<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>wyceny &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/wyceny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 22 Jul 2024 11:28:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>wyceny &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Retaryfikacja wycen poprawi funkcjonowanie oddziałów neurologicznych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/retaryfikacja-wycen-poprawi-funkcjonowanie-oddzialow-neurologicznych/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/retaryfikacja-wycen-poprawi-funkcjonowanie-oddzialow-neurologicznych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2024 11:28:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[HalinaSienkiewiczJarosz]]></category>
		<category><![CDATA[krajowaradadsneurologiii]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[ministerstwozdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[światowydzieńmózgu]]></category>
		<category><![CDATA[wyceny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/retaryfikacja-wycen-poprawi-funkcjonowanie-oddzialow-neurologicznych/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Obecny poziom wycen diagnostyki i leczenia w neurologii sprawia, że zdecydowana większość oddziałów neurologicznych jest nierentowna. Do tego dochodzą zasady finansowe dotyczące realizacji programów lekowych, których aktualnie w Polsce w obszarze leczenia chorób neurologicznych jest 17. Do programów lekowych kwalifikowanych jest coraz więcej pacjentów, a ich obsługa pochłania wiele czasu i wymaga dużego nakładu pracy neurologów i całego personelu, co stanowi obciążenie dla budżetów szpitali. Konieczne są pilne zmiany w tym zakresie, zwłaszcza biorąc pod uwagę aktualne trendy demograficzne i epidemiologię – podkreśla prof. dr hab. med. Halina Sienkiewicz-Jarosz, przewodnicząca Krajowej Rady ds. Neurologii przy Ministrze Zdrowia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Obecny poziom wycen diagnostyki i leczenia w neurologii sprawia, że zdecydowana większość oddziałów neurologicznych jest nierentowna. Do tego dochodzą zasady finansowe dotyczące realizacji programów lekowych, których aktualnie w Polsce w obszarze leczenia chorób neurologicznych jest 17. Do programów lekowych kwalifikowanych jest coraz więcej pacjentów, a ich obsługa pochłania wiele czasu i wymaga dużego nakładu pracy neurologów i całego personelu, co stanowi obciążenie dla budżetów szpitali. Konieczne są pilne zmiany w tym zakresie, zwłaszcza biorąc pod uwagę aktualne trendy demograficzne i epidemiologię – podkreśla prof. dr hab. med. Halina Sienkiewicz-Jarosz, przewodnicząca Krajowej Rady ds. Neurologii przy Ministrze Zdrowia.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em>Pani Profesor, Krajowa Rada ds. Neurologii przy Ministrze Zdrowia została powołana w lutym 2022 r., a prace Rady rozpoczęły się już w marcu 2022 r. Co udało się do tej pory zrealizować?</p>
<p></em></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Rada została powołana po to, żeby w pierwszej kolejności opracować i przedstawić Ministrowi Zdrowia strategię i propozycje działań w zakresie organizacji opieki nad chorymi z pięcioma wybranymi chorobami neurologicznymi: udarem mózgu, padaczką, stwardnieniem rozsianym, chorobą Parkinsona i chorobą Alzheimera. Od samego początku bardzo ściśle współpracowaliśmy z Polskim Towarzystwem Neurologicznym (PTN) oraz z konsultant krajową w dziedzinie neurologii. Zaproponowaliśmy szereg rozwiązań organizacyjnych realnie ułatwiających dostęp pacjentów do nowoczesnej diagnostyki i leczenia, ale też poprawę wycen w neurologii oraz usprawnienie rozliczeń. Dzięki pracom Rady, w której oprócz neurologów są przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia, zostały zmienione zasady dotyczące rozliczeń niektórych grup JGP w neurologii tak, aby uwzględniały postępy w diagnostyce i leczeniu. Jako Rada opiniowaliśmy również połączenie dwóch programów lekowych leczenia stwardnienia rozsianego w jeden program, co nastąpiło w listopadzie 2022 r. i poprawiło dostęp pacjentów do leków wysoko skutecznych. Kolejnym efektem działań Rady było uznanie leczenia udaru mózgu za procedurę nielimitowaną, rozliczaną poza ryczałtem PSZ, podobnie jak leczenie zawału serca. I kolejna ważna zmiana, która nastąpiła w ubiegłym roku, m.in. dzięki działaniom Rady, to dołączenie neurologii do specjalizacji priorytetowych. Jest to działanie kluczowe, biorąc pod uwagę starzenie się społeczeństwa i szybko wzrastającą zachorowalność na choroby układu nerwowego, rozwój nowych metod diagnostyki i leczenia, przy jednoczesnym narastaniu niedoboru kadr w neurologii. Musimy doprowadzić do tego, żeby więcej młodych lekarzy wybierało specjalizację z neurologii, co miejmy nadzieję z czasem poprawi dostępność neurologów, zarówno w opiece ambulatoryjnej, jak i szpitalnej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">To co udało się osiągnąć do tej pory, dzięki bardzo intensywnej pracy całego środowiska, na pewno cieszy, ale musimy dążyć do wdrażania kolejnych zmian, m.in. do urealnienia wycen procedur neurologicznych. Wycena procedur neurologicznych była co prawda korygowana, ale tylko fragmentarycznie i w niewystarczającym stopniu. Trzeba pamiętać, że przez ostatnie lata bardzo zmieniło się podejście do diagnostyki i leczenia chorób neurologicznych, stosujemy zupełnie inne, znacznie nowocześniejsze leki i metody diagnostyczne, a przez to koszty terapii znacząco wzrosły. Dzięki rekomendacjom Rady udało się wprowadzić retaryfikację świadczeń szpitalnych z zakresu neurologii do planu pracy Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji na rok 2024.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em>Dlaczego retaryfikacja jest tak ważna i kiedy można spodziewać się jej wdrożenia w życie?</p>
<p></em></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Biorąc pod uwagę koszty diagnostyki i leczenia pacjentów, pobytu na oddziale, utrzymania infrastruktury i zatrudnienia personelu, przy wycenie świadczeń na obecnym poziomie nie ma możliwości zapewnienia rentowności oddziałów neurologicznych, zwłaszcza tych, które chciałyby oferować pełen zakres świadczeń w zakresie neurologii. Istotne jest zatem, aby wyceny świadczeń neurologicznych zostały jak najszybciej urealnione. Obecnie w AOTMiT trwają prace nad retaryfikacją, w których intensywnie uczestniczą przedstawiciele Krajowej Rady ds. Neurologii. Jest duża szansa, że dzięki poprawie wycen świadczeń, w przyszłym roku oddziały neurologiczne przestaną być oddziałami deficytowymi. Mam też nadzieję, że zatrzyma to odpływ kadry z lecznictwa szpitalnego. Od kilku lat zdarzają się sytuacje, że oddziały neurologiczne wstrzymują działalność z powodu braku personelu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em>Jakie są kolejne zadania stojące przed Krajową Radą ds. Neurologii? </em></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Kolejnych wyzwań i zadań jest mnóstwo, więc musimy działać etapami. Na przykład sprawa  organizacji opieki nad pacjentami z chorobami układu nerwowego. W tym obszarze istotnym wyzwaniem jest stworzenie sieci ośrodków referencyjnych leczących poszczególne choroby neurologiczne, co uprości i uporządkuje ścieżki pacjentów oraz skróci czas od diagnozy do rozpoczęcia leczenia. Chcemy też opracować zasady przekazywania pacjentów z chorobami przewlekłymi zaczynającymi się w wieku dziecięcym od neurologa dziecięcego do neurologa zajmującego się dorosłymi pacjentami. W kwestiach organizacyjnych dążymy również do przeniesienia części procesów diagnostyczno-terapeutycznych z lecznictwa szpitalnego do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, co jest zgodne z projektem Ministerstwa Zdrowia pt. „Odwrócona Piramida Świadczeń”. Projekt ten jest realizowany od stycznia 2024 r., a jego celem jest uwolnienie zasobów kadrowych, a poprzez to, skrócenie kolejek do specjalistów.</div>
<div style="text-align: justify;">Ponadto Rada została zaproszona do prac nad stworzeniem „Priorytetów Krajowego Programu Działań wobec Chorób Otępiennych na lata 2025-2030”.</div>
<div style="text-align: justify;">Naszym zdaniem, neurologia powinna zostać uznana za obszar strategiczny w ochronie zdrowia i polityce zdrowotnej państwa, podobnie jak ma to miejsce dla kardiologii i onkologii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em>Jak działania Krajowej Rady ds. Neurologii wpisują się w zbliżające się przewodnictwo Polski w Radzie UE w 2025 roku?</p>
<p></em></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Działania Krajowej Rady ds. Neurologii oraz Polskiego Towarzystwa Neurologicznego na rzecz zdrowia mózgu są spójne z priorytetami zdrowotnymi Prezydencji Polski w 2025 roku. To przede wszystkim promowanie profilaktyki zdrowotnej oraz budowanie systemu zdrowia publicznego opartego na dowodach naukowych. Prezydencja jest dobrą okazją do tego, by rozpropagować wiedzę na temat problemów generowanych przez choroby neurologiczne oraz możliwości uniknięcia kosztów osobistych, społecznych i ekonomicznych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Szczególny nacisk kładziemy na profilaktykę pierwotną i wtórną chorób mózgu. Należy wzmocnić przekaz na temat znaczenia profilaktyki pierwotnej chorób mózgu w społeczeństwie, we wszystkich grupach wiekowych, poczynając od dzieci i młodzieży. Dla właściwego funkcjonowania mózgu bardzo ważny jest zdrowy sen, zdrowa dieta (ostatnio dużo mówi się na temat zwiększonego ryzyka chorób neurodegeneracyjnych wskutek spożywania przetworzonej żywności) oraz regularna aktywność fizyczna. Ponadto istotna jest również edukacja na temat ryzyka związanego z używaniem substancji psychoaktywnych i używek, uzależnieniami behawioralnymi, (np. od smartfonów) oraz zapobieganie urazom głowy. Profilaktyka wtórna polega natomiast na właściwym diagnozowaniu i leczeniu chorób, które zwiększają ryzyko zachorowania na choroby neurologiczne lub pogarszają ich przebieg. Są to m.in zaburzenia rytmu serca, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca i otyłość.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Zarówno Krajowa Rada ds. Neurologii, jak i całe nasze środowisko liczy na przyspieszenie wdrażania zmian niezbędnych w neurologii – z korzyścią dla lekarzy, pielęgniarek, całego personelu medycznego i pomocniczego, a przede wszystkim dla coraz liczniejszej grupy pacjentów ze schorzeniami układu nerwowego.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: ExpertPR</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/retaryfikacja-wycen-poprawi-funkcjonowanie-oddzialow-neurologicznych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Domowa wentylacja mechaniczna nadal zagrożona. Czy pacjenci stracą do niej dostęp?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/domowa-wentylacja-mechaniczna-nadal-zagrozona-czy-pacjenci-straca-do-niej-dostep/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/domowa-wentylacja-mechaniczna-nadal-zagrozona-czy-pacjenci-straca-do-niej-dostep/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Feb 2022 11:20:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[aotmit]]></category>
		<category><![CDATA[dialog]]></category>
		<category><![CDATA[finansowanie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[ministerstwozdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[opiekadomowa]]></category>
		<category><![CDATA[opiekapozaszpitalna]]></category>
		<category><![CDATA[OZŚWM]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[respirator]]></category>
		<category><![CDATA[rozliczenia]]></category>
		<category><![CDATA[świadczenia]]></category>
		<category><![CDATA[taryfy]]></category>
		<category><![CDATA[wentylacjamechaniczna]]></category>
		<category><![CDATA[wyceny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/domowa-wentylacja-mechaniczna-nadal-zagrozona-czy-pacjenci-straca-do-niej-dostep/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) opublikował obwieszczenie, w którym obniża stawki taryf za nieinwazyjną wentylację mechaniczną realizowaną w warunkach domowych. 25 lutego ukazał się projekt zarządzenia prezesa NFZ, który zapowiada wejście w życie nowych taryf od 1 maja 2022r. W opinii świadczeniodawców zrzeszonych w OZŚWM może to oznaczać początek końca tego świadczenia w Polsce.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) opublikował obwieszczenie, w którym obniża stawki taryf za nieinwazyjną wentylację mechaniczną realizowaną w warunkach domowych. 25 lutego ukazał się projekt zarządzenia prezesa NFZ, który zapowiada wejście w życie nowych taryf od 1 maja 2022r. W opinii świadczeniodawców zrzeszonych w OZŚWM może to oznaczać początek końca tego świadczenia w Polsce.</p>
<div style="text-align: justify;">Kryzys w wentylacji mechanicznej prowadzonej w warunkach domowych wybuchł pod koniec ubiegłego roku. Rada ds. Taryfikacji opublikowała wtedy opinię dotyczącą raportu AOTMiT, w którym rekomendowała obniżenie wyceny świadczenia mechanicznego, nieinwazyjnego wspomagania oddechu odpowiednio o 16, 29 i 62 procent, czyli poniżej kosztów jego wykonania. Tak radykalne obniżki wycen zaproponowanych przez Agencję skutkowałyby realną groźbą utraty płynności finansowej świadczeniodawców i konieczności zamknięcia działalności w tym obszarze świadczeń. Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM) zlecił wówczas przygotowanie własnego raportu w oparciu o te same dane, które dostarczył wcześniej do AOTMiT. Rozbieżności, jakie pojawiły się w obu dokumentach dawały podstawę do podważania wiarygodności i rzetelności tego pierwszego. Nie spowodowały jednak dłuższej refleksji wśród przedstawicieli instytucji rządowych, czego efektem jest opublikowane stanowisko Prezesa AOTMiT.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pomimo fali krytyki prezes AOTMiT podtrzymuje wnioski z raportu</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">11 lutego w Biuletynie Informacji Publicznej AOTMiT zostało opublikowane Obwieszczenie Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w sprawie taryf świadczeń gwarantowanych z obszaru świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Publikacja radykalnie obniżonych stawek odarła naszych członków z jakichkolwiek złudzeń, że ktoś w AOTMiT próbował szukać wyjaśnień, skąd pojawiły się tak duże różnice w obydwu opracowaniach</em> – mówi Katarzyna Baj, dyrektor Biura Zarządu OZŚWM. &#8211; <em>Zignorowano także nasze prośby i apele o spotkanie i rozmowę, mimo że sprawa dotyczy świadczenia ratującego życie! Ponieważ po lekturze obwieszczenia w obecnym kształcie nasuwa się wniosek, że nie warto wysyłać do Agencji jakichkolwiek danych bo i tak nie są brane pod uwagę, nie pozostało nam nic innego, jak złożyć wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli w AOTMiT.</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Brak dialogu z NFZ</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Niemal taki sam brak zainteresowania narastającym problemem pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych członkowie Związku obserwują ze strony NFZ. Wystarczy powiedzieć, że ostatni raz przedstawiciele OZŚWM zostali zaproszeni na spotkanie niemal 4 lata temu a Fundusz reprezentował wtedy ówczesny zastępca Prezesa NFZ ds. Finansowych Maciej Miłkowski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Od kilku lat widzimy niezrozumiałe dążenie NFZ do zatrzymywania pacjentów w szpitalach, choć doskonale wiemy, że hospitalizacja jest najdroższym elementem systemu ochrony zdrowia i wywołuje u pacjenta dużo większy stres niż świadczenie wykonywane w przyjaznych warunkach domowych</em> – mówi dr Robert Suchanke, prezes OZŚWM i dodaje – <em>Jako lekarz, staram się kierować w pierwszej kolejności  dobrem pacjenta. Niestety nie widzę podobnego podejścia po stronie NFZ, który już rozsyła do naszych członków pisma o „degresywnym stopniu finansowania” oraz informacje o rozliczaniu nadwykonań w terminie późniejszym. No i oczywiście straszy nas karami!</em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Po co nam Polski Ład i strategia premiera Morawieckiego, skoro ma być gorzej?</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Jeżeli Fundusz zbierze w tym roku rekordową sumę składek z ubezpieczenia zdrowotnego, a przecież między innymi temu ma służyć Polski Ład, to zastanawiam się na co zostaną przeznaczone te środki, skoro już teraz szuka się oszczędności na procedurach podtrzymujących życie – </em>zauważa nieco ironicznie prezes Suchanke i zastanawia się także, czy takie podejście do pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych oznacza radykalną zmianę polityki rządu premiera Morawieckiego, który jeszcze w roku 2017 w swojej „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.)”. wyraźnie pisał o potrzebie dążenia do „skracania pobytu pacjentów w szpitalach, promując opiekę domową jako optymalną formę opieki długoterminowej przy jednoczesnym podnoszeniu jakości opieki stacjonarnej”. &#8211; <em>Widzimy tu rażącą sprzeczność, dlatego wysłaliśmy </em><em>do premiera Morawieckiego zawiadomienie, że prezes AOTMiT publikując tak radykalną rekomendację redukcji taryf w opiece domowej postępuje wbrew Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która jest przecież nadal obowiązującym, kluczowym dokumentem państwa polskiego w obszarze średnio- i długofalowej polityki gospodarczej. </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nadzieja w spotkaniu z resortem zdrowia</strong>?</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">W obliczu takiego podejścia instytucji państwowych do pacjentów wentylowanych mechanicznie wydaje się, że jedynym podmiotem władnym zatrzymać jeszcze ten niezrozumiały proces niszczenia opieki domowej jest Ministerstwo Zdrowia. To właśnie minister Maciej Miłkowski, jako jedyny odpowiedział na apel Związku o dialog i zaprosił na 11 marca członków OZŚWM na spotkanie. Mają oni nadzieję na konstruktywną rozmowę, której punktem wyjścia mógłby być uchwalony 27 grudnia 2021 roku dokument „Zdrowa przyszłość” zawierający ramy strategiczne systemu ochrony zdrowia na lata 2021-27 z perspektywą do 2030. Jest tam bowiem mowa o priorytetowym podejściu do deinstytucjonalizacji opieki zdrowotnej dzięki „poprawie jakości życia związanej ze zdrowiem u osób starszych i ich opiekunów w środowisku lokalnym”.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Bardzo liczymy na to spotkanie, bo sytuacja rzeczywiście jest trudna</em> – mówi Marcin Warzecha, sekretarz zarządu OZŚWM. – <em>Począwszy od narastającego z dnia na dzień problemu z utrzymaniem w opiece domowej kadr medycznych, poprzez zabójcze dla naszego świadczenia redukcje taryf w sytuacji, kiedy wszystko drożeje a kończąc na  propozycjach rozliczenia nadwykonań na poziomie 40 procent – </em>wylicza Warzecha i dodaje<em>: &#8211; Pacjentów kwalifikowanych do wentylacji domowej nie można tak po prostu odłączyć od respiratora i wysłać do domu. Jeżeli zabraknie świadczeniodawców gotowych kontynuować opiekę po zmianie taryf, to pacjenci zostaną w szpitalach lub będą kierowani do ZOL-i, zgodnie zresztą z zapowiedziami resortu zdrowia o przekształcaniu oddziałów szpitalnych w zakłady opieki długoterminowej. Tylko jaką cenę będą musieli za to zapłacić? Zarówno w warstwie finansowej jak i emocjonalnej? </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Prezes NFZ zapowiada obniżkę taryf od 1 maja</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">25 lutego Centrala Narodowego Funduszu Zdrowia opublikowała projekt zarządzenia Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej. Wynika z niego jasno, że w przypadku świadczeń zespołu długoterminowej opieki domowej dla pacjentów wentylowanych mechanicznie metodą nieinwazyjną z wyłączeniem chorych z przewlekłą niewydolnością oddechową na podłożu chorób nerwowo-mięśniowych, prezes NFZ zastosował nowe, opublikowane wcześniej, w obwieszczeniu prezesa AOTMiT taryfy obniżające wycenę świadczenia odpowiednio o 16, 29 i 62% w stosunku do aktualnie obowiązujących stawek. W zgodnej opinii wszystkich świadczeniodawców zrzeszonych w OZŚWM nowe taryfy nie pokrywają obecnych kosztów realizacji świadczenia. </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: OZŚWM</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/domowa-wentylacja-mechaniczna-nadal-zagrozona-czy-pacjenci-straca-do-niej-dostep/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Domowa wentylacja mechaniczna nadal zagrożona. Czy pacjenci stracą do niej dostęp?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/domowa-wentylacja-mechaniczna-nadal-zagrozona-czy-pacjenci-straca-do-niej-dostep-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/domowa-wentylacja-mechaniczna-nadal-zagrozona-czy-pacjenci-straca-do-niej-dostep-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Feb 2022 11:20:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[aotmit]]></category>
		<category><![CDATA[dialog]]></category>
		<category><![CDATA[finansowanie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[ministerstwozdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[opiekadomowa]]></category>
		<category><![CDATA[opiekapozaszpitalna]]></category>
		<category><![CDATA[OZŚWM]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[respirator]]></category>
		<category><![CDATA[rozliczenia]]></category>
		<category><![CDATA[świadczenia]]></category>
		<category><![CDATA[taryfy]]></category>
		<category><![CDATA[wentylacjamechaniczna]]></category>
		<category><![CDATA[wyceny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/domowa-wentylacja-mechaniczna-nadal-zagrozona-czy-pacjenci-straca-do-niej-dostep-2/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) opublikował obwieszczenie, w którym obniża stawki taryf za nieinwazyjną wentylację mechaniczną realizowaną w warunkach domowych. 25 lutego ukazał się projekt zarządzenia prezesa NFZ, który zapowiada wejście w życie nowych taryf od 1 maja 2022r. W opinii świadczeniodawców zrzeszonych w OZŚWM może to oznaczać początek końca tego świadczenia w Polsce.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) opublikował obwieszczenie, w którym obniża stawki taryf za nieinwazyjną wentylację mechaniczną realizowaną w warunkach domowych. 25 lutego ukazał się projekt zarządzenia prezesa NFZ, który zapowiada wejście w życie nowych taryf od 1 maja 2022r. W opinii świadczeniodawców zrzeszonych w OZŚWM może to oznaczać początek końca tego świadczenia w Polsce.</p>
<div style="text-align: justify;">Kryzys w wentylacji mechanicznej prowadzonej w warunkach domowych wybuchł pod koniec ubiegłego roku. Rada ds. Taryfikacji opublikowała wtedy opinię dotyczącą raportu AOTMiT, w którym rekomendowała obniżenie wyceny świadczenia mechanicznego, nieinwazyjnego wspomagania oddechu odpowiednio o 16, 29 i 62 procent, czyli poniżej kosztów jego wykonania. Tak radykalne obniżki wycen zaproponowanych przez Agencję skutkowałyby realną groźbą utraty płynności finansowej świadczeniodawców i konieczności zamknięcia działalności w tym obszarze świadczeń. Ogólnopolski Związek Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM) zlecił wówczas przygotowanie własnego raportu w oparciu o te same dane, które dostarczył wcześniej do AOTMiT. Rozbieżności, jakie pojawiły się w obu dokumentach dawały podstawę do podważania wiarygodności i rzetelności tego pierwszego. Nie spowodowały jednak dłuższej refleksji wśród przedstawicieli instytucji rządowych, czego efektem jest opublikowane stanowisko Prezesa AOTMiT.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pomimo fali krytyki prezes AOTMiT podtrzymuje wnioski z raportu</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">11 lutego w Biuletynie Informacji Publicznej AOTMiT zostało opublikowane Obwieszczenie Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w sprawie taryf świadczeń gwarantowanych z obszaru świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Publikacja radykalnie obniżonych stawek odarła naszych członków z jakichkolwiek złudzeń, że ktoś w AOTMiT próbował szukać wyjaśnień, skąd pojawiły się tak duże różnice w obydwu opracowaniach</em> – mówi Katarzyna Baj, dyrektor Biura Zarządu OZŚWM. &#8211; <em>Zignorowano także nasze prośby i apele o spotkanie i rozmowę, mimo że sprawa dotyczy świadczenia ratującego życie! Ponieważ po lekturze obwieszczenia w obecnym kształcie nasuwa się wniosek, że nie warto wysyłać do Agencji jakichkolwiek danych bo i tak nie są brane pod uwagę, nie pozostało nam nic innego, jak złożyć wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli w AOTMiT.</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Brak dialogu z NFZ</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Niemal taki sam brak zainteresowania narastającym problemem pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych członkowie Związku obserwują ze strony NFZ. Wystarczy powiedzieć, że ostatni raz przedstawiciele OZŚWM zostali zaproszeni na spotkanie niemal 4 lata temu a Fundusz reprezentował wtedy ówczesny zastępca Prezesa NFZ ds. Finansowych Maciej Miłkowski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Od kilku lat widzimy niezrozumiałe dążenie NFZ do zatrzymywania pacjentów w szpitalach, choć doskonale wiemy, że hospitalizacja jest najdroższym elementem systemu ochrony zdrowia i wywołuje u pacjenta dużo większy stres niż świadczenie wykonywane w przyjaznych warunkach domowych</em> – mówi dr Robert Suchanke, prezes OZŚWM i dodaje – <em>Jako lekarz, staram się kierować w pierwszej kolejności  dobrem pacjenta. Niestety nie widzę podobnego podejścia po stronie NFZ, który już rozsyła do naszych członków pisma o „degresywnym stopniu finansowania” oraz informacje o rozliczaniu nadwykonań w terminie późniejszym. No i oczywiście straszy nas karami!</em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Po co nam Polski Ład i strategia premiera Morawieckiego, skoro ma być gorzej?</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Jeżeli Fundusz zbierze w tym roku rekordową sumę składek z ubezpieczenia zdrowotnego, a przecież między innymi temu ma służyć Polski Ład, to zastanawiam się na co zostaną przeznaczone te środki, skoro już teraz szuka się oszczędności na procedurach podtrzymujących życie – </em>zauważa nieco ironicznie prezes Suchanke i zastanawia się także, czy takie podejście do pacjentów wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych oznacza radykalną zmianę polityki rządu premiera Morawieckiego, który jeszcze w roku 2017 w swojej „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.)”. wyraźnie pisał o potrzebie dążenia do „skracania pobytu pacjentów w szpitalach, promując opiekę domową jako optymalną formę opieki długoterminowej przy jednoczesnym podnoszeniu jakości opieki stacjonarnej”. &#8211; <em>Widzimy tu rażącą sprzeczność, dlatego wysłaliśmy </em><em>do premiera Morawieckiego zawiadomienie, że prezes AOTMiT publikując tak radykalną rekomendację redukcji taryf w opiece domowej postępuje wbrew Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która jest przecież nadal obowiązującym, kluczowym dokumentem państwa polskiego w obszarze średnio- i długofalowej polityki gospodarczej. </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nadzieja w spotkaniu z resortem zdrowia</strong>?</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">W obliczu takiego podejścia instytucji państwowych do pacjentów wentylowanych mechanicznie wydaje się, że jedynym podmiotem władnym zatrzymać jeszcze ten niezrozumiały proces niszczenia opieki domowej jest Ministerstwo Zdrowia. To właśnie minister Maciej Miłkowski, jako jedyny odpowiedział na apel Związku o dialog i zaprosił na 11 marca członków OZŚWM na spotkanie. Mają oni nadzieję na konstruktywną rozmowę, której punktem wyjścia mógłby być uchwalony 27 grudnia 2021 roku dokument „Zdrowa przyszłość” zawierający ramy strategiczne systemu ochrony zdrowia na lata 2021-27 z perspektywą do 2030. Jest tam bowiem mowa o priorytetowym podejściu do deinstytucjonalizacji opieki zdrowotnej dzięki „poprawie jakości życia związanej ze zdrowiem u osób starszych i ich opiekunów w środowisku lokalnym”.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Bardzo liczymy na to spotkanie, bo sytuacja rzeczywiście jest trudna</em> – mówi Marcin Warzecha, sekretarz zarządu OZŚWM. – <em>Począwszy od narastającego z dnia na dzień problemu z utrzymaniem w opiece domowej kadr medycznych, poprzez zabójcze dla naszego świadczenia redukcje taryf w sytuacji, kiedy wszystko drożeje a kończąc na  propozycjach rozliczenia nadwykonań na poziomie 40 procent – </em>wylicza Warzecha i dodaje<em>: &#8211; Pacjentów kwalifikowanych do wentylacji domowej nie można tak po prostu odłączyć od respiratora i wysłać do domu. Jeżeli zabraknie świadczeniodawców gotowych kontynuować opiekę po zmianie taryf, to pacjenci zostaną w szpitalach lub będą kierowani do ZOL-i, zgodnie zresztą z zapowiedziami resortu zdrowia o przekształcaniu oddziałów szpitalnych w zakłady opieki długoterminowej. Tylko jaką cenę będą musieli za to zapłacić? Zarówno w warstwie finansowej jak i emocjonalnej? </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Prezes NFZ zapowiada obniżkę taryf od 1 maja</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">25 lutego Centrala Narodowego Funduszu Zdrowia opublikowała projekt zarządzenia Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej. Wynika z niego jasno, że w przypadku świadczeń zespołu długoterminowej opieki domowej dla pacjentów wentylowanych mechanicznie metodą nieinwazyjną z wyłączeniem chorych z przewlekłą niewydolnością oddechową na podłożu chorób nerwowo-mięśniowych, prezes NFZ zastosował nowe, opublikowane wcześniej, w obwieszczeniu prezesa AOTMiT taryfy obniżające wycenę świadczenia odpowiednio o 16, 29 i 62% w stosunku do aktualnie obowiązujących stawek. W zgodnej opinii wszystkich świadczeniodawców zrzeszonych w OZŚWM nowe taryfy nie pokrywają obecnych kosztów realizacji świadczenia. </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: OZŚWM</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/domowa-wentylacja-mechaniczna-nadal-zagrozona-czy-pacjenci-straca-do-niej-dostep-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy zabraknie pielęgniarek w opiece długoterminowej?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/czy-zabraknie-pielegniarek-w-opiece-dlugoterminowej-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/czy-zabraknie-pielegniarek-w-opiece-dlugoterminowej-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Jan 2022 09:23:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[braki]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt]]></category>
		<category><![CDATA[finansowanie]]></category>
		<category><![CDATA[kadrymedyczne]]></category>
		<category><![CDATA[MariolaLodzińska]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[NIPIP]]></category>
		<category><![CDATA[opiekadługoterminowa]]></category>
		<category><![CDATA[opiekazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgniarki]]></category>
		<category><![CDATA[wyceny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/czy-zabraknie-pielegniarek-w-opiece-dlugoterminowej-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Polsce liczba pracowników medycznych na tysiąc mieszkańców jest znacznie niższa niż w innych krajach UE, a sytuacja pogarsza się z każdym rokiem. Prognozy na kolejne lata także są alarmujące. Średnia wieku pielęgniarek to 53 lata, a według szacunków w 2030 roku będzie to 60 lat. Co roku na emeryturę odchodzi znacznie więcej osób, niż wchodzi do zawodu. W ocenie Marioli Łodzińskiej, wiceprezeski Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, deficyt kadr jest szczególnie istotny w opiece długoterminowej. Wpływają na to m.in. zasady wynagradzania pracowników służby zdrowia, które zmieniły się w czasie pandemii. </div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Polsce liczba pracowników medycznych na tysiąc mieszkańców jest znacznie niższa niż w innych krajach UE, a sytuacja pogarsza się z każdym rokiem. Prognozy na kolejne lata także są alarmujące. Średnia wieku pielęgniarek to 53 lata, a według szacunków w 2030 roku będzie to 60 lat. Co roku na emeryturę odchodzi znacznie więcej osób, niż wchodzi do zawodu. W ocenie Marioli Łodzińskiej, wiceprezeski Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, deficyt kadr jest szczególnie istotny w opiece długoterminowej. Wpływają na to m.in. zasady wynagradzania pracowników służby zdrowia, które zmieniły się w czasie pandemii. </div>
<div style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Publiczna ochrona zdrowia kona, a opieka długoterminowa jest w tej chwili w agonii –<span> </span></em>mówi agencji Newseria Biznes Mariola Łodzińska. –<span> </span><em>Patrząc na nasze dane zawarte w centralnym rejestrze, widać, że mamy ogromny deficyt kadr pielęgniarskich i położniczych, ale nie tylko, mówimy generalnie o wszystkich kadrach medycznych.</em></div>
<div style="text-align: justify;">Problem ten mocno uwydatniła pandemia. Jesienią 2020 roku, podczas drugiej fali, zawieszone zostały normy zatrudnienia na oddziałach szpitalnych, zgodnie z którymi na daną liczbę pacjentów musi przypadać określona liczba personelu lekarskiego i pielęgniarskiego. Okazało się wówczas, że jest go za mało, co de facto powinno oznaczać zamknięcie niektórych oddziałów. Niedobór kadr medycznych to wielka bolączka przede wszystkim obszaru opieki długoterminowej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Wynika to z tego, że pielęgniarki muszą zapewnić opiekę pacjentom w publicznych i niepublicznych podmiotach leczniczych. Jeżeli pielęgniarki pracują w tych podmiotach, to podlegają regulacjom płacowym dotyczącym ustawy o płacy minimalnej dla pracowników –</em> wyjaśnia wiceprezeska NIPIP. –<em><span> </span>Ta ustawa spowodowała, że pielęgniarki zamiast podejmować pracę w opiece długoterminowej, na przykład domowej, nie realizują swoich zadań, ponieważ więcej zarobią w szpitalach.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">Mowa tu o wprowadzonej w lipcu br. nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. W odpowiedzi na zapisy tej ustawy tysiące pracowników służby zdrowia, w tym pielęgniarek i położnych, wzięło udział w manifestacji 11 września 2021 roku w Warszawie. Wśród postulatów znalazły się m.in. natychmiastowa zmiana wspomnianej ustawy, uznanej za krzywdzącą personel z długoletnim stażem, ale bez tytułów licencjata czy magistra, ponadto realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, zatrudnienia dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia uzależnionych od liczby pacjentów. </p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>W opiece długoterminowej domowej stawka nie została podniesiona od 2016 roku. Została wyceniona w 2015 roku według danych na 2013 rok. A borykamy się z inflacją, ceny poszły do góry, a wycena tej formy opieki została na poziomie niezmiennym od lat – </em>tłumaczy Mariola Łodzińska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreśla, to o tyle istotne, że w opiece długoterminowej rola pielęgniarki powinna być wiodąca.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Pielęgniarka nadaje rytm pracy, wyznacza cele. W mojej ocenie powinna mieć do pomocy opiekunów, którzy odciążą ją z pracy pielęgnacyjno-opiekuńczej. Pielęgniarki powinny być przygotowane do czynności specjalistycznych, edukacji, promowania zdrowia, do utrzymania zdrowia w należytym stanie, co u nas nie ma miejsca. Obecnie wymagane są tylko pielęgniarki do opieki nad pacjentem, natomiast jedni widzą potrzebę zatrudnienia opiekunów, a inni takiej potrzeby nie widzą. Dlatego braki i przeciążenie grupy pielęgniarek i położnych są znaczące. Marnotrawi się potencjał tych pielęgniarek na czynności, które mogłyby wykonać inne zawody medyczne<span> </span></em>– zauważa przedstawicielka NIPiP.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dane OECD i KE (raport „State of Health in the EU: Companion Report 2021”) wskazują, że liczba praktykujących lekarzy na każdy tysiąc populacji wynosi w Polsce 2,4, a liczba pielęgniarek – niecałe 6. Średnia dla UE to odpowiednio – 3,9 oraz 8,4. Krajowe wyniki są jednymi z najgorszych wśród państw członkowskich.</div>
<div style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Od lat informujemy rządzących, niezależnie od ekipy, która była u sterów władzy, jak wygląda sytuacja. Obecnie realizuje się czarny scenariusz. Średni wiek polskiej pielęgniarki w tej chwili to 53 lata, położnej – dwa lata mniej –</em><span> </span>wylicza Mariola Łodzińska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Raport Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych z 2021 roku wskazuje, że prawie 36 proc. pielęgniarek (ponad 83 tys.) jest w wieku między 51 a 60 lat. Mimo nabycia uprawnień emerytalnych w zawodzie ciągle pracuje 63 tys. osób, stanowiących aż 27,2 proc. ogółu. Podobnie sytuacja wygląda wśród położnych. Prognozy zawarte w raporcie wskazują, że do 2025 roku liczba zatrudnionych pielęgniarek i położnych zmniejszy się o ponad 16,7 tys., a do 2030 roku – aż o blisko 36,3 tys. osób.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Do systemu nie wchodzi tyle pielęgniarek, ile powinno. Rokrocznie ok. 10 tys. pielęgniarek nabywa prawa emerytalne. Żeby utrzymać status quo, powinno ich wchodzić do systemu 10 tys. W tym roku prawo wykonywania zawodu odebrało 6,8 tys., to jest zdecydowanie więcej niż w roku poprzednim, kiedy było to 5,5 tys. pielęgniarek, natomiast do systemu weszło tylko 2,35 tys. Pytanie, gdzie jest cała reszta –</em><span> </span>mówi wiceprezeska NIPiP. –<span> </span><em>To pytanie powinno nurtować Ministerstwo Zdrowia i osoby decyzyjne w tym kraju, ponieważ Polski nie stać jest na kształcenie tak drogich kadr, jakimi są pielęgniarki i położne.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria<br />Foto: NIPIP</span></em></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/czy-zabraknie-pielegniarek-w-opiece-dlugoterminowej-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy zabraknie pielęgniarek w opiece długoterminowej?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/czy-zabraknie-pielegniarek-w-opiece-dlugoterminowej/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/czy-zabraknie-pielegniarek-w-opiece-dlugoterminowej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Jan 2022 09:23:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[braki]]></category>
		<category><![CDATA[deficyt]]></category>
		<category><![CDATA[finansowanie]]></category>
		<category><![CDATA[kadrymedyczne]]></category>
		<category><![CDATA[MariolaLodzińska]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[NIPIP]]></category>
		<category><![CDATA[opiekadługoterminowa]]></category>
		<category><![CDATA[opiekazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgniarki]]></category>
		<category><![CDATA[wyceny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/czy-zabraknie-pielegniarek-w-opiece-dlugoterminowej/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Polsce liczba pracowników medycznych na tysiąc mieszkańców jest znacznie niższa niż w innych krajach UE, a sytuacja pogarsza się z każdym rokiem. Prognozy na kolejne lata także są alarmujące. Średnia wieku pielęgniarek to 53 lata, a według szacunków w 2030 roku będzie to 60 lat. Co roku na emeryturę odchodzi znacznie więcej osób, niż wchodzi do zawodu. W ocenie Marioli Łodzińskiej, wiceprezeski Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, deficyt kadr jest szczególnie istotny w opiece długoterminowej. Wpływają na to m.in. zasady wynagradzania pracowników służby zdrowia, które zmieniły się w czasie pandemii. </div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Polsce liczba pracowników medycznych na tysiąc mieszkańców jest znacznie niższa niż w innych krajach UE, a sytuacja pogarsza się z każdym rokiem. Prognozy na kolejne lata także są alarmujące. Średnia wieku pielęgniarek to 53 lata, a według szacunków w 2030 roku będzie to 60 lat. Co roku na emeryturę odchodzi znacznie więcej osób, niż wchodzi do zawodu. W ocenie Marioli Łodzińskiej, wiceprezeski Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, deficyt kadr jest szczególnie istotny w opiece długoterminowej. Wpływają na to m.in. zasady wynagradzania pracowników służby zdrowia, które zmieniły się w czasie pandemii. </div>
<div style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Publiczna ochrona zdrowia kona, a opieka długoterminowa jest w tej chwili w agonii –<span> </span></em>mówi agencji Newseria Biznes Mariola Łodzińska. –<span> </span><em>Patrząc na nasze dane zawarte w centralnym rejestrze, widać, że mamy ogromny deficyt kadr pielęgniarskich i położniczych, ale nie tylko, mówimy generalnie o wszystkich kadrach medycznych.</em></div>
<div style="text-align: justify;">Problem ten mocno uwydatniła pandemia. Jesienią 2020 roku, podczas drugiej fali, zawieszone zostały normy zatrudnienia na oddziałach szpitalnych, zgodnie z którymi na daną liczbę pacjentów musi przypadać określona liczba personelu lekarskiego i pielęgniarskiego. Okazało się wówczas, że jest go za mało, co de facto powinno oznaczać zamknięcie niektórych oddziałów. Niedobór kadr medycznych to wielka bolączka przede wszystkim obszaru opieki długoterminowej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Wynika to z tego, że pielęgniarki muszą zapewnić opiekę pacjentom w publicznych i niepublicznych podmiotach leczniczych. Jeżeli pielęgniarki pracują w tych podmiotach, to podlegają regulacjom płacowym dotyczącym ustawy o płacy minimalnej dla pracowników –</em> wyjaśnia wiceprezeska NIPIP. –<em><span> </span>Ta ustawa spowodowała, że pielęgniarki zamiast podejmować pracę w opiece długoterminowej, na przykład domowej, nie realizują swoich zadań, ponieważ więcej zarobią w szpitalach.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">Mowa tu o wprowadzonej w lipcu br. nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. W odpowiedzi na zapisy tej ustawy tysiące pracowników służby zdrowia, w tym pielęgniarek i położnych, wzięło udział w manifestacji 11 września 2021 roku w Warszawie. Wśród postulatów znalazły się m.in. natychmiastowa zmiana wspomnianej ustawy, uznanej za krzywdzącą personel z długoletnim stażem, ale bez tytułów licencjata czy magistra, ponadto realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, zatrudnienia dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia uzależnionych od liczby pacjentów. </p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>W opiece długoterminowej domowej stawka nie została podniesiona od 2016 roku. Została wyceniona w 2015 roku według danych na 2013 rok. A borykamy się z inflacją, ceny poszły do góry, a wycena tej formy opieki została na poziomie niezmiennym od lat – </em>tłumaczy Mariola Łodzińska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreśla, to o tyle istotne, że w opiece długoterminowej rola pielęgniarki powinna być wiodąca.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Pielęgniarka nadaje rytm pracy, wyznacza cele. W mojej ocenie powinna mieć do pomocy opiekunów, którzy odciążą ją z pracy pielęgnacyjno-opiekuńczej. Pielęgniarki powinny być przygotowane do czynności specjalistycznych, edukacji, promowania zdrowia, do utrzymania zdrowia w należytym stanie, co u nas nie ma miejsca. Obecnie wymagane są tylko pielęgniarki do opieki nad pacjentem, natomiast jedni widzą potrzebę zatrudnienia opiekunów, a inni takiej potrzeby nie widzą. Dlatego braki i przeciążenie grupy pielęgniarek i położnych są znaczące. Marnotrawi się potencjał tych pielęgniarek na czynności, które mogłyby wykonać inne zawody medyczne<span> </span></em>– zauważa przedstawicielka NIPiP.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dane OECD i KE (raport „State of Health in the EU: Companion Report 2021”) wskazują, że liczba praktykujących lekarzy na każdy tysiąc populacji wynosi w Polsce 2,4, a liczba pielęgniarek – niecałe 6. Średnia dla UE to odpowiednio – 3,9 oraz 8,4. Krajowe wyniki są jednymi z najgorszych wśród państw członkowskich.</div>
<div style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Od lat informujemy rządzących, niezależnie od ekipy, która była u sterów władzy, jak wygląda sytuacja. Obecnie realizuje się czarny scenariusz. Średni wiek polskiej pielęgniarki w tej chwili to 53 lata, położnej – dwa lata mniej –</em><span> </span>wylicza Mariola Łodzińska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Raport Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych z 2021 roku wskazuje, że prawie 36 proc. pielęgniarek (ponad 83 tys.) jest w wieku między 51 a 60 lat. Mimo nabycia uprawnień emerytalnych w zawodzie ciągle pracuje 63 tys. osób, stanowiących aż 27,2 proc. ogółu. Podobnie sytuacja wygląda wśród położnych. Prognozy zawarte w raporcie wskazują, że do 2025 roku liczba zatrudnionych pielęgniarek i położnych zmniejszy się o ponad 16,7 tys., a do 2030 roku – aż o blisko 36,3 tys. osób.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Do systemu nie wchodzi tyle pielęgniarek, ile powinno. Rokrocznie ok. 10 tys. pielęgniarek nabywa prawa emerytalne. Żeby utrzymać status quo, powinno ich wchodzić do systemu 10 tys. W tym roku prawo wykonywania zawodu odebrało 6,8 tys., to jest zdecydowanie więcej niż w roku poprzednim, kiedy było to 5,5 tys. pielęgniarek, natomiast do systemu weszło tylko 2,35 tys. Pytanie, gdzie jest cała reszta –</em><span> </span>mówi wiceprezeska NIPiP. –<span> </span><em>To pytanie powinno nurtować Ministerstwo Zdrowia i osoby decyzyjne w tym kraju, ponieważ Polski nie stać jest na kształcenie tak drogich kadr, jakimi są pielęgniarki i położne.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria<br />Foto: NIPIP</span></em></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/czy-zabraknie-pielegniarek-w-opiece-dlugoterminowej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
