<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>NS &#8211; Medicalpress</title>
	<atom:link href="https://medicalpress.pl/tag/ns/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Feb 2026 10:04:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.1</generator>

<image>
	<url>https://medicalpress.pl/wp-content/uploads/2026/07/placeholder-article-150x150.png</url>
	<title>NS &#8211; Medicalpress</title>
	<link>https://medicalpress.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Niewydolność serca w Polsce 2015–2025. Coraz więcej pacjentów, coraz więcej hospitalizacji i rosnące koszty</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/niewydolnosc-serca-w-polsce-2015-2025-coraz-wiecej-pacjentow-coraz-wiecej-hospitalizacji-i-rosnace-koszty/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/niewydolnosc-serca-w-polsce-2015-2025-coraz-wiecej-pacjentow-coraz-wiecej-hospitalizacji-i-rosnace-koszty/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Feb 2026 10:04:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[System]]></category>
		<category><![CDATA[AgnieszkaPawlak]]></category>
		<category><![CDATA[analiza]]></category>
		<category><![CDATA[dane.hospitalizacje]]></category>
		<category><![CDATA[heartfailure]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolnośćserca]]></category>
		<category><![CDATA[NS]]></category>
		<category><![CDATA[opiekazdrowotna]]></category>
		<category><![CDATA[polishheartjournal]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/niewydolnosc-serca-w-polsce-2015-2025-coraz-wiecej-pacjentow-coraz-wiecej-hospitalizacji-i-rosnace-koszty/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Niewydolność serca od lat pozostaje jedną z głównych przyczyn chorobowości, umieralności i wykorzystania zasobów ochrony zdrowia na świecie. Jej przewlekły, postępujący charakter sprawia, że generuje nie tylko ogromne obciążenie kliniczne, ale także społeczne i ekonomiczne – szczególnie w starzejących się populacjach. Najnowsza analiza danych Narodowego Funduszu Zdrowia z lat 2015–2025, opublikowana 6 lutego 2026 r. w </span><em><span style="font-weight: 400;">Polish Heart Journal</span></em><span style="font-weight: 400;"> przez zespół pod kierunkiem prof. Agnieszki Pawlak, pokazuje, że Polska nie jest tu wyjątkiem – a skala wyzwań systemowych jest większa, niż mogłoby się wydawać.</span></div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Niewydolność serca od lat pozostaje jedną z głównych przyczyn chorobowości, umieralności i wykorzystania zasobów ochrony zdrowia na świecie. Jej przewlekły, postępujący charakter sprawia, że generuje nie tylko ogromne obciążenie kliniczne, ale także społeczne i ekonomiczne – szczególnie w starzejących się populacjach. Najnowsza analiza danych Narodowego Funduszu Zdrowia z lat 2015–2025, opublikowana 6 lutego 2026 r. w </span><em><span style="font-weight: 400;">Polish Heart Journal</span></em><span style="font-weight: 400;"> przez zespół pod kierunkiem prof. Agnieszki Pawlak, pokazuje, że Polska nie jest tu wyjątkiem – a skala wyzwań systemowych jest większa, niż mogłoby się wydawać.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Autorzy przeanalizowali zagregowane dane NFZ obejmujące liczbę pacjentów, świadczeń, hospitalizacji oraz koszty refundacyjne w ujęciu rocznym, a także różnice między kobietami i mężczyznami. Analiza ma charakter opisowy, populacyjny i pokazuje kierunek zmian w całym systemie ochrony zdrowia.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Stabilna liczba pacjentów, gwałtowny wzrost po pandemii</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">W latach 2015–2023 liczba pacjentów leczonych z powodu niewydolności serca pozostawała względnie stabilna i oscylowała wokół 630–627 tys. rocznie. Wyraźny spadek odnotowano w okresie pandemii COVID-19, co – jak można przypuszczać – wiązało się z ograniczonym dostępem do diagnostyki i opieki specjalistycznej. Już w 2024 r. liczba pacjentów z nowym rozpoznaniem wzrosła jednak o niemal 5% w porównaniu z rokiem poprzednim i osiągnęła 660 tys. osób.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Co więcej, dane cząstkowe za pierwszy kwartał 2025 r. wskazują na dalszy wzrost – liczba pacjentów zwiększyła się o 286 979 w stosunku do roku poprzedniego. Autorzy przypominają jednocześnie, że według Map Potrzeb Zdrowotnych populacja chorych na niewydolność serca w Polsce miała wzrosnąć z 1,2 mln w 2021 r. do 1,4 mln w 2025 r. Oznacza to, że skala problemu wyraźnie przekracza liczbę pacjentów aktywnie raportowanych w systemie w danym roku.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>1,9 mln świadczeń rocznie. Choroba, która wymaga ciągłej opieki</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jeszcze bardziej wymowna jest liczba udzielanych świadczeń. W latach 2015–2023 ich roczna liczba mieściła się w przedziale 1,67–1,73 mln. W 2024 r. osiągnęła 1,89 mln, czyli o 161 tys. więcej niż rok wcześniej. Już w pierwszym kwartale 2025 r. zarejestrowano 498 668 świadczeń.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Ta rozbieżność między liczbą pacjentów a liczbą świadczeń pokazuje kluczową cechę niewydolności serca: jest to choroba wymagająca wielokrotnych wizyt, monitorowania, modyfikacji leczenia i reagowania na zaostrzenia. To nie jest jednorazowa interwencja medyczna, lecz stała obecność pacjenta w systemie ochrony zdrowia.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Hospitalizacje – wciąż najtwardszy wskaźnik</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Najbardziej dynamiczne zmiany dotyczą hospitalizacji. W 2019 r., jeszcze przed pandemią, odnotowano 153 tys. hospitalizacji wśród mężczyzn i 140 tys. wśród kobiet. W 2020 r. nastąpił gwałtowny spadek, prawdopodobnie związany z ograniczeniem dostępu do opieki stacjonarnej w czasie COVID-19.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Od 2021 r. liczby te ponownie zaczęły rosnąć. W 2023 r. przekroczyły poziom sprzed pandemii, a w 2024 r. osiągnęły najwyższą wartość w analizowanym okresie. W 2024 r. hospitalizacji wśród mężczyzn było 161 tys., a wśród kobiet 141 tys. Polska – jak przypominają autorzy w konkluzjach – nadal należy do krajów OECD o najwyższym wskaźniku hospitalizacji z powodu niewydolności serca.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Hospitalizacja pozostaje więc centralnym punktem ciężkości całego systemu opieki nad pacjentem z HF – zarówno klinicznie, jak i finansowo.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><br />Gdzie leczy się niewydolność serca?</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Struktura świadczeń pokazuje wyraźną dominację podstawowej opieki zdrowotnej oraz opieki szpitalnej. POZ odpowiada za 55,4% wszystkich świadczeń i obejmuje 50,4% pacjentów. Opieka szpitalna stanowi 16,8% świadczeń i obejmuje 24,9% pacjentów, ale jej udział w kosztach jest nieproporcjonalnie wysoki.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Specjalistyczna opieka ambulatoryjna odpowiada za 15,4% świadczeń i 16% pacjentów, pełniąc istotną rolę w długoterminowym monitorowaniu choroby. Mniejsze, lecz klinicznie istotne komponenty systemu to opieka pielęgniarska i opiekuńcza (7,3%), ratownictwo medyczne (1,8%), rehabilitacja (1,3%) oraz programy pilotażowe (0,2–3,1%).</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Warto zauważyć, że po 2021 r. wyraźnie wzrósł udział rehabilitacji i programów pilotażowych, co autorzy interpretują jako sygnał przesuwania modelu opieki w stronę bardziej zintegrowanych rozwiązań.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>4,2 miliarda euro. 90% kosztów w szpitalach</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Najmocniejszym wnioskiem analizy jest koncentracja kosztów w opiece szpitalnej. W latach 2015–2025 całkowite wydatki na hospitalizacje z powodu niewydolności serca wyniosły 4,2 mld euro i stanowiły 90,6% wszystkich kosztów związanych z HF.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Dla porównania: opieka pielęgniarska i paliatywna odpowiadała za 5,5% kosztów, specjalistyczna opieka ambulatoryjna i rehabilitacja po 1,7%, natomiast podstawowa opieka zdrowotna – mimo że obsługuje największą liczbę świadczeń – zaledwie 0,1% całkowitej refundacji.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Koszty opieki szpitalnej wzrosły z 1,75 mln euro w 2015 r. do 769,6 mln euro w 2024 r., z przejściowym spadkiem w 2020 r. Specjalistyczna opieka ambulatoryjna zwiększyła swoje koszty z 3,3 mln euro do 18,4 mln euro w tym samym okresie, a wydatki na POZ po 2021 r. zaczęły wyraźnie rosnąć, osiągając ponad 1,8 mln euro w 2024 r.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">System finansowo „reaguje” więc dopiero wtedy, gdy pacjent trafia do szpitala. Wydatki na wczesną interwencję i stabilne leczenie ambulatoryjne pozostają marginalne w porównaniu z kosztami ostrych dekompensacji.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Kobiety i mężczyźni – różne profile obciążenia</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Analiza potwierdza znane z literatury różnice płciowe. Kobiety stanowią większą część populacji starszych pacjentów z niewydolnością serca, natomiast mężczyźni są przeciętnie młodsi. W 2024 r. liczba mężczyzn i kobiet z HF była już niemal równa, jednak to mężczyźni generowali wyższe koszty leczenia.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Mężczyźni częściej byli hospitalizowani, częściej korzystali z opieki szpitalnej i ogółem otrzymywali więcej świadczeń. W 2024 r. odpowiadali za 59% całkowitej refundacji świadczeń związanych z HF, podczas gdy kobiety za 41%, co oznacza 18% wyższe koszty leczenia po stronie mężczyzn.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Autorzy sugerują, że może to odzwierciedlać różnice w przebiegu choroby, ciężkości stanu klinicznego lub schematach kierowania do szpitala.</span></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><br />Wnioski systemowe: bez wzmocnienia opieki ambulatoryjnej nie będzie przełomu</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Z danych NFZ wyłania się spójny obraz: rosnąca liczba pacjentów, wysoka intensywność świadczeń, koncentracja kosztów w hospitalizacjach i utrzymujące się wysokie wskaźniki przyjęć do szpitala. Niewydolność serca pozostaje jednym z największych wyzwań zdrowia publicznego w Polsce.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Autorzy podkreślają, że przyszłe strategie powinny koncentrować się na wzmocnieniu podstawowej opieki zdrowotnej, rozwoju ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz rehabilitacji, aby ograniczyć liczbę hospitalizacji i związane z nimi koszty, a w konsekwencji poprawić długoterminowe wyniki leczenia.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400;">Jeżeli niemal 91% środków pochłania leczenie szpitalne, oznacza to, że system nadal reaguje głównie na zaostrzenia, a nie zapobiega im skutecznie na wcześniejszych etapach. Najnowsza analiza z </span><em><span style="font-weight: 400;">Polish Heart Journal</span></em><span style="font-weight: 400;"> nie tylko dokumentuje skalę problemu w liczbach, lecz także pokazuje kierunek niezbędnych zmian – od modelu hospitalizacyjnego do modelu koordynowanej, ambulatoryjnej opieki nad pacjentem z przewlekłą niewydolnością serca.</p>
<p></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-size: 8pt;"><span style="text-decoration: underline;">Na podstawie:</span> </span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><span style="font-weight: 400;">Polish Heart Journal DOI: 10.33963/v.phj.111073</span><span style="font-weight: 400;"></span></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-weight: 400; font-size: 8pt;"><a href="https://journals.viamedica.pl/polish_heart_journal/article/view/111073/87821">https://journals.viamedica.pl/polish_heart_journal/article/view/111073/87821</a> </span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/niewydolnosc-serca-w-polsce-2015-2025-coraz-wiecej-pacjentow-coraz-wiecej-hospitalizacji-i-rosnace-koszty/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Im wcześniej rozpoznane czynniki ryzyka tym mniejsza szansa na rozwój niewydolności serca</title>
		<link>https://medicalpress.pl/dla-lekarza/im-wczesniej-rozpoznane-czynniki-ryzyka-tym-mniejsza-szansa-na-rozwoj-niewydolnosci-serca/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/dla-lekarza/im-wczesniej-rozpoznane-czynniki-ryzyka-tym-mniejsza-szansa-na-rozwoj-niewydolnosci-serca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 May 2024 12:19:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[dla-lekarza]]></category>
		<category><![CDATA[AgnieszkaPawlak]]></category>
		<category><![CDATA[aktywnośćfizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[AsocjacjaNiewydolnościSerca]]></category>
		<category><![CDATA[centrumedukacjiiwsparcia]]></category>
		<category><![CDATA[chorobynerek]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyserca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[hipercholesterolemia]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienietętnicze]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolnośćserca]]></category>
		<category><![CDATA[NS]]></category>
		<category><![CDATA[otylosc]]></category>
		<category><![CDATA[pochp]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[stylżycia]]></category>
		<category><![CDATA[udarmózgu]]></category>
		<category><![CDATA[wadyzastawkowe]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowadieta]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/im-wczesniej-rozpoznane-czynniki-ryzyka-tym-mniejsza-szansa-na-rozwoj-niewydolnosci-serca/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pomimo braku wiarygodnych źródeł epidemiologicznych uważa się, że niewydolność serca to nowa epidemia XXI wieku. Czym jest niewydolność serca, jak leczy się tę jednostkę chorobową i czy możliwe jest zatrzymanie fali zachorowań? Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Agnieszką Pawlak, zastępcą Kierownika Kliniki Kardiologii, kierownikiem Pododdziału Niewydolności Serca i Transplantologii oraz Pracowni Echokardiografii w Klinice Kardiologii PIM MSWiA, kierownikiem Zakładu Badawczo-Klinicznego Fizjologii Stosowanej IMDiK im. M. Mossakowskiego PAN, Prezesem Zarządu Asocjacji Niewydolności Serca PTK. </p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pomimo braku wiarygodnych źródeł epidemiologicznych uważa się, że niewydolność serca to nowa epidemia XXI wieku. Czym jest niewydolność serca, jak leczy się tę jednostkę chorobową i czy możliwe jest zatrzymanie fali zachorowań? Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Agnieszką Pawlak, zastępcą Kierownika Kliniki Kardiologii, kierownikiem Pododdziału Niewydolności Serca i Transplantologii oraz Pracowni Echokardiografii w Klinice Kardiologii PIM MSWiA, kierownikiem Zakładu Badawczo-Klinicznego Fizjologii Stosowanej IMDiK im. M. Mossakowskiego PAN, Prezesem Zarządu Asocjacji Niewydolności Serca PTK. </p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Katarzyna Redmerska: Niewydolność serca to epidemia XXI. Czym jest to schorzenie?</p>
<p></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Prof. dr hab. n. med. Agnieszka Pawlak: </strong>Niewydolność serca to epidemia XXI wieku ze względu na narastającą liczbę chorych, ale również związane z nią problemy społeczne i ekonomiczne. W Polsce na niewydolność serca choruje około 1,2 mln osób. W Europie ocenia się populację chorych z niewydolnością serca na około 15 mln., na świecie szacuje się na około 65 mln. ludzi. </p>
<p>Niewydolność serca to zespół chorobowy w przebiegu, którego obserwujemy narastającą męczliwość, duszność oraz retencję płynów najczęściej w obrębie kończyn dolnych (tzw. obrzęki kończyn dolnych), ale również w płucach czy jamie brzusznej. Objawy te mogą wystąpić zarówno u chorych z uszkodzoną funkcją skurczową lewej komory (tj. u chorych definiowanych, jako chorzy z niewydolnością serca ze zredukowaną frakcją (HFrEF), w tej populacji frakcja wyrzutowa wynosi ≥40 proc. ale również u chorych z zachowaną funkcją skurczową, wtedy u tych chorych najczęściej obserwujemy zaburzenia funkcji rozkurczowej (HFpEF) i w takim przypadku frakcja wyrzutowa wynosi ≤50 proc. Mamy jeszcze chorych z łagodnie upośledzoną frakcją wyrzutową- HFmrEF. Są to chorzy, którzy, że względu na EF znajdują się między chorymi z HFrEF i HFpEF.</p>
<p style="text-align: justify;">Najczęstszą przyczyną HFrEF jest uszkodzenie mięśnia sercowego w przebiegu choroby niedokrwiennej serca, wad zastawkowych czy zapalenia mięśnia sercowego. Z kolei rozwojowi HFpEF sprzyjają takie czynniki jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, otyłość, migotanie przedsionków, płeć żeńska czy starszy wiek. W ostatnim czasie obserwuje się wzrost liczby chorych z HFpEF. Należy podkreślić, że rokowanie chorych HFpEF jest równie niekorzystne jak chorych z HFrEF.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Katarzyna Redmerska: Liczba chorych wciąż rośnie. Dlaczego tyle osób choruje?  </p>
<p></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Prof. Agnieszka Pawlak: </strong>Jest co najmniej kilka powodów tego zjawiska. Niewątpliwie najistotniejszym jest, jeżeli patrzymy na statystyki, starzejące się społeczeństwo. Według danych NFZ i MZ jedynie 10 proc. chorych z niewydolnością serca to chorzy z poniżej 60 roku życia. Pozostałe 90 proc. to chorzy po 60 rż (60-69lat -19 proc., 70-79lat – 30 proc., 80-89lat – 32 proc., powyżej 90 lat – 9 proc.).</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym istotnym elementem są nieskutecznie leczone czynniki ryzyka jak np. nadciśnienie tętnicze, hipercholesterolemia gdzie wiele osób mimo rozpoznania tych czynników nie ma ich prawidłowo kontrolowanych. Obserwuje się dramatycznie narastającą liczbę osób z otyłością – to kolejny ważny czynnik.</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym istotnym elementem jest skuteczne leczenie chorych z ostrym zespołem wieńcowym (OZW). To ogromne polskie osiągnięcie.  Zarówno szybki dostęp do pracowni hemodynamicznych jak również możliwość udziału w programie koordynowanej opieki pozawałowej (KOS) powoduje, że chorzy Ci skutecznie powiększają grupę chorych z HFrEF.  Poprawa skuteczności leczenia innych jednostek chorobowych powoduje, że pacjenci osiągają dłuższy czas przeżycia, ale nierzadko z towarzyszącą niewydolnością serca.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>K</strong><strong>atarzyna Redmerska: Liczba hospitalizacji z powodu niewydolności serca jest w Polsce 2,5-krotnie wyższa niż średnia dla wszystkich 36 krajów OECD. Czy to oznacza, że pacjent jest źle prowadzony, czy zbyt późno trafia do specjalisty? </p>
<p></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Prof. Agnieszka Pawlak: </strong>Mamy tu wiele nieprawidłowości: pierwszą i podstawową wydaje się problem z dostępem do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Nadal pacjenci z tak źle rokującą jednostką chorobową muszą długo oczekiwać w kolejce do specjalisty. Wydaje się, że opieka ambulatoryjna wymaga głębszej analizy i modyfikacji jej funkcjonowania oraz rozważenia, które grupy chorych kardiologicznych powinny być szczególnie brane pod uwagę chociażby ze względu na rokowanie (śmiertelność pięcioletnia w niewydolności serca wynosi 50-75 proc.).  Pewnym rozwiązaniem tego problemu ma być rozwijająca się opieka koordynowana dla chorych z niewydolnością serca w Podstawowej Opiece Zdrowotnej (POZ). Miejmy nadzieję, że to pozwoli lepiej zaopiekować się chorymi z niewydolnością serca.  Kolejnym istotnym elementem to zbyt mało świadomy pacjent w kontekście swojej choroby. Zbyt późno zgłasza swoje objawy co powoduje, że nierzadko jedynym rozwiązaniem jest hospitalizacja.  Dobrze wyedukowany pacjent powinien umieć prowadzić obserwacje dotyczące retencji płynów tak aby wcześnie móc interweniować jak i modyfikować dawki leków moczopędnych. </p>
<p>Jeszcze jedną istotną kwestią według Asocjacji Niewydolności Serca PTK pozostaje stworzenie pobytu jednodniowego dla chorych, którzy mimo eskalacji doustnego leczenia diuretycznego, obserwują postępującą retencję. Taka jednodniowa hospitalizacja z podaniem iv leków diuretycznych miałaby przełamać oporność na leki diuretyczne doustne i zmniejszyć liczbę długich hospitalizacji pogarszających istotnie rokowanie chorych z niewydolnością serca oraz istotnie zmniejszyć bezpośrednie koszty leczenia.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Katarzyna Redmerska: Kim jest polski pacjent z NS?</p>
<p></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Prof. Agnieszka Pawlak: </strong>Polski Pacjent to najczęściej chory po 60 rż z wielochorobowością. Najczęstszymi współtowarzyszącymi chorobami są: choroba niedokrwienna serca, nadciśnienie tętnicze, wady zastawkowe, choroby onkologiczne, cukrzyca, udar mózgu, POCHP, przewlekła choroba nerek, niedokrwistość, otyłość. Niestety często obserwowana jest plipragmazja w tej populacji. Chory po 70 rż przyjmuje średnio 12 tabletek dziennie.</p>
<p><strong>Katarzyna Redmerska: Jak istotna jest potrzeba wczesnego rozpoznawania chorych z czynnikami ryzyka NS?</p>
<p></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Prof. Agnieszka Pawlak: </strong>Po pierwsze w ogólnej populacji szalenie ważna jest świadomość czynników ryzyka i do czego mogą one prowadzić. O wielu czynnikach ryzyka nie powinniśmy myśleć dopiero w przypadku wystąpienia choroby jak niewydolność serca, ale zdecydowanie wcześniej. Redukcja czynników ryzyka może spowodować, że niektóre jednostki wystąpią zdecydowanie później lub w ogóle nie wystąpią.</p>
<p style="text-align: justify;">Nikotynizm – istotny czynnik rozwoju choroby niedokrwiennej serca, która może z kolei prowadzić do niewydolności serca. Redukcja tego czynnika może istotnie opóźnić wystąpienie niewydolności serca. Kolejny czynnik to hipercholesterolemia. W decydowanej większości jest niestety efektem nieprawidłowej diety i braku aktywności i również może prowadzić do rozwoju niewydolności serca poprzez progresję choroby niedokrwiennej serca.</p>
<p style="text-align: justify;">Innymi możliwymi do modyfikowania czynnikami coraz częściej obserwowanymi w polskiej populacji są otyłość i stres. To również są czynniki na które mamy bezpośredni wpływ.</p>
<p style="text-align: justify;">Również radziłabym wszystkim okresowy pomiar ciśnienia, aby jak najszybciej wychwycić i leczyć, celem uniknięcia powikłać sercowo-naczyniowych jak zawał serca i udar mózgu. A od zawału krótka droga do niewydolności serca.</p>
<p style="text-align: justify;">I jeszcze jedno, aktywność fizyczna i zdrowa dieta to bardzo ważne elementy utrzymania właściwego dobrobytu naszego ciała i jego właściwego funkcjonowania. A zatem nie ma wątpliwości, że im wcześniej rozpoznane czynniki ryzyka tym mniejsza szansa na rozwój niewydolności serca. Co ważne na wiele z tych czynników mamy osobisty wpływ i możliwość redukcji.  A im lepiej kontrolowane czynniki ryzyka już u chorych z niewydolnością serca to mniejsza szansa na progresję niewydolności serca.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>K</strong><strong>atarzyna Redmerska: Co z edukacją społeczeństwa?</p>
<p></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Prof. Agnieszka Pawlak: </strong>Edukacja społeczeństwa wydaje się kluczowa, aby zmniejszyć zapadalność na niewydolność serca. Ale również istotnym elementem jest edukacja chorych z niewydolnością serca i ich rodzin, aby móc swobodnie zarządzać swoją jednostką chorobową. Obserwuję, że potrzeby w tej materii są ogromne. Ogromy biurokracji, która nam towarzyszy zarówno w trakcie wizyt ambulatoryjnych jak i hospitalizacji i stosunkowo krótki czas wizyt oraz skracanie hospitalizacji chorego powoduje, że nie są wykorzystywane szanse na możliwość edukacji pacjenta z niewydolnością serca. </p>
<p>Dlatego też Asocjacja Niewydolności Serca PTK podjęła inicjatywę powołania Centrum Edukacji i Wsparcia chorych z niewydolnością serca celem poprawienia stanu wiedzy chorych na temat samej jednostki chorobowej, umiejętności monitorowania objawów przewodnienia jak i umiejętności modyfikowania leczenia diuretycznego celem spowolnienia lub uniknięcia zaostrzeń niewydolności serca a co za tym idzie zmniejszenia hospitalizacji.</p>
<p style="text-align: justify;">Centrum będzie aktywowane w połowie maja. Będzie to platforma internetowa, na którą będą mogli zapisywać się chorzy jak i ich rodziny w sytuacji różnych wątpliwości i zapytań w odniesieniu do niewydolności serca oraz poszerzenia swojej wiedzy. Po umówieniu się na wizytę pielęgniarka niewydolności serca będzie edukowała i odpowiadała na pytania pacjentów i ich rodzin.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli mówimy o edukacji nie sposób nie wspomnieć o Tygodniu Świadomości Niewydolności Serca 2024 (w dniach 29 kwietnia – 5 maja 2024 r.), które są częścią dorocznych Europejskich Dni Świadomości Niewydolności Serca (Heart Failure Awarness Days) realizowanych przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne. Kampania skierowana jest do ogółu społeczeństwa, pracowników służby zdrowia i decydentów w całej Europie. Również w tym roku Asocjacja Niewydolności Serca będzie prowadziła szeroką kampanię uświadamiającą poprzez promowanie przesłania „SERCE BIJE NA ALARM – może potrzebować Twojej pomocy. Wykryj niewydolność serca. (więcej na: <a href="https://www.facebook.com/AsocjacjaNiewydolnosciSercaPTK">https://www.facebook.com/AsocjacjaNiewydolnosciSercaPTK</a> )</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>K</strong><strong>atarzyna Redmerska: NS to choroba postępująca, której nie można wyleczyć. Czy zatem można ją zaleczyć?</p>
<p></strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Prof. Agnieszka Pawlak: </strong>Niestety niewydolność serca to jednostka chorobowa, której rzeczywiście nie da się wyleczyć. Czasami możemy obserwować poprawę stanu chorego i powrót do parametrów wyjściowych jak to jest najczęściej w przypadku np. kardiomiopatii tachyarytmicznej czy zapalenia mięśnia sercowego. Obecne wytyczne jednak definiują tych pacjentów nie jako wyleczonych, ale chorych z niewydolnością serca z poprawioną frakcją wyrzutową lewej komory.</p>
<p style="text-align: justify;">Zastosowanie terapii opartej o 4 podstawowe grupy leków: beta – blokery, inhibitory enzymu konwertującego/ARNI, antagoniści receptora mineralokortykoidowego i flozyny skutecznie poprawia rokowanie chorych, redukuje liczbę hospitalizacji i poprawia jakość życia. Obecne rokowanie chorych z niewydolnością serca powinno być zdecydowanie lepsze pod warunkiem zastosowania się do wytycznych i przyjmowania zalecanych leków.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">red. Katarzyna Redmerska</span></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/dla-lekarza/im-wczesniej-rozpoznane-czynniki-ryzyka-tym-mniejsza-szansa-na-rozwoj-niewydolnosci-serca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Eksperci: pod względem śmiertelności z powodu niewydolności serca mamy dwie Europy</title>
		<link>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/eksperci-pod-wzgledem-smiertelnosci-z-powodu-niewydolnosci-serca-mamy-dwie-europy/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/eksperci-pod-wzgledem-smiertelnosci-z-powodu-niewydolnosci-serca-mamy-dwie-europy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 May 2024 10:40:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Zdrowie Wspólna Sprawa]]></category>
		<category><![CDATA[chorobyserca]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolnośćserca]]></category>
		<category><![CDATA[NS]]></category>
		<category><![CDATA[opiekakoordynowana]]></category>
		<category><![CDATA[organizacjepacjentów]]></category>
		<category><![CDATA[pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[pielęgniarkaniewydolnościserca]]></category>
		<category><![CDATA[rejestrymedyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/eksperci-pod-wzgledem-smiertelnosci-z-powodu-niewydolnosci-serca-mamy-dwie-europy/</guid>

					<description><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pomimo poprawy, jaka nastąpiła w ostatnich latach, śmiertelność z powodu niewydolności serca (NS) w krajach Europy Środkowo-Wschodniej i regionu Morza Bałtyckiego jest obecnie blisko trzykrotnie wyższa niż w wysoko rozwiniętych państwach Europy Zachodniej, wskazują wnioski z raportu pt. Heart failure care in the Central and Eastern Europe and Baltic region: status, barriers, and routes to improvement<a href="#_ftn1" name="_ftnref1"><span>[1]</span></a>, opublikowanego w marcu 2024 roku.</p>
<p> </p>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pomimo poprawy, jaka nastąpiła w ostatnich latach, śmiertelność z powodu niewydolności serca (NS) w krajach Europy Środkowo-Wschodniej i regionu Morza Bałtyckiego jest obecnie blisko trzykrotnie wyższa niż w wysoko rozwiniętych państwach Europy Zachodniej, wskazują wnioski z raportu pt. Heart failure care in the Central and Eastern Europe and Baltic region: status, barriers, and routes to improvement<a href="#_ftn1" name="_ftnref1"><span>[1]</span></a>, opublikowanego w marcu 2024 roku.</p>
<p> </p>
<p style="text-align: justify;">Choroby układu krążenia, w tym niewydolność serca, są odpowiedzialne za blisko jedną trzecią  wszystkich zgonów w krajach Europy Środkowo-Wschodniej i regionu Morza Bałtyckiego<a href="#_ftn1" name="_ftnref1"><span>[1]</span></a>. Co więcej, śmiertelność z powodu schorzeń serca i naczyń pozostaje w tym regionie znacznie wyższa niż w wysoko rozwiniętych państwach Europy Zachodniej.</p>
<p style="text-align: justify;">Eksperci reprezentujący 11 krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej i regionu Morza Bałtyckiego: Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Węgry, Łotwę, Litwę, Polskę, Rumunię, Serbię, Słowację i Słowenię przeanalizowali dostępne dane literaturowe i przeprowadzili badania ankietowe, na podstawie których wskazali wspólne wyzwania dla całego regionu, w obszarze opieki w niewydolności serca, w odniesieniu do analogicznych danych pochodzących z pięciu krajów krajach Europy Zachodniej: Francji, Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.</p>
<p><strong>Różne kraje, wspólne wyzwania </p>
<p></strong></p>
<p style="text-align: justify;">– Na wstępie naszych badań przeanalizowaliśmy dostępne dane literaturowe, aby zebrać informacje na temat epidemiologii dotyczącej niewydolności serca w 11 krajach regionu Europy Środkowo-Wschodniej i regionu Morza Bałtyckiego. Częstość występowania niewydolności serca w tych państwach wynosiła 1,6–4,7% (w Polsce 1,8%), równocześnie zapadalność szacowano na 3,1–6,0 na 1000 osobolat (w Polsce 3,1). Ze względu na stosunkowo niewielką liczbę opublikowanych danych na temat leczenia niewydolności serca w badanych państwach, w ramach dwóch dodatkowych badań ankietowych przeprowadzonych wśród reprezentantów 11 państw, zebraliśmy także informacje na temat lokalnych praktyk w zakresie zarządzania opieką w niewydolności serca. Na podstawie połączonych wyników, z przeglądu literatury oraz wyników ankiet, stworzyliśmy indywidualne dla każdego badanego kraju profile opieki w niewydolności serca. Dodatkowo, opracowaliśmy wspólny dla wszystkich analizowanych państw schemat optymalnej ścieżki pacjenta z niewydolnością serca, a także propozycje działań naprawczych. Celem opracowania było stworzenie recepty na poprawę kluczowych wskaźników jakości i efektywności opieki w tym obszarze medycyny w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i Morza Bałtyckiego – wyjaśnia<strong> prof. Piotr Ponikowski</strong>, dyrektor Instytutu Chorób Serca Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.</p>
<p><strong>Pięć głównych wyzwań</p>
<p></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Na podstawie analizy zebranych danych, eksperci zdefiniowali, dla regionu Europy Środkowo-Wschodniej i Morza Bałtyckiego, pięć wspólnych barier utrudniających optymalną opiekę nad pacjentem w niewydolności serca. Są to:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">brak danych epidemiologicznych (w tym przede wszystkim rejestrów);</li>
<li style="text-align: justify;">niska świadomość niewydolności serca;</li>
<li style="text-align: justify;">brak krajowych strategii poświęconych niewydolności serca;</li>
<li style="text-align: justify;">luki w infrastrukturze i systemach opieki zdrowotnej;</li>
<li style="text-align: justify;">niewystarczający dostęp do nowoczesnych metod leczenia niewydolności serca.</li>
</ul>
<p></p>
<div><strong>Pięć kierunków działań naprawczych</p>
<p></strong></div>
<div style="text-align: justify;">W toku prac wskazano także propozycje działań naprawczych, których celem jest poprawa kluczowych wskaźników jakości i efektywności opieki w niewydolności serca, to jest:</div>
<ul>
<li style="text-align: justify;">ustanowienie regionalnych i krajowych prospektywnych rejestrów niewydolności serca, w celu systematycznego gromadzenia danych epidemiologicznych;</li>
<li style="text-align: justify;">organizowanie kampanii edukacyjnych skierowanych do społeczeństwa, pacjentów, opiekunów i personelu medycznego;</li>
<li style="text-align: justify;">utworzenie formalnych strategii postępowania w niewydolności serca, w celu ustalenia jasnych i mierzalnych celów polityki w tym obszarze medycyny oraz wsparcia planowania budżetu dedykowanego temu sektorowi opieki medycznej;</li>
<li style="text-align: justify;">poprawę dostępu do ośrodków zapewniających wysoką jakość opieki, multidyscyplinarnych zespołów opieki, badań diagnostycznych i telemedycyny, w tym telemonitoringu;</li>
<li style="text-align: justify;">ustanowienie krajowych programów monitorowania procesu leczenia w celu opracowania polityk zapewniających zarezerwowanie odpowiednich proporcji budżetów na innowacyjne terapie stosowane w leczeniu niewydolności serca.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Zdaniem ekspertów zaproponowane kierunki działań stanowią pierwszy krok na drodze do poprawy wyników leczenia pacjentów z niewydolnością serca w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i Morza Bałtyckiego. Jak zaznaczają badacze, celem działań powinno być dążenie do efektywnego zmniejszenia dysproporcji w opiece nad pacjentami z niewydolnością serca pomiędzy państwami Europy.</p>
<p style="text-align: justify;">Według ekspertów kluczowe wyzwanie stanowi zwiększanie poziomu finansowania opieki zdrowotnej, w tym środków przeznaczanych na profilaktykę, diagnostykę i terapię niewydolności serca. Za istotne specjaliści uznają optymalizowanie dostępu do innowacyjnych terapii: zawartych w wytycznych towarzystw naukowych, o potwierdzonym bezpieczeństwie i skuteczności. Według danych z raportu, obecnie na dostęp do innowacyjnych terapii pacjenci z regionu Europy Środkowo-Wschodniej i Morza Bałtyckiego czekają średnio o 304 dni dłużej niż pacjenci z krajów z grupy wysoko rozwiniętych państw Europy Zachodniej.</p>
<p><strong>Niewydolność serca – aktualne wyzwania dla Polski </p>
<p></strong></p>
<p style="text-align: justify;">W kontekście stworzonego, w ramach prac analitycznych, indywidualnego profilu krajowego, badacze wyróżnili wyzwania charakterystyczne dla polskiego systemu opieki w niewydolności serca.</p>
<p style="text-align: justify;">W zakresie epidemiologii podano, że liczbę chorych na niewydolność serca w Polsce szacuje się na 1,2 mln i zaznaczono, że liczba ta stale rośnie. Chociaż wskaźnik zapadalności i śmiertelności nie jest w Polsce najgorszy w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i Morza Bałtyckiego, Polska ma w stosunku do pozostałych badanych państw wyjątkowo wysoki wskaźnik hospitalizacji z powodu niewydolności serca. Jak wyjaśnia <strong>prof. Jadwiga Nessler,</strong> <em>Kierownik</em> Kliniki Choroby Wieńcowej i Niewydolności Serca Instytutu Kardiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Pełnomocnik Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego ds. Inicjatyw w Niewydolności Serca<strong>,</strong> to problem istotny z kilku powodów:</p>
<p style="text-align: justify;">– Po pierwsze, każda hospitalizacja z powodu zaostrzeń niewydolności serca istotnie pogarsza rokowanie. Po drugie, jest to wysoko kosztochłonna metoda opieki, która znacząco obciąża budżet narodowego płatnika (i, w pewnym uproszczeniu, uszczupla budżet, który można byłoby przeznaczyć na przykład na refundację innowacyjnych terapii niewydolności serca). Po trzecie, dostęp do specjalistów kardiologów, poradni niewydolności serca i opieki w ośrodkach referencyjnych jest ograniczony i niewystarczający, co utrudnia zapewnienie optymalnej opieki pacjentom.</p>
<p style="text-align: justify;">W zakresie opracowywanych rozwiązań badacze wymieli wdrażane w Polsce elementy programów opieki koordynowanej nad pacjentami z niewydolnością serca. Eksperci przyznali, że postulowany Program Koordynowanej Opieki nad Pacjentami z Niewydolnością Serca, KONS, powinien zostać wdrożony w pełnym zakresie i w skali ogólnopolskiej, a nie jako program pilotażowy.</p>
<p style="text-align: justify;">– Jako przedstawiciele zawodów medycznych, zaangażowanych w opiekę nad pacjentami z niewydolnością serca, postulujemy rozszerzenie opieki ambulatoryjnej (AOS) i wykorzystanie potencjału pielęgniarek-edukatorek niewydolności serca. Dostrzegamy potrzebę intensyfikacji działań edukacyjnych, w tym realizacji ogólnopolskich kampanii świadomościowych, poświęconych prewencji pierwotnej i wtórnej niewydolności serca oraz szerszej współpracy towarzystw naukowych z organizacjami pacjentów. Jako Polskie Towarzystwo Kardiologiczne podejmujemy inicjatywy w wymienionych obszarach – mówi <strong>prof. Izabella Uchmanowicz</strong>, Kierownik Zakładu Pielęgniarstwa Internistycznego Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, prezydent The Association of Cardiovascular Nursing and Allied Professions of European Society of Cardiology (ACNAP ESC).</p>
<p style="text-align: justify;">W kontekście dostępności optymalnych metod leczenia, za aktualne potrzeby eksperci uznają poszerzanie dostępu do innowacyjnych terapii, rozumiane jako refundowanie nierefundowanych jeszcze, a zawartych w wytycznych towarzystw naukowych, technologii oraz poszerzanie zakresu refundacji dla refundowanych, ale w ograniczonym zakresie, rozwiązań lekowych i nielekowych.</p>
<p><span style="font-size: 8pt;">źródło:Heart failure care in the Central and Eastern Europe and Baltic region: status, barriers, and routes to improvement</span></p>
<p> </p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref1" name="_ftn1">[1]</a> European Federation of Pharmaceutical Industries and Associations. PwC strategy report: healthcare outcomes and expenditure in Central and Eastern Europe – a review. <a href="https://www.efpia.eu/publications/downloads/health-outcomes/healthcare-outcomes-and-expenditure-in-central-and-eastern-europe-a-review/">https://www.efpia.eu/publications/downloads/health-outcomes/healthcare-outcomes-and-expenditure-in-central-and-eastern-europe-a-review/</a> (18 October 2021)</span>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/zdrowie-wspolna-sprawa/eksperci-pod-wzgledem-smiertelnosci-z-powodu-niewydolnosci-serca-mamy-dwie-europy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. M. Lelonek: Poprawiajmy życie pacjentów z niewydolnością serca</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/prof-m-lelonek-poprawiajmy-zycie-pacjentow-z-niewydolnoscia-serca/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/prof-m-lelonek-poprawiajmy-zycie-pacjentow-z-niewydolnoscia-serca/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Apr 2022 08:37:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[heartfailure]]></category>
		<category><![CDATA[innowacyjneleki]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[MałgorzataLelonek]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolnośćserca]]></category>
		<category><![CDATA[NS]]></category>
		<category><![CDATA[PTK]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[zalecenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/prof-m-lelonek-poprawiajmy-zycie-pacjentow-z-niewydolnoscia-serca/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">– Mogłoby się wydawać, że wydłużenie życia to najważniejszy cel terapii niewydolności serca. Tymczasem z punktu widzenia pacjenta niezmiernie istotny jest wskaźnik jakości życia. Musimy brać pod uwagę nie tylko to, o ile maksymalnie uda nam się wydłużyć choremu życie, ale także to, czy nasz pacjent będzie w stanie samodzielnie funkcjonować i jak będzie się czuł na co dzień. To bardzo ważne aspekty i w terapii niewydolności serca nie wolno nam o tym zapominać – mówi prof. Małgorzata Lelonek, FESC, FHFA, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">– Mogłoby się wydawać, że wydłużenie życia to najważniejszy cel terapii niewydolności serca. Tymczasem z punktu widzenia pacjenta niezmiernie istotny jest wskaźnik jakości życia. Musimy brać pod uwagę nie tylko to, o ile maksymalnie uda nam się wydłużyć choremu życie, ale także to, czy nasz pacjent będzie w stanie samodzielnie funkcjonować i jak będzie się czuł na co dzień. To bardzo ważne aspekty i w terapii niewydolności serca nie wolno nam o tym zapominać – mówi prof. Małgorzata Lelonek, FESC, FHFA, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Trudne rokowanie, nowe wyzwania</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Dane pochodzące z raportów Narodowego Funduszu Zdrowia z 2018 roku potwierdzają: niewydolność serca (NS) to pierwsza przyczyna zgonów w populacji polskiej, stanowiąca aż niemal 10 proc. wszystkich przyczyn śmierci Polaków. W raporcie pt. „Niewydolność serca w Polsce. Realia, koszty, sugestie poprawy sytuacji”<a href="#_ftn1" name="_ftnref1"><span>[1]</span></a> wskazano, że w 2018 roku z powodu niewydolności serca zmarło aż 142 tys. osób. Autorzy opracowania zaznaczają: to tak, jakby co godzinę z powodu niewydolności serca umierało w naszym kraju 16 osób. Kardiolodzy przyznają: pandemia COVID-19 dodatkowo negatywnie wpłynęła na stan chorych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Epidemiczna – i wciąż rosnąca – skala zachorowań na niewydolność serca to zdaniem specjalistów Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego nie jedyny problem wiążący się z tym schorzeniem. W opinii kardiologów nie mniejszym wyzwaniem jest trudne rokowanie i wysoka śmiertelność charakterystyczna dla tej jednostki chorobowej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Żyć lepiej i dłużej</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Kardiolodzy przyznają: wyleczenie niewydolności serca nie jest możliwe. Jak najbardziej realne jest jednak przedłużenie pacjentowi życia nawet o kilka lat i w możliwie jak najlepszej jakości.</div>
<div style="text-align: justify;">Cele terapii niewydolności serca są określone przez wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (The European Society of Cardiology, ESC). Wśród nich wyróżnia się: poprawę wskaźnika przeżywalności pacjentów, zmniejszenie ryzyka hospitalizacji i poprawę jakości życia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– Mogłoby się wydawać, że wydłużenie życia to najważniejszy cel terapii niewydolności serca. Tymczasem, z punktu widzenia pacjenta, niezmiernie istotny jest wskaźnik jakości życia. Musimy brać pod uwagę nie tylko to, o ile maksymalnie uda nam się wydłużyć choremu życie, ale także to, czy nasz pacjent będzie w stanie samodzielnie funkcjonować i jak będzie się czuł na co dzień. To bardzo ważne aspekty i w terapii niewydolności serca nie wolno nam o tym zapominać. Na szczęście, wydłużenie i jednoczesna poprawa jakości życia to już jak najbardziej realne możliwości w terapii niewydolności serca – podkreśla prof. Małgorzata Lelonek.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Jakość życia – czyli co?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Dane służące jako wskaźniki do oceny jakości życia pacjenta z niewydolnością serca pochodzą między innymi z wywiadu lekarskiego. Podczas wizyty kardiolog pyta chorego o kwestie związane z wydolnością organizmu: jak długi dystans i ile stopni schodów pacjent jest w stanie pokonać bez uczucia duszności i zmęczenia. Już w trakcie szczegółowych badań diagnostycznych w celu oceny wydolności serca przeprowadza się między innymi test sześciominutowego marszu. Uzyskane informacje i wyniki badań ocenia się według skali Nowojorskiego Towarzystwa Kardiologicznego (The <em>New York Heart Association</em> – NYHA) oraz specjalistycznych kwestionariuszy. Najczęściej używany w kontekście jakości życia chorego z niewydolnością serca formularz to kwestionariusz Kansas City (The <em>Kansas City</em> Cardiomyopathy Questionnaire, KCCQ).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– Liczba punktów osiągniętych przez pacjenta przed wdrożeniem terapii w zestawieniu z liczbą punktów osiągniętych po określonym czasie stosowania leczenia jest wykładnikiem poprawy jakości życia. W badaniach klinicznych udokumentowano, że metody stosowane w terapii niewydolności serca – w tym na przykład zarówno innowacyjne leki, jak sakubitryl-walsartan, flozyny czy też wszczepialny układ do terapii resynchronizującej (CRT), realnie poprawiają jakość życia pacjenta z niewydolnością serca. Dzięki tym metodom pacjent zyskuje niższą klasę NYHA i więcej punktów w kwestionariuszu Kansas City. Jest to dowodem tego, że dzięki właściwie dobranej i wdrożonej terapii niewydolność serca staje się mniej zaawansowana, a jakość życia chorego realnie lepsza. W praktyce oznacza to: większą samodzielność, wyższą sprawność (możliwość wyjścia na spacer, zrobienia codziennych zakupów, zadbania o siebie na co dzień) a także &#8211; mniej hospitalizacji. To dla naszych pacjentów wręcz bezcenne korzyści – wyjaśnia prof. Małgorzata Lelonek.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Poprawiać życie pacjentów</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Klinicyści dysponują dziś realnie szybko, silnie a jednocześnie bezpiecznie działającymi lekami, co potwierdzają mocne dowody kliniczne. Polepszenie samopoczucia chorych jest przez nich wyraźnie odczuwalne już od pierwszych dni stosowania terapii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– Dla dapagliflozyny udokumentowano w HFrEF redukcję ryzyka wystąpienia pierwszorzędowego punku końcowego już od 28. dnia terapii, czyli w niespełna miesiąc od rozpoczęcia leczenia. A gdy złożony punkt końcowy rozszerzono o wizytę na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR), to potwierdzona istotność redukcji w zakresie pierwszorzędowego punktu końcowego rozpoczęła się już 7. dnia! Trzeba przyznać, że tak wysoko skutecznych terapii dotychczas nie było. Innowacyjne formy terapii kardiologicznej wydają się wręcz spektakularnie imponujące – uważa prof. Małgorzata Lelonek.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">W ocenie specjalistów Asocjacji Niewydolności Serca PTK ważną korzyścią nowych innowacyjnych terapii stosowanych w leczeniu niewydolności serca jest fakt, że wysoka korzyść kliniczna jest osiągana bez konieczności zwiększania dawki leku. Efekt terapeutyczny nie jest rozłożony w czasie, a osiągany szybko. Zdaniem kardiologów nowe terapie są na tyle bezpieczne, że nie wymagają, by pacjenta poddawać badaniom laboratoryjnym (jak w przypadku starszej generacji leków, gdzie regularnie sprawdza się parametry funkcji nerek, poziom potasu etc.).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– Taka ścieżka postępowania, z częstymi wizytami kontrolnymi i badaniami, bywa dla pacjentów bardzo trudna. Dla chorych w bardziej zaawansowanym stanie, w tym także dla pacjentów pochodzących z miejscowości znacznie oddalonych od ośrodka prowadzącego, okazuje się nierzadko w praktyce niemożliwa do realizacji. To bardzo istotnie rzutuje na rokowania. Mamy dziś realne możliwości by efektywnie poprawiać życie pacjentów z niewydolnością serca: przedłużać im życie i poprawiać jego jakość. Warto, by innowacyjne metody terapii były dla potrzebujących ich pacjentów jak najszerzej dostępne, mamy nadzieję, że dzięki decyzjom refundacyjnym Ministerstwa Zdrowia wkrótce tak się stanie – mówi prof. Małgorzata Lelonek.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref1" name="_ftn1">[1]</a> <a href="https://www.innowo.org/pl/publikacje-zdrowie/250">https://www.innowo.org/pl/publikacje-zdrowie/250</a></span><br /><span style="font-size: 8pt;">źródło: Asocjacja Niewydolności Serca PTK</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/prof-m-lelonek-poprawiajmy-zycie-pacjentow-z-niewydolnoscia-serca/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prof. M. Lelonek: Poprawiajmy życie pacjentów z niewydolnością serca</title>
		<link>https://medicalpress.pl/system/pacjent/prof-m-lelonek-poprawiajmy-zycie-pacjentow-z-niewydolnoscia-serca-2/</link>
					<comments>https://medicalpress.pl/system/pacjent/prof-m-lelonek-poprawiajmy-zycie-pacjentow-z-niewydolnoscia-serca-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja Medicalpress]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Apr 2022 08:37:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pacjent]]></category>
		<category><![CDATA[heartfailure]]></category>
		<category><![CDATA[innowacyjneleki]]></category>
		<category><![CDATA[jakość]]></category>
		<category><![CDATA[kardiologia]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[MałgorzataLelonek]]></category>
		<category><![CDATA[medicalpress]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolnośćserca]]></category>
		<category><![CDATA[NS]]></category>
		<category><![CDATA[PTK]]></category>
		<category><![CDATA[terapia]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[zalecenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://medical.test-devs.com/bez-kategorii/prof-m-lelonek-poprawiajmy-zycie-pacjentow-z-niewydolnoscia-serca-2/</guid>

					<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;">– Mogłoby się wydawać, że wydłużenie życia to najważniejszy cel terapii niewydolności serca. Tymczasem z punktu widzenia pacjenta niezmiernie istotny jest wskaźnik jakości życia. Musimy brać pod uwagę nie tylko to, o ile maksymalnie uda nam się wydłużyć choremu życie, ale także to, czy nasz pacjent będzie w stanie samodzielnie funkcjonować i jak będzie się czuł na co dzień. To bardzo ważne aspekty i w terapii niewydolności serca nie wolno nam o tym zapominać – mówi prof. Małgorzata Lelonek, FESC, FHFA, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.</div>]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">– Mogłoby się wydawać, że wydłużenie życia to najważniejszy cel terapii niewydolności serca. Tymczasem z punktu widzenia pacjenta niezmiernie istotny jest wskaźnik jakości życia. Musimy brać pod uwagę nie tylko to, o ile maksymalnie uda nam się wydłużyć choremu życie, ale także to, czy nasz pacjent będzie w stanie samodzielnie funkcjonować i jak będzie się czuł na co dzień. To bardzo ważne aspekty i w terapii niewydolności serca nie wolno nam o tym zapominać – mówi prof. Małgorzata Lelonek, FESC, FHFA, kierownik Zakładu Kardiologii Nieinwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Trudne rokowanie, nowe wyzwania</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Dane pochodzące z raportów Narodowego Funduszu Zdrowia z 2018 roku potwierdzają: niewydolność serca (NS) to pierwsza przyczyna zgonów w populacji polskiej, stanowiąca aż niemal 10 proc. wszystkich przyczyn śmierci Polaków. W raporcie pt. „Niewydolność serca w Polsce. Realia, koszty, sugestie poprawy sytuacji”<a href="#_ftn1" name="_ftnref1"><span>[1]</span></a> wskazano, że w 2018 roku z powodu niewydolności serca zmarło aż 142 tys. osób. Autorzy opracowania zaznaczają: to tak, jakby co godzinę z powodu niewydolności serca umierało w naszym kraju 16 osób. Kardiolodzy przyznają: pandemia COVID-19 dodatkowo negatywnie wpłynęła na stan chorych.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">Epidemiczna – i wciąż rosnąca – skala zachorowań na niewydolność serca to zdaniem specjalistów Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego nie jedyny problem wiążący się z tym schorzeniem. W opinii kardiologów nie mniejszym wyzwaniem jest trudne rokowanie i wysoka śmiertelność charakterystyczna dla tej jednostki chorobowej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Żyć lepiej i dłużej</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Kardiolodzy przyznają: wyleczenie niewydolności serca nie jest możliwe. Jak najbardziej realne jest jednak przedłużenie pacjentowi życia nawet o kilka lat i w możliwie jak najlepszej jakości.</div>
<div style="text-align: justify;">Cele terapii niewydolności serca są określone przez wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (The European Society of Cardiology, ESC). Wśród nich wyróżnia się: poprawę wskaźnika przeżywalności pacjentów, zmniejszenie ryzyka hospitalizacji i poprawę jakości życia.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– Mogłoby się wydawać, że wydłużenie życia to najważniejszy cel terapii niewydolności serca. Tymczasem, z punktu widzenia pacjenta, niezmiernie istotny jest wskaźnik jakości życia. Musimy brać pod uwagę nie tylko to, o ile maksymalnie uda nam się wydłużyć choremu życie, ale także to, czy nasz pacjent będzie w stanie samodzielnie funkcjonować i jak będzie się czuł na co dzień. To bardzo ważne aspekty i w terapii niewydolności serca nie wolno nam o tym zapominać. Na szczęście, wydłużenie i jednoczesna poprawa jakości życia to już jak najbardziej realne możliwości w terapii niewydolności serca – podkreśla prof. Małgorzata Lelonek.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Jakość życia – czyli co?</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Dane służące jako wskaźniki do oceny jakości życia pacjenta z niewydolnością serca pochodzą między innymi z wywiadu lekarskiego. Podczas wizyty kardiolog pyta chorego o kwestie związane z wydolnością organizmu: jak długi dystans i ile stopni schodów pacjent jest w stanie pokonać bez uczucia duszności i zmęczenia. Już w trakcie szczegółowych badań diagnostycznych w celu oceny wydolności serca przeprowadza się między innymi test sześciominutowego marszu. Uzyskane informacje i wyniki badań ocenia się według skali Nowojorskiego Towarzystwa Kardiologicznego (The <em>New York Heart Association</em> – NYHA) oraz specjalistycznych kwestionariuszy. Najczęściej używany w kontekście jakości życia chorego z niewydolnością serca formularz to kwestionariusz Kansas City (The <em>Kansas City</em> Cardiomyopathy Questionnaire, KCCQ).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– Liczba punktów osiągniętych przez pacjenta przed wdrożeniem terapii w zestawieniu z liczbą punktów osiągniętych po określonym czasie stosowania leczenia jest wykładnikiem poprawy jakości życia. W badaniach klinicznych udokumentowano, że metody stosowane w terapii niewydolności serca – w tym na przykład zarówno innowacyjne leki, jak sakubitryl-walsartan, flozyny czy też wszczepialny układ do terapii resynchronizującej (CRT), realnie poprawiają jakość życia pacjenta z niewydolnością serca. Dzięki tym metodom pacjent zyskuje niższą klasę NYHA i więcej punktów w kwestionariuszu Kansas City. Jest to dowodem tego, że dzięki właściwie dobranej i wdrożonej terapii niewydolność serca staje się mniej zaawansowana, a jakość życia chorego realnie lepsza. W praktyce oznacza to: większą samodzielność, wyższą sprawność (możliwość wyjścia na spacer, zrobienia codziennych zakupów, zadbania o siebie na co dzień) a także &#8211; mniej hospitalizacji. To dla naszych pacjentów wręcz bezcenne korzyści – wyjaśnia prof. Małgorzata Lelonek.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Poprawiać życie pacjentów</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Klinicyści dysponują dziś realnie szybko, silnie a jednocześnie bezpiecznie działającymi lekami, co potwierdzają mocne dowody kliniczne. Polepszenie samopoczucia chorych jest przez nich wyraźnie odczuwalne już od pierwszych dni stosowania terapii.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– Dla dapagliflozyny udokumentowano w HFrEF redukcję ryzyka wystąpienia pierwszorzędowego punku końcowego już od 28. dnia terapii, czyli w niespełna miesiąc od rozpoczęcia leczenia. A gdy złożony punkt końcowy rozszerzono o wizytę na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR), to potwierdzona istotność redukcji w zakresie pierwszorzędowego punktu końcowego rozpoczęła się już 7. dnia! Trzeba przyznać, że tak wysoko skutecznych terapii dotychczas nie było. Innowacyjne formy terapii kardiologicznej wydają się wręcz spektakularnie imponujące – uważa prof. Małgorzata Lelonek.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">W ocenie specjalistów Asocjacji Niewydolności Serca PTK ważną korzyścią nowych innowacyjnych terapii stosowanych w leczeniu niewydolności serca jest fakt, że wysoka korzyść kliniczna jest osiągana bez konieczności zwiększania dawki leku. Efekt terapeutyczny nie jest rozłożony w czasie, a osiągany szybko. Zdaniem kardiologów nowe terapie są na tyle bezpieczne, że nie wymagają, by pacjenta poddawać badaniom laboratoryjnym (jak w przypadku starszej generacji leków, gdzie regularnie sprawdza się parametry funkcji nerek, poziom potasu etc.).</p>
</div>
<div style="text-align: justify;">– Taka ścieżka postępowania, z częstymi wizytami kontrolnymi i badaniami, bywa dla pacjentów bardzo trudna. Dla chorych w bardziej zaawansowanym stanie, w tym także dla pacjentów pochodzących z miejscowości znacznie oddalonych od ośrodka prowadzącego, okazuje się nierzadko w praktyce niemożliwa do realizacji. To bardzo istotnie rzutuje na rokowania. Mamy dziś realne możliwości by efektywnie poprawiać życie pacjentów z niewydolnością serca: przedłużać im życie i poprawiać jego jakość. Warto, by innowacyjne metody terapii były dla potrzebujących ich pacjentów jak najszerzej dostępne, mamy nadzieję, że dzięki decyzjom refundacyjnym Ministerstwa Zdrowia wkrótce tak się stanie – mówi prof. Małgorzata Lelonek.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="font-size: 8pt;"><a href="#_ftnref1" name="_ftn1">[1]</a> <a href="https://www.innowo.org/pl/publikacje-zdrowie/250">https://www.innowo.org/pl/publikacje-zdrowie/250</a></span><br /><span style="font-size: 8pt;">źródło: Asocjacja Niewydolności Serca PTK</span></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://medicalpress.pl/system/pacjent/prof-m-lelonek-poprawiajmy-zycie-pacjentow-z-niewydolnoscia-serca-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
