Medicalpress
Już wkrótce maszyny Paczkomat w całej Polsce będą nie tylko miejscem odbioru i nadawania przesyłek, ale również punktem pierwszej pomocy. Grupa InPost, we współpracy z Centrum Ratownictwa, rozpoczyna instalację stacji Helpbox 365 wyposażonych w defibrylatory AED, dostępnych dla każdego przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.
W pierwszym etapie powstanie do 100 takich punktów – zarówno w dużych miastach, jak i w mniejszych miejscowościach oraz na terenach wiejskich. Celem jest zwiększenie dostępności urządzeń ratujących życie i wsparcie ratownictwa obywatelskiego w Polsce.

Jak podkreśla Rafał Brzoska, założyciel i CEO Grupy InPost: – W Polsce aż 80% przypadków nagłego zatrzymania krążenia (NZK) ma miejsce poza szpitalem – czyli podczas codziennych aktywności. Wykonanie defibrylacji w ciągu 3–5 minut od nagłego zatrzymania krążenia może skutkować przeżywalnością sięgającą nawet 70%. Niestety dostępność AED w przestrzeni publicznej jest poniżej europejskiej średniej, dlatego postanowiliśmy to zmienić. Od teraz nasze maszyny Paczkomat będą już nie tylko rozwiązaniem logistycznym, ale także punktem łatwego dostępu do sprzętu ratującego życie – czyli do stacji Helpbox 365, posiadającej defibrylator AED. W pierwszej fazie projektu zamontujemy 100 takich urządzeń, zarówno w dużych miastach, jak i na terenach wiejskich – tak, aby rozpocząć wypełnianie „białych plam” na mapie Polski, które nie posiadają żadnego defibrylatora AED w okolicy – mówi Rafał Brzoska.

Pomoc dostępna od ręki

Automatyczne defibrylatory zewnętrzne (AED) są zaprojektowane tak, by każdy – nawet bez przygotowania medycznego – mógł ich użyć. – Zaletą defibrylatora AED jest jego intuicyjna obsługa – urządzenie samo analizuje rytm serca osoby poszkodowanej i głosowo prowadzi krok po kroku osobę udzielającą pomocy. Dzięki temu każdy, nawet osoba bez wykształcenia medycznego, może skutecznie zareagować w sytuacji zagrożenia życia. Kluczowym czynnikiem jest czas dotarcia do defibrylatora – im szybciej urządzenie zostanie użyte, tym większa szansa na uratowanie poszkodowanego – dodaje Tomasz Kutycki, Dyrektor Medyczny Centrum Ratownictwa.
Stacje Helpbox 365 będą montowane na maszynach Paczkomat® w miejscach o dużym przepływie ludzi: w centrach miast, na osiedlach, przy sklepach czy stacjach benzynowych. Ich rozmieszczenie ma realnie skrócić czas reakcji w sytuacjach nagłego zatrzymania krążenia.

Zbiórka w aplikacji InPost Mobile

Projekt jest finansowany m.in. dzięki zbiórce prowadzonej w aplikacji InPost Mobile. Każdy użytkownik może przekazać swoje InCoiny na instalację defibrylatora. Jeden w pełni ufundowany punkt AED to 5 000 000 InCoinów. Wystarczy:
  1. Wejść do aplikacji InPost Mobile,

  2. Otworzyć zakładkę „Nagrody” i kliknąć w sekcję „Przekaż InCoiny i dołóż się do zbiórki AED!”,

  3. Wybrać liczbę InCoinów, które chce się przeznaczyć (minimum 20).

Do akcji mogą dołączyć również samorządy, kontaktując się z Programem InPost Green City poprzez stronę inpost.pl/aed.

Zaangażowanie społeczne i rekordowe wyniki

Grupa InPost w 2024 roku osiągnęła przychód w wysokości 9,85 mld zł i zapłaciła 375 mln zł podatku CIT – o ponad 100 mln zł więcej niż rok wcześniej. To 3,8% przychodów, czyli rekord w historii spółki. Kwotę 375 mln zł można porównać do sfinansowania m.in. 468 nowoczesnych karetek pogotowia, 1875 placów zabaw czy rocznego budżetu dużego szpitala.

InPost – od logistyki do ratowania życia

Firma założona przez Rafała Brzoskę od lat wyznacza trendy w logistyce e-commerce. Pierwsze Paczkomaty® pojawiły się w Krakowie w 2009 roku, a dziś Grupa dysponuje ponad 83 000 punktami out-of-home w Europie, w tym ponad 50 000 urządzeń Paczkomat® i ponad 33 000 punktów PUDO w dziewięciu krajach. Tylko w 2024 roku obsłużyła ponad miliard przesyłek.
Równolegle InPost rozwija projekty z zakresu odpowiedzialności społecznej i ekologii. Firma realizuje Strategię Dekarbonizacji z celem osiągnięcia neutralności klimatycznej (NET-ZERO) do 2040 roku, będąc jednym z pierwszych podmiotów w Polsce, które przystąpiły do inicjatywy SBTi.
Stacje Helpbox 365 z AED to kolejny przykład, jak nowoczesna infrastruktura logistyczna może wspierać bezpieczeństwo i zdrowie społeczności w całym kraju.
Zatrzymać chaotyczny rytm serca i przywrócić jego prawidłową pracę – to cel defibrylacji serca. Kiedy i jak należy przeprowadzić taką interwencję, wyjaśnia dr n. med. Agnieszka Wojdyła-Hordyńska z Oddziału Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.
Nagłe zatrzymanie krążenia to jedna z najczęstszych przyczyn zgonów, a szybka reakcja często decyduje o przeżyciu. Jednym z kluczowych narzędzi ratunkowych jest defibrylator – urządzenie, które może przywrócić prawidłowy rytm serca w krytycznym momencie. Kiedy naprawdę należy go użyć? Jak działa defibrylacja i dlaczego wciąż tak wiele osób boi się sięgnąć po AED w sytuacjach zagrożenia życia?

Pani Doktor, czym jest defibrylacja serca?

Defibrylacja serca to zabieg ratujący życie. Przeprowadza się go w sytuacji nagłego zatrzymania krążenia (NZK). Warto wiedzieć, że defibrylacja serca nie musi być przeprowadzona jedynie w szpitalu, ale także wszędzie indziej, gdzie nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia. Defibrylacji mogą (i powinni!) podjąć się świadkowie takiego zdarzenia, w tym osoby niezwiązane z medycyną. Pamiętajmy, że szybka defibrylacja zwiększa szanse na przeżycie osoby, u której wystąpiło nagłe zatrzymanie krążenia!

Na czym polega mechanizm defibrylacji?

Defibrylacja serca polega na wykorzystaniu kontrolowanego impulsu elektrycznego, odpowiedniej dawki energii elektrycznej, w celu chwilowego zatrzymania chaotycznego lub bardzo szybkiego rytmu serca i przywrócenia prawidłowego rytmu. Prąd elektryczny powoduje nagłą depolaryzację mięśnia sercowego i pozwala na przywrócenie normalnego rytmu.

Kiedy stosuje się defibrylację serca?

Defibrylacja jest niezwykle ważnym krokiem w akcjach ratunkowych, kiedy celem jest przywrócenie funkcji serca i płuc, tak zwanej resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO). Defibrylacja wskazana jest wyłącznie w określonych rodzajach arytmii serca, w szczególności w migotaniu komór (VF) i częstoskurczu komorowym bez tętna. Jeśli serce nie ma żadnego rytmu, defibrylacja nie jest wskazana. Defibrylacji nie można przeprowadzać, jeśli pacjent jest przytomny lub ma puls, ponieważ ta interwencja jest bolesna jedynie chory nieprzytomny nie będzie czuł bólu związanego ze wstrząsem. Nieprawidłowo przeprowadzony zabieg może wywołać groźną arytmię, na przykład migotanie komór.

Czym grozi migotanie komór?

Migotanie komór (VF – Ventricular Fibrillation) powoduje chaotyczne drganie komór, uniemożliwiające skuteczną pracę serca jako pompy. Prowadzi to do braku przepływu krwi i jest równoznaczne z zatrzymaniem krążenia. Defibrylacja jest stosowana w celu przywrócenia regularnego rytmu i funkcji serca. Częstoskurcz komorowy (VT – Ventricular Tachycardia) to kolejna arytmia, która może wymagać przeprowadzenia zabiegu defibrylacji. Jeśli częstoskurcz komorowy nie zostanie odpowiednio szybko przerwany, może przerodzić się w migotanie komór, dlatego defibrylacja jest często stosowana jako środek ratunkowy.

Jak przeprowadzić defibrylację serca?

Istnieją różne metody wykonania defibrylacji. Zależą one od rodzaju dostępnego urządzenia, ale najogólniej można powiedzieć, że do wykonania defibrylacji niezbędny jest defibrylator zewnętrzny. Od kilku lat defibrylatory automatyczne umieszczane są w miejscach publicznych: urzędach, centrach handlowych, na boiskach, dworcach, lotniskach, w szkołach. Defibrylator automatyczny jest prosty w obsłudze i nie wymaga od osoby, która się nim posługuje, podejmowania żadnych kluczowych decyzji. 
Istnieje również defibrylator zewnętrzny z funkcją półautomatyczną AED, najpopularniejszy. Ogólnodostępny defibrylator łączy cechy defibrylatora automatycznego AED i profesjonalnego defibrylatora manualnego, ale w rzeczywistości w obsłudze nie różni się wiele od defibrylatora automatycznego. Sam wykonuje analizę rytmu serca, ale wymaga ręcznego potwierdzenia przed dostarczeniem impulsu poprzez wciśnięcie odpowiedniego przycisku (zazwyczaj jest to czerwony, migający guzik z piorunem). Urządzenie wydaje komunikaty dźwiękowe, prowadzi osobę przeprowadzającą akcję ratunkową „za rękę”, więc nie ma ryzyka, że zrobi się coś niewłaściwie. W przypadku zaobserwowania zagrożenia warto śmiało reagować i sięgnąć po AED.

A jak defibrylację przeprowadzają profesjonaliści medyczni?

Manualny Defibrylator Zewnętrzny używany przez personel medyczny (ratowników medycznych, pielęgniarki, lekarzy), wymaga analizy rytmu serca i ręcznego dostarczenia impulsu elektrycznego przez ratownika. Daje osobie obsługującej pełną kontrolę nad procesem defibrylacji, w tym możliwość wyboru odpowiedniej mocy wyładowania oraz momentu aplikacji. Takie postępowanie wymaga zaawansowanej wiedzy i umiejętności i nie może być podjęte przez osoby postronne, nieposiadające odpowiednich kompetencji. 

Czy osoba, u której przeprowadzono defibrylację, powinna poddać się jakimś badaniom?

Pacjent po defibrylacji wymaga pilnej konsultacji kardiologa. Jeśli zabieg odbywał się poza szpitalem, pacjent wymaga pilnego transportu medycznego do ośrodka. Niezależnie od rodzaju defibrylacji, ważne jest ustalenie przyczyny arytmii i zaplanowanie dalszego leczenia tak, aby ocenić ryzyko nawrotu takiej sytuacji i zabezpieczyć chorego przed ponownym nagłym zatrzymaniem krążenia. Pacjenci po reanimacji z powodu migotania komór lub częstoskurczu komorowego mogą być zakwalifikowani do czasowego zabezpieczenia z wykorzystaniem kamizelki defibrylującej (jeśli pacjent ma szansę na wyleczenie) lub do wszczepienia na stałe implantowalnego kardiowertera-defibrylatora.

Jakie badania mogą zostać zlecone?

Przebyte migotanie komór lub częstoskurcz komorowy wymaga przeprowadzenia podstawowej i rozszerzonej diagnostyki kardiologicznej, w tym wykonania badań:

Czy pacjent powinien szczególnie na coś uważać?

Wynikiem przeprowadzenia kompleksowej ewaluacji w postaci badań może być wdrożenie stałego leczenia farmakologicznego, czasem na całe życie. W takim przypadku niezwykle ważne jest przestrzeganie zaleceń lekarskich i regularne kontrole specjalistyczne. W zależności od przyczyny i ogólnego stanu serca, mogą zostać zalecone ograniczenia w aktywności fizycznej. Do kluczowych elementów leczenia i profilaktyki należy również rzucenie palenia, dieta uboga w sól, kontrola nadciśnienia i cukrzycy. W przypadku pacjentów, którzy w ramach leczenia otrzymali wszczepialny kardiowerter-defibrylator, konieczna jest regularna kontrola funkcji urządzenia (zdalnie lub w poradni). Ograniczenia związane z posiadanym urządzeniem nie są dokuczliwe i dotyczą głównie ograniczeń związanych z zawodowym prowadzeniem pojazdów mechanicznych, pracy z polem elektromagnetycznym. W przypadku wyładowania urządzenia ICD konieczna jest pilna kontrola w poradni kontroli rozruszników i defibrylatorów.

Defibrylacja to nie tylko procedura medyczna – to realna szansa na życie w sytuacjach granicznych. Jak podkreśla dr Wojdyła-Hordyńska, najważniejsze jest, aby nie zwlekać i nie bać się działać. Coraz szerszy dostęp do defibrylatorów AED oraz rosnąca świadomość społeczna to krok w dobrym kierunku, ale wciąż potrzebna jest edukacja i odwaga cywilna. Szybkie rozpoznanie problemu i podjęcie właściwych działań może uratować czyjeś życie – być może Twoje lub Twoich bliskich.

Źródło:Komunikat Prasowy

Zawał mięśnia sercowego i nagłe zatrzymanie krążenia to dwa nagłe stany kardiologiczne. Obydwa są groźne dla zdrowia i życia, ale ich mechanizm jest zupełnie inny. Czym różnią się przyczyny, objawy i jak w każdym przypadku pomóc poszkodowanemu, wyjaśnia dr n. med. Szymon Budrejko z Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Serca Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, członek Zarządu Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Serce – praca mechaniczna i elektryczna
– Funkcja serca to pompowanie krwi, która wraz z tlenem jest dostarczana do wszystkich organów i tkanek w organizmie człowieka. Aby nasza „pompa” działała prawidłowo, potrzebuje do działania bodźca, swego rodzaju „rozrusznika”. Nie mniej ważny jest odpowiedni tryb pracy serca; zachowanie właściwego cyklu jego skurczów i rozkurczów, czyli właściwe „sterowanie” – mówi dr Szymon Budrejko.

W sercu wszystko zaczyna się od sygnału elektrycznego – impulsu, który wydaje „rozkaz” odpowiednim komórkom, by te kurczyły się i rozkurczały w odpowiedniej sekwencji. Bez prawidłowego rytmu serca, to jest właściwego cyklu skurczu i rozkurczu serca – pobudzenia najpierw przedsionków a potem komór, nie ma właściwego sterowania. Po odpowiednim sygnale sterującym następuje skurcz jam serca, które wyrzucają krew, przepychając ją przez serce i stąd na obwód. W sercu zachodzą więc dwa różne mechanizmy: elektryczny i mechaniczny. Obydwa są niezmiernie istotne dla właściwej pracy organu oraz całego organizmu i nierozerwalnie ze sobą związane.

Zawał serca – blokada w naczyniach wieńcowych
– Chociaż w przekazach medialnych zdarza się widzieć określenie „atak serca”, warto wiedzieć, że w polskiej terminologii medycznej takie pojęcie nie występuje. Jest to określenie potoczne i kalka językowa, dosłowne tłumaczenie angielskiego wyrażenia heart attack. Prawidłowa polskojęzyczna nazwa stanu określanego tym pojęciem to zawał serca. Warto o tym wiedzieć – mówi dr Szymon Budrejko.

Zawał serca to stan, w którym dochodzi do częściowego lub całkowitego zablokowania przepływu krwi w naczyniach wieńcowych, w skutek którego dochodzi do niedokrwienia i martwicy mięśnia sercowego. Do zawału serca dochodzi najczęściej w wyniku pęknięcia i oderwania fragmentu blaszki miażdżycowej, która nagle blokuje naczynie wieńcowe. Prowadzi to do wykrzepiania krwi i zamknięcia światła naczynia. Utrudnienie lub wręcz odcięcie  dopływu krwi do określonego obszaru serca powoduje, że fragmenty tkanek pozbawionych zawartych w krwi substancji odżywczych i tlenu zaczynają obumierać. Do takiego stanu może dojść między innymi w wyniku silnego stresu, wysiłku czy różnych czynników zapalnych. Jest to stan nagły, konieczna jest pilna interwencja.

Zawał serca – jak pomóc?
Objawem zawału serca jest nagły i silny ból w klatce piersiowej. Człowiek może być przytomny, oddychać prawidłowo lub mieć przyspieszony oddech, jego tętno jest wyczuwalne, często puls jest również przyspieszony. Innymi objawami zawału serca mogą być: osłabienie, bladość, występowanie potów.

–  W przypadku zawału serca pierwsza pomoc polega na niezwłocznym wezwaniu pogotowia ratunkowego, postępowaniu zgodnie ze wskazówkami dyspozytora i bieżącej obserwacji poszkodowanego. Nie jest konieczne podjęcie reanimacji krążeniowo-oddechowej. W tym przypadku celem jest jak najszybsze przetransportowanie poszkodowanego do ośrodka ze specjalistyczną opieką kardiologiczną i jak najszybsze przywrócenie prawidłowego ukrwienia mięśnia serca. Sytuacja zmienia się, gdy na skutek zawału serca u poszkodowanego dojdzie do nagłego zatrzymania krążenia (NZK) (nie musi się tak zdarzyć, ale jest to możliwe). NZK poznamy przede wszystkim po utracie przytomności przez poszkodowanego, braku wyczuwalnego pulsu i oddechu. W takim przypadku pojawia się bezpośrednie zagrożenie życia a prawidłowe postępowanie wygląda już całkiem inaczej – zaznacza dr Szymon Budrejko.

Nagłe zatrzymanie krążenia – śmiertelnie groźny problem arytmiczny
–  Nagłe zatrzymanie krążenia (NZK) (ang. sudden cardiac arrest (SCA)) to stan, w którym dochodzi do ustania mechanicznej czynności serca. Przyczyną może być usterka „układu sterowania” – na przykład wystąpienie arytmii, która powoduje, że impuls elektryczny w sercu rozprzestrzenia się w tak szybki i/ lub chaotyczny sposób, że serce kurczy się i rozkurcza w sposób asynchroniczny a zaburzenia w cyklu jego pracy stają się tak poważne, że nasza „pompa” nie jest w stanie prawidłowo wykonywać swojej pracy i właściwie dystrybuować krwi. Dochodzi do ustania pracy serca. To stan bezpośredniego zagrożenia życia, wymagający niezwłocznej interwencji – tłumaczy dr Szymon Budrejko.

Jak wyjaśnia specjalista, do nagłego zatrzymania krążenia może dochodzić między innymi w wyniku „odcięcia zasilania” przez krew w czasie zawału serca. Pogorszenie lub zatrzymanie dopływu krwi do mięśnia serca prowadzi do braku energii do pracy „pompy” i do zaburzenia mechanicznej czynności serca, ale może też wpływać na elektryczny „układ sterowania” pracą serca i prowadzić do groźnych dla życia zaburzeń rytmu serca. Zawał serca może (choć nie musi) doprowadzić do arytmii, w wyniku której dochodzi do nagłego zatrzymania krążenia. Jednocześnie nagłe zatrzymanie krążenia na skutek arytmii może występować nie tylko w zawale serca. Zawał mięśnia sercowego jest jedną z możliwych przyczyn migotania komór serca lub częstoskurczu komorowego – dwóch groźnych dla życia arytmii komorowych mogących prowadzić do ustania czynności serca. Wskazane arytmie mogą również wystąpić u pacjentów, u których serce jest uszkodzone na skutek przewlekłego niedokrwienia (czyli długo trwającej choroby wieńcowej serca), nawet, jeśli nie przebyli nigdy zawału serca lub przebyli go dawno.

Bywa, że do NZK dochodzi na skutek innych nieprawidłowości lub chorób. Należą do nich na przykład genetyczne choroby serca, które w związku z zaburzeniami jonowymi dezorganizują pracę elektryczną serca i przyczyniają się do wystąpienia arytmii. Zdarza się, że oznaki tego rodzaju choroby są diagnozowane w kontrolnym badaniu EKG, ale nie zawsze tak się dzieje. Pomocny bywa wywiad dotyczący różnych schorzeń kardiologicznych występujących w najbliższej rodzinie pacjenta. Jeśli ktoś z najbliższych był reanimowany, miał wszczepiony kardiowerter-defibrylator (ICD), stanowi to ważną wskazówkę diagnostyczną.

Do nagłego zatrzymania krążenia może dochodzić także w wyniku niewydolności serca na tle kardiomiopatii rozstrzeniowej. W tym przypadku serce na skutek choroby jest poważnie uszkodzone a jego praca upośledzona. Bywa jednak i tak, że do NZK dochodzi w organicznie zdrowym sercu – u osób młodych, w tym u sportowców. Każdy przypadek wymaga szczegółowej diagnostyki nakierowanej na wyeliminowanie przyczyny występowania NZK i zapobieganie ewentualnym przyszłym incydentom.

Nagłe zatrzymanie krążenia – jak pomóc?
Najważniejszym objawem zatrzymania krążenia jest utrata przytomności. Przy zatrzymaniu krążenia , w odróżnieniu od krótkotrwałego omdlenia, pacjent nie odzyskuje po chwili przytomności w sposób samoczynny. Pacjent ma niewyczuwalne tętno i nie oddycha prawidłowo.

W NZK jedynym sposobem pomocy poszkodowanemu jest niezwłoczne wezwanie pomocy i podjęcie akcji reanimacyjnej. Doświadczenie i badania naukowe pokazują, że im szybsze podjęcie takiej akcji (której głównym elementem jest tak zwany zewnętrzny masaż serca, czyli rytmiczne uciskanie mostka i klatki piersiowej), tym większe szanse przeżycia mają osoby poszkodowane (dlatego ważne jest szkolenie jak największej liczby osób w tym zakresie przy każdej możliwej okazji). Dodatkowo, konieczna może być defibrylacja, czyli dostarczenie impulsu elektrycznego, który przywróci pacjentowi prawidłowy rytm serca. Warto pamiętać, że defibrylację mogą przeprowadzić fachowe służby ratunkowe, ale także AED (ang. Automated External Defibrillator) – automatyczny defibrylator zewnętrzny. To urządzenie, dostępne w coraz większej liczbie punktów publicznych i niepublicznych, po podłączeniu do poszkodowanego samodzielnie przeanalizuje jego rytm serca, poinstruuje osoby udzielające pomoc i w razie potrzeby przeprowadzi defibrylację, zabezpieczając tym samym poszkodowanego do czasu przyjazdu karetki pogotowia ratunkowego.

– Z AED jest tak, że po pierwsze warto o tym urządzeniu wiedzieć. Wtedy naturalnym odruchem będzie jego poszukiwanie w razie wystąpienia zdarzenia z udziałem poszkodowanego wskutek nagłego zatrzymania krążenia. Po drugie, warto zachować spokój, sięgnąć po układ i zapoznać się z instrukcją. Urządzenie poprowadzi nas krok po kroku; w trakcie udzielania pomocy z wykorzystaniem AED dowiadujemy się, co robić dalej. Warto wiedzieć, że defibrylacja zostanie przeprowadzona przez układ jedynie wtedy, kiedy urządzenie na podstawie wykonanej przez siebie analizy uzna ją za niezbędną. W innym przypadku poinformuje, co robić dalej. Tak czy inaczej, użycie AED poszkodowanemu wskutek NZK na pewno nie zaszkodzi – o tym bezwzględnie pamiętajmy i nie bójmy się wykorzystania tego układu. NZK to stan bezpośredniego zagrożenia życia. Niezwłoczna defibrylacja i przywrócenie akcji serca to często jedyna szansa na przeżycie i uniknięcie niepełnosprawności, kalectwa! – apeluje dr Szymon Budrejko.

źródło: SRS PTK

Zawał mięśnia sercowego i nagłe zatrzymanie krążenia to dwa nagłe stany kardiologiczne. Obydwa są groźne dla zdrowia i życia, ale ich mechanizm jest zupełnie inny. Czym różnią się przyczyny, objawy i jak w każdym przypadku pomóc poszkodowanemu, wyjaśnia dr n. med. Szymon Budrejko z Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Serca Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, członek Zarządu Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Serce – praca mechaniczna i elektryczna
– Funkcja serca to pompowanie krwi, która wraz z tlenem jest dostarczana do wszystkich organów i tkanek w organizmie człowieka. Aby nasza „pompa” działała prawidłowo, potrzebuje do działania bodźca, swego rodzaju „rozrusznika”. Nie mniej ważny jest odpowiedni tryb pracy serca; zachowanie właściwego cyklu jego skurczów i rozkurczów, czyli właściwe „sterowanie” – mówi dr Szymon Budrejko.

W sercu wszystko zaczyna się od sygnału elektrycznego – impulsu, który wydaje „rozkaz” odpowiednim komórkom, by te kurczyły się i rozkurczały w odpowiedniej sekwencji. Bez prawidłowego rytmu serca, to jest właściwego cyklu skurczu i rozkurczu serca – pobudzenia najpierw przedsionków a potem komór, nie ma właściwego sterowania. Po odpowiednim sygnale sterującym następuje skurcz jam serca, które wyrzucają krew, przepychając ją przez serce i stąd na obwód. W sercu zachodzą więc dwa różne mechanizmy: elektryczny i mechaniczny. Obydwa są niezmiernie istotne dla właściwej pracy organu oraz całego organizmu i nierozerwalnie ze sobą związane.

Zawał serca – blokada w naczyniach wieńcowych
– Chociaż w przekazach medialnych zdarza się widzieć określenie „atak serca”, warto wiedzieć, że w polskiej terminologii medycznej takie pojęcie nie występuje. Jest to określenie potoczne i kalka językowa, dosłowne tłumaczenie angielskiego wyrażenia heart attack. Prawidłowa polskojęzyczna nazwa stanu określanego tym pojęciem to zawał serca. Warto o tym wiedzieć – mówi dr Szymon Budrejko.

Zawał serca to stan, w którym dochodzi do częściowego lub całkowitego zablokowania przepływu krwi w naczyniach wieńcowych, w skutek którego dochodzi do niedokrwienia i martwicy mięśnia sercowego. Do zawału serca dochodzi najczęściej w wyniku pęknięcia i oderwania fragmentu blaszki miażdżycowej, która nagle blokuje naczynie wieńcowe. Prowadzi to do wykrzepiania krwi i zamknięcia światła naczynia. Utrudnienie lub wręcz odcięcie  dopływu krwi do określonego obszaru serca powoduje, że fragmenty tkanek pozbawionych zawartych w krwi substancji odżywczych i tlenu zaczynają obumierać. Do takiego stanu może dojść między innymi w wyniku silnego stresu, wysiłku czy różnych czynników zapalnych. Jest to stan nagły, konieczna jest pilna interwencja.

Zawał serca – jak pomóc?
Objawem zawału serca jest nagły i silny ból w klatce piersiowej. Człowiek może być przytomny, oddychać prawidłowo lub mieć przyspieszony oddech, jego tętno jest wyczuwalne, często puls jest również przyspieszony. Innymi objawami zawału serca mogą być: osłabienie, bladość, występowanie potów.

–  W przypadku zawału serca pierwsza pomoc polega na niezwłocznym wezwaniu pogotowia ratunkowego, postępowaniu zgodnie ze wskazówkami dyspozytora i bieżącej obserwacji poszkodowanego. Nie jest konieczne podjęcie reanimacji krążeniowo-oddechowej. W tym przypadku celem jest jak najszybsze przetransportowanie poszkodowanego do ośrodka ze specjalistyczną opieką kardiologiczną i jak najszybsze przywrócenie prawidłowego ukrwienia mięśnia serca. Sytuacja zmienia się, gdy na skutek zawału serca u poszkodowanego dojdzie do nagłego zatrzymania krążenia (NZK) (nie musi się tak zdarzyć, ale jest to możliwe). NZK poznamy przede wszystkim po utracie przytomności przez poszkodowanego, braku wyczuwalnego pulsu i oddechu. W takim przypadku pojawia się bezpośrednie zagrożenie życia a prawidłowe postępowanie wygląda już całkiem inaczej – zaznacza dr Szymon Budrejko.

Nagłe zatrzymanie krążenia – śmiertelnie groźny problem arytmiczny
–  Nagłe zatrzymanie krążenia (NZK) (ang. sudden cardiac arrest (SCA)) to stan, w którym dochodzi do ustania mechanicznej czynności serca. Przyczyną może być usterka „układu sterowania” – na przykład wystąpienie arytmii, która powoduje, że impuls elektryczny w sercu rozprzestrzenia się w tak szybki i/ lub chaotyczny sposób, że serce kurczy się i rozkurcza w sposób asynchroniczny a zaburzenia w cyklu jego pracy stają się tak poważne, że nasza „pompa” nie jest w stanie prawidłowo wykonywać swojej pracy i właściwie dystrybuować krwi. Dochodzi do ustania pracy serca. To stan bezpośredniego zagrożenia życia, wymagający niezwłocznej interwencji – tłumaczy dr Szymon Budrejko.

Jak wyjaśnia specjalista, do nagłego zatrzymania krążenia może dochodzić między innymi w wyniku „odcięcia zasilania” przez krew w czasie zawału serca. Pogorszenie lub zatrzymanie dopływu krwi do mięśnia serca prowadzi do braku energii do pracy „pompy” i do zaburzenia mechanicznej czynności serca, ale może też wpływać na elektryczny „układ sterowania” pracą serca i prowadzić do groźnych dla życia zaburzeń rytmu serca. Zawał serca może (choć nie musi) doprowadzić do arytmii, w wyniku której dochodzi do nagłego zatrzymania krążenia. Jednocześnie nagłe zatrzymanie krążenia na skutek arytmii może występować nie tylko w zawale serca. Zawał mięśnia sercowego jest jedną z możliwych przyczyn migotania komór serca lub częstoskurczu komorowego – dwóch groźnych dla życia arytmii komorowych mogących prowadzić do ustania czynności serca. Wskazane arytmie mogą również wystąpić u pacjentów, u których serce jest uszkodzone na skutek przewlekłego niedokrwienia (czyli długo trwającej choroby wieńcowej serca), nawet, jeśli nie przebyli nigdy zawału serca lub przebyli go dawno.

Bywa, że do NZK dochodzi na skutek innych nieprawidłowości lub chorób. Należą do nich na przykład genetyczne choroby serca, które w związku z zaburzeniami jonowymi dezorganizują pracę elektryczną serca i przyczyniają się do wystąpienia arytmii. Zdarza się, że oznaki tego rodzaju choroby są diagnozowane w kontrolnym badaniu EKG, ale nie zawsze tak się dzieje. Pomocny bywa wywiad dotyczący różnych schorzeń kardiologicznych występujących w najbliższej rodzinie pacjenta. Jeśli ktoś z najbliższych był reanimowany, miał wszczepiony kardiowerter-defibrylator (ICD), stanowi to ważną wskazówkę diagnostyczną.

Do nagłego zatrzymania krążenia może dochodzić także w wyniku niewydolności serca na tle kardiomiopatii rozstrzeniowej. W tym przypadku serce na skutek choroby jest poważnie uszkodzone a jego praca upośledzona. Bywa jednak i tak, że do NZK dochodzi w organicznie zdrowym sercu – u osób młodych, w tym u sportowców. Każdy przypadek wymaga szczegółowej diagnostyki nakierowanej na wyeliminowanie przyczyny występowania NZK i zapobieganie ewentualnym przyszłym incydentom.

Nagłe zatrzymanie krążenia – jak pomóc?
Najważniejszym objawem zatrzymania krążenia jest utrata przytomności. Przy zatrzymaniu krążenia , w odróżnieniu od krótkotrwałego omdlenia, pacjent nie odzyskuje po chwili przytomności w sposób samoczynny. Pacjent ma niewyczuwalne tętno i nie oddycha prawidłowo.

W NZK jedynym sposobem pomocy poszkodowanemu jest niezwłoczne wezwanie pomocy i podjęcie akcji reanimacyjnej. Doświadczenie i badania naukowe pokazują, że im szybsze podjęcie takiej akcji (której głównym elementem jest tak zwany zewnętrzny masaż serca, czyli rytmiczne uciskanie mostka i klatki piersiowej), tym większe szanse przeżycia mają osoby poszkodowane (dlatego ważne jest szkolenie jak największej liczby osób w tym zakresie przy każdej możliwej okazji). Dodatkowo, konieczna może być defibrylacja, czyli dostarczenie impulsu elektrycznego, który przywróci pacjentowi prawidłowy rytm serca. Warto pamiętać, że defibrylację mogą przeprowadzić fachowe służby ratunkowe, ale także AED (ang. Automated External Defibrillator) – automatyczny defibrylator zewnętrzny. To urządzenie, dostępne w coraz większej liczbie punktów publicznych i niepublicznych, po podłączeniu do poszkodowanego samodzielnie przeanalizuje jego rytm serca, poinstruuje osoby udzielające pomoc i w razie potrzeby przeprowadzi defibrylację, zabezpieczając tym samym poszkodowanego do czasu przyjazdu karetki pogotowia ratunkowego.

– Z AED jest tak, że po pierwsze warto o tym urządzeniu wiedzieć. Wtedy naturalnym odruchem będzie jego poszukiwanie w razie wystąpienia zdarzenia z udziałem poszkodowanego wskutek nagłego zatrzymania krążenia. Po drugie, warto zachować spokój, sięgnąć po układ i zapoznać się z instrukcją. Urządzenie poprowadzi nas krok po kroku; w trakcie udzielania pomocy z wykorzystaniem AED dowiadujemy się, co robić dalej. Warto wiedzieć, że defibrylacja zostanie przeprowadzona przez układ jedynie wtedy, kiedy urządzenie na podstawie wykonanej przez siebie analizy uzna ją za niezbędną. W innym przypadku poinformuje, co robić dalej. Tak czy inaczej, użycie AED poszkodowanemu wskutek NZK na pewno nie zaszkodzi – o tym bezwzględnie pamiętajmy i nie bójmy się wykorzystania tego układu. NZK to stan bezpośredniego zagrożenia życia. Niezwłoczna defibrylacja i przywrócenie akcji serca to często jedyna szansa na przeżycie i uniknięcie niepełnosprawności, kalectwa! – apeluje dr Szymon Budrejko.

źródło: SRS PTK