<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>profilaktyka-chorób-serca &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/profilaktyka-chorob-serca/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 18 Jun 2026 07:54:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>profilaktyka-chorób-serca &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Raport Forum Konsumentów: pacjenci płacą więcej za leki przez brak konkurencji na rynku aptek</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/raport-forum-konsumentow-pacjenci-placa-wiecej-za-leki-przez-brak-konkurencji-na-rynku-aptek/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/raport-forum-konsumentow-pacjenci-placa-wiecej-za-leki-przez-brak-konkurencji-na-rynku-aptek/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Jun 2026 07:54:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[badania-profilaktyczne]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-sercowo-naczyniowe]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie-tętnicze]]></category>
		<category><![CDATA[dr-Anna-Słowikowska]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[empatia-w-medycynie]]></category>
		<category><![CDATA[Jakość-Życia-Pacjentów]]></category>
		<category><![CDATA[Kampanie-Zdrowotne]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[Leczmy-z-troską]]></category>
		<category><![CDATA[Lipoproteina-A]]></category>
		<category><![CDATA[LpA]]></category>
		<category><![CDATA[Medycyna-Stylu-Życia]]></category>
		<category><![CDATA[Opieka-Nad-Pacjentem]]></category>
		<category><![CDATA[organizacje-pacjenckie]]></category>
		<category><![CDATA[pacjentocentryzm]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-chorób-serca]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-zdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[teva]]></category>
		<category><![CDATA[udar-mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[zawał-serca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-serca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowy-styl-życia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/raport-forum-konsumentow-pacjenci-placa-wiecej-za-leki-przez-brak-konkurencji-na-rynku-aptek/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>Wyraźne różnice w cenach leków oraz nierówny poziom dostępności aptek - to główne wnioski z drugiej edycji raportu Fundacji Forum Konsumentów, dotyczącego kondycji rynku aptecznego w Polsce. Autorzy opracowania wskazują, że ceny i realny dostęp do farmakoterapii w dużej mierze zależą od tego, czy w danej okolicy działa konkurencja, a różnice te najmocniej odczuwają mieszkańcy mniejszych miejscowości oraz pacjenci wrażliwi, w tym osoby starsze i przewlekle chore.</span></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span>Wyraźne różnice w cenach leków oraz nierówny poziom dostępności aptek &#8211; to główne wnioski z drugiej edycji raportu Fundacji Forum Konsumentów, dotyczącego kondycji rynku aptecznego w Polsce. Autorzy opracowania wskazują, że ceny i realny dostęp do farmakoterapii w dużej mierze zależą od tego, czy w danej okolicy działa konkurencja, a różnice te najmocniej odczuwają mieszkańcy mniejszych miejscowości oraz pacjenci wrażliwi, w tym osoby starsze i przewlekle chore.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>„Staraliśmy się odpowiedzieć na jedno podstawowe pytanie &#8211; czy polscy obywatele mają równy dostęp do aptek. Równość w dostępie jest osią spajającą przesłanki raportu. Dostęp do apteki zależy od miejsca zamieszkania. Mamy więc bezpośrednią korelację pomiędzy wykluczeniem związanym z dostępnością do rynku farmaceutyków i jednocześnie z wykluczeniem wynikającym z miejsca zamieszkania” &#8211; powiedział dr Tomasz Sińczak, prezes Forum Konsumentów, prezentując wyniki 2. edycji raportu o kondycji rynku aptecznego.</strong></p>
<p>Badanie, mające charakter cykliczny, obejmuje analizę cen leków, ich dostępności oraz jakości obsługi w aptekach. Jak podkreślono podczas premiery raportu, jego celem jest długofalowe monitorowanie zmian zachodzących na rynku, w szczególności w kontekście dynamiki cen, liczby placówek oraz sytuacji pacjentów w mniejszych gminach. Autorzy opracowania wskazują, że dostęp do apteki często bywa niedostrzeganym elementem systemu ochrony zdrowia do momentu, gdy przestaje być oczywisty i staje się realnym warunkiem bezpieczeństwa zdrowotnego.</p>
<p>Wiceprezes Forum Konsumentów Ziemowit Bagłajewski zwrócił uwagę, że wyniki raportu pokazują wyraźne zróżnicowanie cen i dostępności: „Z przeprowadzonego badania wynika, że właściwie nie mamy do czynienia z jednym rynkiem aptecznym na terenie całej Polski, lepiej lub gorzej uregulowanym, ale tak naprawdę z dwoma różnymi rynkami. Jednym stworzonym dla Polski A, gdzie mamy do czynienia z pełną konkurencyjnością, z niższymi cenami i możliwością porównywania ofert, oraz Polską B, gdzie nie ma żadnej apteki, funkcjonuje punkt apteczny bądź też tylko jedna apteka i nie ma z kim konkurować” &#8211; ocenił Bagłajewski.</p>
<p>Jak dodał, w większych ośrodkach miejskich pacjenci mają możliwość wyboru i korzystają z efektu konkurencji, natomiast w mniejszych miejscowościach sytuacja jest odmienna. „Mamy do czynienia z sytuacjami, w których brak alternatywy prowadzi do wyższych cen i ograniczonej dostępności, co szczególnie dotyka osoby starsze i wykluczone komunikacyjnie” &#8211; zaznaczył wiceprezes Forum Konsumentów.</p>
<p>Bagłajewski zwrócił również uwagę na mechanizmy funkcjonowania rynku: „Na obszarach miejskich konkurencja została w dużej mierze wzmocniona przez apteki sieciowe, działające w modelu, który umożliwia im dokonywanie zakupów po niższych cenach. Z perspektywy pacjenta jest to wartość dodana, ponieważ może on porównywać oferty i wybierać najkorzystniejsze rozwiązania” &#8211; powiedział.</p>
<p>Do metodologii badania odniósł się dr Marek Garlicki, podkreślając jego kompleksowy charakter: „Badaliśmy zarówno stronę podażową, czyli realne ceny, dostępność leków i zakres usług w aptekach, jak i perspektywę pacjenta, uzyskaną w badaniu telefonicznym. Wyniki są zbieżne i tworzą spójny obraz rynku” &#8211; powiedział. Jak dodał, badanie objęło różne typy gmin, co pozwoliło uchwycić skalę zróżnicowania.</p>
<p>Ekspert zwrócił także uwagę na praktyczne problemy ujawnione w trakcie analizy: „Okazało się, że część aptek, które według oficjalnych rejestrów powinny być otwarte, faktycznie była zamknięta. Pojawia się więc dodatkowy wymiar dostępności, nie tylko formalnej, ale też rzeczywistej” &#8211; wskazał.</p>
<p>Perspektywę pacjentów przedstawił Szymon Chrostowski, prezes Fundacji „Wygrajmy zdrowie”: „Są trzy kluczowe elementy: dostępność, cena i lokalizacja. Badania pokazały, że aż 73 proc. ankietowanych uznało lokalizację za jeden z najważniejszych czynników, a brak bliskości apteki powoduje zaburzenie bezpieczeństwa lekowego” &#8211; powiedział.</p></div>
<div style="text-align: justify;">Podkreślił, że problem szczególnie dotyka osoby przewlekle chore i starsze: „Pacjenci często z powodu ograniczonej mobilności nie są w stanie dotrzeć do apteki, a brak wykupienia leku prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia i może skutkować poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi oraz ekonomicznymi” &#8211; zaznaczył Chrostowski.</p>
<p>Jak wynika z raportu, źródłem tych różnic jest sama struktura rynku. W części gmin nie działa żadna apteka, w wielu kolejnych funkcjonuje tylko jedna placówka. Autorzy opracowania wskazują, że w praktyce oznacza to ograniczoną konkurencję lub jej brak, co bezpośrednio przekłada się na wyższe ceny i mniejszy wybór dla pacjentów.</p>
<p>Podkreślają też, że ograniczony dostęp do leków prowadzi do zjawiska kumulacji wykluczeń: komunikacyjnego, ekonomicznego i cyfrowego. W efekcie część pacjentów rezygnuje z leczenia lub je przerywa, co &#8211; według badaczy &#8211; może prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia i wyższych kosztów dla systemu ochrony zdrowia.</p>
<p>W trakcie debaty pojawiły się również głosy wskazujące na potrzebę dalszej analizy funkcjonujących rozwiązań systemowych. Uczestnicy ocenili, że obecne regulacje rynku mogą nie odpowiadać na wyzwania związane z równym dostępem do usług, co, ich zdaniem, powinno być przedmiotem dalszej dyskusji.</p>
<p>Podsumowując wyniki, dr Tomasz Stańczak wskazał, że sednem problemu są ceny i realna dostępność leków: „Nawet 80 proc. pacjentów z mniejszych miejscowości może zrezygnować z zakupu leku. 40 proc. pacjentów rezygnuje z powodu ceny, a kolejne 40 proc. ze względu na brak dostępności. Brak apteki albo tylko jedna apteka oznacza ograniczenie konkurencji, a to przekłada się na wyższe ceny i mniejszy wybór” &#8211; podsumował prezes Forum Konsumentów.</p>
<p>Jako tło dla tych danych prezes przywołał skalę zjawiska tzw. białych plam: „Mamy 546 gmin bez apteki, 687 to gminy tylko z jedną apteką. To łącznie ponad 1200 gmin, czyli niemal połowa wszystkich jednostek tego typu w Polsce. Nową definicją białej plamy jest brak apteki lub jej minimalna dostępność” &#8211; dodał.</p>
<p>„Miejmy nadzieję, że wraz z kolejnymi edycjami raportu będziemy obserwować spadek liczby gmin pozbawionych dostępu do aptek, a nie jej dalszy wzrost. Większa konkurencja oznacza większą dostępność oraz niższe ceny, a odpowiedzialna polityka zdrowotna powinna prowadzić do ograniczania, a nie pogłębiania wykluczenia” &#8211; stwierdził dr Stańczak.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP MediaRoom<br />Foto: PAP MediaRoom</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/raport-forum-konsumentow-pacjenci-placa-wiecej-za-leki-przez-brak-konkurencji-na-rynku-aptek/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>XXII edycja kampanii Servier dla Serca 2026: nadciśnienie tętnicze pod kontrolą w ramach „Misji Życia”</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/xxii-edycja-kampanii-servier-dla-serca-2026-nadcisnienie-tetnicze-pod-kontrola-w-ramach-misji-zycia/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/xxii-edycja-kampanii-servier-dla-serca-2026-nadcisnienie-tetnicze-pod-kontrola-w-ramach-misji-zycia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2026 08:15:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Adherencja-Terapeutyczna]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-sercowo-naczyniowe]]></category>
		<category><![CDATA[Ciśnienie-Pod-Kontrolą]]></category>
		<category><![CDATA[kampania-edukacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[Misja-Życia]]></category>
		<category><![CDATA[Nadciśnienie-Tętnicze]]></category>
		<category><![CDATA[Polskie-Towarzystwo-Kardiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Polskie-Towarzystwo-Nadciśnienia-Tętniczego]]></category>
		<category><![CDATA[Prewencja-Udaru]]></category>
		<category><![CDATA[Prewencja-Zawału]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-chorób-serca]]></category>
		<category><![CDATA[Servier-Dla-Serca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie-publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/xxii-edycja-kampanii-servier-dla-serca-2026-nadcisnienie-tetnicze-pod-kontrola-w-ramach-misji-zycia/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nadciśnienie tętnicze dotyczy około 11 milionów dorosłych Polaków i pozostaje jedną z głównych przyczyn udarów mózgu, zawałów serca oraz przedwczesnych zgonów. Choć przez lata może nie dawać żadnych objawów, stopniowo zwiększa ryzyko poważnych powikłań sercowo naczyniowych i odbiera pacjentom zdrowie, sprawność oraz niezależność. 11 lutego 2026 roku rusza XXII edycja ogólnopolskiej kampanii Servier dla Serca pod hasłem „Misja Życia”, która koncentruje się na poprawie kontroli ciśnienia tętniczego oraz wzmacnianiu adherencji terapeutycznej. Tegoroczna odsłona łączy wiedzę medyczną z psychologicznym wymiarem motywacji, budując most między celem terapeutycznym lekarza a realnymi celami życiowymi pacjenta.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Nadciśnienie tętnicze dotyczy około 11 milionów dorosłych Polaków i pozostaje jedną z głównych przyczyn udarów mózgu, zawałów serca oraz przedwczesnych zgonów. Choć przez lata może nie dawać żadnych objawów, stopniowo zwiększa ryzyko poważnych powikłań sercowo naczyniowych i odbiera pacjentom zdrowie, sprawność oraz niezależność. 11 lutego 2026 roku rusza XXII edycja ogólnopolskiej kampanii Servier dla Serca pod hasłem „Misja Życia”, która koncentruje się na poprawie kontroli ciśnienia tętniczego oraz wzmacnianiu adherencji terapeutycznej. Tegoroczna odsłona łączy wiedzę medyczną z psychologicznym wymiarem motywacji, budując most między celem terapeutycznym lekarza a realnymi celami życiowymi pacjenta.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nadciśnienie tętnicze dotyka około 11 milionów dorosłych Polaków i pozostaje jedną z głównych przyczyn udarów mózgu, zawałów serca i przedwczesnych zgonów. Nie boli, nie daje sygnałów ostrzegawczych, a mimo to każdego dnia odbiera ludziom przyszłość &#8211; plany, sprawność, niezależność. Tegoroczna, XXII edycja kampanii Servier dla Serca realizowana pod hasłem </strong><strong>„Misja Życia</strong><strong>”</strong><strong>, koncentruje się na dwóch kluczowych obszarach: narastającej skali nadciśnienia tętniczego oraz niskiej adherencji terapeutycznej w leczeniu chorób układu krążenia, budując most pomiędzy medycyną a codziennością, pomiędzy celem terapeutycznym lekarza a celem życiowym pacjenta.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Nadciśnienie &#8211; choroba, która nie krzyczy, ale odbiera przyszłość</p>
<p></strong>Choroby układu sercowo-naczyniowego od lat pozostają najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce. W centrum tego problemu znajduje się nadciśnienie tętnicze – schorzenie powszechne, dobrze poznane i możliwe do skutecznego leczenia, a mimo to wciąż niedostatecznie kontrolowane.</p>
<p><em>„Nadciśnienie tętnicze jest dziś jednym z największych wyzwań zdrowotnych współczesnej Polski – nie tylko dlatego, że dotyczy milionów osób, ale dlatego, że przez długi czas pozostaje niewidoczne. Pacjent często czuje się dobrze, funkcjonuje normalnie, realizuje swoje życie – aż nagle pojawia się udar, zawał, niewydolność serca. Wtedy wszystko, co było oczywiste, przestaje takie być”</em> – <strong>podkreśla prof. dr hab. n. med. Anna Tomaszuk-Kazberuk z Kliniki Kardiologii, Lipidologii i Chorób Wewnętrznych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku</strong>.</p>
<p>Jak zaznacza ekspertka, współczesna medycyna oferuje dziś bardzo precyzyjne i sprawdzone rozwiązania terapeutyczne.</p>
<p><em>„Wspólne wytyczne PTNT i PTK jasno określają cel terapeutyczny &#8211; poniżej 130/80 mmHg u większości pacjentów &#8211; oraz rekomendują stosowanie terapii skojarzonej już od momentu rozpoznania. To nie są cele abstrakcyjne &#8211; to realne wartości, które przekładają się na mniejsze ryzyko zawału, udaru, niewydolności serca i na dłuższe, bardziej aktywne życie”</em> – <strong>mówi prof. Anna Tomaszuk-Kazberuk</strong>. <em>„Skuteczność leczenia nadciśnienia tętniczego w dużej mierze zależy od tego, czy cel terapeutyczny zostanie powiązany z osobistymi planami i wartościami pacjenta. Gdy kontrola ciśnienia staje się częścią realizacji ważnych celów życiowych, regularne stosowanie zaleceń i pomiarów wpisuje się naturalnie w codzienność. Właśnie ta codzienna konsekwencja – zwana adherencją – pozwala na dłużej zachować zdrowie, sprawność i kontrolę nad własnym życiem.”</p>
<p></em><strong>Wiemy, jak leczyć &#8211; a mimo to przegrywamy z systemem, nawykami i motywacją</p>
<p></strong>Nadciśnienie tętnicze jest jedną z najlepiej poznanych chorób przewlekłych. A jednak w Polsce prawidłową kontrolę ciśnienia osiąga jedynie 23–33% pacjentów. Problemem nie jest brak leków czy wiedzy, lecz bariery systemowe, psychologiczne i organizacyjne: niska świadomość społeczna, inercja terapeutyczna, słaba współpraca na linii pacjent-lekarz oraz dramatycznie niska adherencja.</div>
<div style="text-align: justify;">W odpowiedzi na te wyzwania Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego zainicjowało ogólnopolski program „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą”.</p>
<p><em>„Program powstał, ponieważ zobaczyliśmy ogromną przepaść pomiędzy tym, jakie mamy możliwości terapeutyczne jako środowisko medyczne, a tym, jakie są realne efekty leczenia w populacji”</em> – <strong>tłumaczy dr hab. n. med. Jacek Wolf z Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Członek Zarządu Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego</strong>. <em>„Skuteczne leczenie nadciśnienia tętniczego to dziś zadanie systemowe. To nie jest wyłącznie kwestia recepty. To edukacja pacjenta, systematyczna kontrola, konsekwentne stosowanie wytycznych, współpraca lekarzy POZ, specjalistów, pielęgniarek, farmaceutów oraz aktywna rola pacjentów i organizacji pacjenckich.”</p>
<p></em>Celem programu jest osiągnięcie do 2030 roku co najmniej 50% odsetka pacjentów z prawidłowo kontrolowanym ciśnieniem tętniczym.</div>
<div style="text-align: justify;"><em>„To cel ambitny, ale realny. Jego realizacja przełoży się na mniejszą liczbę udarów, zawałów, hospitalizacji i niższe koszty społeczne. Ale przede wszystkim oznacza setki tysięcy ludzi, którzy zachowają zdrowie, sprawność i możliwość realizowania swojego życia”</em> – <strong>podkreśla dr hab. Jacek Wolf</strong>.</p>
<p><strong>Misja Życia zaczyna się od znalezienia sensu &#8211; psychologiczny wymiar leczenia</p>
<p></strong>Tegoroczne hasło kampanii &#8211; „Misja Życia” – odwołuje się do głębokiej prawdy psychologicznej: ludzie nie zmieniają zachowań pod wpływem statystyk, lecz pod wpływem znalezienia celu, sensu, odpowiedniej motywacji.</p>
<p><em>„Cele terapeutyczne i cele życiowe są ze sobą nierozerwalnie powiązane. Motywacja, która ratuje życie, pojawia się wtedy, gdy pacjent zaczyna rozumieć, po co się leczy”</em> – <strong>mówi mgr Adrianna Sobol, psycholog i psychoterapeutka z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego</strong>. <em>„Pacjent nie walczy z chorobą. Pacjent walczy o coś znacznie ważniejszego: o relacje, o obecność przy dorastaniu dzieci, o możliwość bycia dziadkiem, o swoje plany, pasje, podróże, o przyszłość. I dopiero wtedy, gdy cel terapeutyczny &#8211; np. odpowiedni poziom ciśnienia tętniczego – zostaje powiązany z celem życiowym, leczenie przestaje być obowiązkiem, a zaczyna być narzędziem realizacji marzeń.”</p>
<p></em>Jak podkreśla ekspertka, to właśnie sens i emocje są kluczem do trwałej zmiany zachowań.</p>
<p><em>„Samodyscyplina, wsparcie społeczne, poczucie sprawczości &#8211; to elementy, które podtrzymują adherencję. Jeśli pacjent wie, co jest stawką &#8211; nie statystyka, lecz konkretna osoba, konkretna chwila, konkretna przyszłość &#8211; wtedy bierze lek nie dla lekarza, ale dla siebie i dla tych, których kocha.”</p>
<p></em><strong>XXII edycja Servier dla Serca: kampania, która buduje most między medycyną a życiem</p>
<p></strong>Kampania Servier dla Serca realizowana jest nieprzerwanie od 2003 roku. Tegoroczna odsłona &#8211; wraz z towarzyszącym jej hasłem „Misja Życia” &#8211; wpisuje się w założenia ogólnopolskiego programu Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego i wzmacnia jego przekaz poprzez silną, emocjonalną narrację.</p>
<p><em>„Hasło tegorocznej kampanii – Misja Życia – nie jest tylko symboliczną metaforą, ale opisem realnego doświadczenia tysięcy pacjentów. Każdy z nas ma swoją misję, swój cel: zobaczyć, jak dorasta dziecko, być obecnym na ślubie córki, nauczyć wnuka jeździć na rowerze, zrealizować odkładaną podróż, żyć długo i w dobrej jakości. I właśnie dlatego mówimy o dwóch celach: celu terapeutycznym, który widzi lekarz, i celu życiowym, który widzi tylko pacjent. Dopiero realizacja tego pierwszego otwiera drogę do drugiego. W tym duchu tegoroczna edycja kampanii Servier dla Serca wpisuje się w założenia programu Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego ‘Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą’ i wzmacnia jego przekaz w przestrzeni społecznej” – <strong>podkreśla Ewa Ciepałowicz, Kierownik ds. ESG i Komunikacji Wewnętrznej w Servier Polska, organizator kampanii Servier dla Serca</strong>.</p>
<p></em><em>„W naszej kampanii nie chcemy mówić do ludzi językiem instrukcji. Nie mówimy jedynie: ‘mierz ciśnienie’. Mówimy: zadbaj o serce, bo ktoś na Ciebie czeka. Bo masz jeszcze coś ważnego do przeżycia. Pokazujemy, że nadciśnienie tętnicze nie boli, ale potrafi po cichu odebrać przyszłość – a jednocześnie, że dzięki świadomym decyzjom zdrowotnym tę przyszłość można realnie chronić. Chcemy budować motywację opartą nie na strachu, lecz na sensie – na relacjach, marzeniach, planach. Bo to właśnie cele życiowe są najsilniejszym impulsem do tego, by pacjent regularnie brał leki, kontrolował ciśnienie i współpracował z lekarzem. To są cele, które naprawdę ratują życie.” </p>
<p></em>Wśród kluczowych działań zaplanowanych w ramach XXII edycji znajdują się m.in.:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li><strong>Wirtualna Mobilna Kardiologiczna Poradnia Servier</strong>, umożliwiająca bezpłatne badania przesiewowe (pomiar glukozy i pełny lipidogram) oraz telekonsultacje kardiologiczne dla pacjentów z całej Polski,</li>
<li><strong>spot edukacyjny pt. „Ślub”</strong>, który w symboliczny i emocjonalny sposób zwraca uwagę na znaczenie celów życiowych jako naturalnej konsekwencji realizacji celów terapeutycznych, pokazując, że kontrola ciśnienia tętniczego przekłada się na dłuższe i lepsze jakościowo życie;</li>
<li><strong>współpraca z influencerami reprezentującymi świat nauki, sportu oraz kultury</strong>, którzy z wykorzystaniem nowoczesnych formatów internetowych będą popularyzować ideę dążenia do celów – zarówno zawodowych, jak i osobistych – podkreślając jednocześnie rolę profilaktyki i kontroli ciśnienia tętniczego;</li>
<li><strong>„Książka Celów Życiowych i Zdrowotnych”</strong>, czyli nowatorski materiał edukacyjny w formie osobistego automotywatora, który zachęca do wyznaczania celów i prowadzi użytkownika przez proces budowania trwałej motywacji do dbania o zdrowie, zawierając jednocześnie rzetelne treści medyczne dotyczące nadciśnienia tętniczego;</li>
<li><strong>plakaty z tzw. kodami zdrowia</strong> eksponowane w przestrzeni miejskiej (m.in. na przystankach komunikacji miejskiej), zawierające krótkie, refleksyjne przekazy edukacyjne odnoszące się do realizacji celów życiowych i prawidłowej kontroli ciśnienia tętniczego oraz kody QR umożliwiające pobranie „Książki Celów Życiowych i Zdrowotnych”;</li>
<li>stała, <strong>angażująca komunikacja w mediach społecznościowych kampanii</strong>, obejmująca nowoczesne formaty edukacyjne (grafiki, materiały wideo, storytelling), ukierunkowane na budowanie relacji z odbiorcami oraz wzmacnianie świadomości znaczenia profilaktyki i adherencji terapeutycznej.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Komunikat Prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/xxii-edycja-kampanii-servier-dla-serca-2026-nadcisnienie-tetnicze-pod-kontrola-w-ramach-misji-zycia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zawał serca w święta &#8211; objawy, szybka reakcja i dostęp do opieki kardiologicznej ratują życie</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/zawal-serca-w-swieta-objawy-szybka-reakcja-i-dostep-do-opieki-kardiologicznej-ratuja-zycie/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/zawal-serca-w-swieta-objawy-szybka-reakcja-i-dostep-do-opieki-kardiologicznej-ratuja-zycie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Dec 2025 09:53:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Angioplastyka-Wieńcowa]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo-pacjenta]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-serca]]></category>
		<category><![CDATA[Czynniki-Ryzyka-Sercowo-Naczyniowego]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[KOS-Zawał]]></category>
		<category><![CDATA[Objawy-Zawału]]></category>
		<category><![CDATA[Oddział-Ratunkowy]]></category>
		<category><![CDATA[opieka-kardiologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsza-pomoc]]></category>
		<category><![CDATA[Pogotowie-Ratunkowe]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-chorób-serca]]></category>
		<category><![CDATA[Rehabilitacja-Kardiologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[Stent]]></category>
		<category><![CDATA[Święta-A-Zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[Szybka-Reakcja-Ratuje-Życie]]></category>
		<category><![CDATA[zawał-serca]]></category>
		<category><![CDATA[Złota-Godzina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/zawal-serca-w-swieta-objawy-szybka-reakcja-i-dostep-do-opieki-kardiologicznej-ratuja-zycie/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Zawał serca nie wybiera terminu – może zdarzyć się także w Wigilię, w Boże Narodzenie czy w długi weekend. W takiej sytuacji kluczowe znaczenie ma szybka reakcja oraz dostęp do dobrze zorganizowanej opieki kardiologicznej.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Zawał serca nie wybiera terminu – może zdarzyć się także w Wigilię, w Boże Narodzenie czy w długi weekend. W takiej sytuacji kluczowe znaczenie ma szybka reakcja oraz dostęp do dobrze zorganizowanej opieki kardiologicznej.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Święta to czas odpoczynku, rodzinnych spotkań i obfitych posiłków. Niestety to również okres, w którym statystyki pokazują wzrost liczby incydentów sercowo-naczyniowych. W tym czasie częściej dochodzi do zawałów, udarów oraz zaostrzeń chorób serca. Eksperci wskazują na kombinację czynników, takich jak stres, przejadanie się, alkohol, brak snu czy nagły wysiłek (np. intensywne porządki).</strong></p>
<p><strong>Nie czekaj – reaguj natychmiast</p>
<p></strong>Pierwsza i najważniejsza zasada: nie wolno czekać „do końca świąt”. Objawy zawału serca to m.in. silny ból w klatce piersiowej, duszność, zimne poty, nudności, osłabienie czy ból promieniujący do ramienia, szyi lub żuchwy. Każdy z tych symptomów wymaga natychmiastowego wezwania pogotowia ratunkowego. – Im wcześniej otworzymy naczynie wieńcowe przy pomocy angioplastyki i zastosujemy stent, tym szybciej przerwiemy zawał i ograniczymy uszkodzenie serca pacjenta – mówi prof. dr hab. n. med. Piotr Buszman, kardiolog interwencyjny American Heart of Poland. – Dzięki bliskiej odległości od pacjentów w regionach, zespoły ratownictwa medycznego są w stanie dowieźć chorych do pracowni hemodynamiki w ciągu tzw. złotej godziny – dodaje prof. Piotr Buszman.</p>
<p>Udzielenie pomocy w pierwszej godzinie od incydentu nie tylko ratuje życie, ale także obniża ryzyko nieodwracalnego uszkodzenia serca. Jeśli chory trafi do szpitala w ciągu 1-1,5 godziny od wystąpienia zawału, ryzyko powikłań jest niewielkie. Z każdą kolejną godziną opóźnienia ryzyko to wzrasta nawet do 60%, a śmiertelność &#8211; do 90%. Dlatego nie warto zwlekać. W święta szpitale, oddziały ratunkowe i dyżury kardiologiczne – w tym 32 pracownie hemodynamiczne American Heart of Poland i Scanmed zapewniają pełną opiekę medyczną. Ignorowanie objawów znacząco zwiększa ryzyko powikłań i zgonu.</p>
<p><strong>Hospitalizacja to dopiero początek</p>
<p></strong>Jednym z największych osiągnięć polskiej kardiologii jest program KOS-zawał, czyli koordynowana opieka nad pacjentem po zawale serca. Program obejmuje nie tylko leczenie szpitalne, ale także rehabilitację, kontrole kardiologiczne, monitorowanie czynników ryzyka i edukację pacjenta. – Pacjent leczony w programie KOS-zawał otrzymuje natychmiastową pomoc oraz rehabilitację i edukację – podkreśla kardiolog American Heart of Poland.</p>
<p>Efekty leczenia w programie KOS-zawał są jednoznaczne. Już w pierwszym roku po zawale śmiertelność spada nawet o 30–40%. To dowodzi, że o przeżyciu pacjenta decyduje nie tylko szybka interwencja w momencie zawału, ale także dalsza, dobrze skoordynowana opieka.</p>
<p>Eksperci podkreślają, że choć formalnie program trwa rok, to realne korzyści zdrowotne leczenia najlepiej widać w dłuższej perspektywie. Regularne kontrole, rehabilitacja kardiologiczna i kontrola czynników ryzyka (np. wysokiego cholesterolu LDL) znacząco zmniejszają ryzyko kolejnego incydentu.</p>
<p><strong>Co zrobić, gdy jesteś sam?</p>
<p></strong>&#8211; Właściwa reakcja może uratować życie &#8211; najważniejsze są pierwsze minuty, dlatego nie należy zwlekać i trzeba zadzwonić pod numer 112 lub 999. Ważne jest też otworzenie drzwi wejściowych, co w przypadku utraty przytomności umożliwi służbom ratunkowym szybkie działanie – zaznacza prof. dr hab. n. med. Piotr Buszman.</div>
<div style="text-align: justify;">Jak dodaje, w oczekiwaniu na pomoc najlepiej usiąść w pozycji półsiedzącej, z podpartymi plecami i uniesionym tułowiem. Taka pozycja zmniejsza obciążenie serca i ułatwia oddychanie. Warto również przyjąć aspirynę, która może spowolnić narastanie zakrzepu.</p>
<p><strong>Czego nie robić?</p>
<p></strong>&#8211; Nie chodź po domu ani po schodach i nie próbuj „przeczekać” z nadzieją, że samo przejdzie. Nie kładź się płasko na plecach, ponieważ pogarsza to oddychanie. Nie próbuj też samodzielnie jechać do szpitala &#8211; to jedna z najczęstszych i najbardziej niebezpiecznych pomyłek &#8211; groźne zaburzenia rytmu i nagłe zatrzymanie krążenia mogą wystąpić w każdej chwili. Usiądź w pozycji półsiedzącej i czekaj na pomoc – stwierdza prof. dr hab. n. med. Piotr Buszman.</p>
<p><strong>Czy można przygotować się na wypadek zawału?</p>
<p></strong>Ekspert zaleca, aby osoby obciążone czynnikami ryzyka &#8211; takimi jak nadciśnienie, cukrzyca, palenie papierosów, wysoki poziom cholesterolu czy przebyty zawał &#8211; były szczególnie czujne. &#8211; Warto więc: mieć telefon zawsze w zasięgu ręki, trzymać w widocznym miejscu kartkę z numerami alarmowymi, informować bliskich o pojawiających się nowych objawach, regularnie wykonywać badania profilaktyczne, pozostawać pod stałą opieką lekarza rodzinnego i kardiologa – podsumowuje prof. dr hab. n. med. Piotr Buszman.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Komunikat Prasowy</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/zawal-serca-w-swieta-objawy-szybka-reakcja-i-dostep-do-opieki-kardiologicznej-ratuja-zycie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Plaga niewydolności serca: Statystyki nie pozostawiają złudzeń. Czas na działanie!</title>
		<link>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/plaga-niewydolnosci-serca-statystyki-nie-pozostawiaja-zludzen-czas-na-dzialanie/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/plaga-niewydolnosci-serca-statystyki-nie-pozostawiaja-zludzen-czas-na-dzialanie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Apr 2025 06:58:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie Wspólna Sprawa]]></category>
		<category><![CDATA[absencja-chorobowa]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka-Gorgoń-Komor]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka-Pawlak]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-układu-krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja-pacjenta]]></category>
		<category><![CDATA[farmakoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Filip-Urbański]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna-Szeląg]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[koordynator-opieki-kardiologicznej]]></category>
		<category><![CDATA[Krajowa-Sieć-Kardiologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[Marek-Gierlotka]]></category>
		<category><![CDATA[Marta-Kałużna-Oleksy]]></category>
		<category><![CDATA[ministerstwo-zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolność-serca]]></category>
		<category><![CDATA[opieka-koordynowana]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr-Winciunas]]></category>
		<category><![CDATA[piramida-świadczeń]]></category>
		<category><![CDATA[POZ]]></category>
		<category><![CDATA[profilaktyka-chorób-serca]]></category>
		<category><![CDATA[seniorzy]]></category>
		<category><![CDATA[System-Ochrony-Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[ZUS]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/plaga-niewydolnosci-serca-statystyki-nie-pozostawiaja-zludzen-czas-na-dzialanie/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Ponad 140 tysięcy zgonów rocznie, 1,4 miliona chorych, dramatyczne tempo wzrostu zachorowań – niewydolność serca to dziś jedno z największych wyzwań zdrowotnych w Polsce. – Niewydolność serca nadal zabija – rozpoczęła swoje wystąpienie prof. Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Jak podkreśliła, co roku umiera ponad 140 tysięcy chorych z niewydolnością serca, pomimo ogromnego postępu w medycynie oraz dostępnych, skutecznych terapii. Dlaczego?</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Ponad 140 tysięcy zgonów rocznie, 1,4 miliona chorych, dramatyczne tempo wzrostu zachorowań – niewydolność serca to dziś jedno z największych wyzwań zdrowotnych w Polsce. – Niewydolność serca nadal zabija – rozpoczęła swoje wystąpienie prof. Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Jak podkreśliła, co roku umiera ponad 140 tysięcy chorych z niewydolnością serca, pomimo ogromnego postępu w medycynie oraz dostępnych, skutecznych terapii. Dlaczego?</div>
<div style="text-align: justify;">Wśród najpoważniejszych barier w poprawie rokowań pacjentów, prof. Pawlak wskazała problem tzw. inercji terapeutycznej – czyli sytuacji, w której skuteczne leczenie jest dostępne, ale nie jest wdrażane w praktyce klinicznej na szeroką skalę. – <em>To są dramatyczne dane. Ta choroba zbiera żniwo, mimo że mamy narzędzia, by jej skutecznie przeciwdziałać </em>– podkreśliła.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Aktualne statystyki nie pozostawiają złudzeń</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;">Skala niewydolności serca w Polsce rośnie w tempie, które trudno ignorować. Jak poinformował <strong>Filip Urbański</strong>, Dyrektor Departamentu Analiz, Monitorowania Jakości i Optymalizacji Świadczeń Narodowego Funduszu Zdrowia, w 2024 roku liczba pacjentów, którym udzielono świadczeń z tytułu niewydolności serca, osiągnęła rekordowe 660 tysięcy – to aż 5% więcej niż średnie wartości sprzed pandemii. Łącznie w systemie figuruje już ponad 1,4 miliona osób z tym rozpoznaniem.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Tylko w 2024 roku udzielono niemal 2 miliony świadczeń, a koszt ich refundacji sięgnął 3,6 miliarda złotych – czterokrotnie więcej niż dekadę wcześniej. Choć najwięcej pacjentów trafiło do podstawowej opieki zdrowotnej (419 tys.), to leczenie szpitalne pochłonęło największe środki: aż 3,2 miliarda złotych, pomimo iż dotyczyło o wiele mniejszą grupę chorych (232 tys.).</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">W strukturze wiekowej przeważają osoby starsze – 90% kobiet i 75% mężczyzn z NS to pacjenci powyżej 65. roku życia – ale aż <strong>co piąty chory ma mniej niż 65 lat</strong>. Dodatkowo, statystyki pokazują znaczne różnice regionalne – wskaźnik liczby pacjentów z niewydolnością serca na tysiąc mieszkańców jest niemal dwukrotnie wyższy w województwach łódzkim i świętokrzyskim niż w pomorskim czy dolnośląskim. – <em>To dane, które dosłownie odbierają dech. Jeszcze bardziej dramatyczne niż sądziliśmy</em> – skomentowała <strong>prof. Agnieszka Pawlak</strong>, podkreślając, że powinny być one silnym sygnałem alarmowym dla całego systemu ochrony zdrowia.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">W równie niepokojącym świetle niewydolność serca rysuje się w statystykach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Choć w całej grupie chorób układu krążenia obserwuje się spadek liczby przyznawanych rent i liczby dni absencji chorobowej, to niewydolność serca stanowi wyjątek – liczba dni niezdolności do pracy z tego powodu wzrosła do 755 tysięcy w 2023 roku (z 700 tys. dwa lata wcześniej). Równocześnie rośnie też liczba pacjentów z orzeczeniem o niezdolności do pracy z powodu niewydolności serca.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jak zaznaczył <strong>dr Piotr Winciunas</strong>, naczelny lekarz ZUS, Zakład wypłacił w ubiegłym roku niemal 50 miliardów złotych z tytułu świadczeń związanych z niezdolnością do pracy. I choć udział chorób układu krążenia w tych wydatkach ogółem maleje, to w przypadku niewydolności serca – przeciwnie – zauważalnie rośnie. – <em>Skuteczna opieka to nie tylko kwestia zdrowia, ale też realne oszczędności dla systemu. Im lepsze leczenie i rehabilitacja, tym większa szansa, że pacjent nie wypadnie z rynku pracy</em> – zaznaczył Winciunas, podkreślając też znaczenie prewencji rentowej, dzięki której część pacjentów może wrócić do aktywności zawodowej.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Narastające obciążenie systemu ochrony zdrowia i ubezpieczeń społecznych pokazuje jedno: niewydolność serca to nie tylko problem medyczny, ale coraz bardziej – ekonomiczny i społeczny.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">&#8211; <em>Niewydolność serca jest konsekwencją większości chorób kardiologicznych. Prędzej czy później nieodpowiednio leczona choroba, np. zawał, wada zastawkowa, wada wrodzona, czy kardiomiopatia prowadzi do niewydolności serca. W związku z czym to ten obszar to absolutny priorytet dla Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i dla kardiologii.</em> – podkreślił prof. Marek Gierlotka, Prezes elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, kierownik uniwersyteckiej Kliniki i Oddziału Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Hospitalizacja to nie wszystko. Czas na nowy model opieki</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Polska od lat znajduje się w czołówce krajów OECD pod względem liczby hospitalizacji z powodu niewydolności serca – mimo coraz lepszych możliwości terapeutycznych. Jak podkreślała senator <strong>dr</strong> <strong>Agnieszka Gorgoń-Komor</strong>, problemem jest nie tylko skala zachorowań, ale przede wszystkim organizacja systemu, który nie oferuje skutecznych alternatyw dla leczenia szpitalnego. – <em>Na ponad milion pacjentów z niewydolnością serca wciąż zbyt wielu trafia do szpitala, zamiast być odpowiednio monitorowanymi i skutecznie leczonymi wcześniej</em> – wskazywała.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Obecnie w piramidzie świadczeń, najdroższa i najbardziej obciążająca forma leczenia – hospitalizacja – zbyt często staje się pierwszym, a nie ostatnim etapem opieki<em>. &#8211; Czas to odwrócić i zacząć działać wcześniej – zanim dojdzie do zaostrzenia choroby.</em> – podkreślała Senator Gorgoń-Komor</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Narastająca liczba hospitalizacji pokazuje, że obecny system opieki nad pacjentem z niewydolnością serca nie odpowiada na wyzwania XXI wieku. Potrzeba zmiany paradygmatu – od leczenia epizodów do długofalowej, koordynowanej opieki. Temu właśnie ma służyć Krajowa Sieć Kardiologiczna.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Krajowa Sieć Kardiologiczna – nadzieja na uporządkowanie opieki</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Wobec narastającej skali niewydolności serca i innych chorób układu krążenia, Ministerstwo Zdrowia przygotowuje pakiet zmian, których trzonem ma być Krajowa Sieć Kardiologiczna – systemowe rozwiązanie porządkujące ścieżkę opieki nad pacjentami z chorobami układu krążenia. Jak wskazywał dyrektor Departamentu Opieki Koordynowanej resortu zdrowia <strong>Konrad Korbiński</strong>, sieć ta ma stanowić konkretną odpowiedź na największe wyzwanie współczesnej kardiologii – i uporządkować opiekę w sposób, który zapewni pacjentom ciągłość, przewidywalność i realne wsparcie na każdym etapie leczenia.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Założenia projektu obejmują stworzenie trzystopniowej struktury – od poradni i szpitali prowadzących podstawową diagnostykę, przez placówki z pełnym profilem kardiologicznym, aż po ośrodki wysokospecjalistyczne z dostępem do kardiochirurgii. Taka siatka ma zapewnić równy dostęp do opieki we wszystkich województwach – bez względu na kod pocztowy pacjenta. – <em>To nie będzie kardiologia dwóch prędkości. Tworzymy jednolity system, obejmujący całą Polskę</em> – zapewniał Dyrektor Korbiński.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Sieć ma działać według modelu koordynowanej ścieżki pacjenta, w którym różne poziomy opieki – od POZ po leczenie szpitalne – będą połączone w spójną strukturę z jasno określonymi standardami i zadaniami. Kluczową rolę odegrają tu koordynatorzy opieki kardiologicznej, inspirowani rozwiązaniami z Krajowej Sieci Onkologicznej. – <em>Koordynacja to klucz do sukcesu. Dziś zbyt często pacjent po prostu znika z pola widzenia systemu. Potrzebujemy narzędzi, które pozwolą go śledzić i prowadzić przez cały proces leczenia </em>– podkreślał Konrad Korbiński.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jednym z takich narzędzi ma być elektroniczna karta opieki kardiologicznej – zintegrowany rejestr, który umożliwi lekarzom dostęp do aktualnych danych o pacjencie niezależnie od miejsca, w którym jest leczony. To ma wyeliminować fragmentaryczność opieki i zapewnić jej rzeczywistą ciągłość. Choć rozwiązanie może nie wydawać się przełomowe na pierwszy rzut oka – jak zauważył Korbiński – to właśnie spójność i dostępność danych może przesądzić o skuteczności leczenia.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Nie mniej istotnym elementem będą też nowe ścieżki i standardy postępowania – szczególnie na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej. To tam, po zakończeniu leczenia specjalistycznego, trafia większość pacjentów. – <em>Problem nie leży w braku możliwości leczenia, ale w tym, co dzieje się z pacjentem po wypisie ze szpitala. Standardy muszą jasno wyznaczyć, co lekarz POZ powinien robić – jakie badania zlecać, jak monitorować stan chorego, jak reagować na pogorszenie objawów</em> – mówił Dyrektor.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Choć koordynatorzy nie będą przypisani do konkretnej jednostki chorobowej, niewydolność serca ma być jednym z głównych obszarów ich działania. – <em>To właśnie wokół tej jednostki powinna się ogniskować uwaga koordynatorów. Obecnie przygotowujemy programy szkoleń, a niewydolność serca będzie w nich zajmowała bardzo ważne miejsce </em>– zapewnił Korbiński.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreślono w trakcie debaty, wdrożenie Krajowej Sieci Kardiologicznej ma nie tylko usprawnić przepływ informacji i poprawić organizację systemu, ale przede wszystkim – przełożyć się na losy konkretnych pacjentów. To projekt, który ma szansę stać się nie tylko ramą administracyjną, ale realną ścieżką poprawy jakości życia osób z chorobami serca.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Krajowa Sieć Kardiologiczna będzie podstawą dla dalszej koordynacji opieki. </em><em>Niezwykle istotne jest także, aby promować rozwój ośrodków jednego dnia oraz specjalistycznych ośrodków niewydolności serca.</em> – wskazał <strong>prof. Marek Gierlotka.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Ścieżka pacjenta z niewydolnością serca – edukacja, stabilność i skuteczna terapia</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Głos pacjentów, reprezentowany przez <strong>dr hab. Martę Kałużną-Oleksy</strong> – prezeskę Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pacjentów z Niewydolnością Serca i jednocześnie praktykującą kardiolożkę – wniósł do debaty niezwykle istotną perspektywę. Jak zauważyła, jednym z największych wyzwań w codziennej opiece nad pacjentami z NS jest nie tyle leczenie zaostrzeń, ile utrzymanie stabilności klinicznej chorego, zanim do zaostrzenia w ogóle dojdzie. – <em>Każda hospitalizacja związana z zaostrzeniem niewydolności serca skraca życie pacjenta. Jeżeli pacjent miał cztery takie hospitalizacje, jego mediana przeżycia spada do poniżej roku. Rokowanie w niewydolności serca jest dziś gorsze niż w większości nowotworów, trzeba mieć tego świadomość</em> – podkreśliła.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Zdaniem dr hab. Kałużnej-Oleksy, kluczowym elementem poprawy sytuacji jest edukacja – nie tylko ogólnospołeczna, ale przede wszystkim skierowana do samych pacjentów. Chodzi o to, by potrafili rozpoznawać pierwsze objawy dekompensacji i reagować na nie zanim dojdzie do konieczności hospitalizacji. To właśnie wczesna interwencja – ambulatoryjna, w kontakcie z lekarzem rodzinnym lub kardiologiem – może uratować życie i ograniczyć pogorszenie stanu zdrowia.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Drugim filarem, o którym mówiła, jest farmakoterapia oparta na aktualnych wytycznych, dostosowana do typu niewydolności serca i rzeczywiście stosowana przez pacjenta. – <em>Niezależnie od typu niewydolności serca, podstawą leczenia jest terapia modyfikująca przebieg choroby. Dla chorych z obniżoną frakcją wyrzutową to cztery grupy leków: beta-blokery, ACE inhibitory lub ARNI, antagoniści receptora mineralokortykoidowego oraz flozyny. Dla pacjentów z frakcją zachowaną lub łagodnie obniżoną – jedyną skuteczną grupą są flozyny, takie jak dapagliflozyna czy empagliflozyna</em> – tłumaczyła. Bez wdrożenia i utrzymania tej terapii trudno mówić o długofalowej stabilizacji, a doraźne działania podczas hospitalizacji – choć potrzebne – nie rozwiązują problemu. Obecnie nowoczesna terapia dla pacjentów z zachowaną frakcją wyrzutową nie została jeszcze zrefundowana przez Ministerstwo Zdrowia.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Skuteczność leczenia zależy jednak nie tylko od dostępności leków, ale także od sposobu prowadzenia pacjenta. Jak podkreśliła <strong>prof. Agnieszka Pawlak</strong>, kluczowe jest konsekwentne stosowanie się do zaleceń terapeutycznych. – <em>Musimy mówić pacjentowi nie tylko o objawach, ale też o terapii. Kontynuacja leczenia, które wiemy, że poprawia rokowanie, to kluczowy element skutecznej opieki nad pacjentem z niewydolnością serca</em> – podkreślała. O sukcesie leczenia decyduje też jakość rozmowy w gabinecie – zrozumiałej, partnerskiej, budującej zaufanie.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Edukacja była jednym z najczęściej powtarzających się wątków debaty – zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i systemowym</strong>. Choć formalnie pacjenci mogą korzystać z wizyt edukacyjnych w POZ, w praktyce te narzędzia są wciąż niedostatecznie wykorzystywane. – <em>System nie korzysta z ich potencjału, a mogłyby realnie zwiększyć świadomość pacjentów i poprawić rokowania</em> – zauważyła prof. Pawlak.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Z perspektywy Ministerstwa Zdrowia istotnym kierunkiem działań ma być wzmocnienie roli POZ w profilaktyce i wczesnej interwencji. – <em>Ponad 20 milionów wizyt rocznie odbywa się u lekarzy POZ. To idealny moment, aby ocenić ryzyko, zaplanować monitorowanie i przeciwdziałać zaostrzeniom choroby. System musi aktywnie utrzymywać pacjenta w możliwie dobrym zdrowiu</em> – mówił <strong>Konrad Korbiński</strong>. Dodał również, że skuteczna opieka nad pacjentem z niewydolnością serca wymaga „follow-upu” – czyli realnej kontynuacji leczenia i monitorowania po zakończeniu hospitalizacji.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">To właśnie POZ – jak podkreśliła <strong>dr Joanna Szeląg</strong> – powinien być podstawą długofalowej opieki nad pacjentem z niewydolnością serca. – <em>Pacjent powinien mieć opiekę blisko siebie – w miejscu zamieszkania. A POZ ma dziś narzędzia, by objąć go nie tylko kontrolą medyczną, ale też edukacją, dostępem do kardiologa, poradą dietetyczną, szczepieniami</em> – mówiła.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Efektywność edukacji zależy także od spójności przekazu. – <em>Polacy ufają specjalistom. Jeśli pacjent usłyszy to samo od kardiologa i od lekarza rodzinnego, zrozumie wagę problemu i szybciej zastosuje się do zaleceń</em> – zauważył <strong>prof. Marek Gierlotka</strong>. Dr Szeląg przypomniała, że Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej już opracowało standardy porad edukacyjnych w ramach ścieżki kardiologicznej – ale ich skuteczność zależy od współpracy całego systemu.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Filip Urbański</strong> z Narodowego Funduszu Zdrowia zapowiedział, że zmiany są już w toku – NFZ pracuje nad nowym podejściem do finansowania świadczeń w oparciu o specyfikę niewydolności serca i wielochorobowości. Planowane są produkty rozliczeniowe dopasowane do długości terapii, typu zastosowanego leczenia oraz rodzaju opieki – tak, by system wspierał nie tylko efektywność, ale też elastyczność.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Wszystko to – jak podkreślali eksperci – nie będzie skuteczne bez wspólnego działania. Prowadzący debatę <strong>Marek Kustosz</strong>, prezes Fundacji TO SIĘ LECZY, zakończył spotkanie prostym, ale istotnym przesłaniem: – <em>Niewydolność serca nie poczeka. Ale jeśli działać wspólnie, mądrze i systemowo – można jej stawić czoła.</em></div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;">Pełna relacja z debaty „<a href="https://www.youtube.com/watch?v=milwscFZwq0">Kardiologia – Wspólna Sprawa</a>”</p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=milwscFZwq0"><img decoding="async" src="/public/media/KARDIOLOGIA_WSPÓLNA_SPRAWA.png" alt="" width="480" /></a></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/plaga-niewydolnosci-serca-statystyki-nie-pozostawiaja-zludzen-czas-na-dzialanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
