Medicalpress
Jak skutecznie rozwijać organizację w obliczu nowych regulacji, rosnących kosztów, cyfryzacji i dynamicznych zmian na rynku? O najważniejszych wyzwaniach stojących przed sektorem pharma & medical będą dyskutować eksperci i przedstawiciele czołowych firm podczas VIII Forum Pharma Planet 360°, które odbędzie się 4–5 listopada 2026 r. w Warszawie. Organizatorzy zapraszają do udziału wszystkich zainteresowanych przyszłością branży – w programie znalazły się debaty, praktyczne case studies oraz sesje networkingowe poświęcone m.in. sztucznej inteligencji, polityce lekowej, sprzedaży, marketingowi i nowoczesnemu przywództwu.
Branża pharma & medical wkracza w kolejny etap dynamicznych zmian. Rozwój nowych technologii, zmieniające się regulacje, rosnące oczekiwania pacjentów oraz presja na zwiększanie efektywności sprawiają, że organizacje muszą dziś działać szybciej, elastyczniej i podejmować decyzje w oparciu o dane oraz nowoczesne narzędzia.

Jednocześnie sektor mierzy się z wyzwaniami związanymi z dostępnością terapii, rosnącymi kosztami operacyjnymi, transformacją modeli sprzedaży i marketingu oraz koniecznością budowania organizacji gotowych na zmieniające się realia rynkowe.

Odpowiedzi na najważniejsze pytania stojące dziś przed branżą będzie można poznać podczas VIII Forum Pharma Planet 360°, które odbędzie się 4–5 listopada 2026 r. w Warszawie pod hasłem „Pharma under pressure: market, regulation, technology and people”. Wydarzenie zgromadzi liderów rynku, ekspertów oraz przedstawicieli całego ekosystemu pharma & medical, którzy wspólnie będą dyskutować o kierunkach rozwoju sektora i praktycznych rozwiązaniach odpowiadających na aktualne wyzwania.

Program VIII Forum Pharma Planet 360° obejmuje m.in.:

Swoimi doświadczeniami i najlepszymi praktykami podzielą się przedstawiciele czołowych firm rynku pharma & medical, m.in.: AstraZeneca, Aurovitas Pharma, Baxter, Bioton, Boehringer Ingelheim, Coloplast, Dr.Max, Farmacja Polska, Gemini Polska, Haleon, Merck, Neuca, Neuraxpharm, Novartis, Nutricia, Opella, Perrigo, Reckitt, Recordati Polska, Sandoz, Stada, Teva Pharmaceuticals, TZF Polfa, Urtica oraz USP Zdrowie.

Podczas dwóch dni Forum uczestnicy będą mieli okazję wziąć udział w inspirujących debatach, praktycznych case studies oraz licznych spotkaniach networkingowych, wymieniając doświadczenia z przedstawicielami największych firm i organizacji działających na rynku pharma & medical.

Więcej informacji o Forum: www.pharmaplanet.pl

Program Forum: www.pharmaplanet.pl/program-1-dzien
Dostępne są pakiety indywidualne oraz grupowe.
Sam fakt, że sztuczna inteligencja potrafi wygenerować poprawnie brzmiącą odpowiedź, nie oznacza jeszcze, że jest w pełni przystosowana do działania w sektorze ochrony zdrowia. Wprost proporcjonalnie do rozwoju możliwości technologii w medycynie rosną obawy o bezpieczeństwo, jakość danych, zgodność z praktyką kliniczną oraz realną wartość dla pacjenta. Dlatego coraz częściej zasadne wydaje się nie pytanie o to, czy AI działa, lecz gdzie i w jaki sposób powinna być wykorzystywana. To zagadnienie było przedmiotem rozmów ekspertów w ostatnim odcinku podcastu „LLMathon: How AI Can Serve Healthcare”.
Podcast stanowi podsumowanie doświadczeń i wniosków z Poland Healthcare Datathon 2025 – inicjatywy zorganizowanej we współpracy środowisk medycznych, naukowych i technologicznych, której inicjatorem był Roche. Podczas Datathonu interdyscyplinarne zespoły pracowały na rzeczywistych, zanonimizowanych danych klinicznych z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku i w praktyce testowały możliwości dużych modeli językowych w polskojęzycznych scenariuszach medycznych.

Wnioski będące pokłosiem wydarzenia stały się punktem wyjścia do kolejnej dyskusji – o tym, jak odpowiedzialnie wdrażać sztuczną inteligencję do systemu ochrony zdrowia. W najnowszym odcinku podcastu, dostępnym na youtubowym kanale Roche, eksperci mówią nie tylko o potencjale dużych modeli językowych, ale również o całej architekturze rozwiązań AI i świadomym procesie jej wykorzystania.

Globalny algorytm musi zdać „egzamin z polskiego”

Choć wiele rozwiązań AI powstaje z myślą o globalnym zastosowaniu, ich skuteczność w ochronie zdrowia zależy od lokalnego kontekstu. Znaczenie mają język dokumentacji medycznej, organizacja pracy placówek, ścieżki pacjenta oraz charakterystyka danych odzwierciedlających specyfikę konkretnego systemu ochrony zdrowia.

Chcieliśmy, aby Healthcare Datathon składał się z wzajemnie uzupełniających się elementów pełnych zarówno merytorycznej dyskusji, jak i praktyki. Pierwszego dnia uczestnicy spotkali się podczas części wykładowej poświęconej zastosowaniom AI w ochronie zdrowia, gdzie swoją wiedzą dzielili się lekarze i eksperci z uczelni technicznych. Z kolei fundamentem drugiego dnia były ćwiczenia praktyczne, w tym m.in. LLMathon – mówi Adam Krenke, dyrektor do spraw strategii w Roche Polska.

Poland Healthcare Datathon 2025 zgromadził ponad 200 uczestników reprezentujących 14 uczelni i ośrodków badawczych z pięciu krajów. W 13 interdyscyplinarnych zespołach współpracowali lekarze, badacze, projektanci doświadczeń użytkownika, specjaliści danych, programiści oraz studenci.

Sztuczna inteligencja zweryfikowana na rzeczywistych danych

Jednym z najważniejszych elementów wydarzenia była możliwość pracy na autentycznych, zabezpieczonych danych klinicznych przekazanych przez Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku.

W ramach Datathonu uczestnicy analizowali setki tysięcy rekordów hospitalizacji, poszukując czynników pozwalających przewidywać ryzyko ponownego przyjęcia pacjenta do szpitala. W ten sposób sprawdzaliśmy, czy algorytmy AI mogą pomóc identyfikować wzorce, które wspierałyby personel medyczny w podejmowaniu decyzji i skutecznym planowaniu opieki nad pacjentami – wyjaśnia Adam Krenke.

Kolejnym filarem projektu był LLMathon, podczas którego uczestnicy oceniali, jak duże modele językowe radzą sobie z pytaniami najczęściej zadawanymi przez pacjentów i lekarzy.

Dziś zarówno pacjenci, jak i lekarze coraz częściej korzystają z narzędzi opartych na AI. Problem polega na tym, że niewiele wiemy o ich rzeczywistej precyzji, jakości odpowiedzi czy ograniczeniach. Chcieliśmy zweryfikować to w praktyce, wykorzystując pytania opracowane wspólnie z lekarzami i organizacjami pacjenckimi – podkreśla ekspert.

Dane są paliwem dla AI, ale muszą być reprezentatywne

Eksperci zwracają uwagę, że skuteczność modeli sztucznej inteligencji zależy bezpośrednio od jakości i reprezentatywności danych, na których zostały wytrenowane.

 
AI może odegrać ogromną rolę w rozwoju ochrony zdrowia, jednak większość dostępnych danych pochodzi z krajów wysoko rozwiniętych. Istnieje ryzyko, że modele będą dobrze odpowiadać na potrzeby określonych populacji, a gorzej radzić sobie w innych grupach. Dlatego projektując algorytmy, należy równie starannie jak w badaniach klinicznych dobierać populacje, na których opierane są dane treningowe – stwierdza Krenke. 

O istocie znaczenia danych wspomina także Anna Romaniuk-Iwaszko, Marketing Network Lead for Digital Solutions w Roche.

Roche od lat rozwija innowacyjne terapie i rozwiązania diagnostyczne. Coraz większą rolę odgrywają także algorytmy kliniczne wspierające decyzje medyczne. Ogromna ilość danych generowanych każdego dnia w systemie ochrony zdrowia nadal pozostaje niewykorzystana. Naszym celem jest przekształcanie tych informacji w praktyczne wsparcie dla lekarzy, tak aby mogli efektywniej wykorzystywać swój czas, a pacjenci szybciej otrzymywali właściwą diagnozę – tłumaczy.

AI zastąpi relację lekarz-pacjent?

Eksperci zgodnie wskazują, że sztuczna inteligencja może wspierać wiele procesów administracyjnych, analitycznych i organizacyjnych, jednak nie powinna być postrzegana jako alternatywa dla pomocy drugiego człowieka.

– Najważniejsze jest to, aby nie stracić z oczu pacjenta. Sztuczna inteligencja pozostaje narzędziem w rękach człowieka. To od sposobu jej wykorzystania zależy, czy będzie realnym wsparciem dla ochrony zdrowia. Medycyna to nie tylko diagnoza i leczenie, ale również troska o jakość życia pacjenta, relacje, empatia i odpowiedzialność – mówi Katarzyna Kaliszewska-Czeremska, Customer Experience Lead and Strategist w Roche.

Podobnego zdania jest Sławomir Molenda, User Experience Expert w Roche Digital Technology.

Obecne modele językowe mogą rozpoznawać emocje i odpowiednio reagować na komunikaty pacjentów, ale nie są zdolne do rzeczywistego współodczuwania czy rozumienia doświadczenia choroby tak jak drugi człowiek. Możemy mówić jedynie o pewnym rodzaju empatii kognitywnej, skupionej na perspektywie intelektualnej i rozumieniu schematów myślowych. AI może wspierać komunikację, jednak nie zastąpi relacji terapeutycznej budowanej między pacjentem a lekarzem – zaznacza.

Istnieją jednak aspekty, w których modele AI mogą być dla pacjenta użyteczne.

Niektóre badania sugerują, że ludzie wolą interakcje medyczne z AI, ponieważ modele te są wolne od osądów czy stygmatyzacji. LLM-y mogą obiektywnie zmniejszać wstyd i w ten sposób pomagać pacjentom – dodaje Molenda.

Interdyscyplinarność warunkiem sukcesu

Jednym z najczęściej powracających tematów podczas wydarzenia była konieczność łączenia kompetencji z różnych dziedzin.

 
Interdyscyplinarność jest kluczowa. W projektach wykorzystujących AI w ochronie zdrowia nie istnieją jednoosobowe rozwiązania. Potrzebna jest wiedza kliniczna, technologiczna, projektowa i komunikacyjna. Dopiero połączenie tych kompetencji pozwala tworzyć rozwiązania niosące rzeczywistą opiekę i pomoc pacjentom – podkreśla Adam Krenke.

Interdyscyplinarności nie brakowało również w trakcie Datathonu – taką formę współpracy szczególnie docenili uczestnicy wydarzenia.

Największym zaskoczeniem była dla mnie otwartość i brak podziałów między studentami, naukowcami oraz lekarzami. Często w świecie akademickim można wyczuć pewien dystans. Tutaj każdy głos był równie ważny, a wszystkich łączyła wspólna misja i chęć wymiany doświadczeń – zauważa Zuzanna Warchoł, studentka Politechniki Gdańskiej. Z kolei Kacper Dobek, doktorant Politechniki Poznańskiej, zwraca uwagę na długofalowe korzyści płynące z projektu.

To doświadczenie pokazało, jak wiele dobrego może wydarzyć się, gdy spotykają się ludzie z różnych środowisk. Efekty Datathonu wykraczają poza Polskę – podobne inicjatywy zaczęły powstawać również w innych krajach Europy, inspirując kolejne zespoły do poszukiwania praktycznych zastosowań AI w medycynie. Namacalnym przykładem może być chociażby grudniowy Datathon we Francji, który, dzięki zdobytej w Gdańsku wiedzy, miałem okazję wesprzeć organizacyjnie – podsumowuje.

Źródło: inf pras

Naukowcy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego opracowali innowacyjny system sztucznej inteligencji, który w ciągu kilku sekund automatycznie analizuje morfologię tętniaków mózgu i może wspierać ocenę ryzyka ich pęknięcia. Wyniki badań opublikowano w prestiżowym czasopiśmie Radiology: Artificial Intelligence, a opracowana technologia została objęta międzynarodową ochroną patentową i jest przygotowywana do wdrożenia w praktyce klinicznej.

W prestiżowym czasopiśmie Radiology: Artificial Intelligence (Impact Factor >20) opublikowano wyniki badań dotyczących nowatorskiego zastosowania sztucznej inteligencji w diagnostyce tętniaków mózgu. Publikacja należy do najwyżej punktowanych prac naukowych w historii radiologii i neurochirurgii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, szpitala GUMed.

Artykuł prezentuje innowacyjny system sztucznej inteligencji, który umożliwia automatyczną analizę morfologii tętniaków mózgu. Opracowana i opatentowana technologia pozwala w ciągu kilku sekund uzyskać zaawansowane parametry dotyczące kształtu i budowy tętniaka, które mogą być wykorzystywane do oceny ryzyka jego pęknięcia oraz wspierać podejmowanie decyzji terapeutycznych przez radiologów, neurologów i neurochirurgów.

Ocena ryzyka pęknięcia tętniaka mózgu pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej medycyny naczyniowej. Stosowane obecnie narzędzia kliniczne, takie jak skala PHASES, opierają się głównie na danych demograficznych i klinicznych pacjenta, jednak ich skuteczność prognostyczna ma istotne ograniczenia. W ostatnich latach liczne badania wykazały, że morfologia tętniaka – obejmująca jego kształt, cechy geometryczne oraz parametry związane z przepływem krwi – jest jednym z najważniejszych wskaźników ryzyka pęknięcia. Dotychczas wykorzystanie tych danych w codziennej praktyce klinicznej było jednak utrudnione ze względu na konieczność wykonywania czasochłonnych pomiarów manualnych.

Badaniom przewodził Samuel D. Pettersson, student VI roku kierunku lekarskiego Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, pierwszy autor publikacji oraz współtwórca opisywanej technologii. Rozwiązanie zostało opracowane we współpracy z profesorem Harvard Medical School oraz współwynalazcą związanym z Uniwersytetem Harvarda. Technologia jest obecnie objęta międzynarodową ochroną patentową, a prowadzone działania mają na celu jej wdrożenie do praktyki klinicznej.

Projekt realizowano przez trzy lata w ramach międzynarodowej współpracy naukowej obejmującej pięć ośrodków: Gdański Uniwersytet Medyczny i Uniwersyteckie Centrum Kliniczne, Beth Israel Deaconess Medical Center przy Harvard Medical School, Vienna General Hospital, Hospital das Clínicas Uniwersytetu w São Paulo oraz Buffalo General Hospital w Nowym Jorku.

Artykuł dostępny jest tutaj.

Źródło: GUM

AI coraz śmielej wkracza do diagnostyki, badań klinicznych, zarządzania placówkami medycznymi i komunikacji z pacjentami. Podczas konferencji AI&MEDTECH CEE eksperci zgodnie podkreślali jednak, że o sukcesie technologicznej transformacji nie zdecydują same algorytmy, lecz jakość danych, odpowiednie regulacje, bezpieczeństwo pacjentów i umiejętne włączenie sztucznej inteligencji do codziennej praktyki klinicznej.
09 czerwca 2026 roku w Centrum Konferencyjnym ADN odbyła się VI edycja konferencji AI&MEDTECH CEE, poświęcona sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia. Podczas konferencji przedstawiciele administracji publicznej, instytucji zdrowotnych, środowiska naukowego oraz firm technologicznych dyskutowali o możliwościach i wyzwaniach związanych z wdrażaniem AI.

Otwierając część merytoryczną, Tomasz Maciejewski, Podsekretarz Stanu Ministerstwa Zdrowia zaznaczył, że dyskusja o AI w medycynie nie dotyczy już odległej przyszłości. „Sztuczna inteligencja to już nie jest futurystyka. To już nie jest dyskusja o odległej przyszłości, bo to się już dzieje tu i teraz” – mówił.

Podczas rozmowy moderowanej przez Dianę Żochowską z Tomaszem Maciejewskim dyskutowano o tym, czy obecne polityki publiczne są w stanie nadążyć za tempem rozwoju technologii. Jednym z najważniejszych tematów była potrzeba tworzenia regulacji, które jednocześnie wspierają innowacje i gwarantują bezpieczeństwo pacjentów.

Istotnym wątkiem konferencji była rola państwa i instytucji publicznych w tworzeniu warunków dla bezpiecznego wdrażania AI. Ewelina Gładki, Kierująca realizacją budowy Platformy Usług Inteligentnych w Centrum e-Zdrowia zaprezentowała PUI jako centralny system umożliwiający podmiotom leczniczym korzystanie z certyfikowanych modeli AI bez konieczności samodzielnego budowania złożonej infrastruktury. Jak wskazano, celem platformy jest wsparcie diagnostyki, szczególnie w obszarach, w których występują niedobory specjalistów. „Sztuczna inteligencja ma pomóc i wesprzeć radiologa, aby mógł skupić się na tym, co najbardziej istotne” – podkreślała podczas prezentacji.

Joanna Miszczak, Kierownik Działu Raportów i Działu JGP, Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji omówiła zagadnienia związane z wyceną innowacyjnych wyrobów medycznych. Wskazała, że rozwój sztucznej inteligencji wymaga również zmian w mechanizmach finansowania i oceny nowych technologii. Temat finansowania systemu ochrony zdrowia został rozwinięty podczas rozmowy Diany Żochowskiej z Michałem Dzięgielewskim, Pełnomocnikiem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Dyskusja dotyczyła możliwości finansowania rozwiązań cyfrowych oraz tworzenia zachęt dla placówek wdrażających innowacje.

W części dotyczącej polityk publicznych zwrócono uwagę na potrzebę strategicznego podejścia do rozwoju AI. Mariola Jóźwiak-Węclewska z Ministerstwa Cyfryzacji mówiła o polityce rozwoju sztucznej inteligencji do 2030 roku, wskazując, że ochrona zdrowia jest jednym z kluczowych obszarów dla państwa. „Technologia ma służyć człowiekowi” – przypomniano podczas wystąpienia, podkreślając, że regulacje, finansowanie i współpraca nauki z biznesem muszą tworzyć spójny ekosystem wdrożeń.

Duże zainteresowanie wzbudziła debata Ligii Kornowskiej, Liderki Koalicji AI w Zdrowiu z udziałem Aleksandry Grajkowskiej, Digital & Innovation Head w Novartis poświęcona relacjom między sektorem farmaceutycznym a firmami technologicznymi. Uczestnicy zgodzili się, że sztuczna inteligencja zmienia sposób prowadzenia badań klinicznych, analizowania danych oraz projektowania nowych terapii. Jednocześnie podkreślano, że skuteczne wykorzystanie AI wymaga współpracy pomiędzy firmami farmaceutycznymi, startupami i dostawcami technologii.

Silnie wybrzmiał także temat odpowiedzialności. W dyskusji prowadzonej przez Ligię Kornowską z Jędrzejem Stępniowskim, Partnerem w kancelarii dotlaw oraz Danielem Kaźmierczakiem z Teleradiologia24, o poradniku nabywcy AI wskazywano, że nawet najlepszy algorytm nie zdejmuje odpowiedzialności z placówki i lekarza. To szczególnie ważne w kontekście zamawiania, oceny i wdrażania narzędzi AI w podmiotach leczniczych. Warto zaznaczyć, że konsultacje publiczne nad Poradnikiem Nabywcy AI już trwają. Więcej informacji jest na stronie www.aiwzdrowiu.pl

Druga część konferencji koncentrowała się na praktycznych zastosowaniach. Karolina Tądel z Ministerstwa Zdrowia podkreślała, że wdrożenia nie powinny zaczynać się od fascynacji technologią, lecz od dobrze zdefiniowanego problemu, jakości danych i procesu decyzyjnego. „Podejście od danych do decyzji jest kluczowe” – mówiła, zaznaczając, że AI nie naprawi automatycznie luk organizacyjnych, jeśli wcześniej nie zostaną opisane procesy i potrzeby systemu.

Maciej Szymczyk, CEO Medmetrix, zwrócił uwagę, że pacjent nie potrzebuje kolejnej aplikacji, lecz rozwiązań prowadzących do realnej poprawy doświadczeń związanych z leczeniem.

Ewa Owerczuk, wolontariuszka Fundacji K.I.D.S. przedstawiła konkurs „Dziecięcy Szpital Przyszłości”, pokazując, że innowacje mogą być rozwijane również dla najmłodszych pacjentów.
Zuzanna Nowak-Życzyńska z Agencji Badań Medycznych omówiła rolę ABM w finansowaniu innowacji cyfrowych oraz wspieraniu rozwoju nowych technologii medycznych.
Jakub Musiałek, CEO Pixel Technology przedstawił proces budowania modeli AI w medycynie, podkreślając znaczenie jakości danych oraz współpracy ekspertów klinicznych z zespołami technologicznymi.
Jakub Kozak, CEO i współzałożyciel Datlowe, przedstawił perspektywę wykorzystania danych do wcześniejszego zarządzania ryzykiem w szpitalach. W jego wystąpieniu AI została pokazana jako narzędzie, które może przekształcać dane w działania prewencyjne. „Porozmawiajmy o tym, jak możemy przekształcać dane w zapobieganie” – mówił, wskazując, że cyfryzacja szpitali nie powinna kończyć się na gromadzeniu informacji, ale prowadzić do lepszych decyzji operacyjnych i klinicznych. “Podmioty lecznicze każdego dnia generują ogromne ilości danych. AI może przynosić praktyczną wartość szpitalom, pacjentom i jakości opieki wtedy, gdy pomaga w sposób ciągły analizować te dane i przekładać je na działania podejmowane we właściwym czasie: umożliwiając wcześniejszą identyfikację ryzyk, skupienie uwagi tam, gdzie ma to największe znaczenie, oraz przejście od analizy retrospektywnej do ukierunkowanej prewencji”, powiedział.

Konferencja nie unikała także tematów trudnych. Milena Szuchnik-Kamińska, Radca Prawny w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta ostrzegała przed zjawiskiem „fałszywych lekarzy AI”, czyli systemów, które wyglądają jak konsultacja medyczna, ale nie podlegają takim samym zasadom jak lekarz czy świadczenie zdrowotne. „Ten lekarz nie istnieje. Nie ma prawa wykonywania zawodu. Nie podlega odpowiedzialności zawodowej. Nie obowiązuje go tajemnica lekarska” – mówiła.

Jędrzej Stępniowski, Partner w kancelarii DotLaw przedstawił konsekwencje wdrażania AI Act dla sektora ochrony zdrowia, wskazując na nowe obowiązki producentów i użytkowników systemów wysokiego ryzyka.

Regulacyjny wymiar wdrożeń AI omówił Tomasz Koeber z URPL, wskazując, że oprogramowanie wykorzystujące AI może być wyrobem medycznym, jeśli jego przewidziane zastosowanie obejmuje diagnozowanie, monitorowanie, przewidywanie lub wspieranie decyzji terapeutycznych. „Kluczowe jest przewidziane zastosowanie, czyli do czego oprogramowanie jest przeznaczone” – podkreślił.

Konrad Komornicki z UODO przypomniał o konieczności zachowania równowagi pomiędzy innowacyjnością a ochroną prywatności pacjentów.

Konferencję zamknął Wojciech Kusa z NASK, który mówił o suwerenności technologicznej i znaczeniu polskich modeli językowych. Wskazał, że AI staje się nową warstwą infrastruktury, podobnie jak kiedyś elektryczność, internet czy chmura.

Najważniejszym przesłaniem konferencji było przejście od entuzjazmu do dojrzałości. AI w ochronie zdrowia nie jest już wyłącznie obietnicą. Jest narzędziem, które może wspierać diagnostykę, zarządzanie, analizę danych i komunikację z pacjentem. Warunkiem sukcesu pozostaje jednak odpowiedzialne wdrażanie: oparte na danych, zgodne z regulacjami, bezpieczne dla pacjenta i podporządkowane zasadzie, że technologia ma wspierać człowieka, a nie go zastępować.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie www.aiwzdrowiu.pl

Źródło: inf pras

W dniach 17–18 kwietnia 2026 roku w Gdańsku odbyła się II Ogólnopolska Konferencja pt. „ „Krajowa Sieć Onkologiczna – między wdrożeniem a dojrzałością systemu. Wyzwania dla szpitali, efekty dla pacjentów, decyzje na przyszłość.”. Wydarzenie zgromadziło rekordową liczbę ponad 350 uczestników z całej Polski – przedstawicieli wszystkich poziomów systemu ochrony zdrowia, w tym dyrektorów szpitali, klinicystów, koordynatorów, ekspertów systemowych oraz przedstawicieli Wojewódzkich Ośrodków Monitorujących wdrażających Krajową Sieć Onkologiczną (KSO).
 
Konferencja organizowana jest wspólnie przez cztery ośrodki: Białostockie Centrum Onkologii, Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB w Warszawie, Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku oraz Wojewódzkie Wielospecjalistyczne Centrum Onkologii i Traumatologii im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Inicjatywa ma charakter ogólnopolski i oddolny – tworzony przez praktyków systemu, którzy na co dzień odpowiadają za wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej w swoich regionach.

Uroczystego otwarcia konferencji dokonała Minister Zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda, podkreślając znaczenie konsekwentnej realizacji reformy onkologicznej jako jednego z kluczowych priorytetów systemu ochrony zdrowia oraz rolę Krajowej Sieci Onkologicznej w poprawie jakości i dostępności leczenia onkologicznego w Polsce.

Pierwszy dzień konferencji koncentruje się na aspektach systemowych – organizacji unitów narządowych, jakości i mierników efektywności, roli danych oraz koordynacji opieki. Drugi dzień ma charakter warsztatowy i poświęcony jest praktycznym aspektom funkcjonowania systemu, w tym zarządzaniu ścieżką pacjenta, finansowaniu świadczeń oraz wdrażaniu standardów jakości.

„Skala tej konferencji pokazuje, że Krajowa Sieć Onkologiczna przeszła z etapu koncepcji do etapu działania. Dziś rozmawiamy już nie o tym czy, ale jak skutecznie wdrażać rozwiązania, które realnie poprawiają wyniki leczenia i doświadczenie pacjenta” – podkreśla dr n. o zdr. Jakub Kraszewski, Dyrektor Naczelny Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, które jest gospodarzem tegorocznego wydarzenia.

Należy także podkreślić, że konferencja stanowi najważniejszą platformę wymiany doświadczeń pomiędzy ośrodkami wdrażającymi KSO – od poziomu regionalnego po krajowy. Szczególną rolę odgrywają w tym obszarze Wojewódzkie Ośrodki Monitorujące, które odpowiadają za koordynację i ocenę jakości wdrażania systemu w poszczególnych regionach.

„Nie ma nowoczesnej onkologii bez danych i standardów. KSO daje nam unikalną możliwość budowy systemu opartego na jakości, porównywalności wyników i odpowiedzialności za efekty leczenia” – zaznacza dr hab. n. med. Beata Jagielska, Dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, w ktorym rok temu odbyła się pierwsza edycja wydarzania oficjalnie inaugurująca powstanie Krajowej Sieci Onkologicznej.

Jasno wybrzmiewa także głos praktyków wdrażających KSO na poziomie regionalnym, którzy podkreślają znaczenie codziennej organizacji opieki nad pacjentem: „Krajowa Sieć Onkologiczna to przede wszystkim realna zmiana w doświadczeniu pacjenta. Kluczowa jest w niej rola koordynacji oraz współpracy między ośrodkami, które wspólnie odpowiadają za cały proces diagnostyczno-terapeutyczny. To właśnie na tym poziomie budujemy jakość systemu” – wskazuje dr n. o zdr. Magdalena Borkowska, Dyrektor Białostockiego Centrum Onkologii.

Nie mniej istotnym elementem konferencji jest również wymiana doświadczeń zarządczych i operacyjnych pomiędzy ośrodkami odpowiedzialnymi za wdrażanie zmian w organizacji opieki onkologicznej

„Największym wyzwaniem nie jest dziś projektowanie zmian, ale ich skuteczne wdrażanie. Potrzebujemy sprawnych zespołów i jasnych procesów, które przełożą założenia KSO na codzienną praktykę kliniczną w każdym ośrodku w Polsce” – wskazuje Dyrektor Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii w Łodzi – Magdalena Janus- Hibner.

W programie konferencji znalazły się także sesje dotyczące nowoczesnych technologii, w tym wykorzystania sztucznej inteligencji, cyfryzacji procesów oraz rozwoju opieki wspierającej – psychologicznej, dietetycznej i rehabilitacyjnej. Duży nacisk położono na praktyczne aspekty funkcjonowania systemu, w tym rozliczenia świadczeń oraz wykorzystanie środków publicznych i funduszy europejskich.

Drugi dzień konferencji – w całości warsztatowy – stanowi odpowiedź na rosnące potrzeby ośrodków i umożliwia bezpośrednią pracę nad rozwiązaniami operacyjnymi oraz wymianę doświadczeń pomiędzy uczestnikami.

W konferencji uczestniczy również silna reprezentacja instytucji centralnych odpowiedzialnych za kształt i finansowanie systemu ochrony zdrowia. Obecni są przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, w tym Marek Augustyn, Zastępca Prezesa NFZ, a także Prezes Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji  Daniel Rutkowski. Licznie reprezentowane jest Ministerstwo Zdrowia, m.in. przez kierownictwo kluczowych departamentów odpowiedzialnych za rozwój systemu i inwestycje, w tym Agnieszkę Molendę-Wiśniewską – Dyrektor Departmentu Oceny Inwestycji oraz  Ilonę Hibner – Dyrektor Departamentu Oceny Inwestycji.  W wydarzeniu uczestniczą również przedstawiciele obszaru odpowiedzialnego za rozwój e-zdrowia. Wśród nich obecny jest p.o. Dyrektora Centrum e-Zdrowia  Andrzej Sarnowski, odpowiedzialny za wdrażanie kluczowych rozwiązań cyfrowych w systemie ochrony zdrowia oraz Łukasz Sosnowski I Karolina Tądel – kierujący Departemetem e-Zdrowia w Ministerstwie Zdrowia.

Tegoroczna edycja wydarzenia potwierdza, że Krajowa Sieć Onkologiczna wchodzi w etap dojrzałego wdrożenia, opartego na współpracy, danych oraz odpowiedzialności za jakość leczenia. Organizatorzy zapowiadają kontynuację inicjatywy jako stałej platformy dialogu i dalszego rozwoju systemu opieki onkologicznej w Polsce. W przyszłym roku Łódź ponownie stanie się miejscem spotkania ekspertów, którzy będą kontynuować debatę nad jego przyszłością.

Źródło: Komunikat Prasowy

10-11 czerwca 2026 roku w Warszawie odbędzie się VII Forum Digital Evolution for Pharma & Medical – wydarzenie poświęcone roli danych, sztucznej inteligencji i transformacji cyfrowej w sektorze farmaceutycznym i medycznym. Spotkanie zgromadzi ekspertów z czołowych firm, którzy omówią najważniejsze wyzwania związane z komunikacją, regulacjami i efektywnością działań digitalowych.
Technologia w branży pharma & medical to już nie tylko narzędzia — to fundament decyzji biznesowych. Dane, sztuczna inteligencja i globalne strategie zmieniają sposób prowadzenia marketingu, komunikacji i zarządzania contentem. Jednocześnie rosnące wymagania regulacyjne sprawiają, że liczy się jeszcze większa spójność i precyzja działań.

Na te wyzwania odpowiada VII Forum Digital Evolution for Pharma & Medical – miejsce gdzie spotyka się cała branża pharma & medical. Pod hasłem „Decisions, Data & Digital Excellence” wydarzenie odbędzie się 10–11 czerwca 2026 r. w Warszawie.

Program został opracowany w oparciu o doświadczenia praktyków branży i koncentruje się wokół 6 kluczowych wyzwań, które dziś definiują kierunek rozwoju organizacji pharma & medical:

Forum skierowane jest do brand, product i digital managerów, którzy chcą rozwijać organizacje w oparciu o dane, technologię i spójne podejście do komunikacji.

Podczas wydarzenia swoimi doświadczeniami podzielą się eksperci reprezentujący czołowe firmy takie jak: ADAMED, BIOGEN, BOEHRINGER INGELHEIM, CHIESI, COLOPLAST, DR.MAX, EGIS, FERRING PHARMACEUTICALS, GSK, IPSEN, ISPIRATO, JANSSEN-CILAG, JOHNSON & JOHNSON, NUTRICIA, NOVARTIS, NOVO NORDISK, NUTRICIA, SANOFI, SERVIER, RECORDATI, TAKEDA PHARMA, TARCHOMIŃSKIE ZAKŁADY FARMACEUTYCZNE „POLFA”, czy TEVA PHARMACEUTICALS POLSKA.

Informacje organizacyjne:

Lista prelegentów: https://digitalpharma.com.pl/prelegenci/
Program wydarzenia: https://digitalpharma.com.pl/program-1-dzien/
Bilety dostępne: https://rejestracja.digitalpharma.com.pl/

Źródło: Komunikat Prasowy

Jak sprawić, by AI realnie pomagała lekarzom, a nie tylko fascynowała technologów? Co zrobić z ogromem danych medycznych i jakich etycznych barier potrzebuje dziś medtech? O tych wyzwaniach rozmawiali uczestnicy konferencji „MedTech czy TechMed? Driven by AI”, która 27 listopada odbyła się na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele uczelni medycznych z całej Polski, środowiska lekarskiego, biznesu medycznego oraz administracji publicznej. W programie znalazły się trzy panele dyskusyjne, prezentacje wdrożeń, Strefa Startupów oraz warsztaty poświęcone praktycznemu wykorzystaniu AI w ochronie zdrowia.
– Z ogromną radością witam państwa na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu – najlepszej polskiej uczelni w światowych rankingach – rozpoczął rektor UMW, prof. Piotr Ponikowski. – Cieszę się, że dzisiejsza konferencja po raz kolejny połączy światy, które muszą ze sobą rozmawiać – bo tylko wtedy innowacje mają szansę realnie przełożyć się na poprawę opieki nad polskim pacjentem. A to jest nasz punkt końcowy.

Rektor podkreślał, że uczelnia i Uniwersytecki Szpital Kliniczny dysponują imponującą skalą danych medycznych, a największym wyzwaniem nie jest już ich pozyskiwanie, lecz sensowne, systemowe wykorzystanie. Zwracał uwagę, że dane medyczne nie są „kolejnym zestawem informacji”, lecz wymagają szczególnego podejścia, opartego na ścisłej współpracy środowisk medycznych
i technologicznych.

Z perspektywy państwa na temat roli AI w medycynie mówił wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia. Podkreślał, że sztuczna inteligencja realnie zmienia system ochrony zdrowia, choć nie zawsze tempo tej zmiany jest widoczne dla pacjentów. – Nasz system ochrony zdrowia nie rozwija się tak szybko jak choćby systemy bankowe – zauważył, wskazując równocześnie, że Polska jest technologicznie jednym z liderów regionu dzięki e-receptom, e-skierowaniom i rozwiniętej dokumentacji elektronicznej.

Wiceminister zwrócił uwagę na deficyt wyspecjalizowanych strategii AI w zdrowiu na świecie i konieczność jak najszybszego włączania treści cyfrowych i zagadnień AI do programów studiów medycznych. Jednocześnie mocno podkreślał, że sztuczna inteligencja ma być narzędziem, a nie zastępstwem dla personelu: – Liczymy na to, że AI będzie dla nas wsparciem w pracy codziennej. Już mało kto poważnie wierzy, że zabierze pracę profesjonalistom medycznym – mówił, wskazując na potrzebę odciążenia medyków z zadań administracyjnych przy równoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa wrażliwych danych zdrowotnych.

Kompetencje na miarę rewolucji medtech

Panel, „Niezbędne kompetencje i wyzwania dla kształcenia w dobie rewolucji medtech”, moderowany przez dr. hab. Roberta Zymlińskiego, prof. UMW, dotyczył tego, jak przygotować przyszłych lekarzy do pracy w świecie zaawansowanych technologii. Paneliści podkreślali, że dyskusja o nowych narzędziach nie może być wyłącznie zachwytem nad technologią – w centrum zawsze musi pozostawać pacjent. Zwracano uwagę na konieczność łączenia klasycznych umiejętności klinicznych z kompetencjami cyfrowymi, krytyczną pracą z danymi oraz empatyczną komunikacją z chorym, który coraz częściej przychodzi z własnym „pakietem” informacji z internetu.

W dyskusji wybrzmiała potrzeba włączenia do programów studiów treści związanych z AI, cyberbezpieczeństwem, analizą danych oraz nowego rozumienia roli lekarza – bardziej jako przewodnika i moderatora informacji niż wyłącznego „posiadacza wiedzy”.

Między raportami a realnymi wdrożeniami

Panel – „Raporty i rankingi wdrożeń medtech: prawda czy fikcja?” – dotyczył rozbieżności między obrazem innowacji w opracowaniach analitycznych a rzeczywistym poziomem wykorzystania AI
w placówkach medycznych. Paneliści zwracali uwagę, że w praktyce z rozwiązań opartych na AI korzysta wciąż niewielki odsetek podmiotów, mimo że raporty przedstawiają Polskę jako kraj pełen spektakularnych wdrożeń. Wskazywano, że uczelnie – w tym UMW – muszą coraz wyraźniej pokazywać gotowość do przekładania wyników badań na praktyczne rozwiązania, które realnie poprawiają opiekę nad pacjentem.

Etyka, lęk i odpowiedzialność w świecie AI

Panel „Aktualne kontrowersje i wyzwania etyczne medtechu – czego musimy się bać i jak tego uniknąć?”, skupił się na ryzykach związanych z wykorzystaniem AI w medycynie, w tym psychiatrii. Dyskutowano o odpowiedzialności za systemy udzielające „cyfrowej pomocy psychologicznej”,
o zagrożeniach wynikających z powierzania algorytmom opieki nad osobami w kryzysie, a także o roli AI w zjawisku dezinformacji zdrowotnej. Jednocześnie przywoływano przykłady wdrożeń ratujących życie – takich jak rozwiązania pozwalające w kilkadziesiąt sekund przesłać kluczowe parametry pacjenta – podkreślając, że etyczne wykorzystanie technologii wymaga ścisłej współpracy z klinicystami od etapu projektowania.

Od idei do wdrożenia – projekty UMW i startupy

Silnym akcentem konferencji były prezentacje konkretnych rozwiązań tworzonych na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu. System Kid AID, rozwijany przez zespół klinicystów, inżynierów
i doktorantów UMW we współpracy z firmą Animativ, wspiera lekarzy pediatrów w ocenie stanu dziecka w izbie przyjęć, analizując nagrania wideo i obraz termowizyjny z wykorzystaniem algorytmów AI.

Aplikacja LekRaport, opracowana na Wydziale Farmaceutycznym UMW, umożliwia ustrukturyzowane dokumentowanie usług opieki farmaceutycznej i analizę terapii lekowych, budując cenne zasoby danych dla systemu ochrony zdrowia. Z kolei rozwiązanie Vivid Mind, stworzone przy udziale naukowców z Katedry Psychiatrii UMW, wykorzystuje analizę krótkiego nagrania głosu do wczesnej diagnostyki otępień, w tym choroby Alzheimera, umożliwiając szybkie badanie przesiewowe przy pomocy zwykłego smartfona.
W Strefie Startupów zaprezentowano także przykłady polskich innowacji zauważonych na międzynarodowych targach CES w Las Vegas – m.in. StethoMe, elektroniczny stetoskop z AI do domowego monitorowania chorób układu oddechowego, oraz Nutrix, system profilaktyki chorób przewlekłych oparty na analizie danych medycznych i stylu życia.

Warsztaty: jak realnie wdrażać innowacje i AI

Część warsztatowa konferencji pokazała, jak przejść od strategii do praktyki. Podczas warsztatów „InnoSurvey” uczestnicy poznawali kompetencje organizacyjne niezbędne do wdrażania innowacji zgodnie z normą ISO 56000, ucząc się, jak mierzyć gotowość instytucji do zmian i jak budować kulturę sprzyjającą adaptacji nowych rozwiązań.

Warsztaty „AI – narzędzie w pracy lekarza” pokazały natomiast, gdzie kończy się pomoc, a zaczyna ryzyko związane z korzystaniem z modeli językowych w medycynie. Na przykładzie fikcyjnego przypadku klinicznego dyskutowano o skłonności algorytmów do „przeszacowywania” powagi stanu pacjenta i podkreślano, że AI nie może zastąpić rozumowania klinicznego lekarza – może natomiast wspierać go m.in. w planowaniu komunikacji z pacjentem.

Konferencja „MedTech czy TechMed? Driven by AI” potwierdziła ambicje Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, by być miejscem, w którym medycyna i technologia spotykają się nie tylko w debacie, lecz przede wszystkim we wspólnych, odpowiedzialnych wdrożeniach na rzecz pacjenta.

Źródło: Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu

Cyfrowe bliźniaki, czyli zaawansowane modele komputerowe odzwierciedlające stan zdrowia konkretnego pacjenta, mogą w najbliższych latach stać się jednym z najważniejszych narzędzi nowoczesnej medycyny. Pozwolą nie tylko monitorować organizm w czasie rzeczywistym, ale również przewidywać ryzyko chorób, zmiany parametrów życiowych czy reakcję na terapię. 
W Polsce trwają prace nad projektem Second Brain – inteligentnym cyfrowym bliźniakiem pacjenta, który ma odegrać kluczową rolę w diagnostyce przyszłości i zostać certyfikowanym wyrobem medycznym. Jak zapowiadają twórcy, rozwiązanie będzie analizować zarówno stan fizyczny, jak i emocjonalny użytkownika, a w przyszłości pomoże lekarzom skrócić czas diagnozy i zmniejszyć obciążenie systemu ochrony zdrowia.

– Przyszłością medycyny nie są tylko super-AI, supernarzędzia, supertechnologia, która nam pozwoli lepiej zbadać i zrozumieć człowieka, ale też cyfrowe bliźniaki. Akurat teraz pracujemy razem z Healthcare Poland i Polską Federacją Szpitali nad stworzeniem Second Brain. To będzie twój cyfrowy bliźniak medyczny, który chcemy, żeby w przyszłości był wyrobem medycznym. Będzie on czytał twój stan emocjonalny, będzie w stanie przewidzieć np. wypalenie, nawet próbę samobójczą, depresję. To przewidywanie będzie możliwe dzięki zebraniu informacji z urządzeń wearable dotyczących twojego stanu fizycznego, ale także psychicznego, tego, co się z tobą zadzieje, na jakie choroby z większym prawdopodobieństwem możesz zachorować – mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Edi Pyrek, współzałożyciel Global Artificial Intelligence Alliance (GAIA).

Cyfrowy bliźniak jest zaawansowanym modelem komputerowym, odzwierciedlającym w przestrzeni informatycznej fizyczny obiekt lub system. W medycynie oznacza to cyfrową „replikę” pacjenta, na której można przeprowadzać różnego rodzaju symulacje, monitorowanie i analizę aspektów zdrowia w czasie rzeczywistym. Technologia cyfrowych bliźniaków jest kluczowym komponentem Przemysłu 4.0 i już teraz sprawdza się m.in. w zarządzaniu liniami produkcyjnymi w fabrykach czy przewidywaniu blackoutów energetycznych. W medycynie może pozwalać wcześnie przewidywać ewentualne problemy zdrowotne pacjenta, którego organizm je odzwierciedla, ale też na przykład modelować to, jak ta osoba zareaguje na planowaną do wdrożenia terapię.

– Peter Diamandis, twórca XPRIZE i jeden z najbardziej wpływowych ludzi w Dolinie Krzemowej, przewiduje, że do 2028–2030 roku wszyscy ludzie na świecie będą mieli swojego cyfrowego bliźniaka. My w Polsce prawdopodobnie jesteśmy jednymi z pierwszych, którzy o tym myślą – podkreśla Edi Pyrek.

O tym, że taka wizja nie jest odległa, mogą też świadczyć prognozy rynkowe. Według Mordor Intelligence światowy rynek cyfrowych bliźniaków w medycynie bieżący rok zamknie z przychodami sięgającymi 2,81 mld dol. Do końca dekady obroty wzrosną ponad czterokrotnie – do 11,37 mld dol. Oznacza to wzrost o 1/3 rocznie.

Ten kierunek rozwoju medycyny ma też swoje odzwierciedlenie we wdrożeniach. Na łamach czasopisma „npj Digital Medicine” zostały opublikowane na początku października wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Melbourne na modelu sztucznej inteligencji DT-GPT, który testowo analizował w różnej skali czasowej (godzin, tygodni lub miesięcy) dane medyczne pacjentów z chorobą Alzheimera lub niedrobnokomórkowym rakiem płuc, a także pacjentów przyjmowanych na oddziały intensywnej terapii. Model stworzył cyfrowe bliźniaki pacjentów i prognozował, jak ich stan zdrowia prawdopodobnie zmieni się z czasem trwania leczenia, pomagając tym samym w przewidywaniu przebiegu ich choroby. W przypadku pacjentów z oddziałów intensywnej terapii powstały cyfrowe bliźniaki ponad 35 tys. osób. Model dokładnie przewidział u nich zmiany poziomu magnezu czy saturacji w ciągu kolejnych 24 godzin. Dokładność cyfrowych bliźniaków w krótkoterminowej predykcji była wyższa niż 14 innych modeli uczenia maszynowego. Badacze ocenili, że DT-GPT wykazał też dość wysoką skuteczność predykcji w odniesieniu do kilku istotnych parametrów laboratoryjnych: wykrycia łagodnej anemii i podwyższonej aktywności LDH (dehydrogenazy mleczanowej) oraz markera progresji niedrobnokomórkowego raka płuca.

Second Brain – jak wyjaśniają przedstawiciele GAIA – ma być inteligentną aplikacją zaprojektowaną do łączenia pacjentów, lekarzy i administratorów szpitali w jeden spójny ekosystem opieki zdrowotnej. Testowane w Polsce rozwiązanie początkowo przeznaczone będzie dla pacjenta. Zapewni mu cyfrowe wsparcie w chwilach niepewności, przełoży zalecenia kliniczne na praktyczne kroki, wyśle przypomnienia o lekach i wizytach, będzie monitorować samopoczucie oraz umożliwi bezpieczne telekonsultacje i wymianę informacji z lekarzami.

Docelowo cyfrowe bliźniaki mają jednak znaleźć zastosowanie kliniczne – będą mogły centralizować informacje o pacjentach, automatycznie przygotują wersje robocze dokumentacji klinicznej i zasygnalizują przypadki wymagające pilnej interwencji, zapewniając jednocześnie profesjonalną i terminową komunikację z pacjentami.

 Chcemy, żeby to był produkt, dzięki któremu lekarze mogą lepiej i szybciej diagnozować. Zaoszczędzą czas, ponieważ nie będą widzieli tylko tego pacjenta w danym momencie, ale też będą mieli informacje na temat tego, co się z nim działo od ostatniej wizyty, jak spał, co jadł, jak to na niego wpłynęło. Dzięki temu będą potrafili nie tylko szybciej nas diagnozować i nam pomagać, ale także nauczą nas postrzegać jedną prostą rzecz – że nasze ciało, nasz umysł i nasza psyche to nie jest coś oddzielnego, że należy patrzeć na człowieka jako na jeden wspólny organizm, a nie jako na wybrane elementy – wyjaśnia Edi Pyrek.

Zaprezentowany podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu Second Brain pokazuje, że można wzmocnić pozycję pacjentów i odciążyć personel kliniczny, jednocześnie respektując operacyjne i regulacyjne realia szpitali. To istotne zwłaszcza z uwagi na to, że dane, na których ma operować technologia, dotyczą zdrowia pacjentów, więc należą do kategorii wrażliwych.

 Healthcare Poland to organizacja, która ma 14 piaskownic regulacyjnych dotyczących AI, dotyczących również wyrobów medycznych. Są naszymi partnerami i dzięki temu jesteśmy w stanie stworzyć produkt, który od samego początku, od momentu kiedy jest stworzony, będzie produktem zgodnym z prawem, a także z tym, czego potrzebują lekarze i pacjenci – zapowiada współzałożyciel GAIA.

Źródło: Newseria

Skrócenie czasu rejestracji pacjentów, szybsza diagnostyka czy skuteczniejsze terapie – tak w praktyce może wyglądać medycyna wspierana przez sztuczną inteligencję. Deloitte ogłasza drugą edycję konkursu Hospital AI Challenge, skierowanego do publicznych i prywatnych placówek ochrony zdrowia. Najlepsze projekty otrzymają możliwość wdrożenia i rozwoju innowacyjnych rozwiązań AI we współpracy ze specjalistami Deloitte. Zgłoszenia można przesyłać do 3 listopada 2025 r., a zainteresowane placówki będą mogły dowiedzieć się więcej podczas specjalnego webinaru 9 września.

Skrócenie czasu rejestracji pacjentów, skuteczniejsze terapie czy szybsza diagnostyka to niektóre z korzyści, jakie system opieki zdrowotnej odnotowuje dzięki stosowaniu sztucznej inteligencji. Innowacyjne pomysły na wykorzystanie AI w sektorze medycznym mogą zostać zgłoszone do drugiej edycji organizowanego przez Deloitte konkursu „Hospital AI Challenge”. Główną nagrodą jest wdrożenie i rozwój zwycięskiego rozwiązania w danej placówce medycznej. Projekty można przesyłać do 3 listopada 2025 r., zgłoszenia przyjmowane są od placówek działających w Polsce, a w przypadku projektów z zakresu kardiologii do konkursu mogą zgłosić się podmioty działające na terenie Europy. 9 września o godz. 12.00 odbędzie się webinar poświęcony zasadom uczestnictwa w tegorocznej odsłonie wydarzenia oraz możliwościom w zakresie implementacji nowoczesnych rozwiązań w placówkach medycznych.

Sztuczna inteligencja może stanowić szansę na rozwiązanie wielu wyzwań, z którymi zmaga się sektor medyczny. Jak wynika z raportu „2025 Global Health Care Outlook” firmy doradczej Deloitte dziewięć na dziesięć badanych organizacji spodziewa się częstszego wykorzystania narzędzi bazujących na nowoczesnych technologiach, takich jak AI. Jest to związane m.in. z rosnącym niedoborem personelu w placówkach ochrony zdrowia. Chociaż sztuczna inteligencja nie będzie wykonywała pracy lekarzy, to może ona odegrać istotną rolę w usprawnieniu funkcjonowania całego systemu opieki zdrowotnej. Rozwój w tym obszarze to także konkretne korzyści finansowe – liderzy sektora medycznego przewidują, że narzędzia AI mogą przełożyć się na spadek kosztów operacyjnych rzędu 7-19 proc. w ciągu najbliższych 2-3 lat.

Celem konkursu Deloitte jest promocja najbardziej innowacyjnych zastosowań sztucznej inteligencji, które w rzeczywisty sposób usprawniają funkcjonowanie placówek medycznych i przyczyniają się do poprawy jakości opieki nad pacjentami. Projekty są oceniane zarówno pod kątem innowacyjności, jak i praktycznego wpływu na system ochrony zdrowia. W ubiegłym roku do organizatorów wpłynęło ponad 200 zgłoszeń, co stanowi odzwierciedlenie potencjału, jaki niesie ze sobą stosowanie AI w medycynie.

Sztuczna inteligencja może być wsparciem dla lekarzy, pielęgniarek oraz pracowników administracyjnych – odciążając ich w rutynowych zadaniach, przyspieszając procesy i pomagając w podejmowaniu decyzji klinicznych. Celem Hospital AI Challenge jest pokazanie, jak nowoczesne technologie mogą realnie pomagać personelowi medycznemu w codziennej pracy, co w bezpośredni sposób przekłada się na komfort pacjentów. Udział placówek medycznych w transformacji AI w najbliższej przyszłości będzie kluczowy dla zapewnienia opieki odpowiadającej najwyższym współczesnym standardom– mówi Joanna Świerzyńska, prezeska Deloitte Polska, partnerka zarządzająca Deloitte w Polsce, krajach bałtyckich i Ukrainie.

Zasady konkursu

W inicjatywie Deloitte mogą wziąć udział zarówno publiczne, jak i prywatne placówki medyczne, które funkcjonują na terenie Polski oraz pozostałych krajów Unii Europejskiej w przypadku projektów z zakresu kardiologii. Uczestnicy będą zobowiązani do przedstawienia zasadności wprowadzenia technologii opartej o generatywną AI w codzienne funkcjonowanie placówki. Może to dotyczyć takich obszarów jak wsparcie codziennej pracy personelu medycznego czy dążenie do poprawy wyników funkcjonowania danej jednostki systemu opieki zdrowotnej.

Z roku na rok widzimy, jak stosowanie sztucznej inteligencji korzystnie przekłada się na się na realne oszczędności czasu, lepszą organizację pracy oraz poprawę jakości opieki nad pacjentami w placówkach medycznych. Przykładowo, ponad 40 proc. globalnych systemów opieki zdrowotnej analizowanych w ramach badania „2025 Global Health Care Outlook” odnotowało wzrost z inwestycji w generatywną AI. Naszym celem jest wybór i promocja tych projektów, które mają największy wpływ na sposób funkcjonowania szpitali. W tym celu dokonywana jest kompleksowa ocena zgłoszonych inicjatyw przez ekspertów reprezentujących różne dziedziny. Stanowi to gwarancję tego, że zwycięży rozwiązanie cechujące się wysoką efektywnością oraz uniwersalnością – mówi Władysław Mizia, lider konsultingu dla rynku medycznego w Polsce, Deloitte.

Zaprezentowane rozwiązanie zostanie poddane ocenie kapituły konkursu, w której zasiadać będą:

Wsparcie w rozwoju technologii

Zwycięzcą ubiegłorocznej edycji konkursu został Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie. Zgłoszoną przez placówkę inicjatywą był projekt SZTOS – aplikacja wykorzystująca AI w obszarze zamówień publicznych, który od ponad roku jest wdrażany i rozwijany przy wsparciu organizatorów konkursu.

Główną nagrodą w konkursie jest wdrożenie innowacyjnej technologii w placówce celem poprawy efektywności pracy lub poziomu opieki nad pacjentami. Nagroda obejmuje pełne wsparcie specjalistów Deloitte w opracowaniu, implementacji i utrzymaniu rozwiązania przez okres jednego roku.

Liczba zgłoszeń do ubiegłorocznej edycji konkursu pokazała nam, że szpitale i placówki medyczne widzą faktyczną wartość w inwestowaniu w nowoczesne rozwiązania technologiczne. Stanowi to dowód na to, że innowacje nie są modnym dodatkiem, lecz praktycznym narzędziem wspierającym codzienną pracę systemu opieki zdrowotnej. Jako organizacja zrzeszające polskie szpitale chcemy ułatwiać im wymianę doświadczeń i promować te rozwiązania, które mogą stanowić skuteczną odpowiedź na aktualne wyzwania dla współczesnej medycyny – mówi Jarosław J. Fedorowski, prof. nadzw. MD, PhD, MBA, FACP, FESC, Prezes Polskiej Federacji Szpitali.

9 września 2025 r. o godz. 12.00 odbędzie się bezpłatny webinar informacyjny, podczas którego organizatorzy wyjaśnią zasady tegorocznej edycji i odpowiedzą na pytania uczestników. Link do zapisów znajduje się tutaj: LINK.

ORGANIZATORZY, PARTNERZY, PATRONI KONKURSU:

Więcej informacji znajduje się na stronie konkursu.

Hospital AI Challenge to inicjatywa, która ma na celu promocję praktycznych zastosowań sztucznej inteligencji w medycynie. W ubiegłym roku do konkursu wpłynęło ponad 200 zgłoszeń, a zwycięski projekt Narodowego Instytutu Onkologii – aplikacja SZTOS – od ponad roku z powodzeniem jest rozwijany i wdrażany w obszarze zamówień publicznych. Tegoroczna edycja ma być jeszcze większa, a organizatorzy zapowiadają, że szczególną uwagę poświęcą projektom z obszaru kardiologii, do których mogą zgłaszać się także jednostki z całej Europy. Główna nagroda obejmuje roczne wsparcie Deloitte w implementacji i utrzymaniu zwycięskiego rozwiązania w placówce medycznej.

Sztuczna inteligencja nie zastąpi lekarzy, ale może znacząco odciążyć personel, przyspieszyć procesy administracyjne i wesprzeć w podejmowaniu decyzji klinicznych. Jak podkreślają eksperci, w najbliższych latach to właśnie AI będzie jednym z kluczowych narzędzi w poprawie jakości i efektywności opieki zdrowotnej.

Źródło: Komunikat Prasowy

Okuliści ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego współtworzą międzynarodowy zespół, który bada zastosowanie sztucznej inteligencji w okulistyce. Efektem tej pracy jest publikacja w „Nature Medicine”, określana jako przełomowa.
Świat medycyny przyzwyczaił nas już do tego, że sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do gabinetów i laboratoriów. Jednak publikacja w „Nature Medicine” zespołu, w którym istotną rolę odgrywają okuliści ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, jest wydarzeniem o charakterze przełomowym. Chodzi o EyeFM – multimodalny model AI, który znacząco poprawia trafność diagnoz okulistycznych i otwiera drzwi do zupełnie nowych standardów opieki nad pacjentem.

EyeFM powstał na bazie imponującego materiału: 14,5 miliona obrazów okulistycznych oraz 400 tysięcy tekstów klinicznych, pochodzących z międzynarodowych i wieloetnicznych baz danych. Tak szeroki zbiór uczynił model wyjątkowo wiarygodnym i odpornym na ograniczenia, które często towarzyszą sztucznej inteligencji trenowanej na wąskich próbkach.

Zespół badawczy przeprowadził trzyetapową walidację: analizę retrospektywną, badania z udziałem okulistów z różnych kontynentów oraz randomizowane, podwójnie maskowane badanie kliniczne. W tym ostatnim uczestniczyło 668 pacjentów i 16 lekarzy. Wyniki nie pozostawiają wątpliwości. Trafność diagnozy wzrosła z 75,4 procent do 92,2 procent. Równie znaczący był skok w poprawności decyzji o skierowaniu pacjenta do dalszych etapów leczenia – z 80,5 procent do 92,2 procent. Lekarze korzystający z EyeFM przygotowywali bardziej ustandaryzowane raporty, a pacjenci częściej stosowali się do zaleceń dotyczących dalszego leczenia i samokontroli.

Nie bez znaczenia jest również aspekt ekonomiczny. EyeFM pozwalał skuteczniej wykorzystywać tańsze i szerzej dostępne badania obrazowe w miejscach, gdzie dotąd konieczne było stosowanie kosztownych technologii, takich jak optyczna koherentna tomografia. To oznacza szansę na dostępność wysokiej jakości diagnostyki w krajach, które dysponują ograniczonymi zasobami finansowymi i sprzętowymi.

„Badanie to stanowi ważny krok w kierunku klinicznej translacji modeli AI, pokazując, że sztuczna inteligencja może realnie wspierać okulistów, zwiększając precyzję i efektywność ich pracy oraz poprawiając wyniki zdrowotne pacjentów” – mówi prof. ŚUM Adrian Smędowski, współautor pracy, specjalista w zakresie diagnostyki i leczenia jaskry oraz dziedzicznych chorób siatkówki.

Profesor Smędowski kieruje zespołem badawczym w Katedrze i Klinice Okulistyki Wydziału Nauk Medycznych w Katowicach. Jego projekty translacyjne łączą podstawowe badania biologiczne z praktyką kliniczną. Udział w międzynarodowym konsorcjum badawczym podkreśla rosnącą rolę polskich naukowców w globalnym rozwoju innowacji medycznych.

„Nature Medicine” to jedno z najbardziej prestiżowych czasopism naukowych świata, należące do grupy „Nature”. Pięcioletni współczynnik Impact Factor w 2024 roku wyniósł 52,4. To właśnie tam ukazała się publikacja zespołu, a jak podkreśla prof. Smędowski: „Publikacja w tym tytule stanowi potwierdzenie jakości badań oraz ich znaczenia dla globalnej społeczności medycznej i naukowej”.

EyeFM nie jest więc tylko kolejnym algorytmem. To dowód na to, że sztuczna inteligencja – wsparta wiedzą i doświadczeniem klinicznym – staje się realnym partnerem lekarzy. A fakt, że w tym projekcie tak istotny wkład mieli polscy naukowcy, pokazuje, że innowacje z Katowic mają globalne znaczenie.

Źródło: ŚUM

Długie kolejki do specjalistów w Polsce sprawiają, że coraz więcej pacjentów próbuje samodzielnie diagnozować swoje dolegliwości, często przy pomocy internetu. Lekarze ostrzegają, że takie działania mogą być groźne dla zdrowia, a nawet życia. Jednocześnie eksperci wskazują, że odpowiednio zaprojektowana sztuczna inteligencja może w przyszłości odegrać istotną rolę w procesie diagnostycznym i wspieraniu pacjentów, ułatwiając dostęp do wiedzy medycznej i odciążając system ochrony zdrowia.
Jesienią ub.r. średni czas oczekiwania na pojedyncze, gwarantowane świadczenie zdrowotne w Polsce wynosił 4,2 miesiąca. Aby uzyskać poradę lekarza specjalisty, pacjenci musieli czekać jeszcze dłużej – średnio 4,3 miesiąca – wynika z „Barometru WHC”. Długie kolejki przyczyniają się do tego, że pacjenci sami się diagnozują, m.in. za pomocą wyszukiwarki Google. Lekarze ostrzegają przed konsekwencjami wdrażania rad z internetu w przypadku poważnych chorób, ale jednocześnie podkreślają, że odpowiednio zaprojektowana AI może wesprzeć proces samoleczenia. Podobnie jak diagnozę lekarską.

 Co drugi pacjent, z którym rozmawiam, diagnozuje się sam, w dobrej wierze, próbując znaleźć przyczynę swoich kłopotów zdrowotnych. „Doktor Google” jest dobry, ale w kabarecie, natomiast jeżeli chodzi o prawidłową praktykę szpitalną, nie wnosi nic dobrego, ale pacjenci o tym nie wiedzą – mówi agencji Newseria dr n. farm. Leszek Borkowski, farmakolog kliniczny w Szpitalu Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie. – Myślę, że dostępność do czegoś powoduje, że my jako ludzie korzystamy z tego z korzyścią, ale w przypadku leczenia poważnych chorób korzystamy z pokrzywdzeniem, dlatego że to my ponosimy konsekwencje złych wyborów.

Samodiagnozowanie i wdrażanie leczenia na własną rękę jest szczególnie groźne w przypadku poważnych dolegliwości, gdzie czas diagnozy, reakcji na nią oraz odpowiednia terapia często warunkują dobre rokowania pacjenta.

– Trochę pacjentów usprawiedliwiam, bo jeżeli słyszę: „Czekałem na konsultację pół roku, osiem miesięcy”, to ja się nie dziwię, że osoba, która ma dolegliwości, próbuje sobie jakoś poradzić. Sprawny system ochrony zdrowia jest jednym z antidotów na szarlatanów medycznych, bo gdyby ci ludzie nie czekali po wiele miesięcy na diagnozę, badanie lub zabieg, sami nie szukaliby rozwiązań – uważa dr Leszek Borkowski.

W świetle ubiegłorocznego raportu Fundacji Watch Health Care (październik/listopad 2024 roku) wśród 215 analizowanych świadczeń zdrowotnych w 104 odnotowano pogorszenie dostępności. Wzrósł średni czas oczekiwania na dostęp do lekarzy specjalistów w porównaniu do okresu lipiec/sierpień 2023 roku – o 0,6 mies. Największe wydłużenie średniego czasu oczekiwania odnotowano w dziedzinach takich jak geriatria (o 2,5 mies.), endokrynologia (o 2,4 mies.), immunologia (o 2,0 mies.) czy też otolaryngologia (o 2,0 mies.). Najdłuższe kolejki ustawiają się do angiologa (13,9 mies.), endokrynologa (12,1 mies.) oraz chirurga naczyniowego (11,6 mies.).

Również w przypadku czasu oczekiwania na świadczenia z dziedzin wybranych na podstawie epidemiologicznej przewagi występowania dolegliwości i chorób wśród kobiet sytuacja uległa pogorszeniu. Według danych z Barometru WHC 2024 „Kobieta w kolejce” średnio na udzielenie świadczenia gwarantowanego Polki musiały czekać 3,5 miesiąca, podczas gdy w 2023 roku było to 2,7 miesiąca. W przypadku świadczeń kobiecych, czyli dotyczących chorób związanych z narządami rodnymi, porodem i połogiem, średni czas oczekiwania wyniósł 2,8 miesiąca, co w porównaniu do 2023 roku oznacza wzrost o 0,3 mies.

Pacjentów, którzy sami chcą się troszczyć o swoje zdrowie, coraz mocniej wspiera sztuczna inteligencja.

 Sztuczna inteligencja jest pomocna, a będzie coraz bardziej, bo ona też się uczy. Ale musimy ją tak sprofilować, żeby ona dawała dwa kierunki pomocy. Jeden dla profesjonalistów – to jest inny język, inny zakres wiadomości, a druga pomoc – dla pacjentów, bo sztuczna inteligencja też może im pomagać – tłumaczy farmakolog kliniczny w Szpitalu Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie. – Gdyby sztuczna inteligencja na przykład mówiła pacjentowi: zaszczep się przeciwko pneumokokom, bo twoje leczenie będzie przebiegało sprawniej, to może on by z tego korzystał bardziej niż z informacji otrzymywanej przed przyjęciem do szpitala. Myślę, że trzeba szukać różnych kierunków. Sztuczna inteligencja mądrze zaprojektowana, mocno tkwiąca w realiach i prawdzie naukowej, może być jak najbardziej przydatna.

Jak podkreśla Komisja Europejska, postępy w technologii opartej na AI mogą zrewolucjonizować opiekę zdrowotną, aby stawała się skuteczniejsza i dostępniejsza. W diagnostyce może ona zwiększać dokładność badań i umożliwiać wcześniejsze wykrywanie chorób, co często prowadzi do mniej inwazyjnych i bardziej opłacalnych wariantów leczenia. Wśród praktycznych zastosowań sztucznej inteligencji w praktyce klinicznej wymieniono m.in. systemy AI stosowane w badaniach mammograficznych, które mogą identyfikować wczesne objawy raka piersi z niezwykłą dokładnością, często przekraczającą możliwości radiologów.

– Czy służba zdrowia będzie odciążona przez sztuczną inteligencję? Dzisiaj nie, dlatego że nawet dając prawidłową odpowiedź pacjentowi, nie mamy wpływu, co zrobi pacjent. Bardzo często jest tak, że pacjent słyszy: „Idź w prawo”, a potem idzie w lewo. W związku z tym myślę, że dzisiaj sztuczna inteligencja nie zastąpi tradycyjnej ochrony zdrowia, natomiast w mojej opinii może ją znacznie wesprzeć – uważa dr Leszek Borkowski.

W maju br. Jerzy Szafranowicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia (pełni tę funkcję do 26 sierpnia br.), odpowiadając na interpelację posłanki z Polska 2050, wskazał, że środki z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności będą w kolejnych miesiącach wspierać rozwój innowacyjnych narzędzi w ochronie zdrowia. Finansowane z KPO projekty będą się skupiać m.in. na usługach bazujących na algorytmach eksperckich lub sztucznej inteligencji oraz uczenia maszynowego w celu wspomagania pracy personelu medycznego, podejmowania decyzji klinicznych, jak również minimalizacji ryzyka wystąpienia błędu lekarskiego. Resort planuje także sfinansować w ramach KPO utworzenie Platformy Usług Inteligentnych, która ma służyć dostarczaniu specjalistycznych usług medycznych wspieranych algorytmami AI przy wykorzystaniu m.in. zasobów Centrum e-Zdrowia. Jednym z pierwszych zastosowań ma być diagnostyka obrazowa, np. RTG, TK, MRI. Podmioty medyczne uzyskają dostęp do narzędzia, do którego będą mogły wysłać badanie obrazowe, i w stosunkowo krótkim czasie otrzymać interpretację wyniku wykonaną przez algorytm AI. Takie rozwiązanie przyspieszy proces stawiania diagnozy oraz wdrażanie leczenia. Planowane jest również wykorzystanie voicebotów i chatbotów w przypominaniu o lekach, umawianiu wizyt i pobieraniu informacji o wynikach badań.

Jak pokazują badania prowadzone przez Centrum e-Zdrowia, placówki medyczne najczęściej wdrażają rozwiązania w zakresie diagnostyki obrazowej. W marcu w niemal 12 tys. podmiotów medycznych AI wykorzystywana jest w diagnostyce obrazowej typu CT (33,9 proc.),  w procesie wspomagania decyzji klinicznych (16,2 proc.) i w diagnostyce obrazowej typu MRI (15,9 proc). Jeszcze większy odsetek podmiotów ma w planach wdrożenie AI w tych obszarach.

Źródło: Newseria

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło znaczące postępy w realizacji projektów zdrowotnych finansowanych w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO). Jak wynika z oficjalnych danych, 349 projektów zyskało pozytywną ocenę, a do tych placówek trafi ponad 9,6 miliarda złotych. Środki trafiają do ośrodków medycznych w całym kraju — od dużych klinik po lokalne szpitale, uczelnie medyczne oraz instytuty naukowe.

Ministerstwo Zdrowia w procesie realizacji dotychczasowych konkursów ze środków KPO otrzymało ponad 800 wniosków z całego kraju, z czego 349 przedsięwzięć uzyskało pozytywną ocenę i otrzymało łącznie ponad 9,6 miliarda złotych. Wsparcie trafi do każdego województwa – zarówno do dużych szpitali klinicznych, jak i mniejszych, lokalnych placówek, uczelni i ośrodków zdrowia.

Celem planowanych przedsięwzięć jest modernizacja infrastrukturypoprawa jakości i dostępności usług medycznych dla wszystkich pacjentów – niezależnie od miejsca zamieszkania.

9,4 miliarda złotych dla szpitali specjalistycznych i powiatowych przychodni specjalistycznych funkcjonujących w ich strukturze. Wsparcie otrzymują zarówno duże, wyspecjalizowane ośrodki, jak i szpitale powiatowe.

Z tej kwoty:

Środki te zostaną przeznaczone m.in. na modernizację infrastruktury, zakup nowoczesnego sprzętu, poprawę warunków pracy personelu oraz komfortu pacjentów. To inwestycje, które realnie przełożą się na szybsze, skuteczniejsze i bardziej dostępne leczenie.

4,4 miliarda złotych na przyspieszenie procesów transformacji cyfrowej

Drugi filar inwestycji w sektorze zdrowia tocyfryzacja szpitali, na którą przeznaczono4,4 miliarda złotych. Wsparcie obejmie m.in. wdrażanie elektronicznej dokumentacji medycznej, certyfikowanych narzędzi sztucznej inteligencji, zwiększenie poziomu cyberbezpieczeństwa, modernizację systemów diagnostycznych i poprawę dostępu do wyników badań. Do konkursu zgłoszonoblisko 500 wniosków, a jego rozstrzygnięcie planowane jest naIII kwartał 2025 r.

3,2 miliarda złotych na wsparcie uczelni medycznych

Trzeci kluczowy obszar to rozwój kadr medycznych, z budżetem blisko 3,2 miliarda złotych. Środki te kierowane są zarówno do uczelni medycznych (na poprawę infrastruktury i doposażenie), jak i do studentów kierunków medycznych poprzez stypendia, bezzwrotne wsparcie i programy mentoringowe. To inwestycja w przyszłość systemu – dobrze wykształcone kadry to podstawa skutecznej i dostępnej opieki zdrowotnej.

Miliard złotych na rozwój badań i nauk medycznych

Czwarty filar to badania w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu, gdzie rozstrzygnięto 5 konkursów, a podpisane umowy opiewają na blisko 1 miliard złotych. Finansowanie obejmie m.in. badania biomedyczne, rozwój terapii in vitro, wsparcie dla istniejących i tworzenie nowych Centrów Wsparcia Badań Klinicznych, a także działania na rzecz bezpieczeństwa lekowego. To krok w kierunku zapewnienia pacjentom dostępu do najnowocześniejszych terapii i leków.

Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) to największy program inwestycyjny w historii polskiego systemu ochrony zdrowia. To jest taki zastrzyk pieniędzy, jakiego, w tak krótkim czasie, nigdy jeszcze polska ochrona zdrowia nie otrzymała – powiedziała minister zdrowia Izabela Leszczyna w audycji na temat inwestycji środków KPO w poszczególnych województwach Polski.

System ochrony zdrowia jest bardzo dużym organizmem i w dodatku wielopoziomowym. Środki z Krajowego Planu Odbudowy muszą trafić na wszystkie poziomy tego systemu, bo on funkcjonuje jak naczynia połączone – dodała minister Izabela Leszczyna.

Blisko 18 miliardów złotych zostało przeznaczonych na modernizację, cyfryzację i rozwój placówek medycznych, a także na wzmocnienie kadr medycznych, rozwój badań w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu. Z tej puli ponad 11 miliardów złotych zostało już rozdysponowanych, a blisko 10 miliardów trafia do konkretnych podmiotów w ramach realizowanych umów.

To są realne pieniądze, realnie zmieniające polską ochronę zdrowia. KPO daje wyjątkową szansę na skok technologiczny – integrację danych, cyfryzację dokumentacji, wprowadzenie AI w diagnostyce i leczeniu. Co ważne, inwestycje służą nie tylko większym ośrodkom, ale także lokalnym placówkom i uczelniom medycznym. W ten sposób modernizacji podlegają wszystkie filary opieki — od infrastruktury, przez kadrę, po badania naukowe i technologie.

Źródło: MZ

Zamiast tylko nadążać za światowymi trendami, Warszawski Uniwersytet Medyczny postawił sobie ambitniejszy cel – tworzyć standardy. Otwarcie zmodernizowanego Oddziału Kardiologii Inwazyjnej I Katedry i Kliniki Kardiologii UCK WUM to nie tylko rozbudowa infrastruktury, ale wyraźny sygnał, że polska medycyna akademicka gotowa jest na nowy etap rozwoju – zintegrowany, interdyscyplinarny i zaawansowany technologicznie. To tu, w sercu Warszawy, będą teraz realizowane jedne z najbardziej złożonych zabiegów przezskórnych, prowadzone badania z wykorzystaniem AI i obrazowania 3D, a młodzi lekarze kształceni w standardach najlepszych europejskich ośrodków.

Otwarcie zmodernizowanego Oddziału Kardiologii Inwazyjnej odbyło się 27 czerwca br. Uroczystego przecięcia wstęgi dokonali: prof. Maria Mrówczyńska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Katarzyna Kacperczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, prof. Rafał Krenke, rektor WUM, Marzena Kowalczyk, dyrektor UCK WUM, Filip Nowak prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, prof. Marcin Grabowski, kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii UCK WUM i prof. Janusz Kochman, kierownik Oddziału i Pracowni Hemodynamicznej, prof. Grzegorz Opolski.

To wyjątkowy moment dla całego zespołu kliniki – lekarzy, pielęgniarek, techników i wszystkich pracowników, którzy przez lata budowali pozycję tego ośrodka, który spełnia wszelkie kryteria Centrum Doskonałości Kardiologicznej – mówi prof. Marcin Grabowski, kierownik Kliniki Kardiologii UCK WUM – Dzięki tej inwestycji możemy nie tylko jeszcze lepiej pomagać pacjentom, ale również rozwijać badania naukowe i kształcić nowe pokolenia specjalistów w warunkach odpowiadających standardom najlepszych europejskich klinik.

Nowy oddział pozwoli na zapewnienie najwyższej jakości opieki medycznej. Dzięki zastosowaniu najnowszych technologii i rozbudowanej infrastruktury możemy jeszcze skuteczniej pomagać naszym chorym, zapewniając wysoki poziom komfortu i bezpieczeństwa, przy wykonywaniu najbardziej nawet złożonych zabiegów – mówi prof. Janusz Kochman, kierownik Oddziału i Pracowni Hemodynamicznej – To przekłada się na liczne korzyści dla pacjentów, między innymi na skrócenie czasu hospitalizacji, zmniejszenie ryzyka wystąpienia powikłań oraz przyspieszenie procesu rekonwalescencji i powrotu do pełnej sprawności. W sytuacjach krytycznych możemy także zastosować nowoczesne metody wspomaganie krążenia, co zwiększa bezpieczeństwo terapii.

W uroczystym otwarciu, prócz wymienionych, wzięli także udział m.in.: Patrycja Gutowska, zastępca dyrektora Departamentu Nauki w MNiSW, Konrad Korbiński, dyrektor Departamentu Opieki Koordynowanej MZ, prof. Zdzisław Gajewski, dyrektor Centrum Medycyny Translacyjnej SGGW, dr hab. Michał Hawranek, prezes Asocjacja Interwencji Sercowo-Naczyniowych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz z WUM: prof. Marek Kuch, prorektor ds. studenckich i kształcenia i prof. Tadeusz Tołłoczko, były rektor WUM.

Projekt łączący ideę nowoczesnej nauki kardiologicznej ze świadczeniem usług medycznych

Inwestycja związana z działalnością naukową „Rozbudowa Uniwersyteckiego Centrum Badań i Rozwoju Leczenia Interwencyjnego Chorób Serca” została zrealizowana dzięki dotacji celowej Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, przy wsparciu władz rektorskich WUM oraz dyrekcji szpitala.

Jako silny ośrodek akademicki dokładamy wszelkich starań, aby posiadać jak najlepszą, nowoczesną bazę kliniczną służącą pacjentom, badaniom naukowym i kształceniu studentów oraz lekarzy. Jest to jedno ze strategicznych zadań wpisanych w Strategię Rozwoju WUM na lata 2025-2028 – podkreślił prof. Rafał Krenke, rektor WUM – Otwarcie zmodernizowanego Oddziału Kardiologii Inwazyjnej I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM stanowi praktyczny przykład realizacji takich celów. Składam serdeczne podziękowanie Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego za przyznanie dotacji na ten szczytny cel, a także wszystkim osobom, które wniosły swój wkład w sprawną realizacje inwestycji. Odczuwamy ogromną satysfakcję i cieszymy się wspólnie, że, nasi pracownicy będą mogli udzielać zaawansowanych, wysokospecjalistycznych świadczeń w tak znakomitych warunkach, a studenci uczyć się nowoczesnej kardiologii.

–  To prawdziwa przyjemność być tu dzisiaj z państwem. Bardzo cieszymy się, że mogliśmy dofinansować ten projekt – powiedziała Maria Mrówczyńska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego – Życzę państwu, żeby praca naukowa, kształcenie studentów, jak świadczenie usługi dla społeczeństwa w tych nowych wnętrzach odbywało się na najwyższym poziomie.

Uniwersyteckie Centrum Badań i Rozwoju Leczenia Interwencyjnego Chorób Serca – jedno z pierwszych takich centrum w Polsce

Dzięki inwestycji powstała również nowoczesna przestrzeń badawczo-rozwojowa, która umożliwia prowadzenie innowacyjnych, niekomercyjnych badań naukowych w zakresie interwencyjnego leczenia chorób serca. Uniwersyteckie Centrum Badań i Rozwoju Leczenia Interwencyjnego Chorób Serca – jeden z pierwszych w Polsce wyspecjalizowanych ośrodków, pozwoli na:

Oprócz aspektów klinicznych niezwykle istotna jest dla nas wartość naukowa tego projektu. Dzięki nowej infrastrukturze możemy prowadzić wysokiej jakości badania, które mamy nadzieję będą przyczyniać się do postępu w diagnostyce i leczeniu chorób serca – dodaje prof. Grabowski

Kardiologia inwazyjna w I Katedrze i Klinice Kardiologii UCK WUM

Klinika należy do czołowych polskich ośrodków kardiologii inwazyjnej, zwłaszcza innowacyjnych przeskórnych interwencji w chorobach zastawkowych serca.

Rocznie w Klinice wykonuje się:

Modernizacja Oddziału Kardiologii Inwazyjnej otwiera nowe perspektywy rozwoju kardiologii na naszej uczelni. Dotyczy to zarówno wprowadzania innowacyjnych metod diagnostycznych i terapeutycznych, jak i zwiększenia liczby procedur i co za tym idzie – poprawienia dostępności zabiegów kardiologii interwencyjnej. Przełomem jest pełna integracja nowych angiografów z tomografią komputerową (TK) tętnic wieńcowych i serca, co pozwala na wykonywanie zabiegów pod kontrolą TK. Poszerzeniu ulegają również nasze możliwości w zakresie działań naukowych i dydaktycznych.

Źródło: materiał prasowy