<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SW-Research &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/sw-research/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 01 Jun 2026 06:20:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>SW-Research &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dzień Dziecka i pytanie o przyszłość. Rodzice stawiają na medycynę i stabilizację</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dzien-dziecka-i-pytanie-o-przyszlosc-rodzice-stawiaja-na-medycyne-i-stabilizacje/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dzien-dziecka-i-pytanie-o-przyszlosc-rodzice-stawiaja-na-medycyne-i-stabilizacje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2026 06:20:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[badania-społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień-Dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[kariera-zawodowa]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[lekarze]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[prestiż-zawodów]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość-dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[ranking-zawodów]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking-Zawodów-2026]]></category>
		<category><![CDATA[Ratownik-Medyczny]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[społeczne-poważanie]]></category>
		<category><![CDATA[SW-Research]]></category>
		<category><![CDATA[wybór-zawodu]]></category>
		<category><![CDATA[zawód-lekarza]]></category>
		<category><![CDATA[zawody-przyszłości]]></category>
		<category><![CDATA[zawody-zaufania-publicznego]]></category>
		<category><![CDATA[zawody.-medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/dzien-dziecka-i-pytanie-o-przyszlosc-rodzice-stawiaja-na-medycyne-i-stabilizacje/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Z okazji Dnia Dziecka warto spojrzeć nie tylko na marzenia najmłodszych, ale także na oczekiwania ich rodziców. Najnowsze wyniki „Rankingu Zawodów 2026” pokazują, że Polacy najchętniej widzieliby swoje dzieci w zawodzie lekarza. Choć nie jest on uznawany za najbardziej prestiżową profesję w kraju, łączy cechy szczególnie cenione przez rodziców: społeczne uznanie, stabilność zatrudnienia, poczucie bezpieczeństwa oraz możliwość pomagania innym. Badanie pokazuje również, jak zmieniają się wyobrażenia o zawodowej przyszłości młodego pokolenia i jakie wartości stoją dziś za rodzicielskimi wyborami.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Z okazji Dnia Dziecka warto spojrzeć nie tylko na marzenia najmłodszych, ale także na oczekiwania ich rodziców. Najnowsze wyniki „Rankingu Zawodów 2026” pokazują, że Polacy najchętniej widzieliby swoje dzieci w zawodzie lekarza. Choć nie jest on uznawany za najbardziej prestiżową profesję w kraju, łączy cechy szczególnie cenione przez rodziców: społeczne uznanie, stabilność zatrudnienia, poczucie bezpieczeństwa oraz możliwość pomagania innym. Badanie pokazuje również, jak zmieniają się wyobrażenia o zawodowej przyszłości młodego pokolenia i jakie wartości stoją dziś za rodzicielskimi wyborami.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dzień Dziecka to zazwyczaj rodzinny czas pełen wspólnych zabaw, rozmów i aktywności. W przypadku starszych dzieci, być może przewinie się w ich trakcie temat zawodowej przyszłości. Dziecięce marzenia są różne i często zmienne, z kolei ambicje rodziców to rzecz bardziej stała, ale ulegająca jednak pewnym zmianom na przestrzeni czasu. Dlatego co roku w ramach badania przeprowadzonego do „<a href="https://swresearch.pl/ranking-zawodow">Rankingu Zawodów</a>” sprawdzamy również, na jakich stanowiskach Polacy najchętniej widzieliby swoje dzieci. Pytanie to zadajemy osobno w kontekście córek i synów, prosząc o wskazanie do trzech profesji.</p>
<p></strong><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Nie tylko prestiż</span></p>
<p></strong>Upragniony zawód dla dziecka to niekoniecznie ten najbardziej prestiżowy — <strong>najczęściej wskazywany przez rodziców lekarz (23 i 24% wskazań </strong>odpowiednio <strong>dla synów </strong>i <strong>córek)</strong> znalazł się dopiero na 4. miejscu rankingu poważania. Najbardziej cenione profesje — takie jak <strong>ratownik medyczny</strong>, <strong>strażak</strong> czy <strong>pilot samolotu pasażerskiego</strong> — były znacznie rzadziej wybierane, możliwe, że ze względu na trudne i ryzykowne warunki pracy. Społeczne uznanie zdaje się być jednak decydujące w przypadku <strong>tej</strong> <strong>ostatniej</strong>, która jest <strong>jedną z najchętniej widzianych dla synów.</p>
<p></strong>O tym, że bezpieczeństwo i stabilizacja są ważne dla rodziców, świadczy fakt, że większość wymarzonych zawodów dla dzieci kojarzonych jest ze spokojną pracą umysłową (<strong>informatyk/informatyczka</strong>, <strong>adwokat/adwokatka</strong>) i raczej stabilnym zatrudnieniem (<strong>farmaceutka</strong>, <strong>profesorka uniwersytetu</strong>). W czołówce znaleźli się też <strong>przedsiębiorcy/przedsiębiorczynie</strong> i <strong>dyrektorzy/dyrektorki w dużej firmie</strong>. Jedną z wymarzonych profesji <strong>dla córek</strong> jest też nadal <strong>księgowa</strong>.</p>
<p><em>Wyniki pokazują, że wyobrażenia rodziców o dobrej przyszłości zawodowej dziecka są dość pragmatyczne. Lekarz pozostaje symbolem zawodu pożądanego — niekoniecznie dlatego, że jest najwyżej oceniany w rankingu prestiżu, ale dlatego, że łączy społeczne uznanie, stabilność i poczucie sensu pracy. Widać jednak, że sam prestiż nie wystarcza. Profesje obciążone dużym ryzykiem, odpowiedzialnością lub trudnymi warunkami pracy nie przekładają się automatycznie na rodzicielskie marzenia o przyszłości dzieci. Drugi ważny wątek to utrzymywanie się preferencji dla zawodów kojarzonych z bezpieczeństwem, pracą umysłową i przewidywalną ścieżką kariery — takich jak informatyk, adwokat, farmaceuta czy profesor uniwersytetu. Jednocześnie wysoko pojawiają się przedsiębiorca i dyrektor, co pokazuje, że rodzice coraz częściej cenią nie tylko stabilizację, ale też samodzielność, sprawczość i potencjał ekonomicznego sukcesu.</em> —  komentuje <strong>Piotr Zimolzak</strong>, wiceprezes SW Research.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Najmniej poważane najmniej popularne</span> </p>
<p></strong>Chociaż prestiż zawodu nie jest jedynym (ani nawet głównym) czynnikiem, który decyduje o tym, czy rodzice chętnie widzieliby w nim swoje dzieci, to większość najmniej pożądanych profesji nie jest zbyt popularnym wyborem w tym kontekście. Najmniej pożądanymi, zdaniem Polaków, zawodami dla dzieci są <strong>telemarketer/specjalista ds. sprzedaży zdalnej</strong> dla <strong>syna</strong> i <strong>kierowca komunikacji miejskiej</strong> dla <strong>córki</strong>. Dominują tutaj stanowiska typowo fizyczne: <strong>robotnik budowlany niewykwalifikowany</strong>, <strong>pracownik sprzątający</strong> czy <strong>taksówkarz/taksówkarka</strong>. Są to zawody, które (poza telemarketerem) plasują się gdzieś pośrodku tegorocznego rankingu zawodów.</p>
<p>Wspomniany <strong>telemarketer</strong> jest tu jednym z wyjątków — ta profesja nie tylko nie jest chętnie widziana przez rodziców, ale też „cieszy się” jednym z najniższych wskaźników społecznego poważania. Podobnie jak <strong>youtuber</strong> i <strong>influencer</strong>, które również były rzadko wskazywane przez rodziców jako wymarzone profesje dla swoich dzieci. W kategorii zawodów jednocześnie nisko poważanych społecznie i niezbyt popularnych wśród rodziców mieszczą się też stanowiska polityczne, takie jak <strong>poseł/posłanka</strong> czy <strong>radny/a gminny/a</strong>. Z kolei <strong>górnik/górniczka</strong> to profesja, która również nie jest zbyt chętnie widziana dla pociech, pomimo uzyskania wysokiej pozycji w rankingu społecznego uznania.</p>
<p><em>Ciekawie wygląda także lista zawodów najmniej pożądanych. W dużej mierze tworzą ją profesje kojarzone z pracą fizyczną, niższą stabilnością, mniejszą autonomią albo ograniczonym prestiżem społecznym. To pokazuje, że rodzice nie tylko wybierają dla dzieci zawody dające szansę na awans i bezpieczeństwo, ale też wyraźnie odrzucają te ścieżki, które postrzegają jako mniej rozwojowe, bardziej obciążające lub słabiej wynagradzane. </em>— dodaje <strong>Piotr Zimolzak</strong>.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">O jakich zawodach dla dzieci marzą matki, a o jakich ojcowie?</span></p>
<p></strong>Wybory kobiet i mężczyzn co do wymarzonego zawodu dla dzieci są podobne, czasem jednak różnią się odsetkiem wskazań. I tak w przypadku <strong>synów</strong> matki częściej wskazywały profesję <strong>lekarza </strong>(<strong>26</strong> vs <strong>21%</strong>). Analogiczne różnice dotyczą <strong>informatyka/programisty</strong> czy <strong>przedsiębiorcy/właściciela dużej firmy </strong>(<strong>13</strong> i <strong>8%</strong>). Z kolei <strong>nieco więcej ojców </strong>widziałoby swoich synów jako <strong>pilotów samolotu pasażerskiego </strong>(<strong>13 </strong>vs <strong>9%)</strong>, ale też <strong>strażnika granicznego</strong> (<strong>6</strong> vs <strong>3%</strong>) — czyli profesję znajdującą się znacznie niżej na ogólnej liście najchętniej widzianych.</p>
<p>Jeżeli zaś chodzi o <strong>córki</strong>, różnice między wyborami rodziców są zauważalnie mniej wyraźne. Największa występuje w przypadku <strong>psychoterapeutki</strong> (<strong>4 pp.</strong>) — jako wymarzony dla pociechy płci żeńskiej ten zawód wskazuje <strong>10% kobiet</strong> i <strong>6% mężczyzn</strong>. Nieco niższa jest ona w przypadku <strong>przedsiębiorczyni/właścicielki dużej firmy</strong>. <strong>Matki</strong> nieco chętniej widzą też córki w profesjach takich jak <strong>ratowniczka medyczna</strong>, <strong>informatyczka/programistka</strong>, <strong>specjalistka ds. HR/kadrowych</strong> czy <strong>stewardessa</strong>. Wśród zawodów <strong>preferowanych przez mężczyzn dla pociech płci żeńskiej</strong> znalazły się <strong>niemal wszystkie stanowiska polityczne</strong> (ministra, radna gminna, posłanka na Sejm RP).</p>
<p>Badanie przeprowadzono w dniach 21-23.04.26 techniką CAWI przez instytut badawczy SW Research na reprezentatywnej próbie 1006 Polaków w wieku 16-80 lat.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: inf pras</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dzien-dziecka-i-pytanie-o-przyszlosc-rodzice-stawiaja-na-medycyne-i-stabilizacje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rak prostaty: choroba, o której wciąż się milczy. Dlaczego wstyd i stereotyp „twardego mężczyzny” są groźniejsze niż sam nowotwór</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rak-prostaty-choroba-o-ktorej-wciaz-sie-milczy-dlaczego-wstyd-i-stereotyp-twardego-mezczyzny-sa-grozniejsze-niz-sam-nowotwor/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rak-prostaty-choroba-o-ktorej-wciaz-sie-milczy-dlaczego-wstyd-i-stereotyp-twardego-mezczyzny-sa-grozniejsze-niz-sam-nowotwor/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2025 10:47:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[badania-urologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[diagnoza-raka-prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[Domowe-Laboratorium]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[męskość-i-zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[movember]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-męska]]></category>
		<category><![CDATA[rak-prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[SW-Research]]></category>
		<category><![CDATA[wczesne-wykrywanie-nowotworów]]></category>
		<category><![CDATA[wstyd-przed-badaniem]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/rak-prostaty-choroba-o-ktorej-wciaz-sie-milczy-dlaczego-wstyd-i-stereotyp-twardego-mezczyzny-sa-grozniejsze-niz-sam-nowotwor/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Polsce rak prostaty to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów u mężczyzn — ale wciąż zbyt rzadko rozpoznawany na czas. Mimo rosnącej dostępności badań i kampanii edukacyjnych, dla wielu Polaków temat pozostaje tabu. Najnowsze badanie SW Research zrealizowane dla marki <strong data-start="413" data-end="436">Domowe Laboratorium</strong> ujawnia, że <strong data-start="449" data-end="537">ponad połowa mężczyzn trafia do lekarza dopiero wtedy, gdy choroba daje silne objawy</strong>. Strach, wstyd i mit o „prawdziwym mężczyźnie, który nie choruje” okazują się silniejsze niż profilaktyka.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Polsce rak prostaty to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów u mężczyzn — ale wciąż zbyt rzadko rozpoznawany na czas. Mimo rosnącej dostępności badań i kampanii edukacyjnych, dla wielu Polaków temat pozostaje tabu. Najnowsze badanie SW Research zrealizowane dla marki <strong data-start="413" data-end="436">Domowe Laboratorium</strong> ujawnia, że <strong data-start="449" data-end="537">ponad połowa mężczyzn trafia do lekarza dopiero wtedy, gdy choroba daje silne objawy</strong>. Strach, wstyd i mit o „prawdziwym mężczyźnie, który nie choruje” okazują się silniejsze niż profilaktyka.</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="648" data-end="1114">Niepokojące dane pokazują, że aż <strong data-start="681" data-end="756">60% ankietowanych uważa, iż panowie nie wykonują badań profilaktycznych</strong>, a <strong data-start="760" data-end="806">połowa kojarzy je z dyskomfortem i wstydem</strong>. Co gorsza, <strong data-start="819" data-end="960">blisko połowa badanych (44%) przyznaje, że mężczyźni wolą nie wiedzieć o ewentualnej chorobie, by nie mierzyć się z lękiem przed diagnozą</strong>, a co czwarty (24%) nie potrafi wymienić żadnych objawów raka prostaty. W efekcie choroba rozwija się po cichu – do momentu, gdy jest już zaawansowana.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1116" data-end="1432">Psychologowie i lekarze alarmują: kluczowa jest nie tylko wiedza o profilaktyce, ale też przełamanie barier emocjonalnych. Mężczyźni wciąż częściej stawiają na pozorną siłę niż na odpowiedzialność za własne zdrowie. Tymczasem wczesne wykrycie raka prostaty daje niemal stuprocentową szansę na całkowite wyleczenie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;" data-start="1434" data-end="1663">Listopad, uznawany na całym świecie za <strong data-start="1473" data-end="1501">Miesiąc Męskiego Zdrowia</strong>, to czas kampanii <strong data-start="1520" data-end="1532">Movember</strong>, przypominającej, że <strong data-start="1554" data-end="1616">troska o siebie nie jest oznaką słabości, lecz dojrzałości</strong> – i że wizyta u urologa może uratować życie.</p>
<p>Na pytanie, jakie objawy mogą wskazywać na raka prostaty, ponad połowa ankietowanych (53%) wskazała na trudności w oddawaniu moczu. Aż 46% uznało, że sygnałem alarmowym może być ból w podbrzuszu lub okolicy krzyżowej, a 44% – częste oddawanie moczu w nocy. Zaledwie 27% badanych powiązało chorobę z obecnością krwi w moczu lub nasieniu, a tylko 18% wskazało zaburzenia erekcji. Co czwarty Polak (24%) przyznał, że nie potrafi wymienić żadnych objawów, które mogą świadczyć o raku prostaty. Te wyniki pokazują, że nawet jeśli mężczyźni są w stanie dostrzec fizyczne zmiany, wciąż nie kojarzą ich z możliwym nowotworem – co znacząco opóźnia moment zgłoszenia się do specjalisty.</p>
<p><strong>Wstyd jako jedna z najczęstszych blokad</p>
<p></strong>Najsilniejszą barierą powstrzymującą mężczyzn przed wizytą u lekarza jest wstyd i zakłopotanie – wskazało na nie aż 56% ankietowanych. Tuż za nim pojawia się strach przed diagnozą (43%) oraz bagatelizowanie problemu (tak uważa 41% respondentów). Istotną rolę odgrywa także lęk przed utratą „męskości”, problemy z potencją, erekcją (30%). Na liście blokad znalazły się również nieprzyjemne skojarzenia związane z badaniem per rectum (35%), brak wiedzy o objawach i profilaktyce (36%) oraz typowo praktyczne trudności: brak czasu (18%) i ograniczony dostęp do specjalistów czy długie terminy badań (24%).</p>
<p>– Wstyd, który towarzyszy badaniom i chorobom związanym z prostatą, często ma głębsze podłoże niż tylko obawa przed samym badaniem. Mężczyźni wychowani w kulturze „bycia silnym”, „nieokazywania słabości” i „radzenia sobie samemu” mają ogromną trudność w mówieniu o swoich emocjach czy problemach seksualnych. Dla wielu z nich sprawność seksualna stanowi potwierdzenie męskości, a choroba uderza w poczucie kontroli nad ciałem i życiem. Gdy ciało przestaje słuchać, pojawia się frustracja, lęk i poczucie utraty części swojej tożsamości – mówi Dominka Gołąb, psycholog i seksuolog.</p>
<p><strong>Mit o utracie męskości i problemach z potencją</p>
<p></strong>Jednym z najtrwalszych stereotypów związanych z rakiem prostaty jest przekonanie, że jego leczenie zawsze kończy się problemami z potencją. Choć w rzeczywistości nie jest to reguła, aż 36% badanych biorących udział w badaniu marki Domowe Laboratorium uważa, że taka konsekwencja występuje zawsze lub bardzo często. Co gorsza, niemal połowa ankietowanych (45%) nie potrafi udzielić jednoznacznej odpowiedzi, co pokazuje, jak wiele niepewności i niewiedzy otacza ten temat. Tylko nieliczni – niecałe 20% – wskazali, że problemy z potencją pojawiają się rzadko i są to tylko wyjątkowe przypadki.</p>
<p>–  Pamiętajmy, że zaburzenia erekcji nie świadczą automatycznie o raku prostaty. To bardzo ważne rozróżnienie, ponieważ w większości przypadków zaburzenia erekcji nie są one chorobą samą w sobie, lecz objawem, który wymaga dalszej diagnostyki. Przyczyny zaburzeń erekcji mogą być naprawdę różnorodne – od zaburzeń napięcia mięśni dna miednicy, przez niedobory testosteronu, aż po problemy z układem krążenia i postępującą miażdżycę. Warto przy tym pamiętać, że naczynia krwionośne w prąciu są nawet cztery razy węższe niż naczynia wieńcowe. To oznacza, że jeśli w organizmie rozwija się miażdżyca, pierwsze objawy – właśnie w postaci zaburzeń erekcji – mogą pojawić się nawet dziesięć lat wcześniej niż poważne incydenty sercowo-naczyniowe, takie jak zawał czy udar – mówi Anna Bonder-Nowicka, urolog, seksuolog, ordynator oddziału urologii Szpitala Praskiego w Warszawie.</p>
<p>– Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdy zaburzenia erekcji występują po operacji raka prostaty. W takim przypadku są one najczęściej skutkiem uszkodzenia nerwów przebiegających po obu stronach gruczołu krokowego. To uszkodzenie nie wynika z błędu lekarza, lecz z konieczności onkologicznej – chirurg dąży do całkowitego usunięcia prostaty wraz z wszystkimi podejrzanymi ogniskami nowotworu, a nerwy znajdują się bardzo blisko tej tkanki. Jeśli po zabiegu pojawią się zaburzenia erekcji, zazwyczaj czekamy na proces regeneracji nerwów i gojenia organizmu. Warto jednak podkreślić, że współczesna medycyna dysponuje skutecznymi metodami, które pozwalają takim pacjentom odzyskać sprawność seksualną – dodaje lekarka.</p>
<p>Wyniki badania opinii pokazują, jak wiele jest jeszcze do zrobienia w zakresie edukacji zdrowotnej mężczyzn i przełamywania barier psychologicznych związanych z profilaktyką. Wczesne wykrycie raka prostaty znacząco zwiększa szanse na całkowite wyleczenie, dlatego kluczowa jest świadomość objawów i regularne badania kontrolne – niezależnie od wieku czy stylu życia.</p>
<p><strong>Listopad, uznawany na całym świecie za miesiąc męskiego zdrowia, to moment, w którym rusza kampania Movember.</strong> Jej celem jest edukacja społeczeństwa i zachęcenie mężczyzn do badań profilaktycznych w kierunku raka prostaty i jąder. To właśnie wtedy przypomina się, że troska o zdrowie nie jest oznaką słabości, lecz dojrzałości i odpowiedzialności – zarówno za siebie, jak i za swoich bliskich.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: informacja prasowa</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rak-prostaty-choroba-o-ktorej-wciaz-sie-milczy-dlaczego-wstyd-i-stereotyp-twardego-mezczyzny-sa-grozniejsze-niz-sam-nowotwor/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lekarz na czele zawodów marzeń. Jakie profesje rodzice widzą dla swoich dzieci?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/lekarz-na-czele-zawodow-marzen-jakie-profesje-rodzice-widza-dla-swoich-dzieci/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/lekarz-na-czele-zawodow-marzen-jakie-profesje-rodzice-widza-dla-swoich-dzieci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 May 2025 08:58:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[badanie-opinii]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci-i-młodzież]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień-Dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek-Męcina]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[SW-Research]]></category>
		<category><![CDATA[zawody.-medyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/lekarz-na-czele-zawodow-marzen-jakie-profesje-rodzice-widza-dla-swoich-dzieci/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Czy dziś, w Dzień Dziecka, potrafilibyśmy sobie wyobrazić, że zamiast prezentu dajemy dziecku... przyszłość? Tę zawodową? Najnowsze badanie instytutu SW Research pokazuje, że polscy rodzice w swoich marzeniach o przyszłości dzieci coraz częściej kierują się nie tylko prestiżem, ale i stabilnością, bezpieczeństwem oraz zarobkami. Wnioski są zaskakujące: zawody uznawane społecznie za najbardziej szanowane – nie zawsze wygrywają, a romantyczne wizje bohaterstwa często przegrywają z kalkulacją.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Czy dziś, w Dzień Dziecka, potrafilibyśmy sobie wyobrazić, że zamiast prezentu dajemy dziecku&#8230; przyszłość? Tę zawodową? Najnowsze badanie instytutu SW Research pokazuje, że polscy rodzice w swoich marzeniach o przyszłości dzieci coraz częściej kierują się nie tylko prestiżem, ale i stabilnością, bezpieczeństwem oraz zarobkami. Wnioski są zaskakujące: zawody uznawane społecznie za najbardziej szanowane – nie zawsze wygrywają, a romantyczne wizje bohaterstwa często przegrywają z kalkulacją.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nie strażak, nie pilot, a lekarz – to zawód marzeń polskich rodziców dla ich dzieci. Okazuje się jednak, że prestiż społeczny to za mało – liczy się też stabilność finansowa i poczucie bezpieczeństwa, wynika z najnowszego badania instytutu badawczego SW Research.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Kariera zamiast prezentów?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Dzień Dziecka kojarzy się przede wszystkim z przyjemnościami, prezentami i mile spędzonym czasem w gronie najbliższych. Na ogół wszyscy – zarówno dzieci, jak i rodzice, starają się wtedy żyć chwilą, a dylematy dotyczące bliższej lub dalszej przyszłości odkładają na inny dzień. A gdyby nieco puścić wodze fantazji i zapytać rodziców, co by zrobili, gdyby mogli sprezentować swoim dzieciom przyszłość, albo bardziej konkretnie – wybrać dla nich wymarzony zawód? Czym by się wówczas kierowali? Czy na pierwszym miejscu stawialiby dobre zarobki, prestiż, pożytek publiczny, a może po prostu szczęście swoich pociech? W projekcie badawczym „Ranking Zawodów i Specjalności”<a href="#_ftn1" name="_ftnref1"><span>[1]</span></a>, oprócz cyklicznego pomiaru poważania dla różnych profesji, w tym roku instytut badawczy SW Research dał możliwość wskazania trzech najbardziej preferowanych zawodów dla swoich aktualnych lub przyszłych synów i córek.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Bezpieczeństwo kontra powołanie</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Jak pokazują dane z badania, Polacy nie kierują się wyłącznie prestiżem społecznym przy wyborze wymarzonych zawodów dla swoich dzieci. Na podstawie deklarowanej hierarchii można wnioskować, że w grę wchodzą również takie czynniki jak bezpieczeństwo pracy, oczekiwane zarobki, a także własne doświadczenia i wartości.</div>
<div style="text-align: justify;">Gdyby zamiast zabawki na Dzień Dziecka rodzice mogli podarować swoim dzieciom idealną przyszłość – najczęściej wręczyliby im stetoskop. Zarówno w przypadku synów, jak i córek, pierwsze miejsce  w rankingu preferencji rodziców zajmuje zawód lekarza. Co ciekawe – choć profesja ta jest uznawana za bardzo prestiżową (5. miejsce w rankingu poważania zawodów), to w pierwszej piątce znalazła się ona jako jedyna spośród pięciu najwyżej ocenianych zawodów pod względem społecznego prestiżu. W ścisłej czołówce zabrakło strażaka, ratownika medycznego, pilota samolotu pasażerskiego czy pielęgniarki.</div>
<div style="text-align: justify;">Warto zauważyć, że wysokie miejsca zajęli również informatycy i programiści, adwokaci, a także przedsiębiorcy i dyrektorzy dużych firm – mimo że nie są to zawody powszechnie uznawane za najbardziej poważane w ogólnym rankingu. Przykładowo, informatyk znalazł się tam dopiero na 19. miejscu, a przedsiębiorca – na 28.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W badaniu udało się również uchwycić kilka ciekawych różnic o charakterze demograficznym, np.:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>Rodzice z wyższym wykształceniem rzadziej wybierali dla swoich dzieci zawody strażaka czy ratownika medycznego – preferując przede wszystkim profesje wymagające dłuższego kształcenia.</li>
<li>Lekarz to zawód najczęściej wskazywany przez rodziców o średnio najkrótszym stażu (25–34 lata), zwykle z wykształceniem wyższym.</li>
<li>Matki częściej wybierały dla swoich synów zawód informatyka, programisty, podczas gdy ojcowie nieznacznie częściej skłaniali się ku specjalizacji inżyniera czy profesora uniwersytetu.</li>
<li>Z kolei myśląc o swoich córkach, matki chętniej widziałyby je w rolach przedsiębiorczyń, psychoterapeutek czy księgowych. Z kolei ojcowie częściej wybraliby dla nich takie zawody jak: lekarka, sędzia czy dyrektorka w dużej firmie.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>Mamy tutaj kilka wątków. Po pierwsze, niezależnie od płci dziecka, powtarzają się te same profesje – co może świadczyć o zacieraniu się różnic płciowych w oczekiwaniach zawodowych.  Po drugie, specjalizacje uważane za niebezpieczne lub wymagające nadzwyczajnej odpowiedzialności za ludzkie życie – jak strażak, ratownik medyczny czy pilot – mimo wysokiego prestiżu społecznego, są rzadziej wybierane jako wymarzone dla dzieci. Widać wyraźnie, że rodzice stawiają raczej na stabilność i bezpieczeństwo niż romantyczne wizje heroizmu. Wreszcie, widać także istotną różnicę między wyobrażeniem społecznym a realnymi wyborami. Przykładowo, przedsiębiorca czy dyrektor nie cieszą się wysokim prestiżem, ale są wysoko w rankingu rodzicielskich marzeń – co może wskazywać na rosnące uznanie dla samodzielności, zaradności i sukcesu ekonomicznego. – </em>komentuje <strong>Piotr Zimolzak</strong>, wiceprezes SW Research</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Zawody z końca listy – niskie poważanie i niskie zainteresowanie</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Na samym dole rankingu zawodów, które rodzice wybraliby dla swoich dzieci, znajdują głównie przedstawiciele kategorii pracowników fizycznych lub rzemieślniczych, np. kelnerzy, szewcy, pracownicy sprzątający, górnicy czy operatorzy call-center. Większość z tych zawodów zajmuje również dalekie pozycje w rankingu poważania, ale jest kilka wyjątków. Najbardziej wyraźny dysonans dotyczy zawodu górnika – mimo, że od lat wymieniany w pierwszej dziesiątce najbardziej poważanych zawodów, zalicza się do najmniej pożądanych profesji dla swojego dziecka. Podobnie jest z zawodem szewca – z jednej strony zanikający charakter tego rzemiosła może wpływać na jego wyjątkowość, a nawet ekskluzywność, z drugiej zaś – może kojarzyć się z mało perspektywicznym i słabo płatnym wyborem.  </div>
<div style="text-align: justify;">Wśród najmniej pożądanych zawodów znajdziemy również powtarzające się profesje, wspólne dla obu płci. W przypadku dziewczynek dodatkową rolę odrywa męski pierwiastek niektórych zawodów, zakorzeniony od pokoleń w naszej kulturze (np. kierowca TIR-a, taksówkarz, szewc) albo wyraźnie fizyczny charakter pracy (np. robotnik budowlany).  Warto też zauważyć inną różnicę w stosunku do ogólnego rankingu poważania. Niezależnie od płci dziecka końcówkę tabeli opuściły specjalizacje związane z polityką – mimo bardzo niskiej pozycji w rankingu społecznego prestiżu, nie wszyscy rodzice byliby przeciwni, aby ich dzieci wybrały właśnie tę ścieżkę kariery.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>Bez wątpienia ranking i ostatnie zmiany pokazują jak Polacy oceniają zawody pod względem użyteczności i zaspakajania rzeczywistych potrzeb. Czołówka rankingu to nasze bezpieczeństwo i zdrowie, tak w skrócie podsumowałbym najlepsze oceny w rankingu. Drugi obszar wysokiego prestiżu zawodowego to ochrona zdrowia. Co ciekawe, mimo, że powszechnie narzekamy na stan ochrony zdrowia, to zawody medyczne i ich przedstawicieli powszechnie szanujemy. </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>Niemiłym zaskoczeniem jest spadek uznania dla przedsiębiorcy czy dyrektora dużej firmy. Może to oznaczać, że stosunek Polaków do przedsiębiorczości znacznie się pogorszył i trzeba nad tym pracować, również w obszarze edukacji młodych ludzi. Bez przedsiębiorczości i tworzenia dobrego klimatu wokół biznesu trudno będzie pobudzać wzrost gospodarczy, tak istotny dla przyszłych pokoleń. </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>W tym kontekście, interesujące jest skonfrontowanie rankingu z pytaniem, który z zawodów wybrał(a)byś dla swojego dziecka. Te odpowiedzi bardziej odnoszą się, że rzeczywistej oceny zawodu i jego potencjału. Mimo, że niezmiennie królują lekarze i informatycy, bardziej doceniani są przedsiębiorcy, dyrektorzy, czy adwokaci. Cieszy mnie wysoka wciąż pozycja profesora uniwersytetu</em>! – dodaje badacz rynku pracy i stosunków pracy,  <strong>prof. dr hab. Jacek Męcina </strong>z Uniwersytetu Warszawskiego</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><u>Nota metodologiczna:</u></div>
<div style="text-align: justify;">Badanie przeprowadzono w dniach 22-23.04.24 techniką CAWI przez instytut badawczy SW Research na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku 16-80 lat.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><a href="#_ftnref1" name="_ftn1"><span>[1]</span></a> Pełne zestawienie zawodów w rankingu: https://swresearch.pl/ranking-zawodow</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/lekarz-na-czele-zawodow-marzen-jakie-profesje-rodzice-widza-dla-swoich-dzieci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Strażacy, ratownicy i… piloci. Kto zyskał, a kto stracił w oczach Polaków?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/strazacy-ratownicy-i-piloci-kto-zyskal-a-kto-stracil-w-oczach-polakow/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/strazacy-ratownicy-i-piloci-kto-zyskal-a-kto-stracil-w-oczach-polakow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 May 2025 09:46:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[etos-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[kadra-medyczna]]></category>
		<category><![CDATA[lekarze]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgniarki]]></category>
		<category><![CDATA[prestiż-zawodów]]></category>
		<category><![CDATA[profesje-medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[ranking-zawodów]]></category>
		<category><![CDATA[ratownicy-medyczni]]></category>
		<category><![CDATA[społeczne-postrzeganie-zawodów]]></category>
		<category><![CDATA[SW-Research]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie-społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[zawody-z-misją]]></category>
		<category><![CDATA[zawody-zaufania-publicznego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/strazacy-ratownicy-i-piloci-kto-zyskal-a-kto-stracil-w-oczach-polakow/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Zawody związane z ratowaniem życia i zdrowia niezmiennie cieszą się najwyższym poważaniem społecznym – potwierdza to najnowszy ranking SW Research. Ratownicy medyczni, pielęgniarki i lekarze znajdują się w ścisłej czołówce zestawienia, co pokazuje, że społeczeństwo nadal dostrzega i docenia wysiłek pracowników ochrony zdrowia. Warto przyjrzeć się bliżej, jak zmieniają się nastroje i jakie profesje – także medyczne – budzą największy szacunek.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Zawody związane z ratowaniem życia i zdrowia niezmiennie cieszą się najwyższym poważaniem społecznym – potwierdza to najnowszy ranking SW Research. Ratownicy medyczni, pielęgniarki i lekarze znajdują się w ścisłej czołówce zestawienia, co pokazuje, że społeczeństwo nadal dostrzega i docenia wysiłek pracowników ochrony zdrowia. Warto przyjrzeć się bliżej, jak zmieniają się nastroje i jakie profesje – także medyczne – budzą największy szacunek.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nowi bohaterowie i starzy antybohaterowie – najnowszy ranking poważania zawodów stworzony przez agencję badawczą SW Research po raz piąty odsłania aktualne nastroje społeczne. Mimo, że kolejny rok z rzędu strażak i ratownik pozostają na szczycie zaufania, to dołącza do nich nowy lider rankingu. Influencerzy i politycy nadal zamykają zestawienie ponad 50 zawodów i specjalności.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;">Polacy już piąty rok z rzędu wystawili oceny przedstawicielom różnych profesji i specjalności.  W tym roku analizie poddano 51 kategorii zawodowych, co oznacza, że w zestawieniu znalazło się aż 12 debiutantów. Podstawą do stworzenia rankingu była odpowiedź na pytanie „Jakim poważaniem darzysz osoby o poniższym zawodzie / funkcji” udzielona na 5-punktowej skali od oceny „bardzo małym” do „bardzo dużym”. Następnie dla każdej profesji zsumowano odsetki wskazań dla „raczej dużym” i „bardzo dużym”. W ten sposób uszeregowano zawody w ranking, zaczynając od kategorii o najwyższym wyniku. Każdy z zawodów prezentowany był respondentom zarówno w formie męskiej, jak i żeńskiej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Zawody z misją wciąż na topie, ale jest zmiana na podium</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Już piąty rok z rzędu niekwestionowanymi zwycięzcami rankingu zostali <strong>strażacy</strong>, cieszący się poważaniem 83,0% obywateli. Bez zmian również na miejscu wicelidera, które w 2025 roku przypadło <strong>ratownikom medycznym</strong> (81,5%). W tegorocznym zestawieniu mamy jednak istotną zmianę na 3. miejscu. Brązowym medalistą został debiutant rankingu <strong>&#8211; pilot samolotu pasażerskiego</strong> z 81,0% poważaniem społecznym.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Pierwsza trójka zawodów zdecydowanie wyróżnia się na tle pozostałych profesji, czego dowodem jest fakt, że średnia różnica w poziomie społecznego poważania między dwiema kolejnymi specjalizacjami z  dotychczasowej czołówki rankingu wynosi aż 8 punktów procentowych. A chodzi o <strong>pielęgniarkę</strong> i <strong>lekarza</strong>, którzy zajęli w tym roku odpowiednio 4 i 5 miejsce.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Pozycje zawodów z poprzedniej edycji rankingu pozostają stabilne: <strong>farmaceuta</strong> otrzymał 65,4% wskazań, <strong>profesor wyższej uczelni</strong> 64,2%, górnik 62,3% a <strong>inżynier w fabryce</strong> 59,7%.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Tegoroczne wyniki rankingu społecznego poważania zawodów i specjalności potwierdzają silne zakorzenienie w polskim społeczeństwie etosu służby publicznej, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa i ratownictwa. Nieprzerwana dominacja strażaków i ratowników medycznych na czołowych pozycjach oraz świetny debiut pilota samolotu pasażerskiego wskazują, że społeczne uznanie skupia się wokół zawodów niosących realną pomoc i odpowiedzialność za życie innych. Wysokie oceny tych profesji mogą być interpretowane jako wyraz zaufania obywateli do instytucji ratujących zdrowie i życie, szczególnie w kontekście współczesnych kryzysów – od pandemii po katastrofy naturalne i wypadki</em> – komentuje Piotr Zimolzak, wiceprezes agencji badawczej SW Research.</div>
<div style="text-align: justify;"><img decoding="async" src="/public/media/10_najlepiej_ocenianych_zawodow_.png" alt="" /></p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Politycy i influencerzy na dnie</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Z kolei antybohaterowie rankingu również pozostają na swoich stałych pozycjach zamykających stawkę. Najniższe uznanie społeczne od lat przypisane jest twórcom internetowym, czyli<strong> influencerom</strong> (13,6%) oraz<strong> youtuberom</strong> (13,8%). Zaraz za nimi, choć z istotną 8 punktową różnicą w poziomie społecznego poważania, uplasowali się działacze polityczni – <strong>posłowie i posłanki na Sejm RP</strong> (21,7%) oraz <strong>deputowani do Europarlamentu</strong> (22,2%, po raz pierwszy w rankingu). Tylko nieco lepiej zostali ocenieni samorządowcy (<strong>radny gminny</strong>, 24,9%), <strong>senatorowie RP</strong> (26,7%, również debiut w rankingu) czy <strong>ministrowie </strong>(27,6%).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Niskie noty influencerów, youtuberów i polityków – zarówno krajowych, jak i europejskich – mogą świadczyć o głębokim kryzysie zaufania do profesji postrzeganych jako skupione na autopromocji, kontrowersji lub oderwane od codziennych problemów zwykłych obywateli. To odzwierciedlenie szerszych zjawisk społecznych, takich jak dezinformacja w mediach społecznościowych, zmęczenie cynizmem politycznym oraz rosnące oczekiwanie wobec autentyczności i użyteczności społecznej</em> – dodaje Zimolzak.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Debiutanci zróżnicowani pod względem społecznego uznania</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">W najnowszym rankingu zawodów pojawiło się aż 12 debiutantów, którzy trafili do różnych stref społecznego poziomu poważania. Oprócz wcześniej wspomnianego rewelacyjnego wyniku pilota samolotu pasażerskiego oraz słabego startu senatora i europosła, warto odnotować 6 miejsce <strong>strażnika granicznego</strong> z poziomem uznania społecznego 66,4%. Całkiem niezłe pozycje, tj. w górnej połowie rankingu znaleźli się kolejno pracownicy personelu pokładowego – <strong>stewardzi i stewardessy</strong> (16 miejsce, 54,7%),  przedstawiciele zawodu<strong> listonosza</strong> (18 miejsce, 53,3%) oraz <strong>psychoterapeuty</strong> (20 miejsce, 51,5%). Z kolei zaraz za połową zestawienia „zaparkował” <strong>zawodowy kierowca TIR-a</strong> (27 miejsce, 48,4%). Natomiast trzecią dziesiątkę otworzył <strong>kelner </strong>(31 miejsce, 41,3%). Nieco niżej uplasowali się nowi przedstawiciele zawodów artystycznych<strong>: tancerz baletowy</strong> (33 miejsce, 38,2%) oraz <strong>aktor</strong> (34 miejsce, 37,9%). Natomiast przed ostatnią dziesiątką, zaraz za <strong>księdzem</strong>, znalazł się <strong>trener personalny</strong> (41 miejsce, 28,3%).</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Awanse i spadki. Tłusty rok dla rolników, chudy dla przedsiębiorców</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Zdecydowanie największym wygranym tegorocznego rankingu jest <strong>rolnik indywidualny w średnim gospodarstwie</strong>, który zanotował awans aż o 10 pozycji w stosunku do mocno spadkowego 2024 roku, aktualnie zajmując 11 miejsce z wynikiem 59,1% (wzrost o 6 pkt proc.).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W tym roku ranking okazał się korzystny również dla <strong>księgowych</strong> (poprawa o 3 pozycje, aktualnie 22 miejsce z wynikiem 53,1%) oraz dla <strong>oficerów w randze kapitana</strong> (skok o 2 oczka, aktualnie 12 miejsce z wynikiem 58%).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W tegorocznym zestawieniu nie zabrakło też licznych spadków, bardziej lub mniej efektownych. Ten najbardziej dotkliwy można zaobserwować w przypadku <strong>przedsiębiorców i właścicieli dużych firm</strong> (spadek o 6 pozycji, aktualnie 28 miejsce z wynikiem 48,4%), szczególnie w kontekście wyraźnego wzrostu społecznego poważania dla tej przedstawicieli tej profesji w 2024 roku. Istotną obniżkę społecznego poważania odnotowali również <strong>sędziowie </strong>(spadek o 4 pozycji, aktualnie 23 miejsce z wynikiem 50,7%).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Mniej wyraźne, aczkolwiek liczne spadki (o 3 pozycje) można zauważyć w przypadku: <strong>pracowników sprzątających</strong> (17 miejsce), <strong>informatyków </strong>(19 miejsce), <strong>artystów-muzyków </strong>(30 miejsce) czy <strong>radnych gminnych </strong>(47 miejsce).</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Więcej niż ranking</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Ranking poważania zawodów 2025 pokazuje, że Polacy nadal najwyżej cenią tych, którzy realnie chronią życie i zdrowie innych. Jednocześnie wciąż brakuje społecznego zaufania do zawodów kojarzonych z autopromocją, władzą i dystansem wobec codziennych problemów obywateli. Jednak ranking to coś więcej niż tylko lista profesji – to swoisty barometr społecznych wartości, aspiracji i zaufania. Pokazuje, kogo postrzegamy jako godnych szacunku, a kogo jako oderwanych od realnych potrzeb – i tym samym odsłania głębsze napięcia, oczekiwania i przemiany zachodzące w społeczeństwie.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><u>Nota metodologiczna:</u></div>
<div style="text-align: justify;">Badanie przeprowadzono w dniach 22-23.04.25 techniką CAWI przez instytut badawczy SW Research na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku 16-80 lat.</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/strazacy-ratownicy-i-piloci-kto-zyskal-a-kto-stracil-w-oczach-polakow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
