Medicalpress
W lutym swoją premierę miała pierwsza w Polsce publikacja w całości poświęcona epidemiologii nowotworów układu krwiotwórczego i chłonnego – Biuletyn Polskiego Rejestru Onko-Hematologicznego (PROH). Raport ten, opracowany przez Zespół działający w strukturach Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN), zawiera kompleksową analizę zachorowań i zgonów tej grupy nowotworów w 2023 roku. 
Utworzenie PROH stanowi istotne rozszerzenie krajowego systemu monitorowania chorób nowotworowych. Po raz pierwszy w sposób systematyczny i ogólnopolski zgromadzono, uporządkowano oraz przeanalizowano dane dotyczące nowotworów hematologicznych, które dotychczas nie były objęte tak szczegółową i dedykowaną obserwacją epidemiologiczną. Raport Polskiego Rejestru Onko-Hematologicznego stanowi naturalne uzupełnienie corocznych raportów dotyczących nowotworów litych publikowanych przez KRN od lat 50. XX wieku. 

Czym są nowotwory hematoonkologiczne i dlaczego ich rejestracja jest ważna

Nowotwory układu krwiotwórczego i chłonnego stanowią istotne wyzwanie dla zdrowia publicznego ze względu na zróżnicowany przebieg kliniczny i konieczność wielospecjalistycznego leczenia, stanowiąc 6% nowotworów. Według najnowszego raportu najczęstszą grupą rozpoznań były chłoniaki (44%), a następnie białaczki (37%) oraz szpiczaki (19%). Rzetelna wiedza epidemiologiczna, oparta na precyzyjnej rejestracji przypadków, pozwala na bieżące śledzenie trendów zachorowalności i umieralności. Wysoka jakość tych danych realnie wspiera lekarzy w codziennej pracy oraz stanowi fundament dla optymalizacji procesów diagnostycznych i oceny skuteczności programów profilaktycznych.

Znaczenie publikacji dla praktyki klinicznej i polityki zdrowotnej

Publikacja ma wymiar strategiczny. Dostarcza ona wiarygodnych informacji niezbędnych nie tylko dla środowisk naukowych, ale i dla instytucji państwowych oraz organizacji pacjentów. Dzięki ustrukturyzowanym danym możliwe jest monitorowanie efektywności strategii leczenia, identyfikacja obszarów wymagających interwencji zdrowotnej oraz tworzenie rzetelnych ram dla nowych badań klinicznych. 

Co zawiera pierwszy biuletyn PROH

Biuletyn za rok 2023 obejmuje szczegółowe dane o liczbie nowych zachorowań i zgonów oraz strukturze demograficznej pacjentów. Wychodząc naprzeciw potrzebom środowiska hematologicznego, rejestr PROH wykorzystuje kody morfologiczne. Dzięki nim możliwa jest dokładniejsza i precyzyjniejsza ocena występowania poszczególnych nowotworów hematologicznych, co bezpośrednio przekłada się na wysoką jakość danych. Po raz pierwszy w takiej skali ujęto również wybrane stany przednowotworowe, co pozwala lepiej zrozumieć wcześniejsze etapy choroby zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. Szczególną uwagę poświęcono populacji najmłodszych pacjentów. Dane dla dzieci zostały przedstawione niezwykle szczegółowo, co jest kluczowe, biorąc pod uwagę, że nowotwory hematologiczne odpowiadają aż za 44,2% wszystkich zachorowań w tej grupie wiekowej.

Rola Krajowego Rejestru Nowotworów

Polski Krajowy Rejestr Nowotworów (KRN) to jeden z najstarszych rejestrów populacyjnych w Europie. Jako główne źródło danych epidemiologicznych w kraju, stanowi wiarygodną bazę dla badań naukowych. Powołany w 2023 roku w strukturach KRN Polski Rejestr Onko-Hematologicznego (PROH) jest logicznym przedłużeniem systemu e-KRN+. Został utworzony, aby zapewnić kompleksowy wgląd w przebieg chorób onko-hematologicznych, uwzględniając dane kliniczne, stosowane terapie oraz wyniki leczenia zgodnie z najwyższymi standardami gromadzenia danych.

Publikacja jest dostępna na stronie Krajowego Rejestru Nowotworów 
https://onkologia.org.pl/sites/default/files/publications/2026-02/biuletyn_2023_proh-finalna_do_druku_nowe.pdf 

Źródło: NIO

Nowotwory u dzieci są wyleczalne w ponad 80 proc. przypadków, a wyniki leczenia białaczek u dzieci w Polsce są lepsze niż w Europie Zachodniej. Wyzwaniem jest czujność onkologiczna rodziców i lekarzy, dostęp do diagnostyki molekularnej oraz indywidualizacja leczenia – podkreślają onkolodzy i hematolodzy dziecięcy.
 
Wrzesień jest miesiącem świadomości nowotworów dziecięcych, o czym przypomina akcja Złoty Wrzesień (Gold September), obchodzona na całym świecie. W tym roku organizatorzy polskiego Złotego Września chcą przede wszystkim zaznaczyć, że nowotwory dziecięce w dużym stopniu są wyleczalne, najważniejsze jest jednak to, żeby zarówno rodzice, jak lekarze rodzinni i pediatrzy, nie bagatelizowali niepokojących objawów. Warunkiem poprawy wyników leczenia jest też dostęp do nowoczesnej diagnostyki molekularnej oraz możliwość dopasowania leczenia do nowotworu u konkretnego dziecka.
 
Konieczna czujność onkologiczna
Symbolem miesiąca nowotworów dziecięcych jest złoty kolor, bo złoto symbolizuje to, co w życiu najważniejsze – zdrowie dziecka.

Chcielibyśmy wyleczyć 100 proc. dzieci, które zachorują na nowotwór, żeby żadne nie umierało z tego powodu. W przypadku wczesnego wykrycia wyleczalność sięga nawet 95-100 proc., dlatego chcemy uświadomić całemu społeczeństwu, a zwłaszcza rodzicom, że nowotwory u dzieci istnieją i uwrażliwić na potencjalne objawy. Czasem jesteśmy zdumieni, jak długi czas mija od pojawienia się u dziecka np. guzka, do czasu przyjścia z tym problemem do lekarza. Chcemy też jeszcze bardziej uwrażliwić pediatrów i lekarzy rodzinnych. Nowotwory u dzieci są chorobami rzadkimi; ale z drugiej strony to druga, po urazach i wypadkach, przyczyna zgonów dzieci w Polsce – mówi prof. dr hab. Tomasz Szczepański, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej.

Co roku w Polsce rozpoznaje się ok. 1100-1200 nowych przypadków nowotworów u dzieci. Pierwsze objawy są niespecyficzne; może to być np. zmiana zachowania, utrata apetytu, bóle kończyn, pogorszenie wydolności fizycznej, szybkie męczenie się, nawracające stany gorączkowe lub podgorączkowe (niespowodowane infekcją), bóle głowy, nudności, wymioty, zwłaszcza poranne (mimo braku infekcji), skłonność do siniaczenia (bez przebytego urazu), pojawianie się wybroczyn.

Te objawy nie muszą oznaczać nowotworu, jeśli jednak utrzymują się, to trzeba iść do lekarza. Nikt nie zna dziecka lepiej niż rodzic, dlatego zwykle to on zauważa pierwsze objawy. Jednak muszą na nie zwracać uwagę wszyscy, którzy mają kontakt z dzieckiem: w szkole, przedszkolu i innych miejscach, gdzie ono się znajduje. Musimy o tym ciągle przypominać – zaznacza prof. dr hab. Jan Styczyński, krajowy konsultant w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej.

Wiele osób wciąż nie zdaje sobie sprawy, że nawet niemowlę może zachorować na nowotwór. Większą czujnością onkologiczną muszą wykazać się też pediatrzy i lekarze rodzinni. – W trakcie badań bilansowych lekarz powinien dokładnie obejrzeć dziecku skórę, zbadać węzły chłonne, brzuch, jądra u chłopców. Jeśli ma wątpliwości, powinien zlecić badania, np. morfologię z rozmazem, USG jamy brzusznej, USG węzłów chłonnych, jąder – podkreśla prof. dr hab. Katarzyna Derwich z Kliniki Onkologii, Hematologii i Transplantologii Pediatrycznej UM im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Jednym z najtrudniejszych problemów jest rozpoznawanie nowotworów u nastolatków, którzy często wstydzą się powiedzieć, że dzieje się coś niepokojącego. – Są sytuacje, kiedy zastanawiamy się, dlaczego rodzic nie zwrócił wcześniej uwagi, dlaczego niepokojący objaw został zignorowany. Nie zapomnę młodego człowieka z monstrualnie dużym guzem jądra, który rósł przez kilka miesięcy. Nikt nie wiedział, że coś się dzieje, dopóki chłopca nic nie bolało – dodaje prof. Tomasz Szczepański.
 
Diagnostyka molekularna i innowacyjne leczenie
Złoty Wrzesień jest organizowany również po to, by pokazać, że lęk przed diagnozą nie powinien paraliżować i nie może być przyczyną odwlekania wizyty u lekarza. Im szybciej nowotwór zostanie rozpoznany, tym możliwe jest mniej agresywnie leczenie, powodujące mniej ewentualnych powikłań, i tym większa szansa na wyleczenie.
Onkologów i hematologów dziecięcych cieszy fakt, że w ostatnim czasie znacznie poprawiły się możliwości wykonywania precyzyjnej diagnostyki, także molekularnej. – W 95 proc. przypadków diagnostyka jest już finansowana ze środków publicznych. Dzięki badaniom klinicznym, a także dzięki fundacjom, które wspomagają onkologię i hematologię dziecięcą, możemy w najtrudniejszych przypadkach, gdy zawodzi konwencjonalne leczenie, stosować terapie, które są jeszcze nierefundowane, albo jest to leczenie off label, czy nawet jeszcze eksperymentalne. Podobnie działają fundacje na całym świecie, to często dzięki nim jest możliwość wprowadzania innowacji – zaznacza prof. Szczepański.

Dużą rolę odgrywa też indywidualizacja leczenia. – Naszym największym wyzwaniem jest możliwość stosowania leczenia dopasowanego do pacjenta. Konieczne są badania molekularne, które pozwolą stwierdzić, jaki to rodzaj nowotworu, zidentyfikować w komórkach nowotworowych miejsca, gdzie możemy uderzyć, by skutecznie leczyć dziecko – tłumaczy prof. dr hab. Wojciech Młynarski, kierownik Kliniki Pediatrii, Onkologii, Hematologii i Diabetologii UM w Łodzi.
 
Dużą rolę w dostępie do najnowocześniejszej diagnostyki i leczenia w przypadku trudnego rokowania odgrywają też badania kliniczne. – Dzięki udziałowi w dużym niekomercyjnym badaniu klinicznym mamy obecnie możliwość bardzo nowoczesnego leczenia ostrej białaczki limfoblastycznej. Możemy zaoferować bardzo wysokiej jakości diagnostykę i leczenie – zaznacza prof. Derwich.

Dla mnie najbardziej optymistyczną informacją świadczącą o stanie onkologii i hematologii w Polsce jest raport komisji Zdrowia UE, który podsumował wyniki leczenia różnych nowotworów w Europie. Potwierdził on, że wyniki leczenia hematologii dziecięcej są takie jak średnia europejska, a w przypadku białaczek mamy nawet wyższą wyleczalność. To efekt wielu lat pracy wielu osób. Wyzwaniem jest utrzymanie tego wyniku i jeszcze poprawienie go – podkreśla prof. Jan Styczyński.
 
Wsparcie psychologiczne, rehabilitacja, opieka długoterminowa
W ostatnich latach coraz większa jest świadomość tego, że w leczeniu onkologicznym ważną rolę odgrywa psychika pacjenta. – Niezbędne jest wsparcie psychologiczne chorego dziecka i jego rodziców. Obecnie jest to możliwe na oddziałach, często dzięki fundacjom, które nam pomagają i opłacają psychologów. Dobrze, że są psycholodzy, przydałyby się jednak pod tym względem rozwiązania systemowe – zaznacza prof. Młynarski.

Wyzwaniem jest też poprawa dostępu do rehabilitacji, która również stanowi integralną część leczenia onkologicznego. – Jest ona finansowana przez NFZ, ale liczba refundowanych zabiegów, np. dla dziecka po operacji guza mózgu, jest zdecydowanie niewystarczająca – dodaje prof. Młynarski.

W oddanej w ubiegłym roku nowoczesnej klinice onkologii dziecięcej w Poznaniu dla małych pacjentów, oprócz kompleksowej diagnostyki i leczenia, jest dostępna zarówno rehabilitacja, jak opieka psychologiczna, neurologopedyczna i dietetyczna, jeśli to potrzebne. – Mamy salę rehabilitacyjną, pomieszczenia edukacyjne, jest psycholog, dietetyk, rehabilitant, neurologopeda; są oni jednak opłacani ze środków pozabudżetowych, finansują ich fundacje. Podobnie jest w innych ośrodkach w Polsce, każdy ośrodek musi ten problem rozwiązać sam. Warto jednak by pomyśleć o rozwiązaniach systemowych – zaznacza prof. Derwich.

Wyzwaniem pozostaje też zorganizowanie długoterminowej opieki nad ozdrowieńcami, monitorowanie odległych objawów ubocznych, by jakość życia dzieci wyleczonych z nowotworu była jak najlepsza, żeby mogli być w pełni aktywnymi członkami społeczeństwa. – Przed nami wiele wyzwań: musimy zwiększyć świadomość problemów tej grupy chorych, zarówno wśród onkologów i hematologów dziecięcych, jak i onkologów i hematologów leczących dorosłych, a także wśród innych pracowników ochrony zdrowia – mówi prof. Derwich.
 
Złoty Wrzesień 2023 w Polsce
Inicjatorem Złotego Września jako Międzynarodowego Miesiąca Świadomości Nowotworów u Dzieci i Młodzieży był w 2012 r. prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama. Ideę wypromowało międzynarodowe stowarzyszenie Childhood Cancer International (CCI), które zrzesza organizacje rodziców. W Polsce akcję Złotego Września prowadzi Polskie Towarzystwo Onkologii i Hematologii Dziecięcej (PTOHD) oraz wiele organizacji wspierających dzieci chore na nowotwory i ich rodziny.

Co roku we wrześniu odbywa się Akademia Edukacyjna PTOHD, by onkolodzy dziecięcy rozszerzali swoją wiedzę na temat diagnostyki i leczenia nowotworów u dzieci. – Tegoroczny program Akademii Edukacyjnej jest bardzo bogaty; obejmuje zarówno wykłady z zakresu onkologii molekularnej, immunoterapii, transplantologii, hematologii nieonkologicznej i powikłań infekcyjnych w onkologii dziecięcej, jak również tematy bliższe codziennej praktyce klinicznej, jak interpretacja wyników badań laboratoryjnych, problemy lekarza dyżurnego w onkologii i hematologii dziecięcej, warsztaty w Centrum Symulacji Medycznej, a także zagadnienie wypalenia zawodowego lekarzy w onkologii i hematologii dziecięcej. Odbędzie się też spotkanie integracyjne stowarzyszeń i fundacji wspierających kliniki onkologii i hematologii dziecięcej pod hasłem „Razem możemy więcej” – zaznacza prof. Jacek Wachowiak, kierownik Kliniki Onkologii, Hematologii i Transplantologii Pediatrycznej UM w Poznaniu.

Partnerzy kampanii Złoty Wrzesień na świecie w geście solidarności, rozświetlają złotym światłem sławne budowle m.in.: Tower w Londynie, wieżowce w Toronto. W Polsce oświetlano Pałac Kultury w Warszawie, a także m.in. obiekty w Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu. Również w tym roku na znak solidarności rozbłysną charakterystyczne budynki (np. katowicki Spodek). 10 września zainaugurowano obchody Złotego Września w Lublinie (odbyła się m.in. gra edukacyjna, a w edukacyjnym miasteczku namiotowym można było uzyskać informacje dotyczące diagnozowania i leczenia). W akcję Złotego Września włączyły się też organizacje pacjenckie, m.in. Fundacja Iskierka, Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, a także m.in. Studenckie Koło Naukowe Onkologii i Hematologii Dziecięcej przy Klinice Onkologii, Hematologii i Transplantologii Pediatrycznej w Poznaniu, portal Onkorodzice.pl, onkologia-dziecięca.pl, hematoonkologia.pl, zlotywrzesien.pl.

źródło: PTOiHD
Agencja Badań Medycznych na badania z zakresu onkologii zakontraktowała dotąd łącznie blisko 300 mln zł finansując tym samym realizacje 25 projektów badawczych. Ponadto, w lutym br. Agencja Badań Medycznych ogłosiła wyniki konkursu na Tworzenie i rozwój Onkologicznych Centrów Wsparcia Badań Klinicznych, przeznaczając na ten cel dodatkowe 47 mln zł.
Onkologiczne Centra Wsparcia Badań Klinicznych
Wsparcie infrastrukturalne podjęte przez ABM mające na celu budowę Polskiej Sieci Badań Klinicznych to pierwsza tego typu inicjatywa w naszym kraju, zrzeszająca ośrodki zlokalizowane w całej Polsce w celu lepszej koordynacji badań, ich realizacji, a co najważniejsze wyższego komfortu pacjentów.
Siedem rekomendowanych do dofinansowania ośrodków dołączy do już istniejących 16 centrów, wyłonionych przez ABM w poprzednich konkursach i działających w ramach Polskiej Sieci Badań Klinicznych. Wśród beneficjentów znalazło się 7 podmiotów:
Nowo powstałe ośrodki przyczyni się do zwiększenia dostępu pacjentów do nowoczesnych, innowacyjnych terapii, częstszego wyboru przez sponsorów ośrodków badawczych w naszym kraju, a także wzrostu liczby realizowanych badań.

CAR-T technologia przyszłości w leczeniu białaczki limfoblastycznej
W 2021 roku Agencja Badań Medycznych rozpoczęła także realizację programu mającego na celu opracowanie i wprowadzenie do Polski na szeroką skalę przełomowej terapii leczenia nowotworów przy użyciu modyfikowanych genetycznie limfocytów CAR-T cells (terapia adoptywna komórkami CART). Tego rodzaju terapia ma szczególne znaczenie w leczeniu białaczek u najmłodszych pacjentów.

Technologia CAR-T cells zmienia perspektywę leczenia onkologicznego. Grant w kwocie 100 mln złotych wprowadzi nasz kraj do czołówki światowej w zakresie immunoterapii, co jednocześnie pozwoli nam uniezależnić się od oligopolu wielkich firm. Dzięki temu, dostarczymy polskim pacjentom innowacyjne leczenie w wielokrotnie niższej cenie.

Pomysł na grant z zakresu wprowadzenia do Polski technologii CAR-T cells zrodził się przede wszystkim z potrzeby społecznej. Jest to technologia niezwykle droga, ponieważ leczenie jednego pacjenta to obecnie koszt minimum pół miliona dolarów.

Projekt POL HISTIO – wielka szansa dla małoletnich pacjentów
Projekt POL HISTIO to pierwsze w Polsce autorskie, niekomercyjne badanie kliniczne, którego celem podstawowym jest optymalizacja postępowania oraz leczenia dzieci z rozrostami z komórek histiocytarnych. Koordynatorem projektu jest prof. dr hab. n. med. Anna Raciborska – Kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży.

Głównym celem projektu POL HISTIO jest poprawa diagnostyki u pacjentów z rozrostami z komórek histiocytarnych poprzez ocenę profilu molekularnego w tkance guza oraz jego monitorowanie we krwi. Na podstawie otrzymanych wyników będzie można ocenić m.in. skuteczność leczenia, a także dobrać jego rodzaj. Kolejnym celem POL HISTIO jest udostępnienie wszystkim chorym dzieciom (zwłaszcza opornym na konwencjonalną terapię) możliwości leczenia celowanego w oparciu o wynik badania molekularnego. Leczenie to będzie całkowicie finansowane ze środków Agencji Badań Medycznych. Badanie kliniczne swoim zasięgiem ma objąć pacjentów z całej Polski. Realizację projektu ma wspierać również wiodący ośrodek onkologii dziecięcej z USA.


Obecnie trwa rekrutacja pacjentów. Dane kontaktowe, gdzie mogą zgłaszać się pacjenci, którzy chcieliby wziąć udział w badaniu:
klinika.onkologii@imid.med.pl, tel. 22 32 77 205
 
Szansa na dostęp do najnowszych terapii dla dzieci chorujących na ostre białaczki
Rocznie w Polsce na nowotwory choruje ponad 1100 dzieci. Ostra białaczka limfoblastyczna (ALL) jest najczęstszym nowotworem złośliwym u dzieci.

CALL-POL to kliniczny projekt badawczy, który ma objąć wszystkie dzieci w Polsce ze świeżo rozpoznaną ALL. Instytucja koordynująca (Uniwersytet Medyczny w Łodzi) tworzy konsorcjum z Centralnym Szpitalem Klinicznym w Łodzi, Śląskim Uniwersytetem Medycznym, Uniwersytetem Medycznym w Lublinie oraz Instytutem Innowacyjnych Technologii w Katowicach, które wspólnie prowadzą ogólnokrajowe kontrolowane badania kliniczne obejmujące leczenie dzieci z białaczką. Partnerami klinicznymi w projekcie są wszystkie polskie ośrodki onkologii pediatrycznej. Konsorcjum CALL-POL zostanie połączone z siecią AIEOP-BFM, która jest największą na świecie międzynarodową siecią badań klinicznych w zakresie białaczek i chłoniaków u dzieci. Koszt badania to ponad 28 milionów złotych, a finansowanie pochodzi w całości z Agencji Badań Medycznych.
Głównym celem projektu CALL-POL jest ułatwienie dostępu do najnowszych terapii dla polskich dzieci chorującymi na ostre białaczki. Grupę badaną stanowią dzieci z rozpoznaną ALL pochodzące ze wszystkich ośrodków onkologii pediatrycznej w Polsce.

Finansowanie z Agencji Badań Medycznych pozwala na zastosowanie nowoczesnych leków, których działanie jest molekularnie ukierunkowane i dopasowane do każdego pacjenta w sposób indywidualny. Jest to prawdopodobnie jeden z najnowocześniejszych programów leczenia białaczek u dzieci na świecie. Takie podejście lecznicze ma na celu zwiększenie wyleczalności białaczki u dzieci do około 95%.

 

Dane kontaktowe, gdzie mogą zgłaszać się pacjenci, którzy chcieliby wziąć udział w badaniu:
tel. 42 617 77 91, 42 617 77 50, sekretariatip@usk4.umed.lodz.pl
Informacje nt. ośrodków biorących udział w badaniu: http://www.call-pol.umed.pl/osrodki/
 
Wyższa jakość życia oraz przeżycie wolne od progresji u chorych na raka trzustki
Badanie finansowane ze środków Agencji Badań Medycznych skierowane jest do pacjentów onkologicznych z potwierdzonym histopatologiczne nieresekcyjnym rakiem trzustki, bez zmian przerzutowych. Celem projektu, którego liderem jest prof. dr hab. Wojciech Kielan jest zastosowanie nowatorskiej metody samej elektroporacji nieodwracalnej oraz elektroporacji połączonej z podaniem jonów wapnia lub chemioterapeutyku.

Metoda polega na użyciu specjalnych igieł umieszczanych w zmianie trzustki, które niszczą komórki nowotworowe. Metodę stosuje się w trakcie zabiegu. Interwencja opiera się na wykorzystaniu elektroporacji, czyli nowatorskiej metody polegającej na destabilizacji błony komórkowej komórki nowotworowej i zwiększeniu jej przepuszczalności dla leków, którymi w badaniu są bleomycyna oraz chlorek wapnia.

W badaniu ocenie podlegać będzie czas od zabiegu do progresji choroby oraz zmiana jakości życia pacjentów. Proponowana metoda ma innowacyjny charakter łącząc ze sobą metodę niefarmakologiczną z nowym zastosowaniem jonów wapnia, oraz chemioterapeutyku w terapii przeciwnowotworowej zarówno u pacjentów z rozpoznaniem „de-novo”, jak i u pacjentów, u których standardowe metody leczenia nie wykazują działania.

Dane kontaktowe, gdzie mogą zgłaszać się pacjenci, którzy chcieliby wziąć udział w badaniu: chirurgia.ogolna.onkologiczna@gmail.com

źródło: ABM

Agencja Badań Medycznych na badania z zakresu onkologii zakontraktowała dotąd łącznie blisko 300 mln zł finansując tym samym realizacje 25 projektów badawczych. Ponadto, w lutym br. Agencja Badań Medycznych ogłosiła wyniki konkursu na Tworzenie i rozwój Onkologicznych Centrów Wsparcia Badań Klinicznych, przeznaczając na ten cel dodatkowe 47 mln zł.
Onkologiczne Centra Wsparcia Badań Klinicznych
Wsparcie infrastrukturalne podjęte przez ABM mające na celu budowę Polskiej Sieci Badań Klinicznych to pierwsza tego typu inicjatywa w naszym kraju, zrzeszająca ośrodki zlokalizowane w całej Polsce w celu lepszej koordynacji badań, ich realizacji, a co najważniejsze wyższego komfortu pacjentów.
Siedem rekomendowanych do dofinansowania ośrodków dołączy do już istniejących 16 centrów, wyłonionych przez ABM w poprzednich konkursach i działających w ramach Polskiej Sieci Badań Klinicznych. Wśród beneficjentów znalazło się 7 podmiotów:
Nowo powstałe ośrodki przyczyni się do zwiększenia dostępu pacjentów do nowoczesnych, innowacyjnych terapii, częstszego wyboru przez sponsorów ośrodków badawczych w naszym kraju, a także wzrostu liczby realizowanych badań.

CAR-T technologia przyszłości w leczeniu białaczki limfoblastycznej
W 2021 roku Agencja Badań Medycznych rozpoczęła także realizację programu mającego na celu opracowanie i wprowadzenie do Polski na szeroką skalę przełomowej terapii leczenia nowotworów przy użyciu modyfikowanych genetycznie limfocytów CAR-T cells (terapia adoptywna komórkami CART). Tego rodzaju terapia ma szczególne znaczenie w leczeniu białaczek u najmłodszych pacjentów.

Technologia CAR-T cells zmienia perspektywę leczenia onkologicznego. Grant w kwocie 100 mln złotych wprowadzi nasz kraj do czołówki światowej w zakresie immunoterapii, co jednocześnie pozwoli nam uniezależnić się od oligopolu wielkich firm. Dzięki temu, dostarczymy polskim pacjentom innowacyjne leczenie w wielokrotnie niższej cenie.

Pomysł na grant z zakresu wprowadzenia do Polski technologii CAR-T cells zrodził się przede wszystkim z potrzeby społecznej. Jest to technologia niezwykle droga, ponieważ leczenie jednego pacjenta to obecnie koszt minimum pół miliona dolarów.

Projekt POL HISTIO – wielka szansa dla małoletnich pacjentów
Projekt POL HISTIO to pierwsze w Polsce autorskie, niekomercyjne badanie kliniczne, którego celem podstawowym jest optymalizacja postępowania oraz leczenia dzieci z rozrostami z komórek histiocytarnych. Koordynatorem projektu jest prof. dr hab. n. med. Anna Raciborska – Kierownik Kliniki Onkologii i Chirurgii Onkologicznej Dzieci i Młodzieży.

Głównym celem projektu POL HISTIO jest poprawa diagnostyki u pacjentów z rozrostami z komórek histiocytarnych poprzez ocenę profilu molekularnego w tkance guza oraz jego monitorowanie we krwi. Na podstawie otrzymanych wyników będzie można ocenić m.in. skuteczność leczenia, a także dobrać jego rodzaj. Kolejnym celem POL HISTIO jest udostępnienie wszystkim chorym dzieciom (zwłaszcza opornym na konwencjonalną terapię) możliwości leczenia celowanego w oparciu o wynik badania molekularnego. Leczenie to będzie całkowicie finansowane ze środków Agencji Badań Medycznych. Badanie kliniczne swoim zasięgiem ma objąć pacjentów z całej Polski. Realizację projektu ma wspierać również wiodący ośrodek onkologii dziecięcej z USA.


Obecnie trwa rekrutacja pacjentów. Dane kontaktowe, gdzie mogą zgłaszać się pacjenci, którzy chcieliby wziąć udział w badaniu:
klinika.onkologii@imid.med.pl, tel. 22 32 77 205
 
Szansa na dostęp do najnowszych terapii dla dzieci chorujących na ostre białaczki
Rocznie w Polsce na nowotwory choruje ponad 1100 dzieci. Ostra białaczka limfoblastyczna (ALL) jest najczęstszym nowotworem złośliwym u dzieci.

CALL-POL to kliniczny projekt badawczy, który ma objąć wszystkie dzieci w Polsce ze świeżo rozpoznaną ALL. Instytucja koordynująca (Uniwersytet Medyczny w Łodzi) tworzy konsorcjum z Centralnym Szpitalem Klinicznym w Łodzi, Śląskim Uniwersytetem Medycznym, Uniwersytetem Medycznym w Lublinie oraz Instytutem Innowacyjnych Technologii w Katowicach, które wspólnie prowadzą ogólnokrajowe kontrolowane badania kliniczne obejmujące leczenie dzieci z białaczką. Partnerami klinicznymi w projekcie są wszystkie polskie ośrodki onkologii pediatrycznej. Konsorcjum CALL-POL zostanie połączone z siecią AIEOP-BFM, która jest największą na świecie międzynarodową siecią badań klinicznych w zakresie białaczek i chłoniaków u dzieci. Koszt badania to ponad 28 milionów złotych, a finansowanie pochodzi w całości z Agencji Badań Medycznych.
Głównym celem projektu CALL-POL jest ułatwienie dostępu do najnowszych terapii dla polskich dzieci chorującymi na ostre białaczki. Grupę badaną stanowią dzieci z rozpoznaną ALL pochodzące ze wszystkich ośrodków onkologii pediatrycznej w Polsce.

Finansowanie z Agencji Badań Medycznych pozwala na zastosowanie nowoczesnych leków, których działanie jest molekularnie ukierunkowane i dopasowane do każdego pacjenta w sposób indywidualny. Jest to prawdopodobnie jeden z najnowocześniejszych programów leczenia białaczek u dzieci na świecie. Takie podejście lecznicze ma na celu zwiększenie wyleczalności białaczki u dzieci do około 95%.

 

Dane kontaktowe, gdzie mogą zgłaszać się pacjenci, którzy chcieliby wziąć udział w badaniu:
tel. 42 617 77 91, 42 617 77 50, sekretariatip@usk4.umed.lodz.pl
Informacje nt. ośrodków biorących udział w badaniu: http://www.call-pol.umed.pl/osrodki/
 
Wyższa jakość życia oraz przeżycie wolne od progresji u chorych na raka trzustki
Badanie finansowane ze środków Agencji Badań Medycznych skierowane jest do pacjentów onkologicznych z potwierdzonym histopatologiczne nieresekcyjnym rakiem trzustki, bez zmian przerzutowych. Celem projektu, którego liderem jest prof. dr hab. Wojciech Kielan jest zastosowanie nowatorskiej metody samej elektroporacji nieodwracalnej oraz elektroporacji połączonej z podaniem jonów wapnia lub chemioterapeutyku.

Metoda polega na użyciu specjalnych igieł umieszczanych w zmianie trzustki, które niszczą komórki nowotworowe. Metodę stosuje się w trakcie zabiegu. Interwencja opiera się na wykorzystaniu elektroporacji, czyli nowatorskiej metody polegającej na destabilizacji błony komórkowej komórki nowotworowej i zwiększeniu jej przepuszczalności dla leków, którymi w badaniu są bleomycyna oraz chlorek wapnia.

W badaniu ocenie podlegać będzie czas od zabiegu do progresji choroby oraz zmiana jakości życia pacjentów. Proponowana metoda ma innowacyjny charakter łącząc ze sobą metodę niefarmakologiczną z nowym zastosowaniem jonów wapnia, oraz chemioterapeutyku w terapii przeciwnowotworowej zarówno u pacjentów z rozpoznaniem „de-novo”, jak i u pacjentów, u których standardowe metody leczenia nie wykazują działania.

Dane kontaktowe, gdzie mogą zgłaszać się pacjenci, którzy chcieliby wziąć udział w badaniu: chirurgia.ogolna.onkologiczna@gmail.com

źródło: ABM

Hematoonkologia to jedna z tych dziedzin, w której w ciągu ostatnich kilku lat bardzo poprawił się dostęp do nowoczesnych terapii dla polskich pacjentów. Co nie znaczy, że nie można zrobić więcej, aby leczenie chorych było jeszcze skuteczniejsze. Eksperci, którzy wzięli udział w sesjach dotyczących hematoonkologii podczas konferencji „Priorytety w ochronie zdrowia 2022” zgodnie przyznali, że celem na najbliższy rok jest uzupełnienie 1. linii leczenia w najczęściej występujących nowotworach krwi – przewlekłej białaczce limfocytowej, szpiczaku plazmocytowym i ostrej białaczce szpikowej. 
Leczenie nowotworów krwi opiera się w 70% na farmakoterapii, a terapie celowane dostępne od kilku lat na rynku pozwalają dopasować leczenie indywidualnie do każdego pacjenta. Bardzo ważne w leczeniu nowotworów krwi jest również zastosowanie nowoczesnych leków zaraz po diagnozie. Jak podkreślił prof. Dominik Dytfeld optymalna pierwsza linia leczenia pozwala oczekiwać jak najlepszych wyników w dalszej walce z nowotworem. Im jest ona bardziej intensywna, tym lepiej się leczy chorobę na późniejszym etapie. W przypadku nowotworów krwi remisja choroby trwa ok. 3 lata, a jej czas jest krótszy po każdej kolejnej linii leczenia. To dlatego eksperci zgodnie przyznali, że największym priorytetem w hematoonkologii na 2022 rok jest uzupełnienie 1. linii leczenia w trzech jednostkach chorobowych – szpiczaku plazmocytowym, przewlekłej białaczce limfocytowej i ostrej białaczce szpikowej.

 – Na naszych oczach zmieniają się standardy leczenia i w hematoonkologii są dwa zasadnicze kierunki zmian – wchodzą leki celowane, te które precyzyjniej są w stanie zwalczyć chorobę nowotworową. Taką sytuację mamy w przewlekłej białaczce limfocytowej, gdzie podejście do leczenia powinno być zindywidualizowane. Pierwszą grupą są pacjenci, którzy są w dobrym stanie ogólnym i mogą być kwalifikowani do standardowej immunochemioterapii i do niej jest dostęp. Wśród tych chorych są pacjenci, którzy mają niekorzystne genetyczne czynniki ryzyka – mutację TP53 czy niezmutowane geny kodujące ciężki łańcuch immunoglobulin i u tych chorych w 1. linii leczenia jest potrzeba inhibitorów kinazy Brutona. Jest potrzeba uzupełnienia 1. linii leczenia. Trzecią grupą, jeżeli chodzi o 1. linię w PBL są chorzy, którzy nie kwalifikują się do intensywnej immunochemioterapii. Tutaj mamy spore osiągnięcie na listopadowej liście refundacyjnej – mamy u tych chorych możliwość zastosowania wenetoklaksu z obinutuzumabem – powiedziała prof. Ewa Lech-Marańda, krajowa konsultant w dziedzinie hematologii.

Konieczność uzupełnienia 1. linii leczenia dla pacjentów z PBL podkreślał również prof. Krzysztof Giannopoulos z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie – mówiliśmy dużo o indywidualnym podejściu do leczenia i grupach pacjentów, którzy nie będą nawet na tak nowe leczenie odpowiadać. Jedna z tych grup zaznacza się bardzo mocno. To grupa, która nie ma zmutowanych genów immunoglobulinowych. Ten status mutacji genów jest czynnikiem rokowniczym, który świadczy o tym, że pacjenci dostają nowoczesne leczenie, ale Ci, którzy mają złe rokowanie nadal będą je mieli, a Ci co mają dobre rokowanie, będą odpowiadali lepiej. Możemy się zadowolić tym, że w porównaniu z immunochemioterapią osiągamy ogromny sukces, ale mamy coś lepszego. U tej grupy pacjentów inhibitory kinazy Brutona znoszą znaczenie rokownicze stanu mutacji genów immunoglobulinowych. Takie leczenie powinniśmy oferować pacjentom. To dwa leki – ibrutynib i akalabrutynib, i liczymy, że w 2022 roku ten brak optymalnego leczenia dla 1. linii zostanie zaspokojony.

Przewlekła białaczka limfocytowa była szeroko omawiana podczas konferencji „Priorytety w ochronie zdrowia 2022”, bo to najczęściej występujący nowotwór krwi w Polsce. Dużo uwagi poświęcono również szpiczakowi plazmocytowemu, bo ten nowotwór krwi jest na drugim miejscu, jeżeli chodzi o częstość występowania.
Prof. Dominik Dytfeld z Uniwersytety Medycznego w Poznaniu podkreślił, że szpiczak to trudna i nieuleczalna w tej chwili choroba nowotworowa, która mogłaby stać się choroba przewlekłą, gdyby dostęp do leczenia w Polsce był lepszy. Jak podkreślił Pan Profesor w szpiczaku wymagana jest sekwencja leczenia, tzn. że gdy jeden lek przestanie działać trzeba zastosować kolejny, aby w ten sposób uzyskać przewlekłość choroby. Najlepsza sytuacja to taka, w której lek jest dostępny dla pacjenta w momencie rejestracji.

Jeżeli chodzi o największe potrzeby, które poprawiłyby los pacjentów ze szpiczakiem to wzmocnienie pierwszej linii. Widać brak lenalidomidu w 1. linii, zwłaszcza w populacji starszych pacjentów, którzy nie korzystają z transplantacji autologicznych czy innych intensywnych terapii. Ten lek poprawiłby warunki i wyniki leczenia tych chorych zwłaszcza, że jest lekiem doustnym. Brakuje daratumumabu, który mógłby być podawany podskórnie, a wciąż jest refundowany w formie dożylnej. Ta lista jest bardzo długa. Chciałbym, aby każdy zarejestrowany lek był dostępny dla polskiego hematoonkologa i polskiego pacjenta – powiedział prof. Dominik Dytfeld.

O dostępie do nowoczesnych leków dla pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym mówił również Łukasz Rokicki, z Fundacji Carita: w Europie mamy 19 zarejestrowanych leków, które są dostępne dla pacjentów ze szpiczakiem, u nas mamy ich 9. Indywidualizacja leczenia pacjenta jest bardzo ważna. Szpiczak jest złożoną chorobą i każdy pacjent jest inny, trzeba zastosować różne schematy terapeutyczne i dobrze byłoby, aby narzędzi w rękach lekarzy było jak najwięcej, zarówno w 1. linii, ale też w dalszych liniach leczenia.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że ostatnie lata i decyzje refundacyjne przyniosły wiele dobrych rozwiązań dla pacjentów hematoonkologicznych. Prof. Agnieszka Wierzbowska z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi podkreśliła, że jedną z grup, która jest wciąż w trudnej sytuacji są pacjenci z ostrą białaczką szpikową.

Postęp, który dokonał się w leczeniu ostrej białaczki szpikowej wiąże się z rejestracją w Europie 7 nowych leków, z czego dla polskich pacjentów dostępny jest jeden. Z tych 7 leków 6 jest zarejestrowanych w 1. linii leczenia. Przed nami niezwykle ważne zadanie, bo włączenie optymalnego leczenia już na początku choroby stwarza największe szanse na wyleczenie. Gdybym miała zidentyfikować największą potrzebę, to jest nią leczenie chorych, którzy nie kwalifikują się do intensywnej chemioterapii. To chorzy, nie tylko w starszym wieku, powyżej 70. roku życia, ale również chorzy w wieku 50+, którzy z powodu chorób współistniejących nie mogą otrzymać intensywnej chemioterapii. Dla tej grupy mamy nowy standard leczenia – skojarzenie wenetoklaksu z azacytyzyną – powiedziała prof. Agnieszka Wierzbowska

Skuteczność terapii jest uzależniona również od tego w jakim momencie nowotwór zostanie wykryty i jak szybko rozpocznie się jego leczenie. Dlatego podczas sesji poruszona była również kwestia diagnostyki. Chodzi nie tylko o diagnostykę profilaktyczną, o której wszyscy powinni pamiętać – w przypadku nowotworów krwi pierwszym badaniem, które należy regularnie wykonywać jest morfologia. Chodzi również o nowoczesną diagnostykę genetyczną, która pozwala włączać odpowiednie leczenie i indywidualizować je u każdego pacjenta.
 
Priorytety w hematoonkologii na 2022 rok
Eksperci medyczni i przedstawiciele organizacji pacjentów podkreślili, że priorytetem w hematoonkologii w 2022 roku będzie uzupełnienie 1. linii leczenia. Potrzeby zostały podzielone na 4 główne grupy. Są to:
 – pacjenci ze szpiczakiem plazmocytowym i uzupełnienie 1. linii leczenia dla chorych, którzy nie kwalifikują się do autoprzeszczepienia, czyli osoby starsze lub obciążeni chorobami współistniejącymi. Dla nich niezbędny jest dostęp do lenalidomidu;
– pacjenci z przewlekłą białaczką limfocytową i uzupełnienie 1. linii leczenia dla chorych z niekorzystnymi czynnikami genetycznymi. Dla nich niezbędny jest dostęp do inhibitorów kinazy Brutona – akalabrutynibu i ibrutynibu;
– pacjenci chorzy na chłoniaki agresywne, gdzie jest ogromna potrzeba refundacji leczenia w sytuacjach, kiedy nie działa standardowa immunochemioterapia;
– pacjenci z ostrą białaczką szpikową i refundacja leczenia dla pacjentów, którzy nie kwalifikują się do intensywnej chemioterapii. Dla nich niezbędne jest leczenie wenetoklaksem w połączeniu z azacytyzyną.
Miejmy nadzieję, że w 2022 roku uda się zaspokoić przynajmniej część z tych potrzeb.
 
źródło: mat. pras.
Hematoonkologia to jedna z tych dziedzin, w której w ciągu ostatnich kilku lat bardzo poprawił się dostęp do nowoczesnych terapii dla polskich pacjentów. Co nie znaczy, że nie można zrobić więcej, aby leczenie chorych było jeszcze skuteczniejsze. Eksperci, którzy wzięli udział w sesjach dotyczących hematoonkologii podczas konferencji „Priorytety w ochronie zdrowia 2022” zgodnie przyznali, że celem na najbliższy rok jest uzupełnienie 1. linii leczenia w najczęściej występujących nowotworach krwi – przewlekłej białaczce limfocytowej, szpiczaku plazmocytowym i ostrej białaczce szpikowej. 
Leczenie nowotworów krwi opiera się w 70% na farmakoterapii, a terapie celowane dostępne od kilku lat na rynku pozwalają dopasować leczenie indywidualnie do każdego pacjenta. Bardzo ważne w leczeniu nowotworów krwi jest również zastosowanie nowoczesnych leków zaraz po diagnozie. Jak podkreślił prof. Dominik Dytfeld optymalna pierwsza linia leczenia pozwala oczekiwać jak najlepszych wyników w dalszej walce z nowotworem. Im jest ona bardziej intensywna, tym lepiej się leczy chorobę na późniejszym etapie. W przypadku nowotworów krwi remisja choroby trwa ok. 3 lata, a jej czas jest krótszy po każdej kolejnej linii leczenia. To dlatego eksperci zgodnie przyznali, że największym priorytetem w hematoonkologii na 2022 rok jest uzupełnienie 1. linii leczenia w trzech jednostkach chorobowych – szpiczaku plazmocytowym, przewlekłej białaczce limfocytowej i ostrej białaczce szpikowej.

 – Na naszych oczach zmieniają się standardy leczenia i w hematoonkologii są dwa zasadnicze kierunki zmian – wchodzą leki celowane, te które precyzyjniej są w stanie zwalczyć chorobę nowotworową. Taką sytuację mamy w przewlekłej białaczce limfocytowej, gdzie podejście do leczenia powinno być zindywidualizowane. Pierwszą grupą są pacjenci, którzy są w dobrym stanie ogólnym i mogą być kwalifikowani do standardowej immunochemioterapii i do niej jest dostęp. Wśród tych chorych są pacjenci, którzy mają niekorzystne genetyczne czynniki ryzyka – mutację TP53 czy niezmutowane geny kodujące ciężki łańcuch immunoglobulin i u tych chorych w 1. linii leczenia jest potrzeba inhibitorów kinazy Brutona. Jest potrzeba uzupełnienia 1. linii leczenia. Trzecią grupą, jeżeli chodzi o 1. linię w PBL są chorzy, którzy nie kwalifikują się do intensywnej immunochemioterapii. Tutaj mamy spore osiągnięcie na listopadowej liście refundacyjnej – mamy u tych chorych możliwość zastosowania wenetoklaksu z obinutuzumabem – powiedziała prof. Ewa Lech-Marańda, krajowa konsultant w dziedzinie hematologii.

Konieczność uzupełnienia 1. linii leczenia dla pacjentów z PBL podkreślał również prof. Krzysztof Giannopoulos z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie – mówiliśmy dużo o indywidualnym podejściu do leczenia i grupach pacjentów, którzy nie będą nawet na tak nowe leczenie odpowiadać. Jedna z tych grup zaznacza się bardzo mocno. To grupa, która nie ma zmutowanych genów immunoglobulinowych. Ten status mutacji genów jest czynnikiem rokowniczym, który świadczy o tym, że pacjenci dostają nowoczesne leczenie, ale Ci, którzy mają złe rokowanie nadal będą je mieli, a Ci co mają dobre rokowanie, będą odpowiadali lepiej. Możemy się zadowolić tym, że w porównaniu z immunochemioterapią osiągamy ogromny sukces, ale mamy coś lepszego. U tej grupy pacjentów inhibitory kinazy Brutona znoszą znaczenie rokownicze stanu mutacji genów immunoglobulinowych. Takie leczenie powinniśmy oferować pacjentom. To dwa leki – ibrutynib i akalabrutynib, i liczymy, że w 2022 roku ten brak optymalnego leczenia dla 1. linii zostanie zaspokojony.

Przewlekła białaczka limfocytowa była szeroko omawiana podczas konferencji „Priorytety w ochronie zdrowia 2022”, bo to najczęściej występujący nowotwór krwi w Polsce. Dużo uwagi poświęcono również szpiczakowi plazmocytowemu, bo ten nowotwór krwi jest na drugim miejscu, jeżeli chodzi o częstość występowania.
Prof. Dominik Dytfeld z Uniwersytety Medycznego w Poznaniu podkreślił, że szpiczak to trudna i nieuleczalna w tej chwili choroba nowotworowa, która mogłaby stać się choroba przewlekłą, gdyby dostęp do leczenia w Polsce był lepszy. Jak podkreślił Pan Profesor w szpiczaku wymagana jest sekwencja leczenia, tzn. że gdy jeden lek przestanie działać trzeba zastosować kolejny, aby w ten sposób uzyskać przewlekłość choroby. Najlepsza sytuacja to taka, w której lek jest dostępny dla pacjenta w momencie rejestracji.

Jeżeli chodzi o największe potrzeby, które poprawiłyby los pacjentów ze szpiczakiem to wzmocnienie pierwszej linii. Widać brak lenalidomidu w 1. linii, zwłaszcza w populacji starszych pacjentów, którzy nie korzystają z transplantacji autologicznych czy innych intensywnych terapii. Ten lek poprawiłby warunki i wyniki leczenia tych chorych zwłaszcza, że jest lekiem doustnym. Brakuje daratumumabu, który mógłby być podawany podskórnie, a wciąż jest refundowany w formie dożylnej. Ta lista jest bardzo długa. Chciałbym, aby każdy zarejestrowany lek był dostępny dla polskiego hematoonkologa i polskiego pacjenta – powiedział prof. Dominik Dytfeld.

O dostępie do nowoczesnych leków dla pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym mówił również Łukasz Rokicki, z Fundacji Carita: w Europie mamy 19 zarejestrowanych leków, które są dostępne dla pacjentów ze szpiczakiem, u nas mamy ich 9. Indywidualizacja leczenia pacjenta jest bardzo ważna. Szpiczak jest złożoną chorobą i każdy pacjent jest inny, trzeba zastosować różne schematy terapeutyczne i dobrze byłoby, aby narzędzi w rękach lekarzy było jak najwięcej, zarówno w 1. linii, ale też w dalszych liniach leczenia.

Uczestnicy konferencji podkreślali, że ostatnie lata i decyzje refundacyjne przyniosły wiele dobrych rozwiązań dla pacjentów hematoonkologicznych. Prof. Agnieszka Wierzbowska z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi podkreśliła, że jedną z grup, która jest wciąż w trudnej sytuacji są pacjenci z ostrą białaczką szpikową.

Postęp, który dokonał się w leczeniu ostrej białaczki szpikowej wiąże się z rejestracją w Europie 7 nowych leków, z czego dla polskich pacjentów dostępny jest jeden. Z tych 7 leków 6 jest zarejestrowanych w 1. linii leczenia. Przed nami niezwykle ważne zadanie, bo włączenie optymalnego leczenia już na początku choroby stwarza największe szanse na wyleczenie. Gdybym miała zidentyfikować największą potrzebę, to jest nią leczenie chorych, którzy nie kwalifikują się do intensywnej chemioterapii. To chorzy, nie tylko w starszym wieku, powyżej 70. roku życia, ale również chorzy w wieku 50+, którzy z powodu chorób współistniejących nie mogą otrzymać intensywnej chemioterapii. Dla tej grupy mamy nowy standard leczenia – skojarzenie wenetoklaksu z azacytyzyną – powiedziała prof. Agnieszka Wierzbowska

Skuteczność terapii jest uzależniona również od tego w jakim momencie nowotwór zostanie wykryty i jak szybko rozpocznie się jego leczenie. Dlatego podczas sesji poruszona była również kwestia diagnostyki. Chodzi nie tylko o diagnostykę profilaktyczną, o której wszyscy powinni pamiętać – w przypadku nowotworów krwi pierwszym badaniem, które należy regularnie wykonywać jest morfologia. Chodzi również o nowoczesną diagnostykę genetyczną, która pozwala włączać odpowiednie leczenie i indywidualizować je u każdego pacjenta.
 
Priorytety w hematoonkologii na 2022 rok
Eksperci medyczni i przedstawiciele organizacji pacjentów podkreślili, że priorytetem w hematoonkologii w 2022 roku będzie uzupełnienie 1. linii leczenia. Potrzeby zostały podzielone na 4 główne grupy. Są to:
 – pacjenci ze szpiczakiem plazmocytowym i uzupełnienie 1. linii leczenia dla chorych, którzy nie kwalifikują się do autoprzeszczepienia, czyli osoby starsze lub obciążeni chorobami współistniejącymi. Dla nich niezbędny jest dostęp do lenalidomidu;
– pacjenci z przewlekłą białaczką limfocytową i uzupełnienie 1. linii leczenia dla chorych z niekorzystnymi czynnikami genetycznymi. Dla nich niezbędny jest dostęp do inhibitorów kinazy Brutona – akalabrutynibu i ibrutynibu;
– pacjenci chorzy na chłoniaki agresywne, gdzie jest ogromna potrzeba refundacji leczenia w sytuacjach, kiedy nie działa standardowa immunochemioterapia;
– pacjenci z ostrą białaczką szpikową i refundacja leczenia dla pacjentów, którzy nie kwalifikują się do intensywnej chemioterapii. Dla nich niezbędne jest leczenie wenetoklaksem w połączeniu z azacytyzyną.
Miejmy nadzieję, że w 2022 roku uda się zaspokoić przynajmniej część z tych potrzeb.
 
źródło: mat. pras.