Medicalpress
AI coraz śmielej wkracza do diagnostyki, badań klinicznych, zarządzania placówkami medycznymi i komunikacji z pacjentami. Podczas konferencji AI&MEDTECH CEE eksperci zgodnie podkreślali jednak, że o sukcesie technologicznej transformacji nie zdecydują same algorytmy, lecz jakość danych, odpowiednie regulacje, bezpieczeństwo pacjentów i umiejętne włączenie sztucznej inteligencji do codziennej praktyki klinicznej.
09 czerwca 2026 roku w Centrum Konferencyjnym ADN odbyła się VI edycja konferencji AI&MEDTECH CEE, poświęcona sztucznej inteligencji w ochronie zdrowia. Podczas konferencji przedstawiciele administracji publicznej, instytucji zdrowotnych, środowiska naukowego oraz firm technologicznych dyskutowali o możliwościach i wyzwaniach związanych z wdrażaniem AI.

Otwierając część merytoryczną, Tomasz Maciejewski, Podsekretarz Stanu Ministerstwa Zdrowia zaznaczył, że dyskusja o AI w medycynie nie dotyczy już odległej przyszłości. „Sztuczna inteligencja to już nie jest futurystyka. To już nie jest dyskusja o odległej przyszłości, bo to się już dzieje tu i teraz” – mówił.

Podczas rozmowy moderowanej przez Dianę Żochowską z Tomaszem Maciejewskim dyskutowano o tym, czy obecne polityki publiczne są w stanie nadążyć za tempem rozwoju technologii. Jednym z najważniejszych tematów była potrzeba tworzenia regulacji, które jednocześnie wspierają innowacje i gwarantują bezpieczeństwo pacjentów.

Istotnym wątkiem konferencji była rola państwa i instytucji publicznych w tworzeniu warunków dla bezpiecznego wdrażania AI. Ewelina Gładki, Kierująca realizacją budowy Platformy Usług Inteligentnych w Centrum e-Zdrowia zaprezentowała PUI jako centralny system umożliwiający podmiotom leczniczym korzystanie z certyfikowanych modeli AI bez konieczności samodzielnego budowania złożonej infrastruktury. Jak wskazano, celem platformy jest wsparcie diagnostyki, szczególnie w obszarach, w których występują niedobory specjalistów. „Sztuczna inteligencja ma pomóc i wesprzeć radiologa, aby mógł skupić się na tym, co najbardziej istotne” – podkreślała podczas prezentacji.

Joanna Miszczak, Kierownik Działu Raportów i Działu JGP, Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji omówiła zagadnienia związane z wyceną innowacyjnych wyrobów medycznych. Wskazała, że rozwój sztucznej inteligencji wymaga również zmian w mechanizmach finansowania i oceny nowych technologii. Temat finansowania systemu ochrony zdrowia został rozwinięty podczas rozmowy Diany Żochowskiej z Michałem Dzięgielewskim, Pełnomocnikiem Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Dyskusja dotyczyła możliwości finansowania rozwiązań cyfrowych oraz tworzenia zachęt dla placówek wdrażających innowacje.

W części dotyczącej polityk publicznych zwrócono uwagę na potrzebę strategicznego podejścia do rozwoju AI. Mariola Jóźwiak-Węclewska z Ministerstwa Cyfryzacji mówiła o polityce rozwoju sztucznej inteligencji do 2030 roku, wskazując, że ochrona zdrowia jest jednym z kluczowych obszarów dla państwa. „Technologia ma służyć człowiekowi” – przypomniano podczas wystąpienia, podkreślając, że regulacje, finansowanie i współpraca nauki z biznesem muszą tworzyć spójny ekosystem wdrożeń.

Duże zainteresowanie wzbudziła debata Ligii Kornowskiej, Liderki Koalicji AI w Zdrowiu z udziałem Aleksandry Grajkowskiej, Digital & Innovation Head w Novartis poświęcona relacjom między sektorem farmaceutycznym a firmami technologicznymi. Uczestnicy zgodzili się, że sztuczna inteligencja zmienia sposób prowadzenia badań klinicznych, analizowania danych oraz projektowania nowych terapii. Jednocześnie podkreślano, że skuteczne wykorzystanie AI wymaga współpracy pomiędzy firmami farmaceutycznymi, startupami i dostawcami technologii.

Silnie wybrzmiał także temat odpowiedzialności. W dyskusji prowadzonej przez Ligię Kornowską z Jędrzejem Stępniowskim, Partnerem w kancelarii dotlaw oraz Danielem Kaźmierczakiem z Teleradiologia24, o poradniku nabywcy AI wskazywano, że nawet najlepszy algorytm nie zdejmuje odpowiedzialności z placówki i lekarza. To szczególnie ważne w kontekście zamawiania, oceny i wdrażania narzędzi AI w podmiotach leczniczych. Warto zaznaczyć, że konsultacje publiczne nad Poradnikiem Nabywcy AI już trwają. Więcej informacji jest na stronie www.aiwzdrowiu.pl

Druga część konferencji koncentrowała się na praktycznych zastosowaniach. Karolina Tądel z Ministerstwa Zdrowia podkreślała, że wdrożenia nie powinny zaczynać się od fascynacji technologią, lecz od dobrze zdefiniowanego problemu, jakości danych i procesu decyzyjnego. „Podejście od danych do decyzji jest kluczowe” – mówiła, zaznaczając, że AI nie naprawi automatycznie luk organizacyjnych, jeśli wcześniej nie zostaną opisane procesy i potrzeby systemu.

Maciej Szymczyk, CEO Medmetrix, zwrócił uwagę, że pacjent nie potrzebuje kolejnej aplikacji, lecz rozwiązań prowadzących do realnej poprawy doświadczeń związanych z leczeniem.

Ewa Owerczuk, wolontariuszka Fundacji K.I.D.S. przedstawiła konkurs „Dziecięcy Szpital Przyszłości”, pokazując, że innowacje mogą być rozwijane również dla najmłodszych pacjentów.
Zuzanna Nowak-Życzyńska z Agencji Badań Medycznych omówiła rolę ABM w finansowaniu innowacji cyfrowych oraz wspieraniu rozwoju nowych technologii medycznych.
Jakub Musiałek, CEO Pixel Technology przedstawił proces budowania modeli AI w medycynie, podkreślając znaczenie jakości danych oraz współpracy ekspertów klinicznych z zespołami technologicznymi.
Jakub Kozak, CEO i współzałożyciel Datlowe, przedstawił perspektywę wykorzystania danych do wcześniejszego zarządzania ryzykiem w szpitalach. W jego wystąpieniu AI została pokazana jako narzędzie, które może przekształcać dane w działania prewencyjne. „Porozmawiajmy o tym, jak możemy przekształcać dane w zapobieganie” – mówił, wskazując, że cyfryzacja szpitali nie powinna kończyć się na gromadzeniu informacji, ale prowadzić do lepszych decyzji operacyjnych i klinicznych. “Podmioty lecznicze każdego dnia generują ogromne ilości danych. AI może przynosić praktyczną wartość szpitalom, pacjentom i jakości opieki wtedy, gdy pomaga w sposób ciągły analizować te dane i przekładać je na działania podejmowane we właściwym czasie: umożliwiając wcześniejszą identyfikację ryzyk, skupienie uwagi tam, gdzie ma to największe znaczenie, oraz przejście od analizy retrospektywnej do ukierunkowanej prewencji”, powiedział.

Konferencja nie unikała także tematów trudnych. Milena Szuchnik-Kamińska, Radca Prawny w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta ostrzegała przed zjawiskiem „fałszywych lekarzy AI”, czyli systemów, które wyglądają jak konsultacja medyczna, ale nie podlegają takim samym zasadom jak lekarz czy świadczenie zdrowotne. „Ten lekarz nie istnieje. Nie ma prawa wykonywania zawodu. Nie podlega odpowiedzialności zawodowej. Nie obowiązuje go tajemnica lekarska” – mówiła.

Jędrzej Stępniowski, Partner w kancelarii DotLaw przedstawił konsekwencje wdrażania AI Act dla sektora ochrony zdrowia, wskazując na nowe obowiązki producentów i użytkowników systemów wysokiego ryzyka.

Regulacyjny wymiar wdrożeń AI omówił Tomasz Koeber z URPL, wskazując, że oprogramowanie wykorzystujące AI może być wyrobem medycznym, jeśli jego przewidziane zastosowanie obejmuje diagnozowanie, monitorowanie, przewidywanie lub wspieranie decyzji terapeutycznych. „Kluczowe jest przewidziane zastosowanie, czyli do czego oprogramowanie jest przeznaczone” – podkreślił.

Konrad Komornicki z UODO przypomniał o konieczności zachowania równowagi pomiędzy innowacyjnością a ochroną prywatności pacjentów.

Konferencję zamknął Wojciech Kusa z NASK, który mówił o suwerenności technologicznej i znaczeniu polskich modeli językowych. Wskazał, że AI staje się nową warstwą infrastruktury, podobnie jak kiedyś elektryczność, internet czy chmura.

Najważniejszym przesłaniem konferencji było przejście od entuzjazmu do dojrzałości. AI w ochronie zdrowia nie jest już wyłącznie obietnicą. Jest narzędziem, które może wspierać diagnostykę, zarządzanie, analizę danych i komunikację z pacjentem. Warunkiem sukcesu pozostaje jednak odpowiedzialne wdrażanie: oparte na danych, zgodne z regulacjami, bezpieczne dla pacjenta i podporządkowane zasadzie, że technologia ma wspierać człowieka, a nie go zastępować.

Więcej informacji dostępnych jest na stronie www.aiwzdrowiu.pl

Źródło: inf pras

Projekt pt. „Broad-spectrum anticancer therapy based on molecules selectively destabilizing the cytoskeleton of cancer cells”, którego kierownikiem jest prof. Piotr Dzięgiel, prorektor ds. nauki Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, otrzymał dofinansowanie w konkursie Agencji Badań Medycznych na rozwój projektów badawczo-rozwojowych z obszaru medycyny translacyjnej –  TRANSMED. Projekt, na który ABM przyznała blisko 12 mln zł dofinansowania, będzie realizowany przez konsorcjum czterech uczelni. Jego liderem jest Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu.
Celem projektu jest opracowanie nowego podejścia do leczenia nowotworów – terapii, która mogłaby działać wobec różnych typów raka, a przy tym selektywnie niszczyć komórki nowotworowe bez uszkadzania zdrowych tkanek. To jedno z najważniejszych wyzwań współczesnej onkologii. Wiele dostępnych dziś metod leczenia, choć skutecznych u części pacjentów, wiąże się z istotnymi działaniami niepożądanymi, ponieważ oddziałuje nie tylko na komórki nowotworowe, lecz także na prawidłowe komórki organizmu.

– Nowy projekt zakłada wykorzystanie mechanizmu, który ma pozwolić na bardziej precyzyjne „uderzenie” w komórki raka – wyjaśnia prof. Piotr Dzięgiel, kierownik Zakładu Histologii i Embriologii UMW. – Koncentrujemy się na białku aldolazie A, oznaczanej jako ALDOA. Jest to białko, które w wielu nowotworach występuje w zwiększonej ilości i pełni ważną funkcję w życiu komórki nowotworowej. Zespół badawczy chce wykorzystać fakt, że ALDOA bierze udział w stabilizacji cytoszkieletu, czyli wewnętrznego „rusztowania” komórki.

Cytoszkielet można porównać do konstrukcji nośnej, która utrzymuje kształt komórki, pozwala jej się przemieszczać, dzielić i reagować na otoczenie. Dla komórek nowotworowych, które intensywnie się namnażają i mają zdolność naciekania innych tkanek, taka stabilność jest szczególnie ważna. Zakłócenie tego mechanizmu może sprawić, że komórka nowotworowa traci zdolność prawidłowego funkcjonowania i obumiera.

Właśnie na tym opiera się główna idea projektu: nie chodzi o klasyczne blokowanie enzymatycznej funkcji białka, ale o zakłócenie jego innej, nieenzymatycznej roli – związanej z cytoszkieletem. Według założeń projektu taka strategia może prowadzić do selektywnej śmierci komórek nowotworowych, przy jednoczesnym ograniczeniu wpływu na zdrowe tkanki.

 
Podstawą prowadzonych prac jest cząsteczka oznaczona jako UM0112176. W badaniach wstępnych wykazano, że może ona wiązać się z ALDOA i prowadzić do destabilizacji cytoszkieletu komórek nowotworowych. Efektem tego procesu jest śmierć komórek raka. Co istotne, założeniem projektu jest uzyskanie takich związków, które będą działały możliwie skutecznie na komórki nowotworowe,
a jednocześnie będą bezpieczne dla komórek zdrowych.

Związek wyjściowy ma jednak ograniczenia, które trzeba przezwyciężyć, zanim będzie można myśleć o jego dalszym rozwoju jako potencjalnego leku. Jednym z nich jest niska rozpuszczalność, ograniczająca możliwość zastosowania klinicznego. Dlatego projekt nie polega wyłącznie na badaniu jednej cząsteczki, ale na zaprojektowaniu, syntezie i ocenie nowych pochodnych UM0112176, które będą miały lepsze właściwości.

W ramach zaplanowanych prac naukowcy chcą otrzymać co najmniej 10 nowych pochodnych tej cząsteczki. Następnie spośród nich zostaną wybrane związki o najlepszych właściwościach przeciwnowotworowych. Kolejny etap obejmie ocenę ich zachowania w organizmie, biodostępności, toksyczności i stabilności. Ostatecznym celem jest uzyskanie co najmniej trzech zoptymalizowanych kandydatów na leki, gotowych do dalszych badań przedklinicznych i przygotowania do wczesnych badań klinicznych.

– Projekt będzie koncentrował się przede wszystkim na nowotworach o dużym znaczeniu klinicznym: raku płuca, raku trzustki i raku piersi. To choroby, w których mimo postępu medycyny nadal istnieje ogromna potrzeba nowych terapii spersonalizowanych – tłumaczy prof. Piotr Dzięgiel. – Szczególnie takich, które mogłyby działać skutecznie u pacjentów z bardziej zaawansowaną chorobą lub
w przypadkach oporności na dotychczasowe leczenie.

Ważną częścią projektu będą również prace nad formulacjami liposomalnymi. Liposomy można w uproszczeniu opisać jako bardzo małe nośniki, które pomagają dostarczyć substancję czynną tam, gdzie jest potrzebna. Dzięki nim możliwe jest poprawienie rozpuszczalności leku, zwiększenie jego trwałości w organizmie i ograniczenie niepożądanych efektów ogólnoustrojowych. W przypadku projektowanej terapii takie rozwiązanie może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego ulepszania cząsteczek terapeutycznych.

Zespół naukowców zakłada, że dzięki połączeniu nowych pochodnych UM0112176 z odpowiednio dobranymi nośnikami liposomalnymi uda się uzyskać formuły o większej skuteczności i korzystniejszym profilu bezpieczeństwa. Badacze będą sprawdzać zarówno formy wolne związków, jak i formy zamknięte w liposomach, porównując ich aktywność przeciwnowotworową, toksyczność i zdolność utrzymywania się w organizmie.

Istotną cechą projektu jest jego translacyjny charakter. Oznacza to, że badania nie kończą się na poziomie podstawowego odkrycia naukowego, ale mają prowadzić do rozwiązania, które w przyszłości może być rozwijane jako realna terapia dla pacjentów. Projekt łączy zatem kilka obszarów: biologię nowotworów, chemię leków, farmakologię, technologie formulacji oraz ocenę potencjału klinicznego i komercjalizacyjnego.

Taki zakres prac wymaga współpracy specjalistów z różnych dziedzin. Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu odpowiada za kliniczny i biomedyczny wymiar projektu, natomiast partnerzy konsorcjum wnoszą kompetencje w zakresie chemii, biologii molekularnej, farmakologii, technologii nośników i analiz niezbędnych do dalszego rozwoju kandydatów na leki. Dzięki temu projekt ma obejmować cały łańcuch prac – od zaprojektowania nowych związków, przez badania ich działania, aż po wybór najlepszych kandydatów do kolejnych etapów rozwoju.

Zgodnie z założeniami proponowany mechanizm działania jest nowy w skali światowej i dotąd nie był wykorzystywany w onkologii. Jeśli wyniki projektu potwierdzą przyjęte hipotezy, może on otworzyć drogę do nowej klasy terapii przeciwnowotworowych. Byłyby one ukierunkowane nie na pojedynczą mutację czy jeden rodzaj nowotworu, lecz na bardziej uniwersalną słabość komórek raka – ich zależność od stabilizacji cytoszkieletu przez ALDOA.

– To szczególnie ważne, ponieważ nowotwory są bardzo zróżnicowane – dodaje kierownik projektu.

– Terapia skuteczna tylko wobec jednego, wąskiego mechanizmu biologicznego nie zawsze sprawdza się u szerokiej grupy pacjentów. Proponowane podejście może mieć potencjalnie szersze zastosowanie, ponieważ nadmierna obecność ALDOA obserwowana jest w wielu typach nowotworów. Właśnie dlatego projekt określany jest jako praca nad terapią szerokozakresową.

Znaczenie projektu wykracza poza sam aspekt naukowy. Nowotwory pozostają jedną z najczęstszych przyczyn zgonów na świecie, a koszty ich leczenia stale rosną. Nowoczesne terapie onkologiczne, choć przełomowe, bywają bardzo drogie i nie zawsze dostępne dla wszystkich pacjentów. Autorzy projektu wskazują, że opracowanie skutecznej i mniej kosztownej terapii mogłoby w przyszłości przynieść korzyści nie tylko kliniczne, lecz także społeczne i ekonomiczne – zmniejszając liczbę hospitalizacji, poprawiając jakość życia chorych i zwiększając szanse na powrót do normalnego funkcjonowania.

Projekt, którego liderem jest Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, to przykład badań łączących ambitną naukę z jasno określonym celem praktycznym. Punktem wyjścia jest nowe spojrzenie na biologię komórki nowotworowej, ale celem końcowym – stworzenie podstaw do terapii, która w przyszłości mogłaby zostać rozwinięta z myślą o pacjentach.

Partnerami UMW w projekcie „Broad-spectrum anticancer therapy based on molecules selectively destabilizing the cytoskeleton of cancer cells” są: Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Uniwersytet Wrocławski oraz Politechnika Wrocławska. Kwota dofinansowania wynosi 11 874 499 zł, a realizacja projektu została zaplanowana na trzy lata.

W przygotowaniu wniosku wsparcia udzielili: Sekcja Pozyskiwania Projektów Centrum Zarządzania Projektami oraz pracownicy Centrum Transferu Technologii UMW.

Źródło: inf pras

Glejak wielopostaciowy pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej neuroonkologii. To najczęstszy i jednocześnie najbardziej agresywny pierwotny nowotwór mózgu u dorosłych, którego leczenie – mimo postępu technologicznego i terapeutycznego – wciąż przynosi ograniczone efekty. Trwające badania nad immunoterapią otwierają jednak nowe kierunki poszukiwań skuteczniejszych metod leczenia.
Nowotwory ośrodkowego układu nerwowego stanowią stosunkowo niewielki odsetek wszystkich zachorowań onkologicznych, ale ich znaczenie kliniczne jest szczególne. W Polsce odpowiadają za około 2% przypadków nowotworów złośliwych, co przekłada się na blisko 3000 nowych rozpoznań rocznie. Obejmują zarówno guzy pierwotne – takie jak glejaki czy oponiaki – jak i zmiany wtórne, będące przerzutami z innych narządów, najczęściej z płuca lub piersi.

W ostatnich latach istotnie zmieniło się podejście do klasyfikacji tych nowotworów. Aktualna klasyfikacja WHO z 2021 roku wprowadziła szerokie wykorzystanie diagnostyki molekularnej, która dziś stanowi jeden z kluczowych elementów rozpoznania i kwalifikacji do leczenia. Coraz większe znaczenie mają cechy genetyczne guza, które pozwalają nie tylko precyzyjniej określić jego typ, ale także przewidywać przebieg choroby i potencjalną odpowiedź na terapię.

Choroba o wyjątkowo agresywnym przebiegu

Glejak wielopostaciowy (glioblastoma, GBM) charakteryzuje się szybkim wzrostem, dużą zmiennością molekularną oraz naciekającym charakterem, który uniemożliwia całkowite chirurgiczne usunięcie guza bez ryzyka poważnych powikłań neurologicznych. Standard leczenia obejmuje maksymalnie bezpieczną resekcję, a następnie radioterapię i chemioterapię z zastosowaniem temozolomidu. Mimo tego rokowanie pozostaje niekorzystne – mediana przeżycia wynosi około 15 miesięcy, a odsetek trzyletnich przeżyć nie przekracza 10%.

Jednym z kluczowych mechanizmów odpowiadających za oporność glejaka na leczenie jest jego zdolność do unikania odpowiedzi immunologicznej organizmu.

– „Za agresywnym charakterem wzrostu guza oraz jego opornością na nowe metody terapii stoi między innymi unikalna właściwość komórek glejaka polegająca na hamowaniu aktywności układu odpornościowego gospodarza. W warunkach prawidłowych zasadniczą rolę w rozpoznawaniu i eliminacji komórek nowotworowych odgrywają limfocyty T, jednak w przypadku glejaka ich funkcja ulega istotnemu osłabieniu” – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Wojciech Kaspera, kierownik projektu.

Jak podkreśla, komórki nowotworowe aktywnie wykorzystują mechanizmy immunosupresji:
– „Komórki guza wykazują ekspresję białek powierzchniowych, które modulują aktywność punktów kontroli odpowiedzi immunologicznej. Interakcja tych cząsteczek z receptorami na limfocytach T prowadzi do ich funkcjonalnej inaktywacji. W konsekwencji dochodzi do osłabienia odpowiedzi przeciwnowotworowej, co umożliwia dalszą progresję choroby”.

Projekt PIRG – próba przełamania immunosupresji

Jednym z projektów, który ma na celu zmianę tego niekorzystnego scenariusza, jest badanie PIRG (Pembrolizumab in Glioblastoma), finansowane przez Agencję Badań Medycznych. Jego celem jest ocena skuteczności immunoterapii u pacjentów z nowo rozpoznanym glejakiem wielopostaciowym.

Projekt realizowany jest przez Śląski Uniwersytet Medyczny we współpracy z Narodowym Instytutem Onkologii w Gliwicach oraz partnerami międzynarodowymi, w tym Institute of Cancer Research w Londynie. Badanie ma charakter wieloośrodkowy i obejmuje pacjentów na wczesnym etapie choroby.

Kluczową rolę w terapii odgrywa pembrolizumab – przeciwciało monoklonalne blokujące receptor PD-1 na limfocytach T.

– „Pembrolizumab jest przeciwciałem monoklonalnym blokującym receptor PD-1 na powierzchni limfocytów T. Zablokowanie interakcji pomiędzy PD-1 i PD-L1 może doprowadzić do przywrócenia aktywności przeciwnowotworowej limfocytów T i umożliwić skuteczniejszą kontrolę wzrostu guza” – tłumaczy prof. Wojciech Kaspera.

Jednym z najbardziej innowacyjnych elementów projektu jest zastosowanie leczenia w schemacie neoadjuwantowym, czyli jeszcze przed operacją.

– „Zakładamy, że wczesne włączenie inhibitora PD-1 może doprowadzić do aktywacji odpowiedzi immunologicznej jeszcze przed usunięciem guza, a także zwiększyć skuteczność dalszego leczenia, w tym radioterapii i chemioterapii” – podkreśla badacz.

W badaniu uczestniczy 36 pacjentów. Analizie poddawane są zarówno próbki krwi, jak i materiał tkankowy uzyskany podczas operacji, co pozwala lepiej zrozumieć zmiany zachodzące w mikrośrodowisku guza oraz identyfikować potencjalne biomarkery odpowiedzi na leczenie.

Immuno-PET – krok w stronę mniej inwazyjnej diagnostyki

Istotnym elementem projektu jest wykorzystanie technologii immuno-PET, umożliwiającej nieinwazyjne obrazowanie ekspresji PD-L1. W badaniu stosowany jest znakowany radioaktywnie atezolizumab, co pozwala na ocenę biologii guza jeszcze przed jego usunięciem.

– „Zastosowanie immuno-PET ukierunkowanego na szlak PD-1/PD-L1 pozwala na scharakteryzowanie guza przed jego resekcją i kwalifikację pacjenta do leczenia w sposób spersonalizowany, a także na monitorowanie skuteczności terapii” – wyjaśnia prof. Wojciech Kaspera.

Badania obrazowe realizowane są w Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach pod kierunkiem prof. Gabrieli Kramer-Marek. Zespół odpowiada m.in. za opracowanie i standaryzację procedur oraz przygotowanie radioznacznika wykorzystywanego w badaniu.

Zastosowanie immuno-PET ma szczególne znaczenie w kontekście guzów mózgu, gdzie dotychczas podstawową metodą oceny molekularnej pozostaje biopsja stereotaktyczna. Nowe podejście może ograniczyć konieczność wykonywania procedur inwazyjnych i przyczynić się do rozwoju medycyny spersonalizowanej.

Kierunek: leczenie skojarzone i medycyna personalizowana

Wyniki projektu PIRG zostały opublikowane w czasopiśmie „Neuro-Oncology”, co potwierdza jego znaczenie naukowe i translacyjny charakter. Badanie łączy różne obszary medycyny – immunoterapię, leczenie chirurgiczne oraz nowoczesne techniki obrazowania i diagnostyki molekularnej.

Eksperci podkreślają, że to właśnie integracja różnych metod terapeutycznych może w przyszłości poprawić rokowanie pacjentów z glejakiem wielopostaciowym. Szczególnie istotną rolę odgrywają niekomercyjne badania kliniczne finansowane ze środków publicznych, które pozwalają rozwijać nowe strategie leczenia w obszarach o wysokiej, niezaspokojonej potrzebie medycznej.

Choć glejak wielopostaciowy nadal pozostaje chorobą o bardzo złym rokowaniu, rozwój immunoterapii oraz zaawansowanych metod diagnostycznych daje nadzieję na stopniową poprawę wyników leczenia i jakości życia pacjentów.
Źródło: Agencja Badań Medycznych; wszystkie wypowiedzi pochodzą z materiału Agencji Badań Medycznych
10 marca obchodzimy Światowy Dzień Nerek, którego celem jest zwiększanie świadomości na temat chorób nerek, ich profilaktyki oraz znaczenia wczesnej i bezpiecznej diagnostyki. Choroby nerek często rozwijają się bezobjawowo przez wiele lat, a ich konsekwencje mogą prowadzić do poważnych powikłań, w tym niewydolności narządu wymagającej dializ lub przeszczepu.
Jednym z kluczowych narzędzi diagnostycznych pozwalających zrozumieć przyczynę choroby nerek jest biopsja nerki. To właśnie wokół bezpieczeństwa tego badania koncentruje się projekt STOP BLEED, realizowany przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku w ramach niekomercyjnych badań klinicznych finansowanych przez Agencję Badań Medycznych.

Jak podkreśla Główna Badaczka projektu, dr hab. n. med. Alicja Rydzewska-Rosołowska: „Zwiększenie bezpieczeństwa biopsji nerki może bezpośrednio przełożyć się na większą dostępność tej kluczowej procedury diagnostycznej u pacjentów z kłębuszkowym zapaleniem nerek i nie tylko. Projekt STOP BLEED odpowiada na tę potrzebę, koncentrując się na ograniczeniu ryzyka powikłań krwotocznych i poprawie bezpieczeństwa całego procesu diagnostycznego.”

Biopsja nerki – klucz do trafnej diagnozy, ale nie bez ryzyka

Biopsja nerki polega na pobraniu niewielkiego fragmentu tkanki narządu za pomocą igły. Pozwala to lekarzom dokładnie ocenić strukturę nerki pod mikroskopem i ustalić przyczynę choroby, w tym rozpoznać m.in. kłębuszkowe zapalenie nerek (KZN) – grupę poważnych schorzeń, które mogą prowadzić do przewlekłej choroby nerek, a nawet ich niewydolności.

Choć biopsja jest badaniem rutynowo wykonywanym i niezwykle wartościowym diagnostycznie, wiąże się z ryzykiem powikłań, z których najpoważniejszym jest krwawienie.

„Najczęstszymi powikłaniami po biopsji nerki są krwiomocz oraz krwiaki okołonerkowe, które w części przypadków mogą wymagać dodatkowej interwencji. Ograniczenie ryzyka krwawienia jest kluczowe w codziennej praktyce klinicznej, ponieważ zwiększa bezpieczeństwo pacjentów i pozwala uniknąć istotnych powikłań.” – wyjaśnia badaczka, dr hab. n. med. Alicja Rydzewska-Rosołowska.

Właśnie dlatego naukowcy poszukują rozwiązań, które pozwolą zwiększyć bezpieczeństwo tego zabiegu.

Projekt STOP BLEED – czy desmopresyna może zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów?

Projekt STOP BLEED (SafeTy Outcomes Post kidney Biopsy – randomized cLinical Evaluation of Efficacy of Desmopressin) to wieloośrodkowe, randomizowane, podwójnie zaślepione badanie kliniczne, którego celem jest ocena skuteczności i bezpieczeństwa zastosowania desmopresyny w zapobieganiu powikłaniom krwotocznym po biopsji nerki.

Badanie objęło 424 dorosłych pacjentów z kłębuszkowym zapaleniem nerek, zakwalifikowanych do przezskórnej biopsji nerki przez lekarza nefrologa. Uczestnicy zostali losowo podzieleni na dwie równe grupy:
„Desmopresyna została wybrana na podstawie wcześniejszych badań, których wyniki były niejednoznaczne, mimo że lek figurował w części wytycznych klinicznych. W badaniu ocenialiśmy zarówno jej potencjalną skuteczność w ograniczaniu krwawień, jak i profil bezpieczeństwa, który dotychczas nie był jednoznacznie określony” – precyzuje badaczka, dr hab. n. med. Alicja Rydzewska-Rosołowska.

Dlaczego to badanie jest tak ważne?

Kłębuszkowe zapalenie nerek to choroba rzadka, ale obarczona wysokim ryzykiem powikłań i pogorszenia jakości życia pacjentów. Bezpieczna diagnostyka jest kluczowa, aby jak najszybciej wdrożyć odpowiednie leczenie i spowolnić postęp choroby. Jeśli skuteczność tego rozwiązania zostanie potwierdzona, może ono w przyszłości stać się standardem postępowania, poprawiając bezpieczeństwo tysięcy pacjentów poddawanych biopsji nerek.

„Wyniki badania mogą pomóc w doprecyzowaniu standardów postępowania okołobiopsyjnego i poprawie bezpieczeństwa diagnostyki chorób nerek w Polsce i na świecie. Oczekujemy, że dostarczą one mocnych danych wspierających decyzje kliniczne zgodne z zasadami evidence-based medicine” – mówi Główna Badaczka.

Badania kliniczne – realna zmiana w opiece nad pacjentami

Projekt STOP BLEED jest przykładem niekomercyjnego badania klinicznego, którego celem nie jest rozwój nowego produktu komercyjnego, lecz poprawa jakości opieki medycznej i bezpieczeństwa pacjentów. Takie projekty odpowiadają na realne potrzeby kliniczne i mają bezpośredni wpływ na codzienną praktykę lekarską.

„Nowoczesne, niekomercyjne badania kliniczne są niezwykle istotne w nefrologii, ponieważ pozwalają odpowiadać na realne potrzeby pacjentów i lekarzy, niezależnie od celów komercyjnych. Dzięki nim możliwa jest poprawa jakości opieki i wdrażanie postępowania zgodnego ze standardami evidence-based medicine” – podsumowuje dr hab. n. med. Alicja Rydzewska-Rosołowska.

Badanie realizowane jest przez zespół ekspertów z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku we współpracy z ośrodkami klinicznymi w Polsce.

„Rekrutacja pacjentów została zakończona przed czasem, a projekt znajduje się obecnie w końcowej fazie realizacji. Wyniki badania są w trakcie opracowywania i mamy nadzieję,
że już wkrótce będą mogły realnie wpłynąć na praktykę kliniczną”
  dodaje Główna Badaczka.

Światowy Dzień Nerek – świadomość, profilaktyka i nadzieja

Światowy Dzień Nerek przypomina, jak ważne jest dbanie o zdrowie nerek oraz rozwój nowoczesnej i bezpiecznej diagnostyki. Projekty takie jak STOP BLEED pokazują, że dzięki badaniom klinicznym możliwe jest nie tylko lepsze rozumienie chorób, ale także realne zwiększenie bezpieczeństwa pacjentów. Rozwój nauki i medycyny to proces, który zaczyna się od pytań – a badania kliniczne są drogą do znalezienia odpowiedzi, które mogą zmienić przyszłość opieki zdrowotnej.

Źródło: ABM

Niekomercyjne badania kliniczne od lat pozostają jednym z kluczowych, a jednocześnie najbardziej niedofinansowanych elementów rozwoju medycyny. To właśnie w ich obszarze pojawia się szansa na optymalizację już dostępnych terapii, poprawę bezpieczeństwa leczenia i odpowiedź na pytania, które z perspektywy rynku komercyjnego często pozostają bez znaczenia ekonomicznego, ale mają ogromne znaczenie kliniczne. Taką filozofię działania potwierdziła konferencja prasowa pt. „Optymalizacja terapii w odniesieniu do szerokiego spektrum schorzeń”, zorganizowana przez Agencję Badań Medycznych w Centrum Prasowym Polska Agencja Prasowa.
Jak podkreślił prezes ABM prof. Wojciech Fendler, celem rozstrzygniętego konkursu było wsparcie projektów, które odpowiadają na realne, często niezaspokojone potrzeby pacjentów. „ABM wesprze działania naukowe, które są wyjątkowo oczekiwane przez pacjentów” – zaznaczył podczas spotkania.

Ponad 180 mln zł na osiem projektów o wysokim znaczeniu klinicznym

W ramach otwartego konkursu na niekomercyjne badania kliniczne (ABM/2025/1) do Agencji wpłynęły 63 wnioski. Rekomendację do finansowania otrzymało osiem projektów, a łączna wartość przyznanego dofinansowania przekracza 180 mln zł. Jak wskazywał prezes ABM, „w ramach konkursu wpłynęły 63 wnioski, zaś agencja dofinansuje osiem z nich, szczególnie ważnych i adresujących potrzeby pacjentów. Razem z nimi przekraczamy liczbę 500 finansowanych długofalowo projektów”.
Struktura wybranych projektów wyraźnie pokazuje, gdzie dziś koncentrują się największe luki terapeutyczne. Połowa z nich dotyczy onkologii, a aż siedem na osiem obejmuje choroby rzadkie i populację pediatryczną. Zakres tematyczny dofinansowanych badań obejmuje m.in. choroby mitochondrialne u dzieci, umiarkowaną i ciężką postać choroby Leśniowskiego-Crohna w populacji pediatrycznej, przeciwdziałanie odrzuceniu przeszczepu komórek krwiotwórczych u pacjentów z rzadkimi białaczkami, idiopatyczne miopatie zapalne oporne na leczenie pierwszego rzutu, rzadkie nowotwory, a także innowacyjne podejścia terapeutyczne w cukrzycy typu 1 współistniejącej z otyłością i zaburzeniami neuropsychiatrycznymi.

Choroby mitochondrialne: próba realnej zmiany naturalnego przebiegu choroby

Jednym z projektów, który zwrócił szczególną uwagę, jest badanie dotyczące chorób mitochondrialnych u dzieci z objawami neurologicznymi – grupy schorzeń o bardzo ciężkim, postępującym przebiegu i skrajnie ograniczonych możliwościach leczenia przyczynowego. Choroby te wynikają z zaburzeń funkcji mitochondriów, prowadząc do deficytu produkcji energii w komórkach, co przekłada się na zaburzenia rozwoju, niepełnosprawność i zwiększone ryzyko przedwczesnego zgonu.
Jak wyjaśniała dr n. med. Dorota Wesół-Kucharska z Kliniki Pediatrii, Żywienia i Chorób Metabolicznych Instytut Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka, autorzy badania zakładają, że zastosowana interwencja terapeutyczna może wpłynąć na sam przebieg choroby, a nie wyłącznie łagodzić jej objawy. „Autorzy badania zakładają, że proponowana interwencja terapeutyczna pozwoli wpłynąć istotnie na długoterminowy przebieg choroby: zmniejszy tempo jej postępu, poprawi stan kliniczny pacjenta, a przez to zmniejszy jego niepełnosprawność i zależność od opiekunów. Może to zredukować zarówno koszty bezpośrednie, jak też pośrednie opieki nad pacjentem” – podkreślała.

Transplantacje krwiotwórcze: mniej powikłań, lepsza jakość życia

Kolejny projekt dotyczy optymalizacji leczenia pacjentów po transplantacji komórek krwiotwórczych od dawców niespokrewnionych – procedury ratującej życie, ale obarczonej wysokim ryzykiem ciężkich powikłań immunologicznych. Jak wskazywała dr n. med. Małgorzata Sobczyk-Kruszelnicka z Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, celem badania jest nie tylko poprawa wyników klinicznych, lecz także realne odciążenie pacjentów i systemu ochrony zdrowia. „Badania przyczynią się do zmniejszenia częstości występowania powikłań, poprawią jakość życia pacjentów, przyniosą także korzyści dla systemu ochrony zdrowia, gdyż zredukowana zostanie liczba wizyt pacjentów u lekarzy” – zaznaczała.

Cukrzyca typu 1, otyłość i zdrowie psychiczne: podejście holistyczne

Szczególny wymiar społeczny i kliniczny ma projekt z zakresu diabetologii, obejmujący pacjentów z cukrzycą typu 1, u których współistnieją nadwaga lub choroba otyłościowa oraz zaburzenia neuropsychiatryczne. Eksperci zwracają uwagę, że jest to grupa pacjentów obciążona potrójnym ryzykiem zdrowotnym, często pomijanym w standardowych schematach terapeutycznych.
Jak podkreślał Dominik Porada z Kliniki Endokrynologii, Diabetologii i Chorób Metabolicznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, kluczowe znaczenie ma spojrzenie na pacjenta jako całość. „Pacjent jest najważniejszy, stąd holistyczne podejście do osób cierpiących na wielochorobowość. Chcemy pomóc pacjentom zmagającym się z potrójnym problemem – cukrzyca powoduje nadwagę, ale również depresję oraz zaburzenia lękowe” – tłumaczył.

Głos pacjentów: „to nie tylko badania, to nadzieja”

Znaczenie rozstrzygnięcia konkursu podkreślali również przedstawiciele środowisk pacjenckich. Katarzyna Porzak, zastępca prezesa Towarzystwo Przyjaciół Dzieci – Koło Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą w Lublinie, zwracała uwagę, że wreszcie problemy pacjentów zostały potraktowane wielowymiarowo. „W końcu na problemy chorych spojrzano wielopłaszczyznowo. Badania dają nadzieję, że w jednym miejscu zwalczymy wszelkie trudności. Wierzę, że projekt poprawi komfort życia pacjentów i da im poczucie bezpieczeństwa. Daje nadzieję na lata życia bez powikłań” – podsumowała.
Badania, które mogą zmienić praktykę kliniczną
Rozstrzygnięty konkurs ABM pokazuje, że niekomercyjne badania kliniczne mogą stać się realnym narzędziem zmiany praktyki medycznej – od poprawy jakości życia pacjentów, przez racjonalizację kosztów, po tworzenie podstaw pod przyszłe decyzje refundacyjne. Choć na wyniki badań trzeba będzie poczekać, skala finansowania i zakres tematyczny projektów wskazują, że są to inwestycje o potencjale wykraczającym daleko poza pojedyncze ośrodki badawcze.

Źródło: ABM, zapis z konferencji

Agencja Badań Medycznych rozstrzygnęła konkurs na niekomercyjne badania kliniczne (ABM/2025/1), przyznając ponad 180 mln zł dofinansowania na osiem projektów o szczególnym znaczeniu dla pacjentów i systemu ochrony zdrowia. Połowa z nich dotyczy onkologii, a zdecydowana większość – chorób rzadkich i pediatrycznych, w tym schorzeń mitochondrialnych, nowotworów rzadkich, chorób zapalnych jelit oraz cukrzycy typu 1 z chorobą otyłościową. Eksperci podkreślają, że projekty mają potencjał realnie poprawić jakość życia chorych i ograniczyć koszty opieki zdrowotnej.

„W ramach konkursu wpłynęły 63 wnioski, zaś agencja dofinansuje osiem z nich, szczególnie ważnych i adresujących potrzeby pacjentów. Razem z nimi przekraczamy liczbę 500 finansowanych długofalowo projektów” – informował prof. Wojciech Fendler, prezes Agencji Badań Medycznych.

Połowa wniosków konkursowych dotyczy onkologii, siedem na osiem projektów to są choroby rzadkie i pediatryczne. Dofinansowane będą projekty dotyczące: chorób mitochondrialnych przebiegających z objawami neurologicznymi w populacji pediatrycznej; umiarkowanej do ciężkiej postaci choroba Leśniowskiego-Crohna w populacji pediatrycznej; przeciwdziałaniu odrzuceniu przeszczepu komórek krwiotwórczych u pacjentów z rozpoznaniem rzadkich białaczek; idiopatycznym miopatiom zapalnym opornym na leczenie pierwszego rzutu; rakowi gruczołowo-torbielowatemu ślinianek z progresją; terapiom celowanym w populacji pacjentów powyżej 15. roku życia z rozpoznaniem nowotworu rzadkiego; wcześniej nieleczonym chłoniakom śródpiersia z komórek B i cukrzycy typu 1 u osób z nadwagą lub chorobą otyłościową oraz towarzyszącymi zaburzeniami neuropsychiatrycznymi.

Jednym z ciekawych i nietypowych projektów jest ten dotyczący chorób rzadkich mitochondrialnych u dzieci z objawami neurologicznymi. Choroby mitochondrialne (MD) są bardzo zróżnicowaną grupą schorzeń, wynikającymi z zaburzenia struktury lub funkcji mitochondriów, co prowadzi do deficytu produkcji energii. MD są chorobami postępującymi, często prowadzą do zaburzonego rozwoju oraz niepełnosprawności. Obarczone są ryzykiem przedwczesnego zgonu. Nie ma skutecznego i przyczynowego leczenia większości MD, a dotychczas prowadzone leczenie objawowe nie spowalniało postępu choroby.

„Autorzy badania zakładają, że proponowana interwencja terapeutyczna pozwoli wpłynąć istotnie na długoterminowy przebieg choroby: zmniejszy tempo jej postępu, poprawi stan kliniczny pacjenta, a przez to zmniejszy jego niepełnosprawność i zależność od opiekunów. Może to zredukować zarówno koszty bezpośrednie, jak też pośrednie opieki nad pacjentem” – wyjaśniała dr n. med. Dorota Wesół-Kucharska, Klinika Pediatrii, Żywienia i Chorób Metabolicznych, Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”.

Drugi wyróżniony projekt dotyczy transplantacji komórek krwiotwórczych od dawców niespokrewnionych.

Dr n. med. Małgorzata Sobczyk-Kruszelnicka, Klinika Transplantacji Szpiku i Onkohematologii z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, wyliczała, że „badania przyczynią się do zmniejszenia częstości występowania powikłań, poprawią jakość życia pacjentów, przyniosą także korzyści dla systemu ochrony zdrowia, gdyż zredukowana zostanie liczba wizyt pacjentów u lekarzy”.

Trzeci wyróżniony przez ABM projekt dotyczy diabetologii u pacjentów z cukrzycą typu 1 z współistniejącą nadwagą lub chorobą otyłościową oraz towarzyszącymi zaburzeniami neuropsychiatrycznymi. Według ekspertów choroba otyłościowa, nadwaga, cukrzyca oraz zaburzenia neuropsychiatryczne są jednymi z głównych „problemów cywilizacyjnych XXI wieku”. Zaprojektowane badanie w swoich założeniach ma na celu ocenę skuteczności i bezpieczeństwa innowacyjnych schematów leczenia o istotnie korzystnym efekcie zdrowotnym w badanej populacji.

„Pacjent jest najważniejszy, stąd holistyczne podejście do osób cierpiących na wielochorobowość. Chcemy pomóc pacjentom zmagającym się z potrójnym problemem – cukrzyca powoduje nadwagę, ale również depresję oraz zaburzenia lękowe” – wyjaśniał Dominik Porada z Kliniki Endokrynologii, Diabetologii i Chorób Metabolicznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Rozstrzygnięcie konkursy ABM skomentowała przedstawicielka pacjentów – Katarzyna Porzak, zastępca prezesa Towarzystwa Przyjaciół Dzieci (TPD) – Koło Pomocy Dzieciom i Młodzieży z cukrzycą w Lublinie

„W końcu na problemy chorych spojrzano wielopłaszczyznowo. Badania dają nadzieję, że w jednym miejscu zwalczymy wszelkie trudności. Wierzę, że projekt poprawi komfort życia pacjentów i da im poczucie bezpieczeństwa. Daje nadzieję na lata życia bez powikłań” – podsumowała zastępca prezesa Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.

Źródło: PAP MediaRoom

Agencja Badań Medycznych przedstawiła Plan Działalności na 2026 rok – dokument, który wyznacza kierunek rozwoju polskiej nauki biomedycznej w oparciu o globalne standardy oraz oczekiwania systemu ochrony zdrowia. Nadchodzący rok przyniesie zarówno przełomowe konkursy, w tym pierwszy program na międzynarodowe niekomercyjne badania kliniczne prowadzone według jednolitego protokołu jak i głęboką cyfryzację procesów badawczych, rozwój kompetencji naukowców oraz umocnienie współpracy międzysektorowej. Plan podkreśla potrzebę skracania ścieżki wdrażania innowacji, zwiększenia liczby nowoczesnych terapii w polskich ośrodkach oraz podniesienia jakości badań klinicznych poprzez profesjonalizację kadr i modernizację infrastruktury danych.
Jak co roku, ABM ogłosi szereg konkursów wspierających rozwój terapii i procedur medycznych – od niekomercyjnych badań klinicznych, przez eksperymenty badawcze, po projekty nakierowane na opracowanie nowych postaci leków i rozszerzenie portfolio leków generycznych. Po raz pierwszy w historii Agencji ogłoszony zostanie konkurs na międzynarodowe niekomercyjne badania kliniczne prowadzone według jednolitego protokołu, w których polskie ośrodki wystąpią jako narodowi koordynatorzy (National Coordination Center). Konkurs otwiera drogę do udziału Polski w badaniach o globalnej skali i pozwala krajowym zespołom badawczym pracować ramię w ramię z najlepszymi instytucjami w Europie i na świecie. Kolejną nowość stanowić będzie konkurs „Powroty” będący wspólną inicjatywą z Narodową Agencją Wymiany Akademickiej (NAWA). Konkurs na realizację niekomercyjnych badań klinicznych lub eksperymentów medycznych skierowany będzie do powracających do Polski naukowców. Plan na rok 2026 zakłada przeprowadzenie drugiej edycji konkursu TRANSMED I, który wspiera rozwój innowacyjnych technologii – od biomarkerów i wyrobów diagnostycznych, po rozwiązania cyfrowe i technologie ATMP. Program ten ma przyspieszyć przechodzenie rozwiązań tworzonych w polskich laboratoriach do wczesnych faz badań klinicznych, zwiększając liczbę technologii gotowych do komercjalizacji lub dalszego rozwoju oraz umożliwić wprowadzenie nowych form podawania leków o podwyższonej użyteczności klinicznej, wzmacniając pozycję Polski w obszarze rozwoju farmaceutycznego.

W 2026 roku ABM inwestuje również w rozwój kompetencji badaczy. Kontynuowane będą zaawansowane programy szkoleniowe, w tym przygotowywany we współpracy z Harvard Medical School kurs P-CSRT, umożliwiający polskim naukowcom zdobywanie najlepszych praktyk w zakresie projektowania badań i publikowania wyników. Równolegle prowadzone będą szkolenia dla kadr ośrodków badawczych, Centrów Wsparcia Badań Klinicznych oraz młodych naukowców, obejmujące tematykę z zakresu przygotowywania dokumentacji rejestracyjnej zgodnej z wymogami EMA, zarządzania ryzykiem i wykorzystania nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Wszystkie te działania odpowiadają na wyzwania zidentyfikowane w europejskich analizach i raportach WHO dotyczących jakości badań klinicznych, przygotowania kadr i rosnącego zapotrzebowania na kompetencje cyfrowe. Ważnym elementem Planu jest cyfryzacja procesów związanych z badaniami klinicznymi. W ramach planowanej analizy systemowej Agencja podejmie działania mające na celu wskazanie najbardziej efektywnych rozwiązań komunikacyjnych z pacjentem, które zwiększają jakość procesu uzyskiwania świadomej zgody i poprawiają ochronę uczestników badań. W ramach działań nakierowanych na współpracę z sektorem prywatnym Warsaw Health Innovation Hub planuje realizację autorskich programów mentoringowych, stażowych i rozwojowych oraz cykl wydarzeń tematycznych, tworząc trwałą platformę dialogu międzysektorowego, wspierając rozwój kompetencji kadr medycznych i farmaceutycznych oraz wzmacniając innowacyjność polskiego sektora zdrowia.

W 2026 roku, we współpracy z URPL, ABM będzie rozwijać Narodowy System Zarządzania Danymi – nowoczesną platformę, która ma zrewolucjonizować sposób składania, oceny i monitorowania wniosków o prowadzenie badań klinicznych. Automatyzacja obiegu dokumentów, integracja z systemem CTIS oraz pełna transparentność procesu to rozwiązania, które skrócą czas uzyskiwania decyzji, podniosą jakość nadzoru i zwiększą atrakcyjność Polski jako miejsca prowadzenia badań.

Plan działalności ABM na rok 2026 to kompleksowa strategia, która łączy ambicje rozwijania krajowego potencjału badawczego z aktywnym uczestnictwem w europejskich inicjatywach naukowych. Jego realizacja ma zapewnić Polsce mocniejszą pozycję w globalnym systemie badań klinicznych, a pacjentom – szybszy dostęp do nowoczesnych, bezpiecznych i skutecznych rozwiązań medycznych

Plan Działalności ABM na 2026 r.
 
Źródło: ABM
Już 5 grudnia br. odbędzie się coroczna konferencja „Agencja Badań Medycznych – impuls dla rozwoju nauki, zdrowia i innowacji” podsumowująca dotychczasowe efekty pracy Agencji oraz naświetlająca plany w zakresie rozwoju krajowego sektora badań klinicznych na 2026 r.
Rozwój badań klinicznych w Polsce w ostatnich latach charakteryzuje się dynamicznym wzrostem liczby projektów, zarówno komercyjnych, jak i niekomercyjnych. Liczba składanych wniosków o pozwolenie na badania kliniczne systematycznie rosła, utrzymując wysoką aktywność w tym obszarze (mimo spadku w 2024 r.). Znaczący wpływ na ten trend miało utworzenie Agencji Badań Medycznych, która rozpoczęła aktywne wspieranie badań niekomercyjnych i rozbudowę infrastruktury badawczej. Od momentu powołania Agencji, Polska awansowała w światowych rankingach badań klinicznych – z 11. miejsca w 2019 roku na 9. w 2024, stając się jednym z liderów w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. 

– Rok 2025 był rekordowym dla ABM pod względem liczby uruchomionych projektów i przekazanych beneficjentom środków. Finansowanie przekazywane uczelniom, instytutom badawczym, szpitalom i firmom w ramach 5 realizowanych przez ABM konkursów KPO stwarzają realne szanse na zmniejszenie dystansu do UE i odrobienie opóźnień spowodowanych przez pandemię. Projekty realizowane przez beneficjentów projektów ABM poskutkowały w 2025 zmianami w systemie refundacji, zastosowaniem po raz pierwszy niekomercyjnej terapii CAR-T oraz wdrożeniem generycznych leków przeciwcukrzycowych. Konferencja Agencji Badań Medycznych – impuls dla rozwoju nauki, zdrowia i innowacji, to szansa by pogłębić wiedzę o osiągnięciach polskich naukowców, wpływie ich starań na zdrowie i życie pacjentów oraz korzyściach systemowych jakie przynoszą projekty ABM. Wydarzenie uświetni wykład międzynarodowego eksperta – dr Goldacre na temat korzyści jakie płyną dla pacjentów i systemów ochrony zdrowia z efektywnego wykorzystania danych medycznych i jakie zagrożenia niesie ograniczenie dostępu dla naukowców. – podsumowuje prof. dr hab. n. med. Wojciech Fendler – Prezes Agencji Badań Medycznych

Planowana konferencja będzie okazją do dyskusji między innymi na temat wykorzystywania danych medycznych, rozwoju terapii komórkowych oraz wdrażania cyfrowych innowacji, zyskujących coraz większe znaczenie w badaniach klinicznych. Ponadto, przedstawiciele administracji publicznej, środowiska naukowego, sektora ochrony zdrowia oraz organizacji pacjenckich będą rozmawiać o najnowszych trendach, wyzwaniach i kierunkach rozwoju polskiej medycyny opartej na dowodach naukowych.

Konferencja stanowi kontynuację cyklu corocznych spotkań poświęconych rozwojowi badań klinicznych oraz innowacji w ochronie zdrowia w Polsce. Wydarzenie będzie przestrzenią do wymiany doświadczeń i prezentacji efektów działań Agencji na rzecz wzmacniania ekosystemu badań klinicznych. Istotne miejsce w dyskusji zajmą także inwestycje z Krajowego Planu Odbudowy w obszarze biomedycyny.

Gościem specjalnym wydarzenia będzie: prof. Ben Goldacre – brytyjski lekarz, pisarz i dziennikarz naukowy. Znany głównie z kolumny Bad Science w The Guardian, którą prowadzi od 2003. Autor książki Lekarze, naukowcy, szarlatani (2008, org. Bad Science) krytykującej różne formy pseudonauki i medycyny niekonwencjonalnej oraz Bad Pharma opisującej działanie przemysłu farmaceutycznego.

Szczegóły dotyczące wydarzenia i rejestracjahttps://abm.gov.pl/pl/trainings/add-student

PROGRAM: https://abm.gov.pl/pl/aktualnosci/konferencja-abm-2025/program/2871,Program-konferencji.html

Źródło: ABM

W Dzienniku Urzędowym Ministra Zdrowia opublikowano zarządzenie określające szczegółowy zakres czynności Podsekretarzy Stanu oraz Dyrektora Generalnego. Dokument porządkuje strukturę kierownictwa resortu i wskazuje, które departamenty oraz instytucje podlegają poszczególnym członkom kierownictwa. Celem jest zwiększenie przejrzystości i efektywności zarządzania w kluczowych obszarach ochrony zdrowia.
 
Minister Zdrowia kieruje działem administracji rządowej „zdrowie”. Do jego wyłącznych kompetencji należy m.in. podpisywanie rozporządzeń, obwieszczeń i pism kierowanych do najwyższych organów państwowych. Nadzoruje on również centralne instytucje systemu, takie jak Narodowy Fundusz Zdrowia, Agencja Badań Medycznych, Główny Inspektor Sanitarny, Główny Inspektor Farmaceutyczny, Prezes URPL czy instytuty badawcze. Minister odpowiada także za powoływanie i odwoływanie konsultantów krajowych.

Katarzyna Kacperczyk – bezpieczeństwo i polityka lekowa

Podsekretarz Stanu Katarzyna Kacperczyk objęła nadzór nad obszarami bezpieczeństwa, polityki lekowej, inwestycji i współpracy międzynarodowej. Została także przewodniczącą Zespołu Zarządzania Kryzysowego i pełni funkcję zastępcy Ministra Zdrowia podczas jego nieobecności. Do instytucji, które jej podlegają, należą m.in. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz Narodowy Instytut Leków.

Katarzyna Kęcka – zdrowie publiczne i kadry medyczne

Podsekretarz Stanu Katarzyna Kęcka odpowiada za zdrowie publiczne, dialog społeczny oraz rozwój kadr medycznych. Została również członkinią Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. W jej gestii znalazły się m.in. Centrum Egzaminów Medycznych, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH oraz uczelnie medyczne.

Tomasz Maciejewski – cyfryzacja i e-zdrowie

Podsekretarz Stanu Tomasz Maciejewski objął odpowiedzialność za cyfryzację i rozwój e-zdrowia, a także za opiekę koordynowaną, lecznictwo i analizy strategiczne. Podlegają mu m.in. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Centrum e-Zdrowia, Centrum Monitorowania Jakości oraz regionalne centra krwiodawstwa i krwiolecznictwa.

Nowy podział kompetencji porządkuje strukturę ministerstwa po ostatnich zmianach personalnych w kierownictwie resortu. Jasne określenie odpowiedzialności poszczególnych wiceministrów ma usprawnić procesy decyzyjne i zwiększyć skuteczność działań, szczególnie w obszarach tak strategicznych jak polityka lekowa, rozwój kadr medycznych czy cyfryzacja systemu ochrony zdrowia.

Całość zarządzenia dotępna jest TU

Źródło: Źródło: Dziennik Urzędowy Ministra Zdrowia, Zarządzenie Ministra Zdrowia z dnia 9 września 2025 r. w sprawie zakresu czynności Podsekretarzy Stanu oraz Dyrektora Generalnego w Ministerstwie Zdrowia

Rak jajnika pozostaje jednym z najbardziej wymagających nowotworów – trudnym w leczeniu, szczególnie w zaawansowanych stadiach, a często także lekoopornym. Teraz, dzięki decyzji Agencji Badań Medycznych, która ogłosiła wyniki konkursu na niekomercyjne badania kliniczne w onkologii, pojawiła się realna szansa na przełom.
Wśród projektów rekomendowanych do dofinansowania znalazło się niekomercyjne badanie kliniczne Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie: „Spersonalizowane leczenie zaawansowanego raka jajnika bez deficytu rekombinacji homologicznej z zastosowaniem immunoterapii limfocytami naciekającymi guz w połączeniu z chemioterapią pierwszej linii”. Projekt otrzymał finansowanie w wysokości 17 339 891,00 zł.

Badanie potrwa pięć lat i będzie realizowane we współpracy Kliniki Ginekologii Onkologicznej oraz Zakładu Medycyny Regeneracyjnej NIO. To interdyscyplinarne połączenie wiedzy klinicznej i kompetencji w zakresie terapii komórkowych i immunologii podkreśla ambicje Instytutu – nie tylko w zakresie leczenia nowotworów kobiecych, ale również w tworzeniu standardów terapii przyszłości.

„Projekt jest odpowiedzią na oczekiwania środowiska naukowo-klinicznego oraz pacjentek na innowacyjne badanie kliniczne dla chorych z rakiem jajnika z kumulacją niekorzystnych czynników kliniczno-patologiczno-molekularnych” – wyjaśnia dr n. med. Justyna Marynowska, kierownik Zakładu Medycyny Regeneracyjnej NIO.

Nowatorskie podejście zakłada zastosowanie immunoterapii z użyciem limfocytów naciekających guz (TILs) w połączeniu z chemioterapią. Terapia ma być skierowana do pacjentek z zaawansowaną postacią raka jajnika, u których standardowe metody leczenia nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Czym właściwie są TILs? To komórki odpornościowe, które naturalnie infiltrują tkankę nowotworową i rozpoznają komórki rakowe. W ramach terapii są one izolowane od pacjentki, namnażane i aktywowane pozaustrojowo, a następnie ponownie podawane – z zadaniem wzmocnienia reakcji immunologicznej. Połączenie z chemioterapią może zwiększyć skuteczność leczenia, a zarazem wydłużyć czas kontroli choroby. Jednak jak każda innowacyjna terapia, także i ta wymaga precyzyjnej oceny bezpieczeństwa.

„Wykorzystujemy potencjał organizmu w walce z nowotworem. To nowa szansa dla pacjentek z trudną, lekooporną postacią raka jajnika. Oznacza to, że sięgamy po najbardziej naturalną i spersonalizowaną broń – własne komórki odpornościowe pacjentki” – tłumaczy dr n. med. Anna Dańska-Bidzińska, zastępca kierownika Kliniki Ginekologii Onkologicznej NIO. „Zastosowanie terapii TILs już w pierwszej linii leczenia znacząco zmienia postępowanie w raku jajnika. Badanie to odpowiada potrzebom pacjentek z zaawansowanym, nieresekcyjnym rakiem jajnika, dla których możliwości terapeutyczne są dziś ograniczone” – dodaje.

To badanie to nie tylko eksperyment naukowy – to odpowiedź na bardzo konkretne potrzeby pacjentek. Dzięki wsparciu Agencji Badań Medycznych możliwe będzie stworzenie potencjalnie nowego standardu leczenia, tam gdzie do tej pory nadziei było niewiele. Polska onkologia stawia na terapie przyszłości – bardziej celowane, skuteczne i dostosowane do indywidualnych potrzeb chorych.

Źródło: www.nio.gov.pl

Agencja Badań Medycznych ogłosiła wyniki konkursu ABM/2024/2 na niekomercyjne badania kliniczne i eksperymenty badawcze w onkologii. Spośród 84 złożonych wniosków, dofinansowanie w łącznej kwocie niemal 550 mln zł otrzymało 18 najbardziej innowacyjnych projektów. Zwycięskie badania dotyczą m.in. leczenia rzadkich i agresywnych nowotworów piersi, nowotworów dziecięcych, raka tarczycy oraz porównania chirurgii robotycznej i radioterapii u chorych na raka nerki. Inicjatywa ABM ma na celu rozwój innowacyjnych terapii i diagnostyki, a także wzmacnianie pozycji polskiej nauki w międzynarodowym środowisku medycznym

Zastępca Prezesa ds. finansowania badań Pan Ireneusz Staroń zatwierdził listę rankingową, zawierającą wyniki Konkursu na niekomercyjne badania kliniczne i eksperymenty badawcze w obszarze onkologii (ABM/2024/2). Na podstawie listy rankingowej sporządzonej w wyniku przeprowadzenia procedury konkursowej rekomendację do dofinansowania w Konkursie otrzymało 18 projektów, dla których łączna kwota dofinansowania wynosi 547 579 473,75 zł.

W obliczu rosnącej zachorowalności na choroby nowotworowe i wyzwań związanych z finansowaniem leczenia, Agencja Badań Medycznych postawiła na wsparcie innowacyjnych, niekomercyjnych badań klinicznych w obszarze onkologii. Konkurs, którego nabór trwał od czerwca do listopada 2024 r., spotkał się z dużym zainteresowaniem środowiska naukowego – wpłynęły 84 wnioski o łącznej wartości przekraczającej 2,1 miliarda złotych. Do oceny merytorycznej zakwalifikowano 69 z nich.

Spośród nich do dofinansowania zakwalifikowano 18 projektów, które otrzymają łącznie 547 579 473,75 zł. Zwycięskie propozycje obejmują m.in. rozwój radiofarmaceutyków, diagnostykę molekularną, biopsję płynną, porównanie technik leczenia raka oraz badania nad nowotworami dziecięcymi i rzadkimi chorobami onkologicznymi.

Pomimo postępu jaki dokonał się w obszarze onkologii w ostatnich latach, zachorowalność na choroby nowotworowe rośnie z roku na rok, stanowiąc jedną z głównych przyczyn zgonów na świecie.

Zgodnie z raportem Narodowego Instytutu Onkologii ogólna umieralność spowodowana chorobami nowotworowych w Polsce jest o 15% wyższa od średniej Unii Europejskiej i zmniejsza się wolniej niż średnia unijna. Powyższe analizy wskazują na potencjalne problemy w diagnozowaniu i w dostępie do skutecznego leczenia.

– Naszą ideą jest wspieranie najlepszych i najbardziej  innowacyjnych projektów, które zapewnią pacjentom dostęp do terapii, często w inny sposób nieosiągalnych. Wspieramy badania, które mają szanse na opublikowanie wyników we wiodących, opiniotwórczych czasopismach międzynarodowych i które wpłyną na to, że polska medycyna będzie widoczna na świecie. Polscy naukowcy pokazują, że ich pomysły są konkurencyjne na skalę światową. W ramach konkursu na niekomercyjne badania w onkologii obserwujemy dużą reprezentację projektów z zakresu diagnostyki obrazowej skupionych na wczesnym wykrywaniu nowotworów, na monitorowaniu terapii za pomocą AI i medycyny nuklearnej – podkreślał prof. Wojciech Fendler – Prezes Agencji Badań Medycznych podsumowując wyniki konkursu podczas konferencji.

– W Europie Zachodniej ok. 40% badań klinicznych to badania niekomercyjne. Jeszcze kilka lat temu, przed 2019 r. niekomercyjne badania w Polsce stanowiły poniżej 2%. W tej chwili zbliżamy się do ok. 10%. Przed nami jeszcze długa droga, ale ta zmiana pokazuje, jak duży mamy potencjał intelektualny polskich badaczy. To nie tylko publikacje. To przede wszystkim nowe rozwiązania, które mogą zostać wdrożone do opieki zdrowotnej – podsumowuje prof. Piotr Rutkowski, Klinika Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, Przewodniczący Rady Agencji Badań Medycznych.

Nowe możliwości leczenia jednego z najbardziej agresywnych nowotworów piersi

Co roku w Polsce diagnozowanych jest 20 tys. nowych przypadków raka piersi. To choroba niejednorodna, w której wyróżniamy różne podtypy. Jednym z nich jest potrójnie ujemny rak piersi, który dotyczy ok. 10-15% wszystkich pacjentek. 

Potrójnie ujemny rak piersi to agresywny nowotwór, z wysokimi zdolnościami do rozmnażania się komórek nowotworowymi, co w połączeniu z ograniczonymi możliwościami leczenia prowadzi do najgorszego rokowania wśród podtypów raka piersi.

– Potrójnie ujemny rak piersi to szczególny rodzaj nowotworu, bo charakteryzuje się wyraźnie większa agresywnością. Ograniczenie możliwości terapeutycznych z powodu braku ukierunkowanego leczenia hormonalnego czy antyHER2, które są dostępne w przypadku raków piersi posiadających te receptory niestety skutkuje najgorszym rokowaniem spośród wszystkich podtypów raka piersi, a ryzyko nawrotu tej choroby jest trzy krotnie wyższe w stosunku do innych raków piersi –
podsumowywał prof. Zbigniew Adamczewski, Zakład Medycyny Nuklearnej, Uniwersytet Medyczny w Łodzi.

Konsorcjum, w którym liderem jest Narodowe Centrum Badań Jądrowych wraz z Uniwersytetem Medycznym w Łodzi w ramach dofinansowania Agencji Badań Medycznych przeprowadzi badanie korelacji pomiędzy wyjściowym poziomem gromadzenia radiofarmaceutyku 99mTc-PSMA-T4 w guzie piersi a skutecznością chemioterapii przedoperacyjnej w potrójnie ujemnym raku piersi. Zastosowanie 99mTc-PSMA-T4 w diagnostyce pacjentów z potrójnie ujemnym rakiem piersi może stanowić wartość prognostyczną i rokowniczą dla schematu leczenia i może pomóc w podejmowaniu trafnych decyzji klinicznych, dostosowanych do indywidualnych potrzeb pacjentek.

Szansa na postęp w leczeniu rzadkich nowotworów dziecięcych

Mięsaki tkanek miękkich u dzieci, w tym mięsaki prążkowanokomórkowe, to rzadkie i bardzo złożone nowotwory, których rozpoznanie i leczenie stanowi ogromne wyzwanie. Mimo wysiłku europejskich grup terapeutycznych i znaczącego postępu w terapii innych pediatrycznych chorób onkologicznych, w ciągu ostatnich 20 lat nie udało się poprawić wyników leczenia mięsaków, w grupie wysokiego ryzyka i chorobie rozsianej.  Brakuje ujednoliconych metod diagnostycznych pozwalających szybko, i precyzyjnie zidentyfikować ryzyko i dobrać skuteczną terapię. Projekt LiBRha (z ang. Liquid biopsy for Rhabdomyosarcoma), który znalazł się na pierwszym miejscu listy rankingowej Agencji Badań Medycznych, to ogromny krok naprzód dla onkologii dziecięcej. To pierwsze tego typu badanie w Europie i na Świecie skierowane do populacji pediatrycznej.

Przez najbliższe lata konsorcjum lekarzy i ekspertów, będzie przeprowadzać nowoczesne badania molekularne komórek nowotworowych i monitorować chorobę za pomocą płynnej biopsji – innowacyjnej metody, która pozwala wykrywać obecność komórek nowotworowych  lub fragmentów DNA w krwi pacjenta, w trakcie leczenia bez konieczności wykonywania tradycyjnych, inwazyjnych biopsji.

Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Bernarda Kazanowska, Zastępca Kierownika Kliniki Pediatrii, Hematologii, Onkologii i Transplantacji Szpiku Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu: – LiBRha pozwala nam po raz pierwszy na tak szerokie wykorzystanie nowoczesnej diagnostyki molekularnej (sekwencjonowanie całego genomu, profilowanie metylacji DNA) i biopsji płynnej w leczeniu wszystkich dzieci w Polsce z mięsakami tkanek miękkich. Dzięki temu możemy nie tylko precyzyjniej diagnozować, ale też szybciej i skuteczniej reagować na zmiany w przebiegu choroby. To milowy krok w stronę bardziej spersonalizowanego, skutecznego i bezpiecznego leczenia najmłodszych pacjentów onkologicznych.

W ramach projektu powstanie także ogólnopolski Biobank dla pediatrycznych nowotworów tkanek miękkich, jako zasób materiałowy do przyszłych badań i innowacji, a także centralny ośrodek referencyjny diagnostyki patologicznej tych nowotworów z oceną predyspozycji do nowotworzenia. Wierzymy, że wyznaczy to nowe kierunki dla europejskich i globalnych strategii leczenia nowotworów wieku dziecięcego.

Spersonalizowane leczenie raka tarczycy

Rak rdzeniasty tarczycy  to rzadki nowotwór, który stanowi zaledwie 5% wszystkich przypadków raka tarczycy, ale odpowiada aż za 13,4% zgonów związanych z tą chorobą. W zaawansowanym stadium leczenie chirurgiczne często nie jest możliwe. Dostępne terapie –zazwyczaj jedynie tymczasowo stabilizują chorobę, nie wpływając znacząco na długość przeżycia. Nowsze, skuteczniejsze leki, działają tylko u pacjentów z określonymi mutacjami w genie RET, co oznacza, że większość chorych z zawansowanym rakiem rdzeniastym tarczycy nadal pozostaje bez skutecznej terapii.

– Rdzeniasty rak tarczycy to w pewnym sensie nowotwór sierocy. W przeciągu ostatnich 20-30 lat nie udawało się rozpoznawać pacjentów we wcześniejszej fazie choroby, a skuteczność leczenia tej choroby nie uległa poprawie. Zastosowanie proponowanego przez nas radiofarmaceutyka w diagnostyce i terapii, ma na celu zwiększenie skuteczności leczenia zaawansowanego rdzeniastego raka tarczycy – podkreślała prof. Alicja Hubalewska-Dydejczyk, Katedra i Klinika Endokrynologii, Uniwersytet Jagielloński – Collegium Medicum.

W ramach badania, w którym liderem jest Uniwersytet Jagielloński – Collegium Medicum zostanie podjęta próba opracowania i wdrożenia nowatorskiej formy leczenia opartej na terapii celowanej molekularnie. Kluczowy dla jej opracowania jest fakt, że ponad 90% komórek raka rdzeniastego tarczycy wykazuje nadekspresję receptora dla gastryny (CCK2R). Otwiera to drogę do zastosowania radiofarmaceutków, które wiążąc się w sposób celowany do receptora na powierzchni komórek nowotworowych, dzięki dostarczonemu promieniowaniu jonizującemu, selektywnie je niszczą.

Projekt realizowany będzie w konsorcjum  z Narodowym Centrum Badań Jądrowych, Narodowym Instytutem Onkologii im. Marii Skłodowskiej‐Curie – Państwowy Instytut Badawczy, Oddział w Gliwicach oraz Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach.

Oczekiwanym wynikiem badania będzie opracowanie i pierwsze zastosowanie kliniczne terapii celowanej molekularnie dedykowanej pacjentom z zaawansowanym, nieoperacyjnym rakiem rdzeniastym tarczycy.

Porównanie chirurgii robotycznej i nowoczesnej radioterapii u chorych na raka nerki

Rak nerki to coraz większe wyzwanie w onkologii, a liczba zachorowań na ten nowotwór systematycznie rośnie. Standardem leczenia we wczesnym stadium choroby jest częściowe usunięcie nerki – zabieg chirurgiczny, który pozwala zachować funkcję narządu. Obecnie coraz częściej stosuje się technikę wspomaganą robotycznie, która zwiększa precyzję operacji i zmniejsza ryzyko powikłań.

Alternatywą dla leczenia operacyjnego może być nowoczesna, nieinwazyjna radioterapia stereotaktyczna, która precyzyjnie niszczy guz za pomocą wysokich dawek promieniowania, oszczędzając przy tym zdrowe tkanki. Choć metoda ta została już uznana za bezpieczną i skuteczną u pacjentów niekwalifikujących się do operacji, nie wiadomo jeszcze, czy może być równie dobrym rozwiązaniem u chorych operacyjnych.

Celem badania RAPSTAR realizowanego przez Gdański Uniwersytet Medyczny jest porównanie skuteczności operacji robotycznej i radioterapii u pacjentów z wczesnym rakiem nerki, którzy kwalifikują się do leczenia chirurgicznego. Główne pytanie brzmi: która z metod lepiej chroni funkcję nerek, zapewniając jednocześnie skuteczne leczenie nowotworu i dobrą jakość życia.

– Częstość występowania nowotworu nerki rośnie dynamicznie zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Dane pokazują, że trend ten będzie się utrzymywał i wkrótce będziemy obserwować ośmiokrotny wzrost, w porównaniu do lat 80., jeśli chodzi o częstość występowania tego nowotworu. Dzięki ABM możliwa jest realizacja projektu, który ma na celu porównanie chirurgii robotowej z radioterapią  stereotaktyczną (zaawansowana technika radioterapii, która polega na precyzyjnym dostarczaniu wysokich dawek promieniowania do guza lub zmiany patologicznej, minimalizując jednocześnie narażenie otaczających zdrowych tkanek) u chorych z operacyjnym nowotworem. Dotychczas prowadzono badanie wykorzystania radioterapii stereotaktycznej wyłącznie u chorych nieoperacyjnych, a wyniki te możemy określić jako znakomite. To, co jest najważniejsze – obecnie nigdzie na świecie nie toczy się badanie, które porównywałoby te dwie metody ze sobą u chorych z operacyjnym nowotworem – podsumowywał dr Bartłomiej Tomasik, Katedra i Klinika Onkologii i Radioterapii, Gdański Uniwersytet Medyczny.

RAPSTAR ma na celu dostarczenie najwyższej jakości dowodów, które pomogą lekarzom i pacjentom podejmować świadome decyzje terapeutyczne oraz dobrać leczenie najlepiej dopasowane do potrzeb chorego.

Pacjenci kluczowym partnerem w realizacji badań

Podczas wydarzenia podkreślano także istotną rolę organizacji pacjenckich w procesie planowania i realizacji badań klinicznych.

– W badaniach klinicznych ważni są badacze, których projekty wspieramy, ale to udział pacjentów jest kluczowy dla powodzenia tych projektów, dla rekrutacji oraz upowszechniania wiedzy o nich. W ramach 6 wybranych w ramach konkursu projektów rolę konsorcjanta pełnią organizacje pacjenckie. To zaangażowanie jest  dla nas szczególnie istotne – podkreślał prof. Wojciech Fendler – Prezes Agencji Badań Medycznych podczas konferencji.

– Organizacje pacjenckie mogą pełnić bardzo różne role w badaniach naukowych – nie tylko te klasyczną, kluczową rolę reprezentowania pacjenta, ale także mogę wykorzystywać swoje kompetencje organizacyjne, techniczne, czy analityczne. Dzięki temu, że organizacje pacjenckie współpracują od samego początku z organizacjami naukowymi i badawczymi, perspektywa pacjenta jest od początku brana pod uwagę na każdym etapie badania. To dla nas bardzo ważne – komentowała Anna Król, Dyrektor Departamentu Data Science, Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową.

Konkurs ABM/2024/2 to największe w historii wsparcie dla niekomercyjnych badań onkologicznych w Polsce. Zwycięskie projekty otwierają nowe możliwości w leczeniu nowotworów piersi, tarczycy, mięsaków dziecięcych i raka nerki. Szczególny nacisk położono na personalizację terapii, rozwój medycyny nuklearnej i diagnostyki molekularnej, w tym z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Innowacyjne podejście, obecność organizacji pacjenckich jako partnerów oraz planowane utworzenie centralnych biobanków i baz danych pokazują, że Polska dołącza do grona państw stawiających na nowoczesną onkologię opartą na dowodach.

Źródło: ABM
Foto: ABM

Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu otrzymał ponad 60 mln zł z Agencji Badań Medycznych na realizację dwóch innowacyjnych projektów w onkologii. Badania obejmą mięsaki tkanek miękkich u dzieci oraz raka piersi HER2-ujemnego u kobiet. To jedne z najlepiej ocenionych projektów w najnowszym konkursie ABM na niekomercyjne badania kliniczne i eksperymenty badawcze w onkologii
ABM ogłosiła listę rankingową, zawierającą wyniki konkursu na niekomercyjne badania kliniczne i eksperymenty badawcze w obszarze onkologii. Agencja poinformowała, że w ramach konkursu wpłynęły 84 wnioski, z których 69 zostało skierowanych do oceny merytorycznej. Ostatecznie dofinansowanie otrzyma 18 projektów.

Projekt LiBRha

Na pierwszym miejscu listy rankingowej ABM znalazł się projekt: „Biopsja płynna i kompleksowe testy molekularne mięsaków tkanek miękkich u dzieci w Polsce w celu poprawy diagnostyki, stratyfikacji ryzyka i wyników leczenia (LiBRha – Liquid Biopsy for Rhabdomyosarcoma).”  Realizowany będzie pod kierunkiem prof. Bernardy Kazanowskiej z Katedry i Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii
i Hematologii Dziecięcej UMW,  wspólnie z Fundacją Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową i Uniwersytetem Medycznym w Łodzi, a kwota dofinansowania z ABM to ponad 26 mln zł.

Projekt LiBRha to ogromny krok naprzód dla onkologii dziecięcej. Jest to pierwsze tego typu badanie
w Europie i na świecie skierowane do populacji pediatrycznej.

– Mięsaki tkanek miękkich u dzieci, w tym mięsaki prążkowanokomórkowe (RMS), to rzadkie i bardzo złożone nowotwory, których rozpoznanie i leczenie stanowi ogromne wyzwanie – wyjaśniaprof. Bernarda Kazanowska. – W ciągu ostatnich 20 lat nie udało się poprawić wyników leczenia mięsaków, zwłaszcza w grupie wysokiego ryzyka i chorobie rozsianej. Brakuje ujednoliconych metod diagnostycznych pozwalających szybko, i precyzyjnie zidentyfikować ryzyko i dobrać skuteczną terapię.

W ramach projektu LiBRha konsorcjum lekarzy i ekspertów, będzie przeprowadzać nowoczesne badania molekularne komórek nowotworowych i monitorować chorobę za pomocą płynnej biopsji (LB) – innowacyjnej metody, która pozwala wykrywać obecność komórek nowotworowych lub fragmentów DNA we krwi pacjenta, bez konieczności wykonywania tradycyjnych, inwazyjnych biopsji.

– LiBRha pozwala nam po raz pierwszy na tak szerokie wykorzystanie nowoczesnej diagnostyki molekularnej (sekwencjonowanie całego genomu, profilowanie metylacji DNA) i biopsji płynnej w leczeniu wszystkich dzieci w Polsce z mięsakami tkanek miękkich – podkreśla prof. Kazanowska.

– Dzięki temu możemy nie tylko precyzyjniej diagnozować, ale też szybciej i skuteczniej reagować na zmiany w przebiegu choroby. To milowy krok w stronę bardziej spersonalizowanego, skutecznego i bezpiecznego leczenia najmłodszych pacjentów onkologicznych.

W ramach projektu powstanie także ogólnopolski Biobank dla pediatrycznych nowotworów tkanek miękkich, jako zasób materiałowy do przyszłych badań i innowacji, a także centralny ośrodek referencyjny diagnostyki patologicznej tych nowotworów z oceną predyspozycji do nowotworzenia.

Projekt PRIORITY

Projekt: „Prospektywne, randomizowane badanie kliniczne fazy IV oceniające skuteczność leczenia pacjentek z rakiem piersi HER2-ujemnym poddawanych terapii przedoperacyjnej z analizą ekspresji białka indukowanego prolaktyną (PIP) – PRIORITY” uzyskał przeszło 34 mln zł dofinansowania i jest realizowany we współpracy z Fundacją eRAKobiet.

Badanie koncentruje się na personalizacji leczenia miejscowo zaawansowanego raka piersi poprzez ocenę skuteczności różnych schematów chemioterapii oraz analizę ekspresji białka PIP jako biomarkera predykcyjnego odpowiedzi na leczenie. Projekt uwzględnia również analizę komórek nowotworowych krążących (CTC) i transkryptomu, co może znacząco przyczynić się do poprawy rokowań pacjentek i ograniczenia działań niepożądanych.

Część naukowo-badawcza projektu będzie realizowana w Katedrze Histologii i Embriologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, gdzie planowane są szeroko zakrojone badania nad diagnostyką i analizą molekularną raka piersi.

– Badanie kliniczne PRIORITY stanowi kontynuację dotychczasowych badań podstawowych prowadzonych przez zespół prof. Piotra Dzięgiela, wskazujących na istotne i obiecujące zależności między obecnością białka PIP, a efektywnością działania cytostatyków stosowanych w terapii raka piersi – tłumaczy dr Karolina Jabłońska z Katedry Histologii i Embriologii UMW. – Innowacyjność projektu polega na jego podejściu translacyjnym, wykorzystującym dane z poprzednich badań przedklinicznych i retrospektywnych analiz klinicznych w celu ulepszenia schematów terapeutycznych i poszerzenia wiedzy na temat diagnostycznego i prognostycznego potencjału białka PIP.

Oba projekty łączy nacisk na nowoczesną diagnostykę molekularną, interdyscyplinarność i realny wpływ na praktykę kliniczną. Dzięki wsparciu Agencji Badań Medycznych UMW wprowadza nowoczesne technologie diagnostyczne i tworzy realne fundamenty dla spersonalizowanej, skuteczniejszej opieki nad pacjentami – zarówno najmłodszymi, jak i dorosłymi.

Źródło: Komunikat Prasowy

Minister zdrowia powołał nowy skład Rady Agencji Badań Medycznych, która rozpoczęła sześcioletnią kadencję. Obecnie liczy ona 16 członków – to wybitni eksperci reprezentujący różne, ale wzajemnie uzupełniające się dziedziny medycyny i nauki. 
Agencja Badań Medycznych to jedna z kluczowych instytucji wspierających rozwój polskiej nauki medycznej i badań klinicznych. Jej działalność ma bezpośredni wpływ na jakość, innowacyjność i kierunki finansowania projektów, które mogą zmienić oblicze polskiej medycyny. Minister zdrowia Izabela Leszczyna powołała właśnie nowy skład Rady ABM – multidyscyplinarnego gremium eksperckiego, które przez najbliższe sześć lat będzie opiniować i doradzać w strategicznych decyzjach dotyczących krajowych badań medycznych.

Rada Agencji Badań Medycznych pełni funkcję opiniodawczo-doradczą. Ocenia kierunki działalności badawczej, opiniuje zasady podziału środków finansowych i wspiera strategiczny rozwój badań medycznych w Polsce – uwzględniając aktualne potrzeby środowisk naukowych, klinicznych i pacjenckich.

Ważnym zadaniem Rady jest również opiniowanie rocznego planu działania ABM, który określa zakres konkursów i projektów własnych realizowanych przez Agencję w danym roku.

Rada liczy od 15 do 20 członków powoływanych przez ministra zdrowia, a kadencja każdego składu trwa 6 lat. Tak długi okres umożliwia realizację celów długofalowych i wspieranie stabilnej polityki naukowo-badawczej państwa.

Obecnie liczy ona 16 członków – to wybitni eksperci reprezentujący różne, ale wzajemnie uzupełniające się dziedziny medycyny i nauki.

Multidyscyplinarny charakter Rady jest kluczowy. Dzięki połączeniu wiedzy z zakresu badań podstawowych, klinicznych i praktyki medycznej możliwa jest kompleksowa ocena projektów badawczych oraz trafne identyfikowanie rzeczywistych potrzeb środowiska naukowego, medycznego i pacjentów. To szczególnie cenne w kontekście wieloaspektowej oceny projektów badawczych i trafnego rozpoznawania potrzeb środowiska naukowego i medycznego.

Powołanie nowej Rady Agencji Badań Medycznych to istotny krok w kierunku dalszego rozwoju polskiego sektora badań klinicznych i innowacji medycznych. To właśnie to gremium będzie miało realny wpływ na to, które projekty otrzymają wsparcie i które kierunki rozwoju nauk medycznych zostaną uznane za priorytetowe. Od trafnych decyzji tej grupy zależy nie tylko przyszłość badań w Polsce, ale także jakość opieki medycznej, z której skorzystają pacjenci.

Gratulujemy wszystkim członkom  Rady i dziękujemy za gotowość do pracy na rzecz rozwoju innowacyjnych i potrzebnych społecznie projektów badawczych w Polsce.

Skład Rady Agencji (kadencja na lata 2025-2031):

Przewodniczący Rady: Prof. dr hab. n. med. Piotr Łukasz Rutkowski – kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, pełnomocnik dyrektora ds. Narodowej Strategii Onkologicznej i Badań Klinicznych [wskazany przez dyrektorów instytutów badawczych nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw zdrowia]. 
Prof. Rutkowski to specjalista w zakresie chirurgii ogólnej i onkologicznej, Kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków NIO-PIB, Pełnomocnik Dyrektora ds. Narodowej Strategii Onkologicznej i Badań Klinicznych, Przewodniczący Zespołu Ministra Zdrowia ds. Narodowej Strategii Onkologicznej oraz Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego. Od lat zaangażowany w rozwój innowacyjnych terapii oraz promocję badań naukowych w onkologii.

Zastępca Przewodniczącego Rady:  Prof. dr hab. n. med. Jerzy Sieńko – Oddział Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej z Pododdziałem Chirurgii Onkologicznej SPWSZ [wskazany przez ministra właściwego do spraw zdrowia]

Członkowie Rady:

  • Prof. dr hab. n. med. Tomasz Byrski – [wskazany przez ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki]
  • Prof. dr hab. n. med. Michał Grąt – Warszawski Uniwersytet Medyczny, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby; prorektor ds. Umiędzynarodowienia, Promocji i Rozwoju; konsultant krajowy w dziedzinie transplantologii klinicznej; członek Krajowej Rady Transplantacyjnej [wskazany przez ministra własciwego do spraw zdrowia]
  • Prof. dr hab. n. med. Tomasz Guzik – Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum; kierownik Katedry Chorób Wewnętrznych i Medycyny Wsi oraz Ośrodka Genomiki Medycznej Omicron; 5 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką w Krakowie; redaktor naczelny Cardiovascular Research (Oxford Univ Press);  [wskazany przez Ministra Obrony Narodowej]
  • Dr hab. n. med. Mirosław Jerzy Jarosz – Lubelska Akademia WSEI, Wydział Nauk o Człowieku – profesor; Instytut Medycyny Wsi im. Witolda Chodźki w Lublinie – przewodniczący Rady Naukowej; Oddział PAN w Lublinie – członek Komisja Podstaw i Zastosowań Fizyki i Chemii w Technice, Rolnictwie i Medycynie [wskazany przez ministra właściwego do spraw gospodarki]
  • Prof. dr hab. n. med. Katarzyna Kotulska-Jóźwiak [wskazana przez ministra właściwego do spraw zdrowia]
  • Pani Daria Kruk – prawnik z wieloletnim doświadczeniem zawodowym w administracji rządowej, naczelnik Wydziału Nadzoru w Departamencie Nadzoru i Kontroli Ministerstwa Zdrowia [wskazana przez ministra właściwego do spraw zdrowia]
  • Prof. dr hab. n. med. Mansur Rahnama-Hezavah – kierownik Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, specjalista chirurgii szczękowo-twarzowej i chirurgii stomatologicznej, konsultant krajowy z zakresu chirurgii stomatologicznej, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Stomatologicznej i Szczękowo-Twarzowej, sekretarz Prezydium Rady Doskonałości Naukowej II kadencji, wieloletni członek i ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej [wskazany przez ministra właściwego do spraw zdrowia]
  • Prof. dr hab. Alojzy Z. Nowak – [wskazany przez ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki]
  • Dr Arkadiusz Nowak – Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej: Instytut Nauk o Zdrowiu, Collegium Medicum – Uniwersytet Zielonogórski [wskazany przez organizacje, do których celów statutowych należy ochrona praw pacjenta]
  • Prof. dr hab. n. med. Dominika Nowis – kierownik Laboratorium Medycyny Doświadczalnej Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego [wskazana przez ministra właściwego do spraw zdrowia]
  • Płk. dr inż. Krzysztof Różanowski – wskazany przez Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji
  • Prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Krystyna Skalicka – Woźniak – kierownik Zakładu Chemii Produktów Pochodzenia Naturalnego, Uniwersytet Medyczny w Lublinie [wskazana przez Konferencję Rektorów Akademickich Uczelni Medycznych]
  • Prof. dr hab. n. med. Agnieszka Słowik – kierownik Katedry i Kliniki Neurologii, Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum, Kraków oraz kierownik Oddziału Klinicznego Neurologii, Szpital Uniwersytecki w Krakowie [wskazana przez ministra właściwego do spraw zdrowia]
  • Pan Jakub Szulc [wskazany przez  Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia]
  • Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Warzocha – Instytut Ekspertyz Medycznych w Łodzi [wskazany przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych]
  • Dr n. med. Bernard Waśko – doktor nauk medycznych, ukończył Akademię Medyczną w Lublinie. Pełnił funkcję dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie, był dyrektorem medycznym w firmie doradczej PwC. Pełnił również stanowisko zastępcy prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia do spraw medycznych. Obecnie dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego [wskazany przez ministra właściwego do spraw zdrowia]

Źródło: Agencja Badań Medycznych