<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>SebastianGiebel &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/sebastiangiebel/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 12 Mar 2024 09:07:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>SebastianGiebel &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Chłoniaki: zabezpieczyliśmy podstawowe potrzeby, czas na kolejne linie leczenia</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/chloniaki-zabezpieczylismy-podstawowe-potrzeby-czas-na-kolejne-linie-leczenia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/chloniaki-zabezpieczylismy-podstawowe-potrzeby-czas-na-kolejne-linie-leczenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Mar 2024 09:07:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[SebastianGiebel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/chloniaki-zabezpieczylismy-podstawowe-potrzeby-czas-na-kolejne-linie-leczenia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">„Po wielu latach wreszcie dokonał się postęp w leczeniu chłoniaków. Jesteśmy dziś w o wiele lepszej sytuacji, mamy naszym pacjentom dużo więcej do zaoferowania - co nie znaczy, że nie ma czego poprawiać. Najnowocześniejsze formy terapii stosuje się zwykle u chorych, u których wcześniejsze linie leczenia nie przyniosły rezultatu” - mówi prof. dr hab. n. med. Sebastian Giebel, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach, prezes Stowarzyszenia Polskiej Grupy ds. Leczenia Białaczek u Dorosłych oraz wiceprezes Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">„Po wielu latach wreszcie dokonał się postęp w leczeniu chłoniaków. Jesteśmy dziś w o wiele lepszej sytuacji, mamy naszym pacjentom dużo więcej do zaoferowania &#8211; co nie znaczy, że nie ma czego poprawiać. Najnowocześniejsze formy terapii stosuje się zwykle u chorych, u których wcześniejsze linie leczenia nie przyniosły rezultatu” &#8211; mówi prof. dr hab. n. med. Sebastian Giebel, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach, prezes Stowarzyszenia Polskiej Grupy ds. Leczenia Białaczek u Dorosłych oraz wiceprezes Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;"><strong>PAP: Jak często występują chłoniaki?</strong></div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">Sebastian Giebel: Szacuje się, że jest to kilka tysięcy nowych zachorowań rocznie. Chłoniaki to bardzo różnorodna grupa nowotworów. Wyróżnia się około 100 podtypów, które różnią się między sobą ze względu na przebieg kliniczny.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Proszę opowiedzieć.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Możemy mieć do czynienia z chłoniakiem powolnym, tzw. indolentnym (np. chłoniak grudkowy), który rozwija się bardzo długo, latami, nie dając objawów. Leczenie może być tu odroczone, a niektórzy pacjenci w ogóle go nie wymagają. Na drugim biegunie mamy chłoniaki agresywne (np. chłoniak rozlany z dużej komórki B), które w ciągu kilku tygodni czy miesięcy mogą doprowadzić do śmierci. W tym wypadku leczenie powinno być włączone tak szybko jak to tylko możliwe.</p>
<p style="text-align: justify;">O ile chłoniaki powolne cechują się względnie łagodnym przebiegiem, o tyle trudno jest doprowadzić do wyleczenia. Możemy nowotwór kontrolować, staramy się przekształcić go w rodzaj choroby przewlekłej, sprawić, by nie wpływał na funkcjonowanie organizmu, na komfort i przede wszystkim na długość życia.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli chodzi o chłoniaki agresywne to przebieg jest co prawda o wiele bardziej dynamiczny, ale podatność na leczenie jest zwykle duża i jeśli uda się dobrać odpowiednią terapię, u większości chorych możemy doprowadzić do wyleczenia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jakie objawy daje chłoniak? Co powinno nas zaniepokoić?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Powiększenie węzłów chłonnych, utrzymująca się ponad 2 tygodnie gorączka powyżej 38°C (bez wyraźnych innych przyczyn), spadek masy ciała powyżej 10 proc. w ciągu ostatnich 6 miesięcy, zaburzenia morfologii krwi, nocne poty, świąd skóry. Podejrzenie zachorowania na chłoniaka najczęściej następuje na poziomie lekarza POZ. Kolejnym krokiem jest pobranie powiększonego węzła chłonnego do badania histopatologicznego, co odbywa się na oddziale lub w gabinecie chirurgicznym. Jeżeli wynik potwierdzi nasze podejrzenie, chory kierowany jest do hematologa lub onkologa.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak się leczy chłoniaki? Czego powinien spodziewać się chory?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jeszcze pod koniec XX wieku jedyną formą leczenia chorych na chłoniaki była chemioterapia, uzupełniona ewentualnie o radioterapię. To był standard postępowania, nie mieliśmy zbyt wielu opcji terapii lekowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Na przełomie wieków do leczenia włączony został rytuksymab, tzw. przeciwciało mononoklonalne &#8211; to jest białko odpornościowe, które rozpoznaje cechy nowotworu, zwiększa skuteczność chemioterapii stosowanej w skojarzeniu. Ten nowy standard, czyli skojarzenie przeciwciała z chemioterapią dosyć szybko stał się dostępny również u nas i jest stosowany do dzisiaj.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ostatnie lata przyniosły w leczeniu chłoniaków zasadnicze zmiany. Czy polscy chorzy mają dostęp do nowoczesnego leczenia?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Faktycznie, to były zmiany wręcz rewolucyjne: pojawiło się bardzo wiele nowych leków, w większości z kręgu immunoterapii. Polega ona na wykorzystaniu białek i komórek układu odpornościowego do walki z nowotworem. Leki te możemy podzielić ze względu na szczegółowe mechanizmy działania. Inhibitory punktów kontrolnych to przeciwciała, które blokują negatywny sygnał przekazywany przez komórkę nowotworową komórkom odpornościowym. Immunotoksyny to przeciwciała, które rozpoznają komórkę nowotworową i kiedy zostaną przez nią wchłonięte uwalniają truciznę i doprowadzają do jej śmierci. Z kolei przeciwciała bispecyficzne to bardzo inteligentne cząsteczki odpornościowe, które z jednej strony potrafią rozpoznać cechę komórki nowotworowej, a z drugiej antygen limfocytu T, czyli komórki, która ma zwalczyć nowotwór. W ten sposób bezpośrednio angażują one limfocyty T w walkę z komórkami chłoniaka. Najbardziej zaawansowaną technologicznie formą immunoterapii są komórki CAR-T. Metoda polega na pobraniu z krwi pacjenta limfocytów T, czyli najbardziej wyspecjalizowanych komórek układu odpornościowego, które następnie w laboratorium zostają przeprogramowane tak, aby potrafiły rozpoznawać i niszczyć komórki chłoniakowe. Po odpowiedniej stymulacji i namnożeniu oddaje się je do krwiobiegu pacjenta. W ciągu kilku tygodni, a nawet kilku dni, komórki CAR -T są w stanie zniszczyć komórki chłoniaka, pomimo niepowodzenia wcześniejszych linii leczenia. W przeciwieństwie do przeciwciał, komórki CAR-T po kontakcie z chłoniakiem namnażają się w organizmie pacjenta i stanowią „żywy lek”, który może przetrwać przez miesiące, a nawet lata.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Na jakim etapie leczenia stosuje się te nowoczesne leki i jaka jest ich skuteczność?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Niektóre leki stosuje się już w pierwszej linii leczenia, inne &#8211; w przypadku oporności lub nawrotu po wcześniejszej terapii. Wybór leku zależy od podtypu chłoniaka, stadium zaawansowania, wieku i stanu klinicznego pacjenta. Immunotoksyny są dostępne w leczeniu chorych na chłoniaka Hodgkina w pierwszej i kolejnych liniach leczenia. Podobnie jest w u chorych na chłoniaki rozlane z dużych komórek B. Inhibitory punktów kontrolnych stosuje się w leczeniu chłoniaka Hodgkina po niepowodzeniu immunotoksyn. Komórki CAR-T możemy stosować dopiero po niepowodzeniu co najmniej dwóch linii leczenia. Przeciwciała bispecyficzne póki co nie są w Polsce objęte refundacją w leczeniu chorych na chłoniaki.</p>
<p style="text-align: justify;">Wszystkie wymienione leki pozwalają na uzyskanie odpowiedzi u 50-80 proc. chorych na chłoniaki. U części z nich odpowiedź jest trwała, co oznacza wyleczenie. Skuteczność zależy od zaawansowania choroby i podtypu chłoniaka. U indywidualnych chorych jest jednak trudna do przewidzenia. Zazwyczaj odpowiedź następuje szybko, po 1-3 miesiącach leczenia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czy możliwości leczenia chorych na chłoniaki w Polsce są podobne jak w innych krajach?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Większość nowoczesnych terapii jest u nas dostępna. Myślę, że standard leczenia w Polsce nie odbiega istotnie od tego, jaki obowiązuje w innych krajach na świecie. Pozostają jednak pewne niezaspokojone potrzeby, które dotyczą głównie leków zarejestrowanych w Europie w ciągu ostatnich dwóch lat.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jakie są więc najpilniejsze priorytety refundacyjne w leczeniu chłoniaków?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Myślę, że najbardziej oczekujemy refundacji przeciwciał bispecyficznych w leczeniu chorych na chłoniaka grudkowego oraz chłoniaka rozlanego z dużych komórek B. Dane z badań klinicznych wskazują na dużą skuteczność i dobrą tolerancję tych leków. Są one zarejestrowane w leczeniu trzeciej lub kolejnych linii. W przypadku chłoniaka rozlanego z dużych komórek B potrzeba refundacji dotyczy też immunotoksyny rozpoznającej cząsteczkę CD19.</p>
<p style="text-align: justify;">Komórki CAR-T są obecnie refundowane w przypadku niepowodzenia co najmniej dwóch linii leczenia. Są dane wskazujące, że ich zastosowanie już po pierwszej linii przyczynia się do wydłużenia przeżycia, co znajduje odzwierciedlenie we wskazaniach rejestracyjnych. CAR-T mają też zastosowanie w leczeniu chorych na chłoniaka grudkowego. W tym podtypie jak dotąd leczenie nie jest w Polsce objęte refundacją.</p>
<p style="text-align: justify;">Ogólnie dostęp do nowoczesnych form terapii jest satysfakcjonujący, ale ponieważ jest to dziedzina, która ciągle i bardzo szybko się rozwija, nasze oczekiwania się zwiększają. W porównaniu do stanu sprzed trzech, czterech lat jesteśmy w zdecydowanie lepszej sytuacji, co nie znaczy, że nie można jej jeszcze poprawić.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Rozmawiała Monika Grzegorowska, zdrowie.pap.pl.</span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/chloniaki-zabezpieczylismy-podstawowe-potrzeby-czas-na-kolejne-linie-leczenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. Jurczak o leczeniu chłoniaka DLBCL: Jesteśmy świadkami pewnej pełzającej rewolucji</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/prof-jurczak-o-leczeniu-chloniaka-dlbcl-jestesmy-swiadkami-pewnej-pelzajacej-rewolucji/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/prof-jurczak-o-leczeniu-chloniaka-dlbcl-jestesmy-swiadkami-pewnej-pelzajacej-rewolucji/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Sep 2023 06:43:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[DLBCL]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[IHIT]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[SebastianGiebel]]></category>
		<category><![CDATA[WojciechJurszak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/prof-jurczak-o-leczeniu-chloniaka-dlbcl-jestesmy-swiadkami-pewnej-pelzajacej-rewolucji/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">15 września to Światowy Dzień Wiedzy o Chłoniakach. W tym czasie w Katowicach od 14 do 16 września odbywa się XXXI Zjazd Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów. Podczas wydarzenia uczestnicy mają okazję wysłuchać wielu interesujących wykładów i dyskusji na temat leczenia m.in. właśnie chłoniaków. W jednym z wystąpień prof. dr hab. n. med. Wojciech Jurczak, opowiadał o nowoczesnym leczeniu chłoniaka rozlanego z dużych komórek B.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">15 września to Światowy Dzień Wiedzy o Chłoniakach. W tym czasie w Katowicach od 14 do 16 września odbywa się XXXI Zjazd Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów. Podczas wydarzenia uczestnicy mają okazję wysłuchać wielu interesujących wykładów i dyskusji na temat leczenia m.in. właśnie chłoniaków. W jednym z wystąpień prof. dr hab. n. med. Wojciech Jurczak, opowiadał o nowoczesnym leczeniu chłoniaka rozlanego z dużych komórek B.</div>
<div style="text-align: justify;">Chłoniak rozlany z dużych komórek B to najczęściej występujący typ chłoniaka nie-Hodgkina. To choroba o agresywnym przebiegu, ale dobrą wiadomością jest to, że można ją wyleczyć. Stosowany dotychczas schemat leczenia w pierwszej linii, zwany R-CHOP, pozwalał na wyleczenie ok. 60-70% pacjentów. Wciąż jednak pozostawała spora grupa chorych, którzy nie odpowiadali na tę terapię. Jak mówił prof. Wojciech Jurczak, kierujący Pododdziałem Leczenia Nowotworów Układu Chłonnego Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy Oddział w Krakowie, w ostatnich latach, po ponad dwóch dekadach różnych badań, udało się znaleźć standard, który jest skuteczniejszy niż R-CHOP. Chodzi o schemat Pola-R-CHP.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Badanie POLARIX, które mam przyjemność państwu dzisiaj przedstawić, ma już kolejną edycję, już możemy mówić o dłuższej obserwacji. (…) Pierwszorzędowym punktem końcowym był czas przeżycia bez progresji choroby (PFS) i co ważne, mieliśmy część chorych z grupy wysokiego ryzyka. (…) Odpowiedź na leczenie zdawała się być nieco lepsza w Pola-R-CHP, ale co ważniejsze, mamy osiągnięty cel pierwszorzędowy. Czyli jest to pierwsze od 24 lat badanie, w którym osiągnięto cel pierwszorzędowy i w którym wykazano, że PFS jest rzeczywiście w istotny sposób różny. To jest zmniejszenie o 27% ilości chorych, którzy stają się oporni lub wznawiają. To jest poprawa rokowania o 6,5%, jeżeli patrzymy już na bezpośredni wynik </em>– wyliczał prof. Jurczak.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jak zauważył obecny na sali prof. dr hab. n. med. Sebastian Giebel, wiceprezes Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków, w badaniu POLARIX udział brały polskie ośrodki. Ok. 8% chorych biorących udział w badaniu było leczonych w Polsce. Dla polskiej medycyny i nauki to duże wyróżnienie oraz szansa na szybkie wdrożenie najnowocześniejszych sposobów leczenia.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Polatuzumab wedotyny jest obecnie refundowany dla polskich pacjentów, ale w leczeniu drugiej linii. Schemat Pola-R-CHP stosowany jest natomiast na początku ścieżki pacjenta, a proces refundacyjny w Polsce jest w toku. Zdaniem eksperta zastosowanie polatuzumabu wedotyny na początku leczenia jest uzasadnione zarówno z medycznego, jak też ekonomicznego punktu widzenia.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Samo zastosowanie polatuzumabu w pierwszej linii zmniejsza o 34% ilość pacjentów, którzy dostaliby ten lek w drugiej linii. To się zaczyna, jeżeli zrobimy farmakoekonomiczną analizę, spinać, bo jeżeli dodamy do tego konieczność leczenia w trzeciej linii u znacznej części tych chorych schematem CAR-T, to zastosowanie Pola-R-CHP wcześniej z farmakoekonomicznego punktu widzenia jest zasadne.</em></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Prowadzący wykład zwrócił również uwagę na bezpieczeństwo nowej terapii.  </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Co ciekawe, dodatkowe zastosowanie polatuzumabu nie przekładało się na większą toksyczność. Również nie przekładało się na większą ilość polineuropatii. Jeżeli mamy polatuzumab, a nie mamy winkrystyny, wszystko jest w porządku. Analizując inne działania niepożądane, nie wykazaliśmy niczego, co mogłoby stanowić ostrzeżenie. Schemat Pola-R-CHP w sposób istotny wydłużał PFS w porównaniu ze schematem R-CHOP. Profile bezpieczeństwa przy dłuższej analizie są takie same jak w pierwotnej ocenie, nie mamy tutaj nowych sygnałów</em> – zauważył prof. Jurczak.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Leczenie chłoniaka rozlanego z dużych komórek B przechodzi obecnie wiele zmian. Rozwój medycyny sprawia, że pojawiają się nowe opcje leczenia, które pozwalają lepiej dopasować terapię do sytuacji pacjenta i dają lekarzom nowe możliwości.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Możemy powiedzieć, że jesteśmy świadkami pewnej pełzającej rewolucji, gdzie przynajmniej część chorych, dla których do tej pory standardem było leczenie R-CHOP, będzie w oparciu o badanie POLARIX leczone inaczej, intensywniej. Polatuzumab jest zarejestrowany w Unii Europejskiej, jest refundowany w Stanach i 6 państwach Unii, zabiegamy o to, żeby był również refundowany w Polsce. W terapii drugiej linii nie będziemy stosować celowanej chemioterapii. Wszyscy liczymy, że wcześniej czy później będziemy mieli terapię CAR-T, natomiast przeciwciała bispecyficzne mogą zająć miejsce terapii CAR-T w trzeciej linii.</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>I tak naprawdę chciałem tylko zwrócić państwa uwagę, że celowana chemioterapia jest jak tsunami. Kiedyś dodatek rytuksymabu zawsze powodował poprawę wyników leczenia w zasadzie niezależnie od stosowanego schematu chemioterapii i niezależnie od podtypu chłoniaka B-komórkowego. Tutaj zaczynamy obserwować to samo. Zastosowanie celowanej chemioterapii i dodanie jej np. do schematu, który do tej pory był standardem, poprawia wyniki niezależnie od rozpoznania i niezależnie od tego, czy ta celowana chemioterapia jest nazwana brentuksymabem czy polatuzumabem. Zarówno w ziarnicy jak i w chłoniaku anaplastycznym w badaniach w dłuższym okresie obserwacji przekuło się to już na różnice w przeżyciu całkowitym, czyli mamy dyskusję o tym czy powinniśmy stosować te schematy zamkniętą. W chłoniaku rozlanym z dużych limfocytów B liczymy, że tak się stanie w przyszłości</em> – zakończył prof. Wojciech Jurczak.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: PublicPolicy<br />foto: Pokona Chłoniaka</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/prof-jurczak-o-leczeniu-chloniaka-dlbcl-jestesmy-swiadkami-pewnej-pelzajacej-rewolucji/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chłoniak z komórek płaszcza &#8211; biała plama na mapie potrzeb pacjentów hematoonkologicznych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/chloniak-z-komorek-plaszcza-biala-plama-na-mapie-potrzeb-pacjentow-hematoonkologicznych/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/chloniak-z-komorek-plaszcza-biala-plama-na-mapie-potrzeb-pacjentow-hematoonkologicznych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2023 09:46:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[refundacja]]></category>
		<category><![CDATA[SebastianGiebel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/chloniak-z-komorek-plaszcza-biala-plama-na-mapie-potrzeb-pacjentow-hematoonkologicznych/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jest rzadki, ma złe rokowanie i stanowi prawdziwe wyzwanie dla hematologów. Co roku w Polsce około 300 osób słyszy diagnozę. Na szczęście nauka i medycyna nie pozostają w tyle. W ostatnich latach pojawiły się nowe metody leczenia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jest rzadki, ma złe rokowanie i stanowi prawdziwe wyzwanie dla hematologów. Co roku w Polsce około 300 osób słyszy diagnozę. Na szczęście nauka i medycyna nie pozostają w tyle. W ostatnich latach pojawiły się nowe metody leczenia.</div>
<div style="text-align: justify;">Chłoniak to najczęstszy nowotwór krwi. Wśród wielu typów jest jeden – bardzo rzadki o złym rokowaniu &#8211; chłoniak z komórek płaszcza (MCL ang. Mantle Cell Lymphoma). <em>&#8211; To nowotwór wywodzący się z limfocytów typu B, znajdujących się w strefie płaszcza węzłów chłonnych –</em> mówi prof. Sebastian Giebel, hematolog, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddziału w Gliwicach. Na tę postać nowotworu częściej zapadają mężczyźni, zwłaszcza w wieku 60-65 lat. Mediana przeżycia całkowitego wynosi ok. 5-6 lat. <em>&#8211; U niektórych chorych chłoniak z komórek płaszcza przebiega przewlekle. Mówimy wtedy o postaci indolentnej albo powolnej. Czas do ujawnienia się objawów może wynosić wtedy nawet do kilku lat. U innej części pacjentów przebieg jest agresywny, w związku z tym postępowanie musi być wtedy bardziej intensywne</em> – wyjaśnia prof. Sebastian Giebel.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Objawy – rokowanie – nawroty </strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">MCL w początkowej fazie może rozwijać się w sposób mało gwałtowny, a objawy potrafią być skąpe. W morfologii widać stan zapalny – trudno rozróżnić czy to infekcja czy choroba nowotworowa. Zaniepokoić powinny takie objawy jak poty nocne, utrata wagi i wysoka gorączka, a także świąd skóry. Stwierdza się powiększone węzły chłonne i śledzionę<em>. &#8211; Dosyć charakterystyczne jest również zajęcie przewodu pokarmowego, w tym jego początkowego fragmentu, czyli gardła i tzw. pierścienia Waldeyera, w skład, którego wchodzą m.in. migdałki podniebienne </em>– mówi ekspert. Ponad 90 proc. pacjentów diagnozę otrzymuje, kiedy choroba jest już w zaawansowanym stadium i gdy chłoniak zajmuje szpik kostny.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Diagnostyka polega na badaniu histopatologicznym węzła chłonnego pobranego chirurgicznie. Jeżeli doszło do zajęcia szpiku, diagnozę można również postawić na podstawie badań cytometrycznych komórek szpiku.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Chłoniak z komórek płaszcza należy do grupy chłoniaków o niepewnym rokowaniu. Pacjenci przeżywają 3-4 lata od momentu diagnozy, ale zdarza się, że umierają po 6 miesiącach. Odpowiedzi na leczenie są często krótkotrwałe, szybko pojawiają się nawroty.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Możliwości leczenia</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Leczeniem pierwszego rzutu jest immunochemioterapia. <em>&#8211; Stosujemy przeciwciała monoklonalne anty-CD20 w skojarzeniu z chemioterapią. Bardzo ważnym składnikiem tej chemioterapii są duże dawki arabinozydu cytozyny –</em> mówi prof. S.Giebel i podkreśla, że dotyczy to  zwłaszcza pacjentów młodszych. <em>&#8211; U starszych terapia musi być odpowiednio łagodniejsza. Z kolei u chorych młodszych po uzyskaniu odpowiedzi, stosujemy terapię wysokodawkową wspomaganą przeszczepieniem autologicznych komórek krwiotwórczych. Po transplantacji kontynuacją jest podtrzymywanie w postaci wlewów rutyksymabu</em> – dodaje.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Leczenie pierwszej linii chłoniaka z komórek płaszcza przynosi zwykle dobre rezultaty &#8211; u większości pacjentów doprowadza do odpowiedzi częściowej, bądź całkowitej remisji. Niestety u większości pacjentów, prędzej czy później, dochodzi do nawrotu i konieczne jest włączenie kolejnej linii leczenia.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Rekomendacje międzynarodowe wskazują na to, że optymalne leczenie drugiej linii powinno być terapią celowaną z zastosowaniem inhibitorów kinazy Brutona. <em>&#8211; Niestety w Polsce nie są one refundowane w tym wskazaniu, a co za tym idzie, nie ma możliwości stosowania tego leczenia. W praktyce stosujemy immunochemioterapię, czyli to co w pierwszej linii, tylko wykorzystując inny zestaw leków</em> – podkreśla prof. Giebiel.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jedyną drogą, by otrzymać leczenie zgodne z rekomendacjami międzynarodowymi jest udział w badaniach klinicznych albo RDTL.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Na horyzoncie pojawiła się już kolejna obiecującą metodą lecznicza &#8211; terapia CAR-T, czyli leczenie zmodyfikowanymi genetycznie własnymi limfocytami. Ta innowacyjna terapia jest już zarejestrowana, ale również niedostępna jeszcze dla polskich pacjentów.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Rekord refundacyjny </strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Ostatnie lata to dobra zmiana dla pacjentów hematoonkologicznych. Tempo i liczba refundowanych cząsteczek robią wrażenie. Nadal na mapie potrzeb pozostają białe plamy. Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym pacjenci z MCL są pozbawieni dostępu do inhibitorów kinazy Brutona. Proces refundacyjny trwa już ponad 1000 dni i jest jednym z najdłuższych w historii. <em>&#8211; Dane z badań klinicznych wskazują, że inhibitory kinazy Brutona pozwalają na uzyskanie znacznie większego odsetka odpowiedzi i wydłużenia czasu przeżycia wolnego od progresji. Efekty są znaczące –</em> podkreśla prof. Giebel.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: IKZ</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/chloniak-z-komorek-plaszcza-biala-plama-na-mapie-potrzeb-pacjentow-hematoonkologicznych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chłoniak z komórek płaszcza &#8211; biała plama na mapie potrzeb pacjentów hematoonkologicznych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/chloniak-z-komorek-plaszcza-biala-plama-na-mapie-potrzeb-pacjentow-hematoonkologicznych-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/chloniak-z-komorek-plaszcza-biala-plama-na-mapie-potrzeb-pacjentow-hematoonkologicznych-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Feb 2023 09:46:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[refundacja]]></category>
		<category><![CDATA[SebastianGiebel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/chloniak-z-komorek-plaszcza-biala-plama-na-mapie-potrzeb-pacjentow-hematoonkologicznych-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jest rzadki, ma złe rokowanie i stanowi prawdziwe wyzwanie dla hematologów. Co roku w Polsce około 300 osób słyszy diagnozę. Na szczęście nauka i medycyna nie pozostają w tyle. W ostatnich latach pojawiły się nowe metody leczenia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jest rzadki, ma złe rokowanie i stanowi prawdziwe wyzwanie dla hematologów. Co roku w Polsce około 300 osób słyszy diagnozę. Na szczęście nauka i medycyna nie pozostają w tyle. W ostatnich latach pojawiły się nowe metody leczenia.</div>
<div style="text-align: justify;">Chłoniak to najczęstszy nowotwór krwi. Wśród wielu typów jest jeden – bardzo rzadki o złym rokowaniu &#8211; chłoniak z komórek płaszcza (MCL ang. Mantle Cell Lymphoma). <em>&#8211; To nowotwór wywodzący się z limfocytów typu B, znajdujących się w strefie płaszcza węzłów chłonnych –</em> mówi prof. Sebastian Giebel, hematolog, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddziału w Gliwicach. Na tę postać nowotworu częściej zapadają mężczyźni, zwłaszcza w wieku 60-65 lat. Mediana przeżycia całkowitego wynosi ok. 5-6 lat. <em>&#8211; U niektórych chorych chłoniak z komórek płaszcza przebiega przewlekle. Mówimy wtedy o postaci indolentnej albo powolnej. Czas do ujawnienia się objawów może wynosić wtedy nawet do kilku lat. U innej części pacjentów przebieg jest agresywny, w związku z tym postępowanie musi być wtedy bardziej intensywne</em> – wyjaśnia prof. Sebastian Giebel.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Objawy – rokowanie – nawroty </strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">MCL w początkowej fazie może rozwijać się w sposób mało gwałtowny, a objawy potrafią być skąpe. W morfologii widać stan zapalny – trudno rozróżnić czy to infekcja czy choroba nowotworowa. Zaniepokoić powinny takie objawy jak poty nocne, utrata wagi i wysoka gorączka, a także świąd skóry. Stwierdza się powiększone węzły chłonne i śledzionę<em>. &#8211; Dosyć charakterystyczne jest również zajęcie przewodu pokarmowego, w tym jego początkowego fragmentu, czyli gardła i tzw. pierścienia Waldeyera, w skład, którego wchodzą m.in. migdałki podniebienne </em>– mówi ekspert. Ponad 90 proc. pacjentów diagnozę otrzymuje, kiedy choroba jest już w zaawansowanym stadium i gdy chłoniak zajmuje szpik kostny.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Diagnostyka polega na badaniu histopatologicznym węzła chłonnego pobranego chirurgicznie. Jeżeli doszło do zajęcia szpiku, diagnozę można również postawić na podstawie badań cytometrycznych komórek szpiku.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Chłoniak z komórek płaszcza należy do grupy chłoniaków o niepewnym rokowaniu. Pacjenci przeżywają 3-4 lata od momentu diagnozy, ale zdarza się, że umierają po 6 miesiącach. Odpowiedzi na leczenie są często krótkotrwałe, szybko pojawiają się nawroty.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Możliwości leczenia</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Leczeniem pierwszego rzutu jest immunochemioterapia. <em>&#8211; Stosujemy przeciwciała monoklonalne anty-CD20 w skojarzeniu z chemioterapią. Bardzo ważnym składnikiem tej chemioterapii są duże dawki arabinozydu cytozyny –</em> mówi prof. S.Giebel i podkreśla, że dotyczy to  zwłaszcza pacjentów młodszych. <em>&#8211; U starszych terapia musi być odpowiednio łagodniejsza. Z kolei u chorych młodszych po uzyskaniu odpowiedzi, stosujemy terapię wysokodawkową wspomaganą przeszczepieniem autologicznych komórek krwiotwórczych. Po transplantacji kontynuacją jest podtrzymywanie w postaci wlewów rutyksymabu</em> – dodaje.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Leczenie pierwszej linii chłoniaka z komórek płaszcza przynosi zwykle dobre rezultaty &#8211; u większości pacjentów doprowadza do odpowiedzi częściowej, bądź całkowitej remisji. Niestety u większości pacjentów, prędzej czy później, dochodzi do nawrotu i konieczne jest włączenie kolejnej linii leczenia.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Rekomendacje międzynarodowe wskazują na to, że optymalne leczenie drugiej linii powinno być terapią celowaną z zastosowaniem inhibitorów kinazy Brutona. <em>&#8211; Niestety w Polsce nie są one refundowane w tym wskazaniu, a co za tym idzie, nie ma możliwości stosowania tego leczenia. W praktyce stosujemy immunochemioterapię, czyli to co w pierwszej linii, tylko wykorzystując inny zestaw leków</em> – podkreśla prof. Giebiel.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jedyną drogą, by otrzymać leczenie zgodne z rekomendacjami międzynarodowymi jest udział w badaniach klinicznych albo RDTL.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Na horyzoncie pojawiła się już kolejna obiecującą metodą lecznicza &#8211; terapia CAR-T, czyli leczenie zmodyfikowanymi genetycznie własnymi limfocytami. Ta innowacyjna terapia jest już zarejestrowana, ale również niedostępna jeszcze dla polskich pacjentów.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Rekord refundacyjny </strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Ostatnie lata to dobra zmiana dla pacjentów hematoonkologicznych. Tempo i liczba refundowanych cząsteczek robią wrażenie. Nadal na mapie potrzeb pozostają białe plamy. Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym pacjenci z MCL są pozbawieni dostępu do inhibitorów kinazy Brutona. Proces refundacyjny trwa już ponad 1000 dni i jest jednym z najdłuższych w historii. <em>&#8211; Dane z badań klinicznych wskazują, że inhibitory kinazy Brutona pozwalają na uzyskanie znacznie większego odsetka odpowiedzi i wydłużenia czasu przeżycia wolnego od progresji. Efekty są znaczące –</em> podkreśla prof. Giebel.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: IKZ</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/chloniak-z-komorek-plaszcza-biala-plama-na-mapie-potrzeb-pacjentow-hematoonkologicznych-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chorzy na ostrą białaczkę szpikową mają dostęp tylko do jednego leku</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/leki/chorzy-na-ostra-bialaczke-szpikowa-maja-dostep-tylko-do-jednego-leku/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/leki/chorzy-na-ostra-bialaczke-szpikowa-maja-dostep-tylko-do-jednego-leku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Jan 2022 08:02:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leki]]></category>
		<category><![CDATA[AgnieszkaWierzbowska]]></category>
		<category><![CDATA[AML]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[hemetoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[ostrabiałaczkaszpikowa]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[SebastianGiebel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/chorzy-na-ostra-bialaczke-szpikowa-maja-dostep-tylko-do-jednego-leku/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">U 1/5 pacjentów z ostrą białaczką szpikową (AML) ta choroba jest wykrywana przypadkowo – przy okazji rutynowej morfologii krwi. Pierwsze objawy, czyli zmęczenie, nocne poty czy gorączka, często bywają jednak bagatelizowane przez pacjenta czy lekarza i tłumaczone zwykłym przeziębieniem. W tej chorobie jednak czas jest kluczowy, bo wczesna diagnoza jest warunkiem skuteczności terapii. W leczeniu AML w ostatnich latach dokonał się przełom, ale pacjenci w Polsce wciąż nie mogą z niego w pełni korzystać. <em>– Spośród siedmiu leków zarejestrowanych w krajach Europy dla polskich pacjentów dostępny jest jeden –</em> wskazuje prof. Agnieszka Wierzbowska z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">U 1/5 pacjentów z ostrą białaczką szpikową (AML) ta choroba jest wykrywana przypadkowo – przy okazji rutynowej morfologii krwi. Pierwsze objawy, czyli zmęczenie, nocne poty czy gorączka, często bywają jednak bagatelizowane przez pacjenta czy lekarza i tłumaczone zwykłym przeziębieniem. W tej chorobie jednak czas jest kluczowy, bo wczesna diagnoza jest warunkiem skuteczności terapii. W leczeniu AML w ostatnich latach dokonał się przełom, ale pacjenci w Polsce wciąż nie mogą z niego w pełni korzystać. <em>– Spośród siedmiu leków zarejestrowanych w krajach Europy dla polskich pacjentów dostępny jest jeden –</em> wskazuje prof. Agnieszka Wierzbowska z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Ostra białaczka szpikowa jest chorobą rozwijającą się w szpiku, który pełni rolę fabryki krwinek. Te krwinki dzielimy na krwinki białe – odpowiedzialne za odporność – i krwinki czerwone, które przenoszą tlen i płytki krwi. Kiedy choroba postępuje, to szpik stopniowo wypełnia się komórkami białaczkowymi, z których nie ma żadnego pożytku, a te linie produkcyjne poszczególnych rodzajów krwinek powoli zanikają. Niedobór tych właściwych, dobrych krwinek skutkuje ryzykiem infekcji, co przejawia się zazwyczaj gorączką, anemią, zmęczeniem, zawrotami głowy, szumem w uszach, bladością skóry i spojówek, a w końcu skłonnością do krwawień, pojawiającymi się bez przyczyny sińcami i wybroczynami. To są objawy, które powinny zaalarmować i skłonić w pierwszej kolejności do wykonania badania morfologii krwi </em>– mówi prof. dr hab. n. med. Sebastian Giebel, hematolog i kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddziału w Gliwicach, prezes Stowarzyszenia Polskiej Grupy do Spraw Leczenia Białaczek u Dorosłych (PALG).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Ostra białaczka szpikowa (AML) to najczęstszy nowotwór krwi, który stanowi ok. 80 proc. wszystkich zachorowań na ostre białaczki. Jego czynniki ryzyka nie są do końca znane. W Polsce każdego roku diagnozuje się ok. 800 nowych przypadków ostrej białaczki szpikowej, na którą chorują głównie osoby po 60. roku życia.</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Ta choroba może występować w różnym wieku, ale w większości przypadków faktycznie są to pacjenci w wieku 60+. Bardzo wiele zależy jednak od tzw. wieku biologicznego, czyli od tego, w jakiej kondycji jest pacjent </em>– mówi prof. Sebastian Giebel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Nieleczona ostra białaczka szpikowa zazwyczaj prowadzi do śmierci w ciągu dwóch–trzech miesięcy. Dlatego w tej chorobie tak ważny jest czas, a wczesna diagnoza jest kluczowa dla skuteczności terapii. Podstawowym badaniem, które pozwala lekarzowi pierwszego kontaktu wykryć nieprawidłowości, jest prosta morfologia krwi, która – jak wskazują eksperci – powinna być wykonywana raz do roku. Zwiększona liczba białych krwinek (leukocytoza) w badaniu morfologicznym pozwala na rozpoczęcie dalszej diagnostyki.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Przy ostrej białaczce szpikowej ważny jest przede wszystkim czas, który działa na niekorzyść pacjenta </em>– podkreśla Katarzyna Lisowska ze Stowarzyszenia Hematoonkologiczni. – <em>Czasami prosimy pacjentów, żeby sami, bez czekania, robili tę morfologię. To nie jest drogie badanie, a może zobrazować sytuację.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreśla, sytuację wszystkich pacjentów hematoonkologicznych – nie tylko chorych na AML – dodatkowo pogorszyła pandemia COVID-19, która znacznie opóźniła diagnostykę.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– W dobie COVID-u to wszystko jest poprzewracane do góry nogami. W 2020 roku pierwszorazowych pacjentów było 38 791 osób, a w ubiegłym już 22 396. Ten system dla pacjenta hematologicznego w dobie COVID-u nie działa, pacjent nie dostaje leczenia. Dlatego zwracają się do nas chorzy naprawdę w ciężkim stanie –</em> mówi Katarzyna Lisowska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Za najskuteczniejszy sposób leczenia ostrych białaczek szpikowych u dorosłych uważa się transplantację macierzystych komórek krwiotwórczych, ale nie u wszystkich chorych jest ona możliwa, bo wiele zależy od wieku i ogólnego stanu zdrowia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em> U pacjentów najbardziej zaawansowanych wiekowo lub obciążonych innymi chorobami nie możemy sobie pozwolić na zbyt wiele. Tutaj strategia jest ukierunkowana na to, żeby jak najbardziej wydłużyć im życie. I to jest możliwe, w tej chwili stosując najnowsze formy terapii, możemy ten czas przedłużyć o miesiące, a nawet lata. U młodszych pacjentów możemy z kolei pozwolić sobie na bardziej intensywną terapię, w tym przeszczepienie komórek krwiotwórczych. Ponieważ z tą chorobą nie można żyć przez wiele lat, robimy wszystko, żeby ją wyeliminować i żeby doprowadzić do wyleczenia</em> – podkreśla prof. Sebastian Giebel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Na przestrzeni ostatnich lat w leczeniu AML i tak miał miejsce skokowy postęp. W Europie zarejestrowanych i dostępnych jest już w tej chwili siedem nowych leków, które w większości są terapiami celowanymi dokładanymi do standardowych chemioterapii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Dołożenie tych terapii celowanych zwiększa prawdopodobieństwo uzyskania remisji i znacząco poprawia wyniki leczenia, wydłuża całkowite przeżycie</em> – podkreśla prof. dr hab. n. med. Agnieszka Wierzbowska z Katedry i Kliniki Hematologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. –<em> W Polsce sytuacja jest jednak dalece niesatysfakcjonująca i odbiega od europejskich standardów, ponieważ spośród tych siedmiu leków zarejestrowanych w krajach Europy dla polskich pacjentów dostępny jest jeden. Jest to midostauryna, która w ubiegłym roku została zarejestrowana do leczenia ostrej białaczki szpikowej z tzw. towarzyszącą mutacją FLT3.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">W Polsce od maja ub.r. działa program „Leczenie chorych na ostrą białaczkę szpikową (AML)”, w ramach którego dorośli pacjenci z nowo rozpoznaną ostrą białaczką szpikową, z mutacją genu FLT3, otrzymują leczenie midostauryną. Program zabezpiecza potrzeby jedynie ok. 25–30 proc. pacjentów z AML, którzy mają tę mutację. Pozostali nie kwalifikują się do tego leczenia. Nadzieją dla części z nich jest jednak to, że na ostatniej prostej procesu refundacyjnego (17 sierpnia 2020 roku otrzymał pozytywną ocenę prezesa AOTMiT) jest kolejny lek – gemtuzumab ozogamycyny dla pacjentów dorosłych z wcześniej nieleczoną ostrą białaczką szpikową z ekspresją antygenu CD33.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em> To też jest forma terapii celowanej. To przeciwciało monoklonalne, które wiąże się z antygenem CD33, który znajduje się u 90 proc. chorych na powierzchni komórki nowotworowej. Mamy niezbite dowody świadczące o tym, że dołączenie tego przeciwciała monoklonalnego do standardowego leczenia znacząco poprawia jego wyniki. Badania z wykorzystaniem standardowej chemioterapii wykazują, że pięcioletnie przeżycia, które często uważamy za równoznaczne z wyleczeniem, możemy uzyskać u 55 proc. chorych przy wykorzystaniu standardowej chemioterapii. Dołączenie do tej chemioterapii gemtuzumabu zwiększa odsetek wyleczonych chorych do ponad 75 proc. To jest naprawdę spektakularna poprawa </em>– podkreśla prof. Agnieszka Wierzbowska.</div>
<div style="text-align: justify;">Na refundację w Polsce czekają jeszcze dwa inne leki, które są już zarejestrowane w Europie. To gilterytynib dla pacjentów z tzw. białaczką wtórną, dający wyższy odsetek całkowitych remisji, dłuższe całkowite przeżycie i dłuższe przeżycia po transplantacji, a także wenetoklaks – jedyna opcja terapeutyczna dla chorych, którzy nie kwalifikują się do intensywnego leczenia. </p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Pacjenci nie do końca rozumieją, dlaczego jedni dostają leczenie, a inni nie, są w tym zagubieni. Nie wiedzą, co to znaczy AOTMiT i że czeka się na jakąś opinię, nie wiedzą, co to jest Komisja Ekonomiczna, oni chcieliby po prostu otrzymać leczenie. Dlatego mówienie o ostrej białaczce szpikowej z perspektywy pacjenta jest naprawdę bardzo ważne – </em>podkreśla Katarzyna Lisowska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Trzeba podkreślić, że to nowoczesne leczenie – terapią precyzyjną, dopasowaną do konkretnego pacjenta – jest niezwykle skuteczne. Ono zwiększa nie tylko szanse pacjentów na uzyskanie remisji, ale co ważne – na wyleczenie choroby, na powrót pacjenta do życia zawodowego, społecznego, do normalnego funkcjonowania. W związku z tym jest o co walczyć </em>– dodaje prof. Agnieszka Wierzbowska.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: newseria</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/leki/chorzy-na-ostra-bialaczke-szpikowa-maja-dostep-tylko-do-jednego-leku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chorzy na ostrą białaczkę szpikową mają dostęp tylko do jednego leku</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/leki/chorzy-na-ostra-bialaczke-szpikowa-maja-dostep-tylko-do-jednego-leku-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/leki/chorzy-na-ostra-bialaczke-szpikowa-maja-dostep-tylko-do-jednego-leku-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Jan 2022 08:02:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leki]]></category>
		<category><![CDATA[AgnieszkaWierzbowska]]></category>
		<category><![CDATA[AML]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[hemetoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[ostrabiałaczkaszpikowa]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[SebastianGiebel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/chorzy-na-ostra-bialaczke-szpikowa-maja-dostep-tylko-do-jednego-leku-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">U 1/5 pacjentów z ostrą białaczką szpikową (AML) ta choroba jest wykrywana przypadkowo – przy okazji rutynowej morfologii krwi. Pierwsze objawy, czyli zmęczenie, nocne poty czy gorączka, często bywają jednak bagatelizowane przez pacjenta czy lekarza i tłumaczone zwykłym przeziębieniem. W tej chorobie jednak czas jest kluczowy, bo wczesna diagnoza jest warunkiem skuteczności terapii. W leczeniu AML w ostatnich latach dokonał się przełom, ale pacjenci w Polsce wciąż nie mogą z niego w pełni korzystać. <em>– Spośród siedmiu leków zarejestrowanych w krajach Europy dla polskich pacjentów dostępny jest jeden –</em> wskazuje prof. Agnieszka Wierzbowska z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">U 1/5 pacjentów z ostrą białaczką szpikową (AML) ta choroba jest wykrywana przypadkowo – przy okazji rutynowej morfologii krwi. Pierwsze objawy, czyli zmęczenie, nocne poty czy gorączka, często bywają jednak bagatelizowane przez pacjenta czy lekarza i tłumaczone zwykłym przeziębieniem. W tej chorobie jednak czas jest kluczowy, bo wczesna diagnoza jest warunkiem skuteczności terapii. W leczeniu AML w ostatnich latach dokonał się przełom, ale pacjenci w Polsce wciąż nie mogą z niego w pełni korzystać. <em>– Spośród siedmiu leków zarejestrowanych w krajach Europy dla polskich pacjentów dostępny jest jeden –</em> wskazuje prof. Agnieszka Wierzbowska z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Ostra białaczka szpikowa jest chorobą rozwijającą się w szpiku, który pełni rolę fabryki krwinek. Te krwinki dzielimy na krwinki białe – odpowiedzialne za odporność – i krwinki czerwone, które przenoszą tlen i płytki krwi. Kiedy choroba postępuje, to szpik stopniowo wypełnia się komórkami białaczkowymi, z których nie ma żadnego pożytku, a te linie produkcyjne poszczególnych rodzajów krwinek powoli zanikają. Niedobór tych właściwych, dobrych krwinek skutkuje ryzykiem infekcji, co przejawia się zazwyczaj gorączką, anemią, zmęczeniem, zawrotami głowy, szumem w uszach, bladością skóry i spojówek, a w końcu skłonnością do krwawień, pojawiającymi się bez przyczyny sińcami i wybroczynami. To są objawy, które powinny zaalarmować i skłonić w pierwszej kolejności do wykonania badania morfologii krwi </em>– mówi prof. dr hab. n. med. Sebastian Giebel, hematolog i kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddziału w Gliwicach, prezes Stowarzyszenia Polskiej Grupy do Spraw Leczenia Białaczek u Dorosłych (PALG).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Ostra białaczka szpikowa (AML) to najczęstszy nowotwór krwi, który stanowi ok. 80 proc. wszystkich zachorowań na ostre białaczki. Jego czynniki ryzyka nie są do końca znane. W Polsce każdego roku diagnozuje się ok. 800 nowych przypadków ostrej białaczki szpikowej, na którą chorują głównie osoby po 60. roku życia.</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Ta choroba może występować w różnym wieku, ale w większości przypadków faktycznie są to pacjenci w wieku 60+. Bardzo wiele zależy jednak od tzw. wieku biologicznego, czyli od tego, w jakiej kondycji jest pacjent </em>– mówi prof. Sebastian Giebel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Nieleczona ostra białaczka szpikowa zazwyczaj prowadzi do śmierci w ciągu dwóch–trzech miesięcy. Dlatego w tej chorobie tak ważny jest czas, a wczesna diagnoza jest kluczowa dla skuteczności terapii. Podstawowym badaniem, które pozwala lekarzowi pierwszego kontaktu wykryć nieprawidłowości, jest prosta morfologia krwi, która – jak wskazują eksperci – powinna być wykonywana raz do roku. Zwiększona liczba białych krwinek (leukocytoza) w badaniu morfologicznym pozwala na rozpoczęcie dalszej diagnostyki.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Przy ostrej białaczce szpikowej ważny jest przede wszystkim czas, który działa na niekorzyść pacjenta </em>– podkreśla Katarzyna Lisowska ze Stowarzyszenia Hematoonkologiczni. – <em>Czasami prosimy pacjentów, żeby sami, bez czekania, robili tę morfologię. To nie jest drogie badanie, a może zobrazować sytuację.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreśla, sytuację wszystkich pacjentów hematoonkologicznych – nie tylko chorych na AML – dodatkowo pogorszyła pandemia COVID-19, która znacznie opóźniła diagnostykę.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– W dobie COVID-u to wszystko jest poprzewracane do góry nogami. W 2020 roku pierwszorazowych pacjentów było 38 791 osób, a w ubiegłym już 22 396. Ten system dla pacjenta hematologicznego w dobie COVID-u nie działa, pacjent nie dostaje leczenia. Dlatego zwracają się do nas chorzy naprawdę w ciężkim stanie –</em> mówi Katarzyna Lisowska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Za najskuteczniejszy sposób leczenia ostrych białaczek szpikowych u dorosłych uważa się transplantację macierzystych komórek krwiotwórczych, ale nie u wszystkich chorych jest ona możliwa, bo wiele zależy od wieku i ogólnego stanu zdrowia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em> U pacjentów najbardziej zaawansowanych wiekowo lub obciążonych innymi chorobami nie możemy sobie pozwolić na zbyt wiele. Tutaj strategia jest ukierunkowana na to, żeby jak najbardziej wydłużyć im życie. I to jest możliwe, w tej chwili stosując najnowsze formy terapii, możemy ten czas przedłużyć o miesiące, a nawet lata. U młodszych pacjentów możemy z kolei pozwolić sobie na bardziej intensywną terapię, w tym przeszczepienie komórek krwiotwórczych. Ponieważ z tą chorobą nie można żyć przez wiele lat, robimy wszystko, żeby ją wyeliminować i żeby doprowadzić do wyleczenia</em> – podkreśla prof. Sebastian Giebel.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Na przestrzeni ostatnich lat w leczeniu AML i tak miał miejsce skokowy postęp. W Europie zarejestrowanych i dostępnych jest już w tej chwili siedem nowych leków, które w większości są terapiami celowanymi dokładanymi do standardowych chemioterapii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Dołożenie tych terapii celowanych zwiększa prawdopodobieństwo uzyskania remisji i znacząco poprawia wyniki leczenia, wydłuża całkowite przeżycie</em> – podkreśla prof. dr hab. n. med. Agnieszka Wierzbowska z Katedry i Kliniki Hematologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. –<em> W Polsce sytuacja jest jednak dalece niesatysfakcjonująca i odbiega od europejskich standardów, ponieważ spośród tych siedmiu leków zarejestrowanych w krajach Europy dla polskich pacjentów dostępny jest jeden. Jest to midostauryna, która w ubiegłym roku została zarejestrowana do leczenia ostrej białaczki szpikowej z tzw. towarzyszącą mutacją FLT3.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">W Polsce od maja ub.r. działa program „Leczenie chorych na ostrą białaczkę szpikową (AML)”, w ramach którego dorośli pacjenci z nowo rozpoznaną ostrą białaczką szpikową, z mutacją genu FLT3, otrzymują leczenie midostauryną. Program zabezpiecza potrzeby jedynie ok. 25–30 proc. pacjentów z AML, którzy mają tę mutację. Pozostali nie kwalifikują się do tego leczenia. Nadzieją dla części z nich jest jednak to, że na ostatniej prostej procesu refundacyjnego (17 sierpnia 2020 roku otrzymał pozytywną ocenę prezesa AOTMiT) jest kolejny lek – gemtuzumab ozogamycyny dla pacjentów dorosłych z wcześniej nieleczoną ostrą białaczką szpikową z ekspresją antygenu CD33.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em> To też jest forma terapii celowanej. To przeciwciało monoklonalne, które wiąże się z antygenem CD33, który znajduje się u 90 proc. chorych na powierzchni komórki nowotworowej. Mamy niezbite dowody świadczące o tym, że dołączenie tego przeciwciała monoklonalnego do standardowego leczenia znacząco poprawia jego wyniki. Badania z wykorzystaniem standardowej chemioterapii wykazują, że pięcioletnie przeżycia, które często uważamy za równoznaczne z wyleczeniem, możemy uzyskać u 55 proc. chorych przy wykorzystaniu standardowej chemioterapii. Dołączenie do tej chemioterapii gemtuzumabu zwiększa odsetek wyleczonych chorych do ponad 75 proc. To jest naprawdę spektakularna poprawa </em>– podkreśla prof. Agnieszka Wierzbowska.</div>
<div style="text-align: justify;">Na refundację w Polsce czekają jeszcze dwa inne leki, które są już zarejestrowane w Europie. To gilterytynib dla pacjentów z tzw. białaczką wtórną, dający wyższy odsetek całkowitych remisji, dłuższe całkowite przeżycie i dłuższe przeżycia po transplantacji, a także wenetoklaks – jedyna opcja terapeutyczna dla chorych, którzy nie kwalifikują się do intensywnego leczenia. </p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Pacjenci nie do końca rozumieją, dlaczego jedni dostają leczenie, a inni nie, są w tym zagubieni. Nie wiedzą, co to znaczy AOTMiT i że czeka się na jakąś opinię, nie wiedzą, co to jest Komisja Ekonomiczna, oni chcieliby po prostu otrzymać leczenie. Dlatego mówienie o ostrej białaczce szpikowej z perspektywy pacjenta jest naprawdę bardzo ważne – </em>podkreśla Katarzyna Lisowska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Trzeba podkreślić, że to nowoczesne leczenie – terapią precyzyjną, dopasowaną do konkretnego pacjenta – jest niezwykle skuteczne. Ono zwiększa nie tylko szanse pacjentów na uzyskanie remisji, ale co ważne – na wyleczenie choroby, na powrót pacjenta do życia zawodowego, społecznego, do normalnego funkcjonowania. W związku z tym jest o co walczyć </em>– dodaje prof. Agnieszka Wierzbowska.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: newseria</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/leki/chorzy-na-ostra-bialaczke-szpikowa-maja-dostep-tylko-do-jednego-leku-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ostra białaczka szpikowa &#8211; aktualne wyzwania i priorytety</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/ostra-bialaczka-szpikowa-aktualne-wyzwania-i-priorytety-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/ostra-bialaczka-szpikowa-aktualne-wyzwania-i-priorytety-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jan 2022 12:24:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[AgnieszkaWierzbowska]]></category>
		<category><![CDATA[AML]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[hemetoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[ostrabiałaczkaszpikowa]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[SebastianGiebel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/ostra-bialaczka-szpikowa-aktualne-wyzwania-i-priorytety-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Ostra białaczka szpikowa (AML) to najczęstszy nowotwór krwi, stanowi 80 proc. wszystkich zachorowań na ostre białaczki. W Polsce co roku wykrywa się 800 nowych przypadków. Chorują głównie osoby po 60 roku życia. Nieleczona prowadzi do śmierci w ciągu 2-3 miesięcy. Czas to nieprzyjaciel.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Ostra białaczka szpikowa (AML) to najczęstszy nowotwór krwi, stanowi 80 proc. wszystkich zachorowań na ostre białaczki. W Polsce co roku wykrywa się 800 nowych przypadków. Chorują głównie osoby po 60 roku życia. Nieleczona prowadzi do śmierci w ciągu 2-3 miesięcy. Czas to nieprzyjaciel.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pacjenci, którzy mieli „pecha”. </strong>W przypadku AML czynniki ryzyka w większości nie są znane. Pewne jest, że narażenie na benzen, promieniowanie jonizujące czy inne choroby układu krwiotwórczego mogą wywołać chorobę. Przyczyną powstania ostrej białaczki szpikowej są zaburzenia działania różnych genów ulegających przemieszczeniu czy uszkodzeniu, nie poddających się samonaprawieniu. Dlatego, jak mówi prof. Sebastian Giebel, hematolog, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddziału w Gliwicach, prezes Stowarzyszenia Polskiej Grupy do Spraw Leczenia Białaczek u Dorosłych PALG, chorzy na AML to pacjenci, którzy mieli „pecha”.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Objawy, których nie wolno zlekceważyć. </strong>Ostra białaczka szpikowa rozwija się w szpiku, który jest fabryką krwinek białych, czerwonych i płytek krwi. W wyniku choroby szpik stopniowo wypełnia się komórkami białaczkowymi. Linie produkcyjne poszczególnych rodzajów krwinek powoli zanikają. Niedobór białych krwinek wiąże się z ryzykiem infekcji, co zazwyczaj przejawia się gorączką i przypomina grypę. Objawem niedoboru czerwonych krwinek jest niedokrwistość (zmęczenie, zawroty, bladość). Z kolei niedobór płytek krwi manifestuje się skłonnością do krwawień, wybroczyn czy sińców. &#8211; <em>Takie objawy powinny nas zaalarmować i skłonić do wykonania morfologii. Nie można czekać! </em>– mówi prof. Sebastian Giebel. Ale jak tłumaczy Katarzyna Lisowska ze Stowarzyszenia Hematoonkologiczni, problemy pacjentów rozpoczynają się już w poradni POZ. Objawy grypopodobne są bagatelizowane przez lekarzy rodzinnych, którzy zwlekają ze zleceniem morfologii, a czas działa na niekorzyść pacjenta.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Precyzyjna diagnostyka. </strong>AML to choroba niejednorodna genetycznie. Dlatego mówi się o ostrych białaczkach szpikowych, czyli grupie nowotworów, obejmujących ponad 20 rodzajów tych białaczek. &#8211; <em>W momencie stawiania diagnozy precyzyjna diagnostyka umożliwia dostosowanie intensywności leczenia do potrzeb pacjenta, ale też uzasadnia dodanie leków celowanych tam, gdzie zidentyfikowaliśmy odpowiednie mutacje w komórkach białaczkowych </em>– mówi prof. Giebel.</div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Strategie leczenia. </strong>Transplantacja macierzystych komórek krwiotwórczych uznana jest za najskuteczniejszy sposób leczenia ostrych białaczek szpikowych u dorosłych, jednak nie zawsze jest możliwa. Leczenie uzależnione jest od wieku i kondycji chorego, czynników ryzyka, występowania innych chorób oraz wykrytych zmian cytogenetycznych i molekularnych, które definiują rokowanie. U pacjentów najbardziej zaawansowanych wiekowo bądź obciążonych wielochorobowością strategia leczenia ukierunkowana jest na to, żeby jak najbardziej wydłużyć życie. Stosując najnowsze formy terapii, możemy ten czas przedłużyć o miesiące, a nawet lata. &#8211; <em>U młodszych pacjentów intencja jest radykalna. Robimy wszystko, żeby wyeliminować chorobę </em>– mówi prof. Giebel.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Możliwości leczenia a dostęp do terapii.</strong> Na przestrzeni ostatnich lat dokonał się ogromny postęp w leczeniu ostrej białaczki szpikowej. W Europie zarejestrowanych i dostępnych jest obecnie 7 nowych leków, które w większości są terapiami celowanymi dokładanymi do standardowych chemioterapii. &#8211; <em>Nowe terapie zwiększają prawdopodobieństwo uzyskania remisji, znacząco poprawiają wyniki leczenia, wydłużają całkowite przeżycie zarówno u chorych, którzy są kandydatami do transplantacji, jak i u tych, u których tego leczenia nie możemy zastosować</em> – mówi prof. Agnieszka Wierzbowska z Katedry i Kliniki Hematologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Od maja 2021 r. działa program „Leczenie chorych na ostrą białaczkę szpikową (AML)”, w ramach którego dorośli pacjenci z nowo rozpoznaną ostrą białaczką szpikową, z mutacją genu FLT3 otrzymują leczenie midostauryną. Niestety, program zabezpiecza potrzeby 25– 30 proc. pacjentów, którzy posiadają powyższą mutację, pozostali pacjenci nie kwalifikują się do tego leczenia. &#8211;<em> Sytuacja w Polsce dalece odbiega od standardu europejskiego</em> – nie kryje żalu prof. Wierzbowska.</div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Niezaspokojone potrzeby.</strong> Jednym z leków, który obecnie jest na ostatniej prostej procesu refundacyjnego (17 sierpnia 2020 roku otrzymał pozytywną ocenę prezesa AOTMiT) jest gemtuzumab ozogamycyny dla pacjentów dorosłych z wcześniej nieleczoną ostrą białaczką szpikową z ekspresją antygenu CD-33.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Mamy niezbite dowody świadczące o tym, że dołączenie tego przeciwciała monoklonalnego do tradycyjnego leczenia poprawia znacząco wyniki leczenia, w szczególności w podgrupie chorych standardowego ryzyka</em> – mówi prof. Wierzbowska. <em>Badania z wykorzystaniem chemioterapii wykazują, że pięcioletnie przeżycie możemy uzyskać u 55% chorych. Dołączenie gemtuzumabu ozogamycyny zwiększa odsetek chorych wyleczonych do 75-77% . Jest to spektakularna poprawa! Jednocześnie lek ten jest również skuteczny w innych podgrupach genetycznych</em> – wskazuje prof. Wierzbowska. Prof. Sebastian Giebel ocenia, że w grupie standardowego ryzyka, chorych, którzy kwalifikowaliby się do tego leczenia, może być około 100-200 rocznie.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Dla pacjentów z tzw. białaczką wtórną zarejestrowany jest nowoczesny lek gilterytynib, dający wyższy odsetek całkowitych remisji, dłuższe całkowite przeżycie i dłuższe przeżycia po transplantacji. Pozostaje grupa chorych niekwalifikujących się do intensywnego leczenia. Dla niech opcją terapeutyczną jest wenetoklaks, również nierefundowany w Polsce.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jak zaznacza prof. Wierzbowska, we wszystkich typach białaczek pacjenci i klinicyści mają znacznie większy dostęp do terapii celowanych niż w przypadku AML.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pacjent Anno Domini 2022 r. </strong>&#8211; <em>Mówienie dziś o AML z perspektywy pacjenta jest bardzo ważne. Czas gra kluczową rolę. Obecnie na refundację czekają 3 leki i nie może być tak, że lek ma pozytywną opinię AOTMiT-u i czeka 3 lata na decyzję refundacyjną</em> – mówi Katarzyna Lisowska. Istotnym problemem jest zagubienie pacjenta w systemie. Chorzy nie rozumieją, dlaczego jeden pacjent dostaje leczenie, a inny nie. Nie wiedzą czym jest AOTMiT czy Komisja Ekonomiczna, pacjentów to nie interesuje. Chorzy chcą po prostu dostać leczenie. &#8211; <em>Inwestujemy w pacjenta, pomóżmy prowadzić ludziom normalne życie po leczeniu. Chcielibyśmy, żeby skróciły się procesy refundacyjne i prosilibyśmy o więcej ludzkiego podejścia w komisjach</em> – apeluje Lisowska. Zdecydowana większość krajów w Europie ma wyższy standard opieki. &#8211; <em>Wynika on z dostępności do nowych leków. Z ogromną przykrością muszę stwierdzić, że jesteśmy w ogonie Europy</em> – podsumowuje prof. Wierzbowska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Życie najcenniejszym darem. </strong>Pacjenci i klinicyści mają wsparcie wśród parlamentarzystów. Poseł Barbara Dziuk, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Rzadkich, przewodnicząca Podkomisji Sejmowej ds. Onkologii przypomniała, że od 1 maja 2021 roku działa program B.114 „Leczenie chorych na ostrą białaczkę szpikową (AML)” na razie tylko z jednym lekiem celowanym. <em>– </em><em>To dopiero początek. Dzięki takim debatom, współpracy z ekspertami, stowarzyszeniami, uda się nam zrealizować cele</em> &#8211; zapewniła Barbara Dziuk i zadeklarowała pomoc.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: mat. pras.</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/ostra-bialaczka-szpikowa-aktualne-wyzwania-i-priorytety-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ostra białaczka szpikowa &#8211; aktualne wyzwania i priorytety</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/ostra-bialaczka-szpikowa-aktualne-wyzwania-i-priorytety/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/ostra-bialaczka-szpikowa-aktualne-wyzwania-i-priorytety/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Jan 2022 12:24:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[AgnieszkaWierzbowska]]></category>
		<category><![CDATA[AML]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[hemetoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[ostrabiałaczkaszpikowa]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[SebastianGiebel]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/ostra-bialaczka-szpikowa-aktualne-wyzwania-i-priorytety/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Ostra białaczka szpikowa (AML) to najczęstszy nowotwór krwi, stanowi 80 proc. wszystkich zachorowań na ostre białaczki. W Polsce co roku wykrywa się 800 nowych przypadków. Chorują głównie osoby po 60 roku życia. Nieleczona prowadzi do śmierci w ciągu 2-3 miesięcy. Czas to nieprzyjaciel.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Ostra białaczka szpikowa (AML) to najczęstszy nowotwór krwi, stanowi 80 proc. wszystkich zachorowań na ostre białaczki. W Polsce co roku wykrywa się 800 nowych przypadków. Chorują głównie osoby po 60 roku życia. Nieleczona prowadzi do śmierci w ciągu 2-3 miesięcy. Czas to nieprzyjaciel.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pacjenci, którzy mieli „pecha”. </strong>W przypadku AML czynniki ryzyka w większości nie są znane. Pewne jest, że narażenie na benzen, promieniowanie jonizujące czy inne choroby układu krwiotwórczego mogą wywołać chorobę. Przyczyną powstania ostrej białaczki szpikowej są zaburzenia działania różnych genów ulegających przemieszczeniu czy uszkodzeniu, nie poddających się samonaprawieniu. Dlatego, jak mówi prof. Sebastian Giebel, hematolog, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku i Onkohematologii Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddziału w Gliwicach, prezes Stowarzyszenia Polskiej Grupy do Spraw Leczenia Białaczek u Dorosłych PALG, chorzy na AML to pacjenci, którzy mieli „pecha”.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Objawy, których nie wolno zlekceważyć. </strong>Ostra białaczka szpikowa rozwija się w szpiku, który jest fabryką krwinek białych, czerwonych i płytek krwi. W wyniku choroby szpik stopniowo wypełnia się komórkami białaczkowymi. Linie produkcyjne poszczególnych rodzajów krwinek powoli zanikają. Niedobór białych krwinek wiąże się z ryzykiem infekcji, co zazwyczaj przejawia się gorączką i przypomina grypę. Objawem niedoboru czerwonych krwinek jest niedokrwistość (zmęczenie, zawroty, bladość). Z kolei niedobór płytek krwi manifestuje się skłonnością do krwawień, wybroczyn czy sińców. &#8211; <em>Takie objawy powinny nas zaalarmować i skłonić do wykonania morfologii. Nie można czekać! </em>– mówi prof. Sebastian Giebel. Ale jak tłumaczy Katarzyna Lisowska ze Stowarzyszenia Hematoonkologiczni, problemy pacjentów rozpoczynają się już w poradni POZ. Objawy grypopodobne są bagatelizowane przez lekarzy rodzinnych, którzy zwlekają ze zleceniem morfologii, a czas działa na niekorzyść pacjenta.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Precyzyjna diagnostyka. </strong>AML to choroba niejednorodna genetycznie. Dlatego mówi się o ostrych białaczkach szpikowych, czyli grupie nowotworów, obejmujących ponad 20 rodzajów tych białaczek. &#8211; <em>W momencie stawiania diagnozy precyzyjna diagnostyka umożliwia dostosowanie intensywności leczenia do potrzeb pacjenta, ale też uzasadnia dodanie leków celowanych tam, gdzie zidentyfikowaliśmy odpowiednie mutacje w komórkach białaczkowych </em>– mówi prof. Giebel.</div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Strategie leczenia. </strong>Transplantacja macierzystych komórek krwiotwórczych uznana jest za najskuteczniejszy sposób leczenia ostrych białaczek szpikowych u dorosłych, jednak nie zawsze jest możliwa. Leczenie uzależnione jest od wieku i kondycji chorego, czynników ryzyka, występowania innych chorób oraz wykrytych zmian cytogenetycznych i molekularnych, które definiują rokowanie. U pacjentów najbardziej zaawansowanych wiekowo bądź obciążonych wielochorobowością strategia leczenia ukierunkowana jest na to, żeby jak najbardziej wydłużyć życie. Stosując najnowsze formy terapii, możemy ten czas przedłużyć o miesiące, a nawet lata. &#8211; <em>U młodszych pacjentów intencja jest radykalna. Robimy wszystko, żeby wyeliminować chorobę </em>– mówi prof. Giebel.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Możliwości leczenia a dostęp do terapii.</strong> Na przestrzeni ostatnich lat dokonał się ogromny postęp w leczeniu ostrej białaczki szpikowej. W Europie zarejestrowanych i dostępnych jest obecnie 7 nowych leków, które w większości są terapiami celowanymi dokładanymi do standardowych chemioterapii. &#8211; <em>Nowe terapie zwiększają prawdopodobieństwo uzyskania remisji, znacząco poprawiają wyniki leczenia, wydłużają całkowite przeżycie zarówno u chorych, którzy są kandydatami do transplantacji, jak i u tych, u których tego leczenia nie możemy zastosować</em> – mówi prof. Agnieszka Wierzbowska z Katedry i Kliniki Hematologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Od maja 2021 r. działa program „Leczenie chorych na ostrą białaczkę szpikową (AML)”, w ramach którego dorośli pacjenci z nowo rozpoznaną ostrą białaczką szpikową, z mutacją genu FLT3 otrzymują leczenie midostauryną. Niestety, program zabezpiecza potrzeby 25– 30 proc. pacjentów, którzy posiadają powyższą mutację, pozostali pacjenci nie kwalifikują się do tego leczenia. &#8211;<em> Sytuacja w Polsce dalece odbiega od standardu europejskiego</em> – nie kryje żalu prof. Wierzbowska.</div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Niezaspokojone potrzeby.</strong> Jednym z leków, który obecnie jest na ostatniej prostej procesu refundacyjnego (17 sierpnia 2020 roku otrzymał pozytywną ocenę prezesa AOTMiT) jest gemtuzumab ozogamycyny dla pacjentów dorosłych z wcześniej nieleczoną ostrą białaczką szpikową z ekspresją antygenu CD-33.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Mamy niezbite dowody świadczące o tym, że dołączenie tego przeciwciała monoklonalnego do tradycyjnego leczenia poprawia znacząco wyniki leczenia, w szczególności w podgrupie chorych standardowego ryzyka</em> – mówi prof. Wierzbowska. <em>Badania z wykorzystaniem chemioterapii wykazują, że pięcioletnie przeżycie możemy uzyskać u 55% chorych. Dołączenie gemtuzumabu ozogamycyny zwiększa odsetek chorych wyleczonych do 75-77% . Jest to spektakularna poprawa! Jednocześnie lek ten jest również skuteczny w innych podgrupach genetycznych</em> – wskazuje prof. Wierzbowska. Prof. Sebastian Giebel ocenia, że w grupie standardowego ryzyka, chorych, którzy kwalifikowaliby się do tego leczenia, może być około 100-200 rocznie.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Dla pacjentów z tzw. białaczką wtórną zarejestrowany jest nowoczesny lek gilterytynib, dający wyższy odsetek całkowitych remisji, dłuższe całkowite przeżycie i dłuższe przeżycia po transplantacji. Pozostaje grupa chorych niekwalifikujących się do intensywnego leczenia. Dla niech opcją terapeutyczną jest wenetoklaks, również nierefundowany w Polsce.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jak zaznacza prof. Wierzbowska, we wszystkich typach białaczek pacjenci i klinicyści mają znacznie większy dostęp do terapii celowanych niż w przypadku AML.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pacjent Anno Domini 2022 r. </strong>&#8211; <em>Mówienie dziś o AML z perspektywy pacjenta jest bardzo ważne. Czas gra kluczową rolę. Obecnie na refundację czekają 3 leki i nie może być tak, że lek ma pozytywną opinię AOTMiT-u i czeka 3 lata na decyzję refundacyjną</em> – mówi Katarzyna Lisowska. Istotnym problemem jest zagubienie pacjenta w systemie. Chorzy nie rozumieją, dlaczego jeden pacjent dostaje leczenie, a inny nie. Nie wiedzą czym jest AOTMiT czy Komisja Ekonomiczna, pacjentów to nie interesuje. Chorzy chcą po prostu dostać leczenie. &#8211; <em>Inwestujemy w pacjenta, pomóżmy prowadzić ludziom normalne życie po leczeniu. Chcielibyśmy, żeby skróciły się procesy refundacyjne i prosilibyśmy o więcej ludzkiego podejścia w komisjach</em> – apeluje Lisowska. Zdecydowana większość krajów w Europie ma wyższy standard opieki. &#8211; <em>Wynika on z dostępności do nowych leków. Z ogromną przykrością muszę stwierdzić, że jesteśmy w ogonie Europy</em> – podsumowuje prof. Wierzbowska.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Życie najcenniejszym darem. </strong>Pacjenci i klinicyści mają wsparcie wśród parlamentarzystów. Poseł Barbara Dziuk, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Chorób Rzadkich, przewodnicząca Podkomisji Sejmowej ds. Onkologii przypomniała, że od 1 maja 2021 roku działa program B.114 „Leczenie chorych na ostrą białaczkę szpikową (AML)” na razie tylko z jednym lekiem celowanym. <em>– </em><em>To dopiero początek. Dzięki takim debatom, współpracy z ekspertami, stowarzyszeniami, uda się nam zrealizować cele</em> &#8211; zapewniła Barbara Dziuk i zadeklarowała pomoc.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: mat. pras.</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/ostra-bialaczka-szpikowa-aktualne-wyzwania-i-priorytety/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
