Medicalpress
Centra zdrowia psychicznego to wizytówka reformy psychiatrii dla dorosłych. Środowisko CZP jest zaniepokojone – uważa, że reforma jest zagrożona. A niektóre centra mają obowiązek, który skutkuje bodaj najdroższymi świadczeniami w psychiatrii, przekraczającymi koszt 15 tysięcy zł na pacjenta. Tymczasem coraz więcej ludzi poszukuje pomocy.
Popyt na pomoc psychologiczno-psychiatryczną rośnie wskutek splotu wielu czynników, m.in. zwiększonej świadomości zaburzeń psychicznych i ich konsekwencji oraz zmian społeczno-ekonomicznych. Te procesy nałożyły się w Polsce na niewydolną opiekę psychiatryczną: wielkie i niedoinwestowane szpitale psychiatryczne, małą sieć poradni zdrowia psychicznego, niedobór profesjonalnej kadry, brak koordynacji między podstawową opieką zdrowotną, opieką psychiatryczno-psychologiczną oraz pomocą społeczną, a także bardzo niskie nakłady na psychiatrię ogółem – o ile średnia europejska to ok. 6 proc. wszystkich wydatków na ochronę zdrowia, w Polsce nie przekracza poziomu 2 proc.

Reforma miała ruszyć prawie dwie dekady temu, kiedy po raz pierwszy powstał Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego. Z tej strategii zrealizowano niewiele. Zmiana przyszła wraz z kolejną edycją Programu: w 2018 roku wdrożono Pilotaż Centrów Zdrowia Psychicznego. Chodziło o całkowitą zmianę formuły dbania o zdrowie psychiczne.

Najważniejsze założenia to:
„My musimy mieć perspektywę na dekadę. Ta forma finansowania, która została wybrana – budżet na populację, powierzony, jest najlepszym rozwiązaniem. Chcemy pracować tak, by wypełniać nasze zadania, a nie punkty z kontraktu” – wyjaśniał podczas konferencji 17 kwietnia br. dr Tomasz Szafrański, psychiatra z CZP na warszawskiej Woli i prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Środowiskowej.
Obecnie w Polsce działa 79 centrów, do końca 2023 roku – według deklaracji Ministerstwa Zdrowia – ma powstać kolejne, w sumie 129, dzięki czemu opieką środowiskową ma być objęte 52,4 proc. dorosłej populacji.
„Czy ta reforma się powiedzie? Nasza odpowiedź to: >>Nie<<. Jesteśmy praktykami i widzimy konkretne zagrożenia” – mówił.

Czego chcą pacjenci

Pacjenci są w systemie środowiskowej formy opieki zdrowotnej jej podmiotami. Czego oczekują?
„Jako pacjent doświadczony schizofrenią oczekuję, że pomoc otrzymam szybko i będzie sprofilowana do mnie. Dzięki reformie, w wielu miejscach to już jest. Dzięki punktom zgłoszeniowo-koordynacyjnym pacjent może szybko uzyskać wstępną pomoc. Dostęp do psychologa jest w miarę dobry, ale jeśli chodzi o długoterminową psychoterapię, jest kiepsko. I tak jest lepiej, bo przed reformą mogłem uzyskać cztery spotkania w ciągu roku. Ale z mojej perspektywy psychoterapia, nawet dla tych z poważnymi zaburzeniami, jak schizofrenia, psychoterapia długoterminowa nie jest wciąż dostępna” – powiedział Robert Michałkiewicz, asystent zdrowienia zatrudniony przy CZP w Piasecznie (to nowy zawód: są to osoby z doświadczeniem zaburzenia psychicznego, towarzyszące i wspierające pacjentów w fazie kryzysu psychicznego).
Zagrożenia reformy opieki psychiatrycznej
Zgodnie z założeniami CZP miało dysponować określonym budżetem, którym mogło zarządzać w miarę potrzeb danej populacji. Ostatnio – jak mówili uczestnicy kwietniowej konferencji – jednak pojawiły się zapowiedzi wprowadzania modelu mieszanego, czyli wprowadzenie w pewnej części rozliczania za konkretne świadczenia (tzw. fee for service).
„Wcześniej (przed reformą) zwracałam uwagę na to, ile świadczeń wykonuję. Nieważne, jak, tylko ile. Możliwość rozliczania ryczałtowego zmieniła to – mogłam wreszcie zatrudnić ludzi, a pacjent dostaje taką pomoc, jakiej potrzebuje, a nie tyle pomocy, ile przewiduje limit w kontrakcie z NFZ” – wyjaśniła różnicę między modelami Izabella Ciuńczyk, dyrektorka środkowopomorskiego CZP Medison w Koszalinie, prezeska Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Centrów Zdrowia Psychicznego.
Zdaniem środowiska CZP konieczna jest ustawa, która opisze model funkcjonowania tej formy opieki psychiatrycznej, ustali zasady współpracy między psychiatrią a POZ, pomocą społeczną oraz systemem edukacji. Środowisko czeka też na rozporządzenie Ministra Zdrowia określające standard organizacyjny CZP (od dwóch lat jest jego projekt), rekomendacje i zalecenia postępowania, zasady finansowania świadczeń specjalistycznych w ramach CZP. Tylko częściowo powstały wojewódzkie mapy obszarów działania CZP i oddziałów ostrych psychiatrycznych w szpitalu.
„W psychiatrii centra zdrowia psychicznego to jedyne miejsca, gdzie nie ma kolejek. Dobre praktyki wymieniamy między sobą, ale to mało. Współpraca z NFZ układa się rozmaicie” – to zależy od oddziału wojewódzkiego – dodała Izabella Ciuńczyk.
Reforma miała przenieść opiekę psychiatryczną bliżej pacjenta i doprowadzić do tego, że hospitalizacja jest konieczną i jak najkrótszą ostatecznością. Tym samym miała doprowadzić do tego, że z Polski stopniowo znikną wielkie szpitale psychiatryczne, a powstanie sieć oddziałów psychiatrycznych w szpitalach ogólnych. Jest to istotne, nie tylko z tego powodu, że zazwyczaj pacjenci z zaburzeniami psychiatrycznymi mają szereg istotnych dolegliwości somatycznych, więc w czasie hospitalizacji konieczne jest zapewnienie dobrej pomocy lekarzy takich jak kardiolog, diabetolog itp. Jednocześnie opieka skoncentrowana na środowisku jest najtańsza i najbardziej wydajna, co pokazują doświadczenia z innych krajów. W toku reformy okazało się, że nie zawsze jest oddział psychiatryczny w szpitalu ogólnym – tak powstały CZP typu B – bez możliwości współpracy z tego rodzaju jednostką.

W rezultacie od początku tego roku muszą one świadczyć pomoc przez całą dobę (centra typu A działają od rana do wieczora, w nocy w stanie nagłym pacjent udaje się do szpitala).

Kama Pierzgalska, psychiatra, dyrektorka ds. medycznych CZP w Piasecznie bez kontraktu z oddziałem szpitalnym w szpitalu ogólnym, musiała zorganizować nocne dyżury dwóch osób (psycholog/terapeuta oraz pielęgniarka). Powiedziała, że pomoc nocna pochłania aż 5 proc. budżetu centrum – ok. 100 tys. zł miesięcznie.
„Od 1 stycznia 2023 roku w tym trybie udzieliliśmy 19 porad. Średni koszt świadczenia to 16 tysięcy złotych” – podkreśliła.
Dodała, że w innych centrach bywa drożej.
Za tego rodzaju pieniądze można – jak przytoczyła lekarka – opłacić:
– 900 sesji psychoterapii indywidualnej w miesiącu lub
– 1000 wizyt lekarskich terapeutycznych
– lub 500 wizyt lekarskich tzw. pierwoszorazowych.

Na dodatek tego rodzaju pomoc nocna, choć brzmi chwytliwie, zdaniem środowiska CZP jest niepotrzebna, a nawet może być niebezpieczna: jeśli dochodzi do stanu nagłego w zaburzeniu psychicznym, konieczne jest udzielenie pomocy w szpitalu.
„Nawet gdyby więcej pacjentów się zgłaszało, to jest to proszenie się o problemy, bo to oznacza odraczanie odpowiedniej pomocy. To drogi substytut. W większości przypadków ta nocna pomoc to psycholog i pielęgniarka, a pacjent z zaostrzeniem stanu i tak trafi do szpitala” – oceniła Kama Pierzgalska.
Uczestnicy konferencji poinformowali, że swoje obawy co do losu reformy przekazali na początku tego roku do Ministerstwa Zdrowia i do tej pory nie otrzymali odpowiedzi.

 
Źródło informacji: Serwis Zdrowie
Centra zdrowia psychicznego to wizytówka reformy psychiatrii dla dorosłych. Środowisko CZP jest zaniepokojone – uważa, że reforma jest zagrożona. A niektóre centra mają obowiązek, który skutkuje bodaj najdroższymi świadczeniami w psychiatrii, przekraczającymi koszt 15 tysięcy zł na pacjenta. Tymczasem coraz więcej ludzi poszukuje pomocy.
Popyt na pomoc psychologiczno-psychiatryczną rośnie wskutek splotu wielu czynników, m.in. zwiększonej świadomości zaburzeń psychicznych i ich konsekwencji oraz zmian społeczno-ekonomicznych. Te procesy nałożyły się w Polsce na niewydolną opiekę psychiatryczną: wielkie i niedoinwestowane szpitale psychiatryczne, małą sieć poradni zdrowia psychicznego, niedobór profesjonalnej kadry, brak koordynacji między podstawową opieką zdrowotną, opieką psychiatryczno-psychologiczną oraz pomocą społeczną, a także bardzo niskie nakłady na psychiatrię ogółem – o ile średnia europejska to ok. 6 proc. wszystkich wydatków na ochronę zdrowia, w Polsce nie przekracza poziomu 2 proc.

Reforma miała ruszyć prawie dwie dekady temu, kiedy po raz pierwszy powstał Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego. Z tej strategii zrealizowano niewiele. Zmiana przyszła wraz z kolejną edycją Programu: w 2018 roku wdrożono Pilotaż Centrów Zdrowia Psychicznego. Chodziło o całkowitą zmianę formuły dbania o zdrowie psychiczne.

Najważniejsze założenia to:
„My musimy mieć perspektywę na dekadę. Ta forma finansowania, która została wybrana – budżet na populację, powierzony, jest najlepszym rozwiązaniem. Chcemy pracować tak, by wypełniać nasze zadania, a nie punkty z kontraktu” – wyjaśniał podczas konferencji 17 kwietnia br. dr Tomasz Szafrański, psychiatra z CZP na warszawskiej Woli i prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Środowiskowej.
Obecnie w Polsce działa 79 centrów, do końca 2023 roku – według deklaracji Ministerstwa Zdrowia – ma powstać kolejne, w sumie 129, dzięki czemu opieką środowiskową ma być objęte 52,4 proc. dorosłej populacji.
„Czy ta reforma się powiedzie? Nasza odpowiedź to: >>Nie<<. Jesteśmy praktykami i widzimy konkretne zagrożenia” – mówił.

Czego chcą pacjenci

Pacjenci są w systemie środowiskowej formy opieki zdrowotnej jej podmiotami. Czego oczekują?
„Jako pacjent doświadczony schizofrenią oczekuję, że pomoc otrzymam szybko i będzie sprofilowana do mnie. Dzięki reformie, w wielu miejscach to już jest. Dzięki punktom zgłoszeniowo-koordynacyjnym pacjent może szybko uzyskać wstępną pomoc. Dostęp do psychologa jest w miarę dobry, ale jeśli chodzi o długoterminową psychoterapię, jest kiepsko. I tak jest lepiej, bo przed reformą mogłem uzyskać cztery spotkania w ciągu roku. Ale z mojej perspektywy psychoterapia, nawet dla tych z poważnymi zaburzeniami, jak schizofrenia, psychoterapia długoterminowa nie jest wciąż dostępna” – powiedział Robert Michałkiewicz, asystent zdrowienia zatrudniony przy CZP w Piasecznie (to nowy zawód: są to osoby z doświadczeniem zaburzenia psychicznego, towarzyszące i wspierające pacjentów w fazie kryzysu psychicznego).
Zagrożenia reformy opieki psychiatrycznej
Zgodnie z założeniami CZP miało dysponować określonym budżetem, którym mogło zarządzać w miarę potrzeb danej populacji. Ostatnio – jak mówili uczestnicy kwietniowej konferencji – jednak pojawiły się zapowiedzi wprowadzania modelu mieszanego, czyli wprowadzenie w pewnej części rozliczania za konkretne świadczenia (tzw. fee for service).
„Wcześniej (przed reformą) zwracałam uwagę na to, ile świadczeń wykonuję. Nieważne, jak, tylko ile. Możliwość rozliczania ryczałtowego zmieniła to – mogłam wreszcie zatrudnić ludzi, a pacjent dostaje taką pomoc, jakiej potrzebuje, a nie tyle pomocy, ile przewiduje limit w kontrakcie z NFZ” – wyjaśniła różnicę między modelami Izabella Ciuńczyk, dyrektorka środkowopomorskiego CZP Medison w Koszalinie, prezeska Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Centrów Zdrowia Psychicznego.
Zdaniem środowiska CZP konieczna jest ustawa, która opisze model funkcjonowania tej formy opieki psychiatrycznej, ustali zasady współpracy między psychiatrią a POZ, pomocą społeczną oraz systemem edukacji. Środowisko czeka też na rozporządzenie Ministra Zdrowia określające standard organizacyjny CZP (od dwóch lat jest jego projekt), rekomendacje i zalecenia postępowania, zasady finansowania świadczeń specjalistycznych w ramach CZP. Tylko częściowo powstały wojewódzkie mapy obszarów działania CZP i oddziałów ostrych psychiatrycznych w szpitalu.
„W psychiatrii centra zdrowia psychicznego to jedyne miejsca, gdzie nie ma kolejek. Dobre praktyki wymieniamy między sobą, ale to mało. Współpraca z NFZ układa się rozmaicie” – to zależy od oddziału wojewódzkiego – dodała Izabella Ciuńczyk.
Reforma miała przenieść opiekę psychiatryczną bliżej pacjenta i doprowadzić do tego, że hospitalizacja jest konieczną i jak najkrótszą ostatecznością. Tym samym miała doprowadzić do tego, że z Polski stopniowo znikną wielkie szpitale psychiatryczne, a powstanie sieć oddziałów psychiatrycznych w szpitalach ogólnych. Jest to istotne, nie tylko z tego powodu, że zazwyczaj pacjenci z zaburzeniami psychiatrycznymi mają szereg istotnych dolegliwości somatycznych, więc w czasie hospitalizacji konieczne jest zapewnienie dobrej pomocy lekarzy takich jak kardiolog, diabetolog itp. Jednocześnie opieka skoncentrowana na środowisku jest najtańsza i najbardziej wydajna, co pokazują doświadczenia z innych krajów. W toku reformy okazało się, że nie zawsze jest oddział psychiatryczny w szpitalu ogólnym – tak powstały CZP typu B – bez możliwości współpracy z tego rodzaju jednostką.

W rezultacie od początku tego roku muszą one świadczyć pomoc przez całą dobę (centra typu A działają od rana do wieczora, w nocy w stanie nagłym pacjent udaje się do szpitala).

Kama Pierzgalska, psychiatra, dyrektorka ds. medycznych CZP w Piasecznie bez kontraktu z oddziałem szpitalnym w szpitalu ogólnym, musiała zorganizować nocne dyżury dwóch osób (psycholog/terapeuta oraz pielęgniarka). Powiedziała, że pomoc nocna pochłania aż 5 proc. budżetu centrum – ok. 100 tys. zł miesięcznie.
„Od 1 stycznia 2023 roku w tym trybie udzieliliśmy 19 porad. Średni koszt świadczenia to 16 tysięcy złotych” – podkreśliła.
Dodała, że w innych centrach bywa drożej.
Za tego rodzaju pieniądze można – jak przytoczyła lekarka – opłacić:
– 900 sesji psychoterapii indywidualnej w miesiącu lub
– 1000 wizyt lekarskich terapeutycznych
– lub 500 wizyt lekarskich tzw. pierwoszorazowych.

Na dodatek tego rodzaju pomoc nocna, choć brzmi chwytliwie, zdaniem środowiska CZP jest niepotrzebna, a nawet może być niebezpieczna: jeśli dochodzi do stanu nagłego w zaburzeniu psychicznym, konieczne jest udzielenie pomocy w szpitalu.
„Nawet gdyby więcej pacjentów się zgłaszało, to jest to proszenie się o problemy, bo to oznacza odraczanie odpowiedniej pomocy. To drogi substytut. W większości przypadków ta nocna pomoc to psycholog i pielęgniarka, a pacjent z zaostrzeniem stanu i tak trafi do szpitala” – oceniła Kama Pierzgalska.
Uczestnicy konferencji poinformowali, że swoje obawy co do losu reformy przekazali na początku tego roku do Ministerstwa Zdrowia i do tej pory nie otrzymali odpowiedzi.

 
Źródło informacji: Serwis Zdrowie
We Wrocławiu ruszyło Centrum Zdrowia Psychicznego (CZP), którego głównym obszarem działalności będą objęci mieszkańcy Psiego Pola, ale ze wsparcia będą mogli skorzystać również mieszkańcy innych dzielnic. Pilotażowy program zakłada takie rozwiązania jak: wizyta u psychiatry albo terapeuty natychmiast, gdy jest taka potrzeba. Do domu pacjentów dojeżdżać będą specjalistyczne zespoły wyjazdowe. Realizatorem programu jest marszałkowska spółka Dolnośląskie Centrum Zdrowia Psychicznego.
–  O to żeby powstało nowoczesne Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu zabiegaliśmy od początku tej kadencji. Jest to zwieńczenie pewnego etapu, jeśli chodzi o rozwój opieki psychiatrycznej i psychologicznej na terenie Wrocławia. Jest to niezwykle ważne, aby w jednym miejscu pacjenci mieli dostęp do wszystkich form wsparcia – od opieki dziennej, stacjonarnej, po opiekę środowiskową, na której zależy nam najbardziej. Wrocław to drugie miejsce na mapie Dolnego Śląska, gdzie jest realizowany ten pilotażowy program. Centrum Zdrowia Psychicznego działa również w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Bolesławcu mówi Marcin Krzyżanowski Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego.
Pilotaż centrów zdrowia psychicznego stanowi realizację Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego. Polega on na przeniesieniu ciężaru opieki psychiatrycznej z zamkniętego szpitala psychiatrycznego (tzw. modelu izolacyjnego) do środowiska lokalnego. Centra Zdrowia Psychicznego mają zapewniać pacjentom kompleksową pomoc psychiatryczną w poradniach, oddziałach dziennych i stacjonarnych.
Pomoc udzielana w Centrach Zdrowia Psychicznego jest natychmiastowa i dostosowana do potrzeb osoby zgłaszającej się. Do centrum można się zgłosić z dowolnym problemem o podłożu psychicznym, nie trzeba mieć skierowania.
Celem nadrzędnym CZP jest przywracanie osoby będącej w kryzysie psychicznym lub po jego przejściu do normalnego funkcjonowania w środowisku społecznym za pomocą zróżnicowanych i dostępnych form leczniczo-terapeutycznych, które są indywidualnie dobrane do potrzeb każdej osoby. Ponadto zadaniem CZP jest przeciwdziałanie stygmatyzacji osób w kryzysie psychicznym i pomoc w uzyskaniu przez pacjenta kompleksowego wsparcia blisko miejsca zamieszkania.

W ramach Centrum Zdrowia Psychicznego zostały utworzone dwa punkty zgłoszeniowo-koordynacyjne w różnych częściach Psiego Pola, w których będzie można uzyskać pomoc od ręki.
1 PUNKT KONSULTACYJNY CZP Wybrzeże Józefa Conrada-Korzeniowskiego 18, 50-226 Wrocław
2 PUNKT KONSULTACYJNY CZP Ks. Norberta Bończyka 11-13, Wrocław, Psie Pole, 50-438 Wrocław

– Są to miejsca, w których od razu będzie można otrzymać pomoc psychiatry, psychologa lub pielęgniarki psychiatrycznej (w zależności od konkretnej potrzeby). Specjaliści na wstępie ustalą indywidualny plan terapii i zdrowienia. To niezwykle istotne, że pacjent uzyska niezbędną pomoc, w momencie, gdy tylko do nas trafitłumaczy Michał Stachów Prezes Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu.

W punkcie zgłoszeniowo-koordynacyjnym w dni powszednie od 8:00-18:00  dyżuruje pielęgniarka i psycholog, który po rozmowie z pacjentem proponuje mu plan wsparcia. Pomoc jest bardzo różnorodna. Może obejmować psychoterapię indywidualną lub grupową, pobyt na oddziale dziennym lub całodobowym czy też korzystanie z pomocy zespołu leczenia środowiskowego.

W Centrum Zdrowia Psychicznego osoba potrzebująca otrzyma pomoc w czasie 72 godzin od zgłoszenia. To bardzo ważne, by przeciwdziałać kryzysowi, zanim się on zaostrzy lub utrwali. Jeśli osoba w kryzysie psychicznym nie może przyjść do punktu osobiście, zespół mobilny przyjedzie do miejsca zamieszkania. Czas rozmowy i ilość spotkań jest dostosowany do indywidualnej sytuacji, potrzeb i oczekiwań. Wizyty odbywają się z zachowaniem dyskrecji i poufności.

– Zespół CZP wspólnie z osobą doświadczającą kryzysu i jej bliskimi stworzy indywidualny plan terapii i zdrowienia. To plan wspólnej pracy nad jak najszybszym powrotem do codziennego życia i włączenia na nowo do lokalnej społeczności. Działania terapeutyczne obejmują również rodziny osób w kryzysie psychicznym. Wsparcie dedykowane jest dla mieszkańców Psiego Pola, ale zapraszamy również pacjentów z innych dzielnic Wrocławia – mówi Oliwia Kozak Kierownik Centrum Zdrowia Psychicznego.
Osoby potrzebujące pomocy mogą korzystać z całodobowej, bezpłatnej infolinii : 502 203 202.

źródło: Dolnośląski Urząd Marszałkowski

We Wrocławiu ruszyło Centrum Zdrowia Psychicznego (CZP), którego głównym obszarem działalności będą objęci mieszkańcy Psiego Pola, ale ze wsparcia będą mogli skorzystać również mieszkańcy innych dzielnic. Pilotażowy program zakłada takie rozwiązania jak: wizyta u psychiatry albo terapeuty natychmiast, gdy jest taka potrzeba. Do domu pacjentów dojeżdżać będą specjalistyczne zespoły wyjazdowe. Realizatorem programu jest marszałkowska spółka Dolnośląskie Centrum Zdrowia Psychicznego.
–  O to żeby powstało nowoczesne Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu zabiegaliśmy od początku tej kadencji. Jest to zwieńczenie pewnego etapu, jeśli chodzi o rozwój opieki psychiatrycznej i psychologicznej na terenie Wrocławia. Jest to niezwykle ważne, aby w jednym miejscu pacjenci mieli dostęp do wszystkich form wsparcia – od opieki dziennej, stacjonarnej, po opiekę środowiskową, na której zależy nam najbardziej. Wrocław to drugie miejsce na mapie Dolnego Śląska, gdzie jest realizowany ten pilotażowy program. Centrum Zdrowia Psychicznego działa również w Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Bolesławcu mówi Marcin Krzyżanowski Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego.
Pilotaż centrów zdrowia psychicznego stanowi realizację Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego. Polega on na przeniesieniu ciężaru opieki psychiatrycznej z zamkniętego szpitala psychiatrycznego (tzw. modelu izolacyjnego) do środowiska lokalnego. Centra Zdrowia Psychicznego mają zapewniać pacjentom kompleksową pomoc psychiatryczną w poradniach, oddziałach dziennych i stacjonarnych.
Pomoc udzielana w Centrach Zdrowia Psychicznego jest natychmiastowa i dostosowana do potrzeb osoby zgłaszającej się. Do centrum można się zgłosić z dowolnym problemem o podłożu psychicznym, nie trzeba mieć skierowania.
Celem nadrzędnym CZP jest przywracanie osoby będącej w kryzysie psychicznym lub po jego przejściu do normalnego funkcjonowania w środowisku społecznym za pomocą zróżnicowanych i dostępnych form leczniczo-terapeutycznych, które są indywidualnie dobrane do potrzeb każdej osoby. Ponadto zadaniem CZP jest przeciwdziałanie stygmatyzacji osób w kryzysie psychicznym i pomoc w uzyskaniu przez pacjenta kompleksowego wsparcia blisko miejsca zamieszkania.

W ramach Centrum Zdrowia Psychicznego zostały utworzone dwa punkty zgłoszeniowo-koordynacyjne w różnych częściach Psiego Pola, w których będzie można uzyskać pomoc od ręki.
1 PUNKT KONSULTACYJNY CZP Wybrzeże Józefa Conrada-Korzeniowskiego 18, 50-226 Wrocław
2 PUNKT KONSULTACYJNY CZP Ks. Norberta Bończyka 11-13, Wrocław, Psie Pole, 50-438 Wrocław

– Są to miejsca, w których od razu będzie można otrzymać pomoc psychiatry, psychologa lub pielęgniarki psychiatrycznej (w zależności od konkretnej potrzeby). Specjaliści na wstępie ustalą indywidualny plan terapii i zdrowienia. To niezwykle istotne, że pacjent uzyska niezbędną pomoc, w momencie, gdy tylko do nas trafitłumaczy Michał Stachów Prezes Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu.

W punkcie zgłoszeniowo-koordynacyjnym w dni powszednie od 8:00-18:00  dyżuruje pielęgniarka i psycholog, który po rozmowie z pacjentem proponuje mu plan wsparcia. Pomoc jest bardzo różnorodna. Może obejmować psychoterapię indywidualną lub grupową, pobyt na oddziale dziennym lub całodobowym czy też korzystanie z pomocy zespołu leczenia środowiskowego.

W Centrum Zdrowia Psychicznego osoba potrzebująca otrzyma pomoc w czasie 72 godzin od zgłoszenia. To bardzo ważne, by przeciwdziałać kryzysowi, zanim się on zaostrzy lub utrwali. Jeśli osoba w kryzysie psychicznym nie może przyjść do punktu osobiście, zespół mobilny przyjedzie do miejsca zamieszkania. Czas rozmowy i ilość spotkań jest dostosowany do indywidualnej sytuacji, potrzeb i oczekiwań. Wizyty odbywają się z zachowaniem dyskrecji i poufności.

– Zespół CZP wspólnie z osobą doświadczającą kryzysu i jej bliskimi stworzy indywidualny plan terapii i zdrowienia. To plan wspólnej pracy nad jak najszybszym powrotem do codziennego życia i włączenia na nowo do lokalnej społeczności. Działania terapeutyczne obejmują również rodziny osób w kryzysie psychicznym. Wsparcie dedykowane jest dla mieszkańców Psiego Pola, ale zapraszamy również pacjentów z innych dzielnic Wrocławia – mówi Oliwia Kozak Kierownik Centrum Zdrowia Psychicznego.
Osoby potrzebujące pomocy mogą korzystać z całodobowej, bezpłatnej infolinii : 502 203 202.

źródło: Dolnośląski Urząd Marszałkowski