Medicalpress
Przed zaplanowaniem wakacyjnego kierunku, warto spojrzeć też na inną mapę – tę, którą nosimy na sobie każdego dnia – mapę skóry. To właśnie ona podpowiada, gdzie warto zachować szczególną ostrożność i jak chronić się przed niebezpiecznymi „punktami na trasie”. Z takiej perspektywy, podczas trwającego XV Tygodnia Świadomości Czerniaka, spojrzeć na skórę zachęca Akademia Czerniaka. Tegoroczna edycja kampanii zwraca uwagę na świadome planowanie ochrony przeciwsłonecznej i regularną obserwację znamion, przypominając, że czerniak jest nowotworem, który często rozwija się – dosłownie – na naszych oczach. A zbliżające się wakacje to idealny moment, by zadbać o skórę z taką samą troską, z jaką dbamy o każdy wyjazd.
Skóra jak mapa – zaplanuj ochronę, zanim ruszysz w drogę

Wakacje to czas planowania: wybieramy kierunek, sprawdzamy trasę, zaznaczamy przystanki, pakujemy to, co ma nas chronić w podróży. Akademia Czerniaka, podczas XV edycji Tygodnia Świadomości Czerniaka (18-24 maja 2026 r.) zachęca, aby podobnie podejść do ochrony skóry – własnej i najbliższych.

Tegoroczna kampania realizowana pod hasłem „Mapa skóry. Bezpieczny początek podróży” opiera się na metaforze „mapy skóry”, która pomaga nie tylko obserwować zagrożenia, ale przede wszystkim przewidywać je i odpowiednio reagować. – Skóra jest jak mapa podróży – pełna punktów orientacyjnych, sygnałów i znaków ostrzegawczych. Znajomość własnych znamion i zasad profilaktyki pozwala bezpiecznie poruszać się po tej mapie przez całe życie – wyjaśniają eksperci Akademii Czerniaka.

Spojrzenie to obrazuje nowy spot z udziałem aktorki Maszy Wągrockiej, która została Ambasadorką tegorocznej, 15. edycji Tygodnia Świadomości Czerniaka. Wideo jest dostępne w kanałach społecznościowych Akademii Czerniaka na Facebooku, Instagramie oraz YouTube.

Czerniak w liczbach – skala problemu wciąż rośnie

W Polsce co roku diagnozuje się około 50 000 nowych nowotworów skóry, w tym ponad 4 500 przypadków czerniaka, z czego 1300-1400 wykrywanych jest już w stadium zaawansowanym regionalnie lub przerzutowym. Dane Narodowej Strategii Onkologicznej potwierdzają, że mimo rosnącej świadomości społecznej skala zachorowań pozostaje wysoka, a długoterminowy trend epidemiologiczny nadal wykazuje tendencję wzrostową. W odpowiedzi na to wyzwanie w ramach realizacji Strategii prowadzone są systemowe działania mające na celu poprawę jakości i skuteczności opieki nad pacjentami z czerniakiem.

Jednym z kluczowych elementów tych działań jest coroczna aktualizacja Raportu Otwarcia Narodowej Strategii Onkologicznej, który monitoruje zmiany wskaźników zachorowalności oraz przeżywalności względnej. Dane z ostatnich lat przynoszą też pozytywne informacje – obserwuje się poprawę 5-letnich przeżyć względnych, szczególnie w grupie mężczyzn, co wskazuje na skuteczność kampanii dotyczących wczesnej diagnostyki nowotworów skóry oraz rosnącą dostępność nowoczesnych terapii. Jednocześnie, w toku prac nad standaryzacją procesów klinicznych, opracowane zostały ujednolicone ścieżki diagnostyczno-terapeutyczne dla pacjentów z czerniakiem – zarówno w wersji szczegółowej dla personelu medycznego, jak i uproszczonej, bardziej przystępnej dla pacjentów.

Właściwe decyzje refundacyjne oraz dobra organizacja leczenia sprawiły też, że w ciągu ostatnich ośmiu lat przeżycia chorych na czerniaka w Polsce poprawiły się o około 20%, osiągając poziom wyższy niż średnia w krajach Unii Europejskiej – co stanowi istotny sukces realizacji Narodowej Strategii Onkologicznej. Skuteczność systemu potwierdzają także analizy prowadzone w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej, obejmujące dostępność świadczeń i programów lekowych. W programie lekowym dla chorych na czerniaka skóry lub błon śluzowych (B59) leczenie otrzymało 3 757 pacjentów w 35 ośrodkach w całym kraju. Najwięcej pacjentów objętych było leczeniem w województwie mazowieckim, a najmniej w województwach opolskim i lubuskim. Dane te potwierdzają znaczenie stopnia referencyjności ośrodków oraz właściwej organizacji systemu w skutecznym leczeniu chorych na czerniaka.

„Chcemy, aby pacjenci w ogóle nie musieli chorować”

Współczesna onkologia dysponuje coraz skuteczniejszymi metodami leczenia czerniaka, jednak naszym nadrzędnym celem pozostaje ograniczenie liczby zachorowań poprzez właściwą profilaktykę i wczesne rozpoznanie zmian nowotworowych. Czerniak jest nowotworem szczególnym – rozwija się głównie na powierzchni skóry, a jego pierwsze objawy w wielu przypadkach są możliwe do zauważenia gołym okiem. To daje nam realną przewagę diagnostyczną, pod warunkiem że potrafimy ją wykorzystaćprzekonuje prof. dr hab. med. Piotr Rutkowski, Kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Pełnomocnik Dyrektora ds. Narodowej Strategii Onkologicznej i Badań Klinicznych, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy Warszawa, Przewodniczący Zespołu Ministra Zdrowia ds. Narodowej Strategii Onkologicznej, Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Przewodniczący Rady Agencji Badań Medycznych, Przewodniczący Rady Naukowej Akademii Czerniaka. Kluczowe znaczenie ma systematyczna samoobserwacja skóry, znajomość własnych znamion oraz regularne kontrole dermatologiczne lub onkologiczne. Niezwykle istotnym elementem profilaktyki pozostaje również bezwzględne unikanie solarium, które w sposób udokumentowany zwiększa ryzyko rozwoju czerniaka i innych nowotworów skóry. W tym kontekście skórę warto traktować jak mapę, na której każde nowe lub zmieniające się znamię jest sygnałem ostrzegawczym wymagającym uwagi i szybkiej reakcji. Takie postępowanie pozwala na rozpoznanie czerniaka na etapie, gdy leczenie jest najprostsze i najbardziej skuteczne. Dlatego – zgodnie z hasłem tegorocznej kampanii – zanim zaplanujemy wakacje, zaplanujmy ochronę skóry. Pamiętajmy też, że profilaktyka powinna być przemyślanym, długofalowym procesem, a nie sezonowym działaniem. Tylko takie podejście realnie zmniejsza ryzyko zachorowania i pozwala bezpiecznie poruszać się po mapie skóry przez całe życie – podkreśla ekspert.

ABCDE – legenda mapy skóry, którą warto znać

Mapa jest bezużyteczna bez legendy. W przypadku skóry stanowi ją zasada ABCDE czerniaka – pięć liter, które pomagają rozpoznać niepokojące zmiany:

Regularna obserwacja skóry i szybka reakcja na niepokojące sygnały znacząco zwiększają szanse na wczesne rozpoznanie choroby.

Profilaktyka – bezpieczny plan na całe życie

Polacy, ze względu na jasny fototyp skóry, w tym często dużą skłonność do oparzeń słonecznych, należą do grupy podwyższonego ryzyka rozwoju czerniaka. Tym większe znaczenie ma codzienna profilaktyka, którą można – i trzeba – zaplanować tak samo, jak wakacyjny wyjazd.

Niezmiennie, jak co roku, podkreślam, że ochrona skóry przed promieniowaniem UV jest kluczowa w każdym wieku i przez cały rok – nie tylko latem i nie tylko w pełnym słońcu. Zasady profilaktyki są proste i dobrze znane, natomiast wciąż wyzwaniem pozostaje ich konsekwentne stosowanie. Podstawą jest używanie kremów z filtrem minimum SPF 30, a w przypadku skóry twarzy – najlepiej SPF 50. Krem należy nałożyć 15-30 minut przed ekspozycją na słońce i ponawiać aplikację co dwie godziny, zwłaszcza po kąpieli w wodzie, intensywnym poceniu się czy wycieraniu ręcznikiem. Równie ważna jest odpowiednia ilość preparatu – tylko wtedy filtr rzeczywiście chroni skórę. Warto pamiętać, że ochrona nie kończy się wraz z zejściem ze słońca – po ekspozycji należy zadbać o skórę, stosując balsam nawilżający i regenerujący. Taka codzienna rutyna to element świadomego „czytania mapy skóry” i zaplanowanej profilaktykiwyjaśnia prof. dr hab. n med. Grażyna Kamińska-Winciorek, Kierownik Zespołu ds. Raka i Czerniaka Skóry w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym, Oddział w Gliwicach, Przewodnicząca Sekcji Dermoskopii i Innych Technik Obrazowania Skóry Polskiego Towarzystwa Dermatologii, Krajowy Koordynator europejskiej kampanii EUROMELANOMA POLSKA, ekspert Akademii Czerniaka.

Oprócz ochrony przeciwsłonecznej nie można zapominać o regularnych kontrolach znamion – raz w roku u dermatologa lub chirurga onkologa, a w przypadku zauważenia niepokojących zmian – niezwłocznie. Dermoskopia jest badaniem szybkim, bezbolesnym i nieinwazyjnym, a jej wykonanie pozwala rozwiać wątpliwości lub odpowiednio wcześnie podjąć dalsze kroki – dodaje.

Pełne zalecenia dotyczące ochrony skóry przed czerniakiem, określane jako Złote Zasady Ochrony Skóry, opierają się na kilku prostych, ale kluczowych nawykach. Obejmują one:
Akademia Czerniaka – przewodnik po mapie skóry

Od lat Akademia Czerniaka pełni rolę przewodnika, który pomaga czytać mapę skóry, dostarczając rzetelnej wiedzy, praktycznych wskazówek i narzędzi do samoobserwacji. Tegoroczna kampania przypomina, że dbając o siebie, dorośli dają przykład swoim dzieciom i najbliższym – ucząc odpowiedzialności i świadomego podejścia do zdrowia.

XV Tydzień Świadomości Czerniaka to zaproszenie do chwili zatrzymania i refleksji: „Zanim zaplanujesz wakacje – zaplanuj ochronę skóry. Bo najważniejszą mapę nosisz na sobie.”

Szczegóły dotyczące XV Tygodnia Świadomości Czerniaka można znaleźć na stronie internetowej Akademii Czerniaka oraz na Facebooku i Instagramie.

Źródło: inf pras

Czerwiec to Miesiąc Świadomości Hidradenitis Suppurativa (HS) – przewlekłej, zapalnej choroby skóry, która mimo ogromnego wpływu na jakość życia pacjentów wciąż pozostaje mało znana. Hidradenitis Suppurativa to nie tylko bolesne zmiany skórne, ale też ogromne cierpienie psychiczne, stygmatyzacja i wykluczenie społeczne. Wielu chorych przez lata nie otrzymuje właściwej diagnozy ani skutecznego leczenia. Dlaczego tak się dzieje? Jak rozpoznać chorobę i jakie są obecnie dostępne formy terapii? Miesiąc świadomości HS to dobry moment, by lepiej zrozumieć sytuację pacjentów i zadbać o realną zmianę.

Trwa miesiąc Świadomości Hidradenitis Suppurativa (HS) i prawdopodobnie wiele osób po raz pierwszy usłyszy o tej chorobie. To przewlekła, nawrotowa choroba zapalna skóry i tkanki podskórnej, która charakteryzuje się występowaniem bolesnych guzków, ropni i przetok, z tendencją do bliznowacenia. Pacjentom towarzyszy intensywny ból, ropna wydzielina o nieprzyjemnym zapachu oraz liczne choroby współistniejące. HS to ciężka i wyniszczająca choroba, która ma ogromny wpływ na jakość życia chorych, niejednokrotnie powodując izolację i samotność w obawie przed stygmatyzacją. Niska świadomość społeczna wpływa na to, że pacjenci latami pozostają niezdiagnozowani, a choroba postępuje. Tymczasem szybka i trafna diagnostyka, skoordynowany model opieki i skuteczne leczenie mogą zmienić trudną dziś sytuację pacjentów z Hidradenitis Suppurativa.

„Bałam się. Czy to zaraźliwe, niebezpieczne? Czy będę musiała się z tym zmagać do końca życia?”, „To ciało, które znasz od lat… i nagle czujesz się… skreślona”, „To krępujące, człowiek czuje się bardzo wyizolowany i samotny”, „Na szczęście udało mi się znaleźć dermatologa, który znał HS… ale dopiero po 16 latach” – to słowa przytoczone w Manifeście ośmiu pacjentek z całej Europy, w tym z Polski, zmagających się z nieustannym bólem i piętnem związanym z HS oraz średnio… 7,3 roku oczekiwania na diagnozę. Autorki zwracają uwagę na to, że ich dni płyną według rytmu zmian opatrunków i kontroli bólu, a poranki spędzają na wybieraniu ubrań, które ukryją prawdziwy charakter choroby. Choć walka jest trudna, HS ich nie definiuje.

Trio HS: Przewlekłość, nawrotowość i lokalizacja

Najczęściej do lekarza pacjenci zgłaszają się z bolesnymi, zapalnymi guzkami i grudkami przypominającymi czyraki, które z czasem przekształcają się w ropnie i blizny. Lokalizują się one zazwyczaj w okolicach pach, pachwin, pośladków i narządów płciowych. Najbardziej uciążliwy dla pacjentów z Hidradenitis Suppurativa jest ból. Wśród innych objawów wymieniają ropnie, świąd, sączenie się zmian skórnych, ból podczas siedzenia oraz ból ograniczający ruch kończyn.

Hidradenitis Suppurativa to choroba, która ma dwa oblicza. Widać ją gołym okiem – guzki, ropnie, rany, blizny, czuć ją – ropna wydzielina ma nieprzyjemny zapach. Dramatem dla pacjenta jest też to, czego nie widzimy – ból, cierpienie, wstyd, samotność, izolacja. W Fundacji Amicus spotykam się z historiami osób, które z powodu niezrozumienia i stygmatyzacji całkowicie wycofały się z życia, zrezygnowały z relacji,  planów i  marzeń. To dramatyczna konsekwencja braku szybkiej diagnozy i właściwego leczenia, wsparcia psychologicznego oraz zrozumienia ze strony otoczenia – mówi Dagmara Samselska, prezeska Fundacji Amicus i przypomina, że od poniedziałku do piątku działa infolinia dla pacjentów z przewlekłymi chorobami skóry, gdzie pod nr. tel. 530 812 500 można uzyskać informację na temat ośrodków leczących tę chorobę oraz potrzebne wsparcie. Można także skorzystać z darmowej konsultacji dermatologicznej w kursującym po całym kraju DERMABUSIE i zasięgnąć informacji w mobilnym punkcie.  Szczegóły dostępne są na stronie www.dermabus.pl.

HS to nie tylko choroba skóry

Pacjentom z Hidradenitis Suppurativa często towarzyszą liczne choroby współistniejące m.in. spondyloartropatia osiowa, choroby zapalne jelit, choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego, reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczyca i łuszczycowe zapalenie stawów, nowotwory skóry, choroby sercowo-naczyniowe, zespół metaboliczny.Co więcej, bardzo często pacjenci zmagają się z zaburzeniami psychicznymi, podejmują decyzję o „zamknięciu się w czterech ścianach”. Szacuje się, że 29% pacjentów z HS cierpi na depresję kliniczną lub borderline, 45% z powodu lęku.

HS dotyka przede wszystkim kobiety, a pierwsze objawy najczęściej pojawiają się w młodym wieku (20–30 lat)– czyli w kluczowym momencie wchodzenia w dorosłość, gdy podejmowane są decyzje dotyczące przyszłości zawodowej, życia prywatnego i planów dot. założenia rodziny. Szacunkowo roczna absencja chorobowa wynosi średnio 34 dni, a 10% pacjentów deklaruje utratę pracy z powodu HS.

Hidradenitis Suppurativa może w istotny sposób determinować wybory życiowe, ograniczając szanse rozwoju zawodowego i plany dot. założenia rodziny. Pacjenci cierpiący na HS, często rezygnują z pracy, ograniczają życie towarzyskie i seksualne, porzucają marzenia o założeniu rodziny, kobiety – które stanowią większą część pacjentów – podejmują świadomą decyzję o tym, że nie chcą być matkami. Pacjenci z HS chcą żyć inaczej. Chcą żyć tak, jak zdrowi rówieśnicy – studiować, pracować, mieć rodziny, być matkami… – zwraca uwagę Dagmara Samselska, prezeska Fundacji Amicus.

Czekając na diagnozę… i leczenie

Jednym z największych wyzwań HS pozostaje czas, który upływa  od wystąpienia pierwszych objawów do postawienia prawidłowej diagnozy. Jest to średnio ok. 7-10 lat. Pacjenci latami błądzą po gabinetach, zapisują się na wizyty do lekarzy rodzinnych, ginekologów, chirurgów, zdarza się, że trafiają na SOR, zanim trafią do dermatologa specjalizującego się w diagnostyce i leczeniu HS. Na opóźnienia diagnostyczne wpływa niska świadomość choroby zarówno wśród społeczeństwa, jaki lekarzy. Nieznajomość objawów, wstyd, lęk sprawiają, że pacjenci odkładają wizyty u specjalisty, a choroba postępuje. Bywa, że nawet jeśli pacjent trafi do lekarza, choroba błędnie klasyfikowana jest jako czyraki lub inne stany zapalne skóry.

– Opóźnienia diagnostyczne w Hidradenitis Suppurativa powodują ogromne konsekwencje zarówno dla pacjenta, dla lekarza jak i całego systemu ochrony zdrowia. Trudno w to uwierzyć, ale bywa tak, że pacjenci swoich zmian wstydzą się pokazać nawet lekarzowi i zwlekają z wizytą. Nieleczona choroba postępuje i wywiera ogromny wpływ na życie pacjenta, w pewnym momencie wyłączając go z codziennego życia i pracy zawodowej. Z punktu widzenia lekarza – pacjent z zaawansowaną postacią choroby – zwykle już z chorobami współistniejącymi – jest trudniejszy do leczenia i bardziej kosztowny dla systemu ochrony zdrowia. To, co mogłoby ułatwić skuteczną terapię  pacjentów z HS to większa świadomość choroby u lekarzy innych specjalności oraz większe dostępne portfolio leków w ramach programu lekowego B.161– mówi prof. dr hab. n. med. Irena Walecka, specjalistka dermatologii i wenerologii, kierownik Kliniki.

Dermatologii CMKP/PIM MSWiA. 
Niewidzialni dla społeczeństwa, niewidzialni dla systemu
Przez lata pacjenci z Hidradenitis Suppurativa byli niewidzialni nie tylko dla społeczeństwa, ale i dla systemu. Długo wyczekiwany przez środowisko lekarzy i pacjentów program lekowy “Leczenie chorych z ropnym zapaleniem apokrynowych gruczołów potowych (HS)” (B.161) funkcjonuje dopiero od 1 lipca 2024 r. Kwalifikacja do programu obejmuje pacjentów powyżej 18. roku życia z umiarkowaną lub ciężką postacią choroby, którzy nie reagują na inne metody leczenia. Obejmuje jednak tylko jedną opcję terapeutyczną, podczas gdy zarejestrowane są trzy…

– Aktualnie obowiązujący program lekowy dla pacjentów z HS  obejmuje tylko jedną terapię inhibitorem IL-17A dla pacjentów od 18 r.ż., co oznacza, że jeśli jest ona nieskuteczna lub pacjent ma działania niepożądane to niestety  zostaje  wyłączony z programu i de facto nie mamy  mu nic do zaproponowania poza powrotem do terapii klasycznych – czyli głównie antybiotykoterapii i leczenia chirurgicznego.
W przypadku umiarkowanej lub ciężkiej postaci choroby nie są to terapie wystarczająco skuteczne. Chcielibyśmy mieć możliwość wyboru rozwiązania optymalnego dla każdego pacjenta  – poza terapią IL-17A, mamy zarejestrowane jeszcze dwie terapie o różnych mechanizmach działania – inhibitory TNF alfa zarejestrowane od 12 r.ż. i IL-17 A/F od 18 r.ż., które powinny być dostępne w ramach programu lekowego. Wszystkie trzy terapie są ujęte w najnowszych polskich wytycznych PTD dotyczących diagnostyki i leczenia Hidradenitis Suppurativa
– zwraca uwagę prof. dr hab. n. med. Irena Walecka.

Wzrost świadomości społeczeństwa i lekarzy nt. HS, szybsza i trafna diagnostyka i dostęp lekarzy do szerszego wachlarza skutecznych opcji terapeutycznych mogą znacząco poprawić trudną dziś sytuację pacjentów z Hidradenitis Suppurativa. Szybkie wdrożenie skutecznej terapii i uzyskanie u pacjenta długotrwałej remisji jest kluczowe dla zahamowania postępu choroby i może zmniejszyć uciążliwe skutki wynikające z objawów choroby oraz ograniczyć powstawanie nieodwracalnych zmian skórnych. Miesiąc świadomości HS to doskonały czas na poszerzenie wiedzy na temat choroby, która latami pozostawała niepoznana, a przez to błędnie diagnozowana i nieskutecznie leczona. Łatwy dostęp do programów lekowych oraz większa świadomość społeczna są tym, czego pacjenci z Hidradenitis Suppurativa tak bardzo dzisiaj potrzebują. 

Choć Hidradenitis Suppurativa to trudna, bolesna i przewlekła choroba, szybka diagnoza i odpowiednie leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia pacjentów. Konieczne jest zwiększenie świadomości społecznej i medycznej, zapewnienie dostępu do nowoczesnych terapii oraz rozwój programów wsparcia psychologicznego. Czerwiec – Miesiąc Świadomości HS – to doskonała okazja, by mówić o potrzebach tej grupy pacjentów, walczyć ze stygmatyzacją i wspólnie dążyć do zmiany systemowej. Chorzy na HS zasługują na widoczność, empatię i profesjonalną pomoc – nie tylko w czerwcu, ale każdego dnia.

W krajach Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii, Norwegii i Szwajcarii na choroby skóry może cierpieć nawet 195 mln osób: 10 proc. z nich na grzybicę, nieco ponad 5 proc. na trądzik i atopowe zapalenie skóry – wynika z badania przeprowadzonego w 2021 r. na zlecenie European Academy of Dermatology and Venerology (EADV). Oprócz farmakologii dobre wyniki w leczeniu zmian skórnych dają takie nowoczesne metody jak nowoczesna laseroterapia wykorzystująca światło żółte.

Uczestnicy wtorkowej debaty „Problemy skórne Polaków – nowoczesne metody leczenia” w Centrum Prasowym PAP w Warszawie omawiali dostępne w Polsce metody terapii wykorzystywane w dermatologii czy medycynie estetycznej. Debata rozpoczyna kampanię „Skóra bez tajemnic. Odkryj moc laserowej terapii”. Organizatorem konferencji był MEDIF Aesthetics.

Biorący udział w debacie Czesław Ducki, dyrektor Działu Organizacji i Zarządzania oraz zastępca dyrektora ds. medycznych w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim w Warszawie, wskazał, że oprócz klasycznych metod leczenia, jak leki miejscowe czy systemowe, są nowe narzędzia, które mogę zastępować leczenie tradycyjne wtedy, gdy występują ograniczenia w jego stosowaniu lub je uzupełniać. Jedną z takich cennych metod jest laseroterapia z wykorzystaniem światła żółtego.

Na rosnącą popularność tej metody w Polsce, np. w leczeniu trądziku czy trądziku różowatego, zwrócił uwagę dr Mariusz Borkowski, lekarz medycyny estetycznej oraz międzynarodowy trener z zakresu laserowego liftingu twarzy i ciała (endolift), autor podcastu „Medycznie Estetycznie”.

„Dbanie o skórę polega na pobudzeniu komórek, które produkują kolagen. Działanie na nią od zewnątrz ma większe działanie terapeutyczne i ogromne w leczeniu chorób, takich jak trądzik pospolity czy różowaty. Używamy różnego rodzaju laserów. Najlepsze efekty daje działanie wielokierunkowe” – powiedział dr Borkowski i dodał, że główną barierą do stosowania laseroterapii jest jednak ból, który odczuwa pacjent podczas zabiegu. 

Z kolei Dominik Toboła, Sales & Product Manager w MEDIF, zaznaczył, że nowoczesna laseroterapia powinna skracać czas rekonwalescencji, zachowując oczekiwane efekty.„Bezpieczeństwo zabiegów jest bezwzględnie ważne” – podkreślił Dominik Toboła.

Dodał przy tym, że na rynku dostępne są już urządzenia, które dzięki wykorzystaniu żółtego światła niwelują bariery ograniczające laseroterapię. Dzięki temu zwiększył się komfort pacjenta, zmniejszono częstotliwość występowania stanów zapalnych, zaczerwienień czy opuchlizny.

„Kluczowa dla wielu użytkowników jest również możliwość stosowania lasera w okresach o dużym nasłonecznieniu i na opalonej skórze. Nowoczesna laseroterapia wykorzystująca światło żółte nie powoduje konieczności długotrwałej rekonwalescencji, co jest istotne dla osób, które pragną powrócić do codziennych aktywności jak najszybciej po zabiegu” – powiedział Dominik Toboła.  

Pascal Servell – V.P. Clinical Affairs Advalight, ekspert międzynarodowego rynku opieki zdrowotnej w zastosowaniach terapii estetycznych, medycznych i chirurgicznych, opowiedział o badaniach przeprowadzonych na 45 pacjentach w Singapurze, podczas którego poddano ich serii pięciu zabiegów rozłożonych w czasie co dwa-trzy tygodnie. Wizyty kontrolne odbyły się po miesiącu i po trzech miesiącach. 

„W badaniach zostały użyte obie wiązki laserów o długości 589 nanometrów i 1319 nanometrów. Wyniki po kontroli po trzech miesiącach były takie, że ponad 90 procent pacjentów uznało, że są zadowoleni lub bardzo zadowoleni z efektów leczenia, któremu ich poddano. 75 procent z tych 45 osób, na których przeprowadzono to leczenie, deklarowało redukcję wszelkich zmian skórnych, z którymi to leczenie rozpoczynali” – powiedział Pascal Servell.

Terapia za pomocą lasera może być jedną z odpowiedzi na poważny problem, jakim jest występowanie trądziku, także w Polsce. Dotyka on bowiem ok. 90 proc. populacji wieku dojrzewania.

„Trądzik jest jedną z bolączek młodych ludzi, szczególnie teraz, kiedy presja otoczenia na wygląd jest tak silna. Wyraźny wzrost nadwagi i otyłości w społeczeństwie może nieść za sobą negatywny wpływ na gospodarkę hormonalną pacjentów. To może być jednym z czynników wzrostu występowania trądziku u młodych ludzi” – powiedział Łukasz Preibisz, specjalista dermatolog wykonujący zabiegi medycyny estetycznej. Zauważył, że do specjalistów zgłaszają się pacjenci z różnymi problemami skórnymi.

„Każdy człowiek i jego problem jest inny i wymaga indywidualnego podejścia, żeby jak najlepiej mu pomóc” – podsumował dr Łukasz Preibisz, specjalista dermatolog wykonujący zabiegi medycyny estetycznej.

Źródło: PAP MediaRoom

1 grudnia rusza nowa odsłona infolinii Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych (PTCA). To szybka odpowiedź organizacji na listopadowe zmiany w programie lekowym B.124 finansowanym ze środków publicznych. Od początku przyszłego miesiąca dyżurujący niemal codziennie specjalista odpowie na wszelkie pytania dotyczące zasad kwalifikacji do programu lekowego, podpowie jakie placówki realizują leczenie oraz pomoże pacjentowi w odnalezieniu się w gąszczu formalności. To nie koniec zmian: chorym na AZS, łuszczycę i inne choroby zapalne skóry oraz ich opiekunom, telefonicznego wsparcia udzieli również ekspertka od dietoterapii. Wszystkie konsultacje za pośrednictwem infolinii są bezpłatne.
Funkcjonująca od 2020 roku infolinia PTCA skierowana jest to pacjentów chorujących na atopowe zapalenie skóry i rodziców dzieci zmagających się z tą chorobą, ale również dla lekarzy, którzy poszukują informacji dla swoich pacjentów.
 
 Ideą, która przyświecała nam przy tworzeniu infolinii, była potrzeba wsparcia chorych, ich opiekunów oraz zapewnienie rzetelnych informacji na temat choroby, możliwości terapeutycznych oraz dostępnych form wsparcia. Dziś, dzięki nowoczesnemu systemowi rejestracji zgłoszeń, możemy takie wsparcie zapewnić każdemu potrzebującemu – podkreśla Hubert Godziątkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych, rodzic dziecka z atopowym zapaleniem skóry.
 
Twórcy infolinii podążają za bieżącymi potrzebami swoich podopiecznych. Od chwili powstania dyżurujący w jej ramach eksperci udzielają rzetelnej informacji na temat dostępnych form pomocy dla chorych na AZS oraz rekomendują placówki medyczne i wykwalifikowanych w kierunku atopii lekarzy. W ramach funkcjonowania infolinii dla Członków PTCA dostępna jest również bezpłatna konsultacja psychologiczna, szczególnie ważna i potrzebna w przypadku tego schorzenia. Okresowo infolinia była również wzbogacana o dodatkowe funkcje: podczas realizacji projektu #SOSAtopia! zainteresowani mogli skontaktować się z dermokonsultantką – specjalistką w zakresie pielęgnacji skóry emolientami, a w czasie pandemii specjaliści doradzali pacjentom wybór ośrodków prowadzących badania kliniczne.
 
1 listopada 2022 r. Ministerstwo Zdrowia opublikowało wykaz leków refundowanych, w którym znalazły się nowe leki dla pacjentów z atopowym zapaleniem skóry. Wraz ze zmianami w programie lekowym powstała potrzeba, żeby chorym zainteresowanym nowymi możliwościami terapeutycznymi udzielić merytorycznej i precyzyjnej informacji.

Nowy program lekowy B.124 wprowadza zmiany dotyczące leków i grup, które leczeniem zostaną objęte. Zmianą jest tu między innymi włączenie do programu placówek pediatrycznych. W tym zakresie machina administracyjna dopiero rusza. – mówi Hubert Godziątkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych, nawiązując do długo wyczekiwanej decyzji o objęciu leczeniem pacjentów od 6. do 17. roku życia.
 
Aby uniknąć chaosu informacyjnego, PTCA rozszerzyło zakres tematyczny swojej infolinii. Dzwoniąc pod bezpłatny numer 22 164 78 83, każdy zainteresowany może uzyskać wskazówki, jaka jest procedura i kryteria kwalifikacji do refundowanego leczenia oraz w jakich placówkach na terenie całego kraju, pacjent otrzyma pomoc medyczną.

Chcemy usprawnić proces kwalifikowania do programu lekowego, dlatego informujemy również lekarzy, głównie dermatologów i alergologów, o nowych możliwościach i obowiązujących procedurach. Naszym celem jest umożliwienie pacjentom skorzystania z nowych perspektyw terapeutycznych. – dodaje pomysłodawca przedsięwzięcia Hubert Godziątkowski.
 
Kolejną nowością zainicjowaną przez PTCA będą telefoniczne porady dotyczące właściwej przy tego rodzaju schorzeniach diety. Od 1 grudnia, dwa razy w tygodniu, przy telefonie wsparcia dyżurować będzie Zofia Kowalska – specjalistka wykwalifikowana w dietoterapii dla osób z zapalnymi chorobami skóry – głównie z AZS i łuszczycą.

Nasza infolinia wyróżnia się na tle podobnych inicjatyw w Polsce. Służymy pacjentom oraz ich rodzinom kompleksową informacją i rzetelną wiedzą. Odpowiadamy na ich pytania, wspomagając w walce z chorobą. Wierzymy, że dzięki infolinii pacjenci będą mogli sprawniej poruszać się po zawiłościach systemu i otrzymają wsparcie, jakiego potrzebują. – podsumowuje Hubert Godziątkowski.
 
źródło: PTCA
1 grudnia rusza nowa odsłona infolinii Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych (PTCA). To szybka odpowiedź organizacji na listopadowe zmiany w programie lekowym B.124 finansowanym ze środków publicznych. Od początku przyszłego miesiąca dyżurujący niemal codziennie specjalista odpowie na wszelkie pytania dotyczące zasad kwalifikacji do programu lekowego, podpowie jakie placówki realizują leczenie oraz pomoże pacjentowi w odnalezieniu się w gąszczu formalności. To nie koniec zmian: chorym na AZS, łuszczycę i inne choroby zapalne skóry oraz ich opiekunom, telefonicznego wsparcia udzieli również ekspertka od dietoterapii. Wszystkie konsultacje za pośrednictwem infolinii są bezpłatne.
Funkcjonująca od 2020 roku infolinia PTCA skierowana jest to pacjentów chorujących na atopowe zapalenie skóry i rodziców dzieci zmagających się z tą chorobą, ale również dla lekarzy, którzy poszukują informacji dla swoich pacjentów.
 
 Ideą, która przyświecała nam przy tworzeniu infolinii, była potrzeba wsparcia chorych, ich opiekunów oraz zapewnienie rzetelnych informacji na temat choroby, możliwości terapeutycznych oraz dostępnych form wsparcia. Dziś, dzięki nowoczesnemu systemowi rejestracji zgłoszeń, możemy takie wsparcie zapewnić każdemu potrzebującemu – podkreśla Hubert Godziątkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych, rodzic dziecka z atopowym zapaleniem skóry.
 
Twórcy infolinii podążają za bieżącymi potrzebami swoich podopiecznych. Od chwili powstania dyżurujący w jej ramach eksperci udzielają rzetelnej informacji na temat dostępnych form pomocy dla chorych na AZS oraz rekomendują placówki medyczne i wykwalifikowanych w kierunku atopii lekarzy. W ramach funkcjonowania infolinii dla Członków PTCA dostępna jest również bezpłatna konsultacja psychologiczna, szczególnie ważna i potrzebna w przypadku tego schorzenia. Okresowo infolinia była również wzbogacana o dodatkowe funkcje: podczas realizacji projektu #SOSAtopia! zainteresowani mogli skontaktować się z dermokonsultantką – specjalistką w zakresie pielęgnacji skóry emolientami, a w czasie pandemii specjaliści doradzali pacjentom wybór ośrodków prowadzących badania kliniczne.
 
1 listopada 2022 r. Ministerstwo Zdrowia opublikowało wykaz leków refundowanych, w którym znalazły się nowe leki dla pacjentów z atopowym zapaleniem skóry. Wraz ze zmianami w programie lekowym powstała potrzeba, żeby chorym zainteresowanym nowymi możliwościami terapeutycznymi udzielić merytorycznej i precyzyjnej informacji.

Nowy program lekowy B.124 wprowadza zmiany dotyczące leków i grup, które leczeniem zostaną objęte. Zmianą jest tu między innymi włączenie do programu placówek pediatrycznych. W tym zakresie machina administracyjna dopiero rusza. – mówi Hubert Godziątkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Atopowych, nawiązując do długo wyczekiwanej decyzji o objęciu leczeniem pacjentów od 6. do 17. roku życia.
 
Aby uniknąć chaosu informacyjnego, PTCA rozszerzyło zakres tematyczny swojej infolinii. Dzwoniąc pod bezpłatny numer 22 164 78 83, każdy zainteresowany może uzyskać wskazówki, jaka jest procedura i kryteria kwalifikacji do refundowanego leczenia oraz w jakich placówkach na terenie całego kraju, pacjent otrzyma pomoc medyczną.

Chcemy usprawnić proces kwalifikowania do programu lekowego, dlatego informujemy również lekarzy, głównie dermatologów i alergologów, o nowych możliwościach i obowiązujących procedurach. Naszym celem jest umożliwienie pacjentom skorzystania z nowych perspektyw terapeutycznych. – dodaje pomysłodawca przedsięwzięcia Hubert Godziątkowski.
 
Kolejną nowością zainicjowaną przez PTCA będą telefoniczne porady dotyczące właściwej przy tego rodzaju schorzeniach diety. Od 1 grudnia, dwa razy w tygodniu, przy telefonie wsparcia dyżurować będzie Zofia Kowalska – specjalistka wykwalifikowana w dietoterapii dla osób z zapalnymi chorobami skóry – głównie z AZS i łuszczycą.

Nasza infolinia wyróżnia się na tle podobnych inicjatyw w Polsce. Służymy pacjentom oraz ich rodzinom kompleksową informacją i rzetelną wiedzą. Odpowiadamy na ich pytania, wspomagając w walce z chorobą. Wierzymy, że dzięki infolinii pacjenci będą mogli sprawniej poruszać się po zawiłościach systemu i otrzymają wsparcie, jakiego potrzebują. – podsumowuje Hubert Godziątkowski.
 
źródło: PTCA