<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>wielolekowość &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/wielolekowosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 09 Jun 2026 07:17:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>wielolekowość &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Seniorów będzie coraz więcej. Eksperci apelują o koordynację opieki i rozwój profilaktyki</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/seniorow-bedzie-coraz-wiecej-eksperci-apeluja-o-koordynacje-opieki-i-rozwoj-profilaktyki/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/seniorow-bedzie-coraz-wiecej-eksperci-apeluja-o-koordynacje-opieki-i-rozwoj-profilaktyki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jun 2026 07:17:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[aktywne-starzenie]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[demografia]]></category>
		<category><![CDATA[DOZ]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceuci]]></category>
		<category><![CDATA[geriatria]]></category>
		<category><![CDATA[GUS]]></category>
		<category><![CDATA[koordynacja-opieki]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[Opieka-Długoterminowa]]></category>
		<category><![CDATA[Opieka-nad-seniorami]]></category>
		<category><![CDATA[osoby-starsze]]></category>
		<category><![CDATA[Pacjent-w-Centrum-Uwagi]]></category>
		<category><![CDATA[polityka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądy-lekowe]]></category>
		<category><![CDATA[rehabilitacja]]></category>
		<category><![CDATA[samorządy]]></category>
		<category><![CDATA[seniorzy]]></category>
		<category><![CDATA[starość]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie-się-społeczeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[System-Ochrony-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<category><![CDATA[Zdrowe-Starzenie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-seniorów]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-społeczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/seniorow-bedzie-coraz-wiecej-eksperci-apeluja-o-koordynacje-opieki-i-rozwoj-profilaktyki/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polska stoi przed jednym z największych wyzwań zdrowotnych i społecznych najbliższych dekad. Z danych GUS wynika, że liczba osób po 60. roku życia będzie systematycznie rosła, zwiększając zapotrzebowanie na opiekę medyczną, rehabilitację i wsparcie społeczne. Tymczasem eksperci alarmują, że obecny system ochrony zdrowia nie jest przygotowany na skalę nadchodzących zmian. Podczas VI Kongresu „Pacjent w Centrum Uwagi” organizowanego przez DOZ S.A. zwracano uwagę na niedobór specjalistycznej opieki geriatrycznej, problem wielolekowości, brak koordynacji działań oraz konieczność inwestowania w profilaktykę i aktywne starzenie się społeczeństwa.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polska stoi przed jednym z największych wyzwań zdrowotnych i społecznych najbliższych dekad. Z danych GUS wynika, że liczba osób po 60. roku życia będzie systematycznie rosła, zwiększając zapotrzebowanie na opiekę medyczną, rehabilitację i wsparcie społeczne. Tymczasem eksperci alarmują, że obecny system ochrony zdrowia nie jest przygotowany na skalę nadchodzących zmian. Podczas VI Kongresu „Pacjent w Centrum Uwagi” organizowanego przez DOZ S.A. zwracano uwagę na niedobór specjalistycznej opieki geriatrycznej, problem wielolekowości, brak koordynacji działań oraz konieczność inwestowania w profilaktykę i aktywne starzenie się społeczeństwa.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Z danych GUS wynika, że na koniec 2023 r. było już 9,9 mln osób 60+, a do 2060 r. może ich być 11,9 mln. To oznacza nie tylko więcej seniorów, ale też więcej chorób przewlekłych, leków i potrzeby rehabilitacji. Problem w tym, że geriatria nie wystarczy. W Polsce działa tylko 195 poradni geriatrycznych i 62 oddziały z ok. 1,2 tys. łóżek. Eksperci podkreślają więc, że potrzebny jest model współpracy wielu specjalistów, a nie leczenie seniora „na raty” w kolejnych gabinetach.</strong></p>
<p><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Starość zaczyna się „poza szpitalem”. Warszawa pokazuje kierunek</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">
<p>Starzenie nie zaczyna się w gabinecie, tylko na ulicy, przystanku i w mieszkaniu bez windy. Dlatego jako przykład działań samorządowych wskazywano Warszawę. Jarosław Jóźwiak, radny Warszawy i przewodniczący komisji zdrowia, mówił o transporcie, profilaktyce, szczepieniach i rozwiązaniach mieszkaniowych. Jak podkreślał, „miasto podchodzi do wsparcia seniorów w sposób integralny”.</p>
<p>Zwracał też uwagę, że dłuższe życie oznacza większe potrzeby. „Im lepiej, tym trudniej &#8211; mówił, dodając &#8211; Sztuka życia polega na tym, by w wieku 80-90 lat jeździć na rajdach i ćwiczyć na siłowni”. To pokazuje, że aktywna starość zależy nie tylko od chęci, ale też od warunków: dostępnej przestrzeni, usług, profilaktyki i wsparcia.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Brak informacji i koordynacji &#8211; bariera, która psuje nawet dobre rozwiązania</span></p>
<p></strong>Nawet najlepsze lokalne programy nie wystarczą jednak, jeśli pacjent &#8211; szczególnie senior &#8211; nie wie, gdzie i po co ma się zgłosić. Uczestnicy kongresu podkreślali problem niedostatecznej informacji oraz brak spójnej koordynacji działań. Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja, oceniała, że „dużo mówimy i robimy, tylko brak koordynacji pomiędzy jednym a drugim”. Zwracała uwagę, że seniorzy często nie wiedzą, jakie mają uprawnienia i gdzie szukać pomocy. „Jak nie wiemy, to narzekamy. Jak wiemy, to możemy być aktywni” &#8211; mówiła.</p>
<p>Wątek aktywizacji seniorów powiązano z profilaktyką i zdrowiem publicznym. Łukasz Salwarowski podkreślał, że „człowiek nieaktywny, zamknięty w czterech ścianach, to człowiek chory”, a izolacja i bierność szybko przekładają się na pogorszenie stanu zdrowia &#8211; i w konsekwencji na koszty ponoszone zarówno przez system, jak i przez rodziny.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Wielolekowość: NFZ o skali problemu, apteki o możliwym rozwiązaniu</span></p>
<p></strong>Jednym z największych wyzwań zdrowotnych seniorów jest wielolekowość. Z danych NFZ wynika, że „aż 1/3 Polaków po 65. roku życia przyjmuje co najmniej 5 leków dziennie”, co zwiększa ryzyko interakcji i powikłań.</p>
<p>Dlatego podczas kongresu dużo mówiono o roli farmaceutów, bo to właśnie apteka często jest dla seniora najłatwiej dostępnym miejscem kontaktu z systemem ochrony zdrowia. Zdaniem uczestników rozwój usług takich jak przeglądy lekowe czy edukacja pacjentów może poprawić bezpieczeństwo terapii. „Jeżeli w aptekach będą takie usługi, jak przegląd lekowy, będziemy mogli edukować pacjentów, jak zażywać leki (…) to system na tym zyska” &#8211; przekonywał Radosław Wesołek.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Profilaktyka i styl życia: starość zaczyna się dużo wcześniej niż w gabinecie</span></p>
<p></strong>W dyskusji o systemie łatwo skupić się na brakach kadrowych i organizacyjnych, a zapomnieć, że część ryzyka można ograniczać, zanim pacjent trafi do przychodni. W tym kontekście wybrzmiała perspektywa prof. Michała Rabijewskiego, który podkreślał znaczenie codziennych nawyków &#8211; ruchu, diety i profilaktyki &#8211; nawet wtedy, gdy ktoś ma obciążenia rodzinne. Jak mówił: „W granicach 80, 90% tego, ile my będziemy żyli i w jakim zdrowiu będziemy żyli, tak naprawdę zależy od nas samych”. W praktyce oznacza to, że system powinien nie tylko leczyć skutki, ale także wspierać ludzi w utrzymaniu sprawności jak najdłużej &#8211; bo to jedna z najbardziej opłacalnych i zarazem najbardziej „ludzkich” dróg ochrony zdrowia.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Wnioski z kongresu DOZ: współpraca i koordynacja zamiast gaszenia pożarów</span></p>
<p></strong>Z debaty podczas VI Kongresu „Pacjent w Centrum Uwagi” organizowanego przez DOZ S.A. wyłaniał się obraz systemu, który nie nadąża za rosnącą liczbą seniorów: opieka nad pacjentem wielochorobowym jest rozproszona, informacja nie zawsze dociera tam, gdzie powinna, a profilaktyka zbyt często ustępuje leczeniu skutków.</p>
<p>Uczestnicy podkreślali, że potrzebne są lepsza koordynacja, silniejsza profilaktyka i współpraca między zawodami medycznymi, by seniorzy szybciej otrzymywali wsparcie bliżej domu, a system mógł ograniczać możliwe do uniknięcia powikłania i hospitalizacje. W przeciwnym razie zamiast planu pozostanie reagowanie i „gaszenie pożarów&#8221;.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP MediaRoom</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/seniorow-bedzie-coraz-wiecej-eksperci-apeluja-o-koordynacje-opieki-i-rozwoj-profilaktyki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zdrowe i godne starzenie się nie zaczyna się po sześćdziesiątce. Zaczyna się dużo wcześniej</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/zdrowe-i-godne-starzenie-sie-nie-zaczyna-sie-po-szescdziesiatce-zaczyna-sie-duzo-wczesniej/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/zdrowe-i-godne-starzenie-sie-nie-zaczyna-sie-po-szescdziesiatce-zaczyna-sie-duzo-wczesniej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2026 14:50:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[badania-przesiewowe]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo-leczenia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[depreskrypcja]]></category>
		<category><![CDATA[farmakoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[polityka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-nowotworowa]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[Programy-Profilaktyczne]]></category>
		<category><![CDATA[seniorzy]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie-się-społeczeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[styl-życia]]></category>
		<category><![CDATA[Suplementy-Diety]]></category>
		<category><![CDATA[szczepienia]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowe-starzenie-się]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-seniorów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/zdrowe-i-godne-starzenie-sie-nie-zaczyna-sie-po-szescdziesiatce-zaczyna-sie-duzo-wczesniej/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Proces starzenia się społeczeństwa przestaje być abstrakcyjnym pojęciem z dokumentów strategicznych i prognoz demograficznych, a staje się realnym wyzwaniem dla systemu ochrony zdrowia, polityki społecznej i codziennego funkcjonowania rodzin. Wraz z wydłużaniem życia rośnie nie tylko liczba lat, które przeżywamy, ale także znaczenie ich jakości. Jak podkreślała Monika Wielichowska, wicemarszałek Sejmu, zdrowie i godne starzenie się nie są hasłem, lecz rzeczywistością, która dotyczy milionów Polaków. Starzenie nie musi oznaczać utraty jakości życia – może wiązać się z aktywnością, bezpieczeństwem i niezależnością, pod warunkiem że towarzyszy mu „skuteczna i dostępna, ale także mądrze prowadzona profilaktyka”.</span></p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Proces starzenia się społeczeństwa przestaje być abstrakcyjnym pojęciem z dokumentów strategicznych i prognoz demograficznych, a staje się realnym wyzwaniem dla systemu ochrony zdrowia, polityki społecznej i codziennego funkcjonowania rodzin. Wraz z wydłużaniem życia rośnie nie tylko liczba lat, które przeżywamy, ale także znaczenie ich jakości. Jak podkreślała Monika Wielichowska, wicemarszałek Sejmu, zdrowie i godne starzenie się nie są hasłem, lecz rzeczywistością, która dotyczy milionów Polaków. Starzenie nie musi oznaczać utraty jakości życia – może wiązać się z aktywnością, bezpieczeństwem i niezależnością, pod warunkiem że towarzyszy mu „skuteczna i dostępna, ale także mądrze prowadzona profilaktyka”.</span></p>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">W praktyce coraz wyraźniej chodzi o przesunięcie akcentu z samej długości życia na lata przeżywane w sprawności – z zachowaniem samodzielności i możliwości decydowania o sobie. Mimo szerokiej dostępności badań profilaktycznych i coraz lepszej diagnostyki, korzystanie z nich pozostaje ograniczone, a wielu pacjentów trafia do systemu dopiero w zaawansowanym stadium choroby. To nie tylko kwestia dostępności świadczeń, ale także nawyków zdrowotnych, poziomu świadomości i złożoności samego systemu.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Dlatego kluczowe znaczenie ma wczesna diagnostyka oraz proste, czytelne informacje dotyczące profilaktyki – co badać, kiedy reagować i gdzie się zgłosić. Szczególnie że decyzje zdrowotne często podejmowane są w ramach gospodarstw domowych, a nie wyłącznie indywidualnie.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Skala wyzwania będzie w najbliższych latach rosnąć. Jak wskazuje </span><strong>prof. Tomasz Targowski</strong><span style="font-weight: 400;">, z Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, krajowy konsultant w dziedzinie geriatrii, Polska wchodzi w okres szybkiego starzenia demograficznego – </span><strong>do 2050 roku około 10% populacji będą stanowiły osoby powyżej 80. roku życia.</strong><span style="font-weight: 400;"> To grupa najbardziej narażona na niesamodzielność i choroby przewlekłe, ale jednocześnie ta, która może najwięcej zyskać na skutecznej, dobrze zaplanowanej profilaktyce.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 14pt;">Choroby nie pojawiają się nagle po sześćdziesiątce</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Wbrew potocznym wyobrażeniom choroby przewlekłe – zwłaszcza nowotwory – nie zaczynają się w momencie przejścia na emeryturę. Są to procesy, które rozwijają się przez dekady. Jak wyjaśnia </span><strong>dr hab. n. med. Marta Mańczuk, prof. NIO-PIB</strong><span style="font-weight: 400;">, zastępca kierownika Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, „choroba nowotworowa to tak naprawdę ponad 100 różnych jednostek chorobowych o rozmaitej etiologii. To, co je łączy, to fakt, że naturalny proces wzrostu komórek (…) zostaje zaburzony”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Kluczowe znaczenie ma czas i kumulacja czynników ryzyka. „Mutacje gromadzą się przez całe życie, czyli drobne uszkodzenia DNA kumulują się z czasem. Jeżeli działa na nas czynnik ryzyka, na przykład w dymie tytoniowym, to on przez lata uszkadza DNA” – tłumaczy ekspertka. </span><strong>W efekcie zachorowania częściej pojawiają się w późniejszym wieku, choć ich źródło leży znacznie wcześniej.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Nie oznacza to jednak nieuchronności. „Wiek jest najsilniejszym czynnikiem ryzyka (…) ale na wiele innych mamy realny wpływ” – podkreśla prof. Mańczuk, wymieniając palenie tytoniu, alkohol, otyłość, dietę, brak aktywności fizycznej czy zanieczyszczenie powietrza. Co więcej, „nawet 50% nowotworów można zapobiec poprzez modyfikację stylu życia”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">To zasadnicza zmiana perspektywy: rak nie jest „chorobą starości”. Ryzyko rzeczywiście rośnie z wiekiem, ale bardzo wiele zależy od stylu życia – rozumianego nie tylko jako codzienne nawyki, lecz także udział w badaniach przesiewowych i szczepieniach.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Problem polega na tym, że te narzędzia są wykorzystywane zbyt rzadko. „</span><strong>Badania przesiewowe działają tylko wtedy, kiedy się na nie zgłaszamy. </strong><span style="font-weight: 400;">Jeżeli zgłaszalność jest na poziomie 10–11%, to nie przyniosą oczekiwanego efektu” – mówi prof. Mańczuk. Dotyczy to zarówno mammografii, jak i badań w kierunku raka jelita grubego czy wizyt urologicznych u mężczyzn.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Najbardziej dramatycznym przykładem pozostaje rak płuca. „Rozpoznajemy to schorzenie bardzo późno i nasze opcje terapeutyczne są ograniczone, stąd tak wysoka umieralność” – podkreśla ekspertka. To pokazuje, że profilaktyka nie może ograniczać się do badań – musi obejmować także działania antynikotynowe i szeroko rozumianą edukację zdrowotną.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Kobieta po menopauzie nadal potrzebuje ginekologa</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jednym z najbardziej niedocenianych obszarów profilaktyki jest opieka ginekologiczna kobiet po 65. roku życia. Jak zauważa </span><strong>dr n. med. Anna Dańska-Bidzińska</strong><span style="font-weight: 400;">, specjalista położnictwa i ginekologii oraz ginekologii onkologicznej ze Szpitala Klinicznego im. ks. Anny Mazowieckiej w Warszawie, „</span><strong>kobiety powyżej 65. roku życia często nie korzystają z opieki ginekologicznej, ponieważ panuje takie błędne przekonanie, że one właściwie już nie muszą</strong><span style="font-weight: 400;">”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">To przekonanie jest nie tylko błędne, ale i niebezpieczne. „</span><strong>Opieka ginekologiczna w tym wieku nadal jest potrzebna</strong><span style="font-weight: 400;">” – podkreśla lekarka, zwracając uwagę, że po zakończeniu programów przesiewowych pojawia się pytanie o dalsze postępowanie. W wielu przypadkach konieczne są regularne kontrole, a „większość towarzystw naukowych zaleca (…) </span><strong>wizyty przynajmniej co dwa lata</strong><span style="font-weight: 400;">”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Kluczowa jest czujność onkologiczna. „</span><strong>Każde, nawet plamienie u pacjentki po menopauzie jest objawem nieprawidłowym i wymaga dalszej diagnostyki</strong><span style="font-weight: 400;">” – zaznacza ekspertka. Podobnie </span><strong>nie wolno ignorować objawów takich jak powiększenie obwodu brzucha czy przewlekły ból miednicy</strong><span style="font-weight: 400;">, które mogą świadczyć o zaawansowanej chorobie.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Wizyta ginekologiczna nie powinna ograniczać się do rozmowy. „Badanie ginekologiczne bez ultrasonografii dopochwowej nie jest badaniem pełnym” – podkreśla dr Dańska-Bidzińska.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Najgroźniejsza bywa nie choroba, lecz leczenie prowadzone bez całościowego spojrzenia</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jednym z najmocniejszych i najbardziej praktycznych wątków posiedzenia była kwestia wielolekowości oraz bezpieczeństwa farmakoterapii. W starzejącym się społeczeństwie ten problem przestaje być niszowym tematem farmakologii klinicznej, a staje się jednym z centralnych zagadnień zdrowia publicznego. Seniorzy często są leczeni przez wielu specjalistów jednocześnie, każdy z nich koncentruje się na własnym fragmencie problemu, a całościowego przeglądu terapii nie wykonuje nikt.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dr hab. n. med. Jarosław Woroń</strong><span style="font-weight: 400;">, ekspert w zakresie farmakologii klinicznej, kierownik Zakładu Farmakologii Klinicznej Wydziału Lekarskiego Kolegium Medicum UJ w Krakowie, kierownik Uniwersyteckiego Ośrodka Monitorowania i Badania Niepożądanych Działań Leków w Krakowie, podkreślał: „</span><strong>dzisiaj możemy z pełną świadomością mówić o zabójczej apteczce seniora</strong><span style="font-weight: 400;">”. To sformułowanie nie jest retoryczną przesadą. Opisuje zjawisko, w którym wielochorobowość, równoległe konsultacje u różnych specjalistów, leki bez recepty i suplementy diety zaczynają tworzyć układ bardziej niebezpieczny niż sama choroba podstawowa.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Sednem problemu jest </span><strong>fragmentacja leczenia</strong><span style="font-weight: 400;">. „Mamy coraz więcej pacjentów z wielochorobowością, którzy korzystają z porad bardzo różnych specjalistów. I dochodzi do fragmentacji – </span><strong>każdy specjalista zajmuje się jedną chorobą bez szerszego kontekstu wielochorobowości</strong><span style="font-weight: 400;">” – wskazał dr hab. Woroń. A przecież, jak dodał, „istnieje coś takiego jak</span><strong> interakcja lek–choroba</strong><span style="font-weight: 400;">. Choroby zmieniają działanie leków, a leki zmieniają działanie chorób. Nie wolno wyciągać z pacjenta pojedynczych chorób”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">To właśnie dlatego starszy pacjent wymaga spojrzenia całościowego. W przeciwnym razie bardzo łatwo o błędne decyzje terapeutyczne, nakładanie się działań niepożądanych i sytuację, w której </span><strong>nowe objawy – wywołane przez leki – zaczynają być traktowane jako kolejne choroby</strong><span style="font-weight: 400;">. „</span><strong>Nowe objawy, które powstają w wyniku działań niepożądanych leków, są bardzo często traktowane jako kolejna choroba i na tę chorobę stosuje się kolejny lek. I w ten sposób powstaje błędne koło, które prowadzi do chorób polekowych</strong><span style="font-weight: 400;">”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Problem dodatkowo pogłębia rynek suplementów diety i preparatów dostępnych bez recepty</strong><span style="font-weight: 400;">. W teorii mają one wspierać zdrowie, w praktyce często zwiększają chaos terapeutyczny. „Mamy ogromny problem z nadużywaniem suplementów diety. Większość seniorów, którzy korzystają z suplementacji, to jest tak zwana </span><strong>patosuplementacja</strong><span style="font-weight: 400;">. Suplementy diety nie leczą, nie mają żadnych badań, </span><strong>nie wiadomo, czy w ogóle działają, natomiast wiemy o tym, że mogą powodować działania niepożądane</strong><span style="font-weight: 400;">” – mówił ekspert. „Bardzo często dochodzi do pomieszania leków, które pacjent dostaje na receptę, z tym, co kupi bez recepty, i z tym, co jeszcze uzupełni suplementami diety. Robi się taki miks, który absolutnie na nic dobrego nie działa i zwiększa koszty leczenia” – dodaje specjalista.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Szczególnie narażeni są seniorzy mieszkający samotnie. „O wiele bardziej podatni na reklamy suplementów i leków bez recepty są pacjenci mieszkający samotnie” – zauważył dr hab. Woroń, dodając gorzko, że „nie mówi się: </span><strong>uważaj, żeby cię nie zrobili na reklamę</strong><span style="font-weight: 400;">”. W praktyce oznacza to, że marketing staje się dla części osób starszych substytutem realnej porady medycznej, a zakup kolejnych preparatów – formą pozornego dbania o zdrowie.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Konsekwencje bywają bardzo poważne. „</span><strong>15% pacjentów trafia do szpitala tylko dlatego, że ma konsekwencje farmakoterapii nieprawidłowo dobranej</strong><span style="font-weight: 400;">” – przypomniał ekspert. Tym bardziej że – jak podkreślił – „stosowanie leków dostępnych bez recepty to nie jest już problem pojedynczego seniora, tylko </span><strong>problem zdrowia publicznego</strong><span style="font-weight: 400;">”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Szczególnie groźne okazują się</span><strong> leki działające na ośrodkowy układ nerwowy</strong><span style="font-weight: 400;">. U seniorów, ze względu na zmiany fizjologiczne związane z wiekiem, szybciej i silniej wywołują one działania niepożądane. „Jeżeli senior kupuje cokolwiek bez recepty albo ma przepisywane jakiekolwiek leki, </span><strong>trzeba zwracać uwagę przede wszystkim na senność, sedację i zaburzenia widzenia</strong><span style="font-weight: 400;">” – mówił dr hab. Woroń. To nie są drobne niedogodności, lecz objawy, które mogą zwiększać ryzyko upadków, wypadków komunikacyjnych, majaczenia, zaburzeń równowagi i utraty sprawności.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Szczególnie mocno wybrzmiał też temat</span><strong> depreskrypcji, czyli racjonalnego odstawiania leków</strong><span style="font-weight: 400;">, które przestają przynosić korzyść lub zaczynają szkodzić. „Polski senior nie lubi słowa depreskrypcja. Uważa, że jeżeli odstawia mu się jakieś leki, to robi się mu na złość. Tymczasem im jesteśmy starsi, tym pojawiają się nowe przeciwwskazania do stosowania niektórych leków i jednym z elementów racjonalnej terapii jest właśnie odstawianie tego, co już szkodzi bardziej, niż pomaga” – podkreślił ekspert. To bardzo ważny postulat systemowy, bo bez przeglądów lekowych i zmiany kulturowej w podejściu do farmakoterapii trudno będzie poprawić bezpieczeństwo leczenia starszych pacjentów.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">„Robienie z suplementów diety prezentów na Dzień Babci, na Dzień Dziadka czy na Dzień Matki może kończyć się tragicznie” – ostrzegł ekspert, wskazując na ryzyko interakcji zwłaszcza z lekami przeciwkrzepliwymi i przeciwpłytkowymi. W tym punkcie profilaktyka zdrowotna wyraźnie styka się z edukacją konsumencką i bezpieczeństwem publicznym.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">System ma narzędzia, ale to wciąż za mało</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Narodowy Fundusz Zdrowia i Ministerstwo Zdrowia dysponują dziś większą niż jeszcze kilka lat temu liczbą narzędzi profilaktycznych. Programy badań przesiewowych, refundowane szczepienia, narzędzia cyfrowe, serwisy informacyjne i akcje lokalne tworzą coraz gęstszą sieć możliwości. Problem polega jednak na tym, że sama obecność tych rozwiązań nie oznacza jeszcze ich powszechnego wykorzystania.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Na ten rozdźwięk zwracał uwagę </span><strong>Marek Augustyn</strong><span style="font-weight: 400;">, wiceprezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak podkreślił, skala finansowania profilaktyki rośnie: „w planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia na 2025 rok na profilaktyczne programy zdrowotne przewidziano ponad 614,5 mln zł, to o 22,8% więcej niż w 2024 roku. Na 2026 planujemy kolejny wzrost o 7,7% do poziomu 661,9 mln zł”. Dodał również, że program „Moje Zdrowie” od maja do grudnia 2025 roku to ponad 704,9 mln zł, a łączna wartość refundacji szczepionek przekroczyła 688,6 mln zł.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Pokazuje to wyraźnie, że profilaktyka staje się obszarem realnych inwestycji, a nie tylko deklaracji. Wśród dostępnych narzędzi Marek Augustyn wymienił m.in. program „Moje Zdrowie”, program profilaktyki raka piersi, badania przesiewowe raka jelita grubego, program profilaktyki chorób odtytoniowych i POChP oraz program profilaktyki gruźlicy. Jednocześnie bardzo wyraźnie podkreślił rolę prostszych narzędzi, które mogą obniżać próg wejścia do systemu. „Bardzo mocno promujemy</span><strong> test FIT jako rodzaj profilaktyki raka jelita grubego</strong><span style="font-weight: 400;">. </span><strong>Wielu pacjentów nie decyduje się na przesiewową kolonoskopię z powodu lęku lub wstydu związanego z badaniem, a test FIT stanowi bardzo prostą, dyskretną i łatwo dostępną alternatywę</strong><span style="font-weight: 400;">”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Skuteczna profilaktyka nie zawsze musi zaczynać się od najbardziej zaawansowanego badania. Czasem to właśnie prostsze, mniej obciążające i bardziej akceptowalne narzędzia pozwalają uruchomić proces diagnostyczny. Skala ich wykorzystania już dziś pokazuje potencjał takiego podejścia. „</span><strong>Ponad milion wykonanych testów FIT </strong><span style="font-weight: 400;">w programie ‘Moje Zdrowie’ u pacjentów po 50. roku życia – to pokazuje, że takie prostsze narzędzia profilaktyczne są potrzebne i znajdują odbiorców” – zaznaczył wiceprezes NFZ.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jednocześnie dane dotyczące zgłaszalności pozostają niepokojące. „Dane z realizacji programów profilaktycznych na koniec ubiegłego roku pokazują, że </span><strong>zgłaszalność wciąż jest zbyt niska: mammografia 33,8%, cytologia 12%, kolonoskopia 16%</strong><span style="font-weight: 400;">”.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Dlatego coraz większego znaczenia nabierają nie tylko same programy, ale również kanały informacji i sposoby kontaktu z pacjentem. Przedstawiciel NFZ zwrócił uwagę, że „najprostszym miejscem, gdzie można szukać informacji o programach profilaktycznych i sposobie zapisania się, jest strona internetowa Narodowego Funduszu Zdrowia”, a także przypominał o Telefonicznej Informacji Pacjenta i Internetowym Koncie Pacjenta. </p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Ale sam system cyfrowy nie wystarczy tam, gdzie część seniorów jest wykluczona technologicznie albo komunikacyjnie. Dlatego NFZ rozwija także działania bezpośrednie. „Najbliższe działania dotyczące profilaktyki to między innymi projekt ‘Wiosenny Przegląd Zdrowia’ oraz cykl ‘Polska na Tak’. To są działania, które mają charakter bezpośredniego kontaktu z pacjentem i pozwalają docierać z profilaktyką także tam, gdzie wcześniej ten kontakt był ograniczony” – wyjaśniał Augustyn.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Wiceprezes NFZ przypomniał, że w zeszłym roku pracownicy Funduszu zorganizowali ponad 2900 wydarzeń promujących profilaktykę w całej Polsce i że celem jest docieranie także „do miejsc wykluczonych komunikacyjnie, które dotychczas być może były trochę zaniedbane”. Tego rodzaju działania nie zastąpią oczywiście trwałych zmian systemowych, ale mogą realnie zmniejszać dystans między instytucją a pacjentem.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Ważnym elementem tej układanki staje się także prostsze poruszanie się po samym systemie ochrony zdrowia. „Wspólnie z organizacjami pacjentów stworzyliśmy poradnik o instytucjach systemu ochrony zdrowia. To jest mapa tego, jaka instytucja w ochronie zdrowia w Polsce jest za co odpowiedzialna” – mówił Augustyn. To cenna inicjatywa, bo dla wielu pacjentów – zwłaszcza starszych – nie sama choroba jest dziś największym problemem, lecz zagubienie w skomplikowanej strukturze systemu.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Profilaktyka seniorów to więcej niż badania</span></p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">W profilaktyce zdrowotnej osób starszych nie można pomijać roli szczepień. To nie tylko ochrona przed infekcjami, ale jeden z elementów utrzymywania sprawności i ograniczania ryzyka powikłań. Szczególnie niebezpieczne pozostają zapalenia płuc, które są jedną z najczęstszych przyczyn hospitalizacji w tej grupie wiekowej. U osób po 80. roku życia wiążą się one z bardzo wysoką śmiertelnością – sięgającą nawet kilkudziesięciu procent w okresie hospitalizacji i w krótkim czasie po niej.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Mimo to poziom wyszczepialności pozostaje niski. W Polsce żyje około 7,5 miliona seniorów, podczas gdy przeciwko grypie szczepi się jedynie około 1,3 miliona osób. Tymczasem, aby osiągnąć realny efekt zdrowotny na poziomie populacyjnym, poziom wyszczepialności powinien sięgać co najmniej 75%.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jednocześnie żadna profilaktyka nie będzie skuteczna bez uwzględnienia stylu życia. Aktywność fizyczna, sposób odżywiania, sen czy ograniczenie używek mają bezpośredni wpływ na tempo utraty sprawności i przebieg chorób przewlekłych. To czynniki, które działają długofalowo i których znaczenie nie maleje wraz z wiekiem.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Istotną barierą pozostaje także samotność części seniorów. Izolacja społeczna wpływa na późniejsze zgłaszanie się do lekarza, gorsze przestrzeganie zaleceń i mniejszą gotowość do korzystania z profilaktyki. W praktyce oznacza to, że czynniki społeczne i środowiskowe w równym stopniu jak medyczne kształtują przebieg starzenia się.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Rok 2026 został ogłoszony rokiem profilaktyki zdrowotnej. W kontekście zmian demograficznych szczególnego znaczenia nabiera właśnie profilaktyka osób starszych – jako jedno z kluczowych wyzwań zdrowotnych i społecznych, które będą w coraz większym stopniu definiować najbliższe dekady.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-size: 8pt;">Źródło: „Zdrowe i godne starzenie się – profilaktyka i edukacja zdrowotna seniorów w Polsce”, spotkanie współorganizowane przez wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską, 18 marca 2026 r., Sejm RP</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/zdrowe-i-godne-starzenie-sie-nie-zaczyna-sie-po-szescdziesiatce-zaczyna-sie-duzo-wczesniej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Silver tsunami – czyli szybkie starzenie się społeczeństwa to wyzwanie dla opieki zdrowotnej</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/silver-tsunami-czyli-szybkie-starzenie-sie-spoleczenstwa-to-wyzwanie-dla-opieki-zdrowotnej-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/silver-tsunami-czyli-szybkie-starzenie-sie-spoleczenstwa-to-wyzwanie-dla-opieki-zdrowotnej-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Aug 2022 08:30:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceuta]]></category>
		<category><![CDATA[geriatria]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[opiekadługotermonowa]]></category>
		<category><![CDATA[opiekazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądlekowy]]></category>
		<category><![CDATA[senior]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/silver-tsunami-czyli-szybkie-starzenie-sie-spoleczenstwa-to-wyzwanie-dla-opieki-zdrowotnej-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Seniorzy w wieku 60+ już w tej chwili stanowią ponad 1/4 polskiej populacji. W ciągu kilku kolejnych dekad ten odsetek wzrośnie aż do 40 proc. Tak zwane silver tsunami – czyli szybkie starzenie się społeczeństwa – będzie wyzwaniem dla służby zdrowia, która już dziś musi zacząć się do niego przygotowywać. <em>– Osoby starsze chorują inaczej, więc w systemie są konieczne zmiany –</em> mówi prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z UM w Poznaniu. Jak wskazuje, trzeba się zająć chociażby problemem wielolekowości, powszechnej wśród seniorów. Opracowaniem rozwiązań i rekomendacji w tym zakresie zajmuje się już specjalny, ministerialny Zespół ds. organizacji opieki zdrowotnej dla osób starszych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Seniorzy w wieku 60+ już w tej chwili stanowią ponad 1/4 polskiej populacji. W ciągu kilku kolejnych dekad ten odsetek wzrośnie aż do 40 proc. Tak zwane silver tsunami – czyli szybkie starzenie się społeczeństwa – będzie wyzwaniem dla służby zdrowia, która już dziś musi zacząć się do niego przygotowywać. <em>– Osoby starsze chorują inaczej, więc w systemie są konieczne zmiany –</em> mówi prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z UM w Poznaniu. Jak wskazuje, trzeba się zająć chociażby problemem wielolekowości, powszechnej wśród seniorów. Opracowaniem rozwiązań i rekomendacji w tym zakresie zajmuje się już specjalny, ministerialny Zespół ds. organizacji opieki zdrowotnej dla osób starszych.</div>
<div style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Zespół powołany przez Ministerstwo Zdrowia ma się </em><em>przyczynić </em><em>do poprawy sytuacji zdrowotnej osób starszych, to znaczy zmniejszyć istniejące problemy i zwrócić uwagę na specyficzne wyzwania, związane m.in. z opieką długoterminową –</em><span> </span>mówi prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak wskazuje GUS, na koniec 2020 roku liczba seniorów w wieku 60+ wyniosła 9,8 mln (z czego ponad 58 proc. to kobiety), a ich udział w polskiej populacji sięgnął 25,6 proc. Ten wskaźnik systematycznie rośnie. Prognozy zakładają, że w 2030 roku liczba osób w wieku 60 lat i więcej sięgnie już 10,8 mln, a w 2050 roku – aż 13,7 mln. Tym samym seniorzy będą stanowić już ok. 40 proc. ogółu ludności Polski.</p>
<p>To szybkie starzenie się społeczeństwa jest wyzwaniem dla służby zdrowia, ponieważ oznacza m.in. skokowy wzrost zapotrzebowania na świadczenia. Tymczasem już w 2020 roku w przychodniach, praktykach lekarskich i stomatologicznych osobom w wieku 65+ udzielono łącznie aż 89,8 mln porad, co stanowiło prawie 1/3 ogólnej ich liczby. Ponadto nakłady NFZ na opiekę zdrowotną osób w wieku senioralnym już w 2018 roku stanowiły aż 42 proc. wszystkich wydatków (81,1 mld zł). W nadchodzących latach nawet niewielki przyrost liczby seniorów będzie więc generować większe koszty.</p>
<p>Wszystko to – zwłaszcza biorąc pod uwagę niedobory personelu medycznego (w Polsce liczba lekarzy w przeliczeniu na każdy 1 tys. osób wynosi 2,4 i jest najniższa w krajach OECD) – wymaga przygotowania służby zdrowia na tzw. silver tsunami. Opracowaniem rozwiązań i rekomendacji w zakresie opieki zdrowotnej nad seniorami ma się zająć specjalny zespół powołany przez Ministerstwo Zdrowia w maju br. Dokument ma trafić na biurko ministra najpóźniej do końca grudnia 2023 roku.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– W systemie są konieczne zmiany, ponieważ osoby starsze chorują inaczej –</em><span> </span>mówi ekspertka z poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. <em>– Lekarze muszą być na to lepiej przygotowani i zwrócić uwagę np. na wielolekowość, to znaczy dopisując nowe leki do już i tak długiej listy, zawsze trzeba zadać pytanie, czy pacjent rzeczywiście na tym skorzysta, ponieważ bardzo często dochodzi przy tym do interakcji i zmiany efektu działania dotychczas stosowanych leków. To może wręcz nasilić istniejące choroby albo spowodować dodatkowe objawy.</em></p>
<p>Wielolekowość – definiowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako jednoczesne przyjmowanie pięciu i więcej leków – jest zjawiskiem, które w Polsce dotyczy średnio co trzeciego pacjenta (przy czym ponad 550 tys. osób to pacjenci z tzw. wielolekowością przewlekłą). Tymczasem dane NFZ pokazują, że zażywanie wielu medykamentów jednocześnie zwiększa ryzyko wystąpienia interakcji i powikłań: gdy przyjmuje się cztery leki jednocześnie, ryzyko działań niepożądanych wynosi 38 proc., a przy siedmiu wzrasta aż do 82 proc.</p>
<p>Co istotne, odsetek pacjentów z wielolekowością jest najwyższy wśród seniorów – co wynika z faktu, że osoby starsze często leczą się na co najmniej kilka współistniejących ze sobą chorób przewlekłych, jak np. nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, choroba wieńcowa, bóle zwyrodnieniowe stawów i kręgosłupa, zaćma, jaskra czy choroby nowotworowe.</p>
<p><em>– Wśród osób starszych mamy takie, które są zdrowe albo mają jedną chorobę, stabilną, dobrze leczoną i opanowaną za pomocą farmakoterapii. Ale mamy też osoby z ciężką wielochorobowością, dlatego opieka zdrowotna dedykowana osobom starszym musi być bardzo różnorodna i to jest ogromne wyzwanie dla systemu –<span> </span></em>podkreśla prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis.</p>
<p>Do ograniczenia problemu wielolekowości wśród osób starszych mają się przyczynić tzw. przeglądy lekowe. To usługa farmaceutyczna, która – na razie w ramach pilotażu – od kwietnia br. jest dostępna w 75 wybranych aptekach w Polsce.</p></div>
<div style="text-align: justify;">Przegląd lekowy obejmuje trzy kontakty pacjenta z farmaceutą, w trakcie których przeprowadza on pogłębiony wywiad, sprawdza sposób przechowywania i terminy ważności zażywanych preparatów, instruuje o sposobach ich zażywania i sprawdza interakcje pomiędzy przyjmowanymi preparatami farmaceutycznymi, a w razie potrzeby stara się też wyeliminować leki czy suplementy diety, które są zbędne dla pacjenta. Taki przegląd powinien też się zakończyć opracowaniem indywidualnego planu opieki farmaceutycznej dla danego pacjenta i rozwiązaniem wszystkich wykrytych problemów związanych ze stosowaniem leków.</p>
<p><em>– Farmaceuta zbiera bardzo szczegółowy wywiad dotyczący poszczególnych leków: wypisywanych na receptę, bez recepty i suplementów diety. Następnie tworzy sobie sieć oddziaływań tych poszczególnych leków i sprawdza, czy rzeczywiście pacjent jest leczony optymalnie<span> </span></em>– mówi ekspertka z poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. –<em><span> </span>Ważne, że wywiad zbierany przez farmaceutę jest innym wywiadem niż ten, który zbiera lekarz. On jest skoncentrowany bardziej na przyjmowanych lekach, interakcjach i potencjalnych problemach, które można zoptymalizować.</em></p>
<p>Przeglądy lekowe to usługa, która już od wielu lat z powodzeniem działa w wielu innych krajach Europy. Jeśli pilotaż sprawdzi się w Polsce, mają zostać włączone na stałe do koszyka świadczeń gwarantowanych z budżetu państwa.</p>
<p><em>– Przeglądy lekowe mają ogromne znaczenie dla starszych pacjentów, ponieważ to przede wszystkim oni zmagają się z wielochorobowością i biorą dużo różnych leków. Są konsultowani przez wielu lekarzy i tworzy się zaklęty krąg. Im więcej chorób, tym więcej leków – tym większe ryzyko, że procesem chorobowym zostaną objęte kolejne narządy, do leczenia będą włączani kolejni specjaliści i kolejne leki. Taki przegląd lekowy daje szansę przejęcia kontroli nad tym wszystkim, co pacjent bierze –<span> </span></em>mówi prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis.</p>
<p><em><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria</span></em></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/silver-tsunami-czyli-szybkie-starzenie-sie-spoleczenstwa-to-wyzwanie-dla-opieki-zdrowotnej-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Silver tsunami – czyli szybkie starzenie się społeczeństwa to wyzwanie dla opieki zdrowotnej</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/silver-tsunami-czyli-szybkie-starzenie-sie-spoleczenstwa-to-wyzwanie-dla-opieki-zdrowotnej/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/silver-tsunami-czyli-szybkie-starzenie-sie-spoleczenstwa-to-wyzwanie-dla-opieki-zdrowotnej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Aug 2022 08:30:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceuta]]></category>
		<category><![CDATA[geriatria]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[opiekadługotermonowa]]></category>
		<category><![CDATA[opiekazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądlekowy]]></category>
		<category><![CDATA[senior]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/silver-tsunami-czyli-szybkie-starzenie-sie-spoleczenstwa-to-wyzwanie-dla-opieki-zdrowotnej/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Seniorzy w wieku 60+ już w tej chwili stanowią ponad 1/4 polskiej populacji. W ciągu kilku kolejnych dekad ten odsetek wzrośnie aż do 40 proc. Tak zwane silver tsunami – czyli szybkie starzenie się społeczeństwa – będzie wyzwaniem dla służby zdrowia, która już dziś musi zacząć się do niego przygotowywać. <em>– Osoby starsze chorują inaczej, więc w systemie są konieczne zmiany –</em> mówi prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z UM w Poznaniu. Jak wskazuje, trzeba się zająć chociażby problemem wielolekowości, powszechnej wśród seniorów. Opracowaniem rozwiązań i rekomendacji w tym zakresie zajmuje się już specjalny, ministerialny Zespół ds. organizacji opieki zdrowotnej dla osób starszych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Seniorzy w wieku 60+ już w tej chwili stanowią ponad 1/4 polskiej populacji. W ciągu kilku kolejnych dekad ten odsetek wzrośnie aż do 40 proc. Tak zwane silver tsunami – czyli szybkie starzenie się społeczeństwa – będzie wyzwaniem dla służby zdrowia, która już dziś musi zacząć się do niego przygotowywać. <em>– Osoby starsze chorują inaczej, więc w systemie są konieczne zmiany –</em> mówi prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z UM w Poznaniu. Jak wskazuje, trzeba się zająć chociażby problemem wielolekowości, powszechnej wśród seniorów. Opracowaniem rozwiązań i rekomendacji w tym zakresie zajmuje się już specjalny, ministerialny Zespół ds. organizacji opieki zdrowotnej dla osób starszych.</div>
<div style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Zespół powołany przez Ministerstwo Zdrowia ma się </em><em>przyczynić </em><em>do poprawy sytuacji zdrowotnej osób starszych, to znaczy zmniejszyć istniejące problemy i zwrócić uwagę na specyficzne wyzwania, związane m.in. z opieką długoterminową –</em><span> </span>mówi prof. dr hab. n. med. Katarzyna Wieczorowska-Tobis z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak wskazuje GUS, na koniec 2020 roku liczba seniorów w wieku 60+ wyniosła 9,8 mln (z czego ponad 58 proc. to kobiety), a ich udział w polskiej populacji sięgnął 25,6 proc. Ten wskaźnik systematycznie rośnie. Prognozy zakładają, że w 2030 roku liczba osób w wieku 60 lat i więcej sięgnie już 10,8 mln, a w 2050 roku – aż 13,7 mln. Tym samym seniorzy będą stanowić już ok. 40 proc. ogółu ludności Polski.</p>
<p>To szybkie starzenie się społeczeństwa jest wyzwaniem dla służby zdrowia, ponieważ oznacza m.in. skokowy wzrost zapotrzebowania na świadczenia. Tymczasem już w 2020 roku w przychodniach, praktykach lekarskich i stomatologicznych osobom w wieku 65+ udzielono łącznie aż 89,8 mln porad, co stanowiło prawie 1/3 ogólnej ich liczby. Ponadto nakłady NFZ na opiekę zdrowotną osób w wieku senioralnym już w 2018 roku stanowiły aż 42 proc. wszystkich wydatków (81,1 mld zł). W nadchodzących latach nawet niewielki przyrost liczby seniorów będzie więc generować większe koszty.</p>
<p>Wszystko to – zwłaszcza biorąc pod uwagę niedobory personelu medycznego (w Polsce liczba lekarzy w przeliczeniu na każdy 1 tys. osób wynosi 2,4 i jest najniższa w krajach OECD) – wymaga przygotowania służby zdrowia na tzw. silver tsunami. Opracowaniem rozwiązań i rekomendacji w zakresie opieki zdrowotnej nad seniorami ma się zająć specjalny zespół powołany przez Ministerstwo Zdrowia w maju br. Dokument ma trafić na biurko ministra najpóźniej do końca grudnia 2023 roku.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– W systemie są konieczne zmiany, ponieważ osoby starsze chorują inaczej –</em><span> </span>mówi ekspertka z poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. <em>– Lekarze muszą być na to lepiej przygotowani i zwrócić uwagę np. na wielolekowość, to znaczy dopisując nowe leki do już i tak długiej listy, zawsze trzeba zadać pytanie, czy pacjent rzeczywiście na tym skorzysta, ponieważ bardzo często dochodzi przy tym do interakcji i zmiany efektu działania dotychczas stosowanych leków. To może wręcz nasilić istniejące choroby albo spowodować dodatkowe objawy.</em></p>
<p>Wielolekowość – definiowana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) jako jednoczesne przyjmowanie pięciu i więcej leków – jest zjawiskiem, które w Polsce dotyczy średnio co trzeciego pacjenta (przy czym ponad 550 tys. osób to pacjenci z tzw. wielolekowością przewlekłą). Tymczasem dane NFZ pokazują, że zażywanie wielu medykamentów jednocześnie zwiększa ryzyko wystąpienia interakcji i powikłań: gdy przyjmuje się cztery leki jednocześnie, ryzyko działań niepożądanych wynosi 38 proc., a przy siedmiu wzrasta aż do 82 proc.</p>
<p>Co istotne, odsetek pacjentów z wielolekowością jest najwyższy wśród seniorów – co wynika z faktu, że osoby starsze często leczą się na co najmniej kilka współistniejących ze sobą chorób przewlekłych, jak np. nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, choroba wieńcowa, bóle zwyrodnieniowe stawów i kręgosłupa, zaćma, jaskra czy choroby nowotworowe.</p>
<p><em>– Wśród osób starszych mamy takie, które są zdrowe albo mają jedną chorobę, stabilną, dobrze leczoną i opanowaną za pomocą farmakoterapii. Ale mamy też osoby z ciężką wielochorobowością, dlatego opieka zdrowotna dedykowana osobom starszym musi być bardzo różnorodna i to jest ogromne wyzwanie dla systemu –<span> </span></em>podkreśla prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis.</p>
<p>Do ograniczenia problemu wielolekowości wśród osób starszych mają się przyczynić tzw. przeglądy lekowe. To usługa farmaceutyczna, która – na razie w ramach pilotażu – od kwietnia br. jest dostępna w 75 wybranych aptekach w Polsce.</p></div>
<div style="text-align: justify;">Przegląd lekowy obejmuje trzy kontakty pacjenta z farmaceutą, w trakcie których przeprowadza on pogłębiony wywiad, sprawdza sposób przechowywania i terminy ważności zażywanych preparatów, instruuje o sposobach ich zażywania i sprawdza interakcje pomiędzy przyjmowanymi preparatami farmaceutycznymi, a w razie potrzeby stara się też wyeliminować leki czy suplementy diety, które są zbędne dla pacjenta. Taki przegląd powinien też się zakończyć opracowaniem indywidualnego planu opieki farmaceutycznej dla danego pacjenta i rozwiązaniem wszystkich wykrytych problemów związanych ze stosowaniem leków.</p>
<p><em>– Farmaceuta zbiera bardzo szczegółowy wywiad dotyczący poszczególnych leków: wypisywanych na receptę, bez recepty i suplementów diety. Następnie tworzy sobie sieć oddziaływań tych poszczególnych leków i sprawdza, czy rzeczywiście pacjent jest leczony optymalnie<span> </span></em>– mówi ekspertka z poznańskiego Uniwersytetu Medycznego. –<em><span> </span>Ważne, że wywiad zbierany przez farmaceutę jest innym wywiadem niż ten, który zbiera lekarz. On jest skoncentrowany bardziej na przyjmowanych lekach, interakcjach i potencjalnych problemach, które można zoptymalizować.</em></p>
<p>Przeglądy lekowe to usługa, która już od wielu lat z powodzeniem działa w wielu innych krajach Europy. Jeśli pilotaż sprawdzi się w Polsce, mają zostać włączone na stałe do koszyka świadczeń gwarantowanych z budżetu państwa.</p>
<p><em>– Przeglądy lekowe mają ogromne znaczenie dla starszych pacjentów, ponieważ to przede wszystkim oni zmagają się z wielochorobowością i biorą dużo różnych leków. Są konsultowani przez wielu lekarzy i tworzy się zaklęty krąg. Im więcej chorób, tym więcej leków – tym większe ryzyko, że procesem chorobowym zostaną objęte kolejne narządy, do leczenia będą włączani kolejni specjaliści i kolejne leki. Taki przegląd lekowy daje szansę przejęcia kontroli nad tym wszystkim, co pacjent bierze –<span> </span></em>mówi prof. Katarzyna Wieczorowska-Tobis.</p>
<p><em><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria</span></em></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/silver-tsunami-czyli-szybkie-starzenie-sie-spoleczenstwa-to-wyzwanie-dla-opieki-zdrowotnej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Starość nie musi boleć &#8211; rozmowa z geriatrą Agnieszką Skoczylas</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/starosc-nie-musi-bolec-rozmowa-z-geriatra-agnieszka-skoczylas/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/starosc-nie-musi-bolec-rozmowa-z-geriatra-agnieszka-skoczylas/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Aug 2022 09:00:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[geriatria]]></category>
		<category><![CDATA[kręgosłup]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[polipragmazja]]></category>
		<category><![CDATA[reumatologia]]></category>
		<category><![CDATA[rych]]></category>
		<category><![CDATA[senior]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/starosc-nie-musi-bolec-rozmowa-z-geriatra-agnieszka-skoczylas/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Brzmi banalnie: na to, jaką będziemy mieć starość, w dużej mierze pracujemy sami. Niezależnie od wszystkiego nieprawdą jest, że starość musi boleć. Geriatra Agnieszka Skoczylas, starszy asystent w Klinice i Poliklinice Geriatrii, Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji podkreśla, że ból trzeba leczyć.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Brzmi banalnie: na to, jaką będziemy mieć starość, w dużej mierze pracujemy sami. Niezależnie od wszystkiego nieprawdą jest, że starość musi boleć. Geriatra Agnieszka Skoczylas, starszy asystent w Klinice i Poliklinice Geriatrii, Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji podkreśla, że ból trzeba leczyć.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego po czterdziestce kończą się nam części zamienne?</strong></div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">W zasadzie nie mamy części zamiennych, tylko jakiś zapas sił, komórek, które zużywamy w ciągu życia. Procesy starzenia są naturalne. Każdy z nas starzeje się we własnym tempie, komórki niszczą się we własnym tempie, padają mechanizmy obronne, np. te broniące nas przed nowotworami. Ale im bardziej zaniedbany zdrowotnie człowiek, im więcej ma chorób współistniejących, tym większe ryzyko, że będzie się starzał niekorzystnie i że wcześniej umrze.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Co znaczy zaniedbany?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Całe życie pracujemy na to, jak będzie wyglądała nasza starość. Jeśli większość z nas siedzi przy komputerze, nie rusza się, nie uprawia sportu, je śmieciowe jedzenie, jasne jest, że zwiększamy sobie sami ryzyko chorób cywilizacyjnych: cukrzycy, nadciśnienia, choroby wieńcowej i innych chorób układu krążenia, które są najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce. Ale również narażamy się na większe zmiany w układzie kostnym, na szybszy rozwój choroby zwyrodnieniowej stawów kręgosłupa i stawów obwodowych. Nie budujemy masy mięśniowej, pojawia się otyłość, więc z czasem coraz trudniej nam się poruszać. Mamy coraz większe problemy ze zwykłą codziennością. To jest właśnie to zaniedbanie. Dołączają się kolejne choroby, a te są zazwyczaj późno rozpoznawane i leczone – jak na przykład przewlekła obturacyjna choroba płuc rozpoznawana dopiero wtedy, gdy duszność przy wysiłku staje się nie do zniesienia i wymusza poszukiwanie pomocy lekarskiej. Człowiek zaniedbany pracował przez wiele lat na swoje choroby. Wielochorobowość, którą geriatrzy nazywają współistnienie trzech lub więcej chorób z trzech różnych układów naszego ciała, jest charakterystyczna dla wieku podeszłego.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy starość musi boleć? Co druga osoba po 65 r. ż. skarży się na ból przewlekły, a niektórzy lekarze mówią: „W tym wieku musi boleć”. Przez takie podejście ci starsi ludzie czasami wiele lat zmagają się z depresją…</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście, starość nie musi boleć. Po pierwsze, już od młodości możemy dbać o własne ciało, być aktywnym fizycznie, budować masę mięśniową. Możemy dbać o dietę, żeby były w niej odpowiednie proporcje białka, węglowodanów, tłuszczów i składników mineralnych. Musimy jeść więcej warzyw i owoców. To wstęp do tego, żeby nas na starość nie bolało.</p>
<p style="text-align: justify;">Bez odpowiedniego aparatu mięśniowego, stabilizującego kręgosłup we właściwej pozycji, dochodzi do szybszego postępu zmian zwyrodnieniowych, a to coraz bardziej boli. Jeśli ktoś mało rusza się przez większość swojego życia, jego mięśnie przykręgosłupowe czy mięśnie brzucha są słabe. Tak samo dzieje się z nieużywanymi mięśniami nóg czy rąk. Najczęściej bolą nas stawy w związku z chorobą zwyrodnieniową, ich nadmiernym starzeniem się, zużywaniem  i niszczeniem chrząstek stawowych oraz pojawianiem się deformacji części kostnych stawu. Inną przyczyną są na przykład choroby zapalne, autoimmunologiczne, reumatyczne. Do tego dochodzą czynniki genetyczne, czyli skłonność do niektórych chorób, bądź inne czynniki, które nie są od nas zależne.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ból w chorobach kręgosłupa związany z dyskopatią jest chyba bardzo częsty?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak. W dodatku pacjenci w wieku podeszłym, u których dyskopatia trwa długo, mają bóle neuropatyczne związane ze zniszczeniem czy uszkodzeniem włókien nerwowych przewodzących bodźce do kręgosłupa i dalej do ośrodkowego układu nerwowego, do mózgu. Ten ból jest piekący, palący. Podobne bóle występują w cukrzycy, mają charakter polineuropatyczny. Takie bóle pojawiają się również jako konsekwencja radioterapii czy chemioterapii nowotworów.</p>
<p style="text-align: justify;">Przewlekły ból sam w sobie, nieleczony albo źle leczony, może indukować depresję, zwiększa poziom stresu organizmu, przyspiesza starzenie. Jeśli człowieka boli, gorzej się go leczy, np. ma gorsze ciśnienie tętnicze, bo ból powoduje pobudzenie adrenergiczne i wyrzut innych hormonów, które podwyższają ciśnienie. Dlatego geriatra dobiera różne leki przeciwbólowe</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Problem polega na tym, że pacjenci geriatryczni przyjmują bardzo wiele leków.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">I suplementów, często bez wskazań. Nazywa się to polipragmazją. Leki przeciwbólowe są jednymi z najczęściej nadużywanych, zwłaszcza te dostępne bez recepty. Osobie starszej lek przeciwbólowy powinien dobrać lekarz. On wie, że przy pewnych rodzajach bólu niekoniecznie zastosuje niesteroidowe leki przeciwzapalne, ale,  np. w bólach neuropatycznych, leki neurologiczne &#8211; przeciwpadaczkowe jak gabapentyna, czy pregabalina.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy ból u osób starszych można leczyć bez tzw. leków narkotycznych?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Można, ale jeśli ból jest bardzo silny, lepiej dać mniejszą dawkę leku „narkotycznego”, która poprawi funkcjonowanie pacjenta niż zwiększać dawki innych leków. Zazwyczaj łączymy ze sobą leki przeciwbólowe o różnym mechanizmie działania, ponieważ działają one silniej i w mniejszych dawkach, ale jeśli w ten sposób bólu nie da się opanować, jest on zbyt silny, należy zastosować lek „narkotyczny”.</p>
<p style="text-align: justify;">Wspomniała pani o polipragmazji. Lekarze serwują mnóstwo leków, czasami one się wykluczają. Pacjent krąży między specjalistami, a oni nie patrzą na niego holistycznie. Serwują np. leki przeciwzakrzepowe i obniżające poziom kwasu żołądkowego, ketoprofen, który może powodować krwawienia z przewodu pokarmowego. Oprócz tego pacjent popija ziółka, np. dziurawiec źle działający z lekami.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziurawiec pobudza działanie pewnych enzymów wątrobowych, biorących udział w przemianach innych leków, a to powoduje osłabienie ich działania. Tak się dzieje np. z lekami przeciwzakrzepowymi. Z kolei na przykład wyciągi z miłorzębu, chętnie przyjmowane „na poprawę pamięci” hamują działanie kilku różnych enzymów w wątrobie, wobec czego zażywanie ich z lekami metabolizowanymi tą drogą spowoduje nasilenie ich działania.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeden z naszych pacjentów przyjmował 34 preparaty przepisywane przez kilku lekarzy, bez jakiejkolwiek kontroli. Wśród nich znalazł się lek przeciwnadciśnieniowy, tak zwany inhibitor konwertazy, w tej samej dawce pod dwiema różnymi nazwami handlowymi oraz inny lek przeciwnadciśnieniowy, sartan, działający w podobny sposób. Niektórych leków, na przykład inhibitorów konwertazy i sartanów, nie można łączyć, bo nie przynosi to dodatkowych efektów leczniczych, a jedynie nasila działania niepożądane.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czyli geriatrzy ten bałagan porządkują?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak, staramy się, żeby pacjent miał jak najmniej leków. Należy odróżnić polipragmazję od polifarmakoterapii. Polipragmazja to wielolekowość, przyjmowanie leków i suplementów bez uzasadnienia, bez wskazań, często dlatego, że „sąsiadce pomogło”, „osłonowo na wątrobę”, czy „na pamięć” jak wspomniane chwilę temu ziółka.</p>
<p style="text-align: justify;">Leki wpływają na siebie wzajemnie poprzez wpływ na transport, na enzymy, na przemiany w wątrobie. Jedne mają charakter hamujący, inne pobudzający, są takie, które blokują białka transportujące i takie, które pobudzają konkretne receptory, na które u starszej osoby nie chcemy akurat działać. Im więcej środków przyjmuje pacjent, tym większe ryzyko interakcji między nimi. Taka mieszanka, złożona z pięciu leków, rano popita sokiem z grejpfruta, po południu sokiem z mango, z dodatkiem żeńszenia przed kolacją, a ginko po kolacji, jest po prostu groźna. Przy przyjmowaniu siedmiu preparatów niemal pewne jest, że co najmniej dwa z nich wchodzą w niebezpieczne interakcje.</p>
<p style="text-align: justify;">Z polifarmakoterapią mamy do czynienia, gdy pacjent przyjmuje kilka leków, ale są mu niezbędne i nie można żadnego z nich odstawić, a lekarz odpowiednio dobrał dawki i pory przyjmowania w taki sposób, by maksymalnie wykorzystać ich właściwości, a zminimalizować ryzyko działań niepożądanych i interakcji.</p>
<p style="text-align: justify;">Geriatrzy dążą do redukcji polipragmazji, pozostawiając tylko te leki, które pacjent powinien przyjmować. Ale u źródła polipragmazji leży między innymi polipreskrypcja, czyli przepisywanie tych samych leków przez wszystkich specjalistów, do których chodzi pacjent. Kardiolog wypisze wszystkie leki, które ma wpisane w karcie pacjenta, bo ten twierdzi, że mu się skończyły. Po tygodniu diabetolog wypisze jeszcze raz ten sam zestaw recept, nie wiedząc o wypisanych lekach,  i dołoży jeszcze jeden. A następne recepty doda lekarz rodzinny, bo pacjent zamówił leki w POZ. A to lekarz podstawowej opieki zdrowotnej powinien panować nad tym bałaganem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Leki przeciwdepresyjne nawet u osób młodych zaczynają działać po upływie ok. dwóch tygodni. Jak jest u seniorów?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">U seniorów też nie działają od razu, lecz po ok. 4 tygodniach. Na początku najbardziej widać działania niepożądane. Dlatego geriatrzy mają zasadę: start low, go slow – daj małą dawkę i powoli ją zwiększaj. Tej ważnej zasady geriatrycznej powinni przestrzegać wszyscy lekarze. Nie leczymy od razu dawką pełną, bo działania niepożądane będą miały duże nasilenie, a pacjent zniechęci się do leczenia. Rozmawiajmy o tym z pacjentem &#8211; wtedy uzyskuje się dobrą współpracę, a farmakoterapia prawidłowo prowadzona jest skuteczna.</p>
<p style="text-align: justify;">Planując leczenie, trzeba wziąć pod uwagę, że rekomendacje i zalecenia towarzystw naukowych oparte są na badaniach klinicznych przeprowadzanych zazwyczaj w młodszych grupach wiekowych, do 75. roku życia. Badania angażujące seniorów są nieliczne i w mniej liczebnych grupach. Tymczasem osoba w wieku bardzo podeszłym ma zupełnie inny metabolizm, zupełnie inną dystrybucję leku w organizmie i przeważnie potrzebuje zdecydowanie mniejszych dawek niż osoba np. czterdziestoletnia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jaką więc grupą wiekową zajmują się geriatrzy?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Grupą 60 plus. Zgodnie z podziałem WHO wyróżnia się: wczesną starość, od 75 roku życia &#8211; starość dojrzałą lub późną, i wiek sędziwy od 90. r.ż. To jest podział umowny, ale ludzie w każdej z tej grup inaczej chorują.  Na przykład zaburzenia funkcji poznawczych i otępienie dotyczą połowy osiemdziesięciolatków i starszych, a u osób we wczesnej starości jest ich stosunkowo niewiele.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobnie jest z chorobami układu ruchu, z zaburzeniami równowagi, upadkami. Z wiekiem jest więcej wielochorobowości. Geriatria jest skierowana bardzo mocno na pacjenta, na dobranie odpowiedniego leczenia do osoby, nie do choroby, nie do zaleceń. Leczenie ma zapewnić nie tylko maksymalne wydłużenie życia, ale komfort u jego schyłku, zachowanie jak najlepszego funkcjonowania w każdej dziedzinie życia, a przede wszystkim &#8211; samodzielności.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Rozmawiała Beata Igielska, zdrowie.pap.pl</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Agnieszka Skoczylas, geriatra</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Jest absolwentką Akademii Medycznej w Warszawie. Posiada specjalizacje z geriatrii oraz  chorób wewnętrznych. W pracy klinicznej obszarami jej zainteresowań są pneumonologia i kardiologia wieku podeszłego oraz diagnostyka i leczenie otępień, zajmuje się także prawem medycznym. Autorka i współautorka licznych artykułów naukowych i doniesień zjazdowych. Współpracuje z Fundacją „Projekt Starsi” w działaniach dotyczących przemocy wobec seniorów.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Serwis Zdrowie</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/starosc-nie-musi-bolec-rozmowa-z-geriatra-agnieszka-skoczylas/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Starość nie musi boleć &#8211; rozmowa z geriatrą Agnieszką Skoczylas</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/starosc-nie-musi-bolec-rozmowa-z-geriatra-agnieszka-skoczylas-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/starosc-nie-musi-bolec-rozmowa-z-geriatra-agnieszka-skoczylas-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Aug 2022 09:00:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[geriatria]]></category>
		<category><![CDATA[kręgosłup]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[polipragmazja]]></category>
		<category><![CDATA[reumatologia]]></category>
		<category><![CDATA[rych]]></category>
		<category><![CDATA[senior]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/starosc-nie-musi-bolec-rozmowa-z-geriatra-agnieszka-skoczylas-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Brzmi banalnie: na to, jaką będziemy mieć starość, w dużej mierze pracujemy sami. Niezależnie od wszystkiego nieprawdą jest, że starość musi boleć. Geriatra Agnieszka Skoczylas, starszy asystent w Klinice i Poliklinice Geriatrii, Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji podkreśla, że ból trzeba leczyć.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Brzmi banalnie: na to, jaką będziemy mieć starość, w dużej mierze pracujemy sami. Niezależnie od wszystkiego nieprawdą jest, że starość musi boleć. Geriatra Agnieszka Skoczylas, starszy asystent w Klinice i Poliklinice Geriatrii, Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji podkreśla, że ból trzeba leczyć.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego po czterdziestce kończą się nam części zamienne?</strong></div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">W zasadzie nie mamy części zamiennych, tylko jakiś zapas sił, komórek, które zużywamy w ciągu życia. Procesy starzenia są naturalne. Każdy z nas starzeje się we własnym tempie, komórki niszczą się we własnym tempie, padają mechanizmy obronne, np. te broniące nas przed nowotworami. Ale im bardziej zaniedbany zdrowotnie człowiek, im więcej ma chorób współistniejących, tym większe ryzyko, że będzie się starzał niekorzystnie i że wcześniej umrze.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Co znaczy zaniedbany?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Całe życie pracujemy na to, jak będzie wyglądała nasza starość. Jeśli większość z nas siedzi przy komputerze, nie rusza się, nie uprawia sportu, je śmieciowe jedzenie, jasne jest, że zwiększamy sobie sami ryzyko chorób cywilizacyjnych: cukrzycy, nadciśnienia, choroby wieńcowej i innych chorób układu krążenia, które są najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce. Ale również narażamy się na większe zmiany w układzie kostnym, na szybszy rozwój choroby zwyrodnieniowej stawów kręgosłupa i stawów obwodowych. Nie budujemy masy mięśniowej, pojawia się otyłość, więc z czasem coraz trudniej nam się poruszać. Mamy coraz większe problemy ze zwykłą codziennością. To jest właśnie to zaniedbanie. Dołączają się kolejne choroby, a te są zazwyczaj późno rozpoznawane i leczone – jak na przykład przewlekła obturacyjna choroba płuc rozpoznawana dopiero wtedy, gdy duszność przy wysiłku staje się nie do zniesienia i wymusza poszukiwanie pomocy lekarskiej. Człowiek zaniedbany pracował przez wiele lat na swoje choroby. Wielochorobowość, którą geriatrzy nazywają współistnienie trzech lub więcej chorób z trzech różnych układów naszego ciała, jest charakterystyczna dla wieku podeszłego.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy starość musi boleć? Co druga osoba po 65 r. ż. skarży się na ból przewlekły, a niektórzy lekarze mówią: „W tym wieku musi boleć”. Przez takie podejście ci starsi ludzie czasami wiele lat zmagają się z depresją…</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście, starość nie musi boleć. Po pierwsze, już od młodości możemy dbać o własne ciało, być aktywnym fizycznie, budować masę mięśniową. Możemy dbać o dietę, żeby były w niej odpowiednie proporcje białka, węglowodanów, tłuszczów i składników mineralnych. Musimy jeść więcej warzyw i owoców. To wstęp do tego, żeby nas na starość nie bolało.</p>
<p style="text-align: justify;">Bez odpowiedniego aparatu mięśniowego, stabilizującego kręgosłup we właściwej pozycji, dochodzi do szybszego postępu zmian zwyrodnieniowych, a to coraz bardziej boli. Jeśli ktoś mało rusza się przez większość swojego życia, jego mięśnie przykręgosłupowe czy mięśnie brzucha są słabe. Tak samo dzieje się z nieużywanymi mięśniami nóg czy rąk. Najczęściej bolą nas stawy w związku z chorobą zwyrodnieniową, ich nadmiernym starzeniem się, zużywaniem  i niszczeniem chrząstek stawowych oraz pojawianiem się deformacji części kostnych stawu. Inną przyczyną są na przykład choroby zapalne, autoimmunologiczne, reumatyczne. Do tego dochodzą czynniki genetyczne, czyli skłonność do niektórych chorób, bądź inne czynniki, które nie są od nas zależne.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ból w chorobach kręgosłupa związany z dyskopatią jest chyba bardzo częsty?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak. W dodatku pacjenci w wieku podeszłym, u których dyskopatia trwa długo, mają bóle neuropatyczne związane ze zniszczeniem czy uszkodzeniem włókien nerwowych przewodzących bodźce do kręgosłupa i dalej do ośrodkowego układu nerwowego, do mózgu. Ten ból jest piekący, palący. Podobne bóle występują w cukrzycy, mają charakter polineuropatyczny. Takie bóle pojawiają się również jako konsekwencja radioterapii czy chemioterapii nowotworów.</p>
<p style="text-align: justify;">Przewlekły ból sam w sobie, nieleczony albo źle leczony, może indukować depresję, zwiększa poziom stresu organizmu, przyspiesza starzenie. Jeśli człowieka boli, gorzej się go leczy, np. ma gorsze ciśnienie tętnicze, bo ból powoduje pobudzenie adrenergiczne i wyrzut innych hormonów, które podwyższają ciśnienie. Dlatego geriatra dobiera różne leki przeciwbólowe</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Problem polega na tym, że pacjenci geriatryczni przyjmują bardzo wiele leków.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">I suplementów, często bez wskazań. Nazywa się to polipragmazją. Leki przeciwbólowe są jednymi z najczęściej nadużywanych, zwłaszcza te dostępne bez recepty. Osobie starszej lek przeciwbólowy powinien dobrać lekarz. On wie, że przy pewnych rodzajach bólu niekoniecznie zastosuje niesteroidowe leki przeciwzapalne, ale,  np. w bólach neuropatycznych, leki neurologiczne &#8211; przeciwpadaczkowe jak gabapentyna, czy pregabalina.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy ból u osób starszych można leczyć bez tzw. leków narkotycznych?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Można, ale jeśli ból jest bardzo silny, lepiej dać mniejszą dawkę leku „narkotycznego”, która poprawi funkcjonowanie pacjenta niż zwiększać dawki innych leków. Zazwyczaj łączymy ze sobą leki przeciwbólowe o różnym mechanizmie działania, ponieważ działają one silniej i w mniejszych dawkach, ale jeśli w ten sposób bólu nie da się opanować, jest on zbyt silny, należy zastosować lek „narkotyczny”.</p>
<p style="text-align: justify;">Wspomniała pani o polipragmazji. Lekarze serwują mnóstwo leków, czasami one się wykluczają. Pacjent krąży między specjalistami, a oni nie patrzą na niego holistycznie. Serwują np. leki przeciwzakrzepowe i obniżające poziom kwasu żołądkowego, ketoprofen, który może powodować krwawienia z przewodu pokarmowego. Oprócz tego pacjent popija ziółka, np. dziurawiec źle działający z lekami.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziurawiec pobudza działanie pewnych enzymów wątrobowych, biorących udział w przemianach innych leków, a to powoduje osłabienie ich działania. Tak się dzieje np. z lekami przeciwzakrzepowymi. Z kolei na przykład wyciągi z miłorzębu, chętnie przyjmowane „na poprawę pamięci” hamują działanie kilku różnych enzymów w wątrobie, wobec czego zażywanie ich z lekami metabolizowanymi tą drogą spowoduje nasilenie ich działania.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeden z naszych pacjentów przyjmował 34 preparaty przepisywane przez kilku lekarzy, bez jakiejkolwiek kontroli. Wśród nich znalazł się lek przeciwnadciśnieniowy, tak zwany inhibitor konwertazy, w tej samej dawce pod dwiema różnymi nazwami handlowymi oraz inny lek przeciwnadciśnieniowy, sartan, działający w podobny sposób. Niektórych leków, na przykład inhibitorów konwertazy i sartanów, nie można łączyć, bo nie przynosi to dodatkowych efektów leczniczych, a jedynie nasila działania niepożądane.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czyli geriatrzy ten bałagan porządkują?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Tak, staramy się, żeby pacjent miał jak najmniej leków. Należy odróżnić polipragmazję od polifarmakoterapii. Polipragmazja to wielolekowość, przyjmowanie leków i suplementów bez uzasadnienia, bez wskazań, często dlatego, że „sąsiadce pomogło”, „osłonowo na wątrobę”, czy „na pamięć” jak wspomniane chwilę temu ziółka.</p>
<p style="text-align: justify;">Leki wpływają na siebie wzajemnie poprzez wpływ na transport, na enzymy, na przemiany w wątrobie. Jedne mają charakter hamujący, inne pobudzający, są takie, które blokują białka transportujące i takie, które pobudzają konkretne receptory, na które u starszej osoby nie chcemy akurat działać. Im więcej środków przyjmuje pacjent, tym większe ryzyko interakcji między nimi. Taka mieszanka, złożona z pięciu leków, rano popita sokiem z grejpfruta, po południu sokiem z mango, z dodatkiem żeńszenia przed kolacją, a ginko po kolacji, jest po prostu groźna. Przy przyjmowaniu siedmiu preparatów niemal pewne jest, że co najmniej dwa z nich wchodzą w niebezpieczne interakcje.</p>
<p style="text-align: justify;">Z polifarmakoterapią mamy do czynienia, gdy pacjent przyjmuje kilka leków, ale są mu niezbędne i nie można żadnego z nich odstawić, a lekarz odpowiednio dobrał dawki i pory przyjmowania w taki sposób, by maksymalnie wykorzystać ich właściwości, a zminimalizować ryzyko działań niepożądanych i interakcji.</p>
<p style="text-align: justify;">Geriatrzy dążą do redukcji polipragmazji, pozostawiając tylko te leki, które pacjent powinien przyjmować. Ale u źródła polipragmazji leży między innymi polipreskrypcja, czyli przepisywanie tych samych leków przez wszystkich specjalistów, do których chodzi pacjent. Kardiolog wypisze wszystkie leki, które ma wpisane w karcie pacjenta, bo ten twierdzi, że mu się skończyły. Po tygodniu diabetolog wypisze jeszcze raz ten sam zestaw recept, nie wiedząc o wypisanych lekach,  i dołoży jeszcze jeden. A następne recepty doda lekarz rodzinny, bo pacjent zamówił leki w POZ. A to lekarz podstawowej opieki zdrowotnej powinien panować nad tym bałaganem.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Leki przeciwdepresyjne nawet u osób młodych zaczynają działać po upływie ok. dwóch tygodni. Jak jest u seniorów?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">U seniorów też nie działają od razu, lecz po ok. 4 tygodniach. Na początku najbardziej widać działania niepożądane. Dlatego geriatrzy mają zasadę: start low, go slow – daj małą dawkę i powoli ją zwiększaj. Tej ważnej zasady geriatrycznej powinni przestrzegać wszyscy lekarze. Nie leczymy od razu dawką pełną, bo działania niepożądane będą miały duże nasilenie, a pacjent zniechęci się do leczenia. Rozmawiajmy o tym z pacjentem &#8211; wtedy uzyskuje się dobrą współpracę, a farmakoterapia prawidłowo prowadzona jest skuteczna.</p>
<p style="text-align: justify;">Planując leczenie, trzeba wziąć pod uwagę, że rekomendacje i zalecenia towarzystw naukowych oparte są na badaniach klinicznych przeprowadzanych zazwyczaj w młodszych grupach wiekowych, do 75. roku życia. Badania angażujące seniorów są nieliczne i w mniej liczebnych grupach. Tymczasem osoba w wieku bardzo podeszłym ma zupełnie inny metabolizm, zupełnie inną dystrybucję leku w organizmie i przeważnie potrzebuje zdecydowanie mniejszych dawek niż osoba np. czterdziestoletnia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jaką więc grupą wiekową zajmują się geriatrzy?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Grupą 60 plus. Zgodnie z podziałem WHO wyróżnia się: wczesną starość, od 75 roku życia &#8211; starość dojrzałą lub późną, i wiek sędziwy od 90. r.ż. To jest podział umowny, ale ludzie w każdej z tej grup inaczej chorują.  Na przykład zaburzenia funkcji poznawczych i otępienie dotyczą połowy osiemdziesięciolatków i starszych, a u osób we wczesnej starości jest ich stosunkowo niewiele.</p>
<p style="text-align: justify;">Podobnie jest z chorobami układu ruchu, z zaburzeniami równowagi, upadkami. Z wiekiem jest więcej wielochorobowości. Geriatria jest skierowana bardzo mocno na pacjenta, na dobranie odpowiedniego leczenia do osoby, nie do choroby, nie do zaleceń. Leczenie ma zapewnić nie tylko maksymalne wydłużenie życia, ale komfort u jego schyłku, zachowanie jak najlepszego funkcjonowania w każdej dziedzinie życia, a przede wszystkim &#8211; samodzielności.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Rozmawiała Beata Igielska, zdrowie.pap.pl</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Agnieszka Skoczylas, geriatra</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Jest absolwentką Akademii Medycznej w Warszawie. Posiada specjalizacje z geriatrii oraz  chorób wewnętrznych. W pracy klinicznej obszarami jej zainteresowań są pneumonologia i kardiologia wieku podeszłego oraz diagnostyka i leczenie otępień, zajmuje się także prawem medycznym. Autorka i współautorka licznych artykułów naukowych i doniesień zjazdowych. Współpracuje z Fundacją „Projekt Starsi” w działaniach dotyczących przemocy wobec seniorów.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Serwis Zdrowie</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/starosc-nie-musi-bolec-rozmowa-z-geriatra-agnieszka-skoczylas-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Farmaceutyczny przegląd lekowy pomoże ograniczyć negatywne skutki wielolekowości</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekowy-pomoze-ograniczyc-negatywne-skutki-wielolekowosci/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekowy-pomoze-ograniczyc-negatywne-skutki-wielolekowosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jul 2022 07:24:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[apteka]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceuta]]></category>
		<category><![CDATA[interakcjelekowe]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[pilotaż]]></category>
		<category><![CDATA[polipragmazja]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądlekowy]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/farmaceutyczny-przeglad-lekowy-pomoze-ograniczyc-negatywne-skutki-wielolekowosci/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Do końca maja przyszłego roku potrwa pilotaż przeglądów lekowych, który dziś realizowany jest przez 75 farmaceutów w 75 aptekach w całej Polsce. Pierwszy etap programu pokazał, że taka usługa jest na rynku potrzebna – farmaceuci wielokrotnie interweniowali w przypadkach zbędnej farmakoterapii czy suplementacji oraz działań niepożądanych przyjmowanych preparatów. To szczególnie ważne dla seniorów z wielochorobowością. Pozytywne jest również to, że pacjenci chętnie słuchają rekomendacji farmaceutów.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Do końca maja przyszłego roku potrwa pilotaż przeglądów lekowych, który dziś realizowany jest przez 75 farmaceutów w 75 aptekach w całej Polsce. Pierwszy etap programu pokazał, że taka usługa jest na rynku potrzebna – farmaceuci wielokrotnie interweniowali w przypadkach zbędnej farmakoterapii czy suplementacji oraz działań niepożądanych przyjmowanych preparatów. To szczególnie ważne dla seniorów z wielochorobowością. Pozytywne jest również to, że pacjenci chętnie słuchają rekomendacji farmaceutów.</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Wyniki ministerialnego pilotażu przeglądów lekowych, pierwszego miesiąca fazy wykonawczej, są bardzo zadowalające. Mamy 114 pacjentów, w średnim wieku powyżej 75. roku życia, najstarszy pacjent 102-letni, którzy przeszli przeglądy lekowe u przygotowanych realizatorów pilotażu. To pacjenci ze średnią liczbą leków powyżej 15, ale zakres tej liczby pobieranych leków to nawet 36 preparatów w systemie codziennym. Czyli są to pacjenci z wielkimi problemami wielochorobowości i wielolekowości. Farmaceuci wykrywają te problemy lekowe – średnia ich liczba to ponad sześć, to jest bardzo dużo, ich interwencje skuteczne. Jest akceptacja pacjentów, jest dialog z lekarzem, są zoptymalizowane schematy leczenia pacjentów</em><span> </span>– mówi agencji Newseria Biznes dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, koordynatorka pilotażu programu przeglądów lekowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Pilotaż przewiduje trzy rozmowy farmaceuty z pacjentem z wielolekowością, przyjmującym równocześnie co najmniej 5–10 leków. Ich celem jest stworzenie indywidualnego planu opieki farmaceutycznej oraz wykrycie ewentualnych problemów związanych ze stosowaniem tych preparatów.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Problemów lekowych, które wykrywają farmaceuci, jest bardzo wiele. Do najczęstszych należy zbędna farmakoterapia. W ponad 50 proc. przypadków, gdzie potrzebna była interwencja, była to właśnie farmakoterapia, do której brak jest wskazań, a która niesie potencjalne zagrożenie dla stanu zdrowia pacjenta. Bardzo często są to niepotrzebnie stosowane inhibitory pompy protonowej traktowane przez pacjentów jako leki osłonowe i dokładane sobie jako 16., 20. lek do już rozległej farmakoterapii<span> </span></em>– wymienia dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Często niepotrzebna farmakoterapia wynika stąd, że lekarze nie mają pełnej wiedzy o tym, jakie leki, przepisane przez innych specjalistów, przyjmuje pacjent. Winny bywa sam pacjent, który nie zawsze uczciwie przekazuje informacje na ten temat, ale też braki w dokumentacji medycznej. Inne wykrywane przez farmaceutów problemy lekowe w trakcie pilotażu to nadmiar zbędnej suplementacji, samodzielnie dobierane preparaty przeciwbólowe z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych, a także działania niepożądane polekowe.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Dzięki interwencji farmaceutów udaje się uniknąć kaskad lekowych, udaje się uniknąć kolejnych włączanych leków, które z kolei mają leczyć te efekty niepożądane po innych stosowanych preparatach. Mamy też często wykrywane interakcje międzylekowe. Opinia farmaceuty sprzyja optymalizacji farmakoterapii i podjęciu właściwszych decyzji terapeutycznych<span> </span></em>– podkreśla koordynatorka pilotażu programu przeglądów lekowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Pilotaż ma potrwać do końca maja 2023 roku. Po jego zakończeniu zostanie przygotowany raport podsumowujący, na którego podstawie zapadnie decyzja o wprowadzeniu usługi przeglądów lekowych na stałe do aptek. Możliwe, że stanie się to od 2024 roku. W Polsce około tysiąca farmaceutów jest przeszkolonych do prowadzenia przeglądów lekowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Dokonywanie przeglądu lekowego jest bardzo ważnym procesem, który jest szansą na poprawę stanu zdrowia pacjentów i redukcję niepotrzebnej wielolekowości. Ta wielolekowość, mówimy o niej polipragmazja, kiedy są niepoprawnie podjęte decyzje terapeutyczne, powoduje ryzyko spadku sprawności funkcjonalnej pacjenta, kolejnych efektów polekowych i włączenia kolejnych leków. De facto przegląd lekowy jest szansą na optymalne leczenie i unikanie działań niepożądanych. Jest też wielką szansą na prewencję powikłań lekowych i hospitalizacji z nimi związanych<span> </span></em>– wymienia dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W konsekwencji może też przełożyć się na redukcję kosztów systemu opieki zdrowotnej związanych z leczeniem powikłań polekowych, często bardzo trudnych. Zdaniem koordynatorki pilotażu dużym plusem takiego przeglądu dokonanego wspólnie z farmaceutą jest również większa świadomość pacjentów na temat bezpiecznego samoleczenia. Reakcje osób, które skorzystały z pilotażu, również pokazują, że usługa ta jest na rynku potrzebna.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Pacjenci, którzy często są zagubieni w systemie, chodzą do wielu specjalistów, przychodzą z torbą leków, najpierw nieśmiało pytają, co to za nowy serwis. Ale ostatecznie zachęceni przez farmaceutę, który tłumaczy, co ma na celu przegląd lekowy, siadają w pokojach konsultacji, przysłuchują się rekomendacjom, podejmują dialog, często nieprosty, bo wymagający i uczciwego spojrzenia na swój styl życia, i zastanowienia się nad pewnymi preparatami pobieranymi na własną rękę</em><span> </span>– mówi Agnieszka Neumann-Podczaska. –<span> </span><em>Bardzo często w toku dialogu z farmaceutą podjęta jest prawidłowa decyzja przez pacjenta. Mieliśmy pacjentów, którzy bardziej zachowawczo podchodzili do rekomendacji, trudno im było je przyjąć. Ale definitywnie pacjenci powtarzają, że to jest potrzebne, są zaskoczeni nową usługą, ale wracają i mówią o niej kolejnym sąsiadom, znajomym. Tych pacjentów w pilotażu jest coraz więcej.</p>
<p></em><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekowy-pomoze-ograniczyc-negatywne-skutki-wielolekowosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Farmaceutyczny przegląd lekowy pomoże ograniczyć negatywne skutki wielolekowości</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekowy-pomoze-ograniczyc-negatywne-skutki-wielolekowosci-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekowy-pomoze-ograniczyc-negatywne-skutki-wielolekowosci-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jul 2022 07:24:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[apteka]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceuta]]></category>
		<category><![CDATA[interakcjelekowe]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[pilotaż]]></category>
		<category><![CDATA[polipragmazja]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądlekowy]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/farmaceutyczny-przeglad-lekowy-pomoze-ograniczyc-negatywne-skutki-wielolekowosci-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Do końca maja przyszłego roku potrwa pilotaż przeglądów lekowych, który dziś realizowany jest przez 75 farmaceutów w 75 aptekach w całej Polsce. Pierwszy etap programu pokazał, że taka usługa jest na rynku potrzebna – farmaceuci wielokrotnie interweniowali w przypadkach zbędnej farmakoterapii czy suplementacji oraz działań niepożądanych przyjmowanych preparatów. To szczególnie ważne dla seniorów z wielochorobowością. Pozytywne jest również to, że pacjenci chętnie słuchają rekomendacji farmaceutów.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Do końca maja przyszłego roku potrwa pilotaż przeglądów lekowych, który dziś realizowany jest przez 75 farmaceutów w 75 aptekach w całej Polsce. Pierwszy etap programu pokazał, że taka usługa jest na rynku potrzebna – farmaceuci wielokrotnie interweniowali w przypadkach zbędnej farmakoterapii czy suplementacji oraz działań niepożądanych przyjmowanych preparatów. To szczególnie ważne dla seniorów z wielochorobowością. Pozytywne jest również to, że pacjenci chętnie słuchają rekomendacji farmaceutów.</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Wyniki ministerialnego pilotażu przeglądów lekowych, pierwszego miesiąca fazy wykonawczej, są bardzo zadowalające. Mamy 114 pacjentów, w średnim wieku powyżej 75. roku życia, najstarszy pacjent 102-letni, którzy przeszli przeglądy lekowe u przygotowanych realizatorów pilotażu. To pacjenci ze średnią liczbą leków powyżej 15, ale zakres tej liczby pobieranych leków to nawet 36 preparatów w systemie codziennym. Czyli są to pacjenci z wielkimi problemami wielochorobowości i wielolekowości. Farmaceuci wykrywają te problemy lekowe – średnia ich liczba to ponad sześć, to jest bardzo dużo, ich interwencje skuteczne. Jest akceptacja pacjentów, jest dialog z lekarzem, są zoptymalizowane schematy leczenia pacjentów</em><span> </span>– mówi agencji Newseria Biznes dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, koordynatorka pilotażu programu przeglądów lekowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Pilotaż przewiduje trzy rozmowy farmaceuty z pacjentem z wielolekowością, przyjmującym równocześnie co najmniej 5–10 leków. Ich celem jest stworzenie indywidualnego planu opieki farmaceutycznej oraz wykrycie ewentualnych problemów związanych ze stosowaniem tych preparatów.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Problemów lekowych, które wykrywają farmaceuci, jest bardzo wiele. Do najczęstszych należy zbędna farmakoterapia. W ponad 50 proc. przypadków, gdzie potrzebna była interwencja, była to właśnie farmakoterapia, do której brak jest wskazań, a która niesie potencjalne zagrożenie dla stanu zdrowia pacjenta. Bardzo często są to niepotrzebnie stosowane inhibitory pompy protonowej traktowane przez pacjentów jako leki osłonowe i dokładane sobie jako 16., 20. lek do już rozległej farmakoterapii<span> </span></em>– wymienia dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Często niepotrzebna farmakoterapia wynika stąd, że lekarze nie mają pełnej wiedzy o tym, jakie leki, przepisane przez innych specjalistów, przyjmuje pacjent. Winny bywa sam pacjent, który nie zawsze uczciwie przekazuje informacje na ten temat, ale też braki w dokumentacji medycznej. Inne wykrywane przez farmaceutów problemy lekowe w trakcie pilotażu to nadmiar zbędnej suplementacji, samodzielnie dobierane preparaty przeciwbólowe z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych, a także działania niepożądane polekowe.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Dzięki interwencji farmaceutów udaje się uniknąć kaskad lekowych, udaje się uniknąć kolejnych włączanych leków, które z kolei mają leczyć te efekty niepożądane po innych stosowanych preparatach. Mamy też często wykrywane interakcje międzylekowe. Opinia farmaceuty sprzyja optymalizacji farmakoterapii i podjęciu właściwszych decyzji terapeutycznych<span> </span></em>– podkreśla koordynatorka pilotażu programu przeglądów lekowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Pilotaż ma potrwać do końca maja 2023 roku. Po jego zakończeniu zostanie przygotowany raport podsumowujący, na którego podstawie zapadnie decyzja o wprowadzeniu usługi przeglądów lekowych na stałe do aptek. Możliwe, że stanie się to od 2024 roku. W Polsce około tysiąca farmaceutów jest przeszkolonych do prowadzenia przeglądów lekowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Dokonywanie przeglądu lekowego jest bardzo ważnym procesem, który jest szansą na poprawę stanu zdrowia pacjentów i redukcję niepotrzebnej wielolekowości. Ta wielolekowość, mówimy o niej polipragmazja, kiedy są niepoprawnie podjęte decyzje terapeutyczne, powoduje ryzyko spadku sprawności funkcjonalnej pacjenta, kolejnych efektów polekowych i włączenia kolejnych leków. De facto przegląd lekowy jest szansą na optymalne leczenie i unikanie działań niepożądanych. Jest też wielką szansą na prewencję powikłań lekowych i hospitalizacji z nimi związanych<span> </span></em>– wymienia dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W konsekwencji może też przełożyć się na redukcję kosztów systemu opieki zdrowotnej związanych z leczeniem powikłań polekowych, często bardzo trudnych. Zdaniem koordynatorki pilotażu dużym plusem takiego przeglądu dokonanego wspólnie z farmaceutą jest również większa świadomość pacjentów na temat bezpiecznego samoleczenia. Reakcje osób, które skorzystały z pilotażu, również pokazują, że usługa ta jest na rynku potrzebna.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Pacjenci, którzy często są zagubieni w systemie, chodzą do wielu specjalistów, przychodzą z torbą leków, najpierw nieśmiało pytają, co to za nowy serwis. Ale ostatecznie zachęceni przez farmaceutę, który tłumaczy, co ma na celu przegląd lekowy, siadają w pokojach konsultacji, przysłuchują się rekomendacjom, podejmują dialog, często nieprosty, bo wymagający i uczciwego spojrzenia na swój styl życia, i zastanowienia się nad pewnymi preparatami pobieranymi na własną rękę</em><span> </span>– mówi Agnieszka Neumann-Podczaska. –<span> </span><em>Bardzo często w toku dialogu z farmaceutą podjęta jest prawidłowa decyzja przez pacjenta. Mieliśmy pacjentów, którzy bardziej zachowawczo podchodzili do rekomendacji, trudno im było je przyjąć. Ale definitywnie pacjenci powtarzają, że to jest potrzebne, są zaskoczeni nową usługą, ale wracają i mówią o niej kolejnym sąsiadom, znajomym. Tych pacjentów w pilotażu jest coraz więcej.</p>
<p></em><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekowy-pomoze-ograniczyc-negatywne-skutki-wielolekowosci-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Farmaceutyczny przegląd leków może stać się gwarantowanym świadczeniem zdrowotnym od 2024 r.</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekow-moze-stac-sie-gwarantowanym-swiadczeniem-zdrowotnym-od-2024-r/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekow-moze-stac-sie-gwarantowanym-swiadczeniem-zdrowotnym-od-2024-r/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2022 14:19:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceuta]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[mz]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[pilotaż]]></category>
		<category><![CDATA[polipragmazja]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądleków]]></category>
		<category><![CDATA[świadczeniagwarantowane]]></category>
		<category><![CDATA[świadczenie]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/farmaceutyczny-przeglad-lekow-moze-stac-sie-gwarantowanym-swiadczeniem-zdrowotnym-od-2024-r/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Pierwszy miesiąc realizacji pilotażowego programu przeglądu lekowego wykazał na tyle pozytywne efekty, że prawdopodobnie już od początku 2024 r. usługa ta wejdzie do koszyka gwarantowanych świadczeń zdrowotnych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia – zapowiedział podczas debaty dotychczasowych rezultatów pilotażu Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Pierwszy miesiąc realizacji pilotażowego programu przeglądu lekowego wykazał na tyle pozytywne efekty, że prawdopodobnie już od początku 2024 r. usługa ta wejdzie do koszyka gwarantowanych świadczeń zdrowotnych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia – zapowiedział podczas debaty dotychczasowych rezultatów pilotażu Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.</div>
<div class="video-container" style="text-align: justify;">Pilotaż przewiduje trzy kontakty farmaceuty z pacjentem z wielolekowością (przyjmującym równocześnie co najmniej 5-10 leków), których efektem ma być opracowanie dla tej osoby indywidualnego planu opieki farmaceutycznej oraz planu rozwiązania wszystkich wykrytych, rzeczywistych lub potencjalnych problemów związanych ze stosowaniem leków, takich jak działania niepożądane czy zbędna farmakoterapia.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 2 grudnia 2021 r., za prowadzenie pilotażu przeglądów lekowych odpowiada Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, a podmiotem prowadzącym pilotaż jest Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu. W toku naboru uwzględniającego równomierny rozkład geograficzny placówek w kraju oraz kolejność zgłoszeń, do programu zakwalifikowanych zostało 75 aptek i 75 farmaceutów</p>
<blockquote>
<p>„Pilotażowy program przeglądów lekowych służy wypracowaniu modelu przyszłej usługi, przyszłego świadczenia zdrowotnego, które ma zaistnieć w polskich aptekach. To jest próba stworzenia takiego produktu, którego jeszcze nigdy u nas nie było, który wyróżni Polskę i postawi ją w szeregu krajów o najwyższych standardach opieki zdrowotnej – wyjaśniała dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska, koordynator Pilotażu Przeglądów Lekowych, Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego im K. Marcinkowskiego w Poznaniu. &#8211; Dzięki temu polscy pacjenci będą mieli możliwość przyjścia do eksperta, który zoptymalizuje ich leczenie, przyjrzy się trudnym problemom” – dodała.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>Według dr hab. n. med. Agnieszki Neumann-Podczaski przez pierwszy miesiąc pilotażu udało się uzyskać pozytywny feedback u pacjentów i lekarzy, którzy zgodzili się na rekomendacje farmaceutów.</p>
<p>„Mamy zatem pierwsze sukcesy i dobre tempo tego pierwszego miesiąca” – podkreśliła.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dodała, że najczęściej wykrywanymi problemami u pacjentów są: zbędna farmakoterapii, działania niepożądane leków, interakcje miedzy lekami oraz niestosowanie się pacjentów do zaleceń. U pacjentów biorących udział w programie już udało się części tych problemów zaradzić.</p>
<blockquote>
<p>„W Ministerstwie Zdrowia stwierdziliśmy, że przeglądy lekowe jest to działanie tak niezbędne, tak ważne i efektywne kosztowo, że nie ma właściwie żadnego ryzyka, że projekt nie zostanie zakończony pozytywnymi rekomendacjami jego wdrożenia. Chcemy jedynie, aby pilotaż technicznie pokazał, w jaki najlepszy sposób mamy tę opiekę realizować i jakich błędów można się ustrzec – mówił wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. &#8211; Oczekujemy potwierdzenia i sformułowania tej metodologii wywiadu z pacjentem na temat tego, jakie leki przyjmuje i jaka jest jego skłonność do przestrzegania zaleceń terapeutycznych. Trzeba to potem w sformalizowany sposób zaproponować farmaceutom oraz przygotować system informatyczny tak skrojony, aby ekspert miał zdecydowanie szybsze informacje o pacjencie” – uzupełnił.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak zaznaczył Maciej Miłkowski, przegląd lekowy powinien być świadczeniem gwarantowanym, finansowanym ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Dodał, że zapewne na początku 2024 roku można się takiego rozwiązania spodziewać.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdaniem prof. dr hab. Katarzyny Wieczorowskiej-Tobis, ekspertki Komisji Europejskiej do spraw efektywnego inwestowania w zdrowie, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu, pacjenci z wielolekowością bardzo czekają na taką pomoc. Wielolekowość dotyczy przede wszystkim osób starszych powyżej 65 roku życia, dla którym wsparcie edukacyjne ze strony doskonale przygotowanych farmaceutów wydaje się kluczowe, także z tego powodu, że złożone schematy przyjmowania leków powodują błędy w sposobie ich przyjmowania, co może negatywnie wpływać na efekty terapii. Według prof. Wieczorowskiej-Tobis te schematy powinny być możliwie uproszczone.</p>
<blockquote>
<p>„Docelowy pacjent przeglądu &#8211; to pacjent pobierający co najmniej 10 leków, które są brane o różnych porach i z których każdy ma jakieś ograniczenia co do stosowania. Bezpieczeństwo pacjenta w systemie wymaga wsparcia swoistego rodzaju przewodnika, który przyjrzy się każdemu lekowi i powie, że ten lek można wziąć razem z tym np. podczas śniadania, ale kolejny musi być bezwzględnie przyjęty pół godziny przed śniadaniem” – tłumaczyła ekspertka.</p>
<p>„Ten pilotaż odpowiada na bardzo dużą potrzebę pacjentów, którą na co dzień obserwujemy – mówił Jakub Adamski, dyrektor Departamentu Strategii i Działań Systemowych w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta. &#8211; Trzeba zdawać sobie sprawę, że dotyczy on przede wszystkim osób starszych. Nawet co trzeci pacjent po 65 roku życia zażywa powyżej pięciu leków, to jest znacząca grupa. Seniorzy najbardziej potrzebują takiej usługi ze względu na to, że sam wiek i choroby mogą wpływać na ich funkcje poznawcze. Często też cechuje ich brak łatwości w poruszaniu się wśród danych dostępnych w systemie ochrony zdrowia, np. poprzez internet. Program zatem jest pewnym wyrównaniem praw pacjentów” &#8211; uzupełnił.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak zaznaczali uczestnicy debaty, farmaceuta musi być szczególnie przygotowany do przeprowadzenia przeglądu lekowego.</p>
<blockquote>
<p>„To szczególne przygotowanie polega na umiejętności zebrania wywiadu i podjęcia z lekarzem dyskusji o charakterze klinicznym” – wskazywała Agnieszki Neumann-Podczaska.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak zaznaczyła konieczne jest wypracowanie w Polsce jednego standardu prowadzenia przeglądu i edukacji dla farmaceutów, ponieważ to zapewni dobre wykorzystanie środków publicznych i zagwarantuje korzyść dla pacjentów. Obecnie w Polsce jest ok. 1000 farmaceutów odpowiednio przeszkolonych do prowadzenia przeglądów lekowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Podczas debaty zwracano również uwagę na to, że warunkiem powodzenia programu jest dobra współpraca na linii pacjent-farmaceuta-lekarz.</p>
<blockquote>
<p>„Farmaceuta musi przygotować konkretne rekomendacje dla pacjenta i dla lekarza. Komunikacja miedzy farmaceutą i pacjentem oraz między farmaceutą a lekarzem jest tym najważniejszym elementem, które spina i koncentruje tę edukację” &#8211; zaznaczyła prof. Wieczorowska-Tobis.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wiceminister Miłkowski powiedział, że obecnie lekarze nie zawsze dysponują pełną wiedzą na temat całości terapii farmakologicznej swoich pacjentów. Jest to spowodowane takim czynnikami jak m.in. brak wymian informacji między lekarzami różnych specjalności przepisującymi leki na konkretne schorzenia, brakiem standardu sprawdzania dokumentacji medycznej pacjentów, a także tym, że pacjent podczas wywiadu nie przekazuje wszystkich informacji na temat leków, które otrzymuje od innego lekarza.</p>
<blockquote>
<p>„Lekarze powinni być wzmocnieni w tym zakresie przez farmaceutów. Ta współpraca musi być, bo inaczej nie będzie efektów” – stwierdził Maciej Miłkowski.</p>
<p>„Lekarz i farmaceuta to dwie osoby, które muszą zamienić się w pewnego rodzaju detektywów, których zadaniem będzie znaleźć ten element, który spowodował, że pacjentowi nie jest lepiej, tylko gorzej” – powiedział Jakub Adamski, reprezentujący Biuro Rzecznika Praw Pacjenta.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Jeśli będziemy mieli doskonale przygotowanych farmaceutów, nowe wytyczne edukacyjne dla tej grupy oraz narzędzia elektroniczne, które będą ich wspierały w podjęcie decyzji terapeutycznych i formalne organy nadzoru &#8211; to usługa przeglądu lekowego wymusi zacieśnienie kontaktu między pacjentem, lekarzem i farmaceutą” – mówił dr n. farm. Piotr Merks, koordynator pomocniczy Pilotażu Przeglądów Lekowych, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W jego opinii, aby wdrożyć w Polsce to świadczenie, należy postępować tak, jak to miało miejsce w innych krajach na świecie, biorąc jednak pod uwagę polską specyfikę.  </p>
<blockquote>
<p>„Nie da się wszystkiego odwzorować jeden do jednego, trzeba wytworzyć polskie standardy i do tego właśnie potrzebny jest pilotaż. Pozwoli on sprawdzić, jakiego typu problemy lekowe istnieją w polskiej populacji, co pozwoli przygotować specjalnie dobrany program edukacyjny dla farmaceutów, zbudować narzędzia walidujące jego skuteczność” – wyjaśniał dr Merks.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pilotaż ma objąć nie mniej 750 pacjentów i nie więcej niż 1000 pacjentów i potrwa maksymalnie rok. Chodzi o osoby w wieku 18-60 lat, które przyjmują na stałe nie mniej niż 5 leków wydawanych z przepisu lekarza bądź też osoby, które ukończyły 60. rok życia i przyjmują na stałe nie mniej niż 10 leków. Za wdrożenie, monitorowanie i ocenę pilotażu odpowiada Narodowy Fundusz Zdrowia.</p>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">
</div>
<div class="video-container" style="text-align: justify;"><iframe title="Pilotażowy Program Przeglądów Lekowych (materiał partnerski)" src="https://r.dcs.redcdn.pl/webcache/pap-embed/iframe/aOx6WnJ8.html" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"></iframe></p>
</div>
<div class="video-container" style="text-align: justify;"><iframe title="Resort zdrowia o Pilotażowym Programie Przeglądów Lekowych (materiał partnerski)" src="https://r.dcs.redcdn.pl/webcache/pap-embed/iframe/U8II8USr.html" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"></iframe></div>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekow-moze-stac-sie-gwarantowanym-swiadczeniem-zdrowotnym-od-2024-r/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Farmaceutyczny przegląd leków może stać się gwarantowanym świadczeniem zdrowotnym od 2024 r.</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekow-moze-stac-sie-gwarantowanym-swiadczeniem-zdrowotnym-od-2024-r-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekow-moze-stac-sie-gwarantowanym-swiadczeniem-zdrowotnym-od-2024-r-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Jul 2022 14:19:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[farmaceuta]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[mz]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[pilotaż]]></category>
		<category><![CDATA[polipragmazja]]></category>
		<category><![CDATA[przeglądleków]]></category>
		<category><![CDATA[świadczeniagwarantowane]]></category>
		<category><![CDATA[świadczenie]]></category>
		<category><![CDATA[wielolekowość]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/farmaceutyczny-przeglad-lekow-moze-stac-sie-gwarantowanym-swiadczeniem-zdrowotnym-od-2024-r-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Pierwszy miesiąc realizacji pilotażowego programu przeglądu lekowego wykazał na tyle pozytywne efekty, że prawdopodobnie już od początku 2024 r. usługa ta wejdzie do koszyka gwarantowanych świadczeń zdrowotnych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia – zapowiedział podczas debaty dotychczasowych rezultatów pilotażu Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Pierwszy miesiąc realizacji pilotażowego programu przeglądu lekowego wykazał na tyle pozytywne efekty, że prawdopodobnie już od początku 2024 r. usługa ta wejdzie do koszyka gwarantowanych świadczeń zdrowotnych finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia – zapowiedział podczas debaty dotychczasowych rezultatów pilotażu Maciej Miłkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.</div>
<div class="video-container" style="text-align: justify;">Pilotaż przewiduje trzy kontakty farmaceuty z pacjentem z wielolekowością (przyjmującym równocześnie co najmniej 5-10 leków), których efektem ma być opracowanie dla tej osoby indywidualnego planu opieki farmaceutycznej oraz planu rozwiązania wszystkich wykrytych, rzeczywistych lub potencjalnych problemów związanych ze stosowaniem leków, takich jak działania niepożądane czy zbędna farmakoterapia.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 2 grudnia 2021 r., za prowadzenie pilotażu przeglądów lekowych odpowiada Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, a podmiotem prowadzącym pilotaż jest Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu. W toku naboru uwzględniającego równomierny rozkład geograficzny placówek w kraju oraz kolejność zgłoszeń, do programu zakwalifikowanych zostało 75 aptek i 75 farmaceutów</p>
<blockquote>
<p>„Pilotażowy program przeglądów lekowych służy wypracowaniu modelu przyszłej usługi, przyszłego świadczenia zdrowotnego, które ma zaistnieć w polskich aptekach. To jest próba stworzenia takiego produktu, którego jeszcze nigdy u nas nie było, który wyróżni Polskę i postawi ją w szeregu krajów o najwyższych standardach opieki zdrowotnej – wyjaśniała dr hab. n. med. Agnieszka Neumann-Podczaska, koordynator Pilotażu Przeglądów Lekowych, Szpital Kliniczny im. Heliodora Święcickiego Uniwersytetu Medycznego im K. Marcinkowskiego w Poznaniu. &#8211; Dzięki temu polscy pacjenci będą mieli możliwość przyjścia do eksperta, który zoptymalizuje ich leczenie, przyjrzy się trudnym problemom” – dodała.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>Według dr hab. n. med. Agnieszki Neumann-Podczaski przez pierwszy miesiąc pilotażu udało się uzyskać pozytywny feedback u pacjentów i lekarzy, którzy zgodzili się na rekomendacje farmaceutów.</p>
<p>„Mamy zatem pierwsze sukcesy i dobre tempo tego pierwszego miesiąca” – podkreśliła.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dodała, że najczęściej wykrywanymi problemami u pacjentów są: zbędna farmakoterapii, działania niepożądane leków, interakcje miedzy lekami oraz niestosowanie się pacjentów do zaleceń. U pacjentów biorących udział w programie już udało się części tych problemów zaradzić.</p>
<blockquote>
<p>„W Ministerstwie Zdrowia stwierdziliśmy, że przeglądy lekowe jest to działanie tak niezbędne, tak ważne i efektywne kosztowo, że nie ma właściwie żadnego ryzyka, że projekt nie zostanie zakończony pozytywnymi rekomendacjami jego wdrożenia. Chcemy jedynie, aby pilotaż technicznie pokazał, w jaki najlepszy sposób mamy tę opiekę realizować i jakich błędów można się ustrzec – mówił wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. &#8211; Oczekujemy potwierdzenia i sformułowania tej metodologii wywiadu z pacjentem na temat tego, jakie leki przyjmuje i jaka jest jego skłonność do przestrzegania zaleceń terapeutycznych. Trzeba to potem w sformalizowany sposób zaproponować farmaceutom oraz przygotować system informatyczny tak skrojony, aby ekspert miał zdecydowanie szybsze informacje o pacjencie” – uzupełnił.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak zaznaczył Maciej Miłkowski, przegląd lekowy powinien być świadczeniem gwarantowanym, finansowanym ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Dodał, że zapewne na początku 2024 roku można się takiego rozwiązania spodziewać.</p>
<p style="text-align: justify;">Zdaniem prof. dr hab. Katarzyny Wieczorowskiej-Tobis, ekspertki Komisji Europejskiej do spraw efektywnego inwestowania w zdrowie, Uniwersytet Medyczny w Poznaniu, pacjenci z wielolekowością bardzo czekają na taką pomoc. Wielolekowość dotyczy przede wszystkim osób starszych powyżej 65 roku życia, dla którym wsparcie edukacyjne ze strony doskonale przygotowanych farmaceutów wydaje się kluczowe, także z tego powodu, że złożone schematy przyjmowania leków powodują błędy w sposobie ich przyjmowania, co może negatywnie wpływać na efekty terapii. Według prof. Wieczorowskiej-Tobis te schematy powinny być możliwie uproszczone.</p>
<blockquote>
<p>„Docelowy pacjent przeglądu &#8211; to pacjent pobierający co najmniej 10 leków, które są brane o różnych porach i z których każdy ma jakieś ograniczenia co do stosowania. Bezpieczeństwo pacjenta w systemie wymaga wsparcia swoistego rodzaju przewodnika, który przyjrzy się każdemu lekowi i powie, że ten lek można wziąć razem z tym np. podczas śniadania, ale kolejny musi być bezwzględnie przyjęty pół godziny przed śniadaniem” – tłumaczyła ekspertka.</p>
<p>„Ten pilotaż odpowiada na bardzo dużą potrzebę pacjentów, którą na co dzień obserwujemy – mówił Jakub Adamski, dyrektor Departamentu Strategii i Działań Systemowych w Biurze Rzecznika Praw Pacjenta. &#8211; Trzeba zdawać sobie sprawę, że dotyczy on przede wszystkim osób starszych. Nawet co trzeci pacjent po 65 roku życia zażywa powyżej pięciu leków, to jest znacząca grupa. Seniorzy najbardziej potrzebują takiej usługi ze względu na to, że sam wiek i choroby mogą wpływać na ich funkcje poznawcze. Często też cechuje ich brak łatwości w poruszaniu się wśród danych dostępnych w systemie ochrony zdrowia, np. poprzez internet. Program zatem jest pewnym wyrównaniem praw pacjentów” &#8211; uzupełnił.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak zaznaczali uczestnicy debaty, farmaceuta musi być szczególnie przygotowany do przeprowadzenia przeglądu lekowego.</p>
<blockquote>
<p>„To szczególne przygotowanie polega na umiejętności zebrania wywiadu i podjęcia z lekarzem dyskusji o charakterze klinicznym” – wskazywała Agnieszki Neumann-Podczaska.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak zaznaczyła konieczne jest wypracowanie w Polsce jednego standardu prowadzenia przeglądu i edukacji dla farmaceutów, ponieważ to zapewni dobre wykorzystanie środków publicznych i zagwarantuje korzyść dla pacjentów. Obecnie w Polsce jest ok. 1000 farmaceutów odpowiednio przeszkolonych do prowadzenia przeglądów lekowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Podczas debaty zwracano również uwagę na to, że warunkiem powodzenia programu jest dobra współpraca na linii pacjent-farmaceuta-lekarz.</p>
<blockquote>
<p>„Farmaceuta musi przygotować konkretne rekomendacje dla pacjenta i dla lekarza. Komunikacja miedzy farmaceutą i pacjentem oraz między farmaceutą a lekarzem jest tym najważniejszym elementem, które spina i koncentruje tę edukację” &#8211; zaznaczyła prof. Wieczorowska-Tobis.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wiceminister Miłkowski powiedział, że obecnie lekarze nie zawsze dysponują pełną wiedzą na temat całości terapii farmakologicznej swoich pacjentów. Jest to spowodowane takim czynnikami jak m.in. brak wymian informacji między lekarzami różnych specjalności przepisującymi leki na konkretne schorzenia, brakiem standardu sprawdzania dokumentacji medycznej pacjentów, a także tym, że pacjent podczas wywiadu nie przekazuje wszystkich informacji na temat leków, które otrzymuje od innego lekarza.</p>
<blockquote>
<p>„Lekarze powinni być wzmocnieni w tym zakresie przez farmaceutów. Ta współpraca musi być, bo inaczej nie będzie efektów” – stwierdził Maciej Miłkowski.</p>
<p>„Lekarz i farmaceuta to dwie osoby, które muszą zamienić się w pewnego rodzaju detektywów, których zadaniem będzie znaleźć ten element, który spowodował, że pacjentowi nie jest lepiej, tylko gorzej” – powiedział Jakub Adamski, reprezentujący Biuro Rzecznika Praw Pacjenta.</p>
</blockquote>
<blockquote>
<p>„Jeśli będziemy mieli doskonale przygotowanych farmaceutów, nowe wytyczne edukacyjne dla tej grupy oraz narzędzia elektroniczne, które będą ich wspierały w podjęcie decyzji terapeutycznych i formalne organy nadzoru &#8211; to usługa przeglądu lekowego wymusi zacieśnienie kontaktu między pacjentem, lekarzem i farmaceutą” – mówił dr n. farm. Piotr Merks, koordynator pomocniczy Pilotażu Przeglądów Lekowych, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W jego opinii, aby wdrożyć w Polsce to świadczenie, należy postępować tak, jak to miało miejsce w innych krajach na świecie, biorąc jednak pod uwagę polską specyfikę.  </p>
<blockquote>
<p>„Nie da się wszystkiego odwzorować jeden do jednego, trzeba wytworzyć polskie standardy i do tego właśnie potrzebny jest pilotaż. Pozwoli on sprawdzić, jakiego typu problemy lekowe istnieją w polskiej populacji, co pozwoli przygotować specjalnie dobrany program edukacyjny dla farmaceutów, zbudować narzędzia walidujące jego skuteczność” – wyjaśniał dr Merks.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pilotaż ma objąć nie mniej 750 pacjentów i nie więcej niż 1000 pacjentów i potrwa maksymalnie rok. Chodzi o osoby w wieku 18-60 lat, które przyjmują na stałe nie mniej niż 5 leków wydawanych z przepisu lekarza bądź też osoby, które ukończyły 60. rok życia i przyjmują na stałe nie mniej niż 10 leków. Za wdrożenie, monitorowanie i ocenę pilotażu odpowiada Narodowy Fundusz Zdrowia.</p>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">
</div>
<div class="video-container" style="text-align: justify;"><iframe title="Pilotażowy Program Przeglądów Lekowych (materiał partnerski)" src="https://r.dcs.redcdn.pl/webcache/pap-embed/iframe/aOx6WnJ8.html" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"></iframe></p>
</div>
<div class="video-container" style="text-align: justify;"><iframe loading="lazy" title="Resort zdrowia o Pilotażowym Programie Przeglądów Lekowych (materiał partnerski)" src="https://r.dcs.redcdn.pl/webcache/pap-embed/iframe/U8II8USr.html" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen" data-mce-fragment="1"></iframe></div>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/farmaceutyczny-przeglad-lekow-moze-stac-sie-gwarantowanym-swiadczeniem-zdrowotnym-od-2024-r-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
