Medicalpress
Przyspieszenie Centralnej e-Rejestracji o dwa lata, utworzenie Centralnej e-Kolejki, ograniczenie tzw. kominów płacowych i nieprzejrzystych form zatrudnienia lekarzy oraz kary sięgające nawet 1 mln zł za naruszanie zasad równego dostępu do świadczeń – to najważniejsze elementy pakietu zmian zaprezentowanego przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę. Resort zapowiada, że nowe rozwiązania mają zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów, poprawić transparentność systemu i uporządkować organizację ochrony zdrowia.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła pakiet zmian, którego celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa pacjentów, zapewnienie równego dostępu do świadczeń oraz zwiększenie przejrzystości funkcjonowania ochrony zdrowia. Proponowane rozwiązania obejmują m.in. uporządkowanie zasad wynagradzania personelu medycznego, ograniczenie nieprzejrzystych form zatrudnienia, przyspieszenie cyfryzacji ochrony zdrowia, wzmocnienie kontroli oraz nowe narzędzia gwarantujące uczciwy dostęp do świadczeń.

 Polską ochronę zdrowia tworzą przede wszystkim tysiące zaangażowanych ludzi – dyrektorzy placówek, medycy oraz urzędnicy, którzy każdego dnia wykonują swoją pracę z poczuciem misji i odpowiedzialności za pacjentów. Ale przez lata w systemie narastały problemy, które stworzyły przestrzeń do nadużyć i wykorzystywania luk prawnych przez osoby stawiające własny interes ponad dobrem pacjenta – powiedziała minister zdrowia.

Jak podkreśliła, przedstawione dziś propozycje są efektem wielomiesięcznych prac nad reformami, których wspólnym celem jest uporządkowanie systemu ochrony zdrowia i odbudowa zaufania społecznego

– Przez ostatnie miesiące w Ministerstwie Zdrowia trwały intensywne prace nad reformami, które dziś przekładają się na gotowe rozwiązania legislacyjne. To projekty dotyczące e-zdrowia, świadczeń opieki zdrowotnej, polityki lekowej czy zawodów medycznych. To konkretne działania, które krok po kroku porządkują system ochrony zdrowia i wzmacniają pozycję pacjenta – podkreśliła.

Koniec z „kominami” płacowymi

Pierwszym krokiem zwiększającym przejrzystość wynagrodzeń jest ustawa umożliwiająca gromadzenie danych o wynagrodzeniach personelu medycznego na podstawie numeru PESEL lub numeru prawa wykonywania zawodu. Ustawa oczekuje jedynie na podpis Prezydenta RP.

Kolejnym etapem będą rozwiązania wprowadzające maksymalne poziomy wydatków szpitali na wynagrodzenia personelu oraz maksymalne poziomy wynagrodzeń indywidualnych. Propozycja zakłada oparcie limitu indywidualnego o maksymalną stawkę godzinową wynoszącą 240 zł brutto.

Koniec z „walizkami” i nieprzejrzystym zatrudnieniem

Przedstawiony pakiet przewiduje także działania zwiększające przejrzystość zatrudnienia personelu medycznego. Zakłada jawne wyniki konkursów, raportowanie rzeczywistych grafików pracy do NFZ i ograniczenie możliwości zawierania umów za pośrednictwem spółek, tak jak było w przypadku Miastka czy Mogilna.

Lekarz będzie zobowiązany do wykonywania pracy w podstawowym miejscu zatrudnienia co najmniej w wymiarze pół etatu oraz uzyskania zgody głównego pracodawcy na świadczenie usług w innym podmiocie.

–  Dzięki tym zmianom będziemy mogli zapewnić transparentność wynagrodzeń, bezpieczną organizację pracy i stabilniejsze finansowanie placówek medycznych – dodała minister.

Koniec z „zeszytami”. Szybsza cyfryzacja ochrony zdrowia

Jednym z najważniejszych elementów pakietu jest przyspieszenie wdrażania nowych narzędzi cyfrowych, które zwiększą bezpieczeństwo pacjentów, ograniczą ryzyko nadużyć i zapewnią transparentny dostęp do świadczeń. Centralna e-Rejestracja obejmie wszystkie 39 specjalizacji do końca 2027 roku, i to w dwukrotnie krótszym czasie niż planowano.

Jednocześnie powstanie całkowicie nowe narzędzie: Centralna e-Kolejka, która wprowadzi przejrzyste i jednakowe dla wszystkich zasady zapisów na planowe zabiegi szpitalne. Pacjent będzie mógł samodzielnie wybrać placówkę albo skorzystać z automatycznego przypisania do szpitala na terenie województwa. Każdy etap procesu będzie widoczny w systemie.

– Nie ma mojej zgody na luki w systemie, które umożliwiają ingerowanie w kolejność przyjmowania pacjentów. Wszyscy pacjenci są równie ważni – powiedziała minister.

Równy i transparentny dostęp do leczenia

Wśród proponowanych zmian znalazło się także wzmocnienie ochrony praw pacjentów. Podmioty lecznicze, które nie zapewnią równości pacjentom lub będą tolerowały przywileje w dostępie do leczenia, wynikające np. ze znajomości lub nieformalnych wpływów, zostaną ukarane sankcjami sięgającymi nawet 1 mln zł. Surowe kary mają skutecznie odstraszyć przed takimi nadużyciami.

Minister podkreśliła, że resort zamierza skutecznie doprowadzić do wprowadzenia proponowanych reform. Jednocześnie pozostaje otwarty na dialog i dalsze konsultacje dotyczące proponowanych rozwiązań.

– Chcemy rozmawiać z każdym, komu zależy na budowaniu nowego, jakościowego systemu. Wierzę, że obecne zainteresowanie ochroną zdrowia pozwoli sprawnie i bez zbędnych konfliktów przeprowadzić te zmiany. Dla dobra pacjentów – podsumowała minister zdrowia.

Przedstawiony przez Ministerstwo Zdrowia pakiet reform obejmuje zarówno organizację pracy personelu medycznego, jak i funkcjonowanie całego systemu opieki zdrowotnej. Proponowane zmiany mają ograniczyć nadużycia, zwiększyć przejrzystość finansowania oraz zapewnić pacjentom bardziej sprawiedliwy dostęp do świadczeń. Wśród najważniejszych rozwiązań znalazły się przyspieszenie wdrożenia Centralnej e-Rejestracji, stworzenie Centralnej e-Kolejki do planowych zabiegów szpitalnych, nowe zasady zatrudniania lekarzy oraz wprowadzenie wysokich kar za nieformalny wpływ na kolejność udzielania świadczeń. Resort zapowiada dalsze konsultacje, podkreślając, że celem reform jest budowa bardziej transparentnego i bezpiecznego systemu ochrony zdrowia.

Źródło: MZ
Foto: MZ

Pacjenci korzystający z centralnej e-rejestracji zyskali nowe narzędzie, które ma ułatwić dostęp do świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Chodzi o tzw. poczekalnię – funkcję, która automatycznie wyszukuje wolne terminy wizyt u specjalistów i zapisuje pacjenta, gdy tylko pojawi się odpowiednie miejsce. Rozwiązanie ma ograniczyć konieczność samodzielnego sprawdzania dostępnych terminów oraz zmniejszyć liczbę niewykorzystanych wizyt.
Centralna e-rejestracja to ogólnopolski system umożliwiający zapisywanie się na wybrane świadczenia realizowane w ramach NFZ. Obecnie pacjenci mogą za jego pośrednictwem umawiać:
Od 1 sierpnia do systemu będą sukcesywnie dołączane także pierwsze konsultacje u kolejnych specjalistów, m.in. angiologów i chirurgów naczyniowych, endokrynologów, nefrologów, hepatologów, pulmonologów, specjalistów chorób zakaźnych, immunologów oraz neonatologów. Docelowo centralna e-rejestracja ma objąć pierwsze wizyty we wszystkich poradniach specjalistycznych.

Jak działa poczekalnia?

Najważniejszą nowością systemu jest funkcja określana jako „poczekalnia”. Jest ona przeznaczona dla pacjentów, którzy nie znajdują wolnego terminu wizyty u specjalisty w ciągu najbliższych 40 dni.

W takiej sytuacji system proponuje zapisanie się do poczekalni. Zamiast samodzielnie przeglądać dostępne terminy lub wielokrotnie kontaktować się z placówkami, pacjent pozostaje w elektronicznej kolejce, a system automatycznie monitoruje pojawiające się wolne miejsca.

Gdy odpowiedni termin zostanie udostępniony, pacjent zostanie na niego zapisany i otrzyma powiadomienie SMS-em, e-mailem lub za pośrednictwem aplikacji mojeIKP.

Kolejność zgodna z obowiązującymi zasadami

Jak podkreślają autorzy systemu, poczekalnia nie zmienia zasad kwalifikowania pacjentów do świadczeń. Kolejność zapisów nadal zależy od:

Po zapisaniu się do poczekalni pacjent zobaczy przewidywaną datę przyjęcia. Nie jest to jednak termin wizyty, lecz orientacyjna informacja, która może ulec zmianie wraz z pojawianiem się nowych skierowań lub pacjentów z wyższym priorytetem.

Pacjent zachowuje swoje miejsce w kolejce

Jednym z rozwiązań, które mają zwiększyć elastyczność systemu, jest możliwość odrzucenia zaproponowanego terminu bez utraty miejsca w kolejce.

Jeżeli termin wizyty okaże się nieodpowiedni, np. z powodu urlopu lub innych zobowiązań, pacjent może go odwołać. Wówczas wraca na swoje miejsce w poczekalni, a system nadal wyszukuje kolejny odpowiadający jego preferencjom termin.

Preferencje dotyczące dni tygodnia, godzin przyjęć czy odległości od miejsca zamieszkania można w każdej chwili zmienić w Internetowym Koncie Pacjenta, aplikacji mojeIKP lub kontaktując się z placówką.

Powiadomienia i łatwiejsze odwoływanie wizyt

Centralna e-rejestracja automatycznie wysyła pacjentom potwierdzenie zapisu oraz przypomnienia o zbliżającej się wizycie. Informacje mogą być przekazywane SMS-em, e-mailem lub poprzez aplikację mojeIKP.

W przypadku wiadomości SMS pacjent może również łatwo odwołać wizytę, odsyłając wiadomość z odpowiednim kodem. Ma to ograniczyć liczbę tzw. pustych wizyt, czyli terminów, na które pacjenci nie zgłaszają się bez wcześniejszego odwołania.

Jeżeli pacjent nie pojawi się na umówionej wizycie i wcześniej jej nie odwoła, utraci miejsce w poczekalni i zostanie przesunięty na początek kolejki.

Większa przejrzystość dostępu do świadczeń

Twórcy systemu podkreślają, że centralna e-rejestracja ma zapewnić pacjentom dostęp do jednej ogólnopolskiej bazy terminów, obejmującej wszystkie placówki uczestniczące w systemie. Dzięki temu możliwe jest porównanie dostępnych terminów nie tylko w najbliższej przychodni, ale również w innych placówkach znajdujących się w wybranej okolicy.

Docelowo rozwiązanie ma usprawnić organizację kolejek do specjalistów, ograniczyć liczbę niewykorzystanych terminów oraz ułatwić pacjentom dostęp do świadczeń finansowanych przez NFZ.

Źródło: Centrum e-Zdrowia / Internetowe Konto Pacjenta (IKP)

Od 1 lipca 2026 r. pacjenci będą umawiać mammografię, badanie HPV HR oraz pierwszorazowe wizyty u kardiologa w ramach NFZ wyłącznie przez centralną e-rejestrację. Nowy system ma ułatwić dostęp do wolnych terminów w całym kraju, ograniczyć liczbę niewykorzystanych wizyt oraz umożliwić rejestrację online przez całą dobę. To pierwszy etap wdrażania centralnej e-rejestracji, która stopniowo obejmie kolejne poradnie specjalistyczne.
 
Profilaktyka raka piersi i raka szyjki macicy oraz pierwszorazowe wizyty u kardiologa to świadczenia, które jako pierwsze zostały objęte centralną e-rejestracją. Do końca maja placówki oferujące te badania i wizyty miały obowiązek dołączyć do systemu i przekazać harmonogramy, tak by pacjenci mogli wybierać pasujący im termin spośród wszystkich dostępnych w całej Polsce. 

Od 1 lipca NFZ będzie płacił wyłącznie za świadczenia umawiane poprzez centralną e-rejestrację.  Wizyty umówione w inny sposób, niezarejestrowane w centralnej e-rejestracji, nie będą finansowane przez NFZ. 

Co centralna e-rejestracja oznacza dla placówek? 

Przejście w zakresie trzech świadczeń na centralną e-rejestrację może być dla placówek dużą zmianą. Jednocześnie niesie ze sobą wiele korzyści: 

Dołączenie do centralnej e-rejestracji już teraz pozwala przygotować się na obsługę kolejnych świadczeń za pomocą tego systemu. Już od 1 sierpnia do centralnej e-rejestracji włączane będą pierwsze wizyty u specjalistów z zakresu: 
Do 1 stycznia 2027 roku świadczeniodawcy mają obowiązek przekazania harmonogramów tych specjalistów do systemu centralnej e-rejestracji.   

Jakie są korzyści dla pacjentów? 

Dołączenie do centralnej e-rejestracji wszystkich placówek realizujących mammografię, badania HPV HR oraz konsultacje kardiologiczne oznacza, że w pacjenci będą mieli pełen obraz dostępności wizyt w całym kraju – nie tylko w swojej przychodni, lecz także w placówce oddalonej 3 kilometry czy 20 kilometrów, dzięki czemu będą mogli wybrać termin lepiej pasujący do ich codziennych planów (np. wybrać poradnię mijaną w drodze do pracy). 

Ponadto centralna e-rejestracja to szereg innych korzyści dla pacjenta, takich jak: 

 
Szkolenia i materiały dla świadczeniodawców 

Pracownicy placówek mogą skorzystać z szeregu opcji szkoleniowych w zakresie centralnej e-rejestracji: 

 
Gdzie uzyskać pomoc w sprawach centralnej e-rejestracji 

W zakresie działania funkcjonalności centralnej e-rejestracji zapytania można przekazywać zgodnie z poniższym przeznaczeniem adresów mailowych: 

Można także kontaktować się ze swoim oddziałem NFZ (w pierwszej kolejności) lub Centralą NFZ: cer@nfz.gov.pl
Źródło: inf pras
 
Od 1 stycznia 2026 r. Polska weszła w etap, na który od lat czekało wielu pacjentów i lekarzy: ruszyła centralna e-rejestracja, czyli wspólny system pokazywania wolnych terminów i umawiania wybranych świadczeń. Na start obejmuje trzy obszary o ogromnym znaczeniu zdrowotnym: pierwszą wizytę u kardiologa oraz badania profilaktyczne, mammografię i cytologię. To nie przypadek, tylko świadomy wybór. Kardiologia i profilaktyka onkologiczna to miejsca, gdzie opóźnienia kosztują najwięcej, zarówno zdrowotnie, jak i systemowo.
Placówki mają czas na pełne wdrożenie i przekazywanie terminów do systemu do końca czerwca 2026 r. (w praktyce w materiałach informacyjnych pojawia się granica 30 czerwca lub 1 lipca 2026). To znaczy, że przez najbliższe miesiące system będzie się rozwijał, a pacjent może dziś nie widzieć wszystkich możliwych terminów w swojej okolicy, bo nie każda placówka zdążyła się jeszcze podłączyć.

Jak to działa w praktyce, z perspektywy pacjenta?

Centrum ciężkości przeniesiono do Internetowego Konta Pacjenta i aplikacji mojeIKP. To tam pojawia się moduł centralnej e-rejestracji, wraz z mapą placówek i listą dostępnych terminów. Logika jest prosta: zamiast obdzwonienia kilku rejestracji i porównywania terminów na kartce, pacjent ma zobaczyć dostępność w jednym miejscu i wybrać pasujący termin według lokalizacji i preferowanego czasu. Są jednak trzy „warunki brzegowe”, które wyjaśniają większość nieporozumień.

Po pierwsze, kardiologia – na tym etapie to pierwsza konsultacja i wymaga e-skierowania, bo mówimy o ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Po drugie, mammografia i cytologia w centralnej e-rejestracji dotyczą badań profilaktycznych finansowanych przez NFZ, które w standardowym trybie nie wymagają skierowania, ale wymagają spełnienia kryteriów programu. W materiałach systemowych wskazywane są progi wiekowe: mammografia dla kobiet 45–74 lat, cytologia dla kobiet 25–64 lata. Po trzecie, centralna e-rejestracja nie jest zakazem rejestrowania się „po staremu”. Nadal można umawiać się bezpośrednio w placówce, a system ma być równoległym kanałem, który docelowo stanie się dominujący, bo pokaże pacjentowi to, czego dotąd często nie widział: realną dostępność w wielu miejscach naraz. 

Warto też zwrócić uwagę na element, który może być kluczem tej zmiany: mechanizm „poczekalni” i automatycznego wyszukiwania wcześniejszych terminów, jeśli dziś nic nie pasuje. W dokumentach i materiałach edukacyjnych NFZ oraz instytucji e-zdrowia przewija się idea wirtualnej kolejki, która ma pilnować miejsca pacjenta i reagować, gdy zwolni się termin. Jeżeli to zadziała na dużą skalę, może ograniczyć jedną z najbardziej frustrujących praktyk: wielokrotne zapisy do kilku placówek „na wszelki wypadek”, które sztucznie zagęszczają kolejki.

Jednocześnie właśnie tu pojawia się pytanie : czy cyfryzacja kolejki ją skróci, czy tylko uczyni bardziej przejrzystą? Centralna e-rejestracja sama w sobie nie „dodaje” lekarzy ani aparatów do badań. Może natomiast poprawić wykorzystanie istniejących zasobów. Jeżeli dziś część terminów przepada, bo pacjent nie dodzwonił się na czas, a rejestracja nie ma narzędzi, by szybko wypełnić lukę, to centralny system może te luki zmniejszyć. Jeżeli z kolei największym problemem jest niedobór świadczeń w regionie, to pacjent zobaczy to wprost, a presja na system może stać się bardziej konkretna.

Drugie wyzwanie to równość dostępu. Przeniesienie zapisów do IKP i aplikacji jest wygodne dla osób sprawnie poruszających się w świecie cyfrowym, ale dla części pacjentów nadal barierą pozostaje logowanie, profil zaufany, smartfon czy zwyczajnie komfort korzystania z e-usług. Dlatego ważne jest, że centralna e-rejestracja ma być usługą „wspieraną”, a nie wyłącznie cyfrową, z możliwością zapisów w placówce i z informacjami dostępnymi publicznie na portalu pacjent.gov.pl. W praktyce sukces będzie zależeć od tego, czy system nie stanie się kolejnym miejscem, w którym najlepiej odnajdują się ci, którzy i tak radzili sobie najlepiej.

Trzecia sprawa to tempo rozszerzania systemu. Oficjalnie mówimy o wdrażaniu etapami, z kolejnymi świadczeniami dodawanymi w 2026 r., a docelowo o objęciu całej ambulatoryjnej opieki specjalistycznej do końca 2029 r. To ambitny harmonogram, bo wymaga nie tylko decyzji politycznej, ale też integracji systemów informatycznych w tysiącach placówek, dyscypliny w aktualizowaniu harmonogramów i sprawnych procesów po stronie rejestracji.

Gdzie szukać najbardziej wiarygodnych informacji „jak to kliknąć” i „co obejmuje system”?

Najpewniejsze źródła są trzy. Pierwsze to portal pacjent.gov.pl z opisem centralnej e-rejestracji i mapą placówek. Drugie to komunikaty Ministerstwa Zdrowia, w tym informacje o podstawie prawnej i etapowaniu wdrożenia. Trzecie to materiały Centrum e-Zdrowia, które pokazują logikę projektu od strony systemowej.

Na koniec zostaje pytanie, które każdy duży projekt cyfrowy musi przejść, zanim zacznie być naprawdę „publiczny”: czy pacjent odczuje zmianę od razu. W styczniu 2026 r. centralna e-rejestracja już działa, ale jej siła będzie rosła wraz z liczbą podłączonych placówek i jakością danych o terminach. Jeśli do lata system pokaże pacjentowi realny wybór, a nie tylko obietnicę, to może stać się jednym z nielicznych narzędzi, które nie tyle „reformują kolejki” w deklaracjach, co zmieniają codzienne zachowanie ludzi i instytucji.

Więcej informacji znajdziesz pod linkiem: Akademia NFZ

Źródło: Ministerstwo Zdrowia/NFZ