Medicalpress
Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) zwraca uwagę, że procedowany obecnie w Sejmie projekt ustawy o ograniczeniu biurokracji i barier prawnych (druk nr 3502) zawiera ciekawą propozycję nowelizacji postępowania przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (art. 12 pkt 2 projektu). Zmiana polega na tym, że w sprawach, w których kluczowe jest ustalenie czy płatnika i ubezpieczonego łączy istotny z perspektywy ubezpieczeń społecznych stosunek prawny (np. stosunek pracy, zlecenia czy dzieła), ZUS zamiast rozstrzygać tę kwestię samodzielnie, wystąpi do sądu o ustalenie czy taki stosunek rzeczywiście istnieje. Na etapie dalszych prac legislacyjnych należy precyzyjniej określić sytuacje, w których organ występuje do sądu – gdyż obecna treść przepisu nadal pozostawi ZUS zbyt daleko idącą swobodę.
Organ nie powinien kierować sprawy do sądu, gdy stwierdzi, że ma wątpliwości – lecz gdy np. stanowisko płatnika i ubezpieczonego jest w sprawie odmienne niż ustalenia ZUS. Warto też odróżnić sytuacje, gdy skierowanie sprawy do sądu zablokowały wypłatę świadczenia osobie, która została zgłoszona na długo przed wnioskiem oświadczenie, od tych, w których wniosek o wypłatę złożono niedługo po zgłoszeniu do ubezpieczenia. Należy rozważyć czy podobna konstrukcja nie powinna istnieć względem innych organów emerytalnych. Po trzecie sąd powinien ustalać nie tylko czy stosunek prawny istnieje, ale również kluczowe dla ubezpieczeń elementy jego treści np. dotyczące wysokości faktycznych zarobków. Po czwarte konieczne wydaje się uzupełnienie nowego rozwiązania o niezbędne przepisy z zakresu sądowego postępowania cywilnego regulujące właściwość sądu i nowe role procesowe stron.

– Dla płatników, ale zwłaszcza z perspektywy ubezpieczonych, nowelizacja będzie miała znaczenie nie do przecenienia. Obecnie ZUS jako organ nawet w sprawach niejednoznacznych i niejednokrotnie wbrew woli stron rozstrzyga o tych kluczowych kwestiach. Ponieważ odwołanie od takiej decyzji wnosi się do sądu powszechnego, to na odwołującym się spoczywa ciężar dowodu, a ZUS staje się stroną postępowania. Z upływem czasu udowodnienie swoich racji przed sądem staje się coraz trudniejsze – np. gdy ZUS dąży do odebrania zasiłku macierzyńskiego wypłaconego przed kilkoma laty. Zmiana sprawi, że to przede wszystkim kwestionujący zgłoszenie ZUS będzie musiał przedstawić dobrze umotywować swoje stanowisko, a obywatel nie będzie stawiany w całym procesie w jednoznacznie gorszej sytuacji procesowej. Projektodawcy trafnie zauważyli, że zmiana nie byłaby całkowitą nowością, ponieważ podobne rozwiązanie istnieje już względem organów podatkowych. Z tego doświadczenia należy jednak wyciągnąć wnioski, ponieważ to rozwiązanie w sferze podatków jest niezwykle rzadko stosowane. – mówi Tomasz Lasocki, wiceprezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

Zmiana paradygmatu procesowego stworzy nowe wyzwania przed ZUS i sądami. Będzie wymagała czasu na przygotowanie nowych procedur i polityk ZUS – jednak z pewnością przyczyni się do poprawy relacji państwo-obywatele. W dalszej perspektywie przyczyni się do uproszczenia systemu ubezpieczeń, który dzisiaj pielęgnuje pewne niepotrzebne zaszłości dotyczące różnic w podleganiu różnych kategorii ubezpieczonych czy zasad ustalania świadczeń.

Zgłoszona propozycja z pewnością jest trudna do wdrożenia, jednak jest warta związanego z tym wysiłku, ponieważ w dłuższej perspektywie może przyczynić się do poprawy jakości funkcjonowania systemu, który obecnie ryzyko wynikające z nadmiernego skomplikowania często przerzuca na obywateli.

Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) – to instytut powołany przez Federację Przedsiębiorców Polskich w celu opracowywania analiz gospodarczych oraz monitoringu legislacyjnego. CALPE opracowuje raporty i rekomendacje w zakresie najbardziej istotnych aktów prawnych wpływających na działalność przedsiębiorców oraz rynek pracy i zamówień publicznych.
www.calpe.pl

źródło: FPP

– Mimo zmniejszonych dochodów i dodatkowych obowiązków, NFZ zrealizuje swój pierwotny plan wydatkowy z naddatkiem, za sprawą uruchomienia środków z funduszu zapasowego na pokrycie straty, która ma sięgnąć 10,6 mld zł – analizuje Łukasz Kozłowski. – Biorąc pod uwagę planowany transfer 5,5 mld zł z funduszu zapasowego do Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, oraz fakt iż na początku bieżącego roku stan funduszu wynosił 16 mld zł, można spodziewać się, że do końca 2023 r. fundusz zapasowy NFZ zostanie niemal w całości wyczerpany.
Ukazało się nowe, V wydanie kwartalnika MONITOR FINANSOWANIA OCHRONY ZDROWIA. To trwający od początku 2022 r. projekt Federacji Przedsiębiorców Polskich, którego celem jest dostarczanie wiarygodnych, rzetelnych i aktualnych danych o finansowaniu systemu ochrony zdrowia w Polsce oraz o wielkości i strukturze środków publicznych przeznaczanych na ochronę zdrowia. Realizuje go Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).
 
W 2023 r. kontynuujemy nasz projekt, w ramach którego w syntetycznej i przystępnej formie prezentujemy opinii publicznej dane dotyczące całościowego obrazu finansowania ochrony zdrowia, pozyskane z rozproszonych źródeł, m.in. załączników do ustawy budżetowej, planów finansowych NFZ czy pozostałych państwowych funduszy celowych – mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. – W ramach najnowszej edycji, poza aktualizacją dostępnych danych, przyjrzeliśmy się temu, w jaki sposób Narodowy Fundusz Zdrowia w bieżącym roku absorbuje szok związany z utratą dotacji z budżetu państwa oraz nałożeniem na niego zupełnie nowych zadań, w związku z wejściem w życie nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Ponadto przyjrzeliśmy się relatywnym poziomom zarobków pracowników medycznych w Polsce na tle innych państw Unii Europejskiej.

Realizacja planu wydatków na zdrowie na 2023 r. jest podtrzymywana dzięki 10-miliardowej stracie w NFZ
Zgodnie z obowiązującą od 1 stycznia 2023 r. nowelizacją ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw, szereg zadań finansowanych z budżetu państwa zostało przeniesionych bezpośrednio na Narodowy Fundusz Zdrowia, bez uwzględnienia rekompensaty z tytułu zwiększonych wydatków i pomniejszonych dochodów NFZ. Przesunięcia dotyczą wydatków związanych z finansowaniem ratownictwa medycznego, bezpłatnych leków dla seniorów i kobiet w ciąży, finansowania składek wybranych grup ubezpieczonych, świadczeń wysokospecjalistycznych, zakupów leków w ramach programów polityki zdrowotnej oraz zakupów szczepionek.

Mimo zmniejszonych dochodów i dodatkowych obowiązków, NFZ zrealizuje swój pierwotny plan wydatkowy z naddatkiem, za sprawą uruchomienia środków z funduszu zapasowego na pokrycie straty, która ma sięgnąć 10,6 mld zł – analizuje Łukasz Kozłowski. – Biorąc pod uwagę planowany transfer 5,5 mld zł z funduszu zapasowego do Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, oraz fakt iż na początku bieżącego roku stan funduszu wynosił 16 mld zł, można spodziewać się, że do końca 2023 r. fundusz zapasowy NFZ zostanie niemal w całości wyczerpany.

Finansowanie ochrony zdrowia w 2024 r. będzie poważnym wyzwaniem
Biorąc pod uwagę przewidywane wyczerpanie rezerw finansowych NFZ do końca bieżącego roku, rozwiązanie oparte na pokrywaniu braków w finansowaniu ochrony zdrowia z funduszu zapasowego należy jednak potraktować jako tymczasowe – uważa Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich. – Działania o porównywalnej skali nie będą mogły zostać powtórzone w kolejnych latach, co rodzi uzasadnione pytania o to, w jaki sposób sfinansowane zostaną dodatkowe nakłady na ochronę zdrowia w 2024 r.

Organiczne możliwości finansowe NFZ w zakresie finansowania ochrony zdrowia w przyszłym roku, bez dalszego generowania ujemnego wyniku, można szacować na 148,1 mld zł. Jest to kwota o jedynie 0,5 mld zł wyższa od wydatków NFZ zaplanowanych na 2023 r. Luka po wykorzystanych już środkach funduszu zapasowego będzie musiała zatem zostać zastąpiona w inny sposób. Ogółem, do poziomu nakładów na ochronę zdrowia wymaganego przez art. 131c ustawy o świadczeniach, brakować będzie 15,4 mld zł, zakładając, że z budżetu państwa przeznaczonych zostanie 23 mld zł, a z funduszy celowy 0,6 mld zł, tj. spójnie z nominalnym tempem wzrostu PKB.

Relatywne wynagrodzenia lekarzy w Polsce na tle Unii Europejskiej
Poziom wynagrodzeń osób wykonujących zawody medyczne pozostaje w Polsce istotnie niższy niż w państwach Unii Europejskiej, a w szczególności Europy Zachodniej. Istotną miarą do oceny poziomu wynagrodzeń lekarzy jest jednak również relacja ich płac w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Miara ta w lepszym stopniu pozwala ocenić realny potencjał do dalszego podnoszenia poziomu płac w sektorze ochrony zdrowia, aby zachowana została jego współmierność do sytuacji panującej w pozostałych częściach gospodarki.
Międzynarodowe zestawienia wynagrodzeń lekarzy są niestety niekompletne oraz obarczone szeregiem mankamentów. Najszerszy zakres danych jest dostępny dla generalnych przekrojów, obejmujących wszystkich zatrudnionych w szeroko definiowanym sektorze gospodarki oznaczonym w ramach klasyfikacji NACE i PKD literą „Q”, obejmującym opiekę zdrowotną i pomoc społeczną. Przeciętne wynagrodzenie w tej branży wynosi w Polsce 106% średniej krajowej, plasując się pośrodku zestawienia państw UE według tego kryterium. Dane te nie oddają jednak pełnego obrazu sytuacji w samej tylko branży medycznej.

Bardziej szczegółowe dane w zakresie wynagrodzenia lekarzy są gromadzone przez OECD. Liczba uwzględnionych krajów jest jednak mniejsza. W zestawieniu tym Polska wypada najniżej, jako państwo, w którym lekarze specjaliści zarabiają zaledwie 1,43-krotność średniej krajowej. O ile jednak w większości państw dane płacowe dla lekarzy pochodzą z rejestrów administracyjnych agregowanych przez właściwe ministerstwa, dane dla Polski zostały zaczerpnięte z badania GUS. Opierając się na danych płacowych dla Polski podawanych przez Ministerstwo Zdrowia, relacja wynagrodzeń lekarzy w stosunku do średniej plasuje się na wyraźnie wyższym poziomie, tj. ok. 2,4-krotności średniej krajowej.

Strona internetowa kampanii Monitor Finansowania Ochrony Zdrowia:
http://calpe.pl/monitor/

źródło: FPP

– Mimo zmniejszonych dochodów i dodatkowych obowiązków, NFZ zrealizuje swój pierwotny plan wydatkowy z naddatkiem, za sprawą uruchomienia środków z funduszu zapasowego na pokrycie straty, która ma sięgnąć 10,6 mld zł – analizuje Łukasz Kozłowski. – Biorąc pod uwagę planowany transfer 5,5 mld zł z funduszu zapasowego do Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, oraz fakt iż na początku bieżącego roku stan funduszu wynosił 16 mld zł, można spodziewać się, że do końca 2023 r. fundusz zapasowy NFZ zostanie niemal w całości wyczerpany.
Ukazało się nowe, V wydanie kwartalnika MONITOR FINANSOWANIA OCHRONY ZDROWIA. To trwający od początku 2022 r. projekt Federacji Przedsiębiorców Polskich, którego celem jest dostarczanie wiarygodnych, rzetelnych i aktualnych danych o finansowaniu systemu ochrony zdrowia w Polsce oraz o wielkości i strukturze środków publicznych przeznaczanych na ochronę zdrowia. Realizuje go Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).
 
W 2023 r. kontynuujemy nasz projekt, w ramach którego w syntetycznej i przystępnej formie prezentujemy opinii publicznej dane dotyczące całościowego obrazu finansowania ochrony zdrowia, pozyskane z rozproszonych źródeł, m.in. załączników do ustawy budżetowej, planów finansowych NFZ czy pozostałych państwowych funduszy celowych – mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. – W ramach najnowszej edycji, poza aktualizacją dostępnych danych, przyjrzeliśmy się temu, w jaki sposób Narodowy Fundusz Zdrowia w bieżącym roku absorbuje szok związany z utratą dotacji z budżetu państwa oraz nałożeniem na niego zupełnie nowych zadań, w związku z wejściem w życie nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Ponadto przyjrzeliśmy się relatywnym poziomom zarobków pracowników medycznych w Polsce na tle innych państw Unii Europejskiej.

Realizacja planu wydatków na zdrowie na 2023 r. jest podtrzymywana dzięki 10-miliardowej stracie w NFZ
Zgodnie z obowiązującą od 1 stycznia 2023 r. nowelizacją ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw, szereg zadań finansowanych z budżetu państwa zostało przeniesionych bezpośrednio na Narodowy Fundusz Zdrowia, bez uwzględnienia rekompensaty z tytułu zwiększonych wydatków i pomniejszonych dochodów NFZ. Przesunięcia dotyczą wydatków związanych z finansowaniem ratownictwa medycznego, bezpłatnych leków dla seniorów i kobiet w ciąży, finansowania składek wybranych grup ubezpieczonych, świadczeń wysokospecjalistycznych, zakupów leków w ramach programów polityki zdrowotnej oraz zakupów szczepionek.

Mimo zmniejszonych dochodów i dodatkowych obowiązków, NFZ zrealizuje swój pierwotny plan wydatkowy z naddatkiem, za sprawą uruchomienia środków z funduszu zapasowego na pokrycie straty, która ma sięgnąć 10,6 mld zł – analizuje Łukasz Kozłowski. – Biorąc pod uwagę planowany transfer 5,5 mld zł z funduszu zapasowego do Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, oraz fakt iż na początku bieżącego roku stan funduszu wynosił 16 mld zł, można spodziewać się, że do końca 2023 r. fundusz zapasowy NFZ zostanie niemal w całości wyczerpany.

Finansowanie ochrony zdrowia w 2024 r. będzie poważnym wyzwaniem
Biorąc pod uwagę przewidywane wyczerpanie rezerw finansowych NFZ do końca bieżącego roku, rozwiązanie oparte na pokrywaniu braków w finansowaniu ochrony zdrowia z funduszu zapasowego należy jednak potraktować jako tymczasowe – uważa Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich. – Działania o porównywalnej skali nie będą mogły zostać powtórzone w kolejnych latach, co rodzi uzasadnione pytania o to, w jaki sposób sfinansowane zostaną dodatkowe nakłady na ochronę zdrowia w 2024 r.

Organiczne możliwości finansowe NFZ w zakresie finansowania ochrony zdrowia w przyszłym roku, bez dalszego generowania ujemnego wyniku, można szacować na 148,1 mld zł. Jest to kwota o jedynie 0,5 mld zł wyższa od wydatków NFZ zaplanowanych na 2023 r. Luka po wykorzystanych już środkach funduszu zapasowego będzie musiała zatem zostać zastąpiona w inny sposób. Ogółem, do poziomu nakładów na ochronę zdrowia wymaganego przez art. 131c ustawy o świadczeniach, brakować będzie 15,4 mld zł, zakładając, że z budżetu państwa przeznaczonych zostanie 23 mld zł, a z funduszy celowy 0,6 mld zł, tj. spójnie z nominalnym tempem wzrostu PKB.

Relatywne wynagrodzenia lekarzy w Polsce na tle Unii Europejskiej
Poziom wynagrodzeń osób wykonujących zawody medyczne pozostaje w Polsce istotnie niższy niż w państwach Unii Europejskiej, a w szczególności Europy Zachodniej. Istotną miarą do oceny poziomu wynagrodzeń lekarzy jest jednak również relacja ich płac w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Miara ta w lepszym stopniu pozwala ocenić realny potencjał do dalszego podnoszenia poziomu płac w sektorze ochrony zdrowia, aby zachowana została jego współmierność do sytuacji panującej w pozostałych częściach gospodarki.
Międzynarodowe zestawienia wynagrodzeń lekarzy są niestety niekompletne oraz obarczone szeregiem mankamentów. Najszerszy zakres danych jest dostępny dla generalnych przekrojów, obejmujących wszystkich zatrudnionych w szeroko definiowanym sektorze gospodarki oznaczonym w ramach klasyfikacji NACE i PKD literą „Q”, obejmującym opiekę zdrowotną i pomoc społeczną. Przeciętne wynagrodzenie w tej branży wynosi w Polsce 106% średniej krajowej, plasując się pośrodku zestawienia państw UE według tego kryterium. Dane te nie oddają jednak pełnego obrazu sytuacji w samej tylko branży medycznej.

Bardziej szczegółowe dane w zakresie wynagrodzenia lekarzy są gromadzone przez OECD. Liczba uwzględnionych krajów jest jednak mniejsza. W zestawieniu tym Polska wypada najniżej, jako państwo, w którym lekarze specjaliści zarabiają zaledwie 1,43-krotność średniej krajowej. O ile jednak w większości państw dane płacowe dla lekarzy pochodzą z rejestrów administracyjnych agregowanych przez właściwe ministerstwa, dane dla Polski zostały zaczerpnięte z badania GUS. Opierając się na danych płacowych dla Polski podawanych przez Ministerstwo Zdrowia, relacja wynagrodzeń lekarzy w stosunku do średniej plasuje się na wyraźnie wyższym poziomie, tj. ok. 2,4-krotności średniej krajowej.

Strona internetowa kampanii Monitor Finansowania Ochrony Zdrowia:
http://calpe.pl/monitor/

źródło: FPP