Medicalpress
W Rzeszowskim Centrum Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej American Heart of Poland wykonano pierwszy zabieg aterektomii rotacyjnej – nowoczesnej metody usuwania złogów miażdżycowych z naczyń krwionośnych. To kolejny krok w kierunku minimalnie inwazyjnego, precyzyjnego leczenia pacjentów z zaawansowaną miażdżycą kończyn dolnych, które pozwala uniknąć bardziej rozległych interwencji chirurgicznych i znacząco poprawia jakość życia chorych.
Podczas pionierskiego zabiegu lekarze usunęli zwapniałe i miękkie blaszki miażdżycowe niemal całkowicie zamykające światło tętnicy podkolanowej, co wcześniej powodowało silny ból i ograniczenie ruchomości. – Zastosowanie aterektomii rotacyjnej pozwoliło przywrócić prawidłowy przepływ krwi, a dolegliwości pacjentki ustąpiły – mówi lek. Grzegorz Bednarczyk, chirurg naczyniowy American Heart of Poland.

Aterektomia polega na wprowadzeniu do tętnicy cienkiego cewnika zakończonego mikroskopijnym frezem, który mechanicznie rozdrabnia złogi miażdżycowe. Usunięcie zwapniałych fragmentów przywraca drożność naczynia i poprawia ukrwienie kończyny. Cała procedura wykonywana jest w sposób mało inwazyjny, bez potrzeby klasycznej operacji i z minimalnym ryzykiem powikłań.

Wcześniej miałam poważne trudności z chodzeniem, a po zabiegu funkcja nogi uległa znaczącej poprawie – relacjonuje pacjentka, która jako pierwsza w regionie przeszła ten innowacyjny zabieg.

Aterektomia rotacyjna jest stosunkowo rzadką metodą, wymagającą wysokospecjalistycznego sprzętu oraz doświadczenia zespołu medycznego. Wprowadzenie jej w Rzeszowie to ważny krok dla pacjentów z Podkarpacia – umożliwia dostęp do terapii wcześniej dostępnych głównie w ośrodkach referencyjnych w Warszawie czy Krakowie. Zabiegi wykonywane są w ramach finansowania z Narodowego Funduszu Zdrowia, co oznacza, że pacjenci nie ponoszą dodatkowych kosztów.

To ogromny postęp dla naszego regionu. Dzięki nowoczesnym technologiom możemy leczyć skuteczniej i bezpieczniej, dając pacjentom szansę na szybki powrót do sprawności – podsumowuje lek. Bednarczyk. 

Aterektomia rotacyjna to innowacyjna metoda leczenia miażdżycy, która umożliwia precyzyjne oczyszczanie naczyń krwionośnych bez potrzeby otwartej operacji. Wprowadzenie tej techniki w Rzeszowskim Centrum Chirurgii Naczyniowej i Endowaskularnej to istotny krok w kierunku nowoczesnej, mało inwazyjnej terapii chorób naczyń obwodowych i poprawy jakości życia pacjentów.

Źródło: Komunikat Prasowy


 
American Heart of Poland (wspierana przez Gruppo San Donato Italy i GKSD Investment Holding), działająca w publicznym systemie opieki zdrowotnej, 12 grudnia 2024 sfinalizowała transakcję przejęcia kontroli nad Grupą Scanmed, w skład której wchodzi ponad 30 placówek medycznych, w tym: 4 szpitale wielospecjalistyczne i 3 monokliniki, oddziały kardiologiczne oraz sieć poradni podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
To kolejny, milowy krok w rozwoju American Heart of Poland w ramach długoterminowej strategii wsparcia rozwoju publicznego systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Celem Grupy AHP jest zwiększenie swojej obecności w nowych lokalizacjach, jak i w nowych specjalizacjach medycznych, zorientowanych na leczenie chorób cywilizacyjnych starzejącego się społeczeństwa. W ramach przejęcia Grupy Scanmed, American Heart of Poland niemal podwoi rozmiary swojej działalności, co w szczególności korzystnie wpłynie na jakość leczenia pacjentów w ramach NFZ poprzez koordynowanie pacjentów w ramach lecznictwa szpitalnego, rehabilitacji, diagnostyki, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, podstawowej opieki zdrowotnej i programów profilaktycznych. Grupa AHP znacząco zwiększy także swój zasięg terytorialny, oferując po połączeniu opiekę medyczną blisko 900 tysiącom pacjentów rocznie – w rezultacie będzie zarządzać placówkami w 48 miastach Polski, w 13 województwach.

Dla pacjentów oznacza to lepszy dostęp i jakość, jaką zapewnia opieka koordynowana, w tym w szczególności programy NFZ, takie jak KOS-zawał, prowadzone m. in. w ramach rehabilitacji stacjonarnej w Uzdrowisku Ustroń oraz komplementarna oferta usług medycznych, obejmująca praktycznie wszystkie gałęzie medycyny. Co warte podkreślenia, Grupa AHP realizuje i będzie realizowała w kolejnych latach rozległe inwestycje w infrastrukturę szpitali publicznych, wyrównując dostęp lokalnym społecznościom do światowej klasy medycyny, realizowanej bezpłatnie w ramach ubezpieczenia Narodowego Funduszu Zdrowia.

– Naszą misją jest zwiększanie dostępności oraz jakości usług medycznych dla pacjentów w ramach NFZ. Dzięki przejęciu Grupy Scanmed możemy skuteczniej odpowiadać na potrzeby pacjentów, koordynując proces leczenia w naszych placówkach w całym kraju – mówi Adam Szlachta, Prezes Zarządu i Dyrektor Finansowy Grupy AHP.

Zbliżając się do 25-lecia swojej działalności American Heart of Poland sukcesywnie zwiększa liczbę placówek – od 2022 roku zarządza szpitalem w Drawsku Pomorskim, a od 2023 roku zarządza także szpitalem wieloprofilowym w Sztumie. Przejęcie kontroli nad Grupą Scanmed to kolejny ważny etap realizacji strategii rozwoju American Heart of Poland.
 
Grupa Scanmed, której dotychczasowym właścicielem był fundusz private equity zarządzany przez Abris Capital Partners,  jest wiodącym operatorem medycznym pod względem zakresu świadczonych usług. Scanmed oferuje opiekę medyczną w ponad 30 lokalizacjach, dla blisko 500 000 pacjentów rocznie na terenie całej Polski. Działalność Scanmed obejmuje podstawową opiekę zdrowotną, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną oraz leczenie szpitalne. Scanmed to m.in. sieć ośrodków kardiologicznych, zlokalizowanych na terenie 8 województw, zapewniających kompleksową diagnostykę i leczenie szpitalne chorób układu krążenia w ramach kardiologii zachowawczej, interwencyjnej i elektrofizjologii. Scanmed prowadzi także cztery szpitale wielospecjalistyczne – Szpital św. Rafała w Krakowie, Szpital Rudolfa Weigla w Blachowni, Szpital Vital Medic w Kluczborku i Ars Medical w Pile. Scanmed to także trzy specjalistyczne szpitale jednoprofilowe: gastroenterologii, okulistyki i ortopedii. Uzupełnieniem działalności szpitalnej Grupy Scanmed są centra medyczne, oferujące pacjentom dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej, nowoczesnej diagnostyki i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Wojciech Łukawski, Partner w Abris Capital Partners dodał: Współpraca z doświadczonymi menadżerami i najwyższej klasy zespołem medycznym Scanmed była dla nas zaszczytem. Jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno z efektów transformacji jaką przy wsparciu zespołu Abris przeszedł Scanmed, jak i z faktu, że zespół Scanmed będzie mógł kontynuować proces podnoszenia jakości usług świadczonych dla polskich pacjentów wykorzystując doświadczenie i potencjał American Heart of Poland oraz Gruppo San Donato, współtworząc wiodącą grupę europejską w sektorze opieki zdrowotnej.

American Heart of Poland w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej zapewnia pacjentom w ponad 20 ośrodkach medycznych kompleksową, wielospecjalistyczną opiekę medyczną, łączącą edukację zdrowotną, profilaktykę, diagnostykę, leczenie i rehabilitację w zakresie chorób cywilizacyjnych. Grupa zapewnia ponad 260 000 pacjentom rocznie dostęp do wysokiej klasy procedur medycznych, w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Podmioty należące do Grupy realizują rocznie 73 000 hospitalizacji, związanych w szczególności z zabiegami wieńcowymi, zaburzeniami rytmu i przewodzenia oraz niewydolnością serca.

Gruppo San Donato to największa włoska i wiodąca europejska prywatna grupa z sektora opieki zdrowotnej, specjalizująca się w opiece doraźnej, edukacji medycznej i badaniach. Prowadzi 136 placówek medycznych, wiodące na świecie szpitale z działalnością dydaktyczną i badawczą, Uniwersytet Vita Salute San Raffaele w Mediolanie z 22 programami magisterskimi i kształceniem na poziomie doktoranckim, a także badania medyczne plasujące się w pierwszej dziesiątce na świecie (według cytowań badań medycznych). Gruppo San Donato jest także pionierem terapii genowej i komórkowej na całym świecie. GSD leczy ponad 5,8 miliona pacjentów rocznie i zatrudnia ponad 28 000 pracowników.

GKSD zarządza zdywersyfikowanym portfelem spółek działających we Włoszech, które generują wartość dodaną dla swoich interesariuszy, wykorzystując swoje unikalne know-how. GKSD koncentruje się na wielu sektorach, w tym na zakupach i doradztwie w zakresie opieki zdrowotnej, rynku nieruchomości, inżynierii oraz energetyce.

źródło: AHOP

Grupa American Heart of Poland (wspierana przez Gruppo San Donato Italy i GKSD Srl) 12 listopada 2024 r. otrzymała zgodę Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na sfinalizowanie transakcji przejęcia kontroli nad Grupą Scanmed w Polsce, w skład której wchodzi ponad 30 placówek medycznych, w tym: 4 szpitale wielospecjalistyczne i 3 monokliniki, oddziały kardiologiczne oraz sieć poradni podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
 
Prezes UOKiK w uzasadnieniu decyzji zaznaczył – „celem AHP jest zwiększenie swojej obecności w nowych lokalizacjach, jak i w nowych specjalizacjach medycznych. AHP jest zainteresowana długoterminowym stabilnym rozwojem na polskim rynku ochrony zdrowia.”
 
Grupa American Heart of Poland po otrzymaniu zgody od Prezesa UOKiK sfinalizuje transakcję przejęcia kontroli nad Grupą Scanmed. Grupa AHP (część Gruppo San Donato Italy „GSD” i GKSD Srl), specjalizująca się w skoordynowanej diagnostyce, leczeniu i rehabilitacji chorób cywilizacyjnych, podwoi tym samym wielkość swojej działalności w sektorze publicznej opieki zdrowotnej. Znacząco zwiększy także swój zasięg terytorialny, oferując po połączeniu opiekę medyczną blisko 600 tysiącom pacjentów rocznie. To kolejny krok w rozwoju Grupy American Heart of Poland w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej w Polsce, wspieranej przez wiodącą europejską grupę medyczną – Gruppo San Donato.
 
Zbliżając się do 25-lecia swojej działalności Grupa American Heart of Poland sukcesywnie zwiększa liczbę placówek – od 2022 roku zarządza szpitalem w Drawsku Pomorskim, a od 2023 roku zarządza także szpitalem wieloprofilowym w Sztumie. Przejęcie kontroli nad Grupą Scanmed to kolejny ważny etap realizacji strategii rozwoju Grupy American Heart of Poland, a GSD, która specjalizuje się we wszystkich segmentach zaawansowanej opieki medycznej, wypracowuje sobie tym samym wiodące zaplecze badawcze i edukacyjne na kontynencie .
 
Grupa Scanmed jest wiodącym operatorem medycznym pod względem zakresu świadczonych usług. Scanmed oferuje opiekę medyczną w ponad 30 lokalizacjach, dla ponad 300 000 pacjentów rocznie na terenie całej Polski. Działalność Scanmed obejmuje podstawową opiekę zdrowotną, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną oraz leczenie szpitalne. Scanmed to m.in. sieć ośrodków kardiologicznych, zlokalizowanych na terenie 8 województw, zapewniających kompleksową diagnostykę i leczenie szpitalne chorób układu krążenia w ramach kardiologii zachowawczej, interwencyjnej i elektrofizjologii. Scanmed prowadzi także cztery szpitale wielospecjalistyczne – Szpital św. Rafała w Krakowie, Szpital Rudolfa Weigla w Blachowni, Szpital Vital Medic w Kluczborku i Ars Medical w Pile. Scanmed to także trzy specjalistyczne szpitale jednoprofilowe: gastroenterologii, okulistyki i ortopedii. Uzupełnieniem działalności szpitalnej Grupy Scanmed są centra medyczne oferujące pacjentom dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej, nowoczesnej diagnostyki i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
 
Grupa American Heart of Poland w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej zapewnia pacjentom w ponad 20 ośrodkach medycznych kompleksową, wielospecjalistyczną opiekę medyczną, łączącą edukację zdrowotną, profilaktykę, diagnostykę, leczenie i rehabilitację w zakresie chorób cywilizacyjnych. Grupa zapewnia ponad 260 000 pacjentom rocznie dostęp do wysokiej klasy procedur medycznych, w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Podmioty należące do Grupy realizują rocznie 73 000 hospitalizacji, związanych w szczególności z zabiegami wieńcowymi, zaburzeniami rytmu i przewodzenia oraz niewydolnością serca.
 
Gruppo San Donato to największa włoska i wiodąca europejska prywatna grupa z sektora opieki zdrowotnej, specjalizująca się w opiece doraźnej, edukacji medycznej i badaniach. Prowadzi 136 placówek medycznych, wiodące na świecie szpitale z działalnością dydaktyczną i badawczą, Uniwersytet Vita Salute San Raffaele w Mediolanie z 22 programami magisterskimi i kształceniem na poziomie doktoranckim, a także badania medyczne plasujące się w pierwszej dziesiątce na świecie (według cytowań badań medycznych). Gruppo San Donato jest także pionierem terapii genowej i komórkowej na całym świecie. GSD leczy ponad 5,8 miliona pacjentów rocznie i zatrudnia ponad 28 000 pracowników.
 
GKSD zarządza zdywersyfikowanym portfelem spółek działających we Włoszech, które generują wartość dodaną dla swoich interesariuszy, wykorzystując swoje unikalne know-how. GKSD koncentruje się na wielu sektorach, w tym na zakupach i doradztwie w zakresie opieki zdrowotnej, rynku nieruchomości, inżynierii oraz energetyce.

źródło: AHOP

W Centrum Medycznym Med4Fit American Heart of Poland w Bieruniu rozpoczyna się realizacja programu KOS-zawał, czyli kompleksowej opieki kardiologicznej dla pacjentów po zawale serca.  Jest to program przygotowany i refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia, obejmujący okres pierwszych dwunastu miesięcy od momentu opuszczenia szpitalnego oddziału. KOS-zawał pomaga w powrocie do zdrowia i aktywnego stylu życia oraz zmniejsza ryzyka występowania kolejnych zdarzeń sercowo-naczyniowych.

Co to jest program KOS-zawał?

 

– KOS-zawał to program kompleksowej specjalistycznej opieki w zakresie leczenia szpitalnego, ambulatoryjnego i rehabilitacji kardiologicznej, przeznaczony dla pacjentów po zawale mięśnia sercowego. Program KOS-zawał obejmuje: leczenie zawału serca, rehabilitację kardiologiczną, wsparcie psychologiczne oraz edukację na temat czynników ryzyka chorób serca – wymienia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Milewski, dyrektor medyczny Med4Fit American Heart of Poland i ordynator Oddziału Kardiologii PAKS AHP w Bielsku-Białej.

 

Rehabilitacja kardiologiczna to kluczowy element opieki po przebytym zawale serca. Wczesna rehabilitacja kardiologiczna poszpitalna w II etapie rehabilitacji trwa od trzech do pięciu tygodni. W skład zespołu rehabilitantów wchodzą: lekarz, fizjoterapeuta, pielęgniarka, psycholog oraz dietetyk.

 

– Podczas rehabilitacji kardiologicznej specjaliści prowadzą pacjentów przez różnorodne ćwiczenia fizyczne, monitorują parametry zdrowia oraz udzielają wsparcia psychologicznego, co pozwala na szybszą i skuteczniejszą rekonwalescencję. W Centrum Medycznym Med4Fit American Heart of Poland w Bieruniu do dyspozycji pacjentów są: sala gimnastyczna, cykloergometry rowerowe (rowery rehabilitacyjne) oraz innego rodzaju urządzenia przeznaczone do rehabilitacji – wymienia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Milewski.

 

Przyjęcie pacjenta na rehabilitację kardiologiczną w ramach Rehabilitacji Dziennej Kardiologicznej poprzedzone jest konsultacją kardiologa.

 

– Kardiolog przeprowadza dokładny wywiad z pacjentem, analizuje wyniki dotychczasowych badań, choroby współistniejące i inne czynniki ryzyka. Przy wyborze modelu rehabilitacji kardiologicznej brane są pod uwagę m.in. wyniki testów wysiłkowych oraz badań kardiologicznych, tj. EKG, echo serca, wartości ciśnienia krwi i tętna czy frakcji wyrzutowej lewej komory czy test wysiłkowy – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Milewski.

KOS-zawał to inwestycja w zdrowie pacjentów po zawale serca.

– Zwiększenie dostępności w całym kraju do programu kompleksowej opieki po zawale serca jest jednym z głównych celów Grupy. Od wielu lat skutecznie ratujemy pacjentów po zawale mięśnia sercowego w całej Polsce. Naszą ambicją jest nie tylko uratować pacjenta z zawałem, ale też ułatwić mu powrót do codziennej aktywności i zmniejszyć ryzyko kolejnego incydentu sercowo-naczyniowego. Opieka realizowana w ramach tego programu w ośrodkach medycznych Grupy American Heart of Poland jest również bardzo dobrze oceniana przez pacjentów – wyjaśnia dr n. med. Paweł Kaźmierczak, członek Zarządu i dyrektor medyczny Grupy American Heart of Poland.

 
Więcej informacji pod numerem tel.: 32 341 72 00 (rejestracja Med4Fit, ul. Jerzego 2 w Bieruniu, czynna od poniedziałku do piątku, 8.00-20.00).

źródło: Grupa American Heart of Poland

26 kwietnia na terenie Beskidzkiego Centrum Onkologii – Szpitala Miejskiego im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej zainaugurowało swoją działalność Bielskie Centrum Badań Klinicznych, Grupa American Heart of Poland. To wspólna inicjatywa BCO-SM oraz Grupy American Heart of Poland, w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej.

BCO-SM jest drugim w województwie śląskim ośrodkiem badań klinicznych. To miejsce kompleksowej diagnostyki i leczenia w szczególności pacjentów onkologicznych. Grupa American Heart of Poland dysponuje wieloletnim doświadczeniem w prowadzeniu badań klinicznych.

– Dziś ruszamy w nową drogę, ale z doświadczeniem w badaniach klinicznych i przedklinicznych Centrum Badawczo-Rozwojowego. Przynosimy nasze doświadczenie i wkładamy je w mury Beskidzkiego Centrum Onkologii – powiedział dr n. med. Paweł Kaźmierczak, członek zarządu i dyrektor medyczny Grupy American Heart of Poland.

Dzięki temu BCO-SM zyskało możliwość stosowania nowych technologii w leczeniu pacjentów. Pierwsze badania w Bielskim Centrum Badań Klinicznych chorych leczonych onkologicznie w BCO-SM już się rozpoczęły.

Na terenie Bielskiego Centrum Badań Klinicznych znalazły się m.in. gabinety lekarskie i zabiegowe, laboratorium, oddział dziennej chemioterapii, pracownie cytostatyków oraz sale z łóżkami dla chorych.

O zaletach prowadzenia badań klinicznych w szpitalu publicznym oraz o współpracy z Grupą American Heart of Poland mówił dr n. med. Piotr Zdunek, dyrektor BCO-SM.
– Taka forma partnerstwa jest optymalnym rozwiązaniem dla procesu leczenia, a tym samym dla pacjentów – podkreślił.

– Senat zamierza ogłosić rok 2025 rokiem profilaktyki zdrowotnej – powiedziała senator Agnieszka Gorgoń-Komor. – Badaniami w Bielskim Centrum Badań Klinicznych możemy przyczynić się do rozwoju polskiej nauki – dodała senator.

Początki działalności badawczej Grupy American Heart of Poland wspominał prof. dr hab. n. med. Krzysztof Milewski, ordynator Oddziału Kardiologii PAKS w Bielsku-Białej.

– Przez 20 lat zespół się rozwinął. Chcemy prowadzić działalność naukową nie tylko z kardiologami, ale także koleżankami i kolegami z Beskidzkiego Centrum Onkologii – powiedział prof. dr hab. n. med. Krzysztof Milewski, Grupa American Heart of Poland.

W inauguracji Bielskiego Centrum Badań Klinicznych udział wzięli m.in. senator Agnieszka Gorgoń-Komor, Przemysław Kamiński – wiceprezydent Bielska-Białej, zarząd Grupy American Heart of Poland z prezesem Adamem Szlachtą, a także kadra BCO-SM oraz przedstawiciele poszczególnych ośrodków Grupy American Heart of Poland.

źródło: Grupa American Heart of Poland

1 czerwca 2023 r. Grupa American Heart of Poland obejmuje zarządzanie wieloprofilowym Szpitalem w Sztumie. Pozwoli to na ciągłość funkcjonowania Szpitala i udzielania świadczeń w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Łączne inwestycje Grupy w Szpitalu w Sztumie mogą osiągnąć ponad 100 mln zł! Grupa podpisała umowę na 20-letnią dzierżawę nieruchomości. To ważny etap rozwoju American Heart of Poland w zakresie szpitalnictwa – będzie to już trzeci szpital wieloprofilowy, którym zarządza (po Katowicach i Drawsku Pomorskim).

Szpital jest bardzo potrzebny mieszkańcom powiatu sztumskiego i okolic. Zaangażowanie się spółki American Heart of Poland w zarządzanie Szpitalem zapewni bezpieczeństwo i dostęp do wysokiej klasy procedur medycznych w ramach kontraktu z NFZ. Placówka zostanie zmodernizowana, co wpłynie na poprawę dostępności do opieki specjalistycznej oraz zwiększenie komfortu pacjentów i pracowników placówki. Plan inwestycyjny będzie związany z budynkiem głównym i rehabilitacji – zostanie przeprowadzony kompleksowy remont infrastruktury i zakupiony nowy sprzęt medyczny. Jako gwarancję naszych działań podajemy przykład szpitala w Drawsku Pomorskim, przejęcie tej placówki przez Grupę American Heart of Poland było punktem zwrotnym, który przyniósł za sobą znaczące inwestycje i poprawę funkcjonowania szpitala. W ciągu pierwszego roku po przejęciu tego podmiotu medycznego (przez okres 8 miesięcy) zainwestowaliśmy ponad 15 mln złotych, co umożliwiło przeprowadzenie wielu ważnych działań, mających na celu poprawę jakości świadczeń – wyjaśnia Adam Szlachta, prezes Zarządu American Heart of Poland S.A.
Cesja kontraktów z NFZ jest pełnym potwierdzeniem materializacji naszej umowy ze spółką American Heart of Poland. To oznacza, że szpital w Sztumie nie tylko zostanie uratowany, ale również przystąpimy do zapowiadanego, kompleksowego procesu modernizacji. To niezwykle pozytywna informacja nie tylko dla mieszkańców powiatu sztumskiego, ale również dla wszystkich osób korzystających z usług naszej placówki. Jesteśmy głęboko przekonani, że otwieramy dzisiaj nową, obiecującą kartę w historii szpitala w Sztumie. Chcemy kontynuować najlepsze tradycje naszej placówki, wprowadzając nowoczesne rozwiązania i świadcząc usługi medyczne na najwyższym poziomie. Dzięki temu nasz szpital będzie służył społeczności lokalnej w jeszcze lepszy sposób. Jesteśmy pełni nadziei i determinacji – mówił starosta sztumski, Leszek Sarnowski.
Grupa American Heart of Poland od ponad 10 lat zarządza oddziałem kardiologii w sztumskim Szpitalu, zapewniając całodobową opiekę kardiologiczną w regionie. Rocznie na oddziale kardiologicznym w Sztumie hospitalizowanych jest ponad 1200 pacjentów, w tym ok. 500 pacjentów z zawałem mięśnia sercowego. Grupa American Heart of Poland jako jedyny oddział kardiologiczny w całym regionie Powiśla realizuje program KOS-zawał, czyli specjalistyczną, ciągłą, zintegrowaną, skoordynowaną opiekę dla pacjentów po przebytym zawale mięśnia sercowego. Ułatwia on powrót do codziennej aktywności i znacząco zmniejsza ryzyko kolejnego incydentu sercowo-naczyniowego. 
Grupa American Heart of Poland nie tylko skupia się na zapewnieniu opieki medycznej na europejskim poziomie, ale również dba o satysfakcję pacjentów. Opieka realizowana w ramach programu KOS-Zawał w ośrodkach medycznych Grupy jest bardzo dobrze oceniana przez pacjentów. 
 
Grupa American Heart of Poland funkcjonuje w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej w Polsce, w ramach kontraktu z NFZ. Zapewnia ponad 220 000 pacjentom dostęp do wysokiej klasy procedur medycznych w ponad 20 ośrodkach medycznych w całym kraju. Zatrudnia ponad 800 lekarzy i 2600 pozostałych pracowników medycznych. W skład Grupy wchodzą szpitale wieloprofilowe, oddziały kardiologii, kardiochirurgii oraz chirurgii naczyniowej, poradnie, laboratoria diagnostyczne i pracownie diagnostyki obrazowej, Uzdrowisko Ustroń oraz Centrum Badawczo-Rozwojowe.
 
Kluby Pacjenta – bezpłatne spotkania edukacyjne dla mieszkańców.

Grupa American Heart of Poland przykłada dużą uwagę do działań związanych z edukacją i profilaktyką zdrowotną w zakresie chorób cywilizacyjnych, w ramach współpracy z władzami i społecznościami lokalnymi. Fundacja „Z sercem do Pacjenta” powołana przez Grupę American Heart of Poland organizuje bezpłatne spotkania tzw. Klubów Pacjenta, podczas których specjaliści różnych dziedzin medycyny dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem w zakresie profilaktyki chorób cywilizacyjnych. Dodatkowo, w trakcie spotkań, słuchacze mają możliwość skorzystania z bezpłatnych badań oraz indywidualnych rozmów ze specjalistami. Wszystkie spotkania Klubu Pacjenta Fundacji „Z sercem do Pacjenta” objęte są patronatem honorowym Ministra Zdrowia.
Dotychczas w całej Polsce zorganizowanych zostało już ponad 30 spotkań Klubu Pacjenta. W Sztumie, w dniu 23 marca 2023r. odbył się już pierwszy Klub Pacjenta, pod patronatem Leszka Sarnowskiego, Starosty Sztumskiego oraz Leszka Jana Tabora, Burmistrza Sztumu. Wydarzenie spotkało się z dużym zainteresowaniem mieszkańców oraz lokalnych mediów.  Kluby Pacjenta w Sztumie są realizowane we współpracy z Pomorskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ.


źródło: Grupa American Heart of Poland

Na zawał serca każdego roku umiera w Polsce ok. 15 tys. osób. Z roku na rok zagrożenie to dotyka coraz większej liczby młodych osób – obecnie już co dziesiąty zawał dotyczy pacjenta przed 45. rokiem życia. Szansę na przeżycie zawału i minimalizację jego skutków znacząco zwiększa jak najszybsze zgłoszenie się po specjalistyczną pomoc. To wiedza, które może uratować życie nam i naszym bliskim. O tym, jak rozpoznać zawał i jak postępować przy jego wystąpieniu mówi Grzegorz Dzik, kardiolog Grupy American Heart of Poland.

Dlaczego czas jest tak ważny?
Zawał serca jest chorobą, która najczęściej zaczyna się nagle, a jej istotą jest dokonująca się martwica mięśnia sercowego. Stopień tej martwicy jest tym większy, im dłużej trwa niedokrwienie. Gdy dokona się ona całkowicie, jest to już proces nieodwracalny, którego nie naprawi żadne leczenie. Stąd też im szybciej otrzymamy pomoc, tym większa szansa na uratowanie naszego serca – kluczową rolę odgrywa tu pierwsze 60 minut. Co istotne, czas ten liczy się od momentu wystąpienia objawów, dlatego tak ważne jest, by nie ignorować niepokojących sygnałów.
Im szybciej trafimy do wyspecjalizowanego ośrodka, który jest w stanie przywrócić prawidłowe ukrwienie serca, tym bardziej jesteśmy w stanie ograniczyć strefę martwicy i niekorzystne następstwa zawału. Czas ma tutaj kluczowe znaczenie – decyduje o tym, czy przeżyjemy i czy będziemy w stanie po tej chorobie normalnie funkcjonować – mówi Grzegorz Dzik, Grupa American Heart of Poland. 
Warto podkreślić, że moment udzielenia pomocy medycznej osobie z zawałem jest najczęściej całkowicie zależny od pacjenta lub osób w jego otoczeniu. 
Nie powinniśmy czekać aż przedłużający się ból w klatce piersiowej sam przejdzie – szczególnie jeśli dotyczy to osób starszych lub obarczonych czynnikami ryzyka. Niestety, bagatelizowanie objawów i czekanie aż miną one samoistnie to nadal najczęstszy powód, dla którego pacjenci z zawałem trafiają do nas zbyt późno – przestrzega specjalista American Heart of Poland. 
Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?
 
Najbardziej typowym objawem zawału mięśnia sercowego jest nagły i bardzo silny ból w okolicach mostka lub serca. Ma on piekący, dławiący charakter, nie ustępuje po odpoczynku, może promieniować do żuchwy i lewej ręki, a także do brzucha i pleców. Często towarzyszy mu uczucie duszności, poczucie niepokoju, przyspieszone tętno i kołatanie serca.
Ból w klatce piersiowej zdecydowanie powinien być dla nas sygnałem alarmującym. Jeśli trwa powyżej 20-30 minut konieczne jest wezwanie pomocy medycznej. Niepokojące są również inne objawy, które w pierwszym odruchu nie kojarzą się z zawałem serca, a mimo to często są z nim związane, jak zawroty głowy, zimne poty, długotrwały kaszel, drętwienie kończyn, uczucie zmęczenia, dyskomfort w klatce piersiowej, nudności, zgaga, ból brzucha – tłumaczy Grzegorz Dzik. 
Co robić przy podejrzeniu zawału?
 
Jeśli zaobserwujemy niepokojące objawy u siebie lub kogoś z naszego otoczenia, koniecznie wzywajmy pomoc medyczną. Ważne jest, by zachować spokój i nie dać się ponieść emocjom. W oczekiwaniu na ratowników warto posadzić chorego w pozycji półsiedzącej, rozluźnić ciasną odzież i zapewnić dostęp świeżego powietrza. 

Nigdy nie próbujmy w takiej sytuacji dotrzeć do szpitala na własną rękę, ponieważ proces leczenia zawału mięśnia sercowego tak naprawdę rozpoczyna się już na poziomie pracy zespołu ratownictwa medycznego – podłączane jest EKG, podawane leki przeciwpłytkowe i leki przeciwbólowe. Odpowiednie informacje otrzymuje też od razu zespół w szpitalu, dzięki czemu jest w pełnej gotowości na przyjęcie pacjenta z zawałem.
 
źródło: American Heart of Poland
 

Na zawał serca każdego roku umiera w Polsce ok. 15 tys. osób. Z roku na rok zagrożenie to dotyka coraz większej liczby młodych osób – obecnie już co dziesiąty zawał dotyczy pacjenta przed 45. rokiem życia. Szansę na przeżycie zawału i minimalizację jego skutków znacząco zwiększa jak najszybsze zgłoszenie się po specjalistyczną pomoc. To wiedza, które może uratować życie nam i naszym bliskim. O tym, jak rozpoznać zawał i jak postępować przy jego wystąpieniu mówi Grzegorz Dzik, kardiolog Grupy American Heart of Poland.

Dlaczego czas jest tak ważny?
Zawał serca jest chorobą, która najczęściej zaczyna się nagle, a jej istotą jest dokonująca się martwica mięśnia sercowego. Stopień tej martwicy jest tym większy, im dłużej trwa niedokrwienie. Gdy dokona się ona całkowicie, jest to już proces nieodwracalny, którego nie naprawi żadne leczenie. Stąd też im szybciej otrzymamy pomoc, tym większa szansa na uratowanie naszego serca – kluczową rolę odgrywa tu pierwsze 60 minut. Co istotne, czas ten liczy się od momentu wystąpienia objawów, dlatego tak ważne jest, by nie ignorować niepokojących sygnałów.
Im szybciej trafimy do wyspecjalizowanego ośrodka, który jest w stanie przywrócić prawidłowe ukrwienie serca, tym bardziej jesteśmy w stanie ograniczyć strefę martwicy i niekorzystne następstwa zawału. Czas ma tutaj kluczowe znaczenie – decyduje o tym, czy przeżyjemy i czy będziemy w stanie po tej chorobie normalnie funkcjonować – mówi Grzegorz Dzik, Grupa American Heart of Poland. 
Warto podkreślić, że moment udzielenia pomocy medycznej osobie z zawałem jest najczęściej całkowicie zależny od pacjenta lub osób w jego otoczeniu. 
Nie powinniśmy czekać aż przedłużający się ból w klatce piersiowej sam przejdzie – szczególnie jeśli dotyczy to osób starszych lub obarczonych czynnikami ryzyka. Niestety, bagatelizowanie objawów i czekanie aż miną one samoistnie to nadal najczęstszy powód, dla którego pacjenci z zawałem trafiają do nas zbyt późno – przestrzega specjalista American Heart of Poland. 
Jakie objawy powinny nas zaniepokoić?
 
Najbardziej typowym objawem zawału mięśnia sercowego jest nagły i bardzo silny ból w okolicach mostka lub serca. Ma on piekący, dławiący charakter, nie ustępuje po odpoczynku, może promieniować do żuchwy i lewej ręki, a także do brzucha i pleców. Często towarzyszy mu uczucie duszności, poczucie niepokoju, przyspieszone tętno i kołatanie serca.
Ból w klatce piersiowej zdecydowanie powinien być dla nas sygnałem alarmującym. Jeśli trwa powyżej 20-30 minut konieczne jest wezwanie pomocy medycznej. Niepokojące są również inne objawy, które w pierwszym odruchu nie kojarzą się z zawałem serca, a mimo to często są z nim związane, jak zawroty głowy, zimne poty, długotrwały kaszel, drętwienie kończyn, uczucie zmęczenia, dyskomfort w klatce piersiowej, nudności, zgaga, ból brzucha – tłumaczy Grzegorz Dzik. 
Co robić przy podejrzeniu zawału?
 
Jeśli zaobserwujemy niepokojące objawy u siebie lub kogoś z naszego otoczenia, koniecznie wzywajmy pomoc medyczną. Ważne jest, by zachować spokój i nie dać się ponieść emocjom. W oczekiwaniu na ratowników warto posadzić chorego w pozycji półsiedzącej, rozluźnić ciasną odzież i zapewnić dostęp świeżego powietrza. 

Nigdy nie próbujmy w takiej sytuacji dotrzeć do szpitala na własną rękę, ponieważ proces leczenia zawału mięśnia sercowego tak naprawdę rozpoczyna się już na poziomie pracy zespołu ratownictwa medycznego – podłączane jest EKG, podawane leki przeciwpłytkowe i leki przeciwbólowe. Odpowiednie informacje otrzymuje też od razu zespół w szpitalu, dzięki czemu jest w pełnej gotowości na przyjęcie pacjenta z zawałem.
 
źródło: American Heart of Poland
 
„Jakość leczenia w ramach NFZ może być naprawdę na wysokim poziomie, przestańmy narzekać, wiele zależy od nas, świadczeniodawców” – mówił Adam Szlachta, prezes zarządu American Heart of Poland S.A., który uczestniczył w panelu „Finansowanie systemu ochrony zdrowia, odbywającego się w ramach XV Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Grupa American Heart of Poland zapewnia opiekę medyczną w ponad 20 ośrodkach medycznych, które działają w dużych miastach i w mniejszych miejscowościach w Polsce. Specjalizują się one w diagnostyce, leczeniu oraz rehabilitacji chorób cywilizacyjnych. American Heart of Poland S.A. realizuje usługi w ramach NFZ.
„Wszystkim nam się >>zakodowało<<, że w sektorze publicznej służby zdrowia nie dzieje się dobrze, są kolejki do lekarzy, ponieważ NFZ nie ma pieniędzy. Zwróćmy jednak uwagę na ubiegły rok. Mieliśmy pierwszy raz taką sytuację, że tych pieniędzy było więcej niż wykonanych świadczeń” – podkreślał Adam Szlachta podczas dyskusji panelowej. Zaznaczył, że kierowana przez niego firma, jako działająca w sektorze prywatnym, korzysta z dostępu do kapitału zagranicznego.
W panelu o finansowaniu ochrony zdrowia wzięli udział przedstawiciele: ministerstwa zdrowia, NFZ, wyższych uczelni i placówek medycznych, a poprzedziła go rozmowa z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim.

Współprowadząca rozmowę redaktor naczelna „Rynku Zdrowia” Paulina Gumowska zapytała ministra Niedzielskiego m.in. o to, czy korzysta z prywatnej opieki medycznej.
„Cieszę się dobrym zdrowiem (…) korzystam z badań, które są oferowane w ramach programów, chociażby >>Profilaktyka 40 PLUS<<” – odpowiedział minister.
Adam Niedzielski dodał, że głównym problemem służby zdrowia jest długie oczekiwanie na wizyty u lekarzy – specjalistów.
„Rozwiązanie tego problemu nie jest możliwe za pomocą czarodziejskiej różdżki. To proces, który trwa. Z jednej strony trzeba zapewnić specjalistów. Wszyscy wiemy, że proces kształcenia jest długi, mówimy nie o kilku latach, ale o dekadzie. (…) Ze zwiększonych naborów pojawiają się już pierwsze roczniki absolwentów” – powiedział.
Minister dodał, że sytuację może poprawić napływ lekarzy z zagranicy, m.in. z Białorusi i Ukrainy oraz podejmowane przez resort działania na rzecz poprawy zarobków, aby personel medyczny nie wyjeżdżał z Polski.
„Staramy się na bieżąco wycisnąć z systemu tyle, ile można. Koordynacja, koordynacja i jeszcze raz koordynacja” – zaznaczył.
Podczas panelu prezes Adam Szlachta, odnosząc się do zagadnienia jakości świadczeń medycznych, zauważył, że już teraz istnieją programy finansowane ze środków publicznych, które promują świadczeniodawców, zapewniających odpowiednią jakość usług dla pacjentów, tzn. opiekują się pacjentem nie tylko, kiedy trafia on do szpitala, ale dają mu dostęp do nielimitowanych świadczeń, takich jak ambulatoryjna opieka specjalistyczna, diagnostyka, rehabilitacja, profilaktyka wtórna.
„Poruszamy się głównie w Polsce powiatowej. Tam jeden szpital musi oferować szeroki wachlarz usług. Świadczeniodawcy robią wszystko, żeby doprowadzić w tych miejscach do jakiejkolwiek ekonomiki szpitala – mówił prezes Szlachta. Dodał, że niesie to za sobą dwie, bardzo istotne konsekwencje. – Pierwsza jest taka, że lekarze nie chcą pracować w jednostkach, które nie radzą sobie ekonomicznie, są niepewne, niestabilne, nie potrafią zadbać o kształcenie, nie potrafią zadbać o stosowny poziom pensji, komfortu pracy, czasem ryzykując tym, że jest zbyt mało osób na dyżurze. Drugi to infrastruktura” – wyjaśniał Adam Szlachta.
Wiceminister zdrowia Piotr Bromber przypomniał działania resortu, które mają na celu zwiększenie liczby lekarzy w Polsce: w roku 2015 było 15 uczelni, gdzie kształcono na kierunku lekarskim, a obecnie jest ich 24, ministerstwo wydało zaś prawie 4800 decyzji zezwalających na pracę w zawodzie lekarzom i 1500 pielęgniarkom z Białorusi i Ukrainy, wprowadzony został kredyt na studia medyczne, z którego skorzystało 1800 osób.
„Niedawno publikowany był raport, w którym wśród najbardziej atrakcyjnych finansowo zawodów znalazł się zawód pielęgniarki i położnej” – podkreślił wiceminister.
Z kolei dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego wskazała, że obecne przepisy nie obligują i nie motywują wszystkich do staranności co do jakości leczenia. Podkreśliła, że jest wiele placówek, które podjęły ten wysiłek, ale nie mogą one liczyć na wsparcie.
„Chcielibyśmy być w takich systemach, jak w Holandii, Wielkiej Brytanii, Danii, które charakteryzuje to, że zmieniają swoje systemy finansowania, idąc w kierunku płacenia za jakość, efekt i rezultat leczniczy. Dzisiaj w Polsce ten efekt >>dowożą<< do systemu opieki zdrowotnej ci, którzy są ambitni, a chodzi o to, aby dostrzec tych, którzy potrzebują wsparcia, by mogli na wejść na drogę doskonalenia jakości leczenia” – powiedziała dr Gałązka-Sobotka.
W opinii prezesa Szlachty wynagrodzenie pracownika jest tylko narzędziem w rękach świadczeniodawcy, a od niego zależy, w jaki sposób je wykorzysta. Przekładanie jeden do jednego zasady: lepsza płaca – lepsza praca, według niego, nie będzie miało większego skutku, a działać na rzecz polepszenia jakości leczenia należy już teraz.
„Niezależnie od tego, że nie ma jeszcze sformalizowanych regulacji, to ja zadam otwarte pytanie – dlaczego nie możemy ich robić?” – pytał prezes American Heart of Poland S.A.
 
źródło: PAP MediaRoom
źródło foto: PAP/C. Piwowarski
„Jakość leczenia w ramach NFZ może być naprawdę na wysokim poziomie, przestańmy narzekać, wiele zależy od nas, świadczeniodawców” – mówił Adam Szlachta, prezes zarządu American Heart of Poland S.A., który uczestniczył w panelu „Finansowanie systemu ochrony zdrowia, odbywającego się w ramach XV Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Grupa American Heart of Poland zapewnia opiekę medyczną w ponad 20 ośrodkach medycznych, które działają w dużych miastach i w mniejszych miejscowościach w Polsce. Specjalizują się one w diagnostyce, leczeniu oraz rehabilitacji chorób cywilizacyjnych. American Heart of Poland S.A. realizuje usługi w ramach NFZ.
„Wszystkim nam się >>zakodowało<<, że w sektorze publicznej służby zdrowia nie dzieje się dobrze, są kolejki do lekarzy, ponieważ NFZ nie ma pieniędzy. Zwróćmy jednak uwagę na ubiegły rok. Mieliśmy pierwszy raz taką sytuację, że tych pieniędzy było więcej niż wykonanych świadczeń” – podkreślał Adam Szlachta podczas dyskusji panelowej. Zaznaczył, że kierowana przez niego firma, jako działająca w sektorze prywatnym, korzysta z dostępu do kapitału zagranicznego.
W panelu o finansowaniu ochrony zdrowia wzięli udział przedstawiciele: ministerstwa zdrowia, NFZ, wyższych uczelni i placówek medycznych, a poprzedziła go rozmowa z ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim.

Współprowadząca rozmowę redaktor naczelna „Rynku Zdrowia” Paulina Gumowska zapytała ministra Niedzielskiego m.in. o to, czy korzysta z prywatnej opieki medycznej.
„Cieszę się dobrym zdrowiem (…) korzystam z badań, które są oferowane w ramach programów, chociażby >>Profilaktyka 40 PLUS<<” – odpowiedział minister.
Adam Niedzielski dodał, że głównym problemem służby zdrowia jest długie oczekiwanie na wizyty u lekarzy – specjalistów.
„Rozwiązanie tego problemu nie jest możliwe za pomocą czarodziejskiej różdżki. To proces, który trwa. Z jednej strony trzeba zapewnić specjalistów. Wszyscy wiemy, że proces kształcenia jest długi, mówimy nie o kilku latach, ale o dekadzie. (…) Ze zwiększonych naborów pojawiają się już pierwsze roczniki absolwentów” – powiedział.
Minister dodał, że sytuację może poprawić napływ lekarzy z zagranicy, m.in. z Białorusi i Ukrainy oraz podejmowane przez resort działania na rzecz poprawy zarobków, aby personel medyczny nie wyjeżdżał z Polski.
„Staramy się na bieżąco wycisnąć z systemu tyle, ile można. Koordynacja, koordynacja i jeszcze raz koordynacja” – zaznaczył.
Podczas panelu prezes Adam Szlachta, odnosząc się do zagadnienia jakości świadczeń medycznych, zauważył, że już teraz istnieją programy finansowane ze środków publicznych, które promują świadczeniodawców, zapewniających odpowiednią jakość usług dla pacjentów, tzn. opiekują się pacjentem nie tylko, kiedy trafia on do szpitala, ale dają mu dostęp do nielimitowanych świadczeń, takich jak ambulatoryjna opieka specjalistyczna, diagnostyka, rehabilitacja, profilaktyka wtórna.
„Poruszamy się głównie w Polsce powiatowej. Tam jeden szpital musi oferować szeroki wachlarz usług. Świadczeniodawcy robią wszystko, żeby doprowadzić w tych miejscach do jakiejkolwiek ekonomiki szpitala – mówił prezes Szlachta. Dodał, że niesie to za sobą dwie, bardzo istotne konsekwencje. – Pierwsza jest taka, że lekarze nie chcą pracować w jednostkach, które nie radzą sobie ekonomicznie, są niepewne, niestabilne, nie potrafią zadbać o kształcenie, nie potrafią zadbać o stosowny poziom pensji, komfortu pracy, czasem ryzykując tym, że jest zbyt mało osób na dyżurze. Drugi to infrastruktura” – wyjaśniał Adam Szlachta.
Wiceminister zdrowia Piotr Bromber przypomniał działania resortu, które mają na celu zwiększenie liczby lekarzy w Polsce: w roku 2015 było 15 uczelni, gdzie kształcono na kierunku lekarskim, a obecnie jest ich 24, ministerstwo wydało zaś prawie 4800 decyzji zezwalających na pracę w zawodzie lekarzom i 1500 pielęgniarkom z Białorusi i Ukrainy, wprowadzony został kredyt na studia medyczne, z którego skorzystało 1800 osób.
„Niedawno publikowany był raport, w którym wśród najbardziej atrakcyjnych finansowo zawodów znalazł się zawód pielęgniarki i położnej” – podkreślił wiceminister.
Z kolei dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego wskazała, że obecne przepisy nie obligują i nie motywują wszystkich do staranności co do jakości leczenia. Podkreśliła, że jest wiele placówek, które podjęły ten wysiłek, ale nie mogą one liczyć na wsparcie.
„Chcielibyśmy być w takich systemach, jak w Holandii, Wielkiej Brytanii, Danii, które charakteryzuje to, że zmieniają swoje systemy finansowania, idąc w kierunku płacenia za jakość, efekt i rezultat leczniczy. Dzisiaj w Polsce ten efekt >>dowożą<< do systemu opieki zdrowotnej ci, którzy są ambitni, a chodzi o to, aby dostrzec tych, którzy potrzebują wsparcia, by mogli na wejść na drogę doskonalenia jakości leczenia” – powiedziała dr Gałązka-Sobotka.
W opinii prezesa Szlachty wynagrodzenie pracownika jest tylko narzędziem w rękach świadczeniodawcy, a od niego zależy, w jaki sposób je wykorzysta. Przekładanie jeden do jednego zasady: lepsza płaca – lepsza praca, według niego, nie będzie miało większego skutku, a działać na rzecz polepszenia jakości leczenia należy już teraz.
„Niezależnie od tego, że nie ma jeszcze sformalizowanych regulacji, to ja zadam otwarte pytanie – dlaczego nie możemy ich robić?” – pytał prezes American Heart of Poland S.A.
 
źródło: PAP MediaRoom
źródło foto: PAP/C. Piwowarski

To było wyjątkowe wydarzenie, mogłam zobaczyć operację na otwartym sercu – tak o III Warsztatach Kardiologicznych mówiła jedna z uczestniczek. Warsztaty odbyły się na oddziale kardiologii i kardiochirurgii Grupy American Heart of Poland Bielsku-Białej w Bielsku-Białej.

Warsztaty dla licealistów to inicjatywa, której celem jest wspieranie młodych ludzi w rozwijaniu ich pasji do medycyny oraz zachęcanie do związania swojej kariery z zawodem lekarza. W ramach spotkania uczestnicy mogą na własne oczy poznać pracę specjalistów z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Bielsku-Białej – biorą udział w operacjach, obserwują, jak wykonuje się różnego rodzaju badania, a nawet uczą szycia chirurgicznego. W trzeciej edycji tego wydarzenia wzięło udział kilkunastu laureatów Konkursu Chorób Sercowo-Naczyniowych z liceów w Tychach, Katowicach oraz Bielsku-Białej. 

– Dzięki warsztatom możemy pokazać młodym ludziom naszą codzienną pracę na oddziale, wspierać ich w poszerzaniu swojej wiedzy i rozwijaniu pasji do medycyny. Tym samym już na tak wczesnym etapie możemy dokładać swoją cegiełkę do kształcenia przyszłych pokoleń lekarzy – wyjaśniał jeden z głównych inicjatorów tego projektu prof. dr hab. n. med. Krzysztof Milewski, Grupa American Heart of Poland.

Wśród atrakcji przygotowanych dla uczniów znalazło się obserwowanie i omawianie takich procedur i zabiegów jak np. koronarografia, angioplastyka wieńcowa, echo serca, proces wymiany zastawki, operacja wszczepienia bypassów. Oddzielny panel został poświęcony kursowi pierwszej pomocy. Młodzi entuzjaści medycyny mieli również niepowtarzalną okazję do rozmów i zadawania pytań wybitnym specjalistom z zakresu kardiologii i kardiochirurgii, w tym m.in. prof. dr. hab. n. med. Andrzejowi Bochenkowi, Grupa American Heart of Poland. Z kolei o możliwościach nauki na kierunkach medycznych opowiadali przedstawiciele Akademii Śląskiej. 

– Nauka i medycyna stanowią takie dziedziny, w których niezwykle ważne jest stawianie na rozwój młodych talentów. Jesteśmy dumni, że młodzi ludzie mają w Bielsku-Białej taką możliwość i mamy nadzieję, że w przyszłości zasilą oni grono wybitnych lekarzy w tym regionie – podkreślił zastępca naczelnika Wydziału Polityki Społecznej Miasta Bielska-Białej Bartłomiej Łukosz.

W ramach spotkania uczniowie mogli nie tylko poznawać pracę lekarzy, ale również podzielić się swoimi własnymi koncepcjami na temat tego, jak ich zdaniem będzie wyglądać medycyna za 30 lat. Jak podkreślają organizatorzy warsztatów, było to wyjątkowe doświadczenie obserwować, w jakich kierunkach rozwijają się pomysły młodych ludzi i jak nietuzinkowe są ich spostrzeżenia w tym zakresie.

Wśród głównych problemów zdrowotnych, z którymi nasze społeczeństwo może się zmagać w przyszłości, licealiści wskazywali m.in. na otyłość i jej konsekwencje, problemy ze słuchem, infekcje bakteryjne, lekomanię, antybiotykoodporność. 

Rozwój medycyny jest dla nich natomiast ściśle powiązany z odkryciami nowoczesnych technologii. Według prezentowanych koncepcji w przyszłości będziemy m.in. korzystać z gogli do wirtualnej rzeczywistości dla złagodzenia dolegliwości bólowych, nowoczesne aplikacje pomogą nam uniknąć niepożądanych reakcji między lekami, opieką w szpitalach będą mogły się zajmować innowacyjne roboty usługowe, a krew, leki i defibrylatory transportowane będą przez drony.

Zdaniem nastolatków nowoczesne technologie będą stanowić również klucz do zażegnania kryzysu w transplantologii. Pomogą nam w tym takie rozwiązania jak np. druk organów w 3D czy hodowla narządów w warunkach laboratoryjnych. Dużego wsparcia w walce o ludzkie zdrowie licealiści upatrują również w rozwoju badań genetycznych i terapiach komórkami macierzystymi.

źródło: Grupa American Heart of Poland

To było wyjątkowe wydarzenie, mogłam zobaczyć operację na otwartym sercu – tak o III Warsztatach Kardiologicznych mówiła jedna z uczestniczek. Warsztaty odbyły się na oddziale kardiologii i kardiochirurgii Grupy American Heart of Poland Bielsku-Białej w Bielsku-Białej.

Warsztaty dla licealistów to inicjatywa, której celem jest wspieranie młodych ludzi w rozwijaniu ich pasji do medycyny oraz zachęcanie do związania swojej kariery z zawodem lekarza. W ramach spotkania uczestnicy mogą na własne oczy poznać pracę specjalistów z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Bielsku-Białej – biorą udział w operacjach, obserwują, jak wykonuje się różnego rodzaju badania, a nawet uczą szycia chirurgicznego. W trzeciej edycji tego wydarzenia wzięło udział kilkunastu laureatów Konkursu Chorób Sercowo-Naczyniowych z liceów w Tychach, Katowicach oraz Bielsku-Białej. 

– Dzięki warsztatom możemy pokazać młodym ludziom naszą codzienną pracę na oddziale, wspierać ich w poszerzaniu swojej wiedzy i rozwijaniu pasji do medycyny. Tym samym już na tak wczesnym etapie możemy dokładać swoją cegiełkę do kształcenia przyszłych pokoleń lekarzy – wyjaśniał jeden z głównych inicjatorów tego projektu prof. dr hab. n. med. Krzysztof Milewski, Grupa American Heart of Poland.

Wśród atrakcji przygotowanych dla uczniów znalazło się obserwowanie i omawianie takich procedur i zabiegów jak np. koronarografia, angioplastyka wieńcowa, echo serca, proces wymiany zastawki, operacja wszczepienia bypassów. Oddzielny panel został poświęcony kursowi pierwszej pomocy. Młodzi entuzjaści medycyny mieli również niepowtarzalną okazję do rozmów i zadawania pytań wybitnym specjalistom z zakresu kardiologii i kardiochirurgii, w tym m.in. prof. dr. hab. n. med. Andrzejowi Bochenkowi, Grupa American Heart of Poland. Z kolei o możliwościach nauki na kierunkach medycznych opowiadali przedstawiciele Akademii Śląskiej. 

– Nauka i medycyna stanowią takie dziedziny, w których niezwykle ważne jest stawianie na rozwój młodych talentów. Jesteśmy dumni, że młodzi ludzie mają w Bielsku-Białej taką możliwość i mamy nadzieję, że w przyszłości zasilą oni grono wybitnych lekarzy w tym regionie – podkreślił zastępca naczelnika Wydziału Polityki Społecznej Miasta Bielska-Białej Bartłomiej Łukosz.

W ramach spotkania uczniowie mogli nie tylko poznawać pracę lekarzy, ale również podzielić się swoimi własnymi koncepcjami na temat tego, jak ich zdaniem będzie wyglądać medycyna za 30 lat. Jak podkreślają organizatorzy warsztatów, było to wyjątkowe doświadczenie obserwować, w jakich kierunkach rozwijają się pomysły młodych ludzi i jak nietuzinkowe są ich spostrzeżenia w tym zakresie.

Wśród głównych problemów zdrowotnych, z którymi nasze społeczeństwo może się zmagać w przyszłości, licealiści wskazywali m.in. na otyłość i jej konsekwencje, problemy ze słuchem, infekcje bakteryjne, lekomanię, antybiotykoodporność. 

Rozwój medycyny jest dla nich natomiast ściśle powiązany z odkryciami nowoczesnych technologii. Według prezentowanych koncepcji w przyszłości będziemy m.in. korzystać z gogli do wirtualnej rzeczywistości dla złagodzenia dolegliwości bólowych, nowoczesne aplikacje pomogą nam uniknąć niepożądanych reakcji między lekami, opieką w szpitalach będą mogły się zajmować innowacyjne roboty usługowe, a krew, leki i defibrylatory transportowane będą przez drony.

Zdaniem nastolatków nowoczesne technologie będą stanowić również klucz do zażegnania kryzysu w transplantologii. Pomogą nam w tym takie rozwiązania jak np. druk organów w 3D czy hodowla narządów w warunkach laboratoryjnych. Dużego wsparcia w walce o ludzkie zdrowie licealiści upatrują również w rozwoju badań genetycznych i terapiach komórkami macierzystymi.

źródło: Grupa American Heart of Poland

Dr n. farm. Katarzyna Molęda-Krawiec, dyrektor ds. farmacji Grupy American Heart of Poland została zakwalifikowana do 6. Edycji Programu, który jest organizowany przez Naczelną Izbę Aptekarską w Warszawie we współpracy z Sociedad Española de Farmacia Hospitalaria. To szczególne osiągnięcie, ponieważ do programu zostało zakwalifikowanych tylko czterech farmaceutów z całej Polski.
To oznacza, iż dr n. farm. Katarzyna Molęda-Krawiec odbędzie staż w hiszpańskim szpitalu uniwersyteckim na Majorce, pod okiem doświadczonych specjalistów farmacji szpitalnej i klinicznej. To możliwość poszerzenia wiedzy w sektorach ochrony zdrowia, które w Polsce wymagają zdecydowanego ulepszenia. Tematyka stażu zawiera m.in. konsultacje z pacjentem ambulatoryjnym w aptece szpitalnej i na oddziale. Farmaceuci zdobywają również wiedzę z zastosowania nowych technologii, które zwiększają bezpieczeństwo pacjenta i automatyzację procesów dystrybucji. Program dostarcza zarówno merytoryczną, jak i praktyczną wiedzę.
 
– Moją ścieżkę zawodową na stanowisku farmaceuty szpitalnego rozpoczęłam w Polsko-Amerykańskich Klinikach Serca w Bielsku-Białej Grupy American Heart of Poland, placówce ze słynną w Polsce kardiochirurgią. To właśnie praca w aptece szpitalnej stała się obszarem, w którym chce się sukcesywnie realizować. Jako dyrektor ds. farmacji Grupy, odpowiadam za wdrażanie procedur akredytacyjnych, biorę czynny udział w Komitecie Terapeutycznym, analizuję szpitalną listę leków pod kątem ekonomicznym oraz najnowszych standardów kardiologicznych. American Heart of Poland dynamicznie rozwija działalność w segmencie szpitali wieloprofilowych, dlatego moim celem jest rozwój roli farmaceuty szpitalnego na oddziale. Będę mogła to realizować m.in. dzięki uczestniczeniu w tak prestiżowym stażu – mówi dr n. farm. Katarzyna Molęda-Krawiec.
 
Rola opieki farmaceutycznej, współpraca pomiędzy farmaceutą a lekarzem to niektóre z obszarów, które stanowią o jej przyszłości, a w poszczególnych krajach europejskich są już codziennością.
 
 
źródło: NIA