Medicalpress
Choć większość Polaków zdaje sobie sprawę, że przewlekły kaszel może być objawem poważnej choroby, wielu najpierw próbuje leczyć go domowymi sposobami i odkłada konsultację lekarską. Tymczasem eksperci ostrzegają, że utrzymujący się kaszel może świadczyć o chorobach śródmiąższowych płuc, w tym idiopatycznym włóknieniu płuc, których wczesne rozpoznanie ma kluczowe znaczenie dla skuteczności leczenia i spowolnienia postępu choroby.
Wyniki badania „Portret kaszlącego Polaka” zrealizowanego w ramach kampanii „Płuca Polski. Od kaszlu do włóknienia” pokazują, że przewlekły kaszel nadal bywa bagatelizowany, a pacjenci często trafiają do diagnostyki dopiero wtedy, gdy pojawiają się duszność i problemy z codziennym funkcjonowaniem.

Mimo rosnącej świadomości zdrowotnej Polacy nadal zbyt długo zwlekają z reakcją na  przewlekły kaszel. Około 3/4 respondentów (76%) zgadza się, że może on być objawem poważnej choroby, jednak co dziesiąty respondent przyznaje, że udałby się do lekarza dopiero po około 4 lub 8 tygodniach od pojawienia się kaszlu. Najczęściej badani czekają tydzień (33%) lub 2–3 tygodnie (28%), zanim zgłoszą się do specjalisty.

Badanie pokazuje wyraźną rozbieżność między świadomością zagrożenia a rzeczywistymi zachowaniami zdrowotnymi. Aż 85% badanych uważa, że długo utrzymującego się kaszlu nie powinno się lekceważyć, jednak prawie 73% respondentów deklaruje, że w pierwszej kolejności próbuje domowych sposobów leczenia. Ponad połowa badanych (57%) zgłosiłaby się do lekarza dopiero wtedy, gdy kaszel zacząłby znacząco utrudniać codzienne życie.

Przewlekły kaszel to objaw, którego nie należy ignorować, szczególnie jeśli utrzymuje się przez wiele tygodni. Może on towarzyszyć nie tylko częstym infekcjom czy astmie, ale również poważnym chorobom płuc, w tym chorobom śródmiąższowym płuc. Problem polega na tym, że przewlekły kaszel jest przez wielu Polaków normalizowany i „oswajany”, zamiast traktowany jako sygnał alarmowy. W praktyce pulmonologicznej nadal obserwujemy pacjentów, którzy trafiają do specjalisty zbyt późno, kiedy choroba jest już zaawansowana. Tymczasem szybka diagnostyka daje szansę na wcześniejsze wdrożenie leczenia, które może spowolnić rozwój chorobyprzestrzega dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa w dziedzinie chorób płuc.

Kaszel „do przeczekania”

Badanie pokazuje również, że Polacy mają bardzo ograniczoną wiedzę na temat samego przewlekłego kaszlu. Medycznie oznacza on kaszel utrzymujący się ponad 8 tygodni, jednak prawidłową odpowiedź wskazało jedynie 4% respondentów. Około połowa badanych uznaje za przewlekły kaszel objaw trwający tydzień (26%) lub dwa tygodnie (23%).

Do lekarza Polacy najczęściej zgłaszają się dopiero wtedy, gdy objawy zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie. Najsilniejszym impulsem do konsultacji są trudności w oddychaniu i uczucie braku powietrza (34%), kaszel utrudniający sen lub codzienne aktywności (31%) oraz pojawienie się dodatkowych objawów, takich jak duszność czy ból w klatce piersiowej (28%). Jedynie 16% respondentów deklaruje, że udałoby się do lekarza z powodu utrzymującego się kaszlu mimo stosowania domowych metod leczenia.

Na opóźnianie diagnostyki wpływają także bariery systemowe. Ponad 1/3 badanych (36%) wskazuje długie kolejki do specjalistów, a 28% trudności z umówieniem wizyty w dogodnym terminie.

Choroby śródmiąższowe płuc – mało znane, poważne schorzenia

Choroby śródmiąższowe płuc (ILD, ang. interstitial lung diseases) to grupa ponad 200 schorzeń często związanych z uszkodzeniem i włóknieniem tkanki płuc. prowadzących do włóknienia tkanki płucnej. W efekcie płuca stopniowo tracą zdolność prawidłowej wymiany gazowej, a pacjenci coraz bardziej odczuwają duszność, przewlekły kaszel i obniżenie tolerancji wysiłku. Część ILD rozwija się w przebiegu chorób autoimmunologicznych lub w wyniku kontaktu z pyłami i substancjami toksycznymi, jednak w wielu przypadkach przyczyna pozostaje nieznana. Jedną z najcięższych postaci choroby jest idiopatyczne włóknienie płuc (IPF).

Szacuje się, że w Polsce z chorobami śródmiąższowymi płuc może żyć około 26 625 osób, jednak rzeczywista liczba pacjentów może być wyższa. Choroby te są trudne diagnostycznie, a ich objawy często przypominają inne schorzenia układu oddechowego lub niewydolność serca. Mimo powagi problemu świadomość społeczna dotycząca ILD pozostaje bardzo niska. O chorobach śródmiąższowych płuc słyszał jedynie co czwarty respondent (25%), a prawie 80% badanych deklaruje, że nigdy nie słyszało o idiopatycznym włóknieniu płuc (IPF). Co szczególnie niepokojące, tylko 30% respondentów wskazało choroby śródmiąższowe płuc jako możliwą przyczynę przewlekłego kaszlu. Nawet wśród osób deklarujących znajomość ILD wiedza o objawach pozostaje ograniczona – jedynie około 40% potrafiło wskazać typowe symptomy tych chorób, a 26% nie umiało wymienić żadnego objawu.

Włóknienie płuc to choroba, która wpływa na każdy aspekt życia pacjenta – od codziennego funkcjonowania po możliwość wykonywania najprostszych czynności. Wielu chorych przez długi czas bagatelizuje objawy lub słyszy, że przewlekły kaszel „sam przejdzie”. Dlatego tak ważna jest edukacja społeczna i budowanie świadomości, że utrzymujący się kaszel i duszność wymagają diagnostyki. Im szybciej pacjent trafi do specjalisty, tym większa szansa na spowolnienie postępu chorobypodkreśla Agnieszka Pilewska – Ślączko, Prezes Polskiego Towarzystwa Wspierania Chorych na Włóknienie Płuc.

O kampanii „Płuca Polski. Od kaszlu do włóknienia”

Kampania „Płuca Polski. Od kaszlu do włóknienia” od 2016 roku prowadzi działania edukacyjne dotyczące chorób płuc oraz znaczenia ich wczesnej diagnostyki. Tegoroczna odsłona kampanii poświęcona jest chorobom śródmiąższowym płuc (ILD), w tym idiopatycznemu włóknieniu płuc (IPF). Celem inicjatywy jest zwiększenie świadomości objawów takich jak przewlekły kaszel i duszność oraz zwrócenie uwagi na konieczność szybkiej diagnostyki chorób, które nadal pozostają mało rozpoznawalne społecznie. Wszystkie aktywności prowadzone są pod patronatem Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc, Towarzystwa Wspierania Chorych na  Włóknienie Płuc, Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej „3majmy się razem” oraz Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska przy wsparciu Boehringer Ingelheim.

Źródło: inf pras

Eksperymentalny lek surwodutyd może stać się nową opcją terapeutyczną dla osób z otyłością oraz metaboliczną stłuszczeniową chorobą wątroby (MASLD). Firma Boehringer Ingelheim poinformowała o pozytywnych wynikach dwóch globalnych badań III fazy, które wykazały istotną redukcję masy ciała, tkanki tłuszczowej trzewnej oraz zawartości tłuszczu w wątrobie. Wyniki zaprezentowano podczas Sesji Naukowych Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego (ADA 2026) i opublikowano na łamach prestiżowych czasopism naukowych. Eksperci podkreślają, że nowa terapia może odpowiadać na rosnące potrzeby pacjentów z otyłością i chorobami metabolicznymi, które zwiększają ryzyko cukrzycy typu 2, schorzeń sercowo-naczyniowych oraz uszkodzenia wątroby.

– Firma Boehringer Ingelheim ogłosiła pozytywne wyniki dwóch globalnych badań fazy III dotyczących podwójnego agonisty receptorów glukagonu/GLP‑1 – surwodutydu (BI 456906) – SYNCHRONIZE‑1 i SYNCHRONIZE‑MASLD. Wyniki te wskazują, że surwodutyd może wspomagać redukcję masy ciała, a tym samym poprawę zdrowia metabolicznego, w dwóch odrębnych populacjach: u osób dorosłych z otyłością lub nadwagą, bez cukrzycy typu 2 (SYNCHRONIZE‑1), oraz u osób dorosłych z nadwagą lub otyłością oraz chorobą stłuszczeniową wątroby związaną z dysfunkcją metaboliczną (MASLD) z cechami zapalenia i (lub) włóknienia (SYNCHRONIZE‑MASLD). Pełne wyniki badań SYNCHRONIZE‑1 i SYNCHRONIZE‑MASLD przedstawiono dzisiaj podczas Sesji Naukowych 2026 Amerykańskiego Towarzystwa Diabetologicznego (ADA) i jednocześnie opublikowano odpowiednio w czasopismach The New England Journal of Medicine oraz Nature Medicine.

Wyniki badania SYNCHRONIZE‑1

W 76‑tygodniowym badaniu fazy III SYNCHRONIZE‑1 oceniano surwodutyd u osób dorosłych z otyłością lub nadwagą, bez cukrzycy typu 2. Pozytywne wstępne dane ogłoszone w kwietniu wskazywały, że w badaniu osiągnięto pierwszorzędowe punkty końcowe przy użyciu zmiennych oszacowania dotyczących schematu leczenia*, jak również dotyczących skuteczności†.1Utrzymującą się redukcję masy ciała o średnio 16,6% zaobserwowano przy użyciu zmiennej oszacowania dotyczącej skuteczności, przy statystycznie istotnej redukcji w porównaniu z 3,2% w grupie placebo (p<0,0001).

W badaniu dodatkowym utrata tkanki tłuszczowej zaobserwowana u pacjentów, u których wykonano pomiary metodą rezonansu magnetycznego podczas oceny wyjściowej oraz przy zakończeniu badania w trakcie leczenia, wykazała względne zmniejszenie zawartości tkanki tłuszczowej trzewnej nawet o 34,0%.2 Dodatkowa analiza wykazała, że masa beztłuszczowa odpowiadała za nie więcej niż 10,8% zmiany całkowitej masy tkanek przy zastosowaniu najwyższej dawki, co wskazuje, że redukcja masy ciała wynikała głównie ze zmniejszenia masy tkanki tłuszczowej. W tym samym badaniu dodatkowym zaplanowana z góry analiza wykazała, że u osób dorosłych leczonych surwodutydem nastąpiło zmniejszenie zawartości tłuszczu w wątrobie nawet o 63,1%, co dodatkowo wskazuje na korzystny wpływ surwodutydu na zdrowie metaboliczne.

„U osób z otyłością redukcja masy ciała stanowi dopiero część rozwiązania problemu. Występuje u nich zwiększone ryzyko rozwoju poważnych schorzeń związanych z otyłością i towarzyszącą jej dysfunkcją metaboliczną, w tym metabolicznych chorób wątroby, cukrzycy typu 2 oraz chorób sercowo‑naczyniowych. Istnieje pilna potrzeba opracowania terapii, które będą nie tylko skutecznie redukowały masę ciała, ale jednocześnie będą oddziaływały na te współistniejące schorzenia” – powiedział dr Lee Kaplan, dyrektor Instytutu Otyłości i Metabolizmu w Bostonie w stanie Massachusetts, USA, oraz przewodniczący komitetu wykonawczego programu badań SYNCHRONIZE. „Bardzo cieszy mnie, że dane te pokazują, iż podwójne agonistyczne działanie na receptory glukagonu i GLP‑1 przez surwodutyd stanowi obiecujące podejście terapeutyczne dla osób z otyłością oraz dla pacjentów ze związanymi z otyłością metabolicznymi chorobami wątroby, w tym MASLD i MASH”.

„Otyłość jest złożoną chorobą związaną z gospodarką metaboliczną organizmu. Nadmiar tkanki tłuszczowej trzewnej, zlokalizowanej głównie w obrębie jamy brzusznej, jest znanym czynnikiem przyczyniającym się do dysfunkcji metabolicznej i pozostaje ściśle związany z zaburzeniami czynności wątroby” – powiedział Shashank Deshpande, przewodniczący zarządu i dyrektor działu Human Pharma w Boehringer Ingelheim. „Poprzez oddziaływanie na otyłość, a jednocześnie na tkankę tłuszczową trzewną i tłuszcz wątrobowy, surwodutyd może potencjalnie na nowo zdefiniować możliwości ukierunkowanej terapii wspomagającej redukcję masy ciała, ponieważ naszym celem jest modyfikacja kluczowych czynników nasilających dysfunkcję metaboliczną, często związaną z otyłością”.

Zdrowie metaboliczne odnosi się do sposobu, w jaki organizm przetwarza składniki odżywcze i utrzymuje homeostazę. Otyłość, jako choroba złożona, wykracza poza samą masę ciała i wiąże się z zaburzeniami procesów metabolicznych. Nawet u trzech na cztery osoby z otyłością występuje choroba stłuszczeniowa wątroby związaną z dysfunkcją metaboliczną (MASLD), w której dochodzi do nadmiernego gromadzenia się tłuszczu w wątrobie. U około jednej trzeciej osób z otyłością może to prowadzić do rozwoju poważniejszego stadium choroby, określanego jako stłuszczeniowe zapalenie wątroby związane z dysfunkcją metaboliczną (MASH), które charakteryzuje się stanem zapalnym i uszkodzeniem wątroby.

Wyniki badania SYNCHRONIZE‑MASLD

Pozytywne wyniki badania fazy III SYNCHRONIZE‑MASLD dodatkowo potwierdzają potencjalną skuteczność surwodutydu w zakresie poprawy zdrowia metabolicznego, wykazując korzystny wpływ na redukcję masy ciała oraz ukierunkowane zmniejszenie zawartości tłuszczu w wątrobie. W badaniu SYNCHRONIZE‑MASLD oceniano stosowanie surwodutydu przez 48 tygodni u osób dorosłych z otyłością lub nadwagą oraz MASLD z cechami zapalenia i (lub) włóknienia, zarówno z cukrzycą typu 2, jak i bez cukrzycy.

W badaniu tym osiągnięto równorzędne pierwszorzędowe punkty końcowe przy użyciu zmiennych oszacowania dotyczących schematu leczenia, jak również skuteczności, przy czym wyniki wykazały, że nawet u 84,2% uczestników leczonych surwodutydem wystąpiła względna redukcja zawartości tłuszczu w wątrobie o co najmniej 30% w przypadku użycia zmiennej oszacowania dotyczącej skuteczności – co stanowiło statystycznie istotną poprawę w porównaniu z 24,3% w grupie placebo (p<0,0001). W badaniu osiągnięto drugi równorzędny pierwszorzędowy punkt końcowy przy względnej redukcji masy ciała do 12,2%, przy użyciu zmiennej oszacowania dotyczącej skuteczności, w porównaniu z 1,0% w grupie placebo (p<0,0001). Dodatkowe szczegółowe wyniki dotyczące drugorzędowego punktu końcowego wykazały, że nawet 6 na 10 pacjentów (61,0%) osiągnęło normalizację zawartości tłuszczu w wątrobie (zawartość tłuszczu w wątrobie <5%) po 48 tygodniach przy użyciu zmiennej oszacowania dotyczącej skuteczności w porównaniu z 5,7% w grupie placebo.

Pozytywne trendy zaobserwowano również w odniesieniu do innych drugorzędowych punktów końcowych oceniających biomarkery związane z wątrobą, takie jak aktywność aminotransferazy alaninowej (ALT), sygnalizujące redukcję stanu zapalnego.

Zgodnie z oczekiwaniami dotyczącymi terapii opartych na GLP‑1, w badaniu SYNCHRONIZE‑1 najczęściej zgłaszanymi zdarzeniami niepożądanymi związanymi ze stosowaniem surwodutydu były zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego, które w większości przypadków miały nasilenie łagodne do umiarkowanego i zazwyczaj występowały w fazie zwiększania dawki. Zdarzenia występujące częściej niż w grupie placebo obejmowały nudności, wymioty, biegunkę i zaparcia. Odsetek pacjentów przerywających leczenie z powodu zdarzeń niepożądanych ze strony przewodu pokarmowego wynosił 19% w grupie leczonej surwodutydem w porównaniu z 2,9% w grupie placebo. Wyniki te były spójne w całym badaniu SYNCHRONIZE‑MASLD, a także zgodne ze znanymi efektami klasy leków. W żadnym z badań nie odnotowano żadnych nowych sygnałów dotyczących bezpieczeństwa.

Badania SYNCHRONIZE‑1 i SYNCHRONIZE‑MASLD wskazują łącznie na potencjalne korzyści wynikające z podwójnego agonistycznego działania na receptory glukagonu/GLP‑1 u osób z otyłością i pacjentów z MASLD oraz oznakami stanu zapalnego i (lub) włóknienia. Surwodutyd może wypełnić istniejącą potrzebę opracowania skutecznego leczenia tych schorzeń, ponieważ jego agonistyczne działanie na receptor GLP‑1 zmniejsza apetyt przy jednoczesnym zwiększaniu uczucia pełności i sytości. Z drugiej strony, uważa się, że agonistyczne działanie wobec glukagonu działa bezpośrednio na wątrobę, zmniejszając zawartość tłuszczu w tym narządzie, regulując jego funkcje metaboliczne, a także zmniejszając nasilenie stanu zapalnego i włóknienia. Surwodutyd jest lekiem eksperymentalnym i nie został jeszcze zatwierdzony do stosowania; jego skuteczność i bezpieczeństwo nie zostały ustalone.

Ponadto w ramach szerszego programu badań klinicznych opracowuje się zestaw badań fazy IIIb w celu wypełnienia istniejących kluczowych potrzeb osób z otyłością leczonych w warunkach rzeczywistej praktyki klinicznej. Na ten rok zaplanowano rozpoczęcie kolejnych badań: w badaniu SYNCHRONIZE‑HERA surwodutyd będzie oceniany pod względem wpływu na zdrowie kobiet; badanie ELEVATE‑LIVER pozwoli ocenić wpływ surwodutydu na utrzymanie czynności i struktury serca u osób z MASLD lub wczesną postacią MASH; natomiast w badaniu SYNCHRONIZE‑START oceniane będą metody dostosowywania dawek w warunkach rzeczywistej praktyki, w tym rozpoczynanie leczenia oraz zmiana leczenia z GLP‑1 RA, ze szczególnym uwzględnieniem tolerancji. Działania te uzupełnią badania SYNCHRONIZE‑1 i SYNCHRONIZE‑MASLD w ramach szerszego, globalnego programu badań fazy III dotyczącego nadwagi i otyłości, obejmującego kluczowe subpopulacje pacjentów. Surwodutyd jest również analizowany w dwóch globalnych badaniach klinicznych fazy III – LIVERAGE oraz LIVERAGE‑Cirrhosis – oceniających skuteczność i bezpieczeństwo stosowania tego leku u osób dorosłych z MASH i zwłóknieniem w stadium 2 lub 3 oraz u pacjentów z wyrównaną marskością wątroby w przebiegu MASH (ze zwłóknieniem w stadium 4).

Źródło: inf pras