<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>USK-Wrocław &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/usk-wroclaw/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 21 May 2026 07:07:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>USK-Wrocław &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Pierwsza w Polsce strefa dla nastolatków w szpitalu dziecięcym powstała we wrocławskim „Przylądku Nadziei”</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/pierwsza-w-polsce-strefa-dla-nastolatkow-w-szpitalu-dzieciecym-powstala-we-wroclawskim-przyladku-nadziei/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/pierwsza-w-polsce-strefa-dla-nastolatkow-w-szpitalu-dzieciecym-powstala-we-wroclawskim-przyladku-nadziei/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 May 2026 07:07:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[depresja-u-młodzieży]]></category>
		<category><![CDATA[dobrostan-pacjenta]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci-chore-na-raka]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja-Na-Ratunek]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja-Na-Ratunek-Dzieciom-z-Chorobą-Nowotworową]]></category>
		<category><![CDATA[gaming-w-terapii]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia-dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna-Kowalkowska]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof-Kałwak]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie-nowotworów]]></category>
		<category><![CDATA[LEGO-therapy]]></category>
		<category><![CDATA[młodzi-pacjenci]]></category>
		<category><![CDATA[nastolatkowie-w-szpitalu]]></category>
		<category><![CDATA[Nowotwory-U-Dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia-dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[opieka-psychospołeczna]]></category>
		<category><![CDATA[przestrzeń-terapeutyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Przylądek-Nadziei]]></category>
		<category><![CDATA[psychoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[szpital-dziecięcy]]></category>
		<category><![CDATA[USK-Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Wsparcie-Emocjonalne]]></category>
		<category><![CDATA[wsparcie-psychologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-psychiczne-młodzieży]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/pierwsza-w-polsce-strefa-dla-nastolatkow-w-szpitalu-dzieciecym-powstala-we-wroclawskim-przyladku-nadziei/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">We wrocławskiej klinice onkologii i hematologii pediatrycznej USK „Przylądek Nadziei” powstała pierwsza w Polsce strefa dla nastolatków w szpitalu dziecięcym. Przygotowana pod okiem psychologów przestrzeń dostosowana do potrzeb młodzieży. Bo nastolatkowie w szpitalach dziecięcych mają najtrudniej. Są praktycznie niewidzialni. I czas to zmienić.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">We wrocławskiej klinice onkologii i hematologii pediatrycznej USK „Przylądek Nadziei” powstała pierwsza w Polsce strefa dla nastolatków w szpitalu dziecięcym. Przygotowana pod okiem psychologów przestrzeń dostosowana do potrzeb młodzieży. Bo nastolatkowie w szpitalach dziecięcych mają najtrudniej. Są praktycznie niewidzialni. I czas to zmienić.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Szpital dziecięcy kojarzy się z maluchami. Przedszkolaki, dzieci w wieku szkolnym &#8211; taki obrazek większość z nas ma w głowie, kiedy słyszy o chorych dzieciach. Tymczasem rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.</strong></p>
<p>&#8211; W szpitalu pediatrycznym leczy się pacjentów w wieku od zera do osiemnastu lat. A jeśli osiągają pełnoletność w trakcie terapii, nawet dłużej &#8211; tłumaczy <strong>prof. Krzysztof Kałwak</strong>, kierownik wrocławskiej kliniki. &#8211; Tak jest również w Przylądku Nadziei, klinice onkologii dziecięcej. Wśród naszych pacjentów około 40 procent to właśnie nastolatkowie. Młodzież powyżej 12 roku życia.</p>
<p>Czy to dużo? Co roku w Przylądku Nadziei pojawia się około 2000 pacjentów. Jedni na chwilę, inni na kilka, czasem kilkanaście miesięcy. Każdy rok to kilkaset, nawet tysiąc osób, którym bliżej do dorosłości, niż przedszkola. Świadomych swojej sytuacji, tego z jaką chorobą przyszło im się mierzyć. Osób, którym pluszowy miś, lalka czy samochodzik nie pomogą spojrzeć z nadzieją i uśmiechem na najbliższe dni czy tygodnie.</p>
<p>&#8211; W tym wieku potrzeby są zupełnie inne. Czas dorastania jest sam w sobie trudny. Tutaj nakłada się na niego poważna choroba, która dodatkowo ogranicza. Zabiera niezależność, izoluje od rówieśników, pozbawia poczucia sprawczości &#8211; tłumaczy <strong>Joanna Kowalkowska</strong>, psycholog Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową z zespołu wsparcia psychospołecznego w Przylądku Nadziei. &#8211; Stąd pomysł, żeby stworzyć przestrzeń, w której nastolatkowie, młodzież, będą mogli poczuć się jak u siebie.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Odpocząć od roli pacjenta</span></p>
<p></strong>Tak pojawił się pomysł, by w Przylądku Nadziei, części Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, stworzyć przestrzeń przeznaczoną i dostosowaną do potrzeb nastolatków. Miejsce, w którym będą mogli odciąć się od szpitalnej codzienności. Pobyć we własnym gronie, zająć się rzeczami pasującymi do ich zainteresowań. Jak mówią psychologowie &#8211; odpocząć od roli pacjenta.</p>
<p>&#8211; Dlatego powstała Strefa Nastolatków. Kolorowe miejsce, które już od progu woła krzykliwym neonem: czuj się, jak u siebie! Dziecięce atrakcje zostawiamy za drzwiami. Mamy coś, co pasuje do twojego wieku &#8211; tłumaczy <strong>Agnieszka Perczyk</strong> z Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową. &#8211;  Miejsce, gdzie można wygodnie usiąść i swobodnie porozmawiać, albo pograć w piłkarzyki. Z minipracownią młodzieżowego LEGO od Technics po Creator. A do tego konsole Xbox i PlayStation z najnowszymi tytułami, profesjonalne stanowisko rajdowe do gier wyścigowych i wielki telewizor, żeby rozgrywka dawała jak najwięcej przyjemności.</p>
<p>W stworzeniu przylądkowej Strefy Nastolatków pomogli klinice i fundacji darczyńcy. Hard Rock Heals Foundation przekazała środki na umeblowanie i zaaranżowanie przestrzeni. Firma Magik Chłodnictwo wyposażyła stanowiska dla graczy i konstruktorów LEGO, organizatorzy festiwalu Rap Stacja dołożyli gry na konsole, a organizatorzy i uczestnicy gamingowego wydarzenia Gramy Szybko Pomagamy Skutecznie Dzieciom zebrali podczas marcowego wydarzenia pond 37 tysięcy złotych na wyposażenie Strefy we wszystko, co młodym pacjentom pozwoli zapomnieć, że wciąż są w szpitalu.</p>
<p><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Emocje ws</strong></span><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">pierają leczenie</span></p>
<p></strong>To pierwsza taka nastoletnia przestrzeń w publicznym szpitalu dziecięcym. Wyposażenie i funkcjonalność Strefy Nastolatków komponowana była pod okiem psychologów. Tak, aby oprócz funkcji rozrywkowej wspierać również skuteczność terapii.</p>
<p>&#8211; To ważny komunikat. „Widzimy was, słyszymy, rozumiemy wasze potrzeby” &#8211; wyjaśnia psycholog <strong>Joanna Kowalkowska</strong>. &#8211; Psychiczny dobrostan, właściwie zaopiekowane emocje to element kompleksowej opieki nad pacjentem. Jest jak naczynia połączone z terapią medyczną. Wzmacnia i pozytywnie wpływa na proces leczenia.</p>
<p>&#8211; Szpital dla naszych nastolatków jest drugim domem, a specjalna strefa pomoże im poczuć właśnie jak w domu &#8211; przyznaje <strong>prof. Krzysztof Kałwak</strong>. &#8211; To niezwykle istotne, bo właśnie w tej grupie wiekowej najczęściej obserwujemy depresje i rezygnację z walki z nowotworem. Jestem pewien, że strefa doda im sił do tej walki.</p>
<p>Przedstawiciele fundacji podkreślają, że Strefa Nastolatków będzie miejscem, które rozwijać się będzie wraz ze swoimi użytkownikami. Tak, jak zmieniać się będą gusty i mody nastolatków, tak modyfikowana będzie przestrzeń i atrakcje Strefy. Wszystko jednak pod okiem psychologów i psychoonkologów. Tak, by młodzi ludzie mogli zapomnieć, o byciu pacjentami, ale by te zapomnienie realnie wspierało powrót do zdrowia.</p>
<p><strong>Fundacja Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową</strong> od 1991 roku opiekuje się dziećmi i nastolatkami chorymi onkologicznie oraz ich rodzinami. Opłaca nierefundowane leki i terapie, zapewnia profesjonalną opiekę psychologiczną, wspiera i finansuje badania naukowe nad nowoczesnymi metodami leczenia. Z inicjatywy Fundacji powstał Przylądek Nadziei, nowoczesny budynek wrocławskiej kliniki onkologii pediatrycznej USK.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: inf pras</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/pierwsza-w-polsce-strefa-dla-nastolatkow-w-szpitalu-dzieciecym-powstala-we-wroclawskim-przyladku-nadziei/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kolonoskopia ratuje życie. Co czwarty pacjent ma zmiany przedrakowe</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/kolonoskopia-ratuje-zycie-co-czwarty-pacjent-ma-zmiany-przedrakowe/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/kolonoskopia-ratuje-zycie-co-czwarty-pacjent-ma-zmiany-przedrakowe/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2025 13:35:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[gastroenterologia]]></category>
		<category><![CDATA[kolonoskopia]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[rak-jelita-grubego]]></category>
		<category><![CDATA[USK-Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/kolonoskopia-ratuje-zycie-co-czwarty-pacjent-ma-zmiany-przedrakowe/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Rak jelita grubego to jeden z najczęściej występujących nowotworów w Polsce. Każdego roku diagnozuje się go u tysięcy osób, a wiele przypadków wykrywanych jest dopiero w zaawansowanym stadium. Tymczasem skuteczna profilaktyka istnieje i pozwala uchronić pacjentów przed rozwojem choroby – jest nią kolonoskopia. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu rocznie wykonuje się ponad 2000 kolonoskopii przesiewowych. Wyniki są alarmujące: aż u co czwartego pacjenta wykrywane są zmiany przedrakowe, które w wielu przypadkach można usunąć od razu podczas badania. Jak podkreślają eksperci, wielu chorych nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, bo nie ma żadnych objawów. – „Być może właśnie to, że zdecydowali się na badanie profilaktyczne, uratowało im życie” – mówi dr Jarosław Wierzbicki, kierownik Działu Diagnostyki Endoskopowej USK we Wrocławiu.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Rak jelita grubego to jeden z najczęściej występujących nowotworów w Polsce. Każdego roku diagnozuje się go u tysięcy osób, a wiele przypadków wykrywanych jest dopiero w zaawansowanym stadium. Tymczasem skuteczna profilaktyka istnieje i pozwala uchronić pacjentów przed rozwojem choroby – jest nią kolonoskopia. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu rocznie wykonuje się ponad 2000 kolonoskopii przesiewowych. Wyniki są alarmujące: aż u co czwartego pacjenta wykrywane są zmiany przedrakowe, które w wielu przypadkach można usunąć od razu podczas badania. Jak podkreślają eksperci, wielu chorych nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, bo nie ma żadnych objawów. – „Być może właśnie to, że zdecydowali się na badanie profilaktyczne, uratowało im życie” – mówi dr Jarosław Wierzbicki, kierownik Działu Diagnostyki Endoskopowej USK we Wrocławiu.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1257" data-end="1297"><strong>Najskuteczniejsza metoda profilaktyki</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1299" data-end="1640">Kolonoskopia to badanie, które pozwala wykryć i jednocześnie usunąć polipy – stany przedrakowe, które z czasem mogą przekształcić się w nowotwór. Procedura wykonywana jest w znieczuleniu dożylnym, w warunkach zapewniających pełną intymność. Pacjent otrzymuje jednorazowe spodenki, a komfort badania zwiększa sedacja, stosowana standardowo.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1642" data-end="1955">– „Badania wykonujemy w sedacji dożylnej (znieczuleniu). Wyjątek stanowią pacjenci, którzy wyraźnie proszą o badanie bez znieczulenia. Standardem jest jednak znieczulenie dożylne. Bardzo ważne jest zapewnienie komfortu pacjentowi, ponieważ badania te są często wykonywane wielokrotnie” – wyjaśnia dr Wierzbicki.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1957" data-end="2201">Kolonoskopia pozwala nie tylko na obejrzenie jelita kamerą, lecz także na pobranie wycinków do badania histopatologicznego i usunięcie zmian do 15 mm w trakcie jednej procedury. Większe polipy kierowane są do leczenia w warunkach szpitalnych.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Jak wygląda badanie?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2233" data-end="2711">Kolonoskop to cienki, elastyczny instrument długości do 160 cm i grubości ok. 11–12 mm. Na jego końcu znajduje się kamera, która umożliwia lekarzowi obejrzenie całego jelita. – „Na końcu kolonoskopu znajduje się kamera, która umożliwia nam obejrzenie wszystkich zmian po rozpompowaniu światła przewodu pokarmowego. Mamy też możliwość płukania w trakcie badania, pobierania wycinków szczypcami oraz wprowadzania narzędzi do usunięcia zmian w świetle jelita” – tłumaczy ekspert.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2713" data-end="3024">Badanie zazwyczaj pozwala dotrzeć do kątnicy, czyli końcowego odcinka jelita grubego. Choć kolonoskopia może być nieprzyjemna, znieczulenie i nowoczesne techniki, takie jak stosowanie dwutlenku węgla zamiast powietrza, znacząco zwiększają komfort pacjenta i zmniejszają uczucie wzdęcia po zakończeniu badania.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Kluczowe przygotowanie</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3058" data-end="3561">O skuteczności kolonoskopii decyduje odpowiednie przygotowanie. Kilka dni przed badaniem pacjent stosuje lekkostrawną dietę, a dzień wcześniej przyjmuje specjalny płyn oczyszczający jelito. – „Przeciętnie przed badaniem trzeba wypić od 3 do 4 litrów płynu. Są stosowane różne środki, niektóre z nich są całkiem dobrze tolerowane, nie przypominają już wody z mydłem, są smakowe. Wystarczy wypić małą ilość płynu, popijając dużą ilością wody, i to jest łatwiejsze do zniesienia” – opisuje dr Wierzbicki.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3563" data-end="3716">Choć etap przygotowania bywa nieprzyjemny, to on w dużej mierze przesądza o tym, czy badanie będzie wiarygodne i czy uda się dokładnie obejrzeć jelito.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Kiedy warto się zbadać?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3751" data-end="4121">Bezpłatne badania przesiewowe kolonoskopowe dostępne są dla osób w wieku 50–65 lat oraz dla pacjentów po 40. roku życia z obciążeniami rodzinnymi. Warunkiem jest brak kolonoskopii w ciągu ostatnich 10 lat. Jednak zdaniem ekspertów, objawy takie jak krew utajona w stolcu czy jawne krwawienie z odbytu, powinny skłonić do zgłoszenia się na badanie niezależnie od wieku.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4123" data-end="4394">– „Na pewno wcześniej niż przewiduje to program przesiewowy powinny zgłaszać się na badanie osoby, u których pojawiają się niepokojące objawy, np. krew utajona w stolcu, a już szczególnie, jeśli obserwują ewidentnie jawne krwawienie z odbytu” – podkreśla dr Wierzbicki.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Co grozi, gdy się nie badamy?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4435" data-end="4881">Zlekceważenie profilaktyki może prowadzić do rozwoju raka jelita grubego – choroby groźnej i trudnej w leczeniu. – „W złym scenariuszu rozwojem raka jelita grubego, który jest jednym z najczęstszych i najgroźniejszych nowotworów. Konsekwencje mogą być różne: od leczenia operacyjnego, konieczności poddania się radio- lub chemioterapii, lub obu jednocześnie. Istnieje zagrożenie pojawienia się przerzutów i zagrożenie życia” – ostrzega ekspert.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Coraz większa świadomość</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4917" data-end="5469">Choć świadomość społeczna rośnie, wielu pacjentów wciąż odkłada badanie w obawie przed dyskomfortem. Tymczasem w rzeczywistości procedura jest bezpieczna i szybka, a czas oczekiwania na badania przesiewowe zwykle nie przekracza miesiąca. – „Na badanie przesiewowe pacjenci czekają zazwyczaj nie dłużej niż miesiąc, choć zależy to od okresu. Zdarzają się momenty, gdy zgłasza się ich więcej i czas oczekiwania nieco się wydłuża, ale bywa też odwrotnie – w okresach wakacyjnych czy świątecznych badanie można wykonać szybciej” – wyjaśnia dr Wierzbicki.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5471" data-end="5634">Eksperci podkreślają, że kolonoskopia to narzędzie, które realnie ratuje życie. Wczesne wykrycie i usunięcie polipa eliminuje ryzyko rozwoju raka jelita grubego.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong data-start="5641" data-end="5807"><br />Kolonoskopia to najważniejsza inwestycja w zdrowie jelit – krótki dyskomfort związany z przygotowaniem i badaniem to cena, którą warto zapłacić za spokój na lata.</p>
<p></strong><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/kolonoskopia-ratuje-zycie-co-czwarty-pacjent-ma-zmiany-przedrakowe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Eksperci ostrzegają: WZW A nie robi sobie wakacji – higiena i szczepienia najlepszą ochroną</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/eksperci-ostrzegaja-wzw-a-nie-robi-sobie-wakacji-higiena-i-szczepienia-najlepsza-ochrona/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/eksperci-ostrzegaja-wzw-a-nie-robi-sobie-wakacji-higiena-i-szczepienia-najlepsza-ochrona/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Aug 2025 10:04:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[epidemiologia]]></category>
		<category><![CDATA[higiena]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[szczepienia]]></category>
		<category><![CDATA[USK-Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Wirusowe-zapalenie-wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[WZW-A]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/eksperci-ostrzegaja-wzw-a-nie-robi-sobie-wakacji-higiena-i-szczepienia-najlepsza-ochrona/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Lato, wakacyjne wyjazdy, spotkania przy stole i jedzenie poza domem – to wszystko sprzyja beztrosce, ale także zwiększa ryzyko zachorowania na wirusowe zapalenie wątroby typu A. Specjaliści z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu alarmują, że choroba, zwana nieprzypadkowo „żółtaczką pokarmową” czy „chorobą brudnych rąk”, wcale nie zniknęła i coraz częściej atakuje również w Polsce.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Lato, wakacyjne wyjazdy, spotkania przy stole i jedzenie poza domem – to wszystko sprzyja beztrosce, ale także zwiększa ryzyko zachorowania na wirusowe zapalenie wątroby typu A. Specjaliści z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu alarmują, że choroba, zwana nieprzypadkowo „żółtaczką pokarmową” czy „chorobą brudnych rąk”, wcale nie zniknęła i coraz częściej atakuje również w Polsce.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="670" data-end="1363">Wystarczy chwila nieuwagi – dotknięcie nieumytymi rękami okolic oczu, nosa czy ust – by zwiększyć ryzyko infekcji. U dorosłych przebieg choroby zwykle bywa gwałtowny i często wymaga hospitalizacji. – „Najlepszym zabezpieczeniem przed tak zwaną chorobą brudnych rąk, czyli wirusowym zapaleniem wątroby typu A jest szczepienie, warto je zrealizować i mieć spokojną głowę, tym bardziej że są szczepionki dwuwalentne, czyli połączenie szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B. W ten prosty sposób zabezpieczamy się długoterminowo, na około 10 lat” – podkreśla prof. dr hab. Jarosław Drobnik, naczelny epidemiolog USK we Wrocławiu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1365" data-end="1950">Dane epidemiologiczne nie pozostawiają złudzeń. Według Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – PIB w 2022 roku w Polsce zgłoszono 233 przypadki WZW A, ponad dwa razy więcej niż w roku wcześniejszym. W 2024 liczba ta wzrosła do 319, a w bieżącym roku odnotowano już dwukrotny wzrost względem analogicznego okresu rok wcześniej. Lekarze dodają, że rzeczywista skala problemu jest większa – wiele osób przechodzi zakażenie bezobjawowo i nie trafia do statystyk. Polska nadal należy do krajów o niskiej zachorowalności, ale – jak podkreślają eksperci – nie wolno tracić czujności.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1952" data-end="2340">Higiena jest podstawowym orężem w walce z wirusami. Mycie rąk wodą i mydłem może zmniejszyć liczbę biegunek niemal o połowę, tymczasem wciąż bywa lekceważone. – „W sytuacji, kiedy siadamy do posiłku, bezwzględnie musimy pamiętać o umyciu rąk, szczególnie po skorzystaniu z toalety, ale nie tylko. Warto też np. w restauracji przetrzeć podane przez obsługę sztućce” – mówi prof. Drobnik.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2342" data-end="2985">Ostrożność warto zachować także w czasie podróży. Street food kusi zapachem i lokalnym kolorytem, ale jeśli widzimy brud czy chaos w miejscu przygotowywania jedzenia, lepiej odpuścić. – „Jeśli ktoś brudnymi rękami przygotowuje dla nas posiłek, to nawet jeśli sami zachowamy zasady higieny, istnieje ryzyko zakażenia. Najbezpieczniejsze są tak zwane potrawy z ognia, bo jest szansa, że w ten sposób unikniemy chorób wirusowych, jak i bakteryjnych” – dodaje ekspert. Podobne zasady dotyczą owoców i warzyw – zawsze należy je przepłukać, a w krajach o niższych standardach sanitarnych szczególną uwagę zwrócić na wodę i lód dodawany do napojów.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2987" data-end="3532">Objawy zakażenia wirusem HAV nie zawsze są jednoznaczne. Mogą przypominać przeziębienie – gorączka, osłabienie, bóle mięśni – ale też dotyczyć układu pokarmowego: nudności, wymioty, wzdęcia czy ból brzucha. U części chorych pojawia się żółtaczka. – „Nie u wszystkich takie objawy się pojawią, niektórzy przejdą to zakażenie łagodnie, w niemal stu procentach objawy są uleczalne” – zaznacza dr Jakub Zelig, specjalista chorób wewnętrznych, gastroenterologii i chorób zakaźnych z Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii i Chorób Wewnętrznych USK.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3534" data-end="3788">U dzieci zakażenie przebiega zazwyczaj łagodnie, często bezobjawowo, ale u dorosłych ma cięższy i pełnoobjawowy charakter. Czas inkubacji wirusa wynosi od 2 do 7 tygodni, a choroba może trwać miesiącami. Im starszy pacjent, tym większe ryzyko powikłań.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3790" data-end="4403">Eksperci przypominają także, że podobne objawy dają inne typy wirusowych zapaleń wątroby. WZW B i WZW C przenoszone są drogą krwiopochodną, a zakażenia mogą prowadzić do przewlekłych chorób wątroby. – „Jeśli ktoś raz miał kontakt z wirusem HBV, to prawdopodobnie niewielka ilość materiału genetycznego tego wirusa pozostaje w jądrach komórkowych hepatocytów. U niektórych chorych może to być postać utajona, bez objawów, ale u innych możemy mieć do czynienia z przewlekle aktywnym WZW B” – wyjaśnia dr Zelig. Leczenie pozwala zahamować aktywność wirusa, ale jego całkowite usunięcie jest praktycznie niemożliwe.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4405" data-end="4927">Jeszcze inaczej wygląda przebieg WZW C, które często rozwija się „po cichu”. – „Wirusowe zapalenie wątroby typu C zazwyczaj nie ma ostrej fazy, ona się zdarza rzadko, najczęściej jest to takie ciche zakażenie bez objawów, aż ktoś się zorientuje, że coś się dzieje niedobrego z wątrobą. Może występować zmęczenie, złe samopoczucie czy obniżenie nastroju” – tłumaczy specjalista. Na szczęście tu medycyna dysponuje skutecznymi terapiami – kuracja trwa zwykle 2–3 miesiące i pozwala niemal stuprocentowo wyleczyć zakażenie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4929" data-end="5231">Eksperci podkreślają, że choć Polska nadal pozostaje krajem o niskiej zapadalności na WZW A, to globalizacja, turystyka i mobilność społeczeństwa sprawiają, że wirusy nie znają granic. Higiena, czujność i szczepienia to klucz do bezpiecznych wakacji – i spokojnej głowy nie tylko w sezonie urlopowym.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5233" data-end="5287"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/eksperci-ostrzegaja-wzw-a-nie-robi-sobie-wakacji-higiena-i-szczepienia-najlepsza-ochrona/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Liczy się moc słowa. Dziennikarze czytają dzieciom w kampanii „Bajka na zdrowie”</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/liczy-sie-moc-slowa-dziennikarze-czytaja-dzieciom-w-kampanii-bajka-na-zdrowie/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/liczy-sie-moc-slowa-dziennikarze-czytaja-dzieciom-w-kampanii-bajka-na-zdrowie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Jul 2025 09:43:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[bajka-na-zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[bajkoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[dziennikarze]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[farmacja-kliniczna]]></category>
		<category><![CDATA[hematologia-dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[kampania-społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[książki-terapeutyczne]]></category>
		<category><![CDATA[literatura-dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia-dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[psychiatra-dziecięcy]]></category>
		<category><![CDATA[transplantologia]]></category>
		<category><![CDATA[USK-Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[wsparcie-psychologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-psychiczne-dzieci]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/liczy-sie-moc-slowa-dziennikarze-czytaja-dzieciom-w-kampanii-bajka-na-zdrowie/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W szpitalnej codzienności, gdzie kroplówki, badania i procedury często przysłaniają dziecięcą beztroskę, Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu proponuje coś wyjątkowego – bajkę. Nie jako ucieczkę od rzeczywistości, ale jako narzędzie wspierające proces leczenia. Latem 2025 r. kampania „Bajka na zdrowie” powróciła z nową odsłoną. Tym razem głosy dzieciom oddali dziennikarze.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W szpitalnej codzienności, gdzie kroplówki, badania i procedury często przysłaniają dziecięcą beztroskę, Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu proponuje coś wyjątkowego – bajkę. Nie jako ucieczkę od rzeczywistości, ale jako narzędzie wspierające proces leczenia. Latem 2025 r. kampania „Bajka na zdrowie” powróciła z nową odsłoną. Tym razem głosy dzieciom oddali dziennikarze.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="689" data-end="985">Po wiosennej inauguracji, kiedy bajki czytali znani wrocławscy artyści, teraz przed mikrofonem stanęli przedstawiciele redakcji TVN24, TVP3 Wrocław, Gazety Wrocławskiej, Radia Wrocław i RMF FM. Nie przyjechali z kamerami, nie relacjonowali wydarzeń. Czytali. I przypominali, że słowo może leczyć.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="987" data-end="1604">– „Chcemy zachęcać rodziców, by zamiast sięgać po telefon lub tablet, wybierali książkę i własny głos. To coś pozornie błahego, ale jak podkreślają również nasi specjaliści, może mieć wielkie znaczenie” – mówi dr Marcin Drozd, dyrektor USK. – „Obecność bliskiej osoby i wspólna lektura potrafią skutecznie oswoić lęk, odciągnąć uwagę dziecka od trudnych procedur, a przede wszystkim – budować więź. Wszystko to ma pozytywny wpływ na proces leczenia. (…) Dla odmiany dzisiaj kolejny raz pokazujemy, że te starania mogą wychodzić poza ramy stricte leczenia, że ważne jest kompleksowe ujęcie procesu powrotu do zdrowia.”</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1606" data-end="2168">W kwietniu w Światowy Dzień Książki bajki czytali aktorzy Justyna Szafran i Robert Gonera. Akcja miała nie tylko promować czytanie, ale także zwracać uwagę na niepokojące zjawisko: wszechobecność ekranów na oddziałach. – „Coraz częściej widzimy, że dzieci w salach są 'otulane&#8217; nie niebem opowieści, a niebieskim światłem ekranów. Tymczasem badania jasno pokazują: mózg dziecka, nawet uśpiony przez leki, rejestruje dźwięki, emocje, głos bliskiej osoby” – mówiła wówczas prof. dr hab. Marzena Zielińska z Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dziecięcej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2170" data-end="2213"><strong data-start="2170" data-end="2213">Literatura jako narzędzie terapeutyczne</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2215" data-end="2673">Kampania „Bajka na zdrowie” to coś więcej niż czytanie. To również realna pomoc edukacyjna. We współpracy z partnerami i sponsorami, m.in. Fundacją Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową i firmą Nettle, szpital opracował serię książek dla małych pacjentów i ich rodzin. Inspiracją były poradniki brytyjskiej organizacji Children’s Cancer and Leukemia Group – teksty zostały zaadaptowane do polskich realiów, przetłumaczone i zilustrowane przez zespół USK.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2675" data-end="3005">Publikacje, takie jak <em data-start="2697" data-end="2733">„Mój brat lub siostra ma nowotwór”</em>, <em data-start="2735" data-end="2757">„Ani wypadają włosy”</em> czy <em data-start="2762" data-end="2800">„Wojtek i Zosia idą na radioterapię”</em>, w prosty, ale empatyczny sposób tłumaczą, co dzieje się z chorym dzieckiem i jego otoczeniem. Są wykorzystywane nie tylko w Polsce – zyskały uznanie również wśród zespołów medycznych w Anglii i Irlandii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3007" data-end="3365">Najświeższą pozycją w serii jest <em data-start="3040" data-end="3070">„Kuba i Martynka w szpitalu”</em> – książeczka o długoterminowych dostępach naczyniowych, takich jak Broviac czy port. Choć niewidoczne, są dla wielu dzieci kluczowym elementem leczenia onkologicznego. Książka powstała w ramach współpracy Działu Farmacji Klinicznej USK i Katedry Farmakologii Klinicznej Uniwersytetu Medycznego.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3367" data-end="3763">– „Naturalnym odbiorcą naszych działań są dzieci z Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej USK, które często nie rozumieją, co dzieje się wokół nich” – tłumaczy dr Olga Fedorowicz, koordynatorka projektu. – „Dlatego tak ważne było dla nas przygotowanie m.in. książeczki <em data-start="3663" data-end="3693">„Kuba i Martynka w szpitalu”</em>, która w prosty, zrozumiały sposób tłumaczy szpitalną rzeczywistość.”</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3765" data-end="4155">Tekst napisała mgr Ewa Zygadło-Kozaczuk, a publikacja powstała na podstawie doświadczeń pacjentów i personelu. – „Pomaga dziecku zrozumieć, co się dzieje z jego ciałem, dlaczego niektóre rzeczy wyglądają inaczej niż dotychczas i że wszystko, co dzieje się wokół, ma swój sens i cel. Daje poczucie sprawczości i zmniejsza lęk – a to ogromnie ważne w procesie terapii” – dodaje dr Fedorowicz.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4157" data-end="4385">Wszystkie książeczki zawierają też informacje dla dorosłych – jak rozmawiać z dzieckiem, jak je wspierać i jak pomóc mu poradzić sobie z emocjami. Na końcu każdej publikacji jest miejsce, by dziecko mogło opisać własną historię.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4387" data-end="4419"><strong data-start="4387" data-end="4419">Dziennikarze w roli lektorów</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4421" data-end="4931">Zaangażowanie mediów w akcję miało nie tylko wymiar symboliczny. – „Cieszy mnie, że redaktorzy i redaktorki na co dzień współtworzący z nami materiały edukacyjne i informacyjne o terapii nowotworów, tym razem osobiście dołączyli do wsparcia naszych małych pacjentów” – mówi prof. dr hab. Krzysztof Kałwak, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej. – „Ich zaangażowanie ma szczególną wartość – pokazuje dzieciom i rodzinom, że są widziani i ważni również poza salą szpitalną.”</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4933" data-end="5146">Dziennikarze czytali dzieciom zarówno fragmenty najnowszej książeczki, jak i wybrane przez najmłodszych tytuły. Dla wielu była to pierwsza taka wizyta. Ale – jak pokazuje reakcja dzieci – z pewnością nie ostatnia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5148" data-end="5167"><strong data-start="5148" data-end="5167">Powrót do słowa</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5169" data-end="5415">Kampania „Bajka na zdrowie” w USK to opowieść o czymś prostym i zarazem fundamentalnym. O sile opowieści, o znaczeniu głosu, o więzi, która potrafi przebić się przez szpitalne mury i procedury. O literaturze, która w szpitalu zyskuje nowy wymiar.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5417" data-end="5706">– „Zależy nam, by w szpitalnych salach wracała kultura wspólnego czytania i obecności” – mówi dr hab. Monika Szewczuk-Bogusławska. – „Literatura daje możliwość rozmowy, opisu emocji i wspólnego przeżywania. To nie tylko zdrowy nawyk, ale też skuteczna forma wspierania dziecka w chorobie.”</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5708" data-end="5943">W świecie, w którym coraz więcej spraw załatwiamy przez ekran, a kontakt z drugim człowiekiem coraz częściej zastępuje emotikon, we wrocławskim szpitalu ktoś otwiera książkę i zaczyna czytać: „Za siedmioma górami, za siedmioma lasami…”</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="5945" data-end="5980">I wtedy naprawdę zaczyna się magia.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: USK we Wrocławiu Fot. <a href="https://usk.wroc.pl/index.php?option=com_content&amp;view=category&amp;layout=blog&amp;id=41&amp;Itemid=28">USK we Wrocławiu</a></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/liczy-sie-moc-slowa-dziennikarze-czytaja-dzieciom-w-kampanii-bajka-na-zdrowie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Trampoliny, hulajnogi i skoki do wody – wakacyjne zagrożenia oczami lekarzy z Wrocławia</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/trampoliny-hulajnogi-i-skoki-do-wody-wakacyjne-zagrozenia-oczami-lekarzy-z-wroclawia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/trampoliny-hulajnogi-i-skoki-do-wody-wakacyjne-zagrozenia-oczami-lekarzy-z-wroclawia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jul 2025 07:07:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol-i-urazy]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo-dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[chirurgia-dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[hulajnogi]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna-ratunkowa]]></category>
		<category><![CDATA[neurochirurgia]]></category>
		<category><![CDATA[ortopedia-dziecięca]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-wakacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[skoki-do-wody]]></category>
		<category><![CDATA[szpital-Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[trampoliny]]></category>
		<category><![CDATA[urazy-dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[urazy-wielonarządowe]]></category>
		<category><![CDATA[USK-Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/trampoliny-hulajnogi-i-skoki-do-wody-wakacyjne-zagrozenia-oczami-lekarzy-z-wroclawia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Wakacje to dla wielu dzieci czas swobody, zabawy i beztroski. Niestety, z punktu widzenia lekarzy oznacza to również sezon wypadków i urazów. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu liczba dzieci trafiających na oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej rośnie w tym okresie nawet trzykrotnie. Powód? Zabawy bez zabezpieczeń, jazda bez kasku, skoki do nieznanej wody – czyli szybka zabawa, która może skończyć się długotrwałą rehabilitacją, a czasem nawet trwałym kalectwem.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Wakacje to dla wielu dzieci czas swobody, zabawy i beztroski. Niestety, z punktu widzenia lekarzy oznacza to również sezon wypadków i urazów. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu liczba dzieci trafiających na oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej rośnie w tym okresie nawet trzykrotnie. Powód? Zabawy bez zabezpieczeń, jazda bez kasku, skoki do nieznanej wody – czyli szybka zabawa, która może skończyć się długotrwałą rehabilitacją, a czasem nawet trwałym kalectwem.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="824" data-end="1256">„Najczęściej są to pacjenci z urazami kończyn górnych i dolnych, które powstają wskutek upadków z roweru, hulajnogi, deskorolki czy podczas zabawy na trampolinie” – mówi dr hab. Wiktor Urbański, neurochirurg i kierownik Oddziału Klinicznego Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Dziecięcej USK. „Letnie miesiące sprzyjają aktywności, ale niestety nie zawsze idzie za tym zachowanie zasad bezpieczeństwa, zwłaszcza u dzieci i nastolatków”.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1258" data-end="1710">Statystyki mówią same za siebie – w całym 2024 roku pod opiekę ortopedów USK we Wrocławiu trafiło 691 dzieci. Tymczasem tylko do trzeciej dekady czerwca 2025 roku leczono już 398 dzieci z urazami. Większość to niegroźne złamania, skręcenia czy stłuczenia, ale wraz z wiekiem pacjentów rośnie także skala obrażeń. U nastolatków i młodych dorosłych coraz częściej mamy do czynienia z poważnymi urazami głowy, kręgosłupa, czy wielonarządowymi obrażeniami.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1712" data-end="2122">„Wypadki przy wysokiej prędkości na hulajnodze, motocyklu czy rowerze, szczególnie w połączeniu z brakiem kasku, mogą skutkować urazami głowy, złamaniami kręgosłupa, a nawet trwałym kalectwem” – ostrzega dr Krzysztof Kołtowski, ortopeda i traumatolog dziecięcy z USK. Jak zaznacza, ofiarami są często nie tylko kierujący, ale też przypadkowi przechodnie, którzy nagle znajdą się na drodze rozpędzonego pojazdu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2124" data-end="2735">Do jednych z najniebezpieczniejszych wakacyjnych aktywności należą skoki do wody. Szczególnie niebezpieczne są te wykonywane „na główkę”, w nieznanym miejscu lub do płytkiej wody. Dr Goutham Chourasia, zastępca kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego USK, przypomina: „W najgorszym przypadku może dojść do uszkodzenia rdzenia kręgowego i czterokończynowego porażenia. Liczne kampanie społeczne przynoszą efekty, bo jeszcze kilka lat temu w wakacje tak zwany skoczek trafiał się co najmniej raz w tygodniu, teraz to jest raczej jeden taki przypadek na miesiąc, ale i tak. To dalej o jeden przypadek za dużo”.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2737" data-end="3068">Wrocławski szpital dysponuje jedynym na Dolnym Śląsku Centrum Leczenia Urazów Wielonarządowych i Mnogich dla dzieci. Trafiają tu najmłodsi pacjenci z najcięższymi obrażeniami, którzy następnie przekazywani są pod opiekę odpowiednich specjalistów. To miejsce, w którym medycyna ratunkowa działa na najwyższym poziomie – także latem.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3070" data-end="3469">Zespół lekarzy zwraca również uwagę na inne niepokojące zjawisko: wzrost liczby wypadków związanych z zażyciem alkoholu lub substancji psychoaktywnych. Niestety, część przypadków dotyczy prób samobójczych wśród młodzieży. Dlatego, jak podkreślają specjaliści, wakacje to także czas, w którym warto rozmawiać – z dziećmi, z rodzeństwem, z przyjaciółmi. Jedna szczera rozmowa może okazać się kluczowa.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3471" data-end="4045">Choć w wakacje liczba nagłych przyjęć wzrasta, Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Dziecięcej USK nie przerywa zaplanowanych hospitalizacji. Część rodzin – świadomie lub intuicyjnie – wykorzystuje letnią przerwę na przeprowadzenie mniej skomplikowanych zabiegów, aby dzieci zdążyły dojść do siebie przed wrześniem. Lekarze przyznają, że przy prostych procedurach taka strategia może być sensowna, ale przestrzegają przed planowaniem dużych zabiegów chirurgicznych w okresie największych upałów – wysoka temperatura i trudniejsze warunki domowe mogą utrudnić gojenie ran.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4047" data-end="4265">„W przededniu wakacji apelujemy do rodziców i opiekunów o większą czujność, a do młodzieży o rozwagę. Wakacje to czas odpoczynku i nie powinien kończyć się na szpitalnym oddziale” – podsumowuje dr hab. Wiktor Urbański.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4267" data-end="4493">Pozostaje mieć nadzieję, że te słowa dotrą nie tylko do rodziców, ale przede wszystkim do młodych ludzi – bo choć dzieciństwo rządzi się swoimi prawami, to zdrowie i bezpieczeństwo muszą być priorytetem, niezależnie od pogody.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: <a href="https://usk.wroc.pl/index.php?option=com_content&amp;view=category&amp;layout=blog&amp;id=41&amp;Itemid=28">USK we Wrocławiu</a></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/trampoliny-hulajnogi-i-skoki-do-wody-wakacyjne-zagrozenia-oczami-lekarzy-z-wroclawia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zabieg na bijącym sercu: przezcewnikowa implantacja zastawki mitralnej Tendyne</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/szpitale/zabieg-na-bijacym-sercu-przezcewnikowa-implantacja-zastawki-mitralnej-tendyne/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/szpitale/zabieg-na-bijacym-sercu-przezcewnikowa-implantacja-zastawki-mitralnej-tendyne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jun 2025 07:45:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Szpitale]]></category>
		<category><![CDATA[bijące-serce]]></category>
		<category><![CDATA[echokardiografia]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje-medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[kardiochirurgia]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia-interwencyjna]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie-małoinwazyjne]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie-serca]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej-Bochenek]]></category>
		<category><![CDATA[minimalna-inwazyjność]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolność-serca]]></category>
		<category><![CDATA[Nowoczesna-Medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr-Kübler]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr-Ponikowski]]></category>
		<category><![CDATA[Tendyne]]></category>
		<category><![CDATA[Uniwersytecki-Szpital-Kliniczny-Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[USK-Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[zabieg-przezcewnikowy]]></category>
		<category><![CDATA[zabieg-Tendyne]]></category>
		<category><![CDATA[zastawka-mitralna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/zabieg-na-bijacym-sercu-przezcewnikowa-implantacja-zastawki-mitralnej-tendyne/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu dokonano medycznego przełomu. Specjaliści z Instytutu Chorób Serca jako pierwsi w Polsce przeprowadzili przezcewnikową implantację zastawki mitralnej Tendyne – minimalnie inwazyjną procedurę na bijącym sercu, bez otwierania klatki piersiowej. To wydarzenie nie tylko otwiera nowy rozdział w leczeniu pacjentów z ciężką niedomykalnością mitralną, ale również pokazuje gotowość polskich ośrodków do wdrażania najbardziej zaawansowanych technologii medycznych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu dokonano medycznego przełomu. Specjaliści z Instytutu Chorób Serca jako pierwsi w Polsce przeprowadzili przezcewnikową implantację zastawki mitralnej Tendyne – minimalnie inwazyjną procedurę na bijącym sercu, bez otwierania klatki piersiowej. To wydarzenie nie tylko otwiera nowy rozdział w leczeniu pacjentów z ciężką niedomykalnością mitralną, ale również pokazuje gotowość polskich ośrodków do wdrażania najbardziej zaawansowanych technologii medycznych.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="766" data-end="815"><strong>Terapia dla najbardziej obciążonych pacjentów</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="817" data-end="1161">Pacjent zakwalifikowany do zabiegu zmagał się z nasilającą się dusznością i znacznym ograniczeniem codziennego funkcjonowania. Tradycyjne metody leczenia – farmakoterapia, operacja kardiochirurgiczna czy zabieg MitraClip – były w jego przypadku niemożliwe do zastosowania. Właśnie dla takich chorych technologia Tendyne staje się realną szansą.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1163" data-end="1459">„To przełomowa procedura, która daje realną szansę pacjentom wykluczonym z dotychczasowych możliwości leczenia” – mówi dr hab. Piotr Kübler, prof. UMW, kardiolog inwazyjny. „Jesteśmy przekonani, że nasi pacjenci muszą mieć możliwość leczenia na światowym poziomie, aktualnie dostępnymi metodami”.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1461" data-end="1908">Zabieg wykonano przez niewielkie nacięcie w koniuszku serca – dostęp uzyskano po wcześniejszym nacięciu międzyżebrowym. Całość została przeprowadzona bez konieczności otwierania klatki piersiowej czy zatrzymywania pracy serca. „Było to możliwe po wcześniejszym, niewielkim nacięciu międzyżebrowym, wykonanym przez kolegów z zespołu kardiochirurgicznego. Dzięki temu operacja była zdecydowanie mniej obciążająca dla pacjenta” – dodaje prof. Kübler.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1910" data-end="1953"><strong>Nowa technologia i wyjątkowe możliwości</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1955" data-end="2256">System Tendyne to pierwsze rozwiązanie tego typu w Europie, zatwierdzone do rutynowego stosowania klinicznego. Zastawka, wykonana z samorozprężalnego stentu z nitinolu, osadzana jest w natywnym pierścieniu mitralnym i stabilizowana za pomocą „kotwicy” – więzadła łączącego implant z koniuszkiem serca.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2258" data-end="2571">„To nowatorskie rozwiązanie łączy w sobie najwyższą precyzję z minimalną inwazyjnością” – podkreśla dr Maciej Bochenek, kardiochirurg. „System Tendyne umożliwia nie tylko dokładne dopasowanie rozmiaru i pozycji, ale również korektę ustawienia w czasie rzeczywistym, co znacząco zwiększa bezpieczeństwo procedury”.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2573" data-end="2848">Taka precyzja i możliwość dostosowania do anatomicznych uwarunkowań pacjenta mają kluczowe znaczenie zwłaszcza u osób starszych, po zawałach, operacjach kardiochirurgicznych czy z chorobami współistniejącymi. Tendyne oferuje tym pacjentom alternatywę, której dotąd brakowało.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2850" data-end="2879"><strong>Interdyscyplinarny sukces</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="2881" data-end="3274">Zabieg przeprowadzono dzięki współpracy szerokiego zespołu specjalistów – kardiologów, kardiochirurgów, anestezjologów i echokardiografistów. „Choć droga do wdrożenia nowego narzędzia była długa i skomplikowana, ostatecznie zastawka nowego typu przeszła rygorystyczne badania i dziś wiemy, że jest prawdziwą rewolucją” – mówi prof. dr hab. Krzysztof Reczuch, kierownik Kliniki Kardiologii USK.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3276" data-end="3568">Kluczową rolę odegrała też echokardiografia przezprzełykowa – umożliwiająca precyzyjne obrazowanie struktur serca w czasie rzeczywistym. „To właśnie rola echokardiografisty: być oczami zespołu operacyjnego w sercu pacjenta” – podkreśla dr hab. Tomasz Witkowski, echokardiografista zabiegowy.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3570" data-end="3828">Zabieg zakończył się sukcesem – pacjent został wybudzony jeszcze tego samego dnia i szybko odczuł poprawę. „Już w ciągu pierwszych dni zgłaszał znaczną poprawę komfortu oddychania i mógł wrócić do domu” – relacjonuje dr Barbara Barteczko, kardioanestezjolog.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3830" data-end="3872"><strong>Kierunek: kompleksowy program leczenia</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;" data-start="3874" data-end="4281">Zabieg nie był jednorazowym eksperymentem – USK we Wrocławiu rozpoczął już kwalifikację kolejnych pacjentów. „To osoby obciążone wieloma chorobami, zazwyczaj w podeszłym wieku, u których nawet niewielki wysiłek powodował duszność. Implantacja zastawki Tendyne jest dla nich przełomową szansą – terapią, której dotąd po prostu nie było” – podkreśla prof. dr hab. Piotr Ponikowski, dyrektor IChS i rektor UMW.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4283" data-end="4667">Dla Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego to kolejny dowód na to, że może być nie tylko liderem w rankingach, ale przede wszystkim w niesieniu pomocy pacjentom. „Jako szpital uniwersytecki nie tylko czujemy odpowiedzialność za najwyższy poziom opieki, ale też nie boimy się sięgać po rozwiązania, po które nikt wcześniej w Polsce nie sięgnął” – zaznacza dr Marcin Drozd, dyrektor USK.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="4669" data-end="4891">Dzięki dostępności nowoczesnych technologii i kompleksowemu podejściu do leczenia, Wrocław staje się miejscem, w którym przyszłość medycyny dzieje się dziś – z korzyścią dla pacjentów, którzy dotąd nie mieli żadnych opcji.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: <a href="http://www.usk.wroc.pl/index.php?option=com_content&amp;view=category&amp;layout=blog&amp;id=41&amp;Itemid=28">Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu</a><br />Fot. Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/szpitale/zabieg-na-bijacym-sercu-przezcewnikowa-implantacja-zastawki-mitralnej-tendyne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
