<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>osoczekrwi &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/osoczekrwi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 11 Oct 2022 14:03:46 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>osoczekrwi &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Leki z osocza ratują życie. Co robić, aby ich nie brakowało?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/leki/leki-z-osocza-ratuja-zycie-co-robic-aby-ich-nie-brakowalo/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/leki/leki-z-osocza-ratuja-zycie-co-robic-aby-ich-nie-brakowalo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Oct 2022 14:03:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leki]]></category>
		<category><![CDATA[krew]]></category>
		<category><![CDATA[krwiodawstwo]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[lekiosoczopochodne]]></category>
		<category><![CDATA[lekizosocza]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[osocze]]></category>
		<category><![CDATA[osoczekrwi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/leki-z-osocza-ratuja-zycie-co-robic-aby-ich-nie-brakowalo/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Leki z osocza, będącego jednym ze składników krwi, to jedyna gwarancja nie tylko zdrowia, ale i życia dla setek tysięcy ludzi, a zapotrzebowanie na nie rośnie. W ostatnich latach byliśmy świadkami kryzysów z dostępem do tych terapii. Jedyny sposób na to, aby nie dochodziło do dramatu, jest zwiększenie dawstwa osocza oraz możliwości jego przetwarzania. To kierunek, w którym Polska chce zmierzać w najbliższych latach.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Leki z osocza, będącego jednym ze składników krwi, to jedyna gwarancja nie tylko zdrowia, ale i życia dla setek tysięcy ludzi, a zapotrzebowanie na nie rośnie. W ostatnich latach byliśmy świadkami kryzysów z dostępem do tych terapii. Jedyny sposób na to, aby nie dochodziło do dramatu, jest zwiększenie dawstwa osocza oraz możliwości jego przetwarzania. To kierunek, w którym Polska chce zmierzać w najbliższych latach.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">O tym wszystkim była mowa podczas międzynarodowej konferencji „Osocze ratuje życie” zorganizowanej 7 października br. w Instytucie – „Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka” przez tę placówkę oraz Instytut Rozwoju Spraw Społecznych. Wzięli w niej udział m.in. naukowcy, klinicyści, przedstawiciele pacjentów oraz instytucji publicznych. Wydarzenie było częścią jubileuszowego 10. Międzynarodowego Tygodnia Świadomości o Osoczu.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">Według dr. Radosława Sierpińskiego, prezesa Agencji Badań Medycznych zapewnienie potrzebującym leków produkowanych z osocza to kwestia nie tylko bezpieczeństwa zdrowotnego, ale wręcz narodowego. Leki te mają bowiem coraz szersze zastosowanie, a jednocześnie w wielu wskazaniach nie mają żadnych zastępników.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zastosowanie leków z osocza:</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>pacjenci po transplantacji narządów i tkanek,</li>
<li>pacjenci po operacjach kardiochirurgicznych i z ciężką niewydolnością serca,</li>
<li>konflikt serologiczny,</li>
<li>leczenie oparzeń i wstrząsów,</li>
<li>pierwotne niedobory odporności (PNO),</li>
<li>wtórne niedobory odporności,</li>
<li>skazy krwotoczne,</li>
<li>hemofilia,</li>
<li>szereg chorób rzadkich,</li>
<li>choroby hematoonkologiczne,</li>
<li>choroby neurologiczne.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Biorący udział w konferencji eksperci medyczni podkreślali, że powyższa lista nie wyczerpuje wszystkich wskazań, w których stosowane są leki osoczopochodne. Jak wyjaśniła prof. Małgorzata Pac, jeśli pacjent potrzebuje leku o działaniu immunomodulującym – istnieją możliwości jego zastąpienia. Jeśli jednak lek zastępuje białko czy białka, których organizm chorego nie wytwarza, nie da się leku produkowanego z osocza czymkolwiek zastąpić.</p>
<blockquote>
<p>„To jedyna opcja terapeutyczna dla pacjentów z pierwotnymi niedoborami odporności (PNO). Nie mają alternatywy. Dla innych pacjentów są najbezpieczniejszą i najbardziej efektywną opcją leczenia, jak w chorobach neurologicznych” &#8211; mówiła prof. Sylwia Kołtan z Collegium Medicum Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy, krajowa konsultant w dziedzinie immunologii klinicznej.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Prof. Karina Jahnz-Różyk, krajowa konsultant w dziedzinie alergologii z Wojskowego Instytutu Medycznego podała, że jeśli chodzi tylko o grupę pacjentów z pierwotnymi (wrodzonymi) niedoborami odporności, obecnie w ramach programów lekowych lekami osoczopochodnymi w 2020 roku leczonych było 2351 chorych, natomiast liczba pacjentów, którzy otrzymywali te leki poza programami lekowymi wyniosła ponad 42 tysiące. W Europie pacjentów zmagających się tylko z PNO jest około 44 tysięcy.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednocześnie eksperci podkreślali, że trudno sobie wyobrazić pracę zaawansowanego oddziału bez dostępu do osocza i leków osoczopochodnych.</p>
<blockquote>
<p>„W Centrum Zdrowia Dziecka tylko w ubiegłym roku zużyliśmy 190 tys. dawek osocza i 18 tys. gramów immunoglobulin” – powiedział dr Marek Migdał, dyrektor CZD.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">A prof. Piotr Kaliciński, chirurg i transplantolog z CZD podkreślił, że z punktu widzenia lekarza na oddziale szpitalnym podstawową potrzebą jest wypisanie zapotrzebowania na leki osoczopochodne w razie konieczności i niezwłoczne otrzymanie ich na taki wniosek.</p>
<p style="text-align: justify;">Leki te dosłownie ratują życie. Tomasz Kluszczyński, autor białej księgi „Społeczno-ekonomiczna wartość leków osoczopochodnych” wskazał, że zanim zostały wprowadzone do leczenia pierwotnych niedoborów odporności, przeżywalność tych chorych nie przekraczała 30 proc.; w hemofilii średnia długość życia wynosiła około 19 lat, a dziś jest to ponad 70 lat. Dziś ci pacjenci nie tylko żyją, ale kształcą się, pracują, zakładają rodziny.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapotrzebowanie rośnie</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W czasie konferencji podkreślano, że stale i dynamicznie rośnie zapotrzebowanie na leki z osocza. Jak mówili eksperci, wynika to ze splotu kilku czynników.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Coraz lepsza diagnostyka</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Prof. Małgorzata Pac, kierująca Kliniką Immunologii w CZD wskazywała na przykład, że dzięki dostępowi do coraz lepszych narzędzi diagnostycznych częściej i wcześniej niż w latach ubiegłych stwierdza się choroby, w których terapia opiera się na lekach produkowanych z osocza.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Postęp w leczeniu ciężkich chorób</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">W ostatnich latach coraz większe grupy pacjentów uzyskują skuteczne leczenie zaawansowanymi farmakoterapiami (np. w chorobach autoimmunologicznych, w hematoonkologii itp.). Ratują życie, ale nie są one jednak wolne od skutków ubocznych i u pewnych grup pacjentów dochodzi do rozwoju wtórnych niedoborów odporności, w przypadku których trzeba sięgać po leki osoczopochodne.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Rozszerzanie wskazań terapeutycznych stosowania leków osoczopochodnych</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Dr Sierpiński zwrócił uwagę, że już prowadzone są prace naukowe nad stosowaniem leków pochodzących z osocza w terapii chorób neurodegeneracyjnych, a obecnie stosuje się je już w dermatologii w ciężkich chorobach skóry niejako poza wskazaniami rejestracyjnymi.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Deficyty i ryzyko dramatycznych sytuacji</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Leki wytwarzane z osocza stanowią szczególny rodzaj farmaceutyków: wytwarza się je z ludzkich komórek. Czas od pobrania osocza do aplikacji gotowego leku potrzebującemu pacjentowi wynosi nawet 12 miesięcy – chodzi nie tylko o odpowiedne przetworzenie pozyskanych komórek, ale i dogłębne sprawdzenie ich bezpieczeństwa, aby nie zakazić chorych potencjalnymi patogenami dawców osocza.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednocześnie produkcja tych leków zależy przede wszystkim od dawstwa, przy czym – jak wyjaśniał Tomasz Kluszczyński – w sytuacji, jeśli osocze pobiera się z krwi pełnej, możliwe jest uzyskanie 200 ml od jednego dawcy, a jeśli w procesie plazmaferezy – nawet ponad 600 ml. Aby produkować leki, trzeba mieć zapewnioną całą siatkę dawców. Prof. Jahnz-Różyk wskazała, że tylko na roczną terapię jednego pacjenta z PNO potrzeba około 190 donacji osocza. Jak mówiono na konferencji, jeden dawca może oddawać osocze w Polsce nie częściej niż raz na dwa tygodnie (w procesie plazmaferezy).</p>
<p style="text-align: justify;">Maarten Van Baelen, dyrektor wykonawczy PPTA (Plasma Protein Therapeutics Association) zwrócił uwagę, że z powodu ograniczeń w czasie pandemii dawstwo osocza spadło w Europie o około 14 proc., na czym ucierpiała produkcja leków, a zatem i pacjenci.</p>
<p style="text-align: justify;">Deficyty leków osoczopochodnych zdarzają się. Jak mówił Adrian Goretzky, prezes Fundacji Instytut Edukacji Zdrowotnej, którego zdrowie i życie jest uzależnione od tych medykamentów, ostatnio do takiej sytuacji w Polsce doszło wiosną tego roku. Lekarze obecni na konferencji przyznali, że nie zdarzyło się, by leków osoczopochodnych całkowicie zabrakło, ale występowały niedobory. Prof. Kołtan mówiła, że dochodziło wtedy do racjonowania leków.</p>
<blockquote>
<p>„Musieliśmy dawać mniejsze, suboptymalne dawki, osobiście szukałam ośrodków dla pacjentów, którzy w swoich ośrodkach nie mogli dostać leków” – mówiła.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Widmo kolejnych kryzysów nie jest nierealne</strong></p>
<blockquote>
<p>„Najbardziej boję się, że w sytuacji niedoboru to my padniemy ich ofiarą, bo niejako jesteśmy &gt;&gt;na końcu tej kolejki&lt;&lt;, a mamy coraz więcej chorych, którzy potrzebują leków osoczopochodnych” – mówił prof. Cezary Kępka, zastępca dyrektora ds. nauki Narodowego Instytutu Kardiologii.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jego obawa wynika z tego, że kardiologia nie wiąże się w oczywisty sposób ze stosowaniem leków pochodzących z osocza, gdy tymczasem coraz częściej są one w tej dziedzinie z powodzeniem wykorzystywane.</p>
<p style="text-align: justify;">Tomasz Kluszczyński mówił, że w kontekście potencjalnych deficytów leków przydałoby się zorganizowanie zespołów klinicystów z różnych dziedzin, którzy opracowaliby priorytety i zasady postępowania w takich sytuacjach. Zgadza się z nim prof. Kołtan, która uzupełniła, że na wzór dystrybucji szczepionek przeciwko COVID-19 należałoby stworzyć odpowiednie, solidarystyczne mechanizmy na poziomie ogólnoeuropejskim w sytuacji deficytu leków z osocza.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Konieczne zwiększenie poziomu dawstwa osocza</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Uczestnicy konferencji podkreślali nierównomierny poziom zarówno dawstwa osocza, jak i jego frakcjonowania na terenie Europy. Tomasz Kluszczyński wskazał, że 40 proc. osocza pobieranego w Europie pochodzi z Niemiec. Ponadto na naszym kontynencie tylko cztery kraje mają „nadwyżki” pobieranego osocza (nie znaczy to, że nie jest ono wykorzystywane; wprost przeciwnie – zyskują na tym pacjenci z innych krajów; na dodatek, z przyczyn klinicznych warto, by osocze pochodziło od dawców z różnych regionów geograficznych – przyp. red.). Kraje z „nadwyżkami” pobieranego osocza to Niemcy, Austria, Węgry i Czechy. Jak podano na konferencji, w każdym z tych krajów system dawstwa jest publiczno-prywatny (działają np. prywatne ośrodki pobierania osocza). Przewidziane są niewielkie rekompensaty dla dawców za poświęcony czas i dojazd, ewentualnie dzień wolny od pracy.</p>
<p style="text-align: justify;">Krajem, który obecnie podnosi poziom dawstwa osocza, są Włochy. Dr Alice Simonetti z Włoskiego Stowarzyszenia Krwiodawców mówiła, że dawstwo zogniskowane jest wokół prężnych stowarzyszeń, które nie tylko grupują dawców, ale i promują ideę dawstwa osocza i pozyskują nowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Dyskutanci nie mieli wątpliwości, że poziom dawstwa osocza trzeba w Polsce zwiększyć. Powoływano się tu na przykład udanej promocji dawstwa komórek macierzystych ze szpiku – Polska jest obecnie jednym z potentatów europejskich, i nie tylko, w tej dziedzinie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Będą zmiany</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Podczas konferencji podniesiono, że nad zmianą regulacji związanych z dawstwem osocza oraz produkcji na jego bazie leków pracuje obecnie zarówno Parlament Europejski, jak i szereg instytucji i organów unijnych. Zmiany będą również w Polsce.</p>
<blockquote>
<p>„W tej chwili przygotowujemy ustawę systemową, która zamieni starą ustawę o krwiodawstwie. Jest już prawie gotowa i wkrótce projekt trafi do konsultacji zewnętrznych. Jeśli wszystkie prace się powiodą, możemy myśleć o wprowadzeniu tej ustawy w życie w połowie przyszłego roku” – zapowiedział dr Sierpiński.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak wyjaśnił, projekt zawiera zapisy przewidujące zbudowanie zakładu frakcjonującego osocze (innymi słowy fabryki, która będzie wytwarzać leki osoczopochodne), ale w pierwszej kolejności odpowiedniego „biura”, które zajmie się pozyskiwaniem licencji i niezbędnego know-how do produkcji leków.</p>
<blockquote>
<p>„Fabryka to widoczny, ale końcowy efekt. Wcześniej konieczne są prace, które umożliwią końcową produkcję” – zaznaczył. Wyjaśnił, że budowę można by zacząć na początku 2024 roku.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jednocześnie uczestnicy dyskusji wskazywali, że konieczne jest podniesienie świadomości dawstwa osocza i jego promocji, przy czym do ustalenia będą takie kwestie, jak organizacja pobierania osocza oraz ewentualne rekompensaty dla dawców.</p>
<blockquote>
<p>„Nie wystarczy mieć fabrykę frakcjonowania osocza, ale trzeba mieć przede wszystkim osocze” – podkreślił Tomasz Kluszczyński.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dr Sierpiński wskazał, że jeśli zachować zasadę dwóch dni wolnego dla dawcy osocza za każdą donację, stworzyłoby to problemy dla pracodawców. Na ten sam problem zwrócił uwagę Kamil Sobolewski z Pracodawców RP, który wyliczył, że jeśli jeden dawca oddawałby osocze dwa razy w miesiącu, zyskiwałby dodatkowe ponad 40 dni urlopu.</p>
<blockquote>
<p>„Ekwiwalent finansowy powinien być osiągalny. Zwrot kosztów dojazdu, rekompensata za poświęcony czas” – mówił dr Sierpiński.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tego rodzaju rozwiązania stosowane są w krajach o wysokim dawstwie osocza.</p>
<p style="text-align: justify;">Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polski, wyraził nadzieję, że tym razem uda się doprowadzić do takich zmian legislacyjnych, organizacyjnych i edukacyjnych, że Polska nie tylko będzie pozyskiwać więcej osocza, ale też produkować leki na jego bazie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Fakty o osoczu i jego pobieraniu</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Osocze to płynny składnik krwi, zawierający białka m.in. albuminy, immunoglobuliny (stosowane np. w zapobieganiu i leczeniu konfliktu serologicznego, zaburzeniach odporności, chorobach autoimmunologicznych) oraz czynniki krzepnięcia (stosowane w leczeniu skaz krwotocznych).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak pobiera się osocze w toku plazmaferezy:</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>pobiera się osocze w ilości 650 ml,</li>
<li>czas oddawania do 50 min,</li>
<li>częstotliwość oddawania &#8211; nie częściej niż co 2 tygodnie,</li>
<li>w ciągu roku można pobrać od jednego dawcy do 25 litrów osocza.</li>
<li>osocze może oddać dawca, który już oddawał krew oraz stan jego żył umożliwia przeprowadzenie pobrania 650 ml osocza.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Osocze można też pobierać z krwi pełnej; wówczas jego objętość z jednej donacji to zaledwie ok. 200 ml a pobór jest możliwy tylko kilka razy w roku.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Serwis Zdrowie</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/leki/leki-z-osocza-ratuja-zycie-co-robic-aby-ich-nie-brakowalo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leki z osocza ratują życie. Co robić, aby ich nie brakowało?</title>
		<link>https://medicalpress.pl/rynek/leki/leki-z-osocza-ratuja-zycie-co-robic-aby-ich-nie-brakowalo-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/rynek/leki/leki-z-osocza-ratuja-zycie-co-robic-aby-ich-nie-brakowalo-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Oct 2022 14:03:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Leki]]></category>
		<category><![CDATA[krew]]></category>
		<category><![CDATA[krwiodawstwo]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[lekiosoczopochodne]]></category>
		<category><![CDATA[lekizosocza]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[osocze]]></category>
		<category><![CDATA[osoczekrwi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/leki-z-osocza-ratuja-zycie-co-robic-aby-ich-nie-brakowalo-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Leki z osocza, będącego jednym ze składników krwi, to jedyna gwarancja nie tylko zdrowia, ale i życia dla setek tysięcy ludzi, a zapotrzebowanie na nie rośnie. W ostatnich latach byliśmy świadkami kryzysów z dostępem do tych terapii. Jedyny sposób na to, aby nie dochodziło do dramatu, jest zwiększenie dawstwa osocza oraz możliwości jego przetwarzania. To kierunek, w którym Polska chce zmierzać w najbliższych latach.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Leki z osocza, będącego jednym ze składników krwi, to jedyna gwarancja nie tylko zdrowia, ale i życia dla setek tysięcy ludzi, a zapotrzebowanie na nie rośnie. W ostatnich latach byliśmy świadkami kryzysów z dostępem do tych terapii. Jedyny sposób na to, aby nie dochodziło do dramatu, jest zwiększenie dawstwa osocza oraz możliwości jego przetwarzania. To kierunek, w którym Polska chce zmierzać w najbliższych latach.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">O tym wszystkim była mowa podczas międzynarodowej konferencji „Osocze ratuje życie” zorganizowanej 7 października br. w Instytucie – „Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka” przez tę placówkę oraz Instytut Rozwoju Spraw Społecznych. Wzięli w niej udział m.in. naukowcy, klinicyści, przedstawiciele pacjentów oraz instytucji publicznych. Wydarzenie było częścią jubileuszowego 10. Międzynarodowego Tygodnia Świadomości o Osoczu.</div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">Według dr. Radosława Sierpińskiego, prezesa Agencji Badań Medycznych zapewnienie potrzebującym leków produkowanych z osocza to kwestia nie tylko bezpieczeństwa zdrowotnego, ale wręcz narodowego. Leki te mają bowiem coraz szersze zastosowanie, a jednocześnie w wielu wskazaniach nie mają żadnych zastępników.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zastosowanie leków z osocza:</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>pacjenci po transplantacji narządów i tkanek,</li>
<li>pacjenci po operacjach kardiochirurgicznych i z ciężką niewydolnością serca,</li>
<li>konflikt serologiczny,</li>
<li>leczenie oparzeń i wstrząsów,</li>
<li>pierwotne niedobory odporności (PNO),</li>
<li>wtórne niedobory odporności,</li>
<li>skazy krwotoczne,</li>
<li>hemofilia,</li>
<li>szereg chorób rzadkich,</li>
<li>choroby hematoonkologiczne,</li>
<li>choroby neurologiczne.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Biorący udział w konferencji eksperci medyczni podkreślali, że powyższa lista nie wyczerpuje wszystkich wskazań, w których stosowane są leki osoczopochodne. Jak wyjaśniła prof. Małgorzata Pac, jeśli pacjent potrzebuje leku o działaniu immunomodulującym – istnieją możliwości jego zastąpienia. Jeśli jednak lek zastępuje białko czy białka, których organizm chorego nie wytwarza, nie da się leku produkowanego z osocza czymkolwiek zastąpić.</p>
<blockquote>
<p>„To jedyna opcja terapeutyczna dla pacjentów z pierwotnymi niedoborami odporności (PNO). Nie mają alternatywy. Dla innych pacjentów są najbezpieczniejszą i najbardziej efektywną opcją leczenia, jak w chorobach neurologicznych” &#8211; mówiła prof. Sylwia Kołtan z Collegium Medicum Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy, krajowa konsultant w dziedzinie immunologii klinicznej.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Prof. Karina Jahnz-Różyk, krajowa konsultant w dziedzinie alergologii z Wojskowego Instytutu Medycznego podała, że jeśli chodzi tylko o grupę pacjentów z pierwotnymi (wrodzonymi) niedoborami odporności, obecnie w ramach programów lekowych lekami osoczopochodnymi w 2020 roku leczonych było 2351 chorych, natomiast liczba pacjentów, którzy otrzymywali te leki poza programami lekowymi wyniosła ponad 42 tysiące. W Europie pacjentów zmagających się tylko z PNO jest około 44 tysięcy.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednocześnie eksperci podkreślali, że trudno sobie wyobrazić pracę zaawansowanego oddziału bez dostępu do osocza i leków osoczopochodnych.</p>
<blockquote>
<p>„W Centrum Zdrowia Dziecka tylko w ubiegłym roku zużyliśmy 190 tys. dawek osocza i 18 tys. gramów immunoglobulin” – powiedział dr Marek Migdał, dyrektor CZD.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">A prof. Piotr Kaliciński, chirurg i transplantolog z CZD podkreślił, że z punktu widzenia lekarza na oddziale szpitalnym podstawową potrzebą jest wypisanie zapotrzebowania na leki osoczopochodne w razie konieczności i niezwłoczne otrzymanie ich na taki wniosek.</p>
<p style="text-align: justify;">Leki te dosłownie ratują życie. Tomasz Kluszczyński, autor białej księgi „Społeczno-ekonomiczna wartość leków osoczopochodnych” wskazał, że zanim zostały wprowadzone do leczenia pierwotnych niedoborów odporności, przeżywalność tych chorych nie przekraczała 30 proc.; w hemofilii średnia długość życia wynosiła około 19 lat, a dziś jest to ponad 70 lat. Dziś ci pacjenci nie tylko żyją, ale kształcą się, pracują, zakładają rodziny.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Zapotrzebowanie rośnie</strong></p>
<p style="text-align: justify;">W czasie konferencji podkreślano, że stale i dynamicznie rośnie zapotrzebowanie na leki z osocza. Jak mówili eksperci, wynika to ze splotu kilku czynników.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Coraz lepsza diagnostyka</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Prof. Małgorzata Pac, kierująca Kliniką Immunologii w CZD wskazywała na przykład, że dzięki dostępowi do coraz lepszych narzędzi diagnostycznych częściej i wcześniej niż w latach ubiegłych stwierdza się choroby, w których terapia opiera się na lekach produkowanych z osocza.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Postęp w leczeniu ciężkich chorób</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">W ostatnich latach coraz większe grupy pacjentów uzyskują skuteczne leczenie zaawansowanymi farmakoterapiami (np. w chorobach autoimmunologicznych, w hematoonkologii itp.). Ratują życie, ale nie są one jednak wolne od skutków ubocznych i u pewnych grup pacjentów dochodzi do rozwoju wtórnych niedoborów odporności, w przypadku których trzeba sięgać po leki osoczopochodne.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Rozszerzanie wskazań terapeutycznych stosowania leków osoczopochodnych</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Dr Sierpiński zwrócił uwagę, że już prowadzone są prace naukowe nad stosowaniem leków pochodzących z osocza w terapii chorób neurodegeneracyjnych, a obecnie stosuje się je już w dermatologii w ciężkich chorobach skóry niejako poza wskazaniami rejestracyjnymi.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Deficyty i ryzyko dramatycznych sytuacji</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Leki wytwarzane z osocza stanowią szczególny rodzaj farmaceutyków: wytwarza się je z ludzkich komórek. Czas od pobrania osocza do aplikacji gotowego leku potrzebującemu pacjentowi wynosi nawet 12 miesięcy – chodzi nie tylko o odpowiedne przetworzenie pozyskanych komórek, ale i dogłębne sprawdzenie ich bezpieczeństwa, aby nie zakazić chorych potencjalnymi patogenami dawców osocza.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednocześnie produkcja tych leków zależy przede wszystkim od dawstwa, przy czym – jak wyjaśniał Tomasz Kluszczyński – w sytuacji, jeśli osocze pobiera się z krwi pełnej, możliwe jest uzyskanie 200 ml od jednego dawcy, a jeśli w procesie plazmaferezy – nawet ponad 600 ml. Aby produkować leki, trzeba mieć zapewnioną całą siatkę dawców. Prof. Jahnz-Różyk wskazała, że tylko na roczną terapię jednego pacjenta z PNO potrzeba około 190 donacji osocza. Jak mówiono na konferencji, jeden dawca może oddawać osocze w Polsce nie częściej niż raz na dwa tygodnie (w procesie plazmaferezy).</p>
<p style="text-align: justify;">Maarten Van Baelen, dyrektor wykonawczy PPTA (Plasma Protein Therapeutics Association) zwrócił uwagę, że z powodu ograniczeń w czasie pandemii dawstwo osocza spadło w Europie o około 14 proc., na czym ucierpiała produkcja leków, a zatem i pacjenci.</p>
<p style="text-align: justify;">Deficyty leków osoczopochodnych zdarzają się. Jak mówił Adrian Goretzky, prezes Fundacji Instytut Edukacji Zdrowotnej, którego zdrowie i życie jest uzależnione od tych medykamentów, ostatnio do takiej sytuacji w Polsce doszło wiosną tego roku. Lekarze obecni na konferencji przyznali, że nie zdarzyło się, by leków osoczopochodnych całkowicie zabrakło, ale występowały niedobory. Prof. Kołtan mówiła, że dochodziło wtedy do racjonowania leków.</p>
<blockquote>
<p>„Musieliśmy dawać mniejsze, suboptymalne dawki, osobiście szukałam ośrodków dla pacjentów, którzy w swoich ośrodkach nie mogli dostać leków” – mówiła.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>Widmo kolejnych kryzysów nie jest nierealne</strong></p>
<blockquote>
<p>„Najbardziej boję się, że w sytuacji niedoboru to my padniemy ich ofiarą, bo niejako jesteśmy &gt;&gt;na końcu tej kolejki&lt;&lt;, a mamy coraz więcej chorych, którzy potrzebują leków osoczopochodnych” – mówił prof. Cezary Kępka, zastępca dyrektora ds. nauki Narodowego Instytutu Kardiologii.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jego obawa wynika z tego, że kardiologia nie wiąże się w oczywisty sposób ze stosowaniem leków pochodzących z osocza, gdy tymczasem coraz częściej są one w tej dziedzinie z powodzeniem wykorzystywane.</p>
<p style="text-align: justify;">Tomasz Kluszczyński mówił, że w kontekście potencjalnych deficytów leków przydałoby się zorganizowanie zespołów klinicystów z różnych dziedzin, którzy opracowaliby priorytety i zasady postępowania w takich sytuacjach. Zgadza się z nim prof. Kołtan, która uzupełniła, że na wzór dystrybucji szczepionek przeciwko COVID-19 należałoby stworzyć odpowiednie, solidarystyczne mechanizmy na poziomie ogólnoeuropejskim w sytuacji deficytu leków z osocza.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Konieczne zwiększenie poziomu dawstwa osocza</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Uczestnicy konferencji podkreślali nierównomierny poziom zarówno dawstwa osocza, jak i jego frakcjonowania na terenie Europy. Tomasz Kluszczyński wskazał, że 40 proc. osocza pobieranego w Europie pochodzi z Niemiec. Ponadto na naszym kontynencie tylko cztery kraje mają „nadwyżki” pobieranego osocza (nie znaczy to, że nie jest ono wykorzystywane; wprost przeciwnie – zyskują na tym pacjenci z innych krajów; na dodatek, z przyczyn klinicznych warto, by osocze pochodziło od dawców z różnych regionów geograficznych – przyp. red.). Kraje z „nadwyżkami” pobieranego osocza to Niemcy, Austria, Węgry i Czechy. Jak podano na konferencji, w każdym z tych krajów system dawstwa jest publiczno-prywatny (działają np. prywatne ośrodki pobierania osocza). Przewidziane są niewielkie rekompensaty dla dawców za poświęcony czas i dojazd, ewentualnie dzień wolny od pracy.</p>
<p style="text-align: justify;">Krajem, który obecnie podnosi poziom dawstwa osocza, są Włochy. Dr Alice Simonetti z Włoskiego Stowarzyszenia Krwiodawców mówiła, że dawstwo zogniskowane jest wokół prężnych stowarzyszeń, które nie tylko grupują dawców, ale i promują ideę dawstwa osocza i pozyskują nowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Dyskutanci nie mieli wątpliwości, że poziom dawstwa osocza trzeba w Polsce zwiększyć. Powoływano się tu na przykład udanej promocji dawstwa komórek macierzystych ze szpiku – Polska jest obecnie jednym z potentatów europejskich, i nie tylko, w tej dziedzinie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Będą zmiany</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Podczas konferencji podniesiono, że nad zmianą regulacji związanych z dawstwem osocza oraz produkcji na jego bazie leków pracuje obecnie zarówno Parlament Europejski, jak i szereg instytucji i organów unijnych. Zmiany będą również w Polsce.</p>
<blockquote>
<p>„W tej chwili przygotowujemy ustawę systemową, która zamieni starą ustawę o krwiodawstwie. Jest już prawie gotowa i wkrótce projekt trafi do konsultacji zewnętrznych. Jeśli wszystkie prace się powiodą, możemy myśleć o wprowadzeniu tej ustawy w życie w połowie przyszłego roku” – zapowiedział dr Sierpiński.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jak wyjaśnił, projekt zawiera zapisy przewidujące zbudowanie zakładu frakcjonującego osocze (innymi słowy fabryki, która będzie wytwarzać leki osoczopochodne), ale w pierwszej kolejności odpowiedniego „biura”, które zajmie się pozyskiwaniem licencji i niezbędnego know-how do produkcji leków.</p>
<blockquote>
<p>„Fabryka to widoczny, ale końcowy efekt. Wcześniej konieczne są prace, które umożliwią końcową produkcję” – zaznaczył. Wyjaśnił, że budowę można by zacząć na początku 2024 roku.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Jednocześnie uczestnicy dyskusji wskazywali, że konieczne jest podniesienie świadomości dawstwa osocza i jego promocji, przy czym do ustalenia będą takie kwestie, jak organizacja pobierania osocza oraz ewentualne rekompensaty dla dawców.</p>
<blockquote>
<p>„Nie wystarczy mieć fabrykę frakcjonowania osocza, ale trzeba mieć przede wszystkim osocze” – podkreślił Tomasz Kluszczyński.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Dr Sierpiński wskazał, że jeśli zachować zasadę dwóch dni wolnego dla dawcy osocza za każdą donację, stworzyłoby to problemy dla pracodawców. Na ten sam problem zwrócił uwagę Kamil Sobolewski z Pracodawców RP, który wyliczył, że jeśli jeden dawca oddawałby osocze dwa razy w miesiącu, zyskiwałby dodatkowe ponad 40 dni urlopu.</p>
<blockquote>
<p>„Ekwiwalent finansowy powinien być osiągalny. Zwrot kosztów dojazdu, rekompensata za poświęcony czas” – mówił dr Sierpiński.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tego rodzaju rozwiązania stosowane są w krajach o wysokim dawstwie osocza.</p>
<p style="text-align: justify;">Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polski, wyraził nadzieję, że tym razem uda się doprowadzić do takich zmian legislacyjnych, organizacyjnych i edukacyjnych, że Polska nie tylko będzie pozyskiwać więcej osocza, ale też produkować leki na jego bazie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Fakty o osoczu i jego pobieraniu</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Osocze to płynny składnik krwi, zawierający białka m.in. albuminy, immunoglobuliny (stosowane np. w zapobieganiu i leczeniu konfliktu serologicznego, zaburzeniach odporności, chorobach autoimmunologicznych) oraz czynniki krzepnięcia (stosowane w leczeniu skaz krwotocznych).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak pobiera się osocze w toku plazmaferezy:</strong></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>pobiera się osocze w ilości 650 ml,</li>
<li>czas oddawania do 50 min,</li>
<li>częstotliwość oddawania &#8211; nie częściej niż co 2 tygodnie,</li>
<li>w ciągu roku można pobrać od jednego dawcy do 25 litrów osocza.</li>
<li>osocze może oddać dawca, który już oddawał krew oraz stan jego żył umożliwia przeprowadzenie pobrania 650 ml osocza.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Osocze można też pobierać z krwi pełnej; wówczas jego objętość z jednej donacji to zaledwie ok. 200 ml a pobór jest możliwy tylko kilka razy w roku.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Serwis Zdrowie</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/rynek/leki/leki-z-osocza-ratuja-zycie-co-robic-aby-ich-nie-brakowalo-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wzrasta zapotrzebowanie na osocze i liczba zastosowań terapeutycznych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/wzrasta-zapotrzebowanie-na-osocze-i-liczba-zastosowan-terapeutycznych/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/wzrasta-zapotrzebowanie-na-osocze-i-liczba-zastosowan-terapeutycznych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2022 07:53:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[ForumEkonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[lekiosoczopochodne]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[osocze]]></category>
		<category><![CDATA[osoczekrwi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/wzrasta-zapotrzebowanie-na-osocze-i-liczba-zastosowan-terapeutycznych/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Od lat stale wzrasta zapotrzebowanie na leki osoczopochodne, a przez to również na składnik niezbędny do ich produkcji - osocze. Rośnie zarówno liczba zastosowań terapeutycznych, jak i liczba pacjentów korzystających z terapii lekami osoczopochodnymi. Jest to jedyna możliwa metoda leczenia dla 300 tysięcy osób w całej Unii Europejskiej.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Od lat stale wzrasta zapotrzebowanie na leki osoczopochodne, a przez to również na składnik niezbędny do ich produkcji &#8211; osocze. Rośnie zarówno liczba zastosowań terapeutycznych, jak i liczba pacjentów korzystających z terapii lekami osoczopochodnymi. Jest to jedyna możliwa metoda leczenia dla 300 tysięcy osób w całej Unii Europejskiej.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Wyzwania związane z niewystarczającym poziomem dawstwa osocza, systemami zarządzania osoczem oraz z dostępnością leków osoczopochodnych są coraz mocniej odczuwalne zarówno w Polsce, jak i na świecie. O potencjalnych rozwiązaniach problemu dyskutowali uczestnicy panelu „Wiele perspektyw, jeden cel &#8211; efektywny system dawstwa osocza jako odpowiedź na zapotrzebowanie związane z terapiami opartymi na osoczu w Polsce i w Europie”, który odbył się podczas 31. Forum Ekonomicznego w Karpaczu.</p>
</div>
<div class="video-container" style="text-align: justify;"><iframe title="Potrzeba coraz więcej osocza! (materiał partnerski)" src="https://r.dcs.redcdn.pl/webcache/pap-embed/iframe/z7zjTMHz.html" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">W panelu wzięli udział: prof. Radosław Sierpiński &#8211; prezes Agencji Badań Medycznych a jednocześnie pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. rozwoju sektora biotechnologii i niezależności Polski w zakresie produktów krwiopochodnych; dr Tomasz Latos &#8211; przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia; David Viochna &#8211; wiceprzewodniczący Czeskiego Stowarzyszenia ds. Plazmaferezy, a zarazem zastępca dyrektora w BioLife Plasma Services, spółce Takeda; Maarten Van Baelen &#8211; dyrektor wykonawczy PPTA (Plasma Protein Therapeutics Association) oraz prof. Sylwia Kołtan z Katedry Pediatrii, Hematologii i Onkologii Collegium Medicum UMK, pełniąca również funkcję konsultanta krajowego w dziedzinie immunologii klinicznej.</p>
<blockquote>
<p>„Osocze ma szeroki i zróżnicowany zakres wskazań terapeutycznych, kluczowy dla utrzymania prawidłowego stanu zdrowia. W wielu przypadkach terapie bazujące na osoczu i lekach osoczopochodnych nie są możliwe do zastąpienia lekami rekombinowanymi” &#8211; wyjaśniała prof. Sylwia Kołtan.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Istnieje kilka sposobów poboru osocza, z którego później można m.in. wytworzyć leki. Plazmafereza jest skuteczniejszym sposobem pobierania osocza niż pobranie krwi pełnej, ponieważ od dawcy pobiera się tylko osocze, a pozostałe składniki krwi są przetaczane z powrotem do dawcy. Dzięki temu można uzyskać więcej osocza na jedną donację niż w przypadku osocza pozyskiwanego z krwi pełnej. Ponadto dawcy mogą oddawać samo osocze znacznie częściej niż krew pełną. To niezwykle istotne, ponieważ do wyprodukowania leków potrzebnych na roczną terapię chorego z wrodzonym brakiem odporności potrzeba 130 donacji, a w przypadku osoby cierpiącej na hemofilię jest to aż 1200 donacji. Leki osoczopochodne są również stosowane w leczeniu rozległych oparzeń, konfliktu serologicznego u kobiet w ciąży czy na oddziałach intensywnej terapii. Dlatego tak ważne jest usprawnienie obecnego systemu oddawania osocza, ponieważ w naszym kraju nadal pobiera się kilkukrotnie mniej osocza niż np. w Czechach.</p>
<blockquote>
<p>„Jest potencjał na to, żeby pozyskiwać więcej osocza w Polsce. Chcemy to robić. Jest to szczególnie ważne w obliczu kryzysów” &#8211; zapowiadał prof. Radosław Sierpiński, prezes Agencji Badań Medycznych.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wielkim wyzwaniem pozostaje fakt, że cała Europa jest w ogromnej mierze uzależniona od osocza pochodzącego od dawców z USA. Ta zależność sprawia, że kraje na naszym kontynencie są bardziej podatne na zakłócenia w łańcuchach dostaw leków. Dlatego polski rząd chce, żeby nasz kraj stał się samowystarczalny w tym obszarze. Planowane jest m.in. usprawnienie systemu poboru osocza oraz stworzenie polskiego frakcjonatora, choć to ostatnie jest bardzo skomplikowanym przedsięwzięciem. Jak przewidują przedstawiciele rządu, jego uruchomienie nastąpi po około 6 latach od wprowadzenia znowelizowanej ustawy o służbie krwi, której projekt niedługo powinien trafić do konsultacji społecznych.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak zwracał uwagę David Viochna, zanim zostanie osiągnięty długoterminowy plan związany z budową frakcjonatora osocza, by zapewnić pacjentom ciągłość dostępu do terapii, warto wziąć pod uwagę rozwiązania tymczasowe, które mogą zostać wprowadzone natychmiast i zapewnią najbardziej efektywne wykorzystanie już pobieranego osocza. Istnieje kilka możliwych rozwiązań pozwalających na lepsze zabezpieczenie ciągłości dostępu do terapii osoczopochodnych. Jednym z nich jest koncepcja związana z wymianą gotowych leków osoczopochodnych w zamian za pobrane osocze (P4P &#8211; plasma for product). Forma i szczegółowy charakter umowy „plasma for product” jest zawsze ustalany z konkretnym krajem, gdyż nie istnieje jeden model w tym zakresie.</p>
<p style="text-align: justify;">Uczestnicy panelu bardzo wyraźnie podkreślali również fundamentalną kwestię &#8211; pilną potrzebę podnoszenia świadomości w zakresie dawstwa osocza. Na to wyzwanie zwracał uwagę m.in. dr Tomasz Latos, przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia, sygnalizując, że brakuje powszechnej wiedzy, że oprócz dawstwa krwi jest jeszcze dawstwo osocza. „Zauważam brak świadomości w zakresie dawstwa osocza. To jest bardzo duży problem &#8211; bez dawców nie pozyskamy osocza dla chorych, a o dawstwie osocza właściwie się nie mówi” &#8211; podsumowała prof. Sylwia Kołtan, podczas 31. Forum Ekonomicznego odbywającego się w dniach 6-8 września w Karpaczu.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/wzrasta-zapotrzebowanie-na-osocze-i-liczba-zastosowan-terapeutycznych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wzrasta zapotrzebowanie na osocze i liczba zastosowań terapeutycznych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/wzrasta-zapotrzebowanie-na-osocze-i-liczba-zastosowan-terapeutycznych-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/wzrasta-zapotrzebowanie-na-osocze-i-liczba-zastosowan-terapeutycznych-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2022 07:53:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[ForumEkonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[lekiosoczopochodne]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[osocze]]></category>
		<category><![CDATA[osoczekrwi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/wzrasta-zapotrzebowanie-na-osocze-i-liczba-zastosowan-terapeutycznych-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Od lat stale wzrasta zapotrzebowanie na leki osoczopochodne, a przez to również na składnik niezbędny do ich produkcji - osocze. Rośnie zarówno liczba zastosowań terapeutycznych, jak i liczba pacjentów korzystających z terapii lekami osoczopochodnymi. Jest to jedyna możliwa metoda leczenia dla 300 tysięcy osób w całej Unii Europejskiej.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Od lat stale wzrasta zapotrzebowanie na leki osoczopochodne, a przez to również na składnik niezbędny do ich produkcji &#8211; osocze. Rośnie zarówno liczba zastosowań terapeutycznych, jak i liczba pacjentów korzystających z terapii lekami osoczopochodnymi. Jest to jedyna możliwa metoda leczenia dla 300 tysięcy osób w całej Unii Europejskiej.</div>
<div class="field--name-field-lead" style="text-align: justify;">Wyzwania związane z niewystarczającym poziomem dawstwa osocza, systemami zarządzania osoczem oraz z dostępnością leków osoczopochodnych są coraz mocniej odczuwalne zarówno w Polsce, jak i na świecie. O potencjalnych rozwiązaniach problemu dyskutowali uczestnicy panelu „Wiele perspektyw, jeden cel &#8211; efektywny system dawstwa osocza jako odpowiedź na zapotrzebowanie związane z terapiami opartymi na osoczu w Polsce i w Europie”, który odbył się podczas 31. Forum Ekonomicznego w Karpaczu.</p>
</div>
<div class="video-container" style="text-align: justify;"><iframe title="Potrzeba coraz więcej osocza! (materiał partnerski)" src="https://r.dcs.redcdn.pl/webcache/pap-embed/iframe/z7zjTMHz.html" width="360" height="203" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></div>
<div class="clearfix text-formatted field field--name-body field--type-text-with-summary field--label-hidden field__item">
<p style="text-align: justify;">W panelu wzięli udział: prof. Radosław Sierpiński &#8211; prezes Agencji Badań Medycznych a jednocześnie pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. rozwoju sektora biotechnologii i niezależności Polski w zakresie produktów krwiopochodnych; dr Tomasz Latos &#8211; przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia; David Viochna &#8211; wiceprzewodniczący Czeskiego Stowarzyszenia ds. Plazmaferezy, a zarazem zastępca dyrektora w BioLife Plasma Services, spółce Takeda; Maarten Van Baelen &#8211; dyrektor wykonawczy PPTA (Plasma Protein Therapeutics Association) oraz prof. Sylwia Kołtan z Katedry Pediatrii, Hematologii i Onkologii Collegium Medicum UMK, pełniąca również funkcję konsultanta krajowego w dziedzinie immunologii klinicznej.</p>
<blockquote>
<p>„Osocze ma szeroki i zróżnicowany zakres wskazań terapeutycznych, kluczowy dla utrzymania prawidłowego stanu zdrowia. W wielu przypadkach terapie bazujące na osoczu i lekach osoczopochodnych nie są możliwe do zastąpienia lekami rekombinowanymi” &#8211; wyjaśniała prof. Sylwia Kołtan.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Istnieje kilka sposobów poboru osocza, z którego później można m.in. wytworzyć leki. Plazmafereza jest skuteczniejszym sposobem pobierania osocza niż pobranie krwi pełnej, ponieważ od dawcy pobiera się tylko osocze, a pozostałe składniki krwi są przetaczane z powrotem do dawcy. Dzięki temu można uzyskać więcej osocza na jedną donację niż w przypadku osocza pozyskiwanego z krwi pełnej. Ponadto dawcy mogą oddawać samo osocze znacznie częściej niż krew pełną. To niezwykle istotne, ponieważ do wyprodukowania leków potrzebnych na roczną terapię chorego z wrodzonym brakiem odporności potrzeba 130 donacji, a w przypadku osoby cierpiącej na hemofilię jest to aż 1200 donacji. Leki osoczopochodne są również stosowane w leczeniu rozległych oparzeń, konfliktu serologicznego u kobiet w ciąży czy na oddziałach intensywnej terapii. Dlatego tak ważne jest usprawnienie obecnego systemu oddawania osocza, ponieważ w naszym kraju nadal pobiera się kilkukrotnie mniej osocza niż np. w Czechach.</p>
<blockquote>
<p>„Jest potencjał na to, żeby pozyskiwać więcej osocza w Polsce. Chcemy to robić. Jest to szczególnie ważne w obliczu kryzysów” &#8211; zapowiadał prof. Radosław Sierpiński, prezes Agencji Badań Medycznych.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Wielkim wyzwaniem pozostaje fakt, że cała Europa jest w ogromnej mierze uzależniona od osocza pochodzącego od dawców z USA. Ta zależność sprawia, że kraje na naszym kontynencie są bardziej podatne na zakłócenia w łańcuchach dostaw leków. Dlatego polski rząd chce, żeby nasz kraj stał się samowystarczalny w tym obszarze. Planowane jest m.in. usprawnienie systemu poboru osocza oraz stworzenie polskiego frakcjonatora, choć to ostatnie jest bardzo skomplikowanym przedsięwzięciem. Jak przewidują przedstawiciele rządu, jego uruchomienie nastąpi po około 6 latach od wprowadzenia znowelizowanej ustawy o służbie krwi, której projekt niedługo powinien trafić do konsultacji społecznych.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak zwracał uwagę David Viochna, zanim zostanie osiągnięty długoterminowy plan związany z budową frakcjonatora osocza, by zapewnić pacjentom ciągłość dostępu do terapii, warto wziąć pod uwagę rozwiązania tymczasowe, które mogą zostać wprowadzone natychmiast i zapewnią najbardziej efektywne wykorzystanie już pobieranego osocza. Istnieje kilka możliwych rozwiązań pozwalających na lepsze zabezpieczenie ciągłości dostępu do terapii osoczopochodnych. Jednym z nich jest koncepcja związana z wymianą gotowych leków osoczopochodnych w zamian za pobrane osocze (P4P &#8211; plasma for product). Forma i szczegółowy charakter umowy „plasma for product” jest zawsze ustalany z konkretnym krajem, gdyż nie istnieje jeden model w tym zakresie.</p>
<p style="text-align: justify;">Uczestnicy panelu bardzo wyraźnie podkreślali również fundamentalną kwestię &#8211; pilną potrzebę podnoszenia świadomości w zakresie dawstwa osocza. Na to wyzwanie zwracał uwagę m.in. dr Tomasz Latos, przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia, sygnalizując, że brakuje powszechnej wiedzy, że oprócz dawstwa krwi jest jeszcze dawstwo osocza. „Zauważam brak świadomości w zakresie dawstwa osocza. To jest bardzo duży problem &#8211; bez dawców nie pozyskamy osocza dla chorych, a o dawstwie osocza właściwie się nie mówi” &#8211; podsumowała prof. Sylwia Kołtan, podczas 31. Forum Ekonomicznego odbywającego się w dniach 6-8 września w Karpaczu.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;">Źródło: PAP</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/wzrasta-zapotrzebowanie-na-osocze-i-liczba-zastosowan-terapeutycznych-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W Polsce nawet 80% osób z pierwotnymi niedoborami odporności wciąż pozostaje niezdiagnozowanych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/w-polsce-nawet-80-osob-z-pierwotnymi-niedoborami-odpornosci-wciaz-pozostaje-niezdiagnozowanych-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/w-polsce-nawet-80-osob-z-pierwotnymi-niedoborami-odpornosci-wciaz-pozostaje-niezdiagnozowanych-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Apr 2022 07:49:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[immunologia]]></category>
		<category><![CDATA[Immunoprotetect]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niedoboryodporności]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[osocze]]></category>
		<category><![CDATA[osoczekrwi]]></category>
		<category><![CDATA[PNO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/w-polsce-nawet-80-osob-z-pierwotnymi-niedoborami-odpornosci-wciaz-pozostaje-niezdiagnozowanych-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Pierwotne niedobory odporności (PNO) to grupa zaburzeń spowodowanych nieprawidłowym funkcjonowaniem układu immunologicznego lub jego brakiem zdolności do zwalczania zakażeń. PNO mogą być diagnozowane w każdym wieku. Szacuje się, że w Polsce cierpi na nie ok. 20 000 osób, a tylko 4000–5000 przypadków zostało do tej pory wykrytych. Wczesne wykrycie choroby oraz wdrożenie odpowiedniego leczenia, pozwala zmniejszyć częstość infekcji i poważnych powikłań układowych. W zależności od typu PNO leczenie ma różnorodny przebieg. Najczęściej pacjenci potrzebują regularnego uzupełniania niedoborów przeciwciał, czyli tzw. terapii zastępczej immunoglobulinami (IGRT).</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Pierwotne niedobory odporności (PNO) to grupa zaburzeń spowodowanych nieprawidłowym funkcjonowaniem układu immunologicznego lub jego brakiem zdolności do zwalczania zakażeń. PNO mogą być diagnozowane w każdym wieku. Szacuje się, że w Polsce cierpi na nie ok. 20 000 osób, a tylko 4000–5000 przypadków zostało do tej pory wykrytych. Wczesne wykrycie choroby oraz wdrożenie odpowiedniego leczenia, pozwala zmniejszyć częstość infekcji i poważnych powikłań układowych. W zależności od typu PNO leczenie ma różnorodny przebieg. Najczęściej pacjenci potrzebują regularnego uzupełniania niedoborów przeciwciał, czyli tzw. terapii zastępczej immunoglobulinami (IGRT).</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Takie leczenie trwa z reguły całe życie. Produkty do terapii zastępczej są pozyskiwane z osocza krwi, którego dawcą jest zdrowa osoba. </strong><strong>Startuje kampania edukacyjna „Odpornością można się dzielić. Jak mogę pomóc?” mająca na celu zwiększenie świadomości społecznej na temat pierwotnych niedoborów odporności oraz osocza jako bezcennego daru, którym większość z nas może podzielić się z potrzebującymi.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Kaja ma 7 lat. Pierwotny niedobór odporności wykryto u niej wkrótce po urodzeniu. Był to czas, kiedy jej starszy brat, również ze zdiagnozowanym PNO, nie miał jeszcze wdrożonego właściwego leczenia. Często „łapał” infekcje, a siostra się od niego zarażała. Pierwsze podanie immunoglobulin, jeszcze dożylne w szpitalu, dziewczynka miała w wieku 3 lat. Bardzo szybko zastąpiono je preparatem immunoglobulin podawanym w domu, co przełożyło się na wzrost komfortu życia dla całej rodziny. Przede wszystkim jednak dzięki terapii immunoglobulinami u Kai znacząco zmniejszyła się częstotliwość chorowania.<strong> Wczesna diagnostyka i wdrożenie właściwego leczenia sprawiły, że jej codzienność nie odbiega od codzienności rówieśników.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><em>Po lekcjach chodzę na angielski, dwa razy w tygodniu mam trening siatkówki. Ostatnio zaczęłam też uczestniczyć w zajęciach na Dziecięcej Politechnice Świętokrzyskiej. Jeżdżę na rowerze, hulajnodze i bawię się ze swoją kotką Nelą. Dzięki temu, że pani doktor wcześnie postawiła diagnozę, przyjmuję immunoglobuliny i mogę robić to, co robią inne dzieci </em>– opowiada <strong>Kaja</strong>, ambasadorka kampanii <strong>„</strong><strong>Odpornością można się dzielić. Jak mogę pomóc?”</strong>, a zarazem <strong>najmłodsza H</strong><strong>onorowa Krajowa Konsultantka do spraw Codziennego Życia z PNO i Honorowa Prezeska stowarzyszenia „Immunoprotect”.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><em>Odkąd Kaja ma zastosowane właściwe leczenie przede wszystkim wzrósł nasz komfort psychiczny. Nie musimy się martwić, czy dziecko jutro obudzi się chore, czy zdrowe. Wcześniej destabilizowało to naszą sytuację zawodową i rodzinną, ponieważ często musieliśmy w szybkim czasie organizować opiekę dla córki</em> – dzieli się doświadczeniem <strong>Dorota Konat</strong>, mama Kai. – <em>Dla niej najważniejsze są kontakty społeczne i to, żeby mogła chodzić do szkoły, brać udział w uroczystościach, przedstawieniach, wycieczkach. Teraz oczywiście też zdarzają się epizody infekcji, ale nie odbiegają one od zwykłych corocznych infekcji, z jakimi każdy z nas się boryka. </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>PNO – ogromne niedoszacowanie i opóźnienia w rozpoznaniu</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Pierwotne niedobory odporności to grupa ponad 450 różnorodnych chorób związanych z nieprawidłowym funkcjonowaniem jednego lub kilku elementów układu odpornościowego. Skutkiem tego mogą być m.in. nawracające zakażenia układu  oddechowego i innych narządów oraz zwiększone ryzyko rozwoju chorób autoimmunizacyjnych czy nowotworowych. PNO są zazwyczaj diagnozowane w wieku dziecięcym, choć zdarza się, że schorzenie zostaje rozpoznane dopiero u osoby dorosłej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PNO są chorobami rzadkimi, niektóre z nich niezwykle rzadkimi, a nawet ultrarzadkimi. Niemniej jednak co roku w Polsce rodzi się kilkadziesiąt dzieci z poważnymi niedoborami odporności. W naszym kraju zarówno czas rozpoznania choroby, jak i odsetek zdiagnozowanych pacjentów znacząco odbiegają od międzynarodowych standardów.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>W zakresie rozpoznawania pierwotnych niedoborów odporności obserwujemy w Polsce ogromne niedoszacowanie. Nawet 80% osób wciąż pozostaje niezdiagnozowanych. Rozpoznanie PNO często jest również opóźnione. Opóźnienie diagnostyczne w naszym kraju wynosi u dzieci średnio ok. 5 lat, ale zdarzają się opóźnienia 10-letnie i dłuższe. U dorosłych wskaźniki są jeszcze gorsze – średnie opóźnienie przekracza 11,5 roku, a u niektórych pacjentów nawet 20 lat </em>– stwierdza <strong>dr hab. Sylwia Kołtan, prof. UMK</strong>, konsultant krajowy w dziedzinie immunologii klinicznej, Katedra Pediatrii, Hematologii i Onkologii Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. A. Jurasza w Bydgoszczy.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Objawy sugerujące niedobór odporności</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Lista objawów ostrzegawczych pierwotnych niedoborów odporności jest zarówno u dzieci, jak i u dorosłych dość jasno sprecyzowana.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dziesięć objawów ostrzegawczych PNO u dzieci to:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>4 lub więcej nowych zakażeń ucha w ciągu roku,</li>
<li>2 lub więcej nowych zakażeń zatok w ciągu roku,</li>
<li>2 lub więcej zapaleń płuc w ciągu roku,</li>
<li>nieprzybieranie na wadze lub zahamowanie prawidłowego rozwoju dziecka,</li>
<li>stosowanie antybiotyków przez 2 miesiące lub dłużej z niewielkim efektem,</li>
<li>uporczywe pleśniawki w jamie ustnej lub zakażenia grzybicze na skórze,</li>
<li>2 lub więcej zakażeń tkanek głębokich, w tym posocznica,</li>
<li>nawracające, głębokie ropnie skóry i innych narządów,</li>
<li>PNO w wywiadzie rodzinnym,</li>
<li>konieczność stosowania antybiotyków dożylnych do leczenia zakażenia.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;">Objawy ostrzegawcze PNO o osób dorosłych:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>powtarzające się zakażenia inwazyjne (dwa lub więcej zapaleń płuc, nawracająca posocznica, ropnie, zapalenie opon mózgowych),</li>
<li>zakażenia oportunistyczne lub spowodowane przez nietypowe patogeny (np. pneumocystozowe zapalenie płuc),</li>
<li>słaba odpowiedź na wydłużoną lub wielokrotną antybiotykoterapię, zwłaszcza dożylną,</li>
<li>przewlekła biegunka z objawami lub bez objawów zapalenia jelita grubego</li>
<li>niskie stężenie IgG w surowicy, przewlekła limfopenia, neutropenia <br />lub małopłytkowość,</li>
<li>przedłużające się lub nawracające, nietypowe lub oporne na leczenie zmiany w jamie ustnej (afty i owrzodzenia) lub wysypki skórne (rumień, teleangiektazje, nawracające wysypki krostkowe/guzkowate/rumieniowe),</li>
<li>przewlekłe powiększenie tkanek limfatycznych, uogólniona limfadenopatia, powiększenie śledziony o niejasnej przyczynie lub niewyczuwalne węzły chłonne i migdałki,</li>
<li>dodatni wywiad rodzinny w kierunku PNO, chorób autoimmunologicznych, białaczki lub chłoniaka.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;">Po zaobserwowaniu <strong>co najmniej dwóch z powyższych objawów lekarz pierwszego kontaktu</strong> (internista, lekarz medycyny rodzinnej, pediatra) powinien pilnie skierować osobę z podejrzeniem PNO do specjalisty immunologa w celu dalszej diagnostyki.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Ważne jest, abyśmy jako społeczeństwo mieli świadomość, że istnieją objawy ostrzegawcze mogące świadczyć o pierwotnych niedoborach odporności, i byli w stanie je wychwycić, co pozwoli nam omówić tę sytuację z lekarzem. W całym procesie diagnostyczno-terapeutycznym rola lekarza pierwszego kontaktu to klucz do sukcesu. Stąd nasza kampania edukacyjna </em>– stwierdza <strong>lek. med. Monika Mach-Tomalska</strong> z Oddziału Immunologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Wyprzedzić czas zanim nastąpi spustoszenie w organizmie</strong></div>
<div style="text-align: justify;">W przypadku osób z pierwotnymi niedoborami odporności brak właściwego rozpoznania, a w konsekwencji również brak odpowiedniego leczenia mogą być przyczyną ciężkich, zagrażających życiu zakażeń lub nieodwracalnych zmian narządowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Bardzo istotne jest zdiagnozowanie choroby przed ewentualnym pogorszeniem się stanu klinicznego osoby z PNO oraz zastosowanie odpowiedniego leczenia, np. zastępczej terapii immunoglobulinami. Chory powinien też zostać objęty specjalistyczną opieką immunologa klinicznego, która pozwoli zapobiec wielu powikłaniom i umożliwi tryb życia zbliżony do normalnego.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>Czasu nie da się cofnąć, a zmiany w narządach, wynikające z braku </em>odpowiedniego <em>leczenia </em>mogą być nieodwracalne i w związku z tym towarzyszyć <em>osobie z pierwotnym niedoborem odporności do końca życia. PNO </em>są grupą chorób, których zwykle <em>nie widać gołym okiem, </em>co nie powinno usypiać naszej czujności – nie ulegajmy przekonaniu, że to czego nie widzimy, nie stanowi zagrożenia<em>. Osoby z PNO chorują częściej i/lub ciężej</em> – stwierdza <strong>lek. med. Mach-Tomalska</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Główną przyczyną zgonów osób z pierwotnymi niedoborami odporności wciąż są powikłania infekcyjne. Zakażenia i stany wynikające z PNO mogą prowadzić do uszkodzenia narządów, np. zaburzeń czynności płuc i czynności przewodu pokarmowego, niedosłuchu. Występują hospitalizacje, częste nieobecności w szkole czy pracy, częste stosowania antybiotyków.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Skuteczna terapia immunoglobulinami</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Podstawowym leczeniem stosowanym u części osób z pierwotnymi niedoborami odporności jest zastępcza terapia immunoglobulinami, która zapewnia ochronę przed infekcjami. U wybranych pacjentów łagodzi objawy autoimmunizacji. Leczenie immunoglobulinami pacjentów z pierwotnymi niedoborami odporności to terapia trwająca całe życie, a dzięki różnym opcjom terapii może być dopasowana do potrzeb i stylu życia pacjenta.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Pacjenci </em><em>z PNO i ich zespół leczący często wybierają stosowanie leku </em><em>drogą podskórną. Takie leczenie po odpowiednim przeszkoleniu, w przeciwieństwie do leczenia dożylnego, może być samodzielnie podawane w domu, przez pacjenta lub jego opiekunów. Ogranicza to konieczność wizyt pacjenta w szpitalu, narażenia na kontakt ze szpitalnymi patogenami. Jest oszczędnością czasu dla pacjentów, ich opiekunów oraz zespołu leczącego </em>– wyjaśnia <strong>dr n. med. Ewa Więsik-Szewczyk</strong> z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii, Alergologii i Immunologii Klinicznej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Według raportu „Badanie jakości życia oraz preferencji leczenia pacjentów z pierwotnymi niedoborami odporności w Polsce” z metody podskórnej korzysta dziś więcej osób niż z metody dożylnej.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>Jak mówi Kaja, ogromnym pozytywem jest to, że jesteśmy niezależni. Możemy jechać na wakacje, na ferie, nie martwić się, że co miesiąc mamy wizytę w szpitalu, tak jak w przypadku podań dożylnych. Zabieramy ze sobą pompę do podawania leku, preparat, strzykawki, igły i możemy podać lek niemal w każdych warunkach. Preparat, który stosujemy, nie wymaga przechowywania w lodówce, co również jest jego atutem</em> – mówi <strong>Dorota Konat, mama Kai</strong>.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Osocze – skarb w ludzkiej krwi</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Produkty do terapii zastępczej immunoglobulinami pozyskuje się z</strong> <strong>osocza krwi ofiarowanego przez zdrową osobę i dla wielu chorych są one bezcenne.</strong> W przypadku osób, u których stwierdzono niedobór lub nieprawidłowości białek osocza, liczy się każdy pozyskany mililitr. Preparaty osoczopochodne charakteryzuje bowiem skomplikowany i złożony proces wytwarzania. Jest on również bardziej kosztowny niż produkcja tradycyjnych leków. Aby móc otrzymać ilość preparatu immunoglobulin wystarczającą do leczenia jednego pacjenta z chorobami układu odpornościowego w ciągu roku, trzeba pozyskać osocze z ok. 130 donacji.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W wyniku pandemii COVID-19 wystąpił kryzys światowego dawstwa osocza. Dlatego lekarze wpierający kampanię „Odpornością można się dzielić. Jak mogę pomoc?” <strong>zachęcają do oddawania</strong> tego bezcennego daru, którym wielu z nas może podzielić się z potrzebującymi.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Zwiększenie ilości osocza pozyskiwanego w Europie pozwoliłoby na zapewnienie ciągłości leczenia osobom z chorobami rzadkimi. 300 000 pacjentów cierpiących na takie choroby na naszym kontynencie jest uzależnionych od terapii opartych na produktach osoczopochodnych. Milion osób mógłby skorzystać z terapii osoczopochodnych przy lepszym diagnozowaniu i dostępie do leczenia </em>– stwierdza <strong>profesor Kołtan.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Należy również zaznaczyć, że oddawanie osocza i oddawanie krwi to dwa odrębne zagadnienia. W przypadku osocza – w przeciwieństwie do krwi pełnej – od dawców pobiera się tylko płynną część krwi. Pozostałe jej składniki wracają do organizmu &#8211; całość procesu nazywa się plazmaferezą. Dlatego dawcą osocza można być znacznie częściej niż dawcą krwi.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Indywidualizacja monitorowania terapii</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Coraz większa rola telemedycyny sprawi, że również osoby z pierwotnymi niedoborami odporności będą korzystać z tej formy kontaktu. Początkiem już dziś są telewizyty i dostawy domowe leku, które po raz pierwszy dla pacjentów z PNO leczonych podskórnie, zostały wprowadzone podczas pandemii COVID-19. Dzięki temu niektórzy pacjenci zgłaszają się na wizyty co 6 miesięcy.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Ale takie leczenie domowe wymaga od pacjenta dyscypliny i systematyczności. Monitorowanie leczenia i stanu zdrowia przez pacjenta, za pomocą nowoczesnych narzędzi elektronicznych czy aplikacji, może przełożyć się na skuteczność leczenia i optymalne wykorzystanie tak cennych preparatów immunoglobulin. Takie rozwiązania mają za zadanie na każdym etapie wspierać proces leczenia oraz zaangażowane w nie osoby </em>– mówi <strong>doktor Więsik-Szewczyk</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Należy pamiętać, że osoba ze zdiagnozowanym pierwotnym niedoborem odporności będzie leczona do końca życia. Droga każdego pacjenta z PNO jest niepowtarzalna, dlatego terapia, jej prowadzenie i monitorowanie również powinna być dostosowana do indywidualnych potrzeb i stylu funkcjonowania. Z biegiem lat, wraz ze zmianami zachodzącymi w życiu osoby z PNO, będzie się też zmieniał rodzaj wsparcia, które powinna otrzymywać.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>O kampanii</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Inicjatorem kampanii edukacyjnej pt. „Odpornością można się dzielić. Jak mogę pomóc?” jest Stowarzyszenie na rzecz osób z niedoborami odporności „Immunoprotect”. Rozpoczęcie działań zaplanowano na czas Światowego Tygodnia Pierwotnych Niedoborów Odporności, przypadającego w tym roku na 22–29 kwietnia. Pierwszy etap działań potrwa do 31 maja br.</p>
<p><img decoding="async" src="/public/media/PNO_Infografika_dzieci.png" alt="" width="370" /></p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Na potrzeby kampanii przygotowano materiały edukacyjne (film, infografiki) oraz będzie realizowana komunikacja w mediach o zasięgu ogólnopolskim. Dodatkowo na portalu www.madraopieka.pl, stanowiącym kompendium wiedzy o pierwotnych niedoborach odporności, zostanie przygotowana specjalna strefa informacyjna o aktywnościach kampanii. Na dalszych etapach kampanii planowane są m.in. warsztaty edukacyjne na temat pierwotnych niedoborów odporności, organizowane w szkołach na terenie całego kraju. Chcemy w jak największym stopniu dotrzeć z wiedzą z zakresu PNO do polskiego społeczeństwa, a w szczególności do rodziców </em><em>małych dzieci, dlatego nasza najmłodsza ekspertka i jednocześnie pacjentka jest ambasadorką kampanii </em>– wyjaśnia <strong>Paweł Górniak</strong>, prezes zarządu Stowarzyszenia na rzecz osób z niedoborami odporności „Immunoprotect”.</p>
<p><img decoding="async" src="/public/media/PNO_Infografika_dorosli.png" alt="" width="370" /></p>
<p><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: komunikat</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/w-polsce-nawet-80-osob-z-pierwotnymi-niedoborami-odpornosci-wciaz-pozostaje-niezdiagnozowanych-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W Polsce nawet 80% osób z pierwotnymi niedoborami odporności wciąż pozostaje niezdiagnozowanych</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/w-polsce-nawet-80-osob-z-pierwotnymi-niedoborami-odpornosci-wciaz-pozostaje-niezdiagnozowanych/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/w-polsce-nawet-80-osob-z-pierwotnymi-niedoborami-odpornosci-wciaz-pozostaje-niezdiagnozowanych/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Apr 2022 07:49:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka]]></category>
		<category><![CDATA[immunologia]]></category>
		<category><![CDATA[Immunoprotetect]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje]]></category>
		<category><![CDATA[kampania]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niedoboryodporności]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[osocze]]></category>
		<category><![CDATA[osoczekrwi]]></category>
		<category><![CDATA[PNO]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/w-polsce-nawet-80-osob-z-pierwotnymi-niedoborami-odpornosci-wciaz-pozostaje-niezdiagnozowanych/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Pierwotne niedobory odporności (PNO) to grupa zaburzeń spowodowanych nieprawidłowym funkcjonowaniem układu immunologicznego lub jego brakiem zdolności do zwalczania zakażeń. PNO mogą być diagnozowane w każdym wieku. Szacuje się, że w Polsce cierpi na nie ok. 20 000 osób, a tylko 4000–5000 przypadków zostało do tej pory wykrytych. Wczesne wykrycie choroby oraz wdrożenie odpowiedniego leczenia, pozwala zmniejszyć częstość infekcji i poważnych powikłań układowych. W zależności od typu PNO leczenie ma różnorodny przebieg. Najczęściej pacjenci potrzebują regularnego uzupełniania niedoborów przeciwciał, czyli tzw. terapii zastępczej immunoglobulinami (IGRT).</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Pierwotne niedobory odporności (PNO) to grupa zaburzeń spowodowanych nieprawidłowym funkcjonowaniem układu immunologicznego lub jego brakiem zdolności do zwalczania zakażeń. PNO mogą być diagnozowane w każdym wieku. Szacuje się, że w Polsce cierpi na nie ok. 20 000 osób, a tylko 4000–5000 przypadków zostało do tej pory wykrytych. Wczesne wykrycie choroby oraz wdrożenie odpowiedniego leczenia, pozwala zmniejszyć częstość infekcji i poważnych powikłań układowych. W zależności od typu PNO leczenie ma różnorodny przebieg. Najczęściej pacjenci potrzebują regularnego uzupełniania niedoborów przeciwciał, czyli tzw. terapii zastępczej immunoglobulinami (IGRT).</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Takie leczenie trwa z reguły całe życie. Produkty do terapii zastępczej są pozyskiwane z osocza krwi, którego dawcą jest zdrowa osoba. </strong><strong>Startuje kampania edukacyjna „Odpornością można się dzielić. Jak mogę pomóc?” mająca na celu zwiększenie świadomości społecznej na temat pierwotnych niedoborów odporności oraz osocza jako bezcennego daru, którym większość z nas może podzielić się z potrzebującymi.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Kaja ma 7 lat. Pierwotny niedobór odporności wykryto u niej wkrótce po urodzeniu. Był to czas, kiedy jej starszy brat, również ze zdiagnozowanym PNO, nie miał jeszcze wdrożonego właściwego leczenia. Często „łapał” infekcje, a siostra się od niego zarażała. Pierwsze podanie immunoglobulin, jeszcze dożylne w szpitalu, dziewczynka miała w wieku 3 lat. Bardzo szybko zastąpiono je preparatem immunoglobulin podawanym w domu, co przełożyło się na wzrost komfortu życia dla całej rodziny. Przede wszystkim jednak dzięki terapii immunoglobulinami u Kai znacząco zmniejszyła się częstotliwość chorowania.<strong> Wczesna diagnostyka i wdrożenie właściwego leczenia sprawiły, że jej codzienność nie odbiega od codzienności rówieśników.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><em>Po lekcjach chodzę na angielski, dwa razy w tygodniu mam trening siatkówki. Ostatnio zaczęłam też uczestniczyć w zajęciach na Dziecięcej Politechnice Świętokrzyskiej. Jeżdżę na rowerze, hulajnodze i bawię się ze swoją kotką Nelą. Dzięki temu, że pani doktor wcześnie postawiła diagnozę, przyjmuję immunoglobuliny i mogę robić to, co robią inne dzieci </em>– opowiada <strong>Kaja</strong>, ambasadorka kampanii <strong>„</strong><strong>Odpornością można się dzielić. Jak mogę pomóc?”</strong>, a zarazem <strong>najmłodsza H</strong><strong>onorowa Krajowa Konsultantka do spraw Codziennego Życia z PNO i Honorowa Prezeska stowarzyszenia „Immunoprotect”.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><em>Odkąd Kaja ma zastosowane właściwe leczenie przede wszystkim wzrósł nasz komfort psychiczny. Nie musimy się martwić, czy dziecko jutro obudzi się chore, czy zdrowe. Wcześniej destabilizowało to naszą sytuację zawodową i rodzinną, ponieważ często musieliśmy w szybkim czasie organizować opiekę dla córki</em> – dzieli się doświadczeniem <strong>Dorota Konat</strong>, mama Kai. – <em>Dla niej najważniejsze są kontakty społeczne i to, żeby mogła chodzić do szkoły, brać udział w uroczystościach, przedstawieniach, wycieczkach. Teraz oczywiście też zdarzają się epizody infekcji, ale nie odbiegają one od zwykłych corocznych infekcji, z jakimi każdy z nas się boryka. </em></div>
<div style="text-align: justify;"><em> </em></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>PNO – ogromne niedoszacowanie i opóźnienia w rozpoznaniu</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Pierwotne niedobory odporności to grupa ponad 450 różnorodnych chorób związanych z nieprawidłowym funkcjonowaniem jednego lub kilku elementów układu odpornościowego. Skutkiem tego mogą być m.in. nawracające zakażenia układu  oddechowego i innych narządów oraz zwiększone ryzyko rozwoju chorób autoimmunizacyjnych czy nowotworowych. PNO są zazwyczaj diagnozowane w wieku dziecięcym, choć zdarza się, że schorzenie zostaje rozpoznane dopiero u osoby dorosłej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">PNO są chorobami rzadkimi, niektóre z nich niezwykle rzadkimi, a nawet ultrarzadkimi. Niemniej jednak co roku w Polsce rodzi się kilkadziesiąt dzieci z poważnymi niedoborami odporności. W naszym kraju zarówno czas rozpoznania choroby, jak i odsetek zdiagnozowanych pacjentów znacząco odbiegają od międzynarodowych standardów.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>W zakresie rozpoznawania pierwotnych niedoborów odporności obserwujemy w Polsce ogromne niedoszacowanie. Nawet 80% osób wciąż pozostaje niezdiagnozowanych. Rozpoznanie PNO często jest również opóźnione. Opóźnienie diagnostyczne w naszym kraju wynosi u dzieci średnio ok. 5 lat, ale zdarzają się opóźnienia 10-letnie i dłuższe. U dorosłych wskaźniki są jeszcze gorsze – średnie opóźnienie przekracza 11,5 roku, a u niektórych pacjentów nawet 20 lat </em>– stwierdza <strong>dr hab. Sylwia Kołtan, prof. UMK</strong>, konsultant krajowy w dziedzinie immunologii klinicznej, Katedra Pediatrii, Hematologii i Onkologii Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. A. Jurasza w Bydgoszczy.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Objawy sugerujące niedobór odporności</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Lista objawów ostrzegawczych pierwotnych niedoborów odporności jest zarówno u dzieci, jak i u dorosłych dość jasno sprecyzowana.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Dziesięć objawów ostrzegawczych PNO u dzieci to:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>4 lub więcej nowych zakażeń ucha w ciągu roku,</li>
<li>2 lub więcej nowych zakażeń zatok w ciągu roku,</li>
<li>2 lub więcej zapaleń płuc w ciągu roku,</li>
<li>nieprzybieranie na wadze lub zahamowanie prawidłowego rozwoju dziecka,</li>
<li>stosowanie antybiotyków przez 2 miesiące lub dłużej z niewielkim efektem,</li>
<li>uporczywe pleśniawki w jamie ustnej lub zakażenia grzybicze na skórze,</li>
<li>2 lub więcej zakażeń tkanek głębokich, w tym posocznica,</li>
<li>nawracające, głębokie ropnie skóry i innych narządów,</li>
<li>PNO w wywiadzie rodzinnym,</li>
<li>konieczność stosowania antybiotyków dożylnych do leczenia zakażenia.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;">Objawy ostrzegawcze PNO o osób dorosłych:</div>
<div style="text-align: justify;">
<ul>
<li>powtarzające się zakażenia inwazyjne (dwa lub więcej zapaleń płuc, nawracająca posocznica, ropnie, zapalenie opon mózgowych),</li>
<li>zakażenia oportunistyczne lub spowodowane przez nietypowe patogeny (np. pneumocystozowe zapalenie płuc),</li>
<li>słaba odpowiedź na wydłużoną lub wielokrotną antybiotykoterapię, zwłaszcza dożylną,</li>
<li>przewlekła biegunka z objawami lub bez objawów zapalenia jelita grubego</li>
<li>niskie stężenie IgG w surowicy, przewlekła limfopenia, neutropenia <br />lub małopłytkowość,</li>
<li>przedłużające się lub nawracające, nietypowe lub oporne na leczenie zmiany w jamie ustnej (afty i owrzodzenia) lub wysypki skórne (rumień, teleangiektazje, nawracające wysypki krostkowe/guzkowate/rumieniowe),</li>
<li>przewlekłe powiększenie tkanek limfatycznych, uogólniona limfadenopatia, powiększenie śledziony o niejasnej przyczynie lub niewyczuwalne węzły chłonne i migdałki,</li>
<li>dodatni wywiad rodzinny w kierunku PNO, chorób autoimmunologicznych, białaczki lub chłoniaka.</li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;">Po zaobserwowaniu <strong>co najmniej dwóch z powyższych objawów lekarz pierwszego kontaktu</strong> (internista, lekarz medycyny rodzinnej, pediatra) powinien pilnie skierować osobę z podejrzeniem PNO do specjalisty immunologa w celu dalszej diagnostyki.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Ważne jest, abyśmy jako społeczeństwo mieli świadomość, że istnieją objawy ostrzegawcze mogące świadczyć o pierwotnych niedoborach odporności, i byli w stanie je wychwycić, co pozwoli nam omówić tę sytuację z lekarzem. W całym procesie diagnostyczno-terapeutycznym rola lekarza pierwszego kontaktu to klucz do sukcesu. Stąd nasza kampania edukacyjna </em>– stwierdza <strong>lek. med. Monika Mach-Tomalska</strong> z Oddziału Immunologii Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Wyprzedzić czas zanim nastąpi spustoszenie w organizmie</strong></div>
<div style="text-align: justify;">W przypadku osób z pierwotnymi niedoborami odporności brak właściwego rozpoznania, a w konsekwencji również brak odpowiedniego leczenia mogą być przyczyną ciężkich, zagrażających życiu zakażeń lub nieodwracalnych zmian narządowych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Bardzo istotne jest zdiagnozowanie choroby przed ewentualnym pogorszeniem się stanu klinicznego osoby z PNO oraz zastosowanie odpowiedniego leczenia, np. zastępczej terapii immunoglobulinami. Chory powinien też zostać objęty specjalistyczną opieką immunologa klinicznego, która pozwoli zapobiec wielu powikłaniom i umożliwi tryb życia zbliżony do normalnego.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>Czasu nie da się cofnąć, a zmiany w narządach, wynikające z braku </em>odpowiedniego <em>leczenia </em>mogą być nieodwracalne i w związku z tym towarzyszyć <em>osobie z pierwotnym niedoborem odporności do końca życia. PNO </em>są grupą chorób, których zwykle <em>nie widać gołym okiem, </em>co nie powinno usypiać naszej czujności – nie ulegajmy przekonaniu, że to czego nie widzimy, nie stanowi zagrożenia<em>. Osoby z PNO chorują częściej i/lub ciężej</em> – stwierdza <strong>lek. med. Mach-Tomalska</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Główną przyczyną zgonów osób z pierwotnymi niedoborami odporności wciąż są powikłania infekcyjne. Zakażenia i stany wynikające z PNO mogą prowadzić do uszkodzenia narządów, np. zaburzeń czynności płuc i czynności przewodu pokarmowego, niedosłuchu. Występują hospitalizacje, częste nieobecności w szkole czy pracy, częste stosowania antybiotyków.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Skuteczna terapia immunoglobulinami</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Podstawowym leczeniem stosowanym u części osób z pierwotnymi niedoborami odporności jest zastępcza terapia immunoglobulinami, która zapewnia ochronę przed infekcjami. U wybranych pacjentów łagodzi objawy autoimmunizacji. Leczenie immunoglobulinami pacjentów z pierwotnymi niedoborami odporności to terapia trwająca całe życie, a dzięki różnym opcjom terapii może być dopasowana do potrzeb i stylu życia pacjenta.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Pacjenci </em><em>z PNO i ich zespół leczący często wybierają stosowanie leku </em><em>drogą podskórną. Takie leczenie po odpowiednim przeszkoleniu, w przeciwieństwie do leczenia dożylnego, może być samodzielnie podawane w domu, przez pacjenta lub jego opiekunów. Ogranicza to konieczność wizyt pacjenta w szpitalu, narażenia na kontakt ze szpitalnymi patogenami. Jest oszczędnością czasu dla pacjentów, ich opiekunów oraz zespołu leczącego </em>– wyjaśnia <strong>dr n. med. Ewa Więsik-Szewczyk</strong> z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii, Alergologii i Immunologii Klinicznej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Według raportu „Badanie jakości życia oraz preferencji leczenia pacjentów z pierwotnymi niedoborami odporności w Polsce” z metody podskórnej korzysta dziś więcej osób niż z metody dożylnej.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><em>Jak mówi Kaja, ogromnym pozytywem jest to, że jesteśmy niezależni. Możemy jechać na wakacje, na ferie, nie martwić się, że co miesiąc mamy wizytę w szpitalu, tak jak w przypadku podań dożylnych. Zabieramy ze sobą pompę do podawania leku, preparat, strzykawki, igły i możemy podać lek niemal w każdych warunkach. Preparat, który stosujemy, nie wymaga przechowywania w lodówce, co również jest jego atutem</em> – mówi <strong>Dorota Konat, mama Kai</strong>.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Osocze – skarb w ludzkiej krwi</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Produkty do terapii zastępczej immunoglobulinami pozyskuje się z</strong> <strong>osocza krwi ofiarowanego przez zdrową osobę i dla wielu chorych są one bezcenne.</strong> W przypadku osób, u których stwierdzono niedobór lub nieprawidłowości białek osocza, liczy się każdy pozyskany mililitr. Preparaty osoczopochodne charakteryzuje bowiem skomplikowany i złożony proces wytwarzania. Jest on również bardziej kosztowny niż produkcja tradycyjnych leków. Aby móc otrzymać ilość preparatu immunoglobulin wystarczającą do leczenia jednego pacjenta z chorobami układu odpornościowego w ciągu roku, trzeba pozyskać osocze z ok. 130 donacji.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">W wyniku pandemii COVID-19 wystąpił kryzys światowego dawstwa osocza. Dlatego lekarze wpierający kampanię „Odpornością można się dzielić. Jak mogę pomoc?” <strong>zachęcają do oddawania</strong> tego bezcennego daru, którym wielu z nas może podzielić się z potrzebującymi.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Zwiększenie ilości osocza pozyskiwanego w Europie pozwoliłoby na zapewnienie ciągłości leczenia osobom z chorobami rzadkimi. 300 000 pacjentów cierpiących na takie choroby na naszym kontynencie jest uzależnionych od terapii opartych na produktach osoczopochodnych. Milion osób mógłby skorzystać z terapii osoczopochodnych przy lepszym diagnozowaniu i dostępie do leczenia </em>– stwierdza <strong>profesor Kołtan.</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Należy również zaznaczyć, że oddawanie osocza i oddawanie krwi to dwa odrębne zagadnienia. W przypadku osocza – w przeciwieństwie do krwi pełnej – od dawców pobiera się tylko płynną część krwi. Pozostałe jej składniki wracają do organizmu &#8211; całość procesu nazywa się plazmaferezą. Dlatego dawcą osocza można być znacznie częściej niż dawcą krwi.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Indywidualizacja monitorowania terapii</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Coraz większa rola telemedycyny sprawi, że również osoby z pierwotnymi niedoborami odporności będą korzystać z tej formy kontaktu. Początkiem już dziś są telewizyty i dostawy domowe leku, które po raz pierwszy dla pacjentów z PNO leczonych podskórnie, zostały wprowadzone podczas pandemii COVID-19. Dzięki temu niektórzy pacjenci zgłaszają się na wizyty co 6 miesięcy.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Ale takie leczenie domowe wymaga od pacjenta dyscypliny i systematyczności. Monitorowanie leczenia i stanu zdrowia przez pacjenta, za pomocą nowoczesnych narzędzi elektronicznych czy aplikacji, może przełożyć się na skuteczność leczenia i optymalne wykorzystanie tak cennych preparatów immunoglobulin. Takie rozwiązania mają za zadanie na każdym etapie wspierać proces leczenia oraz zaangażowane w nie osoby </em>– mówi <strong>doktor Więsik-Szewczyk</strong>.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Należy pamiętać, że osoba ze zdiagnozowanym pierwotnym niedoborem odporności będzie leczona do końca życia. Droga każdego pacjenta z PNO jest niepowtarzalna, dlatego terapia, jej prowadzenie i monitorowanie również powinna być dostosowana do indywidualnych potrzeb i stylu funkcjonowania. Z biegiem lat, wraz ze zmianami zachodzącymi w życiu osoby z PNO, będzie się też zmieniał rodzaj wsparcia, które powinna otrzymywać.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>O kampanii</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Inicjatorem kampanii edukacyjnej pt. „Odpornością można się dzielić. Jak mogę pomóc?” jest Stowarzyszenie na rzecz osób z niedoborami odporności „Immunoprotect”. Rozpoczęcie działań zaplanowano na czas Światowego Tygodnia Pierwotnych Niedoborów Odporności, przypadającego w tym roku na 22–29 kwietnia. Pierwszy etap działań potrwa do 31 maja br.</p>
<p><img decoding="async" src="/public/media/PNO_Infografika_dzieci.png" alt="" width="370" /></p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><em>Na potrzeby kampanii przygotowano materiały edukacyjne (film, infografiki) oraz będzie realizowana komunikacja w mediach o zasięgu ogólnopolskim. Dodatkowo na portalu www.madraopieka.pl, stanowiącym kompendium wiedzy o pierwotnych niedoborach odporności, zostanie przygotowana specjalna strefa informacyjna o aktywnościach kampanii. Na dalszych etapach kampanii planowane są m.in. warsztaty edukacyjne na temat pierwotnych niedoborów odporności, organizowane w szkołach na terenie całego kraju. Chcemy w jak największym stopniu dotrzeć z wiedzą z zakresu PNO do polskiego społeczeństwa, a w szczególności do rodziców </em><em>małych dzieci, dlatego nasza najmłodsza ekspertka i jednocześnie pacjentka jest ambasadorką kampanii </em>– wyjaśnia <strong>Paweł Górniak</strong>, prezes zarządu Stowarzyszenia na rzecz osób z niedoborami odporności „Immunoprotect”.</p>
<p><img decoding="async" src="/public/media/PNO_Infografika_dorosli.png" alt="" width="370" /></p>
<p><span style="font-size: 8pt;"><em>źródło: komunikat</em></span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/w-polsce-nawet-80-osob-z-pierwotnymi-niedoborami-odpornosci-wciaz-pozostaje-niezdiagnozowanych/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
