<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Objawy-Szpiczaka &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/objawy-szpiczaka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 25 May 2026 09:39:18 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>Objawy-Szpiczaka &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>10 tys. Polaków żyje ze szpiczakiem plazmocytowym. Ich dostęp do nowoczesnego leczenia wciąż jest niewystarczający</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/10-tys-polakow-zyje-ze-szpiczakiem-plazmocytowym-ich-dostep-do-nowoczesnego-leczenia-wciaz-jest-niewystarczajacy/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/10-tys-polakow-zyje-ze-szpiczakiem-plazmocytowym-ich-dostep-do-nowoczesnego-leczenia-wciaz-jest-niewystarczajacy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 May 2026 09:39:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Bóle-Kostne]]></category>
		<category><![CDATA[Choroby-Krwi]]></category>
		<category><![CDATA[Choroby-Wieku-Starszego]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka-nowotworów]]></category>
		<category><![CDATA[hematologia]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Infekcje-U-Pacjentów-Onkologicznych]]></category>
		<category><![CDATA[Jakość-Życia-Pacjentów]]></category>
		<category><![CDATA[Leczenie-Biologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Leczenie-Wspomagające]]></category>
		<category><![CDATA[niedokrwistość]]></category>
		<category><![CDATA[Nowoczesne-Leczenie-Nowotworów]]></category>
		<category><![CDATA[Nowotwory-Hematologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Objawy-Szpiczaka]]></category>
		<category><![CDATA[Pacjenci-60+]]></category>
		<category><![CDATA[Późna-Diagnoza]]></category>
		<category><![CDATA[szczepienia-ochronne]]></category>
		<category><![CDATA[Szpiczak-Mnogi]]></category>
		<category><![CDATA[szpiczak-plazmocytowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/10-tys-polakow-zyje-ze-szpiczakiem-plazmocytowym-ich-dostep-do-nowoczesnego-leczenia-wciaz-jest-niewystarczajacy/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Około 10 tys. osób w Polsce żyje ze szpiczakiem plazmocytowym, a każdego roku diagnozę słyszy kolejne 2–2,5 tys. pacjentów. Choroba przez długi czas rozwija się bez charakterystycznych objawów i ma charakter nawrotowy, co oznacza konieczność stałego leczenia i opieki specjalistycznej. W praktyce przekłada się to na życie podporządkowane terapii i niepewność co do jej przebiegu. Na skalę problemu i codzienność chorych zwraca uwagę kampania „1 choroba. 10 000 żyć”.</p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Około 10 tys. osób w Polsce żyje ze szpiczakiem plazmocytowym, a każdego roku diagnozę słyszy kolejne 2–2,5 tys. pacjentów. Choroba przez długi czas rozwija się bez charakterystycznych objawów i ma charakter nawrotowy, co oznacza konieczność stałego leczenia i opieki specjalistycznej. W praktyce przekłada się to na życie podporządkowane terapii i niepewność co do jej przebiegu. Na skalę problemu i codzienność chorych zwraca uwagę kampania „1 choroba. 10 000 żyć”.</p>
<div id="opis_karta">
<p style="text-align: justify;"><strong>– <em>Chorzy na szpiczaka plazmocytowego wymagają ciągłej opieki specjalistycznej, hematologicznej i hospitalizacji w ramach pobytu jednodniowego, jeden raz w tygodniu, czasami raz w miesiącu, natomiast jest to stały kontakt z oddziałem hematologicznym. Pacjentowi towarzyszy niepewność co do dalszego przebiegu choroby i postępowania leczniczego, ponieważ choroba ma charakter nawrotowy</em> – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Agnieszka Szymczyk, hematolog z Państwowego Instytutu Medycznego MSWiA w Warszawie.</p>
<p></strong>Szpiczak plazmocytowy jest drugim najczęściej diagnozowanym nowotworem krwi w Polsce i odpowiada za istotną część zachorowań w tej grupie chorób. Obecnie żyje z nim ok. 10 tys. pacjentów, a każdego roku diagnozuje się kolejne 2–2,5 tys. przypadków.</p>
<p>Szpiczak plazmocytowy to nowotwór układu krwiotwórczego wywodzący się z komórek plazmatycznych szpiku kostnego. W przebiegu choroby dochodzi do ich niekontrolowanego namnażania, co prowadzi m.in. do uszkodzeń kości, niedokrwistości, zaburzeń odporności czy niewydolności nerek. Choroba rozwija się powoli i długo pozostaje niewidoczna, a jej objawy – takie jak bóle kręgosłupa, przewlekłe zmęczenie czy pogorszenie wyników badań – są niespecyficzne i często przypisywane innym schorzeniom.</p>
<p>–<span> </span><em>Pacjenci z rozpoznaniem czy podejrzeniem szpiczaka plazmocytowego trafiają do naszej poradni od różnych specjalistów. Od lekarzy neurologów, neurochirurgów, bo pierwszym objawem mogą być bóle kręgosłupa, od lekarzy nefrologów, gdzie pierwszym objawem jest niewydolność nerek, czy od lekarzy rodzinnych, którzy stwierdzają np. niedokrwistość w morfologii krwi obwodowej</em><span> </span>– tłumaczy Agnieszka Szymczyk.</p>
<p>Szpiczak jest chorobą przede wszystkim osób starszych – mediana wieku w chwili rozpoznania wynosi ok. 70 lat, a większość pacjentów ma powyżej 50 lat. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa liczba chorych będzie rosła, co dodatkowo obciąża system ochrony zdrowia i zwiększa zapotrzebowanie na opiekę wielospecjalistyczną.</p>
<p>–<span> </span><em>Dominuje przede wszystkim grupa pacjentów bardzo często z wielochorobowością, obciążonych, którzy wymagają nie tylko opieki hematologicznej, ale także opieki wielospecjalistycznej</em><span> </span>– zaznacza hematolożka.</p>
<p>Jeszcze na początku XXI wieku rokowania pacjentów były znacznie gorsze niż obecnie. Postęp w leczeniu jest związany przede wszystkim z wprowadzeniem nowych grup leków działających na różne mechanizmy choroby. Leczenie prowadzone jest w wyspecjalizowanych ośrodkach hematologicznych w ramach programów lekowych, a schematy terapii są dostosowywane do stanu pacjenta i przebiegu choroby.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Jednym z kluczowych wyzwań pozostaje dostęp do najnowocześniejszych terapii.</span></strong></p>
<p style="text-align: justify;">–<span> </span><em>Z perspektywy mojej i moich kolegów aktualne programy lekowe są niewystarczające. Pacjenci w Polsce czekają na refundację terapii CAR-T, refundację belantamabu w skojarzeniu z klasycznymi lekami, więc te potrzeby nadal istnieją</em> – podkreśla Agnieszka Szymczyk.</p>
<p>Nowoczesne podejścia terapeutyczne obejmują m.in. terapie celowane oraz leczenie ukierunkowane na antygen BCMA, które w praktyce klinicznej pozwala na dłuższą kontrolę choroby. Wśród nich znajdują się zarówno terapie komórkowe CAR-T, jak i leki takie jak belantamab mafodotyny stosowany w skojarzeniu z innymi preparatami.</p>
<p>Z perspektywy pacjentów choroba oznacza jednak nie tylko kolejne linie leczenia, ale także długotrwałe funkcjonowanie z ograniczeniami wynikającymi z samej choroby oraz działań niepożądanych terapii</p>
<p>–<span> </span><em>Szpiczak jest chorobą nawrotową, w dalszym ciągu nieuleczalną, dlatego pacjenci mierzą się z wieloma wyzwaniami ze względu na to, że choroba wcześniej czy później wraca. Musimy się mierzyć z tymi wyzwaniami, jakimi jest dostępność do terapii, z tym, że chorzy nie mogą normalnie funkcjonować, muszą się mierzyć z efektami ubocznymi samego leczenia. Jako organizacja staramy się pokazać, jak można z tą chorobą żyć</em><span> </span>– mówi Łukasz Rokicki, prezes Fundacji Carita im. W. Adamiec.</p>
<p>Na znaczenie edukacji i zwiększania świadomości społecznej zwraca uwagę kampania „1 choroba. 10 000 żyć”, realizowana w ramach globalnej inicjatywy Myeloma Action Month. Jej elementem są m.in. działania informacyjne oraz symboliczne akcje w przestrzeni publicznej.</p>
<p>–<span> </span><em>Jako Fundacja Carita przyłączyliśmy się do globalnej inicjatywy i razem z 40 innymi państwami i z organizacją International Myeloma Foundation stwierdziliśmy, że zrobimy coś, co pokaże, czym jest szpiczak, poprzez kampanię świadomościową, która polega na podświetleniu niezwykłych miejsc na całym świecie. Mowa o Operze w Sydney, Rockefeller Center w Nowym Jorku, został też podświetlony Pałac Kultury i Nauki w Warszawie</em><span> </span>– tłumaczy Łukasz Rokicki.</p>
<p>W poprzednich latach w akcji uczestniczyły m.in. Niagara Falls, Empire State Building czy Opera w Sydney. W tym roku do globalnej mapy działań po raz pierwszy dołączyła Warszawa.</p>
<p>– <em>W marcu p</em><em>odświetliliśmy Pałac Kultury i Nauki na czerwono ze względu na to, że kampania globalna ma znamiona koloru czerwonego, koloru krwi, bo szpiczak plazmocytowy jest chorobą krwi<span> </span></em>– mówi prezes Fundacji Carita im. W. Adamiec. –<span> </span><em>Pacjenci, organizacja, lekarze oraz osoby, które nic nie wiedziały o samej chorobie, spotkały się pod Pałacem Kultury i Nauki, żeby go wspólnie zaświecić i powiedzieć o chorobie – jak ją diagnozować, czym jest szpiczak, żeby zwiększać świadomość problemu</em>.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Newseria</span></p>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/10-tys-polakow-zyje-ze-szpiczakiem-plazmocytowym-ich-dostep-do-nowoczesnego-leczenia-wciaz-jest-niewystarczajacy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szpiczak coraz częściej staje się chorobą przewlekłą. Kluczowe są czujność i nowoczesna diagnostyka</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/szpiczak-coraz-czesciej-staje-sie-choroba-przewlekla-kluczowe-sa-czujnosc-i-nowoczesna-diagnostyka/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/szpiczak-coraz-czesciej-staje-sie-choroba-przewlekla-kluczowe-sa-czujnosc-i-nowoczesna-diagnostyka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 May 2026 09:13:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka-Druzd-Sitek]]></category>
		<category><![CDATA[anemia]]></category>
		<category><![CDATA[ból-kości]]></category>
		<category><![CDATA[CAR-T]]></category>
		<category><![CDATA[choroby-hematologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[cytometria-przepływowa]]></category>
		<category><![CDATA[czujność-onkologiczna]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka-nowotworów]]></category>
		<category><![CDATA[hematologia]]></category>
		<category><![CDATA[hematoonkologia]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna-Romejko-Jarosińska]]></category>
		<category><![CDATA[minimalna-choroba-resztkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Narodowy-Instytut-Onkologii]]></category>
		<category><![CDATA[nowoczesne-leczenie-raka]]></category>
		<category><![CDATA[nowotwory-krwi]]></category>
		<category><![CDATA[Objawy-Szpiczaka]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwciała-monoklonalne]]></category>
		<category><![CDATA[Szpiczak-Mnogi]]></category>
		<category><![CDATA[szpiczak-plazmocytowy]]></category>
		<category><![CDATA[transplantacja-komórek-macierzystych]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/szpiczak-coraz-czesciej-staje-sie-choroba-przewlekla-kluczowe-sa-czujnosc-i-nowoczesna-diagnostyka/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Szpiczak plazmocytowy coraz częściej staje się chorobą przewlekłą, ale często  bywa rozpoznawany za późno. Eksperci Narodowego Instytutu Onkologii zwracają uwagę nie tylko na znaczenie czujności onkologicznej, ale też na ogromny postęp, jaki dokonał się w leczeniu i monitorowaniu tej choroby. Dziś zmieniają się już nie tylko same terapie, ale również możliwości precyzyjnej oceny, jak głęboka jest odpowiedź na leczenie i jak skutecznie udało się opanować chorobę.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Szpiczak plazmocytowy coraz częściej staje się chorobą przewlekłą, ale często  bywa rozpoznawany za późno. Eksperci Narodowego Instytutu Onkologii zwracają uwagę nie tylko na znaczenie czujności onkologicznej, ale też na ogromny postęp, jaki dokonał się w leczeniu i monitorowaniu tej choroby. Dziś zmieniają się już nie tylko same terapie, ale również możliwości precyzyjnej oceny, jak głęboka jest odpowiedź na leczenie i jak skutecznie udało się opanować chorobę.</div>
<div style="text-align: justify;" align="justify"><strong>W  Narodowym  Instytucie Onkologii w Warszawie jednym z ważnych kroków w postępowaniu  w szpiczaku plazmocytowym  było wdrożenie nowoczesnej metody oceny skuteczności leczenia, tj. oznaczenie minimalnej choroby resztkowej za pomocą  cytometrii przepływowej. To narzędzie pozwala z bardzo dużą czułością wykrywać pojedyncze komórki nowotworowe i lepiej oceniać skuteczność terapii, a tym samym dokładniej prognozować dalszy przebieg choroby. W praktyce oznacza to dla pacjentów bardziej precyzyjne leczenie, lepsze monitorowanie efektów terapii i dostęp do standardów, które wyznaczają dziś kierunek rozwoju współczesnej hematoonkologii.</strong></p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Szpiczak – po pierwsze czujność</span></p>
<p></strong>Szpiczak plazmocytowy jest nowotworem układu krwiotwórczego i odpornościowego. Rozwija się z plazmocytów, czyli komórek odpornościowych produkujących immunoglobuliny, a więc białka odpowiedzialne za reakcje obronne organizmu. Najczęściej rozpoznawany jest u osób starszych, zwykle w szóstej i siódmej dekadzie życia, jednak lekarze coraz częściej obserwują zachorowania również u osób młodszych, nawet między 40. a 50. rokiem życia. To choroba, która nie zawsze daje jeden wyraźny sygnał alarmowy. Znacznie częściej rozwija się etapami, a jej objawy rozpraszają uwagę i prowadzą diagnostykę w różnych kierunkach.</p>
<p>&#8211;<span> </span><em>To właśnie czyni szpiczaka chorobą tak zdradliwą. Pacjent może przez długi czas funkcjonować z objawami, które osobno nie wydają się szczególnie alarmujące: narastającym zmęczeniem, niedokrwistością, pogarszającą się funkcją nerek, bólami kostnymi czy nawracającymi infekcjami.</em><span> </span>&#8211; mówi<span> </span><strong>dr n. med. Agnieszka Druzd-Sitek</strong><span> </span>z Kliniki Nowotworów Układu Chłonnego NIO &#8211;<span> </span><em>Bywa, że pacjent trafia najpierw do reumatologa, ortopedy, nefrologa a nawet na oddział kardiologiczny, zanim ktoś połączy wszystkie elementy w jedną całość. U części chorych punktem zwrotnym okazuje się złamanie patologiczne, czyli złamanie kości osłabionej przez proces nowotworowy. U innych pierwszym tropem stają się nieprawidłowości laboratoryjne: anemia, białko w moczu, zaburzenia funkcji nerek. Zestawienie wszystkich elementów daje obraz, który powinien uruchomić właściwą diagnostykę</em><span> </span>&#8211; uzupełnia ekspertka. </p>
<p>Z perspektywy społecznej i medycznej najważniejsze jest więc to, by nie oceniać objawów  oddzielnie . Eksperci Narodowego Instytutu Onkologii od lat podkreślają ten problem i angażują się w działania edukacyjne skierowane do lekarzy rodzinnych i specjalistów różnych dziedzin. To część szerszej zmiany myślenia: im wcześniej pojawi się podejrzenie choroby, tym większa szansa na szybkie włączenie skutecznego leczenia.</p>
<p><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;"><strong>Szpiczak – po drugie postęp</strong> </span></p>
<p>Czujność onkologiczna jest dziś szczególnie ważna, bo współczesna terapia szpiczaka plazmocytowego wygląda zupełnie inaczej niż jeszcze dwie dekady temu, kiedy średni czas przeżycia wielu pacjentów wynosił wtedy zaledwie kilka lat od diagnozy.</p>
<p>&#8211;<span> </span><em>Jeszcze niedawno szpiczak był chorobą, w której nasze możliwości były nieporównywalnie mniejsze. Dziś dysponujemy szerokim wachlarzem terapii i możemy prowadzić chorych przez kolejne linie leczenia, wydłużając ich życie i poprawiając jego komfort. To jest jedna z największych zmian, jakie dokonały się we współczesnej hematoonkologii<span> </span></em>– zaznacza<span> </span><strong>dr Agnieszka Druzd-Sitek.</p>
<p></strong>&#8211;<span> </span><em>Do tego postępu doprowadziło kilka przełomów terapeutycznych. Klinika Nowotworów Układu Chłonnego NIO przeszła wszystkie etapy tej rewolucji — od czasów klasycznej chemioterapii, przez wdrażanie autotransplantacji komórek macierzystych, po udział w badaniach klinicznych nad lekami, które później zmieniały standard leczenia. Dziś pacjenci mają dostęp nie tylko do chemioterapii i autotransplantacji, ale także do nowoczesnych form immunoterapii, w tym przeciwciał monoklonalnych i bispecyficznych. W perspektywie pozostaje także terapia CAR-T, która w tym wskazaniu wciąż oczekuje na decyzje refundacyjne</em><span> </span>– kontynuuje <strong>prof. Joanna Romejko-Jarosińska.</p>
<p></strong><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Szpiczak– po trzecie jakość życia</span> </p>
<p></strong>Nowoczesne leczenie nie oznacza dziś wyłącznie wydłużenia życia za wszelką cenę. Coraz ważniejsze staje się również to, jak pacjent żyje w trakcie terapii i po niej. W przypadku szpiczaka ma to szczególne znaczenie, ponieważ choroba dotyczy głównie osób starszych, a skuteczne leczenie pozwala im dłużej zachować samodzielność, sprawność i niezależność od opieki innych.</p>
<p>–<span> </span><em>Nie wolno myśleć o osobach starszych w taki sposób, że poprawa ich rokowania ma mniejsze znaczenie. To są ludzie, którzy mają swoje miejsce w rodzinie i w życiu społecznym. Im lepiej leczymy, tym dłużej zachowują samodzielność i tym większą mają szansę żyć nie tylko dłużej, ale po prostu lepiej<span> </span></em>– podkreśla<span> </span><strong>prof. Joanna Romejko-Jarosińska</strong>.</p>
<p><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Rola NIO w leczeniu szpiczaka</span></p>
<p></strong>Narodowy Instytut Onkologii odgrywa w kontekście szpiczaka ważną rolę nie tylko jako ośrodek leczący, ale także jako centrum rozwijające i wdrażające nowoczesne standardy. W Klinice Nowotworów Układu Chłonnego co roku rozpoznaje się i prowadzi wielu pacjentów ze szpiczakiem plazmocytowym, a doświadczenie zespołu obejmuje zarówno codzienną praktykę kliniczną, jak i udział w badaniach, które realnie wpływały na sposób leczenia tej choroby.</p>
<p>Szczególne znaczenie ma tu udział Instytutu w badaniach klinicznych oraz w pracach Polskiej Grupy Szpiczakowej i Polskiego Konsorcjum Szpiczakowego. To właśnie dzięki temu zespół pozostaje w stałym kontakcie z rozwojem światowej medycyny, a pacjenci mogą korzystać z terapii oraz narzędzi diagnostycznych, które jeszcze niedawno były dostępne tylko w najbardziej zaawansowanych ośrodkach na świecie.</p>
<p>&#8211;<span> </span><em>Siłą naszego ośrodka jest to, że łączymy codzienną opiekę nad pacjentem z aktywnym uczestnictwem w badaniach klinicznych i projektach naukowych. To nie jest tylko kwestia prestiżu. To oznacza realny wpływ na to, jak szybko nowe rozwiązania trafiają do praktyki i jak szerokie możliwości możemy zaoferować chorym<span> </span></em>– mówi<span> </span><strong>prof. Joanna Romejko-Jarosińska.</p>
<p></strong>O pozycji Instytutu decyduje także jego zaplecze diagnostyczne i wielodyscyplinarne. Szpiczak plazmocytowy jest chorobą, która bardzo często wymaga współpracy wielu specjalności: hematologii, transplantologii, radioterapii, ortopedii, neurochirurgii, patomorfologii, diagnostyki laboratoryjnej, cytogenetyki,  i zaawansowanej diagnostyki obrazowej. W przypadku zajęcia kości, guzów w obrębie kanału kręgowego, ryzyka ucisku rdzenia czy ciężkich zaburzeń metabolicznych liczy się możliwość natychmiastowej reakcji.</p>
<p>&#8211;<span> </span><em>To właśnie ten model kompleksowej opieki sprawia, że pacjent nie trafia do miejsca, które jedynie stawia rozpoznanie albo rozpoczyna terapię, lecz do ośrodka zdolnego przeprowadzić go przez cały proces leczenia. W praktyce oznacza to większe bezpieczeństwo, mniej opóźnień i większą ciągłość terapii<span> </span></em>&#8211; podsumowuje<span> </span><strong>prof. Romejko Jarosińska</strong>.</p>
<p>Ekspertki zwracają uwagę na fakt, że istotnym krokiem w rozwoju Kliniki było również wdrożenie oznaczania  minimalnej choroby resztkowej metodą cytometrii przepływowej. To narzędzie pozwala z bardzo dużą czułością ocenić, jak głęboka jest odpowiedź na leczenie, a tym samym lepiej prognozować dalszy przebieg choroby i kwalifikować pacjentów do badań klinicznych. Dla ośrodka oznacza to wejście do grona placówek pracujących według najbardziej wymagających standardów europejskich.</p>
<p>–<span> </span><em>Współczesne leczenie szpiczaka nie kończy się na podaniu leku. Równie ważna staje się precyzyjna ocena tego, jak głęboko udało się opanować chorobę. Dlatego wdrożenie oceny minimalnej choroby resztkowej było dla nas tak ważnym krokiem — to rozwiązanie, które ma bezpośrednie przełożenie zarówno na codzienną praktykę, jak i na możliwość udziału w najbardziej zaawansowanych badaniach</em><span> </span>– mówi<span> </span><strong>dr Agnieszka Druzd-Sitek.</p>
<p></strong><strong><span style="font-size: 14pt; font-family: georgia, palatino, serif;">Czujność i nadzieja </span></p>
<p></strong>Eksperci Narodowego Instytutu Onkologii chcą więc jasno przekazać, że z  jednej strony potrzebna jest większa czujność wobec objawów, które łatwo uznać za zwyczajne lub wynikające z wieku. Z drugiej —<span> </span><em>Warto mówić o szpiczaku nie tylko przez pryzmat zagrożenia, ale także przez pryzmat realnej nadziei. To choroba, w której współczesna medycyna zrobiła ogromny krok naprzód i świetnie sobie z nią radzi. Coraz częściej mamy do czynienia nie z krótką perspektywą, ale z długim, wieloletnim prowadzeniem chorego. To zmienia wszystko — i dla pacjenta, i dla jego bliskich, i dla lekarza</em><span> </span>– podsumowuje<span> </span><strong>dr Agnieszka Druzd-Sitek.</p>
<p></strong><span style="font-size: 8pt;">Źródło: NIO</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/szpiczak-coraz-czesciej-staje-sie-choroba-przewlekla-kluczowe-sa-czujnosc-i-nowoczesna-diagnostyka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szpiczak plazmocytowy: objawy mylone z chorobami wieku starszego. Nowoczesne leczenie wydłuża życie nawet trzykrotnie</title>
		<link>https://medicalpress.pl/aktualnosci/szpiczak-plazmocytowy-objawy-mylone-z-chorobami-wieku-starszego-nowoczesne-leczenie-wydluza-zycie-nawet-trzykrotnie/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/aktualnosci/szpiczak-plazmocytowy-objawy-mylone-z-chorobami-wieku-starszego-nowoczesne-leczenie-wydluza-zycie-nawet-trzykrotnie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Jan 2026 07:23:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Bóle-Kostne]]></category>
		<category><![CDATA[Choroby-Krwi]]></category>
		<category><![CDATA[Choroby-Wieku-Starszego]]></category>
		<category><![CDATA[diagnostyka-nowotworów]]></category>
		<category><![CDATA[hematologia]]></category>
		<category><![CDATA[immunoterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Infekcje-U-Pacjentów-Onkologicznych]]></category>
		<category><![CDATA[Jakość-Życia-Pacjentów]]></category>
		<category><![CDATA[Leczenie-Biologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Leczenie-Wspomagające]]></category>
		<category><![CDATA[niedokrwistość]]></category>
		<category><![CDATA[Nowoczesne-Leczenie-Nowotworów]]></category>
		<category><![CDATA[Nowotwory-Hematologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[Objawy-Szpiczaka]]></category>
		<category><![CDATA[Pacjenci-60+]]></category>
		<category><![CDATA[Późna-Diagnoza]]></category>
		<category><![CDATA[szczepienia-ochronne]]></category>
		<category><![CDATA[Szpiczak-Mnogi]]></category>
		<category><![CDATA[szpiczak-plazmocytowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/szpiczak-plazmocytowy-objawy-mylone-z-chorobami-wieku-starszego-nowoczesne-leczenie-wydluza-zycie-nawet-trzykrotnie/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Każdego roku w Polsce rozpoznaje się około 2–2,5 tys. nowych przypadków szpiczaka plazmocytowego, inaczej zwanego mnogim. Głównie dotyka to osób po 60. roku życia. Choroba przez długi czas rozwija się bez charakterystycznych objawów i często bywa mylona z innymi dolegliwościami wieku starszego, co opóźnia diagnozę. Dzięki postępowi w leczeniu szpiczaka czas przeżycia chorych wydłużył się nawet trzykrotnie, a pacjenci mogą przez lata zachować dobrą jakość życia.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Każdego roku w Polsce rozpoznaje się około 2–2,5 tys. nowych przypadków szpiczaka plazmocytowego, inaczej zwanego mnogim. Głównie dotyka to osób po 60. roku życia. Choroba przez długi czas rozwija się bez charakterystycznych objawów i często bywa mylona z innymi dolegliwościami wieku starszego, co opóźnia diagnozę. Dzięki postępowi w leczeniu szpiczaka czas przeżycia chorych wydłużył się nawet trzykrotnie, a pacjenci mogą przez lata zachować dobrą jakość życia.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em>– Szpiczak plazmocytowy, inaczej szpiczak mnogi, to rzadka choroba nowotworowa, ale dość częsty nowotwór hematologiczny. Chorują przede wszystkim ludzie starsi – średni wiek zachorowania to ok. 65 lat </em>– wskazuje w rozmowie z agencją Newseria prof. dr hab. n. med. Krzysztof Jamroziak z Kliniki Hematologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.</strong></p>
<p>Szpiczak plazmocytowy powstaje w wyniku niekontrolowanego namnażania patologicznych komórek plazmatycznych w szpiku kostnym. Z danych Polskiej Grupy Szpiczakowej wynika, że stanowi on 1–2 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory oraz około 18 proc. nowotworów hematologicznych. Jest drugim pod względem częstości zachorowań nowotworem układu limfoidalnego po przewlekłej białaczce limfocytowej. Obecnie w Polsce na szpiczaka choruje około 10 tys. osób.</p>
<p><em>– To podstępna choroba, ponieważ daje niecharakterystyczne objawy, które są częste w populacji ludzi starszych. Przede wszystkim są to bóle kostne i osłabienie, które wynika z niedokrwistości. Może temu towarzyszyć również utrata wagi i zwiększone narażenie na infekcję –</em><span> </span>wymienia prof. Krzysztof Jamroziak.</p>
<p>Bóle kostne, przewlekłe zmęczenie, osłabienie czy częstsze infekcje mogą być początkowo przypisywane innym, powszechnie występującym schorzeniom wieku dojrzałego. To sprawia, że rozpoznanie choroby często następuje dopiero w zaawansowanym stadium. Opóźnienia w diagnostyce bywają związane nie tylko z niejednoznacznymi objawami. Wpływa na nie także lęk pacjentów przed rozmową o chorobie z rodziną i otoczeniem, co może przesuwać moment rozpoczęcia leczenia.</p>
<p>Diagnostyka choroby opiera się na badaniach laboratoryjnych w kierunku obecności nieprawidłowego białka monoklonalnego we krwi i moczu.</p>
<p><em>– Oceniamy również szpik kostny, wykonując biopsję. Poszukujemy nieprawidłowych komórek szpiczaka. Szukamy również zmian kostnych, najczęściej za pomocą tomografii komputerowej<span> </span></em>– wyjaśnia hematolog.</p>
<p>Wczesne wykrycie choroby pozwala na szybsze rozpoczęcie terapii, która znacząco wpływa na rokowanie. Lekarze podkreślają, że postęp w leczeniu szpiczaka plazmocytowego, jaki dokonał się w ostatnich dwóch dekadach, jest jednym z największych osiągnięć w hematologii. Polska Grupa Szpiczakowa podaje, że znacząco zwiększyła się dostępność nowych leków, w tym innowacyjnych terapii immunologicznych. Coraz częściej stosuje się terapie ciągłe, a decyzje dotyczące rozpoczęcia leczenia w nawrocie podejmowane są wcześniej, z uwzględnieniem biomarkerów aktywności choroby. Dużą wagę przywiązuje się do optymalizacji leczenia na podstawie dowodów z badań klinicznych.</p>
<p>–<em> To </em><em>nadal jest nowotwór nieuleczalny, ale czas życia pacjentów z tą chorobą został dwu–trzykrotnie przedłużony w ostatnich 20 latach. Co więcej, prawie wszystkimi nowoczesnymi metodami leczenia dysponujemy w Polsce. To już nie jest tylko chemioterapia, ale bardzo nowoczesne leki biologiczne –</em><span> </span>mówi prof. Krzysztof Jamroziak. –<em> Dzięki temu nie obserwujemy niepożądanych objawów typowej chemioterapii, z jakimi pacjenci mieli do czynienia dawniej.</p>
<p></em>Nowoczesne terapie redukują także objawy choroby – u wielu chorych ustępują bóle kostne i niedokrwistość. Celem leczenia nie jest wyłącznie wydłużenie życia, ale także poprawa jego jakości – rozumiana jako możliwość zachowania samodzielności, realizowania pasji i pełnienia ról rodzinnych, niezależnie od wieku pacjenta.</p>
<p><em>– Jest to możliwe dzięki temu, że leki niwelują objawy choroby. Trzeba się odważyć na powrót do normalnego życia, np. do zajmowania się swoimi pasjami, opieki nad wnukami, czyli tego, co dla człowieka jest ważne w tym okresie życia. Co więcej, postęp w leczeniu cały czas trwa, co kilka miesięcy mamy nowe przełomowe terapie, tak że jest nadzieja na dalszą poprawę –</em><span> </span>ocenia ekspert WUM.</div>
<div style="text-align: justify;">Rok 2025 przyniósł kolejne dowody dynamicznego rozwoju immunoterapii w leczeniu szpiczaka plazmocytowego. Najnowsze dane z międzynarodowych kongresów hematologicznych potwierdzają skuteczność nowej generacji terapii immunologicznych, rozwijanych zarówno w leczeniu choroby na jej wczesnych etapach, jak i nawrotów.  </p>
<p><em>– Oprócz terapii przeciwnowotworowej ważne jest też leczenie wspomagające. Mamy leki, które zabezpieczają przed powikłaniami kostnymi, czyli przed rozwojem nowego bólu kostnego. Głównym wyzwaniem jest leczenie i zapobieganie infekcjom. Tutaj ważna jest rola pacjenta, żeby był tego świadomy, czyli unikał kontaktu z ludźmi przeziębionymi, chorymi i wykonywał szczepienia ochronne. To jest najważniejsze i to powinno być zrobione na jak najwcześniejszym etapie choroby </em>– podkreśla prof. Krzysztof Jamroziak.</p>
<p>Choroba oraz stosowane terapie osłabiają układ odpornościowy, dlatego lekarze podkreślają znaczenie szczepień ochronnych, które powinny być planowane możliwie wcześnie, najlepiej już na etapie rozpoznania choroby. Dotyczy to m.in. szczepień przeciwko grypie, COVID-19, pneumokokom, wirusowi półpaśca oraz RSV.</p>
<p>–<em> To trochę jak pieniądze odłożone w banku – jeżeli się zaszczepimy wcześniej, to ta odporność się wytworzy i chroni nas przed powikłaniami infekcyjnymi. Im później wykonamy szczepienia, tym mamy mniejszą szansę, że ta odporność zostanie wytworzona </em>– ocenia hematolog.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">Źródło: Newseria</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/aktualnosci/szpiczak-plazmocytowy-objawy-mylone-z-chorobami-wieku-starszego-nowoczesne-leczenie-wydluza-zycie-nawet-trzykrotnie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
