Medicalpress
Od 16 września wprowadzamy szczepienie drugą dawką przypominającą dla osób w wieku powyżej 12 roku życia, które przyjęły podstawowy schemat szczepień – poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski. – W ostatnich tygodniach mamy do czynienia z przyspieszeniem liczby zakażeń. To związane oczywiście z powrotem zwykłych aktywności, tj. praca czy powrót dzieci do szkół – dodał.
– Sytuacja w Europie jest niejednoznaczna. W części Europy widzimy wzrosty, w innej spadki liczby zakażeń. Ale wszędzie charakterystyka tych zakażeń jest taka sama – widać wzrost zakażeń bez wzrostów hospitalizacji. Można powiedzieć, że weszliśmy w okres stabilizacji pandemii – dodał Niedzielski. 
Pomimo wsrastającej liczby nowych zakażeń w Polsce w ciągu doby, nie widać wzrostu liczby osób hospitalizowanych. – Tylko około 40 pacjentów znajduje się obecnie w tym najcięższym stanie – mówił szef resortu zdrowia.
16 września ruszyły szczepienie drugą dawką przypominającą dla osób w wieku powyżej 12 roku życia, które przyjęły podstawowy schemat szczepień. – W ten sposób uzupełniamy te dotychczasowe zalecenia dotyczące osób z upośledzoną odpornością i osób w wieku powyżej 60 roku życia – mówił Niedzielski. – Dla tej pierwszej grupy wystawiliśmy już ponad 5 mln skierowań na szczepienie drugą dawką przypominającą. 1,6 mln skorzystało. Dopisując grupę powyżej 12 roku życia jutro wystawimy dla skierowania dla kolejnych 5,8 mln osób, czyli całkowita uprawniona do szczepień grupa pacjentów to jest blisko 11 mln pacjentów, z czego 1,5 mln osób zaszczepionych – dodał.

Szczepienie czwartą dawką jest realizowane już nowym preparatem, który jest ukierunkowany na wariant wirusa – Omikron w wersji BA.1.
– Jeśli chodzi o dostawy tej nowej wersji to na wrzesień mamy zagwarantowane 4 mln preparatów z czego mniej więcej pół na pół od dwóch różnych firm. Około 2 mln ze strony Pfizera i 2 mln ze strony Moderny – poinformował minister zdrowia.
W ostatnich dniach EMA (Europejska Agencja Leków – red.) podjęła decyzję o dopuszczeniu szczepień przeciwko wariantowi BA.4 i BA.5. – Obie firmy deklarują, że już finalizują procesy pod kątem tego wariantu. Bardzo ważne jest to, że obydwie te szczepionki są oceniane w badaniach jako równie skuteczne przeciwko Omikronowi – podkreślił Niedzielski.
 
Minister zdrowia zaznaczył, że szczepienie podstawowe nadal są wykonywane, a pierwsza dawka przypominająca w miarę możliwości i dostępności ma być już wykonywana drugim preparatem. 

***

Aby zapisać się na szczepienie przeciw COVID-19, możesz:

  • poprzez aplikację mojeIKP: otwierasz aplikację, logujesz się, z głównej strony wchodzisz w kategorię e-zdrowie, klikasz na skierowanie i potem na „Umów szczepienie” (na samym dole e-skierowania), wybierasz termin i miejsce, zatwierdzasz. Ściągnij aplikację mojeIKP na telefon
  • zadzwonić na bezpłatną infolinię Narodowego Programu Szczepień: 989 w godz. 7.00-20.00 
  • skontaktować się z wybranym punktem szczepień Znajdź punkt szczepień
  • zapisać się poprzez e-rejestrację dostępną na stronie głównej pacjent.gov.pl: logujesz się poprzez profil zaufany lub e-dowód lub konto w banku. To ostatnie dostępne jest dla osób, które mają konto internetowe w bankach spółdzielczych Grupy PBS, Banku Spółdzielczym w Brodnicy, BOŚPKO BP, Pekao SABNP Paribas, Getin Banku, Crédit Agricole, mBanku. Sprawdź, jak założyć profil zaufany

Umówić dziecko na szczepienie możesz:

  • poprzez aplikację mojeIKP: otwierasz aplikację, logujesz się, przechodzisz na konto dziecka, z głównej strony wchodzisz w kategorię e-zdrowie, klikasz na skierowanie i wybierasz „Umów szczepienie” (na samym dole e-skierowania)
  • dzwoniąc na bezpłatną infolinię Narodowego Programu Szczepień: 989 w godz. 7.00-20.00
  • kontaktując się z wybranym punktem szczepień Znajdź punkt szczepień.
źródło: Konferecja Ministra Zdrowia z 15.09.22, pacjent.gov.pl
Foto: twitter @mz_gov_pl
Od 16 września wprowadzamy szczepienie drugą dawką przypominającą dla osób w wieku powyżej 12 roku życia, które przyjęły podstawowy schemat szczepień – poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski. – W ostatnich tygodniach mamy do czynienia z przyspieszeniem liczby zakażeń. To związane oczywiście z powrotem zwykłych aktywności, tj. praca czy powrót dzieci do szkół – dodał.
– Sytuacja w Europie jest niejednoznaczna. W części Europy widzimy wzrosty, w innej spadki liczby zakażeń. Ale wszędzie charakterystyka tych zakażeń jest taka sama – widać wzrost zakażeń bez wzrostów hospitalizacji. Można powiedzieć, że weszliśmy w okres stabilizacji pandemii – dodał Niedzielski. 
Pomimo wsrastającej liczby nowych zakażeń w Polsce w ciągu doby, nie widać wzrostu liczby osób hospitalizowanych. – Tylko około 40 pacjentów znajduje się obecnie w tym najcięższym stanie – mówił szef resortu zdrowia.
16 września ruszyły szczepienie drugą dawką przypominającą dla osób w wieku powyżej 12 roku życia, które przyjęły podstawowy schemat szczepień. – W ten sposób uzupełniamy te dotychczasowe zalecenia dotyczące osób z upośledzoną odpornością i osób w wieku powyżej 60 roku życia – mówił Niedzielski. – Dla tej pierwszej grupy wystawiliśmy już ponad 5 mln skierowań na szczepienie drugą dawką przypominającą. 1,6 mln skorzystało. Dopisując grupę powyżej 12 roku życia jutro wystawimy dla skierowania dla kolejnych 5,8 mln osób, czyli całkowita uprawniona do szczepień grupa pacjentów to jest blisko 11 mln pacjentów, z czego 1,5 mln osób zaszczepionych – dodał.

Szczepienie czwartą dawką jest realizowane już nowym preparatem, który jest ukierunkowany na wariant wirusa – Omikron w wersji BA.1.
– Jeśli chodzi o dostawy tej nowej wersji to na wrzesień mamy zagwarantowane 4 mln preparatów z czego mniej więcej pół na pół od dwóch różnych firm. Około 2 mln ze strony Pfizera i 2 mln ze strony Moderny – poinformował minister zdrowia.
W ostatnich dniach EMA (Europejska Agencja Leków – red.) podjęła decyzję o dopuszczeniu szczepień przeciwko wariantowi BA.4 i BA.5. – Obie firmy deklarują, że już finalizują procesy pod kątem tego wariantu. Bardzo ważne jest to, że obydwie te szczepionki są oceniane w badaniach jako równie skuteczne przeciwko Omikronowi – podkreślił Niedzielski.
 
Minister zdrowia zaznaczył, że szczepienie podstawowe nadal są wykonywane, a pierwsza dawka przypominająca w miarę możliwości i dostępności ma być już wykonywana drugim preparatem. 

***

Aby zapisać się na szczepienie przeciw COVID-19, możesz:

  • poprzez aplikację mojeIKP: otwierasz aplikację, logujesz się, z głównej strony wchodzisz w kategorię e-zdrowie, klikasz na skierowanie i potem na „Umów szczepienie” (na samym dole e-skierowania), wybierasz termin i miejsce, zatwierdzasz. Ściągnij aplikację mojeIKP na telefon
  • zadzwonić na bezpłatną infolinię Narodowego Programu Szczepień: 989 w godz. 7.00-20.00 
  • skontaktować się z wybranym punktem szczepień Znajdź punkt szczepień
  • zapisać się poprzez e-rejestrację dostępną na stronie głównej pacjent.gov.pl: logujesz się poprzez profil zaufany lub e-dowód lub konto w banku. To ostatnie dostępne jest dla osób, które mają konto internetowe w bankach spółdzielczych Grupy PBS, Banku Spółdzielczym w Brodnicy, BOŚPKO BP, Pekao SABNP Paribas, Getin Banku, Crédit Agricole, mBanku. Sprawdź, jak założyć profil zaufany

Umówić dziecko na szczepienie możesz:

  • poprzez aplikację mojeIKP: otwierasz aplikację, logujesz się, przechodzisz na konto dziecka, z głównej strony wchodzisz w kategorię e-zdrowie, klikasz na skierowanie i wybierasz „Umów szczepienie” (na samym dole e-skierowania)
  • dzwoniąc na bezpłatną infolinię Narodowego Programu Szczepień: 989 w godz. 7.00-20.00
  • kontaktując się z wybranym punktem szczepień Znajdź punkt szczepień.
źródło: Konferecja Ministra Zdrowia z 15.09.22, pacjent.gov.pl
Foto: twitter @mz_gov_pl
Pracodawcy RP zwrócili się z prośbą do Ministra Zdrowia o uruchomienie możliwie jak najszybciej procesu szczepień drugą dawką przypominającą dla osób poniżej 60. roku życia, ze szczególnym uwzględnieniem osób aktywnych zawodowo.
 
Podjęcie tych działań w trybie natychmiastowym jest w ocenie Pracodawców RP niezbędne, aby w okresie powakacyjnym uniknąć ewentualnych ograniczeń w funkcjonowaniu przedsiębiorstw, szkół, czy też podmiotów leczniczych. Pozwoli to również zmniejszyć ekonomiczne i społeczne skutki kolejnej fali epidemii, a także obciążenie systemu opieki zdrowotnej przed jesienno-zimową falą zachorowań na inne choroby.

Badania naukowe wskazują, że szczepienia obniżają ryzyko wystąpienia dotkliwych, długofalowych komplikacji, tzw. „long-COVID”. Jesteśmy przy tym przekonani, że stworzony przez polski rząd system zapisów i wykonywania szczepień przeciw COVID-19 będzie w stanie w krótkim czasie obsłużyć wszystkie dorosłe osoby zainteresowane przyjęciem drugiej dawki  przypominającej.

 Wszyscy stoimy przed problemem rozwoju IV fali pandemii, zatem konieczne jest podjęcie wszelkich  działań profilaktycznych, które zapewnią bezpieczeństwo zdrowotne Polek i Polaków – apelują pracodawcy RP.

Pełna treść pisma w tej sprawie znajduje się tutaj

źródło: Pracodawcy RP

Pracodawcy RP zwrócili się z prośbą do Ministra Zdrowia o uruchomienie możliwie jak najszybciej procesu szczepień drugą dawką przypominającą dla osób poniżej 60. roku życia, ze szczególnym uwzględnieniem osób aktywnych zawodowo.
 
Podjęcie tych działań w trybie natychmiastowym jest w ocenie Pracodawców RP niezbędne, aby w okresie powakacyjnym uniknąć ewentualnych ograniczeń w funkcjonowaniu przedsiębiorstw, szkół, czy też podmiotów leczniczych. Pozwoli to również zmniejszyć ekonomiczne i społeczne skutki kolejnej fali epidemii, a także obciążenie systemu opieki zdrowotnej przed jesienno-zimową falą zachorowań na inne choroby.

Badania naukowe wskazują, że szczepienia obniżają ryzyko wystąpienia dotkliwych, długofalowych komplikacji, tzw. „long-COVID”. Jesteśmy przy tym przekonani, że stworzony przez polski rząd system zapisów i wykonywania szczepień przeciw COVID-19 będzie w stanie w krótkim czasie obsłużyć wszystkie dorosłe osoby zainteresowane przyjęciem drugiej dawki  przypominającej.

 Wszyscy stoimy przed problemem rozwoju IV fali pandemii, zatem konieczne jest podjęcie wszelkich  działań profilaktycznych, które zapewnią bezpieczeństwo zdrowotne Polek i Polaków – apelują pracodawcy RP.

Pełna treść pisma w tej sprawie znajduje się tutaj

źródło: Pracodawcy RP

Jak poinformował dziś minister zdrowia Adam Niedzielski, w nocy z 16 na 17 sierpnia wystawionych zostanie ok. 400 tys. e-skierowań na szczepienie czwartą dawką p. Covid19 dla pracowników podmiotów medycznych i farmaceutów. Studenci kierunków medycznych będą mogli zaszczepić się po okazaniu legitymacji.
Ostatnie dwa miesiące przyniosły dynamiczny wzrost liczby nowych zakażeń SARS-CoV-2, jednak jak wskazał minister zdrowia –  Na podstawie danych pochodzących z ostatnich dwóch dni widać jednak, że ten trend wyhamowuje. W porównaniu z poprzednimi tygodniami w ciągu ostatnich dwóch dni odnotowujmy nawet spadek liczby zakażeń. Jak podkreślił Adam Niedzielski – Spadki zakażeń oraz liczby hospitalizacji odnotowują również inne państwa Europy.

– Kolejnym parametrem świadczącym o tym, że szósta fala pandemii wyhamowuje, jest spadek liczby zleceń testów z podstawowej opieki zdrowotnej. To samo widzimy na podstawie innych parametrów, które służą do oceny pandemii. Chodzi mi przede wszystkim o liczbę zleceń na badania, które są wystawiane przez różne jednostki lecznicze. Ta liczba zleceń się stabilizuje. W części regionów, patrząc na tydzień do tygodnia, odnotowujemy wyraźne spadki. To województwa opolskie, dolnośląskie, zachodniopomorskie, lubuskie, pomorskie i mazowieckie. W pozostałych województwach nadal mamy do czynienia ze wzrostami. – dodał Adam Niedzielski.

Obecnie testowane są osoby objawowe – Ta liczba nadal jest wysoka, wynosi 37 proc. – wyjaśnił szef resortu.
Na terenie Polski dominuje wariant Omikro, stanowiąc niemal 100 proc. przypadków zakażeń (wśród których 2/3 stanowi subwarint BA.5). Obecnie 62 osoby znajdują się pod respiratorami.

Rośnie lnatomiast iczba hospitalizacji pacjentów z COVID-19. – W stosunku do ostatniego raportu mamy przyrost o ok. 200 hospitalizacji. Liczba hospitalizacji w kraju osiągnęła 2700. Widzimy, że w ciągu tygodnia mamy systematyczny wzrost hospitalizacji o ok. 500, ale porównując te dane z innymi krajami w naszym regionie, widzimy wyraźnie, że wszędzie liczba hospitalizacji zaczyna maleć – poinformował minister.

Jak dodał prognozowany szczyt fali wystąpi w tym tygodniu bądź następnym i wyniesie średnio 3,5-4 tys. przypadków zakażeń dziennie w ujęciu tygodniowym. – W drugiej połowie sierpnia maksymalna liczba hospitalizacji osiągnie 4 tys., to jest ok. 1 tys. mniej, niż liczba, która miała być warunkiem rozważania podjęcia decyzji o jakichkolwiek krokach formalnych – dodał.
 
Minister ponformował o poszerzeniu grupy osób uprawnionych do szczepień czwartą dawką – Do tej pory nasza rekomendacja czwartej dawki dotyczyła osób z upośledzoną odpornością i osób powyżej 60. roku życia, co było zgodne z rekomendacją Europejskiej Agencji Leków (EMA). Po konsultacji ze środowiskiem medycznym, a więc – nie tylko lekarzami, pielęgniarkami, ale również farmaceutami – podjęliśmy decyzję z Zespołem ds. Szczepień i Radą ds. COVID-19 przy premierze, że od 17 sierpnia wprowadzamy możliwość szczepienia czwartą dawką personelu medycznego: pracowników podmiotów medycznych, studentów kierunków medycznych i farmaceutów.

W nocy z 16 na 17 sierpnia wystawionych zostanie ok. 400 tys. e-skierowań. Studenci kierunków medycznych będą mogli się zaszczepić po okazaniu legitymacji.

źródło: konferencja MZ, twitter @MZ_GOV_PL
Jak poinformował dziś minister zdrowia Adam Niedzielski, w nocy z 16 na 17 sierpnia wystawionych zostanie ok. 400 tys. e-skierowań na szczepienie czwartą dawką p. Covid19 dla pracowników podmiotów medycznych i farmaceutów. Studenci kierunków medycznych będą mogli zaszczepić się po okazaniu legitymacji.
Ostatnie dwa miesiące przyniosły dynamiczny wzrost liczby nowych zakażeń SARS-CoV-2, jednak jak wskazał minister zdrowia –  Na podstawie danych pochodzących z ostatnich dwóch dni widać jednak, że ten trend wyhamowuje. W porównaniu z poprzednimi tygodniami w ciągu ostatnich dwóch dni odnotowujmy nawet spadek liczby zakażeń. Jak podkreślił Adam Niedzielski – Spadki zakażeń oraz liczby hospitalizacji odnotowują również inne państwa Europy.

– Kolejnym parametrem świadczącym o tym, że szósta fala pandemii wyhamowuje, jest spadek liczby zleceń testów z podstawowej opieki zdrowotnej. To samo widzimy na podstawie innych parametrów, które służą do oceny pandemii. Chodzi mi przede wszystkim o liczbę zleceń na badania, które są wystawiane przez różne jednostki lecznicze. Ta liczba zleceń się stabilizuje. W części regionów, patrząc na tydzień do tygodnia, odnotowujemy wyraźne spadki. To województwa opolskie, dolnośląskie, zachodniopomorskie, lubuskie, pomorskie i mazowieckie. W pozostałych województwach nadal mamy do czynienia ze wzrostami. – dodał Adam Niedzielski.

Obecnie testowane są osoby objawowe – Ta liczba nadal jest wysoka, wynosi 37 proc. – wyjaśnił szef resortu.
Na terenie Polski dominuje wariant Omikro, stanowiąc niemal 100 proc. przypadków zakażeń (wśród których 2/3 stanowi subwarint BA.5). Obecnie 62 osoby znajdują się pod respiratorami.

Rośnie lnatomiast iczba hospitalizacji pacjentów z COVID-19. – W stosunku do ostatniego raportu mamy przyrost o ok. 200 hospitalizacji. Liczba hospitalizacji w kraju osiągnęła 2700. Widzimy, że w ciągu tygodnia mamy systematyczny wzrost hospitalizacji o ok. 500, ale porównując te dane z innymi krajami w naszym regionie, widzimy wyraźnie, że wszędzie liczba hospitalizacji zaczyna maleć – poinformował minister.

Jak dodał prognozowany szczyt fali wystąpi w tym tygodniu bądź następnym i wyniesie średnio 3,5-4 tys. przypadków zakażeń dziennie w ujęciu tygodniowym. – W drugiej połowie sierpnia maksymalna liczba hospitalizacji osiągnie 4 tys., to jest ok. 1 tys. mniej, niż liczba, która miała być warunkiem rozważania podjęcia decyzji o jakichkolwiek krokach formalnych – dodał.
 
Minister ponformował o poszerzeniu grupy osób uprawnionych do szczepień czwartą dawką – Do tej pory nasza rekomendacja czwartej dawki dotyczyła osób z upośledzoną odpornością i osób powyżej 60. roku życia, co było zgodne z rekomendacją Europejskiej Agencji Leków (EMA). Po konsultacji ze środowiskiem medycznym, a więc – nie tylko lekarzami, pielęgniarkami, ale również farmaceutami – podjęliśmy decyzję z Zespołem ds. Szczepień i Radą ds. COVID-19 przy premierze, że od 17 sierpnia wprowadzamy możliwość szczepienia czwartą dawką personelu medycznego: pracowników podmiotów medycznych, studentów kierunków medycznych i farmaceutów.

W nocy z 16 na 17 sierpnia wystawionych zostanie ok. 400 tys. e-skierowań. Studenci kierunków medycznych będą mogli się zaszczepić po okazaniu legitymacji.

źródło: konferencja MZ, twitter @MZ_GOV_PL
Od 22 lipca osoby w wieku 60–79 lat mogą przyjąć drugą dawkę przypominającą. Dodatkowe szczepienie jest możliwe także dla osób powyżej 12. roku życia z upośledzoną odpornością. Ministerstwo Zdrowia spodziewa się, że szczyt obecnej fali przypadnie w drugiej połowie sierpnia br., a szacowana dzienna liczba zakażeń może wynieść 8–10 tys. Umożliwienie kolejnych szczepień ma przygotować zwłaszcza osoby z grup ryzyka na jesienną falę. W kolejnej kampanii szczepień, podobnie jak w ostatnim sezonie, farmaceuci chcą wspierać placówki medyczne.
Jak zapowiedzieli na czwartkowej konferencji przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, w przyszłym tygodniu rozpocznie się wysyłka SMS-ów do osób, które mogą przyjąć kolejną dawkę przypominającą szczepionki. To w sumie 5 mln osób z grupy wiekowej 60–79 lat, pod warunkiem że od poprzedniej dawki minęło co najmniej 120 dni. Drugą grupą, która może przyjąć dodatkową szczepionkę, są osoby w wieku 12+ z upośledzoną odpornością – pod warunkiem upływu 90 dni od zakończenia szczepienia podstawowego (wcześniej 150 dni). Jeżeli natomiast są już po trzeciej dawce, mogą przyjąć czwartą, o ile od poprzedniego szczepienia upłynęło 120 dni. Po czterech dawkach ochrona przed hospitalizacją sięga 80 proc.

– Przy kolejnej fali COVID-19 widzimy, że ten wariant wirusa jest zdecydowanie inny niż do tej pory. Jest mniej pacjentów, którzy wymagają leczenia w warunkach szpitalnych, mniej pacjentów trafia na oddziały intensywnej opieki medycznej i zdecydowanie mniej pacjentów umiera. Na dzisiaj nie widzimy żadnych ryzyk w zabezpieczeniu zasobów szpitalnych – mówi agencji Newseria Biznes Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Szczyt obecnej fali ma przypaść w drugiej połowie sierpnia br. Szacowana dzienna liczba zakażeń może wynieść 8–10 tys. Jesienią niewykluczone są jednak kolejne wzrosty, a na dodatek w tym okresie rozpoczyna się sezon wzmożonych zachorowań na grypę. Dlatego tak ważne jest, aby punktów szczepień było w Polsce jak najwięcej.
– Przy kolejnej fali pandemii, tak jak zawsze, widzimy znaczący popyt [na szczepienia – red.] i do tego popytu są dedykowane zasoby. Jest przygotowana wycena, która do tej pory była niekwestionowana. I w związku z tym w zależności od tego popytu najprawdopodobniej będzie zdecydowanie więcej ośrodków, które będą szczepiły, bo i więcej pacjentów będzie – mówi Maciej Miłkowski. – Szczepienia przeciwko COVID-19 przetaczają się falami. Wiemy, że Europejska Agencja Leków dostała wnioski o analizy szczepionek na kolejne warianty i w momencie ogłoszenia przez Ministerstwo Zdrowia, przez Europejską Agencję Leków wskazań na pewno farmaceuci będą jedną z tych grup, które będą szczepiły dalej bardzo intensywnie. Już podczas ostatniej fali, na samym końcu, udział farmaceutów w szczepieniu całej populacji był bardzo wysoki. Myślę, że jesienią ponownie będzie bardzo istotny.

Szczepienia przeciwko COVID-19 prowadzone w aptekach faktycznie przyczyniły się do zwiększenia tempa szczepień populacji. Jak podaje Naczelna Izba Aptekarska, w okresie listopad 2021 – marzec 2022 roku w aptekach wykonano w sumie prawie 2 mln szczepień, w tym 1,8 mln szczepień przeciw COVID-19 oraz około 8,5 tys. szczepień przeciwko grypie. 

 To są bardzo dobre rezultaty w bardzo krótkim czasie. Myślę, że perspektywa tego, że to była pierwsza taka usługa farmaceutyczna, która była z wynagrodzeniem, była elementem napędzającym. To też spowoduje, że chęć farmaceutów będzie coraz większa – mówi dr n. farm. Piotr Merks, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji. 

Jak podkreśla, dziś szczepienia wykonuje ok. 2,5 tys. farmaceutów. Zainteresowanie szkoleniami w tym zakresie jest jednak duże, więc wraz z ich ponownym uruchomieniem, co powinno nastąpić jesienią, przybędzie farmaceutów z uprawnieniami do szczepień. Tym bardziej że ok. 9 tys. ma już część tego procesu za sobą.

– Cały czas angażuję się w ten proces, żeby szczepienia w aptekach od września ruszyły i nawet na szerszą skalę. Tutaj mówię głównie o rozszerzeniu katalogu szczepień o pneumokoki, gruźlicę, te wszystkie choroby, które obecnie też przynosi emigracja związana z wojną. Bardzo bym chciał, żeby to się udało. Na tę chwilę szczepionki przeciw COVID-19 na pewno będą, widzę, że jest duże zainteresowanie. Obecnie otworzono szczepienia dla grupy pacjentów 60+, czekamy na pozostałe decyzje, żeby można było zaszczepić wszystkich poniżej 60. roku życia. Natomiast na tę chwilę oczywiście COVID-19 będzie wykonywany, zadajemy sobie pytanie, czy grypa będzie dalej realizowana w aptekach – podkreśla dr n. farm. Piotr Merks.

Naczelna Izba Aptekarska i organizacje pacjenckie już na początku lipca zaapelowały do Ministerstwa Zdrowia o rozszerzenie dotychczasowego zakresu usług farmaceutów także o szczepienia przeciw grypie oraz pneumokokom. Jak podkreślają zwolennicy tego rozwiązania, pozwoliłoby to nie tylko odciążyć kadrę medyczną w procesie szczepień, ale także na wcześniejsze objęcie opieką medyczną kolejnych grup pacjentów, oraz skróciłoby ścieżkę pacjenta, który chce się zaszczepić. To może wpłynąć na zwiększenie zainteresowania szczepieniami i w efekcie na wzrost poziomu wyszczepienia w społeczeństwie.

– Jeśli chodzi o inne szczepionki, które powinny być dostępne w aptekach, przypomnę, że to jest usługa farmaceutyczna, która ma prawie 30 lat tradycji na świecie. Idą za tym bardzo niskie powikłania, jest to bezpieczne, szczepienia znamy od lat. W aptekach na Zachodzie jest realizowanych po kilkanaście, nawet do kilkudziesięciu rodzajów szczepień: pneumokoki, krztusiec, gruźlica, właściwie powiem, że w niektórych krajach realizuje się już szczepienia nawet dzieci od drugiego roku życia, co jest dosyć interesujące. Ale to z uwagi na to, że całościowo, systemowo jednak nic się nie wydarzyło takiego, co mogłoby zapalić czerwoną lampkę, żeby nie realizować tego projektu – mówi przewodniczący ZPPF.

źródło: newseria

Od 22 lipca osoby w wieku 60–79 lat mogą przyjąć drugą dawkę przypominającą. Dodatkowe szczepienie jest możliwe także dla osób powyżej 12. roku życia z upośledzoną odpornością. Ministerstwo Zdrowia spodziewa się, że szczyt obecnej fali przypadnie w drugiej połowie sierpnia br., a szacowana dzienna liczba zakażeń może wynieść 8–10 tys. Umożliwienie kolejnych szczepień ma przygotować zwłaszcza osoby z grup ryzyka na jesienną falę. W kolejnej kampanii szczepień, podobnie jak w ostatnim sezonie, farmaceuci chcą wspierać placówki medyczne.
Jak zapowiedzieli na czwartkowej konferencji przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, w przyszłym tygodniu rozpocznie się wysyłka SMS-ów do osób, które mogą przyjąć kolejną dawkę przypominającą szczepionki. To w sumie 5 mln osób z grupy wiekowej 60–79 lat, pod warunkiem że od poprzedniej dawki minęło co najmniej 120 dni. Drugą grupą, która może przyjąć dodatkową szczepionkę, są osoby w wieku 12+ z upośledzoną odpornością – pod warunkiem upływu 90 dni od zakończenia szczepienia podstawowego (wcześniej 150 dni). Jeżeli natomiast są już po trzeciej dawce, mogą przyjąć czwartą, o ile od poprzedniego szczepienia upłynęło 120 dni. Po czterech dawkach ochrona przed hospitalizacją sięga 80 proc.

– Przy kolejnej fali COVID-19 widzimy, że ten wariant wirusa jest zdecydowanie inny niż do tej pory. Jest mniej pacjentów, którzy wymagają leczenia w warunkach szpitalnych, mniej pacjentów trafia na oddziały intensywnej opieki medycznej i zdecydowanie mniej pacjentów umiera. Na dzisiaj nie widzimy żadnych ryzyk w zabezpieczeniu zasobów szpitalnych – mówi agencji Newseria Biznes Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Szczyt obecnej fali ma przypaść w drugiej połowie sierpnia br. Szacowana dzienna liczba zakażeń może wynieść 8–10 tys. Jesienią niewykluczone są jednak kolejne wzrosty, a na dodatek w tym okresie rozpoczyna się sezon wzmożonych zachorowań na grypę. Dlatego tak ważne jest, aby punktów szczepień było w Polsce jak najwięcej.
– Przy kolejnej fali pandemii, tak jak zawsze, widzimy znaczący popyt [na szczepienia – red.] i do tego popytu są dedykowane zasoby. Jest przygotowana wycena, która do tej pory była niekwestionowana. I w związku z tym w zależności od tego popytu najprawdopodobniej będzie zdecydowanie więcej ośrodków, które będą szczepiły, bo i więcej pacjentów będzie – mówi Maciej Miłkowski. – Szczepienia przeciwko COVID-19 przetaczają się falami. Wiemy, że Europejska Agencja Leków dostała wnioski o analizy szczepionek na kolejne warianty i w momencie ogłoszenia przez Ministerstwo Zdrowia, przez Europejską Agencję Leków wskazań na pewno farmaceuci będą jedną z tych grup, które będą szczepiły dalej bardzo intensywnie. Już podczas ostatniej fali, na samym końcu, udział farmaceutów w szczepieniu całej populacji był bardzo wysoki. Myślę, że jesienią ponownie będzie bardzo istotny.

Szczepienia przeciwko COVID-19 prowadzone w aptekach faktycznie przyczyniły się do zwiększenia tempa szczepień populacji. Jak podaje Naczelna Izba Aptekarska, w okresie listopad 2021 – marzec 2022 roku w aptekach wykonano w sumie prawie 2 mln szczepień, w tym 1,8 mln szczepień przeciw COVID-19 oraz około 8,5 tys. szczepień przeciwko grypie. 

 To są bardzo dobre rezultaty w bardzo krótkim czasie. Myślę, że perspektywa tego, że to była pierwsza taka usługa farmaceutyczna, która była z wynagrodzeniem, była elementem napędzającym. To też spowoduje, że chęć farmaceutów będzie coraz większa – mówi dr n. farm. Piotr Merks, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji. 

Jak podkreśla, dziś szczepienia wykonuje ok. 2,5 tys. farmaceutów. Zainteresowanie szkoleniami w tym zakresie jest jednak duże, więc wraz z ich ponownym uruchomieniem, co powinno nastąpić jesienią, przybędzie farmaceutów z uprawnieniami do szczepień. Tym bardziej że ok. 9 tys. ma już część tego procesu za sobą.

– Cały czas angażuję się w ten proces, żeby szczepienia w aptekach od września ruszyły i nawet na szerszą skalę. Tutaj mówię głównie o rozszerzeniu katalogu szczepień o pneumokoki, gruźlicę, te wszystkie choroby, które obecnie też przynosi emigracja związana z wojną. Bardzo bym chciał, żeby to się udało. Na tę chwilę szczepionki przeciw COVID-19 na pewno będą, widzę, że jest duże zainteresowanie. Obecnie otworzono szczepienia dla grupy pacjentów 60+, czekamy na pozostałe decyzje, żeby można było zaszczepić wszystkich poniżej 60. roku życia. Natomiast na tę chwilę oczywiście COVID-19 będzie wykonywany, zadajemy sobie pytanie, czy grypa będzie dalej realizowana w aptekach – podkreśla dr n. farm. Piotr Merks.

Naczelna Izba Aptekarska i organizacje pacjenckie już na początku lipca zaapelowały do Ministerstwa Zdrowia o rozszerzenie dotychczasowego zakresu usług farmaceutów także o szczepienia przeciw grypie oraz pneumokokom. Jak podkreślają zwolennicy tego rozwiązania, pozwoliłoby to nie tylko odciążyć kadrę medyczną w procesie szczepień, ale także na wcześniejsze objęcie opieką medyczną kolejnych grup pacjentów, oraz skróciłoby ścieżkę pacjenta, który chce się zaszczepić. To może wpłynąć na zwiększenie zainteresowania szczepieniami i w efekcie na wzrost poziomu wyszczepienia w społeczeństwie.

– Jeśli chodzi o inne szczepionki, które powinny być dostępne w aptekach, przypomnę, że to jest usługa farmaceutyczna, która ma prawie 30 lat tradycji na świecie. Idą za tym bardzo niskie powikłania, jest to bezpieczne, szczepienia znamy od lat. W aptekach na Zachodzie jest realizowanych po kilkanaście, nawet do kilkudziesięciu rodzajów szczepień: pneumokoki, krztusiec, gruźlica, właściwie powiem, że w niektórych krajach realizuje się już szczepienia nawet dzieci od drugiego roku życia, co jest dosyć interesujące. Ale to z uwagi na to, że całościowo, systemowo jednak nic się nie wydarzyło takiego, co mogłoby zapalić czerwoną lampkę, żeby nie realizować tego projektu – mówi przewodniczący ZPPF.

źródło: newseria

Mamy do czynienia z rosnącą liczbą zakażeń na COVID-19 – podkreślił minister zdrowia Adam Niedzielski podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Prognozuje się, że szczyt letniej fali może nastąpić w drugiej połowie sierpnia. – Poziom, którego się spodziewamy to od ok. 8 do 10 tys. zakażeń – dodał. Od piątku 22 lipca wszystkie osoby w wieku 60 plus oraz osoby z zaburzoną odpornością będą mogły przyjąć drugą dawkę przypominającą szczepionki p. Covid-19.

Adam Niedzielski zaznaczył, że państwa europejskie prowadzą taką politykę walki z pandemią, której głównym celem jest ochrona osób szczególnie narażonych na ciężkie przebiegi COVID – seniorów i osób z obniżoną odpornością. Jak podkreślił – Po czterech dawkach szczepionki na #COVID19 ochrona przed hospitalizacją sięga 80 proc.

Aktualnie hospitalizowanych z COVID-19 jest ok. 1100 osób. Minister ocenił, że w szczycie pandemii powinno być to ok. 3 tys. osób. U pacjentów występują jednak znacznie łagodniejsze objawy niż jeszcze kilka miesięcy temu. Pod respiratorami jest obecnie 20 osób.

 

Czwarta dawka szczepienia

Od piątku 22 lipca osoby od 60 do 79 roku życia  będą mogły przyjąć drugą dawkę przypominającą przeciw COVID-19. Od przyjęcia pierwszej dawki przypominającej musi minąć co najmniej 120 dni. Rekomendacja dla czwartek dawki dotyczy także osób z obniżoną odpornością powyżej 12. r. ż.

natomiast zmienia sie czas do podania pierwszej dawki przypominającej (trzecia dawka szczepienia) dla osób w wieku  12+ i zostaje on skrócony ze 150 do 90 dni. 

źródło: konferencja MZ, twitter MZ_GOV_PL

Mamy do czynienia z rosnącą liczbą zakażeń na COVID-19 – podkreślił minister zdrowia Adam Niedzielski podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Prognozuje się, że szczyt letniej fali może nastąpić w drugiej połowie sierpnia. – Poziom, którego się spodziewamy to od ok. 8 do 10 tys. zakażeń – dodał. Od piątku 22 lipca wszystkie osoby w wieku 60 plus oraz osoby z zaburzoną odpornością będą mogły przyjąć drugą dawkę przypominającą szczepionki p. Covid-19.

Adam Niedzielski zaznaczył, że państwa europejskie prowadzą taką politykę walki z pandemią, której głównym celem jest ochrona osób szczególnie narażonych na ciężkie przebiegi COVID – seniorów i osób z obniżoną odpornością. Jak podkreślił – Po czterech dawkach szczepionki na #COVID19 ochrona przed hospitalizacją sięga 80 proc.

Aktualnie hospitalizowanych z COVID-19 jest ok. 1100 osób. Minister ocenił, że w szczycie pandemii powinno być to ok. 3 tys. osób. U pacjentów występują jednak znacznie łagodniejsze objawy niż jeszcze kilka miesięcy temu. Pod respiratorami jest obecnie 20 osób.

 

Czwarta dawka szczepienia

Od piątku 22 lipca osoby od 60 do 79 roku życia  będą mogły przyjąć drugą dawkę przypominającą przeciw COVID-19. Od przyjęcia pierwszej dawki przypominającej musi minąć co najmniej 120 dni. Rekomendacja dla czwartek dawki dotyczy także osób z obniżoną odpornością powyżej 12. r. ż.

natomiast zmienia sie czas do podania pierwszej dawki przypominającej (trzecia dawka szczepienia) dla osób w wieku  12+ i zostaje on skrócony ze 150 do 90 dni. 

źródło: konferencja MZ, twitter MZ_GOV_PL

Wiele państw boryka się w tej chwili ze skokowym wzrostem zachorowań na COVID-19, wywoływanych głównie przez nowe subwarianty omikrona BA.4 i BA.5. Najgorsza sytuacja jest w Europie. Koncerny farmaceutyczne pracują już nad tzw. szczepionkami aktualizowanymi o nowy wariant, które mają się pojawić jesienią. Jednak wirusolodzy zalecają, żeby osoby z grupy ryzyka przyjęły przypominającą dawkę szczepionki przeciw COVID-19 niezależnie od tego, czy będzie to preparat dotychczasowy, czy zaktualizowany.
Do tej pory – jak pokazują badania naukowe – szczepienia przeciw COVID-19 pozwoliły bowiem uchronić od śmierci już 20 mln ludzi. 

Wirus SARS-CoV-2, który w niekontrolowany sposób zaczął się szerzyć pod koniec 2019 roku, wywołał globalny kryzys zdrowia publicznego na niespotykaną dotąd skalę. Według danych WHO do tej pory zakażonych nim zostało ponad 561 mln osób, z których blisko 6,4 mln zmarło. Po miesiącach rosnącej liczby zachorowań i zgonów, a także wprowadzanych przez rządy lockdownów gospodarczych częściowy powrót do normalności umożliwiły opracowane w błyskawicznym tempie szczepionki przeciw COVID-19. Do tej pory w globalnej skali w pełni zaszczepionych nimi zostało już ponad 62 proc. populacji, czyli ponad 4,8 mld ludzi. Łączna liczba podanych dotąd dawek przekracza już 12,2 mld, ale – ze względu na skokowy wzrost zachorowań na koronawirusa, notowany w tej chwili m.in. w Ameryce, Kanadzie i Europie Zachodniej – wiele krajów rozważa kolejne kampanie szczepień. 12 lipca Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oraz Europejska Agencja Leków (EMA) rozszerzyły wskazania do podania drugiej dawki przypominającej na osoby w wieku 60–79 lat. 

W unijnej strategii dotyczącej szczepień Komisja Europejska podkreśla, że „bezpieczne i skuteczne szczepionki przeciwko COVID-19 to najlepsza droga do przezwyciężenia pandemii”. Chronią one bowiem przed ciężkim przebiegiem choroby i zgonem, co potwierdza fakt, że – jak wskazują lekarze – poprzednie fale zachorowań i hospitalizacji dotyczyły głównie osób niezaszczepionych.

– W ciągu ostatniego roku szczepionki przeciw COVID-19 odegrały kluczową rolę w ratowaniu życia pacjentów oraz przywracania naszego świata do stanu względnej normalności – podkreśla prof. Guy Thwaites, dyrektor Oxford University Clinical Research Unit w Wietnamie.

Skuteczność szczepionek przeciw COVID-19 w ostatnim czasie analizowała brytyjska firma badawcza Airfinity, specjalizująca się w chorobach zakaźnych, a wyniki tej analizy ukazały się w czerwcu br. na łamach magazynu „The Lancet”. Naukowcy przyjrzeli się m.in. statystykom dotyczącym szczepionek dystrybuowanych w poszczególnych krajach i nadmiarowych zgonów wywoływanych przez COVID-19. Łączną liczbę osób uratowanych w trakcie pierwszego roku masowej akcji szczepień oszacowano na ok. 20 mln. Badacze z Airfinity wskazali, że preparatem, który ocalił życie największej liczby osób, była szczepionka opracowana przez Uniwersytet Oksfordzki i AstręZenecę. W okresie między grudniem 2020 a grudniem 2021 roku zapobiegła ona ok. 6,3 mln zgonów, szczepionka Pfizer/BioNTech – blisko 6 mln. Z kolei Sinovac ocalił ponad 2 mln osób, a Moderna – 1,7 mln.

– Dzięki danym rzeczywistym zyskujemy dogłębną wiedzę na temat skuteczności szczepionek, w tym także Vaxzevrii. Cieszymy się, że rezultaty badań nieprzerwanie wskazują na wysoki poziom ochrony przed poważnymi skutkami klinicznymi i pozwalają nam lepiej zrozumieć kluczową rolę szczepień w walce z COVID-19 – podkreśla John L. Perez, starszy wiceprezes oraz kierownik działu szczepionek i terapii immunologicznych w późnej fazie rozwoju w AstrzeZenece.

AstraZeneca i jej partnerzy do tej pory dostarczyli do 180 krajów już ponad 3 mld dawek szczepionki Vaxzevria, wynalezionej na Uniwersytecie Oksfordzkim. Jej skuteczność wzięli pod lupę także naukowcy i eksperci ds. chorób zakaźnych z krajów azjatyckich. Zespół badaczy przeanalizował dane z 79 rzeczywistych badań, zgromadzonych w bazie VIEW-hub, opracowanej przez Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health i International Vaccine Access Center. Wyniki tej analizy zostały niedawno opublikowane w magazynie „Expert Review of Vaccines”.

– Te wyniki pokazują, że szczepionka rekombinowana AstraZeneca i dostępne szczepionki mRNA zapewniają podobny, wysoki poziom ochrony przed zagrażającym życiu wirusem COVID-19 – mówi prof. Guy Thwaites, jeden z autorów badania.

Eksperci oszacowali, że w przypadku tych preparatów zbliżony jest stopień ochrony zarówno przed hospitalizacją (91–93 proc.), jak i przed zgonem (91–93 proc.).   

– Ta informacja jest szczególnie istotna z punktu widzenia polityków, którzy opracowują optymalny plan szczepień swoich obywateli przeciw COVID-19 na najbliższe 12 miesięcy – mówi dyrektor Oxford University Clinical Research Unit w Wietnamie.

Co ważne, przeanalizowane statystyki dotyczą wariantu delta SARS-CoV-2 i wcześniejszych odmian koronawirusa. Jednak z brytyjskiej agencji UK Health Security Agency oraz z analogicznej agendy zdrowia publicznego w Brazylii płyną też informacje na temat zastosowania trzeciej dawki przypominającej, które wskazują na podobne rezultaty w zapobieganiu poważnym skutkom wynikającym z zakażenia wariantem omikron.

Obecną falę wywołują przede wszystkim subwarianty omikrona BA.4 i BA.5. Jesienią mają się pojawić tzw. szczepionki aktualizowane, nad którymi pracują koncerny farmaceutyczne. Jednak zarówno EMA, ECDC, jak i wirusolodzy zalecają, żeby osoby z grup ryzyka jeszcze przed jesienią przyjęły przypominającą dawkę szczepionki przeciw COVID-19, niezależnie od tego, czy będzie to dotychczasowy preparat, czy zaktualizowany, zawierający komponent nakierowany również na wariant omikron.

Dla osób z zaburzeniami odporności, szczególnie narażonych na ciężki przebieg COVID-19, np. pacjentów hematoonkologicznych czy po przeszczepach, opracowano produkt leczniczy składający się z dwóch przeciwciał monoklonalnych, który może być podawany jako profilaktyka przed zakażeniem SARS-CoV-2. W marcu br. został on dopuszczony przez EMA. Mechanizm działania polega na tym, że pacjenci dostają gotowe przeciwciała, których nie są w stanie wytworzyć sami pod wpływem działania szczepionki. Badania wskazują, że jest on skuteczny również wobec omikrona.

źródło: newseria

Wiele państw boryka się w tej chwili ze skokowym wzrostem zachorowań na COVID-19, wywoływanych głównie przez nowe subwarianty omikrona BA.4 i BA.5. Najgorsza sytuacja jest w Europie. Koncerny farmaceutyczne pracują już nad tzw. szczepionkami aktualizowanymi o nowy wariant, które mają się pojawić jesienią. Jednak wirusolodzy zalecają, żeby osoby z grupy ryzyka przyjęły przypominającą dawkę szczepionki przeciw COVID-19 niezależnie od tego, czy będzie to preparat dotychczasowy, czy zaktualizowany.
Do tej pory – jak pokazują badania naukowe – szczepienia przeciw COVID-19 pozwoliły bowiem uchronić od śmierci już 20 mln ludzi. 

Wirus SARS-CoV-2, który w niekontrolowany sposób zaczął się szerzyć pod koniec 2019 roku, wywołał globalny kryzys zdrowia publicznego na niespotykaną dotąd skalę. Według danych WHO do tej pory zakażonych nim zostało ponad 561 mln osób, z których blisko 6,4 mln zmarło. Po miesiącach rosnącej liczby zachorowań i zgonów, a także wprowadzanych przez rządy lockdownów gospodarczych częściowy powrót do normalności umożliwiły opracowane w błyskawicznym tempie szczepionki przeciw COVID-19. Do tej pory w globalnej skali w pełni zaszczepionych nimi zostało już ponad 62 proc. populacji, czyli ponad 4,8 mld ludzi. Łączna liczba podanych dotąd dawek przekracza już 12,2 mld, ale – ze względu na skokowy wzrost zachorowań na koronawirusa, notowany w tej chwili m.in. w Ameryce, Kanadzie i Europie Zachodniej – wiele krajów rozważa kolejne kampanie szczepień. 12 lipca Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oraz Europejska Agencja Leków (EMA) rozszerzyły wskazania do podania drugiej dawki przypominającej na osoby w wieku 60–79 lat. 

W unijnej strategii dotyczącej szczepień Komisja Europejska podkreśla, że „bezpieczne i skuteczne szczepionki przeciwko COVID-19 to najlepsza droga do przezwyciężenia pandemii”. Chronią one bowiem przed ciężkim przebiegiem choroby i zgonem, co potwierdza fakt, że – jak wskazują lekarze – poprzednie fale zachorowań i hospitalizacji dotyczyły głównie osób niezaszczepionych.

– W ciągu ostatniego roku szczepionki przeciw COVID-19 odegrały kluczową rolę w ratowaniu życia pacjentów oraz przywracania naszego świata do stanu względnej normalności – podkreśla prof. Guy Thwaites, dyrektor Oxford University Clinical Research Unit w Wietnamie.

Skuteczność szczepionek przeciw COVID-19 w ostatnim czasie analizowała brytyjska firma badawcza Airfinity, specjalizująca się w chorobach zakaźnych, a wyniki tej analizy ukazały się w czerwcu br. na łamach magazynu „The Lancet”. Naukowcy przyjrzeli się m.in. statystykom dotyczącym szczepionek dystrybuowanych w poszczególnych krajach i nadmiarowych zgonów wywoływanych przez COVID-19. Łączną liczbę osób uratowanych w trakcie pierwszego roku masowej akcji szczepień oszacowano na ok. 20 mln. Badacze z Airfinity wskazali, że preparatem, który ocalił życie największej liczby osób, była szczepionka opracowana przez Uniwersytet Oksfordzki i AstręZenecę. W okresie między grudniem 2020 a grudniem 2021 roku zapobiegła ona ok. 6,3 mln zgonów, szczepionka Pfizer/BioNTech – blisko 6 mln. Z kolei Sinovac ocalił ponad 2 mln osób, a Moderna – 1,7 mln.

– Dzięki danym rzeczywistym zyskujemy dogłębną wiedzę na temat skuteczności szczepionek, w tym także Vaxzevrii. Cieszymy się, że rezultaty badań nieprzerwanie wskazują na wysoki poziom ochrony przed poważnymi skutkami klinicznymi i pozwalają nam lepiej zrozumieć kluczową rolę szczepień w walce z COVID-19 – podkreśla John L. Perez, starszy wiceprezes oraz kierownik działu szczepionek i terapii immunologicznych w późnej fazie rozwoju w AstrzeZenece.

AstraZeneca i jej partnerzy do tej pory dostarczyli do 180 krajów już ponad 3 mld dawek szczepionki Vaxzevria, wynalezionej na Uniwersytecie Oksfordzkim. Jej skuteczność wzięli pod lupę także naukowcy i eksperci ds. chorób zakaźnych z krajów azjatyckich. Zespół badaczy przeanalizował dane z 79 rzeczywistych badań, zgromadzonych w bazie VIEW-hub, opracowanej przez Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health i International Vaccine Access Center. Wyniki tej analizy zostały niedawno opublikowane w magazynie „Expert Review of Vaccines”.

– Te wyniki pokazują, że szczepionka rekombinowana AstraZeneca i dostępne szczepionki mRNA zapewniają podobny, wysoki poziom ochrony przed zagrażającym życiu wirusem COVID-19 – mówi prof. Guy Thwaites, jeden z autorów badania.

Eksperci oszacowali, że w przypadku tych preparatów zbliżony jest stopień ochrony zarówno przed hospitalizacją (91–93 proc.), jak i przed zgonem (91–93 proc.).   

– Ta informacja jest szczególnie istotna z punktu widzenia polityków, którzy opracowują optymalny plan szczepień swoich obywateli przeciw COVID-19 na najbliższe 12 miesięcy – mówi dyrektor Oxford University Clinical Research Unit w Wietnamie.

Co ważne, przeanalizowane statystyki dotyczą wariantu delta SARS-CoV-2 i wcześniejszych odmian koronawirusa. Jednak z brytyjskiej agencji UK Health Security Agency oraz z analogicznej agendy zdrowia publicznego w Brazylii płyną też informacje na temat zastosowania trzeciej dawki przypominającej, które wskazują na podobne rezultaty w zapobieganiu poważnym skutkom wynikającym z zakażenia wariantem omikron.

Obecną falę wywołują przede wszystkim subwarianty omikrona BA.4 i BA.5. Jesienią mają się pojawić tzw. szczepionki aktualizowane, nad którymi pracują koncerny farmaceutyczne. Jednak zarówno EMA, ECDC, jak i wirusolodzy zalecają, żeby osoby z grup ryzyka jeszcze przed jesienią przyjęły przypominającą dawkę szczepionki przeciw COVID-19, niezależnie od tego, czy będzie to dotychczasowy preparat, czy zaktualizowany, zawierający komponent nakierowany również na wariant omikron.

Dla osób z zaburzeniami odporności, szczególnie narażonych na ciężki przebieg COVID-19, np. pacjentów hematoonkologicznych czy po przeszczepach, opracowano produkt leczniczy składający się z dwóch przeciwciał monoklonalnych, który może być podawany jako profilaktyka przed zakażeniem SARS-CoV-2. W marcu br. został on dopuszczony przez EMA. Mechanizm działania polega na tym, że pacjenci dostają gotowe przeciwciała, których nie są w stanie wytworzyć sami pod wpływem działania szczepionki. Badania wskazują, że jest on skuteczny również wobec omikrona.

źródło: newseria

Od 20 kwietnia osoby, które ukończyły 80 lat, będą mogły przyjąć drugą dawkę przypominającą szczepionki przeciw COVID-19 . W nocy z 19 na 20 kwietnia ruszy rejestracja. Dla osób, które spełniają wszystkie warunki, system automatycznie wystawi skierowanie, informuje ministerstwo zdrowia.
Osoby w wieku 80+, które otrzymały pełny schemat szczepienia podstawowego oraz pierwszą dawkę przypominającą preparatem mRNA przeciw COVID-19 , od 20 kwietnia mogą zapisać się na drugą dawkę przypominającą. Już po północy z 19 na 20 kwietnia ruszy rejestracja na szczepienie.


Dla osób powyżej 80 lat, które przyjęły dawkę przypominjącą mRNA, od której minęło minimum 150 dni, skierowania zostaną wystawione automatycznie. W przypadku braku skierowania, decyzję o wystawieniu podejmie lekarz.


W szczepieniu przypominającym będą stosowane szczepionki mRNA, czyli Comirnaty (Pfizer-BioNTech) lub Spikevax (Moderna) w połowie dawki.


Na szczepienie można się zarejestrować przez całodobową infolinię Narodowego Programu Szczepień (989), elektronicznie poprzez e-rejestrację, lub aplikację mojeIKP, SMSem na numer 664 908 556 lub 880 333 333 o treści: SzczepimySie, lub skontaktować się z wybranym punktem szczepień.


Czwarta dawka szczepionki dla osób 80+ wzmocni ochronę przed zachorowaniem na COVID-19. Większość osób starszych pierwszą dawkę przypominającą przyjęła już ponad 5 miesięcy temu, a odporność poszczepienna spada wraz z czasem. Doświadczenia innych krajów, które wprowadziły już drugą dawkę poszczepienną dla osób starszych pokazują, że podanie kolejnej dawki zmniejsza ryzyko zakażenia, ciężkiego zachorowania i zgonu na COVID-19.


Dotychczas w Polsce czwartą dawkę szczepionki mogły otrzymać osoby w wieku 12+ z obniżoną odpornością, u których odpowiedź immunologiczna na szczepienie mogła być niewystarczająca.

źródło: MZ