<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>POLSPEN &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/polspen/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Oct 2023 08:45:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>POLSPEN &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Żywienie dojelitowe w warunkach domowych jest refundowane, jednak pacjenci i ich rodziny o tym nie wiedzą</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/zywienie-dojelitowe-w-warunkach-domowych-jest-refundowane-jednak-pacjenci-i-ich-rodziny-o-tym-nie-wiedza/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/zywienie-dojelitowe-w-warunkach-domowych-jest-refundowane-jednak-pacjenci-i-ich-rodziny-o-tym-nie-wiedza/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Oct 2023 08:45:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rynek]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[POLSPEN]]></category>
		<category><![CDATA[refundacja]]></category>
		<category><![CDATA[żywieniedojelitowe]]></category>
		<category><![CDATA[żywieniemedyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/zywienie-dojelitowe-w-warunkach-domowych-jest-refundowane-jednak-pacjenci-i-ich-rodziny-o-tym-nie-wiedza/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Każdego roku liczba osób żywionych dojelitowo w warunkach domowych dynamicznie wzrasta. Szacuje się, że obecnie w Polsce z żywienia dojelitowego w warunkach domowych korzysta ponad 12 000 osób<a href="#_ftn1" name="_ftnref1">[1]</a>. W związku z obchodzonym 15 października Światowym Dniem Żywienia Dojelitowego i Pozajelitowego, wspólnie z ekspertami z Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego (PTŻK) i Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu (POLSPEN), przypominamy o znaczeniu tej terapii dla wielu Polaków i podpowiadamy, jakie formalności należy spełnić, by skorzystać z refundacji.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Każdego roku liczba osób żywionych dojelitowo w warunkach domowych dynamicznie wzrasta. Szacuje się, że obecnie w Polsce z żywienia dojelitowego w warunkach domowych korzysta ponad 12 000 osób<a href="#_ftn1" name="_ftnref1">[1]</a>. W związku z obchodzonym 15 października Światowym Dniem Żywienia Dojelitowego i Pozajelitowego, wspólnie z ekspertami z Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego (PTŻK) i Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu (POLSPEN), przypominamy o znaczeniu tej terapii dla wielu Polaków i podpowiadamy, jakie formalności należy spełnić, by skorzystać z refundacji.</div>
<div style="text-align: justify;">Żywienie dojelitowe jest dostępne w szpitalach, w stacjonarnych hospicjach, zakładach opiekuńczo-leczniczych (ZOL).  Z żywienia dojelitowego mogą korzystać także pacjenci przebywający w domu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Jeśli pacjent nie jest w stanie przyjmować pokarmów drogą doustną, konieczne jest założenie tzw. sztucznego dostępu do przewodu pokarmowego. Pierwszym wyborem w tej sytuacji powinno być żywienie dojelitowe, czyli dostarczanie specjalistycznych preparatów bezpośrednio do żołądka lub jelita cienkiego poprzez zgłębniki lub stały dostęp, jak gastrostomia lub jejunostomia. Warto zaznaczyć, że te metody odżywiania są dostępne nie tylko w szpitalu, ale także dla pacjentów przebywających w domu. W Polsce istnieje bowiem program refundacji żywienia w warunkach domowych, dzięki któremu każda osoba wymagająca długoterminowego żywienia może skorzystać z profesjonalnej opieki żywieniowej. Niestety, nie wszyscy chorzy i ich opiekunowie o tym wiedzą, a konsekwencją może być niedożywienie pacjentów. – </em>komentuje <strong>dr hab. n. med. Przemysław Matras, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Żywienie w walce z chorobą</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Eksperci jednomyślnie wskazują, że realizacja zapotrzebowania na białko i energię odgrywa kluczową rolę w procesie terapeutycznym. Wyniki badania przeprowadzonego przez Profesora Shuetza pokazały, że odsetek zgonów był o 2,7% niższy u pacjentów hospitalizowanych, którzy otrzymywali odpowiednią ilość składników odżywczych dzięki zastosowaniu żywienia medycznego w porównaniu z tymi, którzy otrzymywali standardową dietę szpitalną<a href="#_ftn2" name="_ftnref2"><span>[2]</span></a>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Żywienie dojelitowe zawiera wszystkie niezbędne składniki odżywcze, takie jak energia, białko, elektrolity, witaminy, pierwiastki śladowe oraz wodę, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. To nieocenione wsparcie dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą przyjmować pokarmu drogą doustną. Obecnie medycyna uważa żywienie dojelitowe za uznany i w pełni bezpieczny sposób podaży składników odżywczych u pacjentów zarówno z chorobami ostrymi, jak i przewlekłymi</em>. –  komentuje <strong>dr n. med. Dorota Mańkowska-Wierzbicka, prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu – POLSPEN.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Interwencja żywieniowa na wczesnym etapie choroby, która predysponuje do rozwoju niedożywienia, to zwiększenie szansy pacjentów na szybszy powrót do zdrowia. Żywienie dojelitowe, które było prowadzone już w szpitalu, może być kontynuowane w domu. Dzięki refundacji terapia żywieniowa nie musi być przerywana.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Jak uzyskać refundację?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Jeżeli pacjent spełnia wymagania konieczne do kwalifikacji do domowego żywienia dojelitowego, jest objęty ubezpieczeniem zdrowotnym, może nieodpłatnie skorzystać z opieki poradni żywieniowej realizującej świadczenie: żywienie dojelitowego w warunkach domowych. Okres oczekiwania na wykonanie procedury różni się w poszczególnych ośrodkach prowadzących żywienie domowe.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>&#8211; Rodziny pacjentów, których stan zdrowia umożliwia opiekę w domu, mają możliwość skorzystania ze świadczenia „Żywienie dojelitowe w warunkach domowych&#8221;. W ramach tego programu pacjenci otrzymują bezpłatnie diety przemysłowe oraz niezbędny sprzęt do terapii żywieniowej, a wykwalifikowany personel specjalistyczny nadzoruje i dostosowuje leczenie oraz uczy pacjenta i jego bliskich obsługi sprzętu. </em> –  informuje<strong> Paweł Urbańczyk,</strong> <strong>pielęgniarz z poradni żywieniowej</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Aby móc skorzystać z żywienia dojelitowego w warunkach domowych, pacjent musi:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>Posiadać skierowanie do poradni żywieniowej wystawionej przez lekarza z oddziału lub lekarza POZ, w przypadku dzieci ważna jest karta kwalifikacji szpitalnej.</li>
<li>Mieć założony sztuczny dostęp do przewodu pokarmowego: sonda / zgłębnik dożołądkowy / dojelitowy / gastrostomia / PEG / jejunostomia / PEJ.</li>
<li>Być objęty ubezpieczeniem zdrowotnym.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;">Należy skontaktować się z wybranym ośrodkiem prowadzącym żywienie domowe lub z poradnią żywieniową. Dane teleadresowe i pierwsze wolne terminy świadczeń można znaleźć na stronie NFZ (<a href="https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/">https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/#</a>).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">***</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>O kampanii „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Kampania edukacyjna „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą” ma na celu budowanie świadomości na temat żywienia medycznego jako integralnego elementu opieki zdrowotnej oraz wsparcie pacjentów i ich opiekunów w procesie leczenia. Od pierwszej edycji zrealizowanej w 2016 działania obejmowały edukację na temat wsparcia żywieniowego w chorobie nowotworowej. W kolejnych latach kampania została poszerzona o aktywności dedykowane neurologii, a także dotyczące żywienia dojelitowego przez specjalny dostęp do przewodu pokarmowego (bezpośrednio do żołądka lub jelita) z uwzględnieniem różnych jednostek chorobowych, w których jest ono stosowane.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Inicjatywa została powołana w 2016 roku przez firmę Nutricia. <strong>Od V edycji realizowana jest przez </strong><a href="http://fundacjanutricia.pl/">Fundację Nutricia</a>.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Kampanię od początku powstania wspiera wiele towarzystw naukowych i organizacji pacjentów. </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><a href="http://www.zywieniemedyczne.pl">www.zywieniemedyczne.pl</a></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>O Fundacji Nutricia</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Fundacja Nutricia została powołana w 1996 r. przez firmę Nutricia Polska Sp. z o.o. Od początku swojej działalności Fundacja podnosi świadomość na temat roli żywienia, początkowo angażując się m.in. w edukację żywieniową w okresie 1000 pierwszych dni życia dziecka. Od 2019 r. misją Fundacji Nutricia jest edukacja o roli żywienia na różnych etapach życia człowieka. Swoje działania Fundacja kieruje do dzieci i rodziców, pacjentów oraz ich bliskich, przedstawicieli środowiska medycznego, instytucji publicznych i organizacji pozarządowych. Fundacja prowadzi ogólnopolskie programy edukacyjne, takie jak: „1000 pierwszych dni dla zdrowia” czy kampania „Żywienie medyczne – Twoje posiłki w walce z chorobą”. Realizuje także ogólnopolski konkurs grantowy, umożliwiając naukowcom prowadzenie badań naukowych z zakresu żywienia człowieka.</div>
<div style="text-align: justify;"><a href="http://www.fundacjanutricia.pl">www.fundacjanutricia.pl</a></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref1" name="_ftn1">[1]</a> Informacje o świadczeniach z zakresu żywienia pozajelitowego i dojelitowego w warunkach domowych, dane NFZ z lat 2010-2020, opublikowane 6.03.2023 r.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref2" name="_ftn2">[2]</a> <a href="https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(18)32776-4/fulltext">https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(18)32776-4/fulltext</a>.<br />źródło: fundacja nutricia</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/zywienie-dojelitowe-w-warunkach-domowych-jest-refundowane-jednak-pacjenci-i-ich-rodziny-o-tym-nie-wiedza/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Światowy Dzień Żywienia Dojelitowego i Pozajelitowego: właściwa opieka żywieniowa jest kluczową potrzebą osób chorych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/swiatowy-dzien-zywienia-dojelitowego-i-pozajelitowego-wlasciwa-opieka-zywieniowa-jest-kluczowa-potrzeba-osob-chorych/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/swiatowy-dzien-zywienia-dojelitowego-i-pozajelitowego-wlasciwa-opieka-zywieniowa-jest-kluczowa-potrzeba-osob-chorych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Oct 2022 07:39:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[ESPEN]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niedożywienie]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[POLSPEN]]></category>
		<category><![CDATA[zywienie]]></category>
		<category><![CDATA[żywieniedojelitowe]]></category>
		<category><![CDATA[żywieniekliniczne]]></category>
		<category><![CDATA[żywieniemedyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/swiatowy-dzien-zywienia-dojelitowego-i-pozajelitowego-wlasciwa-opieka-zywieniowa-jest-kluczowa-potrzeba-osob-chorych/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jeśli choroba uniemożliwia pacjentowi samodzielne jedzenie, należy tak szybko, jak tylko jest to możliwe zastosować interwencję żywieniową w postaci żywienia dojelitowego. Daje to szansę na krótszą hospitalizację, mniej powikłań, szybszy powrót do zdrowia dla pacjenta i niższe koszty dla szpitala. Skąd mimo to bierze się lęk przed tą formą żywienia i dlaczego wciąż korzysta z niej mniej chorych niż powinno?</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jeśli choroba uniemożliwia pacjentowi samodzielne jedzenie, należy tak szybko, jak tylko jest to możliwe zastosować interwencję żywieniową w postaci żywienia dojelitowego. Daje to szansę na krótszą hospitalizację, mniej powikłań, szybszy powrót do zdrowia dla pacjenta i niższe koszty dla szpitala. Skąd mimo to bierze się lęk przed tą formą żywienia i dlaczego wciąż korzysta z niej mniej chorych niż powinno?</div>
<div style="text-align: justify;">Pacjent musi jeść. Zarówno ten z niedrożnością górnego odcinka przewodu pokarmowego, spowodowanego np. guzem nowotworowym, jak i ten z zaburzeniami połykania na skutek przebytego udaru mózgu,  jak również chory nieprzytomny po wypadku. Kiedy żywienie doustne, czyli naturalna droga przyjmowania pokarmów jest niewystarczająca lub niemożliwa, należy wdrożyć żywienie dojelitowe bezpośrednio do żołądka lub jelita (nazywane też żywieniem dojelitowym przez sztuczny dostęp). Co ważne, powinno to nastąpić możliwie szybko. Przykładowo, maks. w przeciągu 72 godzin od przyjęcia na oddział u pacjentów z ciężkimi zaburzeniami połykania po udarze mózgu, do 48 godzin u pacjentów przebywających w oddziale intensywnej terapii, do 24 godzin po operacji u pacjentów z zespoleniem  jelita grubego – wynika z aktualnych wytycznych międzynarodowych towarzystw zajmujących się żywieniem, ESPEN i ERAS<sup>1</sup>.</p>
<p>–<span> </span><em>Istotne jest zidentyfikowanie ryzyka niedożywienia już na samym początku leczenia, w momencie przyjęcia pacjenta do szpitala. Konieczność wdrożenia żywienia dojelitowego najczęściej zachodzi u pacjentów neurologicznych, w tym</em><em><span> </span>osób, które przeszły udar mózgu oraz krytycznie chorych, wymagających intensywnej terapii. Potrzeba zastosowania żywienia przez sztuczny dostęp może pojawić się również w przypadku pacjentów onkologicznych, szczególnie tych u których zmiana nowotworowa zlokalizowana jest w obrębie głowy i szyi czy górnego odcinka przewodu pokarmowego. Tą metodą żywieni są zarówno dorośli, jak i dzieci, osoby w szpitalach i w domach, także te ciągle aktywne zawodowo.<span> </span></em><em>Może być ona bowiem wskazana na różnych etapach choroby</em><em><span> </span>–<span> </span></em>wyjaśnia<span> </span><strong>dr hab. n. med. Dorota Mańkowska-Wierzbicka</strong><strong>, Prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu POLSPEN</strong>. </p>
<p>Jak podkreśla ekspertka, szereg badań potwierdza korzystny wpływ tej formy interwencji na mniejszą częstotliwość występowania powikłań infekcyjnych, szybszą regenerację czy krótszy pobyt w szpitalu. Celem stosowania żywienia dojelitowego jest poprawa lub utrzymanie stanu odżywienia, a co za tym idzie wpływ na rokowania i ustabilizowanie stanu pacjenta oraz umożliwienie mu szybszego powrotu do zdrowia lub życie w dobrej jakości mimo choroby podstawowej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Standardy, procedury i dobro pacjenta</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Wciąż jednak z żywienia dojelitowego korzysta mniej chorych niż powinno. Jak wynika z wyliczeń Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu POLSPEN, 1/3 pacjentów hospitalizowanych w Polsce wymaga natychmiastowej interwencji żywieniowej, jednak większość z nich jej nie otrzymuje2. Dotyczy to również pacjentów potrzebujących długotrwałej opieki żywieniowej, z czym wiąże się zazwyczaj skierowanie do programu żywienia dojelitowego w warunkach domowych (w skrócie HEN) lub do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego (w skrócie ZOL). Oni również wymagają założenia sztucznego dostępu do przewodu pokarmowego jeszcze na etapie pobytu w szpitalu. Powodem zaniechania jest zwykle brak wiedzy i praktycznych umiejętności personelu medycznego. O włączeniu żywienia dojelitowego decyduje lekarz. Tymczasem, jak przyznaje 85% studentów oraz lekarzy pracujących w polskich szpitalach, na podstawie wiedzy zdobytej podczas studiów nie byłoby w stanie samodzielnie zainicjować i poprowadzić interwencji żywieniowej<sup>3</sup>.</div>
<div style="text-align: justify;"><em><br /></em>Ale samo wyłonienie sztucznego dostępu nie wystarczy. Ważne jest również to, co jest przez niego pacjentowi podawane. Zgodnie ze<em><span> </span>Standardami żywienia dojelitowego i pozajelitowego Polskiego</em><em><span> </span>Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu POLSPEN</em><span> </span>z 2019 roku, interwencja żywieniowa, nazywana przez specjalistów leczeniem żywieniowym (czym de facto jest żywienie dojelitowe) powinno być prowadzone wyłącznie za pomocą diet przemysłowych, czyli specjalistycznych, gotowych preparatów, charakteryzujących się stałym, ściśle określonym składem podanym na opakowaniu. Standardy te znajdują swój wyraz w przepisach. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje wyłącznie interwencję żywieniową prowadzoną za pomocą diet przemysłowych. Z kolei niezgodne ze standardami POLSPEN, nieobjęte finansowaniem przez NFZ, a przede wszystkim szkodliwe dla pacjenta jest podawanie przez sztuczny dostęp tzw. miksu kuchennego, czyli zmiksowanych posiłków, które przygotowywane są  dla osób odżywiających się doustnie. </p>
<p>–<span> </span><em>Każda dieta zmiksowana i upłynniona &#8211; rozcieńczona by uzyskać konsystencję możliwą do podania przez zgłębnik jest nieokreślona, niedoborowa, a oszacowanie jej rzeczywistej wartości odżywczej jest w codziennej praktyce w zasadzie niemożliwe</em><span> </span>– wyjaśnia dr hab. n. med. Dorota Mańkowska-Wierzbicka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Obawy o „rurkę w brzuchu”</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Pacjenci przebywający w domach, jak również ich opiekunowie, często decyzję o wdrożeniu żywienia dojelitowego odkładają w czasie.Wynika to z różnych obaw, np. że „rurka w brzuchu” uniemożliwi im prowadzenie dotychczasowego życia, że nie podołają obsłudze sprzętu czy wiążącym się z tym kosztom. Nierzadkie jest również przekonanie, że skoro chory nie może jeść normalnie, to musi być z nim już bardzo źle. Stąd pojawia się silna motywacja, by tak długo, jak tylko jest to możliwe, odżywiać się doustnie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>–  Z doświadczenia pracy z pacjentami i ich bliskimi wiem, że te obawy bardzo szybko mijają. Każdy z opiekunów chorych zakwalifikowanych do leczenia żywieniowego w domu przechodzi specjalistyczne szkolenie, jak posługiwać się sprzętem do żywienia dojelitowego, jakie<span> </span></em>są<em><span> </span>zasady podaży i przechowywania diet, jak reagować w określonych sytuacjach. Z czasem sami się przekonują, że obsługa nowoczesnego dziś oprzyrządowania jest niemalże intuicyjna i nie powoduje u pacjenta dyskomfortu</em><span> </span>– tłumaczy<span> </span><strong>Honorata Kołodziejczyk, pielęgniarka koordynująca z poradni żywieniowej Nutrimed</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Co ważne, żywienie dojelitowe w warunkach domowych jest procedurą całkowicie refundowaną przez NFZ. W praktyce oznacza to, że ani pacjent ani jego rodzina nie ponoszą żadnych związanych z tym kosztów. Finansowane są zarówno preparaty żywieniowe, jak i sprzęt do ich podaży oraz obsługa personelu medycznego – dotyczy to również pacjentów przebywających w prywatnych placówkach opiekuńczych. Mało tego, większość poradni żywieniowych zapewnia pacjentowi pełną opiekę w jego domu, co w przypadku osób obłożnie chorych, jest ogromnym ułatwieniem.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreślają eksperci, z wdrożeniem żywienia dojelitowego nie wolno zwlekać. Każdy kolejny dzień zwiększa niedobory białkowo-energetyczne organizmu, tym samym pogłębiając lub podwyższając ryzyko niedożywienia, co wpływa niekorzystnie na wyniki leczenia, długość pobytu pacjenta w szpitalu i związane z tym koszty opieki medycznej. </p>
<p>–<span> </span><em>Niedożywienie jest globalnym problemem, a w Europie może dotyczyć nawet 30 milionów osób. Dlatego opieka żywieniowa staje się niezbędną potrzebą osób chorych<span> </span></em>– komentuje dr hab. n. med. Dorota Mańkowska-Wierzbicka. –<span> </span><em>Wyraz temu daje<span> </span></em><em>Deklaracja Wiedeńska, podpisana we wrześniu tego roku podczas Kongresu Europejskiego Stowarzyszenia Żywienia Klinicznego i Metabolizmu (ESPEN) przez przedstawicieli ponad 75 międzynarodowych towarzystw naukowych i organizacji. Jej celem jest zapewnienie ludziom prawa do zachowania zdrowia poprzez właściwe odżywanie, które w przypadku osób chorych często oznacza właśnie leczenie żywieniowe: dojelitowe czy też pozajelitowe a w niektórych przypadkach mieszane.</p>
<p></em><span style="font-size: 8pt;">źródło: Fundacja Nutricia</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/swiatowy-dzien-zywienia-dojelitowego-i-pozajelitowego-wlasciwa-opieka-zywieniowa-jest-kluczowa-potrzeba-osob-chorych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Światowy Dzień Żywienia Dojelitowego i Pozajelitowego: właściwa opieka żywieniowa jest kluczową potrzebą osób chorych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/swiatowy-dzien-zywienia-dojelitowego-i-pozajelitowego-wlasciwa-opieka-zywieniowa-jest-kluczowa-potrzeba-osob-chorych-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/swiatowy-dzien-zywienia-dojelitowego-i-pozajelitowego-wlasciwa-opieka-zywieniowa-jest-kluczowa-potrzeba-osob-chorych-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Oct 2022 07:39:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[ESPEN]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niedożywienie]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[POLSPEN]]></category>
		<category><![CDATA[zywienie]]></category>
		<category><![CDATA[żywieniedojelitowe]]></category>
		<category><![CDATA[żywieniekliniczne]]></category>
		<category><![CDATA[żywieniemedyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/swiatowy-dzien-zywienia-dojelitowego-i-pozajelitowego-wlasciwa-opieka-zywieniowa-jest-kluczowa-potrzeba-osob-chorych-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jeśli choroba uniemożliwia pacjentowi samodzielne jedzenie, należy tak szybko, jak tylko jest to możliwe zastosować interwencję żywieniową w postaci żywienia dojelitowego. Daje to szansę na krótszą hospitalizację, mniej powikłań, szybszy powrót do zdrowia dla pacjenta i niższe koszty dla szpitala. Skąd mimo to bierze się lęk przed tą formą żywienia i dlaczego wciąż korzysta z niej mniej chorych niż powinno?</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jeśli choroba uniemożliwia pacjentowi samodzielne jedzenie, należy tak szybko, jak tylko jest to możliwe zastosować interwencję żywieniową w postaci żywienia dojelitowego. Daje to szansę na krótszą hospitalizację, mniej powikłań, szybszy powrót do zdrowia dla pacjenta i niższe koszty dla szpitala. Skąd mimo to bierze się lęk przed tą formą żywienia i dlaczego wciąż korzysta z niej mniej chorych niż powinno?</div>
<div style="text-align: justify;">Pacjent musi jeść. Zarówno ten z niedrożnością górnego odcinka przewodu pokarmowego, spowodowanego np. guzem nowotworowym, jak i ten z zaburzeniami połykania na skutek przebytego udaru mózgu,  jak również chory nieprzytomny po wypadku. Kiedy żywienie doustne, czyli naturalna droga przyjmowania pokarmów jest niewystarczająca lub niemożliwa, należy wdrożyć żywienie dojelitowe bezpośrednio do żołądka lub jelita (nazywane też żywieniem dojelitowym przez sztuczny dostęp). Co ważne, powinno to nastąpić możliwie szybko. Przykładowo, maks. w przeciągu 72 godzin od przyjęcia na oddział u pacjentów z ciężkimi zaburzeniami połykania po udarze mózgu, do 48 godzin u pacjentów przebywających w oddziale intensywnej terapii, do 24 godzin po operacji u pacjentów z zespoleniem  jelita grubego – wynika z aktualnych wytycznych międzynarodowych towarzystw zajmujących się żywieniem, ESPEN i ERAS<sup>1</sup>.</p>
<p>–<span> </span><em>Istotne jest zidentyfikowanie ryzyka niedożywienia już na samym początku leczenia, w momencie przyjęcia pacjenta do szpitala. Konieczność wdrożenia żywienia dojelitowego najczęściej zachodzi u pacjentów neurologicznych, w tym</em><em><span> </span>osób, które przeszły udar mózgu oraz krytycznie chorych, wymagających intensywnej terapii. Potrzeba zastosowania żywienia przez sztuczny dostęp może pojawić się również w przypadku pacjentów onkologicznych, szczególnie tych u których zmiana nowotworowa zlokalizowana jest w obrębie głowy i szyi czy górnego odcinka przewodu pokarmowego. Tą metodą żywieni są zarówno dorośli, jak i dzieci, osoby w szpitalach i w domach, także te ciągle aktywne zawodowo.<span> </span></em><em>Może być ona bowiem wskazana na różnych etapach choroby</em><em><span> </span>–<span> </span></em>wyjaśnia<span> </span><strong>dr hab. n. med. Dorota Mańkowska-Wierzbicka</strong><strong>, Prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu POLSPEN</strong>. </p>
<p>Jak podkreśla ekspertka, szereg badań potwierdza korzystny wpływ tej formy interwencji na mniejszą częstotliwość występowania powikłań infekcyjnych, szybszą regenerację czy krótszy pobyt w szpitalu. Celem stosowania żywienia dojelitowego jest poprawa lub utrzymanie stanu odżywienia, a co za tym idzie wpływ na rokowania i ustabilizowanie stanu pacjenta oraz umożliwienie mu szybszego powrotu do zdrowia lub życie w dobrej jakości mimo choroby podstawowej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Standardy, procedury i dobro pacjenta</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Wciąż jednak z żywienia dojelitowego korzysta mniej chorych niż powinno. Jak wynika z wyliczeń Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu POLSPEN, 1/3 pacjentów hospitalizowanych w Polsce wymaga natychmiastowej interwencji żywieniowej, jednak większość z nich jej nie otrzymuje2. Dotyczy to również pacjentów potrzebujących długotrwałej opieki żywieniowej, z czym wiąże się zazwyczaj skierowanie do programu żywienia dojelitowego w warunkach domowych (w skrócie HEN) lub do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego (w skrócie ZOL). Oni również wymagają założenia sztucznego dostępu do przewodu pokarmowego jeszcze na etapie pobytu w szpitalu. Powodem zaniechania jest zwykle brak wiedzy i praktycznych umiejętności personelu medycznego. O włączeniu żywienia dojelitowego decyduje lekarz. Tymczasem, jak przyznaje 85% studentów oraz lekarzy pracujących w polskich szpitalach, na podstawie wiedzy zdobytej podczas studiów nie byłoby w stanie samodzielnie zainicjować i poprowadzić interwencji żywieniowej<sup>3</sup>.</div>
<div style="text-align: justify;"><em><br /></em>Ale samo wyłonienie sztucznego dostępu nie wystarczy. Ważne jest również to, co jest przez niego pacjentowi podawane. Zgodnie ze<em><span> </span>Standardami żywienia dojelitowego i pozajelitowego Polskiego</em><em><span> </span>Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu POLSPEN</em><span> </span>z 2019 roku, interwencja żywieniowa, nazywana przez specjalistów leczeniem żywieniowym (czym de facto jest żywienie dojelitowe) powinno być prowadzone wyłącznie za pomocą diet przemysłowych, czyli specjalistycznych, gotowych preparatów, charakteryzujących się stałym, ściśle określonym składem podanym na opakowaniu. Standardy te znajdują swój wyraz w przepisach. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje wyłącznie interwencję żywieniową prowadzoną za pomocą diet przemysłowych. Z kolei niezgodne ze standardami POLSPEN, nieobjęte finansowaniem przez NFZ, a przede wszystkim szkodliwe dla pacjenta jest podawanie przez sztuczny dostęp tzw. miksu kuchennego, czyli zmiksowanych posiłków, które przygotowywane są  dla osób odżywiających się doustnie. </p>
<p>–<span> </span><em>Każda dieta zmiksowana i upłynniona &#8211; rozcieńczona by uzyskać konsystencję możliwą do podania przez zgłębnik jest nieokreślona, niedoborowa, a oszacowanie jej rzeczywistej wartości odżywczej jest w codziennej praktyce w zasadzie niemożliwe</em><span> </span>– wyjaśnia dr hab. n. med. Dorota Mańkowska-Wierzbicka.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Obawy o „rurkę w brzuchu”</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Pacjenci przebywający w domach, jak również ich opiekunowie, często decyzję o wdrożeniu żywienia dojelitowego odkładają w czasie.Wynika to z różnych obaw, np. że „rurka w brzuchu” uniemożliwi im prowadzenie dotychczasowego życia, że nie podołają obsłudze sprzętu czy wiążącym się z tym kosztom. Nierzadkie jest również przekonanie, że skoro chory nie może jeść normalnie, to musi być z nim już bardzo źle. Stąd pojawia się silna motywacja, by tak długo, jak tylko jest to możliwe, odżywiać się doustnie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>–  Z doświadczenia pracy z pacjentami i ich bliskimi wiem, że te obawy bardzo szybko mijają. Każdy z opiekunów chorych zakwalifikowanych do leczenia żywieniowego w domu przechodzi specjalistyczne szkolenie, jak posługiwać się sprzętem do żywienia dojelitowego, jakie<span> </span></em>są<em><span> </span>zasady podaży i przechowywania diet, jak reagować w określonych sytuacjach. Z czasem sami się przekonują, że obsługa nowoczesnego dziś oprzyrządowania jest niemalże intuicyjna i nie powoduje u pacjenta dyskomfortu</em><span> </span>– tłumaczy<span> </span><strong>Honorata Kołodziejczyk, pielęgniarka koordynująca z poradni żywieniowej Nutrimed</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Co ważne, żywienie dojelitowe w warunkach domowych jest procedurą całkowicie refundowaną przez NFZ. W praktyce oznacza to, że ani pacjent ani jego rodzina nie ponoszą żadnych związanych z tym kosztów. Finansowane są zarówno preparaty żywieniowe, jak i sprzęt do ich podaży oraz obsługa personelu medycznego – dotyczy to również pacjentów przebywających w prywatnych placówkach opiekuńczych. Mało tego, większość poradni żywieniowych zapewnia pacjentowi pełną opiekę w jego domu, co w przypadku osób obłożnie chorych, jest ogromnym ułatwieniem.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak podkreślają eksperci, z wdrożeniem żywienia dojelitowego nie wolno zwlekać. Każdy kolejny dzień zwiększa niedobory białkowo-energetyczne organizmu, tym samym pogłębiając lub podwyższając ryzyko niedożywienia, co wpływa niekorzystnie na wyniki leczenia, długość pobytu pacjenta w szpitalu i związane z tym koszty opieki medycznej. </p>
<p>–<span> </span><em>Niedożywienie jest globalnym problemem, a w Europie może dotyczyć nawet 30 milionów osób. Dlatego opieka żywieniowa staje się niezbędną potrzebą osób chorych<span> </span></em>– komentuje dr hab. n. med. Dorota Mańkowska-Wierzbicka. –<span> </span><em>Wyraz temu daje<span> </span></em><em>Deklaracja Wiedeńska, podpisana we wrześniu tego roku podczas Kongresu Europejskiego Stowarzyszenia Żywienia Klinicznego i Metabolizmu (ESPEN) przez przedstawicieli ponad 75 międzynarodowych towarzystw naukowych i organizacji. Jej celem jest zapewnienie ludziom prawa do zachowania zdrowia poprzez właściwe odżywanie, które w przypadku osób chorych często oznacza właśnie leczenie żywieniowe: dojelitowe czy też pozajelitowe a w niektórych przypadkach mieszane.</p>
<p></em><span style="font-size: 8pt;">źródło: Fundacja Nutricia</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/swiatowy-dzien-zywienia-dojelitowego-i-pozajelitowego-wlasciwa-opieka-zywieniowa-jest-kluczowa-potrzeba-osob-chorych-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>11 proc. pacjentów rozwija objawy niedożywienia w trakcie pobytu w szpitalu</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/11-proc-pacjentow-rozwija-objawy-niedozywienia-w-trakcie-pobytu-w-szpitalu/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/11-proc-pacjentow-rozwija-objawy-niedozywienia-w-trakcie-pobytu-w-szpitalu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 May 2022 10:35:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niedożywienie]]></category>
		<category><![CDATA[Nutricia]]></category>
		<category><![CDATA[odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[POLSPEN]]></category>
		<category><![CDATA[raport]]></category>
		<category><![CDATA[rekonwalescencja]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/11-proc-pacjentow-rozwija-objawy-niedozywienia-w-trakcie-pobytu-w-szpitalu/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Niedożywienie szpitalne to poważny problem – pogarsza rokowanie, doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia. Jak wynika z raportu „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach” Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu 11 proc. chorych rozwija objawy niedożywienia już w trakcie pobytu w szpitalu.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Niedożywienie szpitalne to poważny problem – pogarsza rokowanie, doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia. Jak wynika z raportu „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach” Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu 11 proc. chorych rozwija objawy niedożywienia już w trakcie pobytu w szpitalu.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Co dziesiąty pacjent, który umiera w szpitalu, odchodzi na skutek powikłań związanych z niedożywieniem – alarmują specjaliści. Sprawdź, jak zadbać o dobre odżywianie w szpitalu i przyspieszyć rekonwalescencję po hospitalizacji.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">Niedożywienie szpitalne to poważny problem – pogarsza rokowanie, doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia. Jak wynika z raportu „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach” Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu 11 proc. chorych rozwija objawy niedożywienia już w trakcie pobytu w szpitalu.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale jest gorzej.</p>
<blockquote>
<p>Mniej więcej 1/3 pacjentów nadaje się do interwencji żywieniowej jeszcze zanim trafi do szpitala, a u wielu chorych w zasadzie „na dzień dobry” powinniśmy podjąć jakieś kroki, żeby poprawić ich status żywieniowy – zauważa lek. Marcin Gendźwiłł z Działu Medycznego Nutricia Advanced Medical Nutrition.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Skąd bierze się niedożywienie w szpitalu</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jest co najmniej kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. M.in.</p>
<p style="text-align: justify;">1. Wiele badań musi być wykonanych na czczo. Na przykład zanim dojdzie do kolonoskopii, pacjent musi w jak najlepszym stopniu pozbyć się zawartości jelit. Odbywa się to za pomocą środków czynnych osmotycznie, a na prawie kilkanaście godzin przed badaniem pacjent nie dostaje nic do jedzenia. Nie ma większego problemu, jeśli plan się powiedzie i u pacjenta zostanie wykonana kolonoskopia. Jeśli jednak badanie się nie uda lub nie dojdzie do niego z innych przyczyn, przekłada się je na kolejny dzień. Bywa, że na tym nie koniec.</p>
<blockquote>
<p>Kiedyś nie udało się zrobić badania pacjentowi w piątek, został więc przepisany na poniedziałek. W zaleceniach miał wpisane „na czczo” i nikomu nie przyszło do głowy, że to kwestia głodowania przez trzy dni. Rekordziści potrafią nie jeść przez tydzień, ponieważ są „w trakcie badania” – opowiada lek. Marcin Gendźwiłł.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">2. Większość ludzi, zwłaszcza chorych, na stres reaguje utratą apetytu. Jeśli dotyczy to pacjenta wycieńczonego chorobą, jego niechęć do jedzenia i – w efekcie – przyjmowanie małych ilości jedzenia – może prowadzić do poważnych kłopotów. Problem był jeszcze dotkliwszy w dobie pandemii: nie było odwiedzin, poza personelem medycznym nikt więc nie pilnował pacjentów, by jedli.</p>
<p>3. Nie jest tajemnicą, że szpitalne posiłki wciąż w wielu placówkach, delikatnie mówiąc, nie wyglądają zachęcająco. W czasie pandemii, kiedy pacjenci muszą przebywać wyłącznie w swoich salach, nie mogą skorzystać z baru lub sklepiku na terenie szpitala, gdy nikt nie przyniesie im obiadu z domu, chorzy często niedojadają.  </p>
<blockquote>
<p>To się poprawia, jednak wciąż jedzenie serwowane pacjentom w szpitalach na ogół nie nadaje się do jedzenia. Trudno to zmienić, gdy stawka żywieniowa wnosi mniej więcej 10 zł na osobę na cały dzień. Szpital – rekordzista, zdradzę tylko, że chodzi o placówkę w województwie mazowieckim &#8211; miał stawkę 4 zł na pacjenta na dobę. A przypomnijmy, że mowa o osobach chorych, które powinny  być karmione w sposób szczególny i które często wymagają interwencji żywieniowej – zwraca uwagę specjalista.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">4. Niektórzy specjaliści uważają, że w szpitalach mamy do czynienia z niedożywieniem systemowym – ze względów logistycznych posiłki wydawane są o 8:00, 12:00 i 16:00 godzinie &#8211; wszystko odbywa się więc w ciągu 8 godzin, a przez kolejnych 16 godzin pacjenci mają przerwę w jedzeniu. Nie ma osób odpowiedzialnych za to, żeby dopilnować, czy pacjent coś zjadł, w większości szpitali w dokumentacji chorego nie znajdziemy informacji na ten temat. Wciąż niewiele placówek ma realnie działający zespół żywieniowy, a jeden dietetyk najczęściej nie jest w stanie dopilnować wszystkich pacjentów w szpitalu.</p>
<p>5. Brak specjalistów od żywienia osób chorych.</p>
<blockquote>
<p>Mało kto w szpitalu tak naprawdę zna się na żywieniu medycznym. Jedynie trzy specjalizacje medyczne: anestezjolog, chirurg i gastroenterolog mają w trakcie nauczania kurs żywieniowy, lekarze innych specjalności nie mają tego typu zajęć. Douczenie się tego to więc tylko dobra wola lekarza, a przeciążeni pracą najczęściej mają wiele innych spraw na głowie – mówi Gendźwiłł.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Pacjent w szpitalu lub po hospitalizacji? Zadbaj o białko!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Białko jest bowiem podstawowym budulcem naszego organizmu, odpowiada za jego wzrost, rozwój, ale także właśnie za regenerację, np. po przebytej operacji czy urazie. To ono odpowiada za budowę i pracę mięśni, jest też składnikiem enzymów i hormonów, co pozwala na prawidłową regulację procesów metabolicznych. Bierze również udział w transporcie witamin i składników mineralnych do odpowiednich miejsc w organizmie zapewniając, ich właściwe wykorzystanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli ciężko chory pacjent nie będzie miał odpowiedniej ilości białka w pożywieniu, należy się liczyć z wolniejszym powrotem do zdrowia, powikłaniami, a nawet przyspieszeniem śmierci. Warto pamiętać, że najczęściej w czasie choroby zapotrzebowanie na białko, ale i inne składniki, wzrasta.</p>
<p style="text-align: justify;">Jedną z metod, by dodatkowo nie obciążać pacjenta niedożywieniem jest tzw. fortyfikacja diety, która polega na tym, że do posiłków dodajemy wszystko, co chory lubi, a może jeść: cukier, masło, majonez – tak aby podnieść kaloryczność diety. Możemy to robić za pomocą substancji naturalnych na przykład dodając jajko, bądź też przy użyciu gotowych produktów komercyjnych – odpowiednich odżywek czy żywności specjalnego przeznaczenia medycznego dosypując kczy dolewając kilka miarek gotowego produktu do każdego dania.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nawet leżący pacjent może ćwiczyć</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Poza żywieniem trzeba zadbać także o kondycję fizyczną pacjentów, oczywiście dostosowując ćwiczenia do ich aktualnych możliwości. Utrata masy mięśniowej wraz z wiekiem jest naturalną koleją rzeczy, jednak choroby i unieruchomienie przyspieszają ten proces. Brak aktywności powoduje, że w całym organizmie toczą się procesy zapalne i przyśpiesza katabolizm, czyli powolny procesu rozpadu tkanek. Dlatego liczy się każda aktywność, chociażby spacerowanie czy ćwiczenia rozciągające w łóżku oraz masaż: każdy ruch pobudza mięśnie i pozwala ograniczyć ich utratę.</p>
<blockquote>
<p>Spadek masy mięśniowej powoduje obniżenie żywotność ogólnoustrojowej, pacjent przestaję się ruszać, popada w apatię i przestaje walczyć. Dlatego tak ważne jest wspomożenie go na różne sposoby – wymienia lek. Marcin Gendźwiłł.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie można zapominać o regularnym nawadnianiu (ok. 40 ml płynów na kilogram masy ciała) &#8211; to szczególnie ważne w przypadku starszych pacjentów, u których odwodnienie jest częstą przyczyną hospitalizacji.</p>
<blockquote>
<p>Trafiają do szpitala już niemal bez kontaktu, a po uzupełnieniu elektrolitów następuje cudowne uzdrowienie &#8211; mówi lekarz.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jest jeszcze jeden aspekt – pobyt w szpitalu dla wielu osób wiąże się ze stresem, którego negatywny wpływ na zdrowie jest od dawna udowodniony.</p>
<p><strong>Dieta ze wspomaganiem</strong></p>
<blockquote>
<p>W sytuacji, gdy chory nie ma apetytu, odmawia jedzenia albo ma inne trudności uniemożliwiające mu pokrycie jego zapotrzebowania na składniki odżywcze tradycyjną dietą, lekarz zalecić może doustne preparaty odżywcze, na przykład tzw. nutridrinki, które zawierają niezbędne składniki odżywcze skoncentrowane w małej objętości, a dzięki płynnej formie są łatwe do spożycia – mówi Paweł Urbańczyk, pielęgniarz opieki długoterminowej z Poradni Żywieniowej Nutrimed.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">To tzw. FSMP &#8211; produkty medycznego przeznaczenia. I nie chodzi o to, żeby zastępować nimi normalne jedzenie i zjadać FSMP zamiast śniadania czy obiadu, lecz żeby pomiędzy posiłkami wypić buteleczkę specjalnego napoju. Trzeba tylko pamiętać, że trzeba pić je powoli, przynajmniej na początku, bo zbyt szybkie wypicie takiego napoju możne przyprawić pacjenta o rozwolnienie.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak pokazują badania, wysokobiałkowe produkty z grupy ONS, czyli doustne suplementy pokarmowe redukują 90-dniową śmiertelność po wypisie ze szpitala. Dostarczanie dodatkowej ilości białka pacjentom, szczególnie ciężko doświadczonym podczas pobytu szpitalnego, ma więc sens, bo nie tylko poprawia ich ogólne samopoczucie, ale naprawdę może komuś uratować życie – uważa lek. Gendźwiłł.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: PAP</em></span></p>
</blockquote>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/11-proc-pacjentow-rozwija-objawy-niedozywienia-w-trakcie-pobytu-w-szpitalu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>11 proc. pacjentów rozwija objawy niedożywienia w trakcie pobytu w szpitalu</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/11-proc-pacjentow-rozwija-objawy-niedozywienia-w-trakcie-pobytu-w-szpitalu-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/11-proc-pacjentow-rozwija-objawy-niedozywienia-w-trakcie-pobytu-w-szpitalu-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 May 2022 10:35:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niedożywienie]]></category>
		<category><![CDATA[Nutricia]]></category>
		<category><![CDATA[odżywianie]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[POLSPEN]]></category>
		<category><![CDATA[raport]]></category>
		<category><![CDATA[rekonwalescencja]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/11-proc-pacjentow-rozwija-objawy-niedozywienia-w-trakcie-pobytu-w-szpitalu-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Niedożywienie szpitalne to poważny problem – pogarsza rokowanie, doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia. Jak wynika z raportu „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach” Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu 11 proc. chorych rozwija objawy niedożywienia już w trakcie pobytu w szpitalu.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Niedożywienie szpitalne to poważny problem – pogarsza rokowanie, doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia. Jak wynika z raportu „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach” Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu 11 proc. chorych rozwija objawy niedożywienia już w trakcie pobytu w szpitalu.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Co dziesiąty pacjent, który umiera w szpitalu, odchodzi na skutek powikłań związanych z niedożywieniem – alarmują specjaliści. Sprawdź, jak zadbać o dobre odżywianie w szpitalu i przyspieszyć rekonwalescencję po hospitalizacji.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">Niedożywienie szpitalne to poważny problem – pogarsza rokowanie, doprowadza do większej liczby powikłań, znaczącego przedłużenia pobytu w szpitalu i wyższych kosztów leczenia. Jak wynika z raportu „Ocena terapii żywieniowej w polskich szpitalach” Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu 11 proc. chorych rozwija objawy niedożywienia już w trakcie pobytu w szpitalu.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale jest gorzej.</p>
<blockquote>
<p>Mniej więcej 1/3 pacjentów nadaje się do interwencji żywieniowej jeszcze zanim trafi do szpitala, a u wielu chorych w zasadzie „na dzień dobry” powinniśmy podjąć jakieś kroki, żeby poprawić ich status żywieniowy – zauważa lek. Marcin Gendźwiłł z Działu Medycznego Nutricia Advanced Medical Nutrition.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Skąd bierze się niedożywienie w szpitalu</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Jest co najmniej kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. M.in.</p>
<p style="text-align: justify;">1. Wiele badań musi być wykonanych na czczo. Na przykład zanim dojdzie do kolonoskopii, pacjent musi w jak najlepszym stopniu pozbyć się zawartości jelit. Odbywa się to za pomocą środków czynnych osmotycznie, a na prawie kilkanaście godzin przed badaniem pacjent nie dostaje nic do jedzenia. Nie ma większego problemu, jeśli plan się powiedzie i u pacjenta zostanie wykonana kolonoskopia. Jeśli jednak badanie się nie uda lub nie dojdzie do niego z innych przyczyn, przekłada się je na kolejny dzień. Bywa, że na tym nie koniec.</p>
<blockquote>
<p>Kiedyś nie udało się zrobić badania pacjentowi w piątek, został więc przepisany na poniedziałek. W zaleceniach miał wpisane „na czczo” i nikomu nie przyszło do głowy, że to kwestia głodowania przez trzy dni. Rekordziści potrafią nie jeść przez tydzień, ponieważ są „w trakcie badania” – opowiada lek. Marcin Gendźwiłł.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">2. Większość ludzi, zwłaszcza chorych, na stres reaguje utratą apetytu. Jeśli dotyczy to pacjenta wycieńczonego chorobą, jego niechęć do jedzenia i – w efekcie – przyjmowanie małych ilości jedzenia – może prowadzić do poważnych kłopotów. Problem był jeszcze dotkliwszy w dobie pandemii: nie było odwiedzin, poza personelem medycznym nikt więc nie pilnował pacjentów, by jedli.</p>
<p>3. Nie jest tajemnicą, że szpitalne posiłki wciąż w wielu placówkach, delikatnie mówiąc, nie wyglądają zachęcająco. W czasie pandemii, kiedy pacjenci muszą przebywać wyłącznie w swoich salach, nie mogą skorzystać z baru lub sklepiku na terenie szpitala, gdy nikt nie przyniesie im obiadu z domu, chorzy często niedojadają.  </p>
<blockquote>
<p>To się poprawia, jednak wciąż jedzenie serwowane pacjentom w szpitalach na ogół nie nadaje się do jedzenia. Trudno to zmienić, gdy stawka żywieniowa wnosi mniej więcej 10 zł na osobę na cały dzień. Szpital – rekordzista, zdradzę tylko, że chodzi o placówkę w województwie mazowieckim &#8211; miał stawkę 4 zł na pacjenta na dobę. A przypomnijmy, że mowa o osobach chorych, które powinny  być karmione w sposób szczególny i które często wymagają interwencji żywieniowej – zwraca uwagę specjalista.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">4. Niektórzy specjaliści uważają, że w szpitalach mamy do czynienia z niedożywieniem systemowym – ze względów logistycznych posiłki wydawane są o 8:00, 12:00 i 16:00 godzinie &#8211; wszystko odbywa się więc w ciągu 8 godzin, a przez kolejnych 16 godzin pacjenci mają przerwę w jedzeniu. Nie ma osób odpowiedzialnych za to, żeby dopilnować, czy pacjent coś zjadł, w większości szpitali w dokumentacji chorego nie znajdziemy informacji na ten temat. Wciąż niewiele placówek ma realnie działający zespół żywieniowy, a jeden dietetyk najczęściej nie jest w stanie dopilnować wszystkich pacjentów w szpitalu.</p>
<p>5. Brak specjalistów od żywienia osób chorych.</p>
<blockquote>
<p>Mało kto w szpitalu tak naprawdę zna się na żywieniu medycznym. Jedynie trzy specjalizacje medyczne: anestezjolog, chirurg i gastroenterolog mają w trakcie nauczania kurs żywieniowy, lekarze innych specjalności nie mają tego typu zajęć. Douczenie się tego to więc tylko dobra wola lekarza, a przeciążeni pracą najczęściej mają wiele innych spraw na głowie – mówi Gendźwiłł.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Pacjent w szpitalu lub po hospitalizacji? Zadbaj o białko!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Białko jest bowiem podstawowym budulcem naszego organizmu, odpowiada za jego wzrost, rozwój, ale także właśnie za regenerację, np. po przebytej operacji czy urazie. To ono odpowiada za budowę i pracę mięśni, jest też składnikiem enzymów i hormonów, co pozwala na prawidłową regulację procesów metabolicznych. Bierze również udział w transporcie witamin i składników mineralnych do odpowiednich miejsc w organizmie zapewniając, ich właściwe wykorzystanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli ciężko chory pacjent nie będzie miał odpowiedniej ilości białka w pożywieniu, należy się liczyć z wolniejszym powrotem do zdrowia, powikłaniami, a nawet przyspieszeniem śmierci. Warto pamiętać, że najczęściej w czasie choroby zapotrzebowanie na białko, ale i inne składniki, wzrasta.</p>
<p style="text-align: justify;">Jedną z metod, by dodatkowo nie obciążać pacjenta niedożywieniem jest tzw. fortyfikacja diety, która polega na tym, że do posiłków dodajemy wszystko, co chory lubi, a może jeść: cukier, masło, majonez – tak aby podnieść kaloryczność diety. Możemy to robić za pomocą substancji naturalnych na przykład dodając jajko, bądź też przy użyciu gotowych produktów komercyjnych – odpowiednich odżywek czy żywności specjalnego przeznaczenia medycznego dosypując kczy dolewając kilka miarek gotowego produktu do każdego dania.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nawet leżący pacjent może ćwiczyć</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Poza żywieniem trzeba zadbać także o kondycję fizyczną pacjentów, oczywiście dostosowując ćwiczenia do ich aktualnych możliwości. Utrata masy mięśniowej wraz z wiekiem jest naturalną koleją rzeczy, jednak choroby i unieruchomienie przyspieszają ten proces. Brak aktywności powoduje, że w całym organizmie toczą się procesy zapalne i przyśpiesza katabolizm, czyli powolny procesu rozpadu tkanek. Dlatego liczy się każda aktywność, chociażby spacerowanie czy ćwiczenia rozciągające w łóżku oraz masaż: każdy ruch pobudza mięśnie i pozwala ograniczyć ich utratę.</p>
<blockquote>
<p>Spadek masy mięśniowej powoduje obniżenie żywotność ogólnoustrojowej, pacjent przestaję się ruszać, popada w apatię i przestaje walczyć. Dlatego tak ważne jest wspomożenie go na różne sposoby – wymienia lek. Marcin Gendźwiłł.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Nie można zapominać o regularnym nawadnianiu (ok. 40 ml płynów na kilogram masy ciała) &#8211; to szczególnie ważne w przypadku starszych pacjentów, u których odwodnienie jest częstą przyczyną hospitalizacji.</p>
<blockquote>
<p>Trafiają do szpitala już niemal bez kontaktu, a po uzupełnieniu elektrolitów następuje cudowne uzdrowienie &#8211; mówi lekarz.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jest jeszcze jeden aspekt – pobyt w szpitalu dla wielu osób wiąże się ze stresem, którego negatywny wpływ na zdrowie jest od dawna udowodniony.</p>
<p><strong>Dieta ze wspomaganiem</strong></p>
<blockquote>
<p>W sytuacji, gdy chory nie ma apetytu, odmawia jedzenia albo ma inne trudności uniemożliwiające mu pokrycie jego zapotrzebowania na składniki odżywcze tradycyjną dietą, lekarz zalecić może doustne preparaty odżywcze, na przykład tzw. nutridrinki, które zawierają niezbędne składniki odżywcze skoncentrowane w małej objętości, a dzięki płynnej formie są łatwe do spożycia – mówi Paweł Urbańczyk, pielęgniarz opieki długoterminowej z Poradni Żywieniowej Nutrimed.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">To tzw. FSMP &#8211; produkty medycznego przeznaczenia. I nie chodzi o to, żeby zastępować nimi normalne jedzenie i zjadać FSMP zamiast śniadania czy obiadu, lecz żeby pomiędzy posiłkami wypić buteleczkę specjalnego napoju. Trzeba tylko pamiętać, że trzeba pić je powoli, przynajmniej na początku, bo zbyt szybkie wypicie takiego napoju możne przyprawić pacjenta o rozwolnienie.</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak pokazują badania, wysokobiałkowe produkty z grupy ONS, czyli doustne suplementy pokarmowe redukują 90-dniową śmiertelność po wypisie ze szpitala. Dostarczanie dodatkowej ilości białka pacjentom, szczególnie ciężko doświadczonym podczas pobytu szpitalnego, ma więc sens, bo nie tylko poprawia ich ogólne samopoczucie, ale naprawdę może komuś uratować życie – uważa lek. Gendźwiłł.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: PAP</em></span></p>
</blockquote>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/11-proc-pacjentow-rozwija-objawy-niedozywienia-w-trakcie-pobytu-w-szpitalu-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przygotowywanie pacjenta do rekonwalescencji powinno rozpoczynać się już w dniu przyjęcia na OIT</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system-pacjent/przygotowywanie-pacjenta-do-rekonwalescencji-powinno-rozpoczynac-sie-juz-w-dniu-przyjecia-na-oit/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system-pacjent/przygotowywanie-pacjenta-do-rekonwalescencji-powinno-rozpoczynac-sie-juz-w-dniu-przyjecia-na-oit/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2021 12:07:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[system/pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[dieta]]></category>
		<category><![CDATA[fundacjanutricia]]></category>
		<category><![CDATA[intensywnaterapia]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[planżywienia]]></category>
		<category><![CDATA[POLSPEN]]></category>
		<category><![CDATA[rekonwalescencja]]></category>
		<category><![CDATA[StanisławKłęk]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zywienie]]></category>
		<category><![CDATA[żywieniedojelitowe]]></category>
		<category><![CDATA[żywieniemedyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/przygotowywanie-pacjenta-do-rekonwalescencji-powinno-rozpoczynac-sie-juz-w-dniu-przyjecia-na-oit/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">– Przygotowywanie pacjenta do opuszczenia szpitala powinno rozpoczynać się już w dniu przyjęcia na OIT, a nie po jego wypisaniu z oddziału. Przed opuszczeniem OIT-u pacjent musi mieć opracowaną terapię żywieniową, która obejmie okres od sześciu miesięcy do nawet dwóch lat. Jeżeli chcemy, aby nasi pacjenci byli tymi, którzy powrócili do życia, samo wypisanie ich z oddziału intensywnej terapii nie wystarczy – mówił Paul Wischmeyer, profesor anestezjologii i chirurgii z Duke Clinical Research Institute Durham NC podczas kongresu ESPEN w 2020 roku<a href="#_ftn1" name="_ftnref1">[1]</a>. Obchodzony w dniach 8-12 lutego Międzynarodowy Tydzień Świadomości Żywienia Dojelitowego jest dobrą okazja do przybliżenia tematu żywienia medycznego jako integralnego elementu leczenia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">– Przygotowywanie pacjenta do opuszczenia szpitala powinno rozpoczynać się już w dniu przyjęcia na OIT, a nie po jego wypisaniu z oddziału. Przed opuszczeniem OIT-u pacjent musi mieć opracowaną terapię żywieniową, która obejmie okres od sześciu miesięcy do nawet dwóch lat. Jeżeli chcemy, aby nasi pacjenci byli tymi, którzy powrócili do życia, samo wypisanie ich z oddziału intensywnej terapii nie wystarczy – mówił Paul Wischmeyer, profesor anestezjologii i chirurgii z Duke Clinical Research Institute Durham NC podczas kongresu ESPEN w 2020 roku<a href="#_ftn1" name="_ftnref1">[1]</a>. Obchodzony w dniach 8-12 lutego Międzynarodowy Tydzień Świadomości Żywienia Dojelitowego jest dobrą okazja do przybliżenia tematu żywienia medycznego jako integralnego elementu leczenia.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Rekonwalescencja równie ważna co terapia</strong></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Niezależnie od czasu pobytu w oddziale intensywnej terapii, wszyscy pacjenci cierpią z powodu wyczerpania, a od 60 do 80% z nich będzie poważnie niepełnosprawnych</em> – mówi prof. Paul Wischmeyer i zwraca uwagę na to, jak ważne jest holistyczne podejście do leczenia, uwzględniające nie tylko sam pobyt pacjenta na OIT czy w szpitalu, ale również okres najbliższych miesięcy lub nawet lat po wypisie. Na tego typu podejście do pracy z pacjentem, jako to rekomendowane, pozwalające na zapobieganie powikłaniom i wspierające proces terapeutyczny, niejednokrotnie wskazywał <strong>prof. Stanisław Kłęk, Prezes Polskiego Towarzystwa Żywienia Pozajelitowego, Dojelitowego i Metabolizmu POLSPEN</strong>: <em>W Polsce od wielu lat szerzymy wiedzę o tym, jak istotną rolę w procesie leczenia odgrywa żywienie kliniczne, rozumiane nie tylko jako samo jego wdrożenie, ale też odpowiednia kontynuacja i monitorowanie. Wierzę, że dzięki systematycznej i konsekwentnej edukacji za parę lat każdy pacjent na OIT będzie nie tylko leczony, ale też prawidłowo żywiony.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">Zbyt późne lub niewystarczające przygotowanie pacjenta do rekonwalescencji poszpitalnej przyczynia się do szeregu niepożądanych zjawisk, zarówno dla samego chorego, jak i systemu ochrony zdrowia. Negatywny wpływ można dostrzec w jakości życia pacjenta, zdolności do powrotu na rynek pracy czy w końcu w samym aspekcie zdrowotnym powodującym np. ponowne hospitalizacje w wyniku powikłań. Dlatego też żywienie medyczne powinno stanowić integralny element terapii i planu leczenia, jaki opracowuje lekarz.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Jak zwraca uwagę prof. Wischmeyer, problem jest powszechny, a jego konsekwencje najczęściej nieodwracalne. <em>Jedna z moich pacjentek po wyjściu ze szpitala nigdy już nie powróciła do pracy w charakterze księgowej. Trzy tygodnie na oddziale intensywnej terapii wyłączyły ją z zawodu na zawsze. To bardzo powszechny problem. W zasadzie to epidemia</em> – dodaje profesor.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Początek rekonwalescencji już w szpitalu</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Rozpoczęcie przygotowywania pacjenta do rekonwalescencji powinno mieć miejsce już w dniu przyjęcia na OIT, a nie po jego wypisaniu z oddziału. Jak to zrobić? Ekspert zwraca uwagę przede wszystkim na rolę  wsparcia żywieniowego, które ma na celu poprawę lub utrzymanie stanu odżywienia, co przyczynić się może do poprawy rokowania czy nawet skrócenia czasu hospitalizacji.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Żywienie kliniczne, zwłaszcza u chorych w krytycznym stanie, powinno być rozpoczęte najszybciej jak to możliwe, maksymalnie w ciągu 48h po przyjęciu pacjenta na oddział</em> – zgadza się prof. Stanisław Kłęk. – <em>Chodzi nie tylko o poprawę aktualnej kondycji, ale także przygotowanie organizmu na to, co go czeka, np. operację. Jak wskazują badania<a href="#_ftn2" name="_ftnref2"><span><strong>[2]</strong></span></a>, np. te dotyczące przyjmowania doustnego żywienia medycznego, jego wdrożenie i regularne stosowanie przez 14 dni przed operacją, znacznie zmniejsza liczbę i stopień ciężkości powikłań pooperacyjnych.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Opieka żywieniowa przez co najmniej sześć miesięcy</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Interwencja szpitalna to pierwszy krok, który powinien nieść za sobą dalsze ścisłe zalecenia. Jak podkreśla prof. Wischmeyer, po wypisaniu z oddziału chory nie może być pozostawiony sam sobie. –<em> Pacjent na oddziale intensywnej terapii, który przebył poważną operację, potrafi tracić nawet kilogram beztłuszczowej masy ciała dziennie. Jak więc możemy oczekiwać, że po czymś takim wróci do normalnego życia? Wiemy też, że podwyższony metabolizm i katabolizm mogą utrzymywać się przez długie miesiące, a nawet lata.  Sugeruje się nawet, że taki stan może utrzymywać się do końca życia, gdyż hipermetabolizm oraz katabolizm wpływają na naszą strukturę genetyczną.</p>
<p></em></div>
<div style="text-align: justify;">Jak wygląda to w praktyce? – <em>Masa ciała pacjentów z czasem zwiększa się, jednak nie jest to przyrost masy mięśniowej. Pacjenci pozostają w stanie katabolizmu – spożywają posiłki, przez co wzrasta ilość tkanki tłuszczowej w ich organizmie, jednak nie nabierają jednocześnie sił </em>– tłumaczy <strong>profesor Wischmeyer.</strong></p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dlatego po opuszczeniu OIT-u chory nie powinien zostać sam, bez wsparcia, odpowiednich zaleceń i jasnego planu rekonwalescencji. Każdy pacjent, który może spożywać pokarmy doustnie, powinien stosować doustne preparaty odżywcze przez co najmniej sześć miesięcy. Natomiast w razie potrzeby kontynuowania żywienia dojelitowego przez bezpośredni dostęp do żołądka lub jelita chory powinien otrzymać skierowanie do poradni żywieniowej, która obejmie go dalszą opieką żywieniową w domu.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Trzeba pamiętać o tym, że pacjent oraz jego rodzina są często całkowicie zagubieni w obliczu wyzwań, jakie stawia przed nimi choroba. Im prostsze i klarowniejsze są wytyczne, które otrzyma od lekarza, oraz im lepiej zostanie zaopiekowany od samej chwili przyjęcia na oddział, tym większe szanse na powrót do zdrowia lub poprawę jakości życia </em>– dodaje prof. Kłęk.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref1" name="_ftn1">[1]</a> Virtual Congress on Clinical Nutrition &amp; Metabolism w dniach 19-21.09.2020 r., organizowany przez The European Society for Clinical Nutrition and Metabolism (ESPEN). Wykład prof. P. Wischmeyera: “ICU recovery begins the day of ICU admission” podczas sesji satelitarnej “Targeted nutritional therapy: new data to enhance rehabilitation and implications for COVID-19 recovery”. </span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref2" name="_ftn2">[2]</a> Kabata P. et al. , Preoperative nutritional support in cancer patients with no clinical signs of malnutrition—prospective randomized controlled trial”, Support Care Cancer (2015) 23:365–370</span></p>
<p><span style="font-size: 8pt;"><em>Źrodło: materiały prasowe</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system-pacjent/przygotowywanie-pacjenta-do-rekonwalescencji-powinno-rozpoczynac-sie-juz-w-dniu-przyjecia-na-oit/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
