Medicalpress
– Tworzymy wreszcie Krajową Sieć Onkologiczną – krajową sieć placówek wraz z całym systemem leczenia onkologicznego, walki z chorobami onkologicznymi w taki sposób, by w jak największym stopniu sprzyjać pacjentowi i aby ułatwić pacjentowi dostęp na równych zasadach i w równym stopniu do opieki onkologicznej na terenie całego kraju, tak, aby stworzyć dla każdego szansę – podkreślił Prezydent RP Andrzej Duda.
Głównym celem nowych przepisów jest zapewnienie każdemu pacjentowi, niezależnie od miejsca zamieszkania, równego dostępu do koordynowanej i kompleksowej opieki onkologicznej. 

Andrzej Duda wskazywał, że prace nad kwestiami związanymi z usprawnieniem ochrony zdrowia w zakresie leczenia chorób onkologicznych prowadzone są od początku jego prezydentury. Jak dodał, dziś jest realizowany jest jeden z najważniejszych i najpoważniejszych etapów Narodowej Strategii Onkologicznej.

Prezydent odwiedził Siedleckie Centrum Onkologii działające w ramach Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego im. św. Jana Pawła II w Siedlcach.
 
Prezydent podkreślał, że w zakresie strategii leczenia chorób onkologicznych przede wszystkim zadbać chodzi o szybką diagnostykę, skuteczne leczenie i rehabilitację oraz skuteczny powrót do aktywności. Andrzej Duda wskazywał, że obecnie śmiertelność związana z chorobami onkologicznymi jest druga, zaraz po chorobach układu krążenia.

W związku z czym walka z tymi chorobami musi być postawiona na jak najwyższym poziomie – przekonywał.

Prezydentowi towarzyszyła Minister Grażyna Ignaczak–Bandych, Szef KPRP, członek Rady do spraw Ochrony Zdrowia. W uroczystości podpisania ustawy wziął też udział Minister Zdrowia Adam Niedzielski.
 
Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej zakłada wprowadzenie nowego modelu zarządzania opieką onkologiczną w Polsce, który ma usprawnić organizację systemu udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w tym zakresie.

– Kluczowy dla ustawy o KSO dla pacjentów jest koordynator. Będzie on przy pacjencie w tej trudnej drodze przez chorobę. Jego wsparcie da poczucie, że pacjent nie jest w swoim bólu sam. – mówił minister zdrowia.

Ustawa przewiduje, że podmioty lecznicze spełniające kryteria kwalifikacyjne określone w ustawie, utworzą Krajową Sieć Onkologiczną (KSO). KSO ma zapewnić kompleksową opiekę onkologiczną w całym kraju, a poszczególne etapy leczenia przebiegać mają według ściśle określonych standardów, przy współpracy specjalistów różnych dziedzin.

źródło: Prezydent.pl, twitter: @MZ_GOV_PL

Redakcja poleca:

Krajowa Sieć Onkologiczna stawia na jakość
https://medicalpress.pl/system/krajowa-sie-onkologiczna-stawia-na-jako-opieki-nad-pacjentem-stan-wiedzy-w-przeddzie-reformy_kmRbpopAGd/ 
 
– Tworzymy wreszcie Krajową Sieć Onkologiczną – krajową sieć placówek wraz z całym systemem leczenia onkologicznego, walki z chorobami onkologicznymi w taki sposób, by w jak największym stopniu sprzyjać pacjentowi i aby ułatwić pacjentowi dostęp na równych zasadach i w równym stopniu do opieki onkologicznej na terenie całego kraju, tak, aby stworzyć dla każdego szansę – podkreślił Prezydent RP Andrzej Duda.
Głównym celem nowych przepisów jest zapewnienie każdemu pacjentowi, niezależnie od miejsca zamieszkania, równego dostępu do koordynowanej i kompleksowej opieki onkologicznej. 

Andrzej Duda wskazywał, że prace nad kwestiami związanymi z usprawnieniem ochrony zdrowia w zakresie leczenia chorób onkologicznych prowadzone są od początku jego prezydentury. Jak dodał, dziś jest realizowany jest jeden z najważniejszych i najpoważniejszych etapów Narodowej Strategii Onkologicznej.

Prezydent odwiedził Siedleckie Centrum Onkologii działające w ramach Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego im. św. Jana Pawła II w Siedlcach.
 
Prezydent podkreślał, że w zakresie strategii leczenia chorób onkologicznych przede wszystkim zadbać chodzi o szybką diagnostykę, skuteczne leczenie i rehabilitację oraz skuteczny powrót do aktywności. Andrzej Duda wskazywał, że obecnie śmiertelność związana z chorobami onkologicznymi jest druga, zaraz po chorobach układu krążenia.

W związku z czym walka z tymi chorobami musi być postawiona na jak najwyższym poziomie – przekonywał.

Prezydentowi towarzyszyła Minister Grażyna Ignaczak–Bandych, Szef KPRP, członek Rady do spraw Ochrony Zdrowia. W uroczystości podpisania ustawy wziął też udział Minister Zdrowia Adam Niedzielski.
 
Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej zakłada wprowadzenie nowego modelu zarządzania opieką onkologiczną w Polsce, który ma usprawnić organizację systemu udzielania świadczeń opieki zdrowotnej w tym zakresie.

– Kluczowy dla ustawy o KSO dla pacjentów jest koordynator. Będzie on przy pacjencie w tej trudnej drodze przez chorobę. Jego wsparcie da poczucie, że pacjent nie jest w swoim bólu sam. – mówił minister zdrowia.

Ustawa przewiduje, że podmioty lecznicze spełniające kryteria kwalifikacyjne określone w ustawie, utworzą Krajową Sieć Onkologiczną (KSO). KSO ma zapewnić kompleksową opiekę onkologiczną w całym kraju, a poszczególne etapy leczenia przebiegać mają według ściśle określonych standardów, przy współpracy specjalistów różnych dziedzin.

źródło: Prezydent.pl, twitter: @MZ_GOV_PL

Redakcja poleca:

Krajowa Sieć Onkologiczna stawia na jakość
https://medicalpress.pl/system/krajowa-sie-onkologiczna-stawia-na-jako-opieki-nad-pacjentem-stan-wiedzy-w-przeddzie-reformy_kmRbpopAGd/ 
 
19 marca 2023 r. Sejm przegłosował ustawę o KSO, która określa zasady funkcjonowania sieci, monitorowania jakości opieki oraz jej finansowania w oparciu o jakość. Krajowa Sieć Onkologiczna diametralnie zmienia model opieki onkologicznej w Polsce. Co wiemy o KSO w przeddzień wejścia w życie nowych przepisów? Eksperci Polskiego Towarzystwa Onkologicznego rozwiewają wątpliwości i krążące mity.
Opieka koordynowana i kompleksowa stanowi paradygmat współczesnych systemów opieki zdrowotnej, prowadząc pacjenta „za rękę” przez ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną, zapewniając współpracę wielu specjalistów, zgodność ze standardami postępowania i dostępność do badań i leczenia, niezależnie od miejsca zamieszkania. – Bez zmian w opiece i wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej nie ruszymy dalej w onkologii. To nie jest nowy pomysł. Podobne rozwiązania funkcjonują na świecie. Czerpiemy z najlepszych, sprawdzonych wzorców. – mówił prof. Piotr Rutkowski, Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Przypominamy, że Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej określa w szczególności:
Pilotaż KSO trwał od 2019 roku i przez te cztery lata zebrano wiele danych oraz zweryfikowano wiele rozwiązań, które już w zmodyfikowanej, usprawnionej formule, będą obowiązywać od tego roku.

– Wyniki wdrożenia pilotażu były sukcesywnie zbierane i aktualizowane. To jest olbrzymia baza informacji. W tej chwili, na samym Dolnym Śląsku, przekroczyliśmy 21 tysięcy indywidualnych pacjentów, którzy zostali włączeni w pilotaż KSO.
– podkreślał prof. Adam MaciejczykFinalny raport końcowy pilotażu dopiero się ukaże.

Przykładowo, analizy przeprowadzone w ramach pilotażu w obszarze raka płuca wykazały m.in. potrzebę zwiększenia wykonywania badań genetycznych i molekularnych, ponieważ w dobie nowoczesnych terapii ukierunkowanych molekularnie, skutkuje to poprawą wyników leczenia. Zauważono również, że wartości głównego analizowanego miernika, który ocenia liczbę wykonywanych badań genetycznych i molekularnych, podlegały znacznym wahaniom w okresie pilotażu (obserwowane zarówno trendy wzrostowe, jak i spadkowe).

Jakie zmiany w opiece w KSO
 
To przede wszystkim usprawnienie i możliwość szybkiego kontaktu pacjenta z onkologiem i niezwłoczne włączenie go w ścieżkę diagnostyki i leczenia. W tym kontekście, jak pokazał pilotaż, duże znaczenie miała Infolinia Onkologiczna, z której skorzystało ponad 250 tys. osób.

Każdy specjalistyczny ośrodek onkologiczny (tzw. SOLO) w ramach KSO będzie miał obowiązek: wyznaczenia koordynatora pacjenta, zapewnienia systemu teleinformatycznego umawiania wizyt oraz prowadzenia oceny satysfakcji pacjenta.

Po raz pierwszy, w takim szerokim i pełnym zakresie, świadczenia zdrowotne, będą rozliczane w oparciu o jakość i ich kompleksowość. Co istotne, efekty leczenia wszystkich pacjentów onkologicznych w Polsce, w ramach kontraktu z NFZ, będą musiały być raportowane. To będzie skok jakościowy. – podkreślali eksperci PTO.
Monitorowanie jakości opieki onkologicznej będzie prowadzone w podziale na poszczególne rozpoznania i w drodze rozporządzenia minister zdrowia określi w najbliższym czasie wskaźniki z zestawu przygotowanego już przez zespół ekspercki Narodowej Strategii Onkologicznej. – Jedną z ważniejszych rzeczy w KSO jest to, że wreszcie stawiamy na jakość i wszystkie ośrodki będą poddane obserwacji pod kątem jakości opieki onkologicznej. – mówiła prof. Bożena Cybulska-Stopa.

Wyrównanie różnic w opiece onkologicznej, które są obecnie dużym problemem, mają zapewnić zalecenia w zakresie opieki onkologicznej, dotyczące organizacji i postępowania klinicznego dla poszczególnych jednostek chorobowych. – Ustawa o KSO po raz pierwszy wprowadza obowiązek tworzenia wytycznych postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w onkologii w formie obowiązującej, w tym umożliwiając adaptacje zagranicznych opracowań np. NCCN. To dobry krok, bo do tej pory wytyczne utykały na etapie oceny AOTMiT i de facto nie mogliśmy korzystać z zalet tego narzędzia. – zauważył prof. Piotr Rutkowski.

KSO nakłada także obowiązek monitorowania i sprawdzania kompletności wykonania badań diagnostycznych – w tym – histopatologicznych i molekularnych (genetycznych).

Wszyscy w sieci
W dyskursie publicznym, pada wiele pytań, o to kto wejdzie do sieci, a kto nie, oraz co z małymi ośrodkami i poradniami. Odpowiedź jest wyjątkowo prosta. Do sieci, w momencie jej uruchomienia, wejdą wszyscy. – Na moment wejścia KSO w życie, wszystkie ośrodki, które zajmują się diagnostyką i leczeniem onkologicznym, wejdą do sieci onkologicznej z automatu. – zaznaczyła prof. Bożena Cybulska-Stopa.

Wszystkie ośrodki pełnią jednocześnie ważną rolę w sieci – większe, mniejsze, zakłady diagnostyczne, poradnie AOS. – Przykładowo, ośrodek satelitarny w KSO może udzielać świadczeń diagnostyki onkologicznej np. pracownia endoskopowa. Są to często, bowiem ośrodki znajdujące się blisko miejsca zamieszkania pacjenta. Podobnie jak poradnie specjalistyczne pełniące rolę ośrodków kooperacyjnych. – kontynuowała prof. Cybulska-Stopa. – Nie ma hierarchiczności ośrodków w ramach KSO, to jest struktura pozioma oparta na współpracy i koordynacji. Wszystkie ośrodki w równym stopniu będą podlegały monitoringowi. – dodała.

Przez pierwsze 2 lata obowiązywania sieci, ośrodki będą dostosowywać się do wymogów i raportować dane. –  Co 2 lata, każdy ośrodek będzie oceniany i jeśli nie spełni norm, dostanie żółtą kartkę i gdy się nie poprawi, wypadnie z sieci. – dodała prof. Bożena Cybulska-Stopa. Od momentu wdrożenia sieci będą prowadzone systematyczne szkolenia dla świadczeniodawców, tak aby mogli sprawnie organizować procesy i świadczenia w ramach KSO.

Co ważne, proces monitorowania i zbierania danych będzie zautomatyzowany. – Nie będzie to zatem obciążać lekarzy, a jednocześnie pozwoli na monitorowanie efektów i jakości opieki w sieci. Wskaźniki będą ewoluować i ich liczba z czasem będzie większa. – mówił prof. Piotr Rutkowski. Pomocny w tym procesie będzie fakt, że karta DiLO będzie wkrótce w pełni elektroniczna, a wpisywanie i przetwarzanie danych będzie się odbywało automatycznie.

KSO stawia na jakość. To czy ośrodek będzie w sieci, po 2 latach, czy nie, to będzie istotna informacja dla pacjenta – pacjent powinien mieć pewność, że jest leczony zgodnie ze standardami – Jeśli ośrodek nie będzie spełniać kryteriów jakościowych i postępować wg wytycznych, nie powinien leczyć pacjentów. To postęp, szczególnie dla zdrowia pacjentów. – podkreślał prof. Adam Maciejczyk.

Więcej o Krajowej Sieci Onkologicznej na:
https://www.youtube.com/live/SsCxAAn_Cc0?feature=share  

źródło: redakcja Medicalpress, PTO

19 marca 2023 r. Sejm przegłosował ustawę o KSO, która określa zasady funkcjonowania sieci, monitorowania jakości opieki oraz jej finansowania w oparciu o jakość. Krajowa Sieć Onkologiczna diametralnie zmienia model opieki onkologicznej w Polsce. Co wiemy o KSO w przeddzień wejścia w życie nowych przepisów? Eksperci Polskiego Towarzystwa Onkologicznego rozwiewają wątpliwości i krążące mity.
Opieka koordynowana i kompleksowa stanowi paradygmat współczesnych systemów opieki zdrowotnej, prowadząc pacjenta „za rękę” przez ścieżkę diagnostyczno-terapeutyczną, zapewniając współpracę wielu specjalistów, zgodność ze standardami postępowania i dostępność do badań i leczenia, niezależnie od miejsca zamieszkania. – Bez zmian w opiece i wdrożenia Krajowej Sieci Onkologicznej nie ruszymy dalej w onkologii. To nie jest nowy pomysł. Podobne rozwiązania funkcjonują na świecie. Czerpiemy z najlepszych, sprawdzonych wzorców. – mówił prof. Piotr Rutkowski, Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Przypominamy, że Ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej określa w szczególności:
Pilotaż KSO trwał od 2019 roku i przez te cztery lata zebrano wiele danych oraz zweryfikowano wiele rozwiązań, które już w zmodyfikowanej, usprawnionej formule, będą obowiązywać od tego roku.

– Wyniki wdrożenia pilotażu były sukcesywnie zbierane i aktualizowane. To jest olbrzymia baza informacji. W tej chwili, na samym Dolnym Śląsku, przekroczyliśmy 21 tysięcy indywidualnych pacjentów, którzy zostali włączeni w pilotaż KSO.
– podkreślał prof. Adam MaciejczykFinalny raport końcowy pilotażu dopiero się ukaże.

Przykładowo, analizy przeprowadzone w ramach pilotażu w obszarze raka płuca wykazały m.in. potrzebę zwiększenia wykonywania badań genetycznych i molekularnych, ponieważ w dobie nowoczesnych terapii ukierunkowanych molekularnie, skutkuje to poprawą wyników leczenia. Zauważono również, że wartości głównego analizowanego miernika, który ocenia liczbę wykonywanych badań genetycznych i molekularnych, podlegały znacznym wahaniom w okresie pilotażu (obserwowane zarówno trendy wzrostowe, jak i spadkowe).

Jakie zmiany w opiece w KSO
 
To przede wszystkim usprawnienie i możliwość szybkiego kontaktu pacjenta z onkologiem i niezwłoczne włączenie go w ścieżkę diagnostyki i leczenia. W tym kontekście, jak pokazał pilotaż, duże znaczenie miała Infolinia Onkologiczna, z której skorzystało ponad 250 tys. osób.

Każdy specjalistyczny ośrodek onkologiczny (tzw. SOLO) w ramach KSO będzie miał obowiązek: wyznaczenia koordynatora pacjenta, zapewnienia systemu teleinformatycznego umawiania wizyt oraz prowadzenia oceny satysfakcji pacjenta.

Po raz pierwszy, w takim szerokim i pełnym zakresie, świadczenia zdrowotne, będą rozliczane w oparciu o jakość i ich kompleksowość. Co istotne, efekty leczenia wszystkich pacjentów onkologicznych w Polsce, w ramach kontraktu z NFZ, będą musiały być raportowane. To będzie skok jakościowy. – podkreślali eksperci PTO.
Monitorowanie jakości opieki onkologicznej będzie prowadzone w podziale na poszczególne rozpoznania i w drodze rozporządzenia minister zdrowia określi w najbliższym czasie wskaźniki z zestawu przygotowanego już przez zespół ekspercki Narodowej Strategii Onkologicznej. – Jedną z ważniejszych rzeczy w KSO jest to, że wreszcie stawiamy na jakość i wszystkie ośrodki będą poddane obserwacji pod kątem jakości opieki onkologicznej. – mówiła prof. Bożena Cybulska-Stopa.

Wyrównanie różnic w opiece onkologicznej, które są obecnie dużym problemem, mają zapewnić zalecenia w zakresie opieki onkologicznej, dotyczące organizacji i postępowania klinicznego dla poszczególnych jednostek chorobowych. – Ustawa o KSO po raz pierwszy wprowadza obowiązek tworzenia wytycznych postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w onkologii w formie obowiązującej, w tym umożliwiając adaptacje zagranicznych opracowań np. NCCN. To dobry krok, bo do tej pory wytyczne utykały na etapie oceny AOTMiT i de facto nie mogliśmy korzystać z zalet tego narzędzia. – zauważył prof. Piotr Rutkowski.

KSO nakłada także obowiązek monitorowania i sprawdzania kompletności wykonania badań diagnostycznych – w tym – histopatologicznych i molekularnych (genetycznych).

Wszyscy w sieci
W dyskursie publicznym, pada wiele pytań, o to kto wejdzie do sieci, a kto nie, oraz co z małymi ośrodkami i poradniami. Odpowiedź jest wyjątkowo prosta. Do sieci, w momencie jej uruchomienia, wejdą wszyscy. – Na moment wejścia KSO w życie, wszystkie ośrodki, które zajmują się diagnostyką i leczeniem onkologicznym, wejdą do sieci onkologicznej z automatu. – zaznaczyła prof. Bożena Cybulska-Stopa.

Wszystkie ośrodki pełnią jednocześnie ważną rolę w sieci – większe, mniejsze, zakłady diagnostyczne, poradnie AOS. – Przykładowo, ośrodek satelitarny w KSO może udzielać świadczeń diagnostyki onkologicznej np. pracownia endoskopowa. Są to często, bowiem ośrodki znajdujące się blisko miejsca zamieszkania pacjenta. Podobnie jak poradnie specjalistyczne pełniące rolę ośrodków kooperacyjnych. – kontynuowała prof. Cybulska-Stopa. – Nie ma hierarchiczności ośrodków w ramach KSO, to jest struktura pozioma oparta na współpracy i koordynacji. Wszystkie ośrodki w równym stopniu będą podlegały monitoringowi. – dodała.

Przez pierwsze 2 lata obowiązywania sieci, ośrodki będą dostosowywać się do wymogów i raportować dane. –  Co 2 lata, każdy ośrodek będzie oceniany i jeśli nie spełni norm, dostanie żółtą kartkę i gdy się nie poprawi, wypadnie z sieci. – dodała prof. Bożena Cybulska-Stopa. Od momentu wdrożenia sieci będą prowadzone systematyczne szkolenia dla świadczeniodawców, tak aby mogli sprawnie organizować procesy i świadczenia w ramach KSO.

Co ważne, proces monitorowania i zbierania danych będzie zautomatyzowany. – Nie będzie to zatem obciążać lekarzy, a jednocześnie pozwoli na monitorowanie efektów i jakości opieki w sieci. Wskaźniki będą ewoluować i ich liczba z czasem będzie większa. – mówił prof. Piotr Rutkowski. Pomocny w tym procesie będzie fakt, że karta DiLO będzie wkrótce w pełni elektroniczna, a wpisywanie i przetwarzanie danych będzie się odbywało automatycznie.

KSO stawia na jakość. To czy ośrodek będzie w sieci, po 2 latach, czy nie, to będzie istotna informacja dla pacjenta – pacjent powinien mieć pewność, że jest leczony zgodnie ze standardami – Jeśli ośrodek nie będzie spełniać kryteriów jakościowych i postępować wg wytycznych, nie powinien leczyć pacjentów. To postęp, szczególnie dla zdrowia pacjentów. – podkreślał prof. Adam Maciejczyk.

Więcej o Krajowej Sieci Onkologicznej na:
https://www.youtube.com/live/SsCxAAn_Cc0?feature=share  

źródło: redakcja Medicalpress, PTO

Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz redakcja Medicalpress zaprasza na pierwszy odcinek rozmów eksperckich „Onkologia – Wspólna Sprawa” pt. „Krajowa Sieć Onkologiczna – jak zmieni się ścieżka pacjenta”, którego transmisja zaplanowana jest na 16 marca 2023 r. na godz. 17:00.
Niedawno ministerstwo zdrowia opublikowało raport końcowy z pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej, który trwał od lutego 2019 r., początkowo na terenie dwóch województw – dolnośląskiego oraz świętokrzyskiego – po czym został rozszerzony na dwa kolejne  – podlaskie oraz pomorskie.

Zgodnie z zapowiedzami resortu zdrowia Ustawa o KSO ma być procedowana w tym roku w Sejmie, a  rozwiązanie docelowo wdrożone w całyn kraju. Jak przełoży się to na sytuację pacjentów onkologicznych? Jakie mogą pojawić się trudności we wdrożeniu oraz jak monitorować i oceniać efekty KSO? O tym porozmwiamuy z naszymi gośćmi.

Gośćmi programu będą:
Prowadzący: Marek Kustosz, redaktor naczelny

Tematyka dyskusji:

Zapraszamy do oglądania na żywo, komentowania i zadawania pytań.

Transmisja na żywo odbędzie się na kanale YouTube Medicalpress 16 marca o godz. 17:00:
https://www.youtube.com/@Medicalpress/streams 

Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz redakcja Medicalpress zaprasza na pierwszy odcinek rozmów eksperckich „Onkologia – Wspólna Sprawa” pt. „Krajowa Sieć Onkologiczna – jak zmieni się ścieżka pacjenta”, którego transmisja zaplanowana jest na 16 marca 2023 r. na godz. 17:00.
Niedawno ministerstwo zdrowia opublikowało raport końcowy z pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej, który trwał od lutego 2019 r., początkowo na terenie dwóch województw – dolnośląskiego oraz świętokrzyskiego – po czym został rozszerzony na dwa kolejne  – podlaskie oraz pomorskie.

Zgodnie z zapowiedzami resortu zdrowia Ustawa o KSO ma być procedowana w tym roku w Sejmie, a  rozwiązanie docelowo wdrożone w całyn kraju. Jak przełoży się to na sytuację pacjentów onkologicznych? Jakie mogą pojawić się trudności we wdrożeniu oraz jak monitorować i oceniać efekty KSO? O tym porozmwiamuy z naszymi gośćmi.

Gośćmi programu będą:
Prowadzący: Marek Kustosz, redaktor naczelny

Tematyka dyskusji:

Zapraszamy do oglądania na żywo, komentowania i zadawania pytań.

Transmisja na żywo odbędzie się na kanale YouTube Medicalpress 16 marca o godz. 17:00:
https://www.youtube.com/@Medicalpress/streams 

Rada Przejrzystości Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wybrała nowego przewodniczącego, którym został dr hab. n. med. Adam Maciejczyk, dotychczasowo pełniący funkcję członka Rady. Prof. Maciejczyk jest dyrektorem Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu.
W styczniu b.r. minister zdrowia Adam Niedzielski odwołał z funkcji przewodniczącego Rady Przejrzystości prof. Rafała Niżankowskiego. 

Rada Przejrzystości spełnia funkcję opiniodawczo-doradczą dla prezesa AOTMiT. Jej członków powołuje minister zdrowia na 6-letnią kadencję.

Skład Rady Przejrzystości AOTMiT:

  • Prof. dr hab. n. med. Damian Czyżewski
  • Dominik Gajewski
  • Anna Gręziak
  • Prof. dr hab. n. med. Tomasz Hryniewiecki
  • Maciej Karaszewski
  • Dr n. o zdrowiu Dorota Kilańska
  • Marcin Kołakowski
  • Marcin Lipowski
  • Prof. dr hab. n. med. Bogusław Machaliński
  • Dr hab. n. med. Adam Maciejczyk – przewodniczący Rady Przejrzystości
  • Tomasz Młynarski
  • Prof. dr hab. n. med. Tomasz Pasierski – wiceprzewodniczący Rady Przejrzystości
  • Dr hab. n. med. Jakub Pawlikowski
  • Dr n. med. Tomasz Romańczyk
  • Prof. dr hab. n. med. Rafał Suwiński
  • Dr hab. n. med. Janusz Szyndler – wiceprzewodniczący Rady Przejrzystości
  • Prof. dr hab. n. med. Anetta Undas
  • Prof. dr hab. Monika Urbaniak

źródło: AOTMiT, MZ

Rada Przejrzystości Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wybrała nowego przewodniczącego, którym został dr hab. n. med. Adam Maciejczyk, dotychczasowo pełniący funkcję członka Rady. Prof. Maciejczyk jest dyrektorem Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu.
W styczniu b.r. minister zdrowia Adam Niedzielski odwołał z funkcji przewodniczącego Rady Przejrzystości prof. Rafała Niżankowskiego. 

Rada Przejrzystości spełnia funkcję opiniodawczo-doradczą dla prezesa AOTMiT. Jej członków powołuje minister zdrowia na 6-letnią kadencję.

Skład Rady Przejrzystości AOTMiT:

  • Prof. dr hab. n. med. Damian Czyżewski
  • Dominik Gajewski
  • Anna Gręziak
  • Prof. dr hab. n. med. Tomasz Hryniewiecki
  • Maciej Karaszewski
  • Dr n. o zdrowiu Dorota Kilańska
  • Marcin Kołakowski
  • Marcin Lipowski
  • Prof. dr hab. n. med. Bogusław Machaliński
  • Dr hab. n. med. Adam Maciejczyk – przewodniczący Rady Przejrzystości
  • Tomasz Młynarski
  • Prof. dr hab. n. med. Tomasz Pasierski – wiceprzewodniczący Rady Przejrzystości
  • Dr hab. n. med. Jakub Pawlikowski
  • Dr n. med. Tomasz Romańczyk
  • Prof. dr hab. n. med. Rafał Suwiński
  • Dr hab. n. med. Janusz Szyndler – wiceprzewodniczący Rady Przejrzystości
  • Prof. dr hab. n. med. Anetta Undas
  • Prof. dr hab. Monika Urbaniak

źródło: AOTMiT, MZ

3 lutego 2023 r. z okazji nadchodzącego Światowego Dnia Walki z Rakiem w Narodowym Instytucie Onkologii – Państwowym Instytucie Badawczym, z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Onkologicznego i Fundacji TO SIĘ LECZY, spotkali się wybitni eksperci i organizacje pacjentów, aby wspólnie przełamywać tabu związane z nowotworami, motywować i zachęcać do badań profilaktycznych oraz samokontroli. Tematem przewodnim tegorocznej konferencji kampanii „RAK. TO SIĘ LECZY!” była rola wczesnej oraz kompleksowej diagnostyki w skutecznym leczeniu nowotworów oraz zmapowanie sytuacji w zakresie wdrażania kompleksowej opieki onkologicznej w Polsce.
Światowy Dzień Walki z Rakiem to jedna z nielicznych dat w kalendarzu, która koncentruje uwagę całego świata. Tego dnia przyglądamy się potrzebom pacjentów onkologicznych, dokonujemy retrospekcji rozwiązań systemowych, które miały miejsce w ostatnim roku, przyglądamy się najpilniejszym wyzwaniom w opanowaniu epidemii nowotworów i poprawie wskaźników przeżyć oraz jakości życia chorych. To także czas, by głośno mówić o profilaktyce i badaniach kontrolnych, który nierzadko ratują nasze zdrowie i życie.
 
Masz wpływ
 
Profilaktyka pierwotna i wtórna to obszar, na który każdy z nas ma wpływ. A zatem posiada klucz do utrzymania zdrowia i wczesnego wykrycia potencjalnych zmian nowotworowych. Nie jest tajemnicą, że ograniczenie używek, zbilansowana dieta, regularna aktywność fizyczna i utrzymanie prawidłowej masy ciała to podstawowe czynniki budujące nasze zdrowie i odporność.
 
Po 2 latach pandemii, kiedy dostęp do badań był utrudniony, jest czas na nadrobienie zaległości i wypracowanie na nowo nawyku regularnego uczestnictwa w badaniach. Ważną rolę w tym procesie może odegrać medycyna pracy.
 
– Współczesne możliwości medycyny pracy oraz budowanie postaw prozdrowotnych poprzez wdrażanie różnorodnych programów profilaktycznych właśnie w miejscu pracy są niezwykle ważne. Od wielu lat jako Pracodawcy RP postulujemy o poszerzenie kompetencji lekarzy medycyny pracy oraz wdrożenie gabinetów pomocy doraźnej w zakładach pracy. Zdrowy pracownik, to zdrowe społeczeństwo. – podkreślał dr Andrzej Mądrala, Członek Rady Pracodawców RP.
 
– Profilaktyka zdrowotna i wczesna diagnostyka są inwestycją w podnoszenie efektywności systemu ochrony zdrowia. Konieczne jest wytyczenie efektywnych ścieżek pacjenta – od badań przesiewowych poprzez diagnozę i zapoczątkowanie procesu terapeutycznego – dodał Andrzej Mądrala.
 
Czujność onkologiczna
 
– Lekarze mają wiedzę jakie objawy mogą sugerować chorobę nowotworową różnych narządów, ale równocześnie musimy pamiętać, że choroba nowotworowa przez lata może toczyć się bezobjawowo, a pierwsze objawy są często bardzo niespecyficzne i to powoduje dużą trudność w diagnostyce – mówiła o wyzwaniach w pracy lekarza POZ, prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. – Mamy narzędzia dzięki którym diagnostyka może być względnie szybka, mam na myśli kartę DILO, ale ważne by lekarz wiedział komu ją wystawić. – dodała ekspertka.
 
Ważna jest jednocześnie edukacja pacjentów i ich świadomość np. dotycząca niepokojących objawów, dostępnych badań przesiewowych czy umiejętności poruszania się po systemie opieki zdrowotnej. Niepokojący bowiem jest fakt, że aż 39% ankietowanych nie wie, że są bezpłatne badania diagnostyczne, a 2/3 nie wykonuje regularnych badań diagnostycznych – wynika z badania[1] przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Sarcoma. Edukacja to podstawa. – Ale równie ważna jest poprawa dostępu do badań dla mieszkańców mniejszych miejscowości oraz przyspieszenie procesu diagnostyki na poziomie lekarza POZ – wskazał Kamil Dolecki, prezes Stowarzyszenia Sarcoma.
 
– Edukacja powinna być obustronna, pacjentów i lekarzy. Z praktyki wiemy, że wielu lekarzy POZ nadal nie ma świadomości przykładowo, że może przyspieszyć proces diagnostyki onkologicznej, zlecając tomografię komputerową, co jest niezwykle ważne w przypadku podejrzenia raka płuca – dodała Aleksandra Wilk, dyrektor Sekcji Raka Płuca, Fundacji TO SIĘ LECZY.
 
Diagnostyka kluczem do leczenia
 
Pacjent z podejrzeniem nowotworu powinien mieć wykonane dokładne badania diagnostyczne zgodnie z aktualnymi standardami i wytycznymi. – Nastąpił ogromy postęp w diagnostyce nowotworów. Rozpoznanie patomorfologiczne to aktualnie ocena stopnia zaawansowania, czynników predykcyjnych i prognostycznych oraz znaczenie diagnostyki molekularnej. Patomorfolog obecnie musi mieć dostęp do badań molekularnych, aby w ogóle postawić rozpoznanie – mówiła prof. Anna Szumera – Ciećkiewicz z Zakładu Patomorfologii Nowotworów, NIO-PIB w Warszawie,
 
Szczególną rolę w procesie diagnostyki i planowania leczenia pełnią badania molekularnie. – Genetyka staje się podstawą rozpoznania patomorfologicznego, umożliwia wdrożenie leczenia na miarę konkretnego pacjenta oraz monitorowanie efektów leczenia, czy dochodzi do oporności i wówczas wykrycia nowych mutacji, co pozwala na podanie kolejnych terapii – zaznaczył dr Andrzej Tysarowski, Kierownik Pracowni Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów Pracowni Wdrażania i Walidacji Molekularnych Technik Diagnostycznych, NIO-PIB w Warszawie.
 
W teorii wszystko wygląda bardziej optymistycznie, mamy refundację badań molekularnych, które otwierają dostęp do najnowocześniejszych terapii lekowych. W praktyce jednak jest mniej kolorowo. Nadal diagnostyka molekularna nie jest wykonywana u wszystkich pacjentów onkologicznych – Przykładowo, tylko 30% pacjentów z rakiem płuca jest kompleksowo zdiagnozowanych, mając wykonany pełny profil badań genetycznych. Często materiał biologiczny wędruje po całej Polsce i pofragmentowany, co wydłuża czas i zagraża jakości badań. Bardzo istotne aby diagnostyka była scentralizowana w dużych jednostkach, które są w stanie wykonać ją kompleksowo – dodał dr Tysarowski.
 
Potwierdziła to Aleksandra Wilk – Wiele ośrodków wykonuje tylko podstawowe badania genetyczne  i podaje pacjentom chemioterapię, tak nie powinno być. Pacjenci boją się że nie będą leczeni, że stracą szansę na innowacyjne leczenie i zdrowie.
 
Dlatego tak ważne jest, aby dostęp do diagnostyki molekularnej uległ poprawie, a jej jakość była monitorowana.Pomoże w tym wdrożenie akredytacji w diagnostyce morfologicznej oraz wyodrębnionego finansowania badań molekularnych – wskazał prof. Piotr Rutkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego. Takie kroki zakłada Narodowa Strategia Onkologiczna.
 
Opieka kompleksowa jest dla pacjenta
 
Pod koniec stycznia b.r. Sejm przyjął projekt ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, zatem rok 2023 ma przebiegać pod znakiem wdrażania opieki koordynowanej w całym kraju. Czego możemy się spodziewać bazując na wnioskach z pilotażu? Dlaczego to rozwiązanie jest tak pilnie potrzebne?
 
Z punktu widzenia pacjenta, Krajowa Sieć Onkologiczna oznacza poprawę komunikacji z pacjentem, poprzez dostęp do infolinii i koordynatora od momentu, gdy pacjent wchodzi na ścieżkę diagnostyczną – podkreślił prof. Adam Maciejczyk, past prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu.
 
– Uporządkowanie systemu leczenia onkologicznego to jest to, o co walczyliśmy od wielu lat. Ważne będzie także wdrożenie jednolitych wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych, które powstają we współpracy z NCCN – dodał prof. Andrzej Kawecki, dyrektor ds. klinicznych NIO-PIB w Warszawie.
 
– Informacja dla pacjentów jest często rozproszona, mało ukierunkowana, a pacjent powinien mieć wsparcie w poruszaniu się po systemie – dlatego tak ważne jest wprowadzenie opieki koordynowanej jak najszybciej – zaznaczył prof. Piotr Rutkowski. – Koordynacja opieki to nie jest nowy pomysł,  a sprawdzone rozwiązanie w innych krajach. Krajowa Strategia Onkologiczna jest integralnym elementem Narodowej Strategii Onkologicznej.
 
Wdrożenie KSO będzie przebiegać etapowo. – Krajowa Sieć Onkologiczna nie wejdzie z dnia na dzień, to będzie proces. Duża praca przed nami. Bardzo ważne będzie zapewnienie finansowania kompleksowych procedur – podkreśliła dr Bożena Cybulska- Stopa z Klinika Onkologii Klinicznej, NIO-PIB, Oddział w Krakowie.
 
Postulaty środowiska
 
Eksperci i przedstawiciele pacjentów zabrali najważniejsze postulaty w zakresie poprawy profilaktyki i opieki onkologicznej. Najważniejsze z nich to:
– usprawnienie profilaktyki onkologicznej,
– wykorzystanie potencjału lekarzy medycyny pracy we wdrażaniu programów profilaktycznych,
– przyspieszenie wstępnego rozpoznania na etapie lekarza POZ,
– skrócenie czasu diagnostyki i dostęp do kompleksowej diagnostyki onkologicznej,
– edukacja pacjentów i lekarzy,
– wdrożenie Krajowej Sieci Onkologicznej,
– wdrożenie narodowego portalu onkologicznego,
– kontrola jakości organizacji systemu opieki onkologicznej i analizowanie danych,
– edukacja zdrowotna w szkołach.
 
– Za rok sprawdzimy, czy i jak postulaty zostały zrealizowane. Ale ważne jest to, ze my pracujemy w sposób ciągły, konsekwentny, dzień po dniu, w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej i innych inicjatyw  – spuentował prof. Rutkowski.
 
Pełna relacja z konferencji:
https://www.youtube.com/live/Yr7dEY4fDWY?feature=share

Spot kampanii TAK. TO SIĘ LECZY 2023:

Dołącz do społeczności RAK. TO SIĘ LECZY na Facebook: 

https://www.facebook.com/RakToSieLeczy 
 
 
#raktosięleczy #worldcancerday
 
[1] https://www.sarcoma.pl/baza-wiedzy/publikacje/raport-dlaczego-sie-nie-badamy/
źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY
3 lutego 2023 r. z okazji nadchodzącego Światowego Dnia Walki z Rakiem w Narodowym Instytucie Onkologii – Państwowym Instytucie Badawczym, z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Onkologicznego i Fundacji TO SIĘ LECZY, spotkali się wybitni eksperci i organizacje pacjentów, aby wspólnie przełamywać tabu związane z nowotworami, motywować i zachęcać do badań profilaktycznych oraz samokontroli. Tematem przewodnim tegorocznej konferencji kampanii „RAK. TO SIĘ LECZY!” była rola wczesnej oraz kompleksowej diagnostyki w skutecznym leczeniu nowotworów oraz zmapowanie sytuacji w zakresie wdrażania kompleksowej opieki onkologicznej w Polsce.
Światowy Dzień Walki z Rakiem to jedna z nielicznych dat w kalendarzu, która koncentruje uwagę całego świata. Tego dnia przyglądamy się potrzebom pacjentów onkologicznych, dokonujemy retrospekcji rozwiązań systemowych, które miały miejsce w ostatnim roku, przyglądamy się najpilniejszym wyzwaniom w opanowaniu epidemii nowotworów i poprawie wskaźników przeżyć oraz jakości życia chorych. To także czas, by głośno mówić o profilaktyce i badaniach kontrolnych, który nierzadko ratują nasze zdrowie i życie.
 
Masz wpływ
 
Profilaktyka pierwotna i wtórna to obszar, na który każdy z nas ma wpływ. A zatem posiada klucz do utrzymania zdrowia i wczesnego wykrycia potencjalnych zmian nowotworowych. Nie jest tajemnicą, że ograniczenie używek, zbilansowana dieta, regularna aktywność fizyczna i utrzymanie prawidłowej masy ciała to podstawowe czynniki budujące nasze zdrowie i odporność.
 
Po 2 latach pandemii, kiedy dostęp do badań był utrudniony, jest czas na nadrobienie zaległości i wypracowanie na nowo nawyku regularnego uczestnictwa w badaniach. Ważną rolę w tym procesie może odegrać medycyna pracy.
 
– Współczesne możliwości medycyny pracy oraz budowanie postaw prozdrowotnych poprzez wdrażanie różnorodnych programów profilaktycznych właśnie w miejscu pracy są niezwykle ważne. Od wielu lat jako Pracodawcy RP postulujemy o poszerzenie kompetencji lekarzy medycyny pracy oraz wdrożenie gabinetów pomocy doraźnej w zakładach pracy. Zdrowy pracownik, to zdrowe społeczeństwo. – podkreślał dr Andrzej Mądrala, Członek Rady Pracodawców RP.
 
– Profilaktyka zdrowotna i wczesna diagnostyka są inwestycją w podnoszenie efektywności systemu ochrony zdrowia. Konieczne jest wytyczenie efektywnych ścieżek pacjenta – od badań przesiewowych poprzez diagnozę i zapoczątkowanie procesu terapeutycznego – dodał Andrzej Mądrala.
 
Czujność onkologiczna
 
– Lekarze mają wiedzę jakie objawy mogą sugerować chorobę nowotworową różnych narządów, ale równocześnie musimy pamiętać, że choroba nowotworowa przez lata może toczyć się bezobjawowo, a pierwsze objawy są często bardzo niespecyficzne i to powoduje dużą trudność w diagnostyce – mówiła o wyzwaniach w pracy lekarza POZ, prof. Agnieszka Mastalerz-Migas, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej. – Mamy narzędzia dzięki którym diagnostyka może być względnie szybka, mam na myśli kartę DILO, ale ważne by lekarz wiedział komu ją wystawić. – dodała ekspertka.
 
Ważna jest jednocześnie edukacja pacjentów i ich świadomość np. dotycząca niepokojących objawów, dostępnych badań przesiewowych czy umiejętności poruszania się po systemie opieki zdrowotnej. Niepokojący bowiem jest fakt, że aż 39% ankietowanych nie wie, że są bezpłatne badania diagnostyczne, a 2/3 nie wykonuje regularnych badań diagnostycznych – wynika z badania[1] przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Sarcoma. Edukacja to podstawa. – Ale równie ważna jest poprawa dostępu do badań dla mieszkańców mniejszych miejscowości oraz przyspieszenie procesu diagnostyki na poziomie lekarza POZ – wskazał Kamil Dolecki, prezes Stowarzyszenia Sarcoma.
 
– Edukacja powinna być obustronna, pacjentów i lekarzy. Z praktyki wiemy, że wielu lekarzy POZ nadal nie ma świadomości przykładowo, że może przyspieszyć proces diagnostyki onkologicznej, zlecając tomografię komputerową, co jest niezwykle ważne w przypadku podejrzenia raka płuca – dodała Aleksandra Wilk, dyrektor Sekcji Raka Płuca, Fundacji TO SIĘ LECZY.
 
Diagnostyka kluczem do leczenia
 
Pacjent z podejrzeniem nowotworu powinien mieć wykonane dokładne badania diagnostyczne zgodnie z aktualnymi standardami i wytycznymi. – Nastąpił ogromy postęp w diagnostyce nowotworów. Rozpoznanie patomorfologiczne to aktualnie ocena stopnia zaawansowania, czynników predykcyjnych i prognostycznych oraz znaczenie diagnostyki molekularnej. Patomorfolog obecnie musi mieć dostęp do badań molekularnych, aby w ogóle postawić rozpoznanie – mówiła prof. Anna Szumera – Ciećkiewicz z Zakładu Patomorfologii Nowotworów, NIO-PIB w Warszawie,
 
Szczególną rolę w procesie diagnostyki i planowania leczenia pełnią badania molekularnie. – Genetyka staje się podstawą rozpoznania patomorfologicznego, umożliwia wdrożenie leczenia na miarę konkretnego pacjenta oraz monitorowanie efektów leczenia, czy dochodzi do oporności i wówczas wykrycia nowych mutacji, co pozwala na podanie kolejnych terapii – zaznaczył dr Andrzej Tysarowski, Kierownik Pracowni Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów Pracowni Wdrażania i Walidacji Molekularnych Technik Diagnostycznych, NIO-PIB w Warszawie.
 
W teorii wszystko wygląda bardziej optymistycznie, mamy refundację badań molekularnych, które otwierają dostęp do najnowocześniejszych terapii lekowych. W praktyce jednak jest mniej kolorowo. Nadal diagnostyka molekularna nie jest wykonywana u wszystkich pacjentów onkologicznych – Przykładowo, tylko 30% pacjentów z rakiem płuca jest kompleksowo zdiagnozowanych, mając wykonany pełny profil badań genetycznych. Często materiał biologiczny wędruje po całej Polsce i pofragmentowany, co wydłuża czas i zagraża jakości badań. Bardzo istotne aby diagnostyka była scentralizowana w dużych jednostkach, które są w stanie wykonać ją kompleksowo – dodał dr Tysarowski.
 
Potwierdziła to Aleksandra Wilk – Wiele ośrodków wykonuje tylko podstawowe badania genetyczne  i podaje pacjentom chemioterapię, tak nie powinno być. Pacjenci boją się że nie będą leczeni, że stracą szansę na innowacyjne leczenie i zdrowie.
 
Dlatego tak ważne jest, aby dostęp do diagnostyki molekularnej uległ poprawie, a jej jakość była monitorowana.Pomoże w tym wdrożenie akredytacji w diagnostyce morfologicznej oraz wyodrębnionego finansowania badań molekularnych – wskazał prof. Piotr Rutkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego. Takie kroki zakłada Narodowa Strategia Onkologiczna.
 
Opieka kompleksowa jest dla pacjenta
 
Pod koniec stycznia b.r. Sejm przyjął projekt ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, zatem rok 2023 ma przebiegać pod znakiem wdrażania opieki koordynowanej w całym kraju. Czego możemy się spodziewać bazując na wnioskach z pilotażu? Dlaczego to rozwiązanie jest tak pilnie potrzebne?
 
Z punktu widzenia pacjenta, Krajowa Sieć Onkologiczna oznacza poprawę komunikacji z pacjentem, poprzez dostęp do infolinii i koordynatora od momentu, gdy pacjent wchodzi na ścieżkę diagnostyczną – podkreślił prof. Adam Maciejczyk, past prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu.
 
– Uporządkowanie systemu leczenia onkologicznego to jest to, o co walczyliśmy od wielu lat. Ważne będzie także wdrożenie jednolitych wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych, które powstają we współpracy z NCCN – dodał prof. Andrzej Kawecki, dyrektor ds. klinicznych NIO-PIB w Warszawie.
 
– Informacja dla pacjentów jest często rozproszona, mało ukierunkowana, a pacjent powinien mieć wsparcie w poruszaniu się po systemie – dlatego tak ważne jest wprowadzenie opieki koordynowanej jak najszybciej – zaznaczył prof. Piotr Rutkowski. – Koordynacja opieki to nie jest nowy pomysł,  a sprawdzone rozwiązanie w innych krajach. Krajowa Strategia Onkologiczna jest integralnym elementem Narodowej Strategii Onkologicznej.
 
Wdrożenie KSO będzie przebiegać etapowo. – Krajowa Sieć Onkologiczna nie wejdzie z dnia na dzień, to będzie proces. Duża praca przed nami. Bardzo ważne będzie zapewnienie finansowania kompleksowych procedur – podkreśliła dr Bożena Cybulska- Stopa z Klinika Onkologii Klinicznej, NIO-PIB, Oddział w Krakowie.
 
Postulaty środowiska
 
Eksperci i przedstawiciele pacjentów zabrali najważniejsze postulaty w zakresie poprawy profilaktyki i opieki onkologicznej. Najważniejsze z nich to:
– usprawnienie profilaktyki onkologicznej,
– wykorzystanie potencjału lekarzy medycyny pracy we wdrażaniu programów profilaktycznych,
– przyspieszenie wstępnego rozpoznania na etapie lekarza POZ,
– skrócenie czasu diagnostyki i dostęp do kompleksowej diagnostyki onkologicznej,
– edukacja pacjentów i lekarzy,
– wdrożenie Krajowej Sieci Onkologicznej,
– wdrożenie narodowego portalu onkologicznego,
– kontrola jakości organizacji systemu opieki onkologicznej i analizowanie danych,
– edukacja zdrowotna w szkołach.
 
– Za rok sprawdzimy, czy i jak postulaty zostały zrealizowane. Ale ważne jest to, ze my pracujemy w sposób ciągły, konsekwentny, dzień po dniu, w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej i innych inicjatyw  – spuentował prof. Rutkowski.
 
Pełna relacja z konferencji:
https://www.youtube.com/live/Yr7dEY4fDWY?feature=share

Spot kampanii TAK. TO SIĘ LECZY 2023:

Dołącz do społeczności RAK. TO SIĘ LECZY na Facebook: 

https://www.facebook.com/RakToSieLeczy 
 
 
#raktosięleczy #worldcancerday
 
[1] https://www.sarcoma.pl/baza-wiedzy/publikacje/raport-dlaczego-sie-nie-badamy/
źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY
– Mamy Europejski Plan Walki z Rakiem, zapowiedziany przez Ursulę von der Leyen. Jeśli sprawa jest traktowana poważnie, musi się w nim znaleźć rak prostaty, który jest najczęściej występującym nowotworem u mężczyzn i plasuje się w czołówce zgonów – mówi prof. Hendrik Van Poppel, przewodniczący Biura Politycznego Europejskiego Towarzystwa Urologicznego. Eksperci podkreślają, że rak prostaty – wcześnie wykryty i poddany właściwemu leczeniu – dzięki nowoczesnym terapiom i nowym technologiom może być już dziś niemalże chorobą przewlekłą. Mimo to w ostatnich latach śmiertelność z jego powodu rośnie, nie tylko w Polsce.
– Rak prostaty jest głównym zabójcą mężczyzn. Szacuje się, że odpowiada za ok. 20–23 proc. wszystkich nowotworów, które dotykają męskiej populacji, odpowiada właśnie rak prostaty – mówi agencji Newseria Biznes Michał Kępowicz, dyrektor ds. relacji strategicznych w Philips Healthcare.

Rak prostaty jest najczęściej występującym nowotworem wśród mężczyzn – nie tylko w Polsce, ale i w krajach całej Unii Europejskiej. Każdego roku wykrywa się ok. 417 tys. nowych przypadków, a w Europie jest w tej chwili ok. 2 mln mężczyzn ze zdiagnozowanym rakiem prostaty. Co istotne, w ostatnich latach liczba zachorowań rośnie, podobnie jak i śmiertelność spowodowana tym nowotworem – z ok. 92 tys. zgonów rocznie jeszcze w 2010 roku zwiększyła się do 107 tys. w 2018 roku.

– Ta sytuacja jest nie do przyjęcia. Mamy lepsze narzędzia, lepsze metody leczenia, a jednak dzisiaj umiera więcej mężczyzn niż jeszcze kilka lat temu. W Anglii na raka prostaty umiera więcej mężczyzn niż kobiet na raka piersi. W Szwecji rak prostaty jest obecnie odpowiedzialny za największą liczbę zgonów nowotworowych wśród mężczyzn, przewyższając śmiertelność z powodu raka płuc. Z kolei w Niemczech rak prostaty jest drugą najczęstszą przyczyną zgonów, po nowotworach jelita grubego. Musimy coś z tym zrobić, podejmując pilnie wspólne działania – podkreśla prof. Hendrik Van Poppel, przewodniczący Europejskiego Towarzystwa Urologicznego, były przewodniczący Kliniki Urologii Szpitala Uniwersyteckiego Gasthuisberg w Belgii.

W Polsce śmiertelność z powodu raka prostaty jest jeszcze wyższa niż europejska średnia. Liczba wywołanych nim zgonów w Europie wynosi ok. 165 na każde 100 tys. osób, podczas gdy w naszym kraju ten odsetek oscyluje wokół 180–190. Niższa jest za to liczba zachorowań, ale w związku ze starzejącą się populacją i to powoli się zmienia.

– Każdego roku w Polsce co roku mniej więcej 16–19 tys. mężczyzn choruje na nowotwór prostaty, a około 5,5–6 tys. umiera – mówi ekspert Philips, Michał Kępowicz. – Można powiedzieć, że sytuacja nie jest jeszcze tak zła w porównaniu z Europą, gdzie średnia zapadalność na ten nowotwór to ok. 380 na 100 tys. osób. W Polsce ten wskaźnik wynosi ok. 320, czyli wciąż jest relatywnie trochę lepiej. Trzeba jednak pamiętać, że europejskie społeczeństwa są starsze. W Polsce proces starzenia się społeczeństwa też dynamicznie przyspiesza, więc nowotworów będzie przybywać.

– Trzeba pamiętać, że jeśli choroba zostanie wykryta wcześnie, możliwe jest pełne wyleczenie – podkreśla prof. Hendrik Van Poppel.

Problem w tym, że rak prostaty wciąż jest wykrywany zbyt późno.
– Nie ma skutecznej rekomendowanej profilaktyki raka prostaty. Od wielu lat słyszymy o próbach przeprowadzenia takich badań profilaktycznych, więc musimy się zdać na szybkie zgłaszanie się z objawami urologicznymi do lekarza specjalisty. I tu w Polsce jest pewien problem, ponieważ pacjenci zbyt późno zgłaszają się do tej opieki – dodaje Adam Maciejczyk, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego w Polsce.

Ta kwestia dotyczy nie tylko polskich pacjentów. Jak podkreśla prof. Hendrik Van Poppel, na forum unijnym od lat toczy się dyskusja o wprowadzeniu badań przesiewowych (oznaczanie stężenia PSA, białka wytwarzanego przez komórki prostaty, we krwi) wśród określonej grupy społeczeństwa, tak jak ma to miejsce w Polsce chociażby w przypadku badań mammograficznych wykrywających nowotwór piersi czy cytologicznych wykrywających raka szyjki macicy. Niechęć ta wynika z dużej liczby zbyt częstych diagnoz u mężczyzn z mało znaczącymi nowotworami, które nigdy nie wyrządzą im krzywdy ani nie spowodują śmierci, a w konsekwencji z niepotrzebnego leczenia.

– Badania, jakie chcemy wprowadzić, mają być prowadzone na poziomie krajowym lub regionalnym na podstawie zaproszeń wysyłanych do wszystkich mężczyzn w wieku 50–69 lat. Inicjatywa ta nabiera kształtu, a my działamy na rzecz uzyskania około 10 mln euro przewidzianych w ramach programu EU4Health na leczenie raka płuc, żołądka i prostaty. Musimy pokazać, że to rozwiązanie można wprowadzić, że jest ono efektywne kosztowo, aby komisja mogła wprowadzić to rozwiązanie w państwach członkowskich UE – wyjaśnia profesor belgijskiego uniwersytetu.

Eksperci podkreślają, że to dobry moment, by zintensyfikować działania na rzecz poprawy w diagnostyce i leczeniu raka prostaty, ponieważ trwa realizacja Europejskiego Planu Walki z Rakiem. Zdaniem profesora nowotwór prostaty – ze względu na alarmujące statystyki – powinien zajmować w tych inicjatywach istotne miejsce. Jak podkreśla, niezbędne są wspólne rekomendacje i ujednolicony plan walki z tym nowotworem na poziomie wszystkich państw UE.

– Bez współpracy międzynarodowej to się nie uda. Wiem, że były prowadzone kampanie na rzecz ponownego wprowadzenia wczesnego wykrywania i objęcia nim populacji, z udziałem państwowych służb opieki zdrowotnej, ministerstw zdrowia. Takie działania miały miejsce we Francji, jednak nie zakończyły się sukcesem. Podejmuję tego rodzaju próby w Belgii od 10 lat, również bez powodzenia. Zajmują się tym również urolodzy, członkowie Europejskiego Towarzystwa Urologicznego w Niemczech – bez powodzenia. To samo dotyczy Wielkiej Brytanii – bez rezultatu. Musimy działać wspólnie, a następnie przedstawić w Unii Europejskiej postulaty dotyczące wczesnego wykrywania raka prostaty – w formie, jaką proponuje Europejskie Towarzystwo Urologiczne, ze stratyfikacją ryzyka wśród mężczyzn na podstawie rzetelnych informacji. To powinno być absolutnym priorytetem – mówi prof. Hendrik Van Poppel.

Kolejny problem utrudniający diagnostykę raka prostaty wynika z faktu, że mężczyźni rzadko i niechętnie poddają się podstawowym badaniom. 

– Onkolodzy apelują o to, żeby mężczyźni powyżej 40. roku życia badali stężenie PSA. Natomiast w momencie, kiedy jest już podejrzenie nowotworu, w tę diagnostykę trzeba włączyć technologie takie jak rezonans, ultrasonograf. Ten dostęp do diagnostyki obrazowej w Polsce nie jest taki prosty, dlatego wielu specjalistów apeluje, aby go ułatwić – dodaje Michał Kępowicz. – Ważnym elementem jest też cyfryzacja całego procesu diagnostyki i późniejszego procesu leczenia pacjenta, aby móc robić to skutecznie. Są już w tej chwili multimodalne systemy cyfrowe, dzięki którym lekarz ma na jednym monitorze wszystkie dane. Te systemy umożliwiają cyfrowe konsylia, podczas których specjaliści mogą skupić się wokół konkretnego przypadku i ocenić sytuację danego pacjenta.

– Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji pacjentów jest na pewno zwiększenie liczby urologów i specjalistów, którzy zajmują się urologią onkologiczną – wskazuje Adam Maciejczyk. – Bardzo ważne jest też to, żeby jak największą liczbę pacjentów urologicznych diagnozować i leczyć w warunkach ambulatoryjnych. Jednak w tej chwili ta diagnostyka i leczenie ambulatoryjne są bardzo źle wycenione, co czyni je nieopłacalnymi, przykładem może być biopsja fuzyjna. Konieczna jest poprawa tej wyceny, dzięki czemu poprawi się dostęp do diagnostyki ambulatoryjnej, a w efekcie pacjenci będą szybciej trafiać na sale operacyjne albo do radioterapii.

Problematyka nowotworu prostaty była jednym z tematów poruszanych przez ekspertów z Polski, Belgii i Austrii podczas seminarium OncoRoundtable 2022, zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Polską Koalicję Medycyny Personalizowanej, Fundację Innowo i firmę Philips.

źródło: newseria

– Mamy Europejski Plan Walki z Rakiem, zapowiedziany przez Ursulę von der Leyen. Jeśli sprawa jest traktowana poważnie, musi się w nim znaleźć rak prostaty, który jest najczęściej występującym nowotworem u mężczyzn i plasuje się w czołówce zgonów – mówi prof. Hendrik Van Poppel, przewodniczący Biura Politycznego Europejskiego Towarzystwa Urologicznego. Eksperci podkreślają, że rak prostaty – wcześnie wykryty i poddany właściwemu leczeniu – dzięki nowoczesnym terapiom i nowym technologiom może być już dziś niemalże chorobą przewlekłą. Mimo to w ostatnich latach śmiertelność z jego powodu rośnie, nie tylko w Polsce.
– Rak prostaty jest głównym zabójcą mężczyzn. Szacuje się, że odpowiada za ok. 20–23 proc. wszystkich nowotworów, które dotykają męskiej populacji, odpowiada właśnie rak prostaty – mówi agencji Newseria Biznes Michał Kępowicz, dyrektor ds. relacji strategicznych w Philips Healthcare.

Rak prostaty jest najczęściej występującym nowotworem wśród mężczyzn – nie tylko w Polsce, ale i w krajach całej Unii Europejskiej. Każdego roku wykrywa się ok. 417 tys. nowych przypadków, a w Europie jest w tej chwili ok. 2 mln mężczyzn ze zdiagnozowanym rakiem prostaty. Co istotne, w ostatnich latach liczba zachorowań rośnie, podobnie jak i śmiertelność spowodowana tym nowotworem – z ok. 92 tys. zgonów rocznie jeszcze w 2010 roku zwiększyła się do 107 tys. w 2018 roku.

– Ta sytuacja jest nie do przyjęcia. Mamy lepsze narzędzia, lepsze metody leczenia, a jednak dzisiaj umiera więcej mężczyzn niż jeszcze kilka lat temu. W Anglii na raka prostaty umiera więcej mężczyzn niż kobiet na raka piersi. W Szwecji rak prostaty jest obecnie odpowiedzialny za największą liczbę zgonów nowotworowych wśród mężczyzn, przewyższając śmiertelność z powodu raka płuc. Z kolei w Niemczech rak prostaty jest drugą najczęstszą przyczyną zgonów, po nowotworach jelita grubego. Musimy coś z tym zrobić, podejmując pilnie wspólne działania – podkreśla prof. Hendrik Van Poppel, przewodniczący Europejskiego Towarzystwa Urologicznego, były przewodniczący Kliniki Urologii Szpitala Uniwersyteckiego Gasthuisberg w Belgii.

W Polsce śmiertelność z powodu raka prostaty jest jeszcze wyższa niż europejska średnia. Liczba wywołanych nim zgonów w Europie wynosi ok. 165 na każde 100 tys. osób, podczas gdy w naszym kraju ten odsetek oscyluje wokół 180–190. Niższa jest za to liczba zachorowań, ale w związku ze starzejącą się populacją i to powoli się zmienia.

– Każdego roku w Polsce co roku mniej więcej 16–19 tys. mężczyzn choruje na nowotwór prostaty, a około 5,5–6 tys. umiera – mówi ekspert Philips, Michał Kępowicz. – Można powiedzieć, że sytuacja nie jest jeszcze tak zła w porównaniu z Europą, gdzie średnia zapadalność na ten nowotwór to ok. 380 na 100 tys. osób. W Polsce ten wskaźnik wynosi ok. 320, czyli wciąż jest relatywnie trochę lepiej. Trzeba jednak pamiętać, że europejskie społeczeństwa są starsze. W Polsce proces starzenia się społeczeństwa też dynamicznie przyspiesza, więc nowotworów będzie przybywać.

– Trzeba pamiętać, że jeśli choroba zostanie wykryta wcześnie, możliwe jest pełne wyleczenie – podkreśla prof. Hendrik Van Poppel.

Problem w tym, że rak prostaty wciąż jest wykrywany zbyt późno.
– Nie ma skutecznej rekomendowanej profilaktyki raka prostaty. Od wielu lat słyszymy o próbach przeprowadzenia takich badań profilaktycznych, więc musimy się zdać na szybkie zgłaszanie się z objawami urologicznymi do lekarza specjalisty. I tu w Polsce jest pewien problem, ponieważ pacjenci zbyt późno zgłaszają się do tej opieki – dodaje Adam Maciejczyk, przewodniczący Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Onkologicznego w Polsce.

Ta kwestia dotyczy nie tylko polskich pacjentów. Jak podkreśla prof. Hendrik Van Poppel, na forum unijnym od lat toczy się dyskusja o wprowadzeniu badań przesiewowych (oznaczanie stężenia PSA, białka wytwarzanego przez komórki prostaty, we krwi) wśród określonej grupy społeczeństwa, tak jak ma to miejsce w Polsce chociażby w przypadku badań mammograficznych wykrywających nowotwór piersi czy cytologicznych wykrywających raka szyjki macicy. Niechęć ta wynika z dużej liczby zbyt częstych diagnoz u mężczyzn z mało znaczącymi nowotworami, które nigdy nie wyrządzą im krzywdy ani nie spowodują śmierci, a w konsekwencji z niepotrzebnego leczenia.

– Badania, jakie chcemy wprowadzić, mają być prowadzone na poziomie krajowym lub regionalnym na podstawie zaproszeń wysyłanych do wszystkich mężczyzn w wieku 50–69 lat. Inicjatywa ta nabiera kształtu, a my działamy na rzecz uzyskania około 10 mln euro przewidzianych w ramach programu EU4Health na leczenie raka płuc, żołądka i prostaty. Musimy pokazać, że to rozwiązanie można wprowadzić, że jest ono efektywne kosztowo, aby komisja mogła wprowadzić to rozwiązanie w państwach członkowskich UE – wyjaśnia profesor belgijskiego uniwersytetu.

Eksperci podkreślają, że to dobry moment, by zintensyfikować działania na rzecz poprawy w diagnostyce i leczeniu raka prostaty, ponieważ trwa realizacja Europejskiego Planu Walki z Rakiem. Zdaniem profesora nowotwór prostaty – ze względu na alarmujące statystyki – powinien zajmować w tych inicjatywach istotne miejsce. Jak podkreśla, niezbędne są wspólne rekomendacje i ujednolicony plan walki z tym nowotworem na poziomie wszystkich państw UE.

– Bez współpracy międzynarodowej to się nie uda. Wiem, że były prowadzone kampanie na rzecz ponownego wprowadzenia wczesnego wykrywania i objęcia nim populacji, z udziałem państwowych służb opieki zdrowotnej, ministerstw zdrowia. Takie działania miały miejsce we Francji, jednak nie zakończyły się sukcesem. Podejmuję tego rodzaju próby w Belgii od 10 lat, również bez powodzenia. Zajmują się tym również urolodzy, członkowie Europejskiego Towarzystwa Urologicznego w Niemczech – bez powodzenia. To samo dotyczy Wielkiej Brytanii – bez rezultatu. Musimy działać wspólnie, a następnie przedstawić w Unii Europejskiej postulaty dotyczące wczesnego wykrywania raka prostaty – w formie, jaką proponuje Europejskie Towarzystwo Urologiczne, ze stratyfikacją ryzyka wśród mężczyzn na podstawie rzetelnych informacji. To powinno być absolutnym priorytetem – mówi prof. Hendrik Van Poppel.

Kolejny problem utrudniający diagnostykę raka prostaty wynika z faktu, że mężczyźni rzadko i niechętnie poddają się podstawowym badaniom. 

– Onkolodzy apelują o to, żeby mężczyźni powyżej 40. roku życia badali stężenie PSA. Natomiast w momencie, kiedy jest już podejrzenie nowotworu, w tę diagnostykę trzeba włączyć technologie takie jak rezonans, ultrasonograf. Ten dostęp do diagnostyki obrazowej w Polsce nie jest taki prosty, dlatego wielu specjalistów apeluje, aby go ułatwić – dodaje Michał Kępowicz. – Ważnym elementem jest też cyfryzacja całego procesu diagnostyki i późniejszego procesu leczenia pacjenta, aby móc robić to skutecznie. Są już w tej chwili multimodalne systemy cyfrowe, dzięki którym lekarz ma na jednym monitorze wszystkie dane. Te systemy umożliwiają cyfrowe konsylia, podczas których specjaliści mogą skupić się wokół konkretnego przypadku i ocenić sytuację danego pacjenta.

– Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji pacjentów jest na pewno zwiększenie liczby urologów i specjalistów, którzy zajmują się urologią onkologiczną – wskazuje Adam Maciejczyk. – Bardzo ważne jest też to, żeby jak największą liczbę pacjentów urologicznych diagnozować i leczyć w warunkach ambulatoryjnych. Jednak w tej chwili ta diagnostyka i leczenie ambulatoryjne są bardzo źle wycenione, co czyni je nieopłacalnymi, przykładem może być biopsja fuzyjna. Konieczna jest poprawa tej wyceny, dzięki czemu poprawi się dostęp do diagnostyki ambulatoryjnej, a w efekcie pacjenci będą szybciej trafiać na sale operacyjne albo do radioterapii.

Problematyka nowotworu prostaty była jednym z tematów poruszanych przez ekspertów z Polski, Belgii i Austrii podczas seminarium OncoRoundtable 2022, zorganizowanego przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne, Polską Koalicję Medycyny Personalizowanej, Fundację Innowo i firmę Philips.

źródło: newseria

Koordynacja opieki, personalizowane postępowanie kliniczne, nowoczesne technologie i skuteczna farmakoterapia, mierzenie jakości i efektów leczenia – to już nie hasła, ale realna i pilna potrzeba. Wyzwania w zakresie leczenia nowotworów nie pozostawiają złudzeń – system opieki zdrowotnej pojęty jako całość, ale także specjaliści różnych dziedzin muszą nadążać za zdrowotnymi wyzwaniami i oczekiwaniami chorych. O osiągnięciach polskich i światowych specjalistów, nowych trendach w zakresie diagnostyki i leczenia pacjentów onkologicznych oraz organizacji kompleksowej opieki rozmawiano podczas V Kongresu Onkologii Polskiej. W ślad za tym powstał raport z podsumowaniem kluczowych zagadnień.
Odbywający się raz na cztery lata Kongres to najważniejsze wydarzenie w sferze opieki onkologicznej, który wzbudza zainteresowanie zarówno specjalistów, jak i pacjentów. 160 wykładów, 60 sesji edukacyjnych, 175 wybitnych naukowców z Polski i zagranicy – V Kongres Onkologii Polskiej był przełomem w zakresie debaty nad aktualnymi wyzwaniami i możliwościami rodzimego systemu opieki zdrowotnej. Podstawowym celem wydarzenia była ocena wyzwań w zakresie zapewnienia chorym kompleksowej opieki i jej skutecznej, efektywnej organizacji.

„Ostatni Kongres był inny niż dotychczas, bowiem obecnie możemy pochwalić się pierwszymi wynikami w zakresie kompleksowej opieki nad chorymi, która wnosi zupełnie nową jakość w dyskusji o polskich standardach leczenia pacjentów onkologicznych. Dodatkowo szereg nowoczesnych technologii i narzędzi diagnostycznych sprawiają, że możemy wnieść leczenie onkologiczne w Polsce na inny poziom. Na taki poziom, którego oczekują pacjenci. To wszystko zaowocowało stworzeniem raportu, dzięki któremu wszystkie ważne kwestie, o których rozmawialiśmy podczas Kongresu mają szansę dotarcia do szerokiego grona specjalistów, ale mamy nadzieję również pacjentów“ – mówi dr hab. n. med. Adam Maciejczyk, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii.

W raporcie zawarto podsumowanie Policy Paper dla Polski, jak również podstawowe założenia Krajowej Sieci Onkologicznej i Narodowej Strategii Onkologicznej oraz pierwsze wnioski, w tym również warunki wdrożenia sieci onkologicznej. Specjaliści różnych dziedzin omówili najpilniejsze potrzeby i rozłożyli na czynniki pierwsze pojęcie Value Based Cancer Care. Skupiono się również na ocenie leczenia konkretnych rodzajów nowotworów oraz możliwościach poprawy diagnostyki i jakości opieki nad pacjentem onkologicznym.

Przygotowany przez Polskie Towarzystwo Onkologiczne raport to zbiór kluczowych wniosków z V Kongresu Onkologii Polskiej.

„To dokument, z którym powinien zapoznać się każdy specjalista, który ma styczność z pacjentem onkologicznym. Dzisiaj mierzymy się nie tylko z samą chorobą onkologiczną, ale także z rosnącą skalą pacjentów, dlatego wdrażanie nowoczesnych, ale sprawdzonych rozwiązań jest dzisiaj obowiązkiem każdego specjalisty. Raport z podsumowaniem V Kongresu Onkologii Polskiej ma to zadanie ułatwić“ – dodaje dr hab. n. med. Adam Maciejczyk.

Raport dostępny jest na stronie: 
www.pto.med.pl.

Opisane w raporcie wykłady można także obejrzeć online. Wystarczy kliknąć w kod QR umieszczony przy każdym wykładzie.

Źródło: Polskie Towarzystwo Onkologiczne