Medicalpress
We wtorek, 8 sieprnia 2023 r. Premier przyjął dymisję Adama Niedzielskiego, sprawującego dotychczas funkcję ministra zdrowia, po kilku dniach od opublicznienia poufnych danych (wrażliwych) na temat lekarza Piotra Pisuli z informacją o recepcie, którą sobie przepisał. Premier nominował na stanowisko nowego ministra zdrowia Katrzynę Sójkę, posłankę z ramienia PIS.
Katarzyna Sójka jest lekarką ze specjalizacją z zakresu chorób wewnętrznych.

Urodziła się w 1986 r. w Ostrowie Wielkopolskim. Jest absolwentką Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu oraz leśnictwa na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. W zawodzie lekarza praktykuje jako internista oraz lekarz rodzinny. 

W 2018 zostałą wybrana na radną powiatu ostrzeszowskiego, objęła funkcję wiceprzewodniczącej.
Zasiada w Sejmie RP od 2019 r. 

W ramach prac w Sejmie przynależy m.in. do:
Brała także czynny udział w pracach nad nowelizacją ustawy o zawodzie farmaceuty, ratownika medycznego oraz samorządzie ratowników medycznych oraz nadzwyczajnej podkomisji ds. ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta.

źródło: Sejm, Kancelaria Premiera, redakcja

– Podjęliśmy wiele działań na rzecz zwiększania dawstwa. Rozwijamy sieć koordynatorów transplantacyjnych oraz rozszerzamy sieć o koordynatorów biorcy. Objęliśmy wsparciem oddziały anestezjologii i intensywnej terapii z największą aktywnością donacyjną. W 2023 r. planujemy wsparcie w wysokości 25 mln zł dla 50 placówek. Przygotowaliśmy też kontynuację Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej, aby przez 10 lat przeznaczyć miliard złotych na transplantologię – wyjaśnia minister zdrowia Adam Niedzielski.
W najbliższych latach na transplantologię trafi 1 mld zł. Tylko w tym roku będzie to 100 mln zł. Resort zdrowia powołuje koordynatorów biorców organów i wyposażamy szpitale w sprzęt.

Wiceminister Zdrowia Marcin Martyniak dodał, że siedem placówek przeszczepiających narządy otrzyma w tym roku dofinansowanie z UE (środki REACT-UE), które będą przeznaczone na rozbudowę ośrodków, doposażenie i transport organów.

 Polepszy się jakość świadczeń w zakresie transplantologii i komfort pacjenta, a także zwiększy się potencjał transplantacyjny. Wzajemne wspieranie się tych 7 ośrodków ma duże znaczenie w zakresie transportu, koordynacji leczenia i przyspieszenia realizacji procedur transplantacyjnych – wylicza wiceminister Martyniak.

Dofinansowanie w wysokości od 5,2 mln do 18,4 mln zł otrzymają placówki:

Profesor Michał Grąt, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zaznacza, że podczas pandemii COVID – 19 liczba przeszczepów spadła nie tylko w Polsce.

 Ważne, że pracujemy nad tym, żeby identyfikować więcej zmarłych dawców. Każdy przeszczepiony narząd to jeden uratowany pacjent. Udało nam się wprowadzić w WUM wszystkie najnowocześniejsze na świecie metody leczenia narządów pobranych od zmarłych dawców, tak aby wykorzystać prawie wszystkie narządy, które można pobrać.

W czasie pandemia COVID-19 zmniejszyła się liczba przeszczepień narządów, ale już w roku 2022 była porównywalna z tą z 2019 roku. W roku 2022 dał się zauważyć w statystykach trend wzrostowy w zakresie liczby identyfikowanych i kwalifikowanych dawców zmarłych oraz liczby przeszczepianych narządów pobranych od żywych dawców. Więcej też było pobrań i przeszczepień wątroby i narządów klatki piersiowej.

źródło: MZ, twitter @MZ_GOV_PL

– Podjęliśmy wiele działań na rzecz zwiększania dawstwa. Rozwijamy sieć koordynatorów transplantacyjnych oraz rozszerzamy sieć o koordynatorów biorcy. Objęliśmy wsparciem oddziały anestezjologii i intensywnej terapii z największą aktywnością donacyjną. W 2023 r. planujemy wsparcie w wysokości 25 mln zł dla 50 placówek. Przygotowaliśmy też kontynuację Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej, aby przez 10 lat przeznaczyć miliard złotych na transplantologię – wyjaśnia minister zdrowia Adam Niedzielski.
W najbliższych latach na transplantologię trafi 1 mld zł. Tylko w tym roku będzie to 100 mln zł. Resort zdrowia powołuje koordynatorów biorców organów i wyposażamy szpitale w sprzęt.

Wiceminister Zdrowia Marcin Martyniak dodał, że siedem placówek przeszczepiających narządy otrzyma w tym roku dofinansowanie z UE (środki REACT-UE), które będą przeznaczone na rozbudowę ośrodków, doposażenie i transport organów.

 Polepszy się jakość świadczeń w zakresie transplantologii i komfort pacjenta, a także zwiększy się potencjał transplantacyjny. Wzajemne wspieranie się tych 7 ośrodków ma duże znaczenie w zakresie transportu, koordynacji leczenia i przyspieszenia realizacji procedur transplantacyjnych – wylicza wiceminister Martyniak.

Dofinansowanie w wysokości od 5,2 mln do 18,4 mln zł otrzymają placówki:

Profesor Michał Grąt, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zaznacza, że podczas pandemii COVID – 19 liczba przeszczepów spadła nie tylko w Polsce.

 Ważne, że pracujemy nad tym, żeby identyfikować więcej zmarłych dawców. Każdy przeszczepiony narząd to jeden uratowany pacjent. Udało nam się wprowadzić w WUM wszystkie najnowocześniejsze na świecie metody leczenia narządów pobranych od zmarłych dawców, tak aby wykorzystać prawie wszystkie narządy, które można pobrać.

W czasie pandemia COVID-19 zmniejszyła się liczba przeszczepień narządów, ale już w roku 2022 była porównywalna z tą z 2019 roku. W roku 2022 dał się zauważyć w statystykach trend wzrostowy w zakresie liczby identyfikowanych i kwalifikowanych dawców zmarłych oraz liczby przeszczepianych narządów pobranych od żywych dawców. Więcej też było pobrań i przeszczepień wątroby i narządów klatki piersiowej.

źródło: MZ, twitter @MZ_GOV_PL

Minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał dziś informację o tym, że resort podjął decyzję w sprawie kolejnej dawki szczepionki przeciwko COVID-19. — Rekomendujemy piątą dawkę szczepienia przeciw COVID-19 tym, którzy przyjęli jako czwartą dawkę szczepionkę jednowalentną, przekroczyli 60 lat lub mają „upośledzoną” odporność, lub pracują w podmiotach medycznych.
Obecna szczepionka jest biwalentna, czyli ukierunkowana na co najmniej dwa szczepy wirusa covidowego – mówił minister zdrowia. Podjęliśmy decyzję, że te osoby, które otrzymały jako IV dawkę szczepionkę jednowalentną, będą miały możliwość zaszczepienia się szczepionką najnowszą – podkreślił minister zdrowia.

Drugi warunek podjęcia szczepienia to wiek. — Kierujemy je do osób 60 plus, bo to jest grupa ryzyka, jeżeli chodzi o zachorowania na COVID-19 – dodał Adam Niedzielski. — Według naszej wiedzy ok. 1,8 mln spełnia te kryteria, czyli jest w wieku powyżej 60. roku życia i przyjęło jako czwartą dawkę jednowalentną.

Szczepienia piątą dawką będą mogli przyjąć także przedstawiciele personelu medycznego i osoby mające upośledzenia systemu immunologicznego.

Jak wyjaśnił minister zdrowia, e-skierowania na szczepienie będą dostępne w systemie od 15 kwietnia. To czy takie skierowanie zostało wystawione, będzie można sprawdzić m.in. za pośrednictwem Portalu Pacjenta pod adresem pacjent.gov.pl. Poprzez stronę będzie można także dokonać rezerwacji terminu szczepienia.

źródło: twitter @MZ_GOV_PL, PAP
Minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał dziś informację o tym, że resort podjął decyzję w sprawie kolejnej dawki szczepionki przeciwko COVID-19. — Rekomendujemy piątą dawkę szczepienia przeciw COVID-19 tym, którzy przyjęli jako czwartą dawkę szczepionkę jednowalentną, przekroczyli 60 lat lub mają „upośledzoną” odporność, lub pracują w podmiotach medycznych.
Obecna szczepionka jest biwalentna, czyli ukierunkowana na co najmniej dwa szczepy wirusa covidowego – mówił minister zdrowia. Podjęliśmy decyzję, że te osoby, które otrzymały jako IV dawkę szczepionkę jednowalentną, będą miały możliwość zaszczepienia się szczepionką najnowszą – podkreślił minister zdrowia.

Drugi warunek podjęcia szczepienia to wiek. — Kierujemy je do osób 60 plus, bo to jest grupa ryzyka, jeżeli chodzi o zachorowania na COVID-19 – dodał Adam Niedzielski. — Według naszej wiedzy ok. 1,8 mln spełnia te kryteria, czyli jest w wieku powyżej 60. roku życia i przyjęło jako czwartą dawkę jednowalentną.

Szczepienia piątą dawką będą mogli przyjąć także przedstawiciele personelu medycznego i osoby mające upośledzenia systemu immunologicznego.

Jak wyjaśnił minister zdrowia, e-skierowania na szczepienie będą dostępne w systemie od 15 kwietnia. To czy takie skierowanie zostało wystawione, będzie można sprawdzić m.in. za pośrednictwem Portalu Pacjenta pod adresem pacjent.gov.pl. Poprzez stronę będzie można także dokonać rezerwacji terminu szczepienia.

źródło: twitter @MZ_GOV_PL, PAP
– Tworzymy wreszcie Krajową Sieć Onkologiczną – krajową sieć placówek wraz z całym systemem leczenia onkologicznego, walki z chorobami onkologicznymi w taki sposób, by w jak największym stopniu sprzyjać pacjentowi i aby ułatwić pacjentowi dostęp na równych zasadach i w równym stopniu do opieki onkologicznej na terenie całego kraju, tak, aby stworzyć dla każdego szansę – podkreślił Prezydent RP Andrzej Duda.
Głównym celem nowych przepisów jest zapewnienie każdemu pacjentowi, niezależnie od miejsca zamieszkania, równego dostępu do koordynowanej i kompleksowej opieki onkologicznej. 

Andrzej Duda wskazywał, że prace nad kwestiami związanymi z usprawnieniem ochrony zdrowia w zakresie leczenia chorób onkologicznych prowadzone są od początku jego prezydentury. Jak dodał, dziś jest realizowany jest jeden z najważniejszych i najpoważniejszych etapów Narodowej Strategii Onkologicznej.

Prezydent odwiedził Siedleckie Centrum Onkologii działające w ramach Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego im. św. Jana Pawła II w Siedlcach.
 
Prezydent podkreślał, że w zakresie strategii leczenia chorób onkologicznych przede wszystkim zadbać chodzi o szybką diagnostykę, skuteczne leczenie i rehabilitację oraz skuteczny powrót do aktywności. Andrzej Duda wskazywał, że obecnie śmiertelność związana z chorobami onkologicznymi jest druga, zaraz po chorobach układu krążenia.

W związku z czym walka z tymi chorobami musi być postawiona na jak najwyższym poziomie – przekonywał.

Prezydentowi towarzyszyła Minister Grażyna Ignaczak–Bandych, Szef KPRP, członek Rady do spraw Ochrony Zdrowia. W uroczystości podpisania ustawy wziął też udział Minister Zdrowia Adam Niedzielski.
 
Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej zakłada wprowadzenie nowego modelu zarządzania opieką onkologiczną w Polsce, który ma usprawnić organizację systemu udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w tym zakresie.

– Kluczowy dla ustawy o KSO dla pacjentów jest koordynator. Będzie on przy pacjencie w tej trudnej drodze przez chorobę. Jego wsparcie da poczucie, że pacjent nie jest w swoim bólu sam. – mówił minister zdrowia.

Ustawa przewiduje, że podmioty lecznicze spełniające kryteria kwalifikacyjne określone w ustawie, utworzą Krajową Sieć Onkologiczną (KSO). KSO ma zapewnić kompleksową opiekę onkologiczną w całym kraju, a poszczególne etapy leczenia przebiegać mają według ściśle określonych standardów, przy współpracy specjalistów różnych dziedzin.

źródło: Prezydent.pl, twitter: @MZ_GOV_PL

Redakcja poleca:

Krajowa Sieć Onkologiczna stawia na jakość
https://medicalpress.pl/system/krajowa-sie-onkologiczna-stawia-na-jako-opieki-nad-pacjentem-stan-wiedzy-w-przeddzie-reformy_kmRbpopAGd/ 
 
– Tworzymy wreszcie Krajową Sieć Onkologiczną – krajową sieć placówek wraz z całym systemem leczenia onkologicznego, walki z chorobami onkologicznymi w taki sposób, by w jak największym stopniu sprzyjać pacjentowi i aby ułatwić pacjentowi dostęp na równych zasadach i w równym stopniu do opieki onkologicznej na terenie całego kraju, tak, aby stworzyć dla każdego szansę – podkreślił Prezydent RP Andrzej Duda.
Głównym celem nowych przepisów jest zapewnienie każdemu pacjentowi, niezależnie od miejsca zamieszkania, równego dostępu do koordynowanej i kompleksowej opieki onkologicznej. 

Andrzej Duda wskazywał, że prace nad kwestiami związanymi z usprawnieniem ochrony zdrowia w zakresie leczenia chorób onkologicznych prowadzone są od początku jego prezydentury. Jak dodał, dziś jest realizowany jest jeden z najważniejszych i najpoważniejszych etapów Narodowej Strategii Onkologicznej.

Prezydent odwiedził Siedleckie Centrum Onkologii działające w ramach Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego im. św. Jana Pawła II w Siedlcach.
 
Prezydent podkreślał, że w zakresie strategii leczenia chorób onkologicznych przede wszystkim zadbać chodzi o szybką diagnostykę, skuteczne leczenie i rehabilitację oraz skuteczny powrót do aktywności. Andrzej Duda wskazywał, że obecnie śmiertelność związana z chorobami onkologicznymi jest druga, zaraz po chorobach układu krążenia.

W związku z czym walka z tymi chorobami musi być postawiona na jak najwyższym poziomie – przekonywał.

Prezydentowi towarzyszyła Minister Grażyna Ignaczak–Bandych, Szef KPRP, członek Rady do spraw Ochrony Zdrowia. W uroczystości podpisania ustawy wziął też udział Minister Zdrowia Adam Niedzielski.
 
Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej zakłada wprowadzenie nowego modelu zarządzania opieką onkologiczną w Polsce, który ma usprawnić organizację systemu udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w tym zakresie.

– Kluczowy dla ustawy o KSO dla pacjentów jest koordynator. Będzie on przy pacjencie w tej trudnej drodze przez chorobę. Jego wsparcie da poczucie, że pacjent nie jest w swoim bólu sam. – mówił minister zdrowia.

Ustawa przewiduje, że podmioty lecznicze spełniające kryteria kwalifikacyjne określone w ustawie, utworzą Krajową Sieć Onkologiczną (KSO). KSO ma zapewnić kompleksową opiekę onkologiczną w całym kraju, a poszczególne etapy leczenia przebiegać mają według ściśle określonych standardów, przy współpracy specjalistów różnych dziedzin.

źródło: Prezydent.pl, twitter: @MZ_GOV_PL

Redakcja poleca:

Krajowa Sieć Onkologiczna stawia na jakość
https://medicalpress.pl/system/krajowa-sie-onkologiczna-stawia-na-jako-opieki-nad-pacjentem-stan-wiedzy-w-przeddzie-reformy_kmRbpopAGd/ 
 
Jeżeli patrzymy na cały system opieki zdrowotnej w Polsce i w różnych krajach europejskich, to widzimy, że te systemy opieki zdrowotnej będą miały permanentny problem z personelem medycznym – ocenił w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji „Wizjonerzy Zdrowia”.
Konferencja „Wizjonerzy Zdrowia. System ochrony zdrowia w Polsce. Recepta na przyszłość” jest organizowana przez tygodnik Wprost. Podczas pierwszego panelu,pytany o działania resortu w związku z załamaniem się trendu wzrostu długości życia, odpowiedział, że obecnie jest to problem nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy.

Wskazał, żefundamentalnym wzywaniem w Polsce jest brak profilaktykii choć w pewnym stopniu zaradzić temu ma edukacja, to do tej pory nie widać szczególnych efektów dla zdrowia publicznego. „Oprócz oczywiście edukacji, konieczne są jakieś szybkie instrumenty. My taki instrument zaproponowaliśmy w postaci profilaktyki 40 plus” – zaznaczył dodając, że jego koszt wynosi miliony złotych.

Szef MZ ocenił, że pod koniec ubiegłego roku, z przeglądu danych zbiorczych dotyczących tego programu wyszło, że jest szansa zbliżenia się do 2 mln przebadanych osób, czyli pewnego „wskaźnika sukcesu”, który na początku został zdefiniowany.

Jak zapowiedział,resort zdrowia planuje poszerzyć ofertę programową profilaktyki, w tym programy skierowane do mężczyzn.

Kolejną rzeczą, na którą podczas wystąpienia wskazywał Niedzielski, były kadry medyczne. „Jeżeli patrzymy na cały system opieki zdrowotnej w Polsce i w różnych krajach europejskich, to widzimy, żesystemy opieki zdrowotnej będą miały permanentny problem z personelem medycznym” – podkreślił.

„To nie jest tak, że możemy optymistycznie powiedzieć, że zwiększyliśmy nabory na studia, przyjęliśmy lekarzy z Ukrainy, mamy zaprojektowaną dobrą ścieżkę wynagrodzeń i to nam rozwiąże problem.Za 10 lat i tak będziemy mieli za mało tych lekarzy. Pamiętajmy o tym, że ten popyt, z którym mamy do czynienia ze względu na starzejące się społeczeństwo, na wzrost świadomości zdrowotnej ludzi, będzie rósł w tempie wykładniczym” – wyjaśnił.

Minister wskazał, że resort zdrowia podejmuje ogromny wysiłek i przeznacza znaczące nakłady na to, by kształcić jak najwięcej lekarzy, jednak nie należy myśleć, że „dotrzemy do punktu błogostanu, w którym będziemy mieli komfort nadmiaru lekarzy”.

„Żeby ten popyt spotkał się z podażą, musi pojawić się technologia, na o wiele większą skalę, niż w tej chwili jest wykorzystywana. Nie mówię tutaj o fragmentarycznych, punktowych zastosowaniach, tylko chodzi mi o systemowe zdefiniowanie miejsca dla technologii. To, co my proponujemy w ramach ostatnich przedsięwzięć, to jest tak naprawdę pewna modyfikacja koncepcji piramidy świadczeń” – powiedział.

Wyjaśnił, żeresort chce dodefiniować tę piramidę świadczeń poprzez dodanie kolejnego poziomu na samym dole w postaci opieki domowej. Jak tłumaczył, opieka domowa jest już w wielu krajach europejskich najczęstszym elementem styku z systemem opieki zdrowotnej. Jednocześnie zaznaczył, że wymaga ona nie tylko rozwijania narzędzi w postaci opieki środowiskowej, czyli wizyt lekarza, pielęgniarki u chorego, ale wykorzystania technologii na bardzo szeroką skalę, m.in. do monitorowania czy udzielania teleporad.

Odnosząc się do wykorzystania technologii Niedzielski wskazał na wyzwanie, jakim jest przetwarzanie znaczącej ilości danych, które pojawią się w wyniku monitorowania pacjenta. Tym samym, jak ocenił, jednym z priorytetów, które powinny w najbliższym czasie towarzyszyć myśleniu o tym, jak rozwijać system opieki zdrowotnej, jest przetwarzanie danych w sposób ułatwiający podejmowanie decyzji lekarzom.

Dopytywany o rozwiązania z zakresu onkologii oraz kardiologii zwrócił uwagę na Krajową Sieć Onkologiczną oraz strategię onkologiczną. Przypomniał, że w ramach KSO uchwalono ustawę i obecnie czeka ona na podpis prezydenta.Podobną ścieżką idzie Krajowa Sieć Kardiologiczna, która jest na etapie pilotażu, w którym kilka województw testuje rozwiązania związane z koordynacją.

„Ideę koordynacji staramy się wdrażać też na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, gdzie poszerzyliśmy katalog badań i zdefiniowaliśmy pewne standardowe ścieżki dla chorób przewlekłych.Za chwilę też te ideę koordynacji, bo takie mamy plany, będziemy wdrażali w neurologii i hematologii. To podeście skoordynowane jest kluczem” – podkreślił.

Minister zdrowia ocenił, że rząd zbudował pewne fundamenty i zapewnił trzy gwarancje w zakresie systemu opieki zdrowotnej: zwiększenie nakładów do 7 proc. PKB, wzrost wynagrodzeń minimalnych oraz finalizację prac nad ustawą o jakości.

źródło: PAP

Jeżeli patrzymy na cały system opieki zdrowotnej w Polsce i w różnych krajach europejskich, to widzimy, że te systemy opieki zdrowotnej będą miały permanentny problem z personelem medycznym – ocenił w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji „Wizjonerzy Zdrowia”.
Konferencja „Wizjonerzy Zdrowia. System ochrony zdrowia w Polsce. Recepta na przyszłość” jest organizowana przez tygodnik Wprost. Podczas pierwszego panelu,pytany o działania resortu w związku z załamaniem się trendu wzrostu długości życia, odpowiedział, że obecnie jest to problem nie tylko dla Polski, ale dla całej Europy.

Wskazał, żefundamentalnym wzywaniem w Polsce jest brak profilaktykii choć w pewnym stopniu zaradzić temu ma edukacja, to do tej pory nie widać szczególnych efektów dla zdrowia publicznego. „Oprócz oczywiście edukacji, konieczne są jakieś szybkie instrumenty. My taki instrument zaproponowaliśmy w postaci profilaktyki 40 plus” – zaznaczył dodając, że jego koszt wynosi miliony złotych.

Szef MZ ocenił, że pod koniec ubiegłego roku, z przeglądu danych zbiorczych dotyczących tego programu wyszło, że jest szansa zbliżenia się do 2 mln przebadanych osób, czyli pewnego „wskaźnika sukcesu”, który na początku został zdefiniowany.

Jak zapowiedział,resort zdrowia planuje poszerzyć ofertę programową profilaktyki, w tym programy skierowane do mężczyzn.

Kolejną rzeczą, na którą podczas wystąpienia wskazywał Niedzielski, były kadry medyczne. „Jeżeli patrzymy na cały system opieki zdrowotnej w Polsce i w różnych krajach europejskich, to widzimy, żesystemy opieki zdrowotnej będą miały permanentny problem z personelem medycznym” – podkreślił.

„To nie jest tak, że możemy optymistycznie powiedzieć, że zwiększyliśmy nabory na studia, przyjęliśmy lekarzy z Ukrainy, mamy zaprojektowaną dobrą ścieżkę wynagrodzeń i to nam rozwiąże problem.Za 10 lat i tak będziemy mieli za mało tych lekarzy. Pamiętajmy o tym, że ten popyt, z którym mamy do czynienia ze względu na starzejące się społeczeństwo, na wzrost świadomości zdrowotnej ludzi, będzie rósł w tempie wykładniczym” – wyjaśnił.

Minister wskazał, że resort zdrowia podejmuje ogromny wysiłek i przeznacza znaczące nakłady na to, by kształcić jak najwięcej lekarzy, jednak nie należy myśleć, że „dotrzemy do punktu błogostanu, w którym będziemy mieli komfort nadmiaru lekarzy”.

„Żeby ten popyt spotkał się z podażą, musi pojawić się technologia, na o wiele większą skalę, niż w tej chwili jest wykorzystywana. Nie mówię tutaj o fragmentarycznych, punktowych zastosowaniach, tylko chodzi mi o systemowe zdefiniowanie miejsca dla technologii. To, co my proponujemy w ramach ostatnich przedsięwzięć, to jest tak naprawdę pewna modyfikacja koncepcji piramidy świadczeń” – powiedział.

Wyjaśnił, żeresort chce dodefiniować tę piramidę świadczeń poprzez dodanie kolejnego poziomu na samym dole w postaci opieki domowej. Jak tłumaczył, opieka domowa jest już w wielu krajach europejskich najczęstszym elementem styku z systemem opieki zdrowotnej. Jednocześnie zaznaczył, że wymaga ona nie tylko rozwijania narzędzi w postaci opieki środowiskowej, czyli wizyt lekarza, pielęgniarki u chorego, ale wykorzystania technologii na bardzo szeroką skalę, m.in. do monitorowania czy udzielania teleporad.

Odnosząc się do wykorzystania technologii Niedzielski wskazał na wyzwanie, jakim jest przetwarzanie znaczącej ilości danych, które pojawią się w wyniku monitorowania pacjenta. Tym samym, jak ocenił, jednym z priorytetów, które powinny w najbliższym czasie towarzyszyć myśleniu o tym, jak rozwijać system opieki zdrowotnej, jest przetwarzanie danych w sposób ułatwiający podejmowanie decyzji lekarzom.

Dopytywany o rozwiązania z zakresu onkologii oraz kardiologii zwrócił uwagę na Krajową Sieć Onkologiczną oraz strategię onkologiczną. Przypomniał, że w ramach KSO uchwalono ustawę i obecnie czeka ona na podpis prezydenta.Podobną ścieżką idzie Krajowa Sieć Kardiologiczna, która jest na etapie pilotażu, w którym kilka województw testuje rozwiązania związane z koordynacją.

„Ideę koordynacji staramy się wdrażać też na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, gdzie poszerzyliśmy katalog badań i zdefiniowaliśmy pewne standardowe ścieżki dla chorób przewlekłych.Za chwilę też te ideę koordynacji, bo takie mamy plany, będziemy wdrażali w neurologii i hematologii. To podeście skoordynowane jest kluczem” – podkreślił.

Minister zdrowia ocenił, że rząd zbudował pewne fundamenty i zapewnił trzy gwarancje w zakresie systemu opieki zdrowotnej: zwiększenie nakładów do 7 proc. PKB, wzrost wynagrodzeń minimalnych oraz finalizację prac nad ustawą o jakości.

źródło: PAP

Województwo śląskie zostało oficjalnie włączone do Sieci Kardiologicznej. To pilotażowy program Ministerstwa Zdrowia, który ma objąć opieką kardiologiczną 160 tyś. chorych w siedmiu województwach. W inauguracji programu w województwie śląskim wzięli udział minister zdrowia Adam Niedzielski, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii prof. Tomasz Hryniewiecki, konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii prof. Krystian Wita, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak, prorektor SUM prof. Katarzyna Mizia-Stec oraz wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. 

W czwartek w siedzibie Narodowego Funduszu Zdrowia w Katowicach spotkali się przedstawiciele resortu zdrowia, NFZ, konsultanci w dziedzinie kardiologii oraz jednostek, które będą realizować pilotaż w województwie śląskim. Koordynatorem regionalnym Sieci Kardiologicznej jest Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Pierwszym województwem włączonym do Sieci Kardiologicznej było Mazowsze. W ciągu roku do programu zakwalifikowano 2,6 tyś. pacjentów. Teraz sieć będzie rozszerzona o sześć kolejnych województw, w tym Śląskie.

– To oznacza z punktu widzenia pacjentów, że będą mieli możliwość dostępu do leczenia kardiologicznego, które jest zgodne z najnowszymi standardami międzynarodowymi. Pacjent będzie miał zagwarantowaną opiekę, szybki dostęp do diagnostyki i leczenia. Pacjent zakwalifikowany do programu w ciągu 30 dni będzie miał dostęp do specjalisty – podkreślał minister zdrowia Adam Niedzielski. 

W programie biorą udział wszystkie podmioty, z którymi pacjent ma do czynienia – od lekarzy POZ, którzy mogą kierować pacjentów do sieci – do szpitali specjalistycznych, oferujących najnowocześniejsze metody leczenia. 


SIEĆ KARDIOLOGICZNA W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM 

Regionalnym koordynatorem Sieci Kardiologicznej jest Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Od lutego centrum prowadzi nabór partnerów do tworzonej sieci. Mogą to być ośrodki podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), oddziały chorób wewnętrznych, podmioty udzielające świadczeń ambulatoryjnych w poradni kardiologicznej (AOS I) oraz ośrodki udzielające świadczeń w oddziale o profilu kardiologicznym w trybie hospitalizacji (LS I). Zgłoszenia placówek są przyjmowane do końca marca. – Rusza sieć kardiologiczna, która umożliwi sprawne leczenie chorych. W województwie śląskim mamy doskonałe ośrodki, mamy też doskonałe wyniki w leczeniu chorób serca, ale mamy populację, która wymaga pomocy kardiologicznej – mówił prof. Piotr Przybyłowski p.o. dyrektora naczelnego Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. 


JAK PRZYSTĄPIĆ DO SIECI? 

Do 9 marca chęć włączenia do sieci zadeklarowało ponad 80 podmiotów (POZ, AOS I, LS I) z województwa śląskiego. Na drugim poziomie program w województwie śląskim będzie realizować osiem szpitali: Wojewódzki Szpital Specjalistyczni nr 4 w Bytomiu, Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej, Beskidzkie Centrum Onkologii Szpital Miejski im. Jana Pawła II w Bielsku Białej, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 2 w Jastrzębiu Zdroju, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. Św. Barbary w Sosnowcu, Szpital Specjalistyczny w Zabrzu, Szpital Miejski nr 4 w Gliwicach, Górnośląskie Centrum Medyczne im. prof. Leszka Gieca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Koordynatorem wojewódzkim jest Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. – Zainteresowanie programem jest spore. Liczba zgłoszonych podmiotów jest kluczowa do realizacji założonego celu, czyli włączenia do sieci około 20 tysięcy pacjentów w ciągu dwóch lat – zaznaczał prof. Mariusz Gąsior, koordynator programu ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Kwalifikacja pacjentów do programu w województwie śląskim rozpocznie się w maju. 


CZYM JEST SIEĆ KARDIOLOGICZNA? 

Program pilotażowy dostępny jest dla pacjentów z województw: mazowieckiego, pomorskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, dolnośląskiego, śląskiego oraz małopolskiego. Decyzję o zgłoszeniu do diagnostyki i  leczenia w ramach Sieci Kardiologicznej dokonuje lekarz w przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej, poradni kardiologicznej, oddziale o profilu kardiologicznym lub chorób wewnętrznych, który ma podpisane Porozumienie o współpracy. Następnie przeprowadzana jest kwalifikacja do programu przez lekarza specjalistę we współpracującej przychodni kardiologicznej. 

Warunkiem zgłoszenia pacjenta jest wstępne rozpoznanie jednej z 4 jednostek chorobowych:

  • Nadciśnienie tętnicze oporne i wtórne
  • Niewydolność serca
  • Nadkomorowe i komorowe zaburzenia rytmu i przewodzenia
  • Wady serca zastawkowe

Zgłoszenia może dokonać lekarz ze współpracującej w ramach Sieci placówki. Po zgłoszeniu pacjenta do programu, przeprowadzana jest kwalifikacja w poradni kardiologicznej. Pierwsza wizyta u kardiologa, co do zasady, powinna być zrealizowana w ciągu 30 dni. Poza wstępnym rozpoznaniem wymaganym do kwalifikacji pacjenta, przy określonych jednostkach chorobowych wymagane jest spełnianie określonych parametrów medycznych.

 

Województwo śląskie zostało oficjalnie włączone do Sieci Kardiologicznej. To pilotażowy program Ministerstwa Zdrowia, który ma objąć opieką kardiologiczną 160 tyś. chorych w siedmiu województwach. W inauguracji programu w województwie śląskim wzięli udział minister zdrowia Adam Niedzielski, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii prof. Tomasz Hryniewiecki, konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii prof. Krystian Wita, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak, prorektor SUM prof. Katarzyna Mizia-Stec oraz wojewoda śląski Jarosław Wieczorek. 

W czwartek w siedzibie Narodowego Funduszu Zdrowia w Katowicach spotkali się przedstawiciele resortu zdrowia, NFZ, konsultanci w dziedzinie kardiologii oraz jednostek, które będą realizować pilotaż w województwie śląskim. Koordynatorem regionalnym Sieci Kardiologicznej jest Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Pierwszym województwem włączonym do Sieci Kardiologicznej było Mazowsze. W ciągu roku do programu zakwalifikowano 2,6 tyś. pacjentów. Teraz sieć będzie rozszerzona o sześć kolejnych województw, w tym Śląskie.

– To oznacza z punktu widzenia pacjentów, że będą mieli możliwość dostępu do leczenia kardiologicznego, które jest zgodne z najnowszymi standardami międzynarodowymi. Pacjent będzie miał zagwarantowaną opiekę, szybki dostęp do diagnostyki i leczenia. Pacjent zakwalifikowany do programu w ciągu 30 dni będzie miał dostęp do specjalisty – podkreślał minister zdrowia Adam Niedzielski. 

W programie biorą udział wszystkie podmioty, z którymi pacjent ma do czynienia – od lekarzy POZ, którzy mogą kierować pacjentów do sieci – do szpitali specjalistycznych, oferujących najnowocześniejsze metody leczenia. 


SIEĆ KARDIOLOGICZNA W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM 

Regionalnym koordynatorem Sieci Kardiologicznej jest Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Od lutego centrum prowadzi nabór partnerów do tworzonej sieci. Mogą to być ośrodki podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), oddziały chorób wewnętrznych, podmioty udzielające świadczeń ambulatoryjnych w poradni kardiologicznej (AOS I) oraz ośrodki udzielające świadczeń w oddziale o profilu kardiologicznym w trybie hospitalizacji (LS I). Zgłoszenia placówek są przyjmowane do końca marca. – Rusza sieć kardiologiczna, która umożliwi sprawne leczenie chorych. W województwie śląskim mamy doskonałe ośrodki, mamy też doskonałe wyniki w leczeniu chorób serca, ale mamy populację, która wymaga pomocy kardiologicznej – mówił prof. Piotr Przybyłowski p.o. dyrektora naczelnego Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. 


JAK PRZYSTĄPIĆ DO SIECI? 

Do 9 marca chęć włączenia do sieci zadeklarowało ponad 80 podmiotów (POZ, AOS I, LS I) z województwa śląskiego. Na drugim poziomie program w województwie śląskim będzie realizować osiem szpitali: Wojewódzki Szpital Specjalistyczni nr 4 w Bytomiu, Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej, Beskidzkie Centrum Onkologii Szpital Miejski im. Jana Pawła II w Bielsku Białej, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 2 w Jastrzębiu Zdroju, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. Św. Barbary w Sosnowcu, Szpital Specjalistyczny w Zabrzu, Szpital Miejski nr 4 w Gliwicach, Górnośląskie Centrum Medyczne im. prof. Leszka Gieca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Koordynatorem wojewódzkim jest Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. – Zainteresowanie programem jest spore. Liczba zgłoszonych podmiotów jest kluczowa do realizacji założonego celu, czyli włączenia do sieci około 20 tysięcy pacjentów w ciągu dwóch lat – zaznaczał prof. Mariusz Gąsior, koordynator programu ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Kwalifikacja pacjentów do programu w województwie śląskim rozpocznie się w maju. 


CZYM JEST SIEĆ KARDIOLOGICZNA? 

Program pilotażowy dostępny jest dla pacjentów z województw: mazowieckiego, pomorskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, dolnośląskiego, śląskiego oraz małopolskiego. Decyzję o zgłoszeniu do diagnostyki i  leczenia w ramach Sieci Kardiologicznej dokonuje lekarz w przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej, poradni kardiologicznej, oddziale o profilu kardiologicznym lub chorób wewnętrznych, który ma podpisane Porozumienie o współpracy. Następnie przeprowadzana jest kwalifikacja do programu przez lekarza specjalistę we współpracującej przychodni kardiologicznej. 

Warunkiem zgłoszenia pacjenta jest wstępne rozpoznanie jednej z 4 jednostek chorobowych:

  • Nadciśnienie tętnicze oporne i wtórne
  • Niewydolność serca
  • Nadkomorowe i komorowe zaburzenia rytmu i przewodzenia
  • Wady serca zastawkowe

Zgłoszenia może dokonać lekarz ze współpracującej w ramach Sieci placówki. Po zgłoszeniu pacjenta do programu, przeprowadzana jest kwalifikacja w poradni kardiologicznej. Pierwsza wizyta u kardiologa, co do zasady, powinna być zrealizowana w ciągu 30 dni. Poza wstępnym rozpoznaniem wymaganym do kwalifikacji pacjenta, przy określonych jednostkach chorobowych wymagane jest spełnianie określonych parametrów medycznych.

 

160 tys. osób objętych opieką do końca 2024 r. To cel rozszerzenia programu pilotażowego Krajowej Sieci Kardiologicznej o kolejne sześć województw. Wkrótce będzie on dostępny dla pacjentów w Wielkopolsce. W środę, 8 marca w Centrum Kongresowo Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu minister zdrowia Adam Niedzielski wraz z zaproszonymi gośćmi zainaugurował wdrożenie Sieci w naszym województwie.

 Dziś inaugurujemy pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej w Wielkopolsce, która z punktu widzenia leczenia kardiologicznego jest liderem w realizacji programu KOS-Zawał. To bardzo dobre miejsce, żeby uzupełnić kompletność procesu leczenia – mówił Minister Zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym UMP. – Obecnie mamy już do czynienia z całą gamą rozwiązań skierowanych do pacjentów kardiologicznych. Choroby układu krążenia są bowiem największym zabójcą w Polsce, odpowiedzialnym za najwyższą liczbę zgonów. 10 milionów Polaków choruje na nadciśnienie. Na zapotrzebowanie trzeba więc odpowiedzieć konkretnymi rozwiązaniami.

Przez ostatni rok pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej był prowadzony na terenie województwa mazowieckiego. W tym czasie zakwalifikowało się do niego 2,6 tys. pacjentów. Teraz skorzystać mają także ci z województw: pomorskiego, łódzkiego, dolnośląskiego, śląskiego, małopolskiego i wielkopolskiego.

 Dzisiejsze spotkanie oprócz oficjalnej inauguracji miało na celu, żeby zaproszone podmioty mogły poznać założenia Krajowej Sieci Kardiologicznej bezpośrednio od jej twórców i rozwiać pewne wątpliwości, które mogły się do tej pory pojawiać. Marzec to miesiąc organizacji podmiotów. Dobre przygotowanie zagwarantuje możliwość zakwalifikowania dużej liczby pacjentów już od początku działania pilotażu w Wielkopolsce – mówiła Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. – Im lepiej przygotujemy się do wdrożenia Krajowej Sieci Kardiologicznej, tym szybciej pacjenci zostaną jej beneficjentami. Cieszę się, że Wielkopolska jest jednym z sześciu województw, które są teraz włączane do Sieci.

Jakie korzyści dla pacjenta w KSK?
Do opieki w Krajowej Sieci Kardiologicznej mogą zostać skierowani pacjenci z:
Decyzję o skierowaniu do diagnostyki i leczenia w ramach KSK podejmuje lekarz: rodzinny, w poradni kardiologicznej lub w szpitalu (w oddziale kardiologicznym lub chorób wewnętrznych). Podmiot, w którym pracuje musi mieć podpisane porozumienie o współpracy. Kolejny krok to kwalifikacja do programu pilotażowego przez lekarza specjalistę w poradni kardiologicznej. Powinna się ona odbyć w ciągu 30 dni od zgłoszenia do programu.

 Jako rektor Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu cieszę się, że ośrodkiem koordynującym jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny. Z kolei jako hipertensjolog doceniam, że wśród czterech jednostek chorobowych objętych KSK jest nadciśnienie tętnicze. To najczęstsza choroba, która dotyka Polaków i prowadzi do późniejszych zawałów serca, arytmii, które to z kolei są najpowszechniejszą przyczyną zgonów naszych pacjentów – mówił profesor Andrzej Tykarski, rektor Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Głównym założeniem Krajowej Sieci Kardiologicznej jest szybka diagnostyka pacjenta i dalsza kompleksowa opieka, w której dużą rolę odgrywają lekarze rodzinni, najlepiej znający danego chorego i opiekujący się nim na co dzień. Dodatkowo pacjenci mogą liczyć na opiekę wyznaczonego dla nich koordynatora i możliwość stałego kontaktu z infolinią.

– Kardiolodzy w Polsce leczą na światowym poziomie. Mają dostęp do urządzeń, terapii, mają umiejętności, co jest oczywiste w tak silnym kardiologicznie miejscu, jakim jest Wielkopolska. Teraz zależy nam na tym, żeby pacjenci trafiali do kardiologów szybciej – tłumaczył podczas konferencji prasowej profesor Tomasz Hryniewicki, Pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii. – Krajowa Sieć Kardiologiczna ma przyspieszać drogę pacjentów od samego dołu systemu, czyli lekarza rodzinnego do lekarza specjalisty, a więc w tym przypadku – kardiologa. Będzie on pełnił funkcję konsultanta, ale stałą opiekę nad pacjentem ma sprawować lekarz rodzinny, który też skieruje pacjenta do Sieci.

W ramach Sieci Kardiologicznej chory ma otrzymać każdy rodzaj opieki, który będzie dla niego niezbędny. Od lekarza POZ, przez przychodnię specjalistyczną (kardiologiczną lub hipertensjologiczną) do leczenia szpitalnego, jeśli takie okaże się w jego przypadku konieczne. W tym ostatnim aspekcie dzięki współpracy koordynatorów z różnych ośrodków choremu ma być proponowany najszybszy termin hospitalizacji dostępny we włączonych do Sieci szpitalach. Dla bezpieczeństwa pacjenta i ograniczenia stresu towarzyszącemu leczeniu, możliwie jak najwięcej badań ma być wykonywanych w warunkach ambulatoryjnych lub w ramach pobytów jednodniowych. Zalecenia w opiece nad pacjentami kardiologicznym w KSK przygotowało grono ekspertów na potrzeby pilotażu.

Na czym polega pilotaż?
Krajowa Sieć Kardiologiczna jest programem pilotażowym. Oznacza to, że na razie nie są nią objęci pacjenci w całej Polsce, ale na terenie siedmiu województw. Wszystko po to, żeby ocenić funkcjonowanie KSK w takiej skali i wcześnie wychwycić elementy ewentualnie wymagające poprawy. Oceniana będzie organizacja, jakość i efekty opieki kardiologicznej w Sieci. Testowana jest zasadność i skuteczność organizacji opartej o sieć ośrodków kardiologicznych oraz podział kompetencji między podmioty na różnych poziomach referencyjnych (POZ, AOS, leczenie szpitalne) działające w ramach umów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

 Pilotaż ma na celu pewną optymalizację procesów, żeby ostatecznie stworzony program był najlepiej dopasowany zarówno do pacjentów, jak i podmiotów medycznych – mówił wojewoda wielkopolski Michał Zieliński. – Wielkopolska jest dobrym miejscem na jego prowadzenie, mamy dobrze współpracujące podmioty medyczne i dobrych koordynatorów. W tej roli sprawdziły się szpitale kliniczne i wielkopolski oddział NFZ. Mam nadzieję, że Wielkopolska da kolejne impulsy do modyfikacji i optymalizacji procesów w Krajowej Sieci Kardiologicznej, czego beneficjantami będą nie tylko Wielkopolanie, ale wszyscy Polacy.

Pilotaż ma również pozwolić na bardziej optymalne wykorzystanie możliwości ośrodków kardiologicznych – ich potencjału sprzętowego, jak i doświadczonego zespołu. Każdy podmiot uczestniczący w programie może liczyć na dodatkowe finansowanie wynikające ze zwiększonego zakresu obowiązków.

Szczegóły w Wielkopolsce
W Wielkopolsce Ośrodkiem Koordynującym jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu, który zawiera porozumienia z podmiotami Sieci Kardiologicznej. Stroną mogą być oddziały kardiologiczne i chorób wewnętrznych, a także poradnie specjalistyczne oraz poradnie podstawowej opieki zdrowotnej. W tej chwili trwa proces podpisywania porozumień.
 Jesteśmy w trakcie podpisywania umów ze szpitalami i jednostkami ambulatoryjnymi. Mamy obecnie siedem szpitali i dwadzieścia zgłoszeń ze strony poradni AOS i POZ. Podpisywanie umów trwa – potwierdził profesor Maciej Lesiak, kierownik Katedry i I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.  Mamy czas do końca miesiąca i jestem przekonany, że partnerów będziemy mieli dużo więcej, co przyczyni się do poprawy jakości opieki nad pacjentami.

źródło NFZ Poznań

160 tys. osób objętych opieką do końca 2024 r. To cel rozszerzenia programu pilotażowego Krajowej Sieci Kardiologicznej o kolejne sześć województw. Wkrótce będzie on dostępny dla pacjentów w Wielkopolsce. W środę, 8 marca w Centrum Kongresowo Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu minister zdrowia Adam Niedzielski wraz z zaproszonymi gośćmi zainaugurował wdrożenie Sieci w naszym województwie.

 Dziś inaugurujemy pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej w Wielkopolsce, która z punktu widzenia leczenia kardiologicznego jest liderem w realizacji programu KOS-Zawał. To bardzo dobre miejsce, żeby uzupełnić kompletność procesu leczenia – mówił Minister Zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym UMP. – Obecnie mamy już do czynienia z całą gamą rozwiązań skierowanych do pacjentów kardiologicznych. Choroby układu krążenia są bowiem największym zabójcą w Polsce, odpowiedzialnym za najwyższą liczbę zgonów. 10 milionów Polaków choruje na nadciśnienie. Na zapotrzebowanie trzeba więc odpowiedzieć konkretnymi rozwiązaniami.

Przez ostatni rok pilotaż Krajowej Sieci Kardiologicznej był prowadzony na terenie województwa mazowieckiego. W tym czasie zakwalifikowało się do niego 2,6 tys. pacjentów. Teraz skorzystać mają także ci z województw: pomorskiego, łódzkiego, dolnośląskiego, śląskiego, małopolskiego i wielkopolskiego.

 Dzisiejsze spotkanie oprócz oficjalnej inauguracji miało na celu, żeby zaproszone podmioty mogły poznać założenia Krajowej Sieci Kardiologicznej bezpośrednio od jej twórców i rozwiać pewne wątpliwości, które mogły się do tej pory pojawiać. Marzec to miesiąc organizacji podmiotów. Dobre przygotowanie zagwarantuje możliwość zakwalifikowania dużej liczby pacjentów już od początku działania pilotażu w Wielkopolsce – mówiła Agnieszka Pachciarz, dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. – Im lepiej przygotujemy się do wdrożenia Krajowej Sieci Kardiologicznej, tym szybciej pacjenci zostaną jej beneficjentami. Cieszę się, że Wielkopolska jest jednym z sześciu województw, które są teraz włączane do Sieci.

Jakie korzyści dla pacjenta w KSK?
Do opieki w Krajowej Sieci Kardiologicznej mogą zostać skierowani pacjenci z:
Decyzję o skierowaniu do diagnostyki i leczenia w ramach KSK podejmuje lekarz: rodzinny, w poradni kardiologicznej lub w szpitalu (w oddziale kardiologicznym lub chorób wewnętrznych). Podmiot, w którym pracuje musi mieć podpisane porozumienie o współpracy. Kolejny krok to kwalifikacja do programu pilotażowego przez lekarza specjalistę w poradni kardiologicznej. Powinna się ona odbyć w ciągu 30 dni od zgłoszenia do programu.

 Jako rektor Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu cieszę się, że ośrodkiem koordynującym jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny. Z kolei jako hipertensjolog doceniam, że wśród czterech jednostek chorobowych objętych KSK jest nadciśnienie tętnicze. To najczęstsza choroba, która dotyka Polaków i prowadzi do późniejszych zawałów serca, arytmii, które to z kolei są najpowszechniejszą przyczyną zgonów naszych pacjentów – mówił profesor Andrzej Tykarski, rektor Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Głównym założeniem Krajowej Sieci Kardiologicznej jest szybka diagnostyka pacjenta i dalsza kompleksowa opieka, w której dużą rolę odgrywają lekarze rodzinni, najlepiej znający danego chorego i opiekujący się nim na co dzień. Dodatkowo pacjenci mogą liczyć na opiekę wyznaczonego dla nich koordynatora i możliwość stałego kontaktu z infolinią.

– Kardiolodzy w Polsce leczą na światowym poziomie. Mają dostęp do urządzeń, terapii, mają umiejętności, co jest oczywiste w tak silnym kardiologicznie miejscu, jakim jest Wielkopolska. Teraz zależy nam na tym, żeby pacjenci trafiali do kardiologów szybciej – tłumaczył podczas konferencji prasowej profesor Tomasz Hryniewicki, Pełnomocnik Ministra Zdrowia ds. Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii. – Krajowa Sieć Kardiologiczna ma przyspieszać drogę pacjentów od samego dołu systemu, czyli lekarza rodzinnego do lekarza specjalisty, a więc w tym przypadku – kardiologa. Będzie on pełnił funkcję konsultanta, ale stałą opiekę nad pacjentem ma sprawować lekarz rodzinny, który też skieruje pacjenta do Sieci.

W ramach Sieci Kardiologicznej chory ma otrzymać każdy rodzaj opieki, który będzie dla niego niezbędny. Od lekarza POZ, przez przychodnię specjalistyczną (kardiologiczną lub hipertensjologiczną) do leczenia szpitalnego, jeśli takie okaże się w jego przypadku konieczne. W tym ostatnim aspekcie dzięki współpracy koordynatorów z różnych ośrodków choremu ma być proponowany najszybszy termin hospitalizacji dostępny we włączonych do Sieci szpitalach. Dla bezpieczeństwa pacjenta i ograniczenia stresu towarzyszącemu leczeniu, możliwie jak najwięcej badań ma być wykonywanych w warunkach ambulatoryjnych lub w ramach pobytów jednodniowych. Zalecenia w opiece nad pacjentami kardiologicznym w KSK przygotowało grono ekspertów na potrzeby pilotażu.

Na czym polega pilotaż?
Krajowa Sieć Kardiologiczna jest programem pilotażowym. Oznacza to, że na razie nie są nią objęci pacjenci w całej Polsce, ale na terenie siedmiu województw. Wszystko po to, żeby ocenić funkcjonowanie KSK w takiej skali i wcześnie wychwycić elementy ewentualnie wymagające poprawy. Oceniana będzie organizacja, jakość i efekty opieki kardiologicznej w Sieci. Testowana jest zasadność i skuteczność organizacji opartej o sieć ośrodków kardiologicznych oraz podział kompetencji między podmioty na różnych poziomach referencyjnych (POZ, AOS, leczenie szpitalne) działające w ramach umów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

 Pilotaż ma na celu pewną optymalizację procesów, żeby ostatecznie stworzony program był najlepiej dopasowany zarówno do pacjentów, jak i podmiotów medycznych – mówił wojewoda wielkopolski Michał Zieliński. – Wielkopolska jest dobrym miejscem na jego prowadzenie, mamy dobrze współpracujące podmioty medyczne i dobrych koordynatorów. W tej roli sprawdziły się szpitale kliniczne i wielkopolski oddział NFZ. Mam nadzieję, że Wielkopolska da kolejne impulsy do modyfikacji i optymalizacji procesów w Krajowej Sieci Kardiologicznej, czego beneficjantami będą nie tylko Wielkopolanie, ale wszyscy Polacy.

Pilotaż ma również pozwolić na bardziej optymalne wykorzystanie możliwości ośrodków kardiologicznych – ich potencjału sprzętowego, jak i doświadczonego zespołu. Każdy podmiot uczestniczący w programie może liczyć na dodatkowe finansowanie wynikające ze zwiększonego zakresu obowiązków.

Szczegóły w Wielkopolsce
W Wielkopolsce Ośrodkiem Koordynującym jest Uniwersytecki Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu, który zawiera porozumienia z podmiotami Sieci Kardiologicznej. Stroną mogą być oddziały kardiologiczne i chorób wewnętrznych, a także poradnie specjalistyczne oraz poradnie podstawowej opieki zdrowotnej. W tej chwili trwa proces podpisywania porozumień.
 Jesteśmy w trakcie podpisywania umów ze szpitalami i jednostkami ambulatoryjnymi. Mamy obecnie siedem szpitali i dwadzieścia zgłoszeń ze strony poradni AOS i POZ. Podpisywanie umów trwa – potwierdził profesor Maciej Lesiak, kierownik Katedry i I Kliniki Kardiologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.  Mamy czas do końca miesiąca i jestem przekonany, że partnerów będziemy mieli dużo więcej, co przyczyni się do poprawy jakości opieki nad pacjentami.

źródło NFZ Poznań