Medicalpress
Top Marka – największe badanie medialności brandów w Polsce – przygotowane po raz szesnasty przez PSMM Monitoring & More oraz magazyn „Press”, wyłoniło najsilniejsze marki w Polsce. Liderem w branży „Opieka medyczna” została Grupa Lux Med.
Na rynek prywatnych usług medycznych w analizowanym okresie tj. od 1 lipca 2022 do 30 czerwca 2023 roku, wpływały m.in. rosnąca świadomość zdrowotna Polaków spowodowana pandemią COVID-19, zła kondycja publicznej ochrony zdrowia i wzrost inflacji.

W obliczu rosnących cen opieki medycznej coraz większą rolę odgrywają pracodawcy, którzy jako jeden z benefitów oferują pakiety usług zdrowotnych. Nie tylko dbają w ten sposób o pracowników, lecz także zyskują przewagę konkurencyjną na trudnym rynku pracy. To, co zauważalne w mediach, to fakt, że rośnie gotowość pacjentów do współfinansowania spersonalizowanych pakietów zdrowotnych w miejscu pracy, zwłaszcza jeśli obejmują one stomatologię. – W odpowiedzi na te trendy sieci prywatnej opieki medycznej wprowadzały nowe propozycje obejmujące m.in. usługi w ramach profilaktyki zdrowotnej i promujące aktywność fizyczną – komentuje Joanna Skrzypek, starsza analityczka mediów w PSMM Monitoring & More

Top marki w kategorii „Opieka medyczna”

W pierwszej piątce tegorocznego zestawienia dla branży „Opieka medyczna” znalazły się firmy takie jak: Grupa Lux Med, Medicover, PZU Zdrowie, Multimed i Enel-Med. Liderem wśród brandów, z siłą marki wynoszącą 484 188 pkt. została Grupa Lux Med.

Odnosząc się do okresu objętego analizą trudno nie wspomnieć o tragedii narodu ukraińskiego, zaatakowanego przez Rosję. Miało to wymierny wpływ na podejmowane przez naszą firmę decyzje. Uruchomiliśmy niemający dla nas precedensu program pomocowy, dzięki któremu do dziś udzieliliśmy ponad 400 tys. świadczeń medycznych ukraińskim uchodźcom. To też okres odważnych decyzji biznesowych. Wprowadziliśmy na rynek rewolucyjne, pierwsze w Polsce ubezpieczenie szpitalne Lux Med Pełna Opieka, które zapewnia kompleksową pomoc zarówno w przypadkach nagłych, jak i planowych. Inwestujemy tym samym w rozwój infrastruktury szpitalnej, kupując i rozwijając kolejne placówki tego typu – tłumaczy Łukasz Niewola, dyrektor departamentu komunikacji korporacyjnej i PR w Lux Med

Drugie miejsce w kategorii zajął Medicover z siłą marki 99 823 pkt. Trzecie – PZU Zdrowie z wynikiem 66 349 pkt.

Media, w których najczęściej pisano o branży

W pierwszej piątce tytułów prasowych piszących o branży „Opieka zdrowotne” znalazły się m.in.: „Puls Biznesu”, „Gazeta Ubezpieczeniowa”, „Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza” czy „Dziennik Gazeta Prawna”. W przypadku portali internetowych są to: Nto.pl, Expressbydgoski.pl, Echodnia.eu, Pomorska.pl, Nowosci.com.pl. Do najbardziej angażujących się w tematykę mediów społecznościowych zaliczymy: X (Twitter) oraz Facebook.

Raport branżowy Top Marka – w wersji podstawowej i poszerzonej – dostępny jest na stronie: www.topmarka.eu

Źródło: PSMM Monitoring & More i Press sp. z o.o. sp. k.

17 sierpnia 2023 roku Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed, Pracodawcy RP oraz American Chamber of Commerce in Poland – organizacje reprezentujące branżę farmaceutyczną i biotechnologiczną – podpisały wspólne stanowisko, w którym podkreślają, że proponowany przez Komisję Europejską pakiet zmian nie umożliwi osiągnięcia celów reformy unijnego prawa farmaceutycznego i w praktyce odniesie odwrotny skutek do zamierzonego tj. wyhamowanie badań oraz rozwoju nad nowymi lekami i terapiami odpowiadającymi na niezaspokojone potrzeby medyczne, a także dalsze osłabienie konkurencyjności Europy, w tym również naszego kraju.
Trwa pierwsza od 20 lat gruntowna reforma prawodawstwa farmaceutycznego, która zdefiniuje rynek farmaceutyczny i biotechnologiczny na kolejne dziesięciolecia. Od nowych przepisów zależeć będzie konkurencyjność oraz bezpieczeństwo zdrowotne i dostęp pacjentów do najnowocześniejszych technologii lekowych, a także rozwój gospodarczy państw członkowskich Unii Europejskiej, w tym również Polski.

Innowacyjny sektor biofarmaceutyczny powinien być strategicznym sektorem dla Europy oraz dla Polski w zakresie poprawy dostępu do leków

Przemysł farmaceutyczny i biotechnologiczny, prowadzący badania nad opracowaniem nowych leków
oraz terapii, odgrywa kluczową rolę w przywróceniu wzrostu gospodarczego w Europie, a także zapewnieniu przyszłej konkurencyjności w rozwijającej się globalnej gospodarce. Stanowi też źródło przyszłych przewag konkurencyjnych naszego kraju.
Innowacyjny przemysł farmaceutyczny jest jednym z najbardziej dynamicznych sektorów zaawansowanych technologii w Europie, a jego dodatni bilans handlowy wynosi ponad 600 mld zł. Szacuje się, że w 2022 roku przemysł ten zainwestował ponad 200 miliardów zł w badania oraz rozwój w Europie, zatrudnia bezpośrednio około 865 000 osób i około trzy razy więcej miejsc pracy generuje pośrednio[1]. W Polsce w 2021 r. innowacyjne firmy farmaceutyczne przyczyniły się bezpośrednio do wytworzenia 3,5 mld zł wartości dodanej, a łączna wartość dodana brutto w wyniku ich działalności wyniosła 10 mld zł, co odpowiada 0,38% PKB całej gospodarki oraz wygenerowały 68,2 tys. miejsc pracy w polskiej gospodarce[2].

Udział Europy w światowych badaniach i rozwoju w zakresie leków zmniejszył się jednak o jedną czwartą w ciągu 20 lat – w związku z utrzymującymi się tendencjami spadkowymi w sektorze. Badania oraz rozwój nowych terapii w coraz większym stopniu przenoszą się do bardziej ambitnych rynków nauk przyrodniczych – USA i Azji[3]. Luka w zakresie inwestycji w badania i rozwój między Stanami Zjednoczonymi a Europą istotnie się pogłębia – podczas gdy w 2002 roku USA wydały na badania, a także rozwój 8 miliardów zł więcej niż Europa, w 2022 roku było to już aż 80 miliardów zł więcej. Dla europejskich pacjentów oznacza to ograniczony dostęp do nowych leków oraz mniejszą możliwość uczestniczenia w przełomowych badaniach klinicznych, dla europejskich gospodarek utratę know-how, redukcję miejsc pracy i wolniejszy wzrost gospodarczy. Dlatego też przegląd prawodawstwa farmaceutycznego UE stwarza szansę, aby Europa szybko zareagowała na potrzeby pacjentów i pozostała w gronie światowych liderów w odkrywaniu produktów farmaceutycznych.

Cele przeglądu farmaceutycznego nie zostaną osiągnięte
26 kwietnia 2023 roku Komisja Europejska przedstawiła projekty dwóch aktów prawnych – dyrektywy
i rozporządzenia, które mają zmienić oraz zastąpić obecnie obowiązujące unijne przepisy z zakresu prawa farmaceutycznego. Celem reformy unijnego prawa farmaceutycznego jest zapewnienie pacjentom lepszego dostępu do przystępnych cenowo leków, bezpieczeństwa dostaw, a także zachęcanie do badań w obszarach niezaspokojonych potrzeb medycznych. Wszystko to przy jednoczesnym dążeniu do zwiększenia konkurencyjności przemysłu farmaceutycznego w Europie, tworzenia zachęt w obszarze innowacji oraz ulepszania ram prawnych dla ich rozwoju.

Przedstawiciele innowacyjnej branży farmaceutycznej i biotechnologicznej wspierają wszelkie działania, których celem jest poprawa i wyrównywanie dostępu pacjentów do innowacyjnych terapii. W podpisanym 17 sierpnia 2023 roku wspólnym stanowisku Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed, Pracodawcy RP oraz American Chamber of Commerce in Poland, zwracają uwagę, że proponowane przez Komisję Europejską zmiany mogą być sprzeczne z postawionymi celami i odniosą odwrotny skutek
tj. wyhamowanie badań oraz rozwoju nad nowymi lekami, w tym w obszarach niezaspokojonych do tej pory potrzeb medycznych, chorób rzadkich i pediatrycznych oraz dalsze osłabienie konkurencyjności Europy,
w tym również naszego kraju.

– Ważą się losy tego, czy Europa będzie miejscem, w którym odkrywa się, rozwija oraz wytwarza innowacyjne terapie i w którym nowoczesne leki są szybko dostępne dla pacjentów. Zmiany, jakie zostaną przyjęte, ukształtują rynek farmaceutyczny na kolejne dziesięciolecia, jak również zdecydują nie tylko o tym, jakie miejsce na świecie w tym obszarze zajmie Europa, ale także, jaki dostęp do nowoczesnego leczenia będą mieli pacjenci w Polsce. Cały czas obserwujemy bowiem nierówny dostęp do terapii lekowych pomiędzy krajami UE. Potrzebę wyrównywania luk w tym zakresie unaoczniają tegoroczne wyniki badania W.A.I.T (Waiting to Access Innovative Therapies), od blisko 20 lat publikowane przez Europejską Federację Przemysłu i Stowarzyszeń Farmaceutycznych EFPIA. Ze 168 badanych innowacyjnych terapii w Polsce dostępnych jest jedynie 59 (z których 78% dostępnych tylko dla ograniczonej grupy pacjentów), a w Niemczech aż 147. Od momentu rejestracji do wprowadzenia leku na listę refundacyjną czy do programu lekowego mija w Polsce 827 dni. Na tle 37 państw Europy zajmujemy 4. miejsce od końca, wyprzedzając jedynie Bośnię, Rumunię i Maltę. Dla porównania – pacjent w Niemczech na możliwość skorzystania z nowego leku czeka 128 dni. Niezbędne jest przyspieszenie i wyrównanie dostępu pacjentów do nowych leków, aby innowacyjne terapie – których rozwijanych jest obecnie około 8000 – były szerzej i szybciej dostępne dla Europejczyków. Innowacyjność nie przynosi żadnych korzyści, jeżeli pacjenci, dla których jest przeznaczona, nie mają do niej dostępu – zwraca uwagę Agnieszka Grzybowska-Zalewska, Prezes Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA.
 
Branża farmaceutyczna i biotechnologiczna postulują o skuteczny system zachęt w rozwoju nowych leków
Skuteczny ekosystem regulacyjny przynosi korzyści pacjentom i systemowi opieki zdrowotnej, ale musi on być połączony z odpowiednim systemem zachęt do podejmowania wymagających czasowo i kapitałowo projektów innowacyjnych oraz zdolnością do przyciągania inwestycji. Przedstawiciele branży farmaceutycznej i biotechnologii medycznej apelują więc do polskiego rządu o zajęcie stanowiska w zakresie reformy unijnego prawa farmaceutycznego, które będzie wspierać stworzenie przyszłościowych, skutecznych oraz wspierających innowacje ram polityki publicznej w obszarze rynku farmaceutycznego,
a także konkurencyjności innowacji medycznych.

Stabilny oraz przewidywalny system prawny i regulacyjny, na który składa się m.in. system zachęt wraz z systemem praw własności intelektualnej stanowi obecnie kluczowy warunek dla branży innowacyjnej do podjęcia dużych, a także ryzykownych inwestycji nad rozwojem nowych produktów dla każdej działalności gospodarczej, a w przypadku tworzenia nowych leków nabiera jeszcze większego znaczenia – podkreśla Rafał Dutkiewicz, Prezes Zarządu Pracodawcy RP. – System zachęt, będący pewną formą wynagrodzenia twórców produktów za ich wkład w rozwój nowych technologii, stanowi kluczowy czynnik, zachęcający innowatorów do opracowywania nowych leków, również w obszarach niszowych i do tej pory niezaspokojonych. Ograniczenie tych zachęt spowoduje, że Europa będzie jeszcze mniej konkurencyjna w globalnym wyścigu o przyciąganie inwestycji w nauki medyczne, dostarczanie nowych terapii oraz generowanie miejsc pracy, a także wzrost gospodarczy – dodaje.

Dlatego też największe obawy budzi propozycja Komisji Europejskiej dotycząca skrócenia okresu ochrony prawnej danych z dotychczasowych 8 do 6 lat, składających się na powyższy system zachęt. Mimo że Komisja przewiduje możliwość warunkowego wydłużenia tego okresu, w rzeczywistości jest ona pozorna. Spełnienie oczekiwanych warunków, m.in. wprowadzenie produktu na rynek we wszystkich państwach członkowskich w ciągu dwóch lat od rejestracji produktu przez Europejską Agencję Leków, jest poza wpływem, jak również kontrolą producentów, a w znakomitej większości zależy od rozwiązań systemowo-administracyjnych w poszczególnych krajach. Opracowanie nowego leku zajmuje średnio 12-15 lat, kosztuje około 8,6 mld zł i jest obarczone dużym ryzykiem niepowodzenia. Skrócenie okresu ochrony danych może zniechęcać do prowadzenia prac badawczo-rozwojowych w Europie, w tym również w Polsce. Projektowane przez Komisję Europejską zmiany mogą przynieść niezamierzony skutek w postaci osłabienia motywacji innowacyjnego przemysłu, zamiast ich wzmocnienia, co może oznaczać zmniejszenie szans pacjenta na uzyskanie najlepszej możliwej opieki i leczenia.

– Polski sektor biotechnologii medycznej, prowadzący projekty badawczo rozwojowe, zmierzające do opracowania nowych leków i terapii, rozwija się od około 15 lat. Mimo wielu barier regulacyjnych, jak również finansowych, polskie firmy z powodzeniem doprowadziły już część projektów do drugiej fazy badań klinicznych, a skuteczność oraz bezpieczeństwo rozwijanych w naszym kraju cząsteczek zostały wstępnie potwierdzone. Projektowane na poziomie unijnym zmiany mogą zahamować dynamikę rozwoju sektora biotechnologii medycznej i biofarmacji w Polsce, a także uniemożliwić udostępnienie polskich leków oryginalnych, odpowiadających na niezaspokojone potrzeby medyczne pacjentów w kraju oraz na świecie – podkreśla Marta Winiarska, Prezes Polskiego Związku Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed.

Wymagania postawione przez Komisję Europejską, związane z udostępnieniem leku czy terapii na wszystkich rynkach UE jako warunek konieczny nieskracania okresu ochrony danych, z punktu widzenia mniejszych firm biotechnologicznych, takich jak polskie spółki, jest nie do udźwignięcia. A pamiętajmy, że to właśnie dzięki działalności takich podmiotów dziś wielu pacjentów zyskuje nowe, skuteczniejsze opcje terapeutyczne – dodaje.

Polska i Europa potrzebują silnego przemysłu innowacyjnego, który będzie w stanie budować ich przewagę konkurencyjną w świecie. – Jako głos amerykańskiego biznesu inwestującego w Polsce i w Europie, AmCham chce być partnerem w projektowaniu prawodawstwa farmaceutycznego UE, które definiuje ramy, umożliwiające rozwój sektora biomedycznego, a także wkład do ogólnej konkurencyjności UE – wskazuje Jacek Graliński – Przewodniczący Komitetu Farmaceutycznego AmCham.

– W 2021 roku 46% firm zaangażowanych w badania i rozwój w obszarze farmaceutycznym miało swoją siedzibę w USA, a zaledwie 19% w UE; około 55% leków na świecie jest opracowywanych w amerykańskim ekosystemie nauk biomedycznych. Jako firmy inwestujące w Europie nie chcemy dłużej funkcjonować w warunkach nierównowagi konkurencyjnej w stosunku do USA – podkreśla.

INFORMACJE O ORGANIZACJACH:
Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA reprezentuje 24 wiodące firmy sektora farmaceutycznego, prowadzące działalność badawczo-rozwojową i produkujące leki innowacyjne. Celem INFARMY jest podejmowanie inicjatyw pozytywnie wpływających na tworzenie rozwiązań systemowych w dziedzinie ochrony zdrowia w Polsce. Rozwiązania takie powinny umożliwiać polskim pacjentom korzystanie z nowoczesnych i najbardziej skutecznych terapii, tak by polskie standardy leczenia odpowiadały światowym. INFARMA jest m.in. członkiem Europejskiej Federacji Przemysłu
i Stowarzyszeń Farmaceutycznych (EFPIA).
Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed zrzesza wiodące polskie spółki, prowadzące projekty B+R dotyczące odkrywania i rozwoju nowych leków, terapii i metod diagnostycznych oraz podmioty akademickie. Związek dąży do poprawy innowacyjności polskiej gospodarki oraz zaadresowania niezaspokojonych potrzeb medycznych, przez zwiększenie inwestycji
w biotechnologię medyczną i popularyzację rozwiązań wspierających rozwój sektora. Celem BioInMed jest również promocja polskiej biotechnologii medycznej zagranicą.
Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej są najstarszą i największą organizacją pracodawców w Polsce, działającą od 1989 roku. Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej działają na rzecz wspólnych interesów pracodawców zrzeszonych w organizacjach członkowskich, przedsiębiorstw nierzadko konkurujących ze sobą na rynku, lecz świadomych potrzeby wspólnego działania dla dobra środowiska pracodawców
i przedsiębiorców. Wspierają wszelkie inicjatywy zmierzające do wzmocnienia roli pracodawców oraz współpracują ze wszystkimi organizacjami pracodawców i przedsiębiorców w celu realizacji wspólnych interesów środowiska biznesu. Ponadto współdziałają z partnerami społecznymi – organizacjami pracobiorców – tak by osiągnąć wspólne korzyści pracodawców i pracowników wynikające z rozwoju gospodarczego, sprawiedliwe i stabilne warunki zatrudnienia, bezpieczeństwo w pracy i spokój społeczny. Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej stanowią platformę dialogu z decydentami wszystkich szczebli, by wspólny interes społeczeństwa, przedsiębiorców i rządzących mógł być realizowany, a głos pracodawców miał znaczenie przy podejmowaniu decyzji o przyszłości naszego kraju.
AmCham jest organizacją zrzeszającą przedsiębiorców amerykańskich w naszym kraju, reprezentujących jednocześnie jedną z największych grup inwestorów zagranicznych, którzy stworzyli aktywa w Polsce
o wartości 239 mld złotych i kreują 327 tysięcy miejsc pracy. Od ponad 30 lat działamy na rzecz rozwoju wzajemnych relacji gospodarczych, a naszą misją jest poprawa klimatu inwestycyjnego i promocji naszego kraju na rynku amerykańskim. Komitet Farmaceutyczny AmCham zrzesza kluczowe globalne firmy farmaceutyczne obecne w Polsce. Jego celem jest dialog poprawiający środowisko biznesowe oraz inwestycje, nakierowany na dobro pacjenta, stabilność regulacyjną i przewidywalność prowadzenia działalności gospodarczej. W porozumieniu z partnerami publicznymi dążymy do zwiększenia przejrzystości w procesie legislacyjnym i podejmowanych decyzjach.
 
 
[1] Źródło: https://www.efpia.eu/media/rm4kzdlx/the-pharmaceutical-industry-in-figures-2023.pdf.
[2] Źródło: https://www.infarma.pl/raporty/raporty-infarmy/raport-innowacyjne-firmy-farmaceutyczne-jako-wiodacy-partner-przedsiewziec-sluzacych-rozwojowi-polski/.
[3] Źródło: https://www.infarma.pl/biuro-prasowe/informacje-prasowe/udzial-europy-w-%C5%9Bwiatowych-badaniach-i-rozwoju-w-zakresie-lekow-zmniejsza-sie-o-jedna-czwarta-w-ciagu-20-lat-%E2%80%93-w-zwiazku-z-utrzymujacymi-sie-tendencjami-spadkowymi-w-sektorze/.

źródło: Pracodawcy RP

Polski sektor biotechnologii medycznej i biofarmacji od kilku lat prężnie się rozwija. Dzięki dobrze wykształconej kadrze i zapleczu naukowemu ma szansę wypracować sobie mocną pozycję na arenie międzynarodowej, na której stopniowo zyskuje rozpoznawalność. Projekty rodzimych firm coraz częściej stają się obiektem zainteresowania światowych koncernów. – Cały czas brakuje jeszcze zaufania, że Polska to kraj, gdzie tego rodzaju projekty również są prowadzone, a firmy mogą z powodzeniem współpracować z partnerami zagranicznymi – mówi Marta Winiarska, prezeska związku BioInMed. Jak podkreśla, w budowaniu tego zaufania mogłoby pomóc zaangażowanie rządu w międzynarodową promocję sektora.
 Polski sektor biotechnologii medycznej już zaistniał ze swoimi projektami na arenie międzynarodowej, czego dowodem były partnerstwa i kontrakty zawarte w 2022 roku, jak i w latach poprzednich. Menarini, Galapagos, BioNTtech, Exelixis, ONO Pharmaceutical – to firmy ze świata, które zainwestowały we współpracę z polskimi podmiotami. W tej chwili toczą się kolejne rozmowy na temat partneringów międzynarodowych i współpracy polskich firm przy innowacyjnych projektach. Myślę więc, że my już weszliśmy w ten globalny krwioobieg innowacji i powoli zaczynamy być rozpoznawalni. Teraz pozostaje nam budowanie wiarygodności i dalsze poszukiwanie partnerów. Ogromnie ważne jest przy tym zaangażowanie polskiego rządu w to, żeby tę branżę uwiarygadniać i pokazywać jej sukcesy, aby potencjalnych partneringów było jeszcze więcej – mówi agencji Newseria Biznes Marta Winiarska.

W Polsce biotechnologia rozwija się od około 15 lat, kiedy pierwsze firmy rozpoczęły prace nad innowacyjnymi, przełomowymi lekami w onkologii. Wówczas były one finansowane głównie ze środków własnych, ponieważ nie było żadnego publicznego wsparcia dla tego rodzaju projektów. Od tego czasu wiele się zmieniło – pojawiły się środki z Unii Europejskiej przeznaczone na innowacje, a w 2019 roku w Polsce powstała Agencja Badań Medycznych, która ma za zadanie m.in. wspierać finansowo badania kliniczne i innowacje w polskiej medycynie.
 Przez ostatnie lata polskie firmy coraz prężniej się rozwijały i zawierały pierwsze międzynarodowe partneringi. Przełomowy pod tym kątem był 2022 rok, kiedy powstał „Rządowy Plan Rozwoju Sektora Biomedycznego na lata 2022–2031”, a w ślad za tą strategią zostały wdrożone konkursy finansujące innowacyjne projekty rozwoju nowych leków i terapii – mówi prezeska Polskiego Związku Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed. – Ubiegły rok był kluczowy również pod względem partneringów międzynarodowych. Miało miejsce kilka bardzo istotnych transakcji, co pokazuje, że sektor biotechnologii medycznej i biofarmacji w Polsce zyskuje na znaczeniu i jest coraz bardziej widoczny międzynarodowo.

Przykładem jest umowa zawarta w ubiegłym roku między polską spółką Ryvu Therapeutics i koncernem BioNTech. Oba podmioty będą współpracować w badaniach nad wieloma celami terapeutycznymi, które zakładają opracowanie nowych małocząsteczkowych związków, m.in. modulujących aktywność układu immunologicznego w nowotworach.

– W Polsce mamy szerokie spektrum kompetencji i cały wachlarz technologii, nad którymi pracują naukowcy w firmach biotechnologicznych. Wśród oryginalnych, potencjalnie przełomowych terapii są rozwijane w Polsce leki biologiczne, leki małocząsteczkowe, ale również zaawansowane terapie genowe, terapie oparte na mRNA czy terapie komórkowe. Najbardziej dojrzałym obszarem jest rozwijanie leków małocząsteczkowych, oczywiście o bardzo wysublimowanych i oryginalnych targetach, czyli mechanizmach, w które te leki uderzają. To są często targety unikalne na skalę światową. Natomiast od pewnego czasu polskie firmy zaczęły również prowadzić projekty B+R w zakresie leków biologicznych i tzw. produktów terapii zaawansowanych (ATMP), gdzie też już mamy pierwsze sukcesy – mówi Marta Winiarska.

Według danych GUS w Polsce działalność biotechnologiczną prowadzi ponad 170 przedsiębiorstw, zatrudniających łącznie prawie 4 tys. osób. Blisko 220 podmiotów prowadzi również działalność badawczo-rozwojową w dziedzinie biotechnologii, angażując ponad 8 tys. osób. W sumie to przeszło 12 tys. zatrudnionych, zaplecze badawcze to ponad 100 jednostek naukowych i prawie 1,5 mld zł przeznaczanych rocznie na badania i rozwój.

Na NewConnect oraz rynku głównym GPW w Warszawie notowanych jest łącznie ok. 20 spółek działających w sektorze biotechnologii, których kapitalizacja sięga kilku miliardów złotych. Największe z nich to m.in. Selvita, Ryvu Therapeutics, Molecure oraz Captor Therapeutics.

 Polskie firmy prowadzą swoje projekty w bardzo różnych obszarach terapeutycznych – m.in. w onkologii, zarówno jeśli chodzi o guzy lite, jak rak wątroby czy jelita, jak również choroby hematoonkologiczne: białaczka, chłoniaki. Są to również choroby neurologiczne, autoimmunologiczne, takie jak cukrzyca czy pęcherzowe oddzielanie naskórka, ale i choroby psychiatryczne, takie jak depresja. Oprócz tego choroby włóknieniowe płuc i wątroby. Mamy więc całe spektrum różnych obszarów terapeutycznych. Dodatkowym atutem polskich firm jest to, że toczące się projekty wpisują się w niezaspokojone potrzeby zdrowotne. To są choroby, na które nie ma żadnej terapii, albo te, w których terapie są niewystarczająco skuteczne. I projekty naszych firm mogą na te wyzwania odpowiedzieć – mówi Marta Winiarska.

W nadchodzących latach – m.in. dzięki dobrze wykształconej kadrze i zapleczu naukowemu – ten sektor ma szansę wypracować sobie mocną pozycję na arenie międzynarodowej.

 Brakuje nam jeszcze międzynarodowej rozpoznawalności i zaufania, że polskie firmy, ze swoim know-how, też są elementem łańcucha wartości w biotechnologii, a Polska powinna być brana pod uwagę jako lokalizacja dla inwestycji w innowacyjne projekty, chociażby poszukiwanie nowych cząsteczek w mniejszych firmach biotechnologicznych – mówi ekspertka. – W Polsce mamy ogromny potencjał dla rozwoju biotechnologii medycznej i rosnącą bazę projektów, które są w toku. To są projekty, m.in. onkologiczne, w różnych fazach rozwoju – od etapów przedklinicznych po drugą fazę badań klinicznych, gdzie mamy już wstępnie udowodnioną skuteczność i bezpieczeństwo.

Firmy z tego sektora na rozwój prowadzonych projektów B+R mogą wnioskować o istotne wsparcie finansowe z funduszy unijnych z nowej perspektywy w ramach programu FENG, udzielanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, oraz z grantów ze środków budżetowych, udzielanych przez ABM. 

– Z drugiej strony potrzeba nam jeszcze pewnej elastyczności mechanizmów finansowych, które dzisiaj są dostępne. One są dopasowane do branż bardziej tradycyjnych niż life science, branża biotechnologii medycznej, która wymaga uwzględnienia pewnej elastyczności na różnych etapach projektu. Tak więc pieniądze są – oczywiście zawsze mogłoby być ich więcej – natomiast sposób ich rozliczania, sposób myślenia o tych projektach powinien być bardziej elastyczny, jeżeli rzeczywiście chcemy tę branżę w Polsce rozwijać – mówi prezeska BioInMedu.

źródło: Newseria

Dlaczego telemedycyna nie jest szeroko dostępna w ramach Świadczeń Gwarantowanych? – już 12 grudnia 2022 roku w budynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie odbędzie się pierwsze branżowe spotkanie POLISH TELEHEALTH ALLIANCE 2022, na którym najważniejsze podmioty działające na tym rynku wraz z przedstawicielami administracji publicznej postarają się znaleźć odpowiedź na to pytanie.
Wydarzenie jest zamkniętą roboczą konferencją, organizowaną przez środowisko firm telemedycznych i skierowaną do podmiotów z rynku telemedycznego. W gronie organizatorów znajdują się firmy takie jak Clebre, Medapp, Nestmedic, Pro-PLUS, Sidly, Telemedycyna Polska. Podczas wydarzenia uczestnicy dyskutować będą o dostępie pacjentów do rozwiązań telemedycznych, identyfikacja blokerów rynkowych i wypracowanie wspólnych działań z MZ, NFZ i ABM nakierowanych na rozwój rynku i wdrożenia.

Szczególny nacisk zostanie położny na dyskusję z zaproszonymi przedstawicielami najważniejszych decydentów ABM, CeZ, MZ, NFZ w celu zainicjowania dialogu prowadzącego do zidentyfikowaniu potrzeb Systemu Ochrony Zdrowia, koordynacji badań i działań naukowych nad nowymi technologiami i skutecznym wdrażania innowacji telemedycznych do Koszyka Świadczeń Gwarantowanych na przykładzie zmian w POZ PLUS i budżecie powierzonym. Tym zagadnieniom będzie poświęcony pierwszy panel.

W drugiej części konferencji przedstawiciele firm telemedycznych, które osiągnęły sukces rynkowy, podzielą się swoimi doświadczeniami i spróbują zidentyfikować najważniejsze wyzwania jakie stoją przed branżą: jak zmiany regulacyjne związane z MDR, pilotaże rozwiązań telemedycznych realizowane przez MZ, czy nowe projekty w ramach działań Agencji Badań Medycznych.

Na konferencji pojawią się również przedstawiciele VC i Aniołów Biznesu. Będzie to doskonała okazja do zaprezentowania się startupów, które dopiero próbują zaistnieć na rynku telemedycznym.

Organizatorzy liczą, że przy udziale przedstawicieli decydentów uda się wypracować wnioski i pomysły które w toku wspólnych prac przedstawicieli przedsiębiorców i decydentów zostaną wdrożone na rynek.
 
Zgłoszenia do udziału w konferencji prowadzone są na stronie internetowej wydarzenia:
http://telehealthalliance.pl/
 
Medicalpress jest patronem medialnym wydarzenia.
Dlaczego telemedycyna nie jest szeroko dostępna w ramach Świadczeń Gwarantowanych? – już 12 grudnia 2022 roku w budynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie odbędzie się pierwsze branżowe spotkanie POLISH TELEHEALTH ALLIANCE 2022, na którym najważniejsze podmioty działające na tym rynku wraz z przedstawicielami administracji publicznej postarają się znaleźć odpowiedź na to pytanie.
Wydarzenie jest zamkniętą roboczą konferencją, organizowaną przez środowisko firm telemedycznych i skierowaną do podmiotów z rynku telemedycznego. W gronie organizatorów znajdują się firmy takie jak Clebre, Medapp, Nestmedic, Pro-PLUS, Sidly, Telemedycyna Polska. Podczas wydarzenia uczestnicy dyskutować będą o dostępie pacjentów do rozwiązań telemedycznych, identyfikacja blokerów rynkowych i wypracowanie wspólnych działań z MZ, NFZ i ABM nakierowanych na rozwój rynku i wdrożenia.

Szczególny nacisk zostanie położny na dyskusję z zaproszonymi przedstawicielami najważniejszych decydentów ABM, CeZ, MZ, NFZ w celu zainicjowania dialogu prowadzącego do zidentyfikowaniu potrzeb Systemu Ochrony Zdrowia, koordynacji badań i działań naukowych nad nowymi technologiami i skutecznym wdrażania innowacji telemedycznych do Koszyka Świadczeń Gwarantowanych na przykładzie zmian w POZ PLUS i budżecie powierzonym. Tym zagadnieniom będzie poświęcony pierwszy panel.

W drugiej części konferencji przedstawiciele firm telemedycznych, które osiągnęły sukces rynkowy, podzielą się swoimi doświadczeniami i spróbują zidentyfikować najważniejsze wyzwania jakie stoją przed branżą: jak zmiany regulacyjne związane z MDR, pilotaże rozwiązań telemedycznych realizowane przez MZ, czy nowe projekty w ramach działań Agencji Badań Medycznych.

Na konferencji pojawią się również przedstawiciele VC i Aniołów Biznesu. Będzie to doskonała okazja do zaprezentowania się startupów, które dopiero próbują zaistnieć na rynku telemedycznym.

Organizatorzy liczą, że przy udziale przedstawicieli decydentów uda się wypracować wnioski i pomysły które w toku wspólnych prac przedstawicieli przedsiębiorców i decydentów zostaną wdrożone na rynek.
 
Zgłoszenia do udziału w konferencji prowadzone są na stronie internetowej wydarzenia:
http://telehealthalliance.pl/
 
Medicalpress jest patronem medialnym wydarzenia.