<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>terapiecelowane &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/terapiecelowane/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Jul 2025 08:11:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>terapiecelowane &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Nowotwory przewodu pokarmowego: system nie nadąża za medycyną?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/nowotwory-przewodu-pokarmowego-system-nie-nadaza-za-medycyna/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/nowotwory-przewodu-pokarmowego-system-nie-nadaza-za-medycyna/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Jul 2025 08:11:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie Wspólna Sprawa]]></category>
		<category><![CDATA[ColorectalCancerUnits]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostykamolekularna]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenienowotworów]]></category>
		<category><![CDATA[medycynapersonalizowana]]></category>
		<category><![CDATA[nowotworyukładupokarmowego]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[PolskaOnkologia]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktykanowotworowa]]></category>
		<category><![CDATA[rakdrógżółciowych]]></category>
		<category><![CDATA[rakjelitagrubego]]></category>
		<category><![CDATA[rakwątroby]]></category>
		<category><![CDATA[rakżołądka]]></category>
		<category><![CDATA[systemochronyzdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nowotwory-przewodu-pokarmowego-system-nie-nadaza-za-medycyna/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span class="s4">Eksperci nie mają wątpliwości: nowotwory układu pokarmowego – choć często możliwe do wykrycia i leczenia na wczesnym etapie – w Polsce nadal zbyt często rozpoznawane są zbyt późno. Problemem nie są brak technologii czy terapii, ale ich niewystarczające wykorzystanie. Winna jest nieefektywna organizacja systemu.</span></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span class="s4">Eksperci nie mają wątpliwości: nowotwory układu pokarmowego – choć często możliwe do wykrycia i leczenia na wczesnym etapie – w Polsce nadal zbyt często rozpoznawane są zbyt późno. Problemem nie są brak technologii czy terapii, ale ich niewystarczające wykorzystanie. Winna jest nieefektywna organizacja systemu.</span></div>
<div class="s5" style="text-align: justify;"><strong><span class="s4">Rak jelita grubego: profilaktyka, diagnostyka, leczenie – i co dalej? </p>
<p></span></strong><span class="s6">Choć rak jelita grubego od lat pozostaje jednym z największych wyzwań onkologicznych w Polsce, system ochrony zdrowia wciąż nie wykorzystuje w pełni dostępnych narzędzi diagnostycznych, prewencyjnych i terapeutycznych. – </span><em><span class="s7">To nowotwór, który – obok raka płuca – stanowi najpoważniejsze wyzwanie epidemiologiczne w populacji ogólnej. Jego zachorowalność niestety nadal rośnie, a diagnoza często stawiana jest w zaawansowanym stadium</span><span class="s7">.</span></em><span class="s6"> – zaznaczył </span><strong><span class="s4">prof. Piotr Rutkowski</span></strong><span class="s6">, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, otwierając debatę eksper</span><span class="s6">cką.</p>
<p></span><span class="s6">Według </span><strong><span class="s4">prof. Lucjana </span><span class="s4">Wyrwicza</span></strong><span class="s4">,</span><span class="s6"> kierownika Kliniki Onkologii i Radioterapii </span><span class="s6">NIO-PIB </span><span class="s6">w Warszawie</span><span class="s6">, mimo wcześniejszych sygnałów poprawy – częściowo wynikających z realizowanego przed pandemią programu badań przesiewowych – obecnie trudno mówić o trwał</span><span class="s6">ym wzroście</span><span class="s6"> wskaźników przeżywalności. </span><span class="s6">&#8211; </span><em><span class="s7">Widzimy wyraźnie wzrost </span><span class="s7">zachorowań</span><span class="s7"> w młodszych grupach wiekowych – 40–45, 45–50 lat – które nie są objęte programem </span><span class="s7">s</span><span class="s7">kriningu</span><span class="s7">. A dane z Krajowego Rejestru Nowotworów potwierdzają ten trend</span><span class="s7">.</span></em><span class="s6"> – podkreślił. Jednocześnie zaznaczył, że Polska nie odstaje istotnie od Europy Zachodniej w zakresie dostępności metod leczenia radykalnego – problemem jest późna diagnostyka i brak odpowiedniej koordynacji.</p>
<p></span><strong><span class="s4">Dr Nastazja Dagny </span><span class="s4">Pilonis</span></strong><span class="s6"> z Kliniki Gastroenterologii Onkologicznej NIO</span><span class="s6">-PIB w Warszawie</span><span class="s6"> zwróciła uwagę, że rak jelita grubego jest chorobą, wobec której badania przesiewowe mają wyjątkowy potencjał prewencyjny. </span><span class="s6">&#8211; </span><em><span class="s7">Polipy – stadia przedrakowe – rozwijają się latami. </span><span class="s7">Kolonoskopia</span><span class="s7"> pozwala je usunąć, zanim zmienią się w nowotwór. </span><span class="s7">A w</span><span class="s7">czesne postacie raka jelita grubego, w stadium T1, możemy często wyleczyć endoskopowo – bez znieczulenia ogólnego, w ramach chirurgii jednego dnia</span><span class="s6">.</span><span class="s6"> – wyjaśniła. Problemem jest jednak niska zgłaszalność i brak koordynacji programu </span><span class="s6">przesiewowego </span></em><span class="s6"><em>po 2021 r., kiedy to jego finansowanie zostało przekazane do NFZ.</em></p>
<p></span><em><span class="s7">&#8211; </span><span class="s7">Z programu zniknęła centralna koordynacja – i to był ogromny błąd. Sama </span><span class="s7">kolonoskopia</span><span class="s7"> pozostała w koszyku świadczeń, ale bez nadzoru jakości, standardów, weryfikacji. To zredukowało efektywność całego systemu</span></em><span class="s7">.</span><span class="s6"> – powiedziała </span><span class="s4">dr </span><span class="s4">Pilonis</span><span class="s6">. Dodała, że nawet test FIT, rekomendowany jako równoważny </span><span class="s6">kolonoskopii</span><span class="s6"> przesiewowej, </span><span class="s6">wykonywany poza kontrolą, </span><span class="s6">może dawać mylące wyniki ze względu na brak jednolitych </span><span class="s6">standardów oznaczania</span><span class="s6"> w różnych laboratoriach. </span><span class="s6">&#8211; </span><em><span class="s7">Takie rozproszone działania nie przełożą się na poprawę trendów epidemiologicznych – to będzie zmarnowana inwestycja</span></em><span class="s6">.</span><span class="s6"> – ostrzegła.</p>
<p></span><span class="s4"><strong>Prof. Andrzej Rutkowski</strong>,</span><span class="s6"> kierujący Kliniką Chirurgii Nowotworów Układu Pokarmowego NIO</span><span class="s6">-PIB, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej</span><span class="s6">, zaznaczył, że wczesne wykrycie raka znacząco zwiększa skuteczność leczenia chirurgicznego i pozwala na szersze wykorzystanie technik małoinwazyjnych. </span><span class="s6">&#8211; </span><em><span class="s7">W Polsce coraz więcej pacjentów operuje się technikami laparoskopowymi i </span><span class="s7">robotowymi</span><span class="s7"> – w specjalistycznych ośrodkach udział tych operacji przekracza już 50%. Ale potrzebujemy danych, monitorowania wyników i koncentracji przypadków w ośrodkach wyspecjalizowanych</span></em><span class="s7">.</span><span class="s6"> – podkreślił.</p>
<p></span><span class="s6">O doświadczeniu w chirurgii </span><span class="s6">robotowej</span><span class="s6"> mówił </span><strong><span class="s4">dr hab. Marek Zawadzki</span></strong><span class="s6">, kierownik Katedry Nauk Klinicznych Zabiegowych Politechniki Wrocławskiej. Zwrócił uwagę, że wybór techniki operacyjnej musi być dostosowany indywidualnie do pacjenta – nie każdy przypadek można leczyć </span><span class="s6">robotycznie</span><span class="s6">. </span><span class="s6">&#8211; </span><em><span class="s7">Robot to tylko narzędzie – nie zastąpi doświadczenia chirurga. Kluczowa jest jakość operacji onkologicznej, niezależnie od użytej technologii</span></em><span class="s7"><em>.</em></p>
<p></span><span class="s4">Eksperci zgodnie podkreślali również rolę diagnostyki molekularnej – nie tylko w kwalifikacji do leczenia, ale już na etapie rozpoznania</span><span class="s6">. – </span><em><span class="s7">Pacjent często trafia do mnie z walizką, gotowy na chemioterapię, a ja zlecam badania molekularne, </span><span class="s7">na wyniki, których czekamy</span><span class="s7"> 3–4 tygodnie. To nie jest optymalna ścieżka</span><span class="s6">.</span></em><span class="s6"> – wskazał </span><strong><span class="s4">lek. Maciej </span><span class="s4">Kawecki</span></strong><span class="s6">, onkolog kliniczny z Kliniki Onkologii i Radioterapii NIO-PIB w Warszawie</span><span class="s6">. Jego zdaniem diagnostyka molekularna powinna być zlecana już pr</span><span class="s6">zy</span><span class="s6"> ocenie patomorfologicznej. </span><span class="s7">&#8211; </span><em><span class="s7">W raku jelita grubego potrzebujemy oznaczeń takich jak KRAS, NRAS, BRAF, MSI – i te badania są refundowane, ale logistycznie nadal działają zbyt późno</span><span class="s7">.</span></em><span class="s6"> – dodał.</p>
<p></span><span class="s6">Nowoczesne leczenie raka jelita grubego obejmuje nie tylko chirurgię, ale także immunoterapię i terapie celowane. – </span><em><span class="s7">W przypadku pacjentów z mutacjami w genach KRAS, NRAS, BRAF, a także z niestabilnością </span><span class="s7">mikrosatelitarną</span><span class="s7"> (MSI), dostępne są ukierunkowane terapie molekularne, które znacząco wpływają na rokowanie </span></em><span class="s6">– tłumaczył </span><span class="s4">lek. Kawecki.</span><span class="s6"> Eksperci zwracali uwagę, że choć zakres refundowanych terapii systematycznie się poszerza – np. o inhibitory kinaz, takie jak </span><span class="s6">regorafenib</span><span class="s6"> czy </span><span class="s6">triflurydyna-tipiracyl</span><span class="s6"> – to nadal brakuje m.in. podwójnej immunoterapii w pierwszej linii leczenia pacjentów z MSI-H (wysoką niestabilnością </span><span class="s6">mikrosatelitarną</span><span class="s6">).</p>
<p></span><span class="s6">Wśród nowych terapii wymienianych przez ekspertów pojawił się również </span><span class="s6">frukwintynib</span><span class="s6"> – ukierunkowany molekularnie lek przeznaczony </span><span class="s6">w sytuacji</span><span class="s6"> wcześniej leczonego przerzutowego raka jelita grubego (</span><span class="s6">mCRC</span><span class="s6">), który budzi duże nadzieje w praktyce klinicznej. Jak podkreślono, wyzwaniem staje się dziś nie tylko dostępność poszczególnych cząsteczek, ale także umiejętne planowanie całej ścieżki terapeutycznej – przy rosnącej liczbie dostępnych linii leczenia konieczna jest jasna strategia ich stosowania i indywidualizacja decyzji terapeutycznych.</p>
<p></span><strong><span class="s4">Prof. Wyrwicz</span></strong><span class="s6"> przypomniał, że nowoczesne leczenie nie musi oznaczać hospitalizacji. </span><span class="s6">&#8211; </span><em><span class="s7">Chemioterapia w trybie ambulatoryjnym z użyciem </span><span class="s7">infuzorów</span><span class="s7"> to nie tylko komfort dla pacjenta, ale też ogromna oszczędność dla systemu. A mimo to wciąż są szpitale, które tego nie wdrażają – i pacjenci trafiają na wielodniowe hospitalizacje bez uzasadnienia</span><span class="s7">.</span></em><span class="s6"> – mówił. </span><span class="s6">Infuzory</span><span class="s6"> to niewielkie urządzenia służące do podawania leków – np. </span><span class="s6">cytostatyków</span><span class="s6"> – w sposób ciągły, bez konieczności hospitalizacji. Pozwalają pacjentowi otrzymywać leczenie np. w warunkach domowych lub w ramach tzw. jednodniowej terapii, co istotnie zmniejsza obciążenie oddziałów onkologii. </p>
<p></span><span class="s6">W podsumowaniu tego bloku dyskusji eksperci wskazali również na potrzebę rozwoju wyspecjalizowanych ośrodków <em>– </em></span><em><span class="s6">C</span><span class="s6">olorectal</span><span class="s6"> </span><span class="s6">C</span><span class="s6">ancer</span><span class="s6"> </span><span class="s6">U</span><span class="s6">nits</span><span class="s6"> – które umożliwiają kompleksową opiekę nad pacjent</span><span class="s6">ami</span><span class="s6"> z rakiem jelita grubego. – </span><span class="s7">Unity</span><span class="s7"> to ważny krok w stronę standaryzacji opieki – ale bez systematycznego audytu i monitorowania wyników leczenia nawet wysoka liczba wykonywanych zabiegów nie gwarantuje wysokiej jakości terapii</span></em><span class="s6"> – podkreślił </span><span class="s4"><strong>prof. Andrzej Rutkowski.</strong></p>
<p></span><span class="s4"></span><strong><span class="s4">Rak żołądka, dróg żółciowych i wątroby: wciąż zbyt późno wykrywane, wciąż trudne w leczeniu</span></strong></div>
<div class="s5" style="text-align: justify;"><span class="s6">Nowotwory górnego odcinka przewodu pokarmowego – żołądka</span><span class="s6"> i </span><span class="s6">przełyku, dróg żółciowych </span><span class="s6">oraz</span><span class="s6">wątroby – to obszar, który wciąż pozostaje w cieniu bardziej nagłośnionych problemów onkologicznych. Tymczasem skala wyzwań, jakie niosą, jest ogromna. </span><span class="s7">&#8211; </span><em><span class="s7">To choroby diagnozowane często zbyt późno. Mimo że znamy czynniki ryzyka, świadomość społeczna i lekarska wciąż jest niewystarczająca</span></em><span class="s6"> – przyznał </span><strong><span class="s4">prof. Lucjan Wyrwicz.</span></strong><span class="s4"> </span><span class="s6">Co roku rozpoznaje się w sumie ok. 10 tys. nowych przypadków.</p>
<p></span><span class="s6">Eksperci wskazywali, że szczególnie rak żołądka i rak dróg żółciowych wymagają pilnych zmian systemowych. W przypadku raka żołądka 5-letnie przeżycie wynosi obecnie zaledwie 10% – w dużej mierze dlatego, że nowotwór rozpoznawany jest już w zaawansowanym stadium. </span><span class="s7">&#8211; <em>T</em></span><em><span class="s7">o nowotwór, który rozwija się podstępnie. Pacjenci długo nie zgłaszają się do lekarza, a objawy – jeśli już są – bywają niespecyficzne. Efekt? Gdy trafiają do nas, szanse na wyleczenie są minimalne</span><span class="s6">.</span></em><span class="s6"> – zaznaczył </span><span class="s4"><strong>prof. Andrzej Rutkowski.</strong></p>
<p></span><span class="s6">Jednocześnie pojawiają się realne zmiany terapeutyczne. Immunoterapia zaczyna przynosić konkretne korzyści w leczeniu raka żołądka, szczególnie w populacji chorych bez ekspresji HER2. </span><span class="s6">Istotnym krokiem naprzód byłby udostępnienie w ramach obecnego programu lekowego, </span><span class="s6">pembrolizumabu</span><span class="s6">, dołączonego do standardowego schematu leczenia z zastosowaniem </span><span class="s6">transtuzumabu</span><span class="s6"> i chemioterapii</span><span class="s6">. </span><em><span class="s7">– To nie jest może bardzo liczna grupa chorych, ale dla tych pacjentów to realna zmiana wpływająca na długość przeżycia</span></em><span class="s6"> – zaznaczył</span><span class="s6"> </span><strong><span class="s4">prof. Wyrwicz</span></strong><span class="s6">. Obiecujące wyniki – również z polskim udziałem – zaprezentowano niedawno podczas sesji plenarnej ASCO.</span><span class="s7"> – Dodanie immunoterapii w leczeniu okołooperacyjnym istotnie poprawia odsetek całkowitych odpowiedzi i wydłuża czas wolny od n<em>awrotu. </em></span><em><span class="s7">Neoadjuwantowa</span></em><span class="s7"><em> immunoterapia w połączeniu z chemioterapią może w najbliższych latach zrewolucjonizować sposób leczenia chorych na raka żołądka</em> </span><span class="s6">– podkreślił <strong>prof. Wyrwicz. </strong></span><span class="s6">W przypadku </span><span class="s6">rak</span><span class="s6">a</span><span class="s6"> dróg żółciowych kluczowym wyzwaniem jest brak dostępu do leczenia celowanego. Jak zauważył </span><span class="s4">prof. Wyrwicz</span><span class="s6">, mimo że w badaniach molekularnych </span><span class="s6">jest już możliwe</span><span class="s6">wykrycie mutacji, które kwalifikują pacjentów do terapii celowanej, to leczenie takie nie jest dziś refundowane</span><span class="s7">. </span><span class="s7">&#8211; </span><em><span class="s7">Mamy narzędzia diagnostyczne, ale bez możliwości wdrożenia terapii. Przykład: mutacja genu IDH1</span><span class="s7"> czy zaburzenia genu FGFR2 – badamy w ramach sekwencjonowania wielkoskalowego</span><span class="s7">. Jeśli jej nie oznaczymy, pacjent </span><span class="s7">nie będzie mógł poszukiwać skutecznego leczenia celowanego</span><span class="s7">.</span></em><span class="s6"> – podkreślił.</p>
<p></span><span class="s6"></span><span class="s6">Eksperci dodali, że </span><span class="s6">problemem</span><span class="s6"> jest także samo pozyskanie odpowiedniej jakości materiału do badań. </span><span class="s7">– W raku dróg żółciowych mamy często wymazy szczoteczkowe, a nie pełny materiał histopatologiczny – co ogranicza możliwości diagnostyczne. Do tego dochodzi ograniczona dostępność technologii, np. testów wykrywających fuzje genów FGFR, które nie są rutynowo wykonywane w każdej pracowni</span><span class="s7">.</span><span class="s6"> – podkreślono. </span><strong><span class="s4">Dr Leszek Kraj</span></strong><span class="s6"> zauważył, że mimo postępów w organizacji badań molekularnych, nadal brakuje standardów i odpowiednich narzędzi: </span><span class="s7">– <em>Pojawiły się zapisy umożliwiające finansowanie badań, ale technicznie nadal stanowi to problem – bo jeśli nie mamy rozpoznania histopatologicznego, nie zrobimy dobrej jakości badań. Do tego dochodzi kwestia kompetencji – nie każda pracownia potrafi wykonać badanie w kierunku </em></span><em><span class="s6">fuzji FGFR, </span><span class="s6">która </span><span class="s6">może kwalifikować chorego do leczenia. Mamy pistolet, ale brakuje nam naboi</span></em><span class="s6"><em>.</em></p>
<p></span><strong><span class="s4">Lek.</span><span class="s4"> Maciej Kawecki</span></strong><span class="s6"> zauważył, że dostępność terapii systemowych w raku żołądka i wątroby poprawia się, ale nie nadąża za postępem nauki. Coraz więcej leków – od immunoterapii po przeciwciała monoklonalne – uzyskuje rejestrację w Europie i USA. Ale zanim trafią do pacjentów w Polsce, mija zbyt dużo czasu. Potrzebujemy szybszego wdrażania nowych opcji leczenia i szerszego wykorzystania profilowania molekularnego</span><span class="s6">.</p>
<p></span><span class="s6">Wśród najnowszych możliwości terapeutycznych </span><span class="s6">w raku żołą</span><span class="s6">d</span><span class="s6">ka </span><span class="s6">eksperci wymieniali także </span><span class="s6">zolbetuksymab</span><span class="s6"> – przeciwciało skierowane przeciwko nowemu </span><span class="s6">biomarkerowi</span><span class="s6"> </span><span class="s6">klaudyny</span><span class="s6"> </span><span class="s6">CLDN18.2. – <em>To pierwsza terapia w swojej klasie. Ale by z niej skorzystać, pacjent musi mieć oznaczenie </em></span><em><span class="s6">klaudyny</span><span class="s6">, a do tego potrzebny jest </span><span class="s6">dostęp do nowoczesnych badań molekularnych – najlepiej od razu po diagnozie</span><span class="s6">. </span></em><span class="s6">– </span><span class="s4">zaznaczył <strong>prof. </strong></span><strong><span class="s4">Lucjan </span></strong><span class="s4"><strong>Wyrwicz.</strong></p>
<p></span><span class="s6">W odniesieniu do raka </span><span class="s6">wątrobowokomórkowego</span><span class="s6"> wskazano, że choć dostępnych jest kilka opcji terapeutycznych, to nadal brakuje podwójnej immunoterapii w pierwszej linii leczenia – standardu dostępnego już w wielu krajach europejskich. </span><em><span class="s7">– W lipcu do programu mają dołączyć dwa leki antyangiogenne – </span><span class="s7">regorafenib</span><span class="s7"> oraz </span><span class="s7">ramucyrumab</span><span class="s7"> – ale wciąż brakuje podwójnej immunoterapii w 1. linii leczenia</span></em><span class="s7">.</span><span class="s6"> – mówił <strong>prof. Wyrwicz</strong>. </span><strong><span class="s4">Dr Leszek Kraj</span></strong><span class="s6"> potwierdził, że mimo pojawiających się nowych opcji, codzienna praktyka kliniczna nie pozwala w pełni wykorzystać ich potencjału. </span><span class="s7">–<em> To choroba rzadka, ale bardzo trudna. I właśnie dlatego potrzebujemy więcej niż tylko jednej czy dwóch nowych cząsteczek. Rak </em></span><em><span class="s7">wątrobowokomórkowy</span><span class="s7"> wymaga przemyślanego planowania leczenia – musimy wiedzieć, w jakiej kolejności stosować dostępne terapie i jak najlepiej wykorzystać to, co mamy. Zwłaszcza że niektóre z tych terapii są dostępne tylko przez RDTL lub badania kliniczne</span></em><span class="s6"> – zauważył.</p>
<p></span><span class="s6">Wspólnym mianownikiem dla wszystkich omawianych nowotworów była potrzeba lepszej koordynacji – od wczesnej diagnostyki, przez decyzje terapeutyczne, po leczenie skojarzone. </span><span class="s7">&#8211; </span><em><span class="s7">To są choroby, które wymagają współpracy – gastroenterologa, patomorfologa, chirurga, onkologa klinicznego. Tylko wtedy możemy mówić o prawdziwej personalizacji terapii</span><span class="s6">.</span></em><span class="s6"> – podkreśliła </span><strong><span class="s4">dr Nastazja </span><span class="s4">Pilonis</span></strong><span class="s6"><strong>.</strong></p>
<p></span></div>
<div class="s5" style="text-align: justify;"><span class="s6">Eksperci zgodnie zaznaczyli, że bez systemowego wsparcia – rozwoju jednostek referencyjnych, standaryzacji diagnostyki i szybkiego dostępu do leczenia – nie uda się poprawić wyników leczenia </span><span class="s6">nowotworów przewodu pokarmowego. </span><span class="s6">&#8211; </span><span class="s6"><em>Mamy technologię, mamy wiedzę. Teraz potrzebujemy organizacji i woli działania</em> – pod</span><span class="s6">kreślił</span><span class="s6"> </span><strong><span class="s4">prof. </span><span class="s4">Piotr </span></strong><span class="s4"><strong>Rutkowski.</strong></p>
<p></span><strong><span class="s4">Potrzeba realnych zmian – nie tylko technologii, ale i organizacji</span></strong></div>
<div class="s5" style="text-align: justify;"><span class="s6">Z debaty ekspertów Polskie</span><span class="s6">go</span><span class="s6"> Towarzystw</span><span class="s6">a</span><span class="s6"> Onkologiczne</span><span class="s6">go</span><span class="s6"> </span><span class="s6">jawi się j</span><span class="s6">ednoznaczny obraz: polska onkologia dysponuje dziś technologiami, doświadczeniem i wiedzą, by skuteczniej diagnozować i leczyć nowotwory przewodu pokarmowego. Problemem nie jest brak narzędzi, lecz ich niewystarczające wykorzystanie – wynikające z braku koordynacji, rozproszenia systemu i niedostosowania organizacyjnego.</p>
<p></span></div>
<div class="s5" style="text-align: justify;"><em><span class="s7">– Nie chodzi o to, żeby mieć kilka </span><span class="s7">superośrodków</span><span class="s7"> – chodzi o to, żeby wszystkie leczące szpitale reprezentowały przynajmniej średni, wysoki poziom. A to wymaga danych, audytów, standaryzacji</span></em><span class="s6"> – zaznaczył </span><strong><span class="s4">dr hab. Marek Zawadzki,</span></strong><span class="s6"> odnosząc się do potrzeby monitorowania wyników leczenia i rozwoju </span><span class="s6">colorectal</span><span class="s6"> </span><span class="s6">cancer</span><span class="s6"> </span><span class="s6">units</span><span class="s6">.</p>
<p></span><span class="s6">Te wyspecjalizowane ośrodki, jak podkreślali eksperci, powinny stać się fundamentem kompleksowej opieki nad pacjentami z rakiem jelita grubego – oferując nie tylko dostęp do wszystkich metod leczenia, ale też płynność w podejmowaniu decyzji, krótsze ścieżki diagnostyczne i większą precyzję w dopasowaniu terapii.</span><span class="s6"> </span><span class="s6">– </span><em><span class="s7">To nie są schematy z książki. Pacjent może mieć 30 lat, może mieć 90. Leczenie musi być indywidualizowane, a doświadczenie zespołu ma znaczenie</span></em><span class="s7">.</span><span class="s6"> – mówił </span><strong><span class="s4">prof. Lucjan Wyrwicz, </span></strong><span class="s6">podkreślając wagę współpracy wielospecjalistycznej.</p>
<p></span><span class="s6">To samo dotyczy raka żołądka, wątroby czy dróg żółciowych – gdzie mimo postępu medycyny, dostęp do nowoczesnych terapii i diagnostyki molekularnej jest nadal ograniczony. Jak podkreślił </span><span class="s4">lek. Maciej Kawecki</span><span class="s4"> &#8211; </span><span class="s7">O</span><span class="s7">nkologia kliniczna to ciągłe gonienie króliczka – ale musimy mieć szansę gonić go w tym samym tempie, co reszta Europy</span><span class="s7">.</p>
<p></span><span class="s6">Eksperci nie mają złudzeń – bez zmian w organizacji </span><span class="s6">badań przesiewowych i </span><span class="s6">opieki onkologicznej nie uda się przełożyć potencjału współczesnej medycyny na realną poprawę wyników leczenia. </span><span class="s7">&#8211; </span><span class="s7">To już nie jest kwestia przyszłości. To zadanie na teraz</span><span class="s6"> – podsumował </span><strong><span class="s4">prof. Piotr Rutkowski.</span></strong></div>
<div class="s5" style="text-align: justify;"><span class="s4"><br /><strong><iframe src="//www.youtube.com/embed/7NCv5GCvFYU" width="400" height="224" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe><br /></strong></span><strong><span class="s8"></p>
<p></span></strong><span class="s8"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Polskie Towarzystwo Onkologiczne / Medicalpress</span></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/nowotwory-przewodu-pokarmowego-system-nie-nadaza-za-medycyna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polki walczą o równe szanse w onkologii – ruszyła Koalicja Onkozdrowia Kobiet</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/polki-walcza-o-rowne-szanse-w-onkologii-ruszyla-koalicja-onkozdrowia-kobiet/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/polki-walcza-o-rowne-szanse-w-onkologii-ruszyla-koalicja-onkozdrowia-kobiet/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Jun 2025 05:41:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacjazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[KoalicjaOnkozdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[nowotworykobiece]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[OnkologiaKobiet]]></category>
		<category><![CDATA[organizacjepacjenckie]]></category>
		<category><![CDATA[pacjentki]]></category>
		<category><![CDATA[politykazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktykanowotworowa]]></category>
		<category><![CDATA[psychoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[rakjajnika]]></category>
		<category><![CDATA[rakpierśi]]></category>
		<category><![CDATA[rakszyjkimacicy]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzonumacicy]]></category>
		<category><![CDATA[RównośćWZdrowiu]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiekobiet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/polki-walcza-o-rowne-szanse-w-onkologii-ruszyla-koalicja-onkozdrowia-kobiet/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;" data-start="330" data-end="815">W Polsce kobiety zmagające się z nowotworami nadal nie mają takich samych szans na diagnozę i leczenie jak pacjentki w Europie Zachodniej. Dlatego dziś w Warszawie zainaugurowano działalność <strong data-start="521" data-end="552">Koalicji Onkozdrowia Kobiet</strong> – inicjatywy zrzeszającej czołowe organizacje pacjenckie, której celem jest zmiana tej sytuacji. Wspólnie domagają się skuteczniejszej profilaktyki, lepszego dostępu do nowoczesnych terapii i równości w opiece onkologicznej – bez względu na miejsce zamieszkania.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;" data-start="330" data-end="815">W Polsce kobiety zmagające się z nowotworami nadal nie mają takich samych szans na diagnozę i leczenie jak pacjentki w Europie Zachodniej. Dlatego dziś w Warszawie zainaugurowano działalność <strong data-start="521" data-end="552">Koalicji Onkozdrowia Kobiet</strong> – inicjatywy zrzeszającej czołowe organizacje pacjenckie, której celem jest zmiana tej sytuacji. Wspólnie domagają się skuteczniejszej profilaktyki, lepszego dostępu do nowoczesnych terapii i równości w opiece onkologicznej – bez względu na miejsce zamieszkania.</p>
<div style="text-align: justify;">Jak wynika z najnowszego raportu OECD „Krajowe profile dotyczące nowotworów 2025”, współczynnik umieralności z powodu raka piersi w Polsce wynosi 20 na 100 tysięcy kobiet – <br />o 5% więcej niż średnia w UE. Tymczasem wczesne wykrycie i nowoczesne terapie pozwalają w większości przypadków na skuteczne leczenie. Polska wypada gorzej także w odniesieniu do innych nowotworów kobiecych:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li><strong>rak trzonu macicy</strong>: 38 przypadków na 100 tys. kobiet (UE: 27);</li>
<li><strong>rak jajnika</strong>: 23 przypadki na 100 tys. kobiet (UE: 16);</li>
<li><strong>rak szyjki macicy</strong>: 19 przypadków na 100 tys. kobiet (UE: 12);</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;">Niepokojące są też dane dotyczące innych nowotworów – np. liczba możliwych do uniknięcia zgonów z powodu raka płuc w Polsce wynosi 27 na 100 tys. kobiet i jest aż o 30% wyższa niż średnia unijna.</p>
<p><em>To nie jest dyskusja o statystykach, tylko o życiu naszych matek, żon, przyjaciółek i córek</em> – podkreśla <strong>Anna Kupiecka</strong>, prezes Fundacji OnkoCafe oraz inicjatorka powołania <strong>Koalicji Onkozdrowia Kobiet</strong> <em>&#8211; Polki czekają na diagnostykę i leczenie onkologiczne znacznie dłużej niż kobiety w innych krajach UE – w praktyce nawet dwukrotnie dłużej. Dodatkowo dostęp do nowoczesnych narzędzi diagnostycznych i terapii, które są standardem w Europie Zachodniej, w Polsce wciąż bywa ograniczony. To się musi zmienić w ciągu najbliższych lat.</em> <em>Równie istotna jak leczenie jest jednak profilaktyka – a tu statystyki dotyczące zgłaszalności są jeszcze bardziej alarmujące. Musimy intensyfikować działania edukacyjne: informować, uświadamiać i budować w kobietach nawyk dbania o własne zdrowie. To właśnie profilaktyka daje największą szansę na wczesne wykrycie nowotworu, co znacząco zwiększa możliwości skutecznego leczenia.</p>
<p></em><strong>Cel Koalicji: wyrównanie szans Polek<br /></strong>Koalicja Onkozdrowia Kobiet dąży do tego, by każda kobieta w Polsce miała takie same możliwości walki z nowotworem jak mieszkanka Berlina, Paryża czy Madrytu. By to osiągnąć, potrzebne są konkretne zmiany: szybsza i skuteczniejsza diagnostyka, dostęp do nowoczesnych terapii zgodnych z europejskimi standardami, lepsza organizacja leczenia i realne wsparcie na każdym etapie choroby.</div>
<div style="text-align: justify;">Koalicja zapowiada podjęcie działań na rzecz:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>stworzenia zintegrowanej ścieżki pacjentki – od profilaktyki przez diagnostykę po leczenie i rehabilitację;</li>
<li>wdrożenia systemu monitorowania jakości oraz efektywności opieki onkologicznej;</li>
<li>zapewnienia maksymalnej zbieżności dostępu do skutecznych terapii, zgodnych z aktualną wiedzą medyczną;</li>
<li>skrócenie czasu diagnostyki i rozpoczęcie leczenia;</li>
<li>wdrożenia powszechnej, rzetelnej edukacji zdrowotnej oraz wsparcia psychoonkologicznego;</li>
<li>budowania świadomość społeczna dotycząca kluczowego znaczenia profilaktyki nowotworowej, która ogranicza skuteczność działań zapobiegawczych.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Obecnie w Polsce w onkologii ginekologicznej w raku szyjki macicy najpilniejsze są dwa obszary: profilaktyka oraz wczesne wykrywanie, czyli screening. Screening nominalnie działa, ale nie obejmuje wystarczająco dużej liczby kobiet, dlatego trzeba zwiększyć jego zasięg, szczególnie u tych, dla których szczepienia nie są już skuteczne. Drugim ważnym zadaniem jest promocja szczepień HPV, które zapobiegną zachorowaniom w przyszłości — przykładem jest Australia, gdzie udało się niemal wyeliminować ten nowotwór.</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>W przypadku raka szyjki, trzonu macicy i jajnika kluczowa jest także centralizacja leczenia. Pacjentki powinny trafiać do ośrodków specjalistycznych, które realizują leczenie kompleksowo i zgodnie ze standardami. Choć dostęp do leków i radioterapii jest niezły, system nie działa spójnie — pacjenci często zaczynają leczenie w miejscach niedostosowanych do leczenia nowotworów, co obniża skuteczność terapii. Podobnie jak nikt nie przeszczepia serca w powiatowym szpitalu, tak leczenie onkologiczne powinno odbywać się w wyspecjalizowanych ośrodkach. Liczymy, że Krajowa Sieć Onkologiczna to uporządkuje, ale potrzebne jest też aktywne wspieranie racjonalnych decyzji systemowych – </em>wskazał kluczowe do podjęcia działania <strong>prof. Radosław Mądry</strong>, prezes-elekt Zarządu Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej.</p>
<p><strong>Edukacja, wsparcie, wdrażanie nowoczesnych standardów<br /></strong>Koalicja planuje działania edukacyjne na temat profilaktyki i leczenia nowotworów, wsparcie pacjentek i ich rodzin w zrozumieniu procesu leczenia oraz budowanie motywacji do aktywnego udziału w terapii i rehabilitacji. Ważnym celem jest też zwiększenie wpływu organizacji pacjenckich na kształtowanie systemu opieki zdrowotnej i doprowadzenie do wdrożenia nowoczesnych standardów leczenia.</p>
<p><em>&#8211; W ostatnich latach polska onkologia w zakresie leczenia raka piersi prezentuje coraz to wyższy standard terapeutyczny (BCU), a pacjentki z tą diagnozą mają dostęp do zaawansowanych celowanych terapii w różnych jego obszarach. Od lat organizacje pacjenckie intensywnie działają na rzecz poprawy i poszerzenia dostępu do skutecznych leków oraz wyrównania szans w jakości wykonywanych usług medycznych. Dążymy do tego, aby każda kobieta w Polsce była zaopiekowana na najwyższym poziomie. I żeby to kod genetyczny, a nie kod miejsca zamieszkania stanowił o jej sposobie leczenia. Jako lider organizacji pacjentów onkologicznych, dostrzegam istotne braki w opiece, diagnostyce, dostępie do pogłębionych badań genetycznych oraz różnicy pomiędzy standardem opieki i wytycznymi towarzystw naukowych. Wieloletnie zaniedbania w tym obszarze przekładają się na fatalne rokowania naszych podopiecznych. W tym kontekście, kluczowe jest zapewnienie pacjentkom z nowotworami ginekologicznymi dostępu do skutecznych terapii, które są standardem w Europie. To pozwoli na poprawę wyników leczenia, ale także na zminimalizowanie kosztów związanych z leczeniem zaawansowanych stadiów choroby. Skandalicznie wysoki poziom, bo ponad 78% pacjentek nie ma wykonywanych badań genetyczne w ginekologii onkologicznej. Chcemy wyrównać te nierówności w zdrowiu, zwracając bacznie uwagę na białe plamy w kraju. Według danych NFZ, dostęp do specjalistycznej opieki ginekologicznej jest ograniczony w wielu regionach Polski, szczególnie w mniejszych miastach i na obszarach wiejskich. Pacjentki w tych rejonach często muszą pokonywać znaczne odległości, aby otrzymać niezbędną diagnostykę i leczenie. Ponadto, czas oczekiwania na wizytę u specjalisty jest nieakceptowalnie długi w wielu miejscach. To wszystko prowadzi do opóźnień w diagnozie i leczeniu, co negatywnie wpływa na rokowania pacjentek z nowotworami ginekologicznymi. Musimy pilnie działać, aby uratować te kobiety </em>– mówi <strong>Magdalena Kardynał</strong> z Fundacji OmeaLife.</p>
<p>Organizacje założycielskie Koalicji – <strong>Fundacja OmeaLife – Rak Piersi Nie Ogranicza</strong>, <strong>Fundacja OnkoCafe – Razem Lepiej</strong>, <strong>Stowarzyszenie Eurydyki</strong>, <strong>Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Rakiem Jajnika Niebieski Motyl</strong>, <strong>Stowarzyszenie Ruch Onkologiczny PARS</strong> – podkreślają, że współpraca i wspólne, dobrze zaplanowane działania to jedyny sposób na trwałą poprawę sytuacji kobiet dotkniętych chorobami nowotworowymi w Polsce. W inauguracji działalności Koalicji udział wzięli także <strong>Agnieszka Mrozik</strong> – Zastępca Dyrektora Departamentu Opieki Koordynowanej w Ministerstwie Zdrowia oraz <strong>Marek Hok</strong> – poseł na Sejm RP, Przewodniczący Podkomisji stałej ds. onkologii.</p>
<p>Koalicja Onkozdrowia Kobiet to głos wszystkich pacjentek, które zasługują na równe, godne i skuteczne leczenie. Jej powstanie to ważny krok w stronę nowoczesnej, solidarnej onkologii kobiet w Polsce. Edukacja, lepszy dostęp do diagnostyki i terapii oraz współpraca z decydentami mają szansę odmienić przyszłość tysięcy kobiet.</p>
<p>Koalicja zaprasza decydentów, ekspertów i opinię publiczną do współpracy na rzecz poprawy opieki onkologicznej dla kobiet. W realizacji działań wspiera nas patron społeczny – <strong>Ogólnopolska Federacja Onkologiczna</strong> – oraz partnerzy: <strong>GSK, MSD, Novartis, Roche i AstraZeneca</strong>.</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/polki-walcza-o-rowne-szanse-w-onkologii-ruszyla-koalicja-onkozdrowia-kobiet/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Od 1 lipca badania BRCA i HRD w trybie ambulatoryjnym – przełom w diagnostyce genetycznej w onkologii</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/od-1-lipca-badania-brca-i-hrd-w-trybie-ambulatoryjnym-przelom-w-diagnostyce-genetycznej-w-onkologii/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/od-1-lipca-badania-brca-i-hrd-w-trybie-ambulatoryjnym-przelom-w-diagnostyce-genetycznej-w-onkologii/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Jun 2025 06:45:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[badaniagenetyczne]]></category>
		<category><![CDATA[BRCA]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostykaonkologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[HRD]]></category>
		<category><![CDATA[medycynapersonalizowana]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[OnkologiaPrecyzyjna]]></category>
		<category><![CDATA[pacjentonkologiczny]]></category>
		<category><![CDATA[ProfilowanieGenomowe]]></category>
		<category><![CDATA[rakjajnika]]></category>
		<category><![CDATA[rakpierśi]]></category>
		<category><![CDATA[RefundacjaNFZ]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepubliczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/od-1-lipca-badania-brca-i-hrd-w-trybie-ambulatoryjnym-przelom-w-diagnostyce-genetycznej-w-onkologii/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;" data-start="248" data-end="797">Od lipca zapowiadana jest refundacja badań genetycznych w onkologii w trybie ambulatoryjnym w nowotworach <em>BRCA</em>-zależnych – to przełom w dostępie do testów genetycznych dla pacjentów onkologicznych, którzy do tej pory musieli być w celu wykonania badań hospitalizowani.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;" data-start="248" data-end="797">Od lipca zapowiadana jest refundacja badań genetycznych w onkologii w trybie ambulatoryjnym w nowotworach <em>BRCA</em>-zależnych – to przełom w dostępie do testów genetycznych dla pacjentów onkologicznych, którzy do tej pory musieli być w celu wykonania badań hospitalizowani.</p>
<div style="text-align: justify;" data-fontsize="16">
<p style="text-align: justify;" data-start="248" data-end="797">To jedna z najważniejszych zmian w dostępie do diagnostyki onkologicznej w Polsce: od 1 lipca 2025 roku badania genetyczne BRCA1/2 będą refundowane w trybie ambulatoryjnym. Pacjenci nie będą już musieli być hospitalizowani tylko po to, by wykonać test, który często decyduje o dalszym leczeniu. Zapowiedziane są również dalsze kroki – refundacja badań HRD, kluczowych w kwalifikacji do nowoczesnych terapii celowanych. To realna rewolucja w medycynie personalizowanej, skracająca ścieżkę diagnostyczną i zwiększająca dostępność nowoczesnych terapii.</p>
<p>Wraz z 1 lipca 2025 roku pacjenci onkologiczni zyskają znacznie łatwiejszy i szybszy dostęp do nowoczesnych badań genetycznych. Wiceminister zdrowia Urszula Demkow ogłosiła podczas konferencji prasowej Polskiej Koalicji Medycyny Personalizowanej, że badania genetyczne z krwi obwodowej – m.in. mutacje <em>BRCA1</em> i <em>BRCA2</em> – będą refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia w trybie ambulatoryjnym. <em>To oznacza koniec zbędnych hospitalizacji tylko po to, by wykonać test genetyczny. To przełom dla pacjent</em><em>ó</em><em>w </em>– mówi <strong>dr Andrzej Tysarowski</strong> – <strong>kierujący w NIO-PIB Zakładem Diagnostyki Genetycznej i Molekularnej Nowotworów i prezes Polskiej Koalicji Medycyny Personalizowanej.</p>
<p></strong><strong>Koniec hospitalizacji tylko dla badań genetycznych<br /></strong>Jak podkreśliła wiceminister zdrowia prof. Urszula Demkow, nowa regulacja umożliwi wykonywanie refundowanych badań genetycznych bez konieczności przebywania w szpitalu. Dotychczas jedynie hospitalizacja umożliwiała finansowanie tego typu testów, co generowało dodatkowe koszty i mogło wpływać na wydłużenie  procesu diagnostycznego.</p>
<p>– <em><strong>Bez nowoczesnej diagnostyki genetycznej nie ma nowoczesnego leczenia</strong> </em>– powiedziała prof. Demkow. – <em>Od 1 lipca zmieniamy zasady. Pacjenci będą mogli wykonać badania genetyczne z krwi ambulatoryjnie, bez konieczności pobytu w szpitalu.</p>
<p></em><em>Zmiana obejmie m.in. badania genów BRCA1/2, kluczowe w leczeniu raka piersi, jajnika, prostaty i trzustki</em> – <em>refundacja w trybie ambulatoryjnym znacząco przyspieszy kwalifikację pacjent</em><em>ó</em><em>w do terapii celowanych – </em>dodaje <strong>dr Tysarowski.</p>
<p></strong><strong>Refundacja badań HRD – kolejny krok w drodze do r</strong><strong>ó</strong><strong>wnego dostępu<br /></strong>Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało również zakończenie prac nad projektem rozporządzenia dotyczącym refundacji zaawansowanych badań genetycznych statusu HRD (deficyt rekombinacji homologicznej), które mają kluczowe znaczenie w leczeniu pacjentek z rakiem jajnika. Obecnie koszty tych testów pokrywają firmy farmaceutyczne lub same pacjentki, co oznacza duże ograniczenia w dostępie do skutecznych terapii, takich jak olaparib z bewacyzumabem.</p>
<p><em>To niezwykle istotny moment, ponieważ do puli finansowanych technik biologii molekularnej trafia jedna z najnowocześniejszych i najbardziej zaawansowanych technologii diagnostyki genetycznej w onkologii – kompleksowe profilowanie genomowe (ang. </em><em>Comprehensive Genomic Profiling – CGP). To właśnie w ramach tego testu genetycznego oceniana jest sygnatura genomowa HRD. Test pozwoli na zakwalifikowanie do nowoczesnej terapii celowanej dużej grupy pacjenetek z rakiem jajnika, u których nie wykryto mutacji w genach BRCA1/2</em> – mówi <strong>dr Tysarowski.</p>
<p></strong><strong>Konsultacje trwają, zmiany coraz bliżej<br /></strong>Projekt zarządzenia prezesa NFZ Rozporządzenie dotyczące finansowania badań genetycznych w nowotworach <em>BRCA</em>-zależnych ma zostać opublikowane opublikowany jeszcze w czerwcu. Po jego publikacji planowane są konsultacje społeczne, które potrwają około dwóch tygodni. Planuje się,  że przepisy wejdą w życie już z dniem 1 lipca 2025 roku.</p>
<p>W przypadku badania HRD – trwają obecnie analizy kosztów i planowanie budżetu.</p>
<p><strong>Rewolucja w dostępie do diagnostyki genetycznej w onkologii.<br /></strong>Planowane zmiany to ważny krok w kierunku nowoczesnej, dostępnej i skutecznej diagnostyki onkologicznej. Skrócenie ścieżki diagnostycznej pacjenta, zmniejszenie kosztów i umożliwienie leczenia opartego na precyzyjnych danych genetycznych – to korzyści, które mogą realnie wpłynąć na poprawę wyników leczenia nowotworów w Polsce.</p>
<p>Lipiec 2025 roku przyniesie przełomowy moment dla pacjentów onkologicznych – refundowane badania BRCA w trybie ambulatoryjnym to realne ułatwienie diagnostyki i szybszy dostęp do leczenia. Dodatkowo, planowana refundacja testów HRD – w tym zaawansowanego kompleksowego profilowania genomowego – pozwoli na skuteczniejsze wdrażanie terapii personalizowanych u pacjentek z rakiem jajnika. To krok w stronę nowoczesnej onkologii, w której decyzje terapeutyczne podejmowane są na podstawie danych genetycznych, bez zbędnych barier administracyjnych.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: nio.gov.pl</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/od-1-lipca-badania-brca-i-hrd-w-trybie-ambulatoryjnym-przelom-w-diagnostyce-genetycznej-w-onkologii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wyniki raportu Barometr WHC #Kobietawkolejce 2024</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/wyniki-raportu-barometr-whc-kobietawkolejce-2024/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/wyniki-raportu-barometr-whc-kobietawkolejce-2024/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 May 2024 12:30:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[barometrWHC]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[fundacjawhc]]></category>
		<category><![CDATA[kobietawkolejce]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[POZ]]></category>
		<category><![CDATA[ścieżkilecznicze]]></category>
		<category><![CDATA[świadczeniazdrowotne]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<category><![CDATA[wizytauspecjalisty]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiekobiet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/wyniki-raportu-barometr-whc-kobietawkolejce-2024/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Raport Barometr WHC „Kobieta w kolejce” skupia się na jednostkach chorobowych, które znacznie częściej występują u kobiet, oraz na problemach zdrowotnych dotyczących wyłącznie kobiet. Właśnie ukazała się jego trzecia edycja. Fundacja Watch Health Care przeanalizowała 80 świadczeń (w tym 31 przeznaczonych wyłącznie dla kobiet) z 14 dziedzin medycyny, poszerzając raport o analizę świadczeń z zakresu leczenia chorób metabolicznych. Niestety jego wyniki, w porównaniu z zeszłym rokiem, nie są optymistyczne.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Raport Barometr WHC „Kobieta w kolejce” skupia się na jednostkach chorobowych, które znacznie częściej występują u kobiet, oraz na problemach zdrowotnych dotyczących wyłącznie kobiet. Właśnie ukazała się jego trzecia edycja. Fundacja Watch Health Care przeanalizowała 80 świadczeń (w tym 31 przeznaczonych wyłącznie dla kobiet) z 14 dziedzin medycyny, poszerzając raport o analizę świadczeń z zakresu leczenia chorób metabolicznych. Niestety jego wyniki, w porównaniu z zeszłym rokiem, nie są optymistyczne.</p>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Od dłuższego już czasu tematyka dyskusji w ochronie zdrowia zdominowana jest kwestiami dotyczącymi kobiet. Szkoda, że wynikło to raczej z polityki światopoglądowej, a nie z realnego zainteresowania którejkolwiek ze stron politycznych sytuacją w ochronie zdrowia. Efekt jest taki, że dyskusje trwają, a kobiety w kolejkach do lekarzy stoją coraz dłużej</em> &#8211; mówi prezes Fundacji WHC, Milena Kruszewska. &#8211; <em>Zbliża się Dzień Matki. Jeżeli któraś mama, mimo potrzeby, zwleka z wizytą u specjalisty, to zapisanie jej do lekarza z okazji tego święta może być świetnym prezentem, który jeszcze ma szansę zrealizować się w tym roku</em> &#8211; komentuje wyniki raportu <strong>Milena Kruszewska</strong>.</div>
<p></p>
<p style="text-align: justify;">W przypadku kobiet widoczne jest znaczne utrudnienie w dostępie do specjalistów &#8211; z oczekiwania przez 3,4 miesiąca w zeszłym roku do 5,9 miesiąca w obecnym. Według danych <a href="https://drive.google.com/file/d/1-XIhZ66eiNnyRUYY5vP_Z3Vt3wrssUeL/view?usp=sharing">Barometru WHC dla całej populacji</a>, bez podziału na płeć, w zeszłym roku Polacy czekali na wizytę u specjalisty średnio 3,7 miesiąca.</p>
<p><strong>Pół roku w kolejkach do lekarza<br /></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wizyty specjalistyczne są często dopiero początkiem drogi diagnozowana i leczenia zaawansowanych jednostek chorobowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Najwięcej cierpliwości wymaga oczekiwanie na wizytę u endokrynologa &#8211; to obecnie aż 18 mies. (w zeszłym roku 11 mies.). Wśród najdłuższych kolejek znajdują się też te do chirurga naczyniowego (wydłużyły się z 6,4 mies. do 11,9 mies.) oraz neurochirurga (wydłużyły się z 6,2 mies. do 11 mies.). Niepokojąco wzrosła też kolejka do ginekologa-onkologa &#8211; o 4,7 (z 0,5 mies. do 5,2 mies.). Ponad 5 mies. (5,6 mies.) trzeba też zaczekać na wizytę u chirurga-bariatry &#8211; to nowe świadczenie objęte monitoringiem Fundacji, obok m.in. wizyty u diabetologa, do którego pacjentka czekać musi 4,3 mies.</p>
<p style="text-align: justify;">Trudny do akceptacji jest również czas oczekiwania na konsultację u psychiatry. Pacjentka posiadająca skierowanie od psychologa, niezależnie od powodu skierowania, musi spędzić bez dostępu do pomocy lekarza średnio ponad trzy miesiące, przy czym dokładny czas oczekiwania w wybranych placówkach ma bardzo szeroki rozrzut i może wynosić od kilku do nawet kilkuset dni.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Badania diagnostyczne &#8211; w endokrynologii najtrudniej</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Niezwykle istotne dla powodzenia przyszłego leczenia jest możliwie szybkie wykonanie niezbędnych badań. Wyniki uzyskane przez Fundację WHC wskazują, że na badanie diagnostyczne polskie pacjentki czekają średnio 2,4 mies. (2,5 mies. z uwzględnieniem analizowanych od 2024 r. świadczeń z zakresu leczenia chorób metabolicznych) &#8211; w zeszłym roku czekały 2,3 mies.</p>
<p style="text-align: justify;">Wśród wszystkich zweryfikowanych przez Fundację WHC świadczeń diagnostycznych najdłuższy czas oczekiwania odnotowano w przypadku USG tarczycy (6,9 mies.), scyntygrafii tarczycy (5,8 mies.), kolposkopii (5,8 mies.), biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej tarczycy (5,4 mies.) wykonywanej u pacjentki z widocznym wolem tarczycy oraz badania w kierunku 5 najczęstszych mutacji genu BRCA1 wykonywanego u pacjentki, której matka zmarła na nowotwór piersi (4,2 mies.). Niewiele krócej (4 mies.) poczekają pacjentki, które otrzymały skierowanie na USG Doppler kończyn dolnych oraz gastroskopię.</p>
<p><strong>Z kobiecymi schorzeniami trudniej o pomoc</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Analiza 31 świadczeń przeznaczonych wyłącznie dla kobiet pokazuje, że średni czas oczekiwania na świadczenia wyłącznie kobiece wynosi 2,8 miesiąca (w zeszłym roku wynosił 2,5 mies.). W tej kategorii znalazły się w szczególności choroby związane z narządami rodnymi, porodem i połogiem. Na potrzeby analizy zaliczono do niej także raka piersi. Raport pokazuje, że &#8211; podobnie jak w poprzednim roku &#8211; na rekonstrukcję piersi pacjentki muszą czekać rok. W wielu przypadkach mastektomii można byłoby uniknąć, gdyby dostęp do nowoczesnej diagnostyki był lepszy. W onkologii większość nowoczesnych terapii to tzw. terapie celowane, czyli skupione na konkretnej mutacji w genie. Dotyczy to także raka piersi. Niestety w Polsce nadal wykonuje się zbyt mało badań molekularnych, dodatkowo dostęp do nich jest utrudniony, bo można je wykonywać tylko przy okazji hospitalizacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Wśród świadczeń przeznaczonych dla kobiet, znaczne utrudnienia w dostępności odnotowano także w przypadku: operacji nietrzymania moczu metodą TOT (6,7 mies.), kolposkopii (5,8 mies.) czy operacji wypadania macicy (5,7 mies.) Z kolei pacjentka z obniżonymi ścianami pochwy po porodzie, odczuwająca silny dyskomfort i ból podczas stosunku, na zabieg waginoplastyki musi poczekać 4,8 mies.</p>
<p><strong>Odyseja diagnostyczno-lecznicza pacjentek coraz większa</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Fundacja WHC poświęca także uwagę problematyce etapowości leczenia. Bazując na dostępnych danych, wskazano kilka przykładów ograniczeń, w których sumujący się czas oczekiwania do kolejnych etapów leczenia jest szczególnie bolesny dla pacjentki i decyduje o jej szansie na powrót do zdrowia bądź o przeżyciu. Spośród analizowanych ośmiu ścieżek leczniczych wydeptywanych przez pacjentki, sześć uległa wydłużeniu, a dwie skróciły się. Analiza objęła także dwie nowe ścieżki z zakresu chorób metabolicznych.</p>
<p style="text-align: justify;">W tym roku najdłuższa okazała się ścieżka pacjentki zgłaszającej lekarzowi POZ utrzymujące się od kilku miesięcy uczucie ciężkości i bólu nóg, czasem pojawiający się obrzęk. Musi ona przejść przez proces diagnostyczno-terapeutyczny obejmujący dwie konsultacje specjalistyczne, jedno badanie diagnostyczne i jeden zabieg. Zajęło jej to 1046 dni (w zeszłym roku trwało to 774 dni). 256 dni czekała na wizytę u angiologa, 120 dni na USG Doppler kończyn dolnych, 358 dni na  wizytę u chirurga naczyniowego i  312 dni na zabieg usunięcia żylaków metodą klasyczną.</p>
<p style="text-align: justify;">Z kolei pacjentka w wieku 45 lat, z BMI powyżej 40 oraz ze stwierdzonymi nadciśnieniem i cukrzycą typu II, u której konsultacja dietetyka klinicznego trwająca ponad rok nie przyniosła utraty wagi, będzie czekać na konsultację w poradni chirurgii bariatrycznej 167 dni. Następnie 121 dni na gastroskopię, 83 dni na USG jamy brzusznej i wreszcie 185 dni na operację bariatryczną. Jej łączny czas oczekiwania na pomoc wyniesie więc 556 dni.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>System widziany oczami pacjenta</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Fundacja WHC od niemal 15 lat analizuje dostępność do świadczeń zdrowotnych podkreślając, że kolejka jest technologią o udowodnionej szkodliwości: człowiek, który czeka w kolejce na pomoc, cierpi, może zostać wykluczony z życia społecznego i zawodowego, może nie doczekać skutecznego leczenia. Weryfikacja czasu oczekiwania ma miejsce w około 450 placówkach medycznych posiadających kontrakt z NFZ &#8211; ankieterzy dzwonią do nich przestawiając się jako pacjenci z konkretnymi problemami i potrzebami zdrowotnymi.</p>
<p>&#8211; <em>Czekamy z niecierpliwością na przejrzysty system centralnej rejestracji, który kontrolowany będzie m.in. w taki sposób, w jaki my zbieramy dane, czyli oczami pacjenta</em> &#8211; mówi prezes Fundacji WHC. &#8211; <em>Od lat na wyniki naszych raportów powołują się eksperci. Jeśli chodzi o polityków &#8211; na nasze dane, jako że nie są zbyt pozytywne, chętnie powołują się politycy opozycyjni, a gdy zdobywają władzę, nagle nasze raporty okazują się dla nich niewiarygodne. Jestem ciekawa, jak będzie teraz</em> &#8211; dodaje.</p>
<p>Więcej: <a href="/public/media/Podsumowanie_wyników_Kobieta_w.pdf">podsumowanie_wyników_Kobieta_w_kolejce</a></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">żródło: korektorzdrowia.pl</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/wyniki-raportu-barometr-whc-kobietawkolejce-2024/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przełom w leczeniu raka płuca &#8211; na podium innowacyjna diagnostyka i leczenie skojarzone</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/przelom-w-leczeniu-raka-pluca-na-podium-innowacyjna-diagnostyka-i-leczenie-skojarzone/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/przelom-w-leczeniu-raka-pluca-na-podium-innowacyjna-diagnostyka-i-leczenie-skojarzone/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2023 08:29:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[AleksandraWilk]]></category>
		<category><![CDATA[DariuszKowalski]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostykamolekularna]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[lungcancerunits]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[PGRP]]></category>
		<category><![CDATA[PolskaGrupaRakPłuca]]></category>
		<category><![CDATA[rakpłuca]]></category>
		<category><![CDATA[RenataLangfort]]></category>
		<category><![CDATA[RodrygRamlau]]></category>
		<category><![CDATA[TadeuszOrłowski]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/przelom-w-leczeniu-raka-pluca-na-podium-innowacyjna-diagnostyka-i-leczenie-skojarzone/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Rak płuca pozostaje najczęstszą przyczyną zgonów wśród chorób nowotworowych w Polsce, ale jednocześnie staje się powoli chorobą przewlekłą, za sprawą ogromnego postępu w obszarze diagnostyki i leczenia, do którego polscy pacjenci mają coraz lepszy dostęp. O przełomach, które zmieniają rokowania pacjentów, organizacji leczenia i rekomendowanych zmianach w opiece mówili eksperci Polskiej Grupy Raka Płuca, podczas konferencji „Przełom w leczeniu raka płuca – jak go dobrze wykorzystać?”, która odbyła się 7 grudnia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Rak płuca pozostaje najczęstszą przyczyną zgonów wśród chorób nowotworowych w Polsce, ale jednocześnie staje się powoli chorobą przewlekłą, za sprawą ogromnego postępu w obszarze diagnostyki i leczenia, do którego polscy pacjenci mają coraz lepszy dostęp. O przełomach, które zmieniają rokowania pacjentów, organizacji leczenia i rekomendowanych zmianach w opiece mówili eksperci Polskiej Grupy Raka Płuca, podczas konferencji „Przełom w leczeniu raka płuca – jak go dobrze wykorzystać?”, która odbyła się 7 grudnia.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p>Niedawno zakończył się XVII Kongres Polskiej Grupy Raka Płuca, który wyróżnia się interdyscyplinarnością, gromadząc ekspertów zajmujących się diagnostyką i leczeniem, nie tylko raka płuca, ale całego obszaru klatki piersiowej, a więc patomorfologów i diagnostów laboratoryjnych, pulmonologów i chirurgów, onkologów, radioterapeutów, radiologów, rehabilitantów i wielu innych. </p>
<p><em>&#8211; Obok sesji tematycznych realizowanych we współpracy z towarzystwami naukowymi, prezentującymi najnowsze doniesienia oraz wytyczne postępowania, odbyły się też niesamowicie ciekawe, zaawansowane warsztaty pneumonologiczne z praktycznymi ćwiczeniami z udziałem pana prof. Rafała Krenke, wspólnie z torakochirurgami, patomorfologami i onkologami, poświęcone leczeniu okołooperacyjnemu.</em><span>  – powiedział </span><strong>prof. Dariusz M. Kowalski</strong><span>, sekretarz generalny Polskiej Grupy Raka Płuca.</span></p>
<p><strong>Leczenie okołooperacyjne na podium wśród przełomów w leczeniu</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Musimy zdawać sobie sprawę z niesamowitego postępu, który się już dokonał i cały czas dokonuje. W tym roku Kongres ESMO &#8211; Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej przez jednego z prowadzących był nazwany kongresem nowotworów płuca i klatki piersiowej. Bowiem największa liczba publikacji naukowych dotyczyła właśnie tego obszaru.</em> – podkreślił prof. Kowalski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Niezwykle ważnym elementem wspierającym skuteczność leczenia jest niewątpliwie wczesne rozpoznanie za sprawą badań przesiewowych z zastosowaniem niskodawkowej tomografii komputerowej. Odsetek przeżyć chorych, u których rozpoznano raka płuca w ramach tych badań jako elementu skrinigu, w aspekcie przeżyć jest wysoki i wynosi powyżej 80%. Oznacza to bardzo duży zysk terapeutyczny.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Eksperci podkreślili, że jedną z kluczowych zmian w leczeniu nowotworów płuca jest rozwój leczenia okołooperacyjnego. Odsetek chorych z rakiem płuca operowanych w Polsce nadal jest dosyć niski i nie przekracza tych 15-20%. Jednocześnie leczenie chirurgiczne to nadal podstawowa metoda pozwalająca na wyleczenie niedrobnokomórkowego raka płuca.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; W populacji chorych, którzy są operowani, ryzyko zarówno wznowy miejscowej, jak również przerzutów odległych jest jednak bardzo wysokie. Tak więc nasze obecne działania koncentrują się na tym, aby zwiększyć efektywność postępowania okołooperacyjnego, czyli leczenia poprzedzającego leczenie chirurgiczne albo leczenie uzupełniającego po operacji.</em> – wskazał prof. Dariusz M. Kowalski.<strong></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Odsetek odpowiedzi patomorfologicznych jest zdecydowanie większy u chorych, którzy otrzymują leczenie złożone z chemioterapii i immunoterapii poprzedzającej leczenie chirurgiczne. Jest to dobry czynnik rokowniczy wobec przeżycia całkowitego. Rodzi to jednocześnie nowe wyzwania. Aby zakwalifikować chorego do tego typu leczenia, potrzebne jest rozpoznanie patomorfologiczne, określenie statusu białka PD-L1 oraz zaburzeń molekularnych, aby dobrać chorych, którzy odniosą korzyść z zastosowanego leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; To czym już dysponujemy w ramach programu lekowego, to możliwość wyselekcjonowania grupy chorych, u których dokonano zabiegu chirurgicznego o charakterze radykalnym, szczególnie w odniesieniu do chorych z rozpoznanym tzw. rakiem gruczołowym, u których powinniśmy na tym etapie już wykonać analizy zaburzeń molekularnych w przypadku zidentyfikowania czynnika wzrostu EGFR. Możemy wówczas wdrażać leczenie ukierunkowane molekularnie za pomocą jednego z inhibitorów kinazy tyrozynowej trzeciej generacji, co na podstawie przeprowadzonych badań klinicznych, w sposób diametralny zmienia efektywności leczenia o charakterze radykalnym. Mamy zdecydowanie większy odsetek chorych z wysokim czasem przeżycia wolnego od progresji, całkowitego przeżycia z bardzo istotną redukcją ryzyka zgonu tych chorych</em>. – zaznaczył <strong>prof. Rodryg Ramlau</strong>, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Warto wspomnieć, że wreszcie pojawiło się też „światełko w tunelu” dotyczące leczenia drobnokomórkowego raka płuca, gdzie do niedawna nie było postępu. <em>&#8211; Dopiero ostatnie lata udowodniły, że zastosowanie kombinacji leczenia systemowego standardowego, czyli chemioterapii w połączeniu immunoterapią, poprawia efektywność terapeutyczną w tej często nieuleczalnej jednostce chorobowej</em> – dodał prof. Ramlau.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Program lekowy był w tym roku dwukrotnie modyfikowany w styczniu i we wrześniu. Nie dość, że wprowadził nowe technologie, jest już ich ponad 21,  to również stał się bardziej przejrzysty i przyjazny dla lekarzy kwalifikujących do leczenia, dając większe możliwości. Nie byłoby to możliwe bez zaangażowania Polskiej Grupy Raka Płuca, Konsultanta Krajowego ds. Onkologii Klinicznej i Ministerstwa Zdrowia.</em> – dodał prof. Kowalski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Te zmiany są niezwykle istotne z perspektywy pacjenta, ponieważ do tej pory pacjenci do tych innowacyjnych terapii mieli dostęp w czwartym stopniu zaawansowania. W tym momencie, mamy pacjentów w grupie 3b, którzy też mogą być leczeni radykalnie, a osoby które się nie kwalifikują, mają możliwość skorzystania w pełni z technologii, które są przewidziane dla pacjentów z zaawansowanym rakiem płuca.</em> – powiedziała <strong>Aleksandra Wilk</strong>, dyrektor Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Krótko mówiąc, w chwili obecnej otworzyły się nowe perspektywy dla pacjentów, u których do tej pory, możliwości leczenia były bardzo ograniczone. Możemy zaoferować pacjentom leczenie skojarzone w coraz wcześniejszych stadiach zaawansowania. Dąży się do tego, aby dzięki leczeniu neodjuwantowemu usunąć zmiany zwane depozytami nowotworowymi, a następnie podać terapię uzupełniającą, która doprowadzi do całkowitego wyleczenia.</em> – podkreślił <strong>prof. Tadeusz Orłowski</strong>, wiceprezes Polskiej grupy Raka Płuca.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Ostatnie lata przyniosły także rewolucję w diagnostyce. W tej chwili badania cytologiczne nie są wystarczające do rozpoznania. <em>&#8211; Żyjemy w erze medycyny personalizowanej, jesteśmy zobligowani do tego, żeby znaleźć czynniki predykcyjne umożliwiające podanie choremu odpowiedniego, najlepszego leczenia, wykonać diagnostykę określającą ocenę ekspresji białka PD-L1 do kwalifikacji w przypadku immunoterapii. </em>– mówiła <strong>prof. Renata Langfort,</strong> prezes Polskiego Towarzystwa Patologów.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Obecnie należy określić, zwłaszcza u pacjentów z zaawansowanym rakiem płuca, niekwalifikujących się do leczenia operacyjnego, jaki jest podtyp raka oraz zabezpieczyć materiał do badań molekularnych oraz wykonać predykcyjne czynniki immunohistochemiczne kwalifikujące do leczenia. Wydłuża to jednak ścieżkę diagnostyczną pacjentów. <em>&#8211; Mamy tylu samo lub mniej patologów, trochę ponad 450, którzy w tej chwili wykonują jeszcze dodatkową pracę w celu sprecyzowania rozpoznania. Dlatego zmierzamy do tego, aby standardowo wykonywać sekwencjonowanie nowej generacji NGS</em>. – dodała prof. Langfort.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Jesteśmy na etapie zmiany podejścia do analizy materiału histologicznego, do niedawna wystarczała nam analiza pojedynczych zaburzeń molekularnych. Obecnie widzimy potrzebę wdrożenia diagnostyki molekularnej na szeroką skalę, co umożliwi już na wstępie podjęcie decyzji terapeutycznej u ponad 80% chorych</em> – uzupełnił prof. Ramlau.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Mamy nadzieję, że w przyszłym roku uda się wprowadzić do refundacji kompleksowe profilowanie genomowe, gdzie będziemy mieli ponad kilkaset mutacji do sprawdzenia u pacjenta, które nie tylko będą przewidywały możliwości terapeutyczne, pozwalały na wykrywanie nowych, rzadkich mutacji, ale też będą prognozowały efektywność leczenia. Jest już pozytywna opinia Rady Przejrzystości AOTMiT w tej sprawie </em>– powiedziała Aleksandra Wilk.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Eksperci postulowali, aby pogłębiona diagnostyka raka płuca była wykonywana w ośrodkach wyspecjalizowanych i kompleksowych. Cały czas bowiem pacjenci trafiają do leczenia zbyt późno. Problemem jest długi czas oczekiwania na wizyty u specjalistów oraz terminy wykonania badań i odbioru wyników, zwłaszcza w zakresie tomografii komputerowej i badań molekularnych, nawet pomimo posiadania przez pacjenta karty DiLO.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Lung Cancer Unit’s pilnie potrzebne</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Mamy dowody na to, że jeśli pacjenci są leczeni w kompleksowych ośrodkach narządowych jak LCU to wyniki leczenia są zdecydowanie lepsze. <em>&#8211; Diagnostyka zarówno inwazyjna, mało inwazyjne, jak również zaawansowana diagnostyka molekularna jest stosowana coraz szerzej i będzie coraz bardziej skomplikowana, podobnie jak schematy leczenia, tak więc w naszej ocenie, należy na dobre wprowadzić Lung Cancer Units. </em>– podkreślił prof. Kowalski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak zaznaczyli eksperci, diagnostyka i leczenie rak płuca są dużo bardziej skomplikowane niż np. raka piersi, dlatego nie można przełożyć 1 do 1 rozwiązań wdrożonych w Breast Cancer Unitach. &#8211;  <em>Diagnostyka chorób układu oddechowego jest na tyle specyficzna, że zwykle nie wystarczy jeden ośrodek, dlatego nasze środowisko proponowało możliwość tworzenia konsorcjów ośrodków diagnostycznych, pulmonologicznych i onkologicznych. </em>– powiedziała prof. Langfort<em>.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Liczę, że w końcu, w przyszłym roku, po latach uda się wdrożyć ośrodki typu LCU, które rzeczywiście byłyby odpowiedzią na potrzeby szybkiej diagnostyki i koordynacji leczenia, aby pacjent nie musiał krążyć po ośrodkach, czasami bardzo daleko od siebie zlokalizowanych.</em> – spuentował prof. Ramlau.</div>
<p><strong>Pełna relacja: </strong></p>
<p><iframe title="YouTube video player" src="//www.youtube.com/embed/CA25Jf82cYY?si=W2Uev3Ue625wIhTu" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źrodło: PGRP</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/przelom-w-leczeniu-raka-pluca-na-podium-innowacyjna-diagnostyka-i-leczenie-skojarzone/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Onkologia &#8211; jest coraz lepiej, ale organizacyjnie wiele do poprawy</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/onkologia-jest-coraz-lepiej-ale-organizacyjnie-wiele-do-poprawy/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/onkologia-jest-coraz-lepiej-ale-organizacyjnie-wiele-do-poprawy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Nov 2023 11:14:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[mediclapress]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[rakjajnika]]></category>
		<category><![CDATA[rakpierśi]]></category>
		<category><![CDATA[rakpłuca]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/onkologia-jest-coraz-lepiej-ale-organizacyjnie-wiele-do-poprawy/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W onkologii nastąpiła rewolucja. Nawet te nowotwory, które jeszcze dziesięć lat temu dla zdecydowanej większości pacjentów były wyrokami śmierci, teraz stają się chorobami przewlekłymi. Coraz więcej jest terapii spersonalizowanych, czyli uszytych na miarę konkretnego typu nowotworu i stanu pacjenta. Ale w Polsce, choć jest dostęp do bardzo wielu nowoczesnych metod diagnostycznych i leczenia, kuleje organizacja.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W onkologii nastąpiła rewolucja. Nawet te nowotwory, które jeszcze dziesięć lat temu dla zdecydowanej większości pacjentów były wyrokami śmierci, teraz stają się chorobami przewlekłymi. Coraz więcej jest terapii spersonalizowanych, czyli uszytych na miarę konkretnego typu nowotworu i stanu pacjenta. Ale w Polsce, choć jest dostęp do bardzo wielu nowoczesnych metod diagnostycznych i leczenia, kuleje organizacja.</div>
<div style="text-align: justify;">Kwestiom onkologicznym poświęcona była konferencja zorganizowana przez Puls Medycyny w Centrum Prasowym PAP 6 września. Wydarzenie zatytułowane: „Jaka jest przyszłość polskiej onkologii?” zgromadziło szereg ekspertów z ośrodków leczenia nowotworów w całej Polsce.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Zachorowalność na nowotwory w Polsce wzrasta – mówili. Jak wyjaśniono, z jednej strony jest to kwestia starzenia się społeczeństwa – zaawansowany wiek to jeden z najistotniejszych czynników ryzyka rozwoju choroby onkologicznej. Z drugiej strony znacząca część polskiego społeczeństwa zaniedbuje podstawową profilaktykę i tym samym – poprzez niezdrowy styl życia (zła dieta, alkohol, papierosy, brak ruchu) – zwiększa ryzyko zachorowania na raka, a zaniedbując badania profilaktyczne i leczenie swoich chorób przewlekłych – opóźnia diagnozę choroby nowotworowej i pogarsza rokowanie w razie jej stwierdzenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">To przede wszystkim w powyższych zjawiskach specjaliści upatrują przyczyn trendu wzrostowego umieralności z powodu chorób onkologicznych. Rośnie ona na przykład w raku jelita grubego i raku piersi.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Profilaktyka to podstawa</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, podkreślił, że jeśli nie nastąpi powszechna zmiana nawyków, nie ma co liczyć na spadek trendu zachorowań na raka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dobrym przykładem jest np. rak endometrium. Jak mówił dr hab. n. med. Grzegorz Panek, prof. CMKP, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej CMKP, konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii onkologicznej, obserwowany jest trend wzrostowy zachorowań na ten typ nowotworu – 3,5 tys. przypadków rocznie w latach 90., a obecnie – 6,5 tys. Jak tłumaczył, przyczyna główna to zwiększająca się populacja kobiet w starszym wieku, ale jest i jeszcze jeden powód: otyłość i znaczna nadwaga oraz ich zdrowotne skutki.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Triada metaboliczna pacjentki z rakiem endometrium to nadciśnienie, cukrzyca i otyłość lub zaawansowana nadwaga. To dotyczy aż 70-80 proc. przypadków. Pozostałe, ok. 15 proc. to kwestia pewnych defektów genetycznych” – powiedział.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Ale oprócz zmian stylu życia liczą się jeszcze inne metody profilaktyczne.</strong></div>
<div style="text-align: justify;">„Generalnie najgorsze jest to, że oba nowotwory, w których umieralność rośnie, to te, w których są badania przesiewowe” – mówił prof. Piotr Rutkowski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Chodzi o raka piersi i raka jelita grubego. Kobiety są zachęcane do regularnego wykonywania mammografii, a zarówno mężczyźni, jak i kobiety – do kolonoskopii po 50. r.ż. Zgłaszalność do tych bezpłatnych programów, które mogą pomóc wykryć raka w stadium bezobjawowym, a w przypadku kolonoskopii – usunąć stany przedrakowe, czyli nie dopuścić do jego rozwoju, jest jednak w Polsce niska. Nie dlatego, że są odległe terminy.</div>
<div style="text-align: justify;">„Na mammografię i kolonoskopię można się umówić w ciągu 2-3 tygodni” – podkreślił prof. Rutkowski.</div>
<div style="text-align: justify;">Wspomniał, że nie jest już problemem znieczulenie podczas kolonoskopii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W kontekście programów wczesnego wykrywania nowotworów przypomniał też program badania płuc za pomocą niskodawkowej tomografii komputerowej. Jak wspomnieli eksperci podczas konferencji, tu też zgłaszalność jest niemal trzykrotnie niższa niż zakładano.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld, kierownik Oddziału Zachowawczego w Klinice Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie powiedziała o niepokojącym trendzie wzrostu zachorowań na raka piersi kobiet przed 50. r. ż.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Szacuje się, że już 1/3 chorych na raka piersi to kobiety poniżej 50. r.ż. Najprawdopodobniej wiąże się to z naszym trybem życia – coraz późniejsza ciąża, coraz mniej dzieci, coraz więcej otyłości, nadużywanie alkoholu, krótkie karmienie piersią, wczesna miesiączka i długo trwające cykle miesiączek w całym życiu” – wyjaśniła.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Onkolodzy są natomiast zadowoleni, że w Polsce rozpoczął się wreszcie powszechny program szczepień przeciwko wirusowi HPV.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Nie mamy wielkiego wpływu na epidemię nowotworów – jeśli nie zmienimy pewnych nawyków, nowotworów będzie więcej. Ale wyjątkiem jest rak szyjki macicy – tu mamy dwie doskonałe formy profilaktyki: szczepienia i możliwość wczesnego wykrywania (cytologia i badanie DNA tego wirusa)” – podkreślił dr hab. n. med. Andrzej Nowakowski, prof. NIO-PIB, kierownik Centralnego Ośrodka Koordynującego Program Profilaktyki Raka Szyjki Macicy w Polsce.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Przypomniał, że w krajach, które już od wielu lat szczepią przeciw HPV całe populacje nastolatków, obserwuje się nawet 90 -procentowy spadek wykrywania raka szyjki macicy i stanów przedrakowych.</div>
<div style="text-align: justify;">Podczas konferencji specjaliści apelowali o jak najszybsze wdrożenie badania DNA HPV do programów profilaktycznych w kierunku wczesnego wykrywania raka szyjki macicy. Chodzi o zidentyfikowanie u kobiety zakażenia onkogennymi szczepami tego wirusa (przetrwałe zakażenie onkogennym HPV jest czynnikiem ryzyka rozwoju raka szyjki macicy).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Niestety, cytologia nie jest czułym testem” – wyjaśnił tę konieczność prof. Nowakowski.</div>
<div style="text-align: justify;">Dodał, że są już wstępne wyniki pilotażu zastosowania testu DNA HPV i okazuje się, że w warunkach polskich taki test ma znacząco wyższą czułość niż cytologia i jest w stanie wykryć kolejne 50 proc. kobiet ze stanami przedrakowymi.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">O ile niektóre guzy lite można wcześnie wykryć podczas badań przesiewowych, to w przypadku wielu nowotworów hematologicznych można wpaść na ich trop dzięki morfologii krwi. Nawet 1/3 tych chorób bywa wykrywana wskutek np. badań okresowych do pracy. Prof. dr hab. n. med. Dariusz Wołowiec mówił, że coraz szersza skala wykonywania tych badań w Polsce powoduje, że notowany jest wzrost zachorowań na nowotwory hematologiczne. Zwrócił uwagę, że 1/3 białaczek nie wymaga aktywnego leczenia, a tzw. aktywnego monitoringu, czyli regularnych wizyt u lekarza i badań.</div>
<div style="text-align: justify;">„Ci pacjenci latami żyją z białaczką i umierają z innego powodu” – powiedział prof. Wołowiec.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nowe terapie w wielu nowotworach</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Zgromadzeni lekarze podkreślali, że polscy pacjenci mają teraz dostęp do nowoczesnych terapii i w wielu obszarach onkologii nastąpiła wręcz rewolucja.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Nastąpiła rewolucja w leczeniu czerniaków, a zajmuję się tym od 15 lat. W Polsce udało się wypracować schemat leczenia i zbudować całą strukturę leczenia tego typu nowotworów – powiedziała dr hab. n. med. Bożena Cybulska-Stopa, prof. PWr, kierownik Oddziału Onkologii/Chemioterapii oraz Lekarz Naczelny d/s Onkologii Klinicznej z Dolnośląskiego Centrum Onkologii Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu.</div>
<div style="text-align: justify;">Przypomniała, że kiedyś niemal rutynowo usuwano pacjentowi tzw. węzły wartownicze, czyli węzły chłonne z ogniskami przerzutowymi, co jest okaleczające dla pacjenta na całe życie.</div>
<div style="text-align: justify;">„Teraz już rzadko” – zaznaczyła.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Postępem, jak podkreśliła, jest wprowadzenie zespołowego podejścia do zaplanowania leczenia, dzięki czemu wybierana jest optymalna ścieżka (np. przed zabiegiem operacyjnym chemioterapia).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Trzecia rzecz to innowacyjne terapie. Prawie 50 proc. chorych leczonych jest immunoterapią ukierunkowaną molekularnie. 10 lat temu – mieliśmy kilka procent &gt;&gt;przeżyć&lt;&lt; (w onkologii przyjęty jest okres pięciu lat od zakończenia leczenia – przyp. red.), teraz to ok. 50 proc., a obserwujemy też całkowite wyleczenie u coraz większej liczby pacjentów z rozsianym nowotworem” – powiedziała prof. Cybulska-Stopa.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Ale tego rodzaju sukcesów jest w onkologii więcej.</div>
<div style="text-align: justify;">„Mamy kompletne odwrócenie rokowania niż jeszcze dziesięć lat temu – mówił o raku jajnika prof. Grzegorz Panek, konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii onkologicznej. – Kiedyś mediana przeżycia wynosiła 15 miesięcy, dziesięć lat temu – 30 miesięcy – a teraz jeszcze więcej” – dodał.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Przypomniał, że często możliwe jest zachowanie możliwości prokreacji pomimo leczenia, notujemy bardzo duży odsetek całkowitego wyleczenia lub zwiększenia długości życia w większym komforcie. Nadto, jak wyjaśnił, lepiej mogą się czuć te pacjentki z nowotworami ginekologicznymi, które chorobę mają wykrytą podczas ciąży. Jeszcze nie tak dawno często oznaczało to konieczność trudnego wyboru pomiędzy kontynuacją ciąży lub leczeniem, teraz istnieją metody, które pozwalają wdrożyć leczenie w momencie osiągnięcia przez płód zdolności do życia poza organizmem matki.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Rewolucja dotyczy też raka płuca, choć nadal jest jednym z największych „zabójców” w Polsce. Tu onkolodzy mają do dyspozycji szereg innowacyjnych, spersonalizowanych terapii, które można stosować z powodzeniem nawet w zaawansowanych stadiach.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Jak rozpoczynałem pracę, to mediana przeżycia w raku płuca w stanie rozsiewu to było ok. 8 miesięcy, jeden rok przeżywało kilka procent pacjentów. Teraz mówimy o raku płuca jako chorobie przewlekłej” – podkreślił prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski, kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W niektórych typach zaawansowanego raka płuca mediana przeżycia zwiększyła się z kilku miesięcy do 7-8 lat.</div>
<div style="text-align: justify;">Taki postęp możliwy jest dzięki wdrożeniu molekularnych badań typów nowotworu i nowoczesnym terapiom ukierunkowanym na konkretny typ nowotworu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Hematoonkologia zaś od co najmniej dwóch dekad poprawia wyleczalność. Jak mówił prof. Wołowiec, coraz częściej można odstąpić od obarczonego wysokim ryzykiem powikłań przeszczepienia komórek krwiotwórczych na rzecz innych metod leczenia, a wiele chorób hematoonkologicznych ze śmiertelnych zmieniło się w przewlekłe.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">O poprawie leczenia bólu, także po zakończeniu leczenia nowotworów, mówiła dr n. med. Magdalena Kocot-Kępska z Zakładu Badania i Leczenia Bólu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Zakładu Badania i Leczenia Bólu Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, prezes Polskiego Towarzystwa Badania Bólu.</div>
<div style="text-align: justify;">„Jest zmiana świadomości lekarzy i pacjentów i już wiedzą, że istnieje konieczność leczenia bólu” – podkreśliła.</div>
<div style="text-align: justify;">Jak wyjaśniła, ok. 50 proc. pacjentów onkologicznych cierpi z powodu bólu w czasie leczenia, a ok. 40 proc. tych wyleczonych będzie miało dolegliwości bólowe po zakończeniu leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Wyzwania, czyli co należy poprawić</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Wszystkie powyższe informacje nie zmieniają faktu, że aby w pełni czerpać z osiągnięć nauki, system opieki nad pacjentem musi być odpowiednio skonstruowany do ich stosowania. Tu zaś istnieje szereg problemów.</div>
<div style="text-align: justify;">W tym kontekście onkolodzy podkreślali problem z rozpowszechnieniem badań molekularnych – tak profilaktycznych, jak i diagnostycznych oraz wysokim nierzadko czasem oczekiwania na ich wyniki. Takie długie okresy potrafią zaś obniżyć z jednej strony szanse na wyleczenie pacjenta, z drugiej – są marnotrawstwem pieniędzy publicznych oraz ograniczeniem dostępu pacjentów do koniecznych procedur.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Bez diagnostyki molekularnej nie da rady, to trzeba robić. Nie ma dobrego leczenia, jeśli nie będzie zrobiona szybka, dobra diagnostyka molekularna” – powiedziała prof. dr hab. n. med. Joanna Chorostowska-Wynimko, kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Podkreśliła, że wielu jednostkach zajmujących się leczeniem raka płuca brakuje koordynacji. W efekcie pacjent i jego zespół terapeutyczny czeka tygodniami na wyniki badań molekularnych, a kiedy pod tak długim okresie nadchodzą, trzeba ponownie u pacjenta wykonać szereg badań obrazowych i inwazyjnych diagnostycznych. Tym samym zaś inni pacjenci na swoje badania obrazowe muszą dłużej poczekać.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Nie we wszystkich typach nowotworów konieczna jest diagnostyka molekularna, ale zaliczają się do niego nowotwory hematologiczne oraz rak piersi, rak prostaty, rak jajnika. W tych trzech ostatnich taka diagnostyka służy nie tylko dobraniu odpowiedniego leczenia, ale też stanowi istotną informację dla najbliższych pacjenta – w razie stwierdzenia dziedzicznego nosicielstwa określonych mutacji chorego pacjenta, jego najbliżsi krewni powinni być skierowani do poradni genetycznych. Chodzi m.in. o mutacje w genach BRCA1 i BRCA2.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„BRCA1 i BRCA2 są istotne, bo naprawiają DNA, które nieustannie podlega zniszczeniu. U większości z nas system usuwania tych usterek sprawnie działa. BRCA1 i BRCA2 kodują białka, które naprawiają podwójne niciowe pękanie DNA” – tłumaczył dr hab. n. med. Artur Kowalik, kierownik Zakładu Diagnostyki Molekularnej w Świętokrzyskim Centrum Onkologii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jeśli są mutacje w tych genach ryzyko zachorowania na raka jajnika, piersi i – u mężczyzn – prostaty jest bardzo wysokie. Takie mutacje można odziedziczyć, dlatego krewni powinni o tym wiedzieć i odpowiednio zareagować.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Mamy 3,5 tys. nowych przypadków raka jajnika rocznie. Gdyby wszystkie pacjentki przebadać genetycznie i objąć odpowiednimi działaniami krewnych, byłoby około 30 proc. przypadków raka mniej” – podkreślił dr Kowalik.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Chodzi o to, że w takiej sytuacji np. córka pacjentki z rakiem jajnika, jeśli okaże się, że odziedziczyła mutację, może podjąć trudną decyzję o usunięciu jajników czy mastektomii, by nie zachorować. Ryzyko zachorowania jest bowiem bardzo wysokie, sięgające nawet 90 proc.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Tymczasem, jak powiedział dr Kowalik, „zlecalność” badania wycinka jajnika po operacji to w Polsce tylko 30 proc., choć jest to procedura refundowana.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Nie wiem, czemu mało się zleca tych badań molekularnych, tym bardziej, że ich zlecenie to zysk finansowy dla placówki zlecającej. Badanie to można zlecić i w szpitalu, i w AOS” – powiedziała dr n. med. Anna Dańska-Bidzińska ze Szpitala Klinicznego im. ks. Anny Mazowieckiej w Warszawie.</div>
<div style="text-align: justify;">Na rolę lekarzy POZ w tym kontekście zwrócił uwagę prof. Nowakowski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">„Każdy lekarz POZ powinien zadać pacjentowi pytanie: &gt;&gt;Czy w rodzinie był rak?&lt;&lt;. Jeśli tak, to jaki, w jakim wieku było zachorowanie? Jeśli w trzeciej, czwartej dekadzie – lampka powinna się zapalić” – powiedział.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Na podstawie wywiadu rodzinnego lekarz POZ może wystawić pacjentowi skierowanie do poradni genetycznej.</div>
<div style="text-align: justify;">„Wywiad rodzinny jest bardzo ważny: w kierunku raka prostaty, ale trzeba pytać też o zachorowania na raka piersi i jajnika u kobiet, a także raka trzustki. Mutacje BRCA1 i 2 mają istotne znaczenie w zachorowaniach na agresywne postacie raka stercza w młodszym wieku, bardziej oporne na leczenie. Szerszy wywiad może sugerować konieczność szerszej diagnostyki molekularnej zarówno u chorego, ale i jego krewnych” – powiedział dr hab. n. med. Jakub Żołnierek z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Wszyscy eksperci podkreślali, że konieczna jest poprawa koordynacji leczenia i taką skoordynowaną opiekę mogą zapewnić całe struktury zajmujące się określonym typem nowotworu: tzw. breast cancer units, lung cancer units itd. Pokładają też nadzieje w tworzonej właśnie Krajowej Sieci Onkologicznej.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Na podstawie: PAP</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/onkologia-jest-coraz-lepiej-ale-organizacyjnie-wiele-do-poprawy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wrześniowa lista refundacyjna przyniosła kolejne dobre wiadomości dla pacjentów z rakiem płuca</title>
		<link>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/wrzesniowa-lista-refundacyjna-przyniosla-kolejne-dobre-wiadomosci-dla-pacjentow-z-rakiem-pluca/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/wrzesniowa-lista-refundacyjna-przyniosla-kolejne-dobre-wiadomosci-dla-pacjentow-z-rakiem-pluca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Aug 2023 10:35:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie Wspólna Sprawa]]></category>
		<category><![CDATA[atezolizumab]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[listarefundacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[lorlatynib]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[rakpłuca]]></category>
		<category><![CDATA[refundacja]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/wrzesniowa-lista-refundacyjna-przyniosla-kolejne-dobre-wiadomosci-dla-pacjentow-z-rakiem-pluca/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Od 1 września na liście leków refundowanych znajdą się nowe substancje w leczeniu raka płuca, między innymi atezolizumab przeznaczony dla pacjentów z wczesną postacią niedrobnokomórkowego raka płuca jako adjuwant po radykalnej resekcji guza, lorlatynib jako lek trzeciej generacji w pierwszej linii leczenia pacjentów z NDRP z mutacją w genie ALK, czy sotorasib w drugiej i kolejnych liniach leczenia pacjentów z NDRP z mutacją G12C w genie KRAS.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Od 1 września na liście leków refundowanych znajdą się nowe substancje w leczeniu raka płuca, między innymi atezolizumab przeznaczony dla pacjentów z wczesną postacią niedrobnokomórkowego raka płuca jako adjuwant po radykalnej resekcji guza, lorlatynib jako lek trzeciej generacji w pierwszej linii leczenia pacjentów z NDRP z mutacją w genie ALK, czy sotorasib w drugiej i kolejnych liniach leczenia pacjentów z NDRP z mutacją G12C w genie KRAS.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>To świetna wiadomość dla naszych pacjentów jak i całego środowiska medycznego. Refundacja otwiera nowe możliwości terapeutyczne, zwiększa szanse na skuteczne leczenie oraz przyczynia się do podniesienia jakości opieki nad chorymi. Jest to kolejny ważny krok w poprawie dostępu pacjentów do nowoczesnego leczenia raka płuca. Aktualnie dzięki zastosowaniu terapii molekularnych i immunoterapii na wczesnym etapie zaawansowania, możemy mówić nie tylko o istotnym obniżeniu ryzykanawrotu choroby nowotworowej, ale o leczeniu podejmowanym z intencją wyleczenia </em>&#8211; wyjaśnia <strong>Aleksandra Wilk,</strong> dyrektor Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY. &#8211; <em>To dzięki staraniom i życzliwości Pana Ministra Macieja Miłkowskiego, za które z całego serca w imieniu pacjentów dziękuję, wejście tych nowych terapii staje się faktem. Wspólnie tworzymy przyszłość, w której zmagania z rakiem płuca stają się coraz bardziej skuteczne i dają pacjentom szansę na powrót do zdrowia, aktywności zawodowej i społecznej</em> – dodaje. </div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Rak płuca &#8211; program lekowy</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Program lekowy raka płuca to jeden z najbardziej rozbudowanych programów lekowych w Polsce, który cały czas ewoluuje. Nie bez powodu. Zgodnie z danymi Krajowego Rejestru Nowotworów, rak płuca jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym w Polsce i pierwszą przyczyną zgonów nowotworowych. Co roku w Polsce diagnozę raka płuca otrzymuje aż 22 000 osób &#8211; prognozy wskazują, że w roku 2025 zachorowalność ma wzrosnąć do około 23 500 osób, a w kolejnych latach nawet do 30 000. </p>
<p>Ponad 80% zachorowań na raka płuca stanowi typ niedrobnokomórkowy, z których większość &#8211; zdaniem ekspertów &#8211; w najbliższej przyszłości będzie mogło być objętych leczeniem ukierunkowanym molekularnie czy immunoterapią, które charakteryzują się wyższą skutecznością niż standardowa chemioterapia. Rak płuca jest bowiem jednym z najbardziej zróżnicowanych nowotworów pod względem molekularnym.</p></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Cieszy nas, że Ministerstwo to dostrzega i w programie B6 znajdują się coraz częściej nowe leki ukierunkowane molekularnie</em> &#8211; zwraca uwagę Aleksandra Wilk. &#8211; <em>Mimo że wiele nadal jest do zrobienia to ostatnie lata udowodniły, że zmiany są możliwe, a rak płuca jest jednym z priorytetów dla Ministerstwa Zdrowia. To, co wymaga pilnych zmian to dostęp do nowoczesnej diagnostyki molekularnej oraz większy nacisk na wczesne wykrywanie raka płuca. Im wcześniej wykryty nowotwór tym lepsze są prognozy dotyczące jego leczenia. Dziś jedynie ok. 15-20 proc. chorych jest diagnozowanych we wczesnym stadium, a mogłoby być ich znacznie więcej. Dlatego w związku z zakończeniem pilotażowego programu, w imieniu pacjentów zwróciliśmy się z apelem do Ministerstwa o jak najszybsze wprowadzenie programu przesiewowego wczesnego wykrywania raka płuca z użyciem niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK) do koszyka świadczeń gwarantowanych. Pozwoli to na wcześniejsze wykrycie nowotworu, co poprawi możliwości zastosowania radykalnego leczenia, a w efekcie przełoży się na wyższe wskaźniki przeżycia pacjentów</em> &#8211; tłumaczy Aleksandra Wilk.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/wrzesniowa-lista-refundacyjna-przyniosla-kolejne-dobre-wiadomosci-dla-pacjentow-z-rakiem-pluca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wyzwania w diagnostyce i leczeniu raka tarczycy (debata ekspercka PTO) 19.09.2023</title>
		<link>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/wyzwania-w-diagnostyce-i-leczeniu-raka-tarczycy-debata-ekspercka-pto-19-09-2023/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/wyzwania-w-diagnostyce-i-leczeniu-raka-tarczycy-debata-ekspercka-pto-19-09-2023/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Aug 2023 08:07:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie Wspólna Sprawa]]></category>
		<category><![CDATA[AgnieszkaCzarniecka]]></category>
		<category><![CDATA[debata]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[jodaktywny]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[MarekDedecjus]]></category>
		<category><![CDATA[MarekRuchała]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[medycynanuklearna]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[PiotrRutkowski]]></category>
		<category><![CDATA[PTO]]></category>
		<category><![CDATA[raktarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/wyzwania-w-diagnostyce-i-leczeniu-raka-tarczycy-debata-ekspercka-pto-19-09-2023/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W imieniu <span>Polskiego Towarzystwa Onkologicznego zapraszamy na kolejną debatę ekspercką z cyklu „Onkologia – Wspólna Sprawa” pt. "Wyzwania w diagnostyce i leczeniu raka tarczycy", która odbędzie się 19 września 2023 r., o godz. 15:00 (online).</span></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W imieniu <span>Polskiego Towarzystwa Onkologicznego zapraszamy na kolejną debatę ekspercką z cyklu „Onkologia – Wspólna Sprawa” pt. &#8222;Wyzwania w diagnostyce i leczeniu raka tarczycy&#8221;, która odbędzie się 19 września 2023 r., o godz. 15:00 (online).</span></div>
<p><strong>Uczestnicy debaty:</strong></p>
<ul>
<li><span>prof. Piotr Rutkowski, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego,</span></li>
<li><span>prof. Agnieszka Czarniecka, Klinika Chirurgii Onkologicznej i Rekonstrukcyjnej, NIO-PIB w Gliwicach,</span></li>
<li><span>prof. Marek Dedecjus, Kierownik Kliniki Endokrynologii Onkologicznej i Medycyny Nuklearnej, NIO-PIB w Warszawie,</span></li>
<li><span>prof. Marek Ruchała, Kierownik Katedry i Kliniki Endokrynologii, Przemiany Materii i Chorób Wewnętrznych UM w Poznaniu.</span></li>
</ul>
<p><strong>Tematyka spotkania:</strong></p>
<ul>
<li><span>Problemy w diagnostyce raka tarczycy – jak powinna wyglądać kompleksowa diagnostyka raka tarczycy – rola diagnostyki molekularnej, </span></li>
<li><span>Jak obecnie wygląda leczenie raka tarczycy w Polsce (leczenie jodem radioaktywnym, terapie ukierunkowane molekularnie),</span></li>
<li><span>Nowe terapie i wyniki badań klinicznych – na co czekamy?</span></li>
<li><span>Optymalna ścieżka pacjenta z podejrzeniem raka tarczycy,</span></li>
<li><span>Prewencja wtórna i monitoring nawrotów choroby</span></li>
</ul>
<p><span><strong>Transmisja na żywo na Youtube Medicalpress 19 września od godz. 15:00<br /></strong><br /></span> <iframe title="YouTube video player" src="//www.youtube.com/embed/RqNuUD5Is3I" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/wyzwania-w-diagnostyce-i-leczeniu-raka-tarczycy-debata-ekspercka-pto-19-09-2023/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr hab. n. med. Artur Kowalik: Nie ma leczenia bez diagnostyki</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-hab-n-med-artur-kowalik-nie-ma-leczenia-bez-diagnostyki-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-hab-n-med-artur-kowalik-nie-ma-leczenia-bez-diagnostyki-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jun 2023 12:53:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[badaniagenetyczne]]></category>
		<category><![CDATA[badaniamolekularne]]></category>
		<category><![CDATA[BRCA1]]></category>
		<category><![CDATA[BRCA2]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostykamolekularna]]></category>
		<category><![CDATA[leczenieonkologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[NGS]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[rozsiew]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/dr-hab-n-med-artur-kowalik-nie-ma-leczenia-bez-diagnostyki-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nie ma leczenia onkologicznego bez diagnostyki. O tym co to oznacza w praktyce i jaką rolę obecnie pełni diagnostyka molekularna mówi dr hab. n. med. Artur Kowalik.<strong><br /></strong></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nie ma leczenia onkologicznego bez diagnostyki. O tym co to oznacza w praktyce i jaką rolę obecnie pełni diagnostyka molekularna mówi dr hab. n. med. Artur Kowalik.<strong><br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Dzięki poznaniu sekwencji ludzkiego genomu ruszyła lawina badań, szczególnie onkologicznych. Przez ostatnie 30 lat prowadzono bardzo duże projekty sekwencjonowania ludzkich komórek z różnych typów nowotworów, więc nasza wiedza się wzbogaciła, a dzięki temu również pojawiły się nowe leki. To, co mamy w tej chwili &#8211; wysyp nowoczesnych leków, które celują w określone zmiany molekularne, blokują określone źle funkcjonujące białka, jest pokłosiem właśnie tych potężnych badań genetycznych, dzięki którym można odpowiednio leczyć pacjenta, sprawdzić, czy pacjent ma określony defekt genetyczny, a tym samym źle funkcjonujące białka. Najpierw musimy sprawdzić komórki nowotworowe pacjenta i zidentyfikować, jakie ma mutacje, a następnie lekarz onkolog decyduje, jaka terapia będzie najbardziej skuteczna, optymalna dla danego pacjenta. Stąd też bez diagnostyki molekularnej w tej chwili jest niemożliwe leczenie w sposób celowany czy personalizowany.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>W takim razie, na jakim etapie pacjent onkologiczny powinien mieć wykonane badania molekularne i jakie są zalety wykonywania tych badań pakietowo, a nie sekwencyjnie?</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Odpowiadając na pierwszą część pytania, pacjent powinien mieć wykonane badanie jak najszybciej. Co to oznacza? Na przykład, badania genów <em>BRCA1, BRCA2</em> w przypadku diagnozy raka jajnika, czy po operacji raka jelita grubego, tak naprawdę powinny być wykonane natychmiast po operacji, na materiale tkankowym pooperacyjnym, najlepiej metodą NGS. Chodzi o to, żeby jak najwcześniej mieć informacje dotyczące budowy molekularnej komórek, a tym samym, aby lekarz mógł zdecydować o optymalnym leczeniu. Im wcześniej się zacznie leczenie ukierunkowane molekularnie, tym większa jest szansa na lepszą odpowiedź i skuteczność leczenia. Do niedawna diagnostyka molekularna wymagała badania jednej, dwóch mutacji i to było wystarczające, ale w związku z tym, że obecnie mamy bardzo dużą liczbę leków, trzeba badać coraz większą liczbę genów, większą liczbę mutacji. Pojawiła się technologia sekwencjonowania następnej generacji, która umożliwia zbadanie w jednym teście kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu genów.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Niezwykle ważna jest taka diagnostyka w przypadku raka płuca, którego rozpoznaje się często w stadium wysokiego zaawansowania, więc zwykle pobiera się bardzo drobne wycinki. Nie ma tego materiału dużo, a do tego wykonywanie diagnostyki sekwencyjnie trwa długo, ponieważ wykonuje się najpierw test na jeden gen, później, jeżeli nie ma mutacji, na drugi i tak dalej. W związku z tym lepiej jest wykonywać diagnostykę jednoczasowo, ponieważ z małej próbki możemy<span class="Apple-converted-space"> </span>uzyskać komplet informacji. Dodatkowo takie badanie jest tańsze, w porównaniu do wykonywania tych testów jeden po drugim. Podobnie jest też z rakiem jelita grubego, w którym należy badać coraz więcej markerów. Trzeba też wspomnieć, że ok. 200 przypadków rocznie w całej Polsce ma rozpoznanie nowotworów o nieznanym pierwotnym punkcie wyjścia. Czyli mamy rozsiew u pacjenta w organizmie, ale nie wiadomo jak go leczyć, bo nieznany jest pierwotny punkt wyjścia. Tego typu testy wielogenowe mogą również dać odpowiedź lub przybliżyć do odpowiedzi, jaki jest pierwotny typ nowotworu, z jakiego narządu się rozwinął.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego w takim razie nadal wielu pacjentów nie ma wykonywanych badań molekularnych pozwalających na kwalifikację pacjenta do skutecznych i już refundowanych badań i czy ośrodek może bez problemów rozliczyć takie badania?</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">W moim odczuciu są dwa powody. Jeden &#8211; to jest ścieżka chorych, czyli pacjenci nie zawsze<span class="Apple-converted-space">  </span>trafiają do ośrodków, które oferują im pełną diagnostykę. A powinni trafiać do ośrodków, w których będą mieli postawione rozpoznanie mikroskopowe i oznaczone wszystkie markery molekularne. Nierzadko zdarza się, że pacjent był operowany i nie miał wykonanych badań molekularnych. Tutaj światło w tunelu daje KSO, która tak naprawdę będzie regulowała funkcjonowanie również ośrodków o niższym stopniu referencyjności, <span>będzie je obligowała do wykonywania badań genetycznych, które potrzebne są dla ustalenia leczenia. Obecnie zdarza się, że pacjenci niestety trafiają do ośrodków, które nie oferują pełnej diagnostyki i nie zlecają badań genetycznych czy nie przesyłają pacjentów do ośrodków referencyjnych, zapewniających pełną diagnostykę np. genetyczną &#8211; i to jest kłopot.</span> Drugi problem to brak finansowania badań, które wykonuje się na materiale pobieranym ambulatoryjnie. Byłoby to zasadne na przykład przy biopsji prostaty, którą wykonuje się ambulatoryjnie, żeby przyspieszyć diagnostykę, a dzięki temu zwiększyć możliwości terapeutyczne. W przypadku rozsiewu u pacjenta z rakiem prostaty, dobrze byłoby wykonać badania od razu po pobraniu materiału. To są kwestie organizacyjne i tutaj trzeba też wspomnieć dodatkowo, że nie tylko onkologia cierpi, ale też cała hematologia, gdzie diagnostyka opiera się właśnie na badaniach ambulatoryjnych. <span>Przede wszystkim, mam nadzieję, że niedługo zobaczymy zmiany, które ułatwią finansowanie badań wykonanych z materiału ambulatoryjnego. Hospitalizowanie pacjentów tylko po to, aby pobrać materiał na badanie genetyczne oraz je sfinansować z NFZ to wyrzucanie pieniędzy w błoto, bo taka procedura niepotrzebnie angażuje personel szpitala. To czas, który mógłby być poświęcony na inne aktywności związane z płynniejszym czy szybszym prowadzeniem i leczeniem pacjenta.</span></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Panie Profesorze, w takim razie jakich zmian systemowych w zakresie badań molekularnych i ich rozliczania oczekuje środowisko medyczne?</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Chodzi przede wszystkim o skoordynowanie ruchu chorych tak, aby pacjent trafiał do ośrodków, które zapewniają mu pełnię diagnostyczną i terapeutyczną opiekę. Jeżeli ośrodek nie jest w stanie czegoś wykonać samodzielnie, jak np. diagnostyki genetycznej, to obligatoryjnie powinien wystawić skierowanie i przesyłać materiały do ośrodka (laboratorium), który jest w stanie to zrobić, żeby nie było zbyt długiego opóźnienia.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Druga rzecz to zaktualizowanie finansowania 3 koszyków badań: proste, złożone, zaawansowane badania, które powstały 7 lat temu. Obecnie mamy relatywnie dobry dostęp do nowoczesnych terapii, natomiast niestety o diagnostyce się zapomina, a bez diagnostyki nie można leczyć nowoczesnymi terapiami. <span>Mam nadzieję, że pójdziemy drogą państw Europy Zachodniej, gdzie najpierw finansuje się diagnostykę, a dopiero potem drogie leczenie.</span> <span>Leczenie onkologiczne kosztuje od 10 do 50 tys. miesięcznie i trwa miesiącami, nierzadko latami, więc wydanie kilkuset do kilku tysięcy złotych na badania powinno być standardem, aby nie marnować środków na nieoptymalne leczenie.</span></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Podsumowując tak naprawdę, jest potrzeba pojawienia się 4 koszyka, czyli wyceny profilowania genowego (około 8000 zł), które byłoby stosowane w przypadku nowotworów, gdzie trzeba zbadać wiele mutacji w dużej liczbie genów. Takie potrzeby mamy obecnie w przypadku analizy HRD (300-500 genów), nowotworów o nieznanym punkcie wyjścia, diagnozy mięsaków, płynnej biopsji w raku płuca, czy diagnostyki nowotworów hematologicznych jak AML/MDS, ALL, CLL.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Uważam, że wprowadzenie możliwości finansowania badań z materiałów pobranych ambulatoryjnie, dodanie czwartego koszyka wyceny (oczywiście są ściśle określone wskazania wykonywania tego badania) i podniesienie wycen poszczególnych koszyków, przyniesie niewątpliwie zysk pacjentowi, ale także płatnikowi, ponieważ unikniemy sytuacji stosowania nieskutecznych terapii oraz wdrożymy leczenie na etapie, kiedy będzie dawało najlepsze efekty, a pacjent będzie mógł długo zachować sprawność i funkcjonować aktywnie w społeczeństwie.</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-hab-n-med-artur-kowalik-nie-ma-leczenia-bez-diagnostyki-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr hab. Adam Płużański: dzięki diagnostyce molekularnej można pomóc coraz większej grupie chorych na raka płuca</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-hab-adam-pluzanski-dzieki-diagnostyce-molekularnej-mozna-pomoc-coraz-wiekszej-grupie-chorych-na-raka-pluca/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-hab-adam-pluzanski-dzieki-diagnostyce-molekularnej-mozna-pomoc-coraz-wiekszej-grupie-chorych-na-raka-pluca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Jun 2023 07:55:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostykamolekularna]]></category>
		<category><![CDATA[EGFR]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[inhibitorykinazytyrozynowej]]></category>
		<category><![CDATA[lekiukierunkowanemolekularnie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niedrobnokomórkowyrakpłuca]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[rakpłuca]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<category><![CDATA[TKI]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/dr-hab-adam-pluzanski-dzieki-diagnostyce-molekularnej-mozna-pomoc-coraz-wiekszej-grupie-chorych-na-raka-pluca/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dzięki diagnostyce molekularnej poznawane są coraz nowsze odmiany raka płuca i coraz skuteczniej można je leczyć, dzięki terapiom celowanym – ocenił na spotkaniu prasowym dr hab. Adam Płużański z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Dzięki diagnostyce molekularnej poznawane są coraz nowsze odmiany raka płuca i coraz skuteczniej można je leczyć, dzięki terapiom celowanym – ocenił na spotkaniu prasowym dr hab. Adam Płużański z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.</p>
<div style="text-align: justify;">W jego opinii dzięki temu można też pomóc coraz większej grupie pacjentów z rakiem płuca.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Specjalista przypomniał, że w ostatnich latach nastąpił ogromny przełom w leczeniu raka płuca – w niektórych populacjach chorych staje się on chorobą przewlekłą. „Jesteśmy na etapie nie tyle ewolucji, co rewolucji w leczeniu raka płuca” – powiedział dr hab. Adam Płużański z Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Stało się to możliwe, dzięki pojawieniu się dwóch grup leków: immunoterapii oraz leków ukierunkowanych molekularnie (tzw. terapii celowanych). Opracowywanie leków ukierunkowanych molekularnie jest możliwe, gdy poznane są mutacje leżące u podłoża nowotworów. „W tej chwili mamy kilkadziesiąt zmian molekularnych, które możemy wykryć w komórkach raka płuca, z których duża grupa już ma leki ukierunkowane na te zmiany” – zaznaczył dr Płużański. W sumie na całym świecie zarejestrowano kilkanaście leków na różne zmiany molekularne, które stwierdzamy u chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Przykładem jest jedna z najczęstszych mutacji genetycznych w niedrobnokomórkowym raku płuca – mutacja w genie EGFR. Posiada ją około 7-10 proc. chorych. Specjalista przypomniał, że dla tych pacjentów dostępne są nowoczesne leki celowane: inhibitory kinazy tyrozynowej (TKI) pierwszej, drugiej oraz trzeciej generacji. Są one znacznie skuteczniejsze niż chemioterapia, po zastosowaniu której przeżycie pacjentów wynosiło średnio 10 miesięcy. „Natomiast przy zastosowaniu inhibitorów kinazy tyrozynowej pierwszych generacji przeżycie wynosi 20-40 miesięcy, czyli nawet czterokrotnie dłużej” – podkreślił dr Płużański. Co ważne, toksyczność tych leków jest mniejsza.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">U części pacjentów z mutacją w genie EGFR klasyczne inhibitory kinazy tyrozynowej nie są jednak skuteczne. „Ok. 4–12 proc. chorych z mutacją w genie EGFR ma tzw. insercje w eksonie 20 w genie EGFR” – powiedział dr Płużański. Ekson jest fragmentem DNA, który zawiera informację genetyczną niezbędną do syntezy konkretnego białka lub jego części. Mutacje w eksonach, w tym insercje w eksonie 20 genu EGFR, mogą mieć istotny wpływ na rozwój raka płuca.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak wyjaśnił dr Płużański, u pacjentów z insercją w eksonie 20 w genie EGFR skuteczność leczenia klasycznymi inhibitorami kinazy tyrozynowej jest niższa, a rokowanie gorsze w porównaniu do chorych z innymi rodzajami mutacji w tym genie. Z tej przyczyny obecnie u większości pacjentów z insercją w eksonie 20 w genie EGFR standardem leczenia pozostaje chemioterapia w pierwszej linii leczenia. Jednak mediana całkowitego przeżycia po chemioterapii wynosi ok. roku.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W ostatnim czasie pojawiło się bardziej celowane i skuteczniejsze leczenie dla tych pacjentów &#8211; pierwsze zarejestrowane w tym wskazaniu przeciwciało bispecyficzne przeciwko receptorom EGFR i MET. „Rejestracja dotyczy drugiej i kolejnych linii leczenia, po niepowodzeniu wcześniejszego leczenia” – wyjaśnił dr Płużański. Lek nie jest obecnie refundowany.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Warunkiem zastosowania tej nowoczesnej terapii jest jednak przeprowadzenie specjalistycznych badań molekularnych. Według dr. Płużańskiego insercja w eksonie 20 EGFR jest zaburzeniem heterogennym, obejmuje ponad 100 wariantów. „Do jej wykrycia nie zawsze wystarczy metoda PCR (reakcja łańcuchowa polimerazy – PAP). Dużo dokładniejszą techniką jest sekwencjonowanie nowej generacji (NGS)” – tłumaczył specjalista.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Badania techniką NGS są już w Polsce przeprowadzane w ośrodkach onkologicznych. Ich dostępność jest jednak ograniczona w mniejszych ośrodkach zajmujących się leczeniem raka płuca. Specjalista zaznaczył, że powinno się je wykonywać w laboratorium posiadającym odpowiedni certyfikat kontroli jakości.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">„Dzięki poprawie dostępności do doświadczonych laboratoriów i zakładów biologii molekularnej wykonujących badania NGS, a także lepszej dostępności do nowoczesnych terapii u chorych z odpowiednim zaburzeniem molekularnym będziemy mogli w przyszłości w sposób bardziej skuteczny pomóc większej grupie chorych na raka płuca” &#8211; podsumował dr Płużański. </p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: PAP</span></div>
</blockquote>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-hab-adam-pluzanski-dzieki-diagnostyce-molekularnej-mozna-pomoc-coraz-wiekszej-grupie-chorych-na-raka-pluca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowoczesne terapie szansą dla pacjentek z rakiem piersi</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/nowoczesne-terapie-szansa-dla-pacjentek-z-rakiem-piersi/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/nowoczesne-terapie-szansa-dla-pacjentek-z-rakiem-piersi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 May 2023 10:17:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[HER2]]></category>
		<category><![CDATA[KrajowyRejestrNowotworów]]></category>
		<category><![CDATA[leczenieradykalne]]></category>
		<category><![CDATA[mammografia]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nowoczesne-terapie]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwórzłośliwy]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[rakpierśi]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nowoczesne-terapie-szansa-dla-pacjentek-z-rakiem-piersi/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Z Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że rak piersi to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet - stanowi 23 proc. wszystkich nowotworów w tej grupie chorych. Jednak nowoczesne terapie, które onkolodzy mogą wdrożyć zarówno na wczesnym etapie rozwoju tego raka, jak i na etapie zaawansowanym, leczą lepiej, pacjentki żyją dłużej, są narażone na niewiele działań niepożądanych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Z Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że rak piersi to najczęściej występujący nowotwór złośliwy u kobiet &#8211; stanowi 23 proc. wszystkich nowotworów w tej grupie chorych. Jednak nowoczesne terapie, które onkolodzy mogą wdrożyć zarówno na wczesnym etapie rozwoju tego raka, jak i na etapie zaawansowanym, leczą lepiej, pacjentki żyją dłużej, są narażone na niewiele działań niepożądanych.</div>
<div style="text-align: justify;">A jednak, mimo że zachodzi wiele pozytywnych zmian w leczeniu raka piersi, Polska wciąż jest w Europie jedynym krajem, w którym rośnie śmiertelność z jego przyczyny. W latach 2010-2016 współczynnik umieralności na ten rodzaj nowotworu zwiększył się o 7,2 proc., co czyni raka piersi drugą przyczyną zgonów wśród kobiet oraz główną przyczyną śmierci Polek od 20. do 44. roku życia. I to bynajmniej nie jest powód do dumy. Rośnie też liczba przypadków raka piersi: w 2018 r. zdiagnozowano go u blisko 19 tysięcy kobiet, a w 2020 &#8211; u 24 tysięcy.</div>
<div style="text-align: justify;">Za te statystyki odpowiadają m.in. słaba profilaktyka, niewystarczająca liczba referencyjnych ośrodków i lekarzy onkologów &#8211; niewielu młodych lekarzy otwiera specjalizację z onkologii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Coraz więcej terapii</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">W ostatnich latach pojawiły się terapie celowane, pacjentki mają też dość dobry dostęp do nowoczesnej diagnostyki. Na utrudniony dostęp do badań skarżą się jednak pacjentki z mniejszych miejscowości. A przecież kobieta, która wykryła u siebie guzek w piersi, nie może czekać miesiącami na badanie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Przesiewową, bezpłatną mammografią są objęte kobiety od 50. do 69. roku życia. Z dostępnych badań screeningowych Polki jednak średnio korzystają &#8211; przed pandemią zgłaszalność wynosiła zaledwie ok. 40 proc. A takie badania mają sens tylko wtedy, kiedy objęte jest nimi 70 proc. zdrowej populacji.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Ważnym aspektem sukcesu onkologicznego jest edukacja, która czasem wręcz ratuje życie. Kobiety wyedukowane poprzez rozmaite akcje społeczne i organizacje pozarządowe mające na celu walkę z nowotworem piersi, zgłaszają się do lekarza na wczesnym etapie choroby. A to właśnie wtedy możliwe jest podjęcie skutecznego, radykalnego leczenia. Zła wiadomość jest taka, że tylko ok. 70 proc. kobiet zdiagnozowanych we wczesnym stadium nie zachoruje ponownie przez co najmniej dekadę. Pozostałe będą miały nawrót.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Konieczny dostęp do badań genetycznych</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jeśli do onkologa trafiają kobiety z zaawansowanym rakiem, ten jest nieuleczalny, ale coraz częściej mówi się o nim jako o chorobie przewlekłej. Zaawansowanego raka piersi można leczyć dzięki terapiom celowanym. Ich zadaniem jest działanie jedynie na te komórki, w których występuje nadmiar receptorów np. agresywnego raka HER2, bez wpływania na zdrowe komórki.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jest jedno „ale”. Żeby terapia była skuteczna, potrzebna jest właściwa diagnostyka genetyczna. To ona umożliwia wdrożenie spersonalizowanego leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dlatego zdaniem dr Joanny Kufel-Grabowskiej z Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego najpilniejsze jest umożliwienie kobietom szybkiego dostępu do badań genetycznych, i w ogóle &#8211; do lekarzy &#8211; genetyków.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Część nowotworów ma podłoże genetyczne, a w tej chwili dostanie się do poradni genetycznej jest bardzo utrudnione, diagnostyka trwa długo. To jest obszar do poprawy. Diagnostyka genetyczna ma wpływ na decyzje terapeutyczne choćby w sprawie leczenia oszczędzającego pierś versus usunięcie całej piersi; badanie kaskadowe rodziny, czy są nosiciele wadliwego genu, a jeśli tak &#8211; proponowanie działań profilaktycznych, profilaktyczne usuwanie drugiej piersi i jajników, a także terapie celowane, które są dostępne nie tylko w zaawansowanym, ale i we wczesnym raku piersi &#8211; tłumaczy ekspertka z GUM.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Dlaczego badania genetyczne są tak ważne w przypadku raka piersi? Bo wyróżnia się pięć jego podtypów molekularnych. Każdy z nich inaczej rokuje i wymaga innego leczenia. Jednym z najbardziej agresywnych, na który choruje ok. 20-25 proc. pacjentek z rakiem piersi, jest wspomniany już podtyp HER2-dodatni. Dziś szanse na wyleczenie chorych są znacznie większe, jednak potrzebne są kolejne opcje terapeutyczne i wczesna diagnostyka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pacjentka &#8211; partnerka lekarza, nie petent</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Kobiety są coraz bardziej świadome, coraz więcej wiedzą o raku piersi. Dlatego pytają o nowe terapie, czy o udział w badaniach klinicznych z nowymi terapiami, aktualnie nierefundowanymi w Polsce. Słyszały też, że są różne drogi podawania leków tak, by mogło normalnie funkcjonować na co dzień, być aktywne zawodowo, kontynuować swoje pasje.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">W procesie diagnostyczno-terapeutycznym obecnie pacjentki są bardziej partnerkami niż petentkami. Mają swoje przekonania, swoje wizje leczenia. Trzeba to uszanować &#8211; decyzję o sposobie leczenia podjąć wraz z pacjentką. Kobiety chcą wiedzieć więcej, poszukują wiedzy, ale nie zawsze w sprawdzonych źródłach. &gt;&gt;Winnym&lt;&lt; jest dr Google, ale też kontakt z innymi pacjentkami. Zdarzają się bowiem dezinformacje: &gt;&gt;bo koleżanka dostała ten lek, a mi pani doktor nie dała&lt;&lt;. Chore nie są zorientowane dokładnie co do swojej sytuacji, nie znają niuansów, które decydują o określonych schematach leczenia. Czasem prowadzi to do trudnych sytuacji. W gestii lekarza jest spokojne wyjaśnienie wszelkich wątpliwości &#8211; mówi dr Joanna Kufel-Grabowska.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"><strong>Tabletka albo zastrzyk</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Zarówno pacjentki, jak i onkolodzy mają podobne oczekiwania &#8211; terapie mają być bezpieczne i skuteczne, ale jednocześnie kobiety powinny móc zachować dobrą jakość życia, pełnić swoje role społeczne żon, matek, córek. Jeśli więc jest taka możliwość, warto zastosować terapię w postaci tabletek, lub zamiast wlewów dożylnych, podać ten sam lek w postaci wstrzyknięcia podskórnego. Taki komfort jest potrzebny, biorąc pod uwagę fakt, że leczenie w niektórych podtypach zaawansowanego raka piersi może trwać latami.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Jeśli kobieta ma możliwość alternatywnego leczenia podskórnego, nie musi szukać dostępu do leczenia dożylnego, które wiąże się zawsze z rykiem infekcji. Trzeba zakładać port naczyniowy lub wenflon, co z kolei wiąże z powikłaniami jego zakażenia lub zakrzepicy. Na pewno leczenia podskórne czy tabletkowe zmniejsza ryzyko takich powikłań. Ponadto skraca czas pobytu pacjentki w szpitalu w stosunku do czasu podania leków dożylnych, poprawia jakość jej życia, zmniejsza kontakt z personelem medycznym, co też wiąże się z mniejszą liczbą powikłań. A przede wszystkim zmniejsza poczucie choroby. Choć to nie do końca jest tak, że pacjentka przychodzi na 10 minut podawania leku i idzie do domu lub do pracy. Jest przecież dość żmudna procedura zarejestrowania się, potem dział zamówienia leku i wreszcie proces podawania leku. Ponadto raz na jakiś czas musi mieć wykonane badania krwi, więc nie wstępuje do szpitala jak po bułki. Ale na pewno taka procedura lecznicza poprawia jakość życia &#8211; tłumaczy Joanna Kufel-Grabowska. &#8211; W przypadku terapii tabletkowych leczenie odbywa się w domu, pouczona przez lekarza pacjentka reaguje, gdy występują działania niepożądane, np. pojawia się biegunka i wie, że może odstawić lek na dzień czy dwa. Co ważne, skuteczność terapii dożylnej i podskórnej jest na tym samym poziomie &#8211; dodaje ekspertka.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Mówienie o komforcie leczenia zyskuje inny wymiar, gdy uświadomimy sobie, że HER2-dodatni rak piersi, często występuje u kobiet młodszych, przed menopauzą, które pełnią swoje role rodzinne, społeczne i niejednokrotnie są aktywne zawodowo. Nowoczesne leki są dla nich szansą, że nie umrą przedwcześnie, będą mogły dożyć wieku, którego statystycznie dożywają kobiety w Polsce.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Zdaniem ekspertki z GUM, dostęp wszystkich pacjentek z rakiem piersi do terapii jest dość zadowalający, choć są leki stosowane w leczeniu wczesnej fazy tego raka, które onkolodzy widzieliby jako refundowane.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Nowoczesne terapie możemy wdrożyć zarówno na wczesnym rozwoju raka piersi, jak i na etapie zaawansowanym. Jest udowodnione, że leczą lepiej, pacjentki żyją dłużej, są narażone na niewiele działań niepożądanych &#8211; mówi Joanna Kufel-Grabowska.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;">Specjalistka zwraca uwagę, że w leczeniu zaawansowanego raka piersi dużo zmieniło się, choć, oczywiście, onkologom brakuje jeszcze kilku leków.</div>
<blockquote>
<div style="text-align: justify;">Obecnie bowiem mamy opracowany standard postępowania, ale refundacji jeszcze nie mamy. Bardzo byśmy chcieli, żeby była, bo każdy tak skuteczny lek jest bardzo pożądany &#8211; mówi Joanna Kufel-Grabowska.</div>
</blockquote>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">źródło: PAP MediaRoom</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/nowoczesne-terapie-szansa-dla-pacjentek-z-rakiem-piersi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowe metody leczenia raka płuca – rosną szanse medycyny w walce z tym nowotworem</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/leki/nowe-metody-leczenia-raka-pluca-rosna-szanse-medycyny-w-walce-z-tym-nowotworem-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/leki/nowe-metody-leczenia-raka-pluca-rosna-szanse-medycyny-w-walce-z-tym-nowotworem-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2022 08:14:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leki]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostykamolekularna]]></category>
		<category><![CDATA[genetykakliniczna]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[JoannaChorostowskaWynimko]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[rakpłuca]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nowe-metody-leczenia-raka-pluca-rosna-szanse-medycyny-w-walce-z-tym-nowotworem-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Dzięki tym nowoczesnym terapiom mówimy w tej chwili o wieloletnich przeżyciach. Chorzy z rozsianym rakiem płuca, a więc w najwyższym stopniu jego zaawansowania, żyją pięć lat dłużej. Według najnowszych danych dotyczy to nawet ponad 30 proc. pacjentów, którzy jako pierwsze leczenie otrzymali właśnie jedną z tych nowoczesnych terapii – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Chorostowska-Wynimko, kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, sekretarz generalny Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc European Respiratory Society.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Dzięki tym nowoczesnym terapiom mówimy w tej chwili o wieloletnich przeżyciach. Chorzy z rozsianym rakiem płuca, a więc w najwyższym stopniu jego zaawansowania, żyją pięć lat dłużej. Według najnowszych danych dotyczy to nawet ponad 30 proc. pacjentów, którzy jako pierwsze leczenie otrzymali właśnie jedną z tych nowoczesnych terapii – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Chorostowska-Wynimko, kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, sekretarz generalny Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc European Respiratory Society.</div>
<div class="col-12">
<article>
<div id="block-centrumprasowe-page-title" style="text-align: justify;"><span style="text-align: justify;">W ostatnich latach w leczeniu raka płuca nastąpił rewolucyjny przełom. Dzięki nowoczesnym metodom, takim jak terapie celowane czy immunoterapia, znacznie wydłużył się czas życia chorych z zawansowaną postacią tego nowotworu. Poprawiła się też jakość życia pacjentów, gdyż nowe sposoby leczenia nie ograniczają ich codziennej aktywności w takim stopniu jak tradycyjne, np. chemioterapia.</span></div>
</article>
</div>
<div class="col-xl-7 col-lg-7 col-md-7">
<article class="node node--type-article node--view-mode-full clearfix" role="article">
<div class="node__content clearfix">
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<blockquote>
<p>„Dzięki tym nowoczesnym terapiom mówimy w tej chwili o wieloletnich przeżyciach. Chorzy z rozsianym rakiem płuca, a więc w najwyższym stopniu jego zaawansowania, żyją pięć lat dłużej. Według najnowszych danych dotyczy to nawet ponad 30 proc. pacjentów, którzy jako pierwsze leczenie otrzymali właśnie jedną z tych nowoczesnych terapii” – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Chorostowska-Wynimko, kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, sekretarz generalny Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc European Respiratory Society.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dla porównania, w przeszłości oczekiwany czas przeżycia osoby w IV stopniu zaawansowania raka płuca, leczonego chemioterapią, wynosił ok. 7 miesięcy. Obecnie 32 proc. chorych leczonych immunoterapią w pierwszej linii leczenia, kontynuuje leczenie po 5 latach od jego rozpoczęcia. W przypadku terapii ukierunkowanych, stosowanych u pacjentów na wczesnych etapach leczenia, prawdopodobieństwo pojawienia się wznowy choroby u osób leczonych inhibitorem kinazy EGFR jest o 70 proc. mniejsze niż w przypadku, gdy w leczeniu uzupełniającym otrzymują chemioterapię, a ich mediana czasu do życia bez choroby wynosi ok. 66 miesięcy &#8211; w porównaniu do 28 miesięcy dla chorych, którym podano chemioterapię.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdaniem prof. Chorostowskiej-Wynimko nowoczesne terapie należy stosować już właśnie w pierwszej linii leczenia. „Wiemy, również z doświadczeń, że odpowiedzi na te leki są zawsze najlepsze, kiedy są one stosowane jako pierwsza forma terapii. Chorzy są też zwykle w lepszym stanie ogólnym w momencie wykrycia nowotworu. A im chory jest w lepszym stanie klinicznym, tym leczenie skuteczniejsze” – tłumaczy.</p>
<blockquote>
<p>W opinii ekspertki przełom nastąpił, gdy zaczęto leczyć chorych na zaawansowane postacie raka płuca w sposób spersonalizowany. „Obecnie analizujemy komórki nowotworowe pobrane od pacjenta w celu dokładniejszego scharakteryzowania ich statusu genetycznego oraz immunologicznego. To pozwala nam dobrać terapię do profilu nowotworu i uzyskać znacznie lepsze efekty leczenia w tej grupie chorych, których możemy zakwalifikować do nowoczesnych terapii ukierunkowanych molekularnie. To jest leczenie celowane – wyjaśnia prof. Chorostowska-Wynimko. – Możemy też otrzymać spektakularne wyniki u chorych leczonych tzw. immunoterapią, czyli lekami, które wzmacniają odpowiedź układu odpornościowego pacjenta i to jest leczenie stosowane u chorych ze znacznym stopniem zaawansowania nowotworu” – uzupełnia.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Z immunoterapii korzysta Jan Suchodolski, chorujący na niedrobnokomórkowego raka płuca.</p>
<blockquote>
<p>„Decyzję o wyborze leczenia podjął prowadzący mnie lekarz-onkolog. W moim przypadku immunoterapia była – według niego &#8211; najlepszym sposobem leczenia. Ponieważ mam pełne zaufanie do lekarzy, którzy się mną zajmują, w szczególności do mojej pani doktor, więc nie miałem żadnych wątpliwości, co do wyboru metody dalszego działania” – mówi pacjent.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W Polsce immunoterapia (pembrulizumab) jest refundowana dla chorych na zaawansowaną postać raka płuca niedrobnokomórkowego w stadium rozsiewu, zarówno płasko, jak i niepłaskonabłonkowego, już w pierwszej linii leczenia. Ocena biomarkera, jakim jest ekspresja białka PD-L1 determinuje, czy chory może zostać zakwalifikowany do monoterapii pembrolizumabem, czy terapii skojarzonej pembrolizumabu z chemioterapią.</p>
<blockquote>
<p>„Jakość życia pacjenta na immunoterapii jest bardzo dobra. To leczenie, poza swoją wyjątkową skutecznością, ma też wiele zalet, związanych z codziennym życiem chorego. Prowadzenie tego leczenia nie wymaga hospitalizacji, jest ono generalnie dobrze tolerowane, choć oczywiście nie jest wolne od działań niepożądanych. Ale mają one zupełnie inny charakter niż w przypadku chemioterapii i u większości chorych nie powodują nawet czasowego ograniczenia ich codziennej aktywności – mogą pracować i cieszyć się pełnią życia – wyjaśnia prof. Joanna Chorostowska-Wynimko – To jest niewątpliwa zaleta immunoterapii, ale też generalnie wszystkich nowych terapii” – zaznacza.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>Potwierdza to pan Jan Suchodolski. „Jestem leczony pembrolizumabem. Co trzy tygodnie otrzymuję kroplówkę, a co trzy miesiące mam tomografię komputerową, sprawdzającą efekty terapii. Leczenie nie jest uciążliwe. Lek w moim przypadku nie powoduje skutków ubocznych” &#8211; opowiada.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pan Jan nie poddaje się mimo doświadczenia ciężką chorobą.</p>
<blockquote>
<p>„Czuję się wolny od choroby &#8211; mimo, że zdrowy nie jestem i nigdy nie będę. Choroba nowotworowa będzie mi towarzyszyć już zawsze, chyba, że pojawią się kolejne, przełomowe terapie &#8211; na co po cichu liczę &#8211; mówi. &#8211; Prowadzę normalne życie. Staram się nim cieszyć” &#8211; podkreśla.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Prof. Chorostowska-Wynimko wskazuje jak ważna – w przypadku raka płuca – jest pełna i jak najwcześniejsza diagnostyka pacjenta.</p>
<blockquote>
<p>„Ścieżka diagnostyczna w Polsce nie zawsze wygląda w taki sposób, który pozwala pacjentowi na korzystanie z dobrodziejstw tych nowoczesnych terapii od razu, w pierwszej linii leczenia. Natychmiast po potwierdzeniu rozpoznania raka płuca powinna być wykonana kompleksowa diagnostyka w zakresie co najmniej tych biomarkerów, które objęte są programem lekowym Ministerstwa Zdrowia dla tej choroby – tłumaczy ekspertka. – Sytuacja, w której diagnozowana jest tylko część biomarkerów lub tylko pojedynczy jest nieakceptowalna, ponieważ zawsze będzie prowadziła do ograniczenia wiedzy na temat profilu zmiany nowotworowej, a więc ograniczy potencjalny dostęp pacjenta do leczenia” &#8211; zaznacza.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ekspertka przypomina, że każdy pacjent powinien być świadom swoich praw i bezwzględnie ma prawo pytać o to, czy w jego przypadku są wskazania do wykonania takiej diagnostyki molekularnej.</p>
<blockquote>
<p>„Pacjent powinien uzyskać wyczerpującą odpowiedź od lekarza, czy taka diagnostyka została rozpoczęta, czy obejmuje wszystkie biomarkery ujęte w programie lekowym, a jeśli takiej diagnostyki nie rozpoczęto, to ma pełne prawo do informacji, dlaczego nie została zalecona” – przypomina prof. Chorostowska-Wynimko.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Diagnostyka molekularna w Polsce jest objęta refundacja NFZ, natomiast diagnostyka ekspresji białka PD-L1, czyli tego biomarkera, który pozwala zakwalifikować pacjenta do immunoterapii niestety nie jest refundowana. „To jest duży problem. To też obejmuje brak refundacji dla diagnostyki patomorfologicznej – mówi prof. Chorostowska-Wynimko. – Bardzo czekamy na te decyzje refundacyjne. Nie ukrywam, że brak takiej refundacji pociąga za sobą wiele konsekwencji dla pacjentów, przede wszystkim związanych z ograniczaniem kosztów przez szpitale” – dodaje.</p>
<blockquote>
<p>„Warto prowadzić szeroką diagnostykę, także tę kosztowną, najnowocześniejszą. Tym bardziej, że przemawia za tym także rachunek ekonomiczny. Wychwycona szybko choroba daje lepsze rokowania, ale także jest często o wiele tańsza w leczeniu” – ocenia, z perspektywy pacjenta, Jan Suchodolski.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Prof. Chorostowska-Wynimko widzi ogromne korzyści wynikające z refundacji nowoczesnych terapii na wczesnym etapie leczenia raka płuca.</p>
<blockquote>
<p>„Standardy międzynarodowe mówią jasno, że dostęp pacjentów do immunoterapii w pierwszej linii jest najbardziej optymalną metodą leczenia. Chorzy, którym immunoterapię podawano w drugiej linii leczenia zyskiwali korzyść, ale te efekty nie były tak spektakularne jak w przypadku stosowania tych leków w pierwszej linii” – wyjaśnia.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W jej opinii, biorąc pod uwagę wysokie koszty nowoczesnych leków, sensowne jest, by stosować je właśnie wtedy, kiedy są najefektywniejsze.</p>
<p style="text-align: justify;">Oprócz stosowania nowoczesnych terapii, drugim bardzo istotnym elementem, który mógłby przyczynić się do przekształcenia raka płuca z choroby, która jest najczęstszą przyczyną zgonu onkologicznego (zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet) w chorobę przewlekłą, jest profilaktyka.</p>
<p style="text-align: justify;">W Polsce trwa program badań przesiewowych polegających na wykonaniu niskodawkowej tomografii komputerowej. Jest on dostępny dla wszystkich Polaków, którzy znajdują się w grupie wysokiego ryzyka zachorowania na raka płuca – m.in. w wieku 50-75 lat czy byłych lub obecnych palaczy. To jest program, który pozwala na wykrywanie raka na wczesnych etapach zaawansowania, wtedy, kiedy można myśleć o leczeniu operacyjnym i zastosowaniu nowoczesnych terapii.</p>
<blockquote>
<p>„Jeśli uda nam się w Polsce skutecznie rozwinąć program badań przesiewowych, to jest bardzo duża szansa na to, że istotnie zmniejszy się umieralność z powodu raka płuca (corocznie umiera ok. 23 tys. osób). Bo, po pierwsze, zaczniemy go wykrywać wcześniej, a po drugie &#8211; mając te nowoczesne możliwości leczenia, będziemy go mogli leczyć znacznie bardziej skutecznie niż w przeszłości” &#8211; mówi prof. Chorostowska-Wynimko.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wiele też zależy od samoobserwacji.</p>
<blockquote>
<p>„Uwagę trzeba zwracać na wszystkie, nawet błahe objawy. Warto wszystko, co nietypowe, niepokojące, sprawdzić. Czas ma znaczenie. Tym bardziej, że stan pacjenta, zaawansowanie choroby, decyduje o wyborze metody leczenia. Po prostu może być za późno na nowoczesną terapię” – apeluje Jan Suchodolski, który sam nie miał symptomów typowych dla raka płuca.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Objawy, które pojawiły się w moim przypadku, pochodziły z przerzutów nowotworu do układu kostnego. Diagnoza była dla mnie kompletnym zaskoczeniem, mimo że byłem bardzo wyczulony na możliwość zachorowania na tę właśnie chorobę, która doprowadziła do śmierci mojej mamy ponad 20 lat temu. Nie miałem żadnych objawów nowotworu pochodzących z układu oddechowego” &#8211; opowiada.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Moment poznania diagnozy nie jest łatwy.</p>
<blockquote>
<p>„Pierwsze emocje należy po prostu przetrwać przy wsparciu najbliższych i szybko przejść do walki z chorobą. Najważniejsza jest natychmiastowa diagnostyka i ustalenie parametrów leczenia. Po chwili przychodzi czas na oswajanie choroby, oswajanie możliwych jej konsekwencji, poukładanie sobie w głowie różnych scenariuszy (także tych najgorszych)” – mówi Jan Suchodolski.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Również według niego, aby chorzy mieli największe szanse na pokonanie nowotworu, potrzebne są: diagnostyka i badania przesiewowe, takie, jak są prowadzone np. w przypadku raka jelita grubego.</p>
<blockquote>
<p>„Druga sprawa to szybkie wprowadzanie refundacji pojawiających się nowych terapii, których jest na szczęście coraz więcej, dzięki naukowym badaniom i wysiłkom firm farmaceutycznych” – wskazuje Jan Suchodolski.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Leczenie, które przyjmuje pan Jan dzięki swej skuteczności stało się już złotym standardem leczenia w raku płuca, co znajduje odzwierciedlenie w międzynarodowych wytycznych klinicznych i tym, że jest refundowane w praktycznie wszystkich krajach Europy.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP</span></p>
</div>
</div>
</article>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/leki/nowe-metody-leczenia-raka-pluca-rosna-szanse-medycyny-w-walce-z-tym-nowotworem-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowe metody leczenia raka płuca – rosną szanse medycyny w walce z tym nowotworem</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/leki/nowe-metody-leczenia-raka-pluca-rosna-szanse-medycyny-w-walce-z-tym-nowotworem/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/leki/nowe-metody-leczenia-raka-pluca-rosna-szanse-medycyny-w-walce-z-tym-nowotworem/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2022 08:14:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leki]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostykamolekularna]]></category>
		<category><![CDATA[genetykakliniczna]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[JoannaChorostowskaWynimko]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[rakpłuca]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/nowe-metody-leczenia-raka-pluca-rosna-szanse-medycyny-w-walce-z-tym-nowotworem/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Dzięki tym nowoczesnym terapiom mówimy w tej chwili o wieloletnich przeżyciach. Chorzy z rozsianym rakiem płuca, a więc w najwyższym stopniu jego zaawansowania, żyją pięć lat dłużej. Według najnowszych danych dotyczy to nawet ponad 30 proc. pacjentów, którzy jako pierwsze leczenie otrzymali właśnie jedną z tych nowoczesnych terapii – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Chorostowska-Wynimko, kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, sekretarz generalny Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc European Respiratory Society.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Dzięki tym nowoczesnym terapiom mówimy w tej chwili o wieloletnich przeżyciach. Chorzy z rozsianym rakiem płuca, a więc w najwyższym stopniu jego zaawansowania, żyją pięć lat dłużej. Według najnowszych danych dotyczy to nawet ponad 30 proc. pacjentów, którzy jako pierwsze leczenie otrzymali właśnie jedną z tych nowoczesnych terapii – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Chorostowska-Wynimko, kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, sekretarz generalny Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc European Respiratory Society.</div>
<div class="col-12">
<article>
<div id="block-centrumprasowe-page-title" style="text-align: justify;"><span style="text-align: justify;">W ostatnich latach w leczeniu raka płuca nastąpił rewolucyjny przełom. Dzięki nowoczesnym metodom, takim jak terapie celowane czy immunoterapia, znacznie wydłużył się czas życia chorych z zawansowaną postacią tego nowotworu. Poprawiła się też jakość życia pacjentów, gdyż nowe sposoby leczenia nie ograniczają ich codziennej aktywności w takim stopniu jak tradycyjne, np. chemioterapia.</span></div>
</article>
</div>
<div class="col-xl-7 col-lg-7 col-md-7">
<article class="node node--type-article node--view-mode-full clearfix" role="article">
<div class="node__content clearfix">
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<blockquote>
<p>„Dzięki tym nowoczesnym terapiom mówimy w tej chwili o wieloletnich przeżyciach. Chorzy z rozsianym rakiem płuca, a więc w najwyższym stopniu jego zaawansowania, żyją pięć lat dłużej. Według najnowszych danych dotyczy to nawet ponad 30 proc. pacjentów, którzy jako pierwsze leczenie otrzymali właśnie jedną z tych nowoczesnych terapii” – mówi prof. dr hab. n. med. Joanna Chorostowska-Wynimko, kierownik Zakładu Genetyki i Immunologii Klinicznej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie, sekretarz generalny Europejskiego Towarzystwa Chorób Płuc European Respiratory Society.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dla porównania, w przeszłości oczekiwany czas przeżycia osoby w IV stopniu zaawansowania raka płuca, leczonego chemioterapią, wynosił ok. 7 miesięcy. Obecnie 32 proc. chorych leczonych immunoterapią w pierwszej linii leczenia, kontynuuje leczenie po 5 latach od jego rozpoczęcia. W przypadku terapii ukierunkowanych, stosowanych u pacjentów na wczesnych etapach leczenia, prawdopodobieństwo pojawienia się wznowy choroby u osób leczonych inhibitorem kinazy EGFR jest o 70 proc. mniejsze niż w przypadku, gdy w leczeniu uzupełniającym otrzymują chemioterapię, a ich mediana czasu do życia bez choroby wynosi ok. 66 miesięcy &#8211; w porównaniu do 28 miesięcy dla chorych, którym podano chemioterapię.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdaniem prof. Chorostowskiej-Wynimko nowoczesne terapie należy stosować już właśnie w pierwszej linii leczenia. „Wiemy, również z doświadczeń, że odpowiedzi na te leki są zawsze najlepsze, kiedy są one stosowane jako pierwsza forma terapii. Chorzy są też zwykle w lepszym stanie ogólnym w momencie wykrycia nowotworu. A im chory jest w lepszym stanie klinicznym, tym leczenie skuteczniejsze” – tłumaczy.</p>
<blockquote>
<p>W opinii ekspertki przełom nastąpił, gdy zaczęto leczyć chorych na zaawansowane postacie raka płuca w sposób spersonalizowany. „Obecnie analizujemy komórki nowotworowe pobrane od pacjenta w celu dokładniejszego scharakteryzowania ich statusu genetycznego oraz immunologicznego. To pozwala nam dobrać terapię do profilu nowotworu i uzyskać znacznie lepsze efekty leczenia w tej grupie chorych, których możemy zakwalifikować do nowoczesnych terapii ukierunkowanych molekularnie. To jest leczenie celowane – wyjaśnia prof. Chorostowska-Wynimko. – Możemy też otrzymać spektakularne wyniki u chorych leczonych tzw. immunoterapią, czyli lekami, które wzmacniają odpowiedź układu odpornościowego pacjenta i to jest leczenie stosowane u chorych ze znacznym stopniem zaawansowania nowotworu” – uzupełnia.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Z immunoterapii korzysta Jan Suchodolski, chorujący na niedrobnokomórkowego raka płuca.</p>
<blockquote>
<p>„Decyzję o wyborze leczenia podjął prowadzący mnie lekarz-onkolog. W moim przypadku immunoterapia była – według niego &#8211; najlepszym sposobem leczenia. Ponieważ mam pełne zaufanie do lekarzy, którzy się mną zajmują, w szczególności do mojej pani doktor, więc nie miałem żadnych wątpliwości, co do wyboru metody dalszego działania” – mówi pacjent.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W Polsce immunoterapia (pembrulizumab) jest refundowana dla chorych na zaawansowaną postać raka płuca niedrobnokomórkowego w stadium rozsiewu, zarówno płasko, jak i niepłaskonabłonkowego, już w pierwszej linii leczenia. Ocena biomarkera, jakim jest ekspresja białka PD-L1 determinuje, czy chory może zostać zakwalifikowany do monoterapii pembrolizumabem, czy terapii skojarzonej pembrolizumabu z chemioterapią.</p>
<blockquote>
<p>„Jakość życia pacjenta na immunoterapii jest bardzo dobra. To leczenie, poza swoją wyjątkową skutecznością, ma też wiele zalet, związanych z codziennym życiem chorego. Prowadzenie tego leczenia nie wymaga hospitalizacji, jest ono generalnie dobrze tolerowane, choć oczywiście nie jest wolne od działań niepożądanych. Ale mają one zupełnie inny charakter niż w przypadku chemioterapii i u większości chorych nie powodują nawet czasowego ograniczenia ich codziennej aktywności – mogą pracować i cieszyć się pełnią życia – wyjaśnia prof. Joanna Chorostowska-Wynimko – To jest niewątpliwa zaleta immunoterapii, ale też generalnie wszystkich nowych terapii” – zaznacza.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>Potwierdza to pan Jan Suchodolski. „Jestem leczony pembrolizumabem. Co trzy tygodnie otrzymuję kroplówkę, a co trzy miesiące mam tomografię komputerową, sprawdzającą efekty terapii. Leczenie nie jest uciążliwe. Lek w moim przypadku nie powoduje skutków ubocznych” &#8211; opowiada.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pan Jan nie poddaje się mimo doświadczenia ciężką chorobą.</p>
<blockquote>
<p>„Czuję się wolny od choroby &#8211; mimo, że zdrowy nie jestem i nigdy nie będę. Choroba nowotworowa będzie mi towarzyszyć już zawsze, chyba, że pojawią się kolejne, przełomowe terapie &#8211; na co po cichu liczę &#8211; mówi. &#8211; Prowadzę normalne życie. Staram się nim cieszyć” &#8211; podkreśla.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Prof. Chorostowska-Wynimko wskazuje jak ważna – w przypadku raka płuca – jest pełna i jak najwcześniejsza diagnostyka pacjenta.</p>
<blockquote>
<p>„Ścieżka diagnostyczna w Polsce nie zawsze wygląda w taki sposób, który pozwala pacjentowi na korzystanie z dobrodziejstw tych nowoczesnych terapii od razu, w pierwszej linii leczenia. Natychmiast po potwierdzeniu rozpoznania raka płuca powinna być wykonana kompleksowa diagnostyka w zakresie co najmniej tych biomarkerów, które objęte są programem lekowym Ministerstwa Zdrowia dla tej choroby – tłumaczy ekspertka. – Sytuacja, w której diagnozowana jest tylko część biomarkerów lub tylko pojedynczy jest nieakceptowalna, ponieważ zawsze będzie prowadziła do ograniczenia wiedzy na temat profilu zmiany nowotworowej, a więc ograniczy potencjalny dostęp pacjenta do leczenia” &#8211; zaznacza.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Ekspertka przypomina, że każdy pacjent powinien być świadom swoich praw i bezwzględnie ma prawo pytać o to, czy w jego przypadku są wskazania do wykonania takiej diagnostyki molekularnej.</p>
<blockquote>
<p>„Pacjent powinien uzyskać wyczerpującą odpowiedź od lekarza, czy taka diagnostyka została rozpoczęta, czy obejmuje wszystkie biomarkery ujęte w programie lekowym, a jeśli takiej diagnostyki nie rozpoczęto, to ma pełne prawo do informacji, dlaczego nie została zalecona” – przypomina prof. Chorostowska-Wynimko.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Diagnostyka molekularna w Polsce jest objęta refundacja NFZ, natomiast diagnostyka ekspresji białka PD-L1, czyli tego biomarkera, który pozwala zakwalifikować pacjenta do immunoterapii niestety nie jest refundowana. „To jest duży problem. To też obejmuje brak refundacji dla diagnostyki patomorfologicznej – mówi prof. Chorostowska-Wynimko. – Bardzo czekamy na te decyzje refundacyjne. Nie ukrywam, że brak takiej refundacji pociąga za sobą wiele konsekwencji dla pacjentów, przede wszystkim związanych z ograniczaniem kosztów przez szpitale” – dodaje.</p>
<blockquote>
<p>„Warto prowadzić szeroką diagnostykę, także tę kosztowną, najnowocześniejszą. Tym bardziej, że przemawia za tym także rachunek ekonomiczny. Wychwycona szybko choroba daje lepsze rokowania, ale także jest często o wiele tańsza w leczeniu” – ocenia, z perspektywy pacjenta, Jan Suchodolski.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Prof. Chorostowska-Wynimko widzi ogromne korzyści wynikające z refundacji nowoczesnych terapii na wczesnym etapie leczenia raka płuca.</p>
<blockquote>
<p>„Standardy międzynarodowe mówią jasno, że dostęp pacjentów do immunoterapii w pierwszej linii jest najbardziej optymalną metodą leczenia. Chorzy, którym immunoterapię podawano w drugiej linii leczenia zyskiwali korzyść, ale te efekty nie były tak spektakularne jak w przypadku stosowania tych leków w pierwszej linii” – wyjaśnia.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W jej opinii, biorąc pod uwagę wysokie koszty nowoczesnych leków, sensowne jest, by stosować je właśnie wtedy, kiedy są najefektywniejsze.</p>
<p style="text-align: justify;">Oprócz stosowania nowoczesnych terapii, drugim bardzo istotnym elementem, który mógłby przyczynić się do przekształcenia raka płuca z choroby, która jest najczęstszą przyczyną zgonu onkologicznego (zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet) w chorobę przewlekłą, jest profilaktyka.</p>
<p style="text-align: justify;">W Polsce trwa program badań przesiewowych polegających na wykonaniu niskodawkowej tomografii komputerowej. Jest on dostępny dla wszystkich Polaków, którzy znajdują się w grupie wysokiego ryzyka zachorowania na raka płuca – m.in. w wieku 50-75 lat czy byłych lub obecnych palaczy. To jest program, który pozwala na wykrywanie raka na wczesnych etapach zaawansowania, wtedy, kiedy można myśleć o leczeniu operacyjnym i zastosowaniu nowoczesnych terapii.</p>
<blockquote>
<p>„Jeśli uda nam się w Polsce skutecznie rozwinąć program badań przesiewowych, to jest bardzo duża szansa na to, że istotnie zmniejszy się umieralność z powodu raka płuca (corocznie umiera ok. 23 tys. osób). Bo, po pierwsze, zaczniemy go wykrywać wcześniej, a po drugie &#8211; mając te nowoczesne możliwości leczenia, będziemy go mogli leczyć znacznie bardziej skutecznie niż w przeszłości” &#8211; mówi prof. Chorostowska-Wynimko.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wiele też zależy od samoobserwacji.</p>
<blockquote>
<p>„Uwagę trzeba zwracać na wszystkie, nawet błahe objawy. Warto wszystko, co nietypowe, niepokojące, sprawdzić. Czas ma znaczenie. Tym bardziej, że stan pacjenta, zaawansowanie choroby, decyduje o wyborze metody leczenia. Po prostu może być za późno na nowoczesną terapię” – apeluje Jan Suchodolski, który sam nie miał symptomów typowych dla raka płuca.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Objawy, które pojawiły się w moim przypadku, pochodziły z przerzutów nowotworu do układu kostnego. Diagnoza była dla mnie kompletnym zaskoczeniem, mimo że byłem bardzo wyczulony na możliwość zachorowania na tę właśnie chorobę, która doprowadziła do śmierci mojej mamy ponad 20 lat temu. Nie miałem żadnych objawów nowotworu pochodzących z układu oddechowego” &#8211; opowiada.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Moment poznania diagnozy nie jest łatwy.</p>
<blockquote>
<p>„Pierwsze emocje należy po prostu przetrwać przy wsparciu najbliższych i szybko przejść do walki z chorobą. Najważniejsza jest natychmiastowa diagnostyka i ustalenie parametrów leczenia. Po chwili przychodzi czas na oswajanie choroby, oswajanie możliwych jej konsekwencji, poukładanie sobie w głowie różnych scenariuszy (także tych najgorszych)” – mówi Jan Suchodolski.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Również według niego, aby chorzy mieli największe szanse na pokonanie nowotworu, potrzebne są: diagnostyka i badania przesiewowe, takie, jak są prowadzone np. w przypadku raka jelita grubego.</p>
<blockquote>
<p>„Druga sprawa to szybkie wprowadzanie refundacji pojawiających się nowych terapii, których jest na szczęście coraz więcej, dzięki naukowym badaniom i wysiłkom firm farmaceutycznych” – wskazuje Jan Suchodolski.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Leczenie, które przyjmuje pan Jan dzięki swej skuteczności stało się już złotym standardem leczenia w raku płuca, co znajduje odzwierciedlenie w międzynarodowych wytycznych klinicznych i tym, że jest refundowane w praktycznie wszystkich krajach Europy.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP</span></p>
</div>
</div>
</article>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/leki/nowe-metody-leczenia-raka-pluca-rosna-szanse-medycyny-w-walce-z-tym-nowotworem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
