<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zdrowe-odżywianie &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/zdrowe-odzywianie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 30 Jun 2026 08:08:22 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>zdrowe-odżywianie &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Czy kiszonki są sekretem zdrowej diety? Nowe badanie przynosi ciekawe odpowiedzi</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/czy-kiszonki-sa-sekretem-zdrowej-diety-nowe-badanie-przynosi-ciekawe-odpowiedzi/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/czy-kiszonki-sa-sekretem-zdrowej-diety-nowe-badanie-przynosi-ciekawe-odpowiedzi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2026 08:08:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[fermentowane-produkty]]></category>
		<category><![CDATA[jogurt]]></category>
		<category><![CDATA[kefir]]></category>
		<category><![CDATA[Kiszonki]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[Mikrobiota-Jelitowa]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[probiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe-odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[żywe-mikroorganizmy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/czy-kiszonki-sa-sekretem-zdrowej-diety-nowe-badanie-przynosi-ciekawe-odpowiedzi/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jogurt na śniadanie, ogórki kiszone do obiadu, a do tego porcja świeżych warzyw i owoców. Okazuje się, że taki sposób odżywiania może mówić o jakości naszej diety więcej, niż dotychczas sądzono. Naukowcy z Francji wykazali, że osoby częściej sięgające po produkty prawdopodobnie zawierające żywe mikroorganizmy zazwyczaj odżywiają się zdrowiej i dostarczają organizmowi więcej cennych składników odżywczych. Nie oznacza to jednak, że to same mikroorganizmy odpowiadają za ten efekt – są raczej elementem szerszego, zdrowego modelu żywienia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jogurt na śniadanie, ogórki kiszone do obiadu, a do tego porcja świeżych warzyw i owoców. Okazuje się, że taki sposób odżywiania może mówić o jakości naszej diety więcej, niż dotychczas sądzono. Naukowcy z Francji wykazali, że osoby częściej sięgające po produkty prawdopodobnie zawierające żywe mikroorganizmy zazwyczaj odżywiają się zdrowiej i dostarczają organizmowi więcej cennych składników odżywczych. Nie oznacza to jednak, że to same mikroorganizmy odpowiadają za ten efekt – są raczej elementem szerszego, zdrowego modelu żywienia.</div>
<div class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" style="text-align: justify;" data-start="880" data-end="1181">Do takich produktów należą przede wszystkim <strong>naturalne jogurty, kefiry, niektóre sery, a także surowe warzywa i owoce oraz wybrane produkty fermentowane, w tym kiszonki</strong>. To właśnie one od lat znajdują się w centrum zainteresowania badaczy zajmujących się mikrobiotą jelitową i wpływem diety na zdrowie.</p>
<p><span class="PDq2pG_selectionAnchor" aria-hidden="true"></span></div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="1yjdu6s" data-start="1183" data-end="1242"><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 14pt;"><strong>Niemal każdy je produkty zawierające żywe mikroorganizmy</strong></span></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1244" data-end="1557">Badanie opublikowane w czasopiśmie <em data-start="1279" data-end="1299">Nutrition Bulletin</em> objęło blisko 3900 dzieci i dorosłych uczestniczących w reprezentatywnym francuskim badaniu żywieniowym INCA3. Naukowcy ocenili, jak często badani spożywali produkty zakwalifikowane jako zawierające niskie, średnie lub wysokie ilości żywych mikroorganizmów.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1559" data-end="1840">Okazało się, że niemal wszyscy uczestnicy sięgali po produkty zawierające średnie lub wysokie ilości żywych mikroorganizmów. Dotyczyło to 97,7 proc. dzieci oraz 98,4 proc. dorosłych. Średnie dzienne spożycie takich produktów wynosiło około 167 g u dzieci i ponad 215 g u dorosłych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1842" data-end="2056">Najważniejszym źródłem produktów o średniej zawartości żywych mikroorganizmów były surowe owoce i warzywa. Z kolei do produktów o najwyższej zawartości zaliczano przede wszystkim jogurty oraz sery niepasteryzowane.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2058" data-end="2235">Co ciekawe, mimo rosnącej popularności żywności fermentowanej, we Francji znacznie rzadziej spożywano kefir, tofu, miso, kiszoną kapustę czy inne fermentowane dodatki do potraw.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="1yuclr4" data-start="2237" data-end="2281"><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><strong><span style="font-size: 14pt;">Mniej kalorii, więcej wartości odżywczych</span></strong></span></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2283" data-end="2438">Choć produkty zawierające żywe mikroorganizmy dostarczały jedynie niewielką część dziennej energii, okazały się ważnym źródłem wielu składników odżywczych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2440" data-end="2721">U dorosłych odpowiadały <strong>za ponad 20 proc. dziennego spożycia wapnia, witaminy A, witaminy D oraz ryboflawiny</strong>. Podobne zależności obserwowano również u dzieci. Oznacza to, że produkty te dostarczają organizmowi stosunkowo dużo wartości odżywczych w stosunku do swojej kaloryczności.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="16pgudt" data-start="2723" data-end="2770"><span style="font-size: 14pt;"><strong><span style="font-family: georgia, palatino, serif;">Im więcej takich produktów, tym lepsza dieta</span></strong></span></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2772" data-end="2838">Najciekawsze wnioski dotyczyły jednak ogólnego sposobu odżywiania.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2840" data-end="3096">Osoby, które najczęściej spożywały produkty zawierające żywe mikroorganizmy, jednocześnie jadły więcej warzyw, owoców i naturalnych produktów mlecznych. Rzadziej natomiast sięgały po słodzone napoje, słodycze, słone przekąski czy wysoko przetworzone dania.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3098" data-end="3406">Dorośli częściej wybierali również produkty pełnoziarniste oraz ryby, natomiast dzieci spożywały więcej roślin strączkowych. Analiza wykazała także, że ich sposób odżywiania lepiej odpowiadał francuskim zaleceniom żywieniowym i zapewniał wyższe spożycie wielu niezbędnych witamin oraz składników mineralnych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3408" data-end="3536">Badacze podkreślają, że produkty zawierające żywe mikroorganizmy mogą być dobrym wskaźnikiem ogólnie zdrowszego modelu żywienia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="15xge4n" data-start="3538" data-end="3585"><strong><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 14pt;">Dlaczego fermentowane produkty są tak cenne?</span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3587" data-end="3942">Rosnące zainteresowanie produktami fermentowanymi nie jest przypadkowe. Naturalne jogurty, kefiry, maślanki czy tradycyjne kiszonki są źródłem bakterii fermentacji mlekowej, które pomagają utrzymać prawidłową równowagę mikrobioty jelitowej. Dzięki temu mogą wspierać funkcjonowanie przewodu pokarmowego oraz ograniczać rozwój niepożądanych drobnoustrojów.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3944" data-end="4405">Fermentacja pozwala również zachować wiele cennych składników odżywczych obecnych w warzywach i produktach mlecznych. Kiszonki dostarczają m.in. witaminy C, błonnika oraz związków o właściwościach przeciwutleniających, natomiast fermentowane produkty mleczne są dobrym źródłem wapnia, białka oraz – w przypadku produktów zawierających odpowiednie szczepy – bakterii probiotycznych, których korzystny wpływ na zdrowie został potwierdzony w badaniach klinicznych.</p>
</div>
<p>Eksperci podkreślają jednak, że największe korzyści przynosi nie pojedynczy produkt, lecz całościowy sposób odżywiania. Regularne spożywanie warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych oraz naturalnych produktów fermentowanych sprzyja budowaniu wartościowej, różnorodnej diety, która wspiera prawidłowe funkcjonowanie organizmu.</p>
<p><span style="font-family: georgia, palatino, serif;"><strong><span style="font-size: 14pt;">Co warto włączyć do codziennej diety?</span></strong></span></p>
<ul>
<li>naturalny jogurt, kefir lub maślankę bez dodatku cukru,</li>
<li>kiszonki, np. kapustę lub ogórki kiszone,</li>
<li>świeże warzywa i owoce, najlepiej sezonowe,</li>
<li>produkty pełnoziarniste będące źródłem błonnika,</li>
<li>rośliny strączkowe i ryby jako element urozmaiconej diety.</li>
</ul>
<p>Pamiętaj: samo spożywanie kiszonek czy jogurtów nie zastąpi zdrowej diety. Największe korzyści przynosi różnorodny jadłospis bogaty w warzywa, owoce, produkty pełnoziarniste i naturalne produkty fermentowane.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Gazan R., Maillot M., Vieux F., Poinsot R., Drewnowski A. Association Between Dietary Live Microbes and Diet Quality Among Children and Adults in France. Nutrition Bulletin. 2026;51(2):245–257. DOI: 10.1111/nbu.70057</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/czy-kiszonki-sa-sekretem-zdrowej-diety-nowe-badanie-przynosi-ciekawe-odpowiedzi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ukryty głód dzieci w Polsce. Problem dotyczy nie tylko ubogich rodzin</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/ukryty-glod-dzieci-w-polsce-problem-dotyczy-nie-tylko-ubogich-rodzin/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/ukryty-glod-dzieci-w-polsce-problem-dotyczy-nie-tylko-ubogich-rodzin/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Jun 2026 06:37:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Banki-Żywności]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Edukacja-Żywieniowa]]></category>
		<category><![CDATA[Federacja-Polskich-Banków-Żywności]]></category>
		<category><![CDATA[niedożywienie]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość-dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[ubóstwo]]></category>
		<category><![CDATA[ukryty-głód]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe-odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Żywienie-Dzieci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/ukryty-glod-dzieci-w-polsce-problem-dotyczy-nie-tylko-ubogich-rodzin/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choć skrajne ubóstwo wśród dzieci w Polsce jest dziś znacznie rzadsze niż kilkanaście lat temu, eksperci ostrzegają przed innym, mniej widocznym zagrożeniem. Coraz częściej problemem nie jest brak jedzenia, lecz jego niska jakość. Raport Banków Żywności pokazuje, że niedożywienie jakościowe wpływa na zdrowie, rozwój i wyniki w nauce tysięcy dzieci, także tych wychowujących się w rodzinach, które nie borykają się z problemami finansowymi.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choć skrajne ubóstwo wśród dzieci w Polsce jest dziś znacznie rzadsze niż kilkanaście lat temu, eksperci ostrzegają przed innym, mniej widocznym zagrożeniem. Coraz częściej problemem nie jest brak jedzenia, lecz jego niska jakość. Raport Banków Żywności pokazuje, że niedożywienie jakościowe wpływa na zdrowie, rozwój i wyniki w nauce tysięcy dzieci, także tych wychowujących się w rodzinach, które nie borykają się z problemami finansowymi.</div>
<div id="opis_karta">
<p style="text-align: justify;"><strong>Raport Banków Żywności alarmuje: mimo poprawy w statystykach głód dzieci nie zniknął, ale zmienił postać – na trudniejszą do wykrycia i zwalczania. Chodzi o problem niedożywienia jakościowego, który wynika ze spożywania żywności niepełnowartościowej, przetworzonej, z dużą zawartością cukru czy soli. Istotne jest to, że dotyczy on także rodzin, które nie żyją w ubóstwie, i mocno wpływa na różne aspekty rozwoju dzieci.</p>
<p></strong><em>– Skala głodu w Polsce na pewno się zmniejszyła w kontekście zmian społecznych i ekonomicznych naszego kraju, natomiast ten głód, który diagnozujemy i który potwierdzają specjaliści, jest jeszcze trudniejszy, bo jest ukryty. Nie mówimy już tylko o niedożywieniu ilościowym, ale również jakościowym. Dzieci teoretycznie otrzymują odpowiednią liczbę kalorii, natomiast żywność, jaką spożywają, jest niepełnowartościowa, wysokoprzetworzona, zawiera dużo cukru, soli, tłuszczów trans. To wszystko powoduje, że dziecko nie może się prawidłowo rozwijać tak pod kątem fizycznym, jak i umysłowym </em>– wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Beata Ciepła, prezeska Federacji Polskich Banków Żywności.</p>
<p>Z danych GUS na koniec 2024 roku, na które powołuje się raport Banków Żywności „Ukryty głód dzieci”, wynika, że w Polsce w skrajnym ubóstwie żyje ok. 5,4 proc. społeczeństwa w wieku 0–17 lat. Obejmuje to ok. 364 tys. najmłodszych. W 2005 roku odsetek ten wynosił ok. 29 proc., a w 2014 roku – ponad 10 proc., widać więc, że transfery socjalne znacząco zmniejszyły skalę zjawiska. Jednak statystycznie w każdej klasie nadal jest przynajmniej jedno dziecko zagrożone ryzykiem głodu.</p>
<p>–<em><span> </span>Musimy mieć świadomość, i na to też wskazuje nasz raport, że niedożywione są nie tylko dzieci z rodzin ubogich. Ubóstwo jest pierwszym i podstawowym problemem, który może powodować nieprawidłowe odżywianie i brak pełnowartościowych posiłków. Druga rzecz, która jest niezwykle istotna i która nie dotyczy wyłącznie rodzin w niedostatku, to brak kompetencji żywieniowych. Rodzice czy opiekunowie nie nadzorują właściwego odżywiania dzieci, stąd też gotowe posiłki i żywność wysokoprzetworzona, która nie dostarcza składników odżywczych, jakich dziecko w okresie dużego wzrostu i rozwoju potrzebuje </em>– mówi Beata Ciepła.</p>
<p>Potwierdzają to także wyniki badania ankietowego przeprowadzonego na potrzeby raportu wśród ponad 950 dzieci z 10 szkół podstawowych w pięciu województwach. Ponad 36 proc. badanych wskazuje, że najczęściej zabiera do szkoły „coś słodkiego”, np. baton czy drożdżówkę, a 7,4 proc. – „coś słonego”, np. chipsy. 14 proc. sięga po takie przekąski co najmniej dwa razy w tygodniu. Częściej niż wodę mają w szkole słodzone napoje, a czasem sięgają także po energetyki.</p>
<p>Eksperci wskazują, że w najgorszej sytuacji są dzieci, u których występują obie przyczyny niedożywienia jednocześnie – i ubóstwo, i niskie kompetencje żywieniowe opiekunów. Obecność żywności wysokoprzetworzonej, np. słonych przekąsek czy fast foodów, w diecie dzieci to często efekt tego, że jest ona tania – bo masowo produkowana, łatwo dostępna i „zapycha”, szybko zaspokajając uczucie głodu.</p>
<p><em>– Głód i niedożywienie dzieci mają przede wszystkim konsekwencje fizyczne. Brak podstawowych minerałów i składników odżywczych powoduje wolniejszy rozwój dziecka, problemy z kondycją fizyczną, omdlenia na WF-ie. I to jest pierwszy objaw niedożywienia<span> </span></em>– wymienia prezeska Federacji Polskich Banków Żywności.</p>
<p>Dzieci niedożywione często mają niedobory witamin C, D oraz z grupy B, co osłabia strukturę szkliwa i zwiększa podatność na próchnicę. Stąd liczne ubytki w ich zębach mlecznych i stałych. Niedożywienie w okresie dzieciństwa skutkuje zaburzeniami rozwoju i dojrzewania narządów oraz układów, co może zwiększać ryzyko wystąpienia nadciśnienia, zaburzeń lipidowych czy cukrzycy typu 2. Niedożywieniu może też towarzyszyć otyłość, która jest efektem spożywania w nadmiarze niezdrowych produktów, dużej ilości cukru, a małej ilości białka czy błonnika. Eksperci przytaczają dane WHO z lat 2022–2024 wskazujące, że Polska znajduje się w pierwszej dziesiątce państw Unii Europejskiej z najwyższym odsetkiem nadwagi i otyłości wśród ośmiolatków.</p>
<p><em>– Niezwykle ważne są także konsekwencje psychiczne, kwestia psychorozwoju dziecka i jego koncentracji. Dziecko, które nie myśli o nauce podczas lekcji, tylko zastanawia się, ile jeszcze pozostało czasu do otwarcia stołówki, aby mogło pójść na obiad, niestety nie może się skoncentrować na lekcji. Przez to uczy się gorzej i te konsekwencje odczuwalne będą przez kolejne lata<span> </span></em>– mówi Beata Ciepła.</p>
<p>Autorzy raportu przytaczają dane z badań prowadzonych na Mauritiusie, które wykazały, że dzieci, które jako trzylatki były niedożywione, jeszcze osiem lat później osiągały niższe wyniki w różnego rodzaju testach i czytaniu. Istotnie częściej były też agresywne, nadpobudliwe i wykazywały objawy zaburzeń zachowania.</p>
<p><em>– To nie jest może zjawisko w dużej skali, ale zdarzały się sytuacje, że dzieci posuwają się do kradzieży, aby pozyskać żywność czy dla siebie, czy swojego młodszego rodzeństwa –</em><span> </span>mówi ekspertka.</p>
<p>Niepewność związana z jedzeniem jest źródłem stresu i obniżonej samooceny. Lęk przed wykluczeniem z grupy rówieśniczej uruchamia mechanizmy obronne: ukrywanie swojej sytuacji, wycofanie lub agresję. To ma z kolei wpływ na relacje rówieśnicze. Dzieci, które doświadczały głodu z powodu niedostatku, w ankiecie często przywołują słowo „wstyd” – nie chcą się przyznawać do trudnej sytuacji w domu, izolują się więc od grupy, nie spędzają z rówieśnikami czasu po szkole.</p>
<p>–<span> </span><em>Ten wstyd wydaje mi się niezwykle ważnym i trudnym problemem, stąd też refleksja, abyśmy byli bardziej empatyczni. Czasami dotyka on nie tylko dzieci, ale również ich rodziców. Korzystanie z możliwych form wsparcia, po pierwsze, wymaga wykonania różnych czynności administracyjnych, których te osoby się obawiają, a po drugie, powoduje, że niektóre osoby wstydzą się pokazać swojego mieszkania, zaprosić pracownika socjalnego na wywiad środowiskowy. To są rzeczy, które blokują wsparcie. Myślę, że niewiele trzeba, aby to zmienić i aby osoby potrzebujące mogły skorzystać z takich form pomocy –</em><span> </span>wskazuje prezeska Federacji Polskich Banków Żywności..</p>
<p>Jak podkreśla, w Polsce istnieje rozbudowany, publiczno-społeczny system pomocy żywnościowej, jednak pozostaje on niewystarczający. Potrzebne jest m.in. wsparcie, które poza przekazaniem żywności uwzględni także budowanie kompetencji żywieniowych w rodzinach i zdrowych nawyków, bez stygmatyzacji.</p>
<p>–<em> Obiady w szkołach często </em><em>są<span> </span></em><em>dla dzieci z rodzin najuboższych jedynym ciepłym posiłkiem w ciągu dnia. Tymczasem, jeśli spojrzymy na kalendarz, okazuje się, że blisko połowa dni w roku jest wolna od zajęć, bo są wakacje, ferie, weekendy. W tych dniach dzieci nie mają możliwości zjedzenia tego posiłku<span> </span></em>– mówi Beata Ciepła. – <em>Oczywiście są organizacje i instytucje, które zapewniają wyżywienie na przykład w świetlicach socjoterapeutycznych, ale w małych miejscowościach, środowiskach wiejskich tego typu wsparcia nie ma. Są gminy, w których nie są realizowane programy pomocy żywnościowej, bo nie ma organizacji pomocowych, a samorząd nie chce się w to włączyć. Tymczasem ta pomoc może tam docierać i w jakiejś mierze pomóc rozwiązać ten problem.</p>
<p></em>Banki Żywności apelują, by pomoc żywnościową zwiększać, ale organizować ją dyskretnie, by dzieci i dorośli mogli bez wstydu i stygmatyzacji zabezpieczyć swoje podstawowe potrzeby.</p>
<p>–<em><span> </span>Niezwykle ważne są współpraca i dobre, mądre rozwiązania na szczeblu administracji publicznej, wsparcia polityk społecznych. W naszym kraju to wsparcie jest duże. Istnieją różne programy pomocowe, posiłki w szkole, dofinansowanie obiadów, owoce i warzywa w szkole czy program Fundusze Europejskie na Pomoc Żywnościową, który realizują również Banki Żywności, gdzie zabezpieczamy żywność dla osób potrzebujących, w tym rodzin z dziećmi na terenie całego kraju. Natomiast często te programy </em><em>się<span> </span></em><em>ze sobą nie widzą albo są luki, które należałoby uzupełnić. To jest trudna praca, trudne wyzwanie i my nie jesteśmy w stanie dać jednoznacznego rozwiązania, co zrobić. Raportem chcemy zachęcić wszystkich do współpracy i współdziałania, aby wyeliminować zjawisko niedożywienia i głodu dzieci </em>– mówi prezeska Federacji Polskich Banków Żywności.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Newseria</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/ukryty-glod-dzieci-w-polsce-problem-dotyczy-nie-tylko-ubogich-rodzin/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Naukowcy odkryli, które rodzaje kombuchy mają najwyższą aktywność antyoksydacyjną</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/naukowcy-odkryli-ktore-rodzaje-kombuchy-maja-najwyzsza-aktywnosc-antyoksydacyjna/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/naukowcy-odkryli-ktore-rodzaje-kombuchy-maja-najwyzsza-aktywnosc-antyoksydacyjna/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2026 07:05:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[antyoksydanty]]></category>
		<category><![CDATA[badania-naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[fermentacja]]></category>
		<category><![CDATA[Food-Chemistry]]></category>
		<category><![CDATA[Helena-Moreira]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[katechiny]]></category>
		<category><![CDATA[Mikrobiota-Jelitowa]]></category>
		<category><![CDATA[ombucha]]></category>
		<category><![CDATA[oolong]]></category>
		<category><![CDATA[polifenole]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[SCOBY]]></category>
		<category><![CDATA[Uniwersytet-Medyczny-we-Wrocławiu]]></category>
		<category><![CDATA[Uniwersytet-Przyrodniczy-we-Wrocławiu]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe-odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-jelit]]></category>
		<category><![CDATA[zielona-herbata]]></category>
		<category><![CDATA[zywienie]]></category>
		<category><![CDATA[Żywność-Fermentowana]]></category>
		<category><![CDATA[żywność-funkcjonalna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/naukowcy-odkryli-ktore-rodzaje-kombuchy-maja-najwyzsza-aktywnosc-antyoksydacyjna/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Kombucha przygotowana z zielonej herbaty i herbaty oolong wykazuje najwyższą aktywność antyoksydacyjną spośród badanych wariantów — wynika z analiz naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego i Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Badacze sprawdzili, jak pięć rodzajów herbaty wpływa na skład chemiczny, aromat i potencjalne właściwości biologiczne popularnego napoju fermentowanego. Wyniki pokazują, że kombucha nie jest jednym uniwersalnym produktem: jej charakter zależy w dużej mierze od surowca, z którego powstaje.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Kombucha przygotowana z zielonej herbaty i herbaty oolong wykazuje najwyższą aktywność antyoksydacyjną spośród badanych wariantów — wynika z analiz naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego i Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Badacze sprawdzili, jak pięć rodzajów herbaty wpływa na skład chemiczny, aromat i potencjalne właściwości biologiczne popularnego napoju fermentowanego. Wyniki pokazują, że kombucha nie jest jednym uniwersalnym produktem: jej charakter zależy w dużej mierze od surowca, z którego powstaje.</div>
<div style="text-align: justify;">Interdyscyplinarny zespół naukowców porównał kombuchy przygotowane na bazie różnych rodzajów herbat: czarnej, zielonej, białej, oolong i pu-erh. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie <em>Food Chemistry</em>.</p>
<p>Badanie może mieć znaczenie nie tylko dla konsumentów, ale także dla producentów napojów fermentowanych. Pokazuje, że dobór herbaty może być narzędziem projektowania kombuchy o określonym profilu smakowym, aromatycznym i chemicznym. To ważne w sytuacji, gdy rynek żywności fermentowanej szybko się rozwija, a konsumenci coraz częściej pytają nie tylko o smak, ale również o skład i potencjalne właściwości produktów.</p>
<p>– Rodzaj herbaty działa jak swoista matryca, która kształtuje przebieg fermentacji oraz końcowy skład kombuchy – wyjaśnia dr hab. Helena Moreira, prof. UMW z Katedry Podstaw Nauk Medycznych i Immunologii UMW. – Poszczególne herbaty różnią się zawartością polifenoli, katechin, kofeiny i innych związków bioaktywnych, które są następnie metabolizowane przez mikroorganizmy SCOBY. W efekcie fermentacja przebiega z różną dynamiką, a końcowe napoje różnią się zarówno profilem chemicznym, jak i aromatycznym.</p>
<p><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Fermentacja, która zmienia skład napoju</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Kombucha powstaje dzięki działaniu SCOBY – symbiotycznej kultury bakterii i drożdży, która fermentuje słodzoną herbatę. Podczas tego procesu słodzona herbata zmienia się w kwaśny, lekko musujący napój. Drożdże rozkładają cukry do alkoholu i dwutlenku węgla, a bakterie przekształcają je dalej w kwasy organiczne, głównie kwas octowy i glukonowy, odpowiedzialne za charakterystyczny kwaśny smak kombuchy.</p>
<p>Równolegle zmienia się również skład związków bioaktywnych obecnych w herbacie. Naukowcy obserwowali przemiany polifenoli, katechin i lotnych związków aromatycznych odpowiedzialnych za smak oraz zapach kombuchy.</p>
<p>– Jednocześnie dochodzi do przemian polifenoli i lotnych związków aromatycznych obecnych w herbacie. W efekcie napój zyskuje charakterystyczny kwaśny, lekko musujący smak oraz bardziej złożony aromat – tłumaczy prof. Helena Moreira.</p>
<p>Analizy wykazały wyraźny wzrost stężenia związków odpowiadających za nuty kwiatowe i owocowe, takich jak linalol czy 2-fenyloetanol. Są to substancje naturalnie występujące również w kwiatach i olejkach eterycznych. Jednocześnie część związków charakterystycznych dla świeżo zaparzonej herbaty zanikała w trakcie fermentacji, a ich miejsce zajmowały nowe metabolity produkowane przez bakterie i drożdże SCOBY.</p>
<p>Badacze wykorzystali zaawansowane techniki chromatograficzne oraz spektrometrię mas, aby dokładnie prześledzić zmiany zachodzące w napoju podczas fermentacji. Dzięki temu mogli porównać setki związków chemicznych obecnych w kombuchach przygotowanych z różnych rodzajów herbat.</p>
<p>– Najbardziej zaskakująca była skala zmian zachodzących podczas fermentacji oraz to, jak silnie zależały one od rodzaju zastosowanej herbaty – mówi naukowczyni. – Mimo identycznych warunków fermentacji uzyskaliśmy kombuchy o bardzo odmiennych profilach lotnych związków aromatycznych.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Zielona i oolong wypadły najlepiej</span></p>
<p></strong>Badania pokazały również, że różne rodzaje kombuch mogą wykazywać odmienne właściwości biologiczne. Kombuchy przygotowane na bazie herbat zielonych i oolong charakteryzowały się najwyższą aktywnością antyoksydacyjną i największą zdolnością neutralizowania wolnych rodników.</p>
<p>Wolne rodniki to reaktywne cząsteczki mogące uszkadzać komórki i przyspieszać procesy starzenia, dlatego związki o działaniu antyoksydacyjnym są intensywnie badane pod kątem potencjalnego wpływu na zdrowie.</p>
<p>– Wyniki naszych badań wskazują, że rodzaj herbaty wpływa nie tylko na smak i aromat, ale także na aktywność biologiczną kombuchy – podkreśla prof. Helena Moreira. – Szczególnie interesujące wyniki uzyskaliśmy dla kombuch przygotowanych z herbat zielonych i oolong, które wykazywały najwyższy potencjał biologiczny.</p>
<p>Naukowcy zaznaczają jednak, że choć wyniki badań laboratoryjnych są obiecujące, nie można jeszcze jednoznacznie mówić o konkretnych efektach zdrowotnych u ludzi. Konieczne są dalsze badania kliniczne, aby jednoznacznie potwierdzić wpływ poszczególnych rodzajów kombuch na zdrowie człowieka.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Nie każda kombucha jest taka sama</span></p>
<p></strong>Rosnące zainteresowanie kombuchą wpisuje się w szerszy trend badań nad żywnością fermentowaną. Fermentacja może zwiększać biodostępność składników bioaktywnych, prowadzić do powstawania nowych metabolitów i wpływać na mikrobiotę jelitową.</p>
<p>– Żywność fermentowana znajduje się obecnie w centrum zainteresowania nauki, ponieważ łączy tradycyjne technologie z nowoczesnym podejściem do zdrowia i żywienia – mówi prof. Helena Moreira. – Kombucha jest bardzo dobrym przykładem produktu, w którym skład chemiczny, aktywność biologiczna i profil sensoryczny są efektem złożonych interakcji pomiędzy surowcem a mikroorganizmami fermentacyjnymi.</p>
<p>Badania pokazują również, że kombucha nie jest jednym, uniwersalnym produktem. W praktyce każda herbata może stworzyć napój o innym charakterze, zarówno smakowym, jak i chemicznym. Kombucha z herbat zielonych charakteryzowała się bardziej świeżym i roślinnym profilem aromatycznym, oolong dawała wyraźniejsze nuty kwiatowe i owocowe, natomiast kombuchy z herbat czarnych i pu-erh miały cięższy, bardziej ziemisty i fermentacyjny aromat.</p>
<p>W praktyce oznacza to, że wybór herbaty może być jednym z kluczowych etapów projektowania kombuchy – zarówno pod względem smaku, jak i składu chemicznego. Wyniki badań laboratoryjnych wskazują na wyraźne różnice pomiędzy wariantami napoju, ale nie zastępują badań klinicznych potrzebnych do oceny ewentualnego wpływu na zdrowie człowieka.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;"><strong>Materiał powstał na podstawie artykułu: </strong><a href="https://doi.org/10.1016/j.foodchem.2026.149160"><em>Matrix-dependent modulation of chemical composition, volatile profile, and biological activity of kombucha beverages from different tea types</em></a><em>, Akshay K. Chandran, Marcelina Stach, Jacek Łyczko, Zbigniew Lazar, Joanna Kawa-Rygielska, Helena Moreira, Anna Szyjka, Ewa Barg, Joanna Kolniak-Ostek.</em></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: inf pras</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/naukowcy-odkryli-ktore-rodzaje-kombuchy-maja-najwyzsza-aktywnosc-antyoksydacyjna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żywność ultraprzetworzona pod lupą kardiologów</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/zywnosc-ultraprzetworzona-pod-lupa-kardiologow/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/zywnosc-ultraprzetworzona-pod-lupa-kardiologow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 May 2026 11:00:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-serca]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[ESC]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-sercowo-naczyniowa]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe-odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[żywność-ultraprzetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/zywnosc-ultraprzetworzona-pod-lupa-kardiologow/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Kardiolodzy apelują, by w profilaktyce chorób serca zwracać większą uwagę nie tylko na kalorie, cukier, sól czy tłuszcze, ale również na stopień przetworzenia żywności. Do żywności ultraprzetworzonej zaliczają się m.in. słodzone napoje, chipsy, słodycze, gotowe dania, przetworzone mięso, ale także część produktów reklamowanych jako „fit” czy „light”. Eksperci wskazują, że wysokie spożycie takich produktów wiąże się z większym ryzykiem chorób serca, otyłości, cukrzycy typu 2, nadciśnienia oraz zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Kardiolodzy apelują, by w profilaktyce chorób serca zwracać większą uwagę nie tylko na kalorie, cukier, sól czy tłuszcze, ale również na stopień przetworzenia żywności. Do żywności ultraprzetworzonej zaliczają się m.in. słodzone napoje, chipsy, słodycze, gotowe dania, przetworzone mięso, ale także część produktów reklamowanych jako „fit” czy „light”. Eksperci wskazują, że wysokie spożycie takich produktów wiąże się z większym ryzykiem chorób serca, otyłości, cukrzycy typu 2, nadciśnienia oraz zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="673" data-end="1386">Żywność ultraprzetworzona coraz częściej zastępuje tradycyjny sposób odżywiania. To nie tylko słodzone napoje, chipsy, słodycze, dania gotowe czy przetworzone mięso, ale także wiele produktów, które mogą być postrzegane jako „fit” albo „zdrowsze”: smakowe jogurty, niektóre płatki śniadaniowe, gotowe zamienniki posiłków czy produkty zawierające liczne dodatki technologiczne, aromaty, emulgatory i substancje słodzące. </p>
<p>Na ten problem zwracają uwagę autorzy nowego klinicznego stanowiska opublikowanego w „European Heart Journal”. Dokument został przygotowany przez ekspertów Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, w tym ESC Council for Cardiology Practice oraz European Association of Preventive Cardiology.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1388" data-end="1979">Jak podkreśliła prof. Luigina Guasti z University of Insubria w Varese, jedna z autorek stanowiska: „Żywność ultraprzetworzona, wytwarzana z przemysłowych składników i dodatków, w dużej mierze zastąpiła tradycyjne diety. Badania sugerują, że <strong>produkty te są związane z kilkoma czynnikami ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, takimi jak otyłość, cukrzyca i wysokie ciśnienie tętnicze, a także z ryzykiem rozwoju chorób serca</strong> i zgonu z ich powodu. Jednak dowody te nie zostały jeszcze w pełni uwzględnione w zaleceniach, które przekazujemy pacjentom w zakresie zdrowego odżywiania” (tłum. red.).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="16ngck6" data-start="1981" data-end="2018"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Wyższe ryzyko chorób serca i zgonu</span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2020" data-end="2337">Eksperci wskazują, że osoby dorosłe z najwyższym spożyciem żywności ultraprzetworzonej mają <strong>nawet o 19 proc. wyższe ryzyko chorób serca, o 13 proc. wyższe ryzyko migotania przedsionków oraz do 65 proc. wyższe ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych</strong> w porównaniu z osobami spożywającymi najmniej takich produktów.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2339" data-end="2681">Autorzy zaznaczają jednocześnie, że większość dostępnych danych pochodzi z badań obserwacyjnych, dlatego nie pozwalają one na jednoznaczne potwierdzenie zależności przyczynowo-skutkowych. W dokumencie podkreślono jednak, że obserwowane związki są spójne w różnych populacjach i dotyczą wielu czynników ryzyka oraz chorób sercowo-naczyniowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2683" data-end="3142">W stanowisku zwrócono uwagę, że dotychczasowe zalecenia żywieniowe koncentrowały się głównie na składnikach odżywczych: zawartości tłuszczów nasyconych, soli, cukru, błonnika czy kalorii. Zdaniem autorów <strong>sama tabela wartości odżywczych może jednak nie oddawać pełnego wpływu produktu na zdrowie</strong>. Produkt może mieć pozornie korzystny profil żywieniowy, na przykład być niskokaloryczny lub niskotłuszczowy, a jednocześnie pozostawać żywnością ultraprzetworzoną.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="6awssk" data-start="3144" data-end="3169"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Nie tylko cukier i sól</span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3171" data-end="3544">Autorzy dokumentu wskazują, że żywność ultraprzetworzona może wpływać na ryzyko sercowo-naczyniowe na kilka sposobów. Wiele takich produktów zawiera duże ilości soli, cukrów dodanych oraz tłuszczów nasyconych lub trans, a jednocześnie ma niewiele błonnika, witamin, składników mineralnych i związków bioaktywnych obecnych w żywności naturalnej lub minimalnie przetworzonej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3546" data-end="3921">W publikacji podkreślono jednak, że znaczenie mogą mieć także inne elementy związane z procesem przemysłowego przetwarzania żywności. Wymieniono m.in. dodatki do żywności, substancje powstające podczas obróbki technologicznej, kontakt produktów z opakowaniami oraz zmienioną strukturę żywności wpływającą na sytość, tempo jedzenia i skłonność do nadmiernego spożycia kalorii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3923" data-end="4272">Dr Marialaura Bonaccio z IRCCS NEUROMED w Pozzilli podkreśliła: „Związki między żywnością ultraprzetworzoną a chorobami serca są spójne i biologicznie wiarygodne. <strong>Żywność ultraprzetworzona zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe głównie poprzez sprzyjanie otyłości, cukrzycy, nadciśnieniu i gromadzeniu się niekorzystnych tłuszczów we krwi</strong>” (tłum. red.).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4274" data-end="4538">Jak dodała, produkty te często zawierają dużo cukru, soli i niekorzystnych tłuszczów, ale także dodatki, zanieczyszczenia oraz zmienioną strukturę żywności, co może wpływać m.in. na stan zapalny, metabolizm, mikrobiotę jelitową i skłonność do nadmiernego jedzenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="fg3ug9" data-start="4540" data-end="4589"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Czym właściwie jest żywność ultraprzetworzona?</span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4591" data-end="4945">W stanowisku przywołano klasyfikację NOVA, która dzieli żywność według stopnia i celu przetworzenia. Do pierwszej grupy należą produkty nieprzetworzone lub minimalnie przetworzone, takie jak warzywa, owoce, jaja, mleko, naturalny jogurt, świeże mięso czy ryby. Druga grupa obejmuje składniki używane do gotowania, między innymi olej, masło, sól i cukier.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4947" data-end="5300">Trzecia grupa to żywność przetworzona, nadal rozpoznawalna jako konkretny produkt, ale z dodatkiem soli, cukru lub tłuszczu, na przykład sery, pieczywo, konserwowane warzywa czy wędliny. Czwarta grupa obejmuje żywność ultraprzetworzoną: przemysłowe formulacje zawierające liczne dodatki technologiczne, często z niewielką ilością naturalnych składników.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5302" data-end="5466">Autorzy dokumentu podkreślają, że <strong>wiele produktów reklamowanych jako „light”, „fit” czy „dietetyczne” również może należeć do kategorii żywności ultraprzetworzonej.</strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-section-id="dw24t8" data-start="5468" data-end="5505"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Lekarze mają pytać pacjentów o UPF</span></strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5507" data-end="5750">Eksperci ESC zalecają, aby ocena spożycia żywności ultraprzetworzonej stała się częścią rutynowej rozmowy o stylu życia, szczególnie u osób z czynnikami ryzyka sercowo-naczyniowego oraz u pacjentów z już rozpoznanymi chorobami układu krążenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5752" data-end="6040">Wśród praktycznych zaleceń wymieniono m.in. częstsze gotowanie w domu, ograniczanie słodzonych napojów, pakowanych przekąsek i przetworzonych mięs, wybieranie produktów o krótszym składzie oraz zastępowanie żywności ultraprzetworzonej produktami naturalnymi lub minimalnie przetworzonymi.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="6042" data-end="6383">Autorzy dokumentu zwracają również uwagę na potrzebę lepszego znakowania żywności, edukacji publicznej oraz aktualizacji zaleceń żywieniowych. Wskazują, że <strong>wysokie spożycie żywności ultraprzetworzonej jest związane nie tylko z indywidualnymi wyborami, ale także z ceną produktów, ich dostępnością, marketingiem oraz środowiskiem żywieniowym</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="6385" data-end="6706">W publikacji podkreślono jednocześnie, że potrzebne są dalsze badania, szczególnie długoterminowe badania interwencyjne, które pozwolą ocenić, czy ograniczenie spożycia żywności ultraprzetworzonej przekłada się bezpośrednio na zmniejszenie liczby zawałów serca, udarów, zaburzeń rytmu serca i zgonów sercowo-naczyniowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="6708" data-end="7139"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: opracowano na podstawie komunikatu European Society of Cardiology z 7 maja 2026 r. oraz publikacji: Guasti L. i wsp., <em data-start="6838" data-end="7106">Ultra-processed foods, lifestyle management, and cardiovascular diseases: A clinical consensus statement of the European Society of Cardiology Council for Cardiology Practice and the European Association of Preventive Cardiology of the European Society of Cardiology</em>, „European Heart Journal”, 2026.</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/zywnosc-ultraprzetworzona-pod-lupa-kardiologow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
