrażliwych danych zdrowotnych.

Kompetencje na miarę rewolucji medtech

Panel, „Niezbędne kompetencje i wyzwania dla kształcenia w dobie rewolucji medtech”, moderowany przez dr. hab. Roberta Zymlińskiego, prof. UMW, dotyczył tego, jak przygotować przyszłych lekarzy do pracy w świecie zaawansowanych technologii. Paneliści podkreślali, że dyskusja o nowych narzędziach nie może być wyłącznie zachwytem nad technologią – w centrum zawsze musi pozostawać pacjent. Zwracano uwagę na konieczność łączenia klasycznych umiejętności klinicznych z kompetencjami cyfrowymi, krytyczną pracą z danymi oraz empatyczną komunikacją z chorym, który coraz częściej przychodzi z własnym „pakietem” informacji z internetu.

W dyskusji wybrzmiała potrzeba włączenia do programów studiów treści związanych z AI, cyberbezpieczeństwem, analizą danych oraz nowego rozumienia roli lekarza – bardziej jako przewodnika i moderatora informacji niż wyłącznego „posiadacza wiedzy”.

Między raportami a realnymi wdrożeniami

Panel – „Raporty i rankingi wdrożeń medtech: prawda czy fikcja?” – dotyczył rozbieżności między obrazem innowacji w opracowaniach analitycznych a rzeczywistym poziomem wykorzystania AI
w placówkach medycznych. Paneliści zwracali uwagę, że w praktyce z rozwiązań opartych na AI korzysta wciąż niewielki odsetek podmiotów, mimo że raporty przedstawiają Polskę jako kraj pełen spektakularnych wdrożeń. Wskazywano, że uczelnie – w tym UMW – muszą coraz wyraźniej pokazywać gotowość do przekładania wyników badań na praktyczne rozwiązania, które realnie poprawiają opiekę nad pacjentem.

Etyka, lęk i odpowiedzialność w świecie AI

Panel „Aktualne kontrowersje i wyzwania etyczne medtechu – czego musimy się bać i jak tego uniknąć?”, skupił się na ryzykach związanych z wykorzystaniem AI w medycynie, w tym psychiatrii. Dyskutowano o odpowiedzialności za systemy udzielające „cyfrowej pomocy psychologicznej”,
o zagrożeniach wynikających z powierzania algorytmom opieki nad osobami w kryzysie, a także o roli AI w zjawisku dezinformacji zdrowotnej. Jednocześnie przywoływano przykłady wdrożeń ratujących życie – takich jak rozwiązania pozwalające w kilkadziesiąt sekund przesłać kluczowe parametry pacjenta – podkreślając, że etyczne wykorzystanie technologii wymaga ścisłej współpracy z klinicystami od etapu projektowania.

Od idei do wdrożenia – projekty UMW i startupy

Silnym akcentem konferencji były prezentacje konkretnych rozwiązań tworzonych na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. System Kid AID, rozwijany przez zespół klinicystów, inżynierów
i doktorantów UMW we współpracy z firmą Animativ, wspiera lekarzy pediatrów w ocenie stanu dziecka w izbie przyjęć, analizując nagrania wideo i obraz termowizyjny z wykorzystaniem algorytmów AI.

Aplikacja LekRaport, opracowana na Wydziale Farmaceutycznym UMW, umożliwia ustrukturyzowane dokumentowanie usług opieki farmaceutycznej i analizę terapii lekowych, budując cenne zasoby danych dla systemu ochrony zdrowia. Z kolei rozwiązanie Vivid Mind, stworzone przy udziale naukowców z Katedry Psychiatrii UMW, wykorzystuje analizę krótkiego nagrania głosu do wczesnej diagnostyki otępień, w tym choroby Alzheimera, umożliwiając szybkie badanie przesiewowe przy pomocy zwykłego smartfona.
W Strefie Startupów zaprezentowano także przykłady polskich innowacji zauważonych na międzynarodowych targach CES w Las Vegas – m.in. StethoMe, elektroniczny stetoskop z AI do domowego monitorowania chorób układu oddechowego, oraz Nutrix, system profilaktyki chorób przewlekłych oparty na analizie danych medycznych i stylu życia.

Warsztaty: jak realnie wdrażać innowacje i AI

Część warsztatowa konferencji pokazała, jak przejść od strategii do praktyki. Podczas warsztatów „InnoSurvey” uczestnicy poznawali kompetencje organizacyjne niezbędne do wdrażania innowacji zgodnie z normą ISO 56000, ucząc się, jak mierzyć gotowość instytucji do zmian i jak budować kulturę sprzyjającą adaptacji nowych rozwiązań.

Warsztaty „AI – narzędzie w pracy lekarza” pokazały natomiast, gdzie kończy się pomoc, a zaczyna ryzyko związane z korzystaniem z modeli językowych w medycynie. Na przykładzie fikcyjnego przypadku klinicznego dyskutowano o skłonności algorytmów do „przeszacowywania” powagi stanu pacjenta i podkreślano, że AI nie może zastąpić rozumowania klinicznego lekarza – może natomiast wspierać go m.in. w planowaniu komunikacji z pacjentem.

Konferencja „MedTech czy TechMed? Driven by AI” potwierdziła ambicje Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, by być miejscem, w którym medycyna i technologia spotykają się nie tylko w debacie, lecz przede wszystkim we wspólnych, odpowiedzialnych wdrożeniach na rzecz pacjenta.

Źródło: Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

Narodowy Instytut Onkologii w Warszawie, jako jednostka prowadząca Krajowy Rejestr Nowotworów (KRN), dołączył do prestiżowego europejskiego projektu CancerWatch, który ma zrewolucjonizować sposób gromadzenia i wykorzystywania danych onkologicznych. W inicjatywie, zrzeszającej 92 partnerów z 29 krajów, Polska pełni szczególną rolę dzięki wieloletniemu doświadczeniu w monitorowaniu zachorowalności i trendów nowotworowych.
Jak podkreśla prof. Joanna Didkowska, kierownik KRN, udział w projekcie potwierdza, że dane gromadzone przez polski rejestr spełniają najwyższe standardy jakości i są kluczowe dla skutecznego planowania polityki zdrowotnej, profilaktyki i leczenia. Szczególne znaczenie ma tu pełne włączenie Polski do europejskiego raportu dotyczącego onkologii dziecięcej, co plasuje nasz kraj w gronie liderów w zakresie jakości i kompletności danych.

Instytut, będąc jednym z 92 partnerów z 29 krajów, wnosi do inicjatywy unikalne doświadczenie w zakresie monitorowania zachorowalności i trendów onkologicznych. Dzięki wieloletniej pracy KRN, Polska jest jednym z liderów w dostarczaniu wysokiej jakości danych do europejskiego systemu nadzoru onkologicznego.

Projekt CancerWatch jest strategicznym krokiem dla polskiej onkologii. Umożliwia nam nie tylko wpisanie się w europejskie trendy, ale przede wszystkim potwierdza, że dane gromadzone przez Krajowy Rejestr Nowotworów spełniają najwyższe standardy. Wysoka jakość tych danych ma bezpośrednie przełożenie na skuteczniejsze planowanie zasobów, prowadzenie prewencji i optymalizację leczenia — to jest realny, lokalny wpływ globalnej współpracy  prof. dr hab. n. med. Joanna Didkowska, Kierownik Krajowego Rejestru Nowotworów oraz Zakładu Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów NIO-PIB.

Polska liderem danych w onkologii dziecięcej

Dzięki integracji danych z KRN, Polska – jako jedna z nielicznych obok Chorwacji, Cypru i Szwajcarii – przekazała pełny, ogólnokrajowy zbiór statystyk dotyczących zachorowalności na nowotwory u dzieci do opublikowania w Europejskim Systemie Informacji o Chorobach Nowotworowych (ECIS) do roku 2022.

Tak kompleksowe dane mają kluczowe znaczenie dla analizy i porównania trendów w onkologii dziecięcej na poziomie europejskim. Pełne dołączenie do raportu, obejmujące całość populacji pacjentów pediatrycznych, stanowi potwierdzenie wysokiej jakości i kompletności informacji gromadzonych przez Krajowy Rejestr Nowotworów.

Gwarancja poufności i bezpieczeństwa danych

Narodowy Instytut Onkologii podkreśla, że żadne dane indywidualne pacjentów nie są i nie będą przedmiotem wymiany w ramach projektu CancerWatch. Zapewniona jest pełna poufność, anonimizacja oraz zgodność z krajowymi i unijnymi przepisami o ochronie danych osobowych, w tym z RODO. 

Europejski projekt CancerWatch – rewolucja w gromadzeniu danych onkologicznych

Projekt CancerWatch, wspólną inicjatywę Unii Europejskiej, koordynowaną przez Norweski Instytut Zdrowia Publicznego (NIPH) oficjalnie zainaugurowano we wrześniu w Oslo.

Celem CancerWatch jest poprawa jakości, porównywalności i aktualności danych pochodzących z populacyjnych rejestrów nowotworowych w całej Europie. Działania projektu mają kluczowe znaczenie dla realizacji Europejskiego Planu Walki z Rakiem oraz Europejskiego Rejestru Nierówności w Dziedzinie Onkologii, które opierają się na rzetelnych i porównywalnych danych epidemiologicznych.

Jak podkreśla Giske Ursin, Koordynatorka Projektu z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego, poprawa jakości danych onkologicznych w skali kontynentu umożliwi prowadzenie bardziej precyzyjnych badań i skuteczniejsze planowanie działań zdrowotnych:

„Dzięki poprawie jakości i aktualności europejskich danych onkologicznych, projekt CancerWatch zapewni solidne podstawy dla prac badawczych i strategii, co ostatecznie pozwoli na poprawę wskaźników przeżycia i jakości życia pacjentów onkologicznych.”

Z kolei Gijs Geleijnse, Koordynator Naukowy projektu, zwraca uwagę, że inicjatywa ma także wymiar praktyczny i społeczny:

„Poprawa jakości danych jest równoznaczna z podniesieniem efektywności kontroli nad chorobami nowotworowymi. W ramach projektu CancerWatch tworzymy podstawy dla skuteczniejszych działań obejmujących profilaktykę, diagnostykę i leczenie, a także dla bardziej sprawiedliwego dostępu do opieki zdrowotnej w całej Europie.”

Znaczenie projektu podkreśla również Philippe Roux, Kierownik Jednostki ds. Chorób Nowotworowych oraz Polityk Zdrowotnych w Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności Komisji Europejskiej:

„Europejski Rejestr Nierówności w Dziedzinie Onkologii stanowi kluczowy instrument, który pomaga państwom członkowskim UE w identyfikacji nierówności w profilaktyce, opiece i wynikach leczenia nowotworów. Fundamentem ECIS są wysokiej jakości dane populacyjne. W ramach projektu CancerWatch wzmocnimy te podstawy, dostarczając aktualne informacje, które przyczynią się do zmniejszenia nierówności w leczeniu nowotworów w całej Europie.”

W ramach działań projektowych przewidziano wsparcie rejestrów nowotworowych w zakresie cyfryzacji procesów gromadzenia danych, harmonizacji standardów raportowania oraz bezpiecznej wymiany zagregowanych informacji.

Ważnym elementem projektu jest również opracowanie rozwiązań technicznych i prawnych umożliwiających szersze wykorzystanie danych w ramach przyszłego Europejskiego Systemu Danych Zdrowotnych (EHDS). Dzięki temu informacje z rejestrów nowotworowych będą mogły być wykorzystywane w sposób bezpieczny, zgodny z przepisami o ochronie danych, a jednocześnie użyteczny dla planowania polityk zdrowotnych i badań naukowych.

Projekt CancerWatch realizowany jest w okresie od września 2025 do sierpnia 2028, a jego finansowanie zapewnia Program EU4Health (umowa o dotację nr CR-g-24-40).

Więcej informacji: www.encr.eu/CancerWatch 

Źródło: NIO

W murach Auli Magna Pałacu Branickich odbyła się 10 czerwca 2025 r. ogólnopolska konferencja zatytułowana „Pozyskiwanie wysokiej jakości danych na potrzeby zdrowia publicznego. Współpraca nauki i samorządu w kształtowaniu polityki zdrowotnej”. Wydarzenie, współorganizowane przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku (UMB) i Senat RP, przyciągnęło liczne grono ekspertów, polityków, przedstawicieli uczelni, instytucji publicznych oraz samorządów.
Tematyka konferencji koncentrowała się wokół wykorzystania danych wysokiej jakości w medycynie prewencyjnej, nowoczesnych programach profilaktycznych oraz edukacji zdrowotnej. Dyskusje prowadzone były w ramach trzech sesji: o potencjale danych w zdrowiu publicznym, o roli edukacji zdrowotnej oraz o praktycznym zastosowaniu danych w profilaktyce.

Wiemy jak edukacja i profilaktyka są niezmiernie ważnym tematem. Tematem, który jest zbyt poważny, by pozostawał tylko w rękach medyków. Żeby był dobrze zagospodarowany, by trafiał do swoich odbiorców, musi odbywać się w ścisłej, w dobrej i przyjaznej współpracy pomiędzy medykami, naukowcami, ale również pomiędzy decydentami – zarówno na szczeblu centralnym, jak i lokalnym. Powinno się to odbywać w oparciu właśnie o wysokiej jakości dane – podkreślił podczas spotkania prasowego prof. Marcin Moniuszko, Rektor UMB.

Wydarzenie odbyło się w ramach Roku Edukacji Zdrowotnej i Profilaktyki. Wśród gości znaleźli się m.in. senator dr n. med. Beata Małecka-Libera – przewodnicząca Komisji Zdrowia Senatu RP oraz posłanka Joanna Wicha – przewodnicząca podkomisji stałej ds. zdrowia publicznego. Udział wzięli również przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, NFZ, NIZP PZH, ABM, CeZ oraz uczelni medycznych z całej Polski.

Jestem dumna, że ten temat tak się niesie. Konferencje organizowane są w różnych częściach Polski, m.in. w Katowicach i Poznaniu – tam poświęcone były odpowiednio czynnikom ryzyka i szczepieniom – mówiła senator Małecka-Libera. – Białostocka edycja koncentruje się przede wszystkim na badaniach naukowych jako fundamencie decyzji w polityce zdrowotnej.

Zgodnie z zapowiedzią organizatorów, konferencja miała charakter roboczy, a jej celem było nie tylko dzielenie się wiedzą, ale też stworzenie impulsu do realnych zmian legislacyjnych i systemowych.

Badania, badania, badania – to hasło, które powinno nam przyświecać – podsumowała senator. – Zapamiętam także inne ważne zdanie: edukować o edukacji zdrowotnej.

Ważnym tematem konferencji była wchodząca od września 2025 r. do szkół edukacja zdrowotna jako nowy przedmiot. UMB jako pierwsza uczelnia podpisała umowę z MEN na kształcenie nauczycieli tego przedmiotu. Głos w tej sprawie zabrał m.in. prof. Zbigniew Izdebski, współtwórca programu nauczania.

Prof. Karol Kamiński, prorektor ds. medycyny prewencyjnej UMB, zwrócił uwagę na problem braku integracji danych i konieczność budowy systemów, które realnie wspierają procesy decyzyjne w zdrowiu publicznym. – Danych mamy dużo, są to dane różne, ale mamy problem z ich integracją i z tym, aby te dane funkcjonowały skutecznie, żeby uzupełniały się przy podejmowaniu decyzji – podkreślił.

Konferencję objęli honorowym patronatem Wojewoda Podlaski Jacek Brzozowski oraz Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Obaj wskazywali na przykład projektu Białystok PLUS jako modelowego wykorzystania danych w działaniach samorządowych.

Mieszkańcy Białegostoku mają realną korzyść z udziału w takich projektach. To nie tylko szansa na poprawę zdrowia i ratowanie życia, ale też oszczędność dla systemu – bo zapobieganie kosztuje mniej niż leczenie – powiedział prezydent Truskolaski.

Konferencja miała wymiar praktyczny, pokazując dobre praktyki z Białegostoku, Wrocławia i innych miast. Była także okazją do nawiązania współpracy między środowiskiem akademickim, instytucjami państwowymi i samorządami. Jak podkreśliła prof. Irina Kowalska – Na co dzień jako lekarze przede wszystkim leczymy, ale dziś chcemy zrobić krok wstecz – spojrzeć na to, co możemy zrobić, by do choroby w ogóle nie dopuścić.

Wnioski z obrad posłużą nie tylko jako materiał do kolejnych działań naukowych, ale także – jak zapowiadają organizatorzy – jako wkład w nowelizację ustawy o zdrowiu publicznym i kolejny etap prac nad Narodowym Programem Zdrowia.

Retransmisja konferencji dostępna jest na YouTube: obejrzyj nagranie
Pełna relacja: umb.edu.pl/aktualnosci/31285

Źródło: Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, Biuro Komunikacji i Popularyzacji Nauki