Medicalpress
Termoablacja laserowa tarczycy w Lublinie to przełom w leczeniu łagodnych zmian ogniskowych tarczycy w województwie lubelskim. Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli jako pierwszy ośrodek w regionie wdrożyło nowoczesną, małoinwazyjną metodę leczenia nowotworów tarczycy z wykorzystaniem energii laserowej.
Jeszcze niedawno dla wielu pacjentów z guzkami tarczycy jedyną realną drogą leczenia pozostawała operacja. Dziś coraz częściej mówi się o metodach, które pozwalają uniknąć sali operacyjnej, hospitalizacji i widocznej blizny na szyi. Jedną z nich jest termoablacja laserowa, czyli technika niszczenia zmienionej tkanki przy użyciu energii cieplnej generowanej przez laser.

Procedura polega na bardzo precyzyjnym wprowadzeniu cienkiej igły bezpośrednio do guzka. Zabieg odbywa się pod kontrolą ultrasonografii, dzięki czemu lekarz przez cały czas widzi strukturę zmiany i może dokładnie kontrolować położenie narzędzia. Wewnątrz igły znajduje się światłowód, który emituje energię laserową. Wysoka temperatura prowadzi do kontrolowanego uszkodzenia tkanki guzka, a następnie jego stopniowego zmniejszania się. Cała procedura trwa zwykle około 30-40 minut.

Jak podkreślają lekarze, pierwsze doświadczenia z tą metodą są bardzo zachęcające. „Efekty pierwszych zabiegów, które są alternatywą dla klasycznych operacji, są obiecujące. Jest to terapia małoinwazyjna i bezpieczna dla pacjentów, którzy szybko wracają do codziennych aktywności”  podkreśla dr hab. n. med. Agnieszka Zwolak, kierująca Oddziałem Endokrynologicznym z Zakładem Medycyny Nuklearnej w COZL.

Termoablacja nie jest jednak procedurą dla wszystkich chorych z guzkami tarczycy. Kwalifikacja pacjenta wymaga spełnienia kilku warunków. Przede wszystkim konieczne są dwa wyniki biopsji potwierdzające łagodny charakter zmiany. Istotne są również objawy kliniczne. Do zabiegu kierowani są pacjenci, u których guzki powodują dolegliwości uciskowe, takie jak duszność czy trudności w przełykaniu.

Znaczenie ma także liczba i wielkość zmian. Metoda najlepiej sprawdza się w przypadku pojedynczych lub nielicznych guzków, których średnica nie przekracza zwykle 2–3 centymetrów. Zanim zapadnie decyzja o wykonaniu zabiegu, pacjent przechodzi szczegółową diagnostykę obrazową, a przypadek jest analizowany przez zespół specjalistów.
Mechanizm działania procedury jest stosunkowo prosty, choć wymaga bardzo dużej precyzji.
„Wysoka temperatura jest nam potrzebna, aby skutecznie uszkodzić guzek. Efektem zabiegu ma być zmniejszenie zmian ogniskowych w tarczycy” – wyjaśnia lek. Marcin Lewicki z Oddziału Endokrynologicznego z Zakładem Medycyny Nuklearnej COZL.
Z punktu widzenia pacjenta największą różnicą w porównaniu z klasyczną operacją jest znacznie mniejsza inwazyjność. Zabieg nie wymaga otwierania szyi ani usuwania fragmentu gruczołu tarczowego. Oznacza to brak blizny, krótszy czas rekonwalescencji i znacznie szybszy powrót do codziennych aktywności. Dla części chorych ważne jest również to, że ogranicza się ryzyko powikłań typowych dla operacji chirurgicznych w obrębie tarczycy, takich jak uszkodzenie nerwu krtaniowego czy konieczność długotrwałej hospitalizacji.

Lekarze widzą w tej technologii nie tylko alternatywę dla operacji łagodnych guzków. W planach jest rozszerzenie jej zastosowań.

„Zamierzamy zastosować termoablację laserową w leczeniu mikroraków tarczycy oraz zmian przerzutowych do węzłów chłonnych” – zapowiada dr hab. n. med. Agnieszka Zwolak.

Wprowadzenie tej procedury jest także elementem szerszego trendu w onkologii i endokrynologii. Coraz więcej terapii projektuje się tak, aby były maksymalnie precyzyjne i jak najmniej obciążające dla organizmu pacjenta.

„Stawiamy na dostęp do najnowocześniejszych technologii medycznych. Wprowadzenie termoablacji laserowej to kolejny krok w stronę medycyny personalizowanej i małoinwazyjnej, która skutecznie leczy i minimalizuje obciążenie organizmu” – zaznacza Piotr Matej, dyrektor COZL.

Rozwój takich metod może w najbliższych latach zmienić sposób leczenia wielu chorób tarczycy. Zamiast klasycznej chirurgii coraz częściej możliwe będzie zastosowanie technik interwencyjnych, które pozwalają zniszczyć zmianę chorobową bez usuwania całego narządu. Dla pacjentów oznacza to jedno: leczenie może być krótsze, mniej obciążające i znacznie bardziej dopasowane do indywidualnej sytuacji klinicznej.

Źródło: COZL
Foto: COZL

Dwa lata temu Oddział Hematologii i Transplantacji Szpiku Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli dołączył do grona zaledwie kilkunastu ośrodków w Polsce prowadzących terapię CAR-T – nowatorską, a zarazem jedną z najbardziej wymagających metod leczenia nowotworów układu krwiotwórczego. W czerwcu 2023 roku rozpoczęła się nowa era leczenia wschodniej Polski. Dziś liczba podań przekroczyła trzydzieści, a szpital pracuje nad rozszerzeniem wskazań także na inne nowotwory i choroby autoimmunologiczne.
Terapia CAR-T nie jest kolejną linią leczenia – to zupełnie nowa koncepcja terapeutyczna. Wykorzystuje limfocyty T pacjenta – komórki odpornościowe, które zostają genetycznie zmodyfikowane tak, by rozpoznawać i niszczyć komórki nowotworowe. Jak wyjaśnia dr n. med. Wojciech Legieć, kierujący Oddziałem Hematologii i Transplantacji Szpiku COZL: „Proces leczenia jest wieloetapowy. Od pacjenta pobierane są limfocyty T, które trafiają do wyspecjalizowanego laboratorium genetycznego. Tam wprowadza się do nich gen odpowiedzialny za produkcję receptora CAR – białka umożliwiającego rozpoznawanie komórek nowotworowych”. Zmodyfikowane komórki wracają do ośrodka i są podawane pacjentowi. „Choć procedura odbywa się jednorazowo, komórki CAR-T mogą pozostawać aktywne we krwi przez wiele miesięcy, kontynuując walkę z nowotworem” – dodaje dr Legieć.

Wymagający proces, certyfikowane ośrodki, staranna kwalifikacja – to wszystko sprawia, że dostęp do terapii CAR-T w Polsce wciąż nie jest powszechny. COZL jest jedynym certyfikowanym ośrodkiem w tej części kraju, a jednocześnie miejscem, gdzie program terapii CAR-T rozwija się równolegle w ramach badań klinicznych i świadczeń refundowanych przez NFZ. Pierwszy pacjent leczony był w ramach badania klinicznego z powodu szpiczaka plazmocytowego. Dziś lista wskazań obejmuje chłoniaki oraz ostrą białaczkę limfoblastyczną, a – jak informuje szpital – „trwają starania o włączenie do refundacji również przypadków szpiczaka plazmocytowego”.

Według danych EBMT, do lutego 2025 roku w Europie terapię CAR-T otrzymało ponad 12 500 pacjentów. W skali świata, jak wynika z danych jednego z producentów, liczba ta przekroczyła 28 000. W Polsce od 2019 roku – momentu rejestracji tej metody – do końca kwietnia 2025 r. z terapii skorzystało co najmniej 257 chorych. COZL wnosi swój istotny wkład w tę statystykę. Jak informuje szpital, „od września 2024 roku w COZL zakwalifikowano do terapii CAR-T 16 pacjentów. Czternastu z nich już otrzymało leczenie, a dwóch kolejnych rozpocznie terapię w lipcu 2025 roku”.

Terapia CAR-T nie tylko otwiera nowe możliwości leczenia, ale także wymusza zmianę myślenia o opiece nad pacjentem onkologicznym. „Terapia CAR-T to nie tylko ogromny krok naprzód w leczeniu nowotworów krwi, ale również realna szansa dla pacjentów, u których inne metody zawiodły” – podkreśla dr Legieć. „W naszym ośrodku przykładamy szczególną wagę do kwalifikacji chorych i kompleksowej opieki na każdym etapie terapii”.

Kompleksowość to także dostępność – kwalifikacje odbywają się dwa razy w tygodniu, we wtorki i czwartki o godzinie 13:00. „Pacjenci lub lekarze prowadzący mogą kontaktować się z sekretariatem Oddziału Hematologii i Transplantacji Szpiku pod numerem telefonu: 81 454 12 48” – informuje szpital.

Jak zaznacza dyrektor COZL, Piotr Rybak: „Rozwój terapii CAR-T doskonale wpisuje się w misję naszego szpitala. Dążymy do tego, by pacjenci trafiający do naszego ośrodka mieli dostęp do najbardziej zaawansowanych i skutecznych metod leczenia. Oddział Hematologii i Transplantacji Szpiku od lat stanowi jeden z filarów COZL, a program CAR-T potwierdza jego wysoką pozycję w polskiej onkologii”.

Na tym ambicje placówki się nie kończą. Oddział pracuje nad zastosowaniem nowoczesnych terapii komórkowych również poza hematoonkologią – w guzach litych takich jak czerniak, ale też w chorobach autoimmunologicznych, jak toczeń układowy. To kierunek, który może całkowicie odmienić przyszłość leczenia wielu ciężkich chorób. Jak podkreśla szpital, „pacjentów z tego typu schorzeniami jest znacznie więcej niż chorych z nowotworami układu krwiotwórczego”.

CAR-T, jeszcze niedawno uważana za terapię przyszłości, dziś ratuje życie pacjentów, dla których nie było już żadnych opcji. A jeśli dalsze badania przyniosą oczekiwane wyniki, może stać się także przełomem w leczeniu raka płuca, piersi, trzustki, a nawet stwardnienia rozsianego.

Źródło: COZL Fot. COZL

W Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli (COZL) rozpoczęto zabiegi z wykorzystaniem przełomowego systemu Synchrony w tomoterapii. To pierwsze takie wdrożenie w regionie i pierwsze w Polsce, wprowadzające nową jakość w leczeniu nowotworów, dzięki radioterapii adaptacyjnej w czasie rzeczywistym (real – time). Do tej pory przeprowadzono zabieg u pacjentów z rakiem gruczołu krokowego oraz płuca. Udział radioterapii w leczeniu chorych na nowotwory złośliwe powinien dotyczyć około 2/3 wszystkich chorych onkologicznie.

– Jako szpital SOLO III jesteśmy jedynym ośrodkiem, które stosuje tę metodę leczenia  w regionie. Dziś mogę z dumą powiedzieć, że radioterapia przyszłości jest dostępna dziś, tu  w Lublinie. To dowód, że w publicznej ochronie zdrowia możliwe jest wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań dla pacjentów. System Synchrony to technologia, która pozwala precyzyjnie śledzić guza, chronić tkanki zdrowe, niosąc tym samym bezpośrednie korzyści dla pacjenta – powiedział Piotr Rybak, Dyrektor COZL, otwierając konferencję. Podziękował Zespołowi za zaangażowanie  i zainicjowanie wdrażania rozwiązań w radioterapii, pozwalających leczyć pacjenta na europejskim poziomie. – Jesteśmy liderem w leczeniu onkologicznym na ścianie wschodniej – zakończył swoją wypowiedź Dyrektor COZL.

3

Uczestnicy konferencji. Od lewej: dr n. med. Dariusz Surdyka – Konsultant Wojewódzki ds. Radioterapii, Piotr Rybak – Dyrektor COZL, dr hab. n. med. Anna Brzozowska – Kierownik Centrum Radioterapii COZL, lek. med. Jacek Kulik – Kierownik Pracowni Teleradioterapii

COZL posiada największe Centrum Radioterapii w regionie. Dysponujemy nowoczesnymi rozwiązaniami z zakresu radioterapii. Posiadamy pracownię teleradioterapii i brachyterapii. Sukcesywnie wdrażamy nowe metody leczenia. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy napromienianie pacjentów z rakiem prostaty z implantami stałymi. Innowacyjność systemu Synchrony polega na tym, że bardzo precyzyjnie możemy napromieniać guz, który porusza się np. podczas oddychania pacjenta. Ale to co jest równie ważne to ochrona tkanek zdrowych i zmniejszenie toksyczności leczenia. Wszyscy pacjenci korzystający z tej technologii odniosą dużą korzyść  w postaci zmniejszenia odczynników popromiennych, powikłań po leczeniu – powiedziała dr hab. n. med. Anna Brzozowska, Kierownik Centrum Radioterapii COZL.

System Synchrony to zaawansowany system sterowany obrazem, łączy obrazowanie i śledzenie guza w czasie rzeczywistym. Dostosowuje napromieniania do ruchomości guza, minimalizując ryzyko uszkodzenia tkanek zdrowych. Przy wykryciu ruchu nie ma konieczności zatrzymania napromieniania. Są dwie metody śledzenia (np. przy raku płuca, czy przerzutach wątroby i nadręczy) , który opiera się na wykonaniu zdjęć rentgenowskich, a drugi model operaty jest na obrazowaniu na podstawie wszczepionych znaczników (np. rak gruczołu krokowego). System uczy się ruchu guza i dostosowuje wiązkę napromieniana do ruchomości guza. W dotychczas stosowanych systemach plany adaptacyjne odbywały się na podstawie wcześniej przygotowanych schematów leczenia.  Teraz odbywa się to w czasie rzeczywistym. Pacjent napromieniowany jest w 5 frakcjach. Skrócony jest więc czas leczenia do 5 – 11 dni, zamiast 5 – 6 tygodni. Pacjenci będą mieli teraz wybór jaką metodą chcą być leczeni. Technologia Synchrony znajduje zastosowanie w leczeniu m.in. nowotworów płuc, wątroby, prostaty czy nadnerczy. Dzięki systemowi Synchrony jest możliwość leczenia pacjentów obciążonych wieloma chorobami. Producentem rozwiązania jest firma Accuray, zajmująca się personalizowanymi rozwiązaniami  w radioterapii (jak: system Synchrony, CyberKnife, Tomoterapia).

Witamy w XXI wieku w radioterapii adaptacyjnej w czasie rzeczywistym (real – time). Aparat do tomoterapii posiadamy od dwóch lat. System Synchrony został wprowadzony  w zeszłym roku. Od tego czasu Zespół radioterapii COZL przeszedł szereg szkoleń w Polsce i za granicą. Rozpoczęliśmy zastosowanie tomoterapii z systemem Synchrony od raka gruczołu krokowego oraz nieoperacyjnego raka płuca. 13 czerwca 2025 roku rozpoczęliśmy leczenie pierwszych pacjentów. W przyszłości będziemy leczyć chorych z przerzutami do płuc, wątroby i nadnerczy – podkreślił lek. Jacek Kulik, Kierownik Pracowni Teleradioterapii COZL. – Jesteśmy pierwszym ośrodkiem w Polsce, który wdrożył tę technologię – podkreślił Kierownik Pracowni.

Po briefingu uczestnicy mieli okazję odwiedzić Pracownię Tomoterapii zobaczyć, jak wygląda proces leczenia z wykorzystaniem Synchrony. – Zaapelowałbym do pacjentów, aby się nie wahali i zdecydowali na tę metodę leczenia. Przyjąłem już 4 dawki. Zacząłem przyjmowanie frakcji w poniedziałek, kończę w środę (10 dni) – powiedział podczas konferencji pacjent Stanisław.

Radioterapia[1], czyli leczenie promieniowaniem jonizującym jest stosowana w Polsce głównie u chorych na nowotwory złośliwe, stanowiąc, obok chirurgii i farmakoterapii, podstawową metodę leczenia onkologicznego. W 2024 roku leczono promieniami w Polsce 111 218 pacjentów. W 2024 roku w ośrodkach radioterapii całego kraju zanotowano o 5% pacjentów więcej  niż w roku 2023. Zapadalność na nowotwory w Polsce systematycznie rośnie. Według Krajowego Rejestru Nowotworów rocznie w Polsce odnotowuje się około 180 tysięcy nowych przypadków nowotworów złośliwych. Biorąc pod uwagę niedoszacowanie sprawozdawcze wskaźnik ten może aktualnie oscylować wokół 200 tysięcy rocznie. Mimo że rokrocznie zwiększa się liczba napromienianych pacjentów to w Polsce wskaźnik ten tkwi w zakresie 50-55%, co oznacza, że 10-15% chorych nie korzysta z tej metody leczenia.

Personalizacja leczenia w onkologii to proces, który traktuje każdego pacjenta indywidualnie. Pozwala to znaleźć najwłaściwszą i najskuteczniejszą ścieżkę leczenia. Radioterapia rozwija się w tym kierunku, dzięki m.in. technologiom jak ta dziś prezentowana  z zakresu radioterapii adaptacyjnej – tomoterapia z systemem Synchrony. Precyzyjne sposoby radioterapii odpowiadają na kliniczne potrzeby każdego chorego.  Wdrażane procedury są z jak największą korzyścią dla pacjenta – wydłużenie życia chorego – zauważył dr n. med. Dariusz Surdyka, Konsultant Wojewódzki ds. Radioterapii Onkologicznej.  – Radioterapia   adaptacyjna jest następnym krokiem w podążaniu za precyzją, bezpieczeństwem i skutecznością leczenia, powiedział Konsultant Wojewódzki.

 Centrum Radioterapii COZL należy do wiodących  ośrodków w Polsce. Wyposażony jest  w 6 aparatów do radioterapii w tym pięć nowoczesnych akceleratorów wysokoenergetycznych oraz aparat do tomoterapii z systemem Synchrony (radioterapia adaptacyjna real – time). Posiadany sprzęt pozwala na napromienianie pacjentów przy wykorzystaniu trójwymiarowych wysokospecjalistycznych technik z modulacją i intensywności dawki oraz zastosowanie dynamicznych technik łukowych. W Centrum Radioterapii realizowane są także procedury stereotaktycznej radiochirurgii śródczaszkowej (SRS) oraz  stereotaktycznej radioterapii pozaczaszkowąej SBRT. Prowadzi także radioterapię dzieci we współpracy z Kliniką Hematologii, Onkologii i Transplantologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie. Wszystkie aparaty terapeutyczne wyposażone są w systemy radioterapii sterowanej obrazem, zapewniające bezpieczeństwo realizacji i odtwarzalności planu leczenia. W roku 2024 roku w Centrum Radioterapii COZL wykonano łącznie 2778 procedur leczniczych, z czego 1574 procedury u pacjentów leczonych w trybie ambulatoryjnym i 1204 procedury u pacjentów hospitalizowanych w COZL.

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej pozostaje liderem innowacji w zakresie leczenia nowotworów. Dzięki wdrożeniu systemu Synchrony, mieszkańcy regionu zyskują dostęp do najnowocześniejszych metod leczenia. 

11

Zespół Pracowni Teleradioterapii – Centrum Radioterapii

 

[1] Poniższe dane podchodzą z Raportu Konsultanta Krajowego ds. radioterapii onkologicznej – stan na 31 grudnia 2024 rok.

Współczesna ortopedia to nie tylko technologia, ale przede wszystkim doświadczenie i zespół specjalistów. Z okazji 10-lecia Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli, w Lublinie odbyła się jubileuszowa konferencja naukowa, która stała się nie tylko okazją do wspomnień, ale i ważnym forum wymiany wiedzy oraz refleksji nad przyszłością polskiej ortopedii. Udział wybitnych specjalistów z całej Polski podkreślił rangę wydarzenia.
W dniach 6–7 czerwca 2025 r. w Lublinie odbyła się jubileuszowa konferencja naukowa z okazji 10-lecia Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej COZL. Wydarzenie zgromadziło szerokie grono specjalistów ortopedii i traumatologii narządu ruchu z całego kraju – lekarzy, naukowców, przedstawicieli uczelni wyższych i szpitali klinicznych. Podczas konferencji wygłoszono wiele inspirujących wykładów, m.in. z zakresu nowoczesnych metod leczenia schorzeń ortopedycznych, chirurgii artroskopowej, a także problemów starzejącego się społeczeństwa i związanych z tym wyzwań terapeutycznych.

Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej COZL, kierowany przez dr. n. med. Marka Steca, od lat pełni kluczową rolę w systemie opieki ortopedycznej w regionie. Jubileusz był okazją do podsumowania dotychczasowych osiągnięć, przedstawienia historii oddziału, ale też spojrzenia w przyszłość i dyskusji na temat nowych kierunków w diagnostyce i leczeniu pacjentów z chorobami narządu ruchu.

Konferencję otworzyli m.in. Dyrektor COZL prof. dr hab. n. med. Elżbieta Starosławska oraz Konsultant Krajowy w dziedzinie ortopedii i traumatologii narządu ruchu – prof. dr hab. n. med. Jarosław Czubak. Nie zabrakło również uhonorowania osób zasłużonych dla rozwoju lubelskiej ortopedii.

Wystąpienia dotyczyły m.in. nowoczesnych metod leczenia złamań, zastosowania robotyki w chirurgii ortopedycznej oraz roli fizjoterapii w leczeniu zachowawczym i pooperacyjnym. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się prezentacje związane z interdyscyplinarnym podejściem do leczenia chorób narządu ruchu oraz nowoczesnymi implantami ortopedycznymi.

Jubileusz 10-lecia Oddziału Ortopedii COZL to nie tylko święto lubelskiego szpitala, ale także ważny moment dla całego środowiska medycznego w Polsce. Spotkanie w Lublinie pokazało, że tradycja może iść w parze z innowacją, a troska o pacjenta pozostaje wartością nadrzędną w ortopedii. Wymiana wiedzy i doświadczeń w tak prestiżowym gronie daje nadzieję na dalszy rozwój tej niezwykle dynamicznej dziedziny medycyny.

Źródło: www.cozl.eu
Foto: www.cozl.eu

Współczesna radioterapia jest jedną z najważniejszych metod leczenia nowotworów, charakteryzuje się precyzją w wyznaczaniu obszarów do napromieniania (targetów) co zapewnia wysoką skuteczność leczenia, ochronę zdrowych tkanek (narządów krytycznych), stosowanie wyższych dawek frakcyjnych i skrócenie czasu terapii. – podkreśla lek. med. Jacek Kulik, Kierownik Zakładu Radioterapii, Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli.
W opinii publicznej panuje często błędne przekonanie, że radioterapia to „przestarzała” metoda leczenia nowotworów i nie oferuje takich możliwości jak np. innowacyjna farmakoterapia. Proszę powiedzieć jakie zastosowanie i możliwości ma współczesna radioterapia?

Dr Kulik: Współczesna radioterapia jest jedną z najnowocześniejszych metod leczenia nowotworów. Około 60-70% pacjentów, którzy chorują na nowotwory, kwalifikuje się do leczenia napromienianiem. Radioterapia może być stosowana w leczeniu nowotworów jako metoda samodzielna, ale najczęściej jest elementem leczenia skojarzonego, rekomendowanego przez polskie i międzynarodowe towarzystwa naukowe. Jest kojarzona w różnych sekwencjach z chirurgią, chemioterapią, immunoterapią lub hormonoterapią np. w przypadku nowotworów głowy i szyi, raka przełyku, odbytnicy lub raka gruczołu krokowego.  Radioterapia może mieć charakter radykalny, z intencją pełnego wyleczenia pacjenta, lub jest również stosowana w leczeniu objawowym, szczególnie jako metoda łagodzenia bólu, poprawiająca jakość życia pacjentów. Napromienianie można stosować jako leczenie neoadiuwantowe, czyli indukcyjne, np. przed zabiegiem operacyjnym np. w leczeniu mięsaków tkanek miękkich lub jako leczenie uzupełniające po zabiegu chirurgicznym. Znakomitym tego przykładem jest na napromienianie  piersi po zabiegu oszczędzającym gruczoł piersiowy.

Nowoczesna radioterapia opiera się na jednoczesnym wykorzystaniu wielu metod diagnostycznych, w tym badań obrazowych, takich jak: tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny czy PET-CT. Wykorzystanie tych metod pozwala na określenie stopnia zaawansowania choroby oraz na bardzo precyzyjne wybranie obszaru do napromieniania i dokładne dostarczenie dawki do guza nowotworowego, z jak największym ograniczeniem napromieniania zdrowych tkanek. Nowoczesne systemy planowania leczenia pozwalają na spersonalizowane leczenie przy zastosowaniu promieniowania jonizującego. Każdy pacjent ma opracowany indywidualny plan leczenia, dopasowany do stopnia zaawansowania choroby.

Nowoczesna radioterapia to radioterapia precyzyjna, sterowana obrazem (IGRT), dająca możliwość monitorowania położenia guza nowotworowego w trakcie trwania całego cyklu napromieniania. Nowoczesna radioterapia oprócz stosowania konwencjonalnych dawek frakcyjnych wykorzystuje też wysokie dawki frakcyjne (>5Gy), czyli dawki hipofrakcjonowane, stosowane w radioterapii stereotaktycznej. Stereotaktyczna radiochirurgia śródczaszkowa (SRS) i stereotaktyczna radioterapia pozaczaszkowa (SBRT) to metody leczenia chorób nowotworowych i zmian patologicznych, które polegają na podaniu jednej lub kilku (zwykle 1-5 frakcji) dużych dawek promieniowania na obszar guza z minimalną objętością otaczających go zdrowych tkanek np. napromienianie zmian nowotworowych położonych w głębokich strukturach ośrodkowego układu nerwowego, płucach czy wątrobie. Radioterapia stereotaktyczna jest wykorzystywana jako element leczenia radykalnego, jak również leczenia objawowego i przeciwbólowego (np. napromienianie przerzutów) co zapewnia pacjentom wysoką skuteczność leczenia przy minimalnej liczbie działań niepożądanych.

Podsumowując, współczesna radioterapia jest jedną z najważniejszych metod leczenia nowotworów, charakteryzuje się precyzją w wyznaczaniu obszarów do napromieniania (targetów) co zapewnia wysoką skuteczność leczenia, ochronę zdrowych tkanek (narządów krytycznych), stosowanie wyższych dawek frakcyjnych i skrócenie czasu terapii.

W Zakładzie Radioterapii Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej jest obecnie dostępny innowacyjny aparat do tomoterapii? Jak taka technologia uzupełnia Państwa możliwości w skutecznym leczeniu nowotworów? Jakie jest jego zastosowanie i korzyści dla pacjenta?

Dr Kulik: Aparat do tomoterapii RadixAct, którym dysponuje zakład radioterapii Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej został zainstalowany w ubiegłym roku jako szósty aparat do tomoterapii w Polsce. To zaawansowany akcelerator do napromieniania wiązką spiralną z modulacją intensywności dawki. Sposób realizowania napromieniania na aparacie do tomoterapii przypomina sposób działania tomografu komputerowego, aparat pozwala w czasie na zmianę intensywności dawki napromieniania przy jednoczesnym ruch stołu terapeutycznego. W ten sposób tworzy się wiązka w kształcie spirali, która jest dopasowana do kształtu guza, co umożliwia bardzo precyzyjne dostarczenie dawki promieniowania z oszczędzeniem tkanek zdrowych.

Jest to wyjątkowa technologia, umożliwia napromienianie długich pól nawet do 140 cm. Tomoterapię wykorzystujemy do napromieniania nowotworów mózgu i rdzenia kręgowego w chorobach, które zajmują ośrodkowy układ nerwowy i rdzeń kręgowy, czyli do napromienienia osi mózgowo-rdzeniowej. Wykorzystujemy ją także do napromieniania nowotworów głowy i szyi, mięsaków tkanek miękkich i kości, nowotworów ginekologicznych, szczególne raka szyjki macicy, a także nowotworów hematologicznych, które zajmują wiele lokalizacji w ciele pacjenta, np. chłoniaki czy szpiczak mnogi. Tomoterapię stosujemy także do napromienienia przerzutów mnogich w układzie kostnych, w tym w procedurach napromienienia połowy ciała. Tomoterapię wykorzystujemy w procedurze napromieniania całego ciała TBI – Total Body Irradiation, zarówno u dzieci, jak i u dorosłych pacjentów, których przygotowujemy do procedury przeszczepu szpiku kostnego.

W tym roku w kwietniu doposażyliśmy aparat do tomoterapii w nowe moduły Synchrony, ClearRT oraz TomoEdge. Nowe moduły zapewniają szybszą realizację napromieniania, szybkie obrazowanie o jakości obrazu jak w tomografii komputerowej oraz bardzo precyzyjne napromienianie zmian ruchomych, synchronizowane z ruchem oddechowym pacjenta (moduł Synchrony). Układ obrazowania pozwala na śledzenie targetu i adaptację promieniowania w czasie rzeczywistym, tak samo jak w aparatach CyberKnife. Nowe moduły przyśpieszą realizację planu leczenia na aparacie i poprawią komfort pacjentów. Moduł Synchrony będzie wykorzystany w leczeniu zmian nowotworowych w okolicach ruchomych jak nieoperacyjne nowotwory płuc i opłucnej, przerzuty do płuc, nadnerczy, rak gruczołu krokowego, także z zastosowaniem techniki SBRT.     

Dlaczego Pana zdaniem warto inwestować w innowacyjne technologie w radioterapii? I jak ważne jest wsparcie ze strony państwa w rozwoju infrastruktury zakładów radioterapii w kraju?

Dr Kulik: Zastosowanie nowoczesnej radioterapii wiąże, że się z inwestycjami i koniecznością doposażania i okresowej wymiany sprzętu. Dzięki Narodowej Strategii Onkologicznej, możliwa jest   wymiana aparatów do radioterapii w ramach ogłaszanych przez Ministerstwo Zdrowia konkursów. Główną przesłanką do wymiany sprzętu jest wiek aparatów – 10 lat.

To właśnie dzięki takiemu rozwiązaniu, urządzenia, które są zainstalowane w Zakładzie Radioterapii w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, są bardzo nowoczesne. Najstarszy z aparatów ma 6 lat. Zatem wkład finansowy państwa w rozwój radioterapii jest bardzo istotny. Akceleratory są drogimi urządzeniami, kosztującymi często powyżej 10 000 000 zł i taki wydatek finansowany ze środków szpitala czy samorządu byłby bardzo trudny do udźwignięcia. Dlatego też wykorzystujemy możliwości, jakie daje nam Narodowej Strategia Onkologiczna, dzięki czemu możemy zaoferować naszym pacjentom skuteczne i bezpieczne leczenie  zgodne z obowiązującymi standardami.

Dziękujemy za rozmowę.
 
żródło: Redakcja Medicalpress