<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>robotyka &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/robotyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Jul 2026 08:02:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>robotyka &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Raport: nadal się utrzymuje dynamiczny rozwój chirurgii robotowej w Polsce</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/raport-nadal-sie-utrzymuje-dynamiczny-rozwoj-chirurgii-robotowej-w-polsce/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/raport-nadal-sie-utrzymuje-dynamiczny-rozwoj-chirurgii-robotowej-w-polsce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2026 08:02:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[chirurgia]]></category>
		<category><![CDATA[chirurgiarobotyczna]]></category>
		<category><![CDATA[innowacja]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/raport-nadal-sie-utrzymuje-dynamiczny-rozwoj-chirurgii-robotowej-w-polsce/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>Od kilku lat dynamicznie się rozwija chirurgia robotowa w Polsce. W 2025 r. w 93 szpitalach wykonano ponad 24,5 tys. operacji robotowych, o 44 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z najnowszego raportu Modern Healthcare Institute. Zwiększa się też liczba chirurgów wykonujących tego rodzaju zabiegi.</span></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>Od kilku lat dynamicznie się rozwija chirurgia robotowa w Polsce. W 2025 r. w 93 szpitalach wykonano ponad 24,5 tys. operacji robotowych, o 44 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z najnowszego raportu Modern Healthcare Institute. Zwiększa się też liczba chirurgów wykonujących tego rodzaju zabiegi.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Polska chirurgia robotowa nadrabia zaległości w rozwoju operacji wykonywanych przy użyciu różnego typu robotów. Nasza medycyna spóźniła się we wdrażaniu tej nowoczesnej techniki operacyjnej prawie 20 lat, lecz od kilku lat ta dziedzina małoinwazyjnej chirurgii rozwija się nadzwyczaj dynamicznie.</strong></p>
<p>Z najnowszego raportu „Chirurgia robotowa 2026” wynika, że w 2025 r. w 93 szpitalach wykonano ponad 24,5 tys. operacji robotowych, czyli o 44 proc. więcej niż rok wcześniej. W 2024 r. 77 szpitali dysponowało przynajmniej jednym robotem operacyjnym, a dwa lata wcześniej – 58. Szybko zwiększa się liczba zabiegów: w 2024 r. przeprowadzono 17,1 tys. operacji robotowych.</p>
<p>Polska chirurgia robotowa ogranicza się na razie niemal wyłącznie do operacji onkologicznych, w tym głównie urologicznych. W 2025 r. prawie 95 proc. tych zabiegów dotyczyło różnego typu nowotworów. Głównie wykonywane były operacja radykalnej prostatektomii (usunięcia gruczołu krokowego). W 2025 r. przeprowadzono 13 231 takich operacji, co stanowiło 54 proc. wszystkich zabiegów robotowych. Efektem tego jest to, że usunięcie gruczołu krokowego w 82 proc. odbywa się w asyście robota. Taki zabieg – zapewniają specjaliści &#8211; powoduje mniej powikłań, takich jak nietrzymanie moczu oraz zaburzenia erekcji.</p>
<p>Chirurgia robotowa coraz śmielej wkracza także do innego typu operacji wykonywanych w naszym kraju. Na tę metodę przypada prawie 20 proc. zabiegów usunięcia guza złośliwego jelita grubego. W urologii wykonano w 2025 r. ponad tysiąc operacji nerek oraz niemal pół tysiąca cystektomii (usunięcie pęcherza moczowego), to 22 proc. wszystkich tego rodzaju operacji.</p>
<p>Inne zabiegi coraz częściej wykonywane w asyście robota to alloplastyka kolana (wszczepienie sztucznego stawu kolanowego), na którą przypadało w minionym roku 5,4 proc. tych zabiegów. Wykonywane są także zabiegi ginekologiczne, dotyczące na przykład leczenie endometriozy, spowodowanej rozrastaniem się tkanki przypominającej błonę śluzową macicy (endometrium) poza jej jamą, np. na jajnikach czy otrzewnej. Systemy robotowe wykorzystywane są także do operacji stabilizacji kręgosłupa oraz chirurgii mózgu. Mamy już 15 ośrodków robotowej neurochirurgii.</p>
<p>Przybywa chirurgów wykonujących operacje robotowe. W 2025 r. było ich prawie 450, w tym 40 kobiet. Wzrost liczby lekarzy specjalizujących się w tej metodzie ma kluczowe znaczenie dla rozwoju tej metody, podobnie jak zakup kolejnych robotów chirurgicznych. A jest ich coraz więcej i to różnego typu. Oprócz najczęściej wykorzystywanego robota da Vinci (ponad 100 instalacji w naszym kraju) stosowane są także: Versius, Hugo, oraz MP1000 Edge Medical.</p>
<p>Niemal wszystkie, bo aż 98 proc. operacji robotowych, jest finansowanych ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Przy czym 56 proc. tych zabiegów zrefundowano według wyższych stawek, gdyż są bardziej kosztowne (operacje rana prostaty, jelita grubego oraz endometriozy). Inne operacje robotowe zrefundowano według tych stawek dotyczących tych samych operacji wykonywanych metodą laparoskopową lub tradycyjną. Jedynie za 440 operacji robotowych pacjenci zapłacili z własnej kieszeni lub w ramach prywatnego pakietu medycznego. Połowa z nich została przeprowadzona w warszawskim szpitalu Medicover, który jest też jednym z pionierów chirurgii robotowej w Polsce.</p>
<p>„Z punktu widzenia pacjenta technika robota oznacza krótszą rekonwalescencję, mniejszą liczbę powikłań i szybszy powrót do normalnego funkcjonowania, co przynosi rownież korzyści systemowe poprzez ograniczenie kosztów leczenia powikłań i szybszy powrót pacjentów do aktywności zawodowej” – przekonuje dr Piotr Kania, ordynator Oddziału Urologii i Onkologii Urologicznej w Siedlcach, kierownik Siedleckiego Ośrodka Robotycznego.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Nauka w Polsce</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/raport-nadal-sie-utrzymuje-dynamiczny-rozwoj-chirurgii-robotowej-w-polsce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ponad 100 szpitali w Polsce przeprowadza już zabiegi z wykorzystaniem robotów. Dołączają kolejne specjalizacje</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/ponad-100-szpitali-w-polsce-przeprowadza-juz-zabiegi-z-wykorzystaniem-robotow-dolaczaja-kolejne-specjalizacje/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/ponad-100-szpitali-w-polsce-przeprowadza-juz-zabiegi-z-wykorzystaniem-robotow-dolaczaja-kolejne-specjalizacje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Dec 2025 11:17:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[CgirurgiaRobotowa]]></category>
		<category><![CDATA[medycynaprzyszłości]]></category>
		<category><![CDATA[Przyszłośc]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<category><![CDATA[technologie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/ponad-100-szpitali-w-polsce-przeprowadza-juz-zabiegi-z-wykorzystaniem-robotow-dolaczaja-kolejne-specjalizacje/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W ubiegłym roku w polskich szpitalach wykonano około 17,1 tys. zabiegów w asyście robotów chirurgicznych. To o 70 proc. więcej niż w 2023 roku – wynika z raportu „Chirurgia robotowa 2025 w Polsce” Modern Healthcare Institute (MHI). Za zdecydowaną większość z nich zapłacił Narodowy Fundusz Zdrowia. Eksperci podkreślają, że zapotrzebowanie na ten rodzaj operacji – który jest mniej inwazyjny dla pacjenta – jest tak duże, że trzeba postawić na zakup kolejnych robotów, ale też na szkolenia chirurgów w tej dziedzinie.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W ubiegłym roku w polskich szpitalach wykonano około 17,1 tys. zabiegów w asyście robotów chirurgicznych. To o 70 proc. więcej niż w 2023 roku – wynika z raportu „Chirurgia robotowa 2025 w Polsce” Modern Healthcare Institute (MHI). Za zdecydowaną większość z nich zapłacił Narodowy Fundusz Zdrowia. Eksperci podkreślają, że zapotrzebowanie na ten rodzaj operacji – który jest mniej inwazyjny dla pacjenta – jest tak duże, że trzeba postawić na zakup kolejnych robotów, ale też na szkolenia chirurgów w tej dziedzinie.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>–<em> Robotyka dziś to jest wielki przełom, który rośnie logarytmicznie. Mówimy o milionach operacji wykonywanych rocznie na całym świecie. Co cieszy, widzimy też duży postęp technologiczny, czyli nie tylko rośnie liczba, ale również jakość związana z jednej strony z doświadczeniem, umiejętnościami zespołów operacyjnych, a z drugiej z coraz lepszą technologią –</em> mówi agencji Newseria prof. dr hab. n. med. Piotr Suwalski, dyrektor Państwowego Instytutu Medycznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.</p>
<p></strong>Z wszystkich zabiegów robotowych przeprowadzonych w 2024 roku w polskich szpitalach najwięcej wykonano za pomocą systemów da Vinci (88 proc.), a pozostałe 12 proc. systemami Versius. W grudniu do użytku wprowadzono pierwszego robota Hugo i do końca roku zrobiono nim siedem zabiegów. Około 97 proc. wszystkich operacji robotowych dotyczyło leczenia nowotworów. Na 1 tys.  nowych zachorowań na nowotwory w Polsce średnio przypadają 94 operacje tego typu. Zabiegów nieonkologicznych było około 500, przede wszystkim w obszarze kardiochirurgii, a także ginekologii, przepuklin, endometriozy, bariatrii, urologii i pediatrii.</p>
<p>–<em><span> </span>Robotyka wchodzi do prawie wszystkich, a jestem przekonany, że wejdzie do wszystkich dziedzin interwencyjnych medycyny, ale zapewne nie tylko do nich. Widzimy, że wiele zabiegów jesteśmy w stanie wykonać z taką samą jakością, ale ograniczając interwencyjność, inwazyjność zabiegu, co wiąże się np. ze skróceniem pobytu na intensywnej terapii w szpitalu, skróceniem czasu powrotu do zdrowia, do życia rodzinnego czy zawodowego</em><span> </span>– podkreśla prof. Piotr Suwalski.</p>
<p>Dane z raportu Modern Healthcare Institute pokazują, że najwięcej zabiegów robotowych wykonano w dziedzinie urologii – 67 proc. – z czego tylko sama prostatektomia stanowiła 61 proc. całego wolumenu operacji. 13 proc. zabiegów dotyczyło raka jelita grubego, 12 proc. to operacje ginekologiczne, a około 5 proc. różne operacje z zakresu chirurgii onkologicznej i nieonkologicznej. </p>
<p>–<em><span> </span>W Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA liczba operacji robotycznych na przestrzeni ostatnich lat dramatycznie rośnie. Wraz z pozyskaniem kolejnych robotów te liczby można mierzyć w tysiącach w różnych dziedzinach. Ale też bardzo mnie cieszy, że otwieramy coraz nowsze zakresy, typy operacji i specjalizacje, w których chirurgia robotyczna się rozwija. Ostatnią, którą w ostatnich tygodniach otworzyliśmy, są operacje torakochirurgiczne</em><span> </span>– mówi dyrektor PIM MSWiA.</p>
<p>Statystyki MHI wskazują, że w PIM MSWiA w Warszawie od momentu wykonania pierwszej operacji w asyście robota w 2020 roku do końca 2024 roku przeprowadzono ponad 1,4 tys. zabiegów. Tylko w ub.r. było to 614 operacji, w tym 226 urologicznych, 181 kardiochirurgicznych, 65 zabiegów jelita grubego, 51 ginekologicznych i 91 operacji z innych obszarów chirurgii (głównie raka trzustki).</p>
<p>–<span> </span><em>Cieszy mnie również to, że wykonujemy zabiegi na odległość, czyli nie tylko wtedy, gdy zarówno pacjent, jak i robot znajdują się w instytucie, ale mieliśmy też udział w bardzo dużym przełomie w medycynie, czyli w złożonych operacjach serca czy operacjach urologicznych przeprowadzonych na odległość. W tej chwili musimy myśleć o zakupie kolejnych robotów, gdyż wykonujemy operacje nawet w sobotę i niedzielę, gdyż zapotrzebowanie jest tak wielkie –</em><span> </span>podkreśla prof. Piotr Suwalski.</p>
<p>W sierpniu br. specjaliści chirurgii robotycznej z PIM MSWiA – prof. Piotr Suwalski oraz dr n. med. Paweł Wisz – przeprowadzili pierwsze w Europie operacje telechirurgiczne pomiędzy dwoma szpitalami klinicznymi. Były to: zabieg kardiochirurgiczny (by-passy) i zabieg urologiczny (radykalna prostatektomia). Zabiegi zostały wykonane z wykorzystaniem nowej platformy robotycznej. Zespół specjalistów operował z konsoli znajdującej się w Szpitalu MSWiA w Gdańsku, podczas gdy pacjenci i cały zespół wspierający znajdowali się w sali operacyjnej PIM MSWiA w Warszawie. Opóźnienie transmisji wynosiło zaledwie 5 milisekund, co jest poziomem 30 razy mniejszym niż normy określone w telechirurgii i zbliżonym do parametrów operacji na miejscu. Z kolei na początku września lekarze operowali zdalnie z Belgii pacjentów znajdujących się w PIM MSWiA w Warszawie. Tym razem odległość wynosiła 1,3 tys. km, a opóźnienie transmisji 30 milisekund.</p>
<p><strong>Druga pilna potrzeba związana z rozwojem robotyki to szkolenia chirurgów w przeprowadzaniu operacji na odległość.</strong></p>
<p>–<span> </span><em>Jako wiodąca jednostka chirurgii robotycznej w Europie chcemy bardzo mocno wejść w szkolenia polskich chirurgów i zespołów robotycznych, ale również europejskich i pozaeuropejskich</em><span> </span>– zapowiada dyrektor PIM MSWiA. –<span> </span><em>Jednym z takich elementów szkolenia jest Centrum Symulacji Robotyki, które jest w trakcie budowy i które będziemy niedługo otwierać. Ale tak naprawdę już w tej chwili prowadzimy symulacje, mamy symulator operacji i szkolimy już w ramach Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego i w innych formatach kształcenia chirurgów. </p>
<p></em>Centrum Symulacji Robotyki powstanie w nowym budynku Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA, który ma łączyć funkcje medyczne i edukacyjne. Na początku października br. minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podpisał akt erekcyjny pod budowę placówki.</p>
<p>–<span> </span><em>W PIM MSWiA wykonujemy największą liczbę operacji kardiochirurgicznych robotem w Europie i – czego pewnie jeszcze jako młody chirurg 20 lat temu bym nie przewidział – przyjeżdżają </em><em>się </em><em>do nas uczyć chirurdzy z najlepszych ośrodków takich jak Berlin, Mediolan, Maastricht czy Oslo. Zresztą to też był powód, dla którego chcemy dalej rozszerzać bazę szkoleniową, nie tylko na projekty polskie, ale również międzynarodowe –</em><span> </span>dodaje prof. Piotr Suwalski. </p>
<p>Z raportu „Chirurgia robotowa 2025 w Polsce” wynika, że zabiegi robotowe z zakresu kardiochirurgii stanowiły około 2 proc. wszystkich operacji tego typu wykonanych w 2024 roku.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/ponad-100-szpitali-w-polsce-przeprowadza-juz-zabiegi-z-wykorzystaniem-robotow-dolaczaja-kolejne-specjalizacje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Robot w gabinecie dentystycznym. Pacjenci boją się, lekarze czekają</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/robot-w-gabinecie-dentystycznym-pacjenci-boja-sie-lekarze-czekaja/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/robot-w-gabinecie-dentystycznym-pacjenci-boja-sie-lekarze-czekaja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2025 08:04:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[badanie-opinii]]></category>
		<category><![CDATA[cyfrowa-stomatologia]]></category>
		<category><![CDATA[implantologia]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje-w-medycynie]]></category>
		<category><![CDATA[lekarz-dentysta]]></category>
		<category><![CDATA[Medycyna-przyszłości]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[stomatologia]]></category>
		<category><![CDATA[sztuczna-inteligencja]]></category>
		<category><![CDATA[technologia-medyczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/robot-w-gabinecie-dentystycznym-pacjenci-boja-sie-lekarze-czekaja/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polscy pacjenci z rezerwą patrzą na robotyzację stomatologii – tylko co dziesiąty zaufałby maszynie w fotelu dentystycznym. Jednak eksperci przekonują, że wkrótce ten opór stanie się anachroniczny. Roboty nie będą zastępować lekarzy, lecz staną się ich cyfrowymi asystentami, zapewniając precyzję niedostępną dla ludzkiej ręki. W implantologii czy chirurgii stomatologicznej zautomatyzowane systemy mają szansę zrewolucjonizować sposób pracy lekarzy – skrócić zabiegi, zmniejszyć ich inwazyjność i podnieść komfort pacjentów. „Robot nie wyręcza dentysty, tylko podnosi mu poprzeczkę” – podkreśla dr n. med. Piotr Przybylski, współautor badania UCE RESEARCH i Implant Medical.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polscy pacjenci z rezerwą patrzą na robotyzację stomatologii – tylko co dziesiąty zaufałby maszynie w fotelu dentystycznym. Jednak eksperci przekonują, że wkrótce ten opór stanie się anachroniczny. Roboty nie będą zastępować lekarzy, lecz staną się ich cyfrowymi asystentami, zapewniając precyzję niedostępną dla ludzkiej ręki. W implantologii czy chirurgii stomatologicznej zautomatyzowane systemy mają szansę zrewolucjonizować sposób pracy lekarzy – skrócić zabiegi, zmniejszyć ich inwazyjność i podnieść komfort pacjentów. „Robot nie wyręcza dentysty, tylko podnosi mu poprzeczkę” – podkreśla dr n. med. Piotr Przybylski, współautor badania UCE RESEARCH i Implant Medical.</div>
<div style="text-align: justify;">Z badania UCE RESEARCH i Implant Medical wynika, że tylko 9% dorosłych Polaków obecnie poddałoby się zabiegowi stomatologicznemu przeprowadzanemu przez robota. – Wielu pacjentów kojarzy wizytę u dentysty z bólem i ze stresem. Perspektywa oddania się w ręce maszyny wzmacnia niepokój. Do tego dochodzi nieufność wobec AI i automatyzacji. Pacjent nie wie, jak taki robot działa, kto nim steruje i odpowiada za ewentualne błędy. Brakuje też rzeczywistych doświadczeń. Jeszcze nikt w Polsce nie widział robota w roli dentysty, więc trudno oczekiwać zaufania – mówi dr n. med. Piotr Przybylski, implantolog, współautor badania z Kliniki Implant Medical w Gnieźnie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Aż 65% dorosłych Polaków jest przeciwnych takim zabiegom. – To przede wszystkim sygnał przywiązania do lekarza – człowieka. W większości przypadków pacjenci wyobrażają sobie, że robot samodzielnie wykona cały zabieg bez udziału dentysty. Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna. Dziś istnieją tzw. roboty asystujące, czyli urządzenia, które działają pod pełną kontrolą lekarza i pomagają mu w precyzyjnym prowadzeniu narzędzia. Przykładem jest system Yomi, który od kilku lat ma certyfikat amerykańskiej FDA. W praktyce chirurg planuje zabieg w systemie 3D, a robot pilnuje, by wiertło poruszało się dokładnie po zaplanowanej trajektorii. Lekarz cały czas trzyma rękę na narzędziu. To jest więc robotyczny asystent chirurga – wyjaśnia implantolog.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Z kolei 26% osób nie ma jeszcze wyrobionego zdania na ww. temat. – To są pacjenci, którzy z góry nie odrzucają nowoczesnych technologii, ale nie wiedzą, jak działa takie urządzenie. Z mojego doświadczenia wynika, że właśnie tę grupę najłatwiej jest przekonać do nowych rozwiązań. Wystarczy edukacja i przejrzysta komunikacja. Jeśli pacjent zobaczy, że to lekarz steruje robotem i system działa jak precyzyjny GPS, a nie jak autonomiczny chirurg, to jego podejście szybko się zmieni. Dlatego kluczem będzie zaprezentowanie robotyki w praktyce, np. podczas pokazowych zabiegów czy kampanii edukacyjnych – komentuje dr n. med. Piotr Przybylski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak przypominają autorzy badania, rok temu w przestrzeni publicznej pojawiła się informacja, że system oparty na AI przeprowadził pierwszy w pełni zautomatyzowany zabieg stomatologiczny w ludzkiej jamie ustnej. – Faktycznie w 2024 roku firma Perceptive ogłosiła pierwszy taki zabieg, ale odbył się on w bardzo kontrolowanych warunkach. Robot wykonał ściśle zaplanowaną czynność, pod stałym nadzorem ludzi. Nie był to przypadek kliniczny z pełnym zestawem zmiennych, jak krwawienie, ślina czy ruch pacjenta. To dowód na to, że technicznie potrafimy to zrobić, co nie znaczy, że jesteśmy gotowi klinicznie czy prawnie – wyjaśnia ekspert z Implant Medical.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W Polsce obowiązuje surowe prawo medyczne, a tego typu systemy muszą uzyskać certyfikację MDR, której roboty implantologiczne jeszcze nie mają. – Dlatego pierwsze tego typu rozwiązania zobaczymy raczej w prywatnych klinikach i ośrodkach akademickich w formie asystujących systemów, a nie w pełni autonomicznych robotów. Realnie w ciągu 5-10 lat robotyka stanie się powszechnym narzędziem w implantologii i chirurgii stomatologicznej, tylko pozostanie pod nadzorem człowieka. Już teraz roboty najlepiej radzą sobie z procedurami wymagającymi maksymalnej precyzji i powtarzalności, jak wszczepianie implantów czy nawigowana osteotomia – zauważa ekspert.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Do tego autorzy badania informują, że obecnie w medycynie robot da Vinci jest wykorzystywany w zabiegach urologicznych (np. prostatektomia), ginekologicznych (np. operacje raka trzonu macicy) oraz w chirurgii ogólnej (np. operacje raka jelita grubego). W Polsce od 2022 roku NFZ refunduje operacje raka prostaty z wykorzystaniem robota, a od 2023 roku – również leczenie nowotworów błony śluzowej macicy i raka jelita grubego.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– W tych obszarach robot po prostu przewyższa ludzką rękę pod względem stabilności, precyzji i kąta prowadzenia narzędzi. Ale nadal potrzebna jest ludzka decyzja, ocena tkanek oraz korekta w czasie rzeczywistym. Nie wyobrażam sobie, żeby robot samodzielnie zdiagnozował stan przyzębia czy dobrał plan leczenia estetycznego. To wymaga wiedzy, doświadczenia i empatii – przekonuje dr n. med. Piotr Przybylski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">System Yomi wszczepił już 70 tysięcy implantów. – To ogromny wynik, który pokazuje, że ta technologia jest bezpieczna i skuteczna. Według danych producenta, średnio co 6 minut wprowadzany jest implant przy pomocy tego urządzenia w Stanach Zjednoczonych. W literaturze naukowej mamy solidne dowody na to, że robotyka zwiększa dokładność. Różnice w pozycjonowaniu implantu nie przekraczają 0,6-0,7 mm, co jest wynikiem lepszym niż przy tradycyjnej metodzie. Ale ostateczne wskaźniki przyjęcia implantów i długoterminowe sukcesy kliniczne są wciąż bardzo dobre nawet przy klasycznej technice – ocenia implantolog.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Zdaniem eksperta, dzięki robotyce, młody lekarz może osiągnąć precyzję operatora z wieloletnim doświadczeniem, a zabiegi są krótsze i mniej inwazyjne. W tym na pewno tkwi przyszłość. Takie rozwiązania mogą zmienić oblicze stomatologii. – Przechodzimy z etapu reaktywnego leczenia do zintegrowanego procesu cyfrowego – od skanu 3D, przez planowanie protetyczne, po precyzyjnie wykonany zabieg. Lekarz staje się projektantem, planistą, kontrolerem jakości, a nie tylko ręką wykonującą procedurę – wskazuje dr n. med. Przybylski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Według autorów badania, robot nie zastąpi dentysty, tylko podniesie mu poprzeczkę. – Lekarz, który umie pracować w cyfrowym protokole, z nawigacją i robotyką, będzie po prostu lepszy. Z całą pewnością dentyści nie powinni się bać, że roboty zabiorą im pracę. One tylko zmienią jej charakter. Zniknie część powtarzalnych, manualnych czynności, ale wzrośnie znaczenie analizy, planowania i nadzoru. Dla stomatologa to ogromna szansa – mniej fizycznego obciążenia, większa precyzja, lepsze wyniki i zadowolenie pacjentów. Ale lekarz, który nie będzie potrafił pracować z technologią, może zostać zastąpiony przez tego, który będzie umiał – ostrzega znawca tematu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Już dziś młodzi lekarze wchodzący w świat CAD/CAM, skanerów wewnątrzustnych czy tomografii 3D uczą się pracy w środowisku cyfrowym. – Dziś jesteśmy na etapie, który można porównać do początków komputerowej tomografii w gabinetach. Dwie dekady temu też wydawało się to zbyt kosztowne i skomplikowane. A dziś trudno sobie wyobrazić nowoczesną implantologię bez CBCT. Za kilka lat podobnie będzie z robotyką. Najpierw trafi do klinik premium, potem stanie się standardem w większych miastach, a z czasem znormalizuje się w całej branży – przewiduje dr n. med. Przybylski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak podsumowuje ekspert, lekarze powinni jasno komunikować pacjentom, że robot tylko im pomaga. To inteligentny system wspomagający. Warto też pokazywać konkretne dane – dokładność, czas zabiegu i mniejsze ryzyko uszkodzenia struktur anatomicznych. Kiedy pacjent zobaczy, że wszystko jest zaplanowane komputerowo i nadzorowane przez człowieka, lęk zniknie. Wtedy robot staje się po prostu kolejnym narzędziem w rękach lekarza.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong><br /><span style="font-size: 8pt;">***</span><br /><span style="font-size: 8pt;">Opis metody analitycznej/badawczej</span></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Badanie zostało przeprowadzone w połowie października br. metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na ogólnopolskiej próbie 1034 dorosłych Polaków w wieku 18-80 lat.</span></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: informacja prasowa</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/robot-w-gabinecie-dentystycznym-pacjenci-boja-sie-lekarze-czekaja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Światowy Tydzień Kontynencji 2025: Razem dla skutecznego leczenia</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/swiatowy-tydzien-kontynencji-2025-razem-dla-skutecznego-leczenia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/swiatowy-tydzien-kontynencji-2025-razem-dla-skutecznego-leczenia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2025 07:09:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[biofeedback]]></category>
		<category><![CDATA[diabetologia]]></category>
		<category><![CDATA[edukacjazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[konferencjamedyczna]]></category>
		<category><![CDATA[leczenienietrzymaniamoczu]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[nietrzymaniemoczu]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka]]></category>
		<category><![CDATA[robotdaVinci]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[światowytydzieńkontynencji]]></category>
		<category><![CDATA[Uroconti]]></category>
		<category><![CDATA[uroginekologia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowieintymne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiekobiety]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowiepubliczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/swiatowy-tydzien-kontynencji-2025-razem-dla-skutecznego-leczenia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Polsce temat nietrzymania moczu oraz innych schorzeń układu moczowo-płciowego wciąż pozostaje w cieniu debaty publicznej, choć dotyczy milionów pacjentów – głównie kobiet po porodach, osób starszych i przewlekle chorych. Z okazji Światowego Tygodnia Kontynencji 2025 eksperci, lekarze i organizacje pacjenckie spotkali się na ogólnopolskiej konferencji, by wspólnie mówić jednym głosem: inkontynencja to nie wstydliwa przypadłość, a poważne wyzwanie zdrowotne, które wymaga systemowego podejścia, rzetelnej edukacji i skutecznego leczenia. Wydarzenie było także momentem symbolicznej zmiany pokoleniowej w Stowarzyszeniu „UroConti”.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Polsce temat nietrzymania moczu oraz innych schorzeń układu moczowo-płciowego wciąż pozostaje w cieniu debaty publicznej, choć dotyczy milionów pacjentów – głównie kobiet po porodach, osób starszych i przewlekle chorych. Z okazji Światowego Tygodnia Kontynencji 2025 eksperci, lekarze i organizacje pacjenckie spotkali się na ogólnopolskiej konferencji, by wspólnie mówić jednym głosem: inkontynencja to nie wstydliwa przypadłość, a poważne wyzwanie zdrowotne, które wymaga systemowego podejścia, rzetelnej edukacji i skutecznego leczenia. Wydarzenie było także momentem symbolicznej zmiany pokoleniowej w Stowarzyszeniu „UroConti”.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Światowy Tydzień Kontynencji to globalna inicjatywa Międzynarodowego Towarzystwa Kontynencji (International Continence Society, ICS), realizowana przez World Federation of Incontinence and Pelvic Problems (WFIPP). Stowarzyszenie „UroConti” jako członek-założyciel WFIPP od lat aktywnie działa na rzecz podnoszenia świadomości społecznej, wspierania pacjentów oraz rzecznictwa systemowych zmian w leczeniu inkontynencji w Polsce.</strong></p>
<p>Tegoroczne obchody rozpoczęła ogólnopolska konferencja, która odbyła się 16 czerwca 2025 roku w Hotelu Novotel Warszawa Centrum. Spotkanie zgromadziło szerokie grono lekarzy, fizjoterapeutów, dietetyków, pacjentów, przedstawicieli organizacji społecznych oraz osób reprezentujących środowisko naukowe i kliniczne. Możliwość udziału online sprawiła, że przekaz wydarzenia dotarł do jeszcze szerszego grona odbiorców.</p>
<p>Wiodącym tematem spotkania było uświadamianie społecznych, medycznych i psychologicznych skutków nietrzymania moczu oraz stolca – problemów, które dotykają miliony osób, lecz wciąż pozostają tematami tabu. Jak wskazywali eksperci, inkontynencja to nie tylko problem zdrowotny, ale także poważne wyzwanie społeczne i systemowe, zbyt często marginalizowane zarówno w debacie publicznej, jak i w praktyce klinicznej.</p>
<p>Prezes Stowarzyszenia „UroConti”, Anna Sarbak, otwierając wydarzenie, podkreśliła wagę edukacji i równego dostępu do nowoczesnych metod leczenia. –<span> </span><em>Inkontynencja to nie wstydliwa przypadłość – to realny problem medyczny, który może i powinien być skutecznie leczony. Naszą misją jest wspieranie pacjentów, walka o refundację skutecznych terapii i promowanie wiedzy, która ratuje jakość życia. Potrzebujemy silnego, zintegrowanego głosu – pacjentów, ekspertów i decydentów</em><span> </span>– zaznaczyła.</p>
<p>Szczególną uwagę podczas wydarzenia zwrócono na potrzebę zrozumienia złożonego charakteru inkontynencji. Eksperci medyczni przedstawili wnikliwą analizę anatomicznych, neurologicznych i funkcjonalnych przyczyn nietrzymania moczu i stolca. Zwracali uwagę na fakt, że choć obie dolegliwości bywają leczone rozdzielnie, często mają wspólną przyczynę: uszkodzenia mięśni dna miednicy, zwieraczy, nerwów – zwłaszcza nerwu sromowego – oraz zaburzenia mechanizmów czucia i odruchów.</p>
<p>Wskazywano także, że nawet połowa kobiet po porodach drogami natury może mieć w przyszłości objawy nietrzymania – zarówno moczu, jak i stolca. Urazy okołoporodowe – często nierozpoznane lub zignorowane – są główną przyczyną inkontynencji u kobiet po 50. roku życia. Na konferencji omówiono także najnowsze kierunki leczenia chirurgicznego. Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się prezentacja dr Piotra Kani, specjalisty chirurgii ogólnej i urologicznej z Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach, który przedstawił postępy w zakresie robotyki chirurgicznej z wykorzystaniem Robota Chirurgicznego da Vinci. Dzięki tej technologii możliwe staje się przeprowadzanie ultraprecyzyjnych operacji urologicznych z minimalną inwazyjnością, co znacząco skraca czas rekonwalescencji i poprawia wyniki terapii.</p></div>
<div style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Robot da Vinci to narzędzie, które pozwala zrewolucjonizować podejście do leczenia nietrzymania moczu – zwłaszcza w przypadkach wymagających rekonstrukcji tkanek lub zabiegów radykalnych w obrębie prostaty czy pęcherza. Kluczowe jest jednak, by dostęp do tej technologii nie był przywilejem nielicznych, lecz systemowym standardem</em><span> </span>– zaznaczył dr Kania.</p>
<p>Szczególne miejsce poświęcono także zagadnieniu edukacji diabetologicznej. Beata Stepanow, Prezes Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej i wiceprezes Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”, wskazała na dramatyczny związek między cukrzycą a rozwojem inkontynencji. –<span> </span><em>Pacjenci diabetologiczni bardzo często cierpią na zaburzenia przewodnictwa nerwowego, co wpływa bezpośrednio na zdolność utrzymania moczu czy stolca. Z drugiej strony brak edukacji żywieniowej i kontroli glikemii prowadzi do nieodwracalnych uszkodzeń. Potrzebujemy interdyscyplinarnego podejścia – diabetolog, urolog, fizjoterapeuta i pacjent muszą działać razem</em><span> </span>– apelowała.</div>
<div style="text-align: justify;">Podkreślono również znaczenie profilaktyki obejmującej odpowiednią edukację okołoporodową, regularną aktywność fizyczną, ćwiczenia mięśni dna miednicy, masaż krocza oraz – co najważniejsze – wczesną diagnostykę i odwagę w mówieniu o objawach. Wielokrotnie podkreślano, że temat inkontynencji w Polsce wciąż jest „niewidzialny” – zarówno w systemie ochrony zdrowia, jak i w społecznej świadomości.</p>
<p>O stylu życia i aktywności fizycznej, jako wsparciu terapii chorób dna miednicy mówiła Magdalena Floriańska, fizjoterapeutka uroginekologiczna z Centrum Medycznego MCC w Warszawie. Wykład rozpoczęła od podkreślenia, że choroby – a dokładniej dysfunkcje – dna miednicy to szerokie spektrum problemów, które można pogrupować na trzy główne kategorie: nietrzymanie moczu, stolca lub gazów (czyli inkontynencję), obniżenia narządów miednicy mniejszej oraz zespoły bólowe. Każda z tych dolegliwości wymaga kompleksowego podejścia terapeutycznego, obejmującego zarówno interwencje medyczne, jak i wsparcie fizjoterapeutyczne oraz zmiany w codziennym stylu życia.</p>
<p>Prelegentka zwróciła także uwagę, że istnieją czynniki ryzyka wspólne dla wszystkich trzech grup schorzeń – zarówno niemodyfikowalne, jak wiek czy płeć, jak i te, na które pacjent ma realny wpływ: sposób odżywiania, aktywność fizyczna, nawodnienie, nawyki toaletowe, jakość snu czy zarządzanie stresem. –<span> </span><em>Nie mamy wpływu na nasz PESEL, ale mamy wpływ na to, co jemy, jak się poruszamy i czy potrafimy odpoczywać</em><span> </span>– zauważyła. Podkreśliła też, że dieta oddziałuje nie tylko na masę ciała, ale również na pasaż jelitowy, stany zapalne, jakość tkanek oraz gospodarkę hormonalną – a więc na wiele mechanizmów powiązanych z występowaniem i nasileniem objawów nietrzymania moczu czy bólu miednicy.</p>
<p>Wydarzenie zakończył apel uczestników do decydentów o pilne włączenie leczenia inkontynencji do priorytetów zdrowia publicznego. Wskazano konieczność rozszerzenia refundacji środków chłonnych, dostępu do fizjoterapii uroginekologicznej i rehabilitacji poporodowej oraz objęcia refundacją nowoczesnych form terapii, w tym elektrostymulacji i biofeedbacku. Uczestnicy wezwali również do prowadzenia ogólnopolskiej kampanii edukacyjnej, która pozwoliłaby odczarować temat inkontynencji jako wstydliwej przypadłości i uznać go za realny problem medyczny, wymagający empatii, diagnostyki i leczenia.</p>
<p>Konferencja „Razem dla skutecznego leczenia” otworzyła oficjalnie Światowy Tydzień Kontynencji 2025 w Polsce. Jak podkreślali organizatorzy, celem tygodnia jest nie tylko uświadamianie skali problemu, lecz także tworzenie przestrzeni do wspólnego działania – pacjentów, specjalistów i instytucji.</p>
<p>Bezpośrednio po zakończeniu konferencji odbyło się Walne Zebranie Delegatów Stowarzyszenia „UroConti”, które przyniosło ważne zmiany organizacyjne oraz symboliczne zakończenie pewnego etapu w historii Stowarzyszenia. Było nim zakończenie kadencji prezes Anny Sarbak, która pełniła tę funkcję nieprzerwanie od 2013 roku.  Delegaci dokonali wyboru nowego Zarządu Głównego na kolejną kadencję. Prezesem została Elżbieta Żukowska, dotychczasowa sekretarz Zarządu, która przez ostatnie lata aktywnie współtworzyła strategię działań i reprezentowała głos pacjentów w kontaktach z instytucjami ochrony zdrowia. Do zarządu dołączyły również Anna Goch, która objęła funkcję sekretarza, oraz Aniela Rogowska jako skarbnik. Jednocześnie dotychczasową prezes, Annę Sarbak, powołano na stanowisko Pełnomocnika Zarządu ds. współpracy z administracją państwową.</p>
<p>Obchody Światowego Tygodnia Kontynencji 2025 w Polsce rozpoczęły się z mocnym przekazem: inkontynencja wymaga natychmiastowych działań systemowych. Konferencja „Razem dla skutecznego leczenia” unaoczniła, jak ogromny wpływ na jakość życia mają problemy nietrzymania moczu i stolca, a także jak wiele możemy zrobić, by poprawić sytuację pacjentów – poprzez dostęp do nowoczesnej terapii, refundację środków i wprowadzenie edukacji zdrowotnej. Zmiana w zarządzie „UroConti” oznacza nowy etap dla organizacji, ale misja pozostaje ta sama: walka o godność, zdrowie i skuteczne leczenie.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Uroconti.pl</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/swiatowy-tydzien-kontynencji-2025-razem-dla-skutecznego-leczenia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Roboty pozwalają usprawnić i zautomatyzować pracę aptek szpitalnych. To szczególnie ważne w przypadku farmacji onkologicznej</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/apteki/roboty-pozwalaja-usprawnic-i-zautomatyzowac-prace-aptek-szpitalnych-to-szczegolnie-wazne-w-przypadku-farmacji-onkologicznej/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/apteki/roboty-pozwalaja-usprawnic-i-zautomatyzowac-prace-aptek-szpitalnych-to-szczegolnie-wazne-w-przypadku-farmacji-onkologicznej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2023 11:18:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Apteki]]></category>
		<category><![CDATA[aptekiszpitalne]]></category>
		<category><![CDATA[farmacja]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[roboty]]></category>
		<category><![CDATA[robotyapteczne]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[synektik]]></category>
		<category><![CDATA[technologie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/roboty-pozwalaja-usprawnic-i-zautomatyzowac-prace-aptek-szpitalnych-to-szczegolnie-wazne-w-przypadku-farmacji-onkologicznej/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Lepsze zagospodarowanie przestrzeni magazynowej, zarządzanie zapasami, ograniczenie liczby przeterminowanych leków czy zmniejszenie kosztów osobowych – takie korzyści wymieniane są jako atuty inwestycji w roboty apteczne. Podstawową korzyścią jest jednak wzrost bezpieczeństwa pacjentów dzięki odciążeniu personelu medycznego i eliminacji ryzyka błędów. W przypadku aptek na oddziałach onkologicznych dochodzi do tego także zwiększenie bezpieczeństwa personelu poprzez ograniczenie bezpośredniego kontaktu z cytostatykami. W Polsce na razie wciąż nieliczne szpitale inwestują w takie rozwiązania. W najbliższych latach trend ten może się odwrócić. Z prognoz analityków rynkowych wynika, że sektor robotów aptecznych zwiększy swoje przychody do 2030 roku ponad dwukrotnie.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Lepsze zagospodarowanie przestrzeni magazynowej, zarządzanie zapasami, ograniczenie liczby przeterminowanych leków czy zmniejszenie kosztów osobowych – takie korzyści wymieniane są jako atuty inwestycji w roboty apteczne. Podstawową korzyścią jest jednak wzrost bezpieczeństwa pacjentów dzięki odciążeniu personelu medycznego i eliminacji ryzyka błędów. W przypadku aptek na oddziałach onkologicznych dochodzi do tego także zwiększenie bezpieczeństwa personelu poprzez ograniczenie bezpośredniego kontaktu z cytostatykami. W Polsce na razie wciąż nieliczne szpitale inwestują w takie rozwiązania. W najbliższych latach trend ten może się odwrócić. Z prognoz analityków rynkowych wynika, że sektor robotów aptecznych zwiększy swoje przychody do 2030 roku ponad dwukrotnie.</div>
<div style="text-align: justify;">Roboty apteczne dla aptek szpitalnych to zintegrowane urządzenia oraz specjalistyczne oprogramowanie, które pomagają zoptymalizować i zautomatyzować proces przygotowania, magazynowania i wydawania leków.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Roboty pomagają zapewnić pełne bezpieczeństwo i monitorowanie przepływu leków w aptece, łączyć zapotrzebowanie z oddziałów z rynkiem aptecznym i przede wszystkim pomóc w rozliczaniu kosztów i minimalizować błędy ludzkie, jakie pojawiają się przy tak skomplikowanym procesie<span> </span></em>– informuje w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Artur Ostrowski, dyrektor zarządzający ds. systemów robotycznych w firmie Synektik, dystrybutorze niemieckich robotów aptecznych BD Rowa.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Roboty apteczne składają się zwykle z kilku modułów i mogą zostać zainstalowane zarówno w dużej, jak i małej przestrzeni. Można je konfigurować według potrzeb konkretnej placówki. Roboty apteczne w Polsce są obecne na razie w zaledwie kilkunastu aptekach komercyjnych. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w aptekach szpitalnych. Tymczasem to takie jednostki powinny być szczególnie zainteresowane inwestowaniem w tego typu urządzenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Automatyzację w aptece szpitalnej powinniśmy rozpoczynać od podstawowego systemu, jakim jest główny magazyn apteczny po to, żeby robot magazynował oraz wydawał w sposób zautomatyzowany leki dla oddziałów. Oczywiście można sobie wyobrazić kolejne poziomy automatyzacji, np. dystrybucji leków na oddziałach, ale to już jest dla kolejnego poziomu wtajemniczonych. Czyli zaczynamy od magazynowania i dystrybucji po to, żeby uniknąć ręcznej pracy i zapewnić dostawy na czas odpowiedniej ilości i jakości farmaceutyków – </em>wyjaśnia Artur Ostrowski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Po wdrożeniu robota BD Rowa w King’s College Hospital w Brinklow w Wielkiej Brytanii o 65 proc. spadła liczba błędów związanych z wydawaniem leków. Korzystanie z robota aptecznego przyniosło także korzyści finansowe w wysokości 534 tys. funtów z tytułu poprawy kontroli nad zapasami oraz zmniejszenia kosztów utylizacji przeterminowanych leków na poziomie 50 tys. funtów rocznie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em> Niewątpliwą korzyścią jest zmniejszenie błędów i ilości leków przeterminowanych. Mając monitorowanie cyfrowe w systemie aptecznym, możemy zamawiać odpowiednie leki z wyprzedzeniem, stosownie do ich zużycia na oddziałach. Zatem dwiema podstawowymi zaletami są: mniejsza liczba błędów albo uniknięcie błędów plus obniżenie kosztów pracy i utylizacji przeterminowanych farmaceutyków<span> </span></em>– wymienia dyrektor w firmie Synektik.</div>
<div style="text-align: justify;">Jak wynika z danych przytaczanych przez spółkę, rocznie na świecie marnuje się zapasy leków o wartości 33 mld dol.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Roboty w aptekach szpitalnych mogą jednak nie tylko spełniać ważną rolę w obniżeniu kosztów obsługi magazynu. Zastosowanie ich na oddziałach onkologicznych przyczynia się też do poprawy bezpieczeństwa personelu. To szczególnie istotne w przypadku wydawania cytostatyków. Personel pracujący przy tych substancjach jest narażony na ich wchłanianie przez skórę i błony śluzowe. Z opracowania Centralnego Instytutu Ochrony Pracy – Państwowego Instytutu Badawczego wynika, że w Polsce w narażeniu na kontakt z cytostatykami pracuje grupa ponad 3 tys. pracowników ochrony zdrowia. Na całym świecie ta grupa liczy 5,5 mln osób. Najliczniejszą grupą zawodową są pielęgniarki i farmaceuci zatrudnieni w aptekach szpitalnych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Tymczasem robot stworzony dla farmacji onkologicznej samodzielnie sporządza cytostatyki. Zgodnie z metodą wolumetryczną i grawimetryczną system robotyczny precyzyjnie dawkuje produkt finalny do pojemników, takich jak kroplówki, strzykawki czy pompy infuzyjne. Dzięki temu ograniczony zostaje kontakt i ekspozycja personelu na silnie działający lek, jak i wynikające z takiego kontaktu ryzyko błędu ludzkiego, na przykład przy przeliczaniu dawkowania.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– W aptekach szpitalnych to przedsięwzięcie ciągle obciążone jest mitem nieosiągalności. Wydaje mi się, że najbliższe lata przyniosą zdecydowany przełom w tym obszarze z uwagi na rosnące koszty pracy i niedobory na rynku pracy wykwalifikowanego personelu. To są te atuty, które będą sprzyjały menedżerom szpitali w podejmowaniu decyzji w obszarze automatyzacji aptek szpitalnych<span> </span></em>– podkreśla Artur Ostrowski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Robot apteczny działa m.in. w Wielkopolskim Centrum Pediatrii.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Już na etapie projektowania placówki zapadła decyzja, że w aptece szpitalnej znajdzie się robot apteczny, który powoli staje się standardem na światowych rynkach farmaceutycznych. W procesie inwestycyjnym na równi z nowoczesnymi technologiami stawialiśmy szczególny nacisk na wydajność pracy i jej organizację – chcieliśmy również w taki sposób zorganizować pracę apteki –<span> </span></em>podkreśla Urszula Łaszyńska, rzeczniczka Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu, którego częścią jest Wielkopolskie Centrum Pediatrii. <em>– Od momentu otwarcia personel korzysta z tego innowacyjnego systemu. Polega on na samodzielnym automatycznym magazynowaniu leków, rozdzielaniu dawek leków z poziomu centralnej apteki, dla konkretnego pacjenta, bez konieczności przenoszenia, obliczania i przygotowywania przez zespół pielęgniarski na oddziałach. Dzięki temu praca przebiega sprawniej, a codzienne zadania farmaceutów i techników farmaceutycznych pozbawione są rutynowych, czasochłonnych czynności.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">W raporcie Ministerstwa Zdrowia z grudnia 2021 roku „Zdrowa przyszłość. Ramy strategiczne rozwoju systemu ochrony zdrowia na lata 2021–2027, z perspektywą do 2030 r.” jako jeden z kierunków rozwoju polskiego systemu ochrony zdrowia wskazana jest poprawa infrastruktury aptek szpitalnych w kierunku automatyzacji, zwiększenia poziomu informatyzacji oraz ograniczenia strat.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Z raportu Grand View Research wynika, że w 2021 roku światowy rynek robotów farmaceutycznych wygenerował przychody sięgające niemal 163 mln dol. Do 2030 roku rynek będzie rósł w średniorocznym tempie 9,2 proc., co oznacza, że przychody wzrosną do niemal 360 mln dol.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/apteki/roboty-pozwalaja-usprawnic-i-zautomatyzowac-prace-aptek-szpitalnych-to-szczegolnie-wazne-w-przypadku-farmacji-onkologicznej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Roboty pozwalają usprawnić i zautomatyzować pracę aptek szpitalnych. To szczególnie ważne w przypadku farmacji onkologicznej</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/apteki/roboty-pozwalaja-usprawnic-i-zautomatyzowac-prace-aptek-szpitalnych-to-szczegolnie-wazne-w-przypadku-farmacji-onkologicznej-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/apteki/roboty-pozwalaja-usprawnic-i-zautomatyzowac-prace-aptek-szpitalnych-to-szczegolnie-wazne-w-przypadku-farmacji-onkologicznej-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2023 11:18:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Apteki]]></category>
		<category><![CDATA[aptekiszpitalne]]></category>
		<category><![CDATA[farmacja]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[roboty]]></category>
		<category><![CDATA[robotyapteczne]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[synektik]]></category>
		<category><![CDATA[technologie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/roboty-pozwalaja-usprawnic-i-zautomatyzowac-prace-aptek-szpitalnych-to-szczegolnie-wazne-w-przypadku-farmacji-onkologicznej-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Lepsze zagospodarowanie przestrzeni magazynowej, zarządzanie zapasami, ograniczenie liczby przeterminowanych leków czy zmniejszenie kosztów osobowych – takie korzyści wymieniane są jako atuty inwestycji w roboty apteczne. Podstawową korzyścią jest jednak wzrost bezpieczeństwa pacjentów dzięki odciążeniu personelu medycznego i eliminacji ryzyka błędów. W przypadku aptek na oddziałach onkologicznych dochodzi do tego także zwiększenie bezpieczeństwa personelu poprzez ograniczenie bezpośredniego kontaktu z cytostatykami. W Polsce na razie wciąż nieliczne szpitale inwestują w takie rozwiązania. W najbliższych latach trend ten może się odwrócić. Z prognoz analityków rynkowych wynika, że sektor robotów aptecznych zwiększy swoje przychody do 2030 roku ponad dwukrotnie.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Lepsze zagospodarowanie przestrzeni magazynowej, zarządzanie zapasami, ograniczenie liczby przeterminowanych leków czy zmniejszenie kosztów osobowych – takie korzyści wymieniane są jako atuty inwestycji w roboty apteczne. Podstawową korzyścią jest jednak wzrost bezpieczeństwa pacjentów dzięki odciążeniu personelu medycznego i eliminacji ryzyka błędów. W przypadku aptek na oddziałach onkologicznych dochodzi do tego także zwiększenie bezpieczeństwa personelu poprzez ograniczenie bezpośredniego kontaktu z cytostatykami. W Polsce na razie wciąż nieliczne szpitale inwestują w takie rozwiązania. W najbliższych latach trend ten może się odwrócić. Z prognoz analityków rynkowych wynika, że sektor robotów aptecznych zwiększy swoje przychody do 2030 roku ponad dwukrotnie.</div>
<div style="text-align: justify;">Roboty apteczne dla aptek szpitalnych to zintegrowane urządzenia oraz specjalistyczne oprogramowanie, które pomagają zoptymalizować i zautomatyzować proces przygotowania, magazynowania i wydawania leków.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Roboty pomagają zapewnić pełne bezpieczeństwo i monitorowanie przepływu leków w aptece, łączyć zapotrzebowanie z oddziałów z rynkiem aptecznym i przede wszystkim pomóc w rozliczaniu kosztów i minimalizować błędy ludzkie, jakie pojawiają się przy tak skomplikowanym procesie<span> </span></em>– informuje w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Artur Ostrowski, dyrektor zarządzający ds. systemów robotycznych w firmie Synektik, dystrybutorze niemieckich robotów aptecznych BD Rowa.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Roboty apteczne składają się zwykle z kilku modułów i mogą zostać zainstalowane zarówno w dużej, jak i małej przestrzeni. Można je konfigurować według potrzeb konkretnej placówki. Roboty apteczne w Polsce są obecne na razie w zaledwie kilkunastu aptekach komercyjnych. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w aptekach szpitalnych. Tymczasem to takie jednostki powinny być szczególnie zainteresowane inwestowaniem w tego typu urządzenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Automatyzację w aptece szpitalnej powinniśmy rozpoczynać od podstawowego systemu, jakim jest główny magazyn apteczny po to, żeby robot magazynował oraz wydawał w sposób zautomatyzowany leki dla oddziałów. Oczywiście można sobie wyobrazić kolejne poziomy automatyzacji, np. dystrybucji leków na oddziałach, ale to już jest dla kolejnego poziomu wtajemniczonych. Czyli zaczynamy od magazynowania i dystrybucji po to, żeby uniknąć ręcznej pracy i zapewnić dostawy na czas odpowiedniej ilości i jakości farmaceutyków – </em>wyjaśnia Artur Ostrowski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Po wdrożeniu robota BD Rowa w King’s College Hospital w Brinklow w Wielkiej Brytanii o 65 proc. spadła liczba błędów związanych z wydawaniem leków. Korzystanie z robota aptecznego przyniosło także korzyści finansowe w wysokości 534 tys. funtów z tytułu poprawy kontroli nad zapasami oraz zmniejszenia kosztów utylizacji przeterminowanych leków na poziomie 50 tys. funtów rocznie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em> Niewątpliwą korzyścią jest zmniejszenie błędów i ilości leków przeterminowanych. Mając monitorowanie cyfrowe w systemie aptecznym, możemy zamawiać odpowiednie leki z wyprzedzeniem, stosownie do ich zużycia na oddziałach. Zatem dwiema podstawowymi zaletami są: mniejsza liczba błędów albo uniknięcie błędów plus obniżenie kosztów pracy i utylizacji przeterminowanych farmaceutyków<span> </span></em>– wymienia dyrektor w firmie Synektik.</div>
<div style="text-align: justify;">Jak wynika z danych przytaczanych przez spółkę, rocznie na świecie marnuje się zapasy leków o wartości 33 mld dol.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Roboty w aptekach szpitalnych mogą jednak nie tylko spełniać ważną rolę w obniżeniu kosztów obsługi magazynu. Zastosowanie ich na oddziałach onkologicznych przyczynia się też do poprawy bezpieczeństwa personelu. To szczególnie istotne w przypadku wydawania cytostatyków. Personel pracujący przy tych substancjach jest narażony na ich wchłanianie przez skórę i błony śluzowe. Z opracowania Centralnego Instytutu Ochrony Pracy – Państwowego Instytutu Badawczego wynika, że w Polsce w narażeniu na kontakt z cytostatykami pracuje grupa ponad 3 tys. pracowników ochrony zdrowia. Na całym świecie ta grupa liczy 5,5 mln osób. Najliczniejszą grupą zawodową są pielęgniarki i farmaceuci zatrudnieni w aptekach szpitalnych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Tymczasem robot stworzony dla farmacji onkologicznej samodzielnie sporządza cytostatyki. Zgodnie z metodą wolumetryczną i grawimetryczną system robotyczny precyzyjnie dawkuje produkt finalny do pojemników, takich jak kroplówki, strzykawki czy pompy infuzyjne. Dzięki temu ograniczony zostaje kontakt i ekspozycja personelu na silnie działający lek, jak i wynikające z takiego kontaktu ryzyko błędu ludzkiego, na przykład przy przeliczaniu dawkowania.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– W aptekach szpitalnych to przedsięwzięcie ciągle obciążone jest mitem nieosiągalności. Wydaje mi się, że najbliższe lata przyniosą zdecydowany przełom w tym obszarze z uwagi na rosnące koszty pracy i niedobory na rynku pracy wykwalifikowanego personelu. To są te atuty, które będą sprzyjały menedżerom szpitali w podejmowaniu decyzji w obszarze automatyzacji aptek szpitalnych<span> </span></em>– podkreśla Artur Ostrowski.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Robot apteczny działa m.in. w Wielkopolskim Centrum Pediatrii.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Już na etapie projektowania placówki zapadła decyzja, że w aptece szpitalnej znajdzie się robot apteczny, który powoli staje się standardem na światowych rynkach farmaceutycznych. W procesie inwestycyjnym na równi z nowoczesnymi technologiami stawialiśmy szczególny nacisk na wydajność pracy i jej organizację – chcieliśmy również w taki sposób zorganizować pracę apteki –<span> </span></em>podkreśla Urszula Łaszyńska, rzeczniczka Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu, którego częścią jest Wielkopolskie Centrum Pediatrii. <em>– Od momentu otwarcia personel korzysta z tego innowacyjnego systemu. Polega on na samodzielnym automatycznym magazynowaniu leków, rozdzielaniu dawek leków z poziomu centralnej apteki, dla konkretnego pacjenta, bez konieczności przenoszenia, obliczania i przygotowywania przez zespół pielęgniarski na oddziałach. Dzięki temu praca przebiega sprawniej, a codzienne zadania farmaceutów i techników farmaceutycznych pozbawione są rutynowych, czasochłonnych czynności.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">W raporcie Ministerstwa Zdrowia z grudnia 2021 roku „Zdrowa przyszłość. Ramy strategiczne rozwoju systemu ochrony zdrowia na lata 2021–2027, z perspektywą do 2030 r.” jako jeden z kierunków rozwoju polskiego systemu ochrony zdrowia wskazana jest poprawa infrastruktury aptek szpitalnych w kierunku automatyzacji, zwiększenia poziomu informatyzacji oraz ograniczenia strat.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Z raportu Grand View Research wynika, że w 2021 roku światowy rynek robotów farmaceutycznych wygenerował przychody sięgające niemal 163 mln dol. Do 2030 roku rynek będzie rósł w średniorocznym tempie 9,2 proc., co oznacza, że przychody wzrosną do niemal 360 mln dol.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/apteki/roboty-pozwalaja-usprawnic-i-zautomatyzowac-prace-aptek-szpitalnych-to-szczegolnie-wazne-w-przypadku-farmacji-onkologicznej-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rynek robotów chirurgicznych w Polsce notuje prawie 50-proc. wzrost</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/rynek-robotow-chirurgicznych-w-polsce-notuje-prawie-50-proc-wzrost/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/rynek-robotow-chirurgicznych-w-polsce-notuje-prawie-50-proc-wzrost/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Dec 2022 09:35:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[chirurgia]]></category>
		<category><![CDATA[JoannaSzyman]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[NeoHospital]]></category>
		<category><![CDATA[robotdavince]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[robotykachirurgiczna]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[UpperFinance]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/rynek-robotow-chirurgicznych-w-polsce-notuje-prawie-50-proc-wzrost/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Robotyka chirurgiczna w Polsce rozwija się znacznie szybciej niż na rynkach zachodnich i tak też może być w kolejnych latach – wynika z raportu Upper Finance i Polskiej Federacji Szpitali. Polskie placówki nadrabiają kilkuletnie zaległości, bo choć dostępność robotów da Vinci, stanowiących zdecydowaną większość rynku, systematycznie rośnie, to wciąż liczba pacjentów przypadających na jedno takie urządzenie jest 24-krotnie większa niż w Stanach Zjednoczonych, które są liderem rynku robotycznego na świecie. Małoinwazyjne zabiegi roboty wykonują m.in. w urologii, ginekologii czy kardiologii.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Robotyka chirurgiczna w Polsce rozwija się znacznie szybciej niż na rynkach zachodnich i tak też może być w kolejnych latach – wynika z raportu Upper Finance i Polskiej Federacji Szpitali. Polskie placówki nadrabiają kilkuletnie zaległości, bo choć dostępność robotów da Vinci, stanowiących zdecydowaną większość rynku, systematycznie rośnie, to wciąż liczba pacjentów przypadających na jedno takie urządzenie jest 24-krotnie większa niż w Stanach Zjednoczonych, które są liderem rynku robotycznego na świecie. Małoinwazyjne zabiegi roboty wykonują m.in. w urologii, ginekologii czy kardiologii.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Jeżeli chodzi o dostępność robotyki chirurgicznej w Polsce, to na jeden system przypada około 2 mln osób. Dla przykładu w Stanach Zjednoczonych na jeden system przypada około 80 tys. osób, a w Europie – 624 tys. Czyli mamy do pokonania dystans związany przede wszystkim z dostępnością do tego typu sprzętu</em><span> </span>– mówi agencji Newseria Biznes Joanna Szyman, prezes zarządu NEO Hospital z Grupy Upper Finance.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Światowy rynek chirurgii robotycznej da Vinci jest zdominowany przez Amerykę Północną. Liczba urządzeń tam zainstalowanych w ubiegłym roku stanowiła 60 proc. całego światowego rynku.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dostępność do systemów robotycznych w Polsce zmienia się z roku na rok – w stosunku do badania z 2021 roku wzrosła o 25 proc., bo wówczas 2,5 mln mieszkańców przypadało na jedno urządzenie. W Polsce we wrześniu 2022 roku działało 19 autoryzowanych systemów da Vinci, a liczba zabiegów chirurgicznych wykonanych w asyście tych robotów wzrosła o 48 proc. rok do roku. Największą dynamikę wykazuje chirurgia ogólna – 54 proc., następnie ginekologia – 49 proc. i urologia – 46 proc. W opinii autorów raportu „Rynek robotyki chirurgicznej w Polsce w 2022. Prognozy rozwoju na lata 2022–2027” w kolejnych latach ta dynamika będzie się utrzymywać, ponieważ popyt na zabiegi małoinwazyjne w asyście robotów będzie rósł.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Przede wszystkim jest on napędzany oczekiwaniami pacjentów, którzy potrzebują lepszych, bardziej precyzyjnych metod leczenia. Również lekarze oczekują większej ergonomii i większego komfortu pracy. To są wartości, dla których rynek rośnie tak szybko. Jest również odzwierciedleniem trendów globalnych<span> </span></em>– mówi prezes zarządu NEO Hospital. –<em><span> </span>Robotyka chirurgiczna na świecie rozwija się od ponad 20 lat również z bardzo wysoką dynamiką dwucyfrową. Globalnie ona jest nieco wolniejsza niż w Polsce, ale w ostatnich kilku latach to i tak jest powyżej 15 proc. rok do roku.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">Na świecie zainstalowano dotychczas ponad 7,1 tys. urządzeń da Vinci w 69 krajach i wykonano w ich asyście ponad 10 mln operacji. Tylko w 2021 roku było to 1,5 mln zabiegów. W 2020 roku rynek robotyki chirurgicznej był wart ponad 5 mld dol., a do 2027 roku przekroczy 12,5 mld dol. W Polsce wartość tego rynku to ok. 310 mln zł</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Spodziewamy się, że w Polsce rynek robotyki chirurgicznej osiągnie wartość około 1 mld zł w ciągu pięciu najbliższych lat. Będzie </em><em>się </em><em>to przekładało na około 20 tys. procedur wykonywanych z użyciem robotów rocznie, bo tych systemów mamy już kilka i są to zarówno roboty miękkotkankowe, jak również ortopedyczne, neurochirurgiczne, kardiologiczne –</em><span> </span>wymienia Joanna Szyman.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Według szacunków Intuitive Surgical, producenta robota da Vinci, przytaczanych w raporcie systemy da Vinci mogą znaleźć zastosowanie w mniej więcej co trzeciej z 20 mln wykonywanych co roku na świecie zaawansowanych procedur chirurgicznych. Zatem obecna skala wykorzystania to zaledwie 20 proc. z globalnego potencjału. Ostatnie trzy lata zaowocowały instalacjami nowych systemów chirurgicznych w Polsce. To m.in. roboty NAVIO i CORI Smith &amp; Nephew Globus Medical, Versius firmy CMR Surgical czy CorPath GRX Siemens Healthineers.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Wciąż jednak jest szereg barier, które wpływają na tempo rozwoju rynku. Podstawowym wyzwaniem są wysokie koszty instalacji systemów robotycznych, które przekraczają 10 mln zł. Zdaniem ekspertów potrzebne są elastyczne mechanizmy, które będą zachęcać do takich inwestycji, m.in. leasing operacyjny czy wynajem robotów, a także płatności za ich każdorazowe użycie (pay-per-use). Takie narzędzia mogłyby zwiększyć dostępność takich urządzeń także w mniejszych ośrodkach.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Na takie instrumenty w Polsce czekamy – one w zasadzie zaczęły się tworzyć wraz z pojawieniem się nowych producentów robotów, więc wchodzą również nowe modele biznesowe –</em><span> </span>mówi ekspertka. –<span> </span><em>Przede wszystkim potrzebne są szersze ramy finansowania procedur z wykorzystaniem robotów. Aktualnie mamy w koszyku świadczeń gwarantowanych z dedykowaną wyceną jedynie radykalną prostatektomię. Oprócz tych procedur na świecie finansowane są również operacje ginekologiczne w zakresie raka endometrium, zabiegi w raku jelita grubego i tego oczekujemy również dla polskich pacjentów.</p>
<p></em>Drugie poważne wyzwanie to kadry wykształcone w kierunku wykorzystania robotów. Na świecie 60 tys. chirurgów ma takie kompetencje, w Polsce jest to 55 chirurgów i trzy chirurżki. Kolejne 90 osób jest przeszkolonych, by asystować w zabiegach z wykorzystaniem robota da Vinci.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Kształcenie kadr jest jednym z priorytetów, ponieważ roboty to nie są autonomiczne urządzenia i jakość wynika przede wszystkim z kompetencji lekarza, który te zabiegi wykonuje. Dzięki rozwojowi robotyki na świecie powstały zwalidowane programy kształcenia. Ich efekty są imponujące, ponieważ przejście takich szkoleń pozwala na zredukowanie liczby powikłań o 60 proc. i skrócenie zabiegu o 15 proc. Kluczowe jest, aby upowszechniać te programy –</em><span> </span>mówi Joanna Szyman. –<span> </span><em>Chirurdzy kształcą się w dedykowanych do tego centrach szkoleniowych z wykorzystaniem symulatorów, podobnie jak to ma miejsce w lotnictwie, czyli kompetencja chirurga dojrzewa w bezpiecznych, laboratoryjnych warunkach. </p>
<p></em><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/rynek-robotow-chirurgicznych-w-polsce-notuje-prawie-50-proc-wzrost/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rynek robotów chirurgicznych w Polsce notuje prawie 50-proc. wzrost</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/rynek-robotow-chirurgicznych-w-polsce-notuje-prawie-50-proc-wzrost-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/rynek-robotow-chirurgicznych-w-polsce-notuje-prawie-50-proc-wzrost-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Dec 2022 09:35:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[chirurgia]]></category>
		<category><![CDATA[JoannaSzyman]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[NeoHospital]]></category>
		<category><![CDATA[robotdavince]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[robotykachirurgiczna]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[UpperFinance]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/rynek-robotow-chirurgicznych-w-polsce-notuje-prawie-50-proc-wzrost-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Robotyka chirurgiczna w Polsce rozwija się znacznie szybciej niż na rynkach zachodnich i tak też może być w kolejnych latach – wynika z raportu Upper Finance i Polskiej Federacji Szpitali. Polskie placówki nadrabiają kilkuletnie zaległości, bo choć dostępność robotów da Vinci, stanowiących zdecydowaną większość rynku, systematycznie rośnie, to wciąż liczba pacjentów przypadających na jedno takie urządzenie jest 24-krotnie większa niż w Stanach Zjednoczonych, które są liderem rynku robotycznego na świecie. Małoinwazyjne zabiegi roboty wykonują m.in. w urologii, ginekologii czy kardiologii.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Robotyka chirurgiczna w Polsce rozwija się znacznie szybciej niż na rynkach zachodnich i tak też może być w kolejnych latach – wynika z raportu Upper Finance i Polskiej Federacji Szpitali. Polskie placówki nadrabiają kilkuletnie zaległości, bo choć dostępność robotów da Vinci, stanowiących zdecydowaną większość rynku, systematycznie rośnie, to wciąż liczba pacjentów przypadających na jedno takie urządzenie jest 24-krotnie większa niż w Stanach Zjednoczonych, które są liderem rynku robotycznego na świecie. Małoinwazyjne zabiegi roboty wykonują m.in. w urologii, ginekologii czy kardiologii.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Jeżeli chodzi o dostępność robotyki chirurgicznej w Polsce, to na jeden system przypada około 2 mln osób. Dla przykładu w Stanach Zjednoczonych na jeden system przypada około 80 tys. osób, a w Europie – 624 tys. Czyli mamy do pokonania dystans związany przede wszystkim z dostępnością do tego typu sprzętu</em><span> </span>– mówi agencji Newseria Biznes Joanna Szyman, prezes zarządu NEO Hospital z Grupy Upper Finance.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Światowy rynek chirurgii robotycznej da Vinci jest zdominowany przez Amerykę Północną. Liczba urządzeń tam zainstalowanych w ubiegłym roku stanowiła 60 proc. całego światowego rynku.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dostępność do systemów robotycznych w Polsce zmienia się z roku na rok – w stosunku do badania z 2021 roku wzrosła o 25 proc., bo wówczas 2,5 mln mieszkańców przypadało na jedno urządzenie. W Polsce we wrześniu 2022 roku działało 19 autoryzowanych systemów da Vinci, a liczba zabiegów chirurgicznych wykonanych w asyście tych robotów wzrosła o 48 proc. rok do roku. Największą dynamikę wykazuje chirurgia ogólna – 54 proc., następnie ginekologia – 49 proc. i urologia – 46 proc. W opinii autorów raportu „Rynek robotyki chirurgicznej w Polsce w 2022. Prognozy rozwoju na lata 2022–2027” w kolejnych latach ta dynamika będzie się utrzymywać, ponieważ popyt na zabiegi małoinwazyjne w asyście robotów będzie rósł.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Przede wszystkim jest on napędzany oczekiwaniami pacjentów, którzy potrzebują lepszych, bardziej precyzyjnych metod leczenia. Również lekarze oczekują większej ergonomii i większego komfortu pracy. To są wartości, dla których rynek rośnie tak szybko. Jest również odzwierciedleniem trendów globalnych<span> </span></em>– mówi prezes zarządu NEO Hospital. –<em><span> </span>Robotyka chirurgiczna na świecie rozwija się od ponad 20 lat również z bardzo wysoką dynamiką dwucyfrową. Globalnie ona jest nieco wolniejsza niż w Polsce, ale w ostatnich kilku latach to i tak jest powyżej 15 proc. rok do roku.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">Na świecie zainstalowano dotychczas ponad 7,1 tys. urządzeń da Vinci w 69 krajach i wykonano w ich asyście ponad 10 mln operacji. Tylko w 2021 roku było to 1,5 mln zabiegów. W 2020 roku rynek robotyki chirurgicznej był wart ponad 5 mld dol., a do 2027 roku przekroczy 12,5 mld dol. W Polsce wartość tego rynku to ok. 310 mln zł</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Spodziewamy się, że w Polsce rynek robotyki chirurgicznej osiągnie wartość około 1 mld zł w ciągu pięciu najbliższych lat. Będzie </em><em>się </em><em>to przekładało na około 20 tys. procedur wykonywanych z użyciem robotów rocznie, bo tych systemów mamy już kilka i są to zarówno roboty miękkotkankowe, jak również ortopedyczne, neurochirurgiczne, kardiologiczne –</em><span> </span>wymienia Joanna Szyman.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Według szacunków Intuitive Surgical, producenta robota da Vinci, przytaczanych w raporcie systemy da Vinci mogą znaleźć zastosowanie w mniej więcej co trzeciej z 20 mln wykonywanych co roku na świecie zaawansowanych procedur chirurgicznych. Zatem obecna skala wykorzystania to zaledwie 20 proc. z globalnego potencjału. Ostatnie trzy lata zaowocowały instalacjami nowych systemów chirurgicznych w Polsce. To m.in. roboty NAVIO i CORI Smith &amp; Nephew Globus Medical, Versius firmy CMR Surgical czy CorPath GRX Siemens Healthineers.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Wciąż jednak jest szereg barier, które wpływają na tempo rozwoju rynku. Podstawowym wyzwaniem są wysokie koszty instalacji systemów robotycznych, które przekraczają 10 mln zł. Zdaniem ekspertów potrzebne są elastyczne mechanizmy, które będą zachęcać do takich inwestycji, m.in. leasing operacyjny czy wynajem robotów, a także płatności za ich każdorazowe użycie (pay-per-use). Takie narzędzia mogłyby zwiększyć dostępność takich urządzeń także w mniejszych ośrodkach.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em><span> </span>Na takie instrumenty w Polsce czekamy – one w zasadzie zaczęły się tworzyć wraz z pojawieniem się nowych producentów robotów, więc wchodzą również nowe modele biznesowe –</em><span> </span>mówi ekspertka. –<span> </span><em>Przede wszystkim potrzebne są szersze ramy finansowania procedur z wykorzystaniem robotów. Aktualnie mamy w koszyku świadczeń gwarantowanych z dedykowaną wyceną jedynie radykalną prostatektomię. Oprócz tych procedur na świecie finansowane są również operacje ginekologiczne w zakresie raka endometrium, zabiegi w raku jelita grubego i tego oczekujemy również dla polskich pacjentów.</p>
<p></em>Drugie poważne wyzwanie to kadry wykształcone w kierunku wykorzystania robotów. Na świecie 60 tys. chirurgów ma takie kompetencje, w Polsce jest to 55 chirurgów i trzy chirurżki. Kolejne 90 osób jest przeszkolonych, by asystować w zabiegach z wykorzystaniem robota da Vinci.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Kształcenie kadr jest jednym z priorytetów, ponieważ roboty to nie są autonomiczne urządzenia i jakość wynika przede wszystkim z kompetencji lekarza, który te zabiegi wykonuje. Dzięki rozwojowi robotyki na świecie powstały zwalidowane programy kształcenia. Ich efekty są imponujące, ponieważ przejście takich szkoleń pozwala na zredukowanie liczby powikłań o 60 proc. i skrócenie zabiegu o 15 proc. Kluczowe jest, aby upowszechniać te programy –</em><span> </span>mówi Joanna Szyman. –<span> </span><em>Chirurdzy kształcą się w dedykowanych do tego centrach szkoleniowych z wykorzystaniem symulatorów, podobnie jak to ma miejsce w lotnictwie, czyli kompetencja chirurga dojrzewa w bezpiecznych, laboratoryjnych warunkach. </p>
<p></em><span style="font-size: 8pt;">źródło: newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/rynek-robotow-chirurgicznych-w-polsce-notuje-prawie-50-proc-wzrost-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>System Neuroterminal i Robot Ictal®  – algorytmy cybernetyczne, które leczą padaczkę – nagrodzone na Międzynarodowej Warszawskiej Wystawie Wynalazków IWIS</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/wyroby-medyczne/system-neuroterminal-i-robot-ictal-algorytmy-cybernetyczne-ktore-lecza-padaczke-nagrodzone-na-miedzynarodowej-warszawskiej-wystawie-wynalazkow-iwis/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/wyroby-medyczne/system-neuroterminal-i-robot-ictal-algorytmy-cybernetyczne-ktore-lecza-padaczke-nagrodzone-na-miedzynarodowej-warszawskiej-wystawie-wynalazkow-iwis/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Oct 2022 08:56:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wyroby Medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[Neurosphera]]></category>
		<category><![CDATA[padaczka]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[technolologiemedyczne]]></category>
		<category><![CDATA[telemedycyna]]></category>
		<category><![CDATA[wynalezki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/system-neuroterminal-i-robot-ictal-algorytmy-cybernetyczne-ktore-lecza-padaczke-nagrodzone-na-miedzynarodowej-warszawskiej-wystawie-wynalazkow-iwis/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polskie wynalazki rozbiły bank nagród podczas tegorocznej, 16. już edycji, wystawy organizowanej przez Stowarzyszenie Polskich Wynalazców Racjonalizatorów. Ocenie jury poddanych zostało blisko 400 wynalazków z 21 państw świata. Te diagnozujące epilepsję zdobyły łącznie trzy nagrody. Neuroterminal triumfował w kategorii informatyka i elektronika, a Ictal pokonał konkurencję w kategorii medycyna i biotechnologia. Robot <span style="font-size: 10pt;">Ictal</span> dodatkowo zdobył Grand Prix wystawy.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polskie wynalazki rozbiły bank nagród podczas tegorocznej, 16. już edycji, wystawy organizowanej przez Stowarzyszenie Polskich Wynalazców Racjonalizatorów. Ocenie jury poddanych zostało blisko 400 wynalazków z 21 państw świata. Te diagnozujące epilepsję zdobyły łącznie trzy nagrody. Neuroterminal triumfował w kategorii informatyka i elektronika, a Ictal pokonał konkurencję w kategorii medycyna i biotechnologia. Robot <span style="font-size: 10pt;">Ictal</span> dodatkowo zdobył Grand Prix wystawy.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Triumf polskiej nauki</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Wystawa IWIS pod patronatem Ministra Edukacji i Nauki to największe wydarzenie w Polsce promujące wynalazki i innowacje. Jej tegoroczna edycja przyciągnęła wystawców z całego świata, którzy poddali swoje osiągnięcia ocenie międzynarodowego jury i publiczności z całego świata. W tym roku eksperci docenili unikalny na skalę światową system diagnozujący epilepsję, który wspiera lekarzy i pacjentów w polskiej klinice Neurosphera.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Wszyscy członkowie jury byli jednogłośni, że rozwiązanie przedstawione przez polski zespół jest w tym roku najlepsze. Neuroterminal i Ictal znajdują praktyczne zastosowanie. Wspomagają decyzję lekarską, jednocześnie pomagając pacjentom przez znaczne przyspieszenie diagnostyki. Jest to kluczowe w wielu przypadkach, ponieważ pacjent – szczególnie w wypadku napadu epilepsji – nie może czekać na długą pomoc. I, mimo że pozostałe, zaprezentowane na wystawie innowacje również znajdowały wdrożenia, to żadne z nich nie było tak komplementarne, jak to zaprezentowane przez zwycięski zespół</em> – mówi <strong>dr hab. inż. prof. SGSP Michał Szota</strong>, członek jury.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Neuroterminal i Ictal to wynalazki stworzone przez grupę polskich naukowców. Inicjatorem i pomysłodawcą projektu jest dr n. med. Piotr Zwoliński, a za programowanie i wdrażanie systemu odpowiada dr inż. Mariusz Chmielewski. Poza nimi w pracę nad rozwojem technologii zaangażowany jest zespół IT, a także wybitni epileptolodzy oraz licząca blisko 30 specjalistów kadra medyczna Neurosphery.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em> Jestem niezwykle dumny z miejsca, w którym teraz jesteśmy. Kiedy ponad 10 lat temu rozpoczynałem pracę nad robotem Ictal, byłem głęboko przekonany, że ten wynalazek pomoże w walce z tak wymagającą i trudną chorobą, jaką jest padaczka. Dzięki ciężkiej pracy całego zespołu moja wizja stała się rzeczywistością. Neuroterminal i Ictal to dwa potężne narzędzia, które nie tylko pomogły już tysiącom naszych pacjentów, ale w znaczący sposób usprawniają pracę całej kliniki. Cieszę się, że nasze osiągnięcia zostały docenione również przez międzynarodowe środowisko naukowe</em> – mówi <strong>dr n. med. Piotr Zwoliński, </strong>Partner Medyczny w Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>System, który leczy padaczkę</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Robot Ictal to cybernetyczny moduł zawierający narzędzia tzw. inteligencji asystującej. Jest „mózgiem” Neuroterminala, czyli chmurowego systemu opartego na zaawansowanych algorytmach cybernetycznych i uczeniu maszynowym. Razem tworzą jedyny na świecie system wspomagający pracę epileptologów, diagnozując padaczkę i wskazując metody jej leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W systemie znajduje się kilkadziesiąt typów napadów padaczkowych, sklasyfikowanych przez Międzynarodową Ligę Przeciwpadaczkową. Każdy z nich dodatkowo został scharakteryzowany zestawem ok. 100 unikalnych cech. Ponadto robot zawiera wszelkie znane sposoby terapii epilepsji za pomocą mono- oraz politerapii, jak również wspiera wybór leków w zależności od sytuacji klinicznej, ich dostępności i refundacji.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Obecnie robot składa się z trzech powiązanych ze sobą części: „e-diagnoza” – rozpoznaje typy napadów padaczkowych, „e-terapia” – dobiera terapię farmakologiczną oraz „IctalRemedy®”, który obserwuje zmiany stanu pacjenta objętego opieką w systemie Neuroterminal.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">–<em> Nasz system jest bardzo skuteczny. Dzięki niemu możemy analizować miliony cech u milionów pacjentów w tym samym momencie. Żaden zespół badawczy nie ma takich możliwości. Natomiast już teraz bardzo mocno pracujemy nad tym, aby w bliskiej przyszłości przynosił jeszcze większe korzyści naszym pacjentom. Jednym z kolejnych celów rozwojowych jest budowa cybernetycznej ontologii genetycznej, dzięki której system wyposaży lekarza w możliwość wnioskowania na najbardziej aktualnej wiedzy na temat rozwoju genetyki. To przełoży się na jeszcze trafniejsze diagnozy </em>– dodaje <strong>dr Zwoliński.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><br /></strong><span style="font-size: 8pt;">źródło: Neurosphera</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/wyroby-medyczne/system-neuroterminal-i-robot-ictal-algorytmy-cybernetyczne-ktore-lecza-padaczke-nagrodzone-na-miedzynarodowej-warszawskiej-wystawie-wynalazkow-iwis/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>System Neuroterminal i Robot Ictal®  – algorytmy cybernetyczne, które leczą padaczkę – nagrodzone na Międzynarodowej Warszawskiej Wystawie Wynalazków IWIS</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/wyroby-medyczne/system-neuroterminal-i-robot-ictal-algorytmy-cybernetyczne-ktore-lecza-padaczke-nagrodzone-na-miedzynarodowej-warszawskiej-wystawie-wynalazkow-iwis-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/wyroby-medyczne/system-neuroterminal-i-robot-ictal-algorytmy-cybernetyczne-ktore-lecza-padaczke-nagrodzone-na-miedzynarodowej-warszawskiej-wystawie-wynalazkow-iwis-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Oct 2022 08:56:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wyroby Medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[informatyka]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[neurologia]]></category>
		<category><![CDATA[Neurosphera]]></category>
		<category><![CDATA[padaczka]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[technolologiemedyczne]]></category>
		<category><![CDATA[telemedycyna]]></category>
		<category><![CDATA[wynalezki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/system-neuroterminal-i-robot-ictal-algorytmy-cybernetyczne-ktore-lecza-padaczke-nagrodzone-na-miedzynarodowej-warszawskiej-wystawie-wynalazkow-iwis-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polskie wynalazki rozbiły bank nagród podczas tegorocznej, 16. już edycji, wystawy organizowanej przez Stowarzyszenie Polskich Wynalazców Racjonalizatorów. Ocenie jury poddanych zostało blisko 400 wynalazków z 21 państw świata. Te diagnozujące epilepsję zdobyły łącznie trzy nagrody. Neuroterminal triumfował w kategorii informatyka i elektronika, a Ictal pokonał konkurencję w kategorii medycyna i biotechnologia. Robot <span style="font-size: 10pt;">Ictal</span> dodatkowo zdobył Grand Prix wystawy.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polskie wynalazki rozbiły bank nagród podczas tegorocznej, 16. już edycji, wystawy organizowanej przez Stowarzyszenie Polskich Wynalazców Racjonalizatorów. Ocenie jury poddanych zostało blisko 400 wynalazków z 21 państw świata. Te diagnozujące epilepsję zdobyły łącznie trzy nagrody. Neuroterminal triumfował w kategorii informatyka i elektronika, a Ictal pokonał konkurencję w kategorii medycyna i biotechnologia. Robot <span style="font-size: 10pt;">Ictal</span> dodatkowo zdobył Grand Prix wystawy.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Triumf polskiej nauki</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Wystawa IWIS pod patronatem Ministra Edukacji i Nauki to największe wydarzenie w Polsce promujące wynalazki i innowacje. Jej tegoroczna edycja przyciągnęła wystawców z całego świata, którzy poddali swoje osiągnięcia ocenie międzynarodowego jury i publiczności z całego świata. W tym roku eksperci docenili unikalny na skalę światową system diagnozujący epilepsję, który wspiera lekarzy i pacjentów w polskiej klinice Neurosphera.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Wszyscy członkowie jury byli jednogłośni, że rozwiązanie przedstawione przez polski zespół jest w tym roku najlepsze. Neuroterminal i Ictal znajdują praktyczne zastosowanie. Wspomagają decyzję lekarską, jednocześnie pomagając pacjentom przez znaczne przyspieszenie diagnostyki. Jest to kluczowe w wielu przypadkach, ponieważ pacjent – szczególnie w wypadku napadu epilepsji – nie może czekać na długą pomoc. I, mimo że pozostałe, zaprezentowane na wystawie innowacje również znajdowały wdrożenia, to żadne z nich nie było tak komplementarne, jak to zaprezentowane przez zwycięski zespół</em> – mówi <strong>dr hab. inż. prof. SGSP Michał Szota</strong>, członek jury.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Neuroterminal i Ictal to wynalazki stworzone przez grupę polskich naukowców. Inicjatorem i pomysłodawcą projektu jest dr n. med. Piotr Zwoliński, a za programowanie i wdrażanie systemu odpowiada dr inż. Mariusz Chmielewski. Poza nimi w pracę nad rozwojem technologii zaangażowany jest zespół IT, a także wybitni epileptolodzy oraz licząca blisko 30 specjalistów kadra medyczna Neurosphery.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">–<em> Jestem niezwykle dumny z miejsca, w którym teraz jesteśmy. Kiedy ponad 10 lat temu rozpoczynałem pracę nad robotem Ictal, byłem głęboko przekonany, że ten wynalazek pomoże w walce z tak wymagającą i trudną chorobą, jaką jest padaczka. Dzięki ciężkiej pracy całego zespołu moja wizja stała się rzeczywistością. Neuroterminal i Ictal to dwa potężne narzędzia, które nie tylko pomogły już tysiącom naszych pacjentów, ale w znaczący sposób usprawniają pracę całej kliniki. Cieszę się, że nasze osiągnięcia zostały docenione również przez międzynarodowe środowisko naukowe</em> – mówi <strong>dr n. med. Piotr Zwoliński, </strong>Partner Medyczny w Centrum Neurologii, Padaczki i Psychiatrii Neurosphera.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>System, który leczy padaczkę</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Robot Ictal to cybernetyczny moduł zawierający narzędzia tzw. inteligencji asystującej. Jest „mózgiem” Neuroterminala, czyli chmurowego systemu opartego na zaawansowanych algorytmach cybernetycznych i uczeniu maszynowym. Razem tworzą jedyny na świecie system wspomagający pracę epileptologów, diagnozując padaczkę i wskazując metody jej leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W systemie znajduje się kilkadziesiąt typów napadów padaczkowych, sklasyfikowanych przez Międzynarodową Ligę Przeciwpadaczkową. Każdy z nich dodatkowo został scharakteryzowany zestawem ok. 100 unikalnych cech. Ponadto robot zawiera wszelkie znane sposoby terapii epilepsji za pomocą mono- oraz politerapii, jak również wspiera wybór leków w zależności od sytuacji klinicznej, ich dostępności i refundacji.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Obecnie robot składa się z trzech powiązanych ze sobą części: „e-diagnoza” – rozpoznaje typy napadów padaczkowych, „e-terapia” – dobiera terapię farmakologiczną oraz „IctalRemedy®”, który obserwuje zmiany stanu pacjenta objętego opieką w systemie Neuroterminal.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">–<em> Nasz system jest bardzo skuteczny. Dzięki niemu możemy analizować miliony cech u milionów pacjentów w tym samym momencie. Żaden zespół badawczy nie ma takich możliwości. Natomiast już teraz bardzo mocno pracujemy nad tym, aby w bliskiej przyszłości przynosił jeszcze większe korzyści naszym pacjentom. Jednym z kolejnych celów rozwojowych jest budowa cybernetycznej ontologii genetycznej, dzięki której system wyposaży lekarza w możliwość wnioskowania na najbardziej aktualnej wiedzy na temat rozwoju genetyki. To przełoży się na jeszcze trafniejsze diagnozy </em>– dodaje <strong>dr Zwoliński.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><br /></strong><span style="font-size: 8pt;">źródło: Neurosphera</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/wyroby-medyczne/system-neuroterminal-i-robot-ictal-algorytmy-cybernetyczne-ktore-lecza-padaczke-nagrodzone-na-miedzynarodowej-warszawskiej-wystawie-wynalazkow-iwis-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>100 mln zł dla przedsiębiorstw na finansowanie innowacyjnych wyrobów medycznych &#8211; ruszył konkurs ABM</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/100-mln-zl-dla-przedsiebiorstw-na-finansowanie-innowacyjnych-wyrobow-medycznych-ruszyl-konkurs-abm/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/100-mln-zl-dla-przedsiebiorstw-na-finansowanie-innowacyjnych-wyrobow-medycznych-ruszyl-konkurs-abm/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2022 11:33:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[abm]]></category>
		<category><![CDATA[AT]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[dofinansowanie]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[RadosławSierpiński]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[sztucznainteligencja]]></category>
		<category><![CDATA[technologiemedyczne]]></category>
		<category><![CDATA[wyrobymedyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/100-mln-zl-dla-przedsiebiorstw-na-finansowanie-innowacyjnych-wyrobow-medycznych-ruszyl-konkurs-abm/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Agencja Badań Medycznych uruchomiła konkurs dedykowany przedsiębiorcom na finansowanie opracowania, oceny działania i oceny klinicznej innowacyjnych wyrobów medycznych, na który przeznaczy 100 mln zł. Nabór wniosków trwa od 30 marca 2022 r. do 30 czerwca 2022 r. W ostatnim czasie środowisko medyczne pokłada duże nadzieje w wykorzystanie sztucznej inteligencji jako narzędzia umożliwiającego analizę zbiorów zarówno aktualnych, jak i historycznych danych medycznych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Agencja Badań Medycznych uruchomiła konkurs dedykowany przedsiębiorcom na finansowanie opracowania, oceny działania i oceny klinicznej innowacyjnych wyrobów medycznych, na który przeznaczy 100 mln zł. Nabór wniosków trwa od 30 marca 2022 r. do 30 czerwca 2022 r. W ostatnim czasie środowisko medyczne pokłada duże nadzieje w wykorzystanie sztucznej inteligencji jako narzędzia umożliwiającego analizę zbiorów zarówno aktualnych, jak i historycznych danych medycznych.</div>
<div style="text-align: justify;">Obecnie polski eksport wyrobów medycznych wart jest 2,4 mld euro. Jak podaje Urząd Patentowy w 2020 r. wydano 14 tys. patentów na wyroby medyczne i 8 tys. na leki, co pokazuje ogromny potencjał inwestycji w ten obszar. Analiza rynku biomedycznego wskazuje, że na terenie Polski funkcjonuje wiele podmiotów, m.in. o charakterze start-upów, które mają duży potencjał w kierunku rozwoju wyrobów medycznych, jednakże nie dysponują one wystarczającymi środkami umożliwiającymi sfinansowanie oceny działania i certyfikacji wymaganych regulacjami w celu wprowadzenia ich na rynek.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W ostatnim czasie środowisko medyczne pokłada duże nadzieje w wykorzystanie sztucznej inteligencji jako narzędzia umożliwiającego analizę zbiorów zarówno aktualnych, jak i historycznych danych medycznych. AI może mieć szczególnie istotne znaczenie w odniesieniu do chorób trudnych w diagnozie i leczeniu, ze względu na ich zróżnicowany przebieg lub małe rozpowszechnienie, jak ma to miejsce w przypadku tzw. chorób rzadkich czy ultrarzadkich, a także chorób z obszarów m.in. onkologii, w ramach których prowadzona jest wieloetapowa diagnostyka obrazowa i molekularna oraz ocena efektów leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Tego typu sektorowe wsparcie dla rynku wyrobów medycznych jest precedensowe i nigdy dotąd nie miało miejsca w naszym kraju. W dalszej perspektywie, dzięki temu możliwe będzie skomercjalizowanie tych produktów i wprowadzenie ich na rynek. To może być nasza narodowa specjalność – </em>podsumowuje Prezes Agencji Badań Medycznych dr hab. n. med. Radosław Sierpiński.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Jakie projekty mogą otrzymać dofinansowanie?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Przedmiotem wniosku o dofinansowanie w ramach konkursu mogą być projekty znajdujące się w różnych fazach rozwoju – zarówno te będące w fazie pomysłu, jak i projekty wymagające przeprowadzenia tylko prac rozwojowych. Dofinansowaniu podlegają badania podstawowe, badania przemysłowe i prace rozwojowe. Niezależnie od fazy w której znajduje się Projekt w momencie jego rozpoczęcia, wyniki jego realizacji muszą zostać skomercjalizowane. Efektem realizacji projektu powinna być produkcja wyrobu i jego wprowadzenie do obrotu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Narzędzia oparte o AI mają potencjał do wspierania personelu medycznego w podejmowaniu decyzji terapeutycznych, dlatego też wyroby medyczne oparte o sztuczną inteligencję w ramach przedmiotowego konkursu będą dodatkowo premiowane.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Drugim obszarem dodatkowo premiowanym w konkursie są wyroby medyczne z zakresu robotyki. Ta dynamicznie rozwijająca się dziedzina ma za zadanie ułatwienie pracy lekarzom wielu specjalności poprzez wspomaganie wykonywania czynności medycznych. Poza wykorzystywanymi już robotami chirurgicznymi, rehabilitacyjnymi czy wspomagającymi opiekę nad chorym obserwowane są pierwsze próby wykorzystania nanorobotów np. w obszarze diagnostyki, dostarczania leków czy mniej inwazyjnej chirurgii. Wraz z rozwojem nanotechnologii będzie następował proces intensywnego rozpowszechniania efektów tej dziedziny, które mogą skutkować potencjalnym wdrożeniem polskich wyrobów medycznych na rynki światowe.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Polepszenie jakości usług medycznych przy jednoczesnym obniżeniu kosztów</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Wsparcie rynku wyrobów medycznych w Polsce przez Agencję Badań Medycznych ma przyczynić się do poprawy sytuacji polskich pacjentów poprzez udostępnienie im nowoczesnych metod diagnostyki i leczenia, a także ma na celu wzmocnienie współpracy instytucjonalnej i pozycji ośrodków klinicznych lub polskich podmiotów działających w obszarze wyrobów medycznych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Otwieramy się dla biznesu, by dzięki wsparciu finansowemu ze strony państwa rynek wyrobów medycznych mógł się swobodnie rozwijać.</em><em> Obserwujemy obecnie rosnący popyt na usługi medyczne, przy jednoczesnym niedoborze personelu medycznego. Inwestycja w nowe technologie medyczne przełoży się zatem nie tylko na bezpośredni dostęp pacjentów do najnowocześniejszych rozwiązań, ale także obniży koszty usług medycznych –</em> podkreśla Prezes Agencji Badań Medycznych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Szczegóły dotyczące konkursu dostępne są na stronie: <br /></strong><a href="https://konkurs.abm.gov.pl/#/">https://konkurs.abm.gov.pl/#/</a></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: ABM</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/100-mln-zl-dla-przedsiebiorstw-na-finansowanie-innowacyjnych-wyrobow-medycznych-ruszyl-konkurs-abm/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>100 mln zł dla przedsiębiorstw na finansowanie innowacyjnych wyrobów medycznych &#8211; ruszył konkurs ABM</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/100-mln-zl-dla-przedsiebiorstw-na-finansowanie-innowacyjnych-wyrobow-medycznych-ruszyl-konkurs-abm-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/100-mln-zl-dla-przedsiebiorstw-na-finansowanie-innowacyjnych-wyrobow-medycznych-ruszyl-konkurs-abm-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2022 11:33:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[abm]]></category>
		<category><![CDATA[AT]]></category>
		<category><![CDATA[badania]]></category>
		<category><![CDATA[dofinansowanie]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[RadosławSierpiński]]></category>
		<category><![CDATA[robotyka]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[sztucznainteligencja]]></category>
		<category><![CDATA[technologiemedyczne]]></category>
		<category><![CDATA[wyrobymedyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/100-mln-zl-dla-przedsiebiorstw-na-finansowanie-innowacyjnych-wyrobow-medycznych-ruszyl-konkurs-abm-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Agencja Badań Medycznych uruchomiła konkurs dedykowany przedsiębiorcom na finansowanie opracowania, oceny działania i oceny klinicznej innowacyjnych wyrobów medycznych, na który przeznaczy 100 mln zł. Nabór wniosków trwa od 30 marca 2022 r. do 30 czerwca 2022 r. W ostatnim czasie środowisko medyczne pokłada duże nadzieje w wykorzystanie sztucznej inteligencji jako narzędzia umożliwiającego analizę zbiorów zarówno aktualnych, jak i historycznych danych medycznych.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Agencja Badań Medycznych uruchomiła konkurs dedykowany przedsiębiorcom na finansowanie opracowania, oceny działania i oceny klinicznej innowacyjnych wyrobów medycznych, na który przeznaczy 100 mln zł. Nabór wniosków trwa od 30 marca 2022 r. do 30 czerwca 2022 r. W ostatnim czasie środowisko medyczne pokłada duże nadzieje w wykorzystanie sztucznej inteligencji jako narzędzia umożliwiającego analizę zbiorów zarówno aktualnych, jak i historycznych danych medycznych.</div>
<div style="text-align: justify;">Obecnie polski eksport wyrobów medycznych wart jest 2,4 mld euro. Jak podaje Urząd Patentowy w 2020 r. wydano 14 tys. patentów na wyroby medyczne i 8 tys. na leki, co pokazuje ogromny potencjał inwestycji w ten obszar. Analiza rynku biomedycznego wskazuje, że na terenie Polski funkcjonuje wiele podmiotów, m.in. o charakterze start-upów, które mają duży potencjał w kierunku rozwoju wyrobów medycznych, jednakże nie dysponują one wystarczającymi środkami umożliwiającymi sfinansowanie oceny działania i certyfikacji wymaganych regulacjami w celu wprowadzenia ich na rynek.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W ostatnim czasie środowisko medyczne pokłada duże nadzieje w wykorzystanie sztucznej inteligencji jako narzędzia umożliwiającego analizę zbiorów zarówno aktualnych, jak i historycznych danych medycznych. AI może mieć szczególnie istotne znaczenie w odniesieniu do chorób trudnych w diagnozie i leczeniu, ze względu na ich zróżnicowany przebieg lub małe rozpowszechnienie, jak ma to miejsce w przypadku tzw. chorób rzadkich czy ultrarzadkich, a także chorób z obszarów m.in. onkologii, w ramach których prowadzona jest wieloetapowa diagnostyka obrazowa i molekularna oraz ocena efektów leczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Tego typu sektorowe wsparcie dla rynku wyrobów medycznych jest precedensowe i nigdy dotąd nie miało miejsca w naszym kraju. W dalszej perspektywie, dzięki temu możliwe będzie skomercjalizowanie tych produktów i wprowadzenie ich na rynek. To może być nasza narodowa specjalność – </em>podsumowuje Prezes Agencji Badań Medycznych dr hab. n. med. Radosław Sierpiński.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Jakie projekty mogą otrzymać dofinansowanie?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Przedmiotem wniosku o dofinansowanie w ramach konkursu mogą być projekty znajdujące się w różnych fazach rozwoju – zarówno te będące w fazie pomysłu, jak i projekty wymagające przeprowadzenia tylko prac rozwojowych. Dofinansowaniu podlegają badania podstawowe, badania przemysłowe i prace rozwojowe. Niezależnie od fazy w której znajduje się Projekt w momencie jego rozpoczęcia, wyniki jego realizacji muszą zostać skomercjalizowane. Efektem realizacji projektu powinna być produkcja wyrobu i jego wprowadzenie do obrotu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Narzędzia oparte o AI mają potencjał do wspierania personelu medycznego w podejmowaniu decyzji terapeutycznych, dlatego też wyroby medyczne oparte o sztuczną inteligencję w ramach przedmiotowego konkursu będą dodatkowo premiowane.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Drugim obszarem dodatkowo premiowanym w konkursie są wyroby medyczne z zakresu robotyki. Ta dynamicznie rozwijająca się dziedzina ma za zadanie ułatwienie pracy lekarzom wielu specjalności poprzez wspomaganie wykonywania czynności medycznych. Poza wykorzystywanymi już robotami chirurgicznymi, rehabilitacyjnymi czy wspomagającymi opiekę nad chorym obserwowane są pierwsze próby wykorzystania nanorobotów np. w obszarze diagnostyki, dostarczania leków czy mniej inwazyjnej chirurgii. Wraz z rozwojem nanotechnologii będzie następował proces intensywnego rozpowszechniania efektów tej dziedziny, które mogą skutkować potencjalnym wdrożeniem polskich wyrobów medycznych na rynki światowe.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Polepszenie jakości usług medycznych przy jednoczesnym obniżeniu kosztów</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Wsparcie rynku wyrobów medycznych w Polsce przez Agencję Badań Medycznych ma przyczynić się do poprawy sytuacji polskich pacjentów poprzez udostępnienie im nowoczesnych metod diagnostyki i leczenia, a także ma na celu wzmocnienie współpracy instytucjonalnej i pozycji ośrodków klinicznych lub polskich podmiotów działających w obszarze wyrobów medycznych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Otwieramy się dla biznesu, by dzięki wsparciu finansowemu ze strony państwa rynek wyrobów medycznych mógł się swobodnie rozwijać.</em><em> Obserwujemy obecnie rosnący popyt na usługi medyczne, przy jednoczesnym niedoborze personelu medycznego. Inwestycja w nowe technologie medyczne przełoży się zatem nie tylko na bezpośredni dostęp pacjentów do najnowocześniejszych rozwiązań, ale także obniży koszty usług medycznych –</em> podkreśla Prezes Agencji Badań Medycznych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Szczegóły dotyczące konkursu dostępne są na stronie: <br /></strong><a href="https://konkurs.abm.gov.pl/#/">https://konkurs.abm.gov.pl/#/</a></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: ABM</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/100-mln-zl-dla-przedsiebiorstw-na-finansowanie-innowacyjnych-wyrobow-medycznych-ruszyl-konkurs-abm-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
