Medicalpress
Ponad 140 tysięcy zgonów rocznie, 1,4 miliona chorych, dramatyczne tempo wzrostu zachorowań – niewydolność serca to dziś jedno z największych i najbardziej palących wyzwań zdrowotnych w Polsce. Pomimo ogromnego postępu w medycynie, skutecznych terapii i dostępnych nowoczesnych leków, rokowania pacjentów pozostają dramatyczne. Eksperci alarmują: zbyt wielu pacjentów umiera, ponieważ system ochrony zdrowia nie jest przygotowany do długofalowej, kompleksowej opieki. Kluczową barierą pozostaje tzw. inercja terapeutyczna – skuteczne terapie istnieją, ale nie są wdrażane na szeroką skalę.
Dane, które nie pozostawiają złudzeń

Narodowy Fundusz Zdrowia podaje, że tylko w 2024 roku świadczenia związane z niewydolnością serca udzielono 660 tysiącom pacjentów – to rekord w skali kraju. W całym systemie jest już ponad 1,4 mln osób z tym rozpoznaniem. Koszt opieki rośnie lawinowo: w 2024 r. sięgnął 3,6 miliarda złotych, czyli czterokrotnie więcej niż dekadę wcześniej. 

W strukturze wiekowej przeważają osoby starsze – 90% kobiet i 75% mężczyzn z NS to pacjenci powyżej 65. roku życia – ale aż co piąty chory ma mniej niż 65 lat. Dodatkowo, statystyki pokazują znaczne różnice regionalne – wskaźnik liczby pacjentów z niewydolnością serca na tysiąc mieszkańców jest niemal dwukrotnie wyższy w województwach łódzkim i świętokrzyskim niż w pomorskim czy dolnośląskim. – To dane, które dosłownie odbierają dech. Jeszcze bardziej dramatyczne niż sądziliśmy – skomentowała prof. Agnieszka Pawlak, podkreślając, że powinny być one silnym sygnałem alarmowym dla całego systemu ochrony zdrowia.

W statystykach ZUS widać rosnące obciążenie społeczne i ekonomiczne – w 2023 roku liczba dni niezdolności do pracy z powodu niewydolności serca wzrosła do 755 tysięcy. Choroba coraz częściej eliminuje pacjentów z rynku pracy, a świadczenia wypłacane z tego tytułu kosztują dziesiątki miliardów złotych.

– Niewydolność serca nie jest tylko problemem medycznym. To coraz poważniejsze wyzwanie dla gospodarki i całego społeczeństwa – podkreślali eksperci.

System, który musi się zmienić

Polska należy do krajów OECD z najwyższą liczbą hospitalizacji z powodu niewydolności serca. Szpital zbyt często staje się pierwszym etapem opieki, zamiast być ostatecznością. – Czas odwrócić tę piramidę. Musimy skuteczniej monitorować i leczyć pacjentów wcześniej, zanim trafią do szpitala – wskzywała senator dr Agnieszka Gorgoń-Komor.

Nadzieją na uporządkowanie opieki jest Krajowa Sieć Kardiologiczna, która ma stworzyć jednolity model koordynowanej opieki w całym kraju. Jej filarami będą: standaryzacja postępowania, rola koordynatorów, elektroniczna karta pacjenta i silniejsze wsparcie podstawowej opieki zdrowotnej.

– Niewydolność serca to konsekwencja wielu chorób kardiologicznych. Dlatego ten obszar musi być absolutnym priorytetem dla systemu – zaznaczył prof. Marek Gierlotka, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Edukacja i nowoczesna terapia

– Każda hospitalizacja związana z niewydolnością serca skraca życie pacjenta – przypominała dr hab. Marta Kałużna-Oleksy, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów z Niewydolnością Serca. Według niej najważniejsze jest utrzymanie stabilności chorego dzięki odpowiedniej farmakoterapii i edukacji. To pacjent musi umieć rozpoznać pierwsze sygnały pogorszenia i zareagować zanim dojdzie do zaostrzenia choroby.

Eksperci podkreślają, że skuteczna opieka wymaga trzech elementów: konsekwentnego stosowania nowoczesnej terapii, edukacji pacjenta oraz współpracy POZ i kardiologów. Bez tego niewydolność serca będzie nadal zbierać tragiczne żniwo.

– Skuteczność leczenia zależy nie tylko od dostępności leków, ale także od sposobu prowadzenia pacjenta. – podkreśliła prof. Agnieszka Pawlak, kluczowe jest konsekwentne stosowanie się do zaleceń terapeutycznych. – Musimy mówić pacjentowi nie tylko o objawach, ale też o terapii. Kontynuacja leczenia, które wiemy, że poprawia rokowanie, to kluczowy element skutecznej opieki nad pacjentem z niewydolnością serca – podkreślała. O sukcesie leczenia decyduje też jakość rozmowy w gabinecie – zrozumiałej, partnerskiej, budującej zaufanie.

Czas na priorytetyzację

Niewydolność serca to choroba, która nie może czekać. Wymaga natychmiastowych decyzji i działań: od zmian w finansowaniu świadczeń, przez rozwój koordynacji opieki, po refundację nowoczesnych terapii i szeroko zakrojoną edukację pacjentów.

– Niewydolność serca nie poczeka. Ale jeśli działać wspólnie, mądrze i systemowo – można jej stawić czoła – podsumował Marek Kustosz, prezes Fundacji TO SIĘ LECZY.

Pełną debatę ekspercką „Plaga niewydolności serca – wyzwanie dla medycyny i systemu ochrony zdrowia”
można obejrzeć tutaj:

źródło: redakcja Medicalpress

Data publikacji: 30.09.2025
 
Program wydarzenia będzie poruszał najnowsze zagadnienia związane z niewydolnością serca (prewencja, fenotypy, diagnostyka, leczenie), kardiomiopatiami (diagnostyka i nowe możliwości terapeutyczne), otyłością a niewydolnością serca (czy możemy bezpiecznie leczyć), ostrą niewydolnością serca, wadami zastawkowymi serca (diagnostyka i leczenie inwazyjne oraz z wykorzystaniem kardiochirurgii małoinwazyjnej) oraz ciężką niewydolnością serca.
Ponadto organizator przygotował dla uczestników konferencji warsztaty echokardiograficzne dotyczące diagnostyki kardiomiopatii, ale również dotyczące badań echokardiograficznych przezklatkowych i przezprzełykowych na specjalnych symulatorach. Ponadto odbędą się warsztaty z resuscytacji jak i mindfulness.

Wydarzenie w szczególności zorganizowane jest dla kardiologów, ale także dla pielęgniarek i pielęgniarzy. W programie przewidziana jest specjalna sesja poświęcona zmianom systemowym, klinicznym zagadnieniom jak i praktycznym rozwiązaniom.

I wreszcie dla najmłodszych adeptów sztuki studentek i studentów – będzie miała miejsce sesja abstraktowa przypadków klinicznych. Organizator zaprasza aktywnych klinicystów i badaczy do zgłaszania abstraktów. Zarząd Asocjacji jak co roku przygotował cenne nagrody.

Rejestracja na konferencję dostępna jest na stronie:
https://konferencja.niewydolnosc-serca.pl/

źródło: ANS PTK

Po ponad dwóch latach od wdrożenia programu opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ) można stwierdzić, że ten model zwiększa dostęp do badań oraz konsultacji i innych świadczeń specjalistycznych a także usprawnia proces diagnostyczno-terapeutyczny. Potrzeba dalszych zmian organizacyjnych, w tym powołania ośrodków kompleksowej opieki nad pacjentami z niewydolnością serca (KONS), pełniejszego wykorzystania potencjału pielęgniarek-edukatorek niewydolności serca i promocji działań świadomościowych – uważa prof. Jadwiga Nessler, kierownik Kliniki Choroby Wieńcowej i Niewydolności Serca, Instytut Kardiologii, Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum, pełnomocnik Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego ds. Inicjatyw w Niewydolności Serca.
Pani Profesor, na czym polega idea programu opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej? Porozmawiajmy w kontekście niewydolności serca.
Program opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ) działa w Polsce od października 2022 roku, ale warto przypomnieć, że idea opieki koordynowanej jest starsza i jest ugruntowana w Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization, WHO). Koncepcja ta polega na świadczeniach związanych z promocją postaw prozdrowotnych, diagnozowaniem, leczeniem, opieką i rehabilitacją pacjentów, pojmowanymi jako zintegrowana i skoordynowana całość. W opisanym modelu organizacyjnym różne dziedziny medycyny przenikają się i uzupełniają w sposób komplementarny. Jest to zatem model wielodyscyplinarny, który ma wpływać na doskonalenie efektywności i skuteczności całego procesu opieki zdrowotnej.

Co to oznacza w praktyce?
W praktyce oznacza to, że różni specjaliści, począwszy od lekarza pierwszego kontaktu, przez kardiologa, po dietetyka, rehabilitanta i farmaceutę współpracują ze sobą i z pacjentem, zapewniając choremu skoordynowaną i spersonalizowaną opiekę. Koordynacja i współpraca pomiędzy różnymi interesariuszami i podmiotami ma przekładać się na poprawę dostępności świadczeń, jakości opieki medycznej i jej efektywności. Wymienione czynniki mają z kolei przełożyć się na rezultat końcowy, to jest na poprawę wyników terapii, samopoczucia pacjenta i jakości jego życia.

Czy funkcjonujący w Polsce model opieki koordynowanej wyróżnia się czymś szczególnym?
Założenia polskiego modelu opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej zostały przygotowane w oparciu o wyniki różnych analiz międzynarodowych, z uwzględnieniem specyfiki lokalnego systemu opieki zdrowotnej i po konsultacjach z przedstawicielami różnych dziedzin medycyny oraz organizacjami działającymi na rzecz pacjentów w Polsce.
Według polskiego modelu opieki koordynowanej w POZ w centrum znajduje się pacjent, a wiodącą rolę koordynującą proces opieki ma lekarz rodzinny, którzy przeprowadza wywiad lekarski, realizuje i zleca konieczne badania oraz prowadzi pacjenta.

Jakie świadczenia są realizowane w ramach programu opieki koordynowanej w POZ?
Obecnie w zakres tego modelu opieki wchodzą świadczenia z zakresu profilaktyki oraz kompleksowego wsparcia pacjenta w diagnostyce i terapii wybranych chorób przewlekłych. W ramach tak zdefiniowanego zakresu lekarze rodzinni mogą kierować swoich pacjentów na określone badania diagnostyczne dostępne w ramach tak zwanego funduszu powierzonego. Dodatkowo, dostępne są także inne świadczenia, w tym takie jak porady pielęgniarskie, konsultacje dietetyczne czy konsultacje specjalistyczne.

Idea opieki koordynowanej polega na stworzeniu tak zwanego indywidualnego planu opieki, opracowanego w oparciu o stan zdrowia konkretnego pacjenta i jego indywidualne uwarunkowania ekonomiczno-społeczne. Wyznacza się w nim konkretne cele zdrowotne, które pacjent przy wsparciu całego interdyscyplinarnego zespołu powinien osiągać. Plan powinien być w zamyśle regularnie aktualizowany – w miarę postępu procesu terapii i w odniesieniu do przebiegu choroby. Aby takie działanie było możliwe, warunkiem koniecznym jest sprawna komunikacja pomiędzy podmiotami sprawującymi opiekę nad pacjentem i koordynacja procesu opieki. Chociaż zarówno indywidualny plan opieki, jak i wyniki przeprowadzonych badań znajdują się na Internetowym Koncie Pacjenta (IKP), to kluczową rolę we wsparciu pacjenta w realizacji procesu terapii mają koordynatorzy, którzy w zamyśle systematycznie monitorują przebieg całego procesu.

Jakie zadania ma koordynator procesu opieki?
Funkcja koordynatora w modelu opieki koordynowanej to nowa jakość w kontekście tradycyjnych modeli opieki. Osoba koordynująca zarządza komunikacją pomiędzy wszystkimi członkami zespołu opiekującego się danym pacjentem, co znacząco usprawnia proces terapii. Koordynator umawia i pilnuje terminów realizacji poszczególnych badań i konsultacji, informuje o nich pacjenta i wspiera chorego w terminowym zgłaszaniu się na kolejne zaplanowane procedury. Koordynator stanowi także pierwszy kontakt dla pacjenta, dzięki czemu chory nie błądzi po systemie opieki zdrowotnej, próbując we własnym zakresie poszukiwać poradni czy możliwości realizacji określonych badań lub zabiegów. Koordynator śledzi także postępy w realizacji indywidualnego planu opieki i wyznaczonych celów, motywuje chorego do wzięcia odpowiedzialności za swoje zdrowie i zaangażowania się w proces terapii.

Jak takie podejście przekłada się na proces leczenia?
Opisany model pozwala na wczesne rozpoznanie schorzenia i jego ewentualnych zaostrzeń oraz niezwłoczne wdrożenie właściwych interwencji. W przypadku niewydolności serca, gdzie każde zaostrzenie zagraża hospitalizacją, a ta z kolei istotnie przekłada się na pogorszenie rokowania, to możliwości nie do przecenienia.
Indywidualne i holistyczne podejście do zdrowia pacjenta ma w zamyśle uwzględniać także różne pozamedyczne aspekty zdrowia i dobrostanu, takie jak styl życia pacjenta, jego warunki socjalno-rodzinne czy stan psychiczny. Wymienione czynniki odgrywają ogromną rolę w procesie terapii, wpływając między innymi na jej optymalne stosowanie przez pacjenta, i przekładają się na jego efektywność.

Ile poradni podstawowej opieki zdrowotnej oferuje pacjentom taką formę opieki?
Do programu opieki koordynowanej przystąpiło jak dotąd 38% uprawnionych świadczeniodawców. Po dwóch latach od wdrożenia programu taki wskaźnik można uznać za zadowalający, chociaż trzeba zaznaczyć, że trend wzrostowy w zakresie włączania nowych podmiotów do programu opieki koordynowanej w ostatnim czasie wyhamował. Przedstawiciele medycyny rodzinnej zgłaszali obawy o finansowanie świadczeń ujętych w programie opieki koordynowanej, w tym ewentualnych nadwykonań dotyczących świadczeń limitowanych. Ministerstwo Zdrowia zapewniło jednak, że świadczenia te wciąż będą finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ).

Jak model opieki koordynowanej w POZ wygląda od strony organizacyjnej?
Świadczenia w omawianym programie realizowane są w ramach pięciu grup dziedzinowych: kardiologii, diabetologii, pulmonologii, endokrynologii i dodanej nieco później nefrologii. Łącznie realizuje je 2 100 podmiotów. Największy odsetek realizowanych świadczeń dotyczy kardiologii – to 1 707 współpracujących jednostek. W obszarze kardiologii wyodrębniono dodatkowo postępowanie w ramach czterech schorzeń głównych: nadciśnienia tętniczego, niewydolności serca, choroby niedokrwiennej serca i migotania przedsionków.
W ramach budżetu powierzonego można skierować pacjenta kardiologicznego na badania takie jak: EKG, 24- i 48-godzinne badanie holterowskie, EKG wysiłkowe, badanie echokardiograficzne serca, Holter ciśnieniowy, USG dopplerowskie tętnic szyjnych i kończyn dolnych a także oznaczenie markera NT-proBNP czyli oceny stężenia peptydów natriuretycznych (notabene, niezwykle ważnego badania, które, jeśli jego wyniki są prawidłowe, w znaczącym odsetku przypadków pozwala na wykluczenie niewydolności serca).

Pani Profesor, czy po ponad dwóch latach od wdrożenia tego modelu opieki można ocenić czy ten program działa zgodnie z oczekiwaniami?
Bez wątpienia wdrożenie modelu opieki koordynowanej jest dużym i ważnym krokiem usprawniającym opiekę nad pacjentami z najczęściej występującymi chorobami przewlekłymi, w tym kardiologicznymi, w tym pacjentami z niewydolnością serca.
Według opinii chorych, którzy trafiają do naszych ośrodków właśnie ścieżką opieki koordynowanej i według informacji przekazywanych nam przez organizacje pacjentów, ten model opieki jest przyjazny dla pacjentów i realnie ułatwia im realizację procesu terapii oraz zwiększa możliwości sprawnego wykonania koniecznych badań i procedur.
W kontekście oceny efektywności programu opieki koordynowanej w POZ w trakcie debat eksperckich podkreśla się jednak, że do miarodajnej oceny efektów tego modelu potrzebne byłyby określone obiektywne mierniki jakości, takie jak częstość hospitalizacji i skrócenie czasu oczekiwania na konsultację specjalistyczną. Czy dzięki programowi nastąpiło zmniejszenie częstotliwości korzystania ze świadczeń dostępnych w ramach AOS? Czy doszło do zmniejszenia liczby hospitalizacji? Odpowiedzi na te pytania byłyby istotne.

Czy istnieją jakieś dane, które sugerowałyby odpowiedzi?
Zgodnie z danymi Narodowego Funduszu Zdrowia w całym 2023 roku wystawiono pół miliona indywidualnych planów opieki medycznej, a tylko w pierwszej połowie 2024 roku wystawiono kolejne pół miliona planów. Tendencja jest więc rosnąca.
Podczas niedawnej konferencji w Uczelni Łazarskiego, w kontekście programu opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej, dyrektor Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia (MZ) zauważył, że ministerstwo dostrzega pewien trend spadkowy jeśli chodzi o liczbę konsultacji odbywanych w ramach AOS, ale także świadczeń realizowanych w ramach sektora prywatnej opieki medycznej. Takie obserwacje świadczyłyby o efektywności programu opieki koordynowanej; o tym, że skrócił się czas oczekiwania na badania i zwiększyła dostępność konsultacji specjalistycznych w ramach programu (których w związku z tym nie trzeba już poszukiwać prywatnie).

Szybsza i większa dostępność badań usprawnia cały proces opieki?
Oczywiście. Mechanizm jest taki: możliwość wykonania przez lekarza rodzinnego wielu niedostępnych do tej pory (poza programem opieki koordynowanej) badań, umożliwia wstępne rozpoznanie; potwierdzenie bądź wykluczenie (co jest nie mniej istotne) na wczesnym etapie określonych schorzeń. To w dłuższej perspektywie zauważalnie przełoży się na zmniejszenie kolejek do procedur specjalistycznych, do których będą w zamyśle właściwie kwalifikowani pacjenci rzeczywiście wymagający określonych form diagnostyki i terapii. Dzięki temu pacjent w wielu przypadkach może być prowadzony w ramach POZ a do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej lub ośrodków referencyjnych trafią jedynie pacjenci z właściwie zdefiniowanymi potrzebami i o najbardziej złożonym profilu klinicznym.

Lekarz rodzinny, specjalista, koordynator. Kto jeszcze należy do zespołu w ramach opieki koordynowanej?
W kontekście wielodyscyplinarności opieki koordynowanej bardzo ważnym ogniwem są pielęgniarki. W opisywanym modelu opieki pielęgniarki i pielęgniarze pełnią rolę edukatorów pacjenta z niewydolnością serca. Głównym celem tych działań jest wspieranie pacjenta w adherencji, to jest właściwym stosowaniu zaleconego leczenia i przestrzeganiu zaleceń, skuteczna nauka samoopieki, w tym modyfikacji terapii w przypadku wystąpienia pierwszych objawów zaostrzeń niewydolności serca. Aktualnie mamy w Polsce 2 400 pielęgniarek–edukatorek niewydolności serca – osób, które ukończyły kurs zwieńczony uzyskaniem stosownego certyfikatu. To ogromny potencjał i warto, by system opieki zdrowotnej z niego skorzystał. Dzięki temu możliwe będzie efektywniejsze zorganizowanie opieki i umożliwienie lekarzom poświęcania większej ilości czasu na zaplanowanie i przeprowadzenie terapii.

Do jakich innych źródeł wiedzy mogą sięgać pacjenci z niewydolnością serca i ich bliscy?
Jeśli chodzi o edukację, warto przypominać o unikatowych wręcz zasobach wiedzy, zgromadzonych i przygotowanych z myślą o edukacji zarówno środowiska medycznego, jak i pacjentów oraz ich bliskich, którzy wspierają ich w procesie terapii. Dobrym źródłem wiedzy i platformą umożliwiającą specjalistom doskonalenie i poszerzanie umiejętności w zakresie opieki nad pacjentami z omawianej grupy, jest regularnie aktualizowany portal Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego www.slabeserce.pl. Nowością skierowaną do pacjentów jest www.Kardiolinia.pl – centrum edukacji i wsparcia pacjenta z niewydolnością serca stworzone przez Asocjację Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Pani Profesor, wróćmy do statystyk. Co zdaniem Pani Profesor warto byłoby zrobić, by odsetek poradni POZ, oferujących opiekę koordynowaną, był coraz wyższy?
W kontekście wyzwań dotyczących pełniejszego wykorzystania możliwości, jakie oferuje program opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej, warto wymienić bariery administracyjne. Niektóre podmioty POZ zgłaszają trudności w zawarciu umów ze specjalistą kardiologiem.

Budżet powierzony umożliwia oczywiście realizację różnych wspomnianych badań diagnostycznych, jednak potrzebna jest także kompleksowa wizyta specjalistyczna, podczas której kardiolog oceni stan chorego, właściwie zinterpretuje (zwłaszcza potencjalnie niejednoznaczne) wyniki badań i zaproponuje dalszą ścieżkę terapii, w tym ewentualne procedury specjalistyczne.

Doskonalenia wymaga także system przygotowywania zaleceń ze strony AOS i szpitalnictwa – im pełniejsze, jasne i bardziej szczegółowe zalecenia otrzyma pacjent po wypisie ze szpitala lub po realizacji procedur w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, tym lepiej ma szansę być prowadzony w ramach podstawowej opieki zdrowotnej.

W ramach profilaktyki i wczesnej diagnostyki niewydolności serca bardzo ważne jest szkolenie lekarzy rodzinnych w zakresie prewencji oraz aktywnego poszukiwania schorzeń kardiologicznych, pamiętania o fenotypach niewydolności serca takich jak: niewydolność serca z zachowaną i lekko obniżoną frakcją wyrzutową serca, które wymagają innej strategii terapeutycznej niż niewydolność serca z obniżoną frakcją wyrzutową, ale bezwzględnie wymagają monitorowania i odpowiedniego postępowania.
Odpowiedzią na wymienione wyzwania a także wciąż aktualną potrzebą systemową jest powołanie ośrodków KONS (kompleksowej opieki nad pacjentami z niewydolnością serca). W tym modelu lekarze podstawowej opieki zdrowotnej mogliby zawrzeć umowę ze specjalistami w ramach tego modelu. Skorzystaliby na tym pacjenci, ale także system i budżet opieki zdrowotnej w Polsce.

Pani Profesor, uprzejmie dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Marta Sułkowska
Wywiad odbył się w ramach XI Łódzkich Warsztatów Niewydolności Serca. Patronat naukowy i merytoryczny nad wydarzeniem: Prof. dr hab. n. med. Małgorzata Lelonek, FESC, FHFA, Zakład Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi Więcej informacji: https://www.wnslodz.pl/
źródło: saluspr
Podczas dorocznej Konferencji Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, która odbędzie się w Warszawie w dniach 30-31 maja 2025 r., specjaliści będą dyskutować o nowych rozwiązaniach diagnostycznych (zaawansowane techniki obrazowania, diagnostyka genetyczna) ale również nowych rozwiązaniach terapeutycznych szczególnie w aspekcie kardiomiopatii (terapie farmakologiczne i coraz częściej genetyczne). „Wszystko wskazuje, że na tym polu był to rok przełomowy szczególnie w aspekcie chorób rzadkich w kardiologii” – twierdzi prof. dr hab. n. med. Agnieszka Pawlak – Przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca PTK oraz Przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego Konferencji.
Atrakcyjny program naukowy nie pomija również takich zagadnień jak profilaktyka niewydolności serca, leczenie inwazyjne przezskórne/chirurgiczne, elektroterapia, problematyka ostrej i zaawansowanej niewydolności serca, wady zastawkowe, w tym mechaniczne wspomaganie krążenia i transplantacja serca. Wraz z lekarzami innych specjalności kardiolodzy będą dyskutować o zaburzeniach psychicznych, problemach związanych z rehabilitacją oraz opieką paliatywną.
 
Tegoroczna Konferencja, tak jak w poprzednim 2024 roku odbędzie się w sercu warszawskiej dzielnicy Wola w hotelu Hilton Warsaw City. To wyjątkowe miejsce. W XVI wieku jako wieś Wielka Wola była miejscem elekcji królów Polski. W XIX wieku po zbudowaniu Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, Wola zamieniła się w przemysłowe przedmieście Warszawy, a w 1916 roku włączono ją do Warszawy. W okresie międzywojennym tu lokalizowały się setki zakładów zatrudniających dziesiątki tysięcy robotników. W czasie II wojny światowej część obszaru dzielnicy znalazła się na terenie żydowskiego getta. Obecnie dzielnica zmienia się w centrum biznesowe z największym skupiskiem drapaczy chmur w mieście. Po całodniowych obradach i naukowych spotkaniach będą mieli Państwo możliwość odwiedzenia fabryki sreber Norblina czy Browarów Warszawskich. 

Rejestracja na konferencję dostępna jest na stronie:
https://konferencja.niewydolnosc-serca.pl/
Kardiolinia.pl czyli Centrum Edukacji i Wparcia Pacjenta z Niewydolnością Serca, to platforma edukacyjna stworzona przez Asocjację Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, która zapewnia przestrzeń dla Pacjentów i ich Bliskich/Opiekunów, gdzie w przypadku pytań, wątpliwości (np. po zakończonej hospitalizacji, z niedawno rozpoznaną niewydolnością serca) będą mogli porozmawiać z profesjonalistą – Edukatorem (Pielęgniarką Niewydolności Serca). Pierwsze 60 dni po wyjściu ze szpitala chorego ma kluczowe znaczenie, bowiem wtedy najczęściej dochodzi do zaostrzenia choroby i konieczności ponownego pobytu w szpitalu. Dlatego umiejętność samoopieki, monitorowania objawów i modyfikacji np. leczenia diuretycznego, jest niezbędna, aby pacjent mógł czuć się bezpiecznie i uzyskał maksymalne korzyści z terapii, w postaci poprawy ogólnej wydolności organizmu, lepszego samopoczucia i poprawy rokowań.
– Wierzymy, że nic tak nie pomoże pacjentom w walce z niewydolnością serca, jak dogłębne zrozumienie jej istoty, sposobu działania zastosowanych terapii oraz przede wszystkim umiejętność monitorowania progresji niewydolności serca, oceny swoich objawów np. przewodnienia i znajomości czynników, które mogą te objawy nasilać. Ważne jest, aby pacjenci czynnie uczestniczyli w procesie leczenia i mieli do tego potrzebne narzędzia. Mamy świadomość, że pobyt w szpitalu nie zaspokaja potrzeb edukacyjnych, głównie ze względu na to, że procesy dzieją się tam bardzo szybko, a pacjent jest w dużym stresie. Dlatego uruchomiając Kardiolinię, dajemy Państwu możliwość rozmowy z Edukatorem, który wyjaśni wątpliwości oraz przekaże niezbędną wiedzę. – podkreśla prof. Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca PTK.

Szacuje się, iż na niewydolność serca (NS) w Polsce choruje ponad 1,2 miliona pacjentów. Jest ona najczęstszą przyczyną zgonów spośród wszystkich chorób układu krążenia. (odpowiada za prawie 140 000 zgonów rocznie[1]). Niepokoi także fakt, że Polska ma najwyższy wskaźnik hospitalizacji z powodu NS wśród krajów OECD a pięcioletnie przeżycie pacjenta od momentu ustalenia rozpoznania niewydolności serca wynosi niespełna 50%. Dlatego Asocjacja Niewydolności Serca PTK oraz inne środowiska kliniczne i pacjenckie od lat działają na rzecz usprawnienia opieki nad chorymi na NS, m.in. poprzez szkolenia lekarzy i pielęgniarek, edukację pacjentów, opracowanie założeń koordynowanej opieki nad pacjentem z NS ze wskazaniem optymalnej ścieżki chorego oraz podkreśleniem roli opieki poszpitalnej, zabiega także o wdrażanie innowacyjnych technologii medycznych lekowych i nielekowych.

Fakty są takie, że w ciągu ostatnich kilku lat dokonał się ogromny postęp w leczeniu niewydolności serca, za sprawą nowych terapii i nowych wytycznych postępowania diagnostyczno-terapeutycznego, co pozwala na skuteczną kontrolę choroby, opóźnienie jej postępu i pojawienia się powikłań. Aktualnie leczenie pacjenta z NS opieka się na 4 grupach leków, a kluczowe znaczenie ma kontynuacja terapii po wyjściu pacjenta ze szpitala i umiejętność samoopieki. U 40% pacjentów w ciągu 60 dni od wyjścia ze szpitala występuje jednak konieczność ponownej hospitalizacji lub innej interwencji medycznej, co zwiększa ryzyko zgonu. Dlatego kluczowa jest kontrola pacjenta w pierwszych tygodniach po leczeniu szpitalnym, jeśli to możliwe w poradni kardiologicznej, ale także w gabinecie lekarza rodzinnego oraz edukacja pacjenta na temat samokontroli, obserwacji objawów zaostrzenia choroby oraz zmiany nawyków życia codziennego, aby poprawić jakość życia i oddalić w czasie ryzyko ponownej hospitalizacji.

– Pacjenci bardzo często wymagają kompleksowej edukacji, dlatego uzupełnienie systemu o kardiolinię, gdzie porad udzielają nasze koleżanki – pielęgniarki, które będą mogły przejść z pacjentem przez najważniejsze zalecenia, doskonale wpisuje w model odwróconej piramidy świadczeń, gdzie unikamy hospitalizacji na rzecz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Jest to bardzo cenna inicjatywa i będziemy ją wspierać, powinna dotrzeć do pacjentów z całej Polski. W dobie braku kadr medycznych taka inicjatywa wypełnia lukę. – powiedziała senator Agnieszka Gorgoń-Komor, lekarz, przewodnicząca parlamentarnego zespołu ds. kardiologii.

Kardiolinia.pl ma za zadanie wesprzeć pacjentów i ich bliskich w świadomym życiu z chorobą, umiejętności zarządzania swoim zdrowiem i poruszania się po systemie opieki zdrowotnej. Pacjent po wyjściu ze szpitala często czuje się zagubiony i osamotniony oraz przytłoczony ilością leków i zaleceń terapeutycznych.

– Pacjent po wyjściu ze szpitala ma wiele obaw i wątpliwości, to dla niego bardzo duża niewiadoma, co przed nim. Dlatego ważne, aby pacjent nie został sam. Druga sprawa to potrzeba motywacji do zmiany stylu życia, aby nie zaprzepaścić efektów wdrożonego leczenia. Ja osobiście wiele zawdzięczam pielęgniarkom, które były dla mnie ogromnym wsparciem. – powiedział Tomasz Łaszcz, pacjent, wolontariusz Grupy Wsparcia „Niewydolność serca – to się leczy”.

– Pacjenci teoretycznie są coraz lepiej wyedukowani, ale często potrzebują dopytać się o pewne kwestie, skonsultować swoje wątpliwości, a wiemy jakie są kolejki stacjonarnie w ochronie zdrowia. Dlatego dostęp do rozmowy z pielęgniarką na Kardiolinii może być dla wielu ratunkiem. My jako pacjenci, mamy z pielęgniarkami najczęstszy kontakt i możemy skorzystać z ich wiedzy i potencjału. – mówiła Agnieszka Wołczenko, prezes Stowarzyszenia „EcoSerce”.

Dla tych pacjentów, postała właśnie Kardiolinia, platforma edukacyjna online z systemem zapisów na porady edukacyjne, gdzie pacjenci oraz ich bliscy będą mogli uzyskać informacje i praktyczne porady o tym jak żyć z NS.
 
– Pacjenci z niewydolnością serca są trudną grupą, mają wiele schorzeń współistniejących, często są to osoby starsze, ale coraz więcej choruje już w młodszym wieku, dlatego potrzebują kompleksowej, wielodyscyplinarnej opieki medycznej (wielu specjalistów) oraz edukacji. Pielęgniarka stanowi ogniwo, które łączy szpital, opiekę specjalistyczną i domową. Towarzyszy pacjentowi na każdym etapie leczenia. – mówi prof. Jadwiga Nessler, pełnomocnik Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego ds. Inicjatyw w Niewydolności Serca.
 
Warto podkreślić, że dzięki Polskiemu Towarzystwu Kardiologicznemu udało się stworzyć zaplecze certyfikowanych w dziedzinie opieki nad pacjentem z NS, wysoko wykwalifikowanych pielęgniarek (jest ich ponad 1400). Założeniem Kardiolinii i kolejnych działań PTK jest w pełni wykorzystać potencjał i umiejętności tej kadry dla dobra pacjentów.
 
– Kardiolinia może odciążyć system opieki zdrowotnej i przede wszystkim przyczynić się do odroczenia lub uniknięcia kolejnych hospitalizacji pacjenta z niewydolnością serca, a co za tym idzie poprawić jakość życia, ale i ograniczyć liczbę zgonów. Widzę ogromny potencjał tego programu. Warto, aby to rozwiązanie wprowadzić jako standardową procedurę do koszyka świadczeń, bo daleko na samym entuzjazmie nie zajedziemy, a edukacja powinna być integralnym elementem opieki zdrowotnej i profilaktyki. – podkreślił prof. Robert J. Gil, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
 
Edukatorzy – Pielęgniarki Niewydolności Serca Kardiolinii od 20 maja będą edukować Pacjentów i ich Bliskich przede wszystkim w zakresie: monitorowania objawów niewydolności serca, modyfikacji leczenia diuretycznego, zachowań prozdrowotnych, jak również, informować nt. opieki koordynowanej i innych projektów dla pacjentów kardiologicznych (aktualnych), informować, gdzie można uzyskać fachową poradę lekarską, kierować do wiarygodnych źródeł informacji.

– Bardzo się cieszę, że doceniono grupę zawodową – pielęgniarek i ich wiedzę oraz umiejętności edukacyjne. Dodatkową wartością projektu Kardiolinia jest stałe monitorowanie jej efektów (w ramach pilotażu), co pozwoli na przekazanie wniosków do resortu zdrowia. Takie rozwiązania mogłyby bowiem być częścią systemu opieki zdrowotnej – zaznaczyła mgr Mariola Łodzińska, prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.

Zapisz się na poradę edukacyjną już dziś na:
www.kardiolinia.pl
 
 
[1] Raport „Niewydolność serca w Polsce 2014 – 2021” https://www.niewydolnosc-serca.pl/doc/ANS_raport_01.09_.pdf
źródło: ANS PTK
Zapraszamy Państwa do udziału w tegorocznej Konferencji Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, która odbywać się będzie w dniach 7-8 czerwca br. w Warszawie. Ostatni rok to prawdziwy wysyp kolejnych nowości w niewydolności serca, które zostaną przedstawione przez ekspertów z wiodących ośrodków nie tylko kardiologicznych, ale również innych specjalności.
Link do rejestracji:
https://konferencja.niewydolnosc-serca.pl/

Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy!
 
Ostatni rok to prawdziwy wysyp kolejnych nowości w niewydolności serca, które zostaną przedstawione przez ekspertów z wiodących ośrodków nie tylko kardiologicznych, ale również innych specjalności. Atrakcyjny program naukowy obejmie szerokie spektrum zagadnień dotyczących profilaktyki niewydolności serca, diagnostyki, farmakoterapii, leczenia inwazyjnego przezskórnego/chirurgicznego, elektroterapii, problematyki ostrej i zaawansowanej niewydolności serca, wad zastawkowych, w tym mechanicznego wspomagania krążenia i transplantacji serca. Wraz z kolegami lekarzami innych specjalności będziemy chcieli dyskutować o zaburzeniach psychicznych, problemach związanych z rehabilitacją oraz diagnostyką genetyczną.

Mamy nadzieję, że nasza Konferencja będzie miejscem spotkania lekarzy kardiologów, kardiochirurgów, lekarzy innych specjalizacji, fizjoterapeutów, psychologów, pielęgniarek oraz wszystkich innych, którzy uczestniczą w procesie diagnostyczno-terapeutycznym pacjenta z niewydolnością serca.

Zapraszamy do rejestracji! Do zobaczenia!

W imieniu Komitetu Organizacyjnego,

Prof. dr hab. n. med. Agnieszka Pawlak
Przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca PTK w kadencji 2021–2023

Prof. dr hab. n. med. Anna Tomaszuk-Kazberuk
Sekretarz Asocjacji Niewydolności Serca PTK 2021–2023

wraz z Zarządem Asocjacji Niewydolności Serca PTK
Jeszcze 10 lat temu skupialiśmy się na leczeniu niewydolności serca jako takiej. Obecnie podejście do diagnostyki, terapii i prewencji niewydolności serca jest w pełni interdyscyplinarne. To strategia nie zawsze łatwa do implementacji w codziennej praktyce, jednak w świetle aktualnej wiedzy medycznej jedyna właściwa – o zmianie paradygmatu w terapii niewydolności serca mówi prof. Małgorzata Lelonek, FESC, FHFA, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w kadencji 2021-2023.
Pani Profesor, w lutym 2024 roku pod patronatem Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi odbyły się jubileuszowe X Łódzkie Warsztaty Niewydolności Serca. Program tego wydarzenia wyróżniał się wyjątkowo interdyscyplinarnym ujęciem diagnostyki i terapii niewydolności serca. Skąd taki charakter programu merytorycznego Warsztatów?
 
Prof. Małgorzata Lelonek: Od pierwszej edycji Łódzkie Warsztaty Niewydolności Serca gromadzą najwybitniejszych specjalistów w dziedzinie diagnostyki i terapii niewydolności serca, przede wszystkim kardiologów, ale także środowisko lekarzy rodzinnych i uznanych przedstawicieli innych dziedzin medycyny takich jak: nefrologia, diabetologia, reumatologia i pulmonologia. Jako opiekun naukowy Warsztatów wyszłam z założenia, że tak jak pacjent z niewydolnością serca z racji swojej częstej wielochorobowości trafia do różnych specjalistów z różnych dziedzin, tak program konferencji powinien być interdyscyplinarny. Każdy ze specjalistów skupia się na terapii „swojej” jednostki chorobowej, jednak jako klinicyści mamy świadomość, że nasze strategie terapeutyczne są stosowane jednoczasowo – w oczywisty sposób muszą być zatem dobierane w sposób spersonalizowany i w miarę możliwości powinny się uzupełniać. Dzisiejsze możliwości kliniczne na to pozwalają i naszego wspólnego pacjenta mamy szansę leczyć maksymalnie skutecznie. Zainteresowanie uczestników Warsztatów zdaje się potwierdzać słuszność takiego podejścia – do udziału w bieżącej edycji spotkania zarejestrowało się blisko pół tysiąca uczestników.
 
Wspomniała Pani Profesor, że dziś aktualna wiedza medyczna pozwala w niewydolności serca realizować cele terapeutyczne wspólnie dla różnych dyscyplin medycyny. Czy ten stan rzeczy zmienił spojrzenie na niewydolność serca?
 
Zmienił diametralnie. Jeszcze 10 lat temu skupialiśmy się na leczeniu niewydolności serca jako takiej. Obecnie podejście do diagnostyki, terapii i prewencji niewydolności serca oraz ochrony innych narządów i układów jest w pełni interdyscyplinarne. To strategia nie zawsze łatwa do implementacji w praktyce, jednak w świetle aktualnej wiedzy medycznej jedyna właściwa. Co ciekawe, u jej podstaw leżą wyniki badań prowadzone dla różnych grup leków, które wykazały wzajemny komplementarny i/lub prewencyjny pozytywny wpływ na poszczególne układy organizmu. Przede wszystkim dzięki temu dziś patrzymy na problem niewydolności serca i wielochorobowości całościowo.
 
O jakich kamieniach milowych w farmakoterapii można mówić, jeśli chodzi o interdyscyplinarne spojrzenie na niewydolność serca?
 
Pierwszym przełomem w tym kontekście było opublikowane w 2014 roku badanie PARADIGM HF, w którym badano sakubitryl walsartan. Wyniki badania zwróciły uwagę na możliwość nefroprotekcji u pacjentów z niewydolnością serca i redukcję ryzyka cukrzycy w tej grupie chorych. Kolejnym kamieniem milowym były badania DAPA HF i EMPEROR Reduced oraz badnia DELIVER i EMPEROR Preserved czyli flozyny – leki, które dzięki swojemu wielokierunkowemu działaniu sprawiły, że jako kardiolodzy zyskaliśmy realną możliwość prewencji powikłań cukrzycowych i nerkowych. Kolejny przełom to program FIDELITY i finerenon, niesteroidowy wysokoselektywny antagonista receptora mineralokortykoidowego, który przyniósł jeszcze większy fokus na nerkę w aspekcie przeciwwłóknieniowym i przeciwzapalnym. Kolejna era to agoniści receptora GLP-1, badanie STEP-HFpEF, lek semaglutyd i aspekt leczenia pacjenta z otyłością i niewydolnością serca. Ostatni lek,  analogicznie jak w przypadku flozyn, jest przykładem tego, że leki zarejestrowane w cukrzycy znalazły zastosowanie w terapii niewydolności serca. W leczeniu chorego z otyłością chodzi już nie tylko o redukcję masy ciała, ale także o działanie przeciwzapalne. Mamy zatem zupełnie nowe spojrzenie na leczenie pacjenta z niewydolnością serca i wielochorobowością.
 
Jak istotnym w kontekście niewydolności serca jest problem wielochorobowości?
 
W Polsce średnia wieku pacjenta z niewydolnością serca wynosi 75 lat. Już sam czynnik podeszłego wieku sprawia, że wielochorobowość w tej grupie chorych jest dominująca. O ile młodszy pacjent ma szansę na mniej obciążeń innymi jednostkami chorobowymi, o tyle starszy zwykle prezentuje cały wachlarz różnych problemów klinicznych. Stąd tak ważne jest interdyscyplinarne podejście do  pacjenta z niewydolnością serca. Ważne, ale trzeba przyznać, że nie zawsze łatwe w implementacji w ramach codziennej praktyki.
 
Co stanowi wyzwanie?
 
Asocjacja Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego we współpracy z Polskim Towarzystwem Medycyny Rodzinnej przeprowadziła ankietę w środowiskach kardiologów i lekarzy rodzinnych dotyczącą stosowania aktualnych wytycznych naukowych w codziennej praktyce klinicznej. Wyniki tej ankiety zostały opublikowane w czasopiśmie Kardiologia Polska. Okazało się, że zalecane cztery filary schematu terapii niewydolności serca z obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory, które zostały ogłoszone w 2021 roku, nie są stosowane powszechnie.
 
Jakie mogą być tego przyczyny?
 
W zależności od leku barierą może być konieczność regularnego monitorowania określonych parametrów laboratoryjnych czy hemodynamicznych, brak refundacji dla preparatu lub brak refundacji dla części wskazań, czyli wyzwania organizacyjne i/ lub wysoka cena leku dla pacjenta. Jednak nawet w przypadku flozyn, ujętych na liście 65+ i nie wymagających monitorowania, wyniki ankiety były analogiczne. Przypomnijmy: w przypadku flozyn chodzi o leki, które mają udowodnione szybkie działanie, poprawę rokowania i jakości życia oraz wysokie bezpieczeństwo terapii, a sposób ich stosowania przez pacjentów jest łatwy. Stosunkowo niska skala ich stosowania w omawianej populacji pacjentów doprawdy zastanawia.
 
Potrzeba więcej edukacji?
 
Inicjatyw edukacyjnych z pewnością nigdy dość. Łódzkie Warsztaty Niewydolności Serca, webinaria edukacyjne organizowane przez Asocjację Niewydolności Serca i inne konferencje, kongresy czy szkolenia specjalistyczne są bez wątpienia bardzo potrzebne i cenne. Od czasów pandemii COVID-19 Łódzkie Warsztaty Niewydolności Serca stały się wydarzeniem o zasięgu ogólnopolskim – poprzez swój format organizacyjny zmieniony na formułę online. Umożliwienie łatwego uczestnictwa specjalistom z całej Polski i aktualna wiedza; wytyczne i najnowsze kierunki badań (w tym roku: leki biologicznie czynne i terapia przeciwzapalna związana z inhibicją ścieżki sygnałowej dla interleukiny 6, hamowanie rozwoju niewydolności serca, focus na okres około wypisowy i nowe dowody potwierdzające znaczenie implementacji wytycznych na tym etapie terapii (badanie STRONG HF), spojrzenie na niewydolność serca poza podziałami frakcji wyrzutowej (flozyny) oraz prewencja przewlekłej choroby nerek na tle cukrzycowym (flozyny plus finerenon)) omówione na przykładach przypadków klinicznych są szczególnie doceniane. Mamy nadzieję, że takie spotkania będą przekładały się na pełniejszą implementację wytycznych do codziennej praktyki klinicznej.
 
Pani Profesor, dziękuję za cenny komentarz.
 
Rozmawiała Marta Sułkowska

źródło: materiał prasowy

2023 to niewątpliwie rok nowych możliwości dla pacjentów z niewydolnością serca. Aktualizacja wytycznych niewydolności serca z 2021 ogłoszona na konferencji ESC w 2023 r. w Amsterdamie wskazuje na zasadność stosowania flozyn w populacji pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową (HFpEF). Obecnie chorzy z HFpEF mają terapię, która po raz pierwszy wykazała poprawę ich rokowania i redukcję liczby hospitalizacji. To jest dobra wiadomość dla tej grupy pacjentów. – podkreśla prof. Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Jak ocenia Pani Profesor mijający 2023 rok pod kątem niewydolności serca?

Prof. Agnieszka Pawlak: 2023 to niewątpliwie rok nowych możliwości dla pacjentów z niewydolnością serca. Aktualizacja wytycznych niewydolności serca z 2021 ogłoszona na konferencji ESC w 2023 r. w Amsterdamie wskazuje na zasadność stosowania flozyn w populacji pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową (HFpEF). Flozyny są to leki, które wcześniej były już szeroko stosowane u pacjentów z niewydolnością serca ze zredukowaną frakcją wyrzutową lewej komory (dapagliflozyna i empagliflozyna) celem redukcji hospitalizacji z powodu niewydolności serca, jak i zgonów z przyczyn sercowo naczyniowych. Obecnie chorzy z HFpEF mają terapię, która po raz pierwszy wykazała poprawę ich rokowania i redukcję liczby hospitalizacji. To jest dobra wiadomość dla tej grupy pacjentów.

W 2023 roku zdecydowanie częściej i z większym przekonaniem mówiliśmy o postępowaniu zapobiegającym rozwojowi niewydolności serca, w tym w ramach europejskich gremiów (Heart Failure Policy Network, Heart Failure Mission). Również wytyczne niewydolności serca z 2023 r. podkreślają zasadność postępowania prewencyjnego w niewydolności serca. To szczególnie istotne w sytuacji, kiedy obserwujemy narastającą liczbę chorych z niewydolnością serca i chcemy zatrzymać tę epidemię. Wytyczne europejskie wychodząc naprzeciw tym wyzwaniom, zalecają włączenie dapagliflozyny i empagliflozyny u pacjentów z cukrzycą i niewydolnością nerek, celem redukcji liczby hospitalizacji z powodu niewydolności serca i zgonów z przyczyn sercowo naczyniowych. Wytyczne rekomendują także finerenon w leczeniu pacjentów z cukrzycą i przewlekłą chorobą nerek w celu redukcji hospitalizacji z powodu niewydolności serca.

Kolejny krok milowy jaki się dokonał w tym roku, to refundacja telemonitoringu urządzeń wszczepialnych, który jest szczególnie ważny u pacjentów z niewydolnością serca, ponieważ to ci chorzy korzystają z kardiowerterów-defibrylatorów, czy stymulatorów resynchronizujących. Zastosowanie telemonitoringu pozwoli na lepszą opiekę i wychwycenie wcześniej nieprawidłowości, które pojawiają się u chorych z niewydolnością serca. Trwają także prace w ramach Krajowej Sieci Kardiologicznej dotyczące niewydolności serca. Pacjenci będą, miejmy nadzieję, szybciej wychwytywani w systemie dzięki czemu szybciej trafią do ośrodków specjalistycznych i będą objęci kompleksową opieką.

Jakie aspekty opieki nad pacjentem z niewydolnością serca wymagają jeszcze zaadresowania?
Prof. Agnieszka Pawlak: Po pierwsze, cieszymy się z tego, że możemy stosować już flozyny u pacjentów z niewydolnością  serca z zachowaną frakcją wrzutową lewej komory, ale szalenie istotne byłoby poszerzenie refundacji dla tej grupy, mając na uwadze, że jest to populacja również o złym rokowaniu. Nie wyobrażam sobie jako prezes Asocjacji Niewydolności Serca PTK, żebyśmy o takie rozwiązanie nie zabiegali, a decydenci nie mieli tego na uwadze. Flozyny dla chorych z HFpEF to jedyna dostępna terapia o udowodnionym działaniu.

Czekamy także, jako kardiolodzy, na refundację kamizelki defibrylującej. W tej kwestii toczą się już bardzo zaawansowane dyskusje i mam nadzieję, że ta terapia stanie się standardem i trafi do refundacji w najbliższym czasie. Niezwykle istotną sprawą, jest również poszerzenie diagnostyki niewydolności serca dla pacjentów z kardiomiopatiami o diagnostykę genetyczną. Nie bez przyczyny, Polskie Towarzystwo Kardiologiczne ogłosiło nadchodzący rok, rokiem genetyki. Trzymamy mocno kciuki, ale też rękę na pulsie, by badania genetyczny były dostępne w refundacji. Już w tej chwili mamy bowiem terapie, które mogą być zastosowane zdecydowanie wcześniej u pacjentów, u których stwierdzamy nieprawidłowości genetyczne.

Jako Asocjacja Niewydolności Serca będziemy kładli ogromny nacisk na działania edukacyjne i prewencyjne, zarówno pacjentów jak i lekarzy. Z tego powodu chcemy powołać Centrum Wsparcia i Edukacji Pacjentów z Niewydolnością Serca, aby pacjenci mieli jak najlepsze zrozumienie swojej jednostki chorobowej, stosowanych terapii, monitoringu objawów oraz znajomości czynników, które mogą pogarszać albo rozwijać niewydolność serca. Równocześnie będziemy prowadzić cykle webinarów skierowanych do środowiska medycznego, lekarzy, pielęgniarek różnych specjalności, po to, aby szerzyć i utrwalać szybko narastającą wiedzę i aby była ona wykorzystywana u naszych pacjentów. To będzie z pewnością bardzo intensywny, pracowity rok.

Pani Profesor dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Marek Kustosz
 
Strona www ANS PTK: https://www.niewydolnosc-serca.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/AsocjacjaNiewydolnosciSercaPTK
Twitter: https://twitter.com/ANS_PTK
źródło: ANS PTK
– Już dziś mamy dla Państwa dobre wieści, potwierdzono bowiem, że dapagliflozyna stosowana w leczeniu niewydolności serca powróci na listę refundacyjną z dniem 1 stycznia 2024 roku, zgodnie ze wcześniejszymi zapowiedziami. Dlatego pragniemy Państwa uspokoić. – informuje prof. dr hab. n. med. Agnieszka Pawlak, Przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca PTK.

W związku z opublikowanym obwieszczeniem Ministra Zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, z dnia 20 października 2023r., które weszło w życie 1 listopada 2023r.[1], dwa leki z grupy flozyn stosowane m.in. w leczeniu niewydolności serca, niewydolności nerek i cukrzycy, dapagliflozyna i kanagliflozyna przestały być objęte refundacją.

Zgodnie z zapowiedziami resortu zdrowia proces ten miał mieć charakter czasowy związany z normalnymi kwestiami proceduralnymi. Informacje te wzbudziły jednak obawy, szczególnie w środowisku pacjentów.

O komentarz do tej sytuacji poprosiliśmy prof. dr hab. n. med. Agnieszkę Pawlak, Przewodniczącą Asocjacji Niewydolności Serca PTK.

– Jak Państwo pamiętają, z dniem 1 listopada zostały usunięte z listy refundacyjnej dwie flozyny, dapagliflozyna i kanagliflozyna. Czas, kiedy miały być nieobecne w refundacji, to listopad i grudzień, a od 1 stycznia miały ponownie powrócić na listy refundacyjne. Celem uspokojenia Państwa, są to naturalne kwestie proceduralne, które dotyczą leku się na rynku. Jest to procedura, która odbywa się jednorazowo, w związku z czym nie powinniśmy mieć kolejnych takich sytuacji, przynajmniej z flozynami z tą flozyną, dapagliflozyną i kanagliflozyną, ale mam dla Państwa również bardzo dobrą wiadomość. Dzisiaj została właśnie potwierdzona informacja, że dapagliflozyna wraca na listę refundacyjną z dniem 1 stycznia 2024, zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami. I będą ją Państwo mieli w refundacji, jak wcześniej było to zaplanowane i ustalone. – podkreśliła prof. Agnieszka Pawlak.

 

[1] https://www.gov.pl/web/zdrowie/obwieszczenie-ministra-zdrowia-z-dnia-20-pazdziernika-2023-r-w-sprawie-wykazu-refundowanych-lekow-srodkow-spozywczych-specjalnego-przeznaczenia-zywieniowego-oraz-wyrobow-medycznych-na-1-listopada-2023-r

Niewydolność serca jest rosnącym wyzwaniem dla zdrowia publicznego i systemów opieki zdrowotnej, w Polsce jak i na świecie, głównie za sprawą epidemii chorób serca i starzenia się społeczeństw. Jest ona przyczyną częstych hospitalizacji, konieczności długotrwałego leczenia i stałej opieki specjalistycznej. Generuje znaczne koszty społeczne, zdrowotne i gospodarcze. Jak sprostać tym wyzwaniom? Najważniejsze kierunki działań w tym obszarze wskazuje prof. dr hab. n. med. Agnieszka Pawlak, nowa przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca PTK.
W piątek, 29 września 2023 r., podczas Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Poznaniu, odbyło się spotkanie nowego zarządu i członków Asocjacji Niewydolności Serca PTK, podczas którego omówiono strategiczne kierunki poprawy sytuacji w obszarze niewydolności serca w kraju.

Mapa wyzwań w NS

W ostatnich dwóch dekadach jesteśmy świadkami znacznego wzrostu liczby osób cierpiących na niewydolność serca. Szacuje się, że w naszym kraju ponad 1,3 miliona osób zmaga się z tą chorobą, zatem schorzenie dotyka 1 na 30 mieszkańców. Alarmującym faktem jest również to, że Polska notuje najwięcej hospitalizacji z powodu niewydolności serca wśród wszystkich krajów OECD, a choroba ta dotyka coraz częściej osoby w młodszym wieku, aktywne zawodowo.

„Niestety, wielu pacjentów trafia do gabinetu kardiologa w zaawansowanym stadium niewydolności serca, a wiedza w społeczeństwie, o tym czym jest ta choroba, jakie są jej objawy i jakie mogą być konsekwencje w przypadku braku właściwego leczenia, jest nadal niewystarczająca. Dodatkowym wyzwaniem jest defragmentacja opieki nad pacjentami oraz kolejki do specjalistów, co często prowadzi do opóźnień w diagnostyce i leczeniu. Warto również zaznaczyć, że hospitalizacja pacjentów z niewydolnością serca często nie kończy się zaleceniem leczenia zgodnego z wytycznymi (terapii opartej o cztery filary beta-bloker, ACE-I/ARNI, MRA, flozyna) oraz kontynuacji opieki i monitoringu choroby” – podkreśliła prof. Agnieszka Pawlak.

Istnieje zatem duża potrzeba promowania standardów postępowania w opiece nad pacjentem z niewydolnością serca w Polsce jak również dalszej poprawy dostępu do innowacyjnych metod leczenia, zarówno farmakologicznego jak zabiegowego, które zmienią rokowanie pacjentów i pozwolą na zachowanie jakości życia i aktywności zawodowej/społecznej.

Wreszcie, aby skutecznie poprawiać los chorych z niewydolnością serca, niezbędna jest edukacja pacjentów, aby zwiększyć ich wiedzę na temat choroby i praktycznych umiejętności życia z NS. Całościowe podejście do tego problemu, oparte na efektywnych systemach opieki i edukacji, jest kluczowe dla poprawy jakości życia pacjentów i zmniejszenia wpływu niewydolności serca na całe społeczeństwo.

Pozytywne zmiany

Niewątpliwie w ostatnim czasie środowisko medyczne jak i pacjenci uzyskali dostęp do kilku ważnych rozwiązań, na które czekali od lat. Jednym z najważniejszych była refundacja flozyn w leczeniu niewydolności serca oraz wpisanie tej grupy leków na listę bezpłatnych leków dla seniorów.

„Stwarza to szansę na skuteczniejsze leczenie chorych z niewydolnością serca oparte o aktualne wytyczne ESC, które zaleca wielokierunkowe postępowanie obejmujące leki z grup inhibitorów ACE/ARNI, beta-blokerów, antagonistów receptora mineralokortykoidowego oraz flozyn. Udowodniono, że takie podejście zmniejsza ryzyko hospitalizacji, poprawia jakość życia i ogólne samopoczucie, redukuje ryzyko kolejnych zdarzeń sercowo-naczyniowych, jak zawał serca czy udar mózgu oraz zmniejsza ogólne ryzyko przedwczesnego zgonu pacjenta – zauważyła prof. Pawlak. – Niestety Polscy chorzy nadal nie mają dostępu do jednego z ważnych leków będącego elementem standardu postępowania, jakim jest sakubitryl/walsartan” – dodała profesor.

Pozytywne zmiany w opiece nad chorymi objęły także uruchomienie Pilotażu Krajowej Sieci Kardiologicznej, uwzględniającej niewydolność serca, co stanowi ważny krok w usprawnieniu i skonsolidowaniu opieki nad pacjentami oraz refundację telemonitoringu dla pacjentów z urządzeniami wszczepialnymi, umożliwiającego zdalne monitorowanie ich stanu zdrowia. To istotne narzędzie w zarządzaniu niewydolnością serca, które może skutkować szybszą reakcją na ewentualne problemy zdrowotne.

„Dzięki aktywności Asocjacji Niewydolności Serca mamy obecnie w Polsce coraz więcej certyfikowanych, wysoko wykwalifikowanych pielęgniarek NS, co może pozwolić na skuteczniejszą edukację pacjentów i bardziej kompleksową opiekę” – zaznaczyła prof. Pawlak.

Silne Serce

Aby zminimalizować negatywny wpływ niewydolności serca na zdrowie Polek i Polaków trzeba działać systematycznie i wielotorowo, począwszy od edukacji społecznej, zapobiegania i profilaktyki NS, edukacji pacjentów i lekarzy różnych specjalności, promocji standardów postępowania, wdrożenia opieki koordynowanej i kompleksowej w całym kraju, po dostęp do nowoczesnych metod leczenia o potwierdzonej skuteczności – wskazywali eksperci ANS PTK.

„Jako Asocjacja stawiamy sobie konkretne cele w ramach strategii >>Silne Serce 2030<<, takie jak wyhamowanie tempa wzrostu zachorowalności na niewydolność serca w Polsce, zmniejszenie umieralności chorych (o 10 proc.) oraz poprawę jakości życia pacjentów, w tym zmniejszenie liczby ponownych hospitalizacji – podkreśliła prof. Agnieszka Pawlak. – Chcemy je osiągać dzięki budowaniu silnego frontu i współpracy z lekarzami różnych specjalności poprzez działalność edukacyjno-szkoleniową, rekomendacje zmian systemowych, analizę i monitoring sytuacji aktualnej oraz promowanie i wdrażanie międzynarodowych standardów diagnostyczno-terapeutycznych”. 

„Możemy wygrać z niewydolnością serca tylko łącząc siły, nas ekspertów, organizacji pacjentów, decydentów i instytucji ochrony zdrowia. Dlatego zapraszam wszystkich Państwa do współpracy na rzecz poprawy losu polskich pacjentów – bo każdy z nas zasługuje na >>Silne Serce<<!”– spuentowała prof. Agnieszka Pawlak. 

Nowy zarząd Asocjacji Niewydolności Serca (2023 – 2025):

Śledź stronę ANS PTK: https://www.niewydolnosc-serca.pl/ 
Facebook: https://www.facebook.com/AsocjacjaNiewydolnosciSercaPTK


Źródło: ANS PTK

Według danych nowego raportu pt. „Niewydolność serca w Polsce 2014-2021” opracowanego przez ekspertów Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ANS PTK) i analityków Ministerstwa Zdrowia roczna liczba zgonów z powodu niewydolności serca przekracza obecnie 140 tys. Prognozy epidemiologiczne wskazują, że w latach 2022-2031 należy się spodziewać wzrostu zapadalności na niewydolność serca. W ostatnich latach wzrasta częstość występowania zaawansowanej niewydolności serca.
 
Niewydolność serca 2023 – najnowszy raport
11 września 2023 roku, podczas konferencji prasowej, która odbyła się w Centrum Prasowym PAP w Warszawie, zaprezentowano nowy raport pt. „Niewydolność serca w Polsce 2014-2021”, opracowany przez ekspertów Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i analityków Ministerstwa Zdrowia. Opracowanie jest kontynuacją oceny sytuacji pacjentów z niewydolnością serca w Polsce z poprzednich lat, prowadzoną na podstawie danych Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

– Niewydolność serca to schorzenie charakteryzujące się poważnym rokowaniem, znaczącą częstotliwością występowania wielochorobowości, koniecznością wdrażania wysokospecjalistycznych procedur oraz koniecznością ciągłego monitorowania stanu pacjenta.  Najnowsze opracowanie oparte na danych Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia pozwoliło postawić pewną diagnozę a na jej podstawie opracować odpowiednie zalecenia. Rekomendacje Autorów są spójne z zaprezentowanymi w sierpniu 2023 roku na Kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznymi wytycznymi. Wiemy, co należy poprawić i wiemy, jakich powinniśmy użyć narzędzi, by to zrobić skutecznie. Wymienione wyzwania oraz zwiększająca się populacja chorych z niewydolnością serca a także pewne bariery w leczeniu tej grupy pacjentów w Polsce skłoniły Asocjację Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego do wypracowania propozycji schematu opieki dla osób z zaawansowaną postacią choroby – zaznacza prof. Małgorzata Lelonek, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Diagnoza: suboptymalna ścieżka postępowania i niepełne wykorzystanie dostępnych narzędzi
Na podstawie zawartych w Raporcie danych Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) zdefiniowano aktualne kluczowe problemy w obszarze niewydolności serca w Polsce: brak ciągłości opieki, brak koordynacji i współpracy pomiędzy lekarzami, stosowanie suboptymalnego leczenia, w tym zbyt późne włączanie leczenia wysokospecjalistycznego, ograniczony dostęp do innowacyjnych terapii, nieoptymalny dostęp do rehabilitacji kardiologicznej i opieki paliatywnej. Poważnym i rosnącym problemem w niewydolności serca pozostają hospitalizacje.

– Od lat mówiło się, że Polska jest krajem z wysokim wskaźnikiem hospitalizacji z powodu niewydolności serca. Na podstawie porównania z innymi krajami Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (Organisation for Economic Co-operation and Development, OECD) wiadomo, że wskaźnik ten jest obecnie w Polsce najwyższy wśród objętych analizą państw. Średnia wartość wskaźnika liczby hospitalizacji z powodu niewydolności serca w przeliczeniu na liczbę mieszkańców zwiększyła się i jest niemal trzykrotnie wyższa dla Polski niż dla pozostałych krajów – wylicza prof. Małgorzata Lelonek.

Zdaniem ekspertów powtarzające się hospitalizacje to problem wieloraki. Przede wszystkim, hospitalizacje wskazują na progresję choroby i gorsze rokowanie dla pacjenta. Zgodnie z danymi opracowanymi przez Ministerstwo Zdrowia wystąpienie jednej hospitalizacji z powodu niewydolności serca w trybie pilnym znacznie pogarsza rokowania pacjentów. Wyliczono, że oczekiwane pięcioletnie przeżycie wynosi wówczas około 31-33 proc. (przy medianie przeżycia równej 2,5 roku) w porównaniu z 57 proc. przeżyciem od momentu zdiagnozowania choroby. Liczne hospitalizacje to zdecydowanie wyższe koszty opieki (w porównaniu do modelu, w którym niewydolność serca jest leczona w większym stopniu ambulatoryjnie).

W 2019 roku łączny koszt leczenia niewydolności serca wyniósł ponad 1,6 mld złotych. Jak wynika z analizowanych w raporcie ANS i PTK danych, w ciągu zaledwie pięciu lat koszt leczenia szpitalnego tego schorzenia w roku kalendarzowym wzrósł o 116 proc.

– Hospitalizacje są głównym czynnikiem generującym koszty związane z leczeniem niewydolności serca. Stanowią 94 proc. całej sumy przeznaczanej na leczenie tej grupy chorych. Znaczny wzrost kosztów leczenia szpitalnego tej populacji chorych wynika między innymi ze wzrostu liczby hospitalizacji o 41 proc. (w latach 2014-2019). Ten trend można i trzeba ograniczać, ale do zauważalnych efektów potrzebne jest działanie kompleksowe i skoordynowane – zaznacza prof. Małgorzata Lelonek.

Rekomendacje: zoptymalizowana ścieżka, leczenie zgodnie z aktualną wiedzą medyczną
Na podstawie wniosków z nowego raportu eksperci zdefiniowali kluczowe cele w obszarze niewydolności serca: poprawę efektów zdrowotnych związanych z przeżywalnością, redukcję ryzyka hospitalizacji z powodu niewydolności serca oraz poprawę jakości życia pacjentów.

W najnowszym opracowaniu eksperci Asocjacji Niewydolności Serca PTK wskazują, że niezbędny jest model opieki koordynowanej, przeznaczony dla chorych z zaawansowaną niewydolności serca, po wypisie ze szpitala z powodu zaostrzenia choroby. Chory z zaawansowaną niewydolnością serca nie może być traktowany tak, jak pozostali pacjenci z tą chorobą. Model uwzględnia kompleksowość opieki, łącząc elementy opieki ambulatoryjnej, farmakoterapii, leczenia inwazyjnego oraz rehabilitacji. Proponowany model ma zapewniać skoordynowaną wielodyscyplinarną i ciągłą opiekę, uwzględniającą zaangażowanie samego pacjenta w leczenie oraz umożliwiającą uzyskanie właściwych świadczeń we właściwym czasie. Eksperci precyzują: właściwa terapia to terapia efektywna i bezpieczna.

– Jako kardiolodzy powtarzamy, że w ocenie skuteczności prowadzonej terapii bierzemy pod uwagę przede wszystkim tak zwane twarde punkty końcowe. Oceniamy, czy dane leczenie wymiernie przedłuża pacjentom życie. Bierzemy pod uwagę, czy terapia chroni przed zaostrzeniami niewydolności serca i innymi incydentami sercowo-naczyniowymi, czy poprawia jakość życia chorych. To podejście odzwierciedlają najnowsze wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, w których po raz pierwszy dla pacjentów z niewydolnością serca z zachowaną frakcją wyrzutową lewej komory serca uwzględniono terapię dedykowaną: inhibitory SGLT2 – flozyny z klasą zaleceń IA. Ta sama grupa leków po raz pierwszy została uwzględniona w wytycznych ESC jako terapia dedykowana pacjentom z niewydolnością serca z łagodnie obniżoną frakcją wyrzutową. To przykład leczenia o doskonale udokumentowanej efektywności i bezpieczeństwie, które jest w Polsce refundowane w terapii cukrzycy, Przewlekłej Choroby Nerek (PChN) a także niewydolności serca z obniżoną frakcją wyrzutową lewej komory. W odniesieniu do aktualnych wytycznych ESC mamy nadzieję, że dostęp do tego leczenia zyskają wkrótce także pacjenci z niewydolnością serca zachowaną frakcją wyrzutową, w powszechnej świadomości często niesprawiedliwie oceniani jako „lżej chorzy”. Możliwość przedłużania tej grupie pacjentów życia w jak najlepszej jakości, a co za tym idzie profilaktyka zaostrzeń i pogorszenia kondycji chorych w obszarach: fizycznym, poznawczo-emocjonalnym oraz społeczno-zawodowym, to efektywne i opłacalne zapobieganie obciążeniom: klinicznym, społecznym i finansowym – dla pacjentów, ich bliskich i całego państwa. Każda grupa pacjentów z niewydolnością serca zasługuje na jak najefektywniejsze leczenie. Ta strategia opłaca się wszystkim – zauważa prof. Małgorzata Lelonek.

W odniesieniu do najnowszych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w obszarze kardiologii eksperci Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego wymienili technologie, których status refundacyjny w Polsce/ dostępność powinny zostać możliwie jak najszybciej zoptymalizowane: flozyny, ARNI, werycyguat, stymulacja bezelektrodowa, kamizelka defibrylująca, LVAD, system leczenia niedomykalności zastawki mitralnej, przeszczepienie serca. W wybranych technologiach obecnie prowadzony jest proces administracyjny nakierowany na objęcie refundacją poszczególnych rozwiązań lub procedurą świadczeń gwarantowanych.
 
Wszystkie przytoczone dane pochodzą z Raportu „Niewydolność serca w Polsce 2014-2021”.
Publikacja jest dostępna pod adresem: www.niewydolnosc-serca.pl

źródło: ANS PTK

W obszarze niewydolności serca trwa nieustanny postęp diagnostyczny i terapeutyczny. Program tegorocznej Konferencji Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ANS PTK) uwzględnia szerokie spektrum zagadnień, od profilaktyki niewydolności serca do przeszczepu serca, jak również teleopiekę, opiekę koordynowaną w POZ oraz nowości z Kongresu HFA ESC, który odbył się w Pradze w maju 2023 roku. Doroczne spotkanie naukowe przedstawicieli różnych zawodów medycznych uczestniczących w diagnostyce i terapii niewydolności serca odbędzie się w dniach 16-17 czerwca w Łodzi.

Ostatni rok przyniósł przełomy kliniczne i nowe dobre wiadomości w obszarze systemowej diagnostyki i terapii niewydolności serca. Doniesienia zostaną przedstawione przez ekspertów z wiodących ośrodków kardiologicznych w Polsce. Atrakcyjny program naukowy tegorocznej Konferencji Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego obejmie zagadnienia takie jak: profilaktyka pierwotna i wtórna niewydolności serca, diagnostyka, farmakoterapia, leczenie inwazyjne przezskórne/chirurgiczne, elektroterapia, problematyka ostrej i zaawansowanej niewydolności serca, w tym mechanicznego wspomagania krążenia i transplantacji serca oraz teleopieka – mówi prof. dr hab. n. med. Małgorzata Lelonek, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i dodaje:
W sesji badań platformy naukowej PTK zaprezentowane zostaną badania: POL-HF oraz Myocarditis-PL. Przedstawimy również nowości z Kongresu HFA ESC, który odbył się w Pradze w dniach 20-23 maja 2023 roku. Mamy nadzieję, że nasza Konferencja będzie miejscem spotkania lekarzy (nie tylko kardiologów), pielęgniarek, fizjoterapeutów, psychologów – wszystkich, którzy uczestniczą w procesie diagnostyczno-terapeutycznym pacjenta z niewydolnością serca.
Tegoroczna Konferencja ANS PTK, podobnie jak w poprzednim roku, odbędzie się w Łodzi. 

Program, rejestracja i więcej informacji o wydarzeniu są dostępne pod adresem: 
https://konferencja.niewydolnosc-serca.pl

źródło: PTK

Obraz niewydolności serca w Polsce jest poważny. Rewolucja w schemacie terapii niewydolności serca i ostatnie decyzje refundacyjne Ministra Zdrowia sprawiają jednak, że możemy zaproponować naszym chorym w Polsce rozwiązania realnie poprawiające ich stan, długość i jakość życia. Stawiamy na współpracę, bo tylko tak możemy poprawić los osób dotkniętych niewydolnością serca w Polsce – uznali eksperci Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i liderzy organizacji pacjentów podczas konferencji prasowej zorganizowanej z okazji obchodów Dnia Świadomości Niewydolności Serca 2022, która odbyła się 3 czerwca 2022 roku w Łodzi.
Niewydolność serca w Polsce w 2022 roku:
 
Poważny problem
Według ostatnich szacunków na niewydolność serca może cierpieć nawet 1,2 mln osób w Polsce. Dokładne dane nie są znane, ponieważ wiele osób dotkniętych niewydolnością serca pozostaje niezdiagnozowanych. Niewydolność serca rozwija się skrycie: najczęściej daje odczuwalne objawy wtedy, kiedy stadium schorzenia jest zaawansowane. Późna diagnostyka znacząco negatywnie wpływa na rokowania.

– W niższych niż IV klasach NYHA przeżycie 5-letnie pacjentów z niewydolnością serca nie przekracza 60 proc. Niewydolność serca jest główną przyczyną hospitalizacji chorych po 65. roku życia w Polsce. Co czwarty chory wymaga ponownej hospitalizacji w ciągu miesiąca od wypisu ze szpitala po zakończeniu hospitalizacji z powodu zaostrzenia niewydolności serca. W przedpandemicznym 2019 roku leczenie szpitalne niewydolności serca pochłonęło 1 588 mln zł, co stanowiło aż 95 proc. wszystkich środków przeznaczonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) na diagnostykę i terapię niewydolności serca. Niewydolność serca to problem jednocześnie: trudny, kosztowny i wieloaspektowy – wyliczał prof. UJ dr hab. n. med. Paweł Rubiś, FHFA z Oddziału Klinicznego Chorób Serca i Naczyń w Collegium Medicum UJ.

Spirala długu
Eksperci Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego podkreślali, że złe rokowania w niewydolności serca na przestrzeni ostatnich dwóch lat dodatkowo pogorszyła pandemia COVID-19 i zjawisko pogłębiającego się „długu kardiologicznego”, określanego jako spodziewane suboptymalne efekty terapii kardiologicznej, w tym: gorszą jakość życia i gorsze rokowania pacjentów niż byłby możliwe do osiągnięcia w optymalnych warunkach diagnostyki i terapii kardiologicznej.

– Warto przypomnieć, że „dług zdrowotny” w zakresie kardiologii istniał jeszcze przed pandemią COVID-19. Był związany, między innymi, ze znaczącą skalą zachorowań na schorzenia sercowo-naczyniowe i niedostosowanymi do potrzeb klinicznych możliwościami systemu polskiej opieki zdrowotnej. Pacjenci napotykali na kolejki do specjalistów, do procedur diagnostyki, mieli problemy z dostaniem się do wysokospecjalistycznych ośrodków, w których wykonywane są najbardziej skomplikowane procedury. Pandemia COVID-19, zwłaszcza w pierwszym okresie, spowodowała duże dalsze ubytki w możliwościach diagnozowania i leczenia pacjentów ze schorzeniami serca i naczyń. Były one związane między innymi z ograniczeniami w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, brakiem odpowiednich zasobów w systemie ochrony zdrowia, ale także z obawami pacjentów przed zgłaszaniem się do szpitali, zaniechaniem kontynuowania rozpoczętej przed pandemią diagnostyki i terapii w niewydolności serca czy stresem spowodowanym pandemią. Niezależnie od przyczyn skutki tego zjawiska odczuwamy dziś i, niestety, będziemy odczuwać w kolejnych latach – zaznaczyła prof. Małgorzata Lelonek, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Katedry Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Przełomowe szanse
Ponury obraz niewydolności serca w Polsce rozjaśniły w ostatnim czasie nowe szanse. Środowisko kardiologów mówi w ich kontekście o „rewolucji” i „przełomie”.

– Przy okazji Światowego Dnia Świadomości Niewydolności Serca pragniemy przypomnieć: niewydolność serca to istotnie poważne, nieuleczalne i trudne z wielu względów schorzenie. Nie musi być jednak wyrokiem! Niewydolności serca można skutecznie zapobiegać a rozwinięte już schorzenie coraz skuteczniej leczyć. W obszarze niewydolności serca jesteśmy obecnie świadkami wyjątkowego przełomu w zakresie technologii wspierających: profilaktykę, diagnostykę, terapię i opiekę nad pacjentami z tym schorzeniem. Nowe innowacyjne narzędzia: leki, urządzenia, aplikacje czy techniki zabiegowe okazują się skuteczne, bezpieczne; poprawiają rokowanie pacjentów i korzystnie wpływające na jakość życia. Z zadowoleniem przyjęliśmy w maju 2022 roku decyzję Ministra Zdrowia o refundacji flozyn w terapii niewydolności serca. Inhibitory SGLT2 – flozyny – mają potwierdzone w badaniach klinicznych efektywność i bezpieczeństwo. Działają już od pierwszych dni terapii, co ma istotne znaczenie w schorzeniu o tak poważnym rokowaniu, jakim jest niewydolność serca. Dziś dzięki szybko działającej terapii mamy realną szansę uratować życie wielu naszym chorym. Nie mniej istotne jest to, że flozyny poprawiają jakość życia naszych pacjentów i przedłużają ich życie. To fenomenalne wręcz możliwości – wskazała prof. Małgorzata Lelonek.

Aktualne cele
Zdaniem ekspertów Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego do skutecznej walki z niewydolnością serca w Polsce potrzeba wdrożenia większej liczby najbardziej efektywnych metod i narzędzi – o potwierdzonym bezpieczeństwie i skuteczności, sprawdzonych w warunkach klinicznych.

– Mamy nadzieję, że już wkrótce wielu pacjentom z implantowanymi układami do elektroterapii będziemy mogli zaoferować opiekę kardiologiczną w postaci telemonitoringu urządzeń wszczepialnych. Zdalna kontrola pacjentów ze stymulatorami, kardiowerterami-defibrylatorami i układami do terapii resynchronizującej doskonale sprawdza się od kilkunastu lat, także w Polsce. Pacjenci objęci tą formą nadzoru kardiologicznego czują się bezpieczniej i mają lepsze rokowania. Potwierdzają to badania kliniczne. Dziś, niestety, telemonitoring nie jest wciąż jeszcze świadczeniem refundowanym. Czekamy na zmiany: pandemia COVID-19 pokazała, jak cenna i oczekiwana to forma opieki – mówił prof. Marcin Grabowski, kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym.

Prof. Jadwiga Nessler wskazała na konieczność rozszerzenia elementów opieki koordynowanej w niewydolności serca: – Elementy opieki koordynowanej w niewydolności serca, takie jak: instytucja pielęgniarki niewydolności serca, wsparcie zespołu multidyscyplinarnego, ośrodki kompleksowego leczenia niewydolności serca, idea 1-dniowej hospitalizacji czy szersze wykorzystanie rehabilitacji kardiologicznej i telemedycyny mogą efektywnie zredukować poziom obciążeń spowodowanych niewydolnością serca. Wiele z tych pomysłów zawierała idea programu KONS – Programu kompleksowej opieki w niewydolności serca. Widzimy, że jego składowe są implantowane do koncepcji Krajowej Sieci Kardiologicznej. Jako Środowisko Kardiologiczne uważamy jednak, że zauważalną efektywność z zastosowania wymienionych rozwiązań będziemy w stanie osiągnąć wdrażając je w skali ogólnopolskiej. To ważna potrzeba i pilny cel: rozszerzyć opiekę koordynowaną w niewydolności serca w najszerzej możliwej skali klinicznej i terytorialnej.

Wspólna sprawa
Podobnego zdania byli liderzy organizacji działających na rzecz pacjentów kardiologicznych.
– Jako Porozumienie Organizacji Kardiologicznych dołożyliśmy wielu starań, by poprzez kampanie edukacyjne, raporty merytoryczne i bieżącą współpracę ze środowiskiem naukowym i klinicznym oraz decydentami zwiększać szanse pacjentów z niewydolnością serca w Polsce na lepszą jakość i dłuższe życie. W naszych działaniach niezmiernie istotny jest aspekt współpracy. Niewydolność serca zaczyna się od pacjenta, ale w żadnym razie na nim nie kończy. Schorzenie to dotyka pośrednio także: rodzinę chorego, jego najbliższe otoczenie, lekarzy, pielęgniarki, ośrodki, ale poprzez różne obciążenia, w tym także o charakterze systemowo-finansowym, inne, obce osoby! Niewydolność serca to sprawa nas wszystkich! – w tym stwierdzeniu nie ma krztyny przesady – zaznacza dr n. med. Marta Kałużna-Oleksy z I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca.
 
– Aby dodatkowo zwiększyć skuteczność naszych działań, jako organizacje pacjenckie od kilku lat podejmujemy współpracę z innymi stowarzyszeniami i organizacjami na poziomie europejskim. Jako Stowarzyszenie jesteśmy członkiem koalicji The Global Heart Hub – organizacji realizującej ogólnoeuropejskie kampanie świadomościowe, implementowane w poszczególnych państwach członkowskich. Naszym celem jest współpraca, wymiana doświadczeń, czerpanie z najlepszych wzorców. Tak wesprzemy pacjentów lepiej, szybciej i skuteczniej; na szczeblach europejskim, ogólnopolskim i lokalnym – dodała Agnieszka Wołczenko, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów ze Schorzeniami Serca i Naczyń EcoSerce.

Zgodził się także Marcin Ruciński, prezes Stowarzyszenia Pacjentów i Przyjaciół Kliniki Kardiologii na Banacha, który przypominał – Pacjenci bywają przerażeni diagnozą niewydolności serca i zagubieni w systemie opieki zdrowotnej. Potrzebują wsparcia w szerokim zakresie: podczas pobytu w szpitalu, na etapie wdrażania terapii (kiedy rodzi się mnóstwo pytań) i później, w momencie „układania sobie codziennego życia” z chorobą. Społeczność niewydolności serca to grupa powiększająca się: chcemy, powinniśmy i możemy być w niej dla siebie wzajemnym wsparciem! Poprawa jakości leczenia nie tylko podczas hospitalizacji, ale również i potem jest profitem dla nas wszystkich to znaczy dla samych pacjentów, ich bliskich oraz całego systemu medycznego. Pacjenci nie mogą być sami – i samotni – ze swoją chorobą!
 
źródło: ANS PTK