<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rynek-pracy &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/rynek-pracy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 17 Jun 2026 07:29:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>rynek-pracy &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Niepełnosprawność a rynek pracy. Dlaczego dostępność staje się strategią biznesową?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/niepelnosprawnosc-a-rynek-pracy-dlaczego-dostepnosc-staje-sie-strategia-biznesowa/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/niepelnosprawnosc-a-rynek-pracy-dlaczego-dostepnosc-staje-sie-strategia-biznesowa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Jun 2026 07:29:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[biznes-odpowiedzialny-społecznie]]></category>
		<category><![CDATA[CSR]]></category>
		<category><![CDATA[DEI]]></category>
		<category><![CDATA[dofinansowanie-do-wynagrodzeń]]></category>
		<category><![CDATA[dostępne-miejsce-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[dostępność]]></category>
		<category><![CDATA[employer-branding]]></category>
		<category><![CDATA[finanse-przedsiębiorstw]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacja-Szklane-Domy]]></category>
		<category><![CDATA[HR]]></category>
		<category><![CDATA[Inkluzja]]></category>
		<category><![CDATA[integracja-zawodowa]]></category>
		<category><![CDATA[kadry-i-płace]]></category>
		<category><![CDATA[kultura-organizacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ]]></category>
		<category><![CDATA[onboarding]]></category>
		<category><![CDATA[osoby-z-niepełnosprawnościami]]></category>
		<category><![CDATA[PFRON]]></category>
		<category><![CDATA[polityka-zatrudnienia]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawca]]></category>
		<category><![CDATA[rekrutacja]]></category>
		<category><![CDATA[różnorodność-w-miejscu-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[trener-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie-organizacją]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie-talentami.]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie-zasobami-ludzkimi]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie-wspomagane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/niepelnosprawnosc-a-rynek-pracy-dlaczego-dostepnosc-staje-sie-strategia-biznesowa/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>28 maja 2026 roku w Warszawie odbyło się wydarzenie „Dostępność 360°. Dostępność miejsca pracy jako strategia biznesowa”, zorganizowane przez Fundację Szklane Domy. Spotkanie poświęcono praktycznym aspektom zatrudniania osób z niepełnosprawnościami oraz budowania dostępnego środowiska pracy.</span></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>28 maja 2026 roku w Warszawie odbyło się wydarzenie „Dostępność 360°. Dostępność miejsca pracy jako strategia biznesowa”, zorganizowane przez Fundację Szklane Domy. Spotkanie poświęcono praktycznym aspektom zatrudniania osób z niepełnosprawnościami oraz budowania dostępnego środowiska pracy.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Eksperci Fundacji Szklane Domy i zaproszeni goście rozmawiali o rekrutacji, onboardingu, roli menedżerów, obowiązkach kadrowo-płacowych oraz możliwościach lepszego wykorzystania dostępnych narzędzi wsparcia. Ważnym wątkiem była także zmiana perspektywy: dostępność nie jako dodatkowy obowiązek, ale jako element dojrzałego zarządzania organizacją. </strong><span><strong>Wnioski ze spotkania były jasne: dostępność miejsca pracy coraz częściej staje się odpowiedzią na realne wyzwania biznesu — niedobór pracowników, rotację, potrzebę porządkowania procesów oraz budowania stabilnych zespołów.</strong></p>
<p></span><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami zaczyna się od zmiany perspektywy</span></p>
<p></strong><span>W wielu organizacjach temat zatrudniania osób z niepełnosprawnościami nadal budzi ostrożność. Pracodawcy obawiają się skomplikowanych procedur, dodatkowego obciążenia menedżerów, kosztownych dostosowań lub błędów komunikacyjnych. Tymczasem praktyka pokazuje, że wiele tych obaw wynika nie z realnych barier, lecz z braku wiedzy i doświadczenia.</p>
<p></span><span>Podczas wydarzenia zwracano uwagę, że pierwszym krokiem nie musi być kompleksowa przebudowa biura ani stworzenie rozbudowanego programu od podstaw. Często wystarczy rzetelna analiza stanowiska, otwarta rozmowa z kandydatem i wsparcie specjalistów, którzy pomagają przeprowadzić organizację przez cały proces.</p>
<p></span><span>– <em>Największą barierą w zatrudnianiu osób z niepełnosprawnościami rzadko jest sama niepełnosprawność. Najczęściej jest nią wyobrażenie o niej i towarzyszący mu lęk przed tym, że zrobi się coś nie tak </em>– podkreśla Ilona Brągiel, Talent Acquisition Manager CEE w Everfield.</p>
<p></span><span>To ważna perspektywa szczególnie dla działów HR, które na co dzień mierzą się z rosnącymi trudnościami w pozyskiwaniu kandydatów. Osoby z niepełnosprawnościami nadal zbyt często pozostają poza standardowymi kanałami rekrutacji. Nie dlatego, że brakuje im kompetencji, ale dlatego, że procesy rekrutacyjne nie zawsze są projektowane z myślą o różnorodnych potrzebach kandydatów.</p>
<p></span><span>Niedostępne formularze aplikacyjne, brak alternatywy dla rozmów wideo, zbyt automatyczne wymagania w ogłoszeniach czy bariery architektoniczne w miejscu spotkań mogą sprawić, że część kandydatów rezygnuje jeszcze przed realną oceną ich doświadczenia. W praktyce firma może tracić wartościowych pracowników, nawet nie wiedząc, że jej procesy wykluczają ich na wczesnym etapie.</p>
<p></span><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Dostępność nie oznacza perfekcji od pierwszego dnia</span></p>
<p></strong><span>Jednym z ważnych tematów wydarzenia była rozmowa o tym, jak rozumieć dostępność w miejscu pracy. Eksperci Fundacji Szklane Domy podkreślali, że dostępność nie polega na natychmiastowym spełnieniu wszystkich możliwych standardów technicznych. To raczej proces stopniowego usuwania barier i tworzenia warunków, w których pracownik może wykonywać swoje zadania w sposób bezpieczny, komfortowy i efektywny.</p>
<p></span><span>W wielu przypadkach dostosowania są prostsze, niż zakładają pracodawcy. Mogą dotyczyć organizacji pracy, sposobu komunikacji, harmonogramu, narzędzi cyfrowych, układu stanowiska czy jasności instrukcji. Czasem kluczowa okazuje się nie inwestycja finansowa, ale rozmowa.</p>
<p></span><span>W procesie rekrutacji warto zadać kandydatowi proste, neutralne pytania:</span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>„Czy są warunki, które pomogą Ci komfortowo wykonywać pracę?”</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>„Jak możemy najlepiej przygotować Twój onboarding?”</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>„Czy są rozwiązania, które sprawdzały się u Ciebie wcześniej?”</strong></p>
<p></span><span>Takie pytania przenoszą rozmowę z poziomu domysłów na poziom partnerskiej współpracy. Kandydat staje się ekspertem od własnych potrzeb, a pracodawca nie musi opierać się na stereotypach ani nadmiernie rozbudowanych procedurach.</p>
<p></span><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Model Zatrudnienia Wspomaganego: wsparcie dla pracownika i pracodawcy</span></p>
<p></strong><span>W trakcie wydarzenia wiele miejsca poświęcono Modelowi Zatrudnienia Wspomaganego, który może być szczególnie pomocny dla firm rozpoczynających zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami. To rozwiązanie, w którym ważną rolę pełni trener pracy – specjalista wspierający zarówno pracownika, jak i organizację.</p>
<p></span><span>Trener pracy nie zastępuje menedżera, nie wykonuje zadań za pracownika i nie jest osobą kontrolującą firmę. Jego rolą jest ułatwienie wdrożenia, pomoc w dopasowaniu komunikacji, analiza stanowiska, wsparcie zespołu oraz szybkie reagowanie na ewentualne trudności w okresie adaptacji.</p>
<p></span><span>Dla menedżerów oznacza to większe poczucie bezpieczeństwa. Nie muszą samodzielnie rozwiązywać wszystkich wątpliwości ani uczyć się procesu metodą prób i błędów. Otrzymują wsparcie specjalisty, który pomaga uporządkować onboarding i ograniczyć ryzyko nieporozumień.</p>
<p></span><span>– <em>Model zatrudnienia wspomaganego w codziennej praktyce HR to most łączący dwa światy – naturalną potrzebę biznesu do pozyskiwania lojalnych talentów oraz kapitał kompetencyjny osób, które ze względu na bariery systemowe zbyt rzadko dostają szansę na realizację swojego potencjału. Rola trenera pracy polega na profesjonalnej, bezszwowej integracji. Działamy jak tłumacz i architekt środowiska pracy – zdejmujemy z menedżerów obawę przed nieznanym, zabezpieczamy onboarding od strony proceduralnej i psychologicznej, a zespołom dajemy gotowe narzędzia komunikacyjne. Prawdziwa inkluzja nie wymaga od organizacji rewolucji ani natychmiastowej perfekcji. Wymaga empatii popartej procesem </em>– komentuje Bartłomiej Jungiewicz, Head of Development and Strategic Partnerships w Fundacji Szklane Domy.</p>
<p></span><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Dostępność to także temat dla kadr, płac i finansów</span></p>
<p></strong><span>Drugim ważnym obszarem wydarzenia były kwestie formalne i finansowe związane z zatrudnianiem osób z niepełnosprawnościami. Dla wielu firm PFRON jest traktowany jako stały, comiesięczny koszt. Eksperci zwracali jednak uwagę, że przy odpowiednio zaprojektowanych procesach można lepiej zarządzać tym obszarem, ograniczać ryzyko błędów oraz korzystać z dostępnych narzędzi wsparcia.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span>Jednym z najczęstszych problemów są błędy w deklaracjach DEK, nieprawidłowo wyliczany stan zatrudnienia, brak kontroli ważności orzeczeń czy niewykorzystywanie ulg i dofinansowań. Nie zawsze wynika to z zaniedbań. Często przyczyną jest złożoność przepisów, częste zmiany oraz brak jasnych procedur po stronie organizacji.</p>
<p></span><span>– <em>Ustawa o rehabilitacji jest wielokrotnie nowelizowana, dlatego działy kadr i płac często działają bardzo ostrożnie, opierając się na utrwalonych schematach. To zrozumiałe, ale jednocześnie może prowadzić do błędów w wyliczeniach, nadpłat albo ryzyka korekt podczas kontroli. Prawidłowe uporządkowanie deklaracji DEK, kontrola dokumentów i mądre wdrożenie zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami pozwalają firmom lepiej zarządzać kosztami i ograniczać niepotrzebne ryzyka</em> – wyjaśnia Przemysław Mach, General Ledger Expert w Fundacji Szklane Domy.</p>
<p></span><span>W praktyce firmy powinny zwrócić szczególną uwagę na kilka obszarów: prawidłowe wyliczanie wskaźnika zatrudnienia, bieżące monitorowanie ważności orzeczeń, terminowe składanie wniosków SODiR, analizę możliwości korzystania z ulg zakupowych oraz właściwą kolejność działań przy adaptacji stanowiska pracy.</p>
<p></span><span>Szczególnie istotne jest to ostatnie. Jeśli firma chce ubiegać się o zwrot kosztów przystosowania stanowiska pracy, powinna najpierw dopełnić formalności i podpisać odpowiednią umowę, zanim poniesie wydatek. Odwrócenie tej kolejności może oznaczać utratę możliwości uzyskania zwrotu.</p>
<p></span><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Konkretne liczby pomagają podejmować decyzje</span></p>
<p></strong><span>Zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami powinno być rozpatrywane nie tylko w kategoriach społecznej odpowiedzialności, ale również jako decyzja organizacyjna i finansowa. Firmy, które osiągają wymagany wskaźnik zatrudnienia, mogą ograniczać lub eliminować obowiązkowe wpłaty na PFRON. Dodatkowo, po spełnieniu określonych warunków, mogą korzystać z dofinansowań do wynagrodzeń.</p>
<p></span><span>– <em>Dla organizacji zatrudniającej 150 pracowników brak wymaganego 6% wskaźnika zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami oznacza brak 9 etatów OzN, co przy aktualnych stawkach generuje wpłaty na PFRON na poziomie prawie 35 000 zł miesięcznie i blisko 420 000 zł rocznie. Przy dobrze zaprojektowanym zatrudnieniu osób z niepełnosprawnościami firma nie tylko może ograniczyć lub wyeliminować te wpłaty, ale także – po spełnieniu warunków formalnych – korzystać z dofinansowań do wynagrodzeń. W wariancie 9 pełnych etatów pracowników z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności i schorzeniami szczególnymi łączny efekt finansowy może sięgnąć około 699 000 zł rocznie</em> – mówi Iwona Urbańska, Partnerships Ambassador w Fundacji Szklane Domy.</p>
<p></span><span>Takie wyliczenia pokazują, że dostępność może mieć bezpośredni wpływ na budżet organizacji. Nie oznacza to jednak, że zatrudnianie osób z niepełnosprawnościami należy sprowadzać wyłącznie do optymalizacji kosztów. Największą wartością jest połączenie kilku efektów: pozyskania zaangażowanych pracowników, poprawy stabilności zespołów, ograniczenia rotacji, uporządkowania procesów i budowania odpowiedzialnej kultury organizacyjnej.</p>
<p></span><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Dostępność jako element dobrego zarządzania</span></p>
<p></strong><span>Wnioski z wydarzenia „Dostępność 360°” są jednoznaczne: dostępność miejsca pracy to nie jednorazowe działanie, ale sposób myślenia o organizacji. Dotyczy rekrutacji, komunikacji, onboardingu, kadr, finansów, procedur i codziennej współpracy zespołów.</p>
<p></span><span>Dla firm oznacza to szansę na pozyskanie kandydatów, którzy zbyt często pozostają poza głównym nurtem rynku pracy. Dla osób z niepełnosprawnościami – możliwość realnego wykorzystania swoich kompetencji. Dla menedżerów – lepiej przygotowany proces i konkretne wsparcie. Dla działów kadr i płac – większy porządek formalny i mniejsze ryzyko błędów.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span>Dostępność nie wymaga od organizacji natychmiastowej perfekcji. Wymaga gotowości do rozmowy, uporządkowania procesów i podjęcia pierwszych decyzji. To właśnie od nich zaczyna się zmiana, która może przynieść korzyści zarówno pracownikom, jak i całemu biznesowi.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: inf pras</span></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/niepelnosprawnosc-a-rynek-pracy-dlaczego-dostepnosc-staje-sie-strategia-biznesowa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bez opiekunów nie będzie godnej starości. Eksperci alarmują o narastającym kryzysie kadrowym w opiece nad seniorami</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/bez-opiekunow-nie-bedzie-godnej-starosci-eksperci-alarmuja-o-narastajacym-kryzysie-kadrowym-w-opiece-nad-seniorami/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/bez-opiekunow-nie-bedzie-godnej-starosci-eksperci-alarmuja-o-narastajacym-kryzysie-kadrowym-w-opiece-nad-seniorami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2026 08:36:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Bezpieczeństwo-seniorów]]></category>
		<category><![CDATA[Bon-Senioralny]]></category>
		<category><![CDATA[Deficyt-Zawodów]]></category>
		<category><![CDATA[demografia]]></category>
		<category><![CDATA[Długoterminowa-Opieka]]></category>
		<category><![CDATA[Domy-Opieki]]></category>
		<category><![CDATA[ELA]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Europejski-Urząd-ds.-Pracy]]></category>
		<category><![CDATA[kadry-medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Krajowa-Izba-Domów-Opieki]]></category>
		<category><![CDATA[lekarze]]></category>
		<category><![CDATA[Opieka-Długoterminowa]]></category>
		<category><![CDATA[Opieka-Domowa]]></category>
		<category><![CDATA[Opieka-nad-seniorami]]></category>
		<category><![CDATA[Opiekunowie-Osób-Starszych]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgniarki]]></category>
		<category><![CDATA[polityka-senioralna]]></category>
		<category><![CDATA[Polski-System-Opieki]]></category>
		<category><![CDATA[Polskie-Stowarzyszenie-Opieki-Domowej]]></category>
		<category><![CDATA[Pracownicy-Zagraniczni]]></category>
		<category><![CDATA[Prawa-Osób-Starszych]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[seniorzy]]></category>
		<category><![CDATA[starość]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie-się-społeczeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[Światowy-Dzień-Praw-Osób-Starszych]]></category>
		<category><![CDATA[System-Ochrony-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[Wsparcie-Dla-Seniorów]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/bez-opiekunow-nie-bedzie-godnej-starosci-eksperci-alarmuja-o-narastajacym-kryzysie-kadrowym-w-opiece-nad-seniorami/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Według najnowszego raportu Europejskiego Urzędu ds. Pracy (ELA) lekarze, pielęgniarki i opiekunowie należą do zawodów najbardziej dotkniętych brakami kadrowymi w Europie. Tymczasem w Polsce wstrzymano prace nad wykazem zawodów deficytowych, który miał m.in. wskazywać urzędom, którymi wnioskami w sprawie przyjmowania pracowników zza granicy powinni zająć się w pierwszej kolejności.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Według najnowszego raportu Europejskiego Urzędu ds. Pracy (ELA) lekarze, pielęgniarki i opiekunowie należą do zawodów najbardziej dotkniętych brakami kadrowymi w Europie. Tymczasem w Polsce wstrzymano prace nad wykazem zawodów deficytowych, który miał m.in. wskazywać urzędom, którymi wnioskami w sprawie przyjmowania pracowników zza granicy powinni zająć się w pierwszej kolejności.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Zdaniem ekspertów brak tego rozwiązania w przyszłości jeszcze bardziej pogłębi już w tej chwili dramatyczny niedobór opiekunów osób starszych w kraju. Dodatkowo zwiększy szarą strefę oraz ograniczy możliwość kierowania do Polski specjalistów potrzebnych tam, gdzie najbardziej ich brakuje. 15 czerwca obchodzony jest Światowy Dzień Praw Osób Starszych – to dobry moment, by przypomnieć, że dostęp do opieki należy do podstawowych praw seniorów.Według raportu ELA Europa opieka zdrowotna i społeczna należy do sektorów najbardziej dotkniętych trwałym brakiem pracowników, mimo że w tym obszarze zatrudnionych jest w Unii około 25 mln osób.</p>
<p></strong>„Prawo do godnego starzenia się oznacza m.in. dostęp do opieki i profesjonalnego wsparcia wtedy, gdy stajemy się zależni od pomocy innych. Nie może być ono realizowane bez ludzi, którzy tę opiekę będą świadczyć. Tymczasem niedobór opiekunów nad osobami starszymi w Polsce rośnie w zatrważającym tempie. Jeszcze kilka lat temu szacowaliśmy, że brakuje około 20 tysięcy opiekunów, dziś mówimy już o dziesiątkach tysięcy. Potwierdzają to również rządowe wyliczenia związane z bonem senioralnym, zgodnie z którymi do obsługi programu potrzebnych miało być około 90 tysięcy opiekunów – mówi Ada Zaorska, przewodnicząca Polskiego Stowarzyszenia Opieki Domowej (PSOD). – Sytuacja staje się dramatyczna. Osoby starsze pozostają bez opieki lub bliscy musza rezygnować z pracy, by zająć się seniorem. Polaków nie stać na profesjonalną opiekę, a usługi stają się coraz droższe, bo jest coraz mniej osób chętnych do pracy. Firmy opiekuńcze upadają, a wiele domów opieki nie jest pewnych swojej przyszłości ze względu na pogłębiające się braki kadrowe”.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Potrzeby opiekuńcze rosną szybciej niż możliwości systemu</span></p>
<p></strong>Problem niedoboru kadr opiekuńczych dotyczy całej Europy. Z wcześniejszego raportu ELA (opublikowanego pod koniec kwietnia br.) poświęconego sektorowi opieki długoterminowej wynika, że w Unii Europejskiej liczba osób w wieku 80+ wzrośnie do 2040 roku o około 44 proc. Oznacza to dalszy wzrost zapotrzebowania na usługi opiekuńcze w całej Europie.</p>
<p>Jednocześnie zawód opiekuna osób starszych pozostaje jednym z najbardziej deficytowych zawodów na rynku pracy. Wg ELA w UE mamy ponad 3,2 mln pracowników opieki, ale jest to zdecydowanie za mało i luka ta będzie się stale powiększać. Potwierdzają to kolejne edycje „Barometru zawodów”, w których opiekunowie osób starszych i osób z niepełnosprawnościami niezmiennie znajdują się wśród profesji, w których brakuje pracowników.</p>
<p>Skalę rosnących wyzwań opiekuńczych potwierdza tegoroczny raport BGK dotyczący opieki długoterminowej w Polsce. Wynika z niego, że do 2040 roku potrzebnych będzie nawet 124 tys. nowych miejsc w placówkach opiekuńczych. Przy obecnej bazie wynoszącej około 152 tys. miejsc oznacza to konieczność niemal podwojenia istniejących zasobów.</p>
<p>„Placówki opiekuńcze mierzą się dziś z wieloma problemami – od niedoborów kadrowych i rosnących kosztów funkcjonowania, po konieczność dostosowywania infrastruktury i standardów usług do zmieniających się potrzeb seniorów. Jednocześnie zapotrzebowanie na opiekę długoterminową będzie w kolejnych latach dynamicznie rosło. Bez zwiększenia liczby pracowników sektora opiekuńczego oraz dalszych inwestycji w infrastrukturę nie zapewnimy wsparcia i bezpieczeństwa seniorom” – podkreśla dr n. med. i n. o zdr. Andrzej Lejczak, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Krajowa Izba Domów Opieki (KIDO).</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Bez pracowników zagranicznych system sobie nie poradzi</span></p>
<p></strong>Coraz większą rolę w systemach opieki odgrywają pracownicy zza granicy. Około 14 proc. pracowników sektora opieki w Europie wykonuje pracę poza krajem swojego obywatelstwa, a szczególnie duże znaczenie mają oni w opiece domowej i całodobowej.</p>
<p>Polacy coraz rzadziej wybierają zawód opiekuna osób starszych, mimo że potrzeby są ogromne. A nawet jeśli go wybiorą, to chętniej wyjeżdżają np. do Niemiec, gdzie mogą liczyć na większe zarobki.  W efekcie lukę kadrową w dużej mierze wypełniają dziś opiekunowie z Ukrainy, Gruzji i innych krajów.</p></div>
<div style="text-align: justify;">„Bez pracowników zagranicznych system opieki nad osobami starszymi w Polsce znajdzie się w bardzo trudnej sytuacji. Procedury w zakresie przyjazdu osób bez obywatelstwa UE do Polski stały się bardzo utrudnione, mówimy wręcz o zablokowaniu decyzji urzędów, nawet w stosunku do osób już przebywających w Polsce. To zagrożenie dla ciągłości opieki dla naszych seniorów” – alarmuje Ada Zaorska.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Co z wykazem zawodów deficytowych?</span></p>
<p></strong>Szczególne obawy środowiska opiekuńczego budzi decyzja o wstrzymaniu prac nad wykazem zawodów deficytowych. Wśród profesji, które miały zostać objęte priorytetowym traktowaniem w procedurach administracyjnych, znajdują się m.in. opiekunowie osób starszych, pielęgniarki i lekarze – zawody od lat wskazywane jako deficytowe zarówno przez ekspertów rynku pracy, jak i kolejne edycje „Barometru zawodów”.</p>
<p>„Z zaskoczeniem przyjęliśmy decyzję o wstrzymaniu prac nad wykazem zawodów deficytowych. Wykaz miał nadać w urzędach priorytet wnioskom z profesji kluczowych z punktu widzenia bezpieczeństwa zdrowotnego i opiekuńczego społeczeństwa. Warto podkreślić, że zasady kontroli i procedury miały pozostać te same, wręcz mówi się o ich zaostrzeniu. Chodziło tylko o świadomy wybór kogo chcemy wpuszczać do kraju w pierwszej kolejności. Apelujemy, by temat ten wrócił do dalszych prac i dialogu z zainteresowanymi środowiskami” – komentuje Ada Zaorska.</p>
<p>„Placówki opieki długoterminowej od lat mierzą się z niedoborami personelu. Potrzebujemy rozwiązań, które usprawnią pozyskiwanie pracowników tam, gdzie ich rzeczywiście brakuje. W przypadku opieki stawką jest nie tylko sprawne funkcjonowanie placówek, ale przede wszystkim dobro i bezpieczeństwo ich podopiecznych” – mówi dr Lejczak.</p>
<p>Konsternację ekspertów wzbudziła informacja, że Ministerstwo Rodziny, Pracy i Pomocy Społecznej podjęło decyzję o wstrzymaniu prac nad wykazem zawodów deficytowych z powodu wzrostu bezrobocia.</p></div>
<div style="text-align: justify;">„Jeśli ktoś liczy na to, że osoby, które obecnie tracą lub nie mogą znaleźć pracy będą zajmowały się osobami starszymi nie znają realiów opieki. To bardzo trudny zawód wymagający dojrzałości, odporności psychicznej i specjalistycznej wiedzy. A do tego jest słabo opłacany. Prawdopodobieństwo, że informatyk czy księgowy, który stracił pracę się jej podejmie, i pozostanie w zawodzie wystarczająco długo, by nabyć umiejętności i doświadczenie, jest bardzo niskie. Takiej osobie bardziej opłaca się pozostać na zasiłku i w tym czasie przekwalifikować się do innych zawodów. I tak powinno być w dobrze działającej gospodarce, gdyż są to osoby, które mogą przyczynić się do rozwoju kraju w nowych obszarach i wprowadzania innowacji. Opieka wymaga osób przekonanych, że jest to ich powołanie i chętnych do ciężkiej fizycznej pracy” – podsumowuje Ada Zaorska.</p>
<p>Dostęp do opieki jest jednym z podstawowych praw osób starszych. W obliczu starzenia się społeczeństwa zapewnienie odpowiedniej liczby opiekunów, pielęgniarek i lekarzy staje się warunkiem skutecznej ochrony praw seniorów. Bez odpowiednich kadr trudno mówić o bezpieczeństwie, samodzielności i godnym życiu osób starszych.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Żródło: inf pras</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/bez-opiekunow-nie-bedzie-godnej-starosci-eksperci-alarmuja-o-narastajacym-kryzysie-kadrowym-w-opiece-nad-seniorami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dzień Dziecka i pytanie o przyszłość. Rodzice stawiają na medycynę i stabilizację</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dzien-dziecka-i-pytanie-o-przyszlosc-rodzice-stawiaja-na-medycyne-i-stabilizacje/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dzien-dziecka-i-pytanie-o-przyszlosc-rodzice-stawiaja-na-medycyne-i-stabilizacje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Jun 2026 06:20:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[badania-społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień-Dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[kariera-zawodowa]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[lekarze]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[prestiż-zawodów]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość-dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[ranking-zawodów]]></category>
		<category><![CDATA[Ranking-Zawodów-2026]]></category>
		<category><![CDATA[Ratownik-Medyczny]]></category>
		<category><![CDATA[rodzice]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[społeczne-poważanie]]></category>
		<category><![CDATA[SW-Research]]></category>
		<category><![CDATA[wybór-zawodu]]></category>
		<category><![CDATA[zawód-lekarza]]></category>
		<category><![CDATA[zawody-przyszłości]]></category>
		<category><![CDATA[zawody-zaufania-publicznego]]></category>
		<category><![CDATA[zawody.-medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/dzien-dziecka-i-pytanie-o-przyszlosc-rodzice-stawiaja-na-medycyne-i-stabilizacje/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Z okazji Dnia Dziecka warto spojrzeć nie tylko na marzenia najmłodszych, ale także na oczekiwania ich rodziców. Najnowsze wyniki „Rankingu Zawodów 2026” pokazują, że Polacy najchętniej widzieliby swoje dzieci w zawodzie lekarza. Choć nie jest on uznawany za najbardziej prestiżową profesję w kraju, łączy cechy szczególnie cenione przez rodziców: społeczne uznanie, stabilność zatrudnienia, poczucie bezpieczeństwa oraz możliwość pomagania innym. Badanie pokazuje również, jak zmieniają się wyobrażenia o zawodowej przyszłości młodego pokolenia i jakie wartości stoją dziś za rodzicielskimi wyborami.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Z okazji Dnia Dziecka warto spojrzeć nie tylko na marzenia najmłodszych, ale także na oczekiwania ich rodziców. Najnowsze wyniki „Rankingu Zawodów 2026” pokazują, że Polacy najchętniej widzieliby swoje dzieci w zawodzie lekarza. Choć nie jest on uznawany za najbardziej prestiżową profesję w kraju, łączy cechy szczególnie cenione przez rodziców: społeczne uznanie, stabilność zatrudnienia, poczucie bezpieczeństwa oraz możliwość pomagania innym. Badanie pokazuje również, jak zmieniają się wyobrażenia o zawodowej przyszłości młodego pokolenia i jakie wartości stoją dziś za rodzicielskimi wyborami.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dzień Dziecka to zazwyczaj rodzinny czas pełen wspólnych zabaw, rozmów i aktywności. W przypadku starszych dzieci, być może przewinie się w ich trakcie temat zawodowej przyszłości. Dziecięce marzenia są różne i często zmienne, z kolei ambicje rodziców to rzecz bardziej stała, ale ulegająca jednak pewnym zmianom na przestrzeni czasu. Dlatego co roku w ramach badania przeprowadzonego do „<a href="https://swresearch.pl/ranking-zawodow">Rankingu Zawodów</a>” sprawdzamy również, na jakich stanowiskach Polacy najchętniej widzieliby swoje dzieci. Pytanie to zadajemy osobno w kontekście córek i synów, prosząc o wskazanie do trzech profesji.</p>
<p></strong><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Nie tylko prestiż</span></p>
<p></strong>Upragniony zawód dla dziecka to niekoniecznie ten najbardziej prestiżowy — <strong>najczęściej wskazywany przez rodziców lekarz (23 i 24% wskazań </strong>odpowiednio <strong>dla synów </strong>i <strong>córek)</strong> znalazł się dopiero na 4. miejscu rankingu poważania. Najbardziej cenione profesje — takie jak <strong>ratownik medyczny</strong>, <strong>strażak</strong> czy <strong>pilot samolotu pasażerskiego</strong> — były znacznie rzadziej wybierane, możliwe, że ze względu na trudne i ryzykowne warunki pracy. Społeczne uznanie zdaje się być jednak decydujące w przypadku <strong>tej</strong> <strong>ostatniej</strong>, która jest <strong>jedną z najchętniej widzianych dla synów.</p>
<p></strong>O tym, że bezpieczeństwo i stabilizacja są ważne dla rodziców, świadczy fakt, że większość wymarzonych zawodów dla dzieci kojarzonych jest ze spokojną pracą umysłową (<strong>informatyk/informatyczka</strong>, <strong>adwokat/adwokatka</strong>) i raczej stabilnym zatrudnieniem (<strong>farmaceutka</strong>, <strong>profesorka uniwersytetu</strong>). W czołówce znaleźli się też <strong>przedsiębiorcy/przedsiębiorczynie</strong> i <strong>dyrektorzy/dyrektorki w dużej firmie</strong>. Jedną z wymarzonych profesji <strong>dla córek</strong> jest też nadal <strong>księgowa</strong>.</p>
<p><em>Wyniki pokazują, że wyobrażenia rodziców o dobrej przyszłości zawodowej dziecka są dość pragmatyczne. Lekarz pozostaje symbolem zawodu pożądanego — niekoniecznie dlatego, że jest najwyżej oceniany w rankingu prestiżu, ale dlatego, że łączy społeczne uznanie, stabilność i poczucie sensu pracy. Widać jednak, że sam prestiż nie wystarcza. Profesje obciążone dużym ryzykiem, odpowiedzialnością lub trudnymi warunkami pracy nie przekładają się automatycznie na rodzicielskie marzenia o przyszłości dzieci. Drugi ważny wątek to utrzymywanie się preferencji dla zawodów kojarzonych z bezpieczeństwem, pracą umysłową i przewidywalną ścieżką kariery — takich jak informatyk, adwokat, farmaceuta czy profesor uniwersytetu. Jednocześnie wysoko pojawiają się przedsiębiorca i dyrektor, co pokazuje, że rodzice coraz częściej cenią nie tylko stabilizację, ale też samodzielność, sprawczość i potencjał ekonomicznego sukcesu.</em> —  komentuje <strong>Piotr Zimolzak</strong>, wiceprezes SW Research.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Najmniej poważane najmniej popularne</span> </p>
<p></strong>Chociaż prestiż zawodu nie jest jedynym (ani nawet głównym) czynnikiem, który decyduje o tym, czy rodzice chętnie widzieliby w nim swoje dzieci, to większość najmniej pożądanych profesji nie jest zbyt popularnym wyborem w tym kontekście. Najmniej pożądanymi, zdaniem Polaków, zawodami dla dzieci są <strong>telemarketer/specjalista ds. sprzedaży zdalnej</strong> dla <strong>syna</strong> i <strong>kierowca komunikacji miejskiej</strong> dla <strong>córki</strong>. Dominują tutaj stanowiska typowo fizyczne: <strong>robotnik budowlany niewykwalifikowany</strong>, <strong>pracownik sprzątający</strong> czy <strong>taksówkarz/taksówkarka</strong>. Są to zawody, które (poza telemarketerem) plasują się gdzieś pośrodku tegorocznego rankingu zawodów.</p>
<p>Wspomniany <strong>telemarketer</strong> jest tu jednym z wyjątków — ta profesja nie tylko nie jest chętnie widziana przez rodziców, ale też „cieszy się” jednym z najniższych wskaźników społecznego poważania. Podobnie jak <strong>youtuber</strong> i <strong>influencer</strong>, które również były rzadko wskazywane przez rodziców jako wymarzone profesje dla swoich dzieci. W kategorii zawodów jednocześnie nisko poważanych społecznie i niezbyt popularnych wśród rodziców mieszczą się też stanowiska polityczne, takie jak <strong>poseł/posłanka</strong> czy <strong>radny/a gminny/a</strong>. Z kolei <strong>górnik/górniczka</strong> to profesja, która również nie jest zbyt chętnie widziana dla pociech, pomimo uzyskania wysokiej pozycji w rankingu społecznego uznania.</p>
<p><em>Ciekawie wygląda także lista zawodów najmniej pożądanych. W dużej mierze tworzą ją profesje kojarzone z pracą fizyczną, niższą stabilnością, mniejszą autonomią albo ograniczonym prestiżem społecznym. To pokazuje, że rodzice nie tylko wybierają dla dzieci zawody dające szansę na awans i bezpieczeństwo, ale też wyraźnie odrzucają te ścieżki, które postrzegają jako mniej rozwojowe, bardziej obciążające lub słabiej wynagradzane. </em>— dodaje <strong>Piotr Zimolzak</strong>.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">O jakich zawodach dla dzieci marzą matki, a o jakich ojcowie?</span></p>
<p></strong>Wybory kobiet i mężczyzn co do wymarzonego zawodu dla dzieci są podobne, czasem jednak różnią się odsetkiem wskazań. I tak w przypadku <strong>synów</strong> matki częściej wskazywały profesję <strong>lekarza </strong>(<strong>26</strong> vs <strong>21%</strong>). Analogiczne różnice dotyczą <strong>informatyka/programisty</strong> czy <strong>przedsiębiorcy/właściciela dużej firmy </strong>(<strong>13</strong> i <strong>8%</strong>). Z kolei <strong>nieco więcej ojców </strong>widziałoby swoich synów jako <strong>pilotów samolotu pasażerskiego </strong>(<strong>13 </strong>vs <strong>9%)</strong>, ale też <strong>strażnika granicznego</strong> (<strong>6</strong> vs <strong>3%</strong>) — czyli profesję znajdującą się znacznie niżej na ogólnej liście najchętniej widzianych.</p>
<p>Jeżeli zaś chodzi o <strong>córki</strong>, różnice między wyborami rodziców są zauważalnie mniej wyraźne. Największa występuje w przypadku <strong>psychoterapeutki</strong> (<strong>4 pp.</strong>) — jako wymarzony dla pociechy płci żeńskiej ten zawód wskazuje <strong>10% kobiet</strong> i <strong>6% mężczyzn</strong>. Nieco niższa jest ona w przypadku <strong>przedsiębiorczyni/właścicielki dużej firmy</strong>. <strong>Matki</strong> nieco chętniej widzą też córki w profesjach takich jak <strong>ratowniczka medyczna</strong>, <strong>informatyczka/programistka</strong>, <strong>specjalistka ds. HR/kadrowych</strong> czy <strong>stewardessa</strong>. Wśród zawodów <strong>preferowanych przez mężczyzn dla pociech płci żeńskiej</strong> znalazły się <strong>niemal wszystkie stanowiska polityczne</strong> (ministra, radna gminna, posłanka na Sejm RP).</p>
<p>Badanie przeprowadzono w dniach 21-23.04.26 techniką CAWI przez instytut badawczy SW Research na reprezentatywnej próbie 1006 Polaków w wieku 16-80 lat.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: inf pras</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dzien-dziecka-i-pytanie-o-przyszlosc-rodzice-stawiaja-na-medycyne-i-stabilizacje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej pracują w administracji. Efekty programu KSON</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/osoby-z-niepelnosprawnosciami-coraz-czesciej-pracuja-w-administracji-efekty-programu-kson/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/osoby-z-niepelnosprawnosciami-coraz-czesciej-pracuja-w-administracji-efekty-programu-kson/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 May 2026 07:16:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Administracja-Publiczna]]></category>
		<category><![CDATA[Aktywizacja-Zawodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Debiutant-1.0]]></category>
		<category><![CDATA[dostępność]]></category>
		<category><![CDATA[Fundusze-PFRON]]></category>
		<category><![CDATA[Inkluzja]]></category>
		<category><![CDATA[KSON]]></category>
		<category><![CDATA[NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ]]></category>
		<category><![CDATA[OzN]]></category>
		<category><![CDATA[PFRON]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka-Społeczna]]></category>
		<category><![CDATA[Praca-Nie-Wyklucza]]></category>
		<category><![CDATA[Rehabilitacja-Zawodowa]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[Stabilne-Zatrudnienie]]></category>
		<category><![CDATA[Staże-Zawodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Zatrudnienie-OzN]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/osoby-z-niepelnosprawnosciami-coraz-czesciej-pracuja-w-administracji-efekty-programu-kson/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Aktywizacja zawodowa osób niepełnosprawnych to nie tylko doraźna pomoc, ale też  tworzenie trwałych standardów, dzięki którym niepełnosprawność przestaje być barierą dla - zarówno dla OzN, jak i pracodawcy. Jednym z liderów tej zmiany jest Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON), który realizuje ogólnopolskie projekty finansowane przez PFRON. Jak podkreślają przedstawiciele KSON, każda osoba, niezależnie od swojego stanu zdrowia, ma prawo do pełnego, aktywnego uczestnictwa w życiu zawodowym.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Aktywizacja zawodowa osób niepełnosprawnych to nie tylko doraźna pomoc, ale też  tworzenie trwałych standardów, dzięki którym niepełnosprawność przestaje być barierą dla &#8211; zarówno dla OzN, jak i pracodawcy. Jednym z liderów tej zmiany jest Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON), który realizuje ogólnopolskie projekty finansowane przez PFRON. Jak podkreślają przedstawiciele KSON, każda osoba, niezależnie od swojego stanu zdrowia, ma prawo do pełnego, aktywnego uczestnictwa w życiu zawodowym.</div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych: program Stabilne Zatrudnienie – wspólny sukces Sejmiku i administracji państwowej</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"> </span></div>
<div style="text-align: justify;"><span>Współczesny rynek pracy jest coraz bardziej dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnością. Mimo że świadomość na temat dostępności rośnie, nadal jest wiele do zrobienia w tej kwestii. Ważne jest przede wszystkim przekonanie przedsiębiorców, że przełamywanie barier i tworzenie inkluzywnych miejsc pracy nie jest kosztem, a inwestycją, która bardzo szybko się zwróci, zwłaszcza że zwykle wystarczy wprowadzenie kilku praktycznych rozwiązań, by umożliwić OzN pracę. Niepełnosprawność nie definiuje umiejętności, a kandydaci często posiadają wysokie kwalifikacje, doświadczenie i unikalną perspektywę, która wzbogaca cały zespół. </p>
<p></span><span>I</span><span>stotnym łącznikiem między OzN a instytucjami publicznymi pełni  Karkonoski Sejmik Osób Niepełnosprawnych (KSON). W skład Sejmiku wchodzi aż 17 organizacji pozarządowych i 38 członków wspierających. Misją Sejmiku jest nie tylko reprezentowanie interesów osób niepełnosprawnych, ale też koordynacja działań organizacji członkowskich oraz tworzenie warunków dla pełnego i aktywnego udziału osób niepełnosprawnych w życiu społecznym. </p>
<p></span><strong><span style="font-family: georgia, palatino, serif; font-size: 14pt;">Sukces, który odzwierciedlają liczby.  Konferencja „Debiutant 1.0”</span></p>
<p></strong>Podczas konferencji „Debiutant 1.0. Staże w administracji publicznej – jestem na Tak!”, która odbyła się w lutym 2026 roku, podsumowano dotychczasowe osiągnięcia KSON. Efekty są imponujące: w ramach samego projektu „Debiutant 1.0” zrealizowano aż 142 staże zawodowe. Co najważniejsze, nie były to wyłącznie krótkoterminowe praktyki, ale realne wejście w struktury państwowe.</p>
<p>„Człowiek nie jest maszyną, którą puszczamy w ruch – potrzebuje wodza. Tym wodzem są wszystkie wspierające nas instytucje, które pomagają naszym podopiecznym” &#8211; mówił podczas wydarzenia prezes KSON, Stanisław Schubert.</p>
<p>Realizacja programu pokazała bowiem, jak istotną rolę w procesie aktywizacji zawodowej odgrywają instytucje administracji publicznej. Wśród wyróżnionych instytucji, które otworzyły swoje drzwi dla stażystów, znalazły się m.in. Główny Urząd Miar (8 staży), Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (11 staży) czy Dolnośląski Urząd Wojewódzki (aż 33 staże).</p>
<p><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Program Stabilne Zatrudnienie</p>
<p></strong></span>Program „Stabilne Zatrudnienie &#8211; osoby niepełnosprawne w administracji i służbie publicznej”, realizowany przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, ma na celu zwiększenie zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami w administracji publicznej, poprzez kompleksowe wsparcie zarówno pracodawców, jak i kandydatów do pracy. Oejmuje on dwa moduły: „Instytucje”, który oferuje dofinansowanie m.in. wyposażenia stanowisk, adaptacji przestrzeni oraz zakupu technologii wspierających dla instytucji zatrudniających osoby z niepełnosprawnościami na co najmniej 12 miesięcy, oraz „Staże zawodowe”, skierowany do organizacji pozarządowych przygotowujących beneficjentów do pracy poprzez szkolenia, doradztwo, kursy i wsparcie asystenta podczas stażu w administracji rządowej; program zapewnia także szkolenia dla pracowników instytucji.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>Z danych, którymi dysponuje PFRON wynika, że moduł „Staże zawodowe” programu „STABILNE ZATRUDNIENIE” zwiększa szanse beneficjentów ostatecznych na rynku pracy i przynosi wymierne rezultaty w postaci ich zatrudnienia &#8211; podkreśla Krzysztof Kaca, Zastępca Dyrektora Departamentu ds. Polityki Regionalnej, Państwowy Fundusz Osób Niepełnosprawnych.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Według statystyk, ponad połowa uczestników znalazła zatrudnienie, często w miejscu odbywania stażu.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Nowe kompetencje i płatne staże z Debiutantem 1.0</span> </p>
<p></strong><strong>Debiutant 1.0 to</strong> inicjatywa skierowana do osób bezrobotnych lub biernych zawodowo z orzeczeniem o niepełnosprawności, będących w wieku aktywności zawodowej (do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn). Projekt oferuje coś więcej niż tylko pośrednictwo pracy – to kompleksowy system wsparcia, który obejmuje:</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>Płatne staże zawodowe trwające od 3 do 12 miesięcy.</li>
<li>Indywidualne ścieżki rozwoju (IPDZ i IPS) dostosowane do kwalifikacji uczestnika.</li>
<li>Wsparcie trenera pracy oraz asystenta, którzy pomagają w niwelowaniu barier i aklimatyzacji w nowym miejscu.</li>
<li>Warsztaty z kompetencji cyfrowych, autoprezentacji oraz wsparcie psychologiczne, budujące pewność siebie niezbędną na otwartym rynku pracy.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;">Projekt skierowany jest do osób z niepełnosprawnością, które chcą podnieść swoje kwalifikacje zawodowe i znaleźć zatrudnienie.  Aby wziąć udział w powyższych projektach, trzeba posiadać aktualne orzeczenie o stopniu niepełnosprawności wydane przez organy do tego upoważnione.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Każdy powinien spróbować</span></p>
<p></strong><span>Jak wyjaśnia Agnieszka Brzostek, trenerka w Fundacji Szklane Domy i Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych, coraz więcej firm, również prywatnych, jest zainteresowanych przyjmowaniem na staż OzN.  </span></div>
<div style="text-align: justify;"><span> </span></div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li><span> </span><span>Z roku na rok zwiększa się poziom zatrudnienia. PFRON oferuje dopłaty do wynagrodzeń dla OzN. Staż trwa zazwyczaj trzy miesiące i w tym czasie wielu pracodawców widzi, że OzN to zaangażowani, efektywni pracownicy.</span></li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span>Tłumaczy, że w programach KSON mogą uczestniczyć osoby ze wszystkimi stopniami niepełnosprawności. W praktyce rodzaj wsparcia dostosowany jest do indywidualnych potrzeb &#8211; może to być pomoc asystenta lub zdalne uczestnictwo w szkoleniach. Dzięki temu osoby, które mają problem z mobilnością, również mogą uczestniczyć w programie. Wśród beneficjentów są m.in. osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich.</p>
<p></span><span>Pierwszym krokiem jest sporządzenie indywidualnego planu działania. Razem z beneficjentem projektu pracuje doradca zawodowy i trener pracy, którzy razem identyfikują predyspozycje kandydata i wyznaczają kierunek rozwoju. Następnie rozpoczyna się praca praktyczna &#8211; czasami jest to szkolenie branżowe, które trwa 150 godzin. Ma ono przyuczyć daną osobę do zawodu. Dostępne są również staże zawodowe. Kolejny krok to współpraca z pośrednikiem pracy, który stara się znaleźć kandydatowi zatrudnienie. W trakcie programu przewidziane są różnego rodzaju warsztaty grupowe, <a href="http://m.in">m.in</a>. psychologiczne czy cyfrowe (bezpieczeństwo w sieci, sztuczna inteligencja). Kandydaci uczestniczą także w zajęciach z autoprezentacji, na których wykonywane są profesjonalne zdjęcia do CV.</span></div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li><span> </span><span>Zawsze warto próbować, bo taki program to wielka szansa dla obu stron. Najważniejszy jest pierwszy krok &#8211; nawet jeśli dana praca nie będzie współgrała z oczekiwaniami kandydata, po trzech miesiącach stażu można rozważyć inne stanowiska &#8211; podkreśla trenerka. </span></li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"> Źródło: inf pras</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/osoby-z-niepelnosprawnosciami-coraz-czesciej-pracuja-w-administracji-efekty-programu-kson/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pracujące mamy chorują bez odpoczynku. Kampania „MAMY czas na zdrowie” pokazuje skalę problemu i potrzebę lokalnego wsparcia</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/pracujace-mamy-choruja-bez-odpoczynku-kampania-mamy-czas-na-zdrowie-pokazuje-skale-problemu-i-potrzebe-lokalnego-wsparcia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/pracujace-mamy-choruja-bez-odpoczynku-kampania-mamy-czas-na-zdrowie-pokazuje-skale-problemu-i-potrzebe-lokalnego-wsparcia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jan 2026 07:29:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Fundacje-I-NGO]]></category>
		<category><![CDATA[Kampanie-Społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[MAMY-Czas-Na-Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Nierówności-Społeczne]]></category>
		<category><![CDATA[Odpoczynek-Podczas-Choroby]]></category>
		<category><![CDATA[Opieka-Nad-Dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[Pracujące-Mamy]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[Przeziębienie-I-Grypa]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[Work-Life-Balance]]></category>
		<category><![CDATA[Wsparcie-Lokalnych-Społeczności]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/pracujace-mamy-choruja-bez-odpoczynku-kampania-mamy-czas-na-zdrowie-pokazuje-skale-problemu-i-potrzebe-lokalnego-wsparcia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Niemal połowa pracujących matek w Polsce nie rezygnuje z obowiązków zawodowych i domowych mimo przeziębienia lub grypy – wynika z badań kampanii „MAMY czas na zdrowie”. Zamiast regenerować się w czasie choroby, próbują sprostać wszystkim oczekiwaniom, zawodowym i rodzinnym, kosztem własnego samopoczucia. Dlatego też budowanie lokalnych sieci pomocy i świadomości społecznej było celem programu grantowego w III edycji tej kampanii.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Niemal połowa pracujących matek w Polsce nie rezygnuje z obowiązków zawodowych i domowych mimo przeziębienia lub grypy – wynika z badań kampanii „MAMY czas na zdrowie”. Zamiast regenerować się w czasie choroby, próbują sprostać wszystkim oczekiwaniom, zawodowym i rodzinnym, kosztem własnego samopoczucia. Dlatego też budowanie lokalnych sieci pomocy i świadomości społecznej było celem programu grantowego w III edycji tej kampanii.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Kampania społeczna „MAMY czas na zdrowie” zwraca uwagę na wyzwania, z jakimi mierzą się pracujące mamy w czasie choroby. Jak pokazują badania przeprowadzone w ramach kampanii, niemal 50 proc. pracujących matek kontynuuje pracę mimo przeziębienia, często kosztem własnego zdrowia i samopoczucia. Presja zawodowa, obowiązki domowe oraz poczucie winy sprawiają, że kobiety rzadko pozwalają sobie na odpoczynek i regenerację<span> </span></em>– podkreśla Edyta Mikołajewska, marketing manager w firmie Haleon, która jest jednym z organizatorów kampanii.</p>
<p>Wyniki badania Ipsos i SW Research przeprowadzonego w ramach kampanii wykazują, że 55 proc. pracujących mam odczuwa poczucie winy, kiedy choroba wpływa na opiekę nad dziećmi. Co więcej, 1/4 kobiet nie otrzymuje żadnej pomocy w takiej sytuacji. Te dane podkreślają głęboki wpływ barier społecznych i rodzinnych na możliwość regeneracji w czasie przeziębienia czy grypy. Duże znaczenie ma też presja w miejscu pracy – jedna trzecia matek obawia się negatywnych konsekwencji w oczach pracodawcy, jeśli zdecyduje się wziąć wolne, a 2/3 uważa, że nikt nie zastąpi ich obowiązków zawodowych, co prowadzi do decyzji o pracy mimo złego stanu zdrowia.</p>
<p>Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że odpoczynek i ograniczenie aktywności w czasie infekcji wirusowych to nie tylko element dobrej praktyki zdrowotnej, ale też rekomendacja kluczowa dla szybszego powrotu do zdrowia. Dodatkowym obciążeniem, które sprawia, że choroba rzadko oznacza odpoczynek, są nadal nierówne obowiązki domowe i opiekuńcze w polskich rodzinach. Według raportu „Podział obowiązków domowych i jego konsekwencje dla dzietności” Polskiego Instytutu Ekonomicznego 63 proc. matek deklaruje, że wykonuje więcej obowiązków domowych i opiekuńczych niż ich partnerzy, podczas gdy tylko 10 proc. ojców wskazuje, że to oni wykonują większość tych prac. W praktyce przekłada się to także na dysproporcje czasowe – kobiety deklarują, że poświęcają średnio ok. 37 godzin tygodniowo na obowiązki domowe i opiekę, a mężczyźni ok. 22 godzin.</p>
<p>W odpowiedzi na te wyzwania organizatorzy kampanii „MAMY czas na zdrowie” – firma Haleon oraz Fundacja Share the Care – postawili w trzeciej edycji na realne wsparcie oddolnych inicjatyw w społecznościach lokalnych. Celem programu grantowego było wspieranie inicjatyw, które budują lokalną wspólnotę i siostrzeństwo oraz realnie pomagają pracującym mamom. Organizatorzy szukali projektów łączących edukację – podkreślającą, że odpoczynek podczas choroby jest konieczny i zgodny z zaleceniami WHO – z praktycznymi formami wsparcia, takimi jak grupy wsparcia, warsztaty czy działania sąsiedzkie. Ważnym elementem było także wzmacnianie umiejętności komunikowania własnych potrzeb oraz promowanie partnerskiego podziału obowiązków, by mamy mogły faktycznie zadbać o regenerację w czasie choroby.</p>
<p><em>– Program grantowy pozwala realnie wzmacniać lokalne inicjatywy i kierować wsparcie tam, gdzie jest ono naprawdę potrzebne. Zależało nam na formule, która daje organizacjom swobodę w projektowaniu działań i odpowiada na konkretne wyzwania, z jakimi mierzą się pracujące mamy. Dzięki temu realizowane projekty stworzą im przestrzeń na odpoczynek i regenerację w czasie choroby –</em><span> </span>podkreśla Edyta Mikołajewska.</p>
<p>Do programu grantowego wpłynęło blisko 100 zgłoszeń z całej Polski od fundacji i lokalnych organizacji społecznych, pokazujących skalę potrzeb i ogromne zaangażowanie lokalnych organizacji. Wśród laureatów znalazły się trzy inicjatywy, które w najbliższych tygodniach rozpoczną realizację swoich działań. Otrzymały one granty w wysokości 10 tys. zł każdy.</p>
<p>Pierwszy projekt to „Dzień Zdrowej Mamy, czyli Prawo do koca” Stowarzyszenia Bezpieczne Miejsce ze Szczecina. Jego celem jest zadbanie o zdrowie fizyczne i psychiczne mam poprzez stworzenie przestrzeni do odpoczynku, regeneracji i rozmowy. „Dzień Zdrowej Mamy” to też cykl podcastów, które mają wzmocnić świadomość, że mama ma prawo do słabości, relaksu i proszenia o pomoc, a także dostarczyć narzędzi do radzenia sobie z perfekcjonizmem i wypaleniem rodzicielskim.</p>
<p><em>– Bardzo cieszymy się z otrzymanego grantu. To dla nas ogromne wsparcie i potwierdzenie, że to, co robimy lokalnie, ma realną wartość. Dzięki programowi będziemy mogli jeszcze skuteczniej wspierać matki w trakcie choroby, co ma ogromne znaczenie nie tylko dla nich samych, ale dla całych rodzin i społeczności </em>– mówi Mariusz Soboniak, prezes Stowarzyszenia Bezpieczne Miejsce.</div>
<div style="text-align: justify;">„Wioska Kobiet – Czas na Zdrowie” Fundacji RE z Warszawy koncentruje się na budowaniu sąsiedzkich sieci wsparcia oraz warsztatów umiejętności komunikacyjnych. Projekt odpowiada na potrzebę pracujących matek, które w czasie choroby zostają z obowiązkami same. Wzmacnia ich odporność emocjonalną i zdrowotną, ucząc proszenia o pomoc i odpoczynku bez poczucia winy. Dzięki NVC, somatyce i kręgom wsparcia powstanie lokalna Sieć Dobrych Dłoni, która będzie funkcjonować także poza ramami samej kampanii.</p>
<p>Z kolei „Siła wsparcia mamy – czas na zdrowie!” Stowarzyszenia Studentów i Absolwentów Psychologii Adia z Wrześni stawia na poprawę zdrowia i samopoczucia pracujących matek w czasie choroby poprzez edukację zdrowotną, wsparcie emocjonalne i budowanie sieci pomocy w lokalnej społeczności. Inicjatywa ma na celu promowanie prawa kobiet do odpoczynku i regeneracji, wzmacniając ich świadomość zdrowotną oraz relacje rodzinne i społeczne.</p>
<p><em>– Kampania „MAMY czas na zdrowie” zwraca uwagę na to, jak ważne jest zmienianie społecznego podejścia do choroby tak, by dawać sobie prawo do odpoczynku i regeneracji bez poczucia winy. Program grantowy pozwala przełożyć ideę kampanii na konkretne działania w lokalnych społecznościach. Nie możemy doczekać się realizacji zwycięskich projektów oraz bezpośredniego udziału w inicjatywach, które realnie wspierają pracujące mamy w czasie choroby. To właśnie takie oddolne działania pokazują, jak ważna i potrzebna społecznie jest zmiana podejścia do odpoczynku i troski o zdrowie</em> – ocenia Karolina Andrian z Fundacji Share the Care.</p>
<p>Kampania „MAMY czas na zdrowie” to nie tylko wsparcie finansowe dla lokalnych inicjatyw, ale również budowanie świadomości społecznej oraz konkretne aktywności na rzecz tworzenia przyjaźniejszych miejsc pracy i społeczności lokalnych. </p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Żródło: Newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/pracujace-mamy-choruja-bez-odpoczynku-kampania-mamy-czas-na-zdrowie-pokazuje-skale-problemu-i-potrzebe-lokalnego-wsparcia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polska na progu kadrowego kryzysu. Kto utrzyma kluczowe sektory gospodarki w 2026 roku?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/polska-na-progu-kadrowego-kryzysu-kto-utrzyma-kluczowe-sektory-gospodarki-w-2026-roku/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/polska-na-progu-kadrowego-kryzysu-kto-utrzyma-kluczowe-sektory-gospodarki-w-2026-roku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Nov 2025 09:30:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Barometr-Zawodów]]></category>
		<category><![CDATA[Deficyt-Kadrowy]]></category>
		<category><![CDATA[gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Grupa-Progres]]></category>
		<category><![CDATA[kadry]]></category>
		<category><![CDATA[pracownicy]]></category>
		<category><![CDATA[Prognozy-2026]]></category>
		<category><![CDATA[rekrutacja]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[zatrudnienie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/polska-na-progu-kadrowego-kryzysu-kto-utrzyma-kluczowe-sektory-gospodarki-w-2026-roku/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Rynek pracy w Polsce zmierza w stronę jednego z największych wyzwań ostatnich lat. Deficyty kadrowe obejmują już niemal wszystkie regiony, a prognozy na 2026 rok pokazują, że braki pracowników dotkną kluczowe obszary gospodarki – od energetyki i budownictwa, przez transport i edukację, aż po ochronę zdrowia. Jak wynika z Barometru zawodów 2026 i najnowszego badania Grupy Progres, problem staje się tak poważny, że większość firm funkcjonuje dziś przy zbyt małych zespołach, a 69 proc. przedsiębiorstw otwarcie przyznaje, że nie jest w stanie obsadzić wakatów. W praktyce oznacza to wolniejsze działanie firm, dłuższe kolejki do usług, ograniczoną dostępność specjalistów i narastającą presję na pracodawców. Czy Polska jest gotowa na gospodarkę działającą przy chronicznym niedoborze pracowników?</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Rynek pracy w Polsce zmierza w stronę jednego z największych wyzwań ostatnich lat. Deficyty kadrowe obejmują już niemal wszystkie regiony, a prognozy na 2026 rok pokazują, że braki pracowników dotkną kluczowe obszary gospodarki – od energetyki i budownictwa, przez transport i edukację, aż po ochronę zdrowia. Jak wynika z Barometru zawodów 2026 i najnowszego badania Grupy Progres, problem staje się tak poważny, że większość firm funkcjonuje dziś przy zbyt małych zespołach, a 69 proc. przedsiębiorstw otwarcie przyznaje, że nie jest w stanie obsadzić wakatów. W praktyce oznacza to wolniejsze działanie firm, dłuższe kolejki do usług, ograniczoną dostępność specjalistów i narastającą presję na pracodawców. Czy Polska jest gotowa na gospodarkę działającą przy chronicznym niedoborze pracowników?</div>
<div style="text-align: justify;">Jak pokazuje badanie ankietowe pracodawców przeprowadzone przez Grupę Progres, siedem na dziesięć firm w Polsce zmaga się dziś z niedoborem pracowników, co oznacza, że większość przedsiębiorstw działa przy zbyt małej liczbie osób w stosunku do rosnącej skali realizowanych zadań. W 2026 r. niedobór pracowników szczególnie mocno dotknie kluczowe sektory gospodarki, takie jak energetyka, budownictwo, TSL, usługi medyczne, edukacja, finanse czy administracja.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Luka kadrowa będzie się pogłębiać, a wiele branż w 2026 roku stanie przed największym wyzwaniem rekrutacyjnym od lat. Obecnie wiele firm działa na pełnych obrotach, a rosnąca liczba obowiązków przy zbyt małej liczbie pracowników sprawia, że coraz trudniej im utrzymać tempo. Co więcej, sytuacja nie omija żadnego zakątka Polski – dziś w większości powiatów obserwujemy wyraźne deficyty kadrowe, które wpływają na funkcjonowanie lokalnych rynków pracy. Jeśli ten trend się utrzyma, spowolnienie pracy przedsiębiorstw odczują nie tylko pracodawcy i pracownicy, ale także klienci – poprzez dłuższy czas realizacji usług, mniejszą dostępność specjalistów czy ograniczoną ofertę. To szczególnie niepokojące, bo wiele z tych branż na co dzień dostarcza usługi i produkty niezbędne w życiu codziennym</em> – podkreśla Joanna Dargiewicz, dyrektorka regionu w Grupie Progres.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przestój na budowie, w elektrowni i na drogach</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Braki kadrowe prognozowane są m.in. w energetyce i budownictwie, gdzie niedobór elektryków i energetyków obejmie 258 z 380 powiatów. Firmy poszukujące spawaczy napotkają trudności w 274 powiatach, w których liczba ofert znacznie przewyższy liczbę dostępnych specjalistów. Monterów instalacji budowlanych zabraknie w 196 powiatach, a operatorów sprzętu ciężkiego w 252 powiatach.</div>
<div style="text-align: justify;">Kryzys kadrowy dotknie też kolejny sektor – transport. W znacznej większości polskich powiatów – 326 – będzie zbyt mało kandydatów do pracy kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych. Kierowców autobusów zabraknie w 232 powiatach.</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Transport, budownictwo czy energetyka to szczególnie trudne obszary rekrutacyjne, bo mówimy o zawodach wymagających uprawnień, dużej odpowiedzialności i gotowości do pracy w trudnych warunkach. Tymczasem liczba osób zdobywających kwalifikacje w tych profesjach spada. Widzimy też rosnącą lukę pokoleniową – młodzi kandydaci rzadko wybierają te ścieżki zawodowe, podczas gdy doświadczeni specjaliści odchodzą na emerytury</em> – zaznacza Joanna Dargiewicz, dyrektorka regionu w Grupie Progres.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pusto nie tylko w szkołach i szpitalach</strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Deficyt lekarzy wystąpi w 323 powiatach, a pielęgniarek i położnych w 287 powiatach. Niełatwo będzie też znaleźć opiekunów osób starszych i osób z niepełnosprawnością – w 202 powiatach wystąpią znaczne niedobory chętnych na te stanowiska. Deficyt psychologów i psychoterapeutów odczują mieszkańcy 309 powiatów.</div>
<div style="text-align: justify;">Sprawdzian rekrutacyjny czeka też edukację. W 256 powiatach odczuwalny będzie niedobór nauczycieli praktycznej nauki zawodu. Nauczyciele przedmiotów zawodowych będą poszukiwani w 252 powiatach. W szkołach specjalnych i oddziałach integracyjnych braki dotkną 243 powiaty. Obejmą one też nauczycieli języków obcych i przedmiotów ogólnokształcących – liczba powiatów, w których prognozowane są deficyty wyniesie 196.</div>
<div style="text-align: justify;">Problem z pracownikami nie ominie też logistyki, księgowości oraz sektora bezpieczeństwa i służb mundurowych. Magazynierów będzie brakować w 190 powiatach, samodzielnych księgowych w 225 powiatach, a w 230 powiatach prognozowany jest niedobór pracowników służb mundurowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego brakuje pracowników?</strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jedną z głównych przyczyn deficytów kadrowych jest niewystarczająca liczba kandydatów, którzy aplikują na oferowane stanowiska. Wielu z tych, którzy biorą udział w procesach rekrutacyjnych, nie spełnia oczekiwań firm. Brakuje im odpowiednich kompetencji, uprawnień, doświadczenia lub kwalifikacji, co szczególnie dotyczy zawodów technicznych, specjalistycznych i regulowanych.</div>
<div style="text-align: justify;">Rosną też oczekiwania samych kandydatów. Osoby poszukujące zatrudnienia coraz częściej odrzucają propozycje pracy ze względu na warunki zatrudnienia – nie chcą pracować w systemie zmianowym, unikają zawodów wymagających dużego wysiłku fizycznego i oczekują wyższego standardu organizacji pracy oraz wynagrodzeń. W efekcie nawet tam, gdzie kandydaci się pojawiają, trudno o dopasowanie ich potrzeb do możliwości przedsiębiorstw.</div>
<div style="text-align: justify;">Jak wynika z badania Grupy Progres aż 73 proc. firm pytanych o największe problemy rekrutacyjne wskazuje na niewystarczającą liczbę kandydatów, co bezpośrednio utrudnia obsadzanie wakatów. 68 proc. przedsiębiorców podkreśla problem ich niedostatecznych kompetencji – brak odpowiednich umiejętności, uprawnień czy kwalifikacji. Natomiast 65 proc. pracodawców mówi o zbyt wysokich oczekiwaniach osób aplikujących, które często nie idą w parze z realiami rynku, zwłaszcza w branżach pracujących w systemie zmianowym lub wymagających dużej dyspozycyjności.</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Jednocześnie widzimy coraz większą konkurencję o pracownika między branżami. Sektory, które jeszcze niedawno nie musiały zabiegać o kandydatów, dziś podnoszą wynagrodzenia, wprowadzają premie lub skracają procesy adaptacyjne. To napędza presję płacową i powoduje kolejne przetasowania, na które wiele firm – zwłaszcza z sektorów publicznych – nie jest przygotowanych</em> – podsumowuje Joanna Dargiewicz, dyrektorka regionu w Grupie Progres.</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/polska-na-progu-kadrowego-kryzysu-kto-utrzyma-kluczowe-sektory-gospodarki-w-2026-roku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polacy coraz częściej wypadają z rynku pracy przez choroby cywilizacyjne. Eksperci: bez redukcji szkód nie zatrzymamy epidemii otyłości, zawałów i uzależnień</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/polacy-coraz-czesciej-wypadaja-z-rynku-pracy-przez-choroby-cywilizacyjne-eksperci-bez-redukcji-szkod-nie-zatrzymamy-epidemii-otylosci-zawalow-i-uzaleznien/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/polacy-coraz-czesciej-wypadaja-z-rynku-pracy-przez-choroby-cywilizacyjne-eksperci-bez-redukcji-szkod-nie-zatrzymamy-epidemii-otylosci-zawalow-i-uzaleznien/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Nov 2025 09:00:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[alternatywne-produkty-nikotynowe]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-cywilizacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[DALY]]></category>
		<category><![CDATA[Harm-Reduction]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[otylosc]]></category>
		<category><![CDATA[palenie-tytoniu]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[Redukcja-Szkód]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[Ryzyko-Sercowo-Naczyniowe]]></category>
		<category><![CDATA[udary]]></category>
		<category><![CDATA[uzaleznienia]]></category>
		<category><![CDATA[Zawały-Serca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-Polaków]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/polacy-coraz-czesciej-wypadaja-z-rynku-pracy-przez-choroby-cywilizacyjne-eksperci-bez-redukcji-szkod-nie-zatrzymamy-epidemii-otylosci-zawalow-i-uzaleznien/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choroby cywilizacyjne stają się jednym z największych zagrożeń dla zdrowia Polaków i stabilności rynku pracy. Rosnąca liczba zawałów, udarów, depresji, otyłości i uzależnień pokazuje, że tradycyjne działania profilaktyczne – oparte głównie na zakazach i edukacji – nie przynoszą oczekiwanych efektów. Eksperci alarmują, że potrzebne jest nowoczesne podejście oparte na redukcji szkód, które w krajach takich jak Dania czy Wielka Brytania realnie obniżyło liczbę palących, zawałów i nowotworów płuca. Przykłady te mogą być szansą także dla Polski, gdzie dwie trzecie zgonów poniżej 75. roku życia wciąż wynika z przyczyn możliwych do uniknięcia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Choroby cywilizacyjne stają się jednym z największych zagrożeń dla zdrowia Polaków i stabilności rynku pracy. Rosnąca liczba zawałów, udarów, depresji, otyłości i uzależnień pokazuje, że tradycyjne działania profilaktyczne – oparte głównie na zakazach i edukacji – nie przynoszą oczekiwanych efektów. Eksperci alarmują, że potrzebne jest nowoczesne podejście oparte na redukcji szkód, które w krajach takich jak Dania czy Wielka Brytania realnie obniżyło liczbę palących, zawałów i nowotworów płuca. Przykłady te mogą być szansą także dla Polski, gdzie dwie trzecie zgonów poniżej 75. roku życia wciąż wynika z przyczyn możliwych do uniknięcia.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Polacy coraz częściej wypadają z rynku pracy z powodu chorób cywilizacyjnych, a ich stan zdrowia pogarszają nałogi, z którymi państwo nie potrafi skutecznie walczyć. Eksperci podkreślają, że rosnące zagrożenia kardiologiczne, depresja, otyłość i uzależnienia wymagają nowoczesnego podejścia, a restrykcje czy zakazy nie przynoszą oczekiwanych efektów. Przykłady innych krajów pokazują, że jedną z metod realnie obniżających ryzyko zdrowotne jest harm reduction, czyli ograniczanie szkód.</p>
<p></strong>–<span> </span><em>Obecnie mamy do czynienia z epidemią chorób cywilizacyjnych. Polska niestety należy do krajów bardzo wysokiego ryzyka w stosunku do Europy. Bardzo duże jest występowanie miażdżycy, jak i jej skutków, czyli choroby wieńcowej, udaru mózgu, choroby tętnic obwodowych, ale także cukrzycy i otyłości. To są główne bolączki obecnych czasów<span> </span></em>– podkreśla w rozmowie z agencją Newseria dr n. med.</p>
<p>Małgorzata Jasiewicz, kardiolog, adiunkt w Katedrze Kardiologii i Chorób Wewnętrznych w Collegium Medicum w Bydgoszczy, UMK w Toruniu.</p></div>
<div style="text-align: justify;">Otyłość, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, siedzący tryb życia i problemy psychiczne to kluczowe czynniki ryzyka chorób cywilizacyjnych. Negatywnie wpływają na układ sercowo-naczyniowy, zwiększają ryzyko nowotworów. To właśnie te czynniki, zwłaszcza kumulacja otyłości, palenia i braku ruchu, odpowiadają za rosnący udział zgonów możliwych do uniknięcia.</p>
<p>Raport NIZP-PZH „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania 2025” wskazuje, że dwie trzecie zgonów osób w wieku poniżej 75 lat jest związanych z przyczynami możliwymi do uniknięcia. Choroby układu krążenia i nowotwory złośliwe odpowiadały w 2023 roku za ponad 60 proc. zgonów Polaków.</p>
<p>–<span> </span><em>W 2022 roku na prawie 460 tys. zgonów niestety 160 tys. wynikało właśnie z chorób układu krążenia, przede wszystkim 80 tys. to były zawały serca, 78 tys. to były udary mózgu. Też niestety wpływa to na liczba osób, które znikają z rynku pracy – jeśli choroba już zaczyna się powyżej 40. roku życia, to mamy wysoki wskaźnik lat z niepełnosprawnością spowodowaną chorobą</em><span> </span>– tłumaczy Małgorzata Jasiewicz.</p>
<p>Obecnie w Polsce wskaźnik DALY (disability-adjusted life years), czyli suma lat życia utracona z powodu przedwczesnego zgonu lub z niepełną  sprawnością, jest znacznie wyższa niż w krajach tak zwanej starej piętnastki europejskiej. Kluczowe znaczenie w przypadku zapobiegania chorobom ma profilaktyka, jak jednak wskazuje ekspertka – nawet zawał czy ciężka choroba nie zawsze wpływają na zmianę nawyków żywieniowych czy większej aktywności.</p>
<p>–<span> </span><em>Okazuje się, że np. otyłych pozostaje niestety nadal około 40 proc. osób, wiadomo, że otyłość również jest chorobą przewlekłą, trudno z nią walczyć, może teraz takim game changerem są leki. Ale jeśli chodzi o podejmowanie zalecanej aktywności fizycznej na przykład, czyli o 30 minutach dziennie, nieaktywnych pozostaje nadal około 55–</em><em>60 proc. Jeśli chodzi o palenie papierosów, to nadal palących pozostaje też 55 proc., czyli widać, jak bardzo trudno jest zmienić swoje nawyki i wyjść z nałogu<span> </span></em>– zauważa kardiolog.</p>
<p>Polska jest obecnie w czołówce Europy pod względem otyłości wśród dzieci i młodzieży. Według wyników WHO COSI co trzecie polskie dziecko w wieku wczesnoszkolnym ma nadmierną masę ciała, a otyłość dotyczy 15 proc. ośmiolatków. Liczba samobójstw, choć w 2024 roku po raz pierwszy od 2020 roku spadła poniżej 5 tys. i wyniosła 4845 (mniej o 7,4 proc. w stosunku do 2023 roku), pozostaje wysoka. Brak ruchu i niewłaściwa dieta dodatkowo wzmacniają ryzyko sercowo-naczyniowe. Tymczasem właściwa profilaktyka – od ograniczenia palenia po aktywność fizyczną, higienę snu i kontrolę masy ciała – może wydłużyć życie nawet o dekadę i znacząco zmniejszyć ryzyko zawałów oraz udarów.</p>
<p>–<span> </span><em>Bardzo trudno jest zmienić te nawyki, nawet po tak ciężkiej chorobie, jaką jest zawał. Musimy podejmować inne kroki – nastawić się na cel, jaki możemy osiągnąć. Czyli wiadomo, że jeśli człowiek chce zmienić wszystko, to może się to nie udać, bo jest to bardzo trudne. Trzeba to robić małymi krokami, albo stopniowo, albo nawet pojedynczo</em><span> </span>– tłumaczy przedstawicielka UMK w Toruniu.</p>
<p>Eksperci podkreślają, że klasyczne działania edukacyjne i zakazowe nie wystarczą, bo osoby uzależnione zawsze znajdą sposób na zdobycie środka, który pozwala im regulować emocje. Państwa, które odniosły największy sukces w ograniczaniu palenia, jak Dania czy Wielka Brytania, zastosowały szerokie programy harm reduction, czyli redukcji szkód, m.in. poprzez alternatywne produkty nikotynowe o znacząco niższej szkodliwości. Eksperci oceniają, że podobne podejście mogłoby ograniczyć liczbę zawałów, udarów i zgonów. W Polsce w ramach wojewódzkich ośrodków terapii uzależnień i współuzależnień działają np. programy kontrolowanego picia, podobne programy redukcji szkód dotyczą opiatów. Nie ma natomiast programów dotyczących palenia papierosów.</p>
<p>–<span> </span><em>Rakotwórcze są głównie produkty spalania, wpływają też na rozwój miażdżycy. Jeśli nie jesteśmy w stanie namówić pacjenta czy sprawić, żeby rzucił palenie, to zmniejszmy skutki, czyli mówmy o produktach, które są mniej szkodliwe, czyli np. to są produkty, w których stosuje się podgrzewanie, czyli tzw. produkty heat not burn, albo tytoń doustny, czyli np. saszetki nikotynowe. Zostało już udowodnione, że ma to dobrą skuteczność, szczególnie w Danii czy w Wielkiej Brytanii, gdzie dzięki temu udało się zmniejszyć liczbę palących do 5 proc., co jest właściwie takim celem, ale też przede wszystkim zmniejszyła się liczba nowotworów płuc. Tak że widać tutaj duży sukces i skuteczność tego typu polityki</em><span> </span>– podkreśla dr Małgorzata Jasiewicz.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/polacy-coraz-czesciej-wypadaja-z-rynku-pracy-przez-choroby-cywilizacyjne-eksperci-bez-redukcji-szkod-nie-zatrzymamy-epidemii-otylosci-zawalow-i-uzaleznien/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rośnie liczba zwolnień lekarskich z powodu nadużywania alkoholu. Najczęściej L4 biorą 40-latkowie</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rosnie-liczba-zwolnien-lekarskich-z-powodu-naduzywania-alkoholu-najczesciej-l4-biora-40-latkowie/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rosnie-liczba-zwolnien-lekarskich-z-powodu-naduzywania-alkoholu-najczesciej-l4-biora-40-latkowie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Aug 2025 07:31:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Absencja-Zawodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Alkohol-a-Gospodarka]]></category>
		<category><![CDATA[Kod-C]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie-uzależnień]]></category>
		<category><![CDATA[Nadużywanie-Alkoholu]]></category>
		<category><![CDATA[Polacy-i-Alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawcy]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[uzaleznienia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[ZUS]]></category>
		<category><![CDATA[Zwolnienia-Lekarskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/rosnie-liczba-zwolnien-lekarskich-z-powodu-naduzywania-alkoholu-najczesciej-l4-biora-40-latkowie/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W pierwszym półroczu 2025 roku lekarze wystawili niemal 5 tysięcy zwolnień lekarskich z kodem „C”, czyli z powodu nadużycia alkoholu. To o 12,3% więcej niż rok wcześniej. W tym czasie Polacy opuścili ponad 50 tysięcy dni pracy. Problem dotyczy przede wszystkim mężczyzn w wieku 35–44 lata. Eksperci alarmują: to nie tylko koszt dla gospodarki, ale także sygnał, że uzależnienie staje się poważnym wyzwaniem zdrowia publicznego.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W pierwszym półroczu 2025 roku lekarze wystawili niemal 5 tysięcy zwolnień lekarskich z kodem „C”, czyli z powodu nadużycia alkoholu. To o 12,3% więcej niż rok wcześniej. W tym czasie Polacy opuścili ponad 50 tysięcy dni pracy. Problem dotyczy przede wszystkim mężczyzn w wieku 35–44 lata. Eksperci alarmują: to nie tylko koszt dla gospodarki, ale także sygnał, że uzależnienie staje się poważnym wyzwaniem zdrowia publicznego.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Od stycznia do czerwca br. lekarze wystawili blisko 5 tys. zaświadczeń o niezdolności do pracy spowodowanej nadużywaniem alkoholu. To o 12,3% więcej niż w analogicznym czasie w 2024 roku. W pierwszych sześciu miesiącach 2025 r. Polacy wzięli z tego tytułu 50,4 tys. dni wolnych od pracy. I tutaj również zanotowano dwucyfrowy wzrost, tj. o 10,3% rdr. Najwięcej zaświadczeń lekarskich dotyczyło absencji wynoszącej do 5 dni (34,9% ogółu). W porównywanych okresach głównie korzystali z nich mężczyźni. Najwięcej ww. zaświadczeń wystawiono osobom w wieku 40-44 lat oraz 35-39 lat.</p>
<p></strong>Z najnowszych danych ZUS-u wynika, że w pierwszym półroczu br. lekarze wydali blisko 5 tys.  zaświadczeń o niezdolności do pracy spowodowanej nadużywaniem alkoholu (zaświadczenia z kodem C). To o 12,3% więcej niż w analogicznym okresie 2024 roku, kiedy wystawiono ich 4,4 tys. Uwzględniając podział na województwa, najwięcej zaświadczeń wystawiono w woj. mazowieckim – 661 (wzrost o 13,3%), śląskim – 542 (10,9%), a także wielkopolskim – 519 (10,5%). Aleksandra Penza z Wydziału Psychologii SWPS we Wrocławiu mówi, że Polska znajduje się w czołówce krajów europejskich pod względem konsumpcji alkoholu. Jak pokazują dane OECD, w 2022 roku przeciętny Polak w wieku 15 lat i więcej spożywał średnio 11 litrów czystego alkoholu rocznie, co odpowiada około 2,4 butelkom wina lub 4,5 litra piwa tygodniowo na osobę.</p>
<p>– To więcej niż wynosi średnia unijna. Wzrost liczby zwolnień lekarskich z tytułu nadużywania alkoholu nie musi oznaczać wyłącznie wzrostu skali problemu. Może także odzwierciedlać rosnącą gotowość do formalizowania trudności, rezygnację z ukrywania ich przed pracodawcą, a być może także większą świadomość pracowników co do konsekwencji pracy pod wpływem substancji psychoaktywnych. Uzależnienie od alkoholu ma charakter przewlekły i w wielu przypadkach epizody niezdolności do pracy są powtarzalne – uzupełnia ekspertka.</p>
<p>W pierwszej połowie br. Polacy opuścili 50,4 tys. dni pracy z powodu niezdolności do wykonywania obowiązków po spożyciu alkoholu. To o 10,3% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – 45,7 tys. Michał Murgrabia, psycholog i prezes platformy ePsycholodzy.pl, widzi w tym wyraźny sygnał, że problemy alkoholowe przekładają się nie tylko na zdrowie jednostki, ale też na funkcjonowanie całych firm i gospodarki. Każdy dzień nieobecności to określony koszt – nie tylko finansowy, ale też organizacyjny i emocjonalny, który ponoszą współpracownicy, pracodawcy, a także w dłuższej perspektywie – wszyscy Polacy.</p>
<p>– Można oczywiście uznać absencję za formę ochrony przed potencjalnymi szkodami, jakie mogłyby wyniknąć z pracy osoby w złym stanie psychicznym i fizycznym, ale to nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z poważnym i systemowym problemem. Skala zjawiska pokazuje, że leczenie uzależnień i profilaktyka powinny stać się priorytetem dla polityki zdrowotnej – zauważa Michał Murgrabia.</p>
<p>Z kolei Michał Pajdak, wykładowca akademicki z platformy ePsycholodzy.pl, dodaje, że obecność w miejscu pracy osoby będącej pod wpływem substancji psychoaktywnych może prowadzić do poważnych błędów, wypadków, obniżenia jakości usług i produktów. W tym sensie absencja może paradoksalnie ograniczyć straty – stanowić bufor bezpieczeństwa organizacyjnego i ekonomicznego.</p>
<p>– Wzrost liczby dni absencji chorobowej z powodu nadużycia alkoholu należy traktować poważnie. Jest to z jednej strony koszt, który ponosi gospodarka, ale z drugiej – potencjalny mechanizm ochronny przed jeszcze większymi stratami. Kluczowe jest jednak to, czy za wzrostem liczby dni absencji idą realne działania naprawcze, tj. profilaktyka w miejscu pracy, edukacja, dostęp do leczenia i wsparcia psychologicznego. Bez tego system będzie jedynie rejestrował problem, zamiast mu przeciwdziałać – ostrzega Micha Pajdak.</p>
<p>W omawianym okresie dominowały zaświadczenia z kodem C wystawiane na krótki okres. Najwięcej – 1,7 tys. – dotyczyło absencji wynoszącej 1-5 dni (34,9% ogółu liczby zaświadczeń). 1,4 tys. wskazywało na niezdolność do pracy przez 11-20 dni (27,9%), a 1,3 tys. oznaczało zwolnienie z wykonywania pracy przez 6-10 dni (26,7%). 385 zaświadczeń wstawiono na 21-30 dni (7,8%), 81 – na 34 dni i więcej (1,6%), a 56 zwalniało się z wykonywania pracy przez 31-33 dni (1,1%). Ekspertka z Uniwersytetu SWPS uważa, że przewaga krótkoterminowych zwolnień lekarskich wśród tych z kodem C może wskazywać na to, iż wielu pracowników sięga po alkohol incydentalnie, jednak w sposób, który uniemożliwia im realizację obowiązków zawodowych.</p>
<p>– Tego typu absencje nierzadko pełnią funkcję swoistej „przerwy regeneracyjnej” po epizodzie nadmiernego spożycia, a tym samym mogą maskować bardziej złożone trudności. Wśród osób korzystających z krótkich zwolnień mogą znajdować się zarówno ci, u których dopiero zaczyna się rozwijać problem alkoholowy, jak i ci, którzy funkcjonują na granicy kontroli nad własnym zdrowiem i wydolnością zawodową – uważa Aleksandra Penza.</p>
<p>Ekspertka dodaje też, że krótki czas niezdolności do pracy z powodu nadużywania alkoholu wpisuje się w szerszy wzorzec częstych, lecz krótkotrwałych absencji zdrowotnych. Taki trend może jednak utrudniać wczesne rozpoznanie problemu uzależnienia – zarówno przez samych pracowników, jak i ich przełożonych czy personel medyczny. Krótkie nieobecności często postrzegane są jako przejściowe niedyspozycje, co może prowadzić do zaniechania działań profilaktycznych i opóźniać udzielenie wsparcia.</p>
<p>– Analizując dalej strukturę absencji w przypadku zwolnień z kodem C, warto zwrócić uwagę na znaczący udział zwolnień trwających od 6 do 20 dni – łącznie ponad 54%. W tym przedziale częściej mamy do czynienia z pogarszającym się stanem psychofizycznym, nasilonymi objawami abstynencyjnymi, a czasem także z hospitalizacją lub podjęciem terapii odwykowej. Choć taki krok może być wyrazem kryzysu, to równocześnie może stanowić punkt zwrotny i dowód na to, że pracownik zaczyna poszukiwać pomocy – dodaje ekspertka z SWPS.</p>
<p>Najwięcej zaświadczeń lekarskich – 880 – wystawiono pacjentom w wieku 40-44 lat (17,7%). Dalej w zestawieniu widzimy osoby w wieku 35-39 lat – 765 zaświadczeń (15,4%), a także 45-49 lat – 756 zaświadczeń (15,2%). Najmniej takich zaświadczeń – 23 – wystawiono ludziom mającym 19 lat i mniej (0,5%), a 58 – seniorom w wieku 65 lat i starszym (1,2%). Michał Murgrabia uważa, że niska liczba zwolnień wśród młodzieży i seniorów wynika raczej z ich ograniczonego udziału w rynku pracy niż z braku problemów z alkoholem. Kilkadziesiąt zwolnień wystawionych osobom poniżej 19. roku życia powinno niepokoić, bo może wskazywać na wcześniejsze sięganie po alkohol i poważne konsekwencje zdrowotne już na starcie życia zawodowego.</p>
<p>– Choć procentowo to niewielki odsetek, to każdy taki przypadek jest sygnałem ostrzegawczym, że uzależnienia zaczynają się coraz wcześniej i mogą dotyczyć także osób wchodzących na rynek pracy. Może to świadczyć o rosnącej dostępności substancji psychoaktywnych, braku wystarczającej profilaktyki oraz niskiej odporności psychicznej młodych ludzi w zetknięciu z wymaganiami dorosłego życia – dodaje Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl.</p>
<p>W pierwszej połowie br. więcej zaświadczeń wystawiono na rzecz mężczyzn niż kobiet – 3,8 tys. vs. 1,1 tys. W pierwszej połowie 2024 roku również dominowały zaświadczenia wystawione mężczyznom (3,4 tys. vs ponad 1 tys.). Psycholog Michał Murgrabia jest zdania, że przewaga mężczyzn w statystykach może wynikać z kulturowych wzorców picia alkoholu oraz większej tolerancji społecznej na ryzykowne zachowania u mężczyzn.</p>
<p>– Jednocześnie wzrost liczby zwolnień wystawionych kobietom pokazuje, że problem uzależnienia od alkoholu przestaje być wyłącznie męskim doświadczeniem. Choć odsetek kobiet jest relatywnie niższy, to nie znaczy, że nie należy traktować tego jako alarmującego trendu. Kobiety często dłużej ukrywają problemy z alkoholem i sięgają po pomoc w bardziej zaawansowanym stadium, co może w zasadniczy sposób utrudniać skuteczne leczenie – podsumowuje psycholog Michał Murgrabia.</p>
<p>Z najnowszych danych ZUS wynika, że liczba zwolnień lekarskich z powodu nadużywania alkoholu stale rośnie, a największy udział w tej statystyce mają 40-latkowie. Eksperci przestrzegają, że choć część tych absencji może pełnić funkcję „bufora bezpieczeństwa” dla organizacji, to za ich wzrostem nie nadążają działania profilaktyczne ani dostęp do leczenia. Problem alkoholowy coraz wyraźniej zaznacza się w środowiskach zawodowych i wymaga kompleksowej odpowiedzi systemu ochrony zdrowia oraz pracodawców.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło:Komunikat Prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/rosnie-liczba-zwolnien-lekarskich-z-powodu-naduzywania-alkoholu-najczesciej-l4-biora-40-latkowie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lekarz na czele zawodów marzeń. Jakie profesje rodzice widzą dla swoich dzieci?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/lekarz-na-czele-zawodow-marzen-jakie-profesje-rodzice-widza-dla-swoich-dzieci/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/lekarz-na-czele-zawodow-marzen-jakie-profesje-rodzice-widza-dla-swoich-dzieci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 May 2025 08:58:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[badanie-opinii]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci-i-młodzież]]></category>
		<category><![CDATA[Dzień-Dziecka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek-Męcina]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[SW-Research]]></category>
		<category><![CDATA[zawody.-medyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/lekarz-na-czele-zawodow-marzen-jakie-profesje-rodzice-widza-dla-swoich-dzieci/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Czy dziś, w Dzień Dziecka, potrafilibyśmy sobie wyobrazić, że zamiast prezentu dajemy dziecku... przyszłość? Tę zawodową? Najnowsze badanie instytutu SW Research pokazuje, że polscy rodzice w swoich marzeniach o przyszłości dzieci coraz częściej kierują się nie tylko prestiżem, ale i stabilnością, bezpieczeństwem oraz zarobkami. Wnioski są zaskakujące: zawody uznawane społecznie za najbardziej szanowane – nie zawsze wygrywają, a romantyczne wizje bohaterstwa często przegrywają z kalkulacją.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Czy dziś, w Dzień Dziecka, potrafilibyśmy sobie wyobrazić, że zamiast prezentu dajemy dziecku&#8230; przyszłość? Tę zawodową? Najnowsze badanie instytutu SW Research pokazuje, że polscy rodzice w swoich marzeniach o przyszłości dzieci coraz częściej kierują się nie tylko prestiżem, ale i stabilnością, bezpieczeństwem oraz zarobkami. Wnioski są zaskakujące: zawody uznawane społecznie za najbardziej szanowane – nie zawsze wygrywają, a romantyczne wizje bohaterstwa często przegrywają z kalkulacją.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nie strażak, nie pilot, a lekarz – to zawód marzeń polskich rodziców dla ich dzieci. Okazuje się jednak, że prestiż społeczny to za mało – liczy się też stabilność finansowa i poczucie bezpieczeństwa, wynika z najnowszego badania instytutu badawczego SW Research.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Kariera zamiast prezentów?</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Dzień Dziecka kojarzy się przede wszystkim z przyjemnościami, prezentami i mile spędzonym czasem w gronie najbliższych. Na ogół wszyscy – zarówno dzieci, jak i rodzice, starają się wtedy żyć chwilą, a dylematy dotyczące bliższej lub dalszej przyszłości odkładają na inny dzień. A gdyby nieco puścić wodze fantazji i zapytać rodziców, co by zrobili, gdyby mogli sprezentować swoim dzieciom przyszłość, albo bardziej konkretnie – wybrać dla nich wymarzony zawód? Czym by się wówczas kierowali? Czy na pierwszym miejscu stawialiby dobre zarobki, prestiż, pożytek publiczny, a może po prostu szczęście swoich pociech? W projekcie badawczym „Ranking Zawodów i Specjalności”<a href="#_ftn1" name="_ftnref1"><span>[1]</span></a>, oprócz cyklicznego pomiaru poważania dla różnych profesji, w tym roku instytut badawczy SW Research dał możliwość wskazania trzech najbardziej preferowanych zawodów dla swoich aktualnych lub przyszłych synów i córek.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Bezpieczeństwo kontra powołanie</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Jak pokazują dane z badania, Polacy nie kierują się wyłącznie prestiżem społecznym przy wyborze wymarzonych zawodów dla swoich dzieci. Na podstawie deklarowanej hierarchii można wnioskować, że w grę wchodzą również takie czynniki jak bezpieczeństwo pracy, oczekiwane zarobki, a także własne doświadczenia i wartości.</div>
<div style="text-align: justify;">Gdyby zamiast zabawki na Dzień Dziecka rodzice mogli podarować swoim dzieciom idealną przyszłość – najczęściej wręczyliby im stetoskop. Zarówno w przypadku synów, jak i córek, pierwsze miejsce  w rankingu preferencji rodziców zajmuje zawód lekarza. Co ciekawe – choć profesja ta jest uznawana za bardzo prestiżową (5. miejsce w rankingu poważania zawodów), to w pierwszej piątce znalazła się ona jako jedyna spośród pięciu najwyżej ocenianych zawodów pod względem społecznego prestiżu. W ścisłej czołówce zabrakło strażaka, ratownika medycznego, pilota samolotu pasażerskiego czy pielęgniarki.</div>
<div style="text-align: justify;">Warto zauważyć, że wysokie miejsca zajęli również informatycy i programiści, adwokaci, a także przedsiębiorcy i dyrektorzy dużych firm – mimo że nie są to zawody powszechnie uznawane za najbardziej poważane w ogólnym rankingu. Przykładowo, informatyk znalazł się tam dopiero na 19. miejscu, a przedsiębiorca – na 28.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W badaniu udało się również uchwycić kilka ciekawych różnic o charakterze demograficznym, np.:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>Rodzice z wyższym wykształceniem rzadziej wybierali dla swoich dzieci zawody strażaka czy ratownika medycznego – preferując przede wszystkim profesje wymagające dłuższego kształcenia.</li>
<li>Lekarz to zawód najczęściej wskazywany przez rodziców o średnio najkrótszym stażu (25–34 lata), zwykle z wykształceniem wyższym.</li>
<li>Matki częściej wybierały dla swoich synów zawód informatyka, programisty, podczas gdy ojcowie nieznacznie częściej skłaniali się ku specjalizacji inżyniera czy profesora uniwersytetu.</li>
<li>Z kolei myśląc o swoich córkach, matki chętniej widziałyby je w rolach przedsiębiorczyń, psychoterapeutek czy księgowych. Z kolei ojcowie częściej wybraliby dla nich takie zawody jak: lekarka, sędzia czy dyrektorka w dużej firmie.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>Mamy tutaj kilka wątków. Po pierwsze, niezależnie od płci dziecka, powtarzają się te same profesje – co może świadczyć o zacieraniu się różnic płciowych w oczekiwaniach zawodowych.  Po drugie, specjalizacje uważane za niebezpieczne lub wymagające nadzwyczajnej odpowiedzialności za ludzkie życie – jak strażak, ratownik medyczny czy pilot – mimo wysokiego prestiżu społecznego, są rzadziej wybierane jako wymarzone dla dzieci. Widać wyraźnie, że rodzice stawiają raczej na stabilność i bezpieczeństwo niż romantyczne wizje heroizmu. Wreszcie, widać także istotną różnicę między wyobrażeniem społecznym a realnymi wyborami. Przykładowo, przedsiębiorca czy dyrektor nie cieszą się wysokim prestiżem, ale są wysoko w rankingu rodzicielskich marzeń – co może wskazywać na rosnące uznanie dla samodzielności, zaradności i sukcesu ekonomicznego. – </em>komentuje <strong>Piotr Zimolzak</strong>, wiceprezes SW Research</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Zawody z końca listy – niskie poważanie i niskie zainteresowanie</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Na samym dole rankingu zawodów, które rodzice wybraliby dla swoich dzieci, znajdują głównie przedstawiciele kategorii pracowników fizycznych lub rzemieślniczych, np. kelnerzy, szewcy, pracownicy sprzątający, górnicy czy operatorzy call-center. Większość z tych zawodów zajmuje również dalekie pozycje w rankingu poważania, ale jest kilka wyjątków. Najbardziej wyraźny dysonans dotyczy zawodu górnika – mimo, że od lat wymieniany w pierwszej dziesiątce najbardziej poważanych zawodów, zalicza się do najmniej pożądanych profesji dla swojego dziecka. Podobnie jest z zawodem szewca – z jednej strony zanikający charakter tego rzemiosła może wpływać na jego wyjątkowość, a nawet ekskluzywność, z drugiej zaś – może kojarzyć się z mało perspektywicznym i słabo płatnym wyborem.  </div>
<div style="text-align: justify;">Wśród najmniej pożądanych zawodów znajdziemy również powtarzające się profesje, wspólne dla obu płci. W przypadku dziewczynek dodatkową rolę odrywa męski pierwiastek niektórych zawodów, zakorzeniony od pokoleń w naszej kulturze (np. kierowca TIR-a, taksówkarz, szewc) albo wyraźnie fizyczny charakter pracy (np. robotnik budowlany).  Warto też zauważyć inną różnicę w stosunku do ogólnego rankingu poważania. Niezależnie od płci dziecka końcówkę tabeli opuściły specjalizacje związane z polityką – mimo bardzo niskiej pozycji w rankingu społecznego prestiżu, nie wszyscy rodzice byliby przeciwni, aby ich dzieci wybrały właśnie tę ścieżkę kariery.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>Bez wątpienia ranking i ostatnie zmiany pokazują jak Polacy oceniają zawody pod względem użyteczności i zaspakajania rzeczywistych potrzeb. Czołówka rankingu to nasze bezpieczeństwo i zdrowie, tak w skrócie podsumowałbym najlepsze oceny w rankingu. Drugi obszar wysokiego prestiżu zawodowego to ochrona zdrowia. Co ciekawe, mimo, że powszechnie narzekamy na stan ochrony zdrowia, to zawody medyczne i ich przedstawicieli powszechnie szanujemy. </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>Niemiłym zaskoczeniem jest spadek uznania dla przedsiębiorcy czy dyrektora dużej firmy. Może to oznaczać, że stosunek Polaków do przedsiębiorczości znacznie się pogorszył i trzeba nad tym pracować, również w obszarze edukacji młodych ludzi. Bez przedsiębiorczości i tworzenia dobrego klimatu wokół biznesu trudno będzie pobudzać wzrost gospodarczy, tak istotny dla przyszłych pokoleń. </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>W tym kontekście, interesujące jest skonfrontowanie rankingu z pytaniem, który z zawodów wybrał(a)byś dla swojego dziecka. Te odpowiedzi bardziej odnoszą się, że rzeczywistej oceny zawodu i jego potencjału. Mimo, że niezmiennie królują lekarze i informatycy, bardziej doceniani są przedsiębiorcy, dyrektorzy, czy adwokaci. Cieszy mnie wysoka wciąż pozycja profesora uniwersytetu</em>! – dodaje badacz rynku pracy i stosunków pracy,  <strong>prof. dr hab. Jacek Męcina </strong>z Uniwersytetu Warszawskiego</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><u>Nota metodologiczna:</u></div>
<div style="text-align: justify;">Badanie przeprowadzono w dniach 22-23.04.24 techniką CAWI przez instytut badawczy SW Research na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku 16-80 lat.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><a href="#_ftnref1" name="_ftn1"><span>[1]</span></a> Pełne zestawienie zawodów w rankingu: https://swresearch.pl/ranking-zawodow</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/lekarz-na-czele-zawodow-marzen-jakie-profesje-rodzice-widza-dla-swoich-dzieci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Inwestycja w zdrowie pracownika to zysk dla firmy – mówią eksperci</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/inwestycja-w-zdrowie-pracownika-to-zysk-dla-firmy-mowia-eksperci/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/inwestycja-w-zdrowie-pracownika-to-zysk-dla-firmy-mowia-eksperci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2025 09:12:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[benefity-pracownicze]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-cywilizacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[ESG]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycje-w-zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[otylosc]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawca-odpowiedzialny]]></category>
		<category><![CDATA[prewencja]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[well-being]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-pracowników]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-w-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowy-styl-życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/inwestycja-w-zdrowie-pracownika-to-zysk-dla-firmy-mowia-eksperci/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Wspieranie zdrowia pracowników to już nie tylko element <em>employer brandingu</em>, ale realna inwestycja w stabilność i odporność biznesu. Eksperci uczestniczący w konferencji #ESG &#38; #Sustainability FORUM „Go to the future” zgodnie podkreślali, że zdrowy pracownik to wydajniejszy zespół, mniejsze absencje i wymierne korzyści ekonomiczne dla firm. Wnioski z panelu „Zdrowie pracowników a odporność biznesu” pokazują, że w dobie rosnącej liczby chorób cywilizacyjnych i zaburzeń psychicznych odpowiedzialny pracodawca ma do odegrania kluczową rolę – zarówno jako edukator, jak i partner w profilaktyce.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Wspieranie zdrowia pracowników to już nie tylko element <em>employer brandingu</em>, ale realna inwestycja w stabilność i odporność biznesu. Eksperci uczestniczący w konferencji #ESG &amp; #Sustainability FORUM „Go to the future” zgodnie podkreślali, że zdrowy pracownik to wydajniejszy zespół, mniejsze absencje i wymierne korzyści ekonomiczne dla firm. Wnioski z panelu „Zdrowie pracowników a odporność biznesu” pokazują, że w dobie rosnącej liczby chorób cywilizacyjnych i zaburzeń psychicznych odpowiedzialny pracodawca ma do odegrania kluczową rolę – zarówno jako edukator, jak i partner w profilaktyce.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Współczesny rynek pracy stawia przed pracodawcami nowe wyzwania: stres, wypalenie zawodowe i choroby cywilizacyjne wpływają na efektywność i zaangażowanie pracowników. O tym, jak firmy mogą wspierać zdrowie fizyczne i psychiczne swoich zespołów, dyskutowali uczestnicy konferencji #ESG &amp; #Sustainability FORUM „Go to the future”, zorganizowanej przez Polskie Stowarzyszenie ESG.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Eksperci, biorący udział w panelu pt. „Zdrowie pracowników a odporność biznesu”, zgodzili się, że inwestowanie w zdrowie pracowników przynosi pracodawcom wymierne korzyści ekonomiczne.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Według Anny Deli, prezeski Instytutu Człowieka Świadomego, najważniejsze czynniki, które wpływają na stan zdrowia pracowników, to palenie tytoniu, spożywanie alkoholu i otyłość.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; W przypadku alkoholu sprawa jest prosta, bo nie powinno się przychodzić do pracy pod wpływem i pracodawca łatwo to może skontrolować. Jeśli chodzi o papierosy, nie można pracownikowi zabronić palenia. Dlatego w firmie powinna być prowadzona polityka antynikotynowa, akcje edukacyjne &#8211; argumentowała<strong> Anna Dela.</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Jej zdaniem pracodawcy muszą poświęcać więcej uwagi zdrowiu psychicznemu i fizycznemu swoich pracowników, by mogli oni pozostać dłużej aktywni na rynku pracy.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Pracodawcy powinni uważnie obserwować potrzeby swoich pracowników, zarówno te wynikające z medycyny pracy, jak też te dotyczące życia codziennego, czyli problemy o podłożu emocjonalnym, psychologicznym, nałogi. Będziemy mieli mniejsze straty ekonomiczne i obie strony &#8211; pracownik i pracodawca &#8211; będą zadowolone &#8211; podkreśliła prezeska Instytutu Człowieka Świadomego.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Pamiętajmy, że stan psychiczny naszego pracownika jest w dużej mierze odzwierciedleniem jego życia rodzinnego, troski o dzieci, które też nie są wolne np. od nałogów. Tego nie zapewni żaden rządowy program czy firmowe plany benefitów chociaż w przypadku dzieci i młodzieży, które są w dużej mierze podstawą trosk pracowników, rozwiązania legislacyjne zakazujące produktów z substancjami uzależniającymi to jedyne rozwiązanie &#8211; dodała ekspertka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">O tym, jak zmniejszyć ryzyko występowania niektórych problemów zdrowotnych wśród pracowników, mówił dr hab. Dominik Olejniczak, adiunkt w Zakładzie Zdrowia Publicznego WUM.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Największe zagrożenia, którym możemy zapobiegać, to te wynikające z nieodpowiednich zachowań zdrowotnych. Do najpowszechniejszych możemy zaliczyć choroby związane z nieracjonalną dietą: otyłość, cukrzycę oraz choroby układu sercowo-naczyniowego jak miażdżyca czy nadciśnienie tętnicze &#8211; wyliczał <strong>Dominik Olejniczak.</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Dodał, że zapobiegać można również chorobom układu kostno-szkieletowego, jak choćby dyskopatie, które wynikają z niewłaściwej postawy i braku aktywności fizycznej.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Mówiąc „aktywność fizyczna” niekoniecznie musimy mieć na myśli uprawienie sportu, ale wykonywanie ośmiu do dziesięciu tysięcy kroków w ciągu dnia. To nie jest dużo, ale to ten poziom aktywności, który jest w stanie znacząco zmniejszyć ryzyko występowania wielu problemów zdrowotnych &#8211; wyraził opinię Dominik Olejniczak.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Arkadiusz Pączka, dyrektor ds. Public Affairs, Pelion S.A. podkreślił, że lista benefitów, które pracodawcy oferują pracownikom, jest coraz dłuższa.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Nadal wynagrodzenie jest bardzo ważne, ale obserwujemy wzrost atrakcyjności innych czynników, jak choćby benefitów związanych z systemem ochrony zdrowia. I to już nie jest ta słynna karta na siłownię &#8211; widzimy rozwój benefitów punktowych, dostosowujących się do wyzwań rynku &#8211; wskazał <strong>Arkadiusz Pączka.</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Przytoczył przykład ubezpieczenia lekowego, czyli dofinansowania przez pracodawcę leków.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Na rynku są ubezpieczenia szpitalne, ale później dochodzą koszty związane z zakupem leków. Pracodawca oferuje dofinansowanie, widząc, jak duże są to nakłady &#8211; zwrócił uwagę Arkadiusz Pączka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreśliła dr hab. Barbara Więckowska, prof. SGH, kierownik Zakładu Innowacji w Ochronie Zdrowia, najczęściej występującą przyczyną zwolnień lekarskich są choroby psychiczne, głównie depresja i schizofrenia.</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; Liczę na to, że da się zrobić dużo dobrego poprzez wpływ pracodawców na pracowników. Zwrot z inwestycji w pracownika będzie dla nich widoczny z perspektywy czasu &#8211; zaznaczyła <strong>Barbara Więckowska.</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Przy Polskim Stowarzyszeniu ESG został powołany Instytut Wsparcia Pracownika i Edukacji Zdrowotnej. Jego działalność ma na celu poprawę dobrostanu pracowników dużych firm i organizacji, poprzez edukację zdrowotną, profilaktykę oraz wdrażanie programów prozdrowotnych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP MediaRoom</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/inwestycja-w-zdrowie-pracownika-to-zysk-dla-firmy-mowia-eksperci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Menopauza w pracy – przemilczany problem milionów kobiet. Jak pracodawcy mogą pomóc?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/menopauza-w-pracy-przemilczany-problem-milionow-kobiet-jak-pracodawcy-moga-pomoc/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/menopauza-w-pracy-przemilczany-problem-milionow-kobiet-jak-pracodawcy-moga-pomoc/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2025 12:16:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dorota-Minta]]></category>
		<category><![CDATA[Kliniki.pl]]></category>
		<category><![CDATA[menopauza]]></category>
		<category><![CDATA[pracodawcy]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy-o-zdrowiu]]></category>
		<category><![CDATA[rynek-pracy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/menopauza-w-pracy-przemilczany-problem-milionow-kobiet-jak-pracodawcy-moga-pomoc/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Polsce 94% pracujących kobiet w wieku 40-55 lat doświadcza objawów menopauzy, a niemal połowa z nich (46%) zmaga się jednocześnie z sześcioma lub więcej dolegliwościami. 83% kobiet deklaruje, że objawy te wpływają negatywnie na ich życie zawodowe, a aż 42% z powodu menopauzy rozważało ograniczenie lub zakończenie aktywności zawodowej. Co więcej, 51% badanych nie czuje się komfortowo mówiąc otwarcie o swoich potrzebach zdrowotnych w miejscu pracy, a to prowadzi do izolacji i niezrozumienia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Polsce 94% pracujących kobiet w wieku 40-55 lat doświadcza objawów menopauzy, a niemal połowa z nich (46%) zmaga się jednocześnie z sześcioma lub więcej dolegliwościami. 83% kobiet deklaruje, że objawy te wpływają negatywnie na ich życie zawodowe, a aż 42% z powodu menopauzy rozważało ograniczenie lub zakończenie aktywności zawodowej. Co więcej, 51% badanych nie czuje się komfortowo mówiąc otwarcie o swoich potrzebach zdrowotnych w miejscu pracy, a to prowadzi do izolacji i niezrozumienia.</div>
<div style="text-align: justify;">Dane te pochodzą z raportu „Niewidzialne w pracy. Kobiety w okresie okołomenopauzalnym” przeprowadzonego przez IPSOS na zlecenie Kulczyk Foundation w sierpniu 2024 roku. Wyniki badania pokazują, że potrzeby kobiet w wieku okołomenopauzalnym są niedostrzegane w polskich miejscach pracy, co może prowadzić do obniżenia efektywności zawodowej, wycofywania się z życia zawodowego i pogłębiania się problemów zdrowotnych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">To właśnie temat transformacji menopauzalnej w kontekście zdrowia psychicznego, wsparcia społecznego i rynku pracy stał się punktem wyjścia do rozmowy w pierwszym odcinku nowego podcastu „Rozmowy o zdrowiu z Kliniki.pl”. Psycholożka i ekspertka Instytutu Zdrowia THINKTANK, Dorota Minta &#8211; prowadząca cały cykl podcastów i od lat współpracująca z Kliniki.pl, gdzie dzieli się swoją ekspercką wiedzą &#8211; rozmawia z Anną Samsel z Kulczyk Foundation o skutkach przemilczania zdrowotnych potrzeb kobiet oraz możliwych rozwiązaniach, które mogą wprowadzić pracodawcy.</p>
<p>&#8211; <em>Menopauza to nie tylko problem zdrowotny, ale także społeczny i ekonomiczny. Ignorowanie tego tematu na rynku pracy oznacza marginalizowanie milionów kobiet</em> &#8211; podkreśla Dorota Minta.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Z perspektywy demograficznej i ekonomicznej, skutki te mogą być poważne. W sytuacji starzejącego się społeczeństwa i rosnących problemów kadrowych, marginalizacja doświadczonych pracownic może prowadzić do strat nie tylko indywidualnych, lecz także systemowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Odcinek można odsłuchać w serwisie kliniki.pl pod linkiem:<span> </span><a href="https://www.kliniki.pl/podcast-rozmowy-o-zdrowiu/">Rozmowy o zdrowiu z Kliniki.pl</a></p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego warto posłuchać tego podcastu?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Podcast „Rozmowy o zdrowiu z Kliniki.pl” to cotygodniowa seria, jedyna w której eksperci i ekspertki w tak kompleksowy sposób rozmawiają z Dorotą Mintą o aktualnych wyzwaniach związanych z ochroną zdrowia w Polsce. Oprócz menopauzy w pracy, kolejne odcinki poruszą m.in. tematy:</div>
<ul style="list-style-type: circle;">
<li style="text-align: justify;">AI w medycynie. Jak sztuczna inteligencja wpływa na dostępność, jakość i efekty usług medycznych w każdym obszarze zdrowia. Ten temat został omówiony w drugim, już opublikowanym, odcinku podcastu.</li>
<li style="text-align: justify;">Jak przetrwać burzę, czyli jak świadomie wspierać psychiczne swoje nastoletnie dziecko. Jak rozpoznać, kiedy potrzebna jest pomoc specjalisty i jak wspierać młodych ludzi w trudnych momentach.</li>
<li style="text-align: justify;">Prehabilitacja jako element wsparcia psychologicznego. Jak przygotować się mentalnie na leczenie lub rehabilitację i dlaczego jest to ważne dla zdrowia pacjenta.</li>
<li style="text-align: justify;">Jelita jako drugi mózg. Wpływ mikrobiomu jelitowego na zdrowie psychiczne i sposoby poprawy jego funkcjonowania.</li>
<li style="text-align: justify;">Body shaming a operacje plastyczne. Jak psychologia podchodzi do kwestii zmian wyglądu i jak radzić sobie z presją społeczną dotyczącą wizerunku.
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">Partnerem serii jest Kulczyk Foundation &#8211; organizacja od lat wspierająca działania edukacyjne na rzecz zdrowia kobiet. Pierwsze dwa odcinki dostępne są na platformie Spotify i we wszystkich popularnych serwisach podcastowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>O Kliniki.pl</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Kliniki.pl to serwis internetowy, który ułatwia pacjentom znalezienie odpowiednich placówek medycznych oraz szybkie i wygodne umawianie wizyt. Od ponad dwóch lat serwis publikuje również „Biuletyn Medyczny Kliniki.pl” &#8211; cykl raportów analizujących kluczowe zmiany w ochronie zdrowia w Polsce. Wiosną 2025 roku Biuletyn zyska również formę flasha wideo, który będzie podsumowywać najważniejsze wydarzenia miesiąca i jeszcze bardziej ułatwi dostęp do najistotniejszych informacji.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło informacji: Kliniki.pl</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/menopauza-w-pracy-przemilczany-problem-milionow-kobiet-jak-pracodawcy-moga-pomoc/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
