Medicalpress
W Przychodni MirMed w Tomaszowie Mazowieckim otwarto dzienną rehabilitację kardiologiczną – pierwszą tego typu placówkę w mieście. Pacjenci Centrum Kardiologii Scanmed American Heart of Poland, po zawale serca będą mogli korzystać z kompleksowej opieki w ramach programu KOS-zawał na NFZ, bez konieczności dojazdu do Łodzi. Dotychczas właśnie tam kierowano pacjentów Centrum Kardiologii Scanmed American Heart of Poland po zawale serca.

KOS-zawał to program, który ratuje życie
Rehabilitacja została uruchomiona w ramach programu kompleksowej opieki po zawale serca -KOS-zawał. Jego głównym celem jest zmniejszenie śmiertelności i zapobieganie kolejnym incydentom sercowo-naczyniowym.

W Centrum Kardiologii Scanmed w Tomaszowie Mazowieckim hospitalizujemy miesięcznie średnio 30 pacjentów po zawale serca
– Dobra medycyna naprawcza nie może funkcjonować bez dobrej rehabilitacji. Powstanie takich miejsc jest ważne dla skutecznego leczenia naszych pacjentów. Wyniki są spektakularne – pacjenci charakteryzują się istotnie mniejszym ryzykiem umieralności – mówił dr n. med. Paweł Kaźmierczak, dyrektor medyczny i członek Zarządu Grupy American Heart of Poland, Scanmed.

Dzięki otwarciu rehabilitacji kardiologicznej o 50 procent więcej pacjentów skorzysta z programu KOS-zawał
– Rehabilitacja kardiologiczna jest ważnym elementem terapii pacjentów po przebytym zawale serca. Może odbywać się stacjonarnie, albo w sposób ambulatoryjny. Dotychczas mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego i okolicy musieli korzystać z placówek w innych miastach. To jest szczególnie trudne dla pacjenta po zawale serca, aby codziennie przez 2-3 tygodnie jeździć do Łodzi. Dzięki uruchomieniu dziennej rehabilitacji kardiologicznej nasz ośrodek będzie mógł objąć opieką koordynowaną o 50 procent więcej pacjentów niż dotychczas – powiedział lek. Piotr Paliński, ordynator Centrum Kardiologii Scanmed w Tomaszowie Mazowieckim.

Na czym polega rehabilitacja
– Pacjenci będą tu przede wszystkim odbywać ćwiczenia rehabilitacyjne, dostosowane indywidualnie do ich możliwości i stanu zdrowia. O intensywności i rodzaju zajęć decyduje fizjoterapeuta. Do dyspozycji mamy pięć cykloergometrów połączonych ze stacją diagnostyczną, umożliwiającą m.in. przeprowadzenie próby wysiłkowej. Badanie to wykonujemy na początku terapii – opisuje je kardiolog, a jego wyniki stanowią podstawę do dalszej rehabilitacji. Oprócz ćwiczeń w strefie cardio przygotowaliśmy także strefę wolnych ćwiczeń, gdzie pacjenci mogą korzystać z treningów oddechowych, ćwiczeń z oporem własnego ciała, z gumami oporowymi oraz wzmacniających przy użyciu niewielkich ciężarków. Rehabilitacja może trwać maksymalnie 25 dni. W tym czasie pacjenci mają również możliwość konsultacji z dietetykiem i psychologiem, co stanowi ważne uzupełnienie procesu leczenia – mówił Wojciech Szymczak, wiceprezes Przychodni MirMed.

źródło: AHOP
American Heart of Poland (wspierana przez Gruppo San Donato Italy i GKSD Investment Holding), działająca w publicznym systemie opieki zdrowotnej, 12 grudnia 2024 sfinalizowała transakcję przejęcia kontroli nad Grupą Scanmed, w skład której wchodzi ponad 30 placówek medycznych, w tym: 4 szpitale wielospecjalistyczne i 3 monokliniki, oddziały kardiologiczne oraz sieć poradni podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.
To kolejny, milowy krok w rozwoju American Heart of Poland w ramach długoterminowej strategii wsparcia rozwoju publicznego systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Celem Grupy AHP jest zwiększenie swojej obecności w nowych lokalizacjach, jak i w nowych specjalizacjach medycznych, zorientowanych na leczenie chorób cywilizacyjnych starzejącego się społeczeństwa. W ramach przejęcia Grupy Scanmed, American Heart of Poland niemal podwoi rozmiary swojej działalności, co w szczególności korzystnie wpłynie na jakość leczenia pacjentów w ramach NFZ poprzez koordynowanie pacjentów w ramach lecznictwa szpitalnego, rehabilitacji, diagnostyki, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, podstawowej opieki zdrowotnej i programów profilaktycznych. Grupa AHP znacząco zwiększy także swój zasięg terytorialny, oferując po połączeniu opiekę medyczną blisko 900 tysiącom pacjentów rocznie – w rezultacie będzie zarządzać placówkami w 48 miastach Polski, w 13 województwach.

Dla pacjentów oznacza to lepszy dostęp i jakość, jaką zapewnia opieka koordynowana, w tym w szczególności programy NFZ, takie jak KOS-zawał, prowadzone m. in. w ramach rehabilitacji stacjonarnej w Uzdrowisku Ustroń oraz komplementarna oferta usług medycznych, obejmująca praktycznie wszystkie gałęzie medycyny. Co warte podkreślenia, Grupa AHP realizuje i będzie realizowała w kolejnych latach rozległe inwestycje w infrastrukturę szpitali publicznych, wyrównując dostęp lokalnym społecznościom do światowej klasy medycyny, realizowanej bezpłatnie w ramach ubezpieczenia Narodowego Funduszu Zdrowia.

– Naszą misją jest zwiększanie dostępności oraz jakości usług medycznych dla pacjentów w ramach NFZ. Dzięki przejęciu Grupy Scanmed możemy skuteczniej odpowiadać na potrzeby pacjentów, koordynując proces leczenia w naszych placówkach w całym kraju – mówi Adam Szlachta, Prezes Zarządu i Dyrektor Finansowy Grupy AHP.

Zbliżając się do 25-lecia swojej działalności American Heart of Poland sukcesywnie zwiększa liczbę placówek – od 2022 roku zarządza szpitalem w Drawsku Pomorskim, a od 2023 roku zarządza także szpitalem wieloprofilowym w Sztumie. Przejęcie kontroli nad Grupą Scanmed to kolejny ważny etap realizacji strategii rozwoju American Heart of Poland.
 
Grupa Scanmed, której dotychczasowym właścicielem był fundusz private equity zarządzany przez Abris Capital Partners,  jest wiodącym operatorem medycznym pod względem zakresu świadczonych usług. Scanmed oferuje opiekę medyczną w ponad 30 lokalizacjach, dla blisko 500 000 pacjentów rocznie na terenie całej Polski. Działalność Scanmed obejmuje podstawową opiekę zdrowotną, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną oraz leczenie szpitalne. Scanmed to m.in. sieć ośrodków kardiologicznych, zlokalizowanych na terenie 8 województw, zapewniających kompleksową diagnostykę i leczenie szpitalne chorób układu krążenia w ramach kardiologii zachowawczej, interwencyjnej i elektrofizjologii. Scanmed prowadzi także cztery szpitale wielospecjalistyczne – Szpital św. Rafała w Krakowie, Szpital Rudolfa Weigla w Blachowni, Szpital Vital Medic w Kluczborku i Ars Medical w Pile. Scanmed to także trzy specjalistyczne szpitale jednoprofilowe: gastroenterologii, okulistyki i ortopedii. Uzupełnieniem działalności szpitalnej Grupy Scanmed są centra medyczne, oferujące pacjentom dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej, nowoczesnej diagnostyki i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej.

Wojciech Łukawski, Partner w Abris Capital Partners dodał: Współpraca z doświadczonymi menadżerami i najwyższej klasy zespołem medycznym Scanmed była dla nas zaszczytem. Jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno z efektów transformacji jaką przy wsparciu zespołu Abris przeszedł Scanmed, jak i z faktu, że zespół Scanmed będzie mógł kontynuować proces podnoszenia jakości usług świadczonych dla polskich pacjentów wykorzystując doświadczenie i potencjał American Heart of Poland oraz Gruppo San Donato, współtworząc wiodącą grupę europejską w sektorze opieki zdrowotnej.

American Heart of Poland w ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej zapewnia pacjentom w ponad 20 ośrodkach medycznych kompleksową, wielospecjalistyczną opiekę medyczną, łączącą edukację zdrowotną, profilaktykę, diagnostykę, leczenie i rehabilitację w zakresie chorób cywilizacyjnych. Grupa zapewnia ponad 260 000 pacjentom rocznie dostęp do wysokiej klasy procedur medycznych, w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Podmioty należące do Grupy realizują rocznie 73 000 hospitalizacji, związanych w szczególności z zabiegami wieńcowymi, zaburzeniami rytmu i przewodzenia oraz niewydolnością serca.

Gruppo San Donato to największa włoska i wiodąca europejska prywatna grupa z sektora opieki zdrowotnej, specjalizująca się w opiece doraźnej, edukacji medycznej i badaniach. Prowadzi 136 placówek medycznych, wiodące na świecie szpitale z działalnością dydaktyczną i badawczą, Uniwersytet Vita Salute San Raffaele w Mediolanie z 22 programami magisterskimi i kształceniem na poziomie doktoranckim, a także badania medyczne plasujące się w pierwszej dziesiątce na świecie (według cytowań badań medycznych). Gruppo San Donato jest także pionierem terapii genowej i komórkowej na całym świecie. GSD leczy ponad 5,8 miliona pacjentów rocznie i zatrudnia ponad 28 000 pracowników.

GKSD zarządza zdywersyfikowanym portfelem spółek działających we Włoszech, które generują wartość dodaną dla swoich interesariuszy, wykorzystując swoje unikalne know-how. GKSD koncentruje się na wielu sektorach, w tym na zakupach i doradztwie w zakresie opieki zdrowotnej, rynku nieruchomości, inżynierii oraz energetyce.

źródło: AHOP

Zaburzenia lipidowe, znane również jako dyslipidemia, to problem, który dotyka coraz większą liczbę osób. Szacuje się, że w Polsce dotyczy on aż 60% dorosłych. Polega na nieprawidłowościach w poziomach lipidów (cholesterolu i triglicerydów) w osoczu krwi. Choć często przebiega bezobjawowo, brak leczenia może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, takich jak miażdżyca, zawały serca czy udary – przestrzegają eksperci American Heart of Poland.
Ze względu na ryzyko związane z dyslipidemią niezwykle ważna jest profilaktyka, obejmująca zdrową dietę, regularną aktywność fizyczną oraz badania kontrolne. Jednak w niektórych przypadkach, szczególnie u osób z zaawansowanymi zaburzeniami lipidowymi lub genetycznie uwarunkowaną hipercholesterolemią, profilaktyka i standardowe leczenie mogą okazać się niewystarczające. W takich sytuacjach pacjenci mogą skorzystać z nowoczesnych terapii dostępnych w ramach programu lekowego Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ).

Na czym polega program lekowy NFZ?
– Programy lekowe to świadczenia gwarantowane, które umożliwiają dostęp do innowacyjnych i kosztownych terapii, niedostępnych w ramach standardowych świadczeń. Są skierowane do pacjentów z określonymi jednostkami chorobowymi, w tym hipercholesterolemią rodzinną, u których inne metody leczenia zawiodły lub są przeciwwskazane – wyjaśnia Magdalena Nowak, farmaceutka American Heart of Poland, kierownik Apteki Szpitalnej w Polsko-Amerykańskich Klinikach Serca w Bielsku-Białej.

Każdy program lekowy jest precyzyjnie zdefiniowany i publikowany jako załącznik do obwieszczenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków. Opis programu obejmuje: kryteria kwalifikacji pacjenta (np. diagnoza, wyniki badań laboratoryjnych), kryteria wyłączenia z programu, schemat dawkowania leków i sposób ich podawania, a także wymagane badania diagnostyczne przy kwalifikacji i w trakcie leczenia.

Zakwalifikowani pacjenci są leczeni bezpłatnie. Decyzję o włączeniu do programu podejmuje lekarz w placówce posiadającej odpowiedni kontrakt z NFZ.

Program lekowy B101 – terapia zaburzeń lipidowych
– Celem programu B101 jest obniżenie poziomu lipidów u pacjentów spełniających określone kryteria, u których tradycyjne metody leczenia okazały się nieskuteczne. Dotyczy on głównie osób z hipercholesterolemią rodzinną oraz pacjentów z bardzo wysokim ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych – mówi dr n. farm. Katarzyna Molęda-Krawiec, specjalista farmacji aptecznej, farmacji szpitalnej, dyrektor ds. farmacji American Heart of Poland.

Kto może skorzystać z programu?
Program obejmuje m.in. pacjentów z hipercholesterolemią rodzinną w wieku powyżej 18 lat, u których stwierdzono stężenie LDL-C wyższe niż 100 mg/dl mimo stosowania maksymalnych dawek statyn i ezetymibu oraz nietolerancję statyn. Do programu kwalifikowani są także pacjenci z bardzo wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym, którzy w ciągu ostatnich 24 miesięcy przeszli zawał serca lub inne poważne incydenty wieńcowe.

Nowoczesne leki w terapii
W programie B101 stosuje się innowacyjne inhibitory PCSK9 (przeciwciała), dzięki którym możliwe jest obniżenie LDL-C. W programie aplikowane są inhibitory PCSK9 takie jak: alirokumab, ewolokumab, inklisiran. Od września 2023 r. program został rozszerzony o lomitaptyd, stosowany w leczeniu rzadkiej homozygotycznej hipercholesterolemii rodzinnej.

Mechanizm działania inhibitorów PCSK9
– Inhibitory PCSK9 zwiększają liczbę receptorów LDL na powierzchni hepatocytów, co przyspiesza usuwanie „złego” cholesterolu z osocza. Dzięki temu są one skuteczne w przypadkach, gdzie standardowe leczenie zawiodło. Leki podawane są podskórnie, a ich główną zaletą jest wygodne dawkowanie – od wstrzyknięć co dwa tygodnie do aplikacji raz na 6 miesięcy (inklisiran) – opisuje Magdalena Nowak, American Heart of Poland.

Bezpieczeństwo i rola farmaceuty
Inhibitory PCSK9 są dobrze tolerowane, z nielicznymi działaniami niepożądanymi, takimi jak reakcje w miejscu wstrzyknięcia. – Farmaceuci odgrywają kluczową rolę w edukacji pacjentów – uczą ich prawidłowego podawania leków oraz zasad zdrowego stylu życia – podkreśla farmaceutka American Heart of Poland.

Korzyści z programu lekowego
– Dzięki programowi lekowemu B101 pacjenci z zaawansowanymi zaburzeniami lipidowymi mają szansę na skuteczne leczenie i poprawę jakości życia. Refundacja NFZ eliminuje bariery finansowe, umożliwiając dostęp do najnowocześniejszych terapii – podsumowuje dr n. med. Paweł Kaźmierczak, dyrektor medyczny, członek Zarządu American Heart of Poland.

Więcej informacji oraz aktualne załączniki dotyczące programów lekowych można znaleźć na stronie Ministerstwa Zdrowia.
 
źródło: AHOP
Rehabilitacja neurologiczna odgrywa kluczową rolę w procesie próby powrotu do zdrowia i maksymalnego przywrócenia utraconych funkcji u pacjentów ze schorzeniami układu nerwowego. Dzisiejsza nowoczesna  fizjoterapia łączy tradycyjne metody neurofizjologiczne z innowacyjnymi technologiami, takimi jak roboty terapeutyczne czy wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości VR i biofeedback,  które mogą znacznie poprawić efektywność rehabilitacji. O innowacyjnej rehabilitacji neurologicznej mówią ekspertki Uzdrowiska Ustroń, Grupa American Heart of Poland.
Biofeedback i wirtualna rzeczywistość w fizjoterapii – na czym polegają?

Wirtualna rzeczywistość w fizjoterapii VR pozwala na stworzenie immersyjnych środowisk, w których pacjenci mogą wykonywać ćwiczenia w kontrolowanych warunkach. W rehabilitacji neurologicznej, pomaga pacjentom po udarze lub z urazami mózgu w przywracaniu funkcji motorycznych poprzez symulację codziennych zadań. Biofeedback to technika, która umożliwia pacjentom monitorowanie i kontrolowanie swoich funkcji fizjologicznych (np. tętna, napięcia mięśniowego). W fizjoterapii jest wykorzystywana w celu poprawy świadomości ciała,  pacjenci mogą lepiej zrozumieć, jak ich ciało reaguje na różne sytuacje, pomaga to w personalizacji i indywidualizacji terapii. Integracja tych dwóch technologii może prowadzić do jeszcze lepszych rezultatów terapeutycznych.

– Oba podejścia są obiecujące i coraz częściej stosowane w praktyce fizjoterapeutycznej, co może przyczynić się do zwiększenia efektywności i motywacji pacjentów w procesie rehabilitacji – mówi Ewa Rybicka, specjalista fizjoterapii, dyrektor Uzdrowiskowego Instytutu Zdrowia w Uzdrowisku Ustroń. – Rehabilitacja neurologiczna jest kompleksowym procesem, mającym na celu poprawę funkcji motorycznych, sensorycznych oraz poznawczych u pacjentów z różnorodnymi schorzeniami neurologicznymi – wskazuje Alicja Klimek, fizjoterapeutka, terapeuta metody PNF i FITS z Uzdrowiska Ustroń.

Rehabilitacja i fizjoterapia neurologiczna są skierowane do pacjentów, którzy zmagają się z problemami układu nerwowego. Do tej grupy należą osoby po udarach mózgu, urazach czaszkowo-mózgowych, uszkodzeniach rdzenia kręgowego oraz pacjenci cierpiący na choroby neurodegeneracyjne, takie jak stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona czy stwardnienie zanikowe boczne. Jak podkreśla Alicja Klimek, rehabilitacja jest niezbędna także w przypadkach operacji neurochirurgicznych i zaburzeń funkcji poznawczych oraz ruchowych, związanych np. z mózgowym porażeniem dziecięcym.

Ważne, aby zapewnić pacjentowi indywidualnie dopasowaną fizjoterapię, psychoterapię oraz inne oddziaływania np. neurologopedyczne.

Proces i metody fizjoterapii neurologicznej
W  fizjoterapii neurologicznej priorytetową formą terapii jest kinezyterapia, czyli leczenie ruchem. – W naszym ośrodku stosujemy metody neurofizjologiczne, między innymi według koncepcji Bobath czy PNF, których połączenie z wiedzą i doświadczeniem fizjoterapeutów przynosi bardzo dobre rezultaty – mówi ekspertka Uzdrowiska Ustroń, Grupa American Heart of Poland. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych metod neurofizjologicznych, pacjenci mają możliwość pracy nad poprawą ruchomości, koordynacji i siły mięśniowej.

Roboty terapeutyczne – przyszłość rehabilitacji
Roboty terapeutyczne mają ogromny potencjał w fizjoterapii, przyczyniając się do poprawy jakości życia pacjentów i efektywności terapii. Urządzenia te  umożliwiają precyzyjne, spersonalizowane, intensywne ćwiczenia, które wspomagają i wykorzystują proces neuroplastyczności, czyli zdolności mózgu do adaptacji i reorganizacji po urazach. – Nasz oddział jest wyposażony w dwa roboty: stacjonarnego robota do reedukacji chodu oraz przyłóżkowego robota do ćwiczeń biernych i bierno-czynnych – opisuje Ewa Rybicka.

Jak dodaje, roboty terapeutyczne pozwalają na precyzyjne dopasowanie ćwiczeń do potrzeb pacjenta, co znacząco zwiększa efektywność rehabilitacji. Pacjenci mogą pracować nad poprawą chodu, stabilizacją tułowia oraz kontrolą postawy, co jest szczególnie istotne w przypadku uszkodzeń rdzenia kręgowego czy zaburzeń ruchowych spowodowanych udarem mózgu. Roboty terapeutyczne, dzięki swojej precyzji, umożliwiają pacjentom intensywny trening, który stymuluje układ nerwowy do odzyskiwania utraconych funkcji.

Kompleksowe podejście do terapii
Choć roboty terapeutyczne, wirtualna rzeczywistość, stanowią ważny element rehabilitacji, nie można zapomnieć o skuteczności tradycyjnych metod terapii, takich jak fizykoterapia (np. elektrostymulacja, tonoliza), masaże lecznicze czy terapia manualna, jeśli wynika to ze wskazań. Ważnym elementem kompleksowej rehabilitacji są również zabiegi z zakresu hydroterapii.
Zajęcia z neurologopedą, psychologiem i terapeutą zajęciowym odgrywają równie istotną rolę, zwłaszcza w przypadku pacjentów z zaburzeniami mowy, funkcji poznawczych oraz trudnościami w komunikacji.

Skuteczność rehabilitacji neurologicznej
Efekty rehabilitacji neurologicznej są często imponujące, a dzięki zaawansowanym metodom terapeutycznym, pacjenci mogą liczyć na znaczną poprawę funkcji ruchowych, poznawczych i emocjonalnych. – Neurorehabilitacja, dzięki wykorzystaniu neuroplastyczności mózgu, pozwala na poprawę zdolności chodzenia, zwiększenie siły mięśniowej, lepszą kontrolę nad ciałem oraz poprawę funkcji mowy – podkreśla Alicja Klimek.

Różnice między rehabilitacją wczesnego i przewlekłego etapu
Rehabilitacja neurologiczna przebiega w kilku etapach, które różnią się celami i metodami terapii. Wczesna rehabilitacja, rozpoczynana bezpośrednio po urazie lub wystąpieniu choroby, ma na celu przywrócenie podstawowych funkcji życiowych oraz stymulację mózgu do regeneracji. Jest to intensywny okres pracy, trwający zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy.

– Natomiast rehabilitacja przewlekła, skierowana do pacjentów z utrzymującymi się deficytami, koncentruje się na utrzymaniu osiągniętych efektów, zapobieganiu dalszemu pogorszeniu stanu zdrowia i poprawie jakości życia. W tym przypadku terapia może trwać miesiące, a nawet lata, w zależności od indywidualnych potrzeb pacjenta – podkreśla Ewa Rybicka z Uzdrowiska Ustroń, Grupa American Heart of Poland.

Wczesna rehabilitacja neurologiczna realizowana jest w Uzdrowisku Ustroń w ramach kontraktu z  Narodowym Funduszem Zdrowia.

źródło: AHOP
W sobotę, 26 października 2024, na Oddziale Kardiologicznym Szpitala w Sztumie Grupa American Heart of Poland przeprowadzono pierwsze zabiegi ablacji 3D. To ważny krok w dostępności do nowoczesnego leczenia na Pomorzu.
Co to oznacza dla pacjenta?
– Ablacja 3D to nowoczesna i zaawansowana technika stosowana w leczeniu zaburzeń rytmu serca, takich jak migotanie i trzepotanie przedsionków. Procedura ta pozwala na stworzenie trójwymiarowej mapy elektrycznej serca, dzięki czemu lekarze mogą precyzyjnie zlokalizować obszary tkanki odpowiedzialne za zakłócenia przewodzenia impulsów elektrycznych i skutecznie je usunąć. Dzięki ablacji 3D pacjenci, zwłaszcza starsi, którzy borykają się z zaburzeniami rytmu serca, mogą znów cieszyć się wyższą jakością życia, a ryzyko rozwoju niewydolności serca zostaje znacząco zmniejszone — mówi dr n. med. Nader Elmasri, ordynator Oddziału Kardiologicznego Szpitala w Sztumie.

Do serca poprzez małe nakłucie w pachwinie. Procedura ta wykonywana jest w znieczuleniu miejscowym, co sprawia, że jest mniej obciążająca dla pacjenta.

W jakim celu wykonujemy ablację?
– Metoda ta stosowana jest w leczeniu powszechnych zaburzeń rytmu serca, takich jak migotanie i trzepotanie przedsionków, które znacząco obniżają jakość życia, szczególnie u osób starszych, prowadząc u nich często do niewydolności serca. Ponadto, znajduje ona zastosowanie w leczeniu bardziej złożonych zaburzeń rytmu, takich jak częstoskurcze, które mogą stanowić zagrożenie dla życia. Pacjenci najczęściej mogą wyjść ze szpitala dzień po wykonanym zabiegu – wyjaśnia doktor.

Szpital w Sztumie American Heart of Poland, w zakresie zabiegów ablacji 3D współpracuje z uznanymi specjalistami z Trójmiasta oraz ośrodków akademickich w Krakowie i na Śląsku.

źródło: AHOP
24 października do Polsko-Amerykańskich Klinik Serca, American Heart of Poland w Bielsku-Białej trafił pacjent z podejrzeniem zawału serca. Mężczyzna został przetransportowany drogą lotniczą z Hali Skrzyczeńskiej do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, a następnie przewieziony do Polsko-Amerykańskich Klinik Serca, American Heart of Poland w Bielsku-Białej. Obecnie jego stan jest stabilny, jak mówi pacjent, pan Marek, czuje się już dobrze.
– Pogotowie ratunkowe przywiozło do nas pacjenta, który miał zawał serca. Zawał ten nastąpił po bardzo ekstremalnym wysiłku fizycznym – mężczyzna jechał rowerem na Skrzyczne. W trybie nagłym wykonaliśmy koronarografię i uwidoczniliśmy zamkniętą jedną z trzech głównych tętnic w sercu. Wykonaliśmy zabieg angioplastyki z implantacją stentu, przywracając przepływ krwi. Stenty to małe, siatkowe rurki, które są umieszczane w naczyniach krwionośnych, aby utrzymać je otwarte i zapewnić prawidłowy przepływ krwi. Ich głównym celem jest leczenie zwężonych tętnic, co może zapobiec kolejnym incydentom sercowo-naczyniowym zawałom i innym poważnym powikłaniom. Pacjent czuje się już dobrze, jego stan jest stabilny – mówi prof. Krzysztof Milewski, kardiolog American Heart of Poland w Bielsku-Białej.
To był pierwszy incydent kardiologiczny u pana Marka, który na co dzień aktywnie uprawia sport
– Dotychczas nie miałem problemów ze zdrowiem. Jechałem z kolegą na rowerze na Malinowską Skałę i stamtąd mieliśmy zamiar przejechać na Skrzyczne. Nagle poczułem silny ból w klatce piersiowej. Mój kolega natychmiast zadzwonił na numer alarmowy, a stamtąd przekierowali nas do GOPR-u w Szczyrku. Teraz czuję się już dobrze, chętnie wrócę do aktywności fizycznej. Zimą uprawiam m.in. jazdę na skiturach – mówi 55 latek. Pana Marka czeka rehabilitacja kardiologiczna i stopniowy powrót do wysiłku fizycznego, jednak już nie na tak ekstremalnym poziomie. – Wysiłek fizyczny jest bardzo dobry dla układu krążenia, ale niekoniecznie ten ekstremalny i na pewno nie ekstremalny bez wcześniejszej wizyty u kardiologa – podsumowuje prof. Krzysztof Milewski.
Znajomość objawów zawału serca i szybka reakcja świadków jest niezwykle ważna – może uratować życie.

– Reakcja kolegi pacjenta była bardzo właściwa, co pozwoliło pacjentowi otrzymać szybką pomoc. Dlatego ważne jest, aby znać typowe objawy zawału serca, które obejmują ból w klatce piersiowej, mogący promieniować do ramion, szyi, pleców lub żuchwy. Osoby doświadczające zawału serca często skarżą się na duszności, uczucie ucisku w klatce piersiowej, a także na zawroty głowy czy ogólne osłabienie. W takich sytuacjach niezwykle ważne jest szybkie wezwanie pomocy oraz niezwłoczne udzielenie pierwszej pomocy – mówi profesor Krzysztof Milewski, kardiolog American Heart of Poland w Bielsku-Białej.

Interwencja miała miejsce na zielonym szlaku turystycznym pomiędzy Skrzycznem a Zbójnicką Kopą. Ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (GOPR) otrzymali zgłoszenie o zasłabnięciu rowerzysty, który miał typowe objawy zawału serca, takie jak ból w klatce piersiowej promieniujący do lewej ręki, zawroty głowy oraz ogólne osłabienie. Po zabezpieczeniu pacjenta, które obejmowało podanie tlenu, ochronę przed wychłodzeniem oraz monitorowanie stanu zdrowia, ratownicy przetransportowali go na miejsce lądowania Hali Skrzyczeńskiej.

Na miejscu załoga śmigłowca kontynuowała czynności ratunkowe w karetce GOPR. Po ich zakończeniu pacjent został drogą lotniczą przetransportowany do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, a następnie przekazany do Polsko-Amerykańskich Klinik Serca, American Heart of Poland.
 
źródło: AHOP
Pracownicy American Heart of Poland intensywnie przygotowują się do ponownego otwarcia Oddziału Kardiologii Polsko-Amerykańskich Klinik Serca American Heart of Poland, przy Szpitalu Powiatowym, który został zniszczony podczas powodzi. Obecnie trwają  prace związane z przywróceniem pełnej funkcjonalności infrastruktury, a na poniedziałek zaplanowano testy sprzętu medycznego, które są kluczowe dla wznowienia działalności placówki. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, we wtorek (08.10.2024) oddział kardiologiczny ponownie rozpocznie przyjęcia pacjentów.
– W wyniku powodzi woda zalała parter budynku, gdzie znajdowały się pomieszczenia techniczne, socjalne oraz gabinety izby przyjęć. Sytuacja ta uniemożliwiła dalsze funkcjonowanie oddziału kardiologicznego Polsko-Amerykańskich Klinik Serca American Heart of Poland. Woda wtargnęła na parter, co spowodowało duże zniszczenia. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu dyrekcji szpitala, personelu, straży pożarnej oraz jednostki chemicznej wojska, udało się szybko oczyścić i zdezynfekować budynek – zaznacza Jacek Rydzek, dyrektor operacyjny American Heart of Poland.

Oddział kardiologiczny ponownie rozpocznie przyjęcia pacjentów.

– Obecnie trwają ostatnie prace nad przywróceniem ogrzewania, zasilania oraz sieci teleinformatycznej. Jeśli wszystkie testy sprzętu medycznego przebiegną pomyślnie, oddział zostanie ponownie otwarty już we wtorek, 8 października. Wznowimy przyjęcia pacjentów oraz całodobowy dyżur zawałowy,  co zapewni pacjentom w stanach nagłych pełną opiekę  – dodaje Jacek Rydzek.

Pacjenci, którzy mieli zaplanowane wizyty, zostaną indywidualnie poinformowani o nowych terminach.

źródło: AHOP

Ostatnia niedziela września na całym świecie obchodzona jest jako Światowy Dzień Serca – inicjatywa, której celem jest zwiększenie świadomości na temat zdrowia tego niezwykle ważnego narządu. To doskonała okazja, aby nie tylko poszerzyć wiedzę na temat serca, ale także zastanowić się nad tym, jak lepiej o nie dbać na co dzień. O tym, jak troszczyć się o serce i co robić, aby utrzymać je w dobrej kondycji, mówi dr n. med. Krzysztof Kępa, kardiochirurg z Grupy American Heart of Poland.
Serce – organ wyjątkowy
Serce przez całe życie nieustannie pompuje krew, zapewniając transport tlenu i składników odżywczych do wszystkich komórek. To „pompowanie” odbywa się z regularnością, która pozwala nam cieszyć się zdrowiem i życiem.

Jak podkreśla dr n. med. Krzysztof Kępa, choroby układu krążenia są główną przyczyną zgonów w Polsce wśród dorosłych, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.  Stanowią one 40% wszystkich przyczyn zgonów, a po 65. roku życia aż 53%.

– Nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, nieprawidłowe wartości lipidów w surowicy, otyłość, szczególnie otyłość brzuszna, palenie papierosów, niewłaściwa dieta, mała aktywność fizyczna, przewlekły stres, predyspozycje genetyczne są przyczyną schorzeń kardiologicznych – wymienia kardiochirurg American Heart of Poland.

To przerażające statystyki, ale warto wiedzieć, że możemy w dużej mierze wpływać na nasze zdrowie. Tylko 30% przypadków zachorowań na choroby serca związanych jest z genetyką – aż 70% zależy od stylu życia, który prowadzimy.

3 miliardy uderzeń w ciągu życia?
Średnio w ciągu życia człowiek doświadczy od 2,5 do 3,5 miliarda uderzeń serca, co sprawia, że każdy z nas powinien traktować zdrowie tego narządu priorytetowo.

– Im wolniejsze bicie serca, tym dłuższa może być przewidywana długość życia. Nie jest tajemnicą, że osoby z przyspieszonym rytmem serca są bardziej narażone na choroby układu krążenia. Oczywiście, jest to tylko jedna z ciekawostek, a na rozwój chorób serca wpływa wiele innych czynników, jednak nasuwa się pytanie: jak możemy wpłynąć na jakość funkcjonowania układu krążenia oraz jakie objawy mogą być alarmującym sygnałem, że z sercem dzieje się coś niepokojącego? – mówi kardiochirurg.

Styl życia a zdrowie serca
– Dzisiejsze tempo życia, stres i niezdrowe nawyki żywieniowe to główne czynniki, które przyczyniają się do wzrostu liczby chorób serca, nawet wśród młodych osób – zaznacza dr Kępa. – Dlatego tak ważne są akcje edukacyjne, jak np. Światowy Dzień Serca, które uświadamiają ludziom, jak wiele mogą zrobić, aby poprawić swoje zdrowie.

Regularne kontrole lekarskie są jednym z kluczowych elementów dbania o serce. Warto pamiętać, że wiele problemów związanych z sercem rozwija się przez lata, często bezobjawowo, dlatego tak ważne są badania profilaktyczne – wyjaśnia ekspert American Heart of Poland.

Serce, choć silne, jest również wrażliwe na różne czynniki, dlatego regularne badania są niezbędne.
W układzie krwionośnym cały czas krąży około 5 litrów krwi i to właśnie serce dostarcza ją do każdej komórki organizmu. Krew, dostarczana przez serce, jest odpowiednio utleniona i bogata w witaminy i mikroelementy potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Serce narażone jest na wiele chorób układu krążenia, dlatego należy regularnie sprawdzać swoje ciśnienie krwi. Ponadto nie należy zapomnieć o regularnych badaniach kardiologicznych.

– Każda osoba po 30. roku życia powinna regularnie odwiedzać kardiologa – apeluje dr Kępa. – Już po 20. roku życia warto wykonać pierwsze EKG, a profil lipidowy, czyli badanie poziomu cholesterolu, powinien być wykonywany co 4-6 lat. Jeśli mamy do czynienia z chorobami serca lub cukrzycą, takie badanie warto wykonywać nawet co roku. Ważne jest także regularne mierzenie ciśnienia krwi, które powinno wynosić poniżej 120/80 mm Hg. To badanie możemy wykonywać sami w domu, a w przypadku podejrzenia nieprawidłowości warto prowadzić dziennik pomiarów.

Ćwiczenia – najlepszy przyjaciel serca
Oprócz regularnych badań, niezbędne jest wprowadzenie ruchu do codziennego życia. – Regularne ćwiczenia to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów na wzmocnienie serca i poprawę funkcji układu krążenia. Nawet umiarkowany wysiłek, taki jak spacer, jazda na rowerze, taniec czy pływanie, może przynieść ogromne korzyści. Aktywność fizyczna nie tylko zwiększa wydolność serca, ale także pomaga kontrolować wagę, obniża poziom cholesterolu i reguluje ciśnienie krwi.

Co ważne, aktywność fizyczna jest wskazana nawet u osób, które cierpią na choroby serca. Odpowiednio dobrane ćwiczenia, takie jak nordic walking, pomagają nie tylko poprawić kondycję, ale również zmniejszyć ryzyko nawrotów choroby.

Zdrowa dieta dla zdrowego serca
Ruch to nie wszystko – dieta odgrywa równie istotną rolę w dbaniu o serce. – Kluczowe jest unikanie nadwagi i otyłości – zaznacza dr Kępa. – Warto postawić na dietę bogatą w warzywa, owoce, ryby, orzechy i produkty zbożowe. Ograniczyć należy natomiast spożycie tłuszczów nasyconych, czerwonego mięsa oraz produktów wysoko przetworzonych.

Nie można także zapomnieć o ograniczeniu soli, która w nadmiarze prowadzi do nadciśnienia – jednego z głównych czynników ryzyka chorób serca. Zamiast soli warto sięgać po zioła i przyprawy, które nie tylko wzbogacą smak potraw, ale także wspomogą zdrowie.

Zarządzanie stresem i unikanie używek

Jednym z najważniejszych, a często pomijanych elementów dbania o serce, jest zarządzanie stresem. Krótkotrwały stres może działać mobilizująco, ale jego przewlekłe działanie jest szkodliwe. – Długotrwały stres przyczynia się do podwyższenia ciśnienia krwi, co bezpośrednio obciąża serce – ostrzega dr Kępa. Dlatego warto wdrażać techniki relaksacyjne, takie jak medytacja, joga czy głębokie oddychanie, aby zminimalizować jego negatywny wpływ na organizm.

Używki, takie jak papierosy, alkohol i narkotyki, to trucizny dla serca. – Palenie, zarówno aktywne, jak i bierne, jest jedną z najczęstszych przyczyn chorób układu krążenia – podkreśla dr Kępa. – Należy również pamiętać, że nadmierne spożycie alkoholu, podobnie jak narkotyki i inne substancje psychoaktywne, prowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń serca. Raz uszkodzony narząd nie wróci już do pełnej sprawności, dlatego tak ważne jest, aby unikać tych zagrożeń.

Do symptomów chorób układu krążenia zaliczamy m.in. bóle w klatce piersiowej, szczególnie odczuwalne podczas wysiłku fizycznego lub zdenerwowania.

– Duszności oraz spadek wydolności fizycznej, zwłaszcza podczas wysiłku, mogą być sygnałem ostrzegawczym. Duszności są charakterystyczne dla większości chorób serca i wskazują na jego niewydolność. Można przyjąć, że jeśli brak tchu uniemożliwia wejście na dwa piętra bez przerw, to istnieje podejrzenie poważnej choroby serca. Duszności, które nasilają się w pozycji leżącej i zmuszają do spania w pozycji półsiedzącej, są wyjątkowo niepokojącym objawem.

Niezależnie od wieku, każdy z powyższych objawów wymaga konsultacji z lekarzem.

Kiedy udać się do kardiochirurga?
– Przede wszystkim, jeśli zdiagnozowano choroby serca, które wymagają interwencji chirurgicznej, takie jak wady wrodzone serca, zastoinowa niewydolność serca, czy ciężkie zmiany w tętnicach wieńcowych. Osoby doświadczające ciągłego bólu w klatce piersiowej, który nie ustępuje, lub nasilających się duszności, zwłaszcza w spoczynku lub w pozycji leżącej, powinny również rozważyć wizytę u kardiochirurga.

Dodatkowo, pacjenci, którzy przeszli wcześniej operacje serca, powinni regularnie konsultować się z kardiochirurgiem w celu monitorowania stanu zdrowia. Jeśli występują poważne zmiany w rytmie serca, takie jak tachykardia czy migotanie przedsionków, które nie reagują na leczenie, to także jest to sygnał do konsultacji. Warto pamiętać, że w przypadku wątpliwości co do stanu zdrowia serca, zawsze dobrze jest najpierw skonsultować się z kardiologiem, który oceni, czy konieczna jest wizyta u kardiochirurga.

Kondycja serca w dużej mierze zależy od nas samych – od tego, jak się odżywiamy, jak aktywnie spędzamy czas i jak radzimy sobie ze stresem. Regularne badania, zdrowa dieta, aktywność fizyczna i unikanie używek to kluczowe elementy profilaktyki, które mogą znacząco wpłynąć na nasze zdrowie i jakość życia.
źródło: AHOP
Prowadzimy siedzący tryb życia, sporo czasu spędzamy przed monitorami, a wyjście do sklepu czasami bywa jedyną aktywnością fizyczną w ciągu dnia. Tymczasem regularny ruch zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu chorób cywilizacyjnych. Jak zatem wprowadzić aktywność fizyczną do swojego życia? Podpowiadają  Kinga Ekiert oraz Marta Sapeta, ekspertki Uzdrowiska Ustroń, American Heart of Poland.
O poważnych konsekwencjach braku ruchu dla naszego organizmu alarmują naukowcy od wielu lat. To temat, który jest dobrze udokumentowany pracami naukowymi, popartymi badaniami na grupach pacjentów.

Uciec przed bólem
 – Regularna aktywność fizyczna nie tylko poprawia naszą codzienną sprawność i kondycję, ale również zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób cywilizacyjnych, takich jak: zawał serca, nadciśnienie tętnicze, otyłość, cukrzyca czy udar mózgu – wylicza Kinga Ekiert, koordynator rehabilitacji kardiologicznej w Uzdrowisku Ustroń, American Heart of Poland. Codzienna aktywność wpływa pozytywnie na układ krążeniowo-oddechowy, kostno-stawowy oraz będzie też poprawiała ogólną kondycję psychofizyczną. – Prawidłowo prowadzona aktywność jest doskonałą profilaktyką chorób zwyrodnieniowych, a także dyskopatii. Zdecydowanie warto się przed nią chronić, ponieważ zmian zwyrodnieniowych, które już sobie „wyhodujemy” najczęściej nie da się cofnąć. W konsekwencji ból, spowodowany chorobą zwyrodnieniową stawów kręgosłupa i stawów obwodowych, a także dyskopatią może stać się naszą codziennością – przestrzega Marta Sapeta, fizjoterapeutka Uzdrowiska Ustroń, American Heart of Poland.

Dlaczego tak ważne jest dopasowanie aktywności fizycznej do swojego stylu życia?
– Nawet niewielki spacer ma dobroczynne działanie dla naszego organizmu. W praktyce jednak sam spacer to często za mało, abyśmy czuli spektakularne, pozytywne zmiany w naszym ciele. Nie bez znaczenia są także  pozycje, jakimi nasze ciało jest obciążone przez większość dnia. Przytoczę przykład, który dla moich pacjentów jest niejednokrotnie szokujący. Osoba, która cały swój zawodowy dzień siedzi przy biurku i pracuje przy komputerze, uskarżająca się na bóle pleców, po pracy jeździ na rowerze. To błąd. Dla tej osoby to nie jest kompensująca forma ruchu, to nadal jest siedzenie. Owszem, układ krążenia zostanie poruszony, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości, i to jest dobre. Jednak jeśli jej celem była poprawa funkcjonowania kręgosłupa, to taka forma ruchu absolutnie nie jest dla niej – wskazuje Marta Sapeta, fizjoterapeutka Uzdrowiska Ustroń, American Heart of Poland. I dodaje, że  to samo dotyczy prac domowych i ogrodowych, które wymagają pochylania się. Te czynności nie mogą być rozpatrywane w kategoriach celowanej aktywności. To po prostu codzienne obowiązki. – Dla mnie jako fizjoterapeuty najcenniejszymi formami ruchu dla osób w wieku dojrzałym są: spacery, a jeszcze lepiej nordic walking, orbitrek, joga, pilates, zajęcia typu „zdrowy kręgosłup”, aquaaerobik, pływanie, swobodny taniec, dobrze dobrane ćwiczenia na siłowni, a także ten wspomniany wcześniej rower, jeśli tylko nie siedzimy całymi dniami. Gorąco zachęcam każdą osobę, która świadomie chce zająć się swoim ciałem, aby przedyskutowała ćwiczenia z fizjoterapeutą, który podpowie, co jest dla nas bardziej korzystne – radzi ekspertka Uzdrowiska Ustroń.

Trening tlenowy dla osób z chorobami przewlekłymi. Jakie formy aktywności są najlepsze?

Aktywność fizyczna zalecana jest także osobom ze schorzeniami układu krążenia oraz wszystkim innych pacjentom cierpiącym na choroby przewlekłe. Dla nich najlepsze będą formy treningu tlenowego – inaczej wytrzymałościowego czy aerobowego. – Do codziennych aktywności tlenowych zaliczyć możemy spacery, marsz z kijkami trekkingowymi, nordic walking, slow jogging, jazdę na rowerze, pływanie, gimnastykę czy taniec – wymienia Kinga Ekiert.

Jak dodaje Marta Sapeta – Osoby, które zalegają w bezruchu podczas choroby mają niestety najwięcej powikłań. Spada ich wydolność, siła, a także odporność organizmu. Każdy pacjent w chorobie, kontuzji i w drodze do zdrowia powinien korzystać z ruchu specjalistycznego jakim jest fizjoterapia i rehabilitacja – mówi Marta Sapeta. Rodzaj ruchu i jego intensywność zależy od indywidualnych możliwości oraz etapu choroby czy zdrowienia.

Od czego zacząć i dlaczego systematyczność jest ważna?
Nie trzeba od razu biegać maratonów, warto zastosować metodę małych kroków. Po pierwsze, należy uwzględnić nasze możliwości i umiejętności oraz zdrowotne ograniczenia, wybierając taką formę aktywności, która będzie sprawiała nam przyjemność. – Proponuję rozpocząć od codziennych, regularnych spacerów, to zawsze się sprawdza. Codzienna aktywność fizyczna, racjonalizacja żywienia i rzucenie palenia to zdrowsze serce oraz dłuższe i szczęśliwsze życie. Do tego pozytywne nastawienie, motywacja, systematyczność w działaniu i mamy gotową receptę na dobry start – podpowiada Kinga Ekiert, American Heart of Poland.  Kluczem do sukcesu jest właśnie systematyczność. – Nawet najmniejsza aktywność fizyczna jest lepsza niż żadna.  Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia i Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, powinniśmy być aktywni 150 minut tygodniowo, co daje około 20 minut dziennej aktywności – mówi. Wysiłek powinien też być umiarkowany, by nie doprowadził do przetrenowania. Najlepiej rozpocząć od lekkich, krótkich aktywności i stopniowo wydłużać ich czas oraz zwiększać ich intensywność.
– Wyznaczajmy sobie małe cele i śmiało dążmy do nich, pamiętając, że nie można się zniechęcać. Na wszystko potrzebny jest czas, a wyniki biorą się z konsekwencji w działaniu. Pamiętajmy o regeneracji. Nasze ciało potrzebuje także wypoczynku, dlatego rozsądnie planujmy treningi, pijmy wodę i jedzmy zdrowo – podsumowuje Marta Sapeta.

 
źródło: AHOP
35 stanowisk z badaniami, 28 punktów eksperckich, 18 stanowisk edukacyjnych, warsztaty, rozmowy z lekarzami – Fundacja „Z sercem do Pacjenta” przedstawiła program tegorocznego Centralnego Klubu Pacjenta, który odbędzie się 24 września 2024 r. w Katowicach.
7 sierpnia w Międzynarodowym Centrum Kongresowym odbyło się Śniadanie Prasowe, podczas którego zaprezentowaliśmy program Drugiej Edycji Centralnego Klubu Pacjenta organizowany 24 września 2024 r. w Katowicach.

Prezes Fundacji „Z sercem do Pacjenta”, Katarzyna Kucia-Garncarczyk, przedstawiła agendę drugiej edycji wydarzenia: „Centralny Klub Pacjenta to ogólnopolskie święto profilaktyki, które zrzesza wiele instytucji i organizacji pacjenckich, przez co stwarza możliwość skorzystania z szerokiej oferty badań, porad, rozmów.”.

Uczestnicy będą mogli skorzystać z 35 stanowisk z bezpłatnymi badaniami, 18 stanowisk edukacyjnych, 28 punktów eksperckich, ale również wziąć udział w wykładach, w tym prof. Andrzeja Bochenka i warsztatach prowadzonych przez Iwonę Pavlović, Roberta i Justynę Korzeniowskich oraz DJ Wikę.

W trakcie śniadania prasowego, Maciej Biskupski, Wiceprezydent Katowic, podkreślił znaczenie wydarzenia: „Dziękujemy za włączenie nas w Centralny Klub Pacjenta 2024, czujemy konieczność wspierania projektów profilaktycznych w Katowicach. To co wydarzyło się w ubiegłym roku – frekwencja imprezy, pokazuje się potrzebna jest taka inicjatywa”.

Katarzyna Adamek, Dyrektor Śląskiego Oddziału NFZ, zwróciła uwagę na rolę profilaktyki zdrowotnej: „Działania Fundacji „Z sercem do pacjenta” wpisują się w misję NFZ. NFZ współpracuje z Fundacją, ponieważ zależy nam nie tylko na zabezpieczaniu usług medycznych, ale także na profilaktyce. Fundacja dociera do obszarów wykluczonych zdrowotnie i promuje zdrowy styl życia. W tym roku podawajmy swoje zaangażowanie w Centralny Klub Pacjenta”.

Paweł Kaźmierczak, Członek Rady Fundacji, podkreślił zaangażowanie w promocję zdrowia: „Żyjemy w czasach postępu medycyny. Zwykle mówimy o medycynie naprawczej, która w ostatnich latach przeżywa ogromny postęp. My zauważyliśmy, że aspekt profilaktyczny umknął uwadze, dlatego powołaliśmy Fundację. Takie inicjatywy jak Centralny Klub Pacjenta to działania na rzecz jakości życia, które jest coraz to dłuższe”.

Zapraszamy do skorzystania z 35 stanowisk oferujących różnorodne badania. „Zejdź z fotela, przyjdź do nas! W zeszłym roku przebadaliśmy ponad 6000 uczestników CKP. W tym roku planujemy dodatkowo punkty konsultacyjne, które pozwolą na interpretację wykonanych badań. Dostępni będą specjaliści z różnych dziedzin medycyny, punkty m.in. z poradami farmaceutycznymi i lekowymi.” – apelowała Agnieszka Lizak, Dyrektor ds. Pielęgniarstwa, American Heart of Poland

Centralny Klub Pacjenta jest objęty honorowym patronatem przez: Wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska, Minister Zdrowia, Minister Sportu i Turystyki, Narodowy Fundusz Zdrowia, Minister ds. Polityki Senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz, Rzecznik Praw Pacjenta, Marszałek Województwa Śląskiego, Wojewoda Śląski, Prezydent Katowic, Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Polskie Towarzystwo Farmaceutyczne oraz Naczelna Izba Aptekarska.

Więcej informacji:
https://ahop.pl/centralny-klub-pacjenta-w-katowicach2/ 

źródło: Fundacja Z Sercem do Pacjenta
W Polsko-Amerykańskich Klinikach Serca American Heart of Poland w Bielsku-Białej wykonano zabiegi metodą „brzeg-do-brzegu” u dwóch pacjentów z ciężką niedomykalnością zastawki mitralnej. Dzięki tej procedurze chorzy mają szansę na szybszy powrót do codziennego funkcjonowania, poprawę jakości życia, zmniejszenie objawów niewydolności serca i związanych z nimi częstości hospitalizacji, a jak pokazują wyniki niektórych badań klinicznych również na zmniejszenie śmiertelności w porównaniu do leczenia zachowawczego.
Zabiegi małoinwazyjne, w porównaniu do tradycyjnych metod chirurgicznych, charakteryzują się mniejszym ryzykiem powikłań, krótszym czasem rekonwalescencji.

– Na naszym oddziale, od początku jego istnienia, przeprowadzane są złożone małoinwazyjne zabiegi rekonstrukcji zastawki mitralnej z użyciem krążenia pozaustrojowego. Od lat specjalizujemy się w zabiegach rekonstrukcji lub wymiany zastawki mitralnej i trójdzielnej z dostępu małoinwazyjnego, poprzez cięcie od długości ok. 5 cm, wykonywane na bocznej ścianie klatki piersiowej. Niedawno wykonaliśmy nasze pierwsze małoinwazyjne zabiegi przezcewnikowe naprawy niedomykalnej zastawki mitralnej metodą brzeg-do-brzegu. To duża szansa na zmniejszenie śmiertelności, redukcję objawów związanych z niewydolnością serca oraz na poprawę jakości życia wśród pacjentów z ciężką niedomykalnością mitralną, z chorobami towarzyszącymi i w podeszłym wieku, dla których klasyczna operacja jest związana z bardzo dużym ryzykiem. To w ich przypadku często jedyna możliwość leczenia. – tłumaczy dr n. med. Witold Gerber, ordynator Oddziału Kardiochirurgii w Bielsku-Białej, American Heart of Poland.

Przyczyny wady zastawki mitralnej mogą być różne.

– Niedomykalność mitralna to jedna z częściej występujących nabytych wad zastawkowych serca, która doprowadza do nieprawidłowego, zwrotnego przepływu krwi z lewej komory do lewego przedsionka powodując z czasem wiele negatywnych skutków i objawów klinicznych. Gdy zastawka jest nieszczelna, krew z lewej komory cofa się do lewego przedsionka serca, wzrasta wówczas ciśnienie w lewym przedsionku, a to skutkuje z czasem objawami niewydolności serca. Pacjenci skarżą się m.in. na uczucie zmęczenia, duszność, kołatania serca, a podstawowe czynności dnia codziennego stają się trudne do wykonania – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Krzysztof Milewski, ordynator Oddziału Kardiologii w Bielsku-Białej, dyrektor Centrum Kardiologii i Kardiochirurgii American Heart of Poland.

Kiedy tylko u pacjentów pojawią się pierwsze symptomy, a niedomykalność mitralna potwierdzona zostanie w badaniu USG serca, konieczna jest możliwie szybko operacja naprawy zastawki mitralnej albo jej wymiana na protezę biologiczną lub mechaniczną. Są jednak pacjenci, u których operacja kardiochirurgiczna nie jest możliwa lub wiąże się z wysokim ryzkiem.

Do zabiegu metodą przezcewnikową „brzeg-do-brzegu” mogą zostać zakwalifikowane osoby, obciążone dodatkowymi chorobami, których nie powinno się operować w sposób klasyczny ze względu na bardzo wysokie ryzyko zabiegu.

– Metoda przezcewnikowa „brzeg-do-brzegu” umożliwia leczenie pacjentów z niedomykalnością mitralną w sposób jeszcze mniej inwazyjny niż operacje, w których specjalizuje się nasz oddział, z dostępu przez żyłę udową, co jest często jedyną możliwością leczenia zabiegowego u chorych w podeszłym wieku i obciążonych licznymi chorobami towarzyszącymi. Co ważne, jest to kolejna metoda małoinwazyjnego leczenia zastawek wprowadzona do naszego portfolio – podkreśla dr n. med. Witold Gerber, ordynator Oddziału Kardiochirurgii w Bielsku-Białej, American Heart of Poland.

Naprawa zastawki mitralnej metodą „brzeg-do-brzegu” to wymagająca procedura.

– Polega na połączeniu obu płatków zastawki mitralnej za pomocą specjalnej zapinki, która w znaczący sposób ogranicza zwrotny przepływ krwi z lewej komory serca do lewego przedsionka. W celu wprowadzenia zapinki do serca konieczne jest nakłucie żyły udowej oraz przegrody pomiędzy prawym i lewym przedsionkiem. Procedura wykonywana jest głównie pod kontrolą echokardiografii przezprzełykowej oraz częściowo z wykorzystaniem angiografu. Przez cały czas trwania zabiegu, trwającego ok. godziny, pacjent pozostaje w znieczuleniu ogólnym – opisuje dr Justyna Jankowska-Sanetra.

Pacjenci szybko wracają do formy – tuż po operacji dolegliwości wyraźnie się zmniejszają.

Zabieg przeprowadzony w bielskiej klinice u obu pacjentów zakończył się powodzeniem, zostali wypisani z oddziału w dobrej formie ze znaczną redukcją niedomykalności mitralnej.
– Choruję od 1977 roku, miałem już założone stenty. Niedawno przeszedłem zabieg małoinwazyjny metodą „brzeg-do-brzegu”. Miałem trudności z chodzeniem, zawroty głowy, szybko się męczyłem. Czuję się już dobrze – mówi 83-letni pan Zdzisław, dodając, że wcześniejsze objawy ustąpiły.

Zabiegi realizują wspólnie – kardiochirurdzy, kardiolodzy interwencyjni, kardiolodzy zajmujący się obrazowaniem, anestezjolodzy. W skład zespołu przeprowadzającego zabiegi wchodzą ponadto pielęgniarki i technicy Pracowni Hemodynamicznej. Wsparcie zapewniają również inżynierowie, wyspecjalizowani w tej technologii.

źródło: AHOP

Przez Polskę przechodzi fala upałów. Podczas panujących obecnie wysokich temperatur serce pracuje intensywniej, a naczynia krwionośne się rozszerzają. Wzmożone pocenie się jest naturalnym mechanizmem obronnym organizmu, chroniącym przed przegrzaniem. U osób z chorobą wieńcową, po zawale serca, z wadami zastawkowymi lub nieleczonym nadciśnieniem tętniczym, serce może jednak nie sprostać dodatkowym obciążeniom.
 
Wysokie temperatury i zmiana warunków klimatycznych mogą być czynnikami wywołującymi zawał mięśnia sercowego. Kiedy podejrzewamy takie zagrożenie, szybkie działanie może uratować życie i serce osoby poszkodowanej. Mariusz Hochuł, kardiolog z American Heart of Poland, zwraca uwagę na tę kwestię. W takich sytuacjach, jak mówi kardiolog, powinniśmy natychmiast wezwać pogotowie ratunkowe.
 
W przypadku pojawienia się niepokojącego bólu w klatce piersiowej należy natychmiast dzwonić pod 112.
 
– Typowym objawem zawału serca jest ból w okolicy klatki piersiowej, który często promieniuje np. do lewej lub do prawej ręki, a czasami do żuchwy. Dolegliwościom tym może towarzyszyć duszność lub trudności z oddychaniem.  Ból w zawale trwa zwykle powyżej pół godziny, pacjent może też być blady i spocony.  Często przed zawałem występują objawy przedzawałowe np. krótsze bóle w klatce piersiowej lub ucisk w klatce piersiowej przy małych wysiłkach. Czasami ból może być mylony ze zgagą. Inne objawy to omdlenia lub nudności – wyjaśnia doktor Mariusz Hochuł.
 
„Złota godzina” – czas na wagę życia
 
– Tzw. „złota godzina” to pierwsze 60 minut od pojawienia się objawów zawału serca. Osoby, które w tym czasie dotrą do szpitala, mają szansę uniknąć trwałego uszkodzenia serca i niewydolności serca. Niestety, im dłużej trwa niedokrwienie mięśnia sercowego, tym rozleglejszy jest obszar martwicy i gorsze rokowania dla pacjenta. Dlatego tak ważna jest szybka reakcja – mówi kardiolog American Heart of Poland.
 
Nie bagatelizujmy bólu i nie odwlekajmy wezwania karetki.
 
– W karetce pogotowia ratunkowego pacjent ma wykonywane EKG, które przesyłane jest teletransmisją do naszego oddziału. Już na tej podstawie weryfikujemy jego stan, a cały zespół jest już w gotowości i oczekuje na pacjenta – wyjaśnia doktor Mariusz Hochuł.
 
Przyczyn zwiększonego ryzyka wystąpienia zawału mięśnia sercowego w okresie letnim jest wiele. Wysoka temperatura może osłabić organizm, który mobilizuje wszystkie siły na utrzymanie stałej temperatury ciała. W efekcie podczas upałów odczuwamy zmęczenie, osłabienie, spowolnienie tempa działania oraz trudności z koncentracją.
 
– Podróże do egzotycznych miejsc, zmiany warunków klimatycznych oraz nadużywanie alkoholu również mogą wpływać na nasze zdrowie sercowo-naczyniowe. Cieszmy się letnim czasem, ale bądźmy jednak świadomi czynników zwiększających ryzyko wystąpienia zawału serca i jego objawów – podkreśla kardiolog American Heart of Poland. Warto pamiętać o regularnych konsultacjach z lekarzem oraz dbaniu o zdrowy styl życia, nawet podczas wakacji.
 
Choroby krążenia nie lubią wysokich temperatur. Pacjenci zmagający się z nimi powinni latem bacznie obserwować swój organizm i reagować na wszelkie niepokojące sygnały.
 
– Organizm narażony na wysoką temperaturę zaczyna słabnąć, co może prowadzić do omdleń i przejściowego niedokrwienia mięśnia sercowego, a nawet niedokrwienia mózgu lub udaru mózgu. Powinniśmy częściej kontrolować ciśnienie krwi, ponieważ u niektórych dochodzi do jego spadku – stwierdza doktor.
 
Dlaczego należy pamiętać o nawodnieniu?
 
Przy intensywniejszym poceniu może zwiększać się ryzyko spadku ciśnienia tętniczego, w szczególności, jeśli nie dostarczamy odpowiedniej ilości płynów. W ciągu gorącego dnia przez skórę i drogi oddechowe możemy stracić nawet ponad 1,5 litra płynów. Jest to istotne, ponieważ wraz z potem tracimy nie tylko wodę, lecz także sole mineralne, które odgrywają ważną rolę w regulacji ciśnienia tętniczego – wyjaśnia kardiolog American Heart of Poland.
 
Gdy brakuje płynów – bo pijemy za mało – serce musi pompować krew szybciej, zwiększając rytm pracy. W takich gorących dniach serce potrzebuje więcej tlenu, aby funkcjonować prawidłowo. Jeśli nie dostarczymy go w wystarczającej ilości, może to prowadzić do niedokrwienia mięśnia sercowego i zawału.
 
Unikamy nadmiernej ekspozycji na promienie słoneczne, między godziną 11.00 a 15.00. Czas wolny najlepiej spędzać w półcieniu. Niewskazane jest przebywanie w miejscach zatłoczonych, a w klimatyzowanych pomieszczeniach temperatura powinna być niższa maks. o 5 stopni od tej na zewnątrz. W czasie upałów wzrasta ryzyko zakrzepów – osoby mające żylaki kończyn dolnych powinny dużo chodzić, odpoczywać z nogami uniesionymi powyżej serca, nie wystawiać ich na słońce i nie uciskać ciasną odzieżą.

źródło: AHOP
Lądowisko powstało w celu zapewnienia szybkiego i bezpiecznego transportu pacjentów wymagających natychmiastowej pomocy medycznej. Dzięki temu chorzy w najcięższym stanie będą transportowani śmigłowcem do szpitala w zaledwie kilka minut, co może być decydujące dla ratowania ich zdrowia i  życia, zwłaszcza w sytuacjach wymagających natychmiastowej operacji lub zabiegu. Lądowisko dla śmigłowców ratunkowych jest ważnym elementem infrastruktury Szpitala. W maju bieżącego roku przeprowadzono próbne lądowanie, które przebiegło pomyślnie, potwierdzając pełną gotowość lądowiska.
Szpital im. Matki Teresy z Kalkuty w Drawsku Pomorskim, American Heart of Poland, jest istotnym punktem na medycznej mapie regionu. Zapewnia leczenie w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia pacjentom z powiatów drawskiego, łobeskiego, świdwińskiego, kołobrzeskiego, gryfickiego, wałeckiego i choszczeńskiego.

Lądowisko jest przystosowane do obsługi nie tylko helikopterów medycznych Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR), ale także maszyn o długości do 20 metrów i dopuszczalnej masie startowej do 12 ton. Ze względu na strategiczne położenie Drawska Pomorskiego w sąsiedztwie największego w Europie poligonu – Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych, lądowisko zostało zaprojektowane z myślą o możliwości lądowania również śmigłowców transportowych typu Black Hawk.

Lądowisko jest wyposażone w zaawansowane systemy oświetleniowe i nawigacyjne, które mogą być obsługiwane zarówno z poziomu SOR, jak i bezpośrednio z helikoptera znajdującego się na ścieżce podejścia do lądowania. System łączności jest w pełni zintegrowany z krajowym systemem LPR, co zapewnia skuteczną i bezpieczną koordynację działań ratunkowych.

Otwarcie lądowiska znacząco podniesie standard opieki medycznej i jest ważnym elementem rozwoju całego regionu.

źródło: AHOP