<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>raktrzustki &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/raktrzustki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Jun 2026 09:02:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>raktrzustki &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Wrocław/ Elektroporacja wapniowa wykorzystywana w leczeniu guzów litych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/wroclaw-elektroporacja-wapniowa-wykorzystywana-w-leczeniu-guzow-litych/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/wroclaw-elektroporacja-wapniowa-wykorzystywana-w-leczeniu-guzow-litych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2026 09:02:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Elektroporacja-wapniowa]]></category>
		<category><![CDATA[NowotowryLite]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/wroclaw-elektroporacja-wapniowa-wykorzystywana-w-leczeniu-guzow-litych/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>Elektroporacja wapniowa, w której krótkie impulsy elektryczne pomagają wprowadzić jony wapnia do komórek nowotworowych, daje możliwości leczenia guzów litych - uważają naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zastosowali tę technikę u pacjentów z miejscowo zaawansowanym rakiem trzustki.</span></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>Elektroporacja wapniowa, w której krótkie impulsy elektryczne pomagają wprowadzić jony wapnia do komórek nowotworowych, daje możliwości leczenia guzów litych &#8211; uważają naukowcy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Zastosowali tę technikę u pacjentów z miejscowo zaawansowanym rakiem trzustki.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>W przesłanym we wtorek przez uczelnię komunikacie napisano, że zespół UMW we współpracy z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym we Wrocławiu, jako pierwszy w Polsce zastosował tę technikę u pacjentów z miejscowo zaawansowanym rakiem trzustki.</strong></p>
<p><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Rak trzustki należy do nowotworów, które najtrudniej leczyć. Często zostaje rozpoznany zbyt późno, a jego położenie ogranicza możliwość zastosowania klasycznych metod ablacyjnych.</strong></span></p>
<p>Elektroporacja wapniowa polega na tym, że do guza podaje się roztwór chlorku wapnia, a następnie działa się na komórki krótkimi impulsami elektrycznymi. W błonie komórkowej powstają czasowe mikrootwarcia, przez które jony wapnia gwałtownie napływają do komórki nowotworowej. Komórka traci równowagę, zużywa energię i obumiera. Metoda nie wymaga podania cytostatyku.</p>
<p>Cytowana w komunikacie prof. Julita Kulbacka dodała, że jony wapnia są w warunkach fizjologicznych jednym z najściślej regulowanych wtórnych przekaźników, a ich gwałtowny napływ do cytoplazmy, jaki wymuszany jest poprzez elektroporację, rozregulowuje homeostazę wapniową: dochodzi do przeładowania mitochondriów jonami Ca2+, depolaryzacji wewnętrznej błony mitochondrialnej i niespecyficznych kanałów białkowych (megakanałów mPTP) w wewnętrznej błonie mitochondrialnej.</p>
<p>„Konsekwencją jest spadek produkcji ATP, jednocześnie pochłanianego przez transportery próbujące przywrócić równowagę jonową. Komórka wyczerpuje swoje zasoby energetyczne i ginie – głównie na drodze nekrozy, choć obserwujemy także cechy innych typów śmierci komórkowej, w tym apoptozy czy pyroptozy” &#8211; wyjaśniła prof. Julita Kulbacka z Katedry i Zakładu Biologii Molekularnej i Komórkowej Wydziału Farmaceutycznego UMW.</p>
<p>Wrocławskie badania są przykładem przejścia od nauki do praktyki klinicznej. Ich podstawą były prace przedkliniczne prowadzone w UMW, między innymi w ramach projektu SONATA BIS 6 finansowanego przez NCN. Wyniki przeniesiono do kliniki dzięki współpracy naukowców z Wydziału Farmaceutycznego, chirurgów onkologicznych, radiologów oraz inżynierów biomedycznych.</p>
<p>Obecnie UMW prowadzi niekomercyjne badanie kliniczne IREC, finansowane przez Agencję Badań Medycznych. W badaniu bierze udział 70 pacjentów, a zespół porównuje trzy podejścia z użyciem elektroporacji. Zespół ocenia przede wszystkim jakość życia chorych i czas przeżycia wolny od progresji choroby.</p>
<p>„Pacjenci często trafiają do nas z innych ośrodków w Polsce, po wyczerpaniu standardowych linii leczenia. Obserwujemy redukcję dolegliwości bólowych, w tym tych o charakterze neuropatycznym, oraz stabilizację lub przyrost masy ciała. Z punktu widzenia chorego z nieoperacyjnym rakiem trzustki przekłada się to na realną poprawę jakości życia” &#8211; powiedział prof. Wojciech Kielan, kierownik II Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Onkologicznej UMW.</p>
<p>„Badania prowadzone przez UMW mają unikatowy charakter, ponieważ łączą biologię molekularną, farmację, chirurgię onkologiczną, radiologię i inżynierię biomedyczną. Uczelnia rozwija cały proces: od zrozumienia mechanizmu śmierci komórki nowotworowej, przez dobór parametrów impulsów elektrycznych, aż po zastosowanie procedury u pacjentów” &#8211; czytamy w komunikacie.</p>
<p>Naukowcy UMW podkreślają, że elektroporacja wapniowa jest nadal metodą ocenianą w badaniach klinicznych i nie zastępuje leczenia standardowego. Jej rozwój może jednak stworzyć dodatkową możliwość terapeutyczną dla pacjentów, u których dotychczasowe metody nie przyniosły efektu albo nie mogą być zastosowane.</p>
<p>„Naszym celem nie jest zastąpienie istniejących metod, lecz poszerzenie możliwości dla chorych, dla których standardowe leczenie nie jest możliwe lub okazało się nieskuteczne. Elektroporacja wapniowa jest jedną z dróg, jakimi onkologia idzie w kierunku terapii bardziej selektywnych, mniej toksycznych i dostępnych szerszej grupie pacjentów” &#8211; podsumowała dr hab. Julia Rudno-Rudzińska.(PAP)</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Nauka w Polsce</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/wroclaw-elektroporacja-wapniowa-wykorzystywana-w-leczeniu-guzow-litych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>UMW rozwija unikatową terapię guzów litych z wykorzystaniem jonów wapnia</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/umw-rozwija-unikatowa-terapie-guzow-litych-z-wykorzystaniem-jonow-wapnia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/umw-rozwija-unikatowa-terapie-guzow-litych-z-wykorzystaniem-jonow-wapnia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2026 07:25:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[innowacje]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/umw-rozwija-unikatowa-terapie-guzow-litych-z-wykorzystaniem-jonow-wapnia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu prowadzi wyjątkowe w skali kraju badania nad elektroporacją wapniową, czyli metodą, w której krótkie impulsy elektryczne pomagają wprowadzić jony wapnia do komórek nowotworowych. Zespół UMW, we współpracy z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym we Wrocławiu, jako pierwszy w Polsce zastosował tę technikę u pacjentów z miejscowo zaawansowanym rakiem trzustki. Badania mogą poszerzyć możliwości leczenia guzów litych, zwłaszcza wtedy, gdy standardowe metody są nieskuteczne albo niemożliwe do zastosowania.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu prowadzi wyjątkowe w skali kraju badania nad elektroporacją wapniową, czyli metodą, w której krótkie impulsy elektryczne pomagają wprowadzić jony wapnia do komórek nowotworowych. Zespół UMW, we współpracy z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym we Wrocławiu, jako pierwszy w Polsce zastosował tę technikę u pacjentów z miejscowo zaawansowanym rakiem trzustki. Badania mogą poszerzyć możliwości leczenia guzów litych, zwłaszcza wtedy, gdy standardowe metody są nieskuteczne albo niemożliwe do zastosowania.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Rak trzustki należy do nowotworów, które najtrudniej leczyć. Często zostaje rozpoznany zbyt późno, a jego położenie ogranicza możliwość zastosowania klasycznych metod ablacyjnych. Dlatego zespół UMW rozwija rozwiązania dla pacjentów z nieoperacyjnymi guzami litymi.</strong></p>
<p>Elektroporacja wapniowa polega na tym, że do guza podaje się roztwór chlorku wapnia, a następnie działa się na komórki krótkimi impulsami elektrycznymi. W błonie komórkowej powstają czasowe mikrootwarcia, przez które jony wapnia gwałtownie napływają do komórki nowotworowej. Komórka traci równowagę, zużywa energię i obumiera. Metoda nie wymaga podania cytostatyku.</p>
<p>– Jony wapnia są w warunkach fizjologicznych jednym z najściślej regulowanych wtórnych przekaźników. Ich gwałtowny napływ do cytoplazmy, jaki wymuszamy poprzez elektroporację, rozregulowuje homeostazę wapniową: dochodzi do przeładowania mitochondriów jonami Ca²⁺, depolaryzacji wewnętrznej błony mitochondrialnej i niespecyficznych kanałów białkowych (megakanałów mPTP) w wewnętrznej błonie mitochondrialnej. Konsekwencją jest spadek produkcji ATP, jednocześnie pochłanianego przez transportery próbujące przywrócić równowagę jonową. Komórka wyczerpuje swoje zasoby energetyczne i ginie – głównie na drodze nekrozy, choć obserwujemy także cechy innych typów śmierci komórkowej, w tym apoptozy czy pyroptozy – wyjaśnia prof. Julita Kulbacka z Katedry i Zakładu Biologii Molekularnej i Komórkowej Wydziału Farmaceutycznego UMW.</p>
<p>Wrocławskie badania są przykładem przejścia od nauki do praktyki klinicznej. Ich podstawą były prace przedkliniczne prowadzone w UMW, między innymi w ramach projektu SONATA BIS 6 finansowanego przez NCN. Wyniki przeniesiono do kliniki dzięki współpracy naukowców z Wydziału Farmaceutycznego, chirurgów onkologicznych, radiologów oraz inżynierów biomedycznych.</p>
<p>Obecnie UMW prowadzi niekomercyjne badanie kliniczne IREC, finansowane przez Agencję Badań Medycznych. W badaniu bierze udział 70 pacjentów, a zespół porównuje trzy podejścia z użyciem elektroporacji. Zespół ocenia przede wszystkim jakość życia chorych i czas przeżycia wolny od progresji choroby.</p>
<p>– Pacjenci często trafiają do nas z innych ośrodków w Polsce, po wyczerpaniu standardowych linii leczenia. Obserwujemy redukcję dolegliwości bólowych, w tym tych o charakterze neuropatycznym, oraz stabilizację lub przyrost masy ciała. Z punktu widzenia chorego z nieoperacyjnym rakiem trzustki przekłada się to na realną poprawę jakości życia – mówi prof. Wojciech Kielan, kierownik II Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Onkologicznej UMW.</p>
<p>Badania prowadzone przez UMW mają unikatowy charakter, ponieważ łączą biologię molekularną, farmację, chirurgię onkologiczną, radiologię i inżynierię biomedyczną. Uczelnia rozwija cały proces: od zrozumienia mechanizmu śmierci komórki nowotworowej, przez dobór parametrów impulsów elektrycznych, aż po zastosowanie procedury u pacjentów.</p>
<p>– Bez którejkolwiek z tych kompetencji nie udałoby się przejść drogi od mechanizmu molekularnego do urządzenia medycznego i protokołu klinicznego – podkreśla prof. Kulbacka. – Badania translacyjne w medycynie to nie kolejny punkt w strategii, to codzienna praca nad wspólnym językiem między dyscyplinami.</p>
<p>Pozycję wrocławskiego zespołu potwierdza aktywność międzynarodowa prof. Julity Kulbackiej, która została wybrana do zarządu International Society for Electroporation-Based Technologies and Treatments na kadencję 2024–2026 i pracowała w komitetach naukowych światowych kongresów elektroporacji.</p>
<p>Naukowcy UMW podkreślają, że elektroporacja wapniowa jest nadal metodą ocenianą w badaniach klinicznych i nie zastępuje leczenia standardowego. Jej rozwój może jednak stworzyć dodatkową możliwość terapeutyczną dla pacjentów, u których dotychczasowe metody nie przyniosły efektu albo nie mogą być zastosowane.</p>
<p>– Naszym celem nie jest zastąpienie istniejących metod, lecz poszerzenie możliwości dla chorych, dla których standardowe leczenie nie jest możliwe lub okazało się nieskuteczne – podsumowuje dr hab. Julia Rudno-Rudzińska. – Elektroporacja wapniowa jest jedną z dróg, jakimi onkologia idzie w kierunku terapii bardziej selektywnych, mniej toksycznych i dostępnych szerszej grupie pacjentów.</p>
<p>Źródło: UMW</p></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/umw-rozwija-unikatowa-terapie-guzow-litych-z-wykorzystaniem-jonow-wapnia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Radioablacja splotu trzewnego może być alternatywną metodą leczenia bólu u chorych na zaawansowanego raka trzustki</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/szpitale/radioablacja-splotu-trzewnego-moze-byc-alternatywna-metoda-leczenia-bolu-u-chorych-na-zaawansowanego-raka-trzustki/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/szpitale/radioablacja-splotu-trzewnego-moze-byc-alternatywna-metoda-leczenia-bolu-u-chorych-na-zaawansowanego-raka-trzustki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Aug 2024 07:00:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Szpitale]]></category>
		<category><![CDATA[Gliwce]]></category>
		<category><![CDATA[Lancet]]></category>
		<category><![CDATA[leczeniebólu]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[radioablacja]]></category>
		<category><![CDATA[radioablacjasplotutrzenego]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/radioablacja-splotu-trzewnego-moze-byc-alternatywna-metoda-leczenia-bolu-u-chorych-na-zaawansowanego-raka-trzustki/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W wiodącym czasopiśmie naukowym „The Lancet Oncology” o jednym z najwyższych wskaźników oddziaływania na świecie (IF = 41,6), opublikowano wyniki międzynarodowego, wieloośrodkowego badania klinicznego fazy 2 dotyczącego radiochirurgicznej ablacji splotu trzewnego – nowej, bardzo obiecującej metody leczenia bólu u chorych na zaawansowanego raka trzustki. Głównymi autorami publikacji są dr Yaacov R. Lawrence z Sheba Medical Center w Izraelu i dr n. med. Marcin Miszczyk z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W wiodącym czasopiśmie naukowym „The Lancet Oncology” o jednym z najwyższych wskaźników oddziaływania na świecie (IF = 41,6), opublikowano wyniki międzynarodowego, wieloośrodkowego badania klinicznego fazy 2 dotyczącego radiochirurgicznej ablacji splotu trzewnego – nowej, bardzo obiecującej metody leczenia bólu u chorych na zaawansowanego raka trzustki. Głównymi autorami publikacji są dr Yaacov R. Lawrence z Sheba Medical Center w Izraelu i dr n. med. Marcin Miszczyk z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach.</div>
<div style="text-align: justify;">Badanie „Radiochirurgiczna ablacja splotu trzewnego jako leczenie przeciwbólowe u pacjentów z zaawansowaną chorobą nowotworową” (ang. Celiac plexus radiosurgery for pain management in advanced cancer), przeprowadzono w ośmiu ośrodkach medycznych w pięciu krajach: Izraelu, Polsce, Kanadzie, USA i Portugalii. Zakwalifikowano do niego 125 pacjentów z przerzutowym lub nieoperacyjnym rakiem trzustki oraz towarzyszącym mu bólem o natężeniu 5-10 w skali Brief Pain Inventory (BPI-SF). Dodatkowym kryterium kwalifikacji był wynik oceny sprawności na poziomie 0-2 zgodnie z Eastern Cooperative Oncology Group. Z badania nie wykluczono pacjentów, u których wykonano wcześniej nieskuteczną zabiegową neurolizę lub blokadę splotu trzewnego. Przeciwwskazaniem do radioablacji splotu trzewnego była natomiast wcześniejsza radioterapia w rejonie nadbrzusza. Nie zakwalifikowali się do niej również pacjenci, u których w leczeniu paliatywnym zastosowano już jakąś metodę napromieniania oraz ci, którzy mieli zostać poddani leczeniu radykalnemu.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Obiecujące wyniki badania nowej metody redukcji bólu trzewnego</strong></div>
<div style="text-align: justify;">W badaniu zastosowano technikę radiochirurgii, która polega na precyzyjnym podaniu w krótkim czasie jednej wysokiej dawki promieniowania. W Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach podobne techniki są wykorzystywane już od wielu lat w leczeniu chorób nowotworowych i niektórych innych zmian patologicznych, jednak dopiero od niedawna lekarze stosują ją w zabiegach o charakterze funkcjonalnym. W tym badaniu zamiast napromieniania całego nacieku nowotworowego, co często wiąże się z toksycznością leczenia, wykorzystano nowatorski pomysł stosowania wysokiej dawki promieniowania jonizującego w celu zmniejszenia przewodzenia bólu przez tzw. splot trzewny, jednocześnie utrzymując bezpieczeństwo poprzez stosowanie nowoczesnych technik planowania radioterapii z gradacją dawki w kolejnych obszarach napromienianych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Gliwicki Instytut jako pierwszy w Europie i jedyny w Polsce dołączył do badania opisanego na łamach „The Lancet Oncology”, a <strong>dr n. med. Marcin Miszczyk</strong> z III Kliniki Radioterapii i Chemioterapii, jeden z głównych autorów tej publikacji, jako pierwszy w Europie we wrześniu 2020 r. pod nadzorem <strong>prof. dr. hab. Jerzego Wydmańskiego</strong> z Zakładu Radioterapii wykonał zabieg radioablacji splotu trzewnego u 61-letniego pacjenta z zaawansowanym nieoperacyjnym rakiem trzustki i bardzo silnym, wyniszczającym bólem, którego nie udało się zredukować przy pomocy farmakoterapii (chory nie kwalifikował się do leczenia innymi metodami).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W sumie w ramach badania z nowej metody leczenia bólu skorzystało w Gliwicach 32 chorych na zaawansowanego raka trzustki. Szacunkowo u 1/3 z nich udało się uzyskać całkowite ustąpienie bólu, co sprawiło, że mogli zupełnie odstawić lub znacznie ograniczyć przyjmowanie leków przeciwbólowych, a u kolejnej 1/3 nastąpiło istotne ale niecałkowite zmniejszenie dolegliwości bólowych o co najmniej 2 punkty w 11-stopniowej skali NRS. Oznacza to, że około dwóch na trzech pacjentów odnosi istotną korzyść z zastosowania tej metody.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Jeżeli skuteczność radioablacji splotu trzewnego w terapii przeciwbólowej rzeczywiście się potwierdzi, może być ona w przyszłości traktowana również jako leczenie standardowe. Oczywiście nie chodzi o to, by wyparła aktualnie dostępne metody, lecz aby stała się kolejną możliwością terapeutyczną. Z technicznego punku widzenia jest to zupełnie inna metoda niż zabiegowa neuroliza czy blokada splotu trzewnego. Ważne jest to, abyśmy mogli ocenić, którzy pacjenci mogliby korzystać z jednej bądź z drugiej metody, bo wzajemnie się one nie wykluczają i można je stosować naprzemiennie. Ma ona bardzo duży potencjał w leczeniu bólu u skrajnie trudnych pacjentów, jakimi są osoby z silnymi bólami neuropatycznymi i trzewnymi w przebiegu raka trzustki</em> – mówił jeszcze w trakcie trwającego badania <strong>dr Marcin Miszczyk</strong>, który w tym roku z Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach przeniósł się do Kliniki Urologii Uniwersytetu Wiedeńskiego, gdzie kontynuuje badania naukowe. Jest też pracownikiem naukowo-dydaktycznym Collegium Medicum Uniwersytetu WSB w Dąbrowie Górniczej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Na początku 2021 r. ocenę skuteczności radioablacji splotu trzewnego u pierwszego pacjenta leczonego w Europie, u którego zabieg przeprowadzono w 2020 r. w Gliwicach, przedstawiono w formie opisu przypadku na łamach „Współczesnej Onkologii” (Contemporary Oncology/Współczesna Onkologia nr 2, 2021: <a href="https://doi.org/10.5114/wo.2021.107689">https://doi.org/10.5114/wo.2021.107689</a>). 16 lipca 2024 r. w „The Lancet Oncology” opublikowano pełne wyniki badania fazy 2. Są dostępne pod adresem <a href="https://doi.org/10.1016/S1470-2045(24)00223-7">https://doi.org/10.1016/S1470-2045(24)00223-7</a>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Obecnie radioablacja splotu trzewnego uznawana jest przez najważniejsze międzynarodowe towarzystwa naukowe jako jedna ze standardowych opcji terapeutycznych u pacjentów z zaawansowanym nowotworem trzustki i silnymi dolegliwościami bólowymi</em> – podkreśla <strong>dr Marcin Miszczyk</strong>.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Radioablacja może być alternatywą dla innych metod leczenia bólu</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Ból towarzyszy wielu chorobom onkologicznym i jest obecny w różnych stadiach ich rozwoju, a jego leczenie jest bardzo ważnym aspektem postępowania terapeutycznego. W przypadku chorych na raka trzustki ból jest częstym objawem tej choroby i może być intensywnie odczuwany w nadbrzuszu i/lub w dolnej części pleców. Powodem jest ucisk lub naciek nowotworu na splot trzewny, nazywany potocznie splotem słonecznym, który jest zlokalizowany za trzustką, na wysokości pierwszego kręgu lędźwiowego. Jest on największym autonomicznym splotem nerwowym i przewodzącym ból w jamie brzusznej. Odpowiada za pracę większości narządów w tej części organizmu i zapewnia równowagę niezbędnych do życia procesów fizjologicznych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Rak trzustki, podobnie jak inne nowotwory zaawansowane zlokalizowane w jamie brzusznej, może wywoływać ból trzewny, somatyczny i neuropatyczny, wynikający z bezpośredniego uszkodzenia splotu trzewnego poprzez wnikanie komórek nowotworowych pomiędzy struktury splotu, uszkadzanie komórek nerwowych i tworzenie lokalnego stanu zapalnego. Radioablacja splotu trzewnego pokrywa aż dwa z tych rodzajów bólu</em> <em>– ból trzewny i neuropatyczny</em> – tłumaczy <strong>dr Marcin Miszczyk</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Ból pochodzący z uszkodzenia splotu trzewnego jest zazwyczaj oporny na działanie leków przeciwbólowych, które w niewielkim stopniu potrafią go zniwelować, a powodują skutki uboczne. Można go redukować, wykonując małoinwazyjne interwencje zabiegowe w obszarze splotu trzewnego, takie jak blokada (czasowe wyłączenie nerwów przez podanie leku miejscowo znieczulającego) lub neuroliza (miejscowe podanie środka niszczącego nerwy). Są to metody bezpieczne i skuteczne, pozwalające na istotne ograniczenie leczenia farmakologicznego. Uchodzą za „złoty standard” postępowania. Niestety, część pacjentów nie kwalifikuje się do takiego leczenia ze względu na znaczne rozmiary guzów, zwłaszcza tych zlokalizowanych w obrębie trzonu i w ogonie trzustki, lub ze względu na masywny naciek guza na naczynia. Była to jedna z przesłanek poszukiwania alternatywnej, małoinwazyjnej metody przeciwdziałania bólowi i doprowadziła do opracowania radiochirurgii splotu trzewnego, która – jak dowiodły wyniki opisanego badania naukowego – może być nieinwazyjną opcją leczenia paliatywnego dla pacjentów z zespołem bólu zaotrzewnowego.</p>
<p><span style="text-decoration: line-through;"></span></div>
<div style="text-align: justify;">***</div>
<div style="text-align: justify;">W Narodowym Instytucie Onkologii w Gliwicach chorzy są kwalifikowani do ablacji splotu trzewnego w Zakładzie Radioterapii. Na wizytę można umówić się w rejestracji pod nr. tel. 32 278 80 45.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: NIO-PIB Gliwice</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/szpitale/radioablacja-splotu-trzewnego-moze-byc-alternatywna-metoda-leczenia-bolu-u-chorych-na-zaawansowanego-raka-trzustki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nóż cybernetyczny &#8211; precyzyjne i bezpieczne napromienianie guzów nowotworowych przy oszczędzeniu zdrowych tkanek i narządów krytycznych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/noz-cybernetyczny-precyzyjne-i-bezpieczne-napromienianie-guzow-nowotworowych-przy-oszczedzeniu-zdrowych-tkanek-i-narzadow-krytycznych/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/noz-cybernetyczny-precyzyjne-i-bezpieczne-napromienianie-guzow-nowotworowych-przy-oszczedzeniu-zdrowych-tkanek-i-narzadow-krytycznych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Aug 2024 10:15:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[BarbataLisiecka]]></category>
		<category><![CDATA[CyberKnife]]></category>
		<category><![CDATA[Kraków]]></category>
		<category><![CDATA[leczenieonkologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nowotworygłowy]]></category>
		<category><![CDATA[nóżcybernetyczny]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[radioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[raknerki]]></category>
		<category><![CDATA[rakpłuca]]></category>
		<category><![CDATA[rakprostaty]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<category><![CDATA[rakwątroby]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/noz-cybernetyczny-precyzyjne-i-bezpieczne-napromienianie-guzow-nowotworowych-przy-oszczedzeniu-zdrowych-tkanek-i-narzadow-krytycznych/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">1 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Raka Płuca, z tej okazji zapytaliśmy dr Barbarę Lisiecką, Kierownik Zakładu Radioterapii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie o rolę i zastosowanie innowacyjnej radioterapii w leczeniu nowotworów płuca oraz innych narządów. - Nóż cybernetyczny jest urządzeniem, który ma akcelerator emitujący promieniowanie fotonowe, ale jest on umieszczony na ramieniu robota, który potrafi się obrócić się o 360 stopni pod wieloma kątami. Dlatego umożliwia podanie wiązki z bardzo wielu kierunków, w taki sposób, że jest ona bardzo wąska. Możemy zatem skoncentrować dawkę promieniowania w sposób bezpieczny dla pacjenta, a więc nie koncentruje się na tych obszarach, na których nie powinna się koncentrować, jak tkanki zdrowe czy narządy krytyczne. - podkreśla dr Lisiecka.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">1 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Raka Płuca, z tej okazji zapytaliśmy dr Barbarę Lisiecką, Kierownik Zakładu Radioterapii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie o rolę i zastosowanie innowacyjnej radioterapii w leczeniu nowotworów płuca oraz innych narządów. &#8211; Nóż cybernetyczny jest urządzeniem, który ma akcelerator emitujący promieniowanie fotonowe, ale jest on umieszczony na ramieniu robota, który potrafi się obrócić się o 360 stopni pod wieloma kątami. Dlatego umożliwia podanie wiązki z bardzo wielu kierunków, w taki sposób, że jest ona bardzo wąska. Możemy zatem skoncentrować dawkę promieniowania w sposób bezpieczny dla pacjenta, a więc nie koncentruje się na tych obszarach, na których nie powinna się koncentrować, jak tkanki zdrowe czy narządy krytyczne. &#8211; podkreśla dr Lisiecka.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong><iframe src="//www.youtube.com/embed/bSAGQRpnC3w?si=3xjg3mIQlwxt7C3f" width="360" height="202" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Od niedawna Państwa placówka dysponuje innowacyjnym aparatem do radioterapii tzw. CyberKnife. Jakie możliwości w terapii pacjentów onkologicznych daje taka technologia? Kiedy ma zastosowanie? </strong></div>
<div style="text-align: justify;">Od niedawna Szpital Uniwersytecki w Krakowie dysponuje urządzeniem o nazwie nóż cybernetyczny albo CyberKnife. Jest to urządzenie do napromieniania, czyli wykorzystywania promieniowania jonizującego do leczenia zarówno chorób nowotworowych, jak i oczywiście chorób nienowotworowych, czyli schorzeń, gdzie promienie jonizujące mają zastosowanie. Wachlarz tych chorób jest oczywiście bardzo obszerny, ale myślę, że warto się skupić na tych, w których nóż cybernetyczny ma szczególną przewagę i zastosowanie, czyli takich, gdzie użycie klasycznego przyspieszacza (klasycznego akceleratora), który wytwarza promieniowanie jonizujące, jest gorszym rozwiązaniem dla pacjenta. Rozpoznania, w których nóż cybernetyczny, ma przewagę i można go użyć w sposób bezpieczny i skuteczny dla pacjenta, to przede wszystkim schorzenia umiejscowione, w taki sposób, że napromienianie obszarów, gdzie się znajdują, mogło być dla pacjenta ryzykowne, czyli są to schorzenia zlokalizowane w ośrodkowym systemie nerwowym, czyli zarówno w samym mózgu, jak i w rdzeniu, w ogóle we wnętrzu czaszki, blisko również struktur nerwowych, niekoniecznie w mózgowiu, ale nawet w okolicach mózgu np. pojedyncze węzły chłonne zlokalizowane wewnątrzczaszkowo, ale niekoniecznie w mózgu. Są to również schorzenia trudno dostępne chirurgicznie albo takie, których nie można operować, a zlokalizowane są w jamie brzusznej np. nieoperacyjne guzy trzustki, guzy wątroby, zarówno te przerzutowe, jak i te pierwotne, również guzy nerek nieoperacyjne. Oczywiście, są to także guzy w płucach, te które nie nadają się do zabiegu operacyjnego i są to pojedyncze zmiany, gdzie napromienianie małego obszaru, gdzie znajduje się guz, może dać pacjentowi wyleczenie bez zabiegu operacyjnego. Są to również nowotwory, prostaty, guzy przerzutowe położone w bardzo wielu miejscach, to są np. guzy przerzutowe w kościach kręgosłupa, blisko rdzenia, gdzie też podanie wysokiej dawki jest konieczne do wyleczenia, a precyzja podania jest kluczowa.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pani Doktor, powiedzmy naszym czytelnikom, na czym polega radioterapia i jakie są różnice pomiędzy konwencjonalną a innowacyjną radioterapią?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Napromienianie, czyli wykorzystanie promieniowania jonizującego do leczenia schorzeń, najczęściej jest realizowane przy użyciu klasycznych akceleratorów, które wytwarzają wiązkę promieniowania fotonowego, najczęściej, bo może być to również promieniowanie protonowe, jak w przypadku protonoterapii (dostępna również w Krakowie, w Bronowicach) może być to promieniowanie elektronowe, ale najczęściej stosuje się promieniowanie fotonowe. Ma ono za zadanie uszkodzić strukturę DNA komórki nowotworowej, która z założenia różni się od komórki zdrowej najczęściej, czyli jest komórką szybko proliferującą, szybko namnażającą się i to promieniowanie, uszkadzając uszkadzając strukturę DNA, również uniemożliwia dalszy wzrost i namnażanie się tych komórek nowotworowych. Aby uzyskać taki efekt, czyli uszkodzenie komórek nowotworowych, potrzebne jest podanie określonej wielkości dawki promieniowania w określony sposób, czyli frakcjonując, dzieląc ją na mniejsze części i w określone miejsca, żeby uzyskać wiązką promieniowania dostosowaną do danej zmiany nowotworowej, najczęściej nowotworowej. Oczywiście takie promieniowanie przechodzi przez wszystko po drodze, co znajduje się między przyspieszaczem a zmianą nowotworową, np. wyobraźmy sobie zmianę nowotworową, która znajduje się w płucu, żeby wiązka dotarła do tej zmiany, to przechodzi przez ścianę klatki piersiowej zbudowaną z żeber, mięśni, są tam naczynia, nerwy jest również zdrowe płuco, jest serce, jest gruczoł piersiowy. Dlatego lekarz, który planuje napromienianie takiego obszaru, musi uwzględnić wszystkie zdrowe tkanki wokół takiego guza, aby nie uległy uszkodzeniu. </p>
<p>I tu są pewne ograniczenia przyspieszaczy tradycyjnych, które formułują wiązkę w pewien określony sposób, przede wszystkim mają możliwość podania wiązki tylko do pewnej wielkości ograniczonej, nie tak małej jak np. nóż cybernetyczny. Mogą ją podać pod pewnymi kontami albo taką techniką łukową, czyli z różnych stron, ale w pewnej płaszczyźnie, czasem w kilku płaszczyznach, ale tylko w płaszczyznach i w związku z tym, stworzenie takiego modelu skoncentrowania tego promieniowania w jednym miejscu jest trudne, dlatego że zawsze po drodze formując tę wiązkę napotykamy tzw. narządy krytyczne. My tak nazywamy te obszary, które nie mogą uzyskać wysokiej dawki promieniowania (np. serce). </p>
<p>CyberKnife jest urządzeniem, który również oczywiście ma akcelerator emitujący promieniowanie fotonowe, ale jest on umieszczony na ramieniu robota, który potrafi się obrócić się o 360 stopni pod wieloma kątami. Dlatego umożliwia podanie wiązki z bardzo wielu kierunków. Można powiedzieć, że można tę wiązkę podać z olbrzymiej ilości kierunków w taki sposób, że jest ona bardzo wąska. My ją nazywamy „pencil beam”, czyli wiązka ołówkowa, cieniusieńka. Kolimatory, czyli części przyspieszaczy, które kształtują tę wiązkę, są bardzo małe. W związku z tym, wiązka, która przechodzi przez ciało człowieka, jest bardzo niewielkiej wielkości i może być podawana z wielu kierunków. Możemy zatem skoncentrować dawkę promieniowania w sposób bezpieczny dla pacjenta, ponieważ wiązka przechodzi z wielu miejsc z wielu kierunków, a więc nie koncentruje się na tych obszarach, na których nie powinna się koncentrować. Ponadto, liczne osie i wielkość związki, dają nam możliwość podania bardzo wysokiej dawki promieniowania, w sposób bezpieczny dla tych narządów, które znajdują się wokół guza nowotworowego, a jak już wspomniałem na początku, przedmiotem naszego zainteresowania, narządy krytyczne, jak mózg, pień mózgu, skrzyżowania nerwów wzrokowych, są to obszary, w których nie możemy sobie pozwolić, lecząc pacjenta na ich uszkodzenie. To jest główna przewaga CyberKnife. Dodatkowo możemy w sposób bezpieczny podać wysoką dawkę promieniowania, a jest bardzo wiele zmian nowotworowych, które szczególnie reagują na takie promieniowanie, które jest jednorazowo bardzo wysokie i tych frakcji podawanych jest niewiele. W klasycznym przyspieszaczu nie możemy podawać promieniowania o takiej nominalnej dawce pojedynczej frakcji powyżej 5 Gy (grejów). Tu możemy podać nawet jednorazową dawkę kilkudziesięciu grejów w sposób bezpieczny dla pacjenta, a co za tym idzie również skuteczniejszy, jeżeli chodzi o potencjalne wyleczenie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nóż cybernetyczny ma istotne znaczenie w leczeniu raka płuca. Kiedy i dlaczego? </strong></div>
<div style="text-align: justify;">Nóż cybernetyczny ma istotne znaczenie w leczeniu raka płuca, ale nie w każdym przypadku. Tutaj warto nadmienić, że nóż cybernetyczny jest rzeczywiście przeznaczony do zmian niewielkich, małych. Maksymalna zmiana, jaką możemy leczyć nożem cybernetycznym w sposób skuteczny, to 9 cm. Może to nie brzmi, że to jest mało, ale 9 cm, czasem w przypadku guzów płuca to nie jest tak dużo. Dlatego leczenie raka płuca radioterapią często wymaga zastosowania przyspiesza tradycyjnego i napromienienia wielkich pól, czyli zarówno guza, jak i przestrzeni zajętych przez przerzuty, np. węzły chłonne. I tu wielu pacjentów skorzysta na takim leczeniu, ale są nowotwory płuca, które są szczególnie przeznaczone do CyberKnife i pacjent, z takiego leczenia skorzysta.</div>
<div style="text-align: justify;">Są to zazwyczaj guzy małe, położone w miąższu płuc u pacjentów, którzy nie mogą być operowani z wielu względów, dlatego, że są obciążeni bardzo licznymi chorobami i znieczulenie, zabieg torakochirurgiczny byłby dla nich poważnym obciążeniem. Czasem pacjenci też po prostu nie godzą się na taki zabieg operacyjny lub mamy do czynienia z guzami położonymi tak, że operacja byłaby trudna do wykonania. Tu przede wszystkim wkracza właśnie nóż cybernetyczny, którym w sposób bezpieczny możemy przeprowadzić coś na kształt operacji torakochirurgicznej, czyli spowodować zniszczenie guza nowotworowego przy pomocy promieniowania. To leczenie jest również możliwe przy użyciu przyspieszaczy tradycyjnych, ale nie uwzględniają one śledzenia ruchów oddechowych małego guza nowotworowego. Normalnie, kiedy napromieniamy takie guzy tradycyjnym akceleratorem, musimy zaplanować podanie dawki w danym obszarze, jak i uwzględnić margines na tzw. ruchomość oddechową i ta ruchomość oddechowa u pacjenta jest duża, nawet do 15 mm osi długiej pacjenta.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W związku z tym, żeby skutecznie napromienić pacjenta z takim guzem, powinniśmy uwzględnić ten margines, planując to leczenie. Ten margines to nic innego jak zdrowa tkanka, którą też musimy napromienić, żeby mieć pewność, że dawka została podana do guza, dlatego że wiązka promieniowania wydzielana przez zwykły przyspieszacz, nie widzi, gdzie guz się porusza. Napromieniając tradycyjnym przyspieszaczem taki guz musimy usunąć tę ruchomość oddechową i napromieniamy wówczas więcej tkanki zdrowej płuca. A tak jak wspomniałam, często pacjenci, którzy są poddani takiemu leczeniu, to pacjenci już ze współchorobowością, często ludzie starsi z chorobami płuc, POChP, z chorobami serca, gdzie objętość napromienionych płuc ma duże znaczenie.</div>
<div style="text-align: justify;">Nóż cybernetyczny, którym dysponujemy, ma taką unikalną zdolność z wykorzystania takiego systemu „synchrony”, czyli synchronizacji ruchów akceleratora, który znajduje się na ramieniu robota z ruchami pacjenta. Rozpoczynamy leczenie w ten sposób, że uczymy najpierw pacjenta, jak oddychać prawidłowo, następnie uczymy przyspieszać CyberKnife jak pacjent oddycha, jak się porusza wraz z guzem nowotworowym i następnie CyberKnife śledzi te ruchy oddechowe. Przy pomocy tego systemu „synchrony” podaje wiązkę promieniowania cały czas, tylko do guza z minimalnym, dwumilimetrowym czasem marginesem. Taki błąd (do 2mm) zawsze musi być wliczony. Pacjent czasem głębiej odetchnie, czasem coś się wydarzy. W związku z tym, margines jest konieczny. Podsumowując, CyberKnife ma zastosowanie szczególnie w tych przypadkach, gdzie zabieg operacyjny jest trudny lub niemożliwy do wykonania, guz jest mały (do 9 cm) i napromienianie pacjenta z małym marginesem, z oszczędzeniem zdrowej tkanki płuc przyniesie mu zdecydowane korzyści.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego wg Pani Doktor inwestycje w innowacyjne technologie w radioterapii się opłacają?</strong> <strong>Jak ważne jest wsparcie samorządów i rządu w tym zakresie?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Na pytanie to trudno mi jest odpowiedzieć, gdyż jestem po prostu zwykłym lekarzem, radioterapeutą, któremu do dyspozycji w pracy klinicznej oddano wyjątkowe urządzenia. W naszym zakładzie dysponujemy nie tylko nożem cybernetycznym, ale innymi wyjątkowymi, innowacyjnymi urządzeniami do leczenia promieniami. Na pewno, bez wsparcia finansowego dla szpitala, który chciał zakupić takie urządzenie, nie byłoby to możliwe, bo nie ukrywajmy, jest urządzenie bardzo drogie, zdecydowanie droższe niż zwykły przyspieszacz. Dlaczego jest ważne, żeby pacjent miał do takiego właśnie leczenia dostęp? Myślę, że jest to myśl naszych czasów. Dążymy do tego, żeby pacjenci byli leczeni na światowym poziomie w sposób taki, jaki dyktują nam aktualne doniesienia z najnowszych badań, aby pacjent wyleczony był człowiekiem zdrowym, a nie okaleczonym tym leczeniem, żeby po okresie rekonwalescencji i rehabilitacji mógł wrócić do życia lub te objawy leczenia nie były gorsze niż objawy samej choroby. Dlatego bez innowacyjności w leczeniu, bez poszukiwania takich, a nie innych technologii leczenia, jest to po prostu niemożliwe.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Radioterapia jest akurat dziedziną medycyny, dziedziną onkologii, która rozwija się niezwykle dynamicznie i wszystko w radioterapii można powiedzieć jest już innowacyjne i nowe. Nie ma już tej radioterapii, o której czasem jeszcze mówią nasi pacjenci, sprzed wielu, wielu lat, obawiając się tzw. poparzeń, znacznych skutków niepożądanych &#8211; tej radioterapii w Polsce już nie ma. W Polsce jest radioterapia tylko i wyłącznie Innowacyjna, nowoczesna, oparta o najnowocześniejsze systemy komputerowe. Wszyscy lekarze, radioterapeuci stosują się do najnowszych wytycznych, które mówią o tym, jaką technikę leczenia zastosować, aby pacjent mógł po prostu odzyskać zdrowie. Do tego dąży polska onkologia &#8211; aby pacjent żył długo po leczeniu i nie odczuwał negatywnych skutków tego leczenia.</p>
<p><em><span style="font-size: 8pt;">źródło: Medicalpress</span></em></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/noz-cybernetyczny-precyzyjne-i-bezpieczne-napromienianie-guzow-nowotworowych-przy-oszczedzeniu-zdrowych-tkanek-i-narzadow-krytycznych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pracownia Endoskopii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach jest jednym z realizatorów innowacyjnego projektu HoloSurge w ramach programu Horyzont Europa</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/pracownia-endoskopii-narodowego-instytutu-onkologii-w-gliwicach-jest-jednym-z-realizatorow-innowacyjnego-projektu-holosurge-w-ramach-programu-horyzont-europa/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/pracownia-endoskopii-narodowego-instytutu-onkologii-w-gliwicach-jest-jednym-z-realizatorow-innowacyjnego-projektu-holosurge-w-ramach-programu-horyzont-europa/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 May 2024 17:12:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[endoskopia]]></category>
		<category><![CDATA[gastroenterelogia]]></category>
		<category><![CDATA[holosurge]]></category>
		<category><![CDATA[horyzonteuropa]]></category>
		<category><![CDATA[innowacyjnesystemymedyczne]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[NIOGliwice]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwór]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<category><![CDATA[rakwątroby]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/pracownia-endoskopii-narodowego-instytutu-onkologii-w-gliwicach-jest-jednym-z-realizatorow-innowacyjnego-projektu-holosurge-w-ramach-programu-horyzont-europa/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pracownia Endoskopii gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego jest jednym z 14 realizatorów innowacyjnego unijnego projektu HoloSurge. Jego celem jest wdrożenie multimodalnego narzędzia holograficznego 3D i systemu nawigacji w czasie rzeczywistym z diagnostyką przyłóżkową do planowania operacji i interwencji medycznych u chorych na raka wątroby i trzustki.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pracownia Endoskopii gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego jest jednym z 14 realizatorów innowacyjnego unijnego projektu HoloSurge. Jego celem jest wdrożenie multimodalnego narzędzia holograficznego 3D i systemu nawigacji w czasie rzeczywistym z diagnostyką przyłóżkową do planowania operacji i interwencji medycznych u chorych na raka wątroby i trzustki.</p>
<p style="text-align: justify;">HoloSurge to wspólne przedsięwzięcie europejskich naukowców i klinicystów z 14 firm high-tech, ośrodków klinicznych i instytucji badawczych skupionych w konsorcjum, które postawiło sobie za cel wdrożenie innowacyjnego systemu medycznego opartego na sztucznej inteligencji. System ten ma umożliwić automatyczne łączenie i segmentację najnowocześniejszych metod obrazowania w celu interaktywnej holograficznej wizualizacji 3D narządów pacjentów. </p>
<p>Jego zadaniem będzie też zapewnienie nawigacji chirurgicznej w czasie rzeczywistym oraz umożliwienie diagnostyki raka na poziomie komórkowym w czasie rzeczywistym. W konsekwencji ma to zapewnić zespołom chirurgów całościowy obraz anatomii i patologii pacjenta w czasie rzeczywistym przed i w trakcie operacji oraz ułatwić podejmowanie bardzo precyzyjnych decyzji okołooperacyjnych, które mogą uratować życie wielu chorym.</p>
<p style="text-align: justify;">Pracownia Endoskopii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach jest nie tylko jednym z realizatorów tego projektu, ale też współautorem jego koncepcji. Projekt HoloSurge jest finansowany w ramach grantu w wysokości 8,9 mln euro pozyskanego z programu badań i innowacji Unii Europejskiej „Horyzont Europa”. Czas jego realizacji określono na lata 2024-2027.</p>
<p><em>&#8211; Wraz z Kliniką Gastroenterologii i Pracownią Endoskopii Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium jesteśmy odpowiedzialni za pomysł nagrania obrazu endosonograficznego, który w połączeniu z obrazami z rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej posłuży do opracowania nowoczesnych metod holograficznych pozwalających na lepsze, trójwymiarowe obrazowanie trzustki przed zabiegami operacyjnymi </em>– tłumaczy dr n med. <strong>Michał Żorniak</strong>, endoskopista i gastroenterolog z Pracowni Endoskopii Narodowego Instytutu Onkologii w Gliwicach, która w ramach projektu HoloSurge współpracuje blisko również z klinikami chirurgii w Leeds w Wielkiej Brytanii.</p>
<div style="text-align: justify;">– <em>Obecnie jesteśmy na etapie prac technicznych, a konkretnie przygotowywania standardowej procedury nagrania obrazu endosonograficznego, Będzie się to odbywało równolegle w pracowniach endoskopii w Monachium i u nas, w Gliwicach. Obrazy uzyskane w tych dwóch ośrodkach będą kluczowe dla konstrukcji obrazów trójwymiarowych</em> – mówi dr <strong>Michał Żorniak</strong>.</p>
</div>
<p style="text-align: justify;">Wybór endosonografii nie był przypadkowy – jest ona najdokładniejszą metodą obrazowania trzustki, a to właśnie nowotworami tego narządu są najbardziej zainteresowani realizatorzy projektu HoloSurge z Polski i Niemiec.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">żródło: NIO w Gliwicach</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/pracownia-endoskopii-narodowego-instytutu-onkologii-w-gliwicach-jest-jednym-z-realizatorow-innowacyjnego-projektu-holosurge-w-ramach-programu-horyzont-europa/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Palenie papierosów, alkohol i niezdrowia dieta – główni winowajcy raka żołądka, wątroby i trzustki</title>
		<link>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/palenie-papierosow-alkohol-i-niezdrowia-dieta-glowni-winowajcy-raka-zoladka-watroby-i-trzustki/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/palenie-papierosow-alkohol-i-niezdrowia-dieta-glowni-winowajcy-raka-zoladka-watroby-i-trzustki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Nov 2023 11:46:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie Wspólna Sprawa]]></category>
		<category><![CDATA[gastroenterologia]]></category>
		<category><![CDATA[LucjanWyrwicz]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[MichałGrąt]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[PiotrRutkowski]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<category><![CDATA[rakwątroby]]></category>
		<category><![CDATA[rakżołądka]]></category>
		<category><![CDATA[SławomirMrowiec]]></category>
		<category><![CDATA[układpokarmowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/palenie-papierosow-alkohol-i-niezdrowia-dieta-glowni-winowajcy-raka-zoladka-watroby-i-trzustki/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nowotwory górnego odcinka układu pokarmowego stanowią nadal duże wyzwanie zarówno w profilaktyce, diagnostyce jak i leczeniu. Co roku odnotowujemy ok. 10 tysięcy zachorowań łącznie na raka żołądka, wątroby i trzustki. Objawy tych nowotworów są często niespecyficzne lub skąpe, nie wprowadzono do tej pory dedykowanych programów przesiewowych, leczenie bywa rozproszone, a rokowania pacjentów są złe, zwłaszcza w przypadku raka trzustki i dróg żółciowych – podkreślali eksperci podczas kolejnej debaty Polskiego Towarzystwa Onkologicznego z cyklu „Onkologia – Wspólna Sprawa”.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nowotwory górnego odcinka układu pokarmowego stanowią nadal duże wyzwanie zarówno w profilaktyce, diagnostyce jak i leczeniu. Co roku odnotowujemy ok. 10 tysięcy zachorowań łącznie na raka żołądka, wątroby i trzustki. Objawy tych nowotworów są często niespecyficzne lub skąpe, nie wprowadzono do tej pory dedykowanych programów przesiewowych, leczenie bywa rozproszone, a rokowania pacjentów są złe, zwłaszcza w przypadku raka trzustki i dróg żółciowych – podkreślali eksperci podczas kolejnej debaty Polskiego Towarzystwa Onkologicznego z cyklu „Onkologia – Wspólna Sprawa”.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Co można zatem zrobić, aby oprawić los pacjentów</strong>? &#8211; <em>Kluczowe jest przestrzeganie przez specjalistów medycznych wytycznych diagnostyczno-terapeutycznych, stosowanie w praktyce klinicznej nowych terapii, koncentracja leczenia lokoregionalnego w ośrodkach, które mają doświadczenie w leczeniu tych nowotworów (ośrodki referencyjne) oraz udrożnienie ścieżki pacjenta w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej</em>. – podkreślił <strong>prof. Piotr Rutkowski</strong>, przewodniczący PTO. – <em>Ogromną rolę odgrywa kompleksowa, wielodyscyplinarna opieka nad pacjentem.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Palenie papierosów, alkohol i niezdrowia dieta – główni winowajcy</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Na całym świecie zachorowalność na raka wątrobowokomórkowego, dróg żółciowych, wewnątrz i wewnątrz wątrobowych jest bardzo zróżnicowana. Polska plasuje się gdzieś w środku stawki. &#8211;<em> W naszym kraju z jednej strony mamy skuteczny program szczepień przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B oraz skuteczne metody leczenia zakażeń typu A, B, C, z drugiej zaś, zwiększające się spożycie alkoholu w społeczeństwie i rosnącą epidemię otyłości. A to będzie przekładać się na dalszy wzrost zachorowań. </em>– mówił <strong>prof.</strong> <strong>Michał Grąt</strong>, Kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby, WUM.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Problem stanowi też niska zgłaszalność na badania w kierunku zakażenia HCV, który powoduje WZW C i w konsekwencji raka wątroby. Dobrym kierunkiem byłoby włączenie tych badań do medycyny pracy oraz do profilaktyki w gabinecie lekarza POZ. Trzeba uświadamiać społeczeństwo, że palenie tytoniu, nadmierne spożywanie alkoholu i otyłość to są główne przyczyny występowania wielu nowotworów, którym można by zapobiec. Niestety kampanie dotychczasowe były mało skuteczne, potrzebne są rozwiązania systemowe. &#8211; wskazywali eksperci.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Co roku diagnozuje się ok. 3 tysięcy raków trzustki, w tym 90% to raki gruczołowe o najgorszym rokowaniu. &#8211; <em>Głównym czynnikiem modyfikowalnym ryzyka rozwoju tego nowotworu jest palenie tytoniu, obok alkoholu i otyłości. Nie należy także zapominać o pacjentach chorujących na przewlekłe zapalenia trzustki czy cukrzycę typu 2, którzy znajdują się w grupie ryzyka. Świeżo wykryta cukrzyca u pacjentów powyżej 50 r.ż. skojarzona ze spadkiem masy ciała, dolegliwościami bólowymi, wskazuje na konieczność przeprowadzenia badań diagnostycznych w kierunku raka trzustki.</em> – podkreślał <strong>prof.</strong> <strong>Sławomir Mrowiec</strong>, Kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Przewodu Pokarmowego Wydziału Nauk Medycznych, SUM.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Najczęstszy z tej grypy nowotworów, rak żołądka, odpowiada za ok. 5 tysięcy zachorowań rocznie, a średni wiek zachorowania wynosi 60 lat. Jak zaznaczył <strong>prof. Lucjan Wyrwicz</strong>, Kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii, NIO-PIB w Warszawie – <em>Każdy pacjent z chorobą wrzodową </em><em>powinien mieć wykonaną diagnostyczną gastroskopię, ponieważ często pierwsze objawy u chorego z zaawansowanym rakiem żołądka przypominają chorobę wrzodową.</em></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Drugą kwestią jest zakażenie bakterią Helicobacter pylori, bardzo częste w społeczeństwie, choć rzadko diagnozowane, a powoduje zapalenia żołądka. <em>&#8211;  Jak mantrę będziemy też powtarzać – wśród winowajców są alkohol i palenie papierosów. Pacjenci często lekceważą objawy takie jak zgaga i leczą je preparatami bez recepty. Tutaj powinniśmy skonsultować się z lekarzem rodzinnym, który może zlecić kontrolne USG lub gastroskopię, jeśli będą ku temu wskazania</em>. – dodał prof. Wyrwicz.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Niespecyficzne objawy</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Nowotwory górnego odcinka układu pokarmowego we wczesnej fazie rozwoju nie dają żadnych lub skąpe objawy. We wczesnym raku trzustki może być to nowo rozpoznana cukrzyca, niespecyficzne bóle brzucha. Wczesny rak wątroby nie daje objawów. Więcej symptomów jest związanych z chorobą podstawową, wątroby, czyli przewlekłym zapaleniem wątroby lub marskością, niż samym nawet kilkucentymetrowym rakiem wątrobokomórkowym. Taki guz może nie dawać żadnych specyficznych objawów, ani bólu, ani żółtaczki, ani zmęczenia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Pacjenci pojawiają się u nas zbyt późno. Osobiście widzę wielu, którzy lekceważą spadek masy ciała rzędu 10-15 kg oraz dolegliwości bólowe w obszarze brzucha promieniujące do pleców czy występujące w okolicach lędźwiowych. Lekceważą nietolerancję pewnych pokarmów i uczucie wzdęcia. Wielu z nich mogłoby mieć wcześnie wykryty nowotwór trzustki, gdyby udali się wcześniej do lekarza rodzinnego i mieli wykonane USG jamy brzusznej. Wczesne stadium, daje możliwość resekcji i lepsze rokowania niż choroba zaawansowana. Bardzo ważnym, kluczowym wręcz badaniem jest po USG tomografia komputerowa i tutaj chciałbym zaapelować o częstsze stosowanie tego narzędzia </em>&#8211;  zaapelował prof. Mrowiec.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Leczenie skojarzone poprawia rokowania</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Znaczny postęp w leczeniu nowotworów układu pokarmowego przyniosło leczenie skojarzone, okołooperacyjne. &#8211; <em>Potrafimy w tej chwili ocenić, czy rak trzustki jest rakiem, a priori, czyli na etapie resekcyjnym i wtedy chorego kwalifikujemy do leczenia operacyjnego, czy jest to już nowotwór granicznie resekcyjny lub nieresekcyjny. Wówczas pierwszą linią leczenia powinna być chemioterapia przedoperacyjna. To jest trend obserwowany na całym świecie. Tylko 15-20% pacjentów w pierwszym stadium zaawansowania jest resekcyjnych, ale kolejne 30% dzięki chemioterapii przedoperacyjnej może stać się potencjalnie resekcyjnymi. Bardzo ważna jest zatem ścisła współpraca chirurga i onkologa.</em> – podkreślił prof. Mrowiec. &#8211; <em>Jesteśmy obecnie w trakcie prac nad polskim konsensusem leczenia chorych na raka trzustki.</em> – dodał.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W przypadku raka wątroby podobnie podstawą jest wysokiej jakości chirurgia, ale każdy chory powinien również być przynajmniej wstępnie oceniony w ośrodku transplantacyjnym. &#8211; <em>Obecnie mamy coraz większe możliwości leczenia raka wątrobokomórkowego. Od leczenia neoadiuwantowego, chemoembolizację, czy wreszcie poddanie skutecznej immunoterapii. może zupełnie zmienić rokowanie chorego, jeśli będziemy odpowiednio reagować na zmieniający się obraz choroby nowotworowej</em>. – powiedział prof. Grąt.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Na świecie dąży się do koncentracji leczenia tych nowotworów, które wymaga dużego doświadczenia np. w ramach „Pancreatic Units”. Koncentralcja nie tylo dotyczy odpowiedniej liczby wykonywanych reszekcji. Ośrodek powinien zapewniać kompleksową diagnostykę, posiadać zespół doświadczonych gastroenterologów, radiologów, onkologów i chirurgów.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Obecnie coraz częściej rozpoczynamy leczenia od chemioterapii neoadjuwantowej. Leczenie przedoperacyjne nowotworów wątroby i dróg żółciowych pozwala u chorych pierwotnie nieoperacyjnych, doprowadzić do przeszczepu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Zmiana paradygmatu leczenia widoczna jest także w raku żołądka. <em>&#8211; Obecnie pacjent z zaawansowaną postacią raka żołądka, z zajęciem węzłów chłonnych jest kwalifikowany do leczenia przedoperacyjnego, i już po rozpoczęciu chemioterapii, przygotowuje się aktywnie do operacji, poprawia się stopień odżywienia i ogólnej kondycji w ramach tzw. prehabilitacji. Leczenie okołooperacyjne to jest już standard</em>. – zaznaczył prof. Wyrwicz. &#8211; <em>Tutaj ogromna rola prof. Rutkowskiego i Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, które przez lata szkoliło chirurgów i dziś mamy tego rezultaty</em>. – dodał.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przełom w refundacji</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreślił prof. Lucjan Wyrwicz po kilku latach, gdzie chorzy mieli dostęp do nowoczesnych terapii raka wątroby tylko w badaniach klinicznych, teraz refundacja w Polsce leków w chorobach zaawansowanych, przerzutowych jest naprawdę dobra. &#8211; <em>W raku wątroby mamy dostęp do wszystkiego, co najważniejsze, atezolizumab z bewacyzumabem w pierwszej linii, kabozantynib w drugiej linii, a sorafenib w katalogu chemioterapii czyli z dużą swobodą stosowania. W raku trzustki mamy już od lat dobry dostęp do nab-paklitakselu z gemcytabiną. Brakuje nam jeszcze dostępu do nanosomalnej postaci irynotekanu – nowoczesnego chemioterapeutyku. W raku żołądka, jeszcze rok temu, nie było prawie nic. A tymczasem w ciągu ostatnich miesięcy uzyskaliśmy dostęp do immunoterapii niwolumabem w pierwszej linii leczenia, ramucyrumabu w II linii leczenia, który w standardach pojawił się 10 lat temu i dopiero w tym roku trafił do refundacji oraz dostęp do triflurydyny z tipiracylem w III trzeciej linii leczenia.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Posiadając taki szeroki repertuar leków w programach lekowych i standardy leczenia skojarzonego, życzylibyśmy sobie, aby chorzy byli wykrywani na wcześniejszych etapach zaawansowania, ale też byli dobrze przygotowani, w dobrym stanie ogólnym, bez niedożywienia, aby mogli skorzystać z postępu w leczeniu.</em> – podkreślił prof. Wyrwicz.</div>
<p><strong>Pełna relacja z debaty:</strong></p>
<p><iframe title="YouTube video player" src="//www.youtube.com/embed/mqFZyn40uTA?si=TgsiXMWRuJle1J-e" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/palenie-papierosow-alkohol-i-niezdrowia-dieta-glowni-winowajcy-raka-zoladka-watroby-i-trzustki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wyzwania w diagnostyce i leczeniu nowotworów górnego odcinka układu pokarmowego &#8211; debata ekspercka</title>
		<link>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/wyzwania-w-diagnostyce-i-leczeniu-nowotworow-gornego-odcinka-ukladu-pokarmowego-debata-ekspercka/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/wyzwania-w-diagnostyce-i-leczeniu-nowotworow-gornego-odcinka-ukladu-pokarmowego-debata-ekspercka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Nov 2023 14:23:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie Wspólna Sprawa]]></category>
		<category><![CDATA[debata]]></category>
		<category><![CDATA[LucjanWyrwicz]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[MichałGrąt]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[PiotrRutkowski]]></category>
		<category><![CDATA[PTO]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<category><![CDATA[rakwątroby]]></category>
		<category><![CDATA[rakżołądka]]></category>
		<category><![CDATA[SławomirMrowiec]]></category>
		<category><![CDATA[układpokarmowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/wyzwania-w-diagnostyce-i-leczeniu-nowotworow-gornego-odcinka-ukladu-pokarmowego-debata-ekspercka/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polskie Towarzystwo Onkologiczne zaprasza na kolejną debatę z cyklu „Onkologia – Wspólna Sprawa” pt. "Wyzwania w diagnostyce i leczeniu górnego odcinka układu pokarmowego (wątroby, żołądka i trzustki)", która odbędzie się 28 listopada 2023 r., o godz. 15:00 w formule online.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Polskie Towarzystwo Onkologiczne zaprasza na kolejną debatę z cyklu „Onkologia – Wspólna Sprawa” pt. &#8222;Wyzwania w diagnostyce i leczeniu górnego odcinka układu pokarmowego (wątroby, żołądka i trzustki)&#8221;, która odbędzie się 28 listopada 2023 r., o godz. 15:00 w formule online.</div>
<div class="x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xtlvy1s" style="text-align: justify;"><strong>Uczestnicy debaty:</strong><br /><strong>• prof. Piotr Rutkowski</strong>, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego,<br /><strong>• prof. Lucjan Wyrwicz</strong>, Kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii, Zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa Otwartego, Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie,<br /><strong>• Prof. Michał Grąt</strong>, Kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby, Warszawski Uniwersytet Medyczny,<br /><strong>• Prof. Sławomir Mrowiec</strong>, Kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii, Przewodu Pokarmowego Wydziału Nauk Medycznych, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach</p>
</div>
<div class="x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xtlvy1s" style="text-align: justify;"><strong>Tematyka spotkania:</strong><br />• Skala problemu i epidemiologia nowotworów górnego odcinka układu pokarmowego<br />• Czynniki ryzyka (behawioralne, genetyczne)<br />• Jak usprawnić proces diagnostyki nowotworów górnego odcinka układu pokarmowego: wątroby, trzustki, żołądka?<br />• Rola wczesnego rozpoznania i diagnostyki molekularnej? Największe wyzwania.<br />• Jak leczymy nowotwory wątroby, trzustki i żołądka: stan obecny vs wytyczne i oczekiwania<br />• Jak poprawić rokowania chorych na nowotwory wątroby, trzustki i żołądka: w Polsce &#8211; rekomendacje</div>
<div class="x11i5rnm xat24cr x1mh8g0r x1vvkbs xtlvy1s">Zachęcamy do komentowania i zadawania pytań na żywo.</p>
</div>
<p><iframe title="YouTube video player" src="//www.youtube.com/embed/mqFZyn40uTA?si=ycEFCEeRnQbtpd4y" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/wyzwania-w-diagnostyce-i-leczeniu-nowotworow-gornego-odcinka-ukladu-pokarmowego-debata-ekspercka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Poprawa dostępu do radioterapii śródoperacyjnej wymaga współpracy środowiska medycznego i wsparcia systemowego</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/poprawa-dostepu-do-radioterapii-srodoperacyjnej-wymaga-wspolpracy-srodowiska-medycznego-i-wsparcia-systemowego/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/poprawa-dostepu-do-radioterapii-srodoperacyjnej-wymaga-wspolpracy-srodowiska-medycznego-i-wsparcia-systemowego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Jul 2023 07:28:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[DawidMurawa]]></category>
		<category><![CDATA[IOeRT]]></category>
		<category><![CDATA[IORT]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[mięsaki]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[radioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[radioterapiaśródoperacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[rakjelitagrubego]]></category>
		<category><![CDATA[rakodbytnicy]]></category>
		<category><![CDATA[rakpierśi]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<category><![CDATA[Sarcoma]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/poprawa-dostepu-do-radioterapii-srodoperacyjnej-wymaga-wspolpracy-srodowiska-medycznego-i-wsparcia-systemowego/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Ograniczony dostęp do radioterapii śródoperacyjnej w Polsce, to wynik braku pewnego konsensusu środowisk biorących udział w leczeniu pacjenta i określenia ścieżki rozwoju radioterapii w kraju oraz potrzeb z tym związanych, jak również braku odpowiedniej wyceny samej procedury dla szpitali. W dłuższej perspektywie szpitale nie będą w stanie się zadłużać wykonując takie zabiegi. Dlatego potrzebne jest tutaj wsparcie ze strony systemu. - wskazywał prof. Dawid Murawa.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Ograniczony dostęp do radioterapii śródoperacyjnej w Polsce, to wynik braku pewnego konsensusu środowisk biorących udział w leczeniu pacjenta i określenia ścieżki rozwoju radioterapii w kraju oraz potrzeb z tym związanych, jak również braku odpowiedniej wyceny samej procedury dla szpitali. W dłuższej perspektywie szpitale nie będą w stanie się zadłużać wykonując takie zabiegi. Dlatego potrzebne jest tutaj wsparcie ze strony systemu. &#8211; wskazywał prof. Dawid Murawa.</div>
<div style="text-align: justify;">Radioterapia śródoperacyjna (IORT) jest stosowana na całym świecie od ponad trzech dekad, a skuteczność jej działania potwierdzają liczne, wieloletnie badania oraz praktyka kliniczna. W Polsce nadal wiedza na jej temat, jak i zastosowanie w praktyce, jest niewielkie.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Stosowanie radioterapii śródoperacyjnej jest badane od wielu lat. Zwiększyła się też liczba publikacji i doniesień w zakresie tego, gdzie radioterapię śródoperacyjną można zastosować, czyli przede wszystkim w raku piersi, mięsakach tkanek miękkich, nowotworach odbytnicy i trzustki. Coraz więcej mówi się także o zastosowaniu IORT w przypadku nowotworów pediatrycznych, nowotworów regionu mózgowia</em> oraz żołądka czy wątroby – mówił <strong>prof. Dawid Murawa</strong>, były Prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, Kierownik Klinicznego Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej, Szpital Uniwersytecki im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Radioterapia śródoperacyjnej polega na podaniu pojedynczej, precyzyjnie określonej dawki promieniowania opracowanej na potrzeby konkretnego pacjenta w trakcie zabiegu operacyjnego.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Korzyści z zastosowania radioterapii śródoperacyjnej obejmują przede wszystkim precyzję działania w obrębie tkanek, w których rzeczywiście znajdował się nowotwór, który został przed chwilą usunięty chirurgicznie. Podając radioterapię śródoperacyjną w tę lożę, zmniejszamy ryzyko wznowy procesu nowotworowego w tym rejonie</em>. – dodał <strong>prof. Murawa. </strong><em>&#8211; A w przypadku nowotworów z naciekiem np. rak trzustki, opóźniamy ryzyko tworzenia się przerzutów odległych, które prowadzą do zgonu pacjenta. Druga zasadnicza rzecz, to jest ochrona tkanek zdrowych, co ma szczególnie znaczenie, w przypadku raka piersi.</em></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Stosowanie radioterapii operacyjnej pozwala zatem na koncentrację wiązki w strefie ryzyka nawrotu, z jednoczesną ochroną zdrowych tkanek i minimalizacją toksyczności leczenia oraz skutków ubocznych dla całego organizmu. Wiązka trafia bezpośrednio do loży po usunięciu guza, ryzyko pominięcia okolicy najbardziej zagrożonej nawrotem (tzw. błąd geograficzny) jest minimalne. Uzyskanie takiej precyzji jest trudne w późniejszym czasie, dlatego radioterapia śródoperacyjna, szczególnie IOeRT (radioterapia wiązką elektronów) cieszy się coraz większą popularnością i znajduje zastosowania w codziennej praktyce klinicznej na całym świecie.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jak wskazują dane Konsultanta Krajowego ds. Radioterapii Onkologicznej za rok 2021 i 2022, radioterapię śródoperacyjną wykonano w Polsce tylko u ok. 400 pacjentów rocznie. To niewiele mając na względzie nawet samą liczbę nowych zachorowań na raka piersi. Dlatego istnieje duża potrzeba zwiększenia świadomości stosowania IORT w Polsce oraz zmian organizacyjnych poprawiających dostęp chorych do leczenia.</p>
<p>W grudniu 2022 roku Fundacja TO SIĘ LECZY wydała raport. <strong><a href="https://tosieleczy.pl/index.php/2022/12/16/premiera-raportu-radioterapia-srodoperacyjna-perspektywa-kliniczna-pacjencka-i-systemowa-przeczytaj/">„Radioterapia śródoperacyjna &#8211; perspektywa kliniczna, pacjencka i systemowa”</a>,</strong> jak również realizuje cykle webinarów i spotkań edukacyjnych. –<em> W naszej codziennej pracy stawiamy przede wszystkim na edukację pacjentów i lekarzy, aby mieli wiedzę na temat zarządzania chorobą oraz umiejętności korzystania ze zdobyczy medycyny oraz możliwości jakie daje obecnie system opieki zdrowotnej. Rzeczywistość jest taka, że większość pacjentów nie słyszało o radioterapii śródoperacyjnej, ani nie miało zaproponowanego tego leczenia pomimo wskazania. Chcemy to zmienić. Niewątpliwie dostęp do tej metody leczenia jest bardzo ograniczony, wykorzystują ją praktycznie tylko 3 ośrodki w kraju, a w innych sprzęt stoi nieużywany. To zmarnowana szansa na skuteczne leczenie z mniejszą ilością skutków ubocznych.</em> – podkreśla <strong>Aleksandra Wilk</strong> z Fundacji.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jak zaznaczył <strong>prof. Dawid Murawa</strong>, ograniczony dostęp do radioterapii śródoperacyjnej w Polsce, to wynik braku pewnego konsensusu środowisk biorących udział w leczeniu pacjenta i określenia ścieżki rozwoju radioterapii w kraju i potrzeb z tym związanych, jak również odpowiedniej wyceny samej procedury dla szpitali. W dłuższej perspektywie szpitale nie będą w stanie się zadłużać wykonując takie zabiegi. Dlatego potrzebne jest tutaj wsparcie ze strony systemu.</div>
<p>Rozmowa z prof. Dawidem Murawą:<br /><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/dhP-6AzSscY" width="360" height="202" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Na podstawie:</span><br /><span style="font-size: 8pt;">Fundacja TO SIĘ LECZY, </span><span style="font-size: 8pt;">rozmowa z prof. Murawą <a href="https://youtu.be/dhP-6AzSscY">https://youtu.be/dhP-6AzSscY</a></span></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Raport: <a href="https://tosieleczy.pl/index.php/2022/12/16/premiera-raportu-radioterapia-srodoperacyjna-perspektywa-kliniczna-pacjencka-i-systemowa-przeczytaj/">https://tosieleczy.pl/index.php/2022/12/16/premiera-raportu-radioterapia-srodoperacyjna-perspektywa-kliniczna-pacjencka-i-systemowa-przeczytaj/</a><br /></span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/poprawa-dostepu-do-radioterapii-srodoperacyjnej-wymaga-wspolpracy-srodowiska-medycznego-i-wsparcia-systemowego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr Bartosz Urbański: Nowe metody leczenia trafiają do Polski szybko, ale refundacja zwykle wprowadzana jest dopiero po kilku latach</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-bartosz-urbanski-nowe-metody-leczenia-trafiaja-do-polski-szybko-ale-refundacja-zwykle-wprowadzana-jest-dopiero-po-kilku-latach/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-bartosz-urbanski-nowe-metody-leczenia-trafiaja-do-polski-szybko-ale-refundacja-zwykle-wprowadzana-jest-dopiero-po-kilku-latach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 May 2023 08:39:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[glejak]]></category>
		<category><![CDATA[lekiimmunologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rakpierśi]]></category>
		<category><![CDATA[rakpłuc]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<category><![CDATA[szczepionki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/dr-bartosz-urbanski-nowe-metody-leczenia-trafiaja-do-polski-szybko-ale-refundacja-zwykle-wprowadzana-jest-dopiero-po-kilku-latach/</guid>

					<description><![CDATA[<div class="lead" style="text-align: justify;">Tzw. cudownego leku na raka raczej nie ma co się w bliskiej przyszłości spodziewać. Jednak z nowotworami medycyna radzi sobie coraz lepiej dzięki postępom w genetyce, chirurgii, radioterapii i nowym lekom, w tym immunologicznym. A na horyzoncie widać już przeciwnowotworowe szczepionki - mówi PAP dr n. med. Bartosz Urbański.</div>
<div class="txt">
<p> </p>
</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="lead" style="text-align: justify;">Tzw. cudownego leku na raka raczej nie ma co się w bliskiej przyszłości spodziewać. Jednak z nowotworami medycyna radzi sobie coraz lepiej dzięki postępom w genetyce, chirurgii, radioterapii i nowym lekom, w tym immunologicznym. A na horyzoncie widać już przeciwnowotworowe szczepionki &#8211; mówi PAP dr n. med. Bartosz Urbański.</div>
<div class="txt">
<p> </p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dr Bartosz Urbański jest ordynatorem na Oddziale Radioterapii i Onkologii Ginekologicznej Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Polska Agencja Prasowa: Czy może nadejść kiedyś taki dzień, że ludzie przestaną umierać na nowotwory? Często mówi się o szukaniu „leku na raka”. Czy takie pojęcie ma w ogóle sens?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dr n. med. Bartosz Urbański: Chciałbym, aby taki dzień nadszedł, ale wątpię, żeby to było realne. Choroby nowotworowe mają bowiem skomplikowaną naturę. Można powiedzieć, że są inteligentne i cały czas uciekają przed naszymi lekami i innymi terapiami. Tak naprawdę cały czas jesteśmy o krok za nimi. Kiedy wprowadzamy nowe leki i mamy nowe nadzieje, choroba uczy się reagować na te substancje i się przed nimi bronić. W czasie mojej praktyki widziałem już wiele tzw. przełomowych terapii, które miały odmienić los chorych. W praktyce okazywało się, że przynoszą one rzeczywiście dużo dobrego, ale przełomu często nie było. Na razie pozostaję więc sceptyczny odnośnie tego, że kiedyś będziemy mogli wyleczyć każdego raka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Jednak medycyna robi postępy. Wspomniał Pan o nowych metodach, które jednak znacznie zwiększają szanse chorych. Jakie pana zdaniem były najważniejsze osiągnięcia powiedzmy, z ostatnich dwóch dekad?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Nastąpił rozwój takich dziedzin jak genetyka, biologia molekularna, patomorfologia. Skutki widać na przykład w leczeniu raka piersi. Potrafimy chorobę rozpoznać dużo bardziej szczegółowo, określić jej podtyp. Dzięki temu leczenie jest niejako dobrane do danego pacjenta i jego konkretnej choroby. Każdy nowotwór jest bowiem inny – nie ma np. dwóch osób z takim samym rakiem piersi czy jelita. To jedna z największych zmian z ostatnich 20 lat.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: A inne?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Oczywiście trzeba powiedzieć o tym, że rozwinęły się różnego typu technologie, np. techniki radioterapii. Rozkład dawki promieniowania planuje się już w trzech wymiarach, do tego z uwzględnieniem np. oddechu pacjenta i poruszania się guza. Dzięki temu leczenie staje się skuteczniejsze. Postępy nastąpiły także w chirurgii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Co można tutaj wymienić?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Warto wspomnieć m.in. o operacjach małoinwazyjnych. Dysponujemy też robotami chirurgicznymi, takimi jak da Vinci. Coraz częściej stosuje się operacje oszczędzające. Przed zabiegami tworzy się mapy okolicznych nerwów, tak aby w trakcie operacji ich nie uszkodzić. W chirurgii onkologicznej dużo się w ostatnim czasie wydarzyło.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: A jeśli chodzi o nowe leki?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Jednym z największych osiągnięć jest wprowadzenie leków immunologicznych. Z ich pomocą pobudzamy układ odpornościowy, aby lepiej rozpoznawał i skuteczniej eliminował komórki raka. Dzięki nim możemy mówić o przełomie w leczeniu raka płuc i czerniaka. Leki te stosuje się też w terapii raka nerki i pęcherza moczowego. Nowotwory te są bardziej immunogenne od pozostałych. To znaczy, ich komórki różnią się silniej od komórek zdrowych, dzięki czemu układ odpornościowy potrafi je rozpoznać. Kierowany wspomnianymi lekami robi to skuteczniej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: A które nowotwory sprawiają nadal największe problemy, jeśli chodzi o leczenie?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Są to głównie nowotwory wykrywane często zbyt późno. Klasycznym przykładem jest rak trzustki, w przypadku którego także immunoterapia raczej nie zdała egzaminu. Trzeba też wymienić pierwotne nowotwory układu nerwowego, takie jak glejak wielopostaciowy 4. stopnia. W przypadku tych nowotworów szanse na przeżycie są bardzo niezadowalające i tutaj pojawia się wielkie pole do popisu dla nowych leków.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Sporo się słyszy o obiecujących badaniach, w których naukowcy osiągają sukcesy w leczeniu myszy czy szczurów. Jak duży odsetek tych sukcesów przekłada się na powstanie nowych terapii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Niestety niewielki – ok. 90 proc. tych badań kończy się właśnie na etapie pracy ze zwierzętami. Tego typu badań rzeczywiście jest wiele, ale żeby powstał lek, musi przejść przez trzy fazy testów klinicznych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Ile to trwa, zakładając, że jakiś preparat pomyślnie przejdzie przez wszystkie fazy?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: To zależy m.in. od nowotworu. Na przykład w raku piersi czas przeżywalności jest relatywnie długi i dlatego badania też trwają długo – ok. 10–15 lat. Jeśli natomiast chodzi o nowotwory z krótkim czasem przeżycia, np. o raka trzustki, to te badania trwają krócej, bo każde wydłużenie życia, nawet o kilka miesięcy jest na wagę złota i nie czekamy np. 10 lat na wprowadzenie leku na rynek.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Tutaj chyba warto zadać powtarzane często pytanie: a co z Polską? Czy do naszego kraju nowe metody szybko trafiają?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Nowe metody leczenia trafiają do Polski szybko. Jeśli np. jakiś lek zostanie zarejestrowany w Unii Europejskiej, to może być legalnie stosowany także w Polsce. Problem ma jednak inną naturę – mamy do czynienia z dużą bezwładnością, jeśli chodzi o refundację, która zwykle wprowadzana jest dopiero po kilku latach i to najczęściej, dopiero w wyniku działań różnych organizacji zrzeszających pacjentów. Spotykają się one np. z ministrem zdrowia i starają się go przekonać, aby dany preparat znalazł się na liście leków refundowanych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Bez takiej dopłaty przeciętny Polak zapewne nie może sobie pozwolić na nowoczesne leczenie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: To bardzo drogie terapie. Miesięczne leczenie może kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych, więc bez refundacji może sobie na nie pozwolić naprawdę niewielki odsetek Polaków.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Czy widzi Pan na horyzoncie jakieś nowe metody, które mają szansę znacząco odmienić leczenie w niedalekiej przyszłości?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Obiecujące i można powiedzieć modne są obecnie badania nad szczepionkami przeciwnowotworowymi. Zajmują się nimi różne koncerny i uzyskiwane wyniki budzą duże nadzieje. Szczepionki te mają być dopasowane do konkretnego człowieka i do jego choroby. Producenci mówią o wprowadzeniu tych szczepionek na rynek w ciągu 5-10 lat. Jednak dopiero okaże się, jak dotychczasowe wyniki przełożą się na rezultaty dalszych testów.</div>
<p></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: PAP </span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-bartosz-urbanski-nowe-metody-leczenia-trafiaja-do-polski-szybko-ale-refundacja-zwykle-wprowadzana-jest-dopiero-po-kilku-latach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dr Bartosz Urbański: Nowe metody leczenia trafiają do Polski szybko, ale refundacja zwykle wprowadzana jest dopiero po kilku latach</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-bartosz-urbanski-nowe-metody-leczenia-trafiaja-do-polski-szybko-ale-refundacja-zwykle-wprowadzana-jest-dopiero-po-kilku-latach-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-bartosz-urbanski-nowe-metody-leczenia-trafiaja-do-polski-szybko-ale-refundacja-zwykle-wprowadzana-jest-dopiero-po-kilku-latach-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 May 2023 08:39:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[glejak]]></category>
		<category><![CDATA[lekiimmunologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rakpierśi]]></category>
		<category><![CDATA[rakpłuc]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<category><![CDATA[szczepionki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/dr-bartosz-urbanski-nowe-metody-leczenia-trafiaja-do-polski-szybko-ale-refundacja-zwykle-wprowadzana-jest-dopiero-po-kilku-latach-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div class="lead" style="text-align: justify;">Tzw. cudownego leku na raka raczej nie ma co się w bliskiej przyszłości spodziewać. Jednak z nowotworami medycyna radzi sobie coraz lepiej dzięki postępom w genetyce, chirurgii, radioterapii i nowym lekom, w tym immunologicznym. A na horyzoncie widać już przeciwnowotworowe szczepionki - mówi PAP dr n. med. Bartosz Urbański.</div>
<div class="txt">
<p> </p>
</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="lead" style="text-align: justify;">Tzw. cudownego leku na raka raczej nie ma co się w bliskiej przyszłości spodziewać. Jednak z nowotworami medycyna radzi sobie coraz lepiej dzięki postępom w genetyce, chirurgii, radioterapii i nowym lekom, w tym immunologicznym. A na horyzoncie widać już przeciwnowotworowe szczepionki &#8211; mówi PAP dr n. med. Bartosz Urbański.</div>
<div class="txt">
<p> </p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dr Bartosz Urbański jest ordynatorem na Oddziale Radioterapii i Onkologii Ginekologicznej Wielkopolskiego Centrum Onkologii w Poznaniu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Polska Agencja Prasowa: Czy może nadejść kiedyś taki dzień, że ludzie przestaną umierać na nowotwory? Często mówi się o szukaniu „leku na raka”. Czy takie pojęcie ma w ogóle sens?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dr n. med. Bartosz Urbański: Chciałbym, aby taki dzień nadszedł, ale wątpię, żeby to było realne. Choroby nowotworowe mają bowiem skomplikowaną naturę. Można powiedzieć, że są inteligentne i cały czas uciekają przed naszymi lekami i innymi terapiami. Tak naprawdę cały czas jesteśmy o krok za nimi. Kiedy wprowadzamy nowe leki i mamy nowe nadzieje, choroba uczy się reagować na te substancje i się przed nimi bronić. W czasie mojej praktyki widziałem już wiele tzw. przełomowych terapii, które miały odmienić los chorych. W praktyce okazywało się, że przynoszą one rzeczywiście dużo dobrego, ale przełomu często nie było. Na razie pozostaję więc sceptyczny odnośnie tego, że kiedyś będziemy mogli wyleczyć każdego raka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Jednak medycyna robi postępy. Wspomniał Pan o nowych metodach, które jednak znacznie zwiększają szanse chorych. Jakie pana zdaniem były najważniejsze osiągnięcia powiedzmy, z ostatnich dwóch dekad?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Nastąpił rozwój takich dziedzin jak genetyka, biologia molekularna, patomorfologia. Skutki widać na przykład w leczeniu raka piersi. Potrafimy chorobę rozpoznać dużo bardziej szczegółowo, określić jej podtyp. Dzięki temu leczenie jest niejako dobrane do danego pacjenta i jego konkretnej choroby. Każdy nowotwór jest bowiem inny – nie ma np. dwóch osób z takim samym rakiem piersi czy jelita. To jedna z największych zmian z ostatnich 20 lat.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: A inne?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Oczywiście trzeba powiedzieć o tym, że rozwinęły się różnego typu technologie, np. techniki radioterapii. Rozkład dawki promieniowania planuje się już w trzech wymiarach, do tego z uwzględnieniem np. oddechu pacjenta i poruszania się guza. Dzięki temu leczenie staje się skuteczniejsze. Postępy nastąpiły także w chirurgii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Co można tutaj wymienić?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Warto wspomnieć m.in. o operacjach małoinwazyjnych. Dysponujemy też robotami chirurgicznymi, takimi jak da Vinci. Coraz częściej stosuje się operacje oszczędzające. Przed zabiegami tworzy się mapy okolicznych nerwów, tak aby w trakcie operacji ich nie uszkodzić. W chirurgii onkologicznej dużo się w ostatnim czasie wydarzyło.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: A jeśli chodzi o nowe leki?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Jednym z największych osiągnięć jest wprowadzenie leków immunologicznych. Z ich pomocą pobudzamy układ odpornościowy, aby lepiej rozpoznawał i skuteczniej eliminował komórki raka. Dzięki nim możemy mówić o przełomie w leczeniu raka płuc i czerniaka. Leki te stosuje się też w terapii raka nerki i pęcherza moczowego. Nowotwory te są bardziej immunogenne od pozostałych. To znaczy, ich komórki różnią się silniej od komórek zdrowych, dzięki czemu układ odpornościowy potrafi je rozpoznać. Kierowany wspomnianymi lekami robi to skuteczniej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: A które nowotwory sprawiają nadal największe problemy, jeśli chodzi o leczenie?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Są to głównie nowotwory wykrywane często zbyt późno. Klasycznym przykładem jest rak trzustki, w przypadku którego także immunoterapia raczej nie zdała egzaminu. Trzeba też wymienić pierwotne nowotwory układu nerwowego, takie jak glejak wielopostaciowy 4. stopnia. W przypadku tych nowotworów szanse na przeżycie są bardzo niezadowalające i tutaj pojawia się wielkie pole do popisu dla nowych leków.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Sporo się słyszy o obiecujących badaniach, w których naukowcy osiągają sukcesy w leczeniu myszy czy szczurów. Jak duży odsetek tych sukcesów przekłada się na powstanie nowych terapii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Niestety niewielki – ok. 90 proc. tych badań kończy się właśnie na etapie pracy ze zwierzętami. Tego typu badań rzeczywiście jest wiele, ale żeby powstał lek, musi przejść przez trzy fazy testów klinicznych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Ile to trwa, zakładając, że jakiś preparat pomyślnie przejdzie przez wszystkie fazy?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: To zależy m.in. od nowotworu. Na przykład w raku piersi czas przeżywalności jest relatywnie długi i dlatego badania też trwają długo – ok. 10–15 lat. Jeśli natomiast chodzi o nowotwory z krótkim czasem przeżycia, np. o raka trzustki, to te badania trwają krócej, bo każde wydłużenie życia, nawet o kilka miesięcy jest na wagę złota i nie czekamy np. 10 lat na wprowadzenie leku na rynek.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Tutaj chyba warto zadać powtarzane często pytanie: a co z Polską? Czy do naszego kraju nowe metody szybko trafiają?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Nowe metody leczenia trafiają do Polski szybko. Jeśli np. jakiś lek zostanie zarejestrowany w Unii Europejskiej, to może być legalnie stosowany także w Polsce. Problem ma jednak inną naturę – mamy do czynienia z dużą bezwładnością, jeśli chodzi o refundację, która zwykle wprowadzana jest dopiero po kilku latach i to najczęściej, dopiero w wyniku działań różnych organizacji zrzeszających pacjentów. Spotykają się one np. z ministrem zdrowia i starają się go przekonać, aby dany preparat znalazł się na liście leków refundowanych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Bez takiej dopłaty przeciętny Polak zapewne nie może sobie pozwolić na nowoczesne leczenie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: To bardzo drogie terapie. Miesięczne leczenie może kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych, więc bez refundacji może sobie na nie pozwolić naprawdę niewielki odsetek Polaków.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PAP: Czy widzi Pan na horyzoncie jakieś nowe metody, które mają szansę znacząco odmienić leczenie w niedalekiej przyszłości?</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">B.U.: Obiecujące i można powiedzieć modne są obecnie badania nad szczepionkami przeciwnowotworowymi. Zajmują się nimi różne koncerny i uzyskiwane wyniki budzą duże nadzieje. Szczepionki te mają być dopasowane do konkretnego człowieka i do jego choroby. Producenci mówią o wprowadzeniu tych szczepionek na rynek w ciągu 5-10 lat. Jednak dopiero okaże się, jak dotychczasowe wyniki przełożą się na rezultaty dalszych testów.</div>
<p></p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: PAP </span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/dr-bartosz-urbanski-nowe-metody-leczenia-trafiaja-do-polski-szybko-ale-refundacja-zwykle-wprowadzana-jest-dopiero-po-kilku-latach-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Radioterapia śródoperacyjna – Polscy pacjenci powinni być leczeni zgodnie ze standardem europejskim</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/radioterapia-srodoperacyjna-polscy-pacjenci-powinni-byc-leczeni-zgodnie-ze-standardem-europejskim/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/radioterapia-srodoperacyjna-polscy-pacjenci-powinni-byc-leczeni-zgodnie-ze-standardem-europejskim/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Dec 2022 14:52:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[AleksandraWilk]]></category>
		<category><![CDATA[BartoszUrbański]]></category>
		<category><![CDATA[DawidMurawa]]></category>
		<category><![CDATA[ESTRO]]></category>
		<category><![CDATA[FelipeACalvo]]></category>
		<category><![CDATA[IOeRT]]></category>
		<category><![CDATA[IORT]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[MałgorzaatRosa]]></category>
		<category><![CDATA[MarekKustosz]]></category>
		<category><![CDATA[mięsaki]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[radioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[radioterapiaśródoperacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[rakjelitagrubego]]></category>
		<category><![CDATA[rakodbytnicy]]></category>
		<category><![CDATA[rakpierśi]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<category><![CDATA[raport.medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[Sarcoma]]></category>
		<category><![CDATA[SzymonChrostowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/radioterapia-srodoperacyjna-polscy-pacjenci-powinni-byc-leczeni-zgodnie-ze-standardem-europejskim/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Radioterapia śródoperacyjna (IORT) jako metoda leczenia skojarzonego jest z powodzeniem stosowana na całym świecie już od ponad trzech dekad, przede wszystkim w leczeniu raka piersi, ale także nowotworów trzustki, odbytnicy czy mięsaków, jednak w Polsce nadal wiedza na jej temat zarówno wśród lekarzy jak i pacjentów oraz realny dostęp pozostają znikome. O tym dlaczego tak się dzieje i jak obecnie standard leczenia oraz korzyści dla pacjentów rozmawiano w gronie ekspertów z Polski i zagranicy oraz przedstawicielami środowiska pacjentów podczas konferencji zorganizowanej przez Fundację TO SIĘ LECZY.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Radioterapia śródoperacyjna (IORT) jako metoda leczenia skojarzonego jest z powodzeniem stosowana na całym świecie już od ponad trzech dekad, przede wszystkim w leczeniu raka piersi, ale także nowotworów trzustki, odbytnicy czy mięsaków, jednak w Polsce nadal wiedza na jej temat zarówno wśród lekarzy jak i pacjentów oraz realny dostęp pozostają znikome. O tym dlaczego tak się dzieje i jak obecnie standard leczenia oraz korzyści dla pacjentów rozmawiano w gronie ekspertów z Polski i zagranicy oraz przedstawicielami środowiska pacjentów podczas konferencji zorganizowanej przez Fundację TO SIĘ LECZY.</div>
<div style="text-align: justify;"><span>Podczas spotkania odbyła się także premiera raportu pt. </span><a href="https://tosieleczy.pl/index.php/2022/12/16/premiera-raportu-radioterapia-srodoperacyjna-perspektywa-kliniczna-pacjencka-i-systemowa-przeczytaj/">„<strong>Radioterapia śródoperacyjna &#8211; perspektywa kliniczna, pacjencka i systemowa”,</strong></a> którego celem jest przybliżenie szerszemu gronu odbiorców, w tym pacjentom i lekarzom tej metody leczenia<strong>. </strong><em>&#8211; Naszą misją jest edukacja pacjentów i lekarzy, aby mieli szansę wykorzystać zdobycze medycyny oraz możliwości jakie daje obecnie system opieki zdrowotnej. Świadomy pacjent i jego rodzina, to większe poczucie bezpieczeństwa, lepsza współpraca z lekarzami, wyższy wskaźnik przestrzegania zaleceń terapeutycznych, co przekłada się na lepsze rokowania i poprawę jakość życia chorych. Kiedy okazało się, że w środowisku pacjentów mało kto słyszał o radioterapii śródoperacyjnej i jest ona dostępna tylko w kilku ośrodkach w kraju, a często specjalistyczna aparatura stoi nieużywana, postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej sytuacji i tak po analizie dostępnych publikacji, raportów i wytycznych  europejskich i światowych, we współpracy z onkologami i radioterapeutami, powstała publikacja, której pełna treść dostępna jest na stronie </em><a href="http://www.tosieleczy.pl"><em>www.tosieleczy.pl</em></a><em>.</em> – poinformowała <strong>Aleksandra Wilk</strong>, przewodnicząca Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Radioterapia śródoperacyjnej polega na podaniu pojedynczej, precyzyjnie określonej dawkę promieniowania opracowaną na potrzeby konkretnego pacjenta w trakcie zabiegu operacyjnego. Dzięki takiemu postępowaniu zapewnia się koncentrację wiązki w strefie ryzyka nawrotu, z jednoczesną ochroną zdrowych tkanek i minimalizacją toksyczności leczenia oraz skutków ubocznych dla całego organizmu.</strong> Co istotne, dzięki temu, że wiązka trafia bezpośrednio do loży po usunięciu guza, ryzyko pominięcia okolicy najbardziej zagrożonej nawrotem (tzw. błąd geograficzny) jest minimalne. Uzyskanie takiej precyzji jest trudne w późniejszym czasie, dlatego radioterapia śródoperacyjna cieszy się coraz większą popularnością i znajduje zastosowania w codziennej praktyce klinicznej na całym świecie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Niestety jak pokazują dane Konsultanta Krajowego ds. Radioterapii Onkologicznej za 2020 , radioterapię śródoperacyjną wykonano w Polsce tylko u 243 pacjentów</strong>. –<em> To tak jakbyśmy w ogóle nie leczyli!</em> – mówił <strong>prof. Dawid Murawa</strong>, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, Kierownik Klinicznego Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej, Szpital Uniwersytecki im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze. &#8211; <span><em>Uważam, że jest czas i miejsce na to, aby rozwijać innowacyjne technologie w onkologii także w Polsce, biorąc pod uwagę wytyczne ESTRO</em></span><a href="#_ftn1" name="_ftnref1"><span><em><strong>[1]</strong></em></span></a><span><em>. W tym roku opublikowano bardzo ciekawe wyniki badania klinicznego, pokazujące jak bardzo jest potrzebna radioterapia śródoperacyjna. W badaniu udział wzięło 20 000 pacjentek z rakiem piersi niskiego ryzyka, które miały zastosowaną IOeRT</em></span><a href="#_ftn2" name="_ftnref2"><span><em><strong>[2]</strong></em></span></a><span><em>. Potwierdza ono, że olbrzymia grupa chorych na raka piersi, może być leczona wyłącznie jedną metodą leczenia pooperacyjnego, co skraca diametralnie czas leczenia, ale tez obniża jego koszty.</p>
<p></em></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Niepokojący jest fakt, że większość pacjentów onkologicznych w Polsce nigdy nie słyszało o radioterapii śródoperacyjnej</strong></span><span> &#8211; <em>Niestety pacjentki z rakiem piersi nie mają świadomości, że takie metody istnieją, ja od 15 lat działam w stowarzyszeniu Amazonek i żadna z pacjentek z rakiem piersi leczona w Warszawie nie miała zastosowanej tej metody. Jest mi osobiście przykro, bo wiele osób, zwłaszcza starszych, mogłoby skorzystać z tej terapii. Zamiast wielokrotnie przyjeżdżać na kolejne napromieniania, mogłoby mieć operacją i radioterapię wykonaną jednego dnia. Dopiero teraz dowiadujemy się, że taka możliwość leczenia istnieje i na pewno będziemy edukować naszych podopiecznych.  Chciałabym, aby nasze pacjentki mogły skorzystać na skróceniu czasu leczenia oraz być narażone na znacznie mniejsze cierpienie.</em>– podkreślała <strong>Małgorzata Rosa</strong> ze Stowarzyszenie Amazonki Warszawa-Centrum.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;">Pojedynczy zabieg radioterapii śródoperacyjnej (IOeRT trwa ok 1 minutę) pozwala na skrócenie czasu terapii i kosztów leczenia (zarówno dla systemu jak i pacjenta), niweluje konieczność odbywania kolejnych hospitalizacji lub wizyt ambulatoryjnych. Niewątpliwie ma to korzystny wpływ zarówno na samopoczucie pacjenta oraz jego sytuację ekonomiczną i zawodową. <strong>Co istotne, skrócenie oraz uproszczenie leczenia, skutkuje wzrostem kontroli miejscowej w terapii w porównaniu z innymi formami terapii wykorzystującymi wiązki promieniowania jonizującego.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Eksperci wskazywali, że potrzebne jest większe zrozumienie dla potrzeby stosowania tej metody leczenia skojarzonego wśród osób, które zarządzają systemem ochrony zdrowia</strong></span><span>. Realizacja jak to ma miejsce obecnie, na poziomie 1-2 szpitali nie gwarantuje realnego dostępu do leczenia dla pacjentów z rakiem piersi i innymi nowotworami.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;">Rekomendacje w zakresie wdrożenia radioterapii śródoperacyjnej w Polsce przedstawił <strong>prof. Felipe A. Calvo</strong>, <span>Kierownik Kliniki Radioterapii Onkologicznej, Clínica Universidad de Navarra</span><span><em>, </em></span><span>współautor największych badań klinicznych poświęconych IORT.- <em>Najważniejsze jest stosowanie odpowiedniej technologii czyli IORT wysokoenergetycznymi wiązkami elektronów z użyciem nowoczesnych aparatów, które są małe, mobilne i z</em></span> <em>łatwością mieszczą się na sali operacyjnej oraz współpraca chirurgów i onkologów pozwalająca na opracowanie programu leczenia.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">To także postawienie na innowacje, zmiana pewnej mentalności myślenia o leczeniu onkologicznym. – przekonywał Calvo. &#8211; <span>Jeśli wcześniej stosowane technologie się nie sprawdziły, warto rozważyć nowe rozwiązania, ponieważ postęp w tej dziedzinie jest ogromny. Powinniśmy kierować się dostępnymi wytycznymi towarzystw naukowych tj. ESTRO, które opracowało 6 grup wytycznych dedykowanych mięsakom, nowotworom trzustki, odbytnicy (resekcyjnym i nieresekcyjnym), jelita grubego oraz piersi. IORT wiązkami elektronów to obecnie standard w praktyce klinicznej.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>W Europie powadzony jest rejestr przypadków leczonych radioterapią śródoperacyjną, każdy ośrodek może do niego dołączyć i zdobywać niezbędną wiedzę i doświadczenia w leczeniu. Obecnie ponad 100 instytucji akademickich (medycznych) w Europie jest włączonych w ten rejestr i stosuje w praktyce klinicznej IORT w swoich krajach.</p>
<p></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Technologia IOeRT jest stosowana w Wielkopolskim Centrum Onkologii. &#8211; <em>Wysokoenergetyczna wiązka elektronów przez swoją dużą ruchomość daje możliwość leczenia chorych na różne nowotwory, nie tylko raka piersi. Barierą we wdrożeniu na większą skalę radioterapii śródoperacyjnej mogą być braki kadrowe oraz brak odpowiedniego finansowania przez płatnika, choćby serwisu sprzętu. Potrzebna jest odpowiednia alokacja zasobów ludzkich i sprzętowych oraz edukacja lekarzy i pacjentów. Pacjent powinien wiedzieć, że przy kwalifikacji do zabiegu operacyjnego może dopytać się o możliwość zastosowania radioterapii śródoperacyjnej.</em> – podkreślał <strong>dr Bartosz Urbański</strong>, członek zarządu, Międzynarodowego Towarzystwa Radioterapii Śródoperacyjnej (ISIORT), Oddział Radioterapii i Onkologii Ginekologicznej, Wielkopolskie Centrum Onkologii. W przyszłym roku do użytku klinicznego trafi też pierwszy polski aparat do radioterapii śródoperacyjnej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span><em>&#8211; Mam nadzieję, że Narodowa Strategia Onkologiczna oraz Krajowa Sieć Onkologiczna, która wejdzie w życie w 2023 roku spowoduje wyrównanie nierówności i białych plam w leczeniu onkologicznym. Pacjenci mają prawo domagać się leczenia zgodnego ze standardami i mają prawo do takiej wiedzy. Często jest tak, że dopiero organizacje pacjentów wskazują na pilne potrzeby, edukują nie tylko chorych ale i lekarzy.</em></span><span>  &#8211; mówił <strong>Szymon Chrostowski</strong>, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;">Relacja wideo z debaty:<br /><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/wLMHl4mBSyA" width="360" height="202" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref1" name="_ftn1">[1]</a> ESTRO – Europejskie Towarzystwo Radioterapii Onkologicznej</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref2" name="_ftn2">[2]</a> IOeRT – radioterapia śródoperacyjna wiązką elektronów<br />źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/radioterapia-srodoperacyjna-polscy-pacjenci-powinni-byc-leczeni-zgodnie-ze-standardem-europejskim/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Radioterapia śródoperacyjna – Polscy pacjenci powinni być leczeni zgodnie ze standardem europejskim</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/radioterapia-srodoperacyjna-polscy-pacjenci-powinni-byc-leczeni-zgodnie-ze-standardem-europejskim-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/radioterapia-srodoperacyjna-polscy-pacjenci-powinni-byc-leczeni-zgodnie-ze-standardem-europejskim-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Dec 2022 14:52:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[AleksandraWilk]]></category>
		<category><![CDATA[BartoszUrbański]]></category>
		<category><![CDATA[DawidMurawa]]></category>
		<category><![CDATA[ESTRO]]></category>
		<category><![CDATA[FelipeACalvo]]></category>
		<category><![CDATA[IOeRT]]></category>
		<category><![CDATA[IORT]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[MałgorzaatRosa]]></category>
		<category><![CDATA[MarekKustosz]]></category>
		<category><![CDATA[mięsaki]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[radioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[radioterapiaśródoperacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[rakjelitagrubego]]></category>
		<category><![CDATA[rakodbytnicy]]></category>
		<category><![CDATA[rakpierśi]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<category><![CDATA[raport.medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[Sarcoma]]></category>
		<category><![CDATA[SzymonChrostowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/radioterapia-srodoperacyjna-polscy-pacjenci-powinni-byc-leczeni-zgodnie-ze-standardem-europejskim-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Radioterapia śródoperacyjna (IORT) jako metoda leczenia skojarzonego jest z powodzeniem stosowana na całym świecie już od ponad trzech dekad, przede wszystkim w leczeniu raka piersi, ale także nowotworów trzustki, odbytnicy czy mięsaków, jednak w Polsce nadal wiedza na jej temat zarówno wśród lekarzy jak i pacjentów oraz realny dostęp pozostają znikome. O tym dlaczego tak się dzieje i jak obecnie standard leczenia oraz korzyści dla pacjentów rozmawiano w gronie ekspertów z Polski i zagranicy oraz przedstawicielami środowiska pacjentów podczas konferencji zorganizowanej przez Fundację TO SIĘ LECZY.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Radioterapia śródoperacyjna (IORT) jako metoda leczenia skojarzonego jest z powodzeniem stosowana na całym świecie już od ponad trzech dekad, przede wszystkim w leczeniu raka piersi, ale także nowotworów trzustki, odbytnicy czy mięsaków, jednak w Polsce nadal wiedza na jej temat zarówno wśród lekarzy jak i pacjentów oraz realny dostęp pozostają znikome. O tym dlaczego tak się dzieje i jak obecnie standard leczenia oraz korzyści dla pacjentów rozmawiano w gronie ekspertów z Polski i zagranicy oraz przedstawicielami środowiska pacjentów podczas konferencji zorganizowanej przez Fundację TO SIĘ LECZY.</div>
<div style="text-align: justify;"><span>Podczas spotkania odbyła się także premiera raportu pt. </span><a href="https://tosieleczy.pl/index.php/2022/12/16/premiera-raportu-radioterapia-srodoperacyjna-perspektywa-kliniczna-pacjencka-i-systemowa-przeczytaj/">„<strong>Radioterapia śródoperacyjna &#8211; perspektywa kliniczna, pacjencka i systemowa”,</strong></a> którego celem jest przybliżenie szerszemu gronu odbiorców, w tym pacjentom i lekarzom tej metody leczenia<strong>. </strong><em>&#8211; Naszą misją jest edukacja pacjentów i lekarzy, aby mieli szansę wykorzystać zdobycze medycyny oraz możliwości jakie daje obecnie system opieki zdrowotnej. Świadomy pacjent i jego rodzina, to większe poczucie bezpieczeństwa, lepsza współpraca z lekarzami, wyższy wskaźnik przestrzegania zaleceń terapeutycznych, co przekłada się na lepsze rokowania i poprawę jakość życia chorych. Kiedy okazało się, że w środowisku pacjentów mało kto słyszał o radioterapii śródoperacyjnej i jest ona dostępna tylko w kilku ośrodkach w kraju, a często specjalistyczna aparatura stoi nieużywana, postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej sytuacji i tak po analizie dostępnych publikacji, raportów i wytycznych  europejskich i światowych, we współpracy z onkologami i radioterapeutami, powstała publikacja, której pełna treść dostępna jest na stronie </em><a href="http://www.tosieleczy.pl"><em>www.tosieleczy.pl</em></a><em>.</em> – poinformowała <strong>Aleksandra Wilk</strong>, przewodnicząca Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Radioterapia śródoperacyjnej polega na podaniu pojedynczej, precyzyjnie określonej dawkę promieniowania opracowaną na potrzeby konkretnego pacjenta w trakcie zabiegu operacyjnego. Dzięki takiemu postępowaniu zapewnia się koncentrację wiązki w strefie ryzyka nawrotu, z jednoczesną ochroną zdrowych tkanek i minimalizacją toksyczności leczenia oraz skutków ubocznych dla całego organizmu.</strong> Co istotne, dzięki temu, że wiązka trafia bezpośrednio do loży po usunięciu guza, ryzyko pominięcia okolicy najbardziej zagrożonej nawrotem (tzw. błąd geograficzny) jest minimalne. Uzyskanie takiej precyzji jest trudne w późniejszym czasie, dlatego radioterapia śródoperacyjna cieszy się coraz większą popularnością i znajduje zastosowania w codziennej praktyce klinicznej na całym świecie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Niestety jak pokazują dane Konsultanta Krajowego ds. Radioterapii Onkologicznej za 2020 , radioterapię śródoperacyjną wykonano w Polsce tylko u 243 pacjentów</strong>. –<em> To tak jakbyśmy w ogóle nie leczyli!</em> – mówił <strong>prof. Dawid Murawa</strong>, Past Prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Onkologicznej, Kierownik Klinicznego Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej, Szpital Uniwersytecki im. Karola Marcinkowskiego w Zielonej Górze. &#8211; <span><em>Uważam, że jest czas i miejsce na to, aby rozwijać innowacyjne technologie w onkologii także w Polsce, biorąc pod uwagę wytyczne ESTRO</em></span><a href="#_ftn1" name="_ftnref1"><span><em><strong>[1]</strong></em></span></a><span><em>. W tym roku opublikowano bardzo ciekawe wyniki badania klinicznego, pokazujące jak bardzo jest potrzebna radioterapia śródoperacyjna. W badaniu udział wzięło 20 000 pacjentek z rakiem piersi niskiego ryzyka, które miały zastosowaną IOeRT</em></span><a href="#_ftn2" name="_ftnref2"><span><em><strong>[2]</strong></em></span></a><span><em>. Potwierdza ono, że olbrzymia grupa chorych na raka piersi, może być leczona wyłącznie jedną metodą leczenia pooperacyjnego, co skraca diametralnie czas leczenia, ale tez obniża jego koszty.</p>
<p></em></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Niepokojący jest fakt, że większość pacjentów onkologicznych w Polsce nigdy nie słyszało o radioterapii śródoperacyjnej</strong></span><span> &#8211; <em>Niestety pacjentki z rakiem piersi nie mają świadomości, że takie metody istnieją, ja od 15 lat działam w stowarzyszeniu Amazonek i żadna z pacjentek z rakiem piersi leczona w Warszawie nie miała zastosowanej tej metody. Jest mi osobiście przykro, bo wiele osób, zwłaszcza starszych, mogłoby skorzystać z tej terapii. Zamiast wielokrotnie przyjeżdżać na kolejne napromieniania, mogłoby mieć operacją i radioterapię wykonaną jednego dnia. Dopiero teraz dowiadujemy się, że taka możliwość leczenia istnieje i na pewno będziemy edukować naszych podopiecznych.  Chciałabym, aby nasze pacjentki mogły skorzystać na skróceniu czasu leczenia oraz być narażone na znacznie mniejsze cierpienie.</em>– podkreślała <strong>Małgorzata Rosa</strong> ze Stowarzyszenie Amazonki Warszawa-Centrum.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;">Pojedynczy zabieg radioterapii śródoperacyjnej (IOeRT trwa ok 1 minutę) pozwala na skrócenie czasu terapii i kosztów leczenia (zarówno dla systemu jak i pacjenta), niweluje konieczność odbywania kolejnych hospitalizacji lub wizyt ambulatoryjnych. Niewątpliwie ma to korzystny wpływ zarówno na samopoczucie pacjenta oraz jego sytuację ekonomiczną i zawodową. <strong>Co istotne, skrócenie oraz uproszczenie leczenia, skutkuje wzrostem kontroli miejscowej w terapii w porównaniu z innymi formami terapii wykorzystującymi wiązki promieniowania jonizującego.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>Eksperci wskazywali, że potrzebne jest większe zrozumienie dla potrzeby stosowania tej metody leczenia skojarzonego wśród osób, które zarządzają systemem ochrony zdrowia</strong></span><span>. Realizacja jak to ma miejsce obecnie, na poziomie 1-2 szpitali nie gwarantuje realnego dostępu do leczenia dla pacjentów z rakiem piersi i innymi nowotworami.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;">Rekomendacje w zakresie wdrożenia radioterapii śródoperacyjnej w Polsce przedstawił <strong>prof. Felipe A. Calvo</strong>, <span>Kierownik Kliniki Radioterapii Onkologicznej, Clínica Universidad de Navarra</span><span><em>, </em></span><span>współautor największych badań klinicznych poświęconych IORT.- <em>Najważniejsze jest stosowanie odpowiedniej technologii czyli IORT wysokoenergetycznymi wiązkami elektronów z użyciem nowoczesnych aparatów, które są małe, mobilne i z</em></span> <em>łatwością mieszczą się na sali operacyjnej oraz współpraca chirurgów i onkologów pozwalająca na opracowanie programu leczenia.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">To także postawienie na innowacje, zmiana pewnej mentalności myślenia o leczeniu onkologicznym. – przekonywał Calvo. &#8211; <span>Jeśli wcześniej stosowane technologie się nie sprawdziły, warto rozważyć nowe rozwiązania, ponieważ postęp w tej dziedzinie jest ogromny. Powinniśmy kierować się dostępnymi wytycznymi towarzystw naukowych tj. ESTRO, które opracowało 6 grup wytycznych dedykowanych mięsakom, nowotworom trzustki, odbytnicy (resekcyjnym i nieresekcyjnym), jelita grubego oraz piersi. IORT wiązkami elektronów to obecnie standard w praktyce klinicznej.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span><strong>W Europie powadzony jest rejestr przypadków leczonych radioterapią śródoperacyjną, każdy ośrodek może do niego dołączyć i zdobywać niezbędną wiedzę i doświadczenia w leczeniu. Obecnie ponad 100 instytucji akademickich (medycznych) w Europie jest włączonych w ten rejestr i stosuje w praktyce klinicznej IORT w swoich krajach.</p>
<p></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Technologia IOeRT jest stosowana w Wielkopolskim Centrum Onkologii. &#8211; <em>Wysokoenergetyczna wiązka elektronów przez swoją dużą ruchomość daje możliwość leczenia chorych na różne nowotwory, nie tylko raka piersi. Barierą we wdrożeniu na większą skalę radioterapii śródoperacyjnej mogą być braki kadrowe oraz brak odpowiedniego finansowania przez płatnika, choćby serwisu sprzętu. Potrzebna jest odpowiednia alokacja zasobów ludzkich i sprzętowych oraz edukacja lekarzy i pacjentów. Pacjent powinien wiedzieć, że przy kwalifikacji do zabiegu operacyjnego może dopytać się o możliwość zastosowania radioterapii śródoperacyjnej.</em> – podkreślał <strong>dr Bartosz Urbański</strong>, członek zarządu, Międzynarodowego Towarzystwa Radioterapii Śródoperacyjnej (ISIORT), Oddział Radioterapii i Onkologii Ginekologicznej, Wielkopolskie Centrum Onkologii. W przyszłym roku do użytku klinicznego trafi też pierwszy polski aparat do radioterapii śródoperacyjnej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span><em>&#8211; Mam nadzieję, że Narodowa Strategia Onkologiczna oraz Krajowa Sieć Onkologiczna, która wejdzie w życie w 2023 roku spowoduje wyrównanie nierówności i białych plam w leczeniu onkologicznym. Pacjenci mają prawo domagać się leczenia zgodnego ze standardami i mają prawo do takiej wiedzy. Często jest tak, że dopiero organizacje pacjentów wskazują na pilne potrzeby, edukują nie tylko chorych ale i lekarzy.</em></span><span>  &#8211; mówił <strong>Szymon Chrostowski</strong>, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;">Relacja wideo z debaty:<br /><iframe loading="lazy" src="//www.youtube.com/embed/wLMHl4mBSyA" width="360" height="202" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref1" name="_ftn1">[1]</a> ESTRO – Europejskie Towarzystwo Radioterapii Onkologicznej</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref2" name="_ftn2">[2]</a> IOeRT – radioterapia śródoperacyjna wiązką elektronów<br />źródło: Fundacja TO SIĘ LECZY</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/radioterapia-srodoperacyjna-polscy-pacjenci-powinni-byc-leczeni-zgodnie-ze-standardem-europejskim-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pacjenci z rakiem jajnika i rakiem trzustki zyskają nowe możliwości leczenia od 1 listopada</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/pacjenci-z-rakiem-jajnika-i-rakiem-trzustki-zyskaja-nowe-mozliwosci-leczenia-od-1-listopada/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/pacjenci-z-rakiem-jajnika-i-rakiem-trzustki-zyskaja-nowe-mozliwosci-leczenia-od-1-listopada/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Oct 2022 10:37:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[inhibitoryPARP]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[onkologia]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[rajjajnika]]></category>
		<category><![CDATA[raktrzustki]]></category>
		<category><![CDATA[refundacja]]></category>
		<category><![CDATA[terapiecelowane]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/pacjenci-z-rakiem-jajnika-i-rakiem-trzustki-zyskaja-nowe-mozliwosci-leczenia-od-1-listopada/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Dzięki decyzji Ministra Zdrowia od 1 listopada jeszcze szersza grupa pacjentek z rakiem jajnika będzie mogła być leczona nowoczesną terapią celowaną – olaparybem w skojarzeniu z bewacyzumabem. Zmiany zapisów w programie lekowym B.50 pozwolą klinicystom formalnie wykorzystywać połączenie tych dwóch terapii. Rozwiewa to wszelkie kontrowersje i wątpliwości specjalistów i pozwala na wdrożenie u wielu kobiet najbardziej optymalnego w ich przypadku schematu terapeutycznego.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Dzięki decyzji Ministra Zdrowia od 1 listopada jeszcze szersza grupa pacjentek z rakiem jajnika będzie mogła być leczona nowoczesną terapią celowaną – olaparybem w skojarzeniu z bewacyzumabem. Zmiany zapisów w programie lekowym B.50 pozwolą klinicystom formalnie wykorzystywać połączenie tych dwóch terapii. Rozwiewa to wszelkie kontrowersje i wątpliwości specjalistów i pozwala na wdrożenie u wielu kobiet najbardziej optymalnego w ich przypadku schematu terapeutycznego.</div>
<div style="text-align: justify;">Zgodnie z zapisami programu lekowego B.50, leczenie olaparybem w skojarzeniu z bewcyzumabem będzie możliwe do wdrożenia u pacjentek z nowo zdiagnozowanym zawansowanym, rakiem jajnika (stopień zaawansowania FIGO IV lub III) z obecnością mutacji w genach BRCA1/2 lub potwierdzonym niedoborem homologicznej rekombinacji (HRD) bez względu na obecność choroby resztkowej.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Informację o zmianach na najnowszej liście refundacyjnej przyjęliśmy z wielką radością. W ciągu ostatniego roku #Koalicjadlażycia podejmowała szereg działań, by po raz kolejny potrzeby grupy chorych z BRCA-zależnym rakiem jajnika zostały dostrzeżone. Udało się! Koniec października nie mógł przynieść lepszych wiadomości!</em> – komentuje <strong>Elżbieta Kozik, inicjatorka #Koalicjidlażycia Osób z Mutacją w Genach BRCA.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Ogromnie cieszymy się z informacji o tym, że kolejna już grupa pacjentek z rakiem jajnika zyska od listopada dostęp do nowoczesnego leczenia</em> – dodaje <strong>Barbara Idźkowska, Prezes Stowarzyszenia Eurydyki.</strong> &#8211; <em>Ta decyzja to radość i optymizm dla wielu kobiet, które od wielu miesięcy czekały na dostęp do refundowanego i tak potrzebnego im leczenia.</em></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">To nie wszystko &#8211; z leczenia inhibitorem PARP &#8211; olaparybem będą mogli też skorzystać <strong>pacjenci chorujący na</strong> <strong>raka trzustki</strong> – od 1 listopada refundowany będzie w ramach terapii podtrzymującej u pacjentów z gruczolakorakiem trzustki i mutacją w genach BRCA1/2, u których zakończono co najmniej 16-tygodniowy cykl chemioterapii z udziałem pochodnych platyny.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Rak trzustki jest jednym z najgorzej rokujących nowotworów, dlatego cieszę się i dziękuję Ministerstwu Zdrowia, że potrzeby tej grupy chorych zostały dostrzeżone. Na refundację nowoczesnych terapii dla pacjentów z BRCA-zależnym rakiem trzustki czekaliśmy wiele lat, a od listopada leczenie olaparybem, które jest już standardem postępowania na świecie, dostępne będzie też w Polsce</em> – mówi <strong>Iga Rawicka, Prezes Fundacji EuropaColon Polska</strong>, która wspiera pacjentów z chorobami nowotworowymi przewodu pokarmowego. <em>Dziękuję również Panu Ministrowi Maciejowi Miłkowskiemu i całemu zespołowi Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji za pozytywne wieści o refundacji niwolumabu dla pacjentów z rakiem przełyku, ramucyrumabu dla chorujących na raka żołądka oraz lutetu oksodotreotydu w leczeniu pacjentów z guzami neuroendokrynnymi trzustki. Bardzo doceniamy fakt, że potrzeby pacjentów z nowotworami układu pokarmowego zostały zauważone i uwzględnione</em> – dodaje.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Rak trzustki, podobnie jak rak jajnika, jest często wykrywany w bardzo zaawansowanym stadium, m.in. ze względu na brak badań przesiewowych. 5-letnie przeżycia dla raka trzustki to tylko 8-10%. Rak jajnika jest jednym z częstszych nowotworów ginekologicznych, a przeżywalność po 5 latach od diagnozy choroby zaawansowanej to zaledwie ok.30%.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło: komunikat prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/pacjenci-z-rakiem-jajnika-i-rakiem-trzustki-zyskaja-nowe-mozliwosci-leczenia-od-1-listopada/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
