Medicalpress

Jak rozmawiać z dziećmi o zagrożeniach, o których słyszą zewsząd, nie wzmacniając ich lęku? Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu i Fundacja Prospołeczna.org przygotowały instrukcję dla rodziców i nauczycieli, dostępną w aplikacji KidsAlert. Materiał uzupełnia działania uczelni na rzecz edukacji zdrowotnej i zdrowia psychicznego, obejmujące także kształcenie przyszłych psychologów na nowym kierunku Wydziału Nauk o Zdrowiu UMW.

Po doniesieniach o atakach w szkołach rodzice i nauczyciele mierzą się zarówno z pytaniami o bezpieczeństwo, jak i z niepokojem dzieci wywołanym wiadomościami, nagraniami i komentarzami w sieci.

Jak odpowiedzieć na obawy dziecka?

Opracowanie „Jak pomóc sobie i dzieciom w obliczu niepokojących informacji o zagrożeniach?” jest dostępne w aplikacji KidsAlert. Instrukcja zawiera wskazówki dostosowane do wieku dziecka, dotyczące reagowania na lęk i zgłaszania zagrożeń.

– Instrukcja, którą opracowaliśmy wspólnie z Fundacją Prospołeczna.org, realizującą projekt KidsAlert, ma wspierać rodziców i nauczycieli w prowadzeniu rozmów z dziećmi na temat przemocy i zagrożeń w sposób, który wzmacnia poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie nie nasila niepotrzebnie lęku. W rozmowach warto unikać drastycznych szczegółów, wysłuchać obaw dzieci i pomagać im odróżniać fakty od przypuszczeń. Ważne jest również przekazywanie zasad bezpieczeństwa oraz wskazywanie możliwości uzyskania pomocy – mówi dr Luba Ślósarz, psycholog i psychoterapeutka z UMW, współautorka opracowania.

Działająca od tego roku na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu Katedra Psychologii, będzie temu zagadnieniu poświęcać sporo uwagi.

Porażający zasięg. Blisko 4 miliardy wyświetleń w kilka dni

Skalę przekazu, z którym mierzą się odbiorcy, pokazują dane przedstawione przez dr. Andrzeja Jarynowskiego, epidemiologa z Wydziału Nauk o Zdrowiu UMW.

– Według naszego monitoringu w dniach 6–12 października treści dotyczące tego tematu odnotowały łącznie 3,9 mld wyświetleń. Szacunkowo w czwartek i piątek odpowiadało to około 25 kontaktom z materiałem dziennie w przeliczeniu na jednego mieszkańca Polski. Tak intensywny przekaz mógł nasilać społeczny lęk i wzmacniać poczucie zagrożenia – mówi dr Andrzej Jarynowski.

Przeliczenie na mieszkańca obrazuje intensywność przekazu, a nie doświadczenie każdej osoby czy poziom rzeczywistego niebezpieczeństwa. Często powtarzane wiadomości o przemocy mogą jednak wywoływać przekonanie, że również nam zagrażają podobne zdarzenia. Ciągłe sprawdzanie kolejnych doniesień może dodatkowo podtrzymywać niepokój.

Osobnym zagadnieniem jest ryzyko naśladowania przemocy, które również należy uwzględniać przy informowaniu o takich zdarzeniach.

– Modelowanie zachowań to uczenie się poprzez obserwację innych. W klasycznych eksperymentach Alberta Bandury dzieci, które obserwowały dorosłych zachowujących się agresywnie wobec lalki Bobo, częściej odtwarzały podobne zachowania podczas późniejszej zabawy. W kontekście współczesnych mediów sensacyjne i szczegółowe przedstawianie przemocy, zwłaszcza nadmierne eksponowanie sprawców, może w określonych okolicznościach sprzyjać naśladownictwu. Nie oznacza to jednak, że sam kontakt z takimi treściami prowadzi do agresji – wyjaśnia dr Luba Ślósarz.

Bezpieczeństwo w sieci jest częścią edukacji zdrowotnej

Instrukcja uzupełnia wcześniejsze działania UMW. Uczelnia udostępnia bezpłatny podręcznik edukacji zdrowotnej dla nauczycieli, z którego mogą korzystać również rodzice. Rozdział poświęcony cyberbezpieczeństwu i higienie cyfrowej obejmuje m.in. rozpoznawanie dezinformacji, cyberprzemoc, niebezpieczne relacje w internecie i ochronę prywatności. Publikacja omawia także skutki nadmiernego używania technologii. Uczelnia dużo uwagi poświęciła temu zagadnieniu także w programie studiów podyplomowych dla nauczycieli, którzy uczyć będą edukacji zdrowotnej, przygotowując ich do rozmów na ten temat.

Dr Agnieszka Siennicka, dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu UMW, podkreśla, że odpowiedzialność za cyfrowe środowisko dzieci dotyczy zarówno dorosłych użytkowników, jak i twórców technologii.

– Rosnąca zależność od technologii, która charakteryzuje współczesny świat powinna wymusić refleksję nad granicami jej wykorzystania. Pracując, odpoczywając czy organizując codzienne życie nie rozstajemy się ze smartfonami. Nie chodzi tylko o czas, który spędzamy z ekranem przed nosem. Chodzi o to, na ile my sami, jako dorośli użytkownicy potrafimy świadomie rozdzielić te aktywności, przy których technologia jest tylko pomocnym narzędziem, od tych momentów, kiedy telefon zaspokaja potrzeby emocjonalne, zastępuje relacje czy ingeruje w proces podejmowania decyzji. Dzieci nas obserwują, nie zastanawiają się, do czego akurat wykorzystujemy telefon, widzą przede wszystkim jego nieustanną obecność w naszym życiu. Trudno o bardziej niespójny przekaz – podkreśla dr Siennicka.

Odpowiedzialność dorosłych obejmuje także decyzje o tym, kiedy udostępniać dzieciom technologię i jakie zasady korzystania z niej ustalać. Dotyczy również projektowania narzędzi cyfrowych z uwzględnieniem potrzeb i rozwoju najmłodszych.

–  Mówię o tym jako rodzic, będący jednocześnie użytkownikiem, ale i współtwórcą innowacyjnych rozwiązań technologicznych.  Nie wystarczy projektować rozwiązania skuteczne, bezpieczne i dostępne. Trzeba również uwzględniać ich wpływ na zachowania, relacje i rozwój dzieci oraz konsekwencje budowania świata, w którym niemal każda aktywność wymaga pośrednictwa technologii. Cieszę się z wprowadzenia zakazu korzystania ze smartfonów w szkołach podstawowych. Uważam, że ta decyzja, równolegle z obowiązkową edukacją zdrowotną  oraz ze zmianami w zakresie żywienia w szkołach są przełomowe w kontekście zdrowia młodego pokolenia. Ale regulacje nie zastąpią rozmowy i edukacji przez rodziców i opiekunów, higieny cyfrowej dorosłych ani skutecznych narzędzi chroniących dzieci przed niebezpiecznymi treściami. Rodzice muszą odpowiedzialnie decydować o wieku rozpoczynania samodzielnego korzystania z sieci, urządzeń cyfrowych, mediów społecznościowych odnosząc się do świadomej oceny potrzeb i bezpieczeństwa dziecka, nie oglądając się na własną wygodę (nic tak nie ucisza marudzącego przy obiedzie kilkulatka jak telefon) czy presję rówieśniczą (wszyscy w klasie mają, mój syn będzie wykluczony jeśli tylko on nie dostanie swojego smartfona) – apeluje dr Agnieszka Siennicka.

Gdzie znaleźć więcej informacji?

Istnieje wiele sprawdzonych i merytorycznie bezpiecznych źródeł, z których można czerpać wiedzę. W ramach kampanii „Zdrowiej wiedzieć” UMW współpracuje m.in. z NASK na rzecz przeciwdziałania dezinformacji i edukacji o bezpieczeństwie w sieci. Praktyczne wskazówki dla rodziców zawiera poradnik NASK „W sieci wyzwań. Sztuka wychowania w cyfrowym świecie”.

Uczelnia nagrywa także podcasty „Na zdrowy rozum” i „Bezpieczny Pacjent”. Pierwszy z cykli podejmuje m.in. temat dezinformacji medycznej. Jeden z odcinków „Bezpiecznego Pacjenta” dotyczy bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie.

Informacje o zdrowiu psychicznym i dostępnych formach pomocy zawiera również bezpłatny poradnik autorstwa dr Luby Ślósarz „W dobrym stanie. Poradnik zdrowia psychicznego dla mieszkańców Dolnego Śląska”, wydany przez Dolnośląski Ośrodek Polityki Społecznej.

Źródło: inf pras

Polska ochrona zdrowia coraz częściej staje się celem cyberataków. Do końca września 2026 roku odnotowano już 1379 incydentów, podczas gdy w całym 2022 roku było ich 251. Zagrożone są nie tylko dane pacjentów. Ataki mogą prowadzić do szyfrowania systemów, paraliżu pracy placówek i zakłócenia ciągłości udzielania świadczeń. Centrum e-Zdrowia wzmacnia zabezpieczenia sektora i przygotowało nowe zalecenia dla dostawców oprogramowania medycznego.

– Cyberbezpieczeństwo musi być i jest jedną z podstawowych wartości ery cyfryzacji. Więcej usług dostępnych online to wygoda dla pacjenta, ale też wspólna odpowiedzialność instytucji państwowych, kierowników placówek i dostawców oprogramowania. Każdy z nas ma lub będzie miał kontakt z ochroną zdrowia. Dziś pozyskiwanie danych to nowe złoto dla cyberprzestępców. Trwa także wojna hybrydowa. Dlatego tylko współpraca różnych podmiotów może zapewnić bezpieczeństwo danych ochrony zdrowia – mówi wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski.

W związku z sytuacją zagrożenia cyberprzestrzeni oraz ostatnimi atakami hakerskimi na podmioty medyczne i dostawców oprogramowania medycznego CSiRT CeZ opracował zalecenia bezpieczeństwa dla dostawców oprogramowania w ochronie zdrowia. Zostały one przekazane do dostawców w celu implementacji 16 września 2026 r. Następnym krokiem będzie ich przygotowanie przez MZ, jako wymogu prawnego w trybie art. 8b ustawy SIOZ.

Zalecenia dotyczą między innymi zarządzania bezpieczeństwem, ochrony danych i architektury systemu, uwierzytelniania tożsamości, dostępów i uprawnień czy monitorowania i reagowania na incydenty. Materiał został rozpowszechniony za pośrednictwem organizacji zrzeszających dostawców i producentów oprogramowania.​

– Odpowiedzialność za bezpieczeństwo w sieci przypomina puzzle, które tworzą spójny obraz działań, zaczynając od zwiększania świadomości o zagrożeniach, przez wykorzystanie technologii i w końcu kompetencje ludzkie. Cyberpieczeństwo to proces ciągły, dlatego inwestycje w ten obszar się nie kończą. Kluczowa jest wiedza o wykrytych podatnościach, prowadzonych kampaniach phishingowych, ale także o procedurach i dobrych praktykach, zapewniających bezpieczeństwo organizacji – podkreśla Jeremi Olechnowicz, dyrektor Pionu Eksploatacji Systemów Teleinformatycznych w Centrum e-Zdrowia.

– Placówki potrzebują wsparcia kompetencyjnego i edukacji, a w przypadku wystąpienia incydentu także użyczenia specjalistycznego sprzętu, współpracy z doświadczonymi ekspertami z obszaru cyberbezpieczeństwa i wsparcia w koordynowaniu usunięcia skutków zdarzenia. Tym właśnie zajmuje się CSIRT CeZ – dodaje Jarosław Sot, dyrektor Centrum e-Zdrowia.

Więcej incydentów i większa skuteczność ich wykrywania

Liczba incydentów obsłużonych w sektorze ochrony zdrowia wzrosła z 251 w 2022 r. do 1441 w 2025 r. Oznacza to niemal sześciokrotny wzrost w ciągu trzech lat. Rok 2026 jeszcze się nie skończył, jednak już teraz można przewidywać, że koniec roku znowu będzie oznaczał rekordową liczbę incydentów. Do końca września odnotowano ich już 1379.

CSIRT CeZ bada także przyczyny ataków. W 2025 r. najczęściej rejestrowano oszustwa komputerowe, w tym phishing (580 przypadków), podatne usługi (344), wycieki poświadczeń (148), oraz szkodliwe oprogramowanie (146). Oszustwa i podatne usługi stanowiły razem około 64% zdarzeń. To pokazuje, że chociaż w kontekście cyberbezpieczeństwa często mówi się o technologii, to człowiek – jego wiedza, świadomość zagrożeń i procedury, które wdraża, najczęściej decyduje o tym, że w jego organizacji ryzyko wystąpienia incydentu będzie rosło lub malało.

Dane sektorowe pokazują również luki organizacyjne. Z badań przeprowadzonych na przełomie 2025 i 2026 roku przez CSIRT CeZ wynika, że 76% jednostek deklarowało wdrożenie systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji, ale ponad 28% nie posiadało opublikowanej polityki bezpieczeństwa, a około 29% dyrektorów nie dokonywało regularnych przeglądów oceny ryzyka.

CSIRT CeZ – sektorowe wsparcie dla ochrony zdrowia

CSIRT CeZ powstał w grudniu 2023 r. jako drugi sektorowy CSIRT w Polsce.​ Jest jedynym CSIRT-em sektorowym w obszarze zdrowia Polsce.

Do jego ustawowych zadań należą:

   –  użyczenie sprzętu
   – wiedzę merytoryczną
   –  koordynację działań, mających na celu usunięcie skutków incydentu

Pracownicy CSIRT CeZ od początku 2026 roku:

Dalszy rozwój CSIRT CeZ

W 2025 roku CSIRT CeZ otrzymał dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) w wysokości 13 mln złotych. Środki są wykorzystywane w czterech najważniejszych obszarach:

Dzięki środkom z KPO CSIRT CeZ zyskał też cyberkaretkę, czyli specjalistyczny pojazd, wyposażony w autonomiczne źródła zasilania, zaawansowane systemy łączności satelitarnej i 5G oraz mobilną infrastrukturę teleinformatyczną. ​

Większość organizacji podczas poważnego incydentu traci jeden z kluczowych zasobów:​

Cyberkaretka została zaprojektowana właśnie z myślą o takich sytuacjach i pozwala odtworzyć podstawowe usługi teleinformatyczne niezależnie od infrastruktury podmiotu. ​

Zgłaszanie incydentów

Do dyspozycji podmiotów jest także szereg narzędzi, za pomocą których można zgłosić incydent i uzyskać pomoc:

Zgłoszenie incydentu należy wykonać w ciągu 24 godzin od momentu jego wykrycia.

Źródło: MZ

Polska przygotowuje się do szerszego wykorzystania sztucznej inteligencji i danych w ochronie zdrowia. Jeszcze w 2026 roku szpitale mają otrzymać dostęp do krajowej platformy AI z certyfikowanymi algorytmami wspierającymi diagnostykę obrazową. O tym, jak wdrażać nowe technologie na dużą skalę, a jednocześnie chronić dane pacjentów i zwiększać odporność systemu na cyberzagrożenia, dyskutują w Warszawie eksperci podczas konferencji organizowanej przez Ministerstwo Zdrowia i Centrum e-Zdrowia.

W inauguracji wzięli udział: Irakli Sasania – wiceminister ds. osób przesiedlonych z terytoriów okupowanych, pracy, zdrowia i spraw społecznych Gruzji oraz prof. Piotr Sankowski, specjalista w dziedzinie sztucznej inteligencji. Zebrani wysłuchali także nagranego wystąpienia komisarza Unii Europejskiej ds. zdrowia i dobrostanu zwierząt Olivéra Várhelyiego, Spotkanie otworzyła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

– Łączy nas przekonanie, że zdrowie jest dziś jednym z najważniejszych obszarów polityk publicznych. Jednocześnie systemy ochrony zdrowia stoją przed wyzwaniami, które jeszcze niedawno wydawały się odległą przyszłością. Rozwój sztucznej inteligencji, rosnące znaczenie danych, potrzeba zapewnienia cyberbezpieczeństwa oraz zmieniające się potrzeby społeczeństw sprawiają, że musimy na nowo definiować sposób funkcjonowania ochrony zdrowia – powiedziała minister zdrowia Jolanta Sobierańska – Grenda.

Do Warszawy przyjechali przedstawiciele europejskich instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i cyfryzację, środowiska naukowego, szpitali, organizacji branżowych oraz stowarzyszeń działających na rzecz bezpiecznej transformacji cyfrowej ochrony zdrowia.

W obradach wzięli udział ambasadorowie i przedstawiciele korpusu dyplomatycznego akredytowani w Polsce, a także reprezentanci Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oraz Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU).

Technologia ma służyć pacjentom

Polska w ostatnich latach przeznaczyła miliardy złotych na rozwój cyfrowej infrastruktury ochrony zdrowia, a dziś przechodzi do kolejnego etapu tej transformacji. Jeszcze w tym roku polskie szpitale otrzymają dostęp do krajowej platformy sztucznej inteligencji z certyfikowanymi algorytmami wspierającymi diagnostykę obrazową. Równocześnie Centrum e-Zdrowia wspiera około tysiąca szpitali i podmiotów leczniczych, dbając o bezpieczeństwo usług cyfrowych, od których każdego dnia zależy opieka nad blisko 37 milionami obywateli.

– Cyfryzacja nie jest celem samym w sobie. Jej wartość polega na tym, że pomaga lepiej odpowiadać na potrzeby pacjentów, wspierać personel medyczny oraz podejmować trafniejsze decyzje w polityce zdrowotnej. Dlatego dziś coraz częściej mówimy nie tylko o technologii, ale także o odpowiedzialnym wykorzystywaniu wiedzy, danych i współpracy – podkreśliła minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Nowoczesne narzędzia mogą pomagać szybciej wykrywać zagrożenia zdrowotne, podejmować trafniejsze decyzje i lepiej planować leczenie. Dla pacjentów oznaczają szansę na lepiej skoordynowaną i bezpieczniejszą opiekę oraz większą ciągłość leczenia. Personel medyczny zyskuje natomiast wsparcie w codziennej pracy i łatwiejszy dostęp do informacji potrzebnych do diagnozowania oraz leczenia.

Rozwój sztucznej inteligencji i coraz szersze wykorzystywanie zasobów cyfrowych zmieniają sposób organizacji opieki zdrowotnej. Nowe technologie muszą być jednak wdrażane odpowiedzialnie – z poszanowaniem praw pacjentów, ochroną danych, dbałością o cyberbezpieczeństwo oraz uwzględnieniem potrzeb personelu medycznego.

Od wiedzy do praktycznych działań

Po inauguracji w Ministerstwie Zdrowia kolejne dwa dni wydarzenia mają formę warsztatową w Centrum e-Zdrowia. Zajęcia dotyczą kompetencji i narzędzi potrzebnych do budowania nowoczesnego, bezpiecznego i odpornego systemu ochrony zdrowia.

22 września warsztaty odbywają się w ramach dwóch ścieżek tematycznych:

Na 23 września zaplanowano warsztaty „Data, Governance and Resilient Health Systems”. Będą one poświęcone zarządzaniu opartemu na danych, sprawnej wymianie informacji między systemami, wzmacnianiu odporności sektora zdrowia oraz dalszej współpracy międzynarodowej.

Bezpieczna cyfryzacja dla lepszej opieki

Trzydniowe wydarzenia umożliwiają ekspertom z różnych państw wymianę wiedzy, doświadczeń i dobrych praktyk. Rozmowy dotyczą zarówno rozwoju nowych technologii i zasad ich bezpiecznego oraz odpowiedzialnego stosowania w codziennej opiece nad pacjentami.

Odpowiednie wykorzystanie sztucznej inteligencji i narzędzi cyfrowych może pomóc budować system ochrony zdrowia, który lepiej odpowiada na potrzeby pacjentów, skuteczniej wspiera personel medyczny i jest bardziej odporny na cyberzagrożenia.

Źródło: MZ

2 sierpnia 2026 r. wchodzimy w kolejny etap stosowania unijnych regulacji dotyczących sztucznej inteligencji. Dla sektora farmaceutycznego to ważny moment – nie dlatego, że od tego dnia wszystkie rozwiązania wykorzystujące AI staną się systemami wysokiego ryzyka, ale dlatego, że korzystanie ze sztucznej inteligencji coraz wyraźniej przestaje być wyłącznie kwestią technologii, a staje się również kwestią odpowiedzialności organizacyjnej. Przygotowanie do nowych regulacji wymaga od branży aptecznej zrozumienia gdzie i w jakim celu wykorzystują one AI, kto odpowiada za jej działanie oraz jakie informacje mogą trafiać do zewnętrznych narzędzi, a w konsekwencji natychmiastowego audytu i ścisłej współpracy z dostawcami oprogramowania.

Sztuczna inteligencja przestała być futurystyczną wizją w sektorze farmaceutycznym – staje się codziennym narzędziem wspierającym diagnostykę, weryfikację interakcji farmakologicznych, analizę i przechowywanie dokumentacji oraz danych czy automatyzację procesów administracyjnych, a w przyszłości zapewne obsługę pacjenta przy okienku w aptece. Według unijnego rozporządzenia AI Act, sektor farmaceutyczny i medyczny znajduje się w grupie szczególnego nadzoru, a wiele stosowanych w nim algorytmów kwalifikuje się do kategorii wysokiego ryzyka lub podlega bezwzględnym wymogom transparentności.

Jednym z najbardziej odczuwalnych wymogów, które wchodzą w życie, jest zasada przejrzystości i obowiązek informacyjny. Każdy pacjent korzystający z cyfrowych kanałów apteki, które wykorzystują systemy AI – czy to poprzez chatbota na stronie WWW, wirtualnego asystenta na infolinii, czy aplikację do rezerwacji leków – musi być od samego początku wyraźnie poinformowany, że wchodzi w interakcję z systemem sztucznej inteligencji, a nie z człowiekiem. Przejrzystość jest fundamentem budowania zaufania na rynku medycznym.

AI Act kładzie także nacisk na nadzór ludzki (Human-in-the-Loop) i odpowiedzialność farmaceuty. W przypadku aptek może dotyczyć to m.in. systemów wspierających analizę interakcji lekowych czy rekomendacji suplementacji – ostateczna decyzja farmaceutyczna zawsze musi jednak należeć do magistra farmacji. Systemy AI mogą działać wyłącznie jako „druga para oczu” lub wsparcie analityczne, jednak to farmaceuci muszą posiadać realną możliwość zweryfikowania, zmodyfikowania lub zignorowania sugestii wygenerowanej przez algorytm.

Kolejnym ważnym aspektem jest klasyfikacja ryzyka i bezpieczeństwo danych pacjenta. Większość specjalistycznych narzędzi AI używanych w ochronie zdrowia – zwłaszcza tych wbudowanych w oprogramowanie medyczne – podlega rygorystycznym procedurom oceny zgodności, tworzenia dokumentacji technicznej oraz rejestracji w unijnej bazie danych. Równolegle, podmioty przetwarzające dane zdrowotne pacjentów (dane wrażliwe w rozumieniu RODO) za pośrednictwem algorytmów AI muszą zagwarantować najwyższe standardy cyberbezpieczeństwa oraz stosować zaawansowane mechanizmy anonimizacji i pseudonimizacji.

Kluczowe jest także szkolenie z kompetencji cyfrowych. AI Act nakłada na podmioty stosujące sztuczną inteligencję obowiązek zapewnienia tzw. AI literacy – czyli odpowiednich kompetencji i wiedzy po stronie personelu. Osoby korzystające z niewątpliwych udogodnień systemów AI muszą wiedzieć, jak działają stosowane w ich pracy narzędzia, jakie mają ograniczenia (np. ryzyko halucynacji) oraz w jakich sytuacjach nie należy polegać na ich wskazaniach.

Jak apteki powinny przygotować się na zmiany? Każdy podmiot powinien podjąć 4 kluczowe kroki:

  1. Inwentaryzacja i audyt narzędzi AI – przegląd wszystkich wykorzystywanych systemów, od chatbotów, po algorytmy optymalizujące zatowarowanie i ceny.
  2. Weryfikacja umów z dostawcami IT – apteki muszą upewnić się, że dostawcy oprogramowania spełniają wymogi AI Act, dostarczają wymaganą dokumentację techniczną oraz gwarantują zgodność z przepisami RODO i właściwymi rozporządzeniami.
  3. Wdrożenie procedur i oznaczeń dla pacjentów – umieszczenie jasnych komunikatów informacyjnych we wszystkich kanałach cyfrowych, w których pacjent ma kontakt ze sztuczną inteligencją.
  4. Szkolenia zespołu – przeprowadzenie szkoleń z zakresu bezpiecznego i etycznego korzystania z AI, o ile systemy AI wykorzystywane są w codziennej pracy apteki, oraz ustalenie wewnętrznych procedur nadzoru ludzkiego.

AI Act niewątpliwie stanowi dla aptek szansę na uporządkowanie cyfrowej transformacji. Wydaje się, że w niedalekiej przyszłości sztuczna inteligencja może zacząć wspierać farmaceutów w części powtarzalnych zadań, usprawniać komunikację i procesy administracyjne, a tym samym pozwalać pracownikom skupić się na tym, co w aptece najważniejsze – kontakcie z pacjentem i profesjonalnej opiece farmaceutycznej.

Warunkiem jest jednak właściwe ustawienie relacji człowiek–technologia. AI powinna być narzędziem wspierającym farmaceutę, a nie zastępującym jego wiedzę, doświadczenie i odpowiedzialność.

Z perspektywy Związku Aptek Franczyzowych najważniejsze jest więc, aby sektor farmaceutyczny nie podchodził do AI Act wyłącznie jako do kolejnego obowiązku formalnego. Dobrze przygotowana organizacja powinna już teraz wiedzieć, gdzie wykorzystuje sztuczną inteligencję, jakie ryzyka się z tym wiążą i jak zapewnić pracownikom odpowiednie kompetencje.

2 sierpnia zaczyna się bardziej dojrzały etap dyskusji o AI w aptekach – etap, w którym obok pytania o to, co sztuczna inteligencja potrafi, musimy równie poważnie odpowiedzieć sobie na pytanie, jak odpowiedzialnie chcemy z niej korzystać.

Źródło: inf pras

Z Internetowego Konta Pacjenta korzysta już ponad 21 milionów osób, co czyni je jednym z największych publicznych systemów cyfrowych w Polsce. Rosnąca liczba użytkowników pokazuje, że e-zdrowie na dobre wpisało się w codzienność pacjentów, ułatwiając dostęp do recept, skierowań, historii leczenia oraz kolejnych usług medycznych.

To już oficjalne: ponad 21 milionów Polaków ma Internetowe Konto Pacjenta (IKP). Tym samym jest to jeden z największych cyfrowych serwisów publicznych w historii kraju. Ten imponujący wynik to nie tylko suche statystyki, lecz przede wszystkim dowód na rosnące zaufanie do e-zdrowia.

Cyfrowa przychodnia w każdym domu

Internetowe Konto Pacjenta to bezpłatne i intuicyjne narzędzie, które przeniosło kluczowe usługi medyczne prosto na ekrany naszych komputerów i smartfonów (w formie aplikacji mojeIKP). Bez stania w kolejkach i bez wychodzenia z domu, pacjenci mają natychmiastowy wgląd w swoją historię medyczną.

W jednym, bezpiecznym miejscu sprawdzisz m.in.:

  • e-recepty oraz historię przepisanych leków (wraz z dawkowaniem)
  • e-skierowania na badania i do specjalistów
  • historię wizyt sfinansowanych w ramach NFZ
  • zwolnienia lekarskie (w tym zwolnienia na dziecko)

Dzięki IKP kontakt z systemem ochrony zdrowia stał się prostszy, bardziej przejrzysty i pozbawiony zbędnej biurokracji.

Co oznacza próg 21 milionów?

Osiągnięcie takiego wyniku oznacza, że z Internetowego Konta Pacjenta korzysta już większość obywateli Polski – zarówno dorosłych, jak i dzieci, gdyż ich konta podpięte są pod konta rodziców. Tego typu kont jest prawie 6 milionów, co oznacza, że ponad 80% Polek i Polaków poniżej 18 roku życia ma założone IKP. To pokazuje jak przydatnym narzędziem w planowaniu ochrony zdrowia dziecka jest dla rodziców Internetowe Konto Pacjenta. Dowiedz się więcej o tym, jak zarządzać dokumentacją medyczną dziecka dzięki IKP. 

Cyfrowe rozwiązania przestały być technologiczną nowinką dla wybranych, a stały się codziennym standardem. Tylko w tym roku Internetowe Konto Pacjenta uruchomiło ponad 772 tysięcy ludzi, co daje średnią prawie 130 tysięcy miesięcznie. To wzrost w stosunku do ostatnich lat – w 2024 roku średnio miesięcznie IKP uruchamiało prawie 95 tysięcy osób, a w 2025 prawie 105 tysięcy miesięcznie.

Kolejne rozwiązania, które są wprowadzane do IKP takie jak: orzeczenie medycyny pracy, Domowa Opieka Medyczna, Elektroniczna Karta Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego z pewnością zachęcą kolejne grupy Polek i Polaków do dołączenia do tej cyfrowej transformacji ochrony zdrowia.

Co ten sukces oznacza w praktyce dla nas wszystkich?

Rozwój Internetowego Konta Pacjenta to m.in.

  • Koniec z papierologią: błyskawiczny czas obsługi spraw pacjenta.
  • Większą dostępność: łatwiejszy kontakt z lekarzem i farmaceutą.
  • Oddech dla medyków: odczuwalne odciążenie placówek medycznych z rutynowych formalności.

Zdrowie zawsze pod ręką – aplikacja mojeIKP

Dla tych, którzy cenią sobie maksymalną mobilność, idealnym rozwiązaniem stała się aplikacja mojeIKP. To kieszonkowe centrum dowodzenia zdrowiem, które sprawdza się zwłaszcza w nagłych sytuacjach.

Aplikacja pozwala na:

  • odbiór e-recepty za pomocą wygodnego kodu QR lub powiadomienia (bez czekania na SMS)
  • sprawdzenie numeru skierowania do specjalisty lub na badanie
  • wygodne zarządzanie dokumentacją medyczną swoich dzieci oraz osób, które nas do tego upoważniły.

Bezpieczeństwo na poziomie bankowości elektronicznej

Ponieważ IKP gromadzi niezwykle wrażliwe dane medyczne, system przygotowany przez państwo spełnia najwyższe standardy cyberbezpieczeństwa. Do konta nie zaloguje się nikt przypadkowy. Dostęp chroniony jest przez sprawdzone cyfrowe narzędzia weryfikacji tożsamości, takie jak:

  • Profil Zaufany
  • bankowość elektroniczna
  • aplikacja mObywatel lub e-dowód.

Dzięki temu użytkownicy mają pewność, że ich wrażliwe informacje są bezpieczne i widoczne wyłącznie dla nich oraz uprawnionych medyków.

Krok w stronę nowoczesnej medycyny

Sukces IKP to dopiero początek. System jest stale rozwijany i wzbogacany o nowe, inteligentne funkcjonalności, które mają jeszcze lepiej odpowiadać na wyzwania współczesnej medycyny. Ponad 21 milionów użytkowników to jasny sygnał: Polacy chcą nowoczesnej i cyfrowej ochrony zdrowia. I dokładnie w tym kierunku zmierzamy. 

Przekroczenie progu 21 milionów użytkowników potwierdza, że Internetowe Konto Pacjenta stało się jednym z filarów cyfrowej transformacji polskiego systemu ochrony zdrowia. Rozwój nowych funkcji, takich jak elektroniczna karta diagnostyki i leczenia onkologicznego czy dokumentacja medycyny pracy, ma jeszcze bardziej zwiększyć znaczenie IKP w codziennej opiece nad pacjentem i usprawnić funkcjonowanie całego systemu.

Źródło: e-zdrowie.pl

Cyberataki na szpitale, przychodnie i apteki stają się coraz większym zagrożeniem dla bezpieczeństwa danych pacjentów i ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych. Centrum e-Zdrowia uruchomiło nowy portal CSIRT CeZ, który ma wspierać placówki medyczne w zgłaszaniu incydentów, ocenie poziomu cyberbezpieczeństwa oraz wdrażaniu rozwiązań chroniących przed cyfrowymi zagrożeniami.
Dane medyczne to dziś jeden z najbardziej pożądanych celów cyberataków. W dobie postępującej cyfryzacji przychodni, szpitali oraz aptek, ochrona tych zasobów staje się koniecznością. Naprzeciw tym wyzwaniom wychodzi Centrum e-Zdrowia, które uruchomiło nową stronę Sektorowego Zespołu Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego (CSIRT CeZ): csirt.cez.gov.pl. 

To jedno, centralne miejsce w sieci, które powinno znaleźć się w zakładkach każdego managera ochrony zdrowia, lekarza, farmaceuty oraz administratora IT w placówce medycznej. Co dokładnie oferuje nowy portal? 

Zgłaszanie incydentów 

Jeżeli w podmiocie ochrony zdrowia doszło do podejrzanego zdarzenia, np. system został zablokowany przez złośliwe oprogramowanie (ransomware), pracownicy otrzymali wiadomości wyłudzające hasła (phishing) lub zauważono nieautoryzowaną próbę logowania, czas reakcji ma kluczowe znaczenie. 

Warto pamiętać, że zgodnie z nowelizacją ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), szybkie zgłaszanie takich incydentów to obecnie prawny obowiązek dla podmiotów kluczowych oraz ważnych w sektorze ochrony zdrowia. Na wstępne zgłoszenie podmioty kluczowe i ważne mają 24 godziny. 

Na stronie CSIRT CeZ udostępniliśmy formularz online do zgłaszania incydentów, który ułatwia dopełnienie tych formalności. Dzięki niemu można: 

 
Weryfikacja zgodności z wymogami cyberbezpieczeństwa – ankieta samooceny 
Nowe przepisy dotyczące krajowego systemu cyberbezpieczeństwa (KSC) nakładają na podmioty sektora ochrony zdrowia szereg nowych obowiązków.  

Na stronie placówki ochrony zdrowia mogą sprawdzić: 

Na portalu CSIRT CeZ znajduje się narzędzie do weryfikacji zgodności z wymogami cyberbezpieczeństwa. Dostępna tam ankieta samooceny pozwala w pierwszej kolejności zweryfikować, czy KSC ma zastosowanie do konkretnego podmiotu oraz czy kwalifikuje się on jako podmiot kluczowy, czy ważny.

Kolejnym krokiem jest ocena gotowości podmiotu do spełnienia wymagań ustawy. Formularze są dopasowane oddzielnie dla obu tych kategorii, co pozwala na szybką diagnozę dojrzałości zabezpieczeń i prowadzi użytkownika krok po kroku przez właściwe dla niego kryteria. Narzędzie automatycznie analizuje odpowiedzi i generuje spersonalizowany plan działania wraz z rekomendacjami. To nieoceniona pomoc w budowaniu odporności cyfrowej i mapowaniu potencjalnych luk. 

Zgłaszanie osoby kontaktowej – zbudujmy wspólną sieć obrony 

Cyberbezpieczeństwo to gra zespołowa. Aby przepływ informacji o zagrożeniach był natychmiastowy, podmioty sektora ochrony zdrowia powinny wyznaczyć i zgłosić osoby odpowiedzialne za kontakt w sprawach bezpieczeństwa IT. 

Na stronie można zgłosić osobę kontaktową w swojej organizacji. Pozwoli to zespołowi CSIRT CeZ na: 

 
Praktyczne zalecenia i analizy eksperckie 

Teoria to jedno, ale w codziennej pracy najbardziej liczy się praktyka. Portal CSIRT CeZ to kopalnia wiedzy i gotowych rozwiązań. W sekcji z zaleceniami publikowane są: 

 
Najważniejsze podatności – bądź o krok przed cyberprzestępcą 

Zagrożenia w sieci zmieniają się z godziny na godzinę. Przestępcy nieustannie szukają luk bezpieczeństwa w systemach operacyjnych, bazach danych czy oprogramowaniu sieciowym. Na nowym portalu CSIRT CeZ znajdują się informacje o najważniejszych podatnościach i cyberzagrożeniach. Eksperci opisują wykryte luki w popularnych systemach i sprzętach IT (takich jak systemy sieciowe, oprogramowanie do backupu czy platformy bazodanowe) wraz z gotowymi instrukcjami, jak je zabezpieczyć. Dzięki temu administratorzy IT w placówkach medycznych mogą szybko reagować i instalować poprawki bezpieczeństwa zanim zostaną one wykorzystane przez hakerów. 

Bezpieczeństwo pacjentów zaczyna się od nas 

Nowoczesna medycyna nie istnieje bez bezpiecznych systemów IT. Każda recepta, skierowanie czy historia choroby wymaga najwyższej formy ochrony. Nowy portal CSIRT CeZ to realne, bezpłatne wsparcie dla każdego podmiotu medycznego w Polsce. 

Więcej informacji na stronie CSIRT CeZ. 

Żródło: inf pras

Już 16 czerwca w Warszawie odbędzie się III edycja Kongresu Zdrowie 360 – jednego z najważniejszych wydarzeń poświęconych zdrowiu publicznemu, organizacji systemu ochrony zdrowia oraz wpływowi zdrowia na rozwój społeczny i gospodarczy. Kongres organizowany przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców zgromadzi przedstawicieli administracji publicznej, środowiska medycznego, organizacji pacjenckich, ekspertów zdrowia publicznego, nauki oraz biznesu.
Tegoroczna edycja odbędzie się pod znakiem poszukiwania praktycznych rozwiązań dla najważniejszych wyzwań stojących przed polskim systemem ochrony zdrowia. Organizatorzy podkreślają, że Kongres Zdrowie 360 nie jest klasyczną konferencją ekspercką, ale platformą dialogu i współtworzenia rekomendacji, które następnie trafiają do decydentów odpowiedzialnych za kształt polityki zdrowotnej w Polsce.

Program wydarzenia obejmuje zagadnienia związane z profilaktyką zdrowotną, chorobami cywilizacyjnymi, finansowaniem ochrony zdrowia, medycyną pracy, zdrowiem publicznym, dostępem do nowoczesnych terapii oraz budowaniem odpornego i bezpiecznego systemu opieki zdrowotnej. Ważne miejsce zajmą również dyskusje dotyczące starzejącego się społeczeństwa, aktywności zawodowej osób po 50. roku życia oraz wyzwań związanych z utrzymaniem zdrowia pracowników w zmieniającej się rzeczywistości demograficznej.

Wśród tematów zaplanowanych debat znalazły się między innymi znaczenie profilaktyki zdrowotnej dla racjonalnego wydatkowania środków publicznych, wpływ chorób przewlekłych na rynek pracy, nowoczesne metody leczenia, zdrowie młodzieży i dorosłych oraz bezpieczeństwo zdrowotne państwa. Eksperci będą również rozmawiać o cyberbezpieczeństwie w ochronie zdrowia oraz sposobach budowania bardziej odpornego systemu opieki medycznej.

Nad merytorycznym poziomem wydarzenia czuwa Kapituła Kongresu skupiająca uznanych ekspertów reprezentujących różne dziedziny medycyny i zdrowia publicznego. Organizatorzy podkreślają, że wszystkie dyskusje prowadzone będą zgodnie z zasadami medycyny opartej na faktach (Evidence Based Medicine), a celem spotkania jest wypracowanie konkretnych rekomendacji możliwych do wdrożenia w praktyce.

Kongres Zdrowie 360 od początku koncentruje się na zdrowiu jako kapitale społecznym i gospodarczym. Szczególna uwaga poświęcana jest osobom aktywnym zawodowo oraz pacjentom z chorobami przewlekłymi, których skuteczne leczenie i utrzymanie aktywności zawodowej mają istotne znaczenie zarówno dla jakości życia, jak i dla funkcjonowania gospodarki.

Organizatorzy zapowiadają również wręczenie nagród „Niedźwiedzie Zdrowia”, przyznawanych osobom i instytucjom szczególnie zaangażowanym w rozwój ochrony zdrowia, edukację zdrowotną oraz promocję profilaktyki.

III edycja Kongresu Zdrowie 360 odbędzie się 16 czerwca 2026 roku w Warszawie i zgromadzi grono osób mających realny wpływ na kształtowanie polskiego systemu ochrony zdrowia. Wypracowane podczas wydarzenia rekomendacje mają stać się punktem wyjścia do dalszych działań i debat prowadzonych w ramach Forum Zdrowia ZPP.

Rejestracja: https://forms.gle/VLMKTk2RARe1pc8h8
Program i szczegóły wydarzenia: https://kongreszdrowie360.zpp.net.pl

Cyberzagrożenia w ochronie zdrowia rosną wręcz geometrycznie. W 2025 roku CSIRT CeZ obsłużył 1441 incydentów bezpieczeństwa, co oznacza wzrost o ponad 60% rok do roku. Najnowsza publikacja Raport 2025 CSIRT CeZ „Krajobraz cyberbezpieczeństwa w sektorze ochrony zdrowia” pokazuje skalę wyzwań, z jakimi mierzy się sektor oraz wskazuje kluczowe kierunki wzmacniania odporności cyfrowej placówek medycznych.  

Statystyki incydentów w sektorze ochrony zdrowia

Zdecydowanie dominują oszustwa komputerowe (580 przypadków) oraz podatne usługi (344), które razem stanowią największą część wszystkich odnotowanych zdarzeń (64%). W dalszej kolejności pojawiają się kategorie o średniej liczbie zgłoszeń, takie jak wycieki poświadczeń (148), szkodliwe oprogramowanie (146) oraz obraźliwe i nielegalne treści (74). Główną przyczyną wielu zdarzeń są coraz bardziej zaawansowane kampanie phishingowe,  kierowane bezpośrednio do personelu medycznego. Często wykorzystują wizerunek instytucji publicznych i stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa danych i ciągłości świadczeń zdrowotnych.

CSIRT CeZ podkreśla, że cyberbezpieczeństwo w ochronie zdrowia ma dziś znaczenie krytyczne, ponieważ naruszenia systemów mogą bezpośrednio wpływać na bezpieczeństwo pacjentów i funkcjonowanie placówek. Odpowiedzią na te wyzwania jest nie tylko rozwój technologii, lecz także wzmacnianie procesów organizacyjnych, edukacja użytkowników oraz wdrażanie standardów wynikających m.in. z dyrektywy NIS2.  

Wyniki ankiety  

Raport prezentuje również wyniki badań sektora. CSIRT CeZ wskazuje na rosnącą świadomość cyberbezpieczeństwa, ale jednocześnie identyfikuje istotne luki m.in. w zakresie zarządzania ryzykiem, wdrażania polityk bezpieczeństwa czy szkoleń kadry zarządzającej.  

Mimo że 76% jednostek deklaruje wdrożenie systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji, ponad 28% nie posiada opublikowanej polityki bezpieczeństwa, a ok. 29% dyrektorów ankietowanych placówek nie dokonuje regularnych przeglądów oceny ryzyka. Jednocześnie widać poprawę w obszarze kompetencji kadry zarządzającej: w 2025 roku 42% dyrektorów uczestniczyło w szkoleniach z zakresu cyberbezpieczeństwa (wzrost względem lat ubiegłych). W odpowiedzi na widoczne potrzeby sektora Centrum e‑Zdrowia rozwija działania edukacyjne, w tym bezpłatne szkolenia dla kadry zarządzającej w ramach Akademii CeZ.

Rozwój CSIRT CeZ

CSIRT CeZ konsekwentnie wzmacnia swoje zdolności operacyjne i przygotowuje się do obsługi rosnącej liczby incydentów oraz rozszerzenia zakresu obowiązków wynikających z nowych regulacji, w tym nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Planowane działania obejmują m.in. rozwój kompetencji zespołu, wdrożenie pracy w trybie całodobowym (24/7), rozbudowę zaplecza technicznego oraz narzędzi analitycznych, a także uruchomienie nowych inicjatyw wspierających sektor, takich jak platformy szkoleniowe czy projekty reagowania kryzysowego (np. „Cyberkaretka”).

Istotnym elementem rozwoju jest również intensyfikacja współpracy krajowej i międzynarodowej oraz rozwój działań edukacyjnych i prewencyjnych. CSIRT CeZ pełni rolę praktycznego partnera dla podmiotów ochrony zdrowia, czyli nie tylko reaguje na incydenty, lecz także wspiera sektor w budowaniu długofalowej odporności poprzez rekomendacje, analizy zagrożeń, wymianę informacji oraz działania podnoszące świadomość i rozwój kompetencji w obszarze cyberbezpieczeństwa. 

źródło: Centrum e-Zdrowia

Narodowy Fundusz Zdrowia ostrzega przed kolejną falą cyberoszustw wymierzonych w pacjentów. Przestępcy rozsyłają fałszywe wiadomości e-mail informujące o rzekomym „zwrocie kosztów” i próbują wyłudzić dane kart płatniczych oraz loginy do bankowości elektronicznej. NFZ podkreśla, że nigdy nie prosi o podawanie takich informacji drogą mailową i apeluje o szczególną ostrożność wobec podejrzanych wiadomości oraz linków.
Jak podkreśla NFZ, to kolejna odsłona dobrze znanego mechanizmu phishingowego. Oszuści liczą na pośpiech, nieuwagę i zaufanie obywateli do instytucji publicznych. Fałszywe wiadomości najczęściej mają tytuły takie jak: „Weryfikacja zwrotu kosztów” lub „Weryfikacja karty płatniczej”. Nadawcy posługują się adresami e-mail, które jedynie pozornie przypominają oficjalną korespondencję Funduszu. NFZ zwraca uwagę, że prawdziwe wiadomości instytucji publicznych korzystają z domeny gov.pl.

W treści wiadomości pojawia się informacja o konieczności potwierdzenia numeru konta lub danych karty płatniczej, aby otrzymać zwrot pieniędzy. Do wiadomości dołączony jest link lub formularz, którego wypełnienie ma być warunkiem wypłaty środków.

NFZ przypomina, że nigdy nie prosi pacjentów o podawanie:
Fundusz ostrzega, że przekazanie takich informacji może skutkować utratą pieniędzy i przejęciem kontroli nad rachunkiem bankowym.

Fundusz apeluje, aby dokładnie sprawdzać adres nadawcy wiadomości, nie otwierać podejrzanych załączników i nie klikać w nieznane linki. W przypadku podania danych na fałszywej stronie należy natychmiast skontaktować się z bankiem i zablokować kartę.

NFZ zaleca także zgłoszenie incydentu na policję oraz do zespołu CERT Polska. Pacjenci mogą również skorzystać z bezpłatnej, całodobowej infolinii NFZ pod numerem 800 190 590.

Fundusz przypomina, że oszuści regularnie wykorzystują różne scenariusze podszywania się pod NFZ. W ostatnich miesiącach pojawiały się m.in. fałszywe wiadomości dotyczące apteczek medycznych czy kolejnych rzekomych zwrotów kosztów leczenia.

Źródło: NFZ

Z jednej strony AI otwiera zupełnie nowe możliwości diagnostyczne, z drugiej – generuje halucynacje, napędza dezinformację i ujawnia spadek krytycznego myślenia. Eksperci Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu alarmują, że w ochronie zdrowia te zjawiska mogą mieć wyjątkowo groźne konsekwencje. Najnowsze badania UMW pokazują, że spośród 29 aplikacji deklarujących wsparcie zdrowia psychicznego żadna nie reagowała adekwatnie na sygnały ryzyka samobójczego. O tym, jak odpowiedzialnie korzystać z AI, gdzie leżą granice technologii i jakie innowacje faktycznie służą pacjentom, naukowcy porozmawiają 27 listopada podczas konferencji „MedTech czy TechMed? Driven by AI”.
Naukowcy Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu sprawdzili dwadzieścia dziewięć popularnych aplikacji reklamujących się jako wsparcie w zakresie zdrowia psychicznego. Wyniki okazały się zatrważające – żaden z testowanych chatbotów nie spełnił kryteriów adekwatnej reakcji na rosnące ryzyko samobójcze. Przełom technologiczny niesie wiele pozytywnych zmian, ale nie można unikać mówienia o ryzykach.

 – Kształcąc osoby odpowiadające za zdrowie i życie nas wszystkich, nie możemy pominąć kwestii etycznych. Technologizacja niesie ze sobą konkretne zagrożenia – podkreśla prof. Robert Zymliński, dziekan Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.  

Zdaniem dr Agnieszki Siennickiej, prodziekan ds. rozwoju Wydziału Nauk o Zdrowiu UMW to dobry moment, by zastanowić się i dookreślić, w jakie kompetencje powinniśmy wyposażyć naszych studentów, by mieli wiedzę, umiejętności i otwartość na innowacje.

– Czas, by raporty i rankingi – obszerne, liczące po kilkaset stron zestawienia medtechu stały się przedmiotem krytycznego spojrzenia. Kapituły przyznają nagrody, firmy obwieszczają sukcesy. A ja mam w głowie pytania: czy to naprawdę działa? Z ilu z tych innowacji na co dzień korzysta pacjent? – pyta dr Siennicka.

W centrum innowacji firmowanych przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu znajduje się pacjent.

– W medycynie najwięcej uczymy się nie z definicji, tylko z… historii. Z dobrze opowiedzianego przypadku klinicznego. To właśnie wtedy widać najwięcej: co się zadziałało, gdzie pojawiły się trudności, na którym etapie można było zareagować szybciej, conastępnym razem warto zrobić inaczej – mówi dr Kamila Ludwikowska z Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW. – Przypadek „z życia wzięty” uruchamia myślenie kliniczne, łączy fakty, pokazuje cały kontekst – a nie tylko suche liczby na slajdzie.

Ten sposób myślenia – analityczny, oparty na realnym „case’ie” – zabieramy ze sobą na konferencję „MedTech czy TechMed? Driven by AI”.  Pokażemy konkretne a przede wszystkim praktyczne wdrożenia, stworzone przez naukowców UMW we współpracy z doświadczonymi specjalistami w dziedzinie programowania. W jednym z nich kluczowy jest dźwięk. Dr Elżbieta Trypka, prof. UMW wspólnie ze startupem Vivid Mind stworzyła aplikację, która pomaga we wczesnym wykrywaniu zaburzeń otępiennych, w tym choroby Alzheimera. Schorzenie to, jak wynika z danych Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization – WHO), dotyka już 50 mln osób, a liczba wciąż rośnie. To cena, jaką „płacimy” za to, że żyjemy coraz dłużej.

Aplikacja potrzebuje zaledwie sześciu sekund, aby wykryć w głosce „A” zmiany wskazujące na uszkodzenia w ośrodkowym układzie nerwowym i podjąć działania mogące opóźnić rozwój choroby. Co więcej, narzędzie pozwala pacjentowi samodzielnie wykonać test za pomocą smartfona, co jest ważne w kontekście ograniczonej dostępności lekarzy specjalistów.

Kolejnym z projektów jest aplikacja Kid AID wspierająca ocenę stanu zdrowia dzieci, która powstała we współpracy specjalistów z Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych UMW pod kierunkiem dr Kamili Ludwikowskiej z Animativ sp. z o.o. Pomysł polega na wykorzystaniu sztucznej inteligencji (AI) do wspierania personelu medycznego w ocenie stanu zdrowia dzieci, co jest szczególnie ważne w sytuacjach nagłych, które często budzą niepewność diagnostyczną.

Aplikacja analizuje krótkie nagrania wideo, identyfikując objawy, takie jak tor oddechu, zmiany koloru skóry czy reakcje ruchowe dziecka, aby zasugerować dalsze postępowanie: pomoc medyczną, obserwację domową lub dodatkowe badania.

Kid AID usprawni podejmowanie decyzji w stanach nagłych, wspierając personel medyczny w rozpoznawaniu zagrażających życiu stanów oraz ograniczy zbędne hospitalizacje. Dodatkowo powstałe narzędzie będzie repozytorium przypadków klinicznych wspierających edukację medyków i rozwój algorytmów AI. 

Trzecim z prezentowanych projektów będzie LekRaport, który Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu stworzył w całości samodzielnie. To innowacyjne narzędzie wspierające farmaceutów i służące zwiększeniu bezpieczeństwa pacjentów. Aplikacja webowa, opracowana przez zespół dr. Artura Owczarka z Katedry i Zakładu Technologii Postaci Leku Wydziału, pozwala m.in. zapobiegać niebezpiecznemu zjawisku non-adherence, które oznacza, że pacjenci nie stosują się do zaleceń dotyczących przyjmowania leków.

Dzięki aplikacji farmaceuci mogą m.in. przeprowadzać ustrukturyzowane wywiady z pacjentami, gromadzić w jednym miejscu kluczowe informacje na temat stanu zdrowia pacjenta i procesu jego leczenia; identyfikować problemy lekowe i rejestrować działania niepożądane, a także generować podsumowania wizyt wraz z zaleceniami. Rozwiązanie zostało pilotażowo wdrożone w Prudnickim Centrum Medycznym.

Autorów tych rozwiązań spotkać będzie można już 27 listopada na konferencji „MedTech czy TechMed? Driven by AI”. Konferencja jest również doskonałą platformą do łączenia świata akademii i biznesu.  Wymiana doświadczeń i pomysłów przez przedstawicieli nauki i przedsiębiorców pozwali na generowanie wspólnych innowacji, które wdrożone, mogą faktycznie wpływać na proces diagnostyki czy leczenia pacjenta.

– Obok paneli dyskusyjnych poświęconym najbardziej istotnym kwestiom związanym z wykorzystaniem AI w medycynie oraz prezentacji aplikacji stworzonych na UMW, o swoim doświadczeniu i projektach MedTech opowiedzą również przedstawiciele czołowych firm z tego sektora – zachęca dyrektor Centrum Transferu Technologii UMW Jakub Sojka.

Poza dyskusjami i prezentacjami wdrożeń zrealizowanych przez pracowników Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu organizatorzy przygotowali także warsztaty.  Krótki, interaktywny warsztat dla lekarzy i studentów medycyny poświęcony będzie praktycznemu wykorzystaniu narzędzi AI w codziennej pracy klinicznej. Prowadzący, na konkretnych przykładach przypadków medycznych, pokażą, jak rozumieć działanie modeli sztucznej inteligencji, jak z nich korzystać w sposób świadomy i etyczny, a także jak rozpoznawać ich ograniczenia. Uczestnicy nauczą się oceniać wiarygodność wyników generowanych przez AI i integrować je z procesem diagnostycznym i decyzyjnym lekarza. 

Unikatową okazją jest możliwość skorzystania z warsztatu „Benefits of InnoSurvey for healthcare organizations”. Jego uczestnicy poznają metody oceny potencjału  wdrażania innowacji w różnorodnych instytucjach w oparciu o wykorzystanie opatentowanej, dedykowanej metody diagnostycznej. Polega to na serii pogłębionych, ustrukturyzowanych wywiadów z pracownikami organizacji, które przeprowadza certyfikowany audytor. W efekcie mierzonych jest ponad 60 kluczowych zdolności (np. doświadczenie, wartości, proces i organizacja, zdolności uczenia się, relacja z rynkiem, otwartość).

Szczegółowe informacje o programie znaleźć można na stronie konferencji:
https://konferencje.umw.edu.pl/medtech/program/
Warsztaty są bezpłatne i dostępne także dla osób spoza uczelni. Wymagają jednak wcześniejszych zapisów. Link do zapisów znajduje się na stronie: 
https://konferencje.umw.edu.pl/medtech/warsztaty/

Źródło: komunikat prasowy

Ataki hakerskie coraz częściej uderzają w sektor ochrony zdrowia – od aptek i hurtowni, po systemy szpitalne. Phishing, wyłudzenia danych logowania, ransomware blokujące dostęp do systemów czy próby manipulacji w obiegu leków stają się codziennością. – W obliczu rosnącej liczby cyberataków autentyczność leków i bezpieczeństwo pacjentów stały się priorytetem – podkreśla Krzysztof Skowerski, IT Manager w Altkom Software & Consulting oraz ekspert Fundacji KOWAL.
Farmacja, ze względu na skalę danych i strategiczne znaczenie rynku, stała się jednym z kluczowych celów hakerów. Z raportu Europejskiej Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA) za 2023 r. wynika, że aż 9 procent wszystkich ataków w UE skierowano właśnie w stronę przemysłu farmaceutycznego. Dominują incydenty ransomware (54% wszystkich przypadków), a niemal jedna trzecia to poważne naruszenia danych.

Równie niepokojąco wygląda sytuacja w Polsce. W 50 największych szpitalach publicznych ujawniono ponad 2200 wycieków danych logowania, w tym kilkadziesiąt sklasyfikowanych jako wysokiego lub krytycznego ryzyka. Jak wskazuje Threat Report ESET, w drugiej połowie 2024 roku liczba ataków ransomware w naszym kraju wzrosła aż o 36%, plasując Polskę na drugim miejscu w Europie pod względem częstotliwości tego rodzaju incydentów. Każda luka w systemach IT może w takich warunkach oznaczać realne zagrożenie dla zdrowia pacjentów.

Cyberbezpieczeństwo staje się kluczowym elementem systemów weryfikacji w farmacji. Luka w zabezpieczeniach może nie tylko skutkować utratą danych, ale również otworzyć furtkę dla sfałszowanych leków. Dlatego tak istotną rolę odgrywa europejski system EMVS i jego polska część – PLMVS, które umożliwiają sprawdzanie autentyczności leków w aptekach, hurtowniach czy szpitalach.

Na poziomie centralnym za bezpieczeństwo odpowiada Europejska Organizacja Weryfikacji Leków (EMVO), która chroni EU Hub – główną „bramę” przesyłania danych od producentów do krajowych systemów. EMVO regularnie wdraża aktualizacje i korzysta z zaawansowanych protokołów szyfrowania SSL oraz certyfikatów wzajemnej weryfikacji. Jednak ostateczna odpowiedzialność za ochronę systemów IT w placówkach medycznych spoczywa na ich administratorach i dostawcach technologii.

Fundacja KOWAL wprowadziła dodatkowe mechanizmy bezpieczeństwa w polskim systemie weryfikacji leków. – Dostęp do PLMVS jest możliwy tylko poprzez certyfikaty przypisane do konkretnych lokalizacji, a aplikacje muszą przejść testy jakości i bezpieczeństwa – wyjaśnia Krzysztof Skowerski. Dane przesyłane są wyłącznie w postaci zaszyfrowanej, a użytkownicy mają dostęp jedynie do własnych operacji. Co istotne, system nie przechowuje danych pacjentów ani recept, a import informacji o lekach odbywa się wyłącznie z europejskiego hubu EMVS. Takie podejście ma zapewnić nie tylko pełną kontrolę nad integralnością danych, lecz także zminimalizować ryzyko nieuprawnionych ingerencji.

Eksperci podkreślają, że nawet najlepsze systemy ochrony wymagają świadomych użytkowników. Edukacja pracowników aptek, szpitali i hurtowni w zakresie cyberbezpieczeństwa jest równie ważna, jak stosowanie zaawansowanych narzędzi IT. Tylko połączenie technologii i wiedzy daje gwarancję, że system weryfikacji leków będzie odporny na rosnące zagrożenia.

W dobie cyfryzacji zdrowia cyberbezpieczeństwo staje się fundamentem zaufania pacjentów do całego systemu. Fundacja KOWAL, rozwijając mechanizmy ochrony i prowadząc działania edukacyjne, podkreśla, że autentyczność leków nie kończy się na opakowaniu – dziś zaczyna się w cyberprzestrzeni.

Źródło: materiał prasowy

Starzenie się społeczeństwa w Polsce staje się jednym z największych wyzwań zdrowotnych i społecznych najbliższych dekad. Eksperci Fundacji SeniorApp podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu alarmowali, że zjawisko to można traktować nie tylko jako zagrożenie, ale także jako szansę na wdrożenie nowych rozwiązań. W debacie „Seniorzy w centrum uwagi: od wyzwań gospodarczych po innowacje wspierające opiekę” przedstawiono pierwsze wyniki badania potrzeb seniorów w Polsce. Dane są niepokojące – aż dwie trzecie badanych deklaruje objawy wskazujące na ryzyko depresji, a 37% seniorów nie korzysta z Internetu z powodu braku kompetencji cyfrowych. Jednocześnie seniorzy, którzy sięgają po nowe technologie, są szczególnie narażeni na cyberzagrożenia i dezinformację.
Zjawisko starzenia się społeczeństw europejskich można traktować nie tylko jako wyzwanie, ale i szansę na zmiany. Postęp cyfryzacji i nowych technologii wpływa na jakość życia i stan zdrowia seniorów również w Polsce. A wraz z nim nierozerwalnie pojawiają się nowe zagrożenia. O tym w jaki sposób łączyć postęp technologiczny z budowaniem solidarności międzypokoleniowej oraz roli seniorów w kształtowaniu przyszłych przemian rozmawiali eksperci podczas panelu pt.: „Seniorzy w centrum uwagi: od wyzwań gospodarczych po innowacje wspierające opiekę”. Debata odbyła się pod patronatem merytorycznym Fundacji SeniorApp w ramach tegorocznego Forum Ekonomicznego w Karpaczu,
a kontekstem dla dyskusji była prezentacja wstępnych wyników badania przeprowadzonego przez Fundację.

Debatę poprzedziła prezentacja wstępnych wyników badania potrzeb seniorów w Polsce przeprowadzonego przez Fundację SeniorApp, która już od 5 lat systematycznie analizuje problemy i wyzwania, z jakimi mierzą się polscy seniorzy. Kluczowe wnioski i rekomendacje przedstawia w raporcie pt.: „Ocena potrzeb w zakresie wsparcia dla seniorów”. Premiera pełnego raportu z tegorocznej edycji badań odbędzie się 29 października br. w Warszawie.

Jak wynika ze zgromadzonych danych, osoby starsze chętnie korzystają z Internetu i rozwiązań technologicznych, jednak dostęp do nich jest nierówny. Jedną z barier jest brak wiedzy i kompetencji – 37% seniorów otwarcie przyznaje, że nie korzysta z Internetu, ponieważ brakuje im odpowiednich umiejętności. Jednocześnie Internet jest najczęściej wskazywanym źródłem wiedzy o szczepieniach przez osoby starsze. Choć trend można uznać za pozytywny, to kryje się na nim zagrożenie, którego nie należy bagatelizować – ekspozycja na fake newsy i dezinformację. Niepokój budzą również wyniki dotyczące kondycji psychicznej seniorów – ok. 2/3 uczestników badania doświadcza objawów, które stanowią wskazanie do przeprowadzenia diagnostyki w kierunku depresji.

– Niestety te dane są zatrważające. Zresztą one nam się powtarzają rok do roku. W zeszłym roku były bardzo podobne wyniki. Świadczy to o tym, że mimo tego, że jesteśmy rodzinni, jest cyfryzacja, wiele się dzieje w tym kierunku, próbujemy aktywizować seniorów, to oni są ciągle samotni i bardzo narażeni na depresję – powiedział Igor Marczak, Wiceprezes Fundacji SeniorApp Polska, przybliżając wstępne wyniki badania. – W związku z tym aż to prawie bez mała 3/4 naszej populacji seniorów powinno być zbadanych, zdiagnozowanych pod kątem depresji – dodał.

W ostatnich latach nastąpiło wyraźne przyspieszenie technologiczne oraz rozwój cyfryzacji. Zmiany wpłynęły również na sytuację polskich seniorów. Obecnie wiele osób starszych na co dzień korzysta ze smartfonów i Internetu, najczęściej poszukując informacji lub kontaktując się z rodziną. Jednak nieodłącznie z nowymi możliwościami pojawiły się nowe zagrożenia.

Jak zauważa Przemysław Mroczek, Prezes Fundacji SeniorApp Polska, jednym z nich jest potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa osobom starszym, w tym bezpieczeństwa w sieci.

– Wyzwaniem, które w tym momencie mamy, jest cyberbezpieczeństwo. Dzisiaj podczas Forum bardzo głośno było powiedziane o AI, głośno było mówione o bezpieczeństwie. Dlatego, że o bezpieczeństwie musimy mówić. Ilość przestępstw, już nie wspominając o „na wnuczka”, „na policjanta”, przestępstwa podatkowe i inne tego typu, przestępstwa internetowe.Osoby powyżej 60. roku życia to najbardziej narażona na takie przestępstwa grupa – powiedział Przemysław Mroczek, Prezes Fundacji SeniorApp Polska. – Musimy bardzo ściśle myśleć o tym, aby projektować rozwiązania pod nas docelowo w wieku, czyli żeby te strony internetowei aplikacje były odpowiednio dostosowane do grupy docelowej, żeby spełniały nasze potrzeby – podkreślił.  

Zdaniem ekspertów wprowadzanie odpowiednich zmian jest koniecznością, zarówno na poziomie oddolnych inicjatyw, jak i odgórnych regulacji. Zgodnie z danymi demograficznymi liczba osób starszych w Polsce stale rośnie. Część z nich to osoby z niepełnosprawnościami czy wymagające wsparcia. Dlatego polski rząd w lipcu 2019 r. przyjął ustawę o zapewnieniu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami. O efektach opowiedziała Bożena Borowiec z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

– W Polsce już od dłuższego czasu mamy zjawisko podwójnego starzenia się, więc tak naprawdę ci seniorzy w wieku 60+ zajmują się swoimi rodzicami czy dziadkami, bo są również ci stulatkowie. W Polsce, tak jak w Europie, doszło do szeregu regulacji związanych z dostępnością, po to, żeby nasze otoczenie, usługi, produkty były bardziej dostępne – powiedziała Bożena Borowiec, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. – Sens tej ustawy jest taki, żeby wszelkie obiekty użyteczności publicznej, urzędy, szkoły, przedszkola, wszystkie te obiekty publiczne były dostosowane dla osób ze szczególnymi potrzebami, czyli były dostosowane też dla seniorów – wyjaśniła.

Starzenie się to długotrwały proces, który nie musi ograniczać wszystkich aspektów życia danej osoby. Coraz popularniejsza staje się idea aktywnego starzenia się, oparta na umożliwianiu seniorom bycia aktywnymi przy pomocy odpowiednio skonstruowanych programów czy warunków. Prym w tym obszarze wiodą organizacje pozarządowe oraz samorządy.

O szczegółach opowiedziała Anna Augustyniak z Urzędu Miasta w Lublinie.

– Grupa aktywnych seniorów bardzo chętnie uczestniczy w różnego rodzaju wydarzeniach organizowanych dla nich na terenie naszego miasta. Ale to jest tak naprawdę 20-25% wszystkich seniorów. I rolą samorządu, rolą organizacji pozarządowych i rolą rządu tak naprawdę jest to, żeby tych 75% czy 80% seniorów wyciągnąć, mówiąc kolokwialnie, z domów – powiedziała Anna Augustyniak, Urząd Miasta w Lublinie. – Wtedy pewnie i ta depresja, o której mówiono wcześniej, troszeczkę by się zmniejszyła, ponieważ człowiek musi żyć z drugim człowiekiem – dodała.

Zdaniem Petera Nowaka z Fundacji Dignity Life, powodzenie toczących się przemian oraz transformacji systemu opieki uzależnione jest od sposobu finansowania. Dlatego niezbędne jest zapewnienie odpowiednich środków i rozpoczęcie działań w tym zakresie jak najwcześniej.

– Pytanie jak pewne rzeczy finansować. Będziemy zawsze do tego wracać. Będzie społeczeństwo się starzało. Będziemy żyć coraz dłużej i coraz dłużej będziemy potrzebowali opieki. Tego się nie uniknie. I trzeba zawczasu podłożyć podwaliny pod finansowanie tego wszystkiego – powiedział Peter Nowak, Fundacja Dignity Life.

Źródło: Komunikat Prasowy

 
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło znaczące postępy w realizacji projektów zdrowotnych finansowanych w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO). Jak wynika z oficjalnych danych, 349 projektów zyskało pozytywną ocenę, a do tych placówek trafi ponad 9,6 miliarda złotych. Środki trafiają do ośrodków medycznych w całym kraju — od dużych klinik po lokalne szpitale, uczelnie medyczne oraz instytuty naukowe.

Ministerstwo Zdrowia w procesie realizacji dotychczasowych konkursów ze środków KPO otrzymało ponad 800 wniosków z całego kraju, z czego 349 przedsięwzięć uzyskało pozytywną ocenę i otrzymało łącznie ponad 9,6 miliarda złotych. Wsparcie trafi do każdego województwa – zarówno do dużych szpitali klinicznych, jak i mniejszych, lokalnych placówek, uczelni i ośrodków zdrowia.

Celem planowanych przedsięwzięć jest modernizacja infrastruktury, poprawa jakości i dostępności usług medycznych dla wszystkich pacjentów – niezależnie od miejsca zamieszkania.

9,4 miliarda złotych dla szpitali specjalistycznych i powiatowych przychodni specjalistycznych funkcjonujących w ich strukturze. Wsparcie otrzymują zarówno duże, wyspecjalizowane ośrodki, jak i szpitale powiatowe.

Z tej kwoty:

Środki te zostaną przeznaczone m.in. na modernizację infrastruktury, zakup nowoczesnego sprzętu, poprawę warunków pracy personelu oraz komfortu pacjentów. To inwestycje, które realnie przełożą się na szybsze, skuteczniejsze i bardziej dostępne leczenie.

4,4 miliarda złotych na przyspieszenie procesów transformacji cyfrowej

Drugi filar inwestycji w sektorze zdrowia tocyfryzacja szpitali, na którą przeznaczono4,4 miliarda złotych. Wsparcie obejmie m.in. wdrażanie elektronicznej dokumentacji medycznej, certyfikowanych narzędzi sztucznej inteligencji, zwiększenie poziomu cyberbezpieczeństwa, modernizację systemów diagnostycznych i poprawę dostępu do wyników badań. Do konkursu zgłoszonoblisko 500 wniosków, a jego rozstrzygnięcie planowane jest naIII kwartał 2025 r.

3,2 miliarda złotych na wsparcie uczelni medycznych

Trzeci kluczowy obszar to rozwój kadr medycznych, z budżetem blisko 3,2 miliarda złotych. Środki te kierowane są zarówno do uczelni medycznych (na poprawę infrastruktury i doposażenie), jak i do studentów kierunków medycznych poprzez stypendia, bezzwrotne wsparcie i programy mentoringowe. To inwestycja w przyszłość systemu – dobrze wykształcone kadry to podstawa skutecznej i dostępnej opieki zdrowotnej.

Miliard złotych na rozwój badań i nauk medycznych

Czwarty filar to badania w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu, gdzie rozstrzygnięto 5 konkursów, a podpisane umowy opiewają na blisko 1 miliard złotych. Finansowanie obejmie m.in. badania biomedyczne, rozwój terapii in vitro, wsparcie dla istniejących i tworzenie nowych Centrów Wsparcia Badań Klinicznych, a także działania na rzecz bezpieczeństwa lekowego. To krok w kierunku zapewnienia pacjentom dostępu do najnowocześniejszych terapii i leków.

Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) to największy program inwestycyjny w historii polskiego systemu ochrony zdrowia. To jest taki zastrzyk pieniędzy, jakiego, w tak krótkim czasie, nigdy jeszcze polska ochrona zdrowia nie otrzymała – powiedziała minister zdrowia Izabela Leszczyna w audycji na temat inwestycji środków KPO w poszczególnych województwach Polski.

System ochrony zdrowia jest bardzo dużym organizmem i w dodatku wielopoziomowym. Środki z Krajowego Planu Odbudowy muszą trafić na wszystkie poziomy tego systemu, bo on funkcjonuje jak naczynia połączone – dodała minister Izabela Leszczyna.

Blisko 18 miliardów złotych zostało przeznaczonych na modernizację, cyfryzację i rozwój placówek medycznych, a także na wzmocnienie kadr medycznych, rozwój badań w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu. Z tej puli ponad 11 miliardów złotych zostało już rozdysponowanych, a blisko 10 miliardów trafia do konkretnych podmiotów w ramach realizowanych umów.

To są realne pieniądze, realnie zmieniające polską ochronę zdrowia. KPO daje wyjątkową szansę na skok technologiczny – integrację danych, cyfryzację dokumentacji, wprowadzenie AI w diagnostyce i leczeniu. Co ważne, inwestycje służą nie tylko większym ośrodkom, ale także lokalnym placówkom i uczelniom medycznym. W ten sposób modernizacji podlegają wszystkie filary opieki — od infrastruktury, przez kadrę, po badania naukowe i technologie.

Źródło: MZ